Lud ANuEli

 ” Baśń” o Ludu AnuEli:

” Dawno temu był Lud stworzony prze bogów do bardzo ciężkiej pracy pod ziemią. Matka jego była „smoczyca” Lili (Lilia; biała lilia – symbol czystości); ojcem był Anu Eli. Lud ten w książkach zwie sie więc LuluAmelu zupełnie niepoprawnie, bo imię jego jest LiliAnuEli (zrodzeni z Lili i Boga Eli). Lili-Anieli to skrót od Lili-AnuEli; słowo Anioł, Aniela (czysty; wzniosły <— bo tak Bogowie ich uraczali swą łaskawością) jest bezpośrednio od tego słowa.


Lud ten miał zawsze za liderke pleć zeńską i czcił zmienną Lunę. Cechowała go jednak niepomierna inteligencja i zdolność do uczenia się, co przeszkadzało Bogom w używaniu ich do morderczej pracy w kopalniach. Lud ten zbyt szybko się usamodzielniał i potrzeba było stworzyć „nową rasę”; bardziej głupią i korną (podatną emocjonalnie).

Było tak, że Lilia posłuszna byla swemu Panu, ale to się skonczyło. Lud poszedł za zwą Panią, zaś Eli przeklął Anioły (de facto rogatych ludzi rasy LiliAnuEli; znacie te rogi, miał je zarówno Zeus, jak Mojrzesz, jak wielu innych przewodników ludzi).

Kiedyś wywyższany za swe boskie pochodzenie i umiejętności; obdarowywany przywilejami, brany pod pioro Lud AnuEli z dnia na dzień został postawiony twarzą w twarz ze swoimi „następcami”, czyli rasą ArYa.
Na początku uczyli nas, byli nam starszymi braćmi. Mieli jednak coraz mniej łaski w oczach Panów. Ktoregoś dnia Arya otrzymali polecenie przyprowadzenia na postronkach Ludu AnuEli i poderżnięcia im gardeł. I tak się stało. Miliony niewinnych dało życie za kaprys Bogów. Po prostu stali się zbędni. Ich serca nigdy nie zrozumiały „dlaczego”.

Po tym fakcie Lilith i jej lud uciekli na bagna południowe; reszta zaś schronila się w podziemiach, tunelach i starych kopalniach, które sama tysiące lat budowała dla swych Panów.
Na pamiątkę tego zdarzenia każde dziecko Ludu AnuEli od kołyski ma śpiewaną kołysankę, by nigdy nie zapomniało o „łasce” Bogów. Kołysanke tą znamy jako starosłowiańskie jodłowanie (ono nie jest niemieckie) – to była ostatnia rzecz jaką Lud AnuEli nas nauczył; niejako widząc swój koniec.

Eli, Eli, Eli ma, Eli ma, Eli ma;
Eli Lili, Lili ma, Lili ma, Lili ma;

Eli, Eli, ma Eli, lem-a’h sabahtani
…….

Znacie to? Melodię i słowa znacie na pewno: przechowała sie w kulturze naszych Górali i przez długi czas Kosciół zabraniał tego spiewać w Swieta. Dość niedawno Górale wygrali i w Swieta słyszycie pewną melodię śpiewana nad kołyską dzieciątka.

To właśnie mówił Jezus (wyznawca wiary nie-żydowskiej; wiary zrodzonej na ziemi Persów): Panie, Panie, Panie mój …czemuś NAS opuścił.

sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca.”


” Dawno temu był Lud stworzony prze bogów do bardzo ciężkiej pracy pod ziemią. „

Ale sam autor tej „baśni” pisze tak:

” Słowianie nie mieli re-ligii; mieli Kosmologię (czyli LIGIĘ, Unię). Imiona bogów, itp wynikały z układow i cykli kosmologicznych – jako przejawy pewnych procesów[…]

Mała ciekawostka: słowo BÓG nigdy nie istniało w języku Słowian; ‚ktoś’ nam to sprzedał „

W tej chwili wiem, że znowuż zastosował myk – używając słowa KOSMOLOGIA, kiedyż to Słowianie nigdy nie uznawali Kosmosu lecz Układ Gwiazd – Niebiosa co wbrew pozorom nie jest jednoznaczne.

Dalej napisał tak:

” Słowo pierwotnie bliższe jest znaczeniu „strach” i wiąże się z wymuszonym pokłonem…”

I w tym momencie, które w tej chwili czytając to odkryłam poinformował nas o tym co napisałam w art. „Apoptoza Śmierci”

oraz co w tym komentarzu zwięźle sprecyzował Wojwit :

” odpowiednią informacją można DOWOLNIE zmieniać komórkę BEZ chemicznych substancji dostarczonych z zewnątrz. Wystarczą tylko ich odpowiedniki informatyczne a więc modulowane impulsy elektromagnetyczne dostarczone do błony tejże komórki jako jednocześnie porcja niezbędnej do „zrealizowania wytycznych” energii. „

https://mistykabb.wordpress.com/2017/04/25/apoptoza-smierci/comment-page-1/#comment-31163

Słowo jest dźwiękiem i służy do programowania…chociażby STRACHU.

LUD Anu ELi stworzony przez bogów – sam daje nam znać – jakich bogów ?!

Arya nie mieli bogów, bo sami nimi byli.

Bogów ? Autor daje nam podpowiedź: oni nie pochodzili z Ziemi, pochodzili z Kosmosu.

„Matka jego była „smoczyca” Lili (Lilia; biała lilia – symbol czystości); ojcem był Anu Eli.”

Tak byli i są.

Anu → oznacza Ojciec ( sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca.)

Eli → oznacza Bóg ( z Kosmosu)

Nic się nie zmieniło, poza tym, że nikczemna zagrywka w upodleniu naszego RODu wyszła na jaw, ale to są czasy ostateczne, należało się tego spodziewać.

To zdanie mówi wyraźnie: skalano czystość Lilli przez Boga z kosmosu podszywajacego się pod prawowitego Anu.

” słowo Anioł, Aniela (czysty; wzniosły <— bo tak Bogowie ich uraczali swą łaskawością) jest bezpośrednio od tego słowa.”

” uraczali ich swą łaskawością…hmmm

Ten podprogowy kalambur wbrew pozorom jest prosty do rozeznania.

Bogowie – Orionidzi szydzili z Ludu AnuEli, wiedząc że są prawowitymi władcami tej Ziemi. Obdarzyli ich łaskowościa pozostawiając przy życiu, natomiast rodowe pochodzenie zostało zawarte w słowie Aniołowie od pochodzenie od An Eli = bóg Ojciec, co z kolei oznacza iż zostali zmodyfikowani po częstotliwościach molekularnych przez Boga z Kosmosu.

” Lud ten miał zawsze za liderke pleć zeńską i czcił zmienną Lunę.”

Ten lud nigdy nie czcił Luny, bo był za inteligenty, wiedział skąd pochodzi, na pewno nie był nim Księżyc lecz Łada.

I kolejne zdanie zawiera bardzo dokładną informację w jaki sposób przekierowano częstotliwości na Lunę, czyli sparowano dźwięki Ludu Lilli z Księżycem.

„Cechowała go jednak niepomierna inteligencja i zdolność do uczenia się, co przeszkadzało Bogom w używaniu ich do morderczej pracy w kopalniach. Lud ten zbyt szybko się usamodzielniał i potrzeba było stworzyć „nową rasę”; bardziej głupią i korną (podatną emocjonalnie).”

” „Extremofile” – to bardzo jak dla mnie brzydka nazwa, wg mnie to „baśniowy” lud AnuEli.

Są wysocy, mierzą ok 2 – 2,70 m wzrostu.

Bardzo wczoraj mnie poruszyła zamieszczona na WP inf. o tych LUDZIACH. Nawet wiem kto się kiedyś przyczynił do ich nieszczęścia. Obecnie są prawie pod pełną kontrolą wojsk i tajnych służb USA.

Często skuci – pracujący pod paralizatorami w tunelach.”

https://mistykabb.wordpress.com/2017/04/11/o-klonach-c-d-czyli-naukowo/#comment-31477

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/humanoidy-a-demony-edward-snowden-ujawnil-informacje-o-wysoko-rozwinietej-cywilizacji-podziemnej-2017-05

” To są gatunki nie z innych planet, a nasze ziemskie, tylko bardziej wysoko rozwinięte. Żyją tu od miliardów lat i daleko wyprzedzili w rozwoju ludzkość. Tak zwani „ekstremofile” są znani rządowi USA już od dawna, począwszy od lat 90-tych ubiegłego wieku, jednak informacja o nich nadal jest ukrywana pod pieczątką „Poufne”.”

” Kiedyś wywyższany za swe boskie pochodzenie i umiejętności; obdarowywany przywilejami, brany pod pioro Lud AnuEli z dnia na dzień został postawiony twarzą w twarz ze swoimi „następcami”, czyli rasą ArYa.”

Autor – opisał w ten sposób jak doszło praktycznie do zniszczenia Aniołów.

Nastąpiła modyfikacja genetyczna rozdzielająca – rozdzierająca Istotę Anioła na 2 różne postacie.

Wyodrębniono rodowy molekuł, dzięki któremu Aniołowie mogli przybierać różne kształty w tym i SMOKA ZIEJĄCEGO OGNIEM.

” Czyli LUD SMOKA…. z bajek.”

https://mistykabb.wordpress.com/2017/04/25/apoptoza-smierci/comment-page-1/#comment-31610

Prawdziwe Anioły miały ogromna moc sprawczą i tego bali się BOGOWIE.

Utworzono 2 odrębne Istnienia – rozdzielono AR AN na Arya i AnEli.

Nasza inteligencja i moce sprawcze jako UNII ŹRÓDŁOWEJ BOSKIEGO TCHNIENIA musiały zostać przez nich rozdzielone, ponieważ nie osiągnęliby założonych przez siebie celów okupacji Ziemi.

W ten sposób rozdzielając nasze boskie tchnienie utworzony został lud AnuEli czyli istoty o niezwykłej mocy wykorzystywane do teraz jako ogromne żywe roboty do ciężkiej pracy w podziemnych tunelach, w miarę odpornych na wysokie temperatury tam panujące. Przy okazji ten LUD czyli nasze etheryczne przejawienia zaincludowane w ciała fizyczne służą im do badań oraz klonowania. To woły robocze.

Z gałęzią rodu AR AN czyli Arya postąpiono identycznie, pozostawiając nas na powierzchni jako energetyczne roboty do zasilania ich funkcji myślowych czyli inteligencji.

„ Na początku uczyli nas, byli nam starszymi braćmi.”

Kim w takim razie był autor tej baśni ?

Nigdzie nie wspomniał aby stał się ofiarą z podziemnych tuneli.

„ Było tak, że Lilia posłuszna byla swemu Panu, ale to się skonczyło. Lud poszedł za zwą Panią, zaś Eli przeklął Anioły „

To zdanie jest niesamowicie ważne, bowiem:

o którą Lilli chodzi ? O Lilli czy Lilię ?

Taki drobniutki szczegół zmieniający całkowicie informację.

Tu chodzi o Lilię czyli klon Lilli posiadający jej częstotliwości czyli brzmienie,dźwięk.

Posłuszna była swemu Panu ? Tak – temu, który ja wytworzył, dlatego LUD Lilli poszedł za nią, gdyż nie zorientował się w doskonale przygotowanej mistyfikacji, tym bardziej że wcześniej już rozdzielono cząstki tego ludu zwanego An Ar .

Ograbiony ze swoich rodowych mocy został w ten sposób upośledzony, stąd możliwość tak wielkiego oszustwa.

Kiedy Lud Lilli już został zwabiony do tuneli : „ Eli przeklął Anioły” i tym samym je tam uwięził.

„ Mieli jednak coraz mniej łaski w oczach Panów.”

Panowie – Bogowie obawiali się nadejścia momentu, kiedy Arya zorientują się, ze są tożsamym z Aniołami, dlatego:

Któregoś dnia Arya otrzymali polecenie przyprowadzenia na postronkach Ludu AnuEli i poderżnięcia im gardeł. I tak się stało.

Miliony niewinnych dało życie za kaprys Bogów. „

Doprawdy autorze, już wiemy jakich Bogów !

Anu znaczy OJCIEC – nie bóg !

Analiza tej opowieści w sposób zrozumiały dla czytelników wcale nie była dla mnie prosta. Dopiero kilka tygodni temu zorientowałam się w tym oszustwie, lecz nie miałam wówczas jeszcze wszystkich danych. Przyszedł mi z pomocą art. znaleziony w sieci o extremofilach oraz jeszcze kilka innych zbiegów okoliczności.

Te informacje poddałam szczegółowym badaniom i sprawdzaniom z pomocą przyjaciół. Szokującym okazał się wynik ostateczny. Nakreślę je zwięźle, gdyż obawiam się o brak zrozumienia zaistniałej wówczas sytuacji opisanej na podstawie cytatów, gdyż moje myśli leca o wiele szybciej niż możliwość ujęcia ich w najdoskonalszy sposób.

Zaczynam jeszcze raz:

Jest Ród AR AN. Ma swoją przewodniczkę/ matkę Lilli .

Ma swojego Ojca An.

Lud ten został napadnięty przez bogów z Kosmosu.

Ci z kolei wiedząc o mocach i możliwościach tego RODu, przeprowadzili w laboratoriach mutacje genetyczne rozdzielając cząstki tchnienia na 2 odrębne frakcje, wszczepiając przy okazji swoje Or geny w zastępstwie tych wyciągniętych.

W ten sposób uzyskali 2 RODy o ogromnych mozliwościach lecz już nie takiej mocy. Na dodatek poprzez podstawienie przebierańców na miejsce Matki i Ojca doprowadzili do skonfliktowania ich, przez co stanęli przeciw sobie.

Nasze Smocze odpowiedniki żyja obecnie w tunelach pod Kalifornią.

California – stan położony na zachodnim wybrzeżu USA, nad Oceanem Spokojnym. – Pacyfik !

„ Sama nazwa powszechnie wywodzi się od nazwy utopijnego raju, w którym wedle legend miały mieszkać Amazonki, rządzone przez królową Califię ![…]

Prawie cała południowo-wschodnia część Kalifornii to pustynie, na których panuje bardzo wysoka temperatura (zwłaszcza w lecie). Największą spośród nich jest pustynia Mojave. Na północny wschód od niej leży Dolina Śmierci, „

Najwięcej tuneli w których żyje LUD LilliAnu znajduje się pod Miastem Aniołów czyli Los Angeles, na co wskazuje sama nazwa.

Dolina Krzemowa (ang. Silicon Valley) – nazwa nadana północnej części Doliny Santa Clara, która znajduje się w północnej części amerykańskiego stanu Kalifornia. Zgodnie z nazwą tereny te stanowią od lat 50. XX wieku centrum amerykańskiego przemysłu tzw. nowych technologii (technopolis), głównie przemysłu komputerowego. „

Silikonowa dolina – pomocna w klonowaniu.

Na tym terenie – nieopodal jest Żółty Kamień – Yellowstone: Teren Parku zamieszkany był przez rdzenną ludność od co najmniej 11 tys. lat.

Od zatopienia Atlantydy ?

Już dawno usłyszałam, że ten wulkan ma o wiele większa powierzchnię niż się oficjalnie podaje.

Tak więc śmiem twierdzić, że Nasz Lud pracuje w takich ekstremalnych warunkach i to wcale nie z własnej woli.

Zapewne stąd od początku prowadzenia tej strony mam tak ogromne parcie na scalanie naszych rodowych cząstek, obronę i czyszczenie z syfów. Skądś się to wzięło.

Dodam jeszcze, że autor tej „baśni” to Truteń będacy na stanowisku Nadzorcy, stad jego przydomek jaki sobie nadał – „jaskiniowy”.

Jak już wspominałam, każdy Nadzorca, każdy Truteń i każda ich ofiara żyje obecnie w ciele fizycznym tu na Ziemi i pod nią.Fizycznie  żyją również posiadaczki cząstek Matki Lilli, obecnie nie są one umieszczone tylko w jednym ciele, tak na wszelki wypadek. To strategia zabezpieczająca na wypadek śmierci którejś z nich. Też mam je zidentyfikowane, może nie wszystkie, ale mam.

Jesteśmy TOŻSAMI Z ANIOŁAMI czyli SMOKAMI, to nie jest odrębna gałąź naszego RODu.

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Anieli, genetyka, Orion, stworzenie świata, Uzurpatorzy, zagłada, Źródło i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

261 odpowiedzi na „Lud ANuEli

  1. Wojwit pisze:

    Mój wpis o dziwnie nad miarę jasnym księżycu pasowałby także tutaj, bo lud opisany wyżej miał być czcicielem Luny.

    • Wojwit pisze:

      Poprawka: ‚” Lud ten miał zawsze za liderke pleć zeńską i czcił zmienną Lunę.”

      Ten lud nigdy nie czcił Luny, bo był za inteligenty, wiedział skąd pochodzi, na pewno nie był nim Księżyc lecz Łada…’

      • BasiaB. pisze:

        Dlatego Wojwit – wypunktowałam kazde słowo będace kłamstwem, z takich słów składają się zdania.
        A zdania pokazują prawdę, bo faktycznie tak było, ale zupełnie nie tak, kto inny to zrobił, inaczej, itd…itd..
        Ale potrzebowałam aż 5 lat, by odkryć ten fałsz i nikczemność tego zapisu.
        Poza tym, pytam sie skąd ta szuja tak doskonale i tak dokładnie to wszystko wie ?
        Ja wiem – bo to prawdziwa glista, prawdziwy robak zasysający naszą krew, krwiopijca do zgniecenia.

      • BasiaB. pisze:

        Co nie oznacza, że brak mu wiedzy, że się nie zna. Zna się aż nadto dobrze, bo wiedziały gały co brały i kradły.

  2. BasiaB. pisze:

    Nie bez powodu wklejam to pod tym artykułem:
    http://losyziemi.pl/hanford-usa-zawalila-sie-czesc-tunelu-w-najwiekszym-skladzie-odpadow-radioaktywnych-w-kompleksie-nuklearnym-hanford-nuclear-reservation-przechowywane-jest-212-tysiecy-metrow-szesciennych-odpadow

    No cóż to tam się stało, extremofile się zbuntowały ?

    a teraz mapka:
    https://www.google.pl/maps/place/Waszyngton,+Stany+Zjednoczone/@35.6935679,-122.049433,6.25z/data=!4m5!3m4!1s0x5485e5ffe7c3b0f9:0x944278686c5ff3ba!8m2!3d47.7510741!4d-120.7401386

    powiększyć i zjechać w dół na Cali for nię.
    a tam :
    Sacra men to – niby takie oczywiste, po tysiąckroć obiło się o uszy nie tylko w kowbojskich filmach, ale nazwa podana przed nos – nawet nie zaszyfrowana.Poświęcony człowiek
    San Francisco – Święty Franciszek
    San Jose – Święty Józef
    Los Angeles – Miasto Aniołów
    Anhaim – Świat AN !

    Później w prostej linii poprowadzę Was do Miasta Demonów.

  3. Nowy pisze:

    Niektórzy twierdzą, że na ANtARktydzie znajduje się zejście do podziemi..

  4. Nowy pisze:

    Witam serdecznie!

    Przyznam szczerze, że zainteresował mnie ten temat jeszcze w formie postów w poprzednich wątkach.

    Ciekawe rzeczy, poniekąd potwierdzające słowa Basi, można znaleźć w mitologii skandynawskiej:
    „Na początku świata z lodów topniejącego Niflheimu wyłonił się olbrzym Ymir. Z jego stóp powstali Olbrzymi Mrozu, a z lewej pachy – pierwsza para ludzi. Prawnukowie Ymira, bogowie Odyn, Vili i Ve, zabili go. Krew zamordowanego przyprawiła o śmierć Olbrzymy Mrozu. Uratował się tylko Bergelmir, protoplasta nowej rasy gigantów, która miała zamieszkać w Utgardzie. Z ciała Ymira bogowie stworzyli świat, tam też wyrósł jesion Igdrasil, podtrzymujący Asgard (świat bogów), Midgard (świat ludzi) oraz Utgard (ziemie olbrzymów).”

    Królem Utgardaru ( mitologicznej krainy olbrzymów) był olbrzym o imieniu Loki, którego matka nosiła imię (!!!) ELLI!

    Luźne skojarzenie:
    Niektórzy twierdzą, że na ANtARktydzie znajduje się zejście do podziemnego świata..

    • BasiaB. pisze:

      Trzeba Nowy pamiętać, że to nie ja napisałam tą baśń.
      Ja ją tylko rozszyfrowałam po kilku latach.
      Tekstu tego autora nie można czytać w pierwotnym zapisie, ponieważ on ma drugie, trzecie i czwarte dno. Dopiero kiedy wyciągnie się na wierzch te ukryte dna, wtedy ukazuje się właściwa informacja.
      Zresztą on sam w innych wątkach przyznaje się do kodowania tekstów i zapisywania ukrytych znaczeń. Bardzo długo miałam z nim do czynienia i wiem jak „czytać” tą szuję.

      Dzięki za przytoczenie tego skandynawskiego mitu, nie znałam, natomiast chodzi mi po głowie od 2 dni:
      Szklana Góra, poszłam poszperać n/t temat i znalazłam baśń o tym tytule, a tam…też jesion !

      • Nowy pisze:

        Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, aczkolwiek w baśniach i mitach często ukryta jest prawda, oczywiście tak jak to powiedziałaś, zaszyfrowana lub zniekształcona. Jednak myślę, że dla nas mogą one być dobrymi wskazówkami w dążeniu do prawdy. Nie bez powodu te same wątki powtarzają się w mitach różnych kultur żyjących w różnych czasach i wydaje mi się że to właśnie te, są tymi najbardziej wartościowymi, w których może „coś” być.

      • Wojwit pisze:

        Na szklanej górze (a w innych wersjach baśni – na „górze cmentarnicy”) biją źródła wody żywej i wody martwej (klucze do nieśmiertelności)… Każdy śmiałek, który przestraszy się głosów „strachów” podczas wspinaczki i obejrzy do tyłu – zostaje zamieniony w kamień. Każdy, kto przejdzie tę próbę i dotrze na szczyt góry ale źle odpowie choćby na jedną z trzech zagadek zadanych przez smoka pilnującego źródeł na jej szczycie – ginie. Ten, kto przejdzie próby i zaczerpnie wody ze źródła życia, może odczarować zaklętych w kamień – przywrócić im życie skrapiając żywą wodą.

        • Mom pisze:

          Witam serdecznie. Odnośnie szklanej góry to ja znalazłam taki tekst, ciekawa data publikacji, daje do myślenia

          Jacek Kaczmarski
          Szklana góra
          Zyska sławę, królem będzie
          Kto na szklaną górę wejdzie.

          Kto zdobędzie szczyt w błękicie
          Będzie tym, kto jest na szczycie.

          Lecz, choć wielu kusi wejście
          Jeden tylko ma tam miejsce.

          A, że przecież Góra – Szklana,
          Więc dla wielu – niewidzialna.

          Nawet tym, co na jej zboczach
          Szczyt się nie odbija w oczach.

          Skóra góry gładka, śliska,
          Diamentowo jest przejrzysta.

          I dopiero krew rozlana
          Wskaże gdzie jest szklana ściana.

          Więc pośladach cudzej krwi
          Wiedzie wąski ślad na szczyt.

          A nie wie wśród żywych
          Czy ten szlak, to szlak prawdziwy.

          I niejeden całe życie
          Nie wie, że już jest na szczycie.

          Więc się modli u stóp krzyży
          Za tych, którzy padli niżej.

          Po czym u ich boku spocznie
          U stóp góry niewidocznej.

          Zyska sławę, królem będzie
          Kto na szklana górę wejdzie

          Jacek Kaczmarski
          27.08.1989

          Pozdrawiam Cię Basiu ciepło z serca. Marni ci, którzy nie doceniają ogromu serca jaki wkładasz w Ten Bezmiar 🙂

          Jeszcze jedno, konwersja słowa – praca. We wszelkich łacińskich sentencjach odnośnie dzieła, czynu, pracy występuje słowo OPERA. Ciekawe np. operator, operacja, operować, kooperować.. Ale też budynek w którym tworzy się spektakl dźwiękiem, wibrają. ARIA w operze 🙂 Aria w świątyni. Tak sobie myślę, jakie to arie np. uleczające, na głagolicowych dźwiękach można by tworzyć 🙂 i mury kruszyć 🙂

      • Paweł pisze:

        Mi wpadło pewne skojarzenie do szklanej góry, z bardzo dawnych lat, kiedy miałem kłaki do pasa i z chłopakami graliśmy metal, ja gitara i właśnie kawałek pod tytułem „kryształowa góra”, a o kryształach dużo już było.

        Tekst angielski: http://www.darklyrics.com/lyrics/death/symbolic.html#7

        Refren tłumaczony wolno przeze mnie:
        we wnętrzu kryształowej góry zło przybiera swoją formę,
        we wnętrzu kryształowej góry przykazania (programy, polecenia) są odtwarzane (odradzają się)

        Generalnie kryształowa góra w tym tekście to takie swoistego rodzaju centrum dowodzenia zasilane poprzez ślepą wiarę (build from blind faith), które poprzez rytuały (7 dzień > kościół) zapodaje człowiekowi to co chce zobaczyć i usłyszeć, czy też to czego się boi, to co sprawia ból, takie jakby centrum dowodzenia matrixa, które zwodzi, zwodzi, oj bardzo zwodzi i oszukuje i zadaje ból.

        Ogólnie utwór napisany przez postać legendarną w muzyce metalowej, odszedł przedwcześnie miał chyba 36 lat > rak mózgu, wCześniej nie zwracałem uwagi na te teksty, ale po tym skojarzeniu zupełnie inaczej to wszystko poskładałem, taki mój kamyczek dorzucam.

        • BasiaB pisze:

          Kamyczek jest bardzo celny Pawle – BARDZO CELNY.
          Nie podejmowałam teraz tego tematu, bowiem to dłuższa historia.

          ” we wnętrzu kryształowej góry zło przybiera swoją formę,
          we wnętrzu kryształowej góry przykazania (programy, polecenia) są odtwarzane (odradzają się)”
          To jest SEDNO informacji o Szklanej Górze, to tzw. Mount Mehru, jeden z filarów, jeden ze Styksów !
          A co to jest styks ?
          W sumie każdy to wie, tylko że nie do końca, przytaczam teraz z wiki:

          ” Styks (gr. Στύξ Stýx, łac. Styx) – w mitologii greckiej główna spośród pięciu rzek Hadesu, przez którą musiała przeprawić się każda dusza zmarłej osoby w drodze do krainy zmarłych. Przez Styks przewoził Charon.”

          Rzeka to kanał, kanał to styk, styk to kontakt czyli ZASILANIE HADESU !

          Czym jest Hades ? wiki:

          ” Hades (także Pluton; gr. Ἅιδης/ᾍδης Háidēs, Ἀίδης Áidēs, Ἀΐδης Aḯdēs ‘niewidzialny’, łac. Pluto) – w mitologii greckiej bóg podziemnego świata zmarłych. Z czasem Hadesem zaczęto również nazywać jego krainę. Hades był bogiem świata podziemnego i umarłych; nazywany był także Plutonem”

          Mamy niebywałą zbieżność :
          – Pluton – bóg zmarłych.
          – Pluton – planeta, o której pisałam że to bojowa rezerwa, eskadra niszczycieli Ziemi i nas.
          – Pluton – jednostka wojskowa i tu nam się „kłania” określenie wojskowe : żmij ogiennyj.

          I co najważniejsze w tej wyliczance ?
          To co przytoczyłam TO JEDNO I TO SAMO !

          HADES to świat nikczemnych zboków żądnych władzy uzyskanej dzięki naszej krwi RODowej, bo sami mają jakieś dziwne hybrydowe popłuczyny czyli OR ganiczne.

          A teraz czym jest Hades – tak dla usciślenia ?
          To LUSTRZANE ODBICIE ZIEMI, to sztuczny twór ze swoimi POTWORAMI.
          To tam po zaimplementowanej śmierci poprzez główny programator czyli Szklaną Górę były zwabiane i ściągane ISTOTY Z NASZEGO RODU ŚWIETLISTYM TUNELEM jarzeniówki ze SZKLANEJ GÓRY by te wampiry, te hieny cmentarne mogły się nażreć i napaść. Ukraść, wykraść nasze mienie i Diamenty.

          Została zrobiona, wytworzona największa KONWERSJA WSZECH CZASÓW, czyli całkiem realny, rzeczywisty sztuczny Twór.
          Nasze codzienne konwersje i odwrotności to pryszcz, bo sa tylko składową Hadesu.

          To w hadesie sa RSR, to tam było wszystko modyfikowane i konwertowane, to tam urzędują Upadłe Anioły ze swoim Żmijem Ogiennym.
          To tam ustalono nam koło karmy, bo w przyrodzie nic nie ginie i musi byc równowaga. Jeżeli Hades to nikczemnośc sama w sobie, to ktos to musi odparować, tymi KTOSIAMI jesteśmy my i cała nasza nieszczęsna Ziemia.
          To tam jest Pluton egzekucyjny dla nas, to stamtąd robiono nam teraz naloty, które jak raz widziałam o 3 rano, kiedy – jak to nazwałam NIEBBIOSA FALOWALY, ponieważ błyski zza chmur były tak potężne, że aż raziło po oczach, zupełnie jak włączony monitor z jakimś badziewnym filmem akcji w ciemnym pokoju.

          To tam mieszka ten „Chrystus” o którym tyle wspomina Ktoś i to tam sa dzielone łupy wojenne.
          Teraz nastał czas : kto więcej nagrabił ten KRÓLEM.

          Niestety 😀 – nie nagrabili, stąd wrzaski o kolejne żarełko !

        • BasiaB pisze:

          Jeszcze niesmiało dodam:
          Jezeli mamy jednostkę wojskową, to mamy dowódcę wojskowego: Żmij Ogiennyj.
          Jeżeli mamy DOWÓDCĘ – to on MUSI MIEC WOJSKO, CZYLI ŻOŁNIERZY.
          A są nimi…SUPER ŻOŁNIERZE !

          Jest takie powiedzenie : ZŁO WCIELONE – dokładnie to oznacza…zło wcielone, czyli fizyczne, oni istnieją i żyją fizycznie, to nie są postaci wirtualne, tylko jak najbardziej nam znane lecz bardzo przez nas nielubiane.

          Jak jest ADMIRAŁ – to jest stopień marynarki wojennej : ŻMIJ OGIENNYJ , bo przecież przestrzeń to OCEAN !
          Z tego powodu morski generalismus ( gen era li s mus ) musi być OGNIOWY celem zamiany Źródłowego Oceanu w parę ! czyli rozcząstkowania WODY !

          StĄd jak widać – SCALANIE SIĘ TO NASZ PRIORYTET I OBOWIĄZEK, by przetrwać.
          Żmij – POTWÓR wykreowany na wzór i podobieństwo SMOKA.

          SUPER ŻOŁNIERZE – różnego rodzaju wyszkolone HYBRYDY, w zależności od przynależności do specjalistycznej jednostki wojskowej.

          Najważniejszą jednostka jest ta pracująca U PODSTAW !
          Pamiętajcie : JAK W NIEBIE TAK I NA ZIEMI.
          W takim razie któraż to jednostka militarna pracuje najskuteczniej u podstaw ?
          JEZUICI !
          Nauczają, nauczają i wymagają.
          Mają ogromna ilość tzw. płatnych pachołków czyli trolli.
          Wśród nich również są hierarchie.

          Natomiast w tzw. NIEBIE – czyli czeluściach HADESU oficerami nadzorującymi SUPER ŻOŁNIERZY są tzw. Arch – aniołowie.
          I tak jak bywa w życiu – góra z górą sie nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem a i owszem 🙂
          Tak i oni na siebie natrafiają tu na Ziemi rozpoznając się po specyficznych hybrydowych częstotliwościach.

          To ONi wprowadzają zamęt wśród ludzi, bowiem to między nimi trwa walka o prym, który złupi z nas jak najwięcej mienia.

          Podzielili sobie strefy wpływów, każdy z nich ma swoją enklawę i wara innemu do jego dystryktu, lecz poza tym jest tak jak wśród polityków : w kuluarach popijają sobie wspólnie piwko lub wódeczkę przechwalając się jeden przed drugim.

          Jeżeli jednak któryś z nich stanowi zagrożenie dla zagrabionego dystryktu, to „właściciel” enklawy zagryzie współplemieńca jak psa.

          Ci oficerowie to jak wspomniałam – archaniołowie, a te szemrane archonckie anioły czyli Upadłe Anioły to Trutnie wg mojego nazewnictwa.
          Bardzo niebezpieczne gnidy jak autor „baśni” bowiem posiadające nasze moce z tym, że przekonwertowane i ukierunkowane przeciw nam, to tzw. HYDRY JEZUICKIE, które są żywą bronią psychotroniczną.

          Pragnę przypomnieć, że największe zmiany na ZŁO rozpoczęły się w momencie objęcia TRONU przez Franka I.
          Pontyfikat rozpoczął – nomen omen : 13 marca 2013
          Inkardynacja : jezuici

          To od tamtej pory nasiliła się agresja i sprowadzanie dziczy do Europy, nastały czasy ZŁA, WSZEDZIE WOJNY I OKRUTNE BESTIALSTWO.
          Europa chyli się ku upadkowi, biały człowiek jest na wyginięciu jak zagrożony gatunek.

          A płatne jezuickie, cywilne pachołki trollują 9;1 gdzie się da.

        • BasiaB pisze:

          I teraz kolejne przypomnienie.
          Kiedyś, bardzo często w przepowiedniach apokaliptycznych mówiono:
          ” Kiedy przyjdą czasy ostateczne NIEBO zwali sie na ZIEMIĘ ”

          Tak jak z każdą przepowiednią i ta jest scenariuszem do realizacji przez NICH.
          To NIEBO to HADES – to miało nam sie zwalic na głowy.A co to oznacza ?
          Po prostu:
          w razie wygranej przez NICH – Scaliliby Hades z Ziemią i tu nastąpiłby WIECZNY MROK !
          Ich kolejnym krokiem, po uzyskaniu całkowitej kontroli nad Ziemią i co za tym idzie nad nami, byłaby ekspansja BEZMIARU ŚWIATA.

          O to idzie w tej wojnie.

          Za pomocą styksów czyli kontaktów wprowadzali na Ziemię fałszywą elektrykę dzięki czemu zmienili pole magnetyczne Ziemi na tyle by zastosować GRAWITACJĘ.

          Już o tym kiedyś pisałam.
          My i Ziemia nie potrzebuje obecnej formy grawitacji, ponieważ ona jest dla nas szkodliwa, jak każde ich konwersje elektryczne na naszym POLU.
          Natomiast Oni jej potrzebują jak kania dżdżu, gdyż dzięki niej mogą egzystować na Ziemi i nie są z niej wyrzucani, bowiem każdy nasz rodowy organizm tak czyni stosując system odpornościowy dzięki czemu samoistnie pozbywa się śmieci i toksyn.

          GRA – VIT – AKCJA
          Gra o tron, akcja w grze o życie.

          Styki nie trzymały by sie Ziemi, gdyby nie zastosowali grawitacji.
          Dzięki styksom Hades miał połączenie z Ziemią.

  5. Ktoś pisze:

    UPOLOWANY mam nadzieję iż to ostatni z gatunku.

  6. Ktoś pisze:

    https://5f.pl/tuxator/Histioria_i_wierzenia_Slowian,2502293

    WIELKA BIBLIOTEKA PLIKÓW O SŁOWIANACH I ICH WIERZENIACH

    DOSTĘPNA DO NIEDZIELI BO POTEM SERWIS JEST KASOWANY

  7. Ktoś pisze:

    CZARNY ŻÓŁW

    • BasiaB. pisze:

      Adasiu – na szybko – żółw w mitologi ?

    • BasiaB. pisze:

      Żółw – „w mitologii chińskiej olbrzymi żółw…W okresie cesarstwa wierzono, że ziemia spoczywa na skorupie Ao, dlatego pamiątkowe kamienne stele często ustawiano na grzbietach żółwi.”

      Kilka razy Adasiu – wspominałam Ci, że pracujemy w innych przestrzeniach, dlatego nie wiesz i nie możesz wiedzieć o moich działaniach.
      Natomiast wczoraj odkryłam gdzie, w jakiej przestrzeni Ty pracujesz.

      Odkryłam przez przypadek, bo nie to miałam w planach.

      • Ktoś pisze:

        w mitach z ich kultury ale nie pamiętam których żółtych

        ŻÓŁW dał MIECZ DO WALKI Z NAJEŹDŹCAMI…. więc pełnił podobną role do Pani z Jeziora ale zapewne przeciwnej frakcji

        W filmie „Napij się ze mną” osoba grająca wicebosa Tygrysów ma twarz o genetyce Echnatona… taki smaczek.

        • Ktoś pisze:

          Pamiętaj o zeusie i jego TARCZY…..

          skorupa żółwia też za taką SŁUŻY….

        • BasiaB. pisze:

          No właśnie co faktycznie jest tarczą Zeusa ?

        • Ktoś pisze:

          No właśnie… sam Zeus robi za byt obu stron więc można go traktować jako OBIEKT czyli NOL

          z jednego wyskoczyła ATENA…. czyli MEDUZA czyli MEDEA bo tą zabito właśnie nad Irlandią przez Nike….

          ATENA miała tarczę z głową gorgony…. co dla mnie jest odniesieniem iż to ona nią była… jak to iż ona to jest jedno z „dzieci NOEGO czyli Raktabidzi (Sobek, GongGong) jaki spieprzył z planety po swojej nieudanej inwazji….. zapewne to o pederastyczno-pedofilskich skłonnościach skoro tak Ona jako SOWA fascynuje elity

          Ale jakkolwiek by nie było dla chińczyków ŻÓŁW i jego SKORUPA jest MAGICZNA…. Używają jej do wróżenia… a NIE WRÓŻY SIĘ KONTAKTUJĄC Z WROGIMI BÓSTWAMI….. więc żółw dla żółtej rasy to POJAZD jakim się zwalili na tę planetę.

          Skorupa żółwia ma charakterystyczny wzorek… ten sam wzorek był używany przy projektowaniu miast wiadomej frakcji.. każdy taki fragment można traktować jako niezależną część (mit o Śhivie) czy ATENĘ patrz instalacje do „modelowania atmosfery”….

          Żółw w ich mitach ich OBRONIŁ a skoro są nacją wrogom Słowianom (było paru chińskich faraonów egiptu) to……. to dla mnie to jest odniesienie do ich KOSMICZNEGO STATKU jakim tu przybyli….. tzw STATKU MATKI

        • BasiaB. pisze:

          ” to dla mnie to jest odniesienie do ich KOSMICZNEGO STATKU jakim tu przybyli….. tzw STATKU MATKI”

          No właśnie – przybyli i ZAKOTWICZYLI.
          Temu służy Zderzacz hadronów, tym jest :
          http://innemedium.pl/wiadomosc/wielki-zderzacz-hadronow-lhc-mogl-zniszczyc-nasz-wszechswiat-teraz-zyjemy-w-jego

          To jest zarówno prawda, jak i kłamstwo.

        • Ktoś pisze:

          Przecież został ZNISZCZONY ze 5 dni temu
          napisałem o nim by TO SPRAWDZIĆ DOPILNOWAĆ DO KOŃCA

          Aż takie to TRUDNE ?

        • BasiaB. pisze:

          Nie 5 dni temu tylko 11 maja, trochę kultury tez byłoby mile widziane, tym bardziej, że WCZORAJ czyli 12 maja wyraźnie zadałam pytanie co wiesz o żółwiu.

          Samo określenie „żółw” to lipa, to zupełnie coś innego, ale nie dziwię się twoim chimerom jeżeli tyle czasu spędziłeś w jego wnętrzu.

          Gdyby został zniszczony, nie dotarłabym wczoraj do niego, to tak na marginesie.

        • Mom pisze:

          Również szyk bojowy armii rzymian to Żółw

        • Ktoś pisze:

          „Gdyby został zniszczony, nie dotarłabym wczoraj do niego, to tak na marginesie.”

          –to fajnie iż udało ci się dotrzeć do wymarzonej Szklanej Góry do swojego Bajkowego Księcia.

        • BasiaB. pisze:

          Sarkazm nie na miejscu – pytałam od kilku dni o Szklaną górę – zero podpowiedzi z Twojej strony, więc na Twoim miejscu zachowałabym te komentarze dla siebie.

        • BasiaB. pisze:

          Mom – „Również szyk bojowy armii rzymian to Żółw”
          cenna podpowiedź, doskonałe skojarzenie.

        • Ktoś pisze:

          Szklana góra będzie ważna jak się pojawi… na razie jej nie ma i mało komu z ziemian będzie dane tam wejście. Ale zajmowanie się tą kwestią czyli duperelą w samym środku NEWRALGICZNEJ walki jest…. hm… dzieleniem skóry na niedostępnym niedźwiedziu… co by to nie brzmiało zbyt defetystycznie.

        • BasiaB. pisze:

          „zajmowanie się tą kwestią czyli duperelą w samym środku NEWRALGICZNEJ walki jest….”
          Mylisz się, bo nie wiesz czym jest Szklana Góra, wiesz tyle co z bajek, poszukaj w mitach czym jest Szklana Góra, to bedziesz wiedział n/t temat wiecej.

    • BasiaB pisze:

      Wracamy do kwestii Czarnego Żółwia.
      Żółw to po prostu Hades, na nim „spoczywa” Ziemia, jego 4 łapki to nic innego jak styksy.
      Niekoniecznie spoczywa, może ten żółw stoi, nie mniej jest to Tak jak napisał MOM – „Również szyk bojowy armii rzymian to Żółw”
      To również tarcza – jak wspomniał Ktoś – sama często stosowałam taka tarczę przed atakami jezuickich hydr, bo jakoś tak się dziwnie w moim życiu składa, że mam wianuszek adoratorów składający się z Trutni, od wczoraj zwanych pieszczotliwie: jezuickimi hydrami.
      Jak nie jedna ma mnie pod swoja kuratelą, to druga, jak nie druga to trzecia udajaca, że walczy z tą pierwszą.
      Po prostu – REWELACJA !

      Jak wiemy rzymianie to żydzi, a żydzi to konstrukcja Or.

      Rozmawiałam z Ktoś – 11 maja o godz. 17;40 – wspomniał mi wówczas, że ma coś takiego jak czarny żółw, chciał bym na to spojrzała, ale chyba było mi nie po drodze wchodzić w tą wizyjno-energetyczną przestrzeń KtoŚ.

      Jakież było moje zdziwienie, kiedy o 22;34 zobaczyłam, że on nadal o tym żółwiu.
      Adaś – nie wiedział tylko jednego ( i całe szczęście, że ja tez tego wtedy nie wiedziałam ): 11 maja nie było Dnia Matki, więc ofiarowanie Żółwiowi jakiejś kobiety jako puli zwycięstwa było wychodzeniem przed szereg, ot taka sobie nadgorliwość.

  8. BasiaB. pisze:

    dziś w nocy rozpoczęła się ostateczna bitwa,dokładnie to:
    OSTATNIE STARCIE OPISANE W MAHABHARACIE !

    Widziałam to w nocy, kiedy zostałam wybudzona o 3-ciej, widziałam NIEBO I TO CO SIĘ TAM DZIEJE !
    W rzeczywistości – wyszłam bowiem na zewnątrz – NIEBBIOSA FALOWAŁY !

    Tylko, że wtedy …przegraliśmy !
    A teraz chcą nas skłócić.

    • Ktoś pisze:

      Ta wojna zakończyła się PYRRUSOWYM zwycięstwem, bardzo PYRRUSOWYM…. bo trza było wszędzie wszystkim na nowo organizować cywilizacje….. i tak przejętą i pożartą przez ZDRADĘ tuż po odlocie.

      • BasiaB. pisze:

        Żeby cokolwiek organizować, to TRZA najpierw posprzątać i wykapać się, bo nie wkłada się czystych ciuszków na zasmrodzone, umęczone ciała.
        Odór się i tak przebije.

        • BasiaB. pisze:

          Walka to nie bój na ZATRACENIE, wygrana to przede wszystkim obrona SIEBIE i KAŻDEGO naszego istnienia, a jeszcze trzeba uważać na przebierańców podszywających się pod nasze częstotliwości.
          Posprzątanie tego powinno zająć nie więcej jak 2 lata !

      • BasiaB pisze:

        Dla was pyrrusowe !!!
        Czyli żadne.
        Królu złoty, a ty jak zwykle o podziale łupów.
        Organizować cywilizacje – dobre sobie, chyba nie sądzisz, że się załapiesz do PAN teo nu ? ! Ostatnio tez chciałeś się dzielić „królowaniem” z Mardukiem i ustalać zasady,wpływy itd.. 😀
        Ala Cię odszyfrowała i zapłaciła za to ogromną cenę !

        Nam nic nie trzeba organizować, bez was i Waszych zdrad czy oprogramowania świetnie sobie sami poradzimy.

  9. BasiaB. pisze:

    Wracam teraz do SMOKÓW, uważam bowiem że w obecnej chwili ta wiedza to priorytet do następnych działań.
    Jakiś czas temu słyszałam i tutaj na Mistyce napisałam, że nasz Ród ma kilka odłamów, min. SMOKI – waleczne, obronne. De facto to się zgadza, ale tylko dlatego, że te odłamy zostały celowo utworzone.

    To nie jest odrębna gałąź tego samego drzewa, to jest dokładnie to DRZEWO porozcinane na kilka kawałków, by je zniszczyć.
    SMOKI to MY, czyli nasze ciało, w tej chwili subtelne, to część naszych aspektów i zarazem atrybutów.
    Jak pisałam wcześniej rozczłonkowano nas specjalnie, by nas osłabić i jednocześnie obrócić przeciw sobie. Arya kim większość z nas jest przeciw smokom.
    Smoki były w czarnej doopie czyli w tunelach i bladego pojęcia nie miały o nas, a jak już miały to zostały zaprogramowane na naszego wroga i oczywiście na odwrót.

    Znam kilka osób z tej strony, które są w większej części smokami, a przez to mają o wiele gorzej psychicznie od nas, bo mają zachwianą równowagę dotyczącą tożsamości.
    Przeważnie penetrują w swoich działaniach energetycznych tunele i inne przestrzenie podziemne co jest zrozumiałe w obliczu tego co im zrobiono i gdzie je wsadzono.

    Poza tym przypomnę jak wielokrotnie pisałam, że gadziory są, zostały utworzone na wzór i podobieństwo smoków, a jak wiemy hybrydy i klony ludzkie na nasz wzór i podobieństwo.

    Napiszę to jeszcze bardziej obrazowo:
    Ja jestem obecnie bardziej Arya, ale moja inna , zniewolona część część to smok, który był „ukryty” przede mną w jakiś tunelach.
    Moja smocza część w tunelach to AN.
    Słowo Arya jest nie tylko znacznikiem tego kim teraz jestem, ale i swoistym kodem, szyfrem rozdzielającym mnie od mojego AN, do tego rozdzielenia jako kodu został wykorzystany zaimek – Ja !
    Czyli używając słowa Arja sama siebie rozdzielałam od An.
    Już wcześniej dowiedziałam się, że oznacznik JA to szyfr, który mi szkodzi, dlatego nigdy nie pisałam: Arja tylko ARYA, bo to w subtelny sposób zmienia decyzję kodu, jednak nie do końca.
    Mam nadzieję, że zauważyliście kiedy przeskakiwałam z Arya na ArAn, wiedziałam że tak ma być lecz nie znałam przyczyny.
    W tej chwili jestem daleka od zdecydowanego nazywania siebie ARAN, bo jeszcze nie wiem ile kolejnych moich ciał zostało rozdzielonych ze mną i jaką faktycznie nosze nazwę ROdową.
    Na razie pozostanę przy ARAN, co mi sie kojarzy z T’ARAN 🙂 taranować 🙂

    W tym momencie najważniejszym dla każdego Ar jest scalenie swojego Ar z An czyli swoim smoczym przejawieniem i tzw. ciałem subtelnym.

    Kilka razy pisałam, że Arya to woły robocze, ale w porównaniu z wykorzystaniem An czyli smoków to pryszcz.
    Autor tej „baśni” przytoczonej przeze mnie napisał:
    ” sabahtani (s’Abba’ ah t’ Anu) = pozbawiony ojca.”
    jeszcze raz to napiszę : w takim razie słowo An, ew. ANU oznacza Ojca, a w takim razie słowo Ar – powinno oznaczać matkę.

    • Ktoś pisze:

      AR to zapewne RA
      ANU to zapewne A NU czyli ŚWIĘTA NUT
      co zaś do SMOKA to reprezentuje ono MIEJSCE albo PRZEDMIOT więc…. 😀

      • BasiaB pisze:

        Więc jak zwykle sadzisz półprawdy czyli kodowane kłamstwa.
        Smok – to ani miejsce, chyba że uwięzienia, ani przedmiot…
        ale w sumie …jak uważasz smoki za przedmiot to dzięki serdeczne za TROP !

    • BasiaB. pisze:

      Przechodzę dalej.
      Od Słowa T’ARAN mamy prostą zbieżność z W’aran – Smok z Komodo, a stad do W arować.
      Kolejne słowo:
      Anunaki – już w 2014 roku pisałam, że nagonka na anunaki jest wymyślona, zupełnie jak nagonka na smoki, bowiem to słowo – określenie czytam tak:
      Anu na Ki co oznacza Anu na Ziemi, w duszy.
      To że Orionidzi wykreowali na podstawie smoków gadziory, to że z Anu zrobiono łotry to jedno, ale czym faktycznie to jest to drugie, gdyż jak widzimy od początku tej strony, co tez namolnie wam przypominam co jakiś czas : WSZYSTKO JEST NA OPAK.

      Jednak należy zaznaczyć, że jak są złe smoki czyli gadziory to są złe Anunaki czyli sami Or i ich wszystkie rasy spowinowacone z nimi, lecz w trakcie późniejszych modyfikacji genetycznych, niestety jak już wiemy i z nami.

    • Joanna pisze:

      Przy zachodnim wybrzeżu Irlandii, niedaleko Galway leżą wyspy Aran (irl. Oileáin Árann). Tak mi się skojarzyło.Z klifów Aran kiedyś widać było jak na dłoni mityczną wyspę Avalon – celtycki raj czyli Wyspę Kobiet. Podobno jest tam również ukryty Excalibur – miecz króla Artura. Pozdrawiam, bo odzywam się tu pierwszy raz .

      • BasiaB. pisze:

        Pozdrawiam Joanno – dzięki serdeczne za ten wpis, bo w ogóle o tym nie wiedziałam i jestem mile zaskoczona, tym faktem że to co opisujemy ma przełożenie na rzeczywistość, w tym momencie – konkretne miejsca 🙂

        • Joanna pisze:

          Wybieram się tam na wakacje, może uda mi się czegoś dowiedzieć od miejscowych – nie będzie to łatwe bo do dziś używają tam jedynie języka irlandzkiego (Gaeilge) a angielskim gardzą 😉 w przeciwieństwie do reszty Irlandii, gdzie ludność nie zna języka przodków. Cieszę się, że do czegoś się przydałam :-).

      • Ktoś pisze:

        Ta „wyspa’ tam była 2200 pne +-, z tego czasu pochodzi ten mit.

        • BasiaB pisze:

          dobrze wiesz, ze 2200 lat temu to Wasze liczenie kłamliwego czasu !
          Skończyło się babci sranie i kodowanie !

      • Vann pisze:

        Ciekawostką w kraju Celtów jest Newgrange, 😉 wrzucam linka losowo wybranego w j.polskim. Jak ktos woli anglojęzyczny to sporo tego jest.http://www.twojaeuropa.pl/1788/newgrange-tajemniczy-grobowiec-w-irlandii
        Spokojnego popołudnia

  10. BasiaB. pisze:

    No i teraz pytanie – ŻMIJ czy SMOK ?

    Zaczynam sądzić, że żmij, ale może sama później do tego dojdę.
    Otóż wielokrotnie nękało mnie określenie: ŻMIJ, Żmij Ogiennyj, ale jakoś nic do mnie w tym temacie nie przychodziło, pewnie na blokadę pomiędzy moim Ar a An 🙂
    Wprawdzie pisała o tym na naszej stronie osoba o nicku Władimir, lecz nie potrafiłam czytać jego tekstów nie tylko ze względu na ich olbrzymią długość, lecz z powodu energii zbyt podobnej do Autora „baśni”

    Natomiast do tekstów Autora zajrzałam 2 dni temu po 4-5 latach całkowitego embarga na jego teksty, które sama sobie założyłam 🙂
    Dopiero teraz jestem w stanie do nich powrócić i wyciągnąć z nich to co uważam za konieczne, bo jak pisałam wiedzy nie mogę mu odmówić, chociaż wiem jak ją nam skradł.

    Poniższy cytat nie pochodzi od Autora lecz od innego blogera:

    ” ŻMIJ- wg. wielu historyków żmije, albo żmijowie były (byli) postaciami pozytywnymi, walczącymi ze smokami, odpowiednikami mniej więcej dzisiejszego bazyliszka, którzy sami wyglądali jak dzisiejsze smoki.
    Złowrogie, ogólnosłowiańskie smoki zmieniły swą nazwę na Żmij (ruski zmej), podczas gdy na terenie Polski pozostały one istotami walczącymi ze smokami.”

    Dzisiaj kiedy kosiłam swój ogród przy pięknej, słonecznej pogodzie, kilka razy usłyszałam: bazyliszek.
    No więc, dzieląc to słowo na 2 wychodzi nam baza Li .
    Czym jest Li tłumaczyłam kilka razy, lecz powtórzę, Li to życie, krew, wątroba. Od Liver.
    I teraz zastanawiam się czy Baza Li to podstawa na której przy zastosowaniu odwrotności powstały ZŁE SMOKI, tym bardziej że właśnie bazyliszki są czołowym emblematem strzegącym siedliska zła,czyli np. kamienice hebrońskie, których w Krakowie jest bezLiku czy ta BAZA LI czyli bazyliszek to NASZE ?
    Nie wiem ?

    Natomiast Autor odpowiedział tak:
    ” żmij to tytuł dowódcy wojsk; jego prawem było noszenie diamentu w czapce.
    Taki sam diament był w czapce innego żmija: Messeha Dragomira (znanego Ci jako Mieszko I Dagomer).
    Przedrostek messeh (namaszczony olejem smoka) dostał po nawróceniu się na judaizm (okres inwazji Chazarów na ziemie Piastunow). Chrzest przyjął później.
    Ogólnie dawniej węże były tym samym co smoki (dragi; drągi; jaszcze), z tym ze smok (drąg) miał atrybut boskości.
    A naczelnym bogiem był Siwor (Siwy Gniewny PanChmur; znany jako Shiva), a nie Perun, ten ostatni był czymś jak rakieta/oszczep w ręku woja.
    Atrybutem Shivy zawsze jest trójząb, znany jako Tryzub; jego świątynia na Łysicy.”

    Może w końcu dojdę do ładu z tymi smokami, ale jeszcze nie w tej chwili.
    Jednak najważniejszym dla mnie jest teraz to, że odzyskaliśmy nas samych czyli nasze smocze aspekty, przynajmniej wiemy gdzie ich największą ilość przetrzymywano.
    W sumie to ciekawostka, że w pobliżu Atlantydy, lecz na wybrzeżu Pacyfiku czyli najbardziej NIESPOKOJNYCH wód na Ziemi.

    • BasiaB. pisze:

      ” wodzem żywych był Żmij Ogienny, wodzem umarłych był Kościan […]
      Żmij Ogienny podlegał Perunowi, Koscian podlegał Niczowi.
      Perun, Nicz to bogowie, lecz też ich „ziemski wyraz”
      (konkretni, żywi ludzie wybierani na te funkcje).”

      Nicz = NIC ?
      Kościan – koszczaj ?

      • Wojwit pisze:

        Nycz? 😉

      • Mom pisze:

        Basiu, nie pamiętam teraz dokładnie nazwy tej książki ale to coś typu Słownik haseł słowiańskich??, chyba lata 70-te (wiadomo, różna propaganda 🙂 Żmij opisany jest jako forma fortyfikacji. Zaplanowany, przestrzenny system ( labirynt?). Trzeba by jednak pewnie wszędzie i dużo przekopać, żeby odkopać.. Zwłaszcza tam gdzie te wszystkie młode lasy. Dziwne, że Jura Krakowsko-Częstochowska młode lasy i pustynie. A zna ktoś może jakąś legendę o pustyni błędowskiej?

        Basiu, o coś z tym Li musi chodzić. Angielskie słowo believer ( wierzący ) : be Li EVER : bądź Li zawsze
        Jest piosenka, z 21.11.1966 I Am Believer, hit ówczesnych czasów, że ho ho. Rekordzista głównego, globalnego świata. Niedawno powtórzony w Shreku, ciekawe.
        I Am – ja jestem : od zawsze czułam smród do tego konkretnego wyrażenia, wprowadzonego chyba przez s. Germaina ( germain-wymowne?) Jak to odkodować?
        Pozdrawiam serdecznie

        • BasiaB pisze:

          MOM – kiedyś pisałam, że j.angielski jest przeewoluowaną łaciną i jest swoistym kodem, może dlatego bozia mnie uchroniła przed tym językiem, zaoszczędzając mi dodatkowego zakodowania się, tak więc oprócz bardzo popularnych słów i zwrotów muszę się posługiwać tłumaczem najczęściej google 🙂

        • BasiaB pisze:

          MOM – „Żmij opisany jest jako forma fortyfikacji. Zaplanowany, przestrzenny system ( labirynt?)”
          Bardzo celnie, przecież author baśni przypisał znaczenie określenia do dystynkcji wojskowych. Widać wiąże się to również z ich infrastrukturą.
          Popatrz na mapę google, gdzie były najcięższe łagry, nie dość że rozmieszczenie budowli jest identyczne z konstelacja Oriona, to znajduje się tam najwięcej LABIRYNTÓW, te jak odkrywasz – jest forma zapętlenia.
          Przekopywać fizycznie nie będziemy żadnych przestrzeni, natomiast z powodzeniem można poszukać internet w poszukiwaniu juz sporządzonych zapisków poprzednich zapaleńców, którzy tego dokonali 🙂

          Każdy St. G. i inne tego typu „wynalazki”, jak jego następca S. Swierdłow zwany przeze mnie SS to bardzo niebezpieczne trutnie, zakodowali sobie przestrzeń …po swojemu.

      • Paweł pisze:

        Mom > dzięki! Kolejne bardzo szybkie i trafne skojarzenie.

        Żmijowe wały wiki: https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBmijowe_Wa%C5%82y

        w Polsce też takie mamy, Wały śląskie wiki: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wa%C5%82y_%C5%9Al%C4%85skie

        I.C na kryształowym wszechświecie przedstawia hipotezę dot tychże (znów kryształowy?!)
        Że były to wielokilometrowe konstrukcje usypane przez pierwszą cywilizację, które obstawione ludźmi i pochodniami (żmij ogiennyj) kierowały stada dzikiej zwierzyny kopytno-rogatej w pułapki. Dzięki temu ludziom udało się udomowić bydło. Byli to oczywiście Słowianie, którzy tą i wiele innych technologii sprzedali na całym dzikim wówczas świecie.

        Do poczytania tutaj: https://krysztalowywszechswiat.blogspot.com/2014/02/way-slaskie-najstarsza-monumentalna.html

    • Ktoś pisze:

      Sam opis wskazuje iż żmije to plejadanie, zresztą ich pierwszy „wódz” raktabidzi był rysowany jako CZERWONY SMOKO-KROKODYL

    • Mom pisze:

      dziś imPuls wewnętrzny sprawił, że odkryłam piękne miejsce ŚWIERKLANIEC. Okazuje się, że była tam warownia Piastów a obok w Piekarach jest ciekawy kopiec usypany. Taka ciekawostka.
      Pozdrawiam serdecznie

    • Ktoś pisze:

      Poza tym koleś ściemnia czyli tendencyjnie myli strony bo

      „” żmij to tytuł dowódcy wojsk; jego prawem było noszenie diamentu w czapce.
      Taki sam diament był w czapce innego żmija: Messeha Dragomira (znanego Ci jako Mieszko I Dagomer).”

      –to wskazuje na plejadan, zresztą do dziś nazi jak się modlą to sobie przywiązują imitujący ów kryształ sześcian do łba…. zaś teksty hinduskie mówią o rasie z kryształami na łbach pochodzącej z peryferii US.

      „Przedrostek messeh (namaszczony olejem smoka) dostał po nawróceniu się na judaizm (okres inwazji Chazarów na ziemie Piastunow). Chrzest przyjął później.”

      –to wskazuje na BlackGoo maź służącą do PRZEJMOWANIA świadomości ofiary poprzez podłączanie jej do CYFROWEJ NADŚWIADOMOŚCI (czyli tego co właśnie wdrażają elity)… czyli pod maryjkę,

      „A naczelnym bogiem był Siwor”

      –a tu już mowa o ich OPOZYCJI

      • BasiaB pisze:

        Dlatego jest ważne byś to kontrolował, bo szukając tego co napisał n/t żmija, a w kolejnosci n/tematy słowiańskie, trafiłam na taką odpowiedź dla niego :
        ” Anonim oszukał nas podwójnie raz fałszując treść, a dwa fałszując znaczenie. Zmienił szyk zdania i słowo pobrusa na pobrucham by każdy skojarzył sam to co wmawia.

        Łatwo się dać nabrać naciagaczom, którzy wiedzą jak stosować starą sowiecką metodę łączenia z 9 prawdami 1 kłamstwa. Co tam jeszcze zszargał nasz anonim z narodowych świętości?

        Napisałabym tylko : żydowską, ale sowiecką też może być z racji tożsamego pochodzenia 🙂
        Nie bez powodu Autor-anonim napisał „baśń” o Anu Eli pod koniec 2012 roku, by zakodować smoki Anu na zawsze w ramionach Eli, czyli bogów z kosmosu.
        Eli, el, el-ohim – żydowskie nazwy „boże”

        • Ktoś pisze:

          Po co jak PRAWDA jest na Niebie?

        • Ktoś pisze:

          Eli to PAN E…. znany też jako PAN Ła znany też jako……

          pierdyliard innych słowiańskich imion

        • Ktoś pisze:

          Piosenka jest o tym iż go zdradziliście i on za nią was opuścił wydając na żer wrogom bo już NIE BYŁO KOMU WAS przed nimi bronić.

          Ale można było NIE ZDRADZAĆ co jest przecież NIE DO POMYŚLENIA nawet w DZISIEJSZYCH czasach.

        • BasiaB. pisze:

          ” Piosenka jest o tym iż go zdradziliście i on za nią was opuścił wydając na żer wrogom bo już NIE BYŁO KOMU WAS przed nimi bronić.”

          Albo to ON nas zdradził i wydał nas na żer… samo sie nie zrobiło, ktos dostąpił tego „zaszczytu” bycia pierwszym

        • Ktoś pisze:

          No nie wiem, p Piepiórka wciąż i wciąż mówi o MORDZIE na królu lJahwe

          MORDZIE a nie o jego odejściu……. ale pewnie się myli bo jej to NIEKOSZERNE GŁOSY podpowiadają z antenki.

        • BasiaB. pisze:

          Pewnie Ty i Z. Piepiórka wiecie lepiej, szkoda tylko że Twój przekaz jest tak nieprzyjemny i arogancki.Zacznij z nią współpracowac, pewnie niekoszernie wam wyjdzie trafniej.

        • BasiaB. pisze:

          ” p Piepiórka wciąż i wciąż mówi o MORDZIE na królu Jahwe”

          Sam pisałeś, że Sławek przyznał się do mordu na Jahwe, więc tam szukaj PRZYCZYNY.

        • mrnice007 pisze:

          Death to Elohim 😛

        • BasiaB pisze:

          Nie wchodzą posty od Ktoś – sa na bocznym pasku, ze strony administracyjnej są w zatwierdzonych,a treść się nie ukazuje. Chyba przestrzeń się zablokowała, ale widać tak ma być, bo nic nie potrafię z tym zrobić.
          Przytaczam w takim razie tekst napisany przez niego 15.05.2017 o 22:29

          ” Polecam uwadze zwłaszcza 14:34 minutę dostępnego pod tym linkiem filmiku

          wiadomości stamtąd są istotne by zrozumieć czym jest tamto miejsce i czemu niejaki Sławek jezuita tak zawzięcie grzebie w tamtym miejscu

          Sławek o pewnym charakterystycznym nazwisku dostępnym do sprawdzenia i się zszokowania u alexa…..”
          Nie ma linku, wiec i tak nie wiadomo o jaki film chodzi.

          A mnie swary pomiędzy Sławkiem a Ktoś nie interesują, więc nie zamierzam nic śledzić w sprawie Sławka.

      • ANarimateh pisze:

        Współczuje;) bardzo ,że macie taki wielki problem z niewidocznymi postami zacnego Ktosia. Moze to przeznaczenie , ktore i tak jest zamierzone dla tak próżnych i aroganckich wypowiedzi 😀

        • BasiaB pisze:

          Jak widzisz ToYa czyli inne Wolne Ja – nie mamy „wielkiego problemu” co zawarte zostało w tych słowach:
          ” Chyba przestrzeń się zablokowała, ale widać tak ma być…”
          Wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem 🙂

          ” Moze to przeznaczenie , ktore i tak jest zamierzone dla tak próżnych i aroganckich wypowiedzi 😀”

          Też tak sadzę, bo :
          ” Pycha kroczy przed upadkiem” 🙂

  11. Ktoś pisze:

    „Potrzebny całkowity restart Polski !

    Polskie państwo to „kamieni kupa”, to państwo „teoretyczne”, to gąszcz zawiłych, czasami bzdurnych lub wykluczających się przepisów, to przejaw chocholego tańca i niemocy.

    Coś, co nazywamy umownie polski państwem, jest potworkiem stworzonym przez obce nam siły i pożytecznych idiotów na ich usługach. To nie jest państwo ani polskie, ani użyteczne, ani chroniące nas, ani uporządkowane, ani moralne, ani przyjazne. To śmierdząca „kupa” zgniłych, skorodowanych, zatrutych tworów, które różnie można nazywać. To nielegalne działania bez społecznej legitymizacji. To coś, co się do niczego poza demoralizacją i zaprzedaniem nie nadaje.

    Dlatego potrzebny jest całkowity restart polskiej państwowości. Taki restart poniekąd dokonał się 99-100 lat temu. Może wtedy łatwiej było odróżnić patriotę polskiego od zaprzańca i zdrajcy? Może wymiana urzędników była łatwiejsza i skuteczniejsza, bo pruskiego czy rosyjskiego wymieniano na polskiego? A banksteria jeszcze nie była na tyle umocniona (FED powstał raptem kilka lat wczesniej), by w tym restarcie 1918 roku przeszkodzić…

    Dziś jest to wszystko oplecione mackami banksterii, agentury, głupoty, różnych lobby pro-rosyjskich, -niemieckich, – amerykańskich, -izraelskich itd. Zgniłe lub zarażone obcymi wirusami są i prawo, i sądownictwo, i system edukacji, i media, i gospodarka. Właściwie wszystko. Łatanie rozłażącego się, rwącego się na strzępy sukna nic nie da.

    Dlatego potrzebny jest reset, całkowity restart państwowości polskiej od nowa, bez oglądania się na dzisiejsze złamane i zgniłe „kupy kamieni”, bez łatania bzdurnego „prawa”, bez pozostawiania starych zatrutych kadr, bez sentymentów. Nowa konstytucja, nowe prawa, nowi ludzie, nowe sojusze, nowe szkolnictwo, nowe media, nowa armia, nowa moralność, nowy wymiar sprawiedliwości, nowy pieniądz – wszystko polskie, suwerenne, solidne, Polakom i Polsce służące.

    Dziś rozgrywa się wielka bitwa o przetrwanie Rzeczypospolitej. O jej przyszłość, witalność, byt biologiczny i państwowy. Przybiera ona różnorakie formy:
    – bitwa o czystość żywności od chemii i GMO
    – bitwa o wolność od trujących szczepionek,
    – bitwa o niezatruwanie polskiego nieba i powietrza,
    – bitwa o nasze bogactwa naturalne,
    – bitwa o system sądownictwa,
    – bitwa o Polskę wolną od fałszywych emigrantów,
    – bitwa o media i świadomość Polaków,
    – bitwa o suwerenny pieniądz i zdjęcie pętli długów z Polaków,
    – bitwa o niepłacenie nielegalnych podatków itd. itp.

    Mamy kilka tysięcy lat historii i tradycji. Jesteśmy pracowici i kreatywni. Mamy piękny kraj, Ojczyznę Polskę. Zmobilizujmy się i przeprowadźmy ten reset państwa.

    Do tego jednak potrzeba mieć przygotowany nowy projekt państwowości: kryteria powoływania nowych ludzi, Konstytucję, ustawy kardynalne, plan działania i zapewnienia porządku podczas resetu. Pokrzykiwanie i startowanie w wyborach setek małych grup nic nie da. Kupą, Mości Panie i Panowie!”
    (http://cheops4.org.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=22&p=69569&sid=07ba47614067fd138ddbeb8bce7b1ee7#p68250)

  12. Ktoś pisze:

    „LOFAR składa się z około 25000 anten tworzących grupy, zwane polami lub stacjami.
    Każda stacja to dwa zestawy po 96 anten.
    Lokalizacja radioteleskopów została podzielona na 50 skupisk położonych w różnych miejscach Europy.
    Centralne skupisko anten położone jest we wschodnim Drenthe, w Holandii (okolice miejscowości Exloo, 38 stacji) oraz w holenderskich prowincjach Groningen i Friesland).

    Anteny interferometru znajdują się również na terytorium Niemiec (6 stacji), Szwecji (1 stacja), Francji (1 stacja), Wielkiej Brytanii (1 stacja) i Polski (3 stacje zlokalizowane w Bałdach, Borowcu i Łazach) (stan na 19.01.2016).

    Każda ze stacji to wiele elementów odbiorczych.Gromadzeniem i przetwarzaniem danych zajmuje się superkomputer Blue Gene/L na uniwersytecie w Groningen.
    Do 2004 r. zajmował się tym superkomputer Symulator Ziemi( ciekawa nazwa.)

    Oficjalnie – Earth Simulator jest wykorzystywany do tworzenia wirtualnego modelu Ziemi. Może przeprowadzać obliczenia modelu opisującego całą atmosferę Ziemi z rozdzielczością 10 km. Dzięki tej symulacji można śledzić zmiany klimatyczne na naszym globie i przewidywać różnorodne zjawiska atmosferyczne.”

    więcej
    http://cheops4.org.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=24&p=69576&sid=07ba47614067fd138ddbeb8bce7b1ee7#p69576

    • Ktoś pisze:

      96 to liczba mitologiczna

      w jednym z mitów Śhiva w tylu kawałkach pogrzebał swoją żonę…. a ponieważ nie chodzi tu o osobę bo ćwiartowanie to nie ten krąg kulturowy…. pod postacią „żony Śhivy” zapewne się kryje przywódczyni wrogiej frakcji bądź liczba demonów (lądowników / NOLi jej wojsk) jakie napadły na ziemię w czasie jednej z inwazji.

    • Wojwit pisze:

      „Coraz częściej w kontekście nowych typów broni o zasięgu globalnym mowa jest o tym, że rząd amerykański, choć właściwie, zgodnie z prezentowaną tu logiką, winniśmy mówić o rządzie światowym i NWO, jest w stanie wykorzystywać do swoich dalekosiężnych celów fale skalarne, odkryte jeszcze przez Nicolę Teslę, których zastosowanie zostało wtedy zablokowane przez sitwy „maleńkich uczonych”, jak mawiał Stefan Żeromski w Syzyfowych pracach. Serbski geniusz odkrył istnienie fal, które nie są normalnymi falami elektromagnetycznymi. Są one „czterowymiarowe”, czyli obok wysokości, szerokości i długości mają jeszcze jeden wymiar – czasu. Stąd mogą oddziaływać nie tylko na przestrzeń, ale i na czas lub na oba te zjawiska naraz. Fale skalarne oddziałują też na pole świadomości człowieka. Co istotne, ich energia nie maleje wraz z oddalaniem się od nadajnika. Wielce prawdopodobne, że to właśnie te fale stanowią czynnik odpowiedzialny za szereg zjawisk uważanych przez naukę za paranormalne (fenomenologiczne), których nie da się wyjaśnić w ramach współczesnej nauki – czytamy na stronie Instytutu Arete.

      Tesla doszedł do wniosku, że fale skalarne posiadają specyficzny rodzaj energii, która zawiera w sobie wszelkie informacje istniejące we wszechświecie. Energia ta stanowi swego rodzaju „psychikę lub pamięć wszechrzeczy”. To właśnie dzięki niej fale przechowują ludzkie odczucia i nie traci się pamięci zdarzeń, choć wiele komórek w mózgu zawierających ich zapis ginie. Jak wiemy, do tej pory był to jeden z najbardziej popularnych argumentów na rzecz istnienia nieśmiertelnej duszy. Teraz ma być dowodem na istnienie „nieśmiertelnej” materii. Ponieważ fala skalarna jest jednocześnie materią, informacją i czasem, potrafi nie tylko przesyłać pewne komunikaty, ale i tworzyć nowe, niezależne światy. Jest w kosmosie tym, czym u człowieka mózg: nie tylko odbiorcą, ale i kreatorem zdarzeń – czytamy na stronie Instytutu Arete.

      Opanowanie takich fal i ich zmonopolizowanie oddałoby praktycznie całą władzę nad ludźmi w ręce jednej osoby lub grupy osób. Mało tego, oddałoby panowanie nad całą materią wszechświata. Panujący stałby się „bogiem” par excellence, oczywiście przy założeniu, że teoria Tesli lub teoria przedstawiana jako dzieło wielkiego Serba byłaby prawdziwa.”

      Robert Kościelny

      Źródło: https://warszawskagazeta.pl/teoria-spis … -zabijania

  13. Ktoś pisze:

    Nie wypalili plejadanie to są…

    „galacticjoel
    Maj 13, 2017 @ 09:58:58

    Medytacja Halafian dla Polski
    https://meditation539.files.wordpress.com/2017/05/poland.gif?w=700&h=247

    i biznes się kręci…..

  14. Ktoś pisze:

    „Do Pana Stefana Białczyńskiego. To wiadomość za grobu i pilnie do przekazania. Z pewnością wiele Pan wie o przodkach Polaków i nie tylko Polaków. Co znaczy sama nazwa Polska? Chodzi o bieguny. Żeby opisać zagrożenie muszę się cofnąć do początku. Arki Noego i buntowników Nimroda. Satanistyczne babiloństwo z czasem zwane chazarstwem, a obecnie talmudycznym żydostwem, ma obecnych Polaków za konkurenta do Narodu Wybranego. Nie jest to żaden przypadek. Według Biblii Cham jest przodkiem babilończyków a Ahnen oraz Jafet dali początek przodkom Polaków. Cham dopuścił się czynu nie godnego i tak to my chcąc, lub nie zostaliśmy Narodem Wybranym. Przodkowie Polaków i nie tylko Polaków są też tymi, co nie budowali wieży Babel. Jej ruiny znajdują się u zakolu Eufratu, w Anatolii w Zachodniej Turcji. Zalane wodą tamy Ata Turka. Pseudo historycy do dziś nie potrafią logicznie wytłumaczyć czemu Wandalia leży na rzymskiej Germanii. Dlaczego pozostałości po Filistynach są takie same jak z czasów propagandowej Kultury Przeworskiej w Centralnej Polsce. O podaniu wyników haplogrupy odnalezionych białych kości Filistynów nie pisząc. Mogę Panu powiedzieć, że wszystkie potęgi na kartach historii jak Fenicjanie, Wandalowie, Kartagińczycy, Hetyci i wiele innych, o których było głośno i „zniknęły” tajemnicą na kartach historii. To byli nasi przodkowie. Jesteśmy pozostałościami starożytnej potęgi bijącej wszystkie zinfiltrowane satanizmem mocarstwa tego świata. W instytucie Collegium Medicum na czele z pr. Grzybowskim na czele zbadano geny Polaków. 35% obecnych Polaków jak także Serbów oraz Węgrów ma propagandową słowiańską haplogrupę r1a1a7. To samo dotyczy pisma. W XIX wieku profesor Bielski na zaproszenie Rosjan rozczytał tym pismo zarówno Etrusków jak i Hetytów z Filistynami. Dziś okresowi zwanemu Hetytami wciskają fałszywie babilońskie pismo trzciankowe. To Wedyjskie Runy zwane także Lechickimi oraz opisane w Kulturze Vinciego. To jedno pismo, podobnie jak kiedyś z Węgrami i Serbami byliśmy jedną starożytną potęgą. Wędami nazywano nas od ksiąg mądrości Wed. Została sfałszowana. Mieliśmy świadomość Boga Jedynego siedzącego w centrum nieba zwanego Prawią. Świata zwanego Jawią oraz piekła zwanego Nawią. Za sprawą zbrodniczych szatańskich babilończyków i ich zbrodniczych hybryd narodowych doszło u nas do schizmy jak np. wiara w Zeusa zwanego u nas Perunem, czy Hadesa zwanego u nas Welesem. To satanistyczne babilońskie bałwany i wiem wiele na ten temat. Nazywano nas różnie w historii np. po dynastiach Scytami lub Wandalami czy Antami oraz z obca. Dzieliliśmy się na Rody, które sięgały od Francji po Ural i były jednym jak np. Wilunowie zakłamywani na Wiślan, czy Obodrzyci z dawnej po dynastii Zachodniej Lechii a obecnych Niemiec. Jesteśmy pozostałością Cywilizacji Światła walczącego z sługusami diabła i ich zbrodniczymi hybrydami narodowymi np. dziś Chorwaci usiłują nam wmawiać Białą Chorwację, gdy to Ród Wilunów przegnał z Tatr ich przodków jako chazarskich pachołków. Pilnowaliśmy wrót piekieł, które znajdują sie na biegunach i w Tybecie. To był główny powód naszej ekspansji skąd buntownicy Nimroda czerpią diabelskie moce. Ta wojna Dzieci Boga z sługusami diabła trwa ponad 5000 lat i jest tożsama z pofałszowaną Biblią. Jezus urodził się na Krymie, był z Rodu Xiulusów, najstarszych i propagandowych Polan. Nauczał nad Bosforem i Bałkanami. Słałszowali to buntownicy Nimroda na swoją modłę, ale istniał Zbawiciel i Jego nauki obowiązują. Symbolizuje to np. list Pawła z Tarsu do nikogo innego jak babilończyków nad Bosforem w Turcji. Dziś jesteśmy szczególnie atakowani przez buntowników Nimroda i ich heretyckie satanistyczne pachołki jak Dojcze, czy zbrodnicza i anty polska ukraińska herezja religijna zwana neo banderowcami i finansowana przez CIA. CIA obsadziła nam zbrodniczymi herezjami wszystkie stołki w kraju. Planują wciagnąć nas w wojnę z Rosja i zrobić Polin. Czyli nic innego jak rozbiory Polski pomiędzy Dojczów (Niemców) i zbrodniczą anty polską, satanistyczną, heretycką Ukrainę z chazarską Tangą w godle. Oczywiście przy rytualnym bestialskim ludobójstwie na skalę krajową. Nad nami czuwa Matka Wędów zwana Czarną Królową lub Czarną Madonną i to nikt inny jak realna Matka Boga. Najważniejsze są geny. DNA r1a1a7 nie zepsute i nie pomieszane zarówno po mieczu jak i kądzieli. Czyli czysty chromosom męski Y oraz żeński X. Tacy ludzie występują po części w Serbii i w Wielkopolsce z dawnymi Łużycami. Rdzennej Wandali. Geny te nie pomieszane, są szalenie ważne, bo są najstarszymi genami i z Rodu Zbawiciela. Ci ludzie mieszkają zazwyczaj w wielopokoleniowych rodzinach i są rozwinięci bardziej duchowo jak intelektualnie. Na tyle by unikać mieszańców z obcymi, często podświadomie. Ci ludzie mają wedle przepowiedni być mędrcami, nieść światłość po armagedonie jak Polska stanie sie stolicą świata duchowego i prawda wyjdzie z ziemi. Rzeczą szalenie ważną jest wynieść Kroniki Wendów znajdujące się w grobowcu Imperatorki Wandy, oraz otworzyć Świetą Górę w Gdynii, gdzie według mitów i nie tylko nich. Spoczywa Arka Przymierza z czasów Antów i Alana, gdy zwano nas Filistynami.”
    (http://bialczynski.pl/2017/05/09/czy-w-koncu-miasto-krakow-uczci-autora-baltazara-gabki-nadaniem-jego-imienia-ulicy/#comment-35987)

    • Ktoś pisze:

      http://bialczynski.pl/2017/05/13/rudaweb-polacy-dzieci-ruslana-i-heleny-z-urmii

      to się królestwo URARTU nazywało…..

      Urartu, Ararat, Biajnili, Królestwo Wan (urart. KURbi-a-i-na, orm. Ուրարտու, tur. Urartular, pers. اورارتو) – starożytne państwo na Bliskim Wschodzie, na Wyżynie Armeńskiej (współcześnie terytorium byłego Urartu znajduje się w granicach Armenii, Turcji i Iranu). Najwcześniejsze wzmianki o Urartu jako związku plemion pochodzą z XIII wieku p.n.e. Jako samodzielne państwo wymienione zostało w źródłach pisanych z VIII wieku p.n.e. Upadek królestwa nastąpił w VI wieku p.n.e., przedtem Urartu zajmowało silną pozycję wśród państw Bliskiego Wschodu.”

      i jest PODMIOTEM MAHABHARATY… na jego terenie lezą słynie POLA KURUKSZETRY …… o jakie się właśnie biją Kurdowie naziści z żydowskiej org terrorystycznej ISIS i kilkanaście innych reżimowych partyzantek.

      To jest ta „GÓRA ARARAT” gdzie BOGOWIE ŻYLI….. oczywiście na zasadzie ciągłości bo to księstwo to część większej i istniejącej przed jego powstaniem całości… w podanej dacie założycielskiej była owa BITWA.

      stąd pochodzi pismo dziś kłamliwie w hitlerowskiej nauce zwane starohebrajskie….

      • Ktoś pisze:

        Polecam uwadze ICH PANTEON co uniknie wielu kocopołów…

        stamtąd tez pochodzi EPOS O NARTACH jaki po latach i po cenzurze naziści albionu obwołali jako własne baśnie… Z ludów zstępnych temu bytowi…

  15. Ktoś pisze:

    „Odnosząc się do artykułu, śmiem stwierdzić, że szereg terminów starożytnych, słowiańskich, uległo poprzez zachodnia kulturę i religię, całkowitemu odwróceniu ich znaczenia.
    I tak, ‚diwa/dewa’ to bogini, a pierwotnie ‚niedostępna’. Przynajmniej dla większosci męźczyzn. Wywodzi się to znaczenie z morfemów słowotwórczych ‚de/di’ (zimne) – wa (ta)’. Czyli ‚zimna – ta’. Dzisiaj, ‚dziwka’ pochodząca od tego terminu, to kobieta mająca ogień w tyłku. Jego odwrotność. Jakby złośliwość wobec tych co domawiają. Zaś ‚dziewica’ , to jak najbardziej pierwotne odniesienie.
    Co innego natomiast ‚ladacznica’. Dzisiaj, jest to termin podobny znaczeniowo do ‚dziwka’, gdy pierwotnie oznaczał zapewne ‚lad/ład-czyniąca’. Mogła to jednak być kobieta służąca swoim ciałem w świątyni słowiańskiej, kochająca się z kapłanami słowiańskimi, w celu uspokajania bogów. Czynienia w ten sposób ładu na ziemi. Dlatego zapewne takie współczesne znaczenie tego terminu. Gdyby to była bowiem po prostu kobieta „równa charakterem” od terminu ‚la/lad’, jego przekręcenie nie byłoby zrozumiałe. Od czego się wzięło? Dzisiaj jest również pojecie ‚ładna/ładny’ co odnosi się do miłego, równego, gładkiego oblicza. Czasami do zachowania przyzwoitego, zrównoważonego.”
    (http://bialczynski.pl/2017/05/11/prawda-prawem-ale-czy-na-pewno-nasza-prawda-czy-kobieta-slowianska-moze-miec-tylko-1-czy-ponad-5/#comment-36005)

    –LADACZNICAMI są też te wszystkie PROSTYTUTKI SAKRALNE jakimi nałuka judeonazistowska wszelkie kobiety poświęcające siebie (swoje życie) dla swojego UKOCHANEGO BOGA obwołała w swoich naukowych elaboratach….

    Żyjące w CZYSTOŚCI i ODDANIU mu żeby nie było niedomówień….

    a dziś się polactwo zajmuje tylko jednym JAK GO ZABIĆ i JAK MU UKRAŚĆ JEGO MOCE…. nie prawdaż?

  16. Ktoś pisze:

    „DZIECI, CAŁA MOJA MOC POCHODZI OD DZIECI”

    kwestia z horroru ale czy taka nieprawdziwa?
    Dzieci i ich niewidzialni „przyjaciele” cyganiący od nich różne „rzeczy” w zamian za „zobowiązania tych dzieci” do dalszego dawania…. wręcz nieustannego dawania…. siebie.

  17. Ktoś pisze:

    „Sekretem zabezpieczającym życie biologiczne jest pole magnetyczne…. jego wysoka moc zdejmuje z pierwotnego kodu WSZYSTKICH ŻYJĄCYCH ISTOT WSZYSTKIE NAŁOŻONE NOWE MODYFIKACJE….

    Gdy pole magnetyczne ziemi.. czy innej planety podnosi się do poziomu w którym jest optymalna energia dla biologicznego życia .. wszystkie zmodyfikowane geny powracają do pierwotnego kodu…”

    „Powiem Wam…. faktycznie dzisiaj nastąpił „KONIEC ŚWIATA”…. ja też się z tego wcześniej śmiałam.. a jednak tak. Oczywiście nie chodzi o żadne kataklizmy, wojny czy inne tragedie, którymi usiłowano nas karmić i straszyć. To jest zupełnie coś innego, ale niezmiernie ważne dla nas WSZYSTKICH.

    Dzisiaj 13.05. 2017. została ostatecznie zmieniona na planach energetycznych matryca wiedzy dla całej opcji RODU CIEMNOŚCI …. nastąpiło globalne porozumienie na wszystkich poziomach, we wszystkich wymiarach…. kosmosu, od tej pory będzie WSZYSTKIM przekazywana TYLKO CZYSTA PRAWDZIWA WIEDZA.”

    „zisiaj był ostateczny termin na akceptację NOWEGO i ROZPOCZĘCIE ZAKOŃCZENIA STAREGO ( nie wiem jeszcze dlaczego dzisiaj…. musi to mieć związek z cyklem wegetacji roślin.. dowiem się i tego) i to jest naprawdę KONIEC ŚWIATA….. KONIEC STAREGO ŚWIATA CIEMNEJ OPCJI opartej na wiedzy połowicznej , na zupełnie innych wzorcach twórczych…. na innej siatce geometrycznej i innym kodzie informacyjnym.

    To wszystko przestanie być aktualne…. zrozumiemy ,że nie można rozdzielać wiedzy fizycznej od wiedzy duchowej, jak też nie można dewaluować wartości wiedzy aspektu żeńskiego na rzecz aspektu męskiego.

    Nie można stawiać wartości materii ponad wartością DUCHA.”
    (http://cheops4.org.pl)

    czyli „PRZYBYŁEM, OCENIŁEM i OSĄDZIŁEM”

    a teraz możecie sobie do woli gęgotać nad „JAK TO SIĘ STAŁO”. 😀

    czy właściwiej CO SIĘ STAŁO…. bo opis z cytatów w małym zakresie oddaje całość.

    A teraz zapraszam do naprawienia serwisu 5F to może zachowacie jeszcze szanse na JAKIKOLWIEK „sukces” nim Czerwona Kahina DOKOŃCZY i SWOJE…… ;p

    • Polka pisze:

      Ja mam również odczucie że to koniec starego i że wykonałam najważniejsze zadania, których się podjęłam. W ostatnich miesiącach odczuwałam niezwykłe napięcie w związku z wydarzeniami, które były zaplanowane a nie doszły do skutku. Zrobiłam mnóstwo serwetek , a ponieważ robi się je w kółko to pozwalały mi zachowywać balans. No to teraz już całkiem spokojnie mogę sobie dłubać, hehe. Pozdrawiam wszystkich walecznych 🙂
      Jednak moi drodzy uważność obowiązuja oczywiście cały czas 🙂

  18. Ktoś pisze:

    Nie jest też wykluczone iż w słowie ARYA zgubiono jedno A i że pierwotnie nie brzmiało

    ARAYA co niektórzy tłumaczyli jako ARYJSKA z całym łańcuszkiem konsekwencji ale

    ARAYA to A.RA.YA czyli ŚWIĘTE (samo)JAŚNIEJĄCE RA

    najbardziej znienawidzona i najbardziej pożądana istota we wszechświecie…. czyli PAN WPIERDOL znany też jako BÓG przestrzegania OBIETNIC… (to dla ukrycia się przed jego wzrokiem nazi nakrywają swoje ryje tałesami jak się modlą do biblijnej bestii maryji czy jej koziomordego bękarta maschiacha)

    • BasiaB pisze:

      ” PAN WPIERDOL znany też jako BÓG przestrzegania OBIETNIC…”
      „bo bez tego, jak uczy Franciszek, POKUTA ZA GRZECHY nie jest spełniona…. — KALENDARZ tyka od roku 1970 od PAMIĘTNEGO ZNAKU zwiastującego narodziny CHRYSTUSA na ziemi….
      Planeta X to coś co w religii oznaczone jest jako P z X u podstawy… czyli SYMBOL BÓSTWA….. WOJOWNICZEGO BÓSTWA jak podaje to tradycja egipska….”
      http://niezaleznatelewizja.pl/otwarte-forum-tematyczne-7-06-2017/comment-page-1/#comment-108762

      ” Kostucha – czyli kolejny ZASTRASZACZ na Forum NTV. Zastraszanie ludzi – TO WYJĄTKOWO HANIEBNY PROCEDER . To już przerabialiśmy – a manipulowanie strachem służyło niejednokrotnie do manipulacji zastraszonymi ludźmi . Wbij to sobie wreszcie do głowy . W dodatku podpierasz się Biblią – czyli przerażającą księgą , ociekającą krwią .”
      http://niezaleznatelewizja.pl/otwarte-forum-tematyczne-7-06-2017/comment-page-1/#comment-108822

      Panie, Pannie – koszczajowy chrystusie jezuicki z tłustymi włosami w spoconym podkoszulku inwigilujący wszystkie dostępne strony za ciężkie pieniądze płynące złotym strumieniem z Watykanu, wykładasz się każdym postem pisząc to co mało kto rozumie, ale …jak podaje egipska tradycja zakorzeniona we współczesnym czasie ramzesowym, powinieneś wiedzieć, że pomimo tak wielu ofiar nie tylko z dzieci, ich ich serc i krwi Boże Ciało się rypło, dzisiaj macie schedę pod tym „święcie” na naszą cześć,a triduum paschalne ma trwać do niedzieli…
      Ale Wasze frakcje się zachłystnęły chciwością zwycięstwa i złoto którym jesteście obleczeni jak siatką maskującą już Wam niewiele da.
      Ot „złoci ludzie” są na widelcu.
      Mówiłam Ci, że Nasi wrócą w połowie czerwca i żadne yadbollachy czy inne zapory im nie są przeszkodą, bo nic nie jest przeszkodą dla Prawdziwych Bogów, którzy nie mają nic wspólnego z tymi genetycznymi manipulacjami i żydowskim świętowaniem każdej z religii, bo tymże one są.

      chrystusie – kłania się Egipt

      • BasiaB pisze:

        Ilu was jezuickich „rycerzy” płatnych pachołków armii watykańskiej pracuje w Polsce jako krety z ogromną wiedzą, po całych dniach i szczególnie nocach przeszukujących cały internet ?
        Niech zgadnę…
        czyżby aż 6 – ściu ? ! 😀
        Złote góry wam obiecano? ! Zbudowane na naszej krwi i krzywdzie ?!
        NIkczemnicy – kara przyjdzie okrutna – taka na jaką zasłużyliście i złote maskownice nic już wam nie dadzą. !
        Zboczeni dewianci !

  19. Ktoś pisze:

    Polecam uwadze zwłaszcza 14:34 minutę dostępnego pod tym linkiem filmiku

    wiadomości stamtąd są istotne by zrozumieć czym jest tamto miejsce i czemu niejaki Sławek jezuita tak zawzięcie grzebie w tamtym miejscu

    Sławek o pewnym charakterystycznym nazwisku dostępnym do sprawdzenia i się zszokowania u alexa…..

  20. Ktoś pisze:

    Kiedyś w jakimś anime padło sformułowanie iż KAŻDY KLAN POSIADA WŁASNE MAGICZNE ZWIERZE JAKIE JAKO TOTEM KLANU JEST TAKŻE JEGO STRAŻNIKIEM. Te zasadę można rozwinąć dalej że KAŻDA SEKTA czy ZAKON POSIADA WŁASNEGO DEMONA JAKIEMU SĄ OFIAROWYWANI Z CIAŁA I DUSZY KOLEJNI CZŁONKOWIE W ZAMIAN ZA MOCE DAWANE PRZEZ NIEGO TYM NA SZCZYCIE… I jaki się może POPRZEZ KAŻDEGO CZŁONKA DANEGO ZAKONU (voodooistycznej sekty biblijnej) MANIFESTOWAĆ….

    Jednym z modnych ruchów jest REIKI—- czyli wiedza oparta QI RE (Re i Qi = Re i CUDZE Qi)… W ramach ten „nauki” ludzie naiwnie myślą iż są uczeni KOMUNIKACJI Z BOGIEM…..ale tak naprawdę komunikowani są z RE z AMUN-RE czyli egipskim DEMONEM znanym też jako ATENA (AMEN)… tym samym co wywoływał CZYSTO TECHNOLOGICZNE cuda maryjne….. Demonem jaki WYKORZYSTUJE QI adepta do czynienia cudów jednocześnie kradnąc mu je w znaczącej ilości…. Jedyny bajer z reiki to taki iż DEMON ten uaktywnia moc adepta…. w jakiejś tam części bo inaczej SSANIE NIE BYŁOBY TAK EFEKTYWNE.

    Takie samo SSANIE i MORDOWANIE (energetyczne) członków trwa W KAŻDEJ ŻYDOWSKIEJ SEKCIE czy to religijnej czy to „politycznej” jak masoneria…. Członko się wydaje iż BĘDĄ TWORZYĆ WIELKIE DZIEŁO a tak naprawdę po okresie testów pt CZY ADEPT MA KASĘ CZY WŁADZE UŻYTECZNĄ SEKCIE następuje ZWYCZAJNE WIĄZANIE FRAJERA poprzez WYMUSZANIE NA NIM SPEŁNIENIA CZYNNOŚCI JAKIMI PÓŹNIEJ BĘDZIE GO MOŻNA SZANTAŻOWAĆ BEZ KOŃCA. I jak przynosi praktyka MAŁO JEST NA TYLE INTELIGENTNYCH by WYPISAĆ SIĘ Z SZAMBA DO JAKIEGO Z CHCIWOŚCI PRZYSTĄPILI.

    Inną kwestią jakiej ludzie nie kapują jest APOKALIPSA…. o której wiadomo iż ma być OSTATECZNĄ BITWĄ DOBRA z żydowskim nazizmem (judaizmem i jego bożkami). Typowe myślenie jakie „króluje” w „inteligentnym” narodzie to takie iż sobie Chrystus zleci z nieba na chmurce i będzie łaził od domu do domu i SIĘ PROSIŁ BY KTOKOLWIEK ZA NIM POSZEDŁ na tę OSTATECZNĄ WOJNĘ…. Z tego też powodu rządy wszelkich krajów są wręcz zażydzone nazistami od prezydentów po same sprzątaczki by brońcie boże żaden kraj nie stanął wraz ze swoim ludem po stronie boga.

    Prawda jest taka iż CHRYSTUS i NIE POTRZEBUJE WIERNYCH bo to że teraz oni DOSTALI SZANSĘ NA POWRÓT DO DOMU jest tylko i wyłącznie jego AKTEM ŁASKI jak i nie potrzebuje żadnej ziemskiej armii do swojego zwycięstwa bo MA WŁASNĄ DUŻO DUŻO LEPSZĄ w niebie. czyli Anioły. A to czy skorzystają z tej szansy i się „zgromadzą pod jego sztandarem” czy będą nadal wojować z jego „prorokiem/ apostołem” do dla wyniku Apokalipsy sprawa naprawdę NIEISTOTNA bo będzie tak jak ona głosi…. Będzie TAKI WYNIK STARCIA JAKI JEST W NIEJ ZAPISANY. A przegranymi w niej oprócz tych wymienionych z nazwy będą ci jacy nie skorzystali z PROMOCJI czyli ŁASKI znanej jako TANIEC NIEBIESKIEJ KAHINY.

    • BasiaB pisze:

      @Ktoś – Chrystus o którym TY piszesz to nie jest NASZA Istota, więc bez łachy i łaski, niech się buja wśród swoich Upadłych Aniołów , bo ta jego armia jest utworzona na naszej krzywdzie.
      I nikt z naszych nie skorzysta z jego popapranego prawa łaski, a sam może byc pewien że nie otrzyma jej od NAS !

      Myślenie w inteligentnym narodzie jest takie, że nie dadzą się zwieść kolejnej false flag, by być dojonym z energii walki dla jakiś szurniętych, żadnych władzy popaprańców piszczących teraz o żarełko, bo im nie wyszło.

      • Ktoś pisze:

        FALSTART,
        niach, niach, niach, niach, niach, niach…..

        a było tak blisko wejścia na pokład. ;D

        • BasiaB pisze:

          Czekałam sobie z opublikowaniem tego postu z moderacji do dziś 🙂

          Falstart Ktoś to zaliczyłeś TY !
          Gdyby nie Twoje podłe wrzaski 14 maja, kiedy znałam już wynik, może dalej była bym zakodowana przez Ciebie. Chciwość gubi.
          Już po tych wrzaskach zorientowałam się, że to krzyk chciwej hieny, której wymsknęło się z rąk splendorowanie i korona 😀

          A Twoje kolejne posty były jak onegdaj bywało – Potworne, ale do tego „sukcesu” potrzeba dwóch :
          tego co straszy i koduje, i tego który chce się bać !

          Możesz sobie wchodzić gdzie chcesz i na jaki pokład chcesz, ale na pewno bez nas, więc sprawa się rypła przedwcześnie 🙂

          Natomiast braciszkowie premii chyba nie wypłacą, bo za co niby ?
          za zmaszczenie sprawy ?
          Pycha kroczy przed upadkiem, rozumiem, że braciszkowie liczyli na więcej zysków niż strat, ale się chyba przeliczyli 🙂
          No nie wiem, nie wiem co teraz z Tobą będzie 🙂
          Jaką decyzję w stosunku do Ciebie podejmą jezuici za korzystanie i publikacje ich tajnych materiałów ?
          To były te straty wliczone w koszta pozyskania.

          Wiesz jak to jest: z przyjaciółmi blisko, z WROGIEM jeszcze bliżej 🙂

          Zasady strategii wojennej !

          Małgorzata, Aina, MOM, Jaga, i inne piszace panie i niektórzy Panowie: Adam W. vel @Ktoś załozył na Was programy wyciągajace z Was Wasze mienie, cząstki i Diamenty.
          Wczoraj, od tego wpisu:
          https://mistykabb.wordpress.com/2017/05/10/lud-anueli/comment-page-1/#comment-32133
          macie dokładne wytyczne co z tym fantem zrobić,

          a potem zagłodzić drania.

        • jaga pisze:

          o hoho, a to ci łon był ?..troszkę sobie eksperymentuję przez maj, bo mnie ciekawią pewne rzeczy i jakby to ująć.. 🙂 ktoś mi ,,kasę” usiłował podprowadzać i takie podobne histerie, ale czyżby to ,,nasz” Adaś? jeśli tak..to.. o titi bzydaluuu

        • BasiaB pisze:

          Nie tylko ON, ma klikę przyjaciół urzędujących i okupujących inne strony.
          Każdy z nich zawłaszczył sobie pewien rewir, do którego nie wpuszcza kolesi, ale jednak zwierają szyki w razie kiedy któryś z nich ma kłopot.
          Namierzyłam już kilka takich specyficznych stron na których zakodowanymi tekstami informują się nawzajem o sytuacji.

          Teksty tam napisane należy czytać trochę na opak, a czasami nawet bardzo na odwrót !
          Poza tym te osobniki są sowicie opłacane przez swoich zwierzchników.
          Mają w związku z tym nieograniczony czas na inwigilacje internetu i zakładanie pułapek.
          Część z nich jest nieźle wyszkolona, to groźni przeciwnicy.
          Zajmują się tą strefą po kilkanaście godzin dziennie, wiedząc że MY mamy braki czasowe z związku z wykonywanymi codziennymi pracami zarobkowania na przysłowiowy chleb i zajęciami domowo-rodzinnymi.
          Oni nie mają takich problemów, sporadycznie zajęcia domowo-rodzinne.

        • BasiaB pisze:

          Proponuję zająć się swoimi samochodami, miejscami pracy, art. spożywczymi w waszych domach, miejscem do wypoczynku i spania, przede wszystkim – łóżka na których śpicie.

        • Loja Jolajna pisze:

          Witaj Basiu, jeżeli pozwolisz
          nie wytrzymałam, łamię swoją zasadę pisania na jednym blogu (taka taktyka pomaga na szybszej identyfikacji sprawcy ataku…w razie czego 🙂 )
          Twoje ostatnie wpisy dały mi dużo do myślenia. Kiedyś gdzieś napisałam, że najbardziej interesuje mnie celowość prowadzenia blogów ezo-mistycznych i podobnych, że gdy upewnię się co do celu to odpuszczam sama o ile wcześniej nie zostanę zablokowana 🙂
          Twój cel rozgryzłam, zrozumiałam, zaakceptowałam jako nieszkodliwy, a nawet w sporym stopniu pożyteczny dla odwiedzających.

          Ale do rzeczy, piszesz
          „Część z nich jest nieźle wyszkolona, to groźni przeciwnicy.”

          Prowadzący takie blogi z reguły udają dobrotliwych, naiwnych, głupkowatych, nie znających się na hakerskiej profesji itp. Ja bym takich nie nazywała przeciwnikami, a raczej przestępcami. Takie strony można zgłaszać jako potencjalnie niebezpieczne do odpowiednich organów w celu weryfikacji/obserwacji i zwłaszcza w sytuacjach jakie opisuje Jaga…jak znam życie nie zgłosiła próby kradzieży, a powinna natychmiast.
          w innym komentarzu piszesz : „Uważajcie na innych stronach, na tej z resztą też, poniewaz mamy tutaj kilku bardzo niebezpiecznych szpiegów, kretów, trolli, trutni itd..”
          Trzeba mieć świadomość, że odpowiednio zapodany przez oszusta link na nic niewinnej stronie, że kliknięcie w taki link może być zaproszeniem do zasobów swojego komputera.

          „Zajmują się tą strefą po kilkanaście godzin dziennie, wiedząc że MY mamy braki czasowe z związku z wykonywanymi codziennymi pracami zarobkowania na przysłowiowy chleb i zajęciami domowo-rodzinnymi.”

          Tak, masz absolutną rację, mogąc poświęcić czas tylko na jeden cel mają nad nami dużą przewagę. Jesteśmy dla nich łatwiejszym celem gdy jesteśmy zabiegani zmęczeni codziennymi obowiązkami i gdy dodatkowo pozwolimy się wkręcić w niekończące się zafiksowane dyskusje.

          Ktoś pisze:
          17 maja 2017 o 12:49

          FALSTART,
          niach, niach, niach, niach, niach, niach…..

          a było tak blisko wejścia na pokład. ;D

          O czyj pokład Ktosiowi chodziło?…pewny siebie, odrażający w swej szczerości na pożegnanie…niestety takich w necie można spotkać na każdym kroku.

        • Paweł pisze:

          „Zajmują się tą strefą po kilkanaście godzin dziennie, wiedząc że MY mamy braki czasowe z związku z wykonywanymi codziennymi pracami zarobkowania na przysłowiowy chleb i zajęciami domowo-rodzinnymi.”

          A ku**yyy ostatnio w firmie dojebali mi czas pracy + 25% … ehhhhh,

          Czasu mało na działanie, ale i tak nic to nie da, styki się smażą, transformatory pierdalną zaraz hehehehe 🙂

        • Malgorzata pisze:

          Oj Basiu a mnie ciągle od niego odrzucalo i nie rozumiałam dlaczego…teraz rozumiem…

        • BasiaB pisze:

          Małgosiu – nie tylko Ciebie, mnóstwo osób się skarżyło na niego i jego sposób pisania, ale cały czas czułam że powinien jeszcze zostać.
          Ma niebywałą „umiejętność” czytania pism hebrońskich i przedstawianiu nam tych informacji często w bardzo zawoalowany sposób, w sumie tak że i tak z tego nikt nic nie wiedział.
          To było celowe kodowane, działanie.
          Upierał się przy czakrach, kryształach, rozwarstwianiu zamiast scalaniu, naskoczył jak opętany na Mrozińskiego, czyli deprecjonował to co IM zagrażało.

          Już sam nick ‚Ktoś’ jest słowem dziesiątki razy wymawiany przez wszystkich, i w ten sposób jest nawiązywany/wznawiany z nim kontakt.
          Dokładnie tak jak z autorem basni, wymawianie jego nicka powodowało natychmiastowe podłączenie się do osoby, która go wymówiła, dlatego go nie przytoczyłam i nie posługuję się nim.

          Słowo nikczemnik nie oddaje w żaden sposób ich natury.
          Ten warszawski pyszałek jest jednym z nich , orientowałam się już w tym od pewnego czasu, ale widać mimo ogromnego bólu ataków, musiałam dociągnąć jego sprawę do końca, bo tu już nie chodzi tylko o mnie, lecz o cała pozostałą rzeszę NASZYCH czytelników, musieli to zobaczyć na własne oczy, to musiało być również i ich doświadczeniem, bo by nie uwierzyli.
          Musiałam go dociągnąć do końca, by każdy zobaczył kim jest, nie tylko ja czy kilka świadomych osób. Już kiedyś go zbanowałam, po tym co zrobił Free i nic to nie dało, bo ja o nim zapomniałam, w wiedza wówczas odkryta nie była moja wiedzą lecz Ali.
          W sumie dobrze się stało, że go za namową innych osób z powrotem przywlokłam na stronę, bo inaczej nie wyszłoby to szydło z worka, tym bardziej że teraz mamy inną wiedzą niż tą sprzed 3 lat.

          Musiałam go dociągnąć do końca, by się odkrył po całości, by się wysypał !

          To truteń jak wielu innych, bez żadnych pozytywnych emocji, to złodzieje DUSZ i naszego mienia, jest ich dosyć spora grupa działająca na terenie Polski, znają się nawzajem, wymieniają informacjami i podają sobie zlecenia na stronach. Zboki parszywe włażą do domów i podglądają, niszcząc i kodując po drodze co się da.

          Tylko, że słowo „doświadczenie” w takich przypadkach jest całkowitym błędem.
          To nie są doświadczenia, ani lekcje to nikczemność ataków, które jeżeli przeżyjemy uznajemy za lekcję, a to błąd, to tylko nasza moc i umiejętności powodują nasze przetrwanie.

          Wodecki nie przeżył wczorajszych zmasowanych ataków, czyli on nie odrobił lekcji czy doświadczenia ?

        • Malgorzata pisze:

          Cieszę się Basiu z tego że moje odczucia nie były błędne. Szkoda tylko że „osoba” o takiej wiedzy tak źle ją wykorzystuje 😕

        • BasiaB pisze:

          Małgosiu – nic nie szkoda, wiedza podana w taki sposób i ta wiedza to nasze zniewolenie nie zysk !
          To nie osoba tylko potwór jak sam siebie swego czasu z upodobaniem nazywał .
          Iskra którą się tak chwalił wyszła w dniu jego urodzin czyli ok. 7-9 stycznia 2013 roku, jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, zaraz na tronie zasiadł Franek.

  21. Wojwit pisze:

    Ważne! Atak na człowieka lansującego m.in. teorię innego kształtu Ziemi (niebocentryzm) niż panujący oficjalnie.

    .https://www.youtube.com/watch?v=mvJyBbXuMko

    • BasiaB pisze:

      Już wcześniej, bodajże na „wieściach” umieściłam informacje o chorobie M. Szczytyńskiego.
      Napisałam wówczas, że to atak na niego i jak widać to się potwierdziło. To już druga znana mi osoba, udzielajaca wywiadów Aleksowi która miała problemy z życiem :
      http://porozmawiajmy.tv/niebocentryzm-zyjemy-we-wnetrzu-ziemi-czesc-1-mariusz-szczytynski/

      • LETO pisze:

        Alex to byly komandos .Moze jak M.S. mnie to od tej strony jego odrzocilo dosc dawno.Co ciekawe fajny odcinek z Beata Wilczynska bodajze droga czesc znikla.Kiedys na filmotece dalem.Ona o gadach I judejskim jeszuja duzo mowila.On cenzure na to zarobil.Nie moge tego filmu juz nigdzie znalezc.

        • Malgorzata pisze:

          Ja już dawno tego szukałam ale słuch po nim zaginął, to samo z Basinym serialem. Ktoś go wymiótł z cda 😕

        • BasiaB pisze:

          Małgosiu – to juz nie ma na cda SG-1 ?

          Poza tym oni wszyscy są siebie warci – nie mówię teraz o Szczytyńskim czy Mrozińskim, lecz o takich Aleksach czy innych ktosiach, to walka pomiędzy nimi o nas i z nami, co wielokrotnie mam nikłą przyjemność odczuć.

          Natomiast znam osobiście Tadeusza Mrozińskiego to zacny człowiek i nie pozwolę wieszać na nim psów. Tylko ktos z gruntu zły lub z braku wiedzy może pisać kłamstwa o nim.
          Głagolica jest naszą opoką pod warunkiem, że tak jak zwykle nalezy zrobić: zostanie odkodowana, co dosyć często robię, lecz ona jeszcze częściej jest konwertowana.
          Może jakaś osoba wzięłaby pod opiekę Głagolicę i zajmowała się jej pilnowaniem ? tak jak ja zajmuję się pilnowaniem innych spraw, bo mnie już nie starcza czasu na dopilnowanie wszystkiego, nie licząc prób wyłączania mnie czyli prób zabójstw, bo to nie są już tylko pojedyncze działania na mnie.

        • Malgorzata pisze:

          Niestety Basieńko 😕

        • JacekT. pisze:

          faktycznie wywalili oba filmy z YouTube – pierwszy całość(2 cz.- ok 1,5 h): .https://www.youtube.com/watch?v=LRTV9pwkEV8 – Dalekie podróże ponad 3D, część 2 – Beata Wilczewska i drugi „ważki” fragment(ok.15 min.) o fałszywce „szyldu” tzw.jezusa(pułapka i przykrywka ichnych machinacji spreparowana dla naiwnych) – .https://www.youtube.com/watch?v=NbJuAsijYKs – Reptilianie wykorzystują religię (chwyty na Jezusa) i KK(kosciół katolicki) do energetycznego dojenia ludzkiej trzody
          Kiepsko oczywiście – ale jest i dobra strona – po tym co znika wiadomo bardziej co jest wartościowe(a i którzy ludzie są prawdziwi itd.-choć to i po wibracji można poznać-jak samemu jest się czystym-a to nie się udaje bo z wszystkich stron ciągle człowek jest atakowany brudem który się przykleja więc trzeba uważać) a co jest fałszywką debitną okupującą masowo(dobre materiały są rzadkie i cenne jak diamenty) takie witryny jak YT

        • JacekT. pisze:

          SG-1(cały-ponad 200 odcinków a więc powtarza się co ok.1,5 tygodnia -„leci” ok. 1 sezon na dobę) jest w streamingu(nadawany non stop) tutaj:
          http://weeb.tv/mini-channel/stargate

        • Malgorzata pisze:

          Widzisz Jacku ja też pomyślałam, że musiało ich to bardzo drażnić. Szkoda tylko, że wywiad z Panią Beatą przepadł na zawsze. Dzięki za link do SG-1 ☺

        • BasiaB pisze:

          Fajnie Jacku, że podrzuciłeś link do tego serialu, bo to ich okręt flagowy, i chyba chcą już go ukryć, zbyt dużo tam pokazali i sa teraz z tego powodu w ..doopie 🙂
          Nie sądzili, że ten tzw. naiwny filmik zostanie odpowiednio zrozumiany 😀
          Sądzę, że prędzej czy później filmy z P. B. Wilczyńksą ukażą się gdzieś, a jak ktokolwiek na nie natrafi to na pewno umieści na naszej Filmotece 🙂

        • Malgorzata pisze:

          Znalazłam wywiad z panią Beatą na chomikach. Wrzuciłam link do pierwszej części ale jest też i druga 🙂

        • jaga pisze:

          O ile sobie przypominam, to na jej prośbę bo ją tak zhejtowali, że miała dość. I nie tylko ona, ta od SS też prosiła o usunięcie.

  22. Pingback: HADES – lustereczko, lustereczko…. | Mistyka

  23. BasiaB pisze:

    Jacek – ” Reptilianie wykorzystują religię (chwyty na Jezusa) i KK(kosciół katolicki) do energetycznego dojenia ludzkiej trzody”
    https://mistykabb.wordpress.com/2017/05/10/lud-anueli/comment-page-1/#comment-32034

    Gadziory to tylko narzędzie w rękach kasty pan teo nu.
    Zresztą tak jak żydzi, hebrończycy, dzicz muslimska i inne wynalazki Or ganiczne 🙂

    Są jak nakręcone zabawki w rękach swoich mocodawców 🙂

    Co do SG1 – byłam w niezłym szoku, kiedy zaczęłam ogladac ten serial, a na dodatek teraz po prawie 2 latach uważam, że ten tasiemiec to tak naprawdę cała prawda o nich. o ich funkcjach i rolach.
    Zaczynało się niewinnie, a skończyło na bezlitosnych Or bez duszy, ale i na nich jest sposób 🙂
    Jak wcześniej pisałam – oni mogą wykorzystywać przeciw nam tylko programy cyfrowe, przypomnijcie sobie replikatory, i całą ich technikę, nawet Widma dało się załatwić 🙂

    Inni moga się wyśmiewać z fabuły tego serialu, ale MY wiemy dokładnie co tam zostało pokazane 🙂
    I bardzo dzię-kujemy za cenne wskazówki.

    • JacekT. pisze:

      No jasne – pokazano w tym serialu chyba wszystkie możliwości(obrazu czy sytuacji z jaką mamy do czynienia obecnie my ludzie) – poprzez przedstawienie „właściwości” i działań obcych ras od dobrych np.”idealistów” Noxów,nieco naiwnych ale w porządku Asgard,szlachetnych starożytnych Alteran do złych ras od fizycznych pasożytów
      Goa’uld,energetycznych wampirów Wraith(to już SG Atlantyda) do duchowych wampirów i „bogów” Ori – tak mnie do niego coś „ciagnęlo”(oglądałem wiele razy wszystkie serie) że „musiałem” napisać własną kontynuację, niestety 😉 tylko SG Wszechświat – doszedł w niej „aspekt”(choć niewiele tam o tym napisałem) do kompletu powiedzmy mentalno technologicznego (z czym mamy do czynienia wokół poprzez technoterror „gadzetów”) wampirowania na ludziach przez rasę Nakai(w naszej rzeczywistości ich odpowiednikiem są chyba Syriuszanie) – cd SG Wszechświat:
      http://prawdawoczy.tnb.pl/forum/viewforum.php?forum_id=27 i cd SG Atlantyda(tam jest o Nakai):
      http://prawdawoczy.tnb.pl/forum/viewforum.php?forum_id=55
      choc to bardziej „przygodówki” sa 🙂

      ps. a tak gadziory to raczej wykonawcy niz władcy – serial tutaj nie przekładał się wprost na real – ale i tak go „zamiatają” coraz mocniej i wstydliwiej pod dywan co napisała też Małgorzata

      • BasiaB pisze:

        ” a tak gadziory to raczej wykonawcy niz władcy…”
        To prawda, to pierwsza linia…ta najniższa.

        • JacekT. pisze:

          no tak – ja z kolei słyszałem(pewnie jak zwał tak zwał a chodzi o to samo) o tzw. władcach antyświatów(niejaki metatron,chyba też taki krom itd) – to taka elita „antyistnienia”(antyżycia czy przeciwżycia-ich „styl” to niszczenie życia(„antytworzenie”) pożywiając się nim i przekształcając je w cholera co tam wie) – a same gadziory są dość prymitywne, mają swoją hierarchię (prawie „średniowieczną”) swojego imperatora i inne takie dość „zabawne”… 😉

  24. Marcin pisze:

    Stargate SG1 i następne serie są na zalukaj

  25. BasiaB pisze:

    Martwe ryby z nieba w Kali – for ni 😀
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/martwe-ryby-spadly-z-nieba-w-kalifornii
    jakiś reset u gadziorków czy kasacja 🙂

    Kali For – Dla Kali – demonicznej boginii – to dlatego tam trzymali nasze smoki !

    mam pytanko – czy ktokolwiek z Was pilnuje i dba o swojego smoka ?
    Wątpię, sami o siebie zadbać nie potraficie, a co dopiero o najcenniejszy dar RODOWY !

    Zauważyłam wielki raban na stronach ezo, przekazują sobie tam teksty w zakodowany sposób, ale w sumie jadą cały czas z tym samym i o tym samym.
    A przeleciałam tylko 3 i więcej mi się nie chce, za to skrzętnie ominęłam żmijowisko poboczne 🙂
    Większość z nich jest świetnie opłacana przez swoich mocodawców, i to nie jest złośliwość z mojej strony tylko stwierdzenie faktu.
    To faktycznie płatne pastuchy szczególnie jezuickie i innych sekt.

    Walka pomiędzy nimi trwa, ale w obecnej chwili zwarli szeregi – czas coś im się mocno skurczył, chyba już go nie nadrobią 😀
    I szczerze mówiąc, nie kurczyłam im czasu – nie brałam w tym udziału, bo zajęłam się czymś innym 🙂
    Larmo jest również w przestrzeni, nadciągają kolejni pomocnicy, lecz … mają już po…zamiatane, dzięki Wam i dzięki Waszej determinacji.
    Jeszcze kilka dni, co najmniej do poniedziałku – kontrolujcie przestrzeń, dużo się jeszcze dzieje, scalajcie się, chrońcie, odbierajcie swoje najcenniejsze cząstki od każdego kto Wam je skradł i nikomu nie ufajcie.
    Uważajcie na innych stronach, na tej z resztą też, poniewaz mamy tutaj kilku bardzo niebezpiecznych szpiegów, kretów, trolli, trutni itd..
    I TO NIE JEST ŻART, ANI NADMIERNE STRASZENIE TYLKO PRZESTROGA DLA WASZEJ UWAŻNOŚCI.

    PAMIĘTAJCIE : oni sa CYBERNETYCZNI, pracują i bazują na programach, a każdy komputerowiec wie dokładnie jak się likwiduje programy, w jaki sposób.
    Następnie należy wyczyścić taki dysk ze śladu energetycznego, do tego służą magnesy, kasować i czyścić całą przestrzeń, siebie, swoje domy, i to co do Was należy, ponieważ każdą rzecz w domu macie zainfekowaną programem.

    Od tej chwili nalezy skupić się tylko na tym, to jest bardzo prosta metoda czyszczenia, a następnie scalać się !!!
    Mamy na tej stronie kilku tzw. złodziei dusz czytających non stop tą stronę, płacą im za tą inwigilację ! Płacili za sianie zamętu.

    • BasiaB pisze:

      Tylko jedno ale – kasowanie i likwidacja programów odbywa się energetycznie, nie fizycznie 😀
      Wybrać cel i puścić tzw. likwidację, fachowo to się nazywa inaczej, można też kasować, ale na pewno trzeba tą przestrzeń rozmagnesować magnesem 🙂
      Nie namęczycie się tak 🙂

      Zróbcie sobie taki duży dysk magnesowy i szorujcie nim przestrzeń, tylko zacznijcie od skasowania konwersji, one są programowe, programowalne z automatu, więc są zawsze !

    • BasiaB pisze:

      ” Antywirusy wyposażone są często w dwa niezależne moduły: skaner (bada system na żądanie lub co jakiś czas) oraz monitor (bada pliki ciągle w sposób automatyczny; służy do kontroli bieżących operacji komputera).
      Działanie skanera polega na wyszukiwaniu określonej sekwencji bajtów w ciągu danych. W większości wirusów można wyróżnić unikalną sekwencję bajtów, tzw. sygnaturę, dzięki której możliwe jest odnalezienie wirusa. Skuteczność skanera antywirusowego zależy od tego, jak bardzo charakterystyczna jest dana sekwencja. Jednak istnieją też tzw wirusy polimorficzne, które są trudne do wykrycia, bo ich różne próbki nie wyglądają tak samo. Możemy więc zakodować ciało wirusa tak, aby jego repliki miały różne sygnatury (różne sekwencje bajtów).

      Możemy też zaprogramować wirusa na wykonywanie różnych rzeczy, np (podaję za Wikipedią):

      kopiowanie się na inne nośniki
      nieupoważnione kasowanie danych
      rozsyłanie spamu poprzez pocztę elektroniczną
      dokonywanie ataków na inne hosty w sieci, w tym serwery
      kradzież danych: hasła, numery kart płatniczych, dane osobowe
      zatrzymanie pracy komputera, w tym całkowite wyłączenie
      wyświetlanie grafiki i/lub odgrywanie dźwięków
      utrudnienie lub uniemożliwienie pracy użytkownikowi komputera
      przejęcie przez osobę nieupoważnioną kontroli nad komputerem poprzez sieć
      tworzenie grupy hostów zarażonych danym wirusem, tzw. botnet

      Botnet to grupa komputerów zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem (np. robakiem) pozostającym w ukryciu przed użytkownikiem i pozwalającym jego twórcy na sprawowanie zdalnej kontroli nad wszystkimi komputerami w ramach botnetu. Kontrola ta pozwala na zdalne rozsyłanie spamu oraz inne ataki z użyciem zainfekowanych komputerów.

      Co to jest robak komputerowy: podobnie jak wirus samodzielnie się replikuje, ale podczas gdy wirus potrzebuje nosiciela (jak pasożyt, podczepia się pod jakiś „zdrowy” plik), tak robak jest samodzielnym „tworem”, który rozprzestrzenia się poprzez wykorzystanie luk w systemie operacyjnym lub naiwności użytkownika.

      Są jeszcze tzw. konie trojańskie. To najczęściej jakieś przydatne lub ciekawe programy czy aplikacje, które użytkownik pobiera sobie z internetu, które po uruchomieniu dodatkowo implementują jakieś niepożądane funkcje.

      Może więc syntetykom dać w prezencie jakieś „jajko z niespodzianką”? Jakąś pisankę :)”

      Oni to stosują cały czas na NAS !!!
      Ale ta wiedza przyda się WAM teraz BARDZO !!!

    • BasiaB pisze:

      http://www.odzyskiwanie-danych.net/kasowanie_danych_nadpisywanie.php

      Cały proces bezpowrotnego usuwania danych X polega nie tylko na wymazaniu informacji o nich w spisie treści. Polega on przede wszystkim na nadpisaniu jakimikolwiek innymi danymi każdej z komórek pamięci, które pierwotne zajmowały dane X.

      Pamiętaj! Danych fizycznie nadpisanych odzyskać nie można! Zmiana stanu logicznego domen magnetycznych lub stanu logicznego komórek pamięci jest procesem nieodwracalnym!

    • KolorA pisze:

      A troszku więcej można na temat dbania o SMOKA ?😉

      • BasiaB pisze:

        Przywoływać, scalać, bronić, i czyścić. One są zagubione poprzez metody zastosowane na nie przez co narażone sa na porwania, są bardzo ogłuszone i bezradne mimo swojej rodowej mocy, zastosować wobec nich również kasację programów i SCALAĆ.
        ONE SĄ WAMI !

        • jaga pisze:

          Lubię smoki..a myślałam, że to jakieś ,,reptilańskie” kodowanie.

        • BasiaB pisze:

          gadziory to ich hadesowo-lustrzane odzwierciedlenie, tak jak kryształy są odwzorowaniem funkcji Diamentu, a klony naszymi 🙂

  26. BasiaB pisze:

    Jolu :
    ” O czyj pokład Ktosiowi chodziło?”
    https://mistykabb.wordpress.com/2017/05/10/lud-anueli/comment-page-1/#comment-32321

    Odpowiadam tutaj na ten post, ponieważ tam już nie mam miejsca, a poza tym dopiero teraz zauważyłam go w koszu i przywróciłam.

    Jemu chodziło o JEGO pokład !!
    Avalon – tak nazywa się jego statek-matka, przynajmniej tak mi mówił i wypytywał mnie o to czy go widzę.

    Co do reszty Twojego komentarza – Dokładnie – trafne wnioski i w żadnym razie nie mam nic do dodania, jedynie zgodzić się z Tobą 🙂

    Co do linków – pełna zgoda, dlatego rzadko otwieram jakiekolwiek. I prawie w ogóle nie chodzę po innych stronach, czasami zaglądam na etherycznego motyla.
    Nie zaglądam z ostrożności przed wirusami, indukcjami, monitorowaniem, kodowaniem.
    To czego powinnam się dowiedzieć i tak się dowiaduję. Pewnie nie wszystko, bo trudno jednej czy dwóm osobom ogarnąć całość, dlatego jestem zawsze wdzięczna za Wasze tropy. A jest nim każdy napisany post.
    Osoba pisząca ma bowiem w sobie wskazówki problemu i dzieląc się tym tutaj, podpowiada mi w gdzie on tkwi.

    • jaga pisze:

      🙂 Jak to nie zgłosiłam próby kradzieży? przecież napisałam w komciu 🙂 …przez chwilę poczułam się jak w nowym świecie, gdzie za wysysanie sił życiowych są prawne sankcje…fajne odczucie, takie niespodziewane przeniesienie…dzięki Jola L…wiem, że nie o to chodziło, ale fajnie wyszło.

  27. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    Rez Ziemi…. …http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7 WOW!!!

    • BasiaB pisze:

      podawałam juz dziś 🙂
      wleciało mnóstwo statków do naszej przestrzeni, zostały „okryte” naszymi częstotliwościami, by udawać nasze.

  28. BasiaB pisze:

    „Dorzucam tekst w którym jest kilka ciekawostek o gryfonie
    https://www.tart-aria.info/kto-vy-prashhury/

    Oraz o herbie Tartarii – smoku najprawdziwszym…
    https://www.tart-aria.info/izvestnyj-flag-neizvestnoj-strany/

    Warto wspomnieć o wspólnej całej Europie / nie tylko jej części słowiańskiej ale nawet na Bliskim Wschodzie nie tylko chrześcijańskim/ legendzie o świętym Jerzym i Smoku
    https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Jerzy
    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%B5%D0%BE%D1%80%D0%B3%D0%B8%D0%B9_%D0%9F%D0%BE%D0%B1%D0%B5%D0%B4%D0%BE%D0%BD%D0%BE%D1%81%D0%B5%D1%86

    Mam nieodparte wrażenie ze to jest echo jednej, wspólnej legendy, mitu czy wspomnienia jakiejś zamierzchłej przeszłości…”

    to z tej strony:
    https://kodluch.wordpress.com/2017/06/01/01-06-2017-syria-609-dzien-sprzatania-swiata/

  29. Mom pisze:

    🙂 temat gryfa jest zez mną odkąd pamiętam, super linki. Protoceratopsa znajdowano na Jurze, : tzn. jest takie podejrzenie 🙂 Bazy Li Szek: szek to gatunek gołębia i wg legend z bardzo wartościową główką.

    • BasiaB pisze:

      W tej chwili walka trwa na całego i tu nie chodzi tylko o nas. lecz tu na Ziemi jest mnóstwo obcych frakcji walczących również pomiędzy sobą o TRON.
      Czasy są ostateczne i walka przybrała na sile, każdy z każdym i każdemu ….
      A MY…skrzydlate anioło-smoki, chcemy się tylko wyrwać z powrotem do domu.
      Zamknięto nas tu w tych nędznych ciałach, zamknięto nas jak w klatce na Ziemi, tylko że klatka otoczona jest drutem kolczastym pod wysokim – obcym nam napięciem i prądem.
      Zamknięto nam tez przestrzeń, ograbiono z atrybutów, oddzielono nam nasze ciała, zrobiono nam rezatę po całości, ale …jakoś żyjemy i jakoś częściowo się tu odnaleźliśmy.
      Założono nam na dodatek niewidoczne siatki, jakby tych pułapek i klatek było mało.
      Te siatki to OBCE częstotliwości jakie nam zakodowano w obrębie tych siatek, stąd ostatnio wzmożone ataki na nas -na prawowitych lokatorów tej przestrzeni, byśmy im nie przeszkadzali w walce o tron.

      Przez te obce częstotliwości jesteśmy namierzani po googlach (okularach) mających zainstalowaną podczerwień, tak nas wyłapują w nocy, a teraz już i w ciągu dnia, co oznacza że jesteśmy dla nich ogromną przeszkodą w złupieniu Ziemi i naszej przestrzeni do końca.

      W te siatki zostaliśmy schwytani jak PTAKI w zamierzchłych czasach, wczoraj czytając inna stronę odkryłam jaka pieczęć trzyma na nas tą siatkę.
      Jest to pieczęć skarabeusza z czasów egipskich, ale to nie jedyna taka PIECZĘĆ, BLOKADA, INSKRYPCJA !
      http://szuflada.net/tajemnicza-moc-skarabeuszy/
      Takich pieczęci jest na nas sporo, są pozakładane w miejscach tzw. czakr.
      Żeby odzyskać wolność należy min. pozbyć się fałszywych częstotliwości, a więc tych siatek umocowanych na nas za pomocą pieczęci od początku ich fałszywych czasów.

    • BasiaB pisze:

      „…siatka Czintamani na powierzchni planety została znacznie wzmocniona. Dwa kamienie zostały strategicznie umieszczone w pewnych kluczowych punktach na Antarktydzie:
      Wiele kamieni jest obecnie umieszczanych na dnie oceanu i w jaskiniach na całym świecie.

      Dedykowane zespoły rozmieszczają kamienie Czintamani w kształcie kwiatu życia w najważniejszych kluczowych punktach wirowych na Ziemi. Na przykład w Long Island:
      https://krystal28.files.wordpress.com/2017/05/6e548-li1.jpg?w=521&h=257
      I wiele innych miejscach, zwłaszcza w Azji Wschodniej.
      https://krystal28.files.wordpress.com/2017/05/e8313-cintamani2bresonance2bgrid2bproject_chengdu.jpg?w=507&h=444

      Od czasu, gdy pierwszy kwiat życia został ukończony na początku 2017 r., Wschodnia Azja doświadczyła znaczącego wzrostu pojawienia się statków-obłoków:
      http://news.abs-cbn.com/trending/04/26/17/viral-pastel-hued-clouds-appear-in-zamboanga-del-sur

      Sieć Czintamani wokół tej planety jest jedną z głównych narzędzi do manifestowania planetarnej siatki Światła. Kiedy kamień Czintamani jest zakopany w glebie gdzieś na Ziemi, w tym miejscu zostaje zakotwiczona ogromna anielska istota, tworząca wir energetyczny o średnicy wielu kilometrów:
      https://krystal28.files.wordpress.com/2017/05/f9257-vortex7.jpg?w=335&h=453
      Aktualizacja informacji o statusie „rozpuszczania głowy Yaldaboth” będzie możliwa po drugiej połowie czerwca, kiedy zostaną zakończone pewne działania sił Światła.

      Kamienie, które są umieszczane w ziemi na całym świecie są częścią sieci planetarnej i będą planetarnym kanałem dla energii Przełomu Kompresji podczas Wydarzenia.
      Ograniczona ilość Czintamani została umieszczona na StratoProbe 5, pojeździe w pobliskiej przestrzeni, który został zainicjowany przez mój zespól.

      Oprócz zakopania tych kamieni na powierzchni planety można je pochować także w głębokich podziemnych lokalizacjach (takich, jak katakumby i jaskinie).
      Warto też wrzucić kawałki kamienia Czintamani do akwenów wodnych wokół planety (np. Ocean, jeziora, rzeki).”

  30. Rafał G. pisze:

    Gdy przychodzi ” zew” bądź ” wiara” czy nie jest tak że religia ma najsilniejszy sygnał i nas ciągnie w pułapkę . Nie podobały mi się te ” słodkości” .Miłość – nie no jak to ja mam się zmusić do kochania wszystkich! Zawsze powtarzałem ” nie interesują mnie te cukierki, chcę prawdy jaka by nie była” . Kto nam pomaga z tego wyjść i iść dalej. Czy istnieje takie prawo że liczy się nasza intencja i muszą nam powiedzieć , czy to nasza intuicja nas prowadzi , czy nasi jakoś się przedzierają ? Może nawet się czasem budzimy nie wiedząc o tym lub nie wierzymy że się budzimy . Hej stary ty już nie śpisz uwierz w to. Naprawdę !!! Więc te moje myśli ta moja fantazja te słowa które siedzą mi w głowie to prawda?! A ja myślałem że świruje. Wogole co jest z tym czasem? Przeminęło mi już trochę tych lat, wiele się wydarzyło ale czy to moje ?! Nie pamiętam szczegółów tylko ogólnie . To jakaś kpina to jakieś gówno co mi w łeb wsadzili. A teraz każą mi w to wierzyć. Nie nie nie !!!! Nie wyrażam zgody na takie traktowanie! Nie odpuszczę ,nie zaprzestanę . Ja wszystko sobie przypomnę !!! MY AR-AN sobie przypomnimy !!!

    • BasiaB pisze:

      I o to właśnie chodzi cały czas.
      Wczoraj po południu spędziliśmy b. miłe popołudnie i wieczór u znajomych.

      Koleżanka zaczęła mi coś opowiadać i nagle stwierdziła, że nie pamięta tego co robiła w piątek od 15-tej godz, a następnie powiedziała, że takie luki w pamięci ma cały czas, nie pamięta tego co robiła, kiedy i gdzie, a czas leci jak oszalały. Już początek czerwca, noce jeszcze bardzo chłodne, dopiero co zrobiło się ciepło, a za 3 miesiące, które zlecą jak z bicza strzelił nastanie jesień i zimno !!

      Rafale i tak ma każde z nas, dzięki działaniom na sobie samej, mam większą pojemność pamięci świeżej, natomiast widzę to po innych – kaplica.

      Cieszę się, że jesteś tak zdeterminowany, ale pamiętaj o pułapkach i innych konwersjach, staraj się podchodzić do działań bez nadmiarowych emocji, popatrzeć na siebie z boku, zupełnie obiektywnie i zobaczyć to czego subiektywnie nie masz szans zobaczyć.

      To mi sie podoba:
      MY AR-AN sobie przypomnimy !!! ”
      Każdą informację, sytuację i każdego oprawcę

      🙂 ❤ ❤ ❤

      Wczoraj myślałam o fałszywej informacji bujającej od dawna w świecie ezo :
      o słowie NIE !
      Tu nie chodzi o fakt, że ono jest niesłyszalne – tu chodzi o fakt, że działa na OPAK !

  31. Mom pisze:

    Zero alkoholu to podstawa. Oczywiście kilka kropelek odpowiedniej naleweczki w celu szybkiego wchłonięcia lekarstwa jest dobre, kiedyś alkohol był sprzedawany w aptekach 🙂 A teraz tylko święta robią i już można pić.. A następnego dnia idą zwykle gdzie idą, bo np niedziela i rytuał trza odbyć. I dać się jeść i składać sami w obce ręce.

  32. Rafał G. pisze:

    Większość idzie bo nawet się nie zastanawia . Bo przecież wszyscy tam idą czyli jest ok. Zombi.

  33. Rafał G. pisze:

    Bo ” wszyscy” to sieć. Myśl jak sieć , rób jak siec

  34. Rafał G. pisze:

    Tak Polka spokojnie ale konsekwentnie. Niby zwykle słowa ale jakos pokrzepiające . Albo ciepło od Ciebie. Dziekuje 😀.

  35. Andrzej pisze:

    pozdrawiam serdecznie
    Emocje są i w czasie tej podróży będą obecne , natomiast nie odrzucamy „re ligia” re- to powrót powtórka , jeszcze raz natomiast Ligia to „czysty głos ” czyli powtarzaj, czysty – bo z pięknego serca, natomiast to co jest od pewnego czasu do dzisiaj postrzeganie no cóż !! zresztą jest w Quo Vadis .
    ps. Jak jest a jak powinno być ??? Proszę nie stosuj słów wszyscy , cały naród , każdy , powinien, musisz , itp.nie będę ich tu wszystkich artykułował .

    • BasiaB pisze:

      Andrzeju – to chyba pojechałeś po bandzie, to nie tak.
      Jesteś chyba nadto naiwny.
      Re – powrót, cofanie
      natomiast li – to życie, energia życiowa
      li z hebrajskiego = mnie, do mnie
      gi –> gh, ghi = duch, albo skrót od upiór
      Oznacza również Króla li

      Reasumując : powrót do mnie Króla, ducha – upiora !!!
      I tu nie ma mowy o czystości nawet tego słowa, a co dopiero jego znaczenia.

    • andrzej pisze:

      serdecznie pozdrawiam
      ….https://www.youtube.com/watch?v=xmLzuGT3YtE
      Miłego cudownego dnia

  36. Rafał G. pisze:

    Dziękuję Andrzeju za porady i wskazówki , postaram się zapamiętać. Pozdrawiam.

  37. BasiaB pisze:

    Kilka dni temu odkryłam:
    Kurwa mać –> powinno brzmieć KUR WAR MAĆ !
    Kur = nasz ptak, smok, łabędź – opiekun
    war = obrona , strzec nas !
    mać = macierz
    czyli : smoki, smoku, ptaku strzeż mnie !

    Te niby wulgaryzmy to nasze rodowe wezwanie do obrony nas !!!
    Tak nam wmówiono, ze to co nas ma bronic czy chronić jest złe !

  38. Mom pisze:

    Basiu, tak jak chciałaś, wklejam 🙂

    Tak mi się rymuje
    „nie ma wolnej woli gdy system niewoli”
    To co się dzieje wymaga ciągłej ochrony, walki o swoje, o siebie. Nie ma samostanowienia, chociażby szczepienia, żywność..
    Basiu kolejny raz napiszę, że to co robisz jest wielkie 🙂 A ostatnio dzięki Tobie mój Smok ma się świetnie.

    pozdrawiam serdecznie

    • BasiaB pisze:

      Mom – wczoraj odkryłam jeszcze coś odnośnie smoków, mimo że jest to świeża informacja, wprawdzie jest sprawdzona, lecz nigdy tak wcześnie nie podaję tego typu wieści.

      Jak może pamiętacie, nie raz pisałam o moich oporach w identyfikowaniu się ze Słowianami.
      Na dodatek dziś odczytałam maila z poczty mistyki:
      ” Dzisiaj i od paru dni myślę o słowianach, że coś mi w tym nie pasuje”
      Bingo !!!

      Wczoraj odkryłam kolejne oszustwo.
      W związku z ogromną mocą SMOKÓW, szczerze mówiąc, do tej pory nie miałam o tym pojęcia, sądziłam raczej że jest to odrębna nacja-rasa z tego samego korzenia czy Źródła, wprawdzie jeszcze nie wiem kto, ale znowuż jakieś wandale zrobiły smokom kolejny nikczemny myk !

      Nałożono na bidne smoki, umęczone już tymi wszystkimi nikczemnymi prezencikami, kolejne sieci z trzymającymi je pieczęciami.

      To wprost przedziwna historia !
      Ta sieć częstotliwości wraz z kodami DNA to farma …SŁOWIAŃSKA.
      Jestem pod wrażeniem pomysłowości różnej maści gnojków.
      Przyoblekając się w tzw. pochodzenie słowiańskie, kolejne gnidy udawały nas.
      Chyba to nie jest zrozumiałe, wiec jeszcze raz wyjaśniam.

      Nałożono na nasz pierwotny smoczy wzorzec pieczęć SŁOWA !
      W ten sposób powstało plemię SŁOWIAN.
      Pod pieczęcią i siatką słowiańskich częstotliwosci nie widać, że smoczy prawzorzec ma tylko nieliczna grupa smoków !
      W ten sposób taka Kiara mimo bardzo polskiego nazwiska: Ochman, mówi o sobie jestem słowianką !
      I nad tymi jej słowami, zastanawiałam się kilka dni.
      Dlaczego mimo wyglądu, poglądów, pochodzenia i nazwiska pisze o sobie: jestem słowianką !

      Jakby tego było mało Kiara publikuje ostatnio ckliwe zdjęcia i teksty związane z … ŁABĘDZIEM !
      ” Teraz rozumiem dwa dni po przekierowaniu Energii Bogini … RÓD ŁABĘDZIA …wirem na Polskę i czakram Wawelski … to rozpaczliwe wezwanie do kolejnej medytacji i zrzutu energii na konto ukrytej elity!”
      napisano 28 maja br.

      A odnośnie czakramu wawelskiego, kilka dni temu natrafiłam na post osoby będącej zabójcą SMOKA WAWELSKIEGO. Dużo by wyjaśniać, może później, natomiast skłoniło mnie to do powtórnego przeczytania legendy o szewczyku dratewce celem poszukiwania czegoś na co najprawdopodobniej wcześniej nie zwróciłam uwagi. No i znalazłam :

      ” Szewczyk ukłonił się i odszedł, obmyślając swój plan. Niebawem wszystko miał już przygotowane. Zabił najdorodniejszego barana, jakiego udało mu się znaleźć, a potem wypchał go siarką i dokładnie zaszył.”

      Ktokolwiek zauważył w tym fragmencie to co i ja ?

      Podaję : „WYPCHAŁ GO SIARKĄ”
      Siarka – ogień demonów !!!
      My takim nie dysponujemy.
      Natomiast Smok pożerał każdego „śmiałka” który pragnął władzy i chciał dostać się do SERCA KWAZARU ZIEMSKIEGO, bo tym właśnie jest czakram wawelski, którego pilnował nasz Główny obrońca:
      KUR WAR MAĆ !!!

      Tak więc legenda jest prawdą taką sama jak wszystko, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      Dlaczego wiem że ta osoba to Szewczyk Dratewka, bowiem już Wam pisałam, w obecnych czasach narodził się w formie ciała fizycznego każdy nasz oprawca i każde z nas, bo to są czasy ostateczne !
      Teraz umieszczam fragment wpisu Dratewki :

      ” Mieszkam koło Krakowa i jestem z wyboru szewcem który robi buciki dla maluszków,
      a Iren poznałem gdy czekała na mnie pod Smoczą Jamą bo tam właśnie sprzedaję moje buciki Gucio. […] A nazywam się Sławomir Robert Piwowarczyk,…

      sprawę Kopca Wandy wydawało mi się iż znam dość dobrze,
      z moich wiadomości wynika iż nie był on przeniesiony gdy budowano Hutę im. Lenina,
      Miałem tam niedaleko firmę produkcyjną na ul. Mrozowej dawniej Morozowa, u podnóża Kopca Kombinat miał i ma pompownie wody, gdzie mój ojciec pracował ponad 40 ci lat i nic nie mówił, żeby Kopiec był przenoszony, ze znanych mi opracować również nic takiego nie wynika”

      No i chyba na teraz tyle.

      • BasiaB pisze:

        Zagadką BYŁO dla mnie podanie przez niego swoich danych i nazwy firmy, gdzie wiadomym jest jak działaja oszołomy internetowe.
        I nagle olsnienie !
        On wzywa śmiałków do pomocy, bowiem zapewne śledząc naszą stronę wie, że SMOKI sie obudziły, wiedzą kim sa i dlaczego.

        Nie zbliżajcie się do niego, ani do Wawelu, to pułapka na nas.

        To zostanie inaczej rozwiązane i to na pewno nie przeze mnie, ani broń boże przez WAS !!!

        • Mom pisze:

          Zainteresowała mnie nazwa: kaplica św. Gereona. Powstała dużo przed Wawelem, ten został do niej dobudowany. Podobno nasz czakram jest tam zapieczętowany przez symbol krzyża maltańskiego i podobno jest tam nawet rycerz zakonny pochowany. Podobno pod grubą warstwą jakiejś specjalnej farby ukryte są tam na ścianach nasze znaki.

          Św. Ger eon – pieczęć przejęcia energii przez germanię?
          Sakrament – czakra ament?
          Mnie coś gna na Wawel i jadę do Krakowa i z jakiegoś powodu na Wawel nie wchodzę..?

        • mrnice007 pisze:

          I wszyscy chcą być mną teraz 🙂

        • BasiaB pisze:

          czyżbyś był Sławkiem misterku ?

        • mrnice007 pisze:

          Nie inaczej mam na Imię i nie jestem nim.. Bo jestem tu a Nie tam.

        • mrnice007 pisze:

          Chodziło o smoki..

        • Mom pisze:

          semicki ger- (hebr. kir) ‚miejsce obwarowane, twierdza’

      • Polka pisze:

        Ja Basiu też mam wewnętrzy opór przed tym marketingiem słowiańskości. Czytam trochę tu i tam, ale tak jakoś zachowuję cały czas dystans.
        „Na początku było słowo…” Więcej tu .https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=340

        • BasiaB pisze:

          Mam dokładnie tak samo.
          Słowo – jako dźwięk został nam wkodowany w nasze geny i tak powstała słowiańska haplogrupa.

        • Vænn pisze:

          Trzeba być poprostej sobą i nie oglądać się na folklor z przeszłości, ponieważ cepeliada zawsze ” pachnie” kolekcjonerstwem, czyli zbieractwem i naśladownictwem. Ale to takie moje odczucie waćpani Barbaro. Kraków to aorta tego kraju, ( lecz nie serce, które zawsze w centrum bije), acz zatkana i nieczynna od wieków. Jako dziecko przebywając na Wawelu odczuć tam tylko można było sztuczny blichtr i fasadę bezdusznej przemijalności istnień, które wielce zaszkodziły Sar.macierzy. Schowaj waćpanna fochy i słuchaj mnie uważnie, nic bez Ducha zdziałacie, a wystawicie się ino”tylko na śmieszność i poniewierkę. Kiedyś to na stos całe towarzystwo by poleciało, teraz traktują was jak niegroźnych wariatów, którzy błądzą we mgle wspomnień. Mimo to pożytecznych, bo cokolwiek wyjawicie, można to wykorzystać i przemienić na opak, i marketing działa dzięki wyciąganiu energii ze słowa i działań sarmackich niedobitków. „Róbta co chceta”jak to mówi klakier w czerwonych ramówkach swojego życia, a obudzicie się w puszce po konserwie jako datek dla u-bogich.

        • BasiaB pisze:

          Van – żeby być sobą trzeba się najpierw odszukać, a nie łykać to co się miota po wszystkich ezoksiążkach i forach. My to właśnie robimy.
          Natomiast – już zdajemy sobie sprawę z odwrotności i niszczenia naszych prac, szkoda że 3 lata temu nie zwróciłeś nam na to uwagi 🙂
          Byłoby miło, byłoby łatwiej.
          Teraz nie czas na wymądrzanie tylko pomocną dłoń.
          Aby odszukać Ducha, należało odszukać tożsamość, bo inaczej gdzie chciałbyś tego szukać, jak wszystko zostało poniszczone i odwrócone ?

          ” teraz traktują was jak niegroźnych wariatów,”
          Mnie to nie przeszkadza, wręcz jestem z tego zadowolona, niech tak zostanie.

          ” „Róbta co chceta”jak to mówi klakier w czerwonych ramówkach swojego życia, a obudzicie się w puszce po konserwie jako datek dla u-bogich.”
          Zobaczymy, czas pokaże 🙂
          Tym tez się na zapas nie martwię 🙂
          Czyli…jaka konkluzja ?
          Nic nie wniosłeś oprócz… niczego wartościowego dla nas. zacznij jeszcze raz jak chcesz się przydać do czegoś.

        • Vænn pisze:

          Jeśli chodzi o wysyłanie Wam sygnałów ostrzegawczych i przekazów nazwijmy to dla uproszczenia – duchowych było to robione wielokrotnie w różnych miejscach , ale bez odzewu, a wręcz jak do głuchych i ślepych, pomijając całe stada głodnych dusz i żreków atakujących jak nawiedzeni. Trudno odszukać tożsamość, jeśli w człowieku brak Ducha, a takimi androidami są właśnie od wielu pokoleń przychodzące tu dusze. Internet jest tylko narzędziem, matrixowym, nawet nie środkiem do realizacji zamiaru.

        • BasiaB pisze:

          W AN – o stadach wiemy, tożsamośc odszukaliśmy, Twojego DUCHA nie chcemy. Czasami zatwierdzam Twoje komentarze, ale ja Ciebie czuję źle i nic na to nie poradzę. Możesz pisać, a ja mogą publikować… jak zechcę 🙂

          ” a takimi androidami są właśnie od wielu pokoleń przychodzące tu dusze ”
          Żadna nowość takie androidy nazywamy jak pewnie wiesz: klonami lub hybrydami i one nigdy nie sa …duszami w pełnym znaczeniu, bowiem do ich funkcyjności wykorzystano nasze skradzione cząstki, które po odebraniu im tego co nasze spowoduje ich całkowite zzoombienie 🙂 O ile przeżyją.

        • Vænn pisze:

          A co sprawia, że jesteś pewna ponad wszelką wątpliwość , że to czym żyjesz lub to co ujawniasz , nie jest sterowane i z góry zamierzone bez Twojej zgody?

        • BasiaB pisze:

          Dużo, bardzo dużo rzeczy to sprawia, nie pozostawiam żadnej wiadomości, którą tu opisuję bez wielokrotnych sprawdzań na wielu poziomach i płaszczyznach, tego nauczyły mnie konwersje i inne „przypadki”.
          Wiele z nich zostaje potwierdzona przez obce „media”, o których sądzę że nie czytają naszej strony lub w podobny sposób odbierają te same informacje. Tu nie ma przekazu czanelingowego, ani tym podobnego. Mam swoje metody i sposoby.

  39. Mom pisze:

    Mnie pociągnęła ta słowiańskość ale w pewnym momencie zobaczyłam totalnie false flag. To przejęcie od środka tych co czują..Jessuici?

    • Karolina pisze:

      Też zaglądałam na pewien blog słowiański …. do czasu
      jesienią tamtego roku koleżanka podesłała mi linka do takiego ckliwego filmu zaklęty w smoka, tak mnie „coś” ruszyło po obejrzeniu że aż mi się ręce trzęsły jak próbowałam zwerbalizować o co mi chodzi. Cały dzień pisałam komentarz :/ to tak mi świdrowało w głowie, napisałam wtedy między innymi „każdy ma swojego wewnętrznego smoka” ale jak to opublikowałam na tym blogu że film zaliczam do pozytywnych w przekazie (a nie jak jedynie słuszne towarzystwo ) za film „psujący słowiańskość” to dostałam taki wpierdol energetyczny że więcej nic tam nie napisałam i nawet zaglądanie mi się skończyło. Teraz z perspektywy i po doczytaniu co nieco na mistyce to ja wiem za co dostałam ten łomot trwający nieprzerwanie 3miesiące_ że nieomal to z ciała nie wyskoczyłam właśnie za to odkrycie „Każdy ma wewnętrznego smoka”

    • Aina pisze:

      Veann… Przyjaciel …. – czyj ??

  40. Karolina pisze:

    Oczywiście nabiera ono dopiero sens po zetknięciu z informacjami zamieszczonymi przez Ciebie Basiu ! za co dziękuję, bardzo dziękuję !

    • BasiaB pisze:

      ale mi dzisiaj słodzicie 🙂 hahaha 🙂
      Jednak miło, że do czegoś wam się przydały moje odkrycia, bardzo mnie to cieszy 🙂

    • Mar.. pisze:

      „…odrzucić jako bezwzględnie fałszywe wszystko, co do czego mógłbym sobie wyobrazić najmniejszą nawet wątpliwość”
      Kartezjusz

      • BasiaB pisze:

        dokładnie – moje zadanie to wskazać, pokazać, uzmysłowić jak to może wyglądać lub jak wygląda 🙂
        Prosto i bez kodowanych podtekstów, zrozumiale dla każdego kogo to interesuje.

  41. El pisze:

    KUR-WAR-MAĆ ! 😀
    Miazga odbioru rzeczywistości i od dziś już tylko tak bd mówił,dzięki:)

  42. dor... pisze:

    Ja dziś od rana „krzyczę” KUR-WAR-MAĆ!!!
    Ciężki dzień…i te nocne ataki!
    Pomogło:-)
    Dziękuję Basiu

  43. Mom pisze:

    Mamy okres pełni, robactwo się wierci 🙂 ogniem i piołunem, kur-war-mać!

  44. Mom pisze:

    nie wiem jeszcze dlaczego ale od kiedy przeczytałam dziś wpis Vana chodzi za mną ta pieśń:

    Legiony
    Legiony to żołnierska nuta,
    Legiony to straceńców los.
    Legiony to żołnierska buta,
    Legiony to ofiarny stos.

    My pierwsza brygada, strzelecka gromada
    Na stos rzuciliśmy swój życia los,
    Na stos, na stos!

    O ileż mąk, ileż cierpienia,
    O ileż krwi, wylanych łez,
    Pomimo to nie ma zwątpienia,
    Dodawał sił wędrówki kres.

    Nie chcemy już od was uznania
    Ni waszych mów ni waszych łez
    Skończyły się dni kołatania
    Do waszych dusz, do waszych kies.

    Umieliśmy w ogień zapału
    Młodzieńczych wiar rozniecić skry
    Nieść życie swe dla ideału
    I swoją krew i marzeń sny.

    Potrafim dziś dla potomności
    Ostatki swych poświęcić dni.
    Wśród fałszów siać zew namiętności.
    Miazgą swych ciał, żarem swej krwi.

    Mówili, żeśmy stumanieni
    Nie wierząc w to, że chcieć to móc!
    Lecz trwaliśmy osamotnieni
    A z nami był nasz drogi wódz!

    Nie wiem czy tylko ja widzę tę parszywość w tekście?

  45. Mar.. pisze:

    Mom, widzę w tym oczywisty wielki przekręt, a proponuję „odlustrzyć to” tekstem Kaczmarkiego

    Po klęsce – nie pierwszej, podnosząc przyłbice
    Przechodzą, jak we śnie, ostatnie granice.

    Przez cło przemycają swój okrzyk bojowy
    I kulę ostatnią, co w ustach się schowa.

    Przy stołach współczucia nurzają się w winie
    I obcym śpiewają o Tej, co nie zginie.

    Swą krew ocaloną oddają za darmo
    Każdemu, kto zechce połączyć ich z armią.

    Farbują mundury, wędrują przez kraje
    I czasem strzelają do siebie nawzajem.

    Pod każdym sztandarem byle nie białym
    Szukają zwycięstwa – rozbite oddziały.

    Przychodzą po zmierzchu do kobiet im obcych,
    A tam, kiedy przejdą – urodzą się chłopcy.

    Gdy wrócą, przygnani kolejną zawieją
    Zobaczą, że synów swych nie rozumieją.

    Spisują więc dla nich dla nich noc w noc pamiętniki
    Nieprzetłumaczalne na obce języki.

    I cierpią, gdy śmieje się z nich świat zwycięski,
    Niepomni, że mądry
    Nie śmieje się z klęski.

  46. BasiaB pisze:

    Jutro bardzo ciężka pełnia, a to może pomoże dowiedzieć się czegoś czego nie wiemy,jeszcze w prawdzie nie zdążyłam obejrzeć tego filmiku, mimo że od kilku dni się do tego przymierzam trzymając w zakładkach 🙂
    .https://www.youtube.com/watch?v=zZEEl_Cg5Bo

  47. Andrzej pisze:

    Cześć
    Gdzie jest art. który mówi o zabespieczeniu dziecka przed chrztem ??????

  48. Wojwit pisze:

    Widzieliście wczoraj wieczorem czerwoną otoczkę wokół księżyca (taki cieńki pierścień), która potem rozszerzyła się w pomarańczową czapę – poblask przez warstwę chemichmurek?

    • BasiaB pisze:

      Widziałam, nazwano to „truskawkową pełnią” – tylko nie wiem czy tylko z powodu sezonu, czy to ma jeszcze inne znaczenie o którym nie wiem.

      • Wojwit pisze:

        No to zobacz, Basiu teraz. Jest we wręcz CYNOBROWEJ czapie. Nie pamiętam takiego księżyca… Nawet kiedy pisano w zeszłym roku o jakichś „zymbolicznych” czterech pełniach, to nie był taki. Był, owszem, duży, ciemniejszy niż zwykle, ale nie miał cynobrowej otoczki. Acha, jeszcze dodatek: określenie „truskawkowa pełnia” usłyszałem pierwszy raz w życiu dopiero w tym roku.

        • BasiaB pisze:

          No nie wiem co mam teraz o tym sądzić.
          Wiem że non stop lecą rytuały na naszych dzieciach.
          Wiem, że wojna w przestworzach jest na całego, my mamy obronić siebie.
          Nasi sobie poradzą.
          Mają to co nam skradziono.

  49. BasiaB pisze:

    https://mistykabb.wordpress.com/2017/05/10/lud-anueli/comment-page-1/#comment-33497
    Jeszcze o siatkach egipskich-lemuriańskich, to jest wazne. Dostałam tłumaczenie tego tekstu z j. angielskiego:

    ” Egipski kult Skarabeusza (Coleoptera=Clptr [Coleoptera to nazwa naukowa chrząszczy, a skarabeusz to rodzaj chrząszcza) jest bardzo szkodliwy dla ludzi!

    Clptr jest bezpośrednio związany z „paleolitycznymi” CERNami (zobacz niżej).

    Egipski kult Skarabeusza jako SERCE-UMYSŁ (Ke) ”PHE” boga Słońca (Ra) jest bardzo szkodliwy dla wszystkich ludzi i ludzkich bogów!

    Wielbienie Clptr powoduje, że ludzki SERCE-UMYSŁ zostaje zastąpiony przez AORTĘ-umysł należącą do Clptr (=Coleoptera=chrząszcz), która pełni w ludziach funkcję serca, które wtedy jest nieobecne (zobacz niżej rysunek anatomiczny Clptr).

    Coleoptera „…czczony jako” Khepera”, co oznacza, że „wyszedł na przód”. Ten kreatywny aspekt skarabeusza jest związany z bogiem-kreatorem Atum …”
    http://www.egyptianmyths.net/scarab.htm

    Tajemnica nici (wątku?) życia pomiędzy bogiem Amen (Solomon, Amen, Aton, Atum) oraz She Ba (ShiVa, ZhiVa) została rozwiązana w moim umyśle: ludzcy kochankowie (a może po prostu chodzi o ludzi – przyp. Magda) zostali odseparowani od siebie i skrzywdzeni przez skarabeuszowy umysł-aortę!

    Oto zdjęcie anatomiczne Coleoptera-chrząszcza (naukowa nazwa tego robaka przypomina słowo Cleopatra („córka swojego ojca”) – ponieważ Egipcjanie nigdy nie używali samogłosek podczas pisania imienia, tylko spółgłoski! -> Clptr btl=Clptr qn).

    Clptr – oryginalna „córka swojego ojca”, czyli bogini nuklearnej zimy, nie ma nic wspólnego z Cleopatrą VII jako zamordowaną kobietą, ale ma dużo wspólnego z Clptr CERNs, Clptr Needles (chyba chodzi o obelisk) and Clptr Metal spinx (metalowy Sfinks, zdjęcie niżej).”

    Popatrzcie na obrazek z Cleopatrą:
    https://powerofsunflower.wordpress.com/2014/06/29/heart-mind-of-clptr/

    Pieczęcie trzymające te sieci są na tzw.czakrach.
    https://mistykabb.wordpress.com/2014/07/11/mroczne-rytualy-magiczne-kosciola-katolickiego-okultyzm/comment-page-2/#comment-33949

  50. Mom pisze:

    Taką oto legendę znalazłam:

    Legenda o Valesce

    W czasach dawnych, pogańskich władała zamkiem i okoliczną ludnością piękna dziewica, ponoć jedna z córek słynnego Kraka -zwana Waleską (Valeska), imię ze starosłowiańskiego języka oznacza zlatowalskiej czyli złotowłosej. Pani ta była niezwykle powabna i o olśniewającej urodzie, znała się na myślistwie i posiadała ponoć nieludzką siłę. Według legendy, strzały które wypuszczała z żelaznego łuku leciały na odległość dzisiejszych 8 km trafiając w pień grubego drzewa. Miała zdolność zginania i łamania podkowy palcami jednej ręki, a w nogach taką siłę, że siedząc na koniu potrafiła ścisnąć go tak mocno, że chwytając się gałęzi podnosiła siebie i konia nad ziemią. Przybył raz na zamek rycerz z dalekich stron i oczarowany dziewicą zapragnął pojąć ją za żonę. Ona jednak odmówiła mu, ponieważ była to panna bardzo niezależna i nie chciała się podporządkować żadnemu mężczyźnie. Bardzo uraziło to ambicję niedoszłego męża i z liczną pomocą okolicznych rycerzy, którzy również bali się siły i niezależności Ludmiły napadnięto ją i uwięziono. Na zamku kłodzkim odbył się nad nią sąd, na którym jak to było w tamtych czasach , ze względu na jej niewytłumaczalną siłę posądzono o czary. Karą było powieszenie za ręce i nogi nad ziemią, aby nie miała styczności z ziemią, a następnie zamurowanie żywcem w jednej z sal zamku Kłodzkiego zw. Salą Zieloną.

    Legenda ta oraz jej druga wersja, również bardzo ciekawa na tej stronce:
    http://www.twierdza.klodzko.pl/historia/ciekawostki/legendy-mity

    • BasiaB pisze:

      Ta legenda to niezła makabreska.
      Jakiś gnój chciał posiąść jej moc, a jak odmówiła to ją potraktowano nikczemnie i okrutnie.
      Rycerz z dalekich stron, czyli przybłęda.

      • Mom pisze:

        I to cały sęk w tym, że godna kobieta pokocha godniejszego, by mogła go podziwiać 🙂 i słać moc. Czy nie nadal tak jest? Hybrydce ciężko jest swoją postawą imponować prawdziwej kobiecie więc gwałtem a jak nie to na stos, wykpić, pohańbić. I to właśnie ci wszyscy dzielni rycerze, święci. Zabić prawdziwą kobietę to zabić ducha. Mężczyzna wielbiony przez prawdziwą kobietę sprawiedliwie rządzić będzie, wg dobrej intencji, dom zbuduje, drzewa posadzi o zwierzynę z szaunkiem zadba.
        Kobiety od urodzenia deprawuje się w postrzeganiu siebie. I to właśnie jest tak, że z pustego nie nalejesz.. I koło się kręci. Rzadko kiedy ojcowie prawdziwie z szacunkiem i miłością wychowują córki a córka wielbiona przez silnego ojca (który imponuje) jest tym czego boi się kk. Co teraz próbują za pomocą is-lamu ? Czym to się różni?
        Kobiety wnoszą ducha, same w sobie są duchem,nadają sens. Kobieta jednym spojrzeniem może zbudować mur lub go zburzyć.

        Umieściłam tę legendę bo czytając ją mam wrażenie, że to ważne.
        Na szczęście smoki istnieją 🙂

        pozdrawiam serdecznie
        ps. dawno, dawno temu czekałam, że by mieć czas wolny i zasiąść przed telewizorem ale zapłonął ogień za siedmioma górami i lasami i teraz w ogóle tv dla mnie nie istnieje a w czasie wolnym kocham piec, pielić, sadzić i przetwarzać. I to nie obowiązek a pięknie spędzony wolny czas 🙂

        • BasiaB pisze:

          serce rośnie czytając Twoje słowa MOM 🙂
          U mnie na tapecie od 3 tygodni :
          biszkopt z 3 jajek,
          na to mój dżem porzeczkowy z zeszłego roku, teraz daję truskawki,
          na to galaretka z 3 opakowań 🙂
          Blacha schodzi w 2 dni 😀

          Nie nadążam z pieczeniem.
          Teraz siedzę w ogrodzie, bo pogoda zacna na porządki 🙂
          w skrzyniach – inspektach: warzywka naciowe, pomidory, sałata, rzodkiewka, buraczki i zioła 🙂
          czekam na kolejne 2 skrzynie na ogórki i cukinie, w przyszłym roku ziemniaki 🙂
          idę teraz ciąć krzewy, bo się rozbujały 🙂

        • jaga pisze:

          Dołączam się do sławienia gotowania i pieczenia 🙂 ja mam w planie megaśną galaretkę z trusklami, o gołąbkach wspominałam wcześniej i mam zasadzone pięć pomidorków koktailowych we wiaderkach, bo dostałam sadzonki. Dwa małe pyrdki już nabierają kształtów.. biorę kota na sznurek i co jakiś czas robię obchód ogródka i posesji… pozdrawiam truskawkowo..z zapachem siana i mięty w tle 🙂

        • Mom pisze:

          Ja teraz miałam zew na chleby i bułki, oj jak się tak ciasto z pasją powyrabia to od razu lżej 🙂 galaretka truskawkowa mniam, jutro uskuteczniam 🙂 syrop sosnowy zrobiony, zapas soku z pokrzywy pomrożony, korzenie mniszka ususzone, jasnota ususzona, kwiaty aronii ususzone 🙂 przede mną czarny bez. W tym roku zaopatrzam spiżarkę w co tylko fantazja poniesie. Syrop miętowy, aroniowy, pigwa, ogórki, pomidorki… rozmarzyłam się 🙂 lecę wstawiać bułki ❤

        • BasiaB pisze:

          rewelacja dziewczyny – jestem pod wrażeniem waszej obrotności 🙂

    • Malgorzata pisze:

      Widzę że tam spora lista z księdzowskiego „jadłospisu”😂😂😂😂😂

    • Minerałek pisze:

      Dziewczyny, róbcie proszę enzymy Bołotova-przepis jak na stronie, można z wielu ziół nie tylko z glistnika, z czarnego bzu jest wspaniały.
      Jaguś, zrób dla swoich pomidorków i nie tylko ,,herbatke kompostową,,, jesli nie ma tu przepisu, to zamieszczę, wysyłałam chyba Basi. Udanych przetworów.

      • BasiaB pisze:

        herbatka kompostowa jest na Ogrodach 🙂

      • Mom pisze:

        Super, kompletnie zapomniałam o tych enzymach a glistnika teraz pod dostatkiem 🙂 zaraz stanie słoik obok słoika z zakwasem na chlebek 🙂 Znam dziecko, które miało bardzo poważny problem z wytwarzaniem limfocytu ( nie pamiętam nazwy ale tego odpowiedzialnego za młodość, uzupełniają go za grubą kasę panie a’la Dynastia 😉 ) i w Polsce nie widzieli szans na leczenie inne niż sterydy (3 letni chłopiec) a w Belgii na leczeniu korespondencyjnym oparto się właśnie na specjalnych enzymach i probiotykach. Po półrocznej kuracji po chorobie prawie śladu.
        Dziękuję 🙂

      • jaga pisze:

        Podlewam na razie nawozem sztucznym, herbatkę mam ciągle na myśli 🙂 bo coś bladawe się zrobiły,przysychają na końcach od dołu i może im brakować magnezu albo potasu, tak wyczytałam. Tylko pojemnik jakiś większy muszę skombinować. Dzięx 🙂

        • BasiaB pisze:

          2 lata temu kupiłam do swojego kompostownika dżdżownice kalifornijskie, w tym roku potrzebowałam kompost do tych wielgachnych skrzyń i …kompost w tym roku był superowy. Wykorzystałam niezłą hałdę tego kompostu, a zawsze był beznadziejny.
          Za opakowanie 500 szt. zapłaciłam 50 zl.
          I po prostu je wrzuciłam na kompostownik, kombinowałam z jakimiś pojemnikami, ale nie zdało mi to egzaminu 🙂
          Namnożyły się cudnie i tych pracowitych robaczków mam teraz sporo 🙂

  51. Mom pisze:

    Chodzi mi ostatnio po głowie, że nasze smoki nie zionęły ogniem a pochłaniały, zasysały do wewnątrz. I spalały w środku. Nawet chyba w ghostbusters była akcja, że walczyli z duchami za pomocą odkurzaczaa..

    • BasiaB pisze:

      „Omawianym obiektem jest gwiazda o nazwie KIC 8462852, która znajduje się około 1480 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Łabędzia.
      Część naukowców sądzi, że tajemnicze spadki jasności mogą być spowodowane obecnością roju komet, choć nie wszyscy są przekonani co do tej teorii.
      Niektórzy spekulują również, że KIC 8462852 otoczona jest kosmiczną technologią, tzw. sferą Dysona.
      Ta hipotetyczna megastruktura miałaby pochłaniać emitowane promieniowanie i przekształcać je w energię elektryczną. Bardziej racjonalne wyjaśnienie zakłada, że odległą gwiazdę może obiegać specyficzna planeta.”
      http://innemedium.pl/wiadomosc/astronomowie-maja-kolejne-wyjasnienie-dla-dziwnego-zachowania-gwiazdy-kic-8462852

  52. BasiaB pisze:

    http://innemedium.pl/wiadomosc/kometa-denninga-dziwne-cialo-niebieskie-czy-obcy-statek-kosmiczny-badajacy-system
    Oczywiście że asteroidy, komety i inne kamulce nie są tym co jest nam impregnowane 🙂
    A kilka razy już o tym pisałam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s