Organizm człowieka

Ponieważ ostatnio , sporo zaczęło mówić się o chorobach trzustki, w tym jednym z najgorszych nowotworów tego narządu, wklejam w wielkim skrócie, jak sobie pomóc oraz zachęcam do przeczytania całego art.:

trzustkaa

The Pancreas Defense Protocol [PDF]
…,,Twoja trzustka może być uszkadzana całe zycie zanim odczujesz tego skutki. A wtedy może być już za późno by naprawić problem. To czyni nasz autorski PDF przydatnym.
Opracowaliśmy go by pomóc twojej trzustce, by nie musiała się zmierzyć ze śmiertelnym zagrożeniem. . . Ale jeśli już żyjesz z osłabioną trzustką, PDF może pomóc odwrócić szkody.
Oto jakZ to zrobić:
najdź więcej flawonoli: przeciwutleniacze mogą chronić trzustkę. Ale niedawne badanie pokazuje, że flawonole – specyficzny typ przeciwutleniaczy – może zmniejszyć ryzyko powstania raka trzustki o około 25%. I to ryzyko może spaść nawet niżej u palaczy – aż o 58%. [xiii]
Flawonoidy w tym badaniu – kwercetyna, kemferol i mirycetyna – nie są trudne do znalezienia. Dobrym źródłem kwercetyny są jabłka i cebula. Kemferol daje szpinak i kapusta, a czerwona cebula i jagody to łatwy sposób na dodanie do diety mirycetynę.
Zakazuje się konsumpcji przetworzonego mięsa: poważnie zagraża ono trzustce. . .
Pożegnaj się z cukrem – on karmi raka. Konsumpcja cukru jest jednym z najwiekszych ryzyk zachorowania na raka trzustki, nie ma nic gorszego od ‚soft drinks’.
Tylko osoby przyjmujące wit. D3 w największej dawce – tylko 600 IU – mają 41% szanse pokonania tego raka. Odkryto, że przyjmowanie 6.000 IU wit. D3 codziennie może doprowadzić do znacznego obniżenia ryzyka.
Korzystaj z enzymów trawiennych: wiesz jak są ważne dla prawidłowego funkcjonowania trzustki. One mogą zapobiec, a nawet zniszczyć raka trzustki. Przeprowadzone w 2007 badanie na Kubie wykryło, że bromelaina – enzym trawienny znajdujący się w ananasie – był znacznie bardziej skuteczny niż środek w chemo 5-fluorouracyl. Bromelaina podniosła wskaźnik przeżycia myszy z PC nawet do 318%. I odwrotnie do chemo, ta naturalna substancja nie daje szansy rakom wtórnym.
Kolejne lata będą krytyczne jeśli chodzi o postęp w wykrywaniu – i zwalczaniu raka trzustki. . . Ale teraz jest to jeden z najbardziej śmiertelnych nowotworów.,,
The Deadly Pancreas Killer (That Modern Medicine Can’t Catch)
Independent Healing (s. 16 – 21)
Tłum. Ola Gordon.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/trzustkowy-zabojca-ktorego-moze-zlapac-nowoczesna-medycyna-2014-10

Ps. Hulda Clark w swojej ,,Kuracji Zycia,, pisała,że za raka trzustki sa odpowiedzialne również usadowione w niej pasożyty, m.inn. przywra.

Minerałek.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, zdrowie, świadomość i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

288 odpowiedzi na „Organizm człowieka

  1. ana pisze:

    Pisaliście gdzieś o piciu sody, Nieumywakin podkreśla nie zimna a gorąca woda, nie wrzątek a gorąca

  2. basiabc pisze:

    ” Jak ktoś powiedział — koncerny farmaceutyczne dbają o to, byśmy umierali długo i szczęśliwie. Opinia wydaje się dość brutalna i sprzeczna z zadaniami stojącymi przed firmami produkującymi medykamenty. Czy rzeczywiście? Działalność firm farmaceutycznych jest bez wątpienia wielką misją wobec ludzkości.”
    .http://youtu.be/cJckF6tB4Y4

  3. basiabc pisze:

    Wszyscy mamy anemię ,każdy ma za słabą krew ,nawet jeśli wyniki laboratoryjne tego nie potwierdzają ,gdyż tabele są specjalnie zaniżone.
    Każdy ma zacząć brać witaminę B12 razem z kwasem foliowym – nie wolno osobno.
    Wszystkie owoce czerwone – koniecznie – najlepiej dzika róża ,kalina ,głóg,jagody !
    Teraz jest sezon na buraki – są jeszcze świeże !
    Codziennie 2 szklanki soku z buraków razem z marchwią lub jabłkiem jak kto woli.
    Przynajmniej 1 szklanka soku z jabłek i marchwi.
    TO APEL !!!!

  4. basiabc pisze:

    Dla wegetarian :
    Musisz jeść co najmniej 8 dkg białka dziennie ,by utrzymać równowagę w organizmie. Bycie wegetarianinem całkowitym to kolosalny błąd.
    Chyba ,że zabezpieczasz to pod postacią grochu czy fasoli :

    ” Zatem każdy osobnik wymaga stałego dostarczania białek w pokarmie. Białka są niezbędne do stałego odnawiania tkanek, a w organizmach młodych – do ich budowy. Azot stanowi 16% masy białek. Stosunek azotu przyswojonego z pokarmem do azotu wydalonego z moczem i potem nazywamy bilansem azotowym ustroju. W organizmach dojrzałych równa się on 1. Stan taki nazywamy równowagą azotową. Jeżeli ustrój pobiera więcej azotu niż wydala mówimy o bilansie azotowym dodatnim i ma on miejsce w organizmach młodych. Bilans azotowy dodatni można też zaobserwować u osobników dorosłych w czasie rekonwalescencji, po wyniszczającej chorobie, po głodówce, podczas zażywania niektórych leków anabolicznych, zwiększających retencję azotu w ustroju, w czasie laktacji, podczas ciąży. Nadwyżka azotu jest zużytkowana do regeneracji komórek. Zjawisko zatrzymywania azotu w organizmie nazywamy retencją. Aby utrzymać bilans azotowy w równowadze, człowiek dorosły musi spożywać około 80 g białka na dobę. ”

    http://luskiewnik.strefa.pl/fitosterole/sterole/pages/p1.htm

  5. basiabc pisze:

    http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/suplementacja/420-domowe-zastosowania-wody-utlenionej
    Prysznic: Trzymaj spryskiwacz z 3% wodą utlenioną pod prysznicem. Spryskaj swoje ciało po umyciu. Chroń oczy, brwi i włosy.

    Kąpiel: Użyj około 2 litrów 3% wody utlenionej na wannę gorącej wody. Mocz się przynajmniej ½ godziny. Dolewaj ciepłej wody, aby utrzymać temperaturę.

    Twarz: Używaj 3% wody utlenionej naniesionej na wacik do odświeżenia twarzy po myciu.

    Moczenie stóp: Moczyć stopy w 3% ciepłej wodzie utlenionej aż odczuje się poprawę.

    Pasta do zębów: Użyć sody oczyszczonej i takiej ilości 3% wody utlenionej, aby zrobiła się pasta, lub zanurzyć szczoteczkę do zębów w 3% wodzie utlenionej i umyć zęby. Woda utleniona rozpuszcza kamień nazębny, tworzy zdrowe dziąsła i wybiela zęby. Soda oczyszczona i woda utleniona tworzą najlepszą pastę do zębów.

    Nawilżacz powietrza: Dodać 12 uncji [340g] 3% wody utlenionej lub 4 uncje [113,4g] 35% wody utlenionej do 1 galona [4,4 litra] wody. Przy takich chorobach jak: rozedma płuc, chroniczne obstrukcyjne choroby płuc, nowotwór płuc, bronchit, zapalenie płuc itp., dobrze jest używać nawilżacza wypełnionego wodą utlenioną.

    Natrysk: Dodać 6 łyżek 3% wody utlenionej do 1 litra ciepłej wody destylowanej.

    Lewatywa: Dodać 1 łyżkę 3% wody utlenionej do 1 litra ciepłej wody destylowanej.

  6. Minerałek pisze:

    Basiu, nie sokowirówki, tylko WYCISKARKI do soków, tylko wyciskarki, ja wiem, że droższe, jeśli możecie , to kupcie na raty, ale wyciskarki.

  7. Jacek pisze:

    Kupujcie tylko czystą wodę utlenioną – BEZ ZBĘDNYCH DODATKÓW CHEMICZNYCH KTÓRE ZAWIERA TO COŚ Z APTEKI. Bo i chemicznie to się kłuci, dodali konserwant do czegoś co samo w sobie jest konserwantem.
    Kupować należy nadtlenek wodoru albo perhydrol – w sklepach z odczynnikami chemicznymi ale w czystości czda = czysta do analizy. Bywa też u weterynarzy.
    Polecam firmę HEMPUR są producentem i znana marka, jest tam też kwas L askorbinowy czda, soda, chlorek i siarczan magnezu. Ceny są wyższe niż na allegro ale wg mnie produkt pewny, na którym podany jest producent, w przeciwności do tych z netu gdzie tylko jest dystrybutor, a producent CHINY na pewno. Produkty te mogą być zanieczyszczone metalami ciężkimi pomimo oznaczeń czda. Wiadomo, że jak kupowany jest 1 kg i to bez dokumentu to do spożycia dla laika a nie do analizy. Na logikę Kwas L ask w CHEMPUR 105 ZŁ ( a są i droższe) a w necie 35 -45 zł. Ta różnica to zupełnie inna kwestia niż marża. No i w Chempur sprzed tylko na fakturę, zapomniałem zapytać czy może być imienna. Jakby co firmę można wymyślić.

    • basiabc pisze:

      Masz calkowitą rację ,dziękuję za dodatkowe wskazówki na temat sklepowej wody utlenionej i całej reszty 😀
      Pozdrawiam .

    • bonia pisze:

      Jacku, czy sugerujesz, że popularna na allegro firma St….lab, jest tylko dystrybutorem?
      Do tego nierzetelnym, bo nie weryfikuje czym handluje?
      Poza allegro ma swój e-sklep, rzeczywiście niskie ceny.
      Na logikę, to co droższe kojarzy się z lepszą jakością. Ale zdarza się, że cena nie wynika z logiki.
      Pozdrawiam.

      • Jacek pisze:

        Dzwoniłem do firmy st …lab dopytując się o różnice w czystości pomiędzy czda, a spożywczą. Odpowiedziano, że z pytaniem muszą się zwrócić do producenta – więc … i że w Pl chyba tego nikt nie produkuje więc wszystko jest z importu – a potentat w chemii to Chny. W firmie Chempur zamówiłem to powiedziano, że poszło zlecenie do produkcji.
        Czda 105 net, a czysta 85 ale powiedziano że do spożycia polecają czda.
        Sprzedają tylko na fakturę i na firmę – nie imienna. Można podać fikcyjną ze swoim nipem. Nie żądają przesłania dokumentów.
        Najpierw były konkrety a potem logika.
        A w pl przecież się okazało, że sól drogowa była lepsza od spożywczej … bo jodu nie zawierała ….. Zobaczcie jakie są ceny w firmie POCH – jeszcze wyższe, więc skąd te różnice. ??

  8. Jacek pisze:

    Aby się przydało.
    Jeszcze to poniżej znalazłem.
    No i dzika RÓŻA = WIT C.

    A jakieś konkrety aby wyeliminować wodę z butelek PET wodę wprost z rurociągu z chlorem, FLUOREM, i pytanie czym jeszcze.
    Może to jest główne zagrożenie i zasyfianie organizmu ???

    igły sosny = zródło witaminy C
    igły sosny zawieraja 5 razy wiecej witaminy C niz cytryna , herbata z igieł sosny ma 8 razy wiecej witamicy C niz taka sama ilosc soku z pomaranczy .Igły sosny uzywane były przez ludzi od dawien dawna i czesto były jedynym zrodłem witaminy C.Igły sosny zawieraja równiez witamine A – niejednokrtonie ten dar od stworzyciela wszechrzeczy JEZUSA CHRYSTUSA ratował ludzi przez np szkorbutem i smiercia , igły , kora czy np pędy sosny maja wiele innych zastosowan :

    PINE NEEDLES VITAMIN C:

    tu jest m.in przepis na herbate i igieł ale igły mozna równiez rzuc :

    http://translate.google.pl/translate?hl=…view/3126/

    , http://translate.google.pl/translate?hl=…e-tea.html

    , http://translate.google.pl/translate?hl=…pinus.html

    , http://translate.google.pl/translate?hl=…min-c.html

    podobno kobiety w ciazy nie powinny pic herbaty z igieł sosny

    , syrop z pędów sosny : http://www.mowimyjak.pl/zdrowie/choroby_…40379.html

    • basiabc pisze:

      Super ,tych informacji nigdy nie za dużo z prostej przyczyny ..pamięć szwankuje i regularnie co jakiś czas należy sobie odświeżać to wszystko 🙂
      Dzięki 😀

    • Jolanta pisze:

      Ze wszystkim mogę się zgodzić , ale jeśli chodzi o stworzyciela wszechrzeczy to jest nim BÓG , a Jezus Chrystus jest przecież synem Bożym , a i owszem korzystał z tych dobrodziejstw Ojca swego ratując ludzi !!!

      • smisnykolo pisze:

        jeszcze dużo odkrywania wiedzy przed Tobą.

      • Andrzej pisze:

        Pozdrawiam serdecznie
        ps. Już jest dobrze więc zadaj sobie pytanie sama Sobie
        kim jest lub czym ??”ale jeśli chodzi o stworzyciela wszechrzeczy to jest nim BÓG”
        kim jest „a Jezus Chrystus jest przecież synem Bożym , ”
        rozwiń proszę to zagadnienie bom bardzo jest ciekawy „Ojca swego ratując ludzi”
        ratując przed czym i kogo ???????
        Miłych rozważań i bardzo proszę podziel się ze mną przemyśleniami bo one zawsze są dla mnie ważne , dlatego że ja mam inny „widok z okna” i jestem ciekawy jak widać u Ciebie .

      • Andrzej pisze:

        ….https://www.youtube.com/watch?v=ZdVpi4_Zi1A
        na spokojnie , i nie lekceważymy

  9. basiabc pisze:

    Eluś – wczoraj rozmawiałyśmy o tym ,popatrz na co się teraz natknęłam :
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/autyzm-leczenie-2014-11

    • Pani E pisze:

      Hmm Basiu ja mu non stop suplementuję omegę ale w formie tranu…moze powinnam sie przerzucic na nasiona?? Ale dziekuje za link, zainteresuję się- zawsze to co związane z dziecmi mnie mega interesuje

    • Władimir pisze:

      Proponuję nieco inne spojrzenie na autyzm – bo my dopiero uczymy się prawidłowego postrzegania rzeczywistości.

      „…Teraz odkryje przed wami coś, o czym już mówiłem, lecz potrzebujecie usłyszeć to jeszcze raz. Powiem o tych, którzy chodzą po ziemi i posiadają mądrość. Czy wiecie, o kim mówię? Mówię o dzieciach, które są urodzone bez struktury i nazywane dziećmi autystycznymi. Chcę wam powiedzieć, że w ich mózgu usunięta została struktura odpowiedzialna za odczuwanie trzech wymiarów. Te dzieci są kwantowymi indywidualnościami do maksimum i w związku z tym bardzo źle reagują na wszystkie rzeczy pochodzące z poziomu trzech wymiarów. Niektóre z nich nawet nie chcą mówić, gdyż nie rozumieją, po co są słowa. Po co jest ta cała sytuacja? To jest sytuacja, w której Duch i Gaja testują przyszłe rozwiązania. Testują przyszłego kwantowego człowieka. Wam się wydaje, że autyzm jest problemem. Zapewne jest to problem dla rodziców takich dzieci, ja jednak chcę żebyście spojrzeli na nich inaczej i zrozumieli, co się dzieje. Te dzieci są prekursorami testującymi sytuację. Są to testy na to jak dalece trzeba zmienić DNA, do wykreowania nowego nie strukturalnego człowieka, takiego, który będzie mógł myśleć konceptualnie i kwantowo. To jest wasza przyszłość….”

      http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:ktmAqlzDlIEJ:http://kryon.pl/wp-content/uploads/2012/12/%25E2%2580%259ENast%25C4%2599pne-osiemna%25C5%259Bcie-lat%25E2%2580%259D-%25E2%2580%2593-Laguna-Hills-Kalifornia-2-grudnia-2012-roku.docx%2Bprecesja+ziemi+czy+jest+potrzebna&client=opera&rls=pl&channel=suggest&hl=pl&&ct=clnk

      • Wojwit pisze:

        Proszę wstukać w wyszukiwarkę hasło „autyzm” a na dodatek zwrócić szczególną uwagę na prawdopodobne przyczyny, dobrze? Osoby z tzw. pełnym spektrum autyzmu nie są zdolne do samodzielnego życia. Potrzebują ciągłej opieki. Pozostawione same sobie, umarłyby w kilka dni (choćby z głodu). Czy Pan to rozumie?

        • Pani E pisze:

          Wojwit JA MAM takie dziecko i wierz mi- z tymi wyszukiwarkami to różnie jest; JA WIEM co jest przyczyną u mojego dziecka, ale to bardzo niepopularna przyczyna, z big pharmą się tak łatwo nie wygra, a wszystkie inne wpisy dotyczące prawdopodobnych przyczyn są- cóż- różnej jakości. Poza tym AUTYZM to pojęcie bardzo szerokie- masz tam osoby o bardzo niskim IQ i takie, które normalnie funkcjonują w społeczeństwie ale „dziwnie się ” zachowują, są ekscentrykami, nierzadko- informatykami [sorry, ale taka prawda], lub odludkami, ale jakość żyją bez niczyjej pomocy, i masz też geniuszy-ekscentryków. To jest naprawdę temat rzeka i nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Jednak fakt, że nagle mamy PLAGĘ autyzmu oznacza ze powodem nie są GENY tylko na pewno jakieś działania zewnętrzne. W naszym przypadku- szczepionka. U innych mogą być inne powody, ale do licha nie mozna wciskać ludziom kitu o genach bo tak najłatwiej. Także, reasumując, nie wszyscy autystycy są niezdolni do życia bez pomocy- to zależy od zaawansowania choroby, stopnia upośledzenia/ uszkodzenia mógzu itd itp

        • Wojwit pisze:

          Pani E, miałem nadzieję, że Władimir sam dotrze do tego. Chciałem go nakierować (może nie najszczęśliwiej) na prawdziwe przyczyny autyzmu i na to, CZYM autyzm JEST. Bo to co napisałał jest jak kpina z tych, którzy się z tym borykają.

        • Władimir pisze:

          Szanowny Panie Wojwit proszę znaleźć na klawiaturze funkcję „ czytaj ze zrozumieniem”… dobrze??? – I co nie ma takiej??? Jaka szkoda.
          Proszę więc wstukać w wyszukiwarkę hasło „włączanie umysłu ” – i co nie ma wyników??? – Ciekawe, prawda? Mnóstwo jest technik i sposobów podawanych na wyłączenie myślenia / kursy rozwoju duchowego itp./ ale w drugą stronę za groma – dlaczego??? Ano dlatego bo „cwaniakom” zależy na tym by pospólstwo było bezmyślne!!! I ten bezmyślny motłoch jeszcze się cieszy z otrzymanych świadectw i poświadczeń o tzw. wykształceniu czyli systemie ogłupiania. Czy Pan to rozumie??? Zwykłe gnidy przy korycie też nie są zdolne do samodzielnego życia bez stada które tych degeneratów utrzymuje – czy oni też sa autystyczni??? W pewnym sensie tak. A więc jaka jest różnica? Zasadnicza – zwyrodnialcy zamiast serca mają tylko pompkę i sztuczną inteligencję, nie są zdolni do uczuć wyższych itd. Natomiast dzieci autystyczne mają kryształowo czyste serca niczym nie skażone. Czy Pan to rozumie?
          Po zdarzeniu / czy tzw. transformacji/ wszystko się zmieni. Wtedy nie będzie się liczyło jaki wysoki solek się zajmowało, miejsce przy korycie czy stan konta lub poziom tzw. inteligencji. W epoce SERCA ważna będzie tylko MILOŚĆ i CZYSTOŚĆ Twojego SERCA. Gnidy nie przewidziały tego, że czyniąc Tym Dzieciom to co uczynili
          jednocześnie stracili możliwość ingerencji w Ich Czyste Serduszka – po prostu nie mają do nich dostępu by je zapaskudzić. Autyzm staje się „epidemią” czyli, że jednocześnie zwiększa się ilość tych Czystych Serduszek. Dusze wcielające się w ciała tych dzieci przybyły tu z ważną misją i jeśli ktoś uważa, że Stwórca pozwoli na to by
          to poświęcenie zostało zmarnowane to ja „gratuluję” takiej osobie „wyobraźni”. Czy Pan to rozumie – Panie „obsługiwaczu” Entera???

        • Pani E pisze:

          OK Wojwit, ja też wiem z czym sie borykają, sama się wkurzam jak się upraszcza temat; żebyś wiedział ile mnie kosztuje chociażby czytanie bzdur o dobroczynnym działaniu szczepionek i jakimi „idiotami” są ci co nie szczepią/przestali szczepić?, i jakie to kary im sie powinno wlepić. A na odpowiedź, że ktoś ma dziecko np. porażone czy upośledzone czy z autyzmem po szczepieniu to masz odp, ze albo to nieudowodnione, albo ze co to kilka przypadków, zawsze są jakieś skutki uboczne a szczepisz „dla dobra ogółu”. Ja mam w d… ogół, tak jak ogół ma w d… mnie i moje dziecko. Porażająca jest jednak głupota ludzka, łatwość poddawania się indukcjom i powtarzania niczym nie popartych debilizmów; tak- ludzkość zdecydowanie chyli się ku upadkowi, bo przestała uzywać mózgu do myślenia….

        • Pani E pisze:

          Wojwit jeszcze jedno, czasem naprawdę nie mam już siły, zeby z każdym się przekomarzać w tym temacie. Od ponad 4 lat to robiłam i już sił mi brak. Nawet jak gdzieś wychodzę z dziecmi to jestem narazona na debilne komentarze tego katolskiego świętoje….wego narodu, głupie teksty „mądrych” doradczyń, które wiedzą lepiej jak moje dziecko ma się zachowywać, i że nie umiem dziecka wychowywać itp itd. No gdzie nie pójdę to spięcia, i powiem ci, że stałam się przez to niegrzeczna bo nie będę każdego pouczała że on jest chory, i co mu jest, po prostu bezczelnie odpyskowuję, żeby sie ode mnie taki natręt/ natrętka odwaliła. Dlatego też myślę, że prywatnie moga postrzegać mnie jako chama… trudno, ani mi to nie zaszkodzi ani nie pomoże, przynajmniej ograniczam jałowe, nic nie wnoszące dyskusje z przechodniami. Także nawet z tym borykają się ludzie mający dzieci z autyzmem… uwierzyłbyś??

        • Wojwit pisze:

          Władimirze, a u jest Pana klawisz – nazwijmy go „pisanie ze zrozumieniem”? Pan sam sobie przeczy w dwóch kolejnych wpisach: w pierwszym (cytuję podany przez Pana fragment tekstu) „(…)Mówię o dzieciach, które są urodzone bez struktury i nazywane dziećmi autystycznymi. (…)Po co jest ta cała sytuacja? To jest sytuacja, w której Duch i Gaja testują przyszłe rozwiązania. Testują przyszłego kwantowego człowieka.(…)Te dzieci są prekursorami testującymi sytuację. Są to testy na to jak dalece trzeba zmienić DNA, do wykreowania nowego nie strukturalnego człowieka, takiego który będzie mógł myśleć konceptualnie i kwantowo.To jest wasza przyszłość….” Za to w danej mi odpowiedzi już szanowny Pan twierdzi: (…)Gnidy nie przewidziały tego, że czyniąc Tym Dzieciom to co uczynili(…)i jeśli ktoś uważa, że Stwórca pozwoli na to by to poświęcenie zostało zmarnowane…” To jak w końcu według Pana jest? Dobre te „testy Ducha i Gai”, bo na ich podstawie wykreują (Duch i Gaja?) „nowego człowieka” zmieniając nasz DNA, czy (jak sam pan stwierdza w swej ripoście) dzieło gnid?
          Poza tym te dzieci rodzą się ZDROWE. Rozwijają się zdrowo aż nagle następuje wycofanie. Czemu? Jak Pan myśli – przez „kreacyjny”eksperyment „Ducha i Gai” czy na skutek tego, o czym pisze Pani E? Podsumowując. Jeśli trzy, cztery pokolenia temu autyzm był nieznany (w fenotypach się nie ujawniał więc „w genach” poprzednich pokoleń go nie było…) a obecnie przyjmuje postać wręcz epidemiczną, przysparzając cierpień i trosk, to wywoływanie go jest działaniem in plus czy in minus (dla jednostki i dla ogółu)? Według Pana pierwszego posta naszą przyszłością (w najszerszym rozumieniu tego słowa) czy…? Którą wersję Pan podtrzymuje?

        • Władimir pisze:

          „Władimirze, a u jest Pana klawisz…?” – Oczywiście, a u jest Pana klawisz!!! – Ale widzisz Pan Panie Wojwicie najwięcej zależy od wyobraźni operatora. Tekst podany był cytatem / proszę łaskawie sprawdzić co to znaczy/ z przekazu Kryona – te przekazy są znane na całym świecie jak również muzyka którą w oryginalnym nagraniu w wersji angielskiej w tle słyszymy graną na żywo przez Roberta Coxona. Wystarczy kliknąć w link i napisać do autora iż to pańskie przekazy i wywody są te prawdziwe i mądrzejsze i na pewno ugną się przed takim Geniuszem i odtąd będą zamieszczać tylko pańskie objawienia. Wielokrotnie pisałem, że przekazy najczęściej zawierają tylko cząstkę
          prawdy – dla tych, którzy umieją ją wyłuskać. Jeśli ktoś nie potrafi niech ogląda ścierwo TV – tam mu podadzą wszystko na tacy, nawet myśleć nie będzie musiał. Jeśli dotąd Pan nic nie zrozumiał to pański problem. Dodam tylko, że ten tekst głównie przeznaczony był dla Eli by dziewczynie chociaż odrobinę poprawić nastrój – ot i tyle w temacie!

          A korzystając z okazji polecam super muzykę wspomnianego Roberta Haig Coxona – np. The Light
          http://www.youtube.com/watch?v=SlQFzaMqIoE i wiele innych jego utworów.

      • Ala pisze:

        O czym te brednie…jakie wymiary ????

      • Krysia B pisze:

        Do Pani E
        Dawno tu nie pisałam, ale to co pisze Pani E tak mnie poruszyło, że muszę parę słów skrobnąć. Może dzieci autystyczne mają kryształowe serca, nie neguję tego, ale co po takie informacji matce, która codziennie musi stawić czoło wielu przeciwnościom? Powiem tak: skoro mamy tak dużą wiedzę o tym, że możemy zwrócić się bezpośrednio do Stwórcy WCJ to dlaczego nie skorzystać z tego? Trzeba poprosić Stwórcę o uzdrowienie dziecka. Ja bym najpierw poprosiła o uzdrowienie skutków szczepienia. Zrobiła bym to raz, jeśli nie było by skutku, to zrobiła bym to jeszcze raz i jeszcze raz. Wszystko polega na precyzyjnym sformułowaniu prośby. Jeśli to by nie odniosło skutku to bym prosiła o uzdrowienie z autyzmu wielokrotnie aż do skutku. Korzystając z zaufania do SWCJ i Jego nieograniczonej mocy jest to możliwe.

        SWCJ uzdrów moje dziecko ze skutków szczepienia, które spowodowało u mojego dziecka……tu imię autyzm ( 1 raz)
        Dokonało się x 3
        Dziękuję

        • Pani E pisze:

          Dziękuję za słowa otuchy- powiem Ci że pracuję też energetycznie, nie wiesz ile razy prosiłam o zdrowie dla dzieci, i cierpliwość i siłe dla siebie zeby to wszystko w pojedynkę znosić. Może źle formułowałam a może „jeszcze nie czas” dla nas. Nie wiem, ale powiem Ci że czasem mam dość tej ciągłej walki. I ciągle jesteś na celowniku i wyśmiewana, albo z powodu „dziwnie zachowującego się” dziecka, albo ze „jako niewykształcona ignorantka w temacie” opowiadasz brednie o szczepieniach…..

        • basiabc pisze:

          Serwetko precz z pajęczymi sieciami!
          Gdyby możliwe było w naszych strukturach tylko i wyłącznie stosowanie metod energetycznych byłoby cudownie ,a tak nie jest.
          Natomiast stosowanie li tylko fizycznych środków RAkonwalescencji też nie działa .
          Musi być stosowana teRApia fizyczna i energetyczna razem!!!

  10. Władimir pisze:

    Dobrze, że przypomniałaś Basiu o jesieni i burakach. Dzięki temu przypomniałem sobie o zakopanym super przepisie.

      Cudowny napój: walczy z rakiem i łagodzi dolegliwości bólowe
    

    Niedawno słynny chiński dietetyk ujawnił, że picie przez co najmniej 3 miesiące napoju z owoców i warzyw – sporządzonego według konkretnego przepisu, wspomaga proces leczenia osób cierpiących na choroby nowotworowe.

    Ten „cudowny napój” jest bardzo łatwy do przygotowania. Do jego sporządzenia potrzebny jest burak, marchew i jabłko. Świeże, najlepiej pochodzące ze sprawdzonego źródła warzywa i owoce należy dobrze wypłukać, pokroić w kostkę, posiekać w blenderze (razem ze skórką) i dodać trochę wody. Gotowy sok należy wypić natychmiast po przyrządzeniu.

    Sok ten pomaga przy następujących schorzeniach:

    1. Powstrzymuje rozrost komórek nowotworowych.
    2. Przeciwdziała schorzeniom wątroby, nerek, trzustki, może wyleczyć wrzody.
    3. Wspomaga płuca, zapobiega zawałom serca i obniża ciśnienie krwi.
    4. Wspomaga układ odpornościowy.
    5. Korzystnie wpływa na oczy, usuwa zaczerwienienie, suchość i zmęczenie oczu.
    6. Pomaga zmniejszyć ból mięśni.
    7. Usuwa toksyny z organizmu, reguluje pracę układu wydalniczego, leczy zaparcia.
    8. Leczy trądzik i oczyszcza skórę.
    9. Usuwa nieświeży oddech, pojawiający się w wyniku niestrawności, czy infekcji gardła.
    10. Łagodzi dolegliwości bólowe różnego pochodzenia.
    11. Leczy katar sienny (alergiczny nieżyt nosa).

      Zdaniem chińskiego dietetyka napój ten ma kilka dodatkowych zalet:

      • Nie ma żadnych efektów ubocznych.
      • Jest bardzo odżywczy i łatwostrawny.
      • Wspomaga utratę nadmiarowych kilogramów.
      • Poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego w ciągu 2 tygodni.

    http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/cudowny-napoj-walczy-rakiem-lagodzi-dolegliwosci-bolowe

  11. Jacek pisze:

    Specyfikacje kwasu l askorbiniwego
    Firma POCH 183 ZŁ/KG
    nazwa parametru jednostka wartość
    Wygląd zewnętrzny biały lub prawie biały krystaliczny proszek lub bezbarwne kryształy ciemniejące na świetle
    Zawartość % min. 99,0 max. 100,0
    Rozpuszczalność w wodzie łatwo rozpuszczalny
    Rozpuszczalność w etanolu 96% rozpuszczalny
    Tożsamość wg przepisu
    Skręcalność właściwa (25°C, 10%, H2O) ° +20,5 ÷ +21,5
    Temperatura topnienia °C min. 191 max. 192
    Wygląd roztworu (5%, H2O) zabarwienie nie bardziej intensywne niż zabarwienie roztworu odniesienia BY7
    pH (5%, H2O) min. 2,2 max. 2,5
    Pozostałość po prażeniu (j. SO4) % max. 0,1
    Kwas szczawiowy (H2C2O4) % max. 0,2
    Metale ciężkie (j. Pb) % max. 0,001
    Arsen (As) % max. 0,0003
    Miedź (Cu) % max. 0,0005
    Ołów (Pb) % max. 0,0005
    Rtęć (Hg) % max. 0,0001
    Żelazo (Fe) % max. 0,0002

    FIRMA alchemik, producent nie znany – SPOŻYWCZY 35 zł

    Specyfikacja produktu:
    wyszczególnienie parametry gwarantowane / wyniki badań
    wygląd zewnętrzny
    białe lub prawie białe kryształy lub krystaliczny proszek / odpowiada
    zawartość głównego składnika
    99.0 – 100.5% / 99.78%
    pozostałości po prażeniu
    max 0.1% / < 0.1%
    zawartość metali ciężkich
    max 10 ppm / < 10 ppm
    zawartość miedzi
    max 5 ppm / < 5 ppm
    zawartość arsenu
    max 3 ppm / < 3 ppm
    zawartość ołowiu
    max 5 ppm / < 5 ppm
    zawartość rtęci
    max 1 ppm / < 1 ppm
    zawartość kadmu
    max 1 ppm / < 1 ppm
    zawartość żelaza
    max 2 ppm / < 2 ppm
    zawartość kwasu szczawiowego
    max 0.2% / < 0.2%
    pH
    2.4 – 2.8 / 2.6

    I CZDA 49 zł, dla zmyły inne jednostki
    Specyfikacja produktu:
    wyszczególnienie parametry gwarantowane
    zawartość głównego składnika min. 99.5%
    pozostałość po prażeniu (j.SO4) max 0.03%
    chlorki max 0.03%
    metale ciężkie (j.Pb) max. 0.001%
    siarczany max 0.002%
    żelazo max 0.0002%

    Tylko kto nad tym czuwa i kogo pociągnąć jakby co, jak na etykiecie brak producenta,
    Pytanie na ie jest to zgodne z prawem.
    Za reklamacje w tym przypadku odpowiada dystrybutor, czasem firma kogucik.
    A może sprawdzicie to energetycznie ??

  12. Minerałek pisze:

    Do Pani E,
    wejdź proszę na tą stronę:http://davidicke.pl/forum/autyzm-bez-lez-t12912.html, jest tu trochę cennych informacji, a jak prześledzisz wątek ten: http://davidicke.pl/forum/super-lek-adepend-naltrexon-t11596.html ,,Super lek Adepend,, to juz są mega przydatne informacje. Pozdrawiam Minerałek.

  13. Minerałek pisze:

    Elu, to fragment z forum:
    Zamowilam mieszanke nr 64 stosowana przy autyzmie. Moja cora ma zespol aspergera. Jednym z problemow sa problemy w kontaktach miedzyludzkich, co sprawia jej dosc powazny problem w szkole (wychodzi przy blizszym poznaniu niestety, na pierwszy rzut oka ok)… Te krople maja wlasnie wplywac na ten problem ulatwiajac wlasnie radzenie sobie w tym.
    Bede stosowac u corki, takze zobaczymy, jak to bedzie mialo sie w praktyce. Ogolnie jw widze, ze to dziala, wiec chetnie siegne po cos z tej serii. Oczywiscie cudow sie nie spodziewam, ale kto wie…

    Wczesniej (tak na marginesie) stosowalam u cory Barium Carbonicum (przy problemach typowych dla autyzmu) w potencji LM6… i ladnie jej to pomoglo. Z poczatkowym pierwotnym pogorszeniem, trwajacym jakies 3 dni… i widoczna poprawa po tym czasie… (zauwazalna wtedy przez terapeutow, ktorzy nie mieli pojecia o stosowaniu homeopatii, zobaczymy wiec, jak sprawdza sie kwiaty Bacha przy tym problemie). Jak bedzie cos nowego to bede sie na biezaco wypowiadac w tym temacie.

    http://www.bachblueteninformation.de/bachbluten-fur-kindern/autismus.htm
    http://davidicke.pl/forum/terapia-kwiatowa-dr-bacha-t11936.html

    • Pani E pisze:

      Powiem ci tak- ze wszystkich rzeczy jakie czytalam dziś a czytam od 4 godzin to zacznę od tych esencji Bacha
      niestety o ADEPEND oraz protokole cutlera jest tyle samo dobrych co niepochlebych opinii…nie wiedziałam ze sama chelatacja moze być tak niebezpieczna, tzn czytałam o zgonach ale żeby az tak niebezpieczne to bylo….moze najpierw krople z esencjami….

      • Minerałek pisze:

        Tak Elu, krople z esencjami nr 1, ale przeczytaj do końca wszystkie wpisy o naltrexonie, ja mam go też na drobniejsze dolegliwości, przeczytałam tez książkę Julii Schopic ,,Nieznana medycyna,,

        • Pani E pisze:

          A wiesz z czym może być u mnie problem? Z receptą……na chwilę obecna jestem nawet bez pediatry [pisałam chyba w sobotę..:(] jak ty zdobywasz? masz znajomego lekarza? Chelatacja- wielokrotnie wcześniej czytałam ze moze nawet prowadzić do białaczki… jesli jest nieprawidłowo prowadzona a wiele nie trzeba do „nieprawidłowego prowadzenia”; a widziałaś te wpisy o chlorelli i kolendrze ze są szkodliwe jesli chodzi „pozbywanie się” rtęci, bo mają jedno wiązanie tiolowe a nie dwa?? No gdzie człowiek nie poczyta to go głowa boli- ilu znawców tyle teorii 😦

      • basiabc pisze:

        Ela zacznij myśleć ,a nie szukać teorii z dupy wziętych !!!
        Jakie k..wa remedia ?
        napisałam tekst i mi się skasował ,widać komuś coś przeszkadza!
        Zastanów się co to są re- media ?
        re = cofanie
        media = pośrednik
        między kim ,a kim ?
        Mają być RA –media ,a takich na Ziemi w chwili obecnej oprócz ziół – NIET !!!!
        My jesteśmy RA – każdy prawdziwy człowiek na Ziemi to RA.
        To nasza RAsa
        uzdRA wianie ,a nie uzdROwienie .
        RAktywacja ,a nie RE aktywacja.
        Napisałam przecież artykuł o fałszywym olimpie i fałszywych bogach.
        Jak możesz szukać pośrednictwa z bogiem jak go w tej chwili jeszcze nie ma na Ziemi ,ani w pobliżu .
        Ile RAzy mogę wałkować ten temat??
        Grochem o ścianę czy jak ???
        Mieszanka oleji na polepszenie myślenia :
        olej z wiesiołka
        olej z rokitnika
        olej lniany .

        Wymieszać w jednym pojemniku szklanym .Podgrzać lekko w garnku do dobrego połączenia składników,
        Dorośli po 1 łyżce 2 x dziennie przed posiłkiem
        dzieci – w zależności od wieku : 1 łyżeczka
        Oleju brak w głowie?
        Stare powiedzenie – przysłowia mądrościa narodu i nikt nie ma tyle pRAwdziwych powiedzeń jak Polacy!!!!
        i nie chodzi tu o rybne omegi ,bo te nas zatruwają tylko roślinne.
        Ryba to gad!

        Wszystko co te skurwysyny wymyśliły jest re- medium.
        Masz problem -wyklup frazę ,a obok napisz różański.Wyjdzie i wszystko co tam napisane jest doskonałe ,bo Różański to człowiek RA ,jak cała nasza RAsa !!!
        Tylko my jesteśmy ludźmi!!!
        Reszta jest milczeniem owiec!

        A przede wszystkim Elu zajmij sie sobą ,bo dość już futrowania synów .
        Zajrzyj do Pitchofrda i poczytaj o żywieniu zima – siebie przede wszystkim ,bo to teraz dla Ciebie konieczne ,nie esencje Bacha pozyskane z czego??
        pytam się z czego ???!!!!!!
        Mało Ci ???
        Kolejny „cukiereczek” Ci potrzebny ?

  14. Minerałek pisze:

    Elu, mam trochę wolnych tabletek, napisz ile Ci potrzeba, wyslę bezpłatnie, adres znajdziesz u Basi.

    • Pani E pisze:

      Poczytam jakie jest dawkowanie dla dzieci to napiszę i chętnie odkupię bo to tanie nie jest a ja na chwilę obecną recepty nie dostanę. Będę zobowiązana- do reszty na pewno się dogadamy:) i tak dziękuję za pomoc; esencje kwiatowe zamowiłam- zobaczę czy podziałają.

      • Marcin pisze:

        Same esencje Bacha wiele nie pomogą. One działają głównie na psychikę. Potrzebny jest większy zestaw esencji minerałów, ziół, orchidei i in. Znam jedną z lepszych esencjoterapeutek Hannę Madejską z Brzegu. Kiedyś się tym zajmowałem. Mam do niej namiary jeślibyś chciała.

        • Pani E pisze:

          No ja nie pogardzę takim kontaktem. Jeśli to nie problem to poproszę, ja akurat w tym temacie jestem „noga”- ja bardziej medycyna chińska i dietetyka, ale w temacie esencji czy ziół to raczkuję. Poproszę cię o takie namiary, możesz na prywatną pocztę- Basia ma namiary- lub jak ci wygodnie. Coś ta miejscowość BRZEG lubi zioła; mieszka tam jeszcze kilkoro ludzi zajmujących się chińskimi mieszankami ziołowymi i odbywają się kursy ziołoterapii wg tradycyjnej medycyny chińskiej. Także zielarskie to miasto Brzeg, bo jak wiemy zbiegów okoliczności nie ma 🙂 Będę zobowiązana Marcinie za te namiary. Jednak dobrze, że się odezwałam w temacie autyzmu- bo tyle osób mi podpowiedziało tyle ciekawych wątków, którymi się nie zajmowałam w kwestii syna [bo o nich nie wiedziałam, a myślałam, że wypróbowałam już prawie wszystko]. Pozdrawiam Was wszystkich razem i każdego z osobna. SWCI Wam to wszystko wynagrodzi

        • Ala pisze:

          Wynagradza 🙂

        • basiabc pisze:

          Ela ,a czy skorzystałaś może z namiarów podanych przez Alę ?

        • Marcin pisze:

          Elu wpisz w google hanna madejska brzeg

        • Pani E pisze:

          Skorzystałam z namiarów podanych przez Alę -tam własnie są protokoły DAN i Cutlera o których pisałam i mówiłam przez telefon o swoich wątpliwościach- nie tylko swoich zresztą

  15. basiabc pisze:

    Wojwit :
    https://mistykabb.wordpress.com/2014/10/15/organizm-czlowieka/comment-page-1/#comment-12958
    doskonale !!! tak trzymać !
    Dokładnie tak jest jak napisałeś 🙂

    • Wojwit pisze:

      Dziękuję za słowa otuchy! Po prostu WIEM, że te dzieciaki rodzą się zdrowe (mają najczęściej po 10 punktów w skali Apgar), ze zdrowych rodziców, rozwijają sie wspaniale i nagle… Wprawdzie rozwijają się dalej przewyższając, bywa, rówieśników w rozwoju fizycznym stosownym do danego wieku lecz na poziomie umysłu tracą np. zdolność nauczenia się mowy, umiejętność nawiązania relacji z innymi dziećmi. Milkną i zatapiają się we własnym świecie… Jeżeli przyczyna tkwiłaby w dziedziczności, to nie dałoby się wytłumaczyć lawinowego wzrostu liczby autystyków w obecnym czasie, bo musiałby zaistnieć jakiś czynnik wywołujący te (i tylko te) mutacje w tak znacząco rosnąco wielkiej skali (a innych wcale). A więc należy przyjąć, że uszkodzeniu ulega centralny układ nerwowy dziecka na skutek jakiegoś czynnika powodującego zmiany nie w okresie płodowym czy niemowlęcym lecz późniejszym. Bywa że dziecko zaczyna już mówić a nagle z dnia na dzień następuje gwałtowny regres mowy i rozwoju procesów poznawczych. Czy w ogóle ktokolwiek znalazł „gen autyzmu”? Genetyczne podłoże mają Zespół Downa, Kleinefeltera, Turnera, daltonizm i szereg innych… Nie da się wykazać podobnego mechanizmu dziedziczenia w kwestii objawów autyzmu.

  16. basiabc pisze:

    Trzymajcie się w swoich pomysłach na uzdRAwianie tylko Różańskiego!
    Kopiujcie sobie jego teksty ,bo widzę ,że ktoś mu tam grzebie i zmienia informacje.
    Jedno słowo ,a zmienia postać rzeczy.

  17. Jacek pisze:

    otrzymałem dziś kwas l askorbinowy czda z f. Chempur i analizę do niego
    arsen 0,0002 %
    ołów 0,0003 %
    rtęć 0,0001 %
    CZY SĄ TO ILOŚCI BEZPIECZNE DLA CZŁOWIEKA ???
    czy ma to jednak być spożywczy albo farmaceutyczny tylko nie z allegro.

    • Magda pisze:

      jeśli jest czysty do analizy lewoskretny to te śladowe ilości metali ciężkich nie powinny mieć dla Ciebie znaczenia. Dawka toksyczna arszeniku dla organizmu to 10-15 mg. Wiec a w kilogramie mamy tego 0,02mg jeśli dobrze liczę… Dawka śmiertelna jest 1 mg na 1 kg masy ciała więc dla 70 kg ciała to 70 mg samego arsenu to trzeba by było zjeść 3,5 tony tej vitaminy C… Moim zdaniem czysta do analizy jest ok. Chociaż nie jestem specjalistą jeśli chodzi o chemię…

    • basiabc pisze:

      Jacku sprawdziłam sobie dostawcę dla Stanlab – są nimi rosjanie ,
      W tym przypadku informacja o dostawach z Chin jest kłamstwem.
      Nie wiem kto Ci taką informację dał ,ale dostałam oryginalną, wielką przesyłkę ze Stanlab i na oryginalnych opakowaniach ,był napisany producent po rosyjsku , cyrylicą 🙂
      Czy są to ilości bezpieczne dla człowieka ?
      o to zapytaj w Instytucie biochemii molekularnej ,sadzę ,że tam uzyskasz odpowiednie informacje.

      • bonia pisze:

        Dzięki Basiu! To uspokajająca informacja.
        Jacku, Tobie też dziękuję za Twoje poszukiwania, bo wierzę, że wynikają z troski 🙂

      • Jacek pisze:

        Uważam,że pod względem czystości to czy z chin czy z rosji jest podobnie.
        Jakim więc prawem na opakowaniach przedstawianych na stronie stanlab jest tylko ich nazwa ? No i osoba sprzedająca powiedziała przez telefon, że musi zapytać u dostawcy o producenta ??? Przez ile rąk to idzie jak taka duża firma ?? No i skąd cena u producenta np Chempur 130 zł ?? Za tylklo analizę do danej partii robioną przed wysyłką ??
        Za używanie soli drogowej do spożywki do dziś brak konsekwencji.
        Po analizie okazała się lepsza od spożywczej bo bez jodu !!!

  18. basiabc pisze:

    Otrzymałam teraz na pocztę – sok z buraków i jego…właściwości 😀

  19. Minerałek pisze:

    O siemieniu lnianym duzo juz pisalismy, ale dodaję nowe, ciekawe informacje, zwłaszcza dla osób chorujacych na wszelkiego rodzaju nowotwory:

    Siemię ma największą wśród polskiej żywności zawartość lignanów, fitoestrogenów o aktywności przeciwutleniaczy, a przez to powinien być zalecany jest jako środek wspomagający w profilaktyce nowotworowej. Spożycie 25-30 g ( 2łyżki stołowe) zmielonego siemienia dziennie powoduje po miesiącu spadek o połowę tempa podziałów komórek nowotworowych raka prostaty, guzów piersi.

    Siemię spożywane jest również w celu zwiększenia wilgotności śluzówki, stosowane przy suchym kaszlu, a także wspomagająco przez osoby forsownie używające swojego głosu (np. śpiewacy).

    Prażone siemię lniane warto stosować do okraszania ziemniaków.
    Zewnętrzne, śluz uzyskany z siemienia lnianego może być używany także jako odżywka do włosów, ponieważ dobrze nawilża suche i zniszczone włosy.
    Ja sam używam i polecam innym mieszać zmielone siemię z gotowaną kawą. To zalecenie wypróbowali już zwracający się o pomoc chorzy, sprawdza się w działaniu wyśmienicie, przynosząc poprawę zdrowia, zwiększając siły witalne i możliwości samoregeneracji organizmów. Przy zaparciach w/w mieszankę proponuję używać przed posiłkiem najlepiej rano, przy normalnych wypróżnieniach po śniadaniu lub przed obiadem. Przy wrażliwym przewodzie pokarmowym dzielić na dwie części i pić pierwszą połowę po śniadaniu a drugi raz przed obiadem lub po obiedzie. Można ugotować kawę wieczorem i użyć na drugi dzień. Gotowanie kawy jest bardzo ważne. Tylko gotowanie, uwalnia ze zmielonych ziaren lecznicze substancjie i nadaje jej niezwykłe własności energoinformacyjne. Kawa zalana tylko wrzątkiem ma zupełnie inne własności.
    W procesie palenia kawy powstaje methylglyoxal (metylogliksol), świetny środek odkażający i właśnie podczas gotowania uwalnia się on razem z kwasem hialuronowym do wody. Pierwszy składnik świetnie oczyszcza i odkaża organizm z silą równa fenolowi, a drugi składnik używany do leczenia nowotworów wątroby i chorób skóry, w kosmetyce na zmarszczki a w okulistyce jako składnik kropli do oczu przy soczewkach i w zespole suchego oka jest potrzebny macierzy międzykomórkowej utrzymujący sprężystość tkanek. W przeciw rakowej terapii Gersona w/w produkty odgrywają bardzo ważną rolę.
    Przygotowanie kawy
    Jedna porcja / 1szklanka wody, 1lyżeczka kawy prawdziwej lub zbożowej(rozpuszczalne zabronione), 2lyżki stołowe siemienia, przyprawy do smaku /
    Do wrzącej wody wsyp, prawdziwą najlepiej świeżo zmieloną kawę. 1lyżeczka na 1 szklankę. Gotuj na małym ogniu 15-20min, a pod koniec gotowania dodaj po szczypcie, lub według osobistych upodobań w następującej kolejności, zmielone wcześniej i przechowywane w szczelnie zamkniętych słoiczkach przyprawy. Pierwszy anyż lub/i cynamon, drugi imbir /świeży posiekany lub starty na wiórki, albo suszony mielony/, trzeci kardamon, goździki, pieprz cayenne /mielone/. Odstaw do zaparzenia i wystygnięcia na 15-20min. Gdy wywar osiągnie temperaturę 40-38stopni Celsjusza, przecedź go przez filtr lub zlej bez poruszania osadu i połącz ze świeżo zmielonym siemieniem lnianym. Dwie czubate łyżki stołowe ziarenek siemienia to ok. 25g
    Źródło:http://lekabel.com

    • BasiaB pisze:

      Doskonale Minerałku ,że o tym przypomniałaś .
      Mamy teraz sezon zimowy.
      Włączone są w domach różne metody ogrzewania powietrza ,które wysusza tkanki i fizjologiczną wilgoć .
      Ta wysuszona wilgoć ,zamienia się w śluz ,który oblepia wszystko ,doprowadzając do wszelkich zastojów i zahamowań w prawidłowym przepływie naturalnych soków organizmu,doprowadzając tym samym np. do zalegania flegmy w płucach czy oskrzelach.

    • Jacek pisze:

      Jakiś czas temu czytałem, że kawa wsypana do temp powyżej 95 st C uwalnia jakieś (nie podano) trujące związki.
      Jest to więc kłamstwo ??

  20. BasiaB pisze:

    Andrographis paniculata
    „Działanie fitofarmakologiczne w Ajurwedzie (accani, akhurlie, bhui neem, banamaricha, almegh): przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, antywirusowe (działa na HIV), cytotoksyczne, immunosupresyjne, napotne, przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, utrudniające procesy zapłodnienia, antyspermatogenne, antyandrogenne, przeciwzimnicze (antymalaryczne), przeciwpasożytnicze (przeciwrobacze i pierwotniakobójcze), owadobójcze, przeciwnadciśnieniowe, rozkurczowe, przeciwbólowe, hepatoprotekcyjne, hipoglikemiczne, moczopędne, ściągające, gorzkie, wykrztuśne, odtruwające.

    Wskazania w medycynie ajurwedyjskiej: dyzenteria, biegunka, zapalenie żołądka i jelit, choroby alergiczne, gorączka, grypa, zapalenie zatok obocznych nosa, zapalenie migdałków, zapalenie oskrzeli, malaria, lejshmanioza, schorzenia wątroby.

    Wskazania w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej, medycynie ludowej Indonezji (ampada, bidara, ki oray, takilo), Tajlandii (fa thalaai), Filipin (aluy, lekha, sinta) i Wietnamu (cong cong): choroby przeziębieniowe i objawiające się gorączką, ogólne wyczerpanie (zmęczenie), owrzodzenia w jamie ustnej, ukąszenia węży, bolesne oddawanie moczu, krztusiec, biegunka, czerwonka, ropnie, owrzodzenia skórne, stany zapalne i nadżerki w gardle i na języku, nieżyty układu oddechowego, niestrawność, zapalenie wątroby, cukrzyca.
    Diterpeny działają hepatoprotekcyjnie i przeciwcukrzycowo.
    Niektórzy autorzy mylnie przypisują właściwości immunostymulujące Andrographis. Składniki i dotychczasowe badania potwierdzają, że działa on raczej przeciwzapalnie i tłumi reakcje prozapalne, znosi też objawy autoagresji immunologicznej. Bardziej obiektywne jest nadanie właściwości immunomodulujących.

    W ziołolecznictwie Europy importowany Andrographis przyjęto jako środek gorzki, stymulujący wydzielanie śliny, żółci, soku żołądkowego, trzustkowego i jelitowego; ponadto doceniono jego właściwości ochronne na wątrobę, przeciwzapalne, antywirusowe, fungistatyczne i przeciwbakteryjne. Sprawdza się również jako środek oczyszczający macicę (wzmaga wydzielanie śluzu i usuwanie martwych tkanek, skrzepów itd.)

    Wskazania dla nas Europejczyków: zaburzenia trawienne, brak apetytu, schorzenia trzustki, wątroby, śledziony; stany zapalne zatok, choroby alergiczne; nieżyty układu oddechowego i moczowo-płciowego, choroby autoimmunologiczne, hiperandrogenizm. W mieszankach z wrotyczem, piołunem, korą granata, korą berberysu (mahonii) w zwalczaniu pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych (wyciąg na occie do smarowania skóry, odwar przyjęty na czczo doustnie, wyciąg na winie 1:7 – 100 ml na czczo 1 raz dziennie przez 3 dni, po każdym dniu środek przeczyszczający, np. rzewień)

    Przeciwwskazania: ciąża, laktacja, anizo- i oligospermia, zaburzenia płodności.

    Interakcje: nie stosować jednocześnie z syntetycznymi lekami przeciwzakrzepowymi i przeciwnadciśnieniowymi (może obniżać ich skuteczność i konkurować o te same receptory).

    Dawkowanie:
    Przeziębienie: ekstrakt suchy 400 mg 3 razy dziennie; profilaktyka przeziębienia 200 mg dziennie przez 5 dni.
    Gorączka, ból gardła: ziele w odwarze, naparze 3-6 g dziennie.
    Płynny wyciąg 1:2: 3-6 ml dziennie.
    Nalewka 1: 5 na alkoholu 50%: 5 ml 2-3 razy dziennie.”
    http://rozanski.li/?p=3441

    http://www.magicznyogrod.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=2727&category_id=10&keyword=paniculata&option=com_virtuemart&Itemid=54

  21. BasiaB pisze:

    „Według nowego badania uprawy Liberty Link GMO stworzone przez firmę Bayer, mające przetrwać używanie herbicydu glufozyniana amonu (GLA), są bezpośrednio powiązane z objawami autyzmu. Nawet małe dawki ekspozycji na GLA, w okresie zarówno przed jak i po porodzie powodowały u myszy laboratoryjnych objawy autystyczne.”
    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/bomba_autyzmowa_herbicyd,p1204420744

  22. BasiaB pisze:

    Transplantacje Organow Ludzkich a Kanibalizm Medycznych
    Przeszczepianie narzadow jest bez watpienia waznym wydarzeniem w historii medycyny, ktore porusza wiele zagadnien etycznych.
    Tysiace ociemnialych odzyskalo wzrok dzieki przeszczepieniu im rogowki ludzi zyjacych, ale przedewszystkim zmarlych. Kolejne tysiace ludzi ratuje sie rocznie poprzez przeszczep nerki i to w wiekszosci rowniez od osob zmarlych.
    Kolejnym z etycznych zalozen przeszczepiania narzadow jest niewatpliwie dobrowolne ofiarowanie wlasnego organu dla uratowania zycia innej osobie lub zwiekszenia w sposob istotny jej sprawnosci zyciowej.
    Powodzenie przeszczepienia jakiegokolwiek z organow zalezy od tego, czy narzad ten nie ulegnie uszkodzeniu np. w wyniku niedokrwienia.
    Dlatego organy pobiera sie od zmarlych po rozpoznaniu smierci mozgowej. Ustawa przwiduje, ze smierc mozna stwierdzic po calkowitym i nieodwracalnym ustaniu funkcji pnia mozgu, co w konsekwencji jest rozpoznaniem smierci mozgowej.
    W Ustawie przyjeto, ze ustalenie kryteriow smierci mozgu powinno pozostawac w kwestii przedstawicieli nauk medycznych czyli specjalnie do tego celu powolanych komisji. Ustawa mowi o niedupuszczalnosci udzialu w postepowaniu obejmujacym transplantacje komorek, tkanek i narzadow lekarzy stwierdzajacych smierc mozgowa, gdyz ma na celu zapobiegac ewentualnym naduzyciom. W tym miejscu nalezy zaznaczyc, iz definicja smieci mozgowej byla rozpatrywana wiele razy.

    Poniewaz ustanie wszystkich funkcji mozgowych wiaze sie z ustaniem krazenia kwi w oranizmie ludzkim a co za tym idzie przedewszystkim uszkodzeniu narzadow. Faktem jest, ze w kazdym wiekszym szpitalu lekarze codziennie klasyfikuja jako zmarlych ludzi, ktorych mozgi nie przestaly calkowicie funkcjonowac. Bo przeciez, aby przeszczep organu sie powiodl czlowiek musi byc cieply, rozowy i musza byc zachowane podstawowe funkcje jego organizmu.

    Gdybysmy naprawde byli przekonani, ze ludzie nie sa martwi dopoty, dopoki nie ustana wszelkie ich funcje mozgowe, to tym samym musielibysmy przyznac, ze lekarze codziennie wycinaja zywym pacjetom serca, watroby i nerki, by przeszczepic je innym. Dlaczego opinia publiczna przemilcza ten fakt? Czy mozemy byc szczerzy wobec samych siebie i przyznac sie, ze nie jest dla nas wazne, czy ustaly wszystkie funcje mozgowe, czy tez niektore z nich zostaly zachowane, jezeli tylko fakt ich trwania nie swiadczy o tym, ze np. pacjent podlaczony do aparatury podtrzymujacej zycie moglby odzyskac swiadomosc?
    Jak daleko jestesmy w stanie posunac sie by uznac kogos za zmarlego, kto bez pomocy aparatury nie jest tylko cieply, rozowy, niesztywny i oddycha, lecz np. osoby w spiaczce pozostaja takie przez dluzszy czas, nawet jesli bezwladnie leza w lozku?
    Idac dalej tym tropem, mozna by poruszyc inne wazne tematy sporne. Takie jak iz, nie powinnismy klasc na jednej szali spraw zupelnie roznych: momentu smierci czlowieka oraz zapotrzebowania na organy do przeszczepiania.
    Przeciez, jesli nie ma zadnego biorcy organu, lekarze takiego pacjenta nie wahaja sie wstrzymac z wydaniem orzeczenia o smierci pacjenta i przerwaniem stosowania srodkow podtrzymujacych zycie. Gdy lekarz spodziewa sie biorcy, moze czekac dluzej, niz powinien z orzeczeniem smierci, albo moze tez wahac sie uznac, ze zyjacy jeszcze pacjent wymaga tylko opieki, a nie prob uratowania mu tylko zycia.

    Przejdzmy jednak do przemyslen o transplantacjach jako nowoczesnym kanibalizmie medycznym.
    Zabieg transplantacyjny konczy sie przyjeciem do ciala czlowieka jeszcze zyjacej czesci drugiego czlowieka. Watpliwosci moralne budza sie same pod wplywem faktu wchloniecia przez czlowieka, ktory oddaje narzad lub tkanke do czesci ciala dawcy.
    Mamy tu do czynienia z pewna forma „zjadania” ludzkiego ciala jak i rowniez niebezpieczenstwo „porzadku ludozerczego”. Czy przeszczep organu ludzkiego rozni sie istotowo od zjedzenia go, czy jest to tylko nieistotna odmiennoscia sposobu przyjmowania w siebie ciala drugiego czlowieka?
    We wszystkich kulturach, w ktorych wystepowalo ludozerstwo, nie mialo ono charakteru gastronomicznego.
    Jego celem nie bylo spozywanie ludzkiego miesa jako pokarmu; ludozerstwo mialo charakter zawsze rytualny, albo magiczny. W ludozerstwie rytualnym spozywanie zwlok bylo aktem religijnego pietyzmu wobec zmarlego, obrzedem, od ktorego zalezne sa losy jego duszy. W ludozerstwie magicznym spozywano poszczegolne organy w przekonaniu, ze zawarta w nich energia przejdzie na konsumenta. Gdzie cel ludozerstwa magicznego i cel transplantacji sa tozsame: w obu przypadkach chodzi o wzmocnienie gasnacych sil zyciowych konsumenta, gdzie sila witalna (w pierwszym przypadku magiczna, a w drugim biologiczna) tkwia w konsumowanym organizmie. Nie ma istotniej roznicy miedzy sytuacja, w ktorej ktos ratuje swoje zycie przyswajajac sobie czesc ciala drugiego czlowieka przez operacje chirugriczna; jest to jedynie roznica formy.
    Dla mnie osobiscie w tym miejscu rodzi sie pytanie najwazniejsze. Czy porzez wchlanianie organow drugiej osoby nie wchlaniamy rowniez jej czesci duszy?
    Istnieje gleboka jednosc miedzy cialem a duchem. Wiemy, ze nie jest etycznie dopuszczalnym przeszczepienie mozgu i gruczolow, poniewaz organy te wplywaja na osobowosc czlowieka. Jak to sie dzieje, ze biorcy po przeszczepach wraz z organem dawcy przejmuja w nim nagromadzone informacje, przezycia, wrazenia i energie zyciowa? Jest wiele przykladow z wypowiedzi osob po przeszczepach, ktorym zmienily sie gusta, pozywienie, ktore wczesniej im nie smakowalo, styl ubierania sie, ba nawet tworza sie nowe wiezi do osob wszesniej im nie znanych a spokrewninych z osoba dawcy. Wyglada na to, ze swiadomosc nie istnieje tylko wylacznie w mozgu czlowieka jak sie powszechnie uwaza, ale istnieje w kazdej komorce ciala.
    Znaczy to, ze kazda komorka ma pamiec, zawiera emocje ciala i jest czescia naszej tozsamosci.
    Kanibalizm jest wlasciwie bez znaczenia jesli nie jest wkomponowany w spolecznosc. Chrzescijanin zastanawiajacy sie nad znaczeniem sakramentow, dochodzi do wniosku, ze on rowniez jest kanibalem. Msza, ktora jest odtworzeniem ludzkiej ofiary, czyli zabojstwa, konczy sie aktem kanibalizmu: ci ludzie znow zabijaja czlowieka-boga, jedza jego cialo i pija jego krew. Istota kanibalizmu zasadza sie w jego ideologii.
    Mozna powiedziec, ze kanibalizm jest swoista ideologia spoleczna, ideologia zinstytucjonalizowana. Istotna zasada kanibalizmu jako instytucji spolecznej jest to, ze uczestnicza w nim wszyscy czlonkowie danej spolecznosci. Ta wlasnie cecha charakteryzuje spoleczny wymiar terapii transplantacyjnej. Transplantologia nie jest zorganizowana w tradycyjnej dwuczlonowej relacji lekarz-pacjent, lecz wystepuje w relacji trojczlonowej: dawca-lekarz-pacjent. W encyklikach papieskich terapia transplantacyja ujmowana jest w kontekscie teologicznym. Dawstwo narzadow staje sie czynnoscia uswiecona, poprzez wpisanie jej w teologiczny wymiar Krzyza.
    Terapia transplantacyjna staje sie wyjatkowa, uswiecona praktyka medyczna, rodzajem obrzadku, w ktorym uczestnicza: dawca skladajacy posmiertna ofiare z siebie, zyjacy biorca, ktorego ta ofiara zbawia i lekarz niby kaplan, dzieki ktoremu ofiara moze sie dokonac. Niezaleznie od tego, czy terapie transplantacyja potraktujemy jako obrzadek skladania ofiary w kontekscie wiary swieckiej, czy wiary w transcendencje, w obu wypadkach mamy do czynienia z usilnymi zabiegami nadania jej wymiaru sakralnego.
    Dokonuje sie proces uswiecania praktyki transplantacyjnej, godzenia jej z nasza kultura, jesli cos sie przemilcza, to wlasnie ten kanibalistyczny w sensie kanibalizmu religijno-kulturowego aspekt terapii transplantacyjnej.
    Przeciwstawiam sie zmowie milczenia, ktora wokol tej sprawy panuje. Przeciwstawiam sie udawaniu, ze nie dzieje sie nic nadzwyczajnego – przewraca sie do gory nogami nasz system wartosci. A poniewaz system wartosci jest kregoslupem pogladu na swiat, to jednoczesnie przewcaca sie do gory nogami nasz caly poglad na swiat. „

  23. Grześ pisze:

    czesc, trochem nie nie bylo, sorka ze tu ale nie mam czasu szukac specjlanie tematu pod siebie itd.
    ale konkretnie…przypomne ze co ze mnie wylazi(podejrzewam ze o tym czyms doskonale wie rodowisko lekarskie), w 3 spiztalach odrazu na wejsjciu wsz.mowia ze do pychiatryka choc namacalne dowody itd sa(oni cos wiedza), np zisiaj we wroclawiu panie w labolatorium bardzo chicaly mi pomoc zebraly sie w 6 wokol mnie, obdzownily caly wroclaw gdzie z tym sie udac, one widza ze jest porblem ale nie mogly mi pomoc swoim laboratorium, zauwazylem dodatkowo ze 99% ludzi ma bardzo sucha skore, moj kolega nagle zachorowal na cukrzyce a jego pies zdechl wciagu 3tyg od barzo zywego psiaka.dalej poszukuje pomocy zeby mi to wyciac(jesli znacie takie osoby prosze pilnie o kontakt), baaardzo mnie zatanawilo dzisiaj jak lekarka wrecz z przejeciem na twarzy spytala czy wyrwalem z siebie to juz wszystko, widac bardzo im zalezy zebym tego nie usmiercal i kieruja mnie do dermatologa zeby mi zaleczyl skore i zeby to otam mdalej siedzialo, do tego wokol mnie jest coroaz wiecej zbiegow okolicznosci,n. dzisaj potkalem 4 osoby ktorych nie widizlaem minimum 5-10lat .pomozcie prosze ale konkretnie to moj nr gg 5241195 lub tel889904566, zwezylem spisek i wiem ze wkoncu co sie wydarzy(nad zamkiem ksiaz coraz wiecej i czesciej lataja samoloty to z opryskami a niedawno nawet przy silnym mwietrze bardzo niko nad ziemia co spotkalem moze 3x w zyciu)….cos sie kreci !!!jestem tego pewny..

    • BasiaB pisze:

      Grzesiu,dobrze że piszesz tutaj na dziale zdrowotnym 🙂
      Pamiętam,że pisałeś o dosyć sporej ilości przyjmowanych przez Ciebie specyfików.
      Sądzę,że w pozbyciu się inwazji niechcianych lokatorów pomoże Ci odkwaszanie organizmu,ale chyba o tym pisaliśmy do Ciebie.
      Podsuwam jeszcze raz :
      http://vistafit.manifo.com/rownowaga-kwasowo–zasadowa
      Nie rób niczego chaotycznie,gdyż z tego nic nie będzie.
      Nikt Ci na to nie zrobi zabiegu,bo musiałby wyciąć połowę Ciebie.Ostatnio dostałeś mnóstwo informacji.Stosowane regularnie przez te półtora miesiąca od kiedy ostatnio u nas byłeś ,powinny przynieść rezultaty.
      Nie da się jednak wszystkich zmian jakie są u Ciebie wyplenić w tak krótkim czasie.
      Napisz po kolei,punkt po punkcie co stosujesz obecnie i z jaką częstotliwością .
      Sprawdzimy sobie Twoją rozpiskę i damy Ci znać 🙂

  24. Grześ pisze:

    byc moze to blad ze chodze po szpitalach?i nie potrzebnie ich inormuje ze ich”bron” juz zaczela wybijac ludzi?a mi nigdy nie pomoga…bylem u jasnowidzki, tez nie obylo sie bez niespodzianek…25km jechalem z odkreconym korkiem od oleju, jakims cudem udalo mi sie znalezc zastepczy…itd itd same przypadki i fuksy i ciagle pod gorke z tym dziadostwem w ciele.hilf mir bitte:)

    • BasiaB pisze:

      To nie jest błąd,sam się przekonałeś co ma Tobie do zaoferowania medycyna konwencjonalna.
      Pooglądaj sobie wywiady z Jerzym Ziębą, np. ten :

  25. Grześ pisze:

    niedawno skonczyla mi sie nalewka z gwajakolu, teraz mam black walnut hills, graviole, gassex, cystone, wit c 1000, zappera,czystek, pokrzywe, skrzyp, rumianek, koci pazur to juz tlyko tak o bo go mam, skoczyla mi sie chlorella i glinka zielona,odkwaszam organizm sproszkowana lucerna alfa alfa.
    Bardzo dizwne zemn ostwo zachorowan na trzustke jest a mi akurat z trzustki wylazi jakis robal, niesety sa one widoczne golym okiem i inaczej niz chirurgicznie sie ich nigidy nie pozbede mam je conajmniej w 3 mijescach na ciele:
    http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2dl7iiv&s=8#.VPq24HyG8to
    to jest ragmetn tego co udalo mi sie wyrwac z gardla, normlanie jets biale tu upierniczone od krwi, sa dwa na gardle 3 na szyi i jeden w podbrzuszu wychodzacy z trzustki!!!!, lekarze ignoruja mnie i kieruja do psychiatryka?(przypadek ze wszyscy i kazdy na wstepie wie ze to trza szybko zrobic zeby sie zagoilo, zaroslo twarda blizna), moja teoria jest taka:mnostwo osob to ma ale moj organizm sie przpepd tym broni(innych mniej)i w okreslonym mczasie za pomoca jakiegos czegos typu nawet fala radiowa uaktywnia sie taki robal w trzustce i ja niszczy gdzie przykladem jest moj kolega ktoryo ze zdrowego chlopaka stal sie cukzkiem z cukrem na poziomie smiertelnym…dlaltego porz kolejny pytam czy ktos zna jakiegos prywatnego doktorka ktory w zaciszu swojego gabinetu mi to usunie bo wkoncu wezme scyzoryk i sam to wydziabie, mnie juz wzsystko jedno, sam robla ma dlugosci okolo 15cm lub wiecej, wokol niego wypluwane sa jakby jajeczka, sam zarasta jakby czyms bardzo twardym i ciezko sie do inego dostac,mysle ze lekarze doskonale wiedza co to jest i jest to ogromna tajemnica, bo bardzo dziwnie sie zachowuja jak do nich przychodze, sa niegrzeczni i odrazu probuja mi wmowic choroby psychiczne choc nawet jeszcze nic sie nie odoezwe nie iwytlumacze co mi dolega…

    • Grześ pisze:

      dodam jeszcze ze lekarka najpierw barrrdzo probowala mi wmowic ze to moj problem psychiczny po czym jak powiedzialem ze to wyrwalem to zapytala czy z kazdego mijesca juz wyrwalem, to mnie jedynie utwierdza w tym ze srodowisko lekarzy doskonale o tym wie i jest to jakiegos rodzaju bron biologiczna, napewno nas truja to jest pewnea tu w okolicach zamku ksiaz coraz bardziej, pytanie co jest w nim tak cennego?jak widzialem te wkute w skale w sordku zamku wpsorniki to napewno do czegos sluzyly, kto wie moze mam tu pod nosem rozwiazanie zagadki ziemi:), a moze to jedynie skarb skradziony z okresu 2wojny aczkolwiek warty wiecej niz cala europa:), uwazajcie na znachorow bo oni sa w to zamieszani…a ja dalej prosze o pomoc.

      • Marcin pisze:

        Grześ a spróbuj rezonator Jana Taratajcio. On ma je dwa rodzaje: jeden na grzyby, bakterie, wirusy, pleśnie a drugi opracował niedawno właśnie na pasożyty takie jak morgelony i inne nowe dziadostwo.

        • Grześ pisze:

          mam i stosuje…

        • BasiaB pisze:

          Grzesiu,wiec stosuj,nie poddawaj się .Zaden lekarz tego robala Ci nie wyciagnie,sam też nie próbuj,bo operację na włąsnym brzuchu przypłacić możesz śmiercią ,Stosuj co stosujesz,powinno Ci ulżyć.Co do Książa,to ja sie nie znam,tym bardziej,że ten aspekt zupełnie mnie teraz nie interesuje.
          Ale pewnie masz rację z Tym Książem,bo to nie jest zwykły zameczek obronny na Dolnym Śląsku,to jedna z największych twierdz.
          Ogladaj filmy z J. Ziębą – zawsze usłyszysz coś,co będzie Ci pomocne,choćby jedno zdanie.
          Ja tak usłyszałam o tlenie i wodzie utlenionej,muszę jeszcze raz odsłuchać,by sprawdzić czy dobrze zrozumiałam kwestię wody utlenionej w organizmie.

    • Wojwit pisze:

      Wiem, że to co piszę może się wydać obrazoburcze ale przypomniała mi się taka stara anegdota sprzed circa trzydziestu lat. Było sobie weselisko. A na weselu jak to na weselu wiadomo – wóda i żarełko. Podano tatara… Nie musze dodawać, że „przypadkowo” z mięska nie badanego weterynaryjnie. Czyli surowe mięsko pechowo zakażone włośniem. Jedli wszyscy ale zachorowali tylko ci, co zachowali może chwalebną, ale tego razu jednak bardzo szkodliwą, wstrzęmięźliwość „we wspożyciu”. Dalej zaleceń pisać nie muszę… Ale radzę spróbować. A jak zastosujesz magnez przed a witaminę C po, to nie zagraża Ci nawet „zespół dnia następnego”.

  26. Ania pisze:

    Coś może w tym być. Z Nieumywakina : 80 ml koniaku i 80 ml oleju rycynowego, wypić jednym haustem /bo nieprzyjemna mieszanka/ … wrażenia bycia pijanym nie na, brzuch nie boli i nie następuje efekt przeczyszczenia ale zobaczcie co z was wyjdzie. Niezależnie od tego jakie by to było trudne procedurę wykonać 3 razy pod rząd, 1 raz na noc, by była gwarancja dobrego wyniku. Dobrze do mieszanki dodać kefiru, wtedy pije się ją łatwiej.
    A to drugi przepis:
    Wieczorem lekka kolacja wegetariańska. O 2 w nocy dorośli piją 3-5 łyżek stołowych i więcej koniaku rozcieńczonego słodką herbatą 1:1. . Po 30-40 min 2-3 tabletki środka przeczyszczającego. Przez pierwsze 2-3 noce może nic nie wyjść, ale póżniej robaki sypią się jak groch. Po 5 zabiegach przerwa 10 dni i ponownie 5 dni z rzędu pić koniak ze słodką hebatą i środek przeczyszczający. Następnie jeszcze raz za tydzień.
    Chodzi o to że w nocy pasożyty wychodzą z wątroby i innych mniejsc do jelit by podjeść, jedząc słodkości, opijają się, odrywając się przez to od ścianek jelita i pozostają lużno zawieszone w jego świetle. Środek przeczyszczający wyrzuca je.
    Cytaty z książki Endoekologia zdrowia. Może warto spróbować.

  27. dakota pisze:

    Ciekawe czy po takiej mieszance
    a) nie zaburzy sie równowaga w jelitach b) nie uszkodzi sie śluzówka
    tak sie zastanawiam bo chetnie bym to zastosowala ale mialam dlugi czas dyzsbioze i nieszczelne jelita .
    I czy moze byc np zoladkowa gorzka- kolorowa wodka -zamiast tego koniaku?
    ( moze 1 sposob bo prostszy i bez tego srodka przeczyszzajacego gdyz i tak mam problemy z biegunka)

  28. Ania pisze:

    Pierwszy jest z olejkiem rycynowym, który jest przeczyszczający 🙂 Nie wiem czy może być wódka, Nieumywakim zalecał tzw dobkry alkochol.
    Nie wypróbowałam, więc skótków nie znam /na razie stosuje zioła.

    • Minerałek pisze:

      @dakota
      na nieszczelność jelit zrób tak:
      wieczorem oczyść-wyszoruj, nie obieraj 4-5 duzych marchewek-ok.40dkg. Włóż do garnka, zalej wodą, dodaj łyżeczke masła, gotuj 1 godzinę.Zostaw na noc. Rano -drugi dzień,(mozesz lekko podgrzać jesli lubisz ciepłą), mozesz obrac skórkę, ja nie obieram, bo dobrze szoruję, zjedz na czczo jako pierwszy posiłek wszystkie marchewki. Stosuj to tak długo aż jelita sie zabliźnią-możesz zrobić na to tzw.test buraczkowy. Efekty widać juz po 2 tygodniach, wszystko zależy od stanu choroby i pacjenta, min. powinno sie jesć ok 2 m-cy i dłużej , jesli polubisz takie jedzonko.
      Drugi przepis i również na wszelkie nowotwory, dieta Dr Budwig.

  29. Grzesiu pisze:

    oddalem probke do sanepidu, wynik-material nieznany, nie jest to pasozyt-czyli mam morgellons, nieiwem ile ludzi to ma ale lekarze o tym wiedza, nieiwem jak mam z tym zyc, ale mam ooszpecona twarz i cialo to cos niszczy mi zdrowie i nie ma na to rady :(, jestem w ciaglym kontakcie z panem Janem od zappera, on o tym wszystkim wie, wiem ze moj kolega tez to ma ale nie wierzy itd.ciekawe co sie ze mna wkoncu stanie…mam skierowanie do kliniki dermatologii ale lekarzom bardzo zalezy na zatuszowaniu tego i o dziwo na tymzeby te obce stwory we mnie dalej zyly, to one czerpia z nas energie, wcale sie nie dziwie ze tacy jak ja odbierali sobie zycie jak cos mna streruje, ciagle zbiegi okolicznosci i przypadkii, matrix sie sypie.

    • Marcin pisze:

      Grześ, Ty nie myśl co się z Tobą stanie, tylko walcz wszelkimi metodami jakie znasz i to najlepiej jednocześnie, aby to cholerstwo unicestwić. Wiem, że to wymaga czasu, ale dasz radę. Używaj ziół, zapera, MMS, bo lekarze to zrobią z Ciebie „worek treningowy”. Wydaje mi się, że musisz zadbać o swoje miejsce snu, aby nie było ono np. na żyle wodnej. Kup sobie taki odpromiennik ADR i daj w nogi pod łóżko. Zabezpieczaj się mentalnie przed snem.

      • Krysia B pisze:

        Unicestwić. To jest właściwe słowo. Już kiedyś Grzesiu Tobie pisałam, że trzeba to świństwo wrzucić do ognia i spalić, albo wyobrazić sobie jak ogień to spala w Twoim ciele, ale zrobić to do skutku. Codziennie kilka razy sobie wyobrażać jak to się spala. Można też wydać komendę: unicestwiam wszystkie obce ciała w moim organiźmie x 7. W takim przypadku trzeba powtarzać zabieg, ale trzeba obserwować jak się człowiek czuje, bo trzeba to wytrzymać. Wg mojego rozeznania to jedyne wyjście. Te 2 sposoby stosuję w różnych przypadkach i działają mocno.

      • Marcin pisze:

        A jeszcze jedno: minerały, witaminy i tu ostatni film z Ziębą

  30. Marcin pisze:

    Myślę, że warto to obejrzeć. Rozmowa z Pietroniem o oddziaływaniu mikrofal na nasze organizmy

  31. dakota pisze:

    Dziękuje bardzo za odpowiedzi:)
    teraz mam problem bo na bolacy zab dostalam biseptol plus metronidazol a ja od 3 lat nie tykam zadnych abx bo rozwalily mi jelita i odpornoisc, ale z drugiej strony metro jast na pasozyty -czy mogłby Ktoś napisac co sadzi o takiej kuracji, (moze Ktoś stosował)?

    • BasiaB pisze:

      Kuracja dosyć dziwna,ale być może lekarz uznał ją za zasadną .Świadczy ona o bakteriach beztlenowych w przyzębiu,być może na skutek paradontozy.

    • BasiaB pisze:

      metronidazol nie jest typowo na pasożyty, jego stosowanie jest używane w kierunku helicobacters pyroli.
      Na parazyty są inne lekarstwa.

    • Magda pisze:

      Myślę że okłady z wody utlenionej wg Nieumywakina.
      Do plukania jamy ustnej stosować 1 lyżeczkę 3% roztworu na 50 ml wody. Skoro to beztlenowce to w warunkach tlenowych rozwijać się nie będą.

  32. BasiaB pisze:

    ” Komisja Kodeksu Żywnościowego (Codex Alimentatius – CA) założona w 1963 roku jest międzyrządową organizacją zrzeszającą 170 krajów członkowskich, w tym Polskę.

    CA zarządzany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i Komisję ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) jest głównym globalnym ciałem koordynującym wszelkie standardy dot. żywności w zakresie globalnym. Oficjalnie Codex Alimentarius zajmuje się „(…) ochroną zdrowia konsumentów, zapewnieniem uczciwych praktyk w handlu żywnością oraz koordynowaniem prac nad międzynarodowymi normami żywnościowymi”. Prace członków Codexu skupiają się nad opracowywaniem, a następnie wdrażaniem do prawodawstwa regionalnego, krajowego, międzynarodowego (UE) standardów i wytycznych dot.: żywności genetycznie modyfikowanej – GMO, żywności ekologicznej, etykietowania żywności, ustalania dopuszczalnych dawek pestycydów, dodatków do żywności, witamin i mineralnych suplementów diety.”
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/co-zawiera-codex-alimentarius-i-jak-sobie-z-nim-radzic-prof-dr-jacek-nowak-2-2015-04

  33. BasiaB pisze:

    ” Znów podziękujmy dr Jaśkowskiemu za niezwykle ważną działalność edukacyjną nt. szczepień.

    http://wolnemedia.net/zdrowie/cmentarze-fanatykow-szczepien/

    Wraz ze zrostem świadomości społecznej odnośnie szkodliwości i nieskuteczności szczepień, systematycznie spada odsetek szczepiących się, zwłaszcza wśród młodych. Amerykańskie sondaże pokazują, że ok. 70% młodych osób jest dziś przekonanych, że szczepienia wywołują autyzm i inne poważne choroby chroniczne i okaleczenia. To niewątpliwie wynika z własnych, rodzinnych czy środowiskowych tragicznych doświadczeń ze szczepieniami, a z nimi nie wygra żadna korporacyjna czy rządowa propaganda.

    Rosnący opór społeczny przeciw szczepieniom wzbudza panikę wśród producentów i handlarzy szczepionek, bo kurczą się ich zyski, a szczepienia to kury znoszące złote jaja. Wystarczy wyprodukować koktajle złożone z bakterii, wirusów, lub ich fragmentów, trujących dodatków (związki rtęci i aluminium), detergentów, białek zwierzęcych, ludzkich i roślinnymi, obcego DNA, oraz innych toksycznych chemikaliów i nazwać je szczepionkami, żeby zarobić na nich miliardy. Kluczem to tego pseudomedycznego przekrętu jest przekupienie za kilka milionów $ paru urzędników z agencji CDC i FDA oraz kilku legislatorów, żeby wprowadzić dany produkt do kalendarza szczepień. Producenci nie muszą wykazywać, że ich szczepionki są skuteczne i bezpieczne. Nigdy nie przeprowadzono systematycznych badań porównujących zdrowie osób szczepionych i nieszczepionych, a żeby udowodnić skuteczność szczepień, trzeba porównać zachorowalność na choroby zakaźne wśród szczepionych i nieszczepionych, a takich badan też się nie wykonuje. Natomiast obserwacje epidemiologiczne dowodzą, że szczepieńcy chorują na te choroby równie często lub częściej niż nieszczepieńcy, a w ponadto, wkrótce po szczepieniach są oni źródłami ognisk chorób zakaźnych. Cały ogromny biznes szczepienny nie opiera się na żadnych rzetelnych badaniach naukowych, ani danych demograficznych czy epidemiologicznych, tylko na systemowym korumpowaniu urzędników medycznych, sianiu strachu i handlowej propagandzie.

    W USA kartele szczepionkowe drogą przekupywania legislatorów próbowały wprowadzić w różnych stanach faszystowskie ustawy, które nakładałyby na obywateli przymus toksycznych szczepień, ale amerykańskie społeczeństwo wygrało. W ciągu niecałego miesiąca zebrało ok. 130 tysięcy podpisów pod petycją do prezydenta Obamy żądającą zakazu wszelkich przymusów szczepień i innych zabiegów medycznych (mimo blokady informacji o tej petycji w mediach i prób jej sabotażowania), i w kolejnych stanach padają projekty wprowadzenia przymusu szczepień. Ostatecznie amerykańskie Ministerstwo Zdrowia oficjalnie przyznało, że szczepienia są groźne, że zabijają, okaleczają i wywołują wiele chorób chronicznych (http://www.hrsa.gov/vaccinecompensation/vaccinetable.html). Szczegóły o powikłaniach i zgonach poszczepiennych można znaleźć w bazie VAERS (http://wonder.cdc.gov/vaers.html).

    Prof. Maria Dorota Majewska”
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zwyciestwa-obywateli-nad-kartelami-farmacji-prof-maria-dorota-majewska-2015-04

  34. Pani E pisze:

    WAŻNE
    nie wiedzialam czy temat należy wrzucić do szczepień czy do „zydowski rząd polski” bo dotyczy obu tematów.
    NIESTETY, tak jak pisaliśmy ostatnio, petla zaciska się coraz bardziej, spieszą się i nie wiem czy mozna jeszcze liczyć na poprawę, choć pewnie niejeden zarzuci mi teraz zasiewanie defetyzmu. Naprawdę ciężko mi jest kreować pozytywne mysli jak widzę to przyspieszenie. KRZYSZTOFIE T. gdzie się podziałeś?? Kraków nie jest zrobiony tylko TONIE!!
    Jadąc autem przed chwilą usłyszałam, że pokątnie ziściły się plany szalbierzy- prof [sic] Majchrowski będący niestety prezydentem krakowa właście uchwalił prawomocnie na wniosek kilku nawiedzonych radnych, wbrew protestom i zdrowemu rozsądkowi, iż od tego roku szkolnego dzieci które nie mają SZCZEPIEŃ nie będą przyjmowane do szkół publicznych- mają iść do szkół prywatnych i trzymać sie z dala od dzieci szczepionych gdyż- zdaniem prezydenta „stanowią zagrożenie chorobowe dla pozostałych dzieci….” J.M. ironicznie zwany profesorem, to najlepszy dowod tego, że uzurpatorzy chcą -jak wczoraj napisano- juz grupowo i raz na zawsze nas wykończyć [poza tym, przez ludzi takich jak J.M. czy posłanka również prof PawłowicZ widać wyraźnie, że tytuł akademicki juz dawno się zdewaluował….]
    Jeżeli dziecko jest zaszczepione a szczepienia takie skuteczne to w jaki sposób kilka zdrowych a niezaszczepionych osób moze im zagrozić psorku od siedmiu bolesci??? Czy przedmiot LOGIKA juz został skreślony z wykazu przedmiotów akademickich? Mam nadzieję, że rozporządzenie to zostanie przez jakąś organizację poddane do trybunału konstytucyjnego [jest to jawna segregacja ludności].
    W dalszej kolejności podobną uchwałę podejmować będzie Częstochowa i Gdańsk- to was chyba również nie dziwi….
    Tak Basiu, twój mąż miał rację, będzie wojna, i czuję, ze to co dziś usłyszałam to nie jedyna „niespodzianka”. Tyle ode mnie w ten obrzydliwy poranek

    • BasiaB pisze:

      U mnie za to obecnie piękne SŁOŃCE.Natomiast jeżeli mam jakieś informacje n/t wojny to staram się temu zapobiec jak mogę,ale…czasami się zastanawiam po lekturze tzw.”newsow” czy czassem nie powinien nastąpić reset tej swołoczy,oddzielenie ziarna od plew ? Tylko…jest problem…swołocz udaje nas i jak to oddzielić czy rozdzielić ?
      Juz nie jestem w stanie czytać o kretynizmach tych,którzy rządzą.Wczoraj z przykrością wyczytałam informacje o młodej,mądrej Katarzynie Kalacie,w której upatrywałam zbawienie dla struktur ZUSu ,ale mąż mi mówił,nie czekaj aż ją wybiorą,bo jak jej sie uda,to i tak ją zakrzyczą.
      Na tyle się pomylił,że w ogóle na egzaminie ustnym zrobionym przez pieprzonych szowinistów,a na dodatek bandę złodziei, po prostu odpadła.
      A mąż mi mówił…”nie zakwalikuje się – zobaczysz,przestań na to liczyć ,że coś się w tej kwestii zmieni.”
      No i..znowu miał rację 😦

    • Magda pisze:

      W ogóle Elu mnie nie zdziwi, jeśli w tych dużych miastach rodzice nieszczepionych dzieci założą swoje szkoły i nie będą tam tych szczepionych przyjmować. Zamkną się w swoim gronie ludzi zdrowych a być może zakończy się to swoją własną kulturą w wąskim środowisku (jak Amishowie w stanach)

      • BasiaB pisze:

        Magdziu logiki w stwierdzenie Majchrowskiego nie ma żadnej,bowiem jeżeli te dzieci są zaszczepionei …szczepionka działa bo tak stwierdzają ichniejsi fachowcy,to z jakiego powodu może im grozić niebezpieczeństwo ze strony dzieci nieszczepionych ?
        Ot żydowska logika.
        To albo nie działają,albo jest to rodzaj naruszenia konstytucyjnych praw człowieka.
        Tym bardziej,ze zgonów na choroby przeciw którym dzieci są szczepione nie ma , natomiast zgony i uposledzenia funkcji poszczepienne są i to jak najbardziej.

  35. Magda pisze:

    Jak może być związek przyczynowo-skutkowy szczepionek na grypę ze zgonami, kiedy bada je organizacja wspierająca ich sprzedaż i czerpiąca z niego korzyści finansowe. Absurd? Włoski Absurd?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,17755722,Wlochy__znaczny_wzrost_zgonow_z_powodu_grypy_po_panice.html?lokale=local#BoxNewsImg

    • Pani E pisze:

      MAdziu ja to wiem, Ty to wiesz, my to wiemy, ale ta banda nami rządzi. Tego pseudo-spora Majchrowskiego, malwersanta, po raz kolejny wybrano na urząd prezydenta, i od razu zaczął od apartheidu wymierzonego przeciw dzieciom. Kto na niego głosował? Polskie zombiaki? A logiki- no cóż, a moze ten wredny faszysta powinien pokazać swoją kartę szczepień wyborcom? W jego wieku to powinien mieć przynajmniej 2 serie szczepień tzw przypominających…ma? a jesli nie to do getta z nim bo stanowi zagrożenie mikrobiologiczne!!!

      • BasiaB pisze:

        A jak ma te szczepienia ,to juz wiemy dlaczego jest takim oszołomem.

        • Oti pisze:

          Polecam zapoznać się z inspirującym tematem wody (nanowody):
          http://tagen.tv/vod/2014/07/nanowoda-wiedza-tesli/
          O tym oficjalnie nikt nie mówi, a od tego należy zacząć. Takich materiałów jest w sieci oczywiście znacznie więcej – jest to tylko szablonowy przykład zamiatania pod dywan wartościowych rozwiązań. Powody znamy. Dlatego należy upowszechnić domowe sposoby wytwarzania takiej strukturyzowanej wody. Może znajdziecie jakieś inne fajne filmiki z praktycznymi wskazówkami 🙂 Szczepionki to zasadniczo nanotechnologia do upośledzania i biorobotyzacji ludzi utrzymująca technologię chowu trzody ludzkiej w bezpiecznym obszarze ignorancji jako przyjaznego źródła energii dla pasożytów, które chcą na nas dalej bezkarnie i obficie żerować, tak jak pewna nacja ludzi obficie żeruje na życiu istot zwierzęcych i roślin, których warunki egzystencji to najzwyczajniejsze obozy koncentracyjne braci młodszych. Przez analogię – nie dziwcie się więc drapieżnikom, które w jadłospisie mają naszą energię. Skoro jedni bez wyrzutów sumienia mogą swobodnie zjadać kurczaczki i bydlątka, to im przecież tym bardziej wolno szamać tych co bezkrytycznie krzywdzą jeszcze słabszych – proste i logiczne – demoniczny łańcuch pokarmowy to powszechnie najnormalniejsze zjawisko tu na Ziemi. Szczepionki w całej tej układance to pryszczyk dodający pikanterii w całym jadłospisie. Może czas zacząć myśleć trochę bardziej perspektywicznie i nie marudzić na szczepioneczki, bo po co ludziom mózgi, których i tak nie używają na dobrą sprawę. Szczepioneczki dopicują ludzki debilizm do granic artyzmu – po to je przecie produkują ci artyści od ciemnych mas.

        • Pani E pisze:

          O wodzie strukturyzowanej już pisaliśmy, ale warto sobie inne metody przejrzeć. Temat szczepień to na tyle dla nich drażliwy, że każdorazowo, gdzie się nie pojawia, również w przypadkowych konfiguracjach na tej stronie, to zawsze się jakiś „kolo” znikąd pojawia i powietrze zanieczyszcza. Żadne inne tematy nie są na takim celowniku. A to wiele mówi….

    • Pani E pisze:

      a dla ciebie USA to wzór do naśladowania? :))) Jedź- teraz jest konkurs na Zieloną Kartę- szukają taniej siły roboczej z Polski- jedź i sprawdź 🙂

    • BasiaB pisze:

      W USA zrobili sobie poligon doświadczalny. Najpierw tam wprowadzają wszystkie swoje nowinki,a następnie widząc efekty,modyfikując i dopracowując szczególiki zaczynają wprowadzać kuchennymi drzwiami do najsłabszego ogniwa,a tym w tej chwili w Europie jest Polska.
      Tam tworzą wzorzec,a później już leci. Wielu wie co teraz napisałam i co daję do zrozumienia,przynajmniej mam taką nadzieję 😀

      • smisnykolo pisze:

        Oglądam sobie właśnie https://www.youtube.com/watch?v=meTpBZHFL0c
        W częściach oglądam, trzeci dzień już, jeszcze nie skończyłem, na raz nie dam rady pocisnąć całości, ale pokrywa się to z tym co napisałaś.

        • BasiaB pisze:

          Bo tak jest Smisnykolo 🙂
          Tak sobie ta swołocz umyśliła już kiedyś tam .
          Ale…zawsze powtarzałam,najważniejszym jest odzyskanie swojej wiedzy i pamięci czyli wspomnień,a wtedy już wiemy jak się za to zabrać 🙂

  36. Grzes pisze:

    czesc, dawno mnie nie bylo bo bylem w sanatorium tam na szczescie nie mialem komputera, ale do sedna, to cos co ze mnie wylazi ma prawdopodobnie wielu z nas ale wielu nie wie, ja nauczylem sie to rozpoznawac(sa to napewno takie zylki co okreslane sa mianem naczynek na nosie!!!, ja mam pozatym na torsie, i druga sprawa spojrzcie sobie na dlonie, jesli stwierdzicie ze skora na noch jest bardziej sucha niz wczesmniej i uwydatniona struktura no to wiadomo co jest grane…).Jedno mnie ciekawi i nie umiem znalezc odpowiedzi na to pytanie, a mianowicie dlaczego od ok 2 lat jest zwieksozna aktywnosc tego dziadostwa, a wciagu okolo 8 miesiecy to juz maksymalnie, bo wlasnie w tym okresie zauwazylem mnostwo osob z tak samo sucha skora(nawet moja kuzynka ktora ma 11l ma taka skore…czy to jakis ostateczny atak?acha i pytanie jak mnie tym poczestowali i kiedy?jestem pewny ze mam to conajmniej 20 lat!byc moze od urodzenia-ale czy to dostaje sie wraz z genami?probuje z tym walczyc ale skonczyly mi sie pomysly do obrony…napiszcie czy tez macie taka sucha skore…pamietajcie ze to nie od twardej wody!smie zaryzykowac ze 99% ludzi to ma…a 70% lekarzy o tym wie, tego drugiego jestem najmniej pewny ale pewny ze sa tacy ze wiedza:)

    • Grzes pisze:

      obserwuje praktycznie niebo codziennie i 1h latania samolotow wystarcza zeby z przjerzyscie blekitnego nieba zrobila sie szara zawiesina(rzekomo zeby oziebic klimat bo global warming, i przy okazji trucie nas), i tak draze wlasnie czy efektem wzmozonej aktywnosci tego dziadostwa w moim i Waszych organizmach sa opryski czy moze dedykowane tem odpowiednio nastrojone fale radiowe z jakis „fajnych urzadzen” typu HAARP :), jak mslicie, moze wkoncu powinnismy cos z tym zrobic, zaczac to naglasniac?

      • BasiaB pisze:

        Przede wszystkim zatruć wszystko co żyje,oddzielić od Słońca ,bo promienie słoneczne przesyłają informacje,światło to struktura fal o częstotliwościach ,a te z kolei są sygnałem informacyjnym – tak bardzo prosto mówiąc.
        Oziębić,bo tak jak wcześniej pisałam : ONI nie znoszą ciepła i Słońca,bo im szkodzi.

        Już niedługo pofikają ,niedługo 😀

      • BasiaB pisze:

        Poza tym Grześ – fajnie Cię widzieć,dowaliło Ci równo z tym zatruciem,ale mam nadzieję ,że sobie już z tym radzisz ?

        • Grzes pisze:

          no niebardzo wylazi ze mnie w identyczny sposob jak tutaj na stornie jest o tym temat pt.”morgellons”, wrecz ksiazkowo, w oczach biala wydzielina, na dloniach popekana skora(to juz sie zagoilo), ale normalnie otwieraja mi sie rany na ciele i tam widac wysiane to dziadostwo, jakgy jajeczka ja je zaczynam wyrywac a wtedy zaczyna sie ciagnac cieniutkie wlokno ze zgestniala krwia, problem w tym ze zajmuje to prawdopodobnie ok.99%powierzchni mojego ciala a wylazi z 1% powierzchni, choc teraz jest jakis stan uspokojenia po 2-3 latach(niewiem skad), ale wiem ze to dalej we mnie siedzi :(, nic juz na to nie dziala, ONI czyli kto?-jakas forma obcego zycia?bo udalo mi sie to wyrwac(wygladalo jak dlugi robal, zawiozlem do sanepidu i nie umieli powiedziec co to jest…mam teraz skierowanie do kliniki dermatologii i niewiem czy tam pojsc bo jeszcze sie okaze ze w tych klinikach oni odzyskuja tych „obcych”jak w men in black…nie parzac na nosiciela…

  37. Grzes pisze:

    jestem pewny ze to cos wywoluje choroby, czesto autoimmunologiczne jak np.cukrzyca bez podloza genetycznego i z niewiadomych przyczyn(przykladem jest moj rowiesnik o ktorym juz tu pisalem), druga sprawa, to coraz to inaczej pzechodzace przeziebienia, w sanatorium jednego dnia pol turnusu mialo problem z gardlem i goraczka, przyjrzalem sie pani fizjoterapeutce, miala tak bardzo sucha skore ze nie chcialem jej martwic tym co to jest, bo by mnie wziela za wariata,a w Świeradowie gzie odbywal sie turnus te samolociki lataly jeszcze czesciej niz tu gdzie mieszkam, wiec jak to jest kto i dlaczego porbuje ich tu zostawic w nas?rozwincie temat bo ja nic nie rozumiem… zniszczylo mi to zycie i to rowno, wypadly mi wlosy na jajkach tak jak pisali na jednej stronie(nie napisali co dalej), pewnie moge sie spodziewac bezplodnosci, byc moze oto im chodzi zebysmy si nie mogli rozmnazac itd…

    • Grzes pisze:

      mam jeszcze jedna zagwozdke, chodzi mi o sposob odzywiania sie, czy to cos lubi zdrowe(majac na mysli naprawde zdrowe jedzenie typu warzywa, kasze, omegi3 itd) czy woli raczej cukier i smieciowe zarcie, bo zauwazylem ze nagle w radiu i tv reklamuja duzo zdrowego zarcia, mowia zeby nie pic i nie palic ,a wsz. co mowi w tv to klamstwo wiec czy oni chca zachecic ludzi zeby to karmic?czy alkohol pomaga to usunac?czy papierosy pomagaja to usunac?bo w sanatorium jadlem jakby mniej zdrowo i to ze mnie mocno wylazilo a tu przyjechalem jem zrdrowiej, kasze ryz warzywa i rany jakby sie goja…czy zdrowe odzywianie to zly kierunek?ja juz zglupialem clakowicie naprawde….ale zrobie test i zjem, moze to ze mnie wylazi od produktow mlecznych bo ich nie jem a w sanatorium czasami serek zjadlem?

  38. Marcin pisze:

    Grześ, jak to wyłazi to znaczy, że rozwija się, bo to przecież odmiana grzyba, choć sztuczna. Odżywiaj się zdrowo. Bierz minerały np. Schindele, mnie pomogły gdy miałem suchą skórę i pękała mi. Jeżeli jeszcze nie próbowałeś MMSa to chyba już czas. Poczytaj:
    https://mistykabb.wordpress.com/2014/10/15/organizm-czlowieka/comment-page-1/#comment-15874
    I obejrzyj film:

  39. Marcin pisze:

    No nie, myślałem, że pszczoły są na tyle delikatne, że środków chemicznych do ula nie wnoszą, bo prędzej padają. Jest jednak inaczej: http://alexjones.pl/pl/aj/aj-ekologia-i-srodowisko/aj-ekouprawy/item/50615-miod-z-roundupem

    • Pani E pisze:

      Rzeczywiście zaskakujące, dotychczas utrzymywano iż przyczyną obecnie trwającego na świecie „pomoru” pszczół jest to ze rolnicy stosują opryski chemiczne a pszczoły własnie chemii nie tolerują najbardziej… Ale jak widac Marcinie jeszcze nie raz przyjdzie nam weryfikować swoje poglądy na pewne sprawy

  40. Grzes pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=h83TmUBFuSM prosze oto kanal pana Marka w ktorym sa poruszane fajne kwestie, w tym o zapperze itd.Przedtaawiam material o mnie, znacie mnie stad :), to ja Grzes.Obejrzyjcie i rozpowszechniajcie bo to cos siedzi w nas wszystkich i bardzo komus na tym zalezy, nieiwem czy to obce cywilizacje czy co ale sprawa jest powazna…dzieki bardzo za wszelkie porady, walcze z tym dalej choc nie iwem zabardzo jak dalej do tego podejsc…

    • Grzes pisze:

      p.s. jetsem pewny w 100% ze czesc lekarzy wie co to jest! albo boja sie albo siei wyda albo sa tak zastraszani, kazdy cos ppzpedemna ukrywa i moze lekarzami sa wymiernymi alel aktorami marnymi-to sie czuje z prpzebiegu rozmowy itd.idiota nie jetsem…

      • BasiaB. pisze:

        Dzięki Grzesiu,że podrzuciłes nam ten materiał,już go wczesniej anonsowałam po przeczytaniu art.w monitorze-polskim,zaraz powrzucam go na inne kanały.
        Tak jak napisała Alinka, popieram jej zdanie – nagłosnić medialnie i prokuratura.

  41. Alina pisze:

    Obejrzałam ten materiał i wiesz co Grześ, w głowie się nie mieści, to co się obecnie dzieje, a raczej to co nam się funduje. Uważam, że tą sprawą, powinno zainteresować się ministerstwo zdrowia oraz należałoby powiadomić prokuraturę. To jest wedle mnie, bardzo poważna sprawa, Będę również rozpowszechniała ten materiał. Życzę Tobie pomyślnego powrotu do zdrowia. Pozdrowienia dla Wszystkich.

  42. BasiaB. pisze:

    http://sekrety-zdrowia.org/najsilniejszy-naturalny-antybiotyk/
    Ten Super-Tonik zabija wszystkie bakterie gram-dodatnie i gram- ujemnie, wirusy i grzyby – w tym współczesną plagę – Candida.
    Oczyszcza krew i poprawia jej cyrkulację. Oczyszcza węzły chłonne i przepływ chłonki.

    Zawiera 7 naturalnych najsilniejszych substancji przeciwbakteryjnych i przeciwwirusowych.
    Poniższy zmodyfikowany przepis pochodzi z czasów średniowiecznej Europy, kiedy to ludzie nękani byli wszelkiego rodzaju chorobami, zarazami i epidemiami.
    Składniki:

    – 700 ml octu jabłkowego (tylko organiczny lub samodzielnie przygotowany) co na zaziebienie
    – ¼ szklanki drobno posiekanego czosnku
    – ¼ szklanki drobno posiekanej cebuli
    – 2 świeże papryczki chili – możliwie najostrzejsze (dla ochrony oczu użyj rękawiczek)
    – ¼ szklanki startego imbiru
    – 2 łyżki startego chrzanu
    – 2 łyżki kurkumy w proszku lub 2 kawałki korzenia

    Wykonanie:

    Wszystkie składniki oprócz octu wsyp i dobrze wymieszaj w słoiku. Następnie zalej octem w proporcji 2/3 suchych składników i 1/3 octu. Dobrze zakręć i wstrząśnij.
    Trzymaj słoik w suchym i chłodnym miejscu przez 2 tygodnie od czasu do czasu wstrząsając. Następnie przecedź przez gazę i wyciśnij do sucha. Płyn przelej do butelki. Suche pozostałości można używać jako przyprawę w kuchni.

    Dawkowanie:

    Podczas choroby: pij po 1 łyżeczce do 6 razy dziennie.domowy sposob na grype
    Wzmacniająco: pij codziennie jedną łyżeczkę i zwiększaj dawkę, aż będziesz mógł pić pół szklanki.

    Można po wypiciu zjeść kawałek cytryny lub pomarańczy, zabije ostry smak.
    Bezpieczny dla dzieci i kobiet w ciąży !”

  43. BasiaB. pisze:

    Można sobie posprawdzać,dosyć dobrze zostało to opisane,a czytanie z twarzy to podstawa diagnozy lekarzy chińskich,wszystko na niej jest wypisane 🙂
    https://hipokrates2012.wordpress.com/2015/05/22/choroby-wypisane-na-twarzy/

  44. Jacek pisze:

    Co do zapperów i Janka :
    Znalazłem informacje, że zappery działają też na krwinki czerwone i je zabijają, co prowadzi do raka krwi i kości, na co zmarła wynalazczyni zappera c. Klark
    odnośnie janka
    https://kefir2010.wordpress.com/2013/08/23/monitor-polski-i-spolka-sprzedaz-zapperow-nunczako-dalsze-kontrowersje-i-fakty/
    https://kefir2010.wordpress.com/2013/08/21/czy-admini-monitor-polski-pl-naciagaja-czytelnikow-tym-powinny-sie-zajac-odpowiednie-instytucje/

    JESTEŚCIE PEWNI DZIAŁANIA ZAPPERA, ŻE TAK GO ROZPOWSZECHNIACIE ???
    jAK SPRAWDZALIŚCIE TO URZĄDZENIE ???

    • BasiaB pisze:

      Jacku- wszystko należy stosować z umiarem,a nie zappować się jak nienormalni od rana do nocy.
      Dlaczego nie zainteresujesz się wynalazkami polskiego,mało znanego naukowca i wykładowcy z Poznania,nota bene bardzo skromnego człowieka,zafascynowanego tym co robi ? Mowa o Adrianie Wosińskim.
      Jego produkty są doskonałe i w niskiej cenie,a działają na to co nam jest najbliższe- nasze pole elektromagnetyczne,które kosi ludzi niby łan.Miałam przykrą okazję przekonać się o sile tego pola,jego oddziaływaniu i skutków.
      To, jak tam się funkcjonuje przez działanie tego porażającego w swej sile pola, woła o pomstę do nieba.Tydzień dochodziłam do siebie,resetując komórki na macie ADR Wosińskiego,korzystając z wszelkich krążków ADR,których posiadaczką jestem od lat, by odzyskać formę.
      Dlatego przepraszam,za dłuższy przestój w komentarzach,szczególnie kobeę.
      Pamiętam o odpowiedzi,a że nie jest ona prosta,muszę dobrać odpowiedni znacznik słów dla zobrazowania wypowiedzi.

      • kobea pisze:

        Chyba chodzi o mnie? 🙂 Wiem Basiu i czuję,że pamiętasz.
        Oczyszczam się w miarę moich możliwości,ze skutków telegonii też.Za pierwszym razem taki syf leciał ze mnie,coś niewyobrażalnego.A w nocy przyśniło mi się… że zostałam zgwałcona.Właściwie miałam tego nie pisac,ale już mi wszystko jedno,przez lata popłakiwałam cicho po kątach, myślałam,że jestem taka beznadziejna,pracowałam tyle nad sobą,a było tylko gorzej i gorzej.Teraz, po kilku tygodniach oczyszczania czuję poprawę w samopoczuciu i nie jestem taka zamulona na okrągło jak wcześniej.
        Trudniejsze jest to,że gdy zaczęłam oczyszczac intensywniej – mój syn niespodziewanie został zwolniony z pracy (Asperger – więc praca miała dla niego aspekt nie tylko ekonomiczny,ale i terapeutyczny),dwa dni później trafiło w córkę – tez znienacka zdarzyło się coś bardzo dla niej niesprawiedliwego,co może wpłynąc na cale jej przyszłe życie.
        Więc jak zwykle,gdy ja staram się coś w życiu zmienic – dzieci mają problemy.
        Ale chociaż wiem, że moje oczyszczanie jest skuteczne,zabezpieczenia i ochrona niestety nie do końca.
        Pozdrawiam i bardzo dziękuję za wszystko, czego tu się dowiedziałam i nauczyłam.:)

        • BasiaB pisze:

          @ Kobea – przepraszam za literówkę,poprawię ją 🙂
          Już szukam Twojego wcześniejszego wpisu i zaczynam pisać 🙂

  45. Jacek pisze:

    a NAJLEPSZE JEST TU
    https://kefir2010.wordpress.com/?s=ZAPPER&submit=Szukaj
    Pamiętamy też, że pan Taratajcio chwalił się, że „otrzymał pozwolenie na wybijanie na Nunczako specjalnego znaku/symbolu”, który według jego zapewnień miał być korzystny dla posiadacza zappera Nunczako. Jak to z symbolami bywa są one wieloznaczne i nie zawsze do końca wiemy z czym mamy do czynienia i jaką intencję miał autor umieszczając go chociażby na zapperze. Może tutaj chodzić o japońskiego demona Kappa (link z opisem tutaj).

    . Kiedy w ubiegłym roku jedna z moich komentatorek – Gaja – zakupiła zappera celem przetestowania go zaczęła zadawać niewygodne pytania zarówno konstruktorowi, jak i promującemu go autorowi bloga, co skończyło się jej chorobą – o czym wspomniała na blogu, pisząc jednoznacznie, że „zapłaciła wysoką cenę za stawianie pytań w temacie zappera”. Sekciarska ekipa w dniu 18.02.2014 r. przeprowadziła w Częstochowie medytację pod wymownym tytułem „SERCE GAI”. Dwa dni później Gaja zachorowała.. Przypadek? Czy może tak się ucisza zbyt dociekliwych w temacie taratajciowych zapperów?

  46. Jacek pisze:

    Czy widzicie różnice przeprowadzonego eksperymentu na człowieku,
    a na szklance z bulionem !!!
    Ta kobieta przecież ma swoją wersję aparatu na której kasę chce zrobić !!!
    Gdzie bytuje candida ???
    Na jakiej głębokości w ciele.
    A na jakiej głębokości były w szklance ??
    Na jaką głębokość ciała mogą dotrzeć częstotliwości z elektrod trzymanych w rękach ???
    Ile wspólnego na bulion z candidą i istota żywa z czerwonymi krwinkami ???
    Przecież baba na tym kasę robi.
    A jej niby pomógł zapper, który teraz nie działa !!!
    Bo jak rozumiem po wyzdrowieniu opracowała swoje urządzenie.
    Jeszcze raz na co zmarła C. klark ???

    • BasiaB pisze:

      Powiem Ci tak Jacku :
      uważasz ,że kobieta oszukuje ,nie kupuj,należało napisac spokojnie o swoich przemyśleniach.
      Poza tym tak zappery działają ,a na rynku jest ich mnóstwo do wyboru,jezeli kogoś temat interesuje to go drąży,a że energia podąża za uwagą yo i skoncentrowanie na odpowiednim zapperze da odpowiedni wynik.
      I tak najlepszymi w tej chwili ze względu na cenę i sposób wykonania są zappery Taratajcia. Ale to większość wie,wiec nie ma się co jarać Jacku i siać takiego defetyzmu.
      Poza tym – to Ona robi kasę i nic Ci do tego.Tacy właśnie są Polacy,najlepiej zaglądać w cudzą kieszeń i liczyć każdy grosz zarobiony przez sąsiada, a fe…ze się tak wyrażę.
      Nie interesuj się nie swoim ogródkiem,a dobrze Ci to zrobi,zaoszczędzisz sobie czasu i energii,którą możesz spożytkować na każdy inny rodzaj atrakcji odpowiedniej dla siebie.

      Nie wiesz dokładnie jakie miała życie i przeciwności Clark,umarła na to co leczyła,ale….przecież juz pisałam jakie niespodzianki na mnie czyhają. Każdy kto mniej lub bardziej jest niewygodny ma je zapewnione,a Ty jako stały bywalec tej strony powinieneś doskonale wiedzieć jaką moc ma odpowiednio ukierunkowana energia,która zabija ani sie nie spostrzeżesz,co następnie jest pretekstem dla takich osób jak Ty, by wyśmiewać jej ogromny wkład w naukę o parazytach.
      Mnie osobiście Clark otworzyła oczy na wiele spraw,a dzięki jej metodzie oczyszczania się z kamieni uratowałam woreczek żółciowy kilka lat temu,kiedy moja wiedza na ten temat była nikła.

  47. Jacek pisze:

    Koszt urządzenia jedyne 1825,0 zł.
    Jest o co zabiegać i to jak widzę w google na bardzo wielu frontach.
    Link na tańsze urządzenia, jak już ktoś chce i dla porównania.
    http://opty.org/plus-zappery
    W czym są gorsze, mają płynną regulację, jak te co w „instytutach” mają.
    Byłem w takim w poznaniu, jakoś kolejek nie ma, a działają już od kilku lat.
    170 zł badanie (i na tym zakończyłem), zapper do domu pożyczają za 750 zł.
    Przeciwskazaniem są problemy z sercem.
    Lilianka o tym wspomina, gdyż nie zdzierżyłem dalej. ??

    • BasiaB pisze:

      Nie baw się tak Jacku.Zawsze mogłeś ten spostrzeżenia napisać inaczej…czyżbyś tylko czytał tą stronę,a nic nie pracował nad sobą ? Tak wygląda.
      Sam ze sobą masz spore problemy i temu powinieneś poświęcić czas.
      Jak ma to wszystko ulec zmianie,kiedy jesteś jednym wielkim inkwizytorem wszystkich i wszystkiego?
      Zastanów się na słowem : Inkwizytor !

  48. Jacek pisze:

    No właśnie, należy zwracać uwagę na słowa.
    Widzę,że mój odbiór i dbanie o czystość informacji tutaj są dla mnie zagrożeniem.
    W czyje i jakie interesy wszedłem ???
    W trosce o siebie zaprzestają komentowania.

    • Rena pisze:

      Twoja decyzja jest rozsądna i przenikliwa, zawsze pozostawaj sobą i nie wracaj do tego co Ci szkodzi. Twoja czystość i odbiór nie pozostawiają wątpliwości. Troska o siebie to wyraz najwyższego dobra jakie możesz sobie i wszystkim okazać.

      • BasiaB pisze:

        A Ty Rena ? prosił Cię ktoś o porady?Jeszcze jednaj notki do porządku tutaj nie napisałaś,a zaczynasz rozdawać karty?
        Wróżka o czystości wyboru i jakiś wątpliwościach tobie chyba takie strony nie za bardzo służą ? co ?????
        Jego decyzja wcale nie jest przenikliwa, ale o tym później sybillo.

        • BasiaB pisze:

          Organizatorko zielonych zajęć tutaj reszta odpowiedzi dla Ciebie i Twojego kółka :
          https://mistykabb.wordpress.com/2015/03/10/telegonia/comment-page-1/#comment-16290

        • Rena pisze:

          A Ty sama chcesz grać i rozdawać karty??? Co? Zabronisz mi je przetasować ???
          Wdzięczność wobec Jacka i szacunek dla jego wyboru nie satysfakcjonują Cię ?
          Mogę napisać co czuję i bliższe jest mi imię Pytia, skoro tak wyniośle wykazałaś potrzebę imiennego tytułowania mnie na forum.

        • BasiaB pisze:

          Przetasuj sobie co chcesz na swojej stronie,Twój sposób werbalizacji dyskwalifikuje Cię zupełnie z dalszych możliwości rozmów na tej stronie .
          Jaką niby mam mieć wdzięczność i szacunek – za co???
          Za inwektywy wobec każdego interlokutora ?
          Znowu brak zrozumienia – nie wyniośle lecz jako wskazanie niewłaściwej drogi.
          Dla mnie możesz być i jakąkolwiek Persefoną,bo Twój krótki czas pobytu jazgoczącego u mnie się skończył.
          Uprzejmość,jakakolwiek krztyna kultury nakazywała by używanie innej formy przekazu,ale …prawda zawsze ukazuje się w takich sytuacjach.
          Szok – Wasze zachowanie to rynsztok.
          Dyrektorzy się znaleźli.Jacek co rusz żądał ode mnie czegoś na priv,a Ty zachowujesz się i wyglądasz jak prawdziwa Baba Jaga, a nie Pytia,bo te były kulturalne i …naćpane,aha…może o czymś nie wiem ? 😀

          Dodam jeszcze dla innych. Pytie były sterowane poprzez narkotyczne wpływy,a te jak wiemy otwierają okno dla tych „właściwych” przekazów,znanymi kanałami.Nie mogły mieć one nic wspólnego z właściwą prawdą,bo to były przekazy z naszego Wszechświata,a nie tego WŁAŚCIWEGO i pisanego nam scenariusza.Polecam zapoznanie się z art.:
          https://mistykabb.wordpress.com/2014/07/29/sen-chaszuma/

  49. Wojwit pisze:

    „(…)A kapusta rzecze smutnie: – Moi drodzy, po co kłótnie? Na co wasze swary głupie, wnet i tak skończymy w… zupie… – A to feler – westchnął seler” Mam nadzieję, że nie zostanę tu posądzony o sianie defetyzmu cytując poetę, który sam napisał o sobie, że „zwał się Brzechwa Jan”. Odpowiedź na zaczepki „zagęszcza” atmosferę konfliktu. Pewnie o to zaczepiającym chodzi. A więc lepiej ich zignorować. „(…)Barbara tu, Barbara tam (Kanada?) Nie trzyma się zegara, ciągle gdzieś gna…” Napisz proszę więcej, Basiu, o swoich wojażach na „drugą półkulę”. Sama wiesz czemu użyłem cudzysłowu w tym ostatnim wyrażeniu.

    • BasiaB pisze:

      Witaj Wojwicie,jest tak jak napisałeś.Oczywiście,że nie to nie defetyzm,ale…zobacz.Wczoraj po przeczytaniu wpisu Jacka,doszłam do takiego samego wniosku jak Ty.Nie odpowiem na te Jego wieczne pretensje,ale…potem nastała wielka burza i wyłączyło mi internet. Dzisiaj zaglądam na stronę ,a tu takie roztrącanie nosem przez kogoś ,kto nie napisał nic sensownego i wartościowego na tej stronie.
      Raptem dyspozycje dla Marcina.
      Powiem wiecej dostałam w sprawie Jacka kilka maili na priv.i sądzę tak jak moi korespondenci,że :
      ” ON ZACZYNAŁ MOZE Z DOBRYMI CHĘCIAMI, ale potem przez kompletny bałagan i chaos we łbie, oraz inne wady, które innym zarzucał min.nieumiejętność przyjmowania krytyki, chamstwo choć w wyszukanych słowach – a potem, albo już zbzikował albo się ktoś do niego podpiał i nim steruje, ale to nie nasz problem…

      jak mawia J. -„litość to zbrodnia- tak mawiała Basia..” 🙂 ”

      Wiem o tym dlatego często nie zabierałam głosu,bo stwierdziłam,że jako nasz stały czytelnik,zrozumie kiedy osoby o bardzo dobrych odczuciach i wielkiej pracy włożonej w siebie samego,a to jak wiesz jest najważniejsze,pisują mu pewnego rodzaju napomknienia celem Jego stabilizacji.

      Wojwicie, w pewien sposób zostałam przymuszona do ciętej riposty nie mogąc tak zostawić tych zarzutów „z kapelusza’,ponieważ bardzo dużo nowych osób tu wchodzi i może sobie stworzyć błędną opinię na ten temat.

      Wiem,ze na to liczą pewne ugrupowania,ale targ jest gdzie indziej,nie tu i nie pozwolę na takie zachowania,bo to uwłacza każdemu.

  50. Ktoś pisze:

    Dlaczego lekarz nie powiedział mi, że chemioterapia zamiast niszczyć raka, dokarmia go?

    https://pracownia4.wordpress.com/2015/06/16/dlaczego-lekarz-nie-powiedzial-mi-ze-chemioterapia-zamiast-niszczyc-raka-dokarmia-go/

    • BasiaB pisze:

      O tym wszystkim opowiada J. Zieba w swoich wykładach. Inni teraz powielają jego ustalenia.

      • Ela pisze:

        Tak ale i tak dobrze, że jest tego coraz więcej, może niektórzy- jeszcze nie zmuleni umysłowo- zrozumieją co się wokół nich dzieje… wiesz jak to w necie– liczy się ilość kliknięć a nie zawartość. Więc niech takich kliknięć w temacie jest więcej

        • BasiaB pisze:

          Zgadza się ,tylko dlaczego nie podają źródła ?

        • Ela pisze:

          To już się staje „chorobą narodową” to nie-podawanie źródeł, nie tylko na tamtej strone, to niestety taki „trend”…

  51. dakota pisze:

    Kochani, nie chce być namolna, ale tu od Was tez nie mogę doprosić sie podania źródeł info o przestępczej działalności papieża(y) np co do dzieci. Nie pisze zeby wbijac spileczkę tylko to sa naprawde powazne oskarzenia, poza tym chyba Konfucjusz twierdzil ze po to sie wszystko podwaza zeby zostalo to niepodwazalne…

    • BasiaB pisze:

      bardzo dużo linków do tego typu art. zostało podanych w zeszłym rokubodajże na Hyde parku albo aktualnościach cz.I.,kiedy to praciowalismy nad fałszywka ,zwana kanonizacją
      To było świetne,kiedy jako dopełienie naszych wizji,co rusz ktoś podrzucał materiały z netu 🙂
      Te padalce zasługują tylko na otchłań.

      • dakota pisze:

        Rozumiem- postaram sie cos przeczytac tylko uwazam ze kiedy oskarza sie czlowieka o to ze jest pedofilem i mordercą – to powinno sie w danej chwili miec dostepne jesli nie niepodwazalne to przynajmniej wiarygodne dowody.
        Zgadzam sie z wpisem Tomka pod „Mrocznymi rytuałami…”:
        „Jeśli już przebijamy się przez otoczkę religii to przydałoby się posługiwać rzetelną wiedzą.”

        • Ela pisze:

          RELIGIA -każda- sama w sobie NIE JEST rzetelną wiedzą!!! Na litość, większość z nich powstała na kanwie „natchnionych ksiąg”!!! a nie wiedzy. Ludzie! Co wy wypisujecie?! Jaka wiedza. Ktos się najarał i stwierdził, że mówi do niego jakiś Jawhe i se książkę napisał. Mało to takich książek? Rekopis Voynicza też napisał ktoś natchniony, ale tam przynajmniej jest WIEDZA a nie zbiór makabrycznych opowieści o krwi i przemocy. Dakota, gdzie w Chrzescijaństwie czy Islamie masz wiedzę?? A skoro jej nie ma to koniezcznie potrzeba „dowodów naukowych” aby te brednie obalać? I jakich chcesz dowodów? Fizyka, chemia? Mikrobiologia? Bo to że niepokalanego poczęcia w przypadku homo sapiens nie zanotowano to chyba już dzieci wiedzą, więc opowieści o naukowym poczęciu maryjki idą przecz. Już jedno masz z głowy do udowadniania

        • Ela pisze:

          PS a gdybym powiedziała, ze Obama jest pedałem i mordercą też byś się tak burzyła jak w przypadku Frania? czy boli was tak ze o papieżu mowa?? Popatrz jacy dalej jesteście zaprogramowani–złego słowa nie dacie powiedzieć na „świętości religijne” . O tym właśnie piszemy……I dlatego takie instytucje mają racje bytu przez setki lat…

        • Ela pisze:

          A tak na koniec to wydaje mi się Dakota, że myslisz pojęcia. Czy sprawę papieża uważasz za przebijanie się przez otoczkę religii?? dla ciebie papież to osoba czy religia?
          Czy ksiadz prowadzący samochód pod wpływem alkoholu to religia czy przestępstwo pospolite? Pedofilia to przestępstwo czy otoczka religijna?? Nie myl pojęć, proszę, bo wtedy dyskusja jest zupełnie bezcelowa. Kościół -każdy- tworzą ludzie.
          Franek pieprzy że potępia a do dziś np. nie wydał żadnym władzom sądowym nuncjusza Wesołowskiego za Dominikanę. dodatkowo Watykan przejał ważne dokumenty w sprawie i odmawia ich wydania. Także jest to jeden z licznych dowodów na to, że im nie zależy ani a religii którą reprezentują. Zalezy im na ukrywaniu przestępstw pospolitych. A jak wyjdą na jaw to wielkie potępianie, pokuta w kościele, kilka mszy i dalej swoje robią. Cielaki budzą się dopiero wtedy, gdy to ich dziecku się coś takiego przydarzy…..a i też nie zawsze bo dziecko wiec pewnie zmysla

  52. dakota pisze:

    Ela jak zwykle emocjonalnie;) – ale konkretów trochę mi brak.
    Odnoszę wrażenie, że właśnie Ty nieco pomieszałaś pojecie wiary i wiedzy.
    I nie burzę się , myślę że wyrażam sie dość spokojnie.
    Prosiłam tylko o źródła na których opieracie bardzo poważne kryminalne zarzuty, ponieważ uważam, ze skoro z taką pewnością oskarżacie, to dowody powinny być dostępne i oczywiste.

    Myślę, że moje niedowierzanie i traktowanie inaczej takich informacji niż gdyby dotyczyły np. Obamy nie ma związku z kodami, tylko z wyjątkową perfidią takiego postępowania akurat u takiej osoby, gdyby to była prawda.
    Zresztą właśnie u Was przecież czytam żeby wszystkiego bezkrytycznie „nie łykać”- no to nie łykam:)
    Masz racje ze powinni oddać dokumenty żeby prowadzić niezależne postępowanie -ale to jeszcze nie dowód na winę samego papieża.
    Wiem ze wychodzę może na obrońcę KK ale to nie tak- ja po prostu nie jestem pewna czy nie zamieniamy „siekierki na kijek”. Jednych domysłów na inne.
    Z tą otoczką to chodzi o to, żeby z jednaj strony podważając wszelkie religie – samemu nie tworzyć czegoś nowego na podobnych zasadach.
    Wiara jest ze swej natury „nieudowadnialna”- ale w takim razie czym pod względem wiarygodności różnią się od innych Wasze wizje, Wasze przekazy o naturze i historii Świata?

    Uważam, że wyznacznikiem szczerych intencji w dążeniu do prawdy jest wolna dyskusja- osobiście wole kiedy ktoś podważa argumenty niż bezkrytycznie przytakuje, bo jedyne co daje możliwość rozwoju to stawianie pytań i szukanie odpowiedzi.Postawa „albo jesteś z nami albo przeciw nam” przeważnie nie budzi zaufania.

    • Ela pisze:

      Dakota, mnie już ręce opadają na niektóre dyskusje, bo toczą się już 2 lata a widzę, że w wielu przypadkach to grochem o ścianę. Podparłaś się cytatem -dla mnie niestosownym, co wyraziłam w odpowiedzi- „że wchodząc w otoczkę religii trzeba podpierać się wiedzą.” Więc pytam jaką?? i czy to JA tu mieszam pojęcia? Skoro sama przyznałaś, słusznie, że religia jest z gruntu „nieudowadnialna” to jakich dowodów i jakiej wiedzy potrzeba, aby ją obalić?
      Nie pisz- „waszych wizji”- ja nie mam wizji, ale i bez tego wiem, co mam mysleć w wielu tematach, Nie zamieniam siekierki na kijek- bo nie biorę żadnego z dostępnych kijków i nie tworzę nowego. Pytanie CZY nowy jest ci do życia potrzebny?
      O tym gdzie masz szukać odnośników dot. papieza- dostałaś info, dodatkowo, nietrudno znaleźć info na świeżo o Wesołowskim, czy -wcześniej o tzw Legionach Chrystusa [których twórca, stary pedofil. był serdecznym przyjacielem JPII i był przez to przez niego chroniony!!!] . I tu są dowody. Czy wina papieża? Tak, każdego który chroni pedofilii i uniemożliwia pracę organom ścigania i wymiaru sprawiedliwości. „Ryba psuje się od głowy”. W/w zachowania to tzw współudział przez pomoc sprawy przestępstwa, krycie go i niszczenie dowodów. Tyle w temacie.

      I zauważ, że jak mało kto tutaj JA z tobą cały czas dyskutuję. Ale wcale mi nie zalezy, żebyś myślała tak jak ja, albo robiła to co ja. Także uważam, iż narzekanie w tym zakresie jest rownież bezzasadne….

    • BasiaB pisze:

      Dakota bardzo madry tekst 🙂
      Poszukaj na obcojęzycznych stronach,googlujac poszczególne słowa takich art.
      Wiem,że w zeszłym roku po opisywanych przez nas wizjach nastąpił tutaj wysyp takich inf. potwierdzających ich trafność.
      Weź jednak jedno pod uwagę – to jest tak ogromna skala przestępstwa,tak ogromna sieć ciagnąca z tego profity,że nikt z tej ferajny nigdy nie przyzna się od tego,są bardzo pewni siebie,trzymaja władzę.

      Ich postepowanie jest tożsamym z satanistycznymi orgiami wyczynianymi wBohemian Grov ,o których napisano już mnóstwo i …co z tego ???
      czy komuś biorącemu udział w tych orgiach spadł włos z głowy ?

      W zeszłym roku pisałam jak zemszczono się na Polańskim za nakręcenie ” Dziecka Rosemary” ,bo to co tam pokazał jest tylko główka od szpilki tych rytuałów,a ma przechlapane całe życie.

      Reporter,który nakręcił z ukrytej kamery obrzędy w Bohemian Grove,zdjęcia były swego czasu dostępne w necie i co ???
      Ślad po nim zaginął,a reszta uczestników otrzymała obfotość w wielkiej mierze.

      Poza tym…jest mnóstwo filmów dla młodzieży o tzw. przyjmowaniu w swoje zaklęte szeregi nowicjuszy w takich uczelniach jak Cambridge i inne tego typu,tylko dla dzieci „szlachty” i nuworyszy bogackich i myślisz,że to SF. ?
      niestety to prawda,ale nader trudna do udowodnienia,bo nikt w pojedynkę nie będzie stawał w szranki z bestiami rozdającymi karty na tej Ziemi i nie tylko.

      Gdyby to było takie proste i łatwe do przeprowadzenia i udowodnienia im tego,bez obawy o nagły zawał serca czy swoje samobójstwo to myślisz,że nie został by ten proceder ukrucony ?

      księży pedofili karaja tylko dlatego,że to jest pryszcz,a te klechy w ich hierarchii to płotki ,mięso armatnie,przykrywka,by pospólstwo się nie burzyło dostaje ochłap w postaci ukarania jakiegoś klechy,może to być nawet i arcybiskup,ale czego się nie robi dla sprawy.

      Rozumiesz jakie to jest odium,jak wielka i niebezpieczna sitwa ?
      Dlatego ciagle was przestrzegam i popycham,szturcham jak mogę do pracy nad sobą,bo to ,że nie zostałas bezpośrednia ofiara wyrwania rytualnego serca na czarnym ołtarzu to nie oznacza,że nia nie jesteś ,bo tu chodzi o całą nację bożą, z której obecnie na Ziemi została garstka,nie więcej jak 10 % z wszystkich ludzi,ale obudzeni mamy nieograniczoną moc resetu tego bydła jakim sa.
      Polecam przeczytanie wywiadu z rabinem Finkelsztajnem.nie potrafie umieścić teraz linku do tego wywiadu,może Ktoś to zrobi,albo inna osoba wiedzaca o jaki tekst mi chodzi, bo dalej mam z tym problem,dlatego nie linkuje nic,a materiałów ostatnio z Fb wpadło mi mnóstwo.
      Nadrobie po powrocie z urlopu.

    • Ktoś pisze:

      Niektórym to się wydaje iż jak są „znafcami” jakiegoś hasełka z głupkopedii, wykuli na pamieć kilka pronazistowskich elaboratów z gadzinówek typu „gówno wiem (ale capie propagandą)” czy nasłuchali się „wolnościowych” sloganów z „teraz łże (ile wlezie)” czy innej gebelgłośni to są mądrzy. Niestety jest tak jak to opisano w systemie Dharani Bhuddas – podstawowym problemem „białasów” to IGNORANCJA. Cóż, ich problem…. ze nie potrafią i MYŚLEĆ i SŁUCHAĆ.

      Co do udającego „papieża franciszka” AKTORZYNY i jego „religijnej” „działalności” to swego czasu portal wolna-polska zamieścił wiele materiałów jak „bogobojny” jest ten NIE POSIADAJĄCY NAWET KAPŁAŃSKICH ŚWIĘCEŃ katabas. W necie jest także WYROK TRYBUNAŁU SPRAWIEDLIWOŚCI w sprawie PEDOFILII Francy zwanej franciszkiem. Wystarczy CHCIEĆ POSZUKAĆ a nie próbować ZAMĘCZYĆ przeciwnika pieprzeniem ZNAJDŹ MI. Taką jedą z wielu ulubionych sztuczek hasbary na UKRĘCENIE NIECHCIANEGO TEMATU.

      Ostatnio, w tym roku wyciekły do prasy informacje o PEDOFILSTWIE w pałacu buckingham (pedofilii na dworze królewskim) i co? Po tygodniu służby jej ździrowatościu WYCISZYŁY WSZYSTKO usuwając z netu wszelkie informacje na ten temat bo przecież „jak oczy nie widzą to PROBLEMU NIE MA”. I zgodnie z tym mottem wszelkie zjudaizowane, oddające pokłony biblijnej bestii człekokształtne uberpejsien postepują zakrzykując wrzaskami o „dowody”wszelkich rozmówców by po podaniu linka OCENZUROWAĆ żródło kasując tak problem.

      • Ela pisze:

        Można jeszcze znaleźć niedobitki art. o Buckigham, nie wiem jak długo ale np. na prisonplanet:
        http://www.prisonplanet.pl/polityka/vipowski_krag_pedofilow,p1834288735
        wystarczy chcieć poszukać

      • dakota pisze:

        Basiu- dziękuję za odpowiedz i wsparcie:) i Elu- za zaangażowanie:)
        Ktosiu -czy Twoja wypowiedź jest adresowana do mnie, ? jesli tak, to po co ten jad??? Bo juz nie rozumiem -mamy sie wzmacniać w walce ze złem czy może osłabiać nieuprawnionymi epitetami?
        Nikogo nie chce zameczyc- trudno to wszystko znaleźć a to jest wg mnie troche smieszne – rzucac powazne oskarżenia i mowic -a dowodów szukajcie sobie sami!
        wyobrazasz sobie cos podobnego w sądzie?
        ja na pewno zgrywalabym takie istotne inormacje i wtedy zadne usuwanie linkow nic by nie dało.

        j

        • Ktoś pisze:

          „Nie na temat, niemniej chciałem się podzielić. W Holenderskiej TV przez „przypadek” zrobiono eksperyment socjologiczny. Czy zastanawialiście się państwo jak wyglądałaby cywilizacja składająca się tylko z kobiet lub tylko z mężczyzn? W jednej z serii „Survival”, program rozrywkowy gdzie mieszczuchów zostawia się na bezludnej wyspie podzielono początkowe zespoły wg płci. Mężczyźni bardzo szybko podnieśli standardy swego życia. Zbudowali domy, bar na plaży, zajęli się polowaniem etc itd. Tymczasem kobiety cóż im nie poszło tak dobrze…

          http://www.wykop.pl/ramka/1947210/holenderskie-reality-show-przypadkowo-pokazalo-wyzszosc-mezczyzn-nad-kobietami/
          (https://adnovumteam.wordpress.com/2015/07/30/wojna-domowa-na-ukrainie-30-07-2015r-161-dzien-od-nowego-rozejmu/comment-page-1/#comment-59008)

          Tak wygląda i świat za oknami domów – rządzony przez baby – nosicielki energi Biblijnej Bestii których jedynym uświęconym działaniem jest jego dalsze niszczenie swoimi rządzami czy gadaniem. Każda z 3 tzw „żeńskich czakr” propaguje w eter syf i co? … ino szczekot gęb modliszek…. która bardziej „uduchowiona”, która bardziej „wyszczekana”….. bo taki jest poziom „dakot” ….. znaleźć nowe dziewicze żerowisko…. i „poddanych” do rządzenia…. byle miały swój pałacyk….

        • BasiaB pisze:

          To Ja – do sadu tutaj nikt się nie wybiera,a poważne oskarżenia są dalej,szukaj a znajdziesz,a ja nie mam potrzeby zgrywania tego wszystkiego,bo wiem ! i to mi wystarcza.Nieprzekonanych nie mam zamiaru przekonywać,niech ze swoim życiem robia co chcą – to ich podwrórko.!
          Od tego należy zacząć,wywyalić z siebie,zacząć od siebie-pozbyć się tego znamienia bestii,o czym napisał Ktoś,a to zostało opisane w Telegonii

  53. toja pisze:

    Ela, nie rozumiem po co tracisz tyle energii na walkę z religiami, a głównie z KK.
    stracisz zdrowie , potem życie, a religie będą trwały…bo to biznes jest, bo ten biznes daje władzę.
    jedne religie zmuszają cię do kupowania ich usług/produktów, a np KK daje ci wolną wolę…mozesz ale nie musisz.
    ja właśnie z tej wolnej woli korzystam, jestem wierząca (trochę inaczej, ale jestem), nie uczestniczę w życiu kościioła…jestem wierząca, ale niereligijna. nie kupuję tego co kościół chciałby mi sprzedać. ale i nie zamierzam oficjalnie wypisywać się z kościoła, bo nie widzę sensu/zysku z takiego działania.
    jakby się tak dobrze zastanowić to wszystko od bardzo dawna kręci się w rytm tego specyficznego biznesu…biznesu handlowego, tak to chyba mozna najtrafniej określic.
    handlują wszyscy i wszystkim, wszyscy jesteśmy kupcami, handlarzami.
    kwestia czy musimy kupować, czy mamy w tym zakresie wolną wolę, wolny wybór, czy przymus.
    ja staram się nie kupować zbędnych rzeczy czy usług.
    chętnie kupuję to co uznaję za korzystne dla mnie. nie jestem chłonna na reklamę, nie daję się kusić manipulować.

    co do pedofilii to straszny dramat dla bezbronnych dzieci.
    ci, którzy dopuszczają się takiego procederu powinni zostać wyeliminowani ze społeczeństwa…kara śmierci.
    zastanawiam się tylko gdzie rodzice tych dzieci, dlaczego pozwolili na to by ich dzieci wpadały w łapy zwyrodnialców, miały kontakt z pedofilami. może tu należy także winić rodziców, powinni zapewniać swoim dzieciom opiekę i troszczyć się o ich bezpieczeństwo.
    pozdrawiam

    • Ela pisze:

      Z nie-robienia niczego nic się nie dzieje; ja jestem przeciwnikiem wszystkich religii, przy czym KK znam najlepiej więc i mam więcej do powiedzenia w temacie.

      Tracę energię? Gdyby np. sufrażystki 100 lat temu nie walczyły często wystawiając się na szykany i pośmiewisko to nie mogłabyś dziś iść na uniwersytet A TEŻ przez całe wieki kobiety nie mogły się kształcić, i pewnie też słyszały argumenty, które mi serwujesz „po co tracą tyle energii, przecież i tak wylądują przy garach…”

      Także każdy ocenia wedle siebie. Kto wie? Może się jeszcze zdziwisz za życia jak któraś z religii padnie?

      Nie zwalaj wszystkiego na rodziców, tym samym wybielasz sprawców. Czy ty posyłając swoje dziecko na religię wiesz co robi z nim ksiądz na przerwie?czy jesteś pewna ze np. 7-letnie dziecko, nawet zszokowane, powie ci co zaszło?? A jak ci powie będziesz winić siebie, że go na religię posłałaś? czy może Panią dyrektor lub inne dzieci z klasy , że nie reagowały? Wydaje mi się, że spłycasz problem, tak samo jak w kwestii „praw kobiet”. To nie jest czarno-białe. To złożony problem.

      Sama jestem zdania, że zbrodnie przeciw dzieciom powinny być najsurowiej karane.
      I jeszcze raz powtarzam, brak działania na zasadzie „po co, przecież to tak długo trwa, że nie ma sensu” to spolegliwość wobec zła. Takie instytucje na tym własnie płyną, że większość ludzi ma takie podejście….
      To jest moja droga i taką wybrałam, bo się na to nie zgadzam. Nikogo nie namawiam, aby robił to samo, niech każdy idzie swoją drogą.

      Moją dewizą zawsze było „lepiej umrzeć na stojąco walcząc niż żyć na klęczkach”. Ale to moja dewiza, ja ją wybrałam, każdy wybiera sobie. W końcu jesteśmy dorośli i mamy ‚wolną” wolę.

      • toja pisze:

        „Czy ty posyłając swoje dziecko na religię wiesz co robi z nim ksiądz na przerwie?”
        Ela, przesadzasz…lekcje religii są w szkołach i w młodszych klasach przeważnie prowadzone przez katechetki-kobiety. w razie obawy można dziecko wypisać z lekcji religii.
        zauważ, ze w szkołach dzieci mają kontakt z innymi mężczyznami prowadzącymi inne przedmioty niż religia i co?. chodziłam kiedyś sama na religię, potem moje dzieci i nigdy ze strony żadnego księdza nie spotkała mnie żadna pedofilia. trochę generalizujesz i wyolbrzymiasz…można by zakazać facetom zbliżać się do dzieci, nie zatrudniać w szkołach itp, ale wtedy zrobi się krzyk, że są dyskryminowani.

        • Ela pisze:

          Ta dyskusja jest bezcelowa; nie będę ani ciebie ani nikogo innego przekonywać do swoich opinii. Rób co chcesz i posyłaj dziecko gdzie chcesz. Widzę, że jesteś z pokroju osób, które zawsze na wszystko mają gotowe rozwiązanie i wytłumaczenie, a wokół jest super i rosną kwiatki.
          „Argumenty” które podałaś są takie, że dalsza polemika to niepotrzebne zabieranie miejsca na stronie. Niech inni się męczą polemizując lub temat urywam.

        • BasiaB pisze:

          Toja mieszasz kompletnie wszystko,a poza tym ten temat nie jest poświęcony omawianym przez Was tematowi,dlatego albo przeniesiecie się z tymi rozmowami na właściwy wątek,albo skasuję tutaj te wpisy.

  54. toja pisze:

    „a wokół jest super i rosną kwiatki.”

    źle mnie oceniasz, źle odczytujesz
    od kilku lat odgrodziłam się od świata wysokim murem, dosłownie i w przenośni…tak mi się wszystko podobało, taka byłam zadowolona i pogodzona z tym wszystkim wokół mnie. 😉
    nie uwierzysz, ale serio, od kilku lat żyję w namiastce raju, tak trochę na wzór jak w RPA
    przez te kilka lat siedzę murem za murem i nie tęsknię za światem poza nim.
    pozdrawiam

  55. BasiaB pisze:

    ” Polecam!

    Śladowe ilości – napisy PL”

    „Bardzo ważny film!
    Film dokumentalny, którego motywem przewodnim jest tiomersal, antyseptyczny konserwant oparty na rtęci, opracowany przez naukowców z firmy farmaceutycznej Eli Lilly w 1927 roku, który nie ma wpływu na skuteczność szczepionek. Firma Eli Lilly przeprowadziła eksperyment na ludziach, w trakcie epidemii zapalenia opon mózgowych w Indianapolis w stanie Indiana. Wybrano podgrupę 22 osób i podano im jednoprocentowy roztwór tiomersalu. Jest to dawka, która zabijała zwierzęta w laboratorium. Podano go dożylnie. Wszystkie 22 osoby zmarły. Nie zauważono toksycznego działania, jednak stwierdzono, że chorzy zmarli na zapalenie opon mózgowych oraz to, że tiomersal ma bardzo niski poziom toksyczności dla ludzi. Jest to jedyne badanie bezpieczeństwa tiomersalu, jakie przeprowadzono. Wbrew powszechnym przekonaniom, nadal jest podawany dzieciom i kobietom w ciąży.”

    ” w polowie filmu pojawia się infrmacja: wystąpily problemy, sprubój później.
    Powoli i ja zaczynam kojarzyć fakty, mój syn po otrzymaniu szczepionki( 3 w jednej) był bardzo niespokojny, płakał, trwało to z dużym nasileniem przez 3 dni, zaniepokojona poszlam do lekarki pediatry, jednak ta uznała że należy robić okłady na rączkę (dzisiaj syn ma 23 lata i tylko po tej szczepionce wielkie znamie).
    W szkole pomimo wysokiej inteligencji miał kłopoty, miał problem z pisaniem, nadpobudliwością, dzięki testom które wymagały postawienia znaku w odpowiednim miejscu dotarł do studiów dzie może używać komputera, ale w szkole podstawowej kłopoty byłt tak duże że wylądowaliśmy u psychiatry dziecięcego – dostał neotropil – brał przez dwa lata, wiele wysiłku kosztowało mnie uczenie go w domu pod zalecenia dydaktyków – szkoła – nauczyciele nie mieli czasu na stosowanie zaleceń ośrodka pedagogiczno-psychologicznego.
    Mamy to za sobą dzięki Bogu, ale dopiero teraz kojarzę fakty, a ile osób jeszcze nic nie wie na temat zabójczej toksyczności szczepionek!?
    Przyłączę się i do tej akcji informowanie kogo się da i gdzie się da. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim, którzy swój czas poświęcacie by nas informować.”

    „Wstrząsający film; już w pierwszych 15min. zgromadzono tyle faktów, że wystarczyłoby na oskarżenie wszystkich od pediatrów przez producentów aż po zbrodniczy rząd, o ludobójstwo!

    FDA, CDC, AAP, przemysł, Eli Lilly, Bush, sędziów.

    Samo utajnienie odszkodowań, czyli uznania morderczego działania związków rtęci jest zbrodnią ludobójstwa, same w sobie!

    Ludzie: norma rtęci w wodzie to 2ppm. czyli 2, słownie dwie cząsteczki na miliard innych cząsteczek. Przy dwustu cząsteczkach na miliard, substancję ( proszek, płyn)należy traktować jako niezwykle toksyczny środek do którego odnoszą się specjalne przepisy o zabezpieczeniu i utylizacji substancji toksycznych.

    Tymczasem w szczepionkach stężenie niezwykle niebezpiecznych związków rtęci sięga 500 tysięcy cząsteczek na miliard, czyli 250 tysięcy razy więcej niż dopuszcza norma w wodzie.

    Czy znacie podstawowe procedury w przypadku stłuczenia świetlówek rtęciowych?

    Należy natychmiast jak przy ataku bronią chemiczną, nałożyć odpowiednią maskę, ubiór ochronny i rękawiczki, następnie zebrać wszystkie okruchy do hermetycznego pojemnika , odkazić wszystkie powierzchnie w otoczeniu „stłuczki”, przewietrzyć wymuszonym ciągiem wszystkie pomieszczenia, również przyległe, zdjąć, spakować i zabezpieczyć ubiór ochronny, oddać to wszystko do utylizacji;

    a szczepionki mają 250 tysięcy razy większe stężenie rtęci od dopuszczalnego….

    podawane bezpośrednio do organizmu….”

    ” Choroba z Minamaty – zachować tą tragedię w pamięci – napisy PL
    https://www.youtube.com/watch?v=4HIFpl6XooE

    Wszystkie komentarze pochodzą ze strony:
    http://www.monitor-polski.pl/kolejny-przekaz-zza-grobu/#more-11046

  56. mineralek pisze:

    Nalewki czosnkowe zamiast nalewki Mukiego
    O.Grande Bonifrat
    Nalewkę robimy następująco: zmiażdżyć dwie główki czosnku, do tego sok z dwóch cytryn, cztery łyżki miodu, dwie szklanki przegotowanej wody – wymieszać, odstawić na dwie doby w ciemne miejsce, po czym pić dwie łyżki dziennie, dzieci po łyżeczce. Ta mikstura nie pozostawia charakterystycznego zapachu.
    Cebula i czosnek wytwarzają w naszym organizmie naturalny ochronny antybiotyk – odpowiednik detreomycyny.

    Dr Henryk Różański

    Napar mleczny: 4 ząbki czosnku zmiażdżyć lub 2 łyżki pognieconych świeżych lub suchych
    liści zalać 200 ml gorącego mleka; odstawić pod przykryciem na 10 minut; osłodzić miodem i
    wypić; stosować 3-4 razy dz.; dzieciom dawek nie zmniejszać chyba że są małe.

    Nalewka czosnkowa

    Tinctura Allii sativi: pół szkl. mielonych ząbków czosnkowych zalać
    400 ml wódki; macerować 14 dni; przefiltrować. Zażywać 3-4 razy dz. po 1 łyżce w 200 ml
    gorącego mleka z miodem. Dzieciom
    podawać 1-2 łyżeczki nalewki.
    Nalewką przemywać kilka razy dz. chorobowe zmiany skórne, ale równocześnie zażywać
    przetwory czosnkowe doustnie.

    Intrakt czosnkowy

    Intractum Allii sativi: pół szkl. ząbków czosnkowych lub świeżych liści
    zalać 400 ml gorącej wódki; wytrawiać 10 dni; przefiltrować. Zażywać jak nalewkę.
    Alkoholmel Allii sativi: do 100 ml nalewki lub intraktu wlać 100 ml miodu, wymieszać.
    Zażywać 3-4 razy dz. po 1 łyżce. Dzieciom podawać w gorącym mleku 2 łyżeczki tego
    środka

    Pigułki czosnkowe z węglem aktywowanym

    przepis; na każde 5 tabletek węgla leczniczego

    Carbo
    medicinalis (dostępny w aptekach) dajemy 3 sproszkowane tabletki czosnkowe (można je
    kupić w sklepac
    h zielarskich i w aptekach); proszki wymieszać starannie. Preparat należy
    przechowywać w szczelnym pojemniku. Tak sporządzony lek wykazuje działanie
    przeciwgnilne (w jelitach), przeciwczerwiowe, adsorbujące, przeciwmiażdżycowe i
    odtruwające (w przewodzie pokarmowym wiąże nie tylko produkty gnilne, ale również
    toksyny, gazy i drażniące produkty pokarmowe); wzmaga czynność wydzielniczą żołądka,
    ułatwia trawienie, działa żółciopędnie.
    Wskazania do stosowania preparatu czosnkowo-węglowego:
    ostre i przewlekłe nieżyty jelit,infekcyjne biegunki toksyczne, niestrawność fermentacyjna i gnilna, bębnica-wzdęcie
    brzucha, zaburzenia jelitowe w okresie po-i przekwitania, biegunka letnia, miażdżyca
    naczyń, brak łaknienia, pasożyty, nadciśnienie, choroba wrzodowa, dusz
    nica bolesna.
    Preparat można podawać dzieciom, jest bezpieczny.

    Dawkowanie: dzieci

    1 czubata łyżeczka proszku 3-4 razy dz. lub częściej; dorośli-2-3 łyżeczki proszku 3-4 razy dz.; lek popić naparem miętowym lub rumiankowym

    • BasiaB pisze:

      Doskonale Minerałku !
      Przez tysiąclecia czy jak tam jest liczony ten sfałszowany czas, czosnek zawsze pomagał ludziom na wiele dolegliwości,nie potrzeba było żadnego schematu do jego przerabiania i ludzie żyli dosyć długo i zdrowo,w przeciwieństwie do kłamstw typu ” Diana”, jakimi zaczęto nas karmić o krótkim życiu poprzednich pokoleń. Bzdura totalna !
      Mam sprawdzoną na sobie i swoich bliskich :
      pierwszą pozycję i nalewke typu Ebola,o której już pisałam kilka razy.
      Jak byłam dzieckiem zawsze babcia i mama stosowały czonek,miód i gorace mleko i zawsze działało.
      Fakt nie było takiego gnojstwa w powietrzu,jedzeniu czy wodzie oraz takich mutacji chorobowych jak teraz ,ale zawsze można to zastosować ,mieć przygotowane i sprawdzić.
      Moja nalewka typu „ebola” stała rok i nie zepsuła się
      macerat pierwszego typu czyli czosnek,miód i cytryna – stała bardzo długo,ale mi tak smakowała i w końcu wypiłam dla samego smaku 🙂
      Nie psuła się !
      Nie stały w lodówce,tylko w chłodnym miejscu.

      • BasiaB pisze:

        Do tej pierwszej nie dolewałam wody,to był tylko czosnek,2 cytryny i miód.

        • Wojwit pisze:

          Zalać białym winem. Wzmacnia działanie. Zalanie wódką (podobnie jak temperatura) niszczy witaminy i pewnie inne wrażliwe związki organiczne też… Dlatego dziwiłem się trochę tej wódce u Mukiego (zresztą 45%, gdzie taką kupić w jewropiejskiej rzeczywistości, gdy norma dla napojów alkoholowych wysokoprocentowych to 40% alkoholu i mniej – więc trzeba by było rozcieńczać spirytus).

        • BasiaB pisze:

          dzisiaj zrobiłam,ale wykorzystałam inf. od Mukiego .
          Kiedy wkrawałam czosnek do słoika,zalałam okowitą,do której następnie wlałam sok z 2 cytryn,bo tej okowity dałam ok. 50ml,tyle tylko,by w trakcie wkrajania nożem ceramicznym jak najmniej się ulotniło,dodałam prawie 200ml miodu i wyszedł mi z tego pełny słoik 900 ml.
          Zamierzam codziennie zrobić słoik czegoś z czosnkiem 🙂
          Dolałam tej okowity, bo pomyślałam sobie,że może dodatkowo osłoni przed ewentualnymi frakcjami psucia 🙂
          Następny słoik zrobię na occie winnym/ jabłkowym 🙂

          Niektórzy tak mają, podają jak jabłko Ewie w edenie.

  57. Anna pisze:

    Ja mam zrobioną wg mukiego, wiec już bd ją stosować, lecz mam w planach małą modyfikacje, przez co będzie to już moja twórczość 🙂

    • BasiaB pisze:

      Bardzo dobrze.
      Z tego co wiem,kody z juz zrobionych przestały szkodzić,natomiast z nowych – nie potrafię tego przewalić.
      To jakies skurwysyńskie kody.
      Może dlatego,ze maja taka zawartość alkoholu,o której wspomniał Wojwit.Cały alkohol produkowany przemysłowo jak i papierosy maja potężne kody.
      Dlatego korzystam z alkoholu wytwarzanego przez pobliską gorzelnię, ma około 38 % alk.

  58. Bonia pisze:

    Trafiłam wczoraj na bardzo ciekawy wykład o ziołach .https://www.youtube.com/watch?v=f87q-fpwHtA a dziś słucham tego samego zielarza .https://www.youtube.com/watch?v=AfnXoKhAn9o
    Mniej więcej w 26 minucie mówi o leczeniu autyzmu i podkreśla,że to skuteczne.
    Zmieniłam komputer. Zdaje się, że ikonka też się chce zmienić. Pozdrawiam 🙂

  59. Iga pisze:

    Moi drodzy, proszę Was o pomoc. Od jakiegoś czasu „walczę” z nałogiem tytoniowym. Nie chcę palić już więcej tego gówna, więc niszczę, gromię to świństwo ogniami, wirami i świetlnymi mieczami, każdą zakupioną paczkę i kolejnego papierosa, niszczę i unicestwiam programy odpowiedzialne za ten syf, zrywam kody, pieczęcie i co tylko jeszcze, a tu jest coraz gorzej, jaram coraz więcej. Widzę ile czasu zajmuje mi samo palenie i koncentracja na tym temacie. Mam tego serdecznie dość i dlatego proszę o wskazówki, jak pozbyć się tego cholerstwa. Czy ktoś z Was miał ten problem i pozytywnie go rozwiązał???

    • Polka pisze:

      Ja osobiście nie miałam takiego problemu, ale trochę wiem o uzależnieniach. Trzeba zobaczyć jaki nie rozwiązany problem jest przyczyną uzależnienia. Warto sięgnąć do wiedzy psychologicznej i do pracy z podświadomością. W internecie jest sporo podpowiedzi. Zapytaj siebie: dlaczego palisz?

    • Paweł pisze:

      Książkę Allena Carra jak rzucić palenie ściągnij z neta czemu prędzej i przeczytaj w całości, o nic więcej nie pytaj tam jest wszystko 🙂 to na początek daj znać jak efekty.

  60. Ktoś pisze:

    „Panie Bogdanie .
    Jest pan pierwszym człowiekiem w dobie mody odkwaszania, od którego usłyszałem, ze trzeba się zakwaszać, a nie odkwaszać.
    Profesor chemik z Akademii Nauk w Odessie, napisał książkę „Jak Przedłużyć Szybko-płynące Zycie”. Książkę można zciągnąć z internetu w języku rosyjskim.
    Н. Г. Друзьяк. «Как продлить быстротечную жизнь»
    W książce tej autor udowadnia, ze nadmiar wapnia w organizmie skraca życie, oraz powoduje wiele innych chorób. Jerzy Zięba tez mówi o tym, ale nie tłumaczy mechanizmu szkodliwości nadmiaru wapnia. Chciałem przetłumaczyć tę książkę. Odesłał mnie do swojej synowej, a ta odpowiedziała, że nie ma to czasu.
    Na podstawie tej ksiazki i innych informacji napisałem artykuł pod tytułem „Krew nie Woda, Majtki nie Pokrzywy”.
    Artykuł można poczytać na blogu:
    Samoodnowa.pl pod tytułem Hiperkalcemia.
    W bardzo wielkim skrócie w książce tej autor udowadnia jak ważne są jony wodoru w naszym życiu, tłumaczy mechanizm oddychania wg Butejki oraz że kwasy organiczne są wchłaniane do krwi w żołądku. Potwierdzenie tego faktu znalazłem w literaturze medycznej.”

    (http://niezaleznatelewizja.pl/otwarte-forum-tematyczne-6-12-2016/#comment-99266)

    • jaga pisze:

      W którymś Nexusie był artykuł o tym, że więcej wapnia powinna jeść młódż a zwapniali starsi więcej magnezu 🙂

  61. Ktoś pisze:

    „Jest o wiele poważniej, praktycznie całą ”żywność”
    się promieniuje w celach konserwacyjnych.
    To zaburza trawienie, powoduje uszkodzenia w otoczkach mielinowych nerwów. (Epidemia SM i innych autoimmunologicznych)
    Poza tym pozbawia witamin, tworzy niestrawny wapń.
    Same ”plusy”.
    W ostatnie Angorze jest, na necie nie ma.
    -”Martwe jedzenie”.

    Na Biosłone kiedyś było trochę:

    Napromieniowanie zapobiega psuciu się żywności poprzez eliminację bakterii, pleśni, grzybów i pasożytów powodujących jej rozkład, dzięki czemu zmniejszają się straty i wydłuża okres przydatności do spożycia. Konserwowanie żywności przez napromieniowanie polega na poddaniu produktu spożywczego oddziaływaniu promieniowania przenikliwego, najczęściej promieniom rentgena albo gamma. Ten zabieg niszczy nie tylko drobnoustroje zawarte w poddanym mu produkcie, ale także witaminy A, B1, C i E oraz sole mineralne, szczególnie przyswajalne sole wapnia organicznego. Ponadto, pod wpływem promieniowania jonizującego, zachodzą zmiany w strukturze molekularnej żywności, w wyniku czego powstają wolne rodniki i kancerogeny, będące czynnikami rakotwórczymi. Najczęściej tą metodą konserwowane są surowe kurczaki i ryby, a także ziemniaki i cebula (zabezpieczenie przed kiełkowaniem), ryż, ziarno kakaowe, suszone daktyle, owoce mango, surowe truskawki.
    (…)
    http://portal.bioslone.pl/obalanie-mitow/konserwowanie-zywnosci

    (https://www.monitor-polski.pl/andrzej-nikodemowicz-zaprasza-na-zbiorowe-medytacje-w-intencji-spokoju-ochrony-bezpieczenstwa-i-milosierdzia-9-do-15-stycznia-godz-2200-przez-17-minut/comment-page-1/#comment-268510)

    • Ktoś pisze:

      „Dawno dawno temu, kiedy bramy krakowskiego zamku zamykano jeszcze na agrafki, żywność naświetlano promieniami UV w paśmie, które wytwarza witaminę D . Podobno ludzie byli przez to zdrowsi, było 10x mniej szpitali, ale pejsatym się to nie spodobało i zabronili w ten sposób naświetlać żywność. Historia ta miała miejsce w USA w początkach XX w. przed II WŚ.

      Teraz naświetlają rentgenem, promieniowaniem gamma , po co mają zrzucać bombę atomową i skazić cały obszar, jak mogą pozabijać promieniowaniem, wybiórczo. Coś w rodzaju brudnej bomby atomowej, tylko, że czysta jest, bo nie skaża obszaru, na którym żyją ludzie.”
      (w wątku)

  62. BasiaB pisze:

    „Najgorszy skutek uboczny paracetamolu
    Szanowny Czytelniku,w świecie medycznym zagrzmiało.

    Badanie przeprowadzone w Oksfordzie1, które ukazało się w czasopiśmie Social Cognitive and Affective Neuroscience, wykazało, że paracetamol, uśmierzający ból, dramatycznie obniża także zdolność do rozumienia i współodczuwania cierpienia innych!

    Kiedy się przez chwilę nad tym zastanowić, nie ma w tym nic dziwnego:

    Obwody nerwowe w organizmie (w tym też w mózgu) odpowiedzialne za odczuwanie bólu fizycznego to – w przeważającej części – te same połączenia nerwowe, które się aktywują, kiedy widzisz, jak ktoś inny cierpi, jest torturowany czy przytrzaśnie sobie palce w drzwiach.

    Jeśli zablokuje się jedne, to inne też zostaną zablokowane.

    To tylko jeden ze skutków ubocznych paracetamolu, inne znasz dobrze: to zagrożenie dla wątroby.

    Paracetamol może niszczyć komórki wątroby. Przypadki takie zdarzają się nawet bez przedawkowania, przy normalnych dawkach, według badania opublikowanego 23 listopada 2011 r. w British Journal of Clinical Pharmacology.

    Oczywiście, zagrożenie wzrasta po przekroczeniu zalecanej dawki. Jeśli stosujesz więcej niż 4 tabletki 1 g dziennie przez 7 dni, wkraczasz do strefy niebezpiecznej, w której grozi Ci śmierć z powodu piorunującego zapalenia wątroby (inaczej: ostrej niewydolności wątroby – przyśpieszone i całkowite zniszczenie Twojej wątroby).

    Dlatego właśnie trzeba się strzec tego lekarstwa, choć uważa się je za „nieszkodliwe”.
    Możliwe skutki w relacjach międzyludzkich i w życiu płciowym

    Polacy kupują rocznie co najmniej 2 miliardy tabletek przeciwbólowych!
    W Stanach Zjednoczonych co czwarta osoba zażywa paracetamol raz w tygodniu3.
    Przy tej powszechności stosowania, można założyć, że paracetamol na ogromną skalę wpływa na relacje międzyludzkie w krajach rozwiniętych.

    Wyobraź sobie na przykład, że pokłóciłeś się z żoną…
    Mówisz lub robisz rzeczy przyprawiające ją o cierpienie, o płacz.
    Zazwyczaj szybko następuje moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że ją ranisz, że musisz przestać i przeprosić.

    Ale wziąłeś paracetamol, bo bolała Cię głowa lub stawy.

    Niepostrzeżenie lekarstwo to w pewnym stopniu blokuje Twoją zdolność współczucia. Lekceważysz przygnębienie żony. Nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo Twoje czyny lub słowa ją ranią. Uważasz, że nie ma za co przepraszać i że nawet nie trzeba zmieniać zachowania.

    I tak właśnie, zamiast być ludzkim i ratować ją, a także wasz związek (czyli siebie), ignorujesz wysyłane sygnały i pozwalasz konfliktowi narastać.

    To się powtarza w czasie, więc cegiełka po cegiełce niszczysz relację zaufania, przyjaźni i miłości, którą zbudowaliście.
    Dramatyczna reakcja łańcuchowa

    Wspomniałem o problemach małżeńskich.
    Ale oczywiście to samo może się dziać w relacji pomiędzy przełożonym a podwładnym, między rodzeństwem, sąsiadami lub przyjaciółmi.

    To samo może się zadziać na poziomie społeczeństwa, kiedy zbyt wiele osób wybierze gorsze rozwiązanie, ponieważ lekceważą cierpienie, które sprawiają w swoim otoczeniu.

    Dziennikarz Alexandre Imbert upatruje nawet w środkach przeciwbólowych możliwe wytłumaczenie apatii i rezygnacji wobec strasznych zamachów następujących jedne po drugich:

    „Oburzenie słychać zewsząd (zwłaszcza rano), ale już nam nie zależy. Zapanowała rezygnacja lub raczej strategia samozachowawcza. Wydarzenia takie mijamy jak żebraka na ulicy, udając, że nie widzimy…”.
    Jak to się stało?

    Już od 150 lat nasza cywilizacja produkuje leki przeciwbólowe na skalę przemysłową.

    W przeważającej części przemysł farmaceutyczny w krajach niemieckojęzycznych zawdzięcza swoją pozycję aspirynie (Bayer), opiatom (morfina), a dziś całej gamie środków przeciwbólowych (paracetamol, ibuprofen) oraz NLPZ (niesteroidowym lekom przeciwzapalnym, jak Diclofenac).

    Wszystkie te preparaty mają za zadanie zablokować fizyczny ból.
    Fotografia niewielkiej części przemysłowej instalacji w Bazylei nad Renem

    Nasze apteki są praktycznie pełne tysięcy różnokolorowych buteleczek, które mają uśmierzać ból. Obecnie istnieje już ponad 60 różnych receptur na bazie paracetamolu.

    Regały apteczne są wypełnione kolorowymi opakowaniami.

    Paracetamol to jeden z niewielu leków dostępnych bez ograniczeń w samolotach, a nawet w szkołach. W szpitalach jego spożycie jest niewyobrażalnie duże, prawie regularnie dodaje się go do kroplówek.

    Uśmierzenie bólu to w gruncie rzeczy odwieczne marzenie człowieka. Leki, które mogą w tym pomóc, postrzegano więc na początku jako ogromny skok naprzód dla całej ludzkości.

    Problem: nie da się uśmierzyć własnego bólu, nie tłumiąc przy okazji najcenniejszego skarbu ludzkości, któremu zawdzięczamy przetrwanie: współczucia.

    Wymyślając i rozpowszechniając te leki na skalę światową, bezwiednie i nic nie podejrzewając zaatakowaliśmy najbardziej ludzkie uczucie, najbardziej potrzebne, przynoszące najwięcej dobra.”

    Z Poczty Zdrowia

  63. mineralek pisze:

    ,,…NAJSILNIEJSZY ŚRODEK ORGANICZNY NATURALNY ANTYBAKTERYJNY NA ŚWIECIE NIKT NIGDY NIGDZIE NIE MÓWIŁ I NIE NAPISAŁ !!! MAT AV !”

    WIEM ZE BRZMI TO NIEWIARYGODNIE ALE JEST TO NAJSILNIEJSZY NA ŚWIECIE ŚRODEK BAKTERIOBÓJCZY – ANTYBIOTYK DZIAŁAJĄCY ZABÓJCZO W OKA MGNIENIU NA PRAKTYCZNIE WSZYSTKIE BAKTERIE !!! i zupełnie nieszkodliwy dla człowieka ponieważ pochodzi z owocu jadalnego , który zresztą został juz dawno jako owoc uznany za źródło wielu witamin i jednego z najbardziej skutecznych leków w 19 wieku który był wtedy odpowiednikiem XX wiecznej pencyliny
    do czego stosować soczek , a raczej na co jest skutecznie sprawdzony

    Grzybice i drożdżyce takie jak: Candida,Aspargillu, Trichophyton, Epidermophyton

    Wirusy takie jak: opryszczka Simpleks, Grypa

    Zwierzęce wirusy: Toksoplazmoza (Toxoplasma gondii)

    Gram dodatnie bakterie takie jak: Gronkowiec złocisty, Listeria monocytogenes;

    Gram ujemne bakterie takie jak: Coli Escherichia (pałeczka okrężnicy),Pałeczka Klebsiella scleromatis, Legionella, Salmonella, Pałeczka czerwonki, Cholera, Pseudomonas;

    Pasożyty takie jak: Lamblia, Histolytica Entameby (Ameboza, amebiaza, pełzakowica, czerwonka pełzakowa), Chlamydia (zapalenie spojówek lub narządów rodnych, zakażenie na pływalni, też jaglica, bielmo, astma) Toksokaroza (Toxocara canis, Toxocara cati),,…
    Więcej, wraz z filmikiem na:
    https://miziaforum.wordpress.com/2017/01/09/najsilniejszy-srodek-organiczny-naturalny-antybakteryjny-na-swiecie-nikt-nigdy-nigdzie-nie-mowil-i-nie-napisal-mat-av/#comment-29734

  64. BasiaB pisze:

    Może się przydać 🙂 Sama też sprawdzę 😀

    Jak w 5 minut zrzuciłem 3 cm w pasie i wyleczyłem kręgosłup
    .https://www.youtube.com/watch?v=ZZP4Rcb1isQ

    „…na kręgosłup w odcinku lędźwiowym, niezwykle skuteczne ćwiczenie. Jest to niesamowite jak szybko osiąga się poprawę i to tylko jednym ćwiczeniem. Chrzanić tych wszystkich nastawiaczy, bo oni mogą tylko w którymś momencie zrobić krzywdę. Podczas ćwiczenia może być dość uciążliwie i boleśnie, ale po kilkunastu minutach po ćwiczeniu niesamowita ulga. Trzeba robić to ćwiczenie codziennie. Polecam i pozdrawiam Pana który to ćwiczenie propaguje.”

  65. BasiaB. pisze:

    Tiosiarczan sodu – odtrutka (prawie) na wszystko:
    http://cheops4.org.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=883#p15115
    Przeczytać bardzo dokładnie i zamówić.

  66. Minerałek pisze:

    SÓL-leczenie solą
    Czy wiesz, że opaski z soli czynią cuda?
    Receptę opublikowano w ZOŻ w 2002 r. Niestety jest niezbyt dobrze znana, celowo wyrzucona z pamięci i dyskredytowana przez koncerny farmaceutyczne dążące do osiągnięcia zysków. Podobne działanie ma również siarczan magnezu (magnezja) przez kompresy, czasem w mastopatii, stłuczeniach. Dodatkowo jeszcze kąpiele solankowe, płukanie nosa, przecieranie roztworem soli zmarszczek twarzy, płukanie zatok przez nos… To wszystko jest sprawdzone i działa!

    Opowieść ta został znaleziona w starej gazecie. Mowa w niej jest o niesamowitych leczniczych właściwościach soli, którą stosowano w czasie II wojny światowej w leczeniu rannych żołnierzy.
    W czas Wielkiej wojny ojczyźnianej pracowałam jako starsza siostra operacyjna w szpitalach polowych z chirurgiem I. I. Szczegłowem. W przeciwieństwie do innych lekarzy z powodzeniem stosował on w leczeniu rannych hipertoniczny roztwór soli kuchennej.
    Na obszerną powierzchnię skażonej rany kładł miękką, obficie zmoczoną roztworem soli dużą serwetkę. Po 3-4 dniach rana stawała się czysta, różowa, temperatura u pacjenta jeżeli była wysoka spadała prawie do normalnych wartości, po czym nakładało się na to opatrunek gipsowy. Po kolejnych 3-4 dniach rannych wysyłano na tyły. Roztwór hipertoniczny działał doskonale – w zasadzie prawie nie mieliśmy zgonów.
    10 lat później, po wojnie skorzystałam z metody Szczegłowa w leczeniu swoich zębów a także próchnicy i skomplikowanym ziarniniaku. Sukces nastąpił już po dwóch tygodniach. Po tym zaczęłam studiować wpływ solnego roztworu na takie choroby, jak zapalenie pęcherzyka żółciowego, zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego, reumatyczne zapalenie krążenia, procesy zapalne w płucach, reumatyzm stawowy, zapalenie kości i szpiku, ropnie po iniekcji i tak dalej.
    W zasadzie były to pojedyncze przypadki, ale za każdym razem otrzymywałam dość szybko pozytywne wyniki. Później pracowałam w ośrodku zdrowia i mogłabym opowiedzieć o wielu trudnych przypadkach, gdzie okłady z roztworem soli był skuteczniejsze niż wszystkie inne lekarstwa. Udało się nam wyleczyć krwiaki, zapalenie torebki stawowej, chroniczne zapalenie wyrostka robaczkowego.
    Chodzi o to, że roztwór soli ma właściwości pochłaniające i wyciąga z tkanki płyn z florą chorobotwórczą. Pewnego razu w czasie delegacji zatrzymałam się w jakimś mieszkaniu. Dzieci gospodyni chorowały na koklusz. Ciągle kaszlały. Położyłam im na noc na oparcia opaski soli. Po półtorej godziny kaszel ustał i nie pojawił się aż do rana. Po czterech opatrunkach choroba zniknęła bez śladu.
    W klinice o której mówiłam, chirurg zaproponował aby spróbować roztwór soli w leczeniu nowotworów. Pierwszym takim pacjentem była kobieta z pieprzykiem rakowym na twarzy. Zwróciła uwagę tą plamkę pół roku wcześniej. Od tego czasu plamka spurpurowiała i powiększyła się trzykrotnie, a ze środka zaczęła wyciekać szaro-brunatna ciecz. Zaczęłam jej robić okłady solne. Po pierwszym okładzie opuchlizna zbledła i zmalała. Po drugiej jeszcze bardziej zbledła i wydawała się kurczyć. Wydzielina ustała. A po czwartym okładzie pieprzyk przybrał swój początkowy wygląd. Po piątym okładzie zabieg zakończył się bez operacji.
    Następnie była młoda dziewczyna z gruczolakiem piersi. Czekała na operację. Poradziłam chorej aby przez kilka tygodni robiła sobie na piersi okłady solne. Operacja nie była już potrzebna.
    Po pół roku na drugiej piersi utworzył się ponownie gruczolak. I znów wyleczyła się okładami bez operacji. Spotkałam ją dziewięć lat później. Czuła się dobrze a o chorobie swojej nawet nie wspomniała.
    Mogłabym dalej kontynuować historie cudownych wyleczeń za pomocą opasek z roztworu hipertonicznego. Mogłabym opowiedzieć o wykładowcy jednego z kurskich instytutów, który po dziewięciu okładach pozbył się gruczolaka gruczołu krokowego.
    Kobieta, cierpiąca na białaczkę, po tym jak na noc wkładała opaski solne na bluzę i spodnie w ciągu trzech tygodni, znów odzyskała zdrowie.
    Stosowania solnych opasek w praktyce.
    1. Sól stołowa w roztworze wodnym ma nie przekraczać 10 procent – aktywny sorbent. Wyciąga z chorego organu wszelkie nieczystości. Efekty w leczeniu będą tylko w tym przypadku, jeśli opatrunek będzie przepuszczalny dla powietrza, to znaczy higroskopijny, co zależy od jakości materiału użytego do opatrunku.
    2. Opatrunek działa lokalnie – tylko na chory organ lub część ciała. W miarę wchłaniania cieczy z warstwy podskórnej wchłania się do niego płyn tkankowy z głębszych warstw zabierając ze sobą wszelkie patogeny: drobnoustroje, wirusy i substancje organiczne.
    Tak więc, podczas działania bandaża-opaski w tkankach chorego organizmu płyn jest odnawiany, miejsce zostaje oczyszczone od zarazek, i z reguły proces patologiczny zostaje wyeliminowany.
    3. Opatrunek z hipertonicznym roztworem soli kuchennej działa stopniowo. Wynik osiąga się w ciągu 7-10 dni, a czasem dłużej.
    4. Stosując roztwór soli kuchennej należy zachować ostrożność. Nie polecam stosowania opatrunków z roztworem o koncentracji ponad 10 procent. W niektórych przypadkach lepszy będzie nawet 8-procentowy roztwór. (Roztwór pomoże w przygotować każdy farmaceuta).
    Niektórzy będą pytać: gdzie są lekarze skoro opatrunek-opaska hipertoniczna jest tak skuteczna, to dlaczego ta metoda leczenia nie jest szeroko stosowana? To bardzo proste – lekarze są w niewoli leczenia medykamentami. Firmy farmaceutyczne proponują coraz nowe i droższe lekarstwa. Niestety, medycyna jest również biznesem. Kłopot z rozwiązaniem hipertonicznym jest taki, że jest on zbyt prosty i tani. Tymczasem życie przekonuje mnie, że takie rozwiązanie jest doskonałym narzędziem w walce z wieloma chorobami.
    Na przykład, przy katarze i bólach głowy kładę kolistą opaskę na czoło i tył głowy na noc. Przez godzinę-półtora katar mija, a do rana znika również ból głowy. Przy każdym przeziębieniu podczas pierwszych oznak stosuję opaski. A jeżeli zrobiłam to zbyt późno i infekcja zdążyła wniknąć do gardła i oskrzeli, to robię jednocześnie pełną opaskę na głowę i szyję (z 3-4 warstw miękkiego cienkiego płótna) i na plecy (z 2 warstw wilgotnego i 2 warstw suchego płótna) przez całą noc. Leczenie kończy się po 4-5 procedurach. Przy czym cały czas pracuję.
    Kilka lat temu zwróciła się do mnie krewna. Jej córka cierpiała na ostre ataki zapalenia pęcherza żółciowego. Przez tydzień przykładałam jej bawełniane okłady na chorą wątrobę. Składały się one z 4 warstw, moczyłam je w solnym roztworze i pozostawiałam na noc.
    Opaskę na wątrobę nakłada się w następujący sposób: od podstawy lewej piersi do połowy linii poprzecznej brzucha, i na szerokość – od mostka i białej linii brzucha z przodu do kręgosłupa. Bandażuje się szczelnie jednym szerokim bandażem, mocniej – na brzuchu. Po 10 godzinach zdejmuje się opaskę i w to miejsce na pół godziny nakłada się gorący termofor. Robi się to aby w rezultacie głębokiego rozgrzania rozszerzyć przewody żółciowe w celu swobodnego przejścia do jelita odwodnionej i zgęstniałej masy żółciowej. Termofor w tym przypadku jest obowiązkowy. Jeśli chodzi o dziewczynę, minęło wiele lat od tego leczenia, a ona nie narzeka na swoją wątrobę.
    Nie chcę podawać adresów, imion, nazwisk. Chcecie to wierzcie, nie chcecie to nie wierzcie, ale 4-warstwowa opaska solna wykonana z bawełnianego ręcznika, nakładana na piersi przez 8-9 godzin w nocy pomogła kobiecie pozbyć się raka piersi w ciągu dwóch tygodni. Moja znajoma za pomocą solnych tamponów, nałożonych bezpośrednio na szyjkę macicy po 15 godzin poradziła sobie z rakiem szyjki macicy. Po dwóch tygodniach leczenia guz zmniejszył się o 2-3 razy, stał się bardziej miękki, przestał rosnąć. Taki pozostaje do dziś.
    Roztwór soli można używać tylko w opasce, ale w żadnym wypadku nie w kompresie. Koncentracja soli w roztworze nie powinna przekraczać 10%, ale też nie spadać poniżej 8%.
    Opaska z roztworem o większej koncentracji może doprowadzić do zniszczenia naczyń włosowatych w tkankach w obszarze jej stosowania.
    Bardzo ważny jest wybór materiału na opaski. Powinien być higroskopijny. Czyli łatwo przemakalny i bez żadnych pozostałości tłuszczu, maści, alkoholu, jodu. Są one niedopuszczalne na skórze, na którą nakłada się Opaskę.
    Najlepiej wykorzystać tkaninę lnianą lub bawełnianą (ręcznik), które wielokrotnie używałam i wielokrotnie myłam. W ostateczności można skorzystać z gazy. Opatrunek z niej składa się z 8 warstw. Każdy inny materiał ze wskazanych – 4 warstwy.
    Przy nakładaniu opaski roztwór powinien być wystarczająco gorący. Wyciskanie materiału polega na tym, aby był niezbyt suchy i niezbyt wilgotny. Nie kłaść niczego na opaskę.
    Przymocować bandażem lub przymocować plastrem opatrunkowym – i to wszystko.
    Przy różnych procesach płucnych opaskę lepiej kłaść na plecy, ale wtedy trzeba dokładnie znać lokalizację procesu. Bandażować klatkę piersiową wystarczająco szczelnie ale tak aby nie utrudniać oddychania.
    Brzuch bandażować trzeba dość mocno gdyż w ciągu nocy obluzowuje się, opaska robi się luźna i przestaje działać. Rankiem, po zdjęciu opaski, materiał należy dobrze opłukać w ciepłej wodzie.
    Żeby opaska lepiej przylegała do pleców, na wilgotne jej warstwy kładę między łopatkami wałek na kręgosłup i bandażuję go razem z opaską.
    To właściwie wszystko, czym chciałbym się podzielić. Jeśli macie problemy i nie możecie ich rozwiązać w placówkach medycznych, spróbujcie solnych opasek. Metoda wcale nie jakaś sensacyjna. Po prostu została zapomniana.
    Jak prawidłowo przygotować 10% roztwór soli:
    Można teraz znaleźć setki dobrych przepisów, trudno kogoś zadziwić czymś nowym. Recepta ta jest na tyle prosta i efektywna, że podzielić się nią chcę w pierwszej kolejności. Przeczytałam ją wiele lat w temu w gazecie. Opis pochodzi od jednej z pielęgniarek, a oto opis recepty:
    1. Wziąć 1 litr przegotowanej, ze śniegu lub deszczowej albo destylowanej ciepłej wody.
    2. Do 1 litra wody wsypać 90 g niejodowanej soli jadalnej (3 łyżki stołowe bez czubków). Dokładnie rozmieszać. Wyszedł 9-procentowy roztwór soli.
    3. Przygotować 8 bawełniano-gazowych warstw, odlać część roztworu i potrzymać w nim 1 minutę 8 warstw gazy. Lekko odcisnąć, aby nie spływały.
    4. Położyć 8 warstw gazy na chore miejsce. Na górę położyć kawałek czystej wełny owczej. Zrobić to przed snem.
    5. Przymocować bandażem wszystkie bawełniane szmatki lub z gazy, nie stosować uszczelnień polietylenowych. Trzymać do rana. Rankiem wszystko zdjąć. A w następną noc wszystko powtórzyć.
    Ta zaskakująco prosta recepta leczy wiele chorób, wyciąga toksyny z kręgosłupa do skóry, zabija wszystkie infekcje.
    Leczy: krwotoki wewnętrzne, ciężkie wewnętrzne i zewnętrzne stłuczenia, nowotwory wewnętrzne, gangreny, zgorzele, zapalenie torbieli stawowych i inne procesy zapalne w organizmie.
    Korzystając z tej recepty kilku moich znajomych i krewnych zostało uratowanych:
    – od krwotoku wewnętrznego
    – od ciężkiego urazu na płucach
    – od procesów zapalnych w worku stawów kolanowych
    – od zakażenia krwi, od śmierci podczas krwotoku z nogi od głębokiej rany od noża.
    – od przeziębienia, zapalenia mięśni szyi…
    I chcę aby pielęgniarka, która wysłała tą receptę do gazety i profesor leczący żołnierzy na froncie tym sposobem cieszyli się długo dobrym zdrowiem. Niski im ukłon.
    I chcę, aby z tego sposobu skorzystało wielu pilnie potrzebujących w dzisiejszych ciężkich czasach, kiedy drogie usługi medyczne nie są na kieszeń emerytów. Jestem pewna, że recepta im pomoże. A potem niech się pomodlą o zdrowie tej pielęgniarki i profesora.
    źródło

    http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/140038,sol

    • Polka pisze:

      Minerałku dzięki. Przyda się.

    • El pisze:

      Zastanawiam się czy taki miejscowy okład zrobiłby porządek raz na zawsze z wirusem opryszki HSV1,który od lat wychodzi mi w tym samym miejscu na twarzy kiedy przewieje mnie jesienny wiater.Oczywiście znika samo po tygodniu lub trochę więcej,ale co rok powtórka…

      • Mom pisze:

        No fajnie by było, trzeba spróbować 🙂
        Podzielę się moim doświadczeniem z ospą u dziecka. Bez szczepienia. Po pierwszym posmarowaniu bąbli olejkiem bergamotkowym, nie rozcieńczanym., bąble bledły a po trzecim były suchutkie. Ospa trwała cztery dni. Wiadomo, że i inne specyfiki podawałam doustnie ale na ciałko ten właśnie olejek. I jak do tej pory z niczym lepszym na wirusowe wysypy i opryszczki się nie spotkałam 🙂 Tylko trzeba używać punktowo.

  67. BasiaB pisze:

    Naturalne sposoby leczenia podwyższonego ciśnienia krwi :

    1. Na obniżenie ciśnienia krwi – sporządzamy napój i w tym celu bierzemy 1 cytrynę, myjemy, sparzamy, wycieramy, a następnie ścieramy na tarce aż do miąższu. Przekładamy do słoika, dodajemy 1 łyżkę rozgniecionych owoców żurawiny i 1 łyżkę owoców dzikiej róży – razem to wszystko mieszamy i dodajemy miód płynny / ilość uzależniona jest czy lubimy słodko czy nie/, i tez mieszamy. Przykrywamy, odstawiamy na 12 godz. Tak przygotowany napój pijemy 3x dziennie.
      http://zbiorporad.blog.pl/2013/07/17/cytryna-na-mlody-wygladna-piekne-dlonie/
    2. Cytryna znana jest jako zwalczająca drobnoustroje, zakażenia bakteriami oraz grzybami. Jest skutecznym środkiem przeciwko ludzkim pasożytom i robakom.
      Reguluje też ciśnienie krwi kiedy jest ono za wysokie oraz działa jako środek przeciw depresjom, stresom czy zaburzeniom nerwowym.
      http://maratonizdrowie.blogspot.com/2012/12/mrozona-cytryna-zdumiewajace-wasciwosci.html
    3. Jak obniżyć ciśnienie?

    – Pić łyżkę octu jabłkowego 2 do 3 razy dziennie.
    – Jedząc grejpfruta przed snem skutecznie obniżymy nadciśnienie.
    – Pietruszka jest warzywem obniżającym ciśnienie. Możemy pić soki z korzenia pietruszki lub zalać garść pokrojonej natki pietruszki wrzątkiem, odstawić na 15 min, przecedzić i pić 2 razy dziennie.
    – Starym, znanym sposobem na obniżenie ciśnienia jest spożywanie ząbka czosnku raz do dwóch razy dziennie.
    – Arbuzy wspaniale wspomagają walkę z nadciśnieniem. To smaczny sposób na zbicie nadciśnienia.
    – Aby szybko obniżyć ciśnienie należy wypić szklankę wody z łyżeczka pieprzu cayenne.
    – Sok z buraka skutecznie obniża ciśnienie. Świeży sok odstawiamy na kilka godzin do lodówki, a następnie pijemy po łyżce przed jedzeniem.

    Przy nadciśnieniu należy ograniczyć spożywanie soli.
    http://www.domowesposoby.com/nadcisnienie.html

    • BasiaB pisze:

      ” Ja bym jeszcze dodała parę informacji- przede wszystkim nie należy zbytnio obniżać ciśnienia krwi. Norma to nie to co w ksiażkach medycznych uczą, a stara zasada- do wieku dodajesz 100 i takie powinno być miej więcej normą ( ciśnienie skurczowe, to pierwsze w odczycie ) dla każdego z nas. Nie wolno na siłę ciśnienia obniżać, bo dochodzi do niedokrwienia w różnych narządach.

      Znakomitym środkiem obniżającym naturalnie ciśnienie jest sok z aronii, ale ten tłoczony na zimno ( nie poddany temperaturze powyżej 40 stopni, bo traci wtedy mnóstwo wartościowych składników). Znam tylko jednego producenta u nas takiego soku- tu masz ich stronę, miejsce- kotlina kłodzka.
      http://ekoaronia.pl/
      znam tych ludzi osobiście i wiem, że ich produkty są na wysokim poziomie, a i cena w porównaniu z jakimikolwiek z zagranicy ( zwłaszcza te produkty z bioflawonoidami) jest na nasz rynek dostępna.

      Byłam ostatnio na spotkaniu z Jerzym Ziębą. Podał tam schemat na oczyszczenie naczyń z miażdżycy. Postaram się jutro to podać , by było dostępne dla tych, co chcą ew. zastosować. Powiedział, że w okresie od dwóch tygodni do kilku miesięcy dochodzi do oczyszczenia naczyń w całym organizmie z blaszek miażdżycowych i wszystkie dolegliwości kardiologiczne- a i problem z ciśnieniem pewno też- ustępują.

      Można by jeszcze dużo mówić o przyczynach nadciśnienia i pracy z emocjami, ale to na początek teraz wystarczy. „

      Albertyna

    • Mom pisze:

      Witam
      Bardzo fajnie przy nadciśnieniu działa chlorek magnezu.
      A syrop z aronii robię tak:
      do dużego słoika wsypuję aronię ok. 2-3 cm i przesypuję cukrem. Potem kolejna warstwa i kolejna, aż do pełna. Zakręcam i odstawiam w ciemne miejsce na kilka dni aż cukier się przerobi. Potem przelewam do małych słoiczków. Można rozcieńczać z wodą i mieć napój, idealny na upał, a jak przyplącze się choróbsko to wtedy jako syrop bez rozcieńczania.
      Syrop z aronii strzeże też przed chorobami oczu a gdy już są to leczy. Znam przypadek zablokowania rozwoju zaćmy 🙂
      Zimą jak potrzebowałam to zrobiłam z mrożonych (swoich) i działał 🙂

      Super ten artykuł o solnych opaskach. Na pewno pomyślę ciepło o tej pielęgniarce i profesorze 🙂

      Pozdrawiam serdecznie

      • BasiaB pisze:

        Minerałek i Mom – to dla Was dziewczyny : ❤ ❤ ❤
        dzięki za dodatkowe informacje, w takim razie pojadę kupić aronię na targu i biorę się do roboty 🙂

        Sól Minerałkową dodatkowo włożyłam do wątku o soli kłodawskiej 🙂

      • Karolina pisze:

        Dzięki Mom za przypomnienie o aronii 🙂
        kiedyś zrobiłam skok z brusznicy na miodzie 1kg owoców 1kg miodu_ wyszedł fantastyczny pamiętam z jakim zaskoczeniem odkryłam tego eliksiru butelkę 🙂 pycha no i bez cukru_co by się nim nie faszerować bez potrzeby. Za tym przykładem w tym roku eksperymentuję z innymi owocami _nastawiłam malinę, borówkę brusznicę i teraz jeszcze czeka na oberwanie czarny bez i czeremcha.

        • Mom pisze:

          Aronię wywołała Albertyna 🙂
          Super z tym miodkiem. Nie robiłam nigdy, mam w rodzinie źle reagujących na produkty pszczele i tak robię różne specyfiki „dla wszystkich” 🙂 Wygląda na to, że znów przyjdzie mrożoną robić bo mam wyborny miodek akurat.
          A co z bzem? On przecież musi mieć obróbkę gorącą, trochę szkoda miodu chyba..
          Malinkę też będę robić. A jaki masz Karolinko sposób na czeremchę? Nigdy nie robiłam a chętnie poczyniłabym starania 🙂
          U mnie teraz pomidorki na tapecie 🙂

        • Karolina pisze:

          bez zawsze robiłam z cukrem w sokowniku_wychodzi genialny ale ten cukier i cukier wszędzie … tym razem zmieszam owoce z miodem i zobaczymy co się będzie działo_ może się uda może będzie esencjonalny i tylko po troszeczku będzie można go spożywać ale na pewno zostaną wszystkie substancje czynne które jakby nie patrzeć konwencjonalnie prawie do cna temperaturą wytłukęto powstaje syrop leczniczy a nie tylko soczek smakowy_cukier to wynalazek dosyć niedawny a wcześniej to tylko z miodem może to właśnie soki miodowe_miody pitne (nie alkoholowe) albo tylko co z delikatną fermentacją (mam taki słoik brusznicy który mi zaczął pracować i będzie winko zamiast soku)
          czeremchy nigdy nie robiłam_a znalazłam piękny krzak oblepiony wyjątkowo dorodnymi i smacznymi owocami
          i nie przepuszczę soku nastawię 🙂
          i tez pomidorki_60kg czeka w skrzynkach, grzyby codziennie _pracowity wrzesień 🙂
          pozdrawiam serdecznie

        • Mom pisze:

          Też najchętniej unikałabym cukru ale cóż zrobić jak nie zawsze się da.. Prawda jednak taka, że wszystkie stare, klasztorne receptury oparte są na miodzie 🙂
          Co do grzybków, ostatnio znalazłam poradę, by świeże kurki ususzyć, sproszkować i posypywać nimi kanapki, sałatki i inne takie. Podobno ani rak ani pasożyty nie mają szans w starciu z kurkami 🙂

        • BasiaB pisze:

          Dodam tez tutaj, bo potem będziemy wertować i zastanawiać się …gdzie to było:
          Kurki na pasożyty:
          http://www.odmladzanienasurowo.com/2017/09/05/kurka-czyli-pieprznik-jadalny-na-surowo/

        • Karolina pisze:

          Tak kurek nasuszyłam_ już pierwszą partię i planuję jeszcze kolejne_co by mieć zapasik na cały rok 🙂 wczoraj właśnie przejrzałam ten artykuł i zapikowałam sobie na noc kureczki 🙂 oj bardzo się zdziwiłam jak nad ranem miałam energetyczne wyciąganie nosem osobnika którego widzę jakby w prawym oku już od dwóch lat i sposobu na niego jeszcze do tej pory nie miałam _paszoł WON

        • Karolina pisze:

          Suszone grzybki są bardzo smaczne_i skuteczne 🙂 gdzieś natknęłam się kiedyś na artykuł dotyczący borowików że te mają białka takie jak mięsne_i mogą mięso zastępować _ale nie pamiętam gdzie to było publikowane.

        • Karolina pisze:

          Cukru w kuchni używam już tylko do ciast_ bo takowe mi się zdarzają co prawda coraz rzadziej jak się za pasożyty wzięłam.
          i cukier do przetworów_soki można na miodzie_z czym eksperymentuje 🙂
          ale do konfitur_ chyba po prostu z czasem trzeba będzie coraz mniej albo przerzucić się całkowicie na mrożone owoce smażone na bieżąco w małych porcjach _wtedy takie mogą postać kilka dni w lodówce.

        • Mom pisze:

          Nie wyobrażam sobie kuchni bez grzybów 🙂 Każda zupka wzbogacona choćby jednym suszonym grzybkiem zyskuje na głębi smaku, no i ten aromat.. Tak sobie myślę czy nie zrobić jakiegoś oleju z tymi kurkami 🙂

  68. BasiaB pisze:

    ” Obiecałam wczoraj podać informację z ostatniego spotkania z Jerzym Ziębą na temat leczenia miażdżycy. Podał swój sprawdzony schemat postępowania. Informacje te są dostępne w jego książce jak i w wykładach na you tube.
    Kontynuuję w tym temacie, ale jeśli Admin zechce go przenieść w temat Zdrowia to proszę ( tam już jest rozpoczęty temat miażdżycy ).

    1. Vit.D3

    – sprawdzamy poziom 25OH , powinien być >50jednostek (w nowotworach utrzymać poziom powyżej 100)
    – suplementacja 2 tys. j.vit.D3 nie ma klinicznie żadnego znaczenia!!!, powinno się brać 10-20 tys. j./dobę!!!
    – przy suplementacji vit.D3 nie suplementujemy już preparatów wapniowych ( wystarczy w diecie, bo vit.D3 ułatwia wchłanianie wapnia )
    2. Vit. K2 – MK7
    – profilaktycznie 100 mikrogramów/dobę wystarczy
    – w miażdzycy brać 300 mikrogramów /dobę
    3. Koenzym Q10
    – odpowiada za transport tłuszczy do mitochondrium w komórkach m.sercowego
    – preparat np. UBIQUINOL Liposomal 170 ml, profilaktycznie 1ml/dz, wystarcza na pół roku
    1 ml- 100 mg
    200-300 mg (2-3 ml) /dobę w miażdżycy
    1000-1200 mg w nowotworach
    – przy regularnym pobieraniu stabilizuje sie ciśnienie krwi!!!
    4. Vit. B3- niacyna
    – zacząć powoli od pół tabletki a 500 mg ( 250 mg ) /dz. z jedzeniem , może wystąpić objaw uboczny -zaczerwienienie twarzy, skóry ciała jak po opalaniu, nie bać się, to nic złego, mija
    -dojść do dawki 3xdz. 1 tabl. a 500 mg
    – jest rozpuszczalna w wodzie, ale przy dużych dawkach mogą wzrosnąć enzymy wątrobowe
    – inny preparat- niacynamid, nie rozgrzewa
    5. Lizyna
    – 1 gram ( 1000 mg ) /dobę
    6. Vit. C
    – kwas L-askorbinowy w proszku
    min. kilkanaście g/dobę w dawkach podzielonych rozpuszczony w wodzie
    – inne preparaty naturalne z bioflawonoidami, jakie dostępne w dużych dawkach

    Po zastosowaniu preparatów jak w w/w punktach miażdżyca ustępuje w czasie od 2 tygodni do nawet 6 mies. w stanach zaawansowanych. ”

    Albertyna

  69. BasiaB pisze:

    ” Ktoś napisał, że przy nadciśnieniu należy ograniczyć spożycie soli. Nie jest to prawidłowe postępowanie.
    Sól może być najlepszym „przyjacielem” organizmu. Podobieństwo fizjologiczno-chemicznego składu jakościowego wody morskiej oraz osocza krwi ludzkiej sprawia, że sól morska jest najlepszym źródłem minerałów w idealnych dla naszych organizmów proporcjach. Z uwagi na zanieczyszczenie mórz najlepiej korzystać z soli, której pokłady powstały przed milionami lat z odparowanych akwenów morskich.
    Do takich soli należą np. himalajska, czy nasza, rodzima – sól kłodawska.
    Nadciśnienie jest często spowodowane odwodnieniem organizmu.
    Nawadniając go, czyli zaspokajając zapotrzebowanie na wodę w ilości 2-3l na dobę, wypłukujemy przy okazji minerały.
    Niezrównoważony ich ubytek prowadzi najczęsciej do innych poważnych schorzeń. Dlatego warto zadbać, by w każdej szklance wody, którą wypijamy znalazła się szczypta zdrowej soli. W zasadzie powinniśmy używać jedynie takiej soli w naszej kuchni.
    Nie tylko jest istotne to co pijemy, ale jeszcze ważniejsze jak i kiedy. Bardzo, ale to bardzo ważne jest, żeby nie pić minimum 30 minut przed posiłkiem, w trakcie posiłku i minimum 2 godziny po posiłku!!! Każdy dzień zaczynamy od 0,6 l wody z dwiema szczyptami zdrowej soli. Dobrze jest taki „koktail” wzbogacić łyżeczką kwasu l-askorbinowego.

    Wbrew utartym stereotypom, powinniśmy jeść dwa, góra trzy posiłki dziennie, bez dodatkowego podjadania w tak zwanym międzyczasie.
    Pomijając fakt, że organizm zużywa bardzo dużo energii na trawienie, to żołądek na wyprodukowanie soków trawiennych za każdym razem potrzebuje dość sporej ilości wody, którą w przypadku słabego nawodnienia organizmu, zabiera jelitu grubemu, co znacznie pogarsza pracę układu trawiennego.
    Jeśli zaczniemy prawidłowo nawadniać organizm, pamiętając o dobrej soli, odpowiednich odstępach między piciem, a posiłkami, to po dwóch-trzech miesiącach powinniśmy osiągnąć sektakularne rezultaty w walce z nadciśnieniem, a także poprawić funkcjonowanie organizmu w wielu innych aspektach. ”

    dargoth 🙂

  70. Minerałek pisze:

    Mom
    spróbuj zrobic taki olej, suszone grzybki wsyp do najlepiej świeżo tłoczonego na zimno. We Francji i Włoszech sa oleje z truflami, one sa bardzo aromatyczne i wystarczy niewielka ilość, ale to trufle, mam takie oleje, myslę, że spróbować warto i o ile taaaaaaniej.

    • Mom pisze:

      Super, tak zrobię. Dziękuję Minerałku 🙂 Właśnie robię internetowy ogląd 😉 i znalazłam, że olej borowikowy był dosyć szeroko stosowany w medycynie ludowej 🙂 Lubię oleje ale truflowego jeszcze nie próbowałam 🙂

  71. Minerałek pisze:

    5 powodów aby każdego dnia brać astaksantynę
    Astaksantyna to najsilniejszy i najbardziej skuteczny naturalny przeciwutleniacz
    Ten naturalnie występujący karotenoid można znaleźć w glonach, krewetkach, homarach, krabach i łososiu. Karotenoidy to bardzo zdrowe barwniki pigmentowe.
    W królestwie zwierząt astaksantyna występuje w największej koncentracji w mięśniach łososia zapewniając im wytrzymałość w okresach, gdy płyną pod prąd.
    Dla ludzi, astaksantyna jest silnym antyoksydantem o szerokich konsekwencjach dla zdrowia i w przeciwieństwie do innych antyutleniaczy, takich jak beta-karoten, zeaksantyna, witaminy E, C, D i selen, astaksantyna nigdy nie zamieni się w pro-utleniacz w organizmie. To z tych powodów wskazane jest przyjmowanie Witaminy C z MSM, aby witamina C nie zamieniła się w pro-utleniacz.

    Astaksantyna została szeroko obgadana przez wielu naturopatów w tym Dr. Mehmet Oza, jak również dr Joe Mercolę.
    1. Pomaga złagodzić ból i stan zapalny

    Astaksantyna jest silnym lekiem przeciwzapalnym i przeciwbólowym, blokującym różne substancje chemiczne w organizmie, które sprawiają, że krzyczysz „auć”

    Co więcej, astaksantyna redukuje związki przeciwzapalne, które napędzają wielu chorób przewlekłych. Mimo że jest w 100 % naturalna i tak działa jak niektóre leki przeciwbólowe na receptę, ale bez ryzyka uzależnienia, krwawienia z przewodu pokarmowego lub zgagi.

    Konkretnie chodzi tutaj o zastąpienie leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych przy zapaleniach stawów i kości, reumatoidalnemu zapaleniu stawów, a także przy bolesnych menstruacjach.

    Astaksantyna ma wpływ nie tylko na ścieżkę COX 2, ale również (co wykazano w badaniach) zmniejsza poziomu CRP o więcej niż 20 % w ciągu 8 tygodni.

    Nie ma takiego leku na receptę, który miałby takie osiągi. A nawet American Heart Association twierdzi, że CRP jest kluczowym wskaźnikiem chorób serca. Ja dodam jeszcze, że jest objawem wszystkich stanów zapalnych w ciele, w tym raka.
    2. Pomaga zwalczać zmęczenie

    Astaksantyna zapewnia najlepsze na dany moment wyniki sportowe. Podobnie jak łosoś dokonuje bohaterskich wyczynów pływając pod prąd, astaksantyna może bardzo pomóc sportowcom w ich staraniach o wyniki. Czysta naturalna astaksantyna jest wskazana do wyciągania z mięśni maksa, zwiększa wytrzymałość i utrzymuje podwyższoną energetykę.
    3. Wspiera zdrowie oczu

    Astaksantyna posiada unikalną zdolność docierania do siatkówki. Badania kliniczne wykazały, że astaksantyna pomaga w retinopatii cukrzycowej, zwyrodnieniu plamki żółtej, przy zmęczeniu oczu. Pozwala widzieć wszystko w najdrobniejszych szczegółach.
    4. Czyści komórki

    Astaksantyna jest klasą samą w sobie jeśli chodzi o zasięg przeciwutleniaczy, ponieważ filtruje je do każdej komórki ciała. Unikalne właściwości molekularne lipofilowe i hydrofilowe pozwalają na dotarcie do każdej komórki. Co należy rozumieć w ten sposób, że zabezpiecza elementy komórki zarówno rozpuszczalne w tłuszczach, jak i w wodzie.

    Jakby przytulała się do całego ciała.

    Astaksantyna w badaniu klinicznym była 6 000 razy silniejsza niż witamina C, 800 razy mocniejsza niż Koenzym Q10, 550 razy silniejsza niż katechiny zielonej herbaty i 75 razy silniejsza niż kwas alfa liponowy jako przeciwutleniacze.
    5. Upiększa skórę i chroni ją przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym
    

    Astaksantyna chroni i nadaje piękności największemu narządowi w naszym organizmie. Badania są jasne i spójne, ukazujące doskonałe rezultaty wyglądu skóry po suplementacji astaksantyną. Nawilża skórę, nadaje jej gładkość, elastyczność, usuwa drobne zmarszczki, plamy i piegi.

    Konklużyn
    

    Jeśli potrzebujesz się wzmocnić, obniżyć stan zapalny (CRP), zlikwidować bóle po treningowe i nie tylko, upiększyć skórę, odmłodzić się, nie poparzyć na słońcu bez używania szkodliwych filtrów, użyj astaksantyny.
    Źródło:
    http://www.pepsieliot.com/5-powodowaby-kazdego-dnia-brac-astaksantyne-2/

  72. BasiaB pisze:

    Jak samodzielnie uzdrowić swoje ciało- rewelacyjny wykład prof. Batieczko:
    .https://www.youtube.com/watch?v=1Qn_aWvaJd0
    polecam, jak i inne jego wykłady do znalezienia w sieci 🙂 )

    Dodam jeszcze od siebie, wprawdzie nie oglądałam, lecz usłyszałam recenzję 🙂
    Otóż jak w większości, tutaj też należy oddzielić ziarno od plew i wówczas cała reszta jest znakomita.
    Plewami nazywam odwoływanie sie do Collway – suplementów kolagenowych. Każdy ortopeda i każdy znawca tematu powie to samo: rybi kolagen nie jest wchłaniany przez nasz organizm.
    Najważniejszym jest pobudzenie własnego organizmu do produkcji kolagenu, a tym zajmuje sie tarczyca, kiedy …otrzyma odpowiednią ilość wojska, czyli witaminy C, którą to wysyła do nadnerczy celem produkcji naszego kolagenu.
    I to tyle celem sprostowania.

  73. Minerałek pisze:

    JAK BYĆ ZDROWYM CAŁE ŻYCIE

    Syndrom zmęczenia nadnerczy [ZN]. Dr Michael Lam & Dorine Lam.
    Informacje zawarte na kolejnych stronach mają moc przywracania energii i witalności Twojemu życiu. Miliony ludzi są pozbawiane młodości i wchodzą w przedwczesne starzenie na skutek błędnego rozpoznania powszechnej kondycji – zmęczenia nadnerczy [ZN], często mylonego z niedoczynnoscią tarczycy.

    Każdy dorosły mężczyzna i kobieta musi mieć się na baczności!
    Szczególnie jeśli:
    • Jesteś zmęczony rano po obudzeniu
    • Masz zachcianki na słodycze / sól / jesteś podrażniony
    • Czujesz niepokój / wyczerpanie
    • Dokucza Ci insomnia
    • Masz palpitacje serca lub niskie ciśnienie
    • Nie radzisz sobie ze stresem
    • Masz hipoglikemię: niedobór glukozy we krwi
    • Masz niskie libido
    • Masz nadwagę i nie możesz schudnąć
    • Masz nieregularne miesiączki
    • Nie chce Ci się ćwiczyć
    • Masz niedoczynność tarczycy
    • Masz objawy napięcia przedmiesiączkowego pomimo leków.
    JESTEŚ ZAGROŻONY/A?
    Badania pokazują, że:
    • Ponad 11% dorosłych odczuwa zmęczenie, ostre zmęczenie lub wyczerpanie trwające dłużej niż miesiąc.
    • Ponad 4% ma widoczne objawy trwające dłużej niż 6 miesięcy.
    Jeśli tego nie wiesz, możesz być pozbawiony/a witalności!
    Tak, zmęczenie może przyjść powoli, stopniowo, bez uprzedzenia, tak że wiele osób uważa ten brak energii za normalną część procesu starzenia. Ważne jest by zrozumieć, że nadmierne zmęczenie nie jest normalne.
    Nie przesadzam kiedy mówię, że Twoje życie, każdego z członków rodziny i przyjaciół wisi na włosku. To jest więcej niż warte czasu, aby przeanalizować swoje przekonania na temat stresu i jak on wpływa na Twoje życie i tych najbliższych. Jak zdecydujesz się odpowiedzieć, i co wybierzesz, może łatwo zadecydować, czy opuścisz ten świat dziesięciolecia przed czasem.
    DOWODY SĄ WYRAŹNE
    Większość dorosłych cierpi z powodu ZN w różnym stopniu, ale to pozostaje jedną z najbardziej nieuznawanych dolegliwości w dzisiejszym świecie.
    Głównym jej objawem jest brak energii i poczucie zmęczenia. Po pierwsze, czujesz się zmęczony bez powodu, więc to stopniowo pogarsza się z biegiem lat. Nie masz energii na życie towarzyskie w weekendy, a zamiast tego czas spędzasz w domu na odpoczynku. Droga, nie ta której chcesz być częścią, jest powolna i bolesna. Twój wcześniej aktywny tryb życia jest zniszczony. Spędzasz wiele godzin i tysiące dolarów próbując dowiedzieć się, co jest nie tak.
    Wyniki wszystkich badań są normalne, a zmęczenie ulega pogorszeniu. W końcu Twój lekarz poddaje się i przepisuje Ci lek antydepresyjny. To nie jest koniec koszmaru. Zmęczenie się pogarsza. Coś jest nie tak, ale nikt Ci nie wierzy. Wyglądasz dobrze, a w środku się rozpadasz. Coś jest naprawdę bardzo nie tak. Co to jest?
    ZMĘCZENIE NADNERCZY W PIGUŁCE
    Znajdujące się nad każdą nerką gruczoły nadnerczy dla organizmu są centrami kontroli stresu. Są odpowiedzialne za kierowanie ponad 50 wysłannikami chemicznymi – hormonami, które pomagają nam radzić sobie ze stresem emocjonalnym i fizycznym. Stres przybiera różne formy, np. utrata bliskiej osoby, wypadek samochodowy, problemy z relacjami, przeprowadzka czy choroba. Im więcej masz stresu, tym więcej muszą pracować nadnercza. Przepracowane nadnercza wypalają się lub wyczerpują. Organizm chce się odnowić. Próbuje zachować energię. Układy organizmu zaczynają spowalniać, zwiększa się zmęczenie i ospałość. Najpierw pijesz kawę, bierzesz suplementy i cukier by jakoś żyć i mieć energię. W końcu one zawodzą i czujesz się jeszcze bardziej zmęczony/a. Czy to brzmi znajomo?
    Zmęczenie nadnerczy to tylko sposób organizmu na to by uniemożliwić Ci zużywanie energii której nie masz. To sygnał organizmu alarmujący Cię byś zwolnił i zaczął naprawiać ten proces.
    Są 4 etapy zmęczenia nadnerczy – od łagodnego do ostrego. Na zaawansowanych etapach możesz skończyć na stałe w łóżku i całkowicie niesprawny/a. Zmęczenie nadnerczy jest tak poważne! Może słyszałeś o osobach „padających” po późnej imprezie, nadmiernych ćwiczeniach fizycznych, długim locie albo stresującym wydarzeniu. O ZN pomyśl jako o stałym „padaniu”. To jak auto bez paliwa, tylko że to jest TWÓJ ORGANIZM!
    Jeśli czujesz się cały czas zmęczony bez powodu, to pomyśl o ZN jako możliwej tego przyczynie.
    ZN nie jest uznaną przez tradycyjnych lekarzy dolegliwością medyczną, i z dobrego powodu, który omówimy w dalszej części. Dlatego istnieje wielka konfuzja i dezinformacja co do faktów o tej dolegliwości. Musisz je poznać, bo jeśli nie, to możesz sobie zaszkodzić. Wyjaśnijmy to od razu.

    Poniewaz art.jest dość długi, dokonczenie na stronie:
    http://ryszardpiotrnisza.blogspot.co.uk/2016/03/syndrom-zmeczenia-nadnerczy-zn-dr.html

    Zachecam również do uzupełnienia w/wym.art. poszerzonego o temat cukru z ,,dr John Tintera.
    ,,kolejne zamiecione badania z końca lat 60-ych..
    o cukrze, schizofrenii, depresji, lobotomii, nadnerczach, tarczycy, alergiach dziecięcych powodowanych cukrem .. o teście tolerancji glukozy (test obciążenia glukozą),,-Pobudzenie nadnerczy
    :http://davidicke.pl/forum/post211083.html#p211083 – wpis:
    greg2015 , czw lip 23, 2015 10:53 pm

    • BasiaB pisze:

      To jest najpoważniejsze wyczerpanie organizmu, zwane w TCM niedoborem Yin i wyczerpaniem Jing – esencji życiowej – przedurodzeniowej.
      Kiedyś o tym już pisałam.
      Jeżeli nie zaczniemy tego naprawiać to przyjdzie moment, że tak jak jest w art. od Minerałka, nie wstaniemy, a i nagły zawał w wieku 35 lat nie będzie zdziwieniem.
      Od NEREK zależy nasze życie ! dlatego to tam mamy najczęściej podpięcia !

      Dzięki Minerałku ❤

    • Art pisze:

      Bardzo dziękuję za ten wpis, ale niestety zauważam u siebie wiele z objawów z w/w artykułu. Próbowałem szukać pomocy, ale po tym jak próbowano wmówić mi depresję, zrezygnowałem. Wszystkie wyniki mam w normie, ale mimo wystarczającej ilości snu budzę się zmęczony i czuję, że kiedyś miałem o wiele więcej energii życiowej niż obecnie. Pogorszyła się także moja pamięć.

  74. Minerałek pisze:

    Basiu, na poczatku tekstu jest obrazek nerek i nadnerczy, jesli mogłabys wkleic prosze , bedzie dobitniej.

  75. Minerałek pisze:

    Będę szczęśliwa, jesli chociaż kilka osób czytajacych Mistykę przeczyta te artykuły i pomysli o swoim zdrowiu, pozdrawiam Wszystkich.

    • Mom pisze:

      Ja całym sercem jestem Ci wdzięczna Minerałku, za to, że ubogacasz moją wiedzę i wielokrotnie korzystam z informacji zamieszczanych tutaj przez Ciebie ❤

      Przy okazji pozdrawiam Sz .P. Jerzego Ziębę za jego trud i poświęcony czas, dzięki któremu ja uświadomiłam sobie, że sama mogę o siebie skutecznie zadbać 🙂

      Pozdrawiam serdecznie

    • BasiaB pisze:

      Minerałku – mój rozwój duchowy rozpoczął się od zdrowienia i stosowania produktów ułatwiających samoregenerację organizmu. Kiedy mój organizm zaczął się czyścić i jednocześnie samonaprawiać to … i Duch zaczął się naprawiać 😀
      Z tego powodu ten nasz dział zdrowotny oraz wszelkie porady tutaj umieszczane uważam za ważne na równi z całą resztą tej strony, o ile nie bardziej 🙂
      Minerałku jesteś nieoceniona w tych sprawach ❤

      • Minerałek pisze:

        Dziękuję za ciepłe słowa, ale przede wszystkim Basi, że mogę na jej blogu umieszczać informacje dotyczące naszego zdrowia i nie tylko-bo ogrody, to równiez moja pasja.

        Jeszcze kilka informacji, jak sobie troszeczke pomóc, a raczej naszym nadnerczom, bo nie każdy ma czas szperać po internecie.
        Basia wielokrotnie tu pisała, że oczywiscie zmiana stylu życia, również dieta.
        Proponowałabym na poczatek chociaz przez miesiac zrezygnować z: uzywek :kawa, herbata, alkohol, guarana (mozna pić kawe zbożową),bezwzględnie CUKIER i gluten, te w/wym.produkty bardzo obciążają nadnercza. Ruch na swieżym powietrzu-dotlenienie organizmu i nie tylko. I teraz suplementacja-niestety musimy, ponieważ w obecnej żywności nie ma juz prawie niczego i tak, najważniejsze to:
        SELEN, JOD oraz CYNK- to jedne z ważniejszych elementów dla nas. Jodu jest niewiele w pożywieniu, Selen jest w żywności (orzechy brazylijskie, kwas chlebowy (!)..grzyby leśne, Ryby morskie- z tymi należy uważać,bo po Fukushimie nic nie będzie już normalne.
        Prawdy sie nie dowiemy.
        Jeżdzą sobie te rybki ”bogate” w Omega3 latami w zamrażarkach, resztę robi reklama.
        Najlepsze z morskich śledzie!, drożdże selenowe.
        Selen ‚nie lubi’ witC, ale ‚przyjaźni’ się z wit E, czosnkiem i cebulą
        I jest go b.dużo w żółtkach jaj.Witaminy z grupy B, w tym bardzo ważna B-12. I oczywiście wit.D-3+K2-MK7+A-te 3 zawsze powinno sie przyjmować razem, Wit. C w duzych ilosciach, kwasy Omega 3-6-9,maca-zioła do picia.
        Czasem tzw. zmęczenie – niedoczynność nadnerczy bierze się ze złej pracy tarczycy i moim zdaniem tak jest najczęściej 9 przypadków na 10. W zwiazku z tym, należałoby zrobic test na tarczycę TSH, czy wszystko z nia OK.
        W tym wątku macie dokładnie podany przez @Bonifacego sposób przyrządzenia specyfiku (jod) http://davidicke.pl/forum/plyn-lugola-t10517-210.html#p198343
        Produkty najtaniej na allegro.
        To tak w bardzo wielkim skrócie. Pozdrawiam.

        • jaga pisze:

          Ja tak miałam z nadnerczami od tarczycy były pobudzone, ale wyszło dopiero na biorezonansie…pozdrówko Minerałku

  76. Minerałek pisze:

    Kolejny niepokojący temat, jakże znany, ale… ponieważ zaczyna sie jesień i okres szczepień przeciwgrypowych, warto obejrzeć, zwłaszcza od minut:41:34, UWAGA NA SKWALEN.
    dr Hubert Czerniak ,,Polacy obudźcie się,, :https://www.youtube.com/watch?v=3h-bglRkDuE

  77. BasiaB pisze:

    NERKI :
    http://www.era-zdrowia.pl/oczyszczanie-organizmu/oczyszczanie-glodem/oczyszczanie-glodowka-nerki.html

    Kto dużo pracuje energetycznie nie powinien robić sobie głodówek, najwyżej taką 1-dniową.

    • BasiaB pisze:

      Odnośnie wzmożonej umieralności Polaków:

      Dzisiaj ( wtorek 10.10.17)byłam na kolejnym pogrzebie bliskiego znajomego.
      Mam wysyp pogrzebów, to już trzeci w ostatnich 3 tygodniach.
      Dowiedziałam się, że tylko we wrześniu, w gliwickim hospicjum zmarło 50 osób. Tyle podobno w jednym miesiącu nigdy nie zmarło.
      Jeszcze nie ochłonęłam z braku czasu po czwartkowym pogrzebie, dziś był kolejny zakończyło się to moim totalnym płaczem,a co za tym idzie i zmęczeniem.
      Natomiast …dzięki tym bliskim osobom już wiem co niesie ze sobą tzw. śmierć.
      Mam dosyć sporo informacji.
      Dziękuje im wszystkim i innym zmarłym których nie znam.
      Dziękuję Wam Kochani (tzw. zmarli) serdecznie za to, że tak dzielnie pomagacie nam w walce z okupantem.

      • Wojwit pisze:

        Pamiętaj, Basiu o nałożeniu się na siebie i skumulowaniu kilku naraz bardzo negatywnych efektów działań „cudzych – cuchnących”: – stałej (a może stale rosnącej) radiacji z Fukushimy, – trucia opryskami z samolotów, – wzrostu poziomu smogu elektromagnetycznego, – występowaniu innych trucizn w wodzie i pożywieniu (choćby antybiotyków i hormonów stosowanych w hodowli zwierząt, czy tych powstających w wyniku śmiertelnego stresu zwierząt przy uboju), – z braku pełnej gamy substancji odżywczych w pożywieniu (stosowanie do upraw tylko nawozów sztucznych). Do tego dołóż resztę badziewia i masz przyczyny wzrostu śmiertelności. Jeżeli występuje ten wzrost tylko w Polsce – powodów trzeba poszukać gdzie indziej. Nie potrzeba szukać przyczyn w przejściu do innego wymiar rzeczywistości częstotliwościowej, choć i o tej możliwości też pomyślałem…

  78. Minerałek pisze:

    Zachęcam do obejrzenia:
    Wykład: Jak samodzielnie uzdrowić swoje ciało – prof. Siergiej Batieczko

    .https://www.youtube.com/watch?v=1Qn_aWvaJd0

    Wykład 7 złotych kluczy do zdrowia – Siergiej Batieczko

    .https://www.youtube.com/watch?v=AfjSFtrVUCo

    Prof. Siergiej Batieczko – Wykład o zdrowiu, cz. 1 i cz.2
    .https://www.youtube.com/watch?v=fbTATVFf5IU
    Polecam wszystkie filmiki Siergieja Batieczko

  79. BasiaB pisze:

    Jakiś gnój siedzi na stronie, ledwo po 2 dniach napisałam jeden post, to nie kończąc drugiego rozbolała mnie głowa – jakbym dostała obuchem.

    • jaga pisze:

      Kordyceps po 12 przez tydzień, albo coś w ten deseń bo Cię rozłoży. Jak najszybciej. Mnie w sobotę po połnocy obudził taki ból głowy, że mało nie zfiksowałam i tak do rana. Tydzień wcześniej też miałam takie dziwne napady i to po nocy, można zwariować. Może to nowy badziew w powietrzu krąży.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s