Glistnik- jaskółcze ziele

Chelidonium majus

twig and flower of Celandine

twig and flower of Celandine

„Najniebezpieczniejszym produktem na ziemi w wieku atomowym jest mleko”. Lecz oskarżając mleko zawierające stront, różnorodne resztki herbicydów, pestycydów, nawozów, metali ciężkich, radionukleotydów oraz infekcje ropne, Bołotow uważa, że powinniśmy nauczyć się wyodrębniać z mleka czystą pałeczkę kwasu mlekowego, najważniejszego przedstawiciela naszej mikroflory symbiotycznej. Należy wyodrębniać i hodować ją w zwykłych warunkach domowych, codziennie wprowadzać do układu pokarmowego w celu walki z dysbakteriozą. Doświadczenie Bołotowa w regeneracji zdrowej błony śluzowej i mikroflory przewodu pokarmowego przekonująco wpływa na zdrowie każdego, kto wykorzystuje pałeczkę znaną obecnie pod nazwą „kwasów Bołotowa”.

Kwas nr 1. Czysta kwaśna kultura mleczna

Środowisko odżywcze: 3 litry przegotowanej schłodzonej wody, 1 szklanka cukru;

Zakwas: Jedna łyżka stołowa śmietany [kwaśnej];

Wypełniacz na 28 dni: 1szklanka ziela glistnika w postaci świeżej lub suszonej.

Wsypać cukier do pojemnika z wodą i rozpuścić go. Rozpuścić śmietanę w ciepłym słodkim roztworze. Glistnika (wyłącznie ziele) pociąć i umieścić w woreczku z gazy z obciążeniem z czarnego krzemienia. Stanie się on dla kwasu źródłem krzemu. Glistnik jako najbardziej trujące zioło w farmakopei unieszkodliwi w ciągu 28 dni wszystko co niesie z sobą jedna łyżka stołowa śmietany. Przykryć naczynie gazą złożoną w 2-3 warstwy i pozostawić w ciepłym ciemnym miejscu.

W ciągu 2-3 tygodni w naczyniu powstaną bardzo silne jednostki kwaśnych bakterii mlecznych. Produkt sfermentowany w obecności glistnika dysponuje właściwościami oczyszczającymi przestrzenie nosogardzieli, uszu, płuc. Oczyszczeniu podlega przewód pokarmowy, macica, wagina i drogi moczowe. „Enzymy te dysponują silnymi właściwościami stymulującymi. Jeśli kwas nr 1 będzie się spożywać przez dwa tygodnie po pół szklanki na pół godziny przed jedzeniem, to praktycznie w pełni zostaną odbudowane powierzchnie nabłonkowe żołądka i jelit”.

Pod wpływem kwasu nr 1 nabłonek jelita cienkiego pozbywa się soli metali ciężkich – rtęci, ołowiu, talu i bizmutu. Chlorki tych metali wydalane są przez enzymy glistnika. W celu ich wydalenia należy wywołać wydzielanie wolnego enzymu – pepsyny, przy pomocy soli kuchennej.

Sole cezu i strontu dzięki enzymowi żołądkowemu – pepsynie, również nie wchłaniają się do organizmu dzięki powstaniu nierozpuszczalnych kompleksów na bazie soli radionukleotydów i pepsyny. (Oto dlaczego nie wolno wykluczać z pożywienia soli. Sól kuchenna stymuluje w żołądku wydzielanie pepsyny.) Jest to ważne dla mieszkańców naszych miast atomowych [miast, w których znajdują się elektrownie atomowe] i stref, które ucierpiały w wyniku awarii elektrowni atomowych.

Wystarczy utrzymywać stężenie wolnej pepsyny w normie, a ochrona przed dostawaniem się radionukleotydów do organizmu będzie zapewniona. Nierozpuszczalne kompleksy pepsyny i radionukleotydów „zaplątują się” we włoski nabłonka przewodu pokarmowego. Wystarczy codziennie na śniadanie jeść kaszę, będące ochroną przed radionukleotydami, a powstałe nierozpuszczalne kompleksy zostaną wydalone z organizmu wraz z resztami pożywienia. (Zawartość nukleotydów w organizmie łatwo sprawdzić przed i po leczeniu za pomocą aparatu Volla.)

Aby kwas nr 1 „czysty kwas mlekowy” nigdy się nie skończył, codziennie dodawajcie do niego środowisko pożywienia. Kwas uważamy za gotowy 28 dnia. Potem woreczek z glistnikiem można wyrzucić, a krzemień pozostawić na dnie naczynia. Następnie codziennie należy dolewać tyle środowiska pożywienia ile zostało wypitego kwasu. Po 10-12 godzinach kwas jest pełnowartościowy.

W celu przygotowania kwasu nr 1 można wykorzystywać wyłącznie źdźbło i liście glistnika. Poziom radiacji w nich jest znacznie mniejszy niż w korzeniach.

Pałeczka kwasu mlekowego, którą wprowadzamy do układu pokarmowego przy pomocy kwasu nr 1 jest biologicznym, elektrycznym dipolem i dysponuje wysokim stopniem ruchliwości. Łatwo migruje z układu pokarmowego do śluzówki i pod śluzówkę jelit oraz z powrotem. Swoimi czułkami pałeczka kwasu mlekowego przejmuje fitonycydy z ziół i wprowadza pod śluzówkę oraz do krwi, „wymienia ładunek” – przejmując metale ciężkie, nukleotydy, czynniki chorobotwórcze i wyprowadza je z przewodu pokarmowego całkowicie. W ten sposób zwiększa efekt leczniczy wielu fitopreparatów o kilkaset razy. Kwas mlekowy jest najbardziej swoistą postacią mikroflory dla układu pokarmowego. Jest to „transport biologiczno-elektryczny” dla wszystkich substancji leczniczych, wchodzących z pokarmem, i dla wszystkiego co należy wydalić z organizmu spośród substancji, które dostały się do niego z pokarmem.

Ponieważ żyjemy w wieku atomowym, to absolutnie wszystkie produkty, które spożywamy zawierają radionukleotydy i różnią się tylko ilością ich w jednym gramie produktu. Najmniej radionukleotydów zawierają produkty, które wyrosły nad ziemią, najwięcej zaś mleko. Powstaje konieczność wypracowania metody łatwego i absolutnie dostępnego dla wszystkich wyprowadzania radionukleotydów z organizmu.

https://www.youtube.com/watch?v=JE2L957Mhu0

Dziękuję serdecznie – to opracowanie dostałam od Minerałka ❤


Wyciągi z ziela glistnika są silne i pewne w działaniu pod warunkiem, ze surowiec zostanie pozyskany i przetworzony w prawidłowy sposób, a preparat podany w odpowiedniej dawce.
Od dawna składniki glistnika a porównywane do papaweryny, morfiny i kodeiny. Wszechstronne i niezawodne właściwości glistnika, sprawiły, że nazwano go „Darem Niebios” (coeli donum, stąd nazwa chelidonium). Glistnik jaskółcze ziele został opisany na Papirusie Ebersa (ok. 1550 r. p.n.e.), ponadto przez Dioskuridesa, Pliniusza Starszego, Alberta Wielkiego, św. Hildegardę, Mathiolusa i Paracelsusa, co świadczy o wielkim znaczeniu tej rośliny w medycynie.
Preparaty glistnikowe przyjęte doustnie działają uspokajająco, spazmolitycznie (rozkurczowo) na mięśnie gładkie i poprzecznie prążkowane, rozluźniająco, przeciwlękowo, przeciwbólowo, przeciwdrgawkowo, przeciwstresowo i nasennie (10 ml nalewki lub intraktu, 100 ml naparu).
Glistnik jest silnym środkiem żółciopędnym, żółciotwórczym i hepatoprotekcyjnym (ochraniającym miąższ wątroby, antyhepatotoksycznym – zapobiegającym uszkodzeniu wątroby). Szybko znosi kolkę żółciową, żołądkową i jelitową. Nalewka i intrakt glistnikowy znoszą również kolkę nerkową. Alkaloidy glistnika rozszerzają drogi oddechowe i naczynia wieńcowe, ułatwiają oddychanie.
Sparteina i inne alkaloidy mają wpływ przeciwarytmiczny, zapobiegają migotaniu przedsionków i komór, znoszą częstoskurcz napadowy.
Chelidonina, sangwinaryna, berberyna i chelerytryna hamuja wzrost i rozwój chorobotwórczych pierwotniaków, grzybów, bakterii i wirusów. Ponadto mają właściwości cytotoksyczne i antymitotyczne, przez co należą do substancji przeciwnowotworowych. Berberyna i chelidonina dodatkowo dają efekt przeciwbiegunkowy. Równocześnie jednak alkaloidy te wywołują skurcze macicy, dlatego nie wolno podawać preparatów glistnika kobietom ciężarnym.
Kwas kawowy i ferulowy zawarte w glistniku mają właściwości przeciwzapalne, ochronne na miąższ wątroby, immunostymulujące, przeciwmiażdżycowe, antyagregacyjne (zapobiegające zlepianiu się krwinek), fungistatyczne (hamujące wzrost grzybów) i bakteriostatyczne.
Wyciągi wodne i wodno-alkoholowe zastosowane zewnętrznie (wcieranie, okłady) działają przeciwzapalnie i znieczulająco, co może być wykorzystane w zwalczaniu bólu reumatycznego i artretycznego.
Preparaty glistnika są zalecane w leczeniu kamicy żółciowej i moczowej, stanów bólowych pooperacyjnych po usunięciu pęcherzyka żółciowego, żółtaczki, wirusowego zapalenia wątroby, stanów zapalnych układu moczowo-płciowego, puchliny wodnej, schorzeń śledziony i trzustki. Glistnik likwiduje bolesne miesiączki, równocześnie jednak pobudza miesiączkowanie, co objawia się bardziej obfitymi krwawieniami menstruacyjnymi.
Zewnętrznie intrakt świeży sok z glistnika może być wykorzystany do leczenia opryszki, gruźlicy skóry, kłykcin, brodawek, trudno gojących się ran, hemoroidów, świerzbu, nużycy oraz do usuwania piegów lub plam na skórze.
Glistnik przeciwdziała zastojom żółci i wytrącaniu się złogów w układzie żółciowym. Wodno-alkoholowe wyciągi z glistnika znakomicie radzą sobie z infekcjami dróg płciowych.
Istnieją doniesienia o przeciwalergicznym i przeciwświądowym działaniu glistnika po zastosowaniu zewnętrznym i wewnętrznym.
Napar z glistnika podnosi stężenie hemoglobiny we krwi, poprawia krążenie wieńcowe, mózgowe i obwodowe (w kończynach), zwłaszcza przy stanach skurczowych naczyń i skokach ciśnienia krwi.
Glistnika nie wolno jednak stosować przy jaskrze.
Warto tutaj wspomnieć o doświadczeniach prof. A. Aminiewa, który wykorzystywał glistnik do leczenia polipowatości jelita grubego i żołądka. W tym celu sporządzał macerat ze świeżego, roztartego ziela (50 g na 500 ml wody o temp. 37o C). Po 3-5 godzinach macerat należy przefiltrować i podać doodbytniczo po uprzednim zastosowaniu lewatywy oczyszczającej jelito. Lewatywę z maceratu glistnikowego należy podawać co 2 dni, 3-4- krotnie. W przypadku polipowatości żołądka podawał pacjentom doustnie 30-50 g świeżego roztartego ziela po uprzednim rozprowadzeniu w niewielkiej ilości lekko zalkalizowanej wody.

źródło: http://luskiewnik.strefa.pl/chelidonium.html
Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, zdrowie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Glistnik- jaskółcze ziele

  1. mineralek pisze:

    Wyżej wym.opracowanie na podstawie książki Borysa Bołotova ,, Zdrowie człowieka w niezdrowym świecie,,

    • mineralek pisze:

      Przywrócenie czystości jamy ustnej

      Często przy infekcji okołokorzeniowych jam zębów powstają stany chorobowe. Lekarze radzą zdjąć koronki, a niekiedy usunąć zęby aby zlikwidować źródło infekcji. Tkanka dziąseł powiększa się, staje się twarda i ból nie daje spokoju. Nie spieszcie się jednak z usuwaniem zębów.

      Bołotow opisał świetny sposób przywracania dobrostanu jamy ustnej. Miałam okazję skorzystać z tego sposobu i od tego zaczęła się moja znajomość z opracowaniami Bołotowa. Później, przekazując przepis na nalewki do płukania mogłam pomóc wielu ludziom. A zatem przygotujemy dwie nalewki – propolisową i tatarakową.

      Nr 1. Do pół litra wódki dodać pół szklanki tłuczonego korzenia tataraku. Odstawić na 2 tygodnie.

      Nr 2. Do pół litra wódki dodać 10-20 g drobno posiekanego propolisu. Odstawić na 2 tygodnie.

      Do płukania:

      Zmieszać łyżkę stołową nalewki z tataraku i łyżeczkę nalewki z propolisu. Płukać chore zęby 1-3 minuty. Ból się zmniejsza, a po 3-5 dniach być może dostrzeżesz przetoki, przez które wycieknie to, co wypełniało jamy okołozębowe. Dziąsła dojdą do normy. Najlepiej jeśli w celach profilaktyki będziesz płukać usta przez miesiąc. Zatrzymuje się rozwój próchnicy, paradontozy i innych chorób jamy ustnej.

      Propolis i alkaloidy w tataraku przenikają w głąb chorych zębów. Tatarak znieczula korzenie, a propolis plombuje mikropęknięcia, zęby przestają boleć. Resztki zębów wzmacniają się i staja się użyteczne.

      Dentyści docenili tę metodę leczenia infekcji okołozębowych, „sepsy jamy ustnej”, próchnicy, paradontozy, bólów twarzy w okolicy nerwu trójdzielnego, granulemy śródzębia, torbieli szczęki.

      Płukanie jamy ustnej nalewkami nr 1 i 2 można prowadzić przy protezowaniu na oszlifowanych zębach przed utrwaleniem protez dopóki na powierzchni zębów nie powstanie warstwa ochronna zębiny, a zęby przestaną być nadwrażliwe na ciepło i zimno. W szkole zdrowia nie stosujemy metod Bołotowa, ale polecamy jego recepty z przekonaniem, że kontynuując pracę nad uzdrowieniem organizmu nasi słuchacze wzniosą się jeszcze o jeden stopień doskonałości. Życie jest interesujące. Przedłuż je troską o siebie i o swoich najbliższych. Metody tej troski są łatwe.

      Kasów jest wiecej, na wszystkie chore narządy, po przepisy zachęcam do książki lub na stronę:
      http://www.igya.pl/terapie-naturalne/696-zywienie-enzymatyczne-regeneracja-narzadow-enzymami-bolotowa?showall=1

  2. Manuela pisze:

    A suszony glistnik nie sprawdziłby się?

    • BasiaB. pisze:

      Na pewno się sprawdzi, jednak zawsze więcej czynnych związków jest w świeżych ziołach. Jednak jak to mówią lepszy rydz niż nic.
      Manuelo, jeszcze pozbierasz to zioło, jeżeli u mnie rośnie i kwitnie, to gdzie indziej pewnie też. To dosyć popularne zioło, zupełnie tak jak wrotycz pięknie pachnący czy śliczna, delikatna, wonna – nawłoć. Pozbierajcie sobie te jesienne zioła i powkładajcie do wazonów, można je tam zasuszyć, można trzymać w wodzie, ale…one dodatkową zdezynfekują z energetycznych syfów Waszą domową przestrzeń.

      • Manuela pisze:

        Dzięki. A wyrwać je z korzeniem, czy bez?

        • BasiaB. pisze:

          Korzenie zostaw, nie są potrzebne. Nowa roślinka z nich wyrośnie na wiosnę .Możesz wziąć jeden listek i pożuć, zobaczysz jak Cię wzmocni.

        • Manuela pisze:

          O! Dziękuję :-). Nie wiedziałam, że można żuć listek? 🙂 Połykamy czy wypluwamy?

        • BasiaB. pisze:

          Ja połykam 🙂 Są bardzo gorzkie, ale o to chodzi. Dziś zrobiłam kolejny słoik z glistnikiem, ale zabrakło mi alkoholu, chyba zacznę zioła zalewać winem z zeszłego roku, dopóki nie odnowię zapasów cięższego alkoholu 🙂

  3. BasiaB. pisze:

    Do suszenia zól używam starej suszarki na pranie. Ma poluzowane, poobrywane te druciki. Właśnie taką lekko zdezelowaną rozstawiłam, na niej rozciągam jakąś starą firankę – nie może być zakurzona czy brudna 🙂 przypinam ją klamerkami do tej suszarki i na niej rozkładam zioła. Najlepiej w zacienionym pokoju, a na pewno z daleka od okna, by zioła nie były narażone na światło słoneczne przy suszeniu.
    ” Zebrane ziele polecam suszyć w ciepłym, ciemnym i przewiewnym miejscu, bowiem lubi się zaparzać i żółknąć gdy jest suszone w grubej warstwie.” Róźański

  4. Anika pisze:

    U mnie sporo tej rośliny rośnie. Ma fajny ziołowy zapach 🙂 🙂 i taki leczniczy… czuć od razu.. 😉

    • BasiaB. pisze:

      Zamiast wąchać to zrób sobie nalewki,maceraty lub ususz, to jedno z najcenniejszych ziół. Tak jak dziurawiec – leczy wszystko – nie bez powodu ma tak piękną nazwę- Chelidonium majus 🙂

  5. Krzysia pisze:

    Wiosna popijalam sobie glistnika ok. szklanki dziennie. Moze, za duza lyzke parzylam, bo skonczylo sie dla mnie totalnym rozluznieniem organizmu tzn.zawroty glowy, kiwanie sie ciala, „urwany film”.Tak sie napilam, iz do tej pory niedobrze mi sie robi, na mysl o glistniku.Trzeba uwazac, obserwowac swoj organizm.

    • Anika pisze:

      To prawda mogą być takie objawy z tego co wiem. A może spróbować z rumiankiem to wymieszać trochę, ciekawe jakby był efekt, jak myślisz ? mi się wydaję, że łagodniejszy napój by był…

      • BasiaB. pisze:

        Anika, czy Ty się zastanawiasz czasem co Ty tutaj piszesz ? To nie klub: jedna Pani drugiej Pani.

        • Anika pisze:

          To skasuj wszystkie Moje wpisy-komentarze, „dziękuje” i „do niedowidzenia ;P pfff… A potem narzekacie, że nikt tu nie piszę pff..

    • BasiaB. pisze:

      Przesadziłaś Krzysiu 🙂 Doczytaj u Różańskiego 😀 w większych dawkach to narkotyk 🙂 przecież pochodzi od makowatych 😀 hahaha – to się wyleczyłaś -hahaha 😀

  6. mineralek pisze:

    Dlaczego nie spróbujecie zrobić tego kwasu NR 1 ,,czysta kwasna kultura mleczna,,?

    • Andrzej pisze:

      dopiero znalazłem przepis a zastanowiam sie czy glistnik jeszcze jest ???

      • Anika pisze:

        Jesienią jeszcze jest, u siebie widziałam, że jeszcze rośnie

      • BasiaB. pisze:

        Andrzeju, jest, ale należy zbierać tylko młode listki, bo te starsze maja dużo trucizny.Trzeba uważać. Z tego co czytałam to już nie jest wskazane zbieranie glistnika o tej porze, ale poszukajcie sobie opisy na ten temat. Ja pozbierałam trochę i zrobiłam słoik nalewki.

  7. Andrzej pisze:

    Mam pytanie a co dodajemy codziennie śmietanę ???

  8. Daria pisze:

    Mam pytanie odnośnie drzew. Kupilismy dzialke i sa chore drzewa owocowe, sa stare i maja dobre owoce wiec szkoda ich. Zastosuje naturalny nawóz, ale czy moglabym im jeszcze jakoś pomóc energetycznie? Czy moge np przesłać im światło?

    • BasiaB pisze:

      Kotuś – przeciez większość zwierząt, minerałów i roslin to tez ARYA !!!
      Jak pracujemy nad Arya to pracujemy i pomagamy tez i im !
      Nie tylko możesz, ale powinnaś. Zapoznaj się z tą stroną. Ja EMami wyleczyłam mój stary ogród, najlepiej zadzwoń do tego gościa lub firmy, bo ja nie mam cierpliwosci korzystać z ich strony. Zwróciłam im kiedys uwagę, możę zmienili, ale sprawdź sama:
      http://www.vilamalia.com/
      W międzyczasie poczytaj coś na temat Efektywnych Mikroorganizmów, tylko nie kupuj z innych firm, bo maja te produkty ku…wsko drogie.
      Też patent japoński 🙂

    • Polka pisze:

      Mów do każdego drzewa: jesteś piękne, jesteś zdrowe, wydajesz piekne zdrowe owoce, mów to wielokrotnie, a jak zbierzesz owoce to zawsze dziękuj za to że Ciebie tak hojnie obdarowały.

  9. IZABELA pisze:

    Witam.Mam pytanie dotyczące -czystej kwaśnej kultury mlecznej – 25 dnia na białym kożuchu pojawiła się zielona plesń -brzydko pachnie. Tak chyba nie powinno być? Robiłam to pierwszy raz i nie mam pojęcia skąd ta pleśń?

  10. Anna pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=JE2L957Mhu0. Tu jest filmik o kwasie, tam prezenterka radziła zbierać z wierzchu na bieżąco. Ja po jakimś czasie zebrałam ten biały nalot ze śmietany /to na nim powstaje pleśń/ nie czekałam z zebraniem do tych 4 tygodni, ja zebrałam wcześniej jak zobaczyłam że robi się nie za bardzo /ok 2,5 – 3 tydzień, nie pamiętam/ i zlałam sobie przez rurkę wymyłam słoik i wlałam z powrotem. Potem już było czysto. Brzydki zapach to nie jest dobrze. Może trzeba zrobić jeszcze raz, można z suszonego ziela.

  11. BasiaB pisze:

    Niebawem rozpocznie się sezon – przygotujcie sobie:
    http://rozanski.li/2438/dawne-mieszanki-ziolowe-oficjalne/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s