Mityczna Warszawa cz.3

Warszawa – miasto boga czy Warszawa – miasto demona (część 3)

Zróbmy małe podsumowanie czyli wyeksponujmy WAŻNE informacje z tych legend.

  1. Warszawa jest MIASTEM SZCZEGÓLNYM a nawet że tak powiem UNIKALNYM bo ma jako swoich „opiekunów” MITYCZNE STWORY w ilości co najmniej 3….. Syrenka, Złota Kaczka i okryty złą sławą (kościejną) Bazyliszek jaki jest „przypadkiem” też dawcą barw jej flagi. A to oznacza iż jego ODBIÓR i SŁAWA jaką posiadał pierwotnie uległa ZMIANIE na wręcz przeciwstawną…..co zapewne jest jednym z wielu objawów choroby voodooistycznej (bo tym jest judaizm i jego kato-, prawo-, protest-, czy inne ludobójcze klony, zwyczajnym murzyńskim VooDoo do dziś praktykowanym w całej Afryce i tam gdzie murzyni zawędrowali) jaka trawi Polaków począwszy od MORDU NA NIM….. o czym dalej…

  1. Warszawa była MIASTEM BOGATYM przynajmniej do momentu gdy jakiś niepełnorozumny acz wysoce „uduchowiony” jej „mieszaniec” postanowił przepuścić to bogactwo zabijając jego ŹRÓDŁO….. by w ten sposób zyskać….. pochwalenie od kleryka… i biedę…. jak już ów kler POŁOŻYŁ swoje chciwe ŁAPSKO na tym skarbie….

  1. Legenda o bazyliszku ŚPIĄCYM NA SKARBACH jest dziwnie tożsama z legendami o SMOKACH PILNUJĄCYCH SKARBÓW… bez wnikania w ich istotę czyli tego jakiego typu skarby pilnowały. Popatrzmy co wiki mówi o tym stworze….

 

Legenda o Bazyliszku – legenda o potworze, który zabijał wzrokiem intruzów w podziemiach kamienicy na Krzywym Kole

Bazyliszek (gr. basiliskos, łac. regulus), czasem nazywany królem węży – mityczne stworzenie, pojawiające się w legendach, podaniach i bajkach wielu narodowości (także w Polsce).

Bazyliszek, wykluwający się z jaj, które składają siedmioletnie koguty, a następnie wysiadywany 9 lat przez ropuchy lub węże, może żyć wiele wieków. Według innych legend bazyliszek jest stworzeniem, które rodzi się raz na 100 lat z jaja złożonego przez koguta. Wyglądem przypomina olbrzymiego węża, kojarzony jest także z jaszczurką. Może osiągnąć do piętnastu metrów długości. Żywi się wszelkiego rodzaju ssakami, ptakami, a także większością gadów. Jest śmiertelnym wrogiem pająków. Jego jad, odór, a nawet spojrzenie powodowało śmierć. Fakt ten w legendach był powszechnie wykorzystywany: bohater podstępem zmuszał bazyliszka, aby ten spojrzał w lustro lub w inny przedmiot, w którym może ujrzeć swoje odbicie, aby uśmiercić gada. Naturalnym czynnikiem, który może doprowadzić do śmierci bazyliszka jest pianie koguta. Zabić mogła go również łasica swoim zapachem.

Pliniusz Starszy w Historii naturalnej opisywał bazyliszka jako węża z jaśniejszą plamą na głowie w kształcie korony, później uważano również, że jest to czworonogi kogut, w koronie, o żółtym upierzeniu, ze skrzydłami, ogonem węża, zakończonym hakiem lub drugą kogucią głową.

Ponieważ bazyliszek zabijał wszystkie stworzenia, żył na pustyni. Pliniusz twierdził nawet, że jego spojrzenie rozsadza kamienie i wypala zieleń.”

Ulica Krzywe Koło w Warszawie – jedna z ulic warszawskiego Starego Miasta, biegnąca od Rynku Starego Miasta do ul. Nowomiejskiej.

Nazwa ulicy wynika z załamania pod kątem prostym jej biegu, warunkowanego przebiegiem murów obronnych.

Historia

Wytyczona około 1300 i wzmiankowana jako Curvae Rotae, Curva Rota, Crzive Colo ulica Krzywe Koło była początkowo uliczką gospodarczą dla posesji umiejscowionych przy Rynku Starego Miasta. Zabudowę jej nieparzystej, przyrynkowej pierzei stanowiły oficyny i zabudowania gospodarcze. Tu w pierwszej połowie XIV wieku powstał pierwszy murowany dom w Starej Warszawie, będący zapewne siedzibą wójta. Jego pozostałości odnaleziono w piwnicach kamienicy Benońskiej pod nr. 6, której pierwszym właścicielem był wzmiankowany po 1499 krawiec Biały Xiądz.

Według jeden z legend warszawskich w piwnicy jednej z kamienic przy Krzywym Kole mieszkał Bazyliszek.”

Czyli w kamienicy w piwnicy u WÓJTA (czytaj SZEFA OSADY) mieszkał sobie GROŹNY potwór a on z tym nic nie robił…… normalnie Bareja……

A może to ów „wójt” zwany też jako Biały Xiądz był owym Bazyliszkiem……

Był bogaty więc był solą w oku chciwych na złoto noworeligijnych…..

Wystarczyło znaleźć tylko przygłupa z gminu, owego „szewczyka dratewke”, jaki go uśmierci i SEZAM PEŁEN ZŁOTA ma nowych panów z krzyżami…… na połach…. panów z Rasy Panów…… od lepszej i tej „jedynie prawdziwej” bo spisanej chciwością „religii”….

Kim był „krawiec” jaki podobno „wabił się” Biały Xiądz czy to przypadkiem nie ten „zuch” …. „Pokonał go w końcu wędrowny krawczyk” „bohater” legendy o jego zabiciu? Czyżby i tu cenzorzy wetknęli swe szpony by ją „uatrakcyjnić” ?

Inną NIELOGICZNOŚCIĄ w tej legendzie jest ta iż „PIANIE KOGUTA GO ZABIJAŁO”. Jest to tak NIEDORZECZNE że aż nie ma słów na to bo kilka linijek wcześniej stoi jak byk iż KOGUTY BYŁY TATUSIAMI owych stworów więc PIAŁY PRZY NICH wiele razy…. Więc tu też zapewne piewcy voodooizmu zaakcentowali swoje „uszlachetniające” legendę „inkwizycyjne” działanie.

Inna kryje się w jego „jadłospisie”….. ale może to był taki „gadzi” smakosz…. co to dla jednego „pajączka” gotowy godzinami nań polować…. Ciekawe czy się „najadał” taką dietą…. podobno jego ulubioną (porównaj wielkość obu stworów). Ale za to pajączek ma nóżek 8…. i tu być może kryje się jakaś podpowiedź….

  1. Co nam o „Legendzie o Bazyliszku” mówi za to „Brzytwa Ockhama”

Są przynajmniej dwa porównywalne znaczeniowo wydarzenia mogące być inną wersją tej legendy….. Jedna też polska o

Smok wawelski – legendarny smok, którego kryjówką miała być jaskinia zwana Smoczą Jamą u podnóża wzgórza wawelskiego w Krakowie.

i druga światowa….

Pieśń o Nibelungach (niem. Nibelungenlied) lub Niedola Nibelungów (niem. Nibelunge Not; oba tytuły równoprawne) – średniowieczny germański epos bohaterski, napisany w języku średnio-wysoko-niemieckim ok. 1200 roku przez nieznanego autora pochodzącego prawdopodobnie z okolic Pasawy, który opierał się na opowieściach zawartych w Eddach, Sadze rodu Wölsungów i Sadze o Dytryku z XIII w. (Dietrichsage). Wedle tradycyjnego poglądu był to rycerz z rodu Kürenbergów.

…w jakiej występuje….

Fafnir lub Fafner – postać mitologii germańskiej/skandynawskiej (wikingów), smok straszny, lecz bardzo mądry zarazem. Był synem Hreidmara, bratem Otra, Regina, Lyngheida i Lonfnheida.

Ale jest ich dużo dużo więcej bo całe średniowiecze to era „przypadkowych” acz ZAWZIĘTYCH…. POLOWAŃ NA SMOKI… I trudno sobie wyobrazić by ZIEJĄCE OGNIEM GADY były tak popularne jak „jelonki”…. że aż powstał cały zawód SMOKO-BÓJCÓW…. i raczej pod tą nazwą co innego się skrywa ale o tym przy innej okazji. Europa to nie „kraina dzika” z niedostępnymi miejscami gdzie takie gady, jeśli by były gadami, sobie by swobodnie latały wyżerając bydło po polach…. Nie tu….

  1. Złota Kaczka – mitologiczny byt występujący tylko w Polsce. Byt jakiego dolna część ciała jest także częścią pierwotnych wyobrażeń pt. Syrenka Warszawska. Byt podwójnie wyróżniony raz poprzez barwę – ZŁOTĄ więc KRÓLEWSKĄ,dwa KORONĘ (podobnej klasy symbol) na swojej głowie.

Co w „bajce o kaczce” jeszcze może być ważne:

  • była BOGATA….. [ w domyśle „biła własne monety”…. ]
  • koresponduje z mitem o DOMKU NA KURZYCH ŁAPKACH – domkiem Baby Jagi
  • koresponduje z innym mitologicznym ptakiem Kogutem – jaki występuje i w micie o Bazyliszku, i w mitach o Twardowskim i w mitach o Żar Ptaku i jaki jest uważany za swojskiego Fenixa….
  • jej łapy… sposób ich rysowania tzn w ile pazurów… naturalne to 3 + 1 przeciwstawny…. jako SYMBOL odnoszący się do innych bytów.
  1. Syrenka Warszawska – byt występujący w mitologii greckiej a więc w czasach kiedy Polaków (wedle nauki voodooistów od tory) „na świecie nie było”…. więc czemu sobie ją na godło Warszawy wzięli….. Przecież to nie była ich stolica w momencie założenia tego miasta (wedle oficjalnej wiedzy), nią została całe wieki później. Czemu akurat Warszawa, a nie Kraków czy Gniezno te „oficjalne” miejsca, ma taki herb. Nie wydaje się wam to co najmniej DZIWNE?

Przecież to STOLICA, AKTUALNA STOLICA jako SYMBOL PAŃSTWA powinna być uhonorowana herbem jaki wedle mitologii oznacza NIEZDOBYWALNE bo to wedle opisu zamieszczonego wyżej reprezentuje Syrenka i też Nike…. jakie w mowie potocznej wyrażają przekaz :

NIE PODSKAKUJCIE (do nas) BO I TAK WAS POKONAMY…..

Sama zaś Warszawa, jej oficjalna historia nie ma w sobie takich „meandrów” które by z niej czyniły NIEPOKALANĄ butem agresora TWIERDZE… Zawsze była zdobywana i to przy każdej wojnie jaka się toczyła w Polsce…. często też była WIELKIM POGORZELISKIEM….więc albo HERB Warszawy to podłej jakości żart albo się on tyczy czasów DUŻO STARSZYCH niż data jej „oficjalnego” założenia.

  1. Syrenka Warszawska – sposób jej malowania….. zwłaszcza jej malowanie jako chimera złożona z emblematów 4 ewangelistów czyli tych „NAUKI” tworzą Pismo Święte….

Ewangeliści – według tradycji chrześcijańskiej autorzy czterech Ewangelii kanonicznych zawartych w Nowym Testamencie: Marek, Mateusz, Łukasz i Jan, uznani za świętych przez Kościół katolicki, prawosławny, anglikański, ewangelicki, ormiański i koptyjski.

Autorów czterech Ewangelii kanonicznych zgodnie z naukami Hipolita i Tertuliana, nazywano ewangelistami od III wieku n.e.. Autorstwo tekstów jest podważane.

Często w sztuce przedstawiano ewangelistów jako ludzi siedzących przy pulpitach i piszących księgę oraz za pomocą symboli, które są ich atrybutami:

  • Marek – lew, czasami człowiek
  • Mateusz – człowiek (również człowiek uskrzydlony)
  • Łukasz – wół
  • Jan – orzeł. „

warszawska-syrenka-jako-ewangelisci

Rysunek 5. Warszawska Syrenka jako Ewangeliści……

(od lewej 1 i 2 => http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IS/leksykon_sztuki_chrz_26.html
3 => http://fra3.ceti.pl/Symbole-Ewangelistow,a,24195)

Nie czujecie się tym ZSZOKOWANI….. więc co powiecie na to….

W Apokalipsie św. Jana cztery istoty – anioł (człowiek), lew, byk i orzeł to czterej strażnicy Bożego tronu, a także symbole czterech ewangelistów. Cztery istoty mogą występować jako symbole ewangelistów lub pojawiać się samodzielnie, zastępując ich: człowiek (anioł) za św. Mateusza, lew za św. Marka, byk za św. Łukasza i orzeł za św. Jana. Przedstawienia symboli ewangelistów wywodzą się z opisu czterech strażników Bożego tronu w Apokalipsie: mają oni po sześć skrzydeł, mają skrzydła pokryte oczyma i każdy z nich bez ustanku wychwala Boga. Te cztery istoty odpowiadają cherubinom z wizji Ezechiela – w czterech postaciach (gr. tetramorph) zgromadzonym przy tronie. Prorok Ezechiel opisał ich podczas babilońskiej niewoli Żydów. Wygląd tych istot wzorowany jest na kosmicznych, babilońskich postaciach baśniowych, które według wiary babilońskiej były strażnikami nieba.”

… tudzież to…

Choć wszyscy Ewangeliści opisywali życie i nauczanie Jezusa Chrystusa, to każdy z nich robił to w inny sposób. Tworzyli dla rożnych odbiorców (nawróceni Żydzi, poganie, etc.) i dobitniej podkreślali różne aspekty. To właśnie na podstawie”charakterystyki” poszczególnych ksiąg Ewangelii, przypisywano ich autorom symbol.

Dumny król zwierząt to „logo” świętego Marka. W kulturze europejskiej lew symbolizuje, między innymi, Boga, moc Boską, potęgę, majestat, dumę, zwycięstwo i zdrowie. Okazałego lwa, często także uskrzydlonego, przypisano autorowi najstarszej, i jednocześnie najkrótszej Ewangelii, ponieważ to on zaczyna swoją relację od historii pobytu św. Jana Chrzciciela, ostatniego proroka, na pustyni. Marek pisze na początku o działalności „głosu wołającego na puszczy”, który zapowiadał przyjście Chrystusa. Jezus jest, z kolei w Apokalipsie nazwany „lwem zwycięskim z pokolenia Judy” (Ap 5,5). A lew to, jak już wspomniano, symbol zwycięstwa.

Celinkowi z Kafarnaum, czyli świętemu Mateuszowi przypisano symbol człowieka. Często przedstawia się go ze skrzydłami, ale owego „herbu” nie należy mylić z aniołem. Historię Jezusa z Nazaretu Mateusz spisywał dla wyznawców judaizmu oraz dla chrześcijan, którzy nawrócili się z judaizmu. Najprawdopodobniej dlatego, na początku Ewangelii swojego autorstwa przytacza cały wywód dotyczący drzewa genealogicznego Chrystusa. Nawrócony poborca podatkowy udowadnia, że Jezus jest potomkiem Abrahama. Miało to duże znaczenie dla ludzi wychowanych w tradycji żydowskiej – wykazanie się jak najstarszym rodowodem świadczyło o wielkości danej osoby. Mateusz – historyk rodu Syna Bożego, otrzymał symbol człowieka na znak, że dużą wagę przywiązywał do ludzkiego wymiaru pochodzenia Chrystusa. Dla Mateusza Jezus był lwem z pokolenia Judy.

Wierny towarzysz i współpracownik Pawła Apostoła, któremu towarzyszył w wielu podróżach misyjnych, czyli święty Łukasz otrzymał symbol woła. To zwierzę od najdawniejszych czasów mordowano ku czci bóstw w wyjątkowych momentach. Stało się, więc symbolem ofiary i kapłaństwa. Swój zwierzęcy „herb” św. Łukasz otrzymał, ponieważ w swojej wersji Ewangelii bardzo często podkreśla, że Syn Boży Jezus Chrystus został złożony w ofierze za grzechy świata. Marek rozpoczyna swoją historię od przytoczenia opowieści o Janie Chrzcicielu, którego poczęli rodzice w późnej starości. Bardzo słusznie przypisywano św. Łukaszowi symbol wołu; oba rogi bowiem oznaczają Stary i Nowy Testament, a kopyta cztery Ewangelie.

„Umiłowany Uczeń”, czyli święty Jan w symbolicznym przedstawieniu figuruje jako orzeł. Ten królewski ptak, według mitów, jest jedyną istotą, która może spoglądać wprost w słońce. Badacze i znawcy uznali, że ze wszystkich Ewangelistów, to właśnie autor Apokalipsy ma najbardziej przeszywające spojrzenie. Otrzymał dar patrzenia w przyszłość. Był także najbliżej słońca – Jezusa. To on wytrwał pod krzyżem, to jemu Syn powierzył swoją Matkę w opiekę.”

Co ma wspólnego (miasto) Warszawa z Apokalipsą ?

I to tą ODBYTĄ bo przecież nie nadano jej symbolu na zaś… na tę nadchodzącą….

….bądź w innym ujęciu Warszawa jako BOŻY TRON….. bo to literalnie kryje się pod symboliką Warszawskiej Syrenki….. w jej elementach…. wedle Apokalipsy św Jana a to chyba JESZCZE GORZEJ……. wręcz BLUŹNIERCZO…..

[ Opis znaczeń symboli wedle religioznawców czyli cytaty pochodzą:
1. http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IS/leksykon_sztuki_chrz_26.html

2. http://fra3.ceti.pl/Symbole-Ewangelistow,a,24195 ]

  1. Warszawa – czyli „co piszczy” w jej nazwie……

Naturalnym i oficjalnym sposobem rozczytywania nazwy Warszawa jest to związane z legendą o Warsie i Sawie…. którzy są

  • heteroseksualnym małżeństwem – oficjalna legenda
  • homoseksualnym małżeństwem – słowiańskie znaczenie słowa Sawa

Jako że jest sprzeczność znaczy iż któraś strona zwyczajnie kłamie a ponieważ jednak słowiańska tradycja nazewnicza wydaje się być WIARYGODNIEJSZA (czyli „Sawa to facet” przeważa bo jest BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE) i ponieważ „małżeństwa” typu homo-homo to wynalazek 20 wieku to oni PARĄ NA PEWNO NIE BYLI. Ich „małżeństwo” to mem czyli pojęcie jakie ma TUSZOWAĆ ich INNE wzajemne POWIĄZANIE. Pytanie oczywiście JAKIE.

Przypomnijmy sobie co o nazwie „wiemy”….

Nadana przez zasadźców nazwa (pierwotnie Warszowa lub Warszewa) pochodzi od rycerza z rodu Rawów (Rawiczów) o imieniu Warsz (będącego skrótem od imienia Warcisław), do którego należała wieś z XII lub XIII wieku, leżąca w obrębie dzisiejszego Mariensztatu. Pierwotne brzmienie nazwy Warszowa, potwierdzają również dokumenty łacińskie (w których używa się formy Varsovia, zamiast Varsavia), oraz francuskie (gdzie występuje nazwa Varsovie, nie zaś Varsavie). „

i podążmy tropem „warsza” czyli „warcisława”…..

Warcisław, Warcsław, Warsław – staropolskie imię męskie. Składa się z członu Wroci- („wrócić, wrócić się, przywrócić”) w formie Warci- i -sław („sława”). Może zatem oznaczać „ten, który przywróci sławę”. Od skróconej formy tego imienia, Warsz, w formie dzierżawczej, pochodzi nazwa miasta Warszawa, dawniej Warszewa.

Innym staropolskim wariantem tego imienia jest Wrocisław, i od niego pochodzi nazwa miasta Wrocław.

Warcisław imieniny obchodzi 1 listopada.”

I mamy kolejne tropy

  • WOJNA – bo WAR dla mnie jest od WAR-CZEĆ / WAL-CZYĆ (->SWAR)
  • SŁAWA – w domyśle wojenna – więc ZWYCIĘSTWO (patrz NIKE)
  • PRZYWRÓCIĆ SŁAWĘ znaczy ODBIĆ/ ODRESTAUROWAĆ/ ODNOWIĆ

I taki tyci tyci „Warszewa” jako Wojowniczy Szewc od wawelskiego owcożercy.

Kolejny trop „Varsovia” („Varsovie”) dziwnie korespondujący z frazą WOJENNA SOWA czyli ATENA i kolejny z SOFIĄ takim pra-ezo-bytem – matką wszelakiej kreacji.

Kolejny trop czyli kolejne sposoby rozczytania nazwy Warszawa -> WARSAWA:

  • WAR S-ł-AWA
  • s-WAR SAWA
  • WAR SWA / sWAR SWA -> Pani Swa/ Pani Siwa
  1. Warszawa – czyli sekrety legendy o jej założeniu…

Tutaj narracja przebiega w oparciu o jeden schemat – wersja pogańska

Była sobie PANI W POTRZEBIE – jaka została PODSTĘPEM UWIĘZIONA – i jaką uratował….. (Wars) RYBAK

…wersja dla „ureligijnionych”…..

Było sobie królestwo (król) w potrzebie i został też przez owego rybaka uratowany….

…i tu i tu AKCJA dzieje się W NOCY, w DESZCZU/ BURZY/ NIEPOGODZIE…..

i tu i tu WSZYSCY ŻYJĄ dalej WOLNI I SZCZĘŚLIWI bo „RYBAK” SPEŁNIŁ SWOJĄ ROLĘ…..

uratował króla/ królestwo/ syrenkę od NIECHYBNEJ ŚMIERCI….. za co

ZOSTAŁ SZCZODRZE WYNAGRODZONY… i

PRZYJĘTY DO KRÓLEWSKIEJ RODZINY….. i

JAKI OBIECAŁ ZAWSZE PRZYBIEGAĆ NA RATUNEK.

Kolejne rzeczy jakie pachną i biblią i PONOWNYM POWROTEM….. tyle iż Chrystusa…..

Tyle tytułem wstępu…. pora na prawdziwy HORROR…..zwany PRAWDĄ….

Copyright by Ktoś

 


PS.
[ cytaty jeśli nie podano inaczej pochodzą z polskiej wiki, podobnie rysunki

istniały w dniu pisania…. niekoniecznie zaś będą w dniach kolejnych….

Polakożerstwo jak obłęd nadważności i nieposkromiona chciwość trawi wielu….

zwłaszcza trawi tzw „polskie” „autorytety”, „nałukowych” opiekunów wiki ]



WERSJA W PDF….

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Chrzest Polski, Cywilizacja Słowiańska, Uzurpatorzy, Warszawa, Wojna, zamachy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Mityczna Warszawa cz.3

  1. BasiaB pisze:

    Super – z wielkim zainteresowaniem wczytuję się w te opowieści o Warszawie 🙂 co mnie cieszy
    Dzisiaj chodziło mi po głowie :
    Swar Sława – tak powinno brzmieć rozczytanie nazwy tego miejsca.

  2. Ktoś pisze:

    Dla zrozumienia dalszych wywodów należy znać 2 zasady
    — pierwsza to BRZYTWA OKHLAMA — chyba nie trzeba mówić o czym ona mówi…..
    — druga to taka —- jak histerycy nie wiedzą co wykopali to to co wykopali ZAWSZE jest „tu wstawić wygodne tłumaczenie”….. u nich wszystko się ze słowem RYTUALNE kojarzy…. ale generalnie chodzi o to iż wszystko co im NIE PASUJE DO ICH TEORII metkują jednym wygodnym słowem mającym ODSTRASZAĆ innych badaczy od „dotykania tematu”…..

    Etymologia nazwy Warszawa jest związana
    – poprzez symbolikę (godło) z WOJNĄ I ZWYCIĘSTWEM W NIEJ
    — poprzez nazwę z WARSEM i SAWĄ zapewne WALCZĄCYCH W NIEJ STRON z jakich zrobiono homo-kopu-dom….itd

    Kto walczył w WOJNIE WARS kontra SAWA

    Jedno typowe skojarzenie to WARS = MARS czyli ARES czyli

    „Mars (starołac. Mavors, łac. Mars) – staroitalski bóg wojny, znany już u Etrusków jako Maris. Obok Jowisza i Kwirynusa jeden z głównych bogów w mitologii rzymskiej. Odpowiednik greckiego Aresa. Początkowo czczony jako patron pór roku, szczególnie wiosny. Pasterze powierzali swoje stada opiece Marsa przed watahami wilków. Między innymi do Marsa śpiewali swoje pieśni saliowie. Był czczony jako ojciec bliźniąt: Romulusa i Remusa. Poświęcono mu pierwszy miesiąc w kalendarzu rzymskim – marzec (łac. mensis Martius), kiedy to tradycyjnie pogoda pozwalała wznowić lub rozpocząć działania wojenne.”

    drugie to to iż WARS był RYBAKIEM a takim SŁAWNYM była tylko JEDNA POSTAĆ……

    „Jozue, Jeszua, Jezus, hebr. יהושׁע – „Jahwe jest wybawieniem”, cs. Prawiednyj praotiec Iisus Nawin – postać biblijna, bohater Księgi Jozuego, sędzia starożytnego Izraela, symbol nieugiętości i wierności, święty katolicki, prawosławny, ormiański i koptyjski.

    Jozue był synem Nuna (Nona, Nouna) z plemienia Efraima. Urodził się w Egipcie podczas niewoli egipskiej. Jego pierwotne imię to Ozeasz, imię Jozue nadane mu zostało przez Mojżesza. Po śmierci Mojżesza został przywódcą Izraelitów, wprowadził ich do ziemi Kanaan i podbił ją. Żył 110 lat. Po jego śmierci rozpoczął się trudny czas dla ludu Izraela.”

    bohater stworzonej 1300 lat później bajki o żydku ze stajenki jaka do dziś niewoli umysły na całym świecie.

    Osoba wiązana też z jehową bo jahwe to trochę i inna epoka i inna strona tj antyzydowska jak i obecnie w ezo z tzw plejadanami.

    Jednym z WIELKICH osiągnięć jezusa zwanego też jozue,

    żydowskiego pedofila będącego wodzem uciekłych wraz z mojrzeszem z Egiptu złodziei, bandytów, degeneratów….. znanych dziś jako żydzi…..

    było opisane w bibli WKROCZENIE DO KANAAN…… i RZEŹ MIESZKAŃCÓW TEJ KRAINY…….
    oczywiście BO BÓK TEGO OD NIEGO (via mojrzesz) ZAŻĄDAŁ….

    CZYLI HOLOKAUST KILKUSET TYSIĘCY A MOŻE I KILKU MILIONÓW LUDZI WRAZ Z ICH CAŁYM DOBYTKIEM….. BO ŻYLI W SZCZĘŚCIU, POKOJU, W BLISKOŚCI BOGA….. no i czego żydostwo znieść nie mogło….. BYLI BOGACI…… czyli holokaust Słowian

    potwierdzony zresztą wykopaliskowo bo „biblijnymi żydami” są Asyryjczycy (co sami bibliści potwierdzili) a ich ofiarami LUDNOŚĆ MITANI a potem też i HETYCJI….

  3. Ktoś pisze:

    A i od razu ostrzegam iż chwalenie się tą wiedzą na portalach „prawdziwych Słowian” skończy się szybka ekskomuniką (banem) połączoną z guzami od (rzucanej w was) menory…..

    białczyński przykładem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s