Fizyka okupanta

Dzięki uprzejmości Muki’ego, zostałam nakierowana na Danielę Giordano i gdyby nie podpowiedź o miejscu jej pochodzenia, pominęłabym w swoich poszukiwaniach tą piękną kobietę i aktorkę. Jak widać, jest nie tylko piękna ciałem lecz również umysłem i duchem.

Kilka lat temu natknęłam się na monografie Dr-a J. Pająka, niestety nie potrafiąc przez nie przebrnąć do końca. Jednak w związku z bardzo intensywnym przekazem jaki otrzymałam wczoraj i dziś na temat znaczenia fizyki w całych tych „zabawach” energetycznych, co jak już kiedyś wspomniałam, obecna fizyka nie ma nic wspólnego z kształtem jej nauczania w szkołach. To absolutny przekręt wszech czasów : Fizyka nauczana i stosowana w szkołach oraz faktyczna FIZYKA obowiązująca w układach gwiezdnych, międzyplanetarnych, wszelkich ciałach fizycznych, energetycznych itd. Dosłownie wszystko co nas otacza to parametry fizyki. I nic co wiemy na ten temat nie jest tym czym jest, a jak już ktoś odkrył ten przekręt i opisał urządzenia oraz działanie właściwiej FIZYKI to został uśmiercony – zapewne wiecie już, że wspominam w tym momencie Nikolę Tesla – Serba, czyli Słowia/nina.

Nikola Tesla (Никола Тесла, ur. 10 lipca 1856 w Smiljanie, zm. 7 stycznia 1943 w Nowym Jorku) – inżynier i wynalazca serbskiego pochodzenia[a][1].

Jest autorem blisko 300 patentów, które chroniły jego 125 wynalazków w 26 krajach[2] (spotykana informacja o ponad 700 patentach[3] jest sprzeczna z danymi literaturowymi[2]), głównie rozmaitych urządzeń elektrycznych, z których najsławniejsze to: silnik elektryczny, prądnica prądu przemiennego, autotransformator, dynamo rowerowe, radio, elektrownia wodna, bateria słoneczna, turbina talerzowa i transformator Tesli (rezonansowa cewka wysokonapięciowa). Nikola Tesla był m.in. twórcą pierwszych urządzeń zdalnie sterowanych drogą radiową.”

Tyle z wikipedii : https://pl.wikipedia.org/wiki/Nikola_Tesla

N._Tesla_kolorPortret Tesli w 1900 r

Sądzę, że dla wielu osób powinna to być podpowiedź do poszukania czegoś więcej o Tesli i jego wynalazkach, bo to jest niezmiernie istotne dla określenia naszego obecnego statusu, a co za tym idzie do oszacowania możliwości zmiany parametrów i zrobienia im tzw. zwarcia o czym kilka dni temu napisałam w którymś z ostatnich postów. To nie może tak być, byśmy jak te bar’ana (y) byli prowadzenie na rzeź tylko z tego powodu, że zmieniono nam nasze prądy, przez co wyłączono możliwość logowania się do właściwych informacji, a co za tym idzie byśmy skrajnie wyczerpani ze względu na zbyt małą moc przerobową naszej „prądnicy” mieli zginąć z rąk okupanta. Sama śmierć fizyczna nie jest większym problemem oprócz cierpienia i bólu fizycznego. Jednak uważam, że strach przed śmiercią wcale nie jest irracjonalny, raczej jego brak jest …niezbyt roztropny, bowiem ten strach to lęk przed wyprowadzeniem naszej Duszy na manowce, a dopóki nasi okupanci układają nam wszelkie scenariusze, a co za tym idzie najprzeróżniejsze przepowiednie, dopóty to oni rządzą i decydują o losie naszych substancji niematerialnych z naszego punktu widzenia, czyli naszych ciał energetycznych w tym całego mienia jaki mamy na wyposażeniu, które otrzymaliśmy jako wiano, jako D’ARy naszego życia jako ARYA.

I w tą opowieść wpisuje się traktat napisany wspólnie przez Daniele Giordano i Dr-a J. Pająka. Przytoczę tu kilka cytatów, bowiem sam traktat to około 250 stron. Przytoczę tylko te które z mojego punktu widzenia i wiedzy są bardzo istotne i w pełni je popieram.

Niezwykle istotnym osiągnięciem niniejszego traktatu, jest klarowne ujawnienie szokującego faktu że Ziemia aktualnie okupowana jest przez niewidzialnego najeźdźcę i okupanta z kosmosu znanego nam pod nazwą UFO, oraz że dostępne są bardzo przekonywujące dowody naukowe jakie bezspornie wykazują iż owa niewidzialna okupacja Ziemi przez kosmicznego pasożyta trwa od początku zaludnienia Ziemi rasą ludzką. Traktat ten ponadto ujawnia, że dostępne są bardzo silne dowody naukowe na istnienie również innej (totaliztycznej) cywilizacji kosmicznej jaka sympatyzuje z ponurym losem ludzi na Ziemi, i nieustannie podejmuje wysiłki dopomożenia nam w wyzwoleniu się spod naszego kosmicznego okupanta i pasożyta. Mając całkowicie odcięty bezpośredni dostęp do Ziemi przez statki wojenne naszego okupanta, owa sympatyzująca z nami cywilizacja dopomaga nam anonimowo na międzygalaktyczne odległości. Jednym z kierunków w którym wysiłki owego anonimowego sojusznika ludzkości idą, jest podsyłanie na Ziemię „dostaw broni”.Piramida telepatyczna opisana w rozdziale C niniejszego traktatu jest tylko jedną z wielu takich „dostaw broni”, jaka przesłana nam została przez naszego anonimowego sojusznika z gwiazd. Ta dostawa broni miała formę opisów sposobu zbudowania piramidy telepatycznej, która umożliwia nam słuchanie i przechwytywanie telepatycznych rozmów i nakazów naszego okupanta.

[…]niniejszy traktat odpowiada również na szereg bardzo istotnych zapytań nurtujących praktycznie każdego, w rodzaju: skąd właściwie ludzkość się wywodzi, czy pochodzimy od małp czy też stworzeni zostaliśmy przez Boga, kiedy pierwsi ludzie pojawili się na Ziemi, czy na Ziemi istnieli kiedyś giganci jak stwierdza to nasza Biblia – zaś jeśli tak to dlaczego nie widzimy w muzeach ich szkieletów, czy w kosmosie istnieją inne istoty rozumne podobne do ludzi, czym właściwie są UFO,[…]

Jeśli oglądniemy się do tyłu, to pierwsze linie kolejowe budowane były na początku lat 1800-nych.[…]

To zaś oznacza, że jedynie w okresie około 200 lat, ludzkość przesiadła się z koni na promy kosmiczne.

Rozważmy więc co by się stało gdybyśmy uzyskali szansę na swobodny rozwój, powiedzmy przez jeden milion lat. Łatwo sobie wyobrazić, że nasze możliwości techniczne nie miałyby wówczas niemal żadnych granic.

Dla przykładu rozwinęlibyśmy do wówczas urządzenia napędowe wielkości ziarenek piasku, jakie wprowadzane byłyby chirurgicznie do wewnętrznych przestrzeni naszych kości. Owe urządzenia nie tylko natychmiastowo przenosiłyby nas do dowolnego miejsca jakie tylko byśmy sobie nie zażyczyli, ale także pozwoliłyby nam na przenikanie przez okna, ściany, śmigła samolotowe, umeblowanie, oraz wszelkie inne rodzaje stałych lub niszczycielskich przeszkód, bez spowodowania uszkodzenia nas samych czy uszkodzenia owych barier.

Te same miniaturowe urządzenia napędowe umożliwiłyby nam włączenie zasłony niewidzialności kiedykolwiek chcielibyśmy stać się niewidzialnymi, czyniąc nas nieodnotowywalnymi dla cudzych oczu i kamer.

W owym czasie dysponowalibyśmy też urządzeniami łącznościowymi które byłyby chirurgicznie wprowadzane do naszych mózgów, i które umożliwiałyby nam utrzymywanie natychmiastowej łączności telepatycznej z innymi istotami naszego gatunku, jak również umożliwiałyby nam natychmiastowe hipnotyzowanie, wymazywanie pamięci, lub wydawanie telepatycznych nakazów bezpośrednio do umysłów wszelkich niższych niż my organizmów żywych, włączając w to mniej od nas technicznie rozwiniętych ludzi.

Nasze życie przebiegałoby w bezszelestnym wehikule kosmicznym, jaki byłby w stanie przenieść nas natychmiastowo i bezgłośnie do dowolnego punktu we wszechświecie jaki tylko zażyczylibyśmy sobie zobaczyć, a także przenieść nas w czasie do dowolnego punktu w naszej przeszłości lub przyszłości jaki tylko zażyczylibyśmy sobie aby przeżyć lub zobaczyć go ponownie. Powyższe reprezentuje jedynie niektóre z niezliczonych możliwości technicznych jakie znajdowałyby się w naszej dyspozycji za jakiś milion lat – jeśli otrzymalibyśmy szansę aby rozwijać się bez ograniczeń.

Przeanalizujmy teraz nasz postęp moralny. Jeśli nasz rozwój moralny postępowałby naprzód w taki sam sposób jak następuje on obecnie, wówczas w czasie kiedy doświadczylibyśmy wszystkich owych zawrotnych osiągnięć technicznych, nasza sytuacja moralna ześlizgnęłaby się do poziomu najgłębszego dna. Ludzie staliby się nieopisanie leniwi, ponieważ większość powtarzalnych prac wykonywana byłaby przez maszyny i roboty.

Wszakże to inni ludzie dają nam seks, utrzymują nas przy zdrowiu, zapewniają nasze życie towarzyskie, organizują funkcjonowanie naszego społeczeństwa, oraz wykonują dla nas wszelkie owe niepowtarzalne prace i usługi jakie nie mogą być zrealizowane przez maszyny, takie jak gotowanie, prace domowe, wychowywanie naszych dzieci, naprawianie, sterowanie i programowanie naszych robotów, uruchamianie naszych fabryk produkcyjnych, operowanie naszych kopalń, itp.

To zaś oznacza, że aby cieszyć się wszelkimi owymi przyjemnościami jakie muszą być dostarczane przez innych ludzi, niestety konieczni nam byliby niewolnicy.

Jednak jedynym sposobem posiadania takich niewolników, bez jednoczesnego doznawania moralnego kaca, byłoby zamierzone hodowanie ludzi jacy byliby mniej rozwinięci technicznie i naukowo od nas.

Dla dokonywania takiej hodowli, moglibyśmy wybrać gdzieś w głębiach przestrzeni kosmicznej jakąś niezamieszkałą planetę, a następnie zaludnić tą planetę naszym własnym gatunkiem – wszakże jedynie nasz własny gatunek byłby w stanie dostarczyć nam wszystkich owych przyjemności jakich wyglądalibyśmy na tak wysokim stopniu rozwoju.

Zaludnienie takiej pustej planety byłoby łatwym zadaniem, bowiem wystarczyłoby ku temu aby jeden z naszych przywódców lub polityków rzucił ideę rozprzestrzenienia naszej rasy poza obręb naszego własnego systemu słonecznego, i każdy zgodziłby się ochoczo.”


Na dziś wystarczy cytatów 😀 dotarłam zaledwie do 7 strony traktatu, więc jeszcze sporo przed nami 🙂 Ale by Was nie zanudzić wrzucam jedynie te kilkanaście zdań, byście zrozumieli, że nie tylko my na Mistyce drążymy temat pasożytniczych okupantów.

Podaję link do traktatu, jeżeli ktoś samodzielnie chce przebrnąć przez tą fascynująca lekturę. Otwiera się w DOC.

http://www.totalizm.pl/72/7_2p.doc

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Fizyka okupanta, manipulacje czasem, stworzenie świata, Tesla, zagłada, Ziemia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

61 odpowiedzi na „Fizyka okupanta

  1. BasiaB. pisze:

    Do kompletu tego artykułu dołączam obowiązkową lekturę dla wszystkich czytelników. Starszym przyda się przypomnienie, nowi czytelnicy muszą to wiedzieć ! 🙂 Mój ukochany Gregg Braden:

    .https://www.youtube.com/watch?v=DdhW-nSaNwU
    .https://www.youtube.com/watch?v=FOGJsfxZsgY
    .https://www.youtube.com/watch?v=dqgP-EW_iYE
    itd..
    Kiedy kilka lat temu zaczynałam oglądanie wykładów Gregga Braddena, zaledwie tylko kilka filmów było z tłumaczeniem w j. polskim, obecnie jest ich zdecydowanie więcej i chwała każdemu, kto się tym zajmuje.
    Wyświechtane słowa klucze – fizyka kwantowa. Zacznijcie o niej myśleć jak o fizyce, a nie jak o czarach-marach. Bez pracy na kwantach nie ma uzdrawiania. Moja cała praca i działania energetyczne to działania na kwantach, cząstkach atomów, na protonach i antymaterii.Dlatego od kiedy obejrzałam w październiku pierwszy odcinek SG-1 dzięki pewnej uprzejmośći, nieustannie Was odsyłam i zachęcam do zapoznania sie z tym serialem, tam mamy pokazane to co opisuje D. Giordano, J. Pająk, Mistyka i o czym opowiada Gregg Bradden, co pokazano fizycznie, bo nie ma innej możliwości w przekazie filmowym.

  2. Marta pisze:

    o tym samym „Odwróć wszystko do góry nogami a dowiesz się prawdy.”
    Dr Rauni Leena Luukanen Kilde:
    .https://www.youtube.com/watch?v=SZLgigsKirc
    Została podstępnie zamordowana…sposobem o jakim mówiła ludziom.

    • Marta pisze:

      Dr Rauni Kilde mówi o kontroli umysłu
      .https://www.youtube.com/watch?v=kX-jj4VtE3A#t=455.675375
      Alternews – wydanie specjalne – śmierć dr Rauni Kilde – 10.02.2015
      .https://www.youtube.com/watch?v=IGwC6V70Bb0

    • Wojwit pisze:

      Basiu, a jak ta wiedza (choćby o tajnych podróżach ludzi na Księżyc, Marsa czy Saturna) ma się do naszych wcześniejszych prób zrozumienia rzeczywistości? A satelity (choćby te rzekomo latające nad naszymi głowami telekomunikacyjne, do których antenę ustawia się… prawie poziomo), markowanie stanu nieważkości przy transmisjach „z bazy na orbicie okołoziemskiej”. Chodzi mi o to, czego trzymam się mimo zarzutów Podleckiego, czynionych (choć nie mi osobiście) na jego blogu o masońskie intencje w nagłaśnianiu – czyli o teorię Płaskiej Ziemi. To się nie trzyma kupy. Doświadczenie z lornetką i trzcinami widocznymi po największej przekątnej Śniardw (bodajże 17 km) z przeciwległego brzegu przy flaucie każdy może zrobić SAM. A więc DOŚWIADCZYĆ swoimi zmysłami. W wywody o współczesnych podróżach ludzi na Saturna, czy czynnych kopalniach na Księżycu trzeba UWIERZYĆ. A i tzw. oficjalna nauka sama sobie przeczy podając z jednej strony informacje o radiacyjnych pasach Van Allena (które, by je człowiek przebył żywy wymagają, jak ta sama nauka twierdzi, ekranowania półmetrową ścianą ołowiu) jak i termosferze (o temperaturze około 2000 stopni Celsjusza) znajdujących się wokół kulistej Ziemi. Z drugiej strony są loty misji Apollo na odległy o (podobno) 380 000 km Księżyc, które cało przelatywały zarówno przez zjadliwą śmiercionośną radiację jak i termosferę – i to w te a nazad – lądując na Księżycu kombinacją przyczepki kempingowej, aluminiowego pop artu w postaci paru fantazyjnie powyginanych kształtowników z namiotem z folii plastikowej napylonej na złoty kolor. Jeszcze raz to napiszę: TO SIĘ NIE TRZYMA KUPY!

      • BasiaB. pisze:

        Przecież mówiłam – nic nie trzyma się kupy-jak to napisałeś- nic nie jest tym co jest-wszystko na opak.Wojwit mam prosbę, chyba nie zrozumiałam zdania z Podleckim.
        Kto kogo i o co posądza ?

        ” o temperaturze około 2000 stopni Celsjusza ” – nie wiem o jakich oni piszą temperaturach wokół Ziemi, ale pamiętam lot z zeszłego roku wte i we wte do Kanady i pamiętam jak poinformowano nas o temperaturze na zewnątrz samolotu na wysokości 12 000 m , a jak wówczas opisałam – Ziemia była płaska jak drut. Żałowałam tylko braku możliwości zrobienia wówczas zdjęć. Następnym razem nie zawiodę w tej kwestii nawet samej siebie 🙂
        Nie pamiętam jaka to podawano wówczas temp na zewnątrz, ale na pewno ja tu napisałam, wiem że było…bardzo zimno. Wiec niech nie gadają trzy po trzy że tam upał niemożebny, bo to blef jakich mało.
        Poza tym…moim zdaniem te wszelkie Saturny i inne tzw. gazowe olbrzymy wcale nie sa tak wielkie jak nam się wmawia. Nie mam jeszcze w pełni potwierdzonych tych informacji, ale kilka razy kiedy się nimi zajmowałam miałam takie podpowiedzi. Jakoś dziwnym trafem każda planeta gazowa to jakiś gigant ?!

        Robią z nas debili na każdym kroku. Ale mam nadzieję dowiedzieć się prawdy, tylko…zastanawiam się po co ? Musi być w tym jakiś sens, bo robota dla roboty jest dla mnie daremnym żalem.

        Nie wiem czy zwróciliście uwagę na mój zapis: Ori wszystkich oszukali.
        Dzisiaj miałam dzień odpoczynku, jutro też zamierzam, tym bardziej że jest nów i latać na mietle nie zamierzam, bo to niebezpieczne w takie dni 🙂
        Poza tym łapię ostatnie ciepłe słoneczne letnie promienie słoneczne, wtedy naprawdę się dobrze myśli 🙂
        Być może na tych promieniach przypłynie do mnie jakaś istotna wskazówka ? A na dodatek, zamierzam wyłapać nów dla …odnowy genetycznej ! Niekoniecznie muszę przeharować całe lato 🙂 Nareszcie pogoda sprzyja siedzeniu na zewnątrz, bowiem wcześniej chciano nas ugotować 🙂

        • BasiaB. pisze:

          sprawdziłam na pierwszym z brzegu linku:
          http://www.euromarina.cz/pl/pogoda/meteorologia/poziom-morza.html
          tak mi się coś tłukło po głowie, że około – 60* C

        • Polka pisze:

          Jak leciałam do Nowego Jorku to -50 było na pewno, czy więcej-nie pamiętam. Słońce też jakoś tak nisko było.

        • Wojwit pisze:

          http://co-to-jest.eu/fizyka-sens/termosfera.asp
          Tysiąc stopni Celsjusza też nie w kij dmuchal. Ale na ruskich stronach netu pisali o dwóch tysiącach stopni Celsjusza. Tak (na dodatek z tak wielkimi rozbieżnościami) twierdzi oficjalna nauka – widzisz, to jeszcze jeden dowód na fałsz tego, co nam do wierzenia podają.

        • Wojwit pisze:

          Podlecki od czci i wiary odsądza u siebie zwolenników teorii Płaskiej Ziemi, banujac za wpisy choćby o ten temat się ocierajace, opatrujac puste miejsce dopiskiem „hasbara”. Mnie nie zbanował, bo nie pisałem u niego o tym, ale innych gości jego forum i owszem. Piszą mu inni jak krowie na rowie, że wynalazek Keshe to sciema, bo sprawdzili i NIE DZIAŁA, a on na to, ze to wrogi atak… Za to sugestie o kształcie Ziemi innym od oficjalnie przyjetego, to atak masonerii względnie przedstawicieli religii abrahamowych. Ot i tyle…

        • BasiaB. pisze:

          Podleckiego przerosło to z czym się zetknął. Został wpuszczony w takie maliny energetyczne, że juz chyba nawet wół go stamtąd nie wyciągnie. Z dtugiej strony patrząc, to ten chłop jest tym tzw. przeciętnym człowiekiem, wiec ja mu sie nie dziewię i jego reakcje sa jak na pospólstwo przystało. Jednak Podlecki nie jest pospólstwem, powinien ruszyć dupę i zainteresowac się o co faktycznie kaman w tej płaskiej Ziemi ? Dlaczego tyle osób o tym pisze? Dlaczego tyle osób to bada ? dlaczego tyle informacji w tej kwestii sie potwierdza ? Dlaczego akurat żydzi tego nie akceptują ? Niestety szuka wroga nie tam gdzie trzeba.
          A to wynik wirusa oprogramowania jakie mu podrzucono. Jest tak zawirusowany obcymi i szkodliwymi trojanami i innymi robaksami jak stary, zdychający, ledwo zipiący windows XP.
          Nie bo nie, uparty stary osioł. Szkoda, bo nie jest głupi i ma mnóstwo wartościowych znajomości, ale jak pisałam zgłupiał od tego chodzenia na klęczkach do Często – chowanego w podziemiach demona.

        • BasiaB. pisze:

          Dzięki Wojwit za wyjaśnienie. Monitora czytam sporadycznie, kiedy jest podrzucony link na Mistykę, więc nie jestem zorientowana w tamtejszych klimatach 🙂

        • Wojwit pisze:

          Basiu, zajrzyj na jego (Podleckiego) stronę. Chyba czyta Twoj blog dużo częściej niższe Ty jego… Efekt nożyc natychmiastowy!

        • BasiaB. pisze:

          Faktycznie Wojwit, az mi szczęka opadła, że MP poruszył ten temat:)
          Jaszecze głownego art. nie przeczytałam w całości, na razie mam na niego wewnetrzny szlaban, lecz zaczęłam czytać komentarze. A tam bardzo trafne stwierdzenie 🙂
          ” Więc proszę nie wyśmiewać „teorii” które mogą się okazać prawdziwsze od mainstraimowego szajsu.
          Co jak co ale „znienawidzeni” masoni i iluminaci nigdy nie kłamią, zawsze pokazują poprawny obraz rzeczywistości.
          A to że całość nie chce w to wierzyć to już inna sprawa.”
          Jakież to dojrzałe podejście ! Najważniejszym jest ostatnie zdanie i to jest klucz do okupacji nas przez nich. Osły ..barany nie wierzą w nic co mają podane przez nich na tacy.
          A to jest ich podstawowe prawo, którym się kierują by być pozbawionym odpowiedzialności za swe czyny.

        • Wojwit pisze:

          Jest jeszcze „ciekawiej”: teraz u niego ci, co optuja za płaską ziemią to juz nie tylko „platni agenci masonerii”, którzy nie są idiotami wierzącymi w płaską ziemię lecz cynicznymi „trollami hasbary”, doskonale wiedzącymi, co robią ale na dodatek „w większości przypadków pedofile.”
          Biedny człowiek…

        • BasiaB. pisze:

          Pisałam Wojwit, że zrobiono mu sieczkę z Jego świadomości. Nawet nie zdaje sobie sprawy w co wpadł, kto mu wyprał mózg w pełni tego słowa znaczeniu. Hmmm. wg niego to ja się tam w takim razie tez plasuję 😀 no cóż, tak można zrobić idiotę z każdego.Tak działają te procesy, które np. w formie przejęć opisywaliśmy na Mistyce.

  3. BasiaB. pisze:

    Z poczty : Traktat
    ” Ma te same spostrzeżenia i perypetie życiowe. Szkoda, że oficjalnie jesteśmy w przeważającej mniejszości – to źle wpływa na morale. Dlatego zachwyt wzbudza każdy okruch odkryć jaki udaje się zebrać od każdego z naszych braci i sióstr. Autor miał jeszcze w Polsce swoich przedstawicieli, którzy prowadzili ciekawe strony internetowe: ”

    http://percepcja44.cba.pl/tot.html
    http://www.totalizm.pl/

  4. BasiaB. pisze:

    Ta dyskusja powinna się toczyć tutaj, dlatego przeklejam ją z Hyde Parku jak leci :
    https://mistykabb.wordpress.com/2014/03/21/hyde-park/comment-page-2/#comment-22918

    Andrzej pisze:
    31 Sierpień 2016 o 13:15

    .http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7
    ps. Ciekawe czyżby następny wstrząs ?????

    BasiaB. pisze:
    31 Sierpień 2016 o 13:34

    Już po burzy.
    Ten zapis zakończył się na godzinie 21 czasu w Tomsku – 6 godzin różnicy = wczoraj około 14 tej naszego czasu już wyciszył się ten …booom.

    Andrzej pisze:
    31 Sierpień 2016 o 14:12

    Tak masz racje ale reakcja jest po kilkunastu godzinach , najpierw gromadzi się energia.

    BasiaB. pisze:
    31 Sierpień 2016 o 14:26

    reakcja, a następnie konsekwencja takich działań to czasokres nawet do 7 dni. Jednak najczęściej do 3 dni. 29 nastąpiło olbrzymi pobór mocy i rozchwianie. + 3 dni = 1 września = czyli NÓW !
    Nów wg Hebronu to czas święta i …odnawiania zasobów. Dlaczego żydzi świętują w trakcie nowiu ? Nic wówczas nie robią, dlaczego ?
    Ponieważ nie mogą tracić energii i mocy, jaka sobie zasysają w ramach ODNOWY !
    Równiutko co 2 tygodnie, dlatego zydowskie parchy żyją po ok. 100 lat !
    Skąd zasysają tą energię ?🙂

  5. Anna pisze:

    .https://www.youtube.com/watch?v=fnzGURyuIVc.
    Wypowiedź pana Pająka opublikowana w 2016r. cyt: „ufo są po to by nas wychowywać”gdzieś pod koniec filmu, nie słyszałam całego, bo musiałam wyjść.

  6. Manuela pisze:

    Kiedyś przeczytałam cały totalizm i wiem, że dr Pająk odkrył, że ci wszyscy kosmici są przeciwko nam, i nas zniewalają i chcą nas zniszczyć. Mowa o kosmitach, których badał. Wiem, że próbował przestawić te fakty naukowcom. Jednak oni nie chcieli go nawet słuchać.

    • BasiaB. pisze:

      No to ja Cie szalenie podziwiam za ten Totalizm. Miałam kilka przymiarek i wymiękłam w przedbiegach przy każdym podejściu. Pamiętam, ze kiedyś byłam z siebie dumna, bo dotarłam chyba do #F 🙂 Uważam, po tym co do tej pory przeczytałam, że w większości ma rację. Pamiętam tylko z poprzednich podejść, że mi nie pasował jego katolicyzm, w każdym razie coś pro kościelnego.

    • BasiaB. pisze:

      Mam pytanie Manuelo-jaką wiedzę wyciągnęłaś z monografii J. Pająka, i jak z niej korzystasz? W czym Ci była lub jest pomocna ?

  7. Anna pisze:

    „w 2007 roku doznałem gwałtownego przeprogramowania poglądów na ufo o całe 180 stopni, mianowicie wtedy odkryłem, że wehikuły ufo i ufonauci w zasadzie nie są fizyczni jak my ludzie a są tymczasowymi symulacjami i że za tymi symulacjami stoi istota tak wszechpotężna jak Bóg, sam Bog. I po tym odkryciu w zasadzie doszedłem do zupełnie innych wniosków. Jak jeden wniosek był, że trzeba zarzucić dalsze moje starania w tym względzie bo ufo są potrzebni bo uczą nas i wychowują .. są złem z którym trzeba się pogodzić”
    /od ok 15, min./ o to mi chodziło, o zmianę zdania pana Pająka. Z czego ona wynikła ? Dlaczego? Bo co pisał w totalizmie to wiem, /też nie przeczytałam całego/ : Pogodzić się, nie walczyć a uczyć moralności…

    • Polka pisze:

      Anna też mnie zaskoczyła ta zmiana i się zastanawiam skąd i dlaczego. Przecież nie trzeba obserwować ufo żeby wiedzieć czego nie należy robić. Dziwne to. Przeprogramowali go. To jest na zasadzie: ciemna strona też pochodzi od Boga, trzeba ich szanować, bo oni są naszymi nauczycielami. Pitupitu.

      • BasiaB. pisze:

        Dokładnie Polko ❤ Dokładnie.
        Na potwierdzenie dostałam to na priv.:

        ” Autor totalizmu został zaszczuty i stąd jego nagła zmiana radykalnych poglądów na takie lelum polelum jak w cytacie na blogu. Zostało to tak czy inaczej wymuszone. Sam nie mógł wiele zwojować i stąd ten ugodowy ton. Rzeczywistość jaka jest wiemy w zarysie.”
        Dzięki dobry Duszku ❤

  8. BasiaB. pisze:

    Fizyka i matematyka okupanta w zastosowaniu praktycznym, czyli w technologii:
    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/niszczacy_dna_czip,p25187080

  9. Anna pisze:

    .https://www.youtube.com/watch?v=b05szXZ7mN0
    To jest stary wykład pana Pająka. Warto posłuchać.

  10. BasiaB. pisze:

    Właśnie czytam, nadrabiam 12-miesięczne zaległości czytania Salonu Mukiego. Zaczęłam od końca, bo tak najłatwiej. Dziś dotarłam do…fizyki ?!Ciekawa zbieżność z tym co deo mnie dotarło kilka dni temu. A Muki swój tekst napisał pod koniec lipca, jak teraz sprawdziłam. Do mnie te wieści dotarły pod koniec sierpnia. a to z kolei oznacza, ze w naszej obecnej sytuacji ta wiedza jest konieczna, nie powielaliby i mnie takich i tych informacji, tym bardziej, że znam się na fizyce, elektryce jak szczerbaty na sucharach.
    http://muki.salon24.pl/722004,elektrycznosc-jak-nas-w-bambuko-pukaja

    • BasiaB. pisze:

      ” Tesla dokonuje konwersji promienistej „Muki
      Tak właśnie wygląda prąd – tak to widziałam, zobaczyłam.
      Stąd moja zgoda co do torusa-czyli zgniłego jabłka- jak to zacytowała nam Jaga.
      Tak…potrzeba prądu do uruchomienia właściwego torusa, bo w obecnym kształcie- jest…faktycznie zgniłym jabłkiem. To kolejny powód do pogardy dla większości ezotetryków. To nie pycha, to ogrom pracy, jaki wkładamy w odszukanie prawdy, nie piszę tutaj nic czego nie sprawdzę sama lub przy pomocy przyjaciół, a opieranie się na ezobzdurach z netu lub książek nikomu jeszcze na dobre nie wyszło, bo ci ludzie tego w żaden sposób nie weryfikują, nie sprawdzają, tylko ubierają w teorie z doopy strony, tworząc poezję słów, nic konkretnego a przede wszystkim dobrego dla ludzi z tego nie wynika.

      • BasiaB. pisze:

        ” „Złodziejski proceder zniszczył genialnego człowieka a Was zapędził do harówki i płacenia haraczu za to, co inni odbierają za friko z przestrzeni kosmosu.”

        Czy to znaczy, że gdzieś są urządzenia do Free Energy i ci INNI wykorzystują patenty Tesli?
        Tak ! ”
        MUKI.
        Pisałam…perpetum mobile istnieje, niekoniecznie w kosmosie, ale prąd jest, tylko mamy złą matematykę, fizykę i technologie, ale…to specjalnie. Okupant działa wielotorowo. Fizycznie i energetycznie.
        Energetycznie to podział wielowarstwowy, bowiem widząc pewne rzeczy energetycznie – są one dla mnie fizyczne, mimo wiedzy że ich fizycznie w naszym rozumieniu tego słowa nie ma, oraz są warstwy już całkiem energetyczne, które obecnie wstępnie nazywam dla rozróżnienia – eteryczne.
        Pewnie jest odpowiedni zamiennik na to określenie, ale na razie nie usłyszałam takowego.

    • BasiaB. pisze:

      Przyda się, warto wiedzieć:
      ” Tesla stwierdził jasno i wprost ze prace Maxwella powinny być na tej samej półce co Herbert George Wells’a z Wojny światów, zawierają fantastykę oraz poezję.
      Doskonale wiedział ze przegrał batalie o standard prądu elektrycznego, bo cwaniacy giełdowi odkryli ze można ludzi wkręcić za płacenie tego, co jest za darmo ze można ludziom narzucić jarzmo zniewolenia elektrycznego, z czym Tesla nie chciał się w żadną miarą pogodzić.

      Ja mam świadomość do jasności oczywistej, ze dopisywane różne kwestie pod garnuszek Tesli to standard zaciemniania. Ale dla badacza nijak się maja te bzdury, kiedy naprawdę zapozna się z pracami patentowymi Tesli. Odmienne w komentarzach i opisach od pitolenia publicznego, co mówił a czego nie mówił.
      I tak też zrobili – sępy za kasiore ustali standard o częstotliwości, 60 Hz. A to zostało wymuszone przez Rokefelera, Warburga itd. i wielu innych……..finansistów o bladym do żadnego pojęciu technicznym.
      Ja szukałem sprawozdań i wykładów Tesli – ale nie ma ich……….są za to kosmate bredy co mógł a powiedział czy nie dopowiedział……..

      Całość prac Tesli została zredukowana do bitwy czy nawet utarczki historycznej pomiędzy Edisonem a Teslą. I ludki to łyknęły…….
      Jak w 1888 roku wprowadzono standard prądu to na giełdzie zamrożono napływ i realizacje wszelkich innych technologii i na rynku kiwał się tylko sam Edison. I nie było walca, aby ktokolwiek inny wszedł na rynek i zaistniał na giełdzie. A tylko taki myk dawał powodzenie.
      Giełda kontroluje Edisona, on ma technologie rynek i giełda ma patenty, ludek głupi płaci, talk ze mogą wprowadzić nadzór i wieczny zysk do niewolniczej sytuacji jak jest dzisiaj.

      A co zdumiewające Henry Hertz nigdy nie zweryfikował żadnej pracy Maxwella i nigdy nie odkrył też żadnej fali elektromagnetycznej, na co powoływał się sam Maxwell.

      I to też, Tesla wyłożył na światło dnia. Co było oczywistym kłamstwem Maxwella.
      Ale aby pojąć, co mówił Tesla a co mu dopisano i podpinano za plecami trzeba by się zwrócić do wykładu z lutego 1893 po tytułem „””Światło i pozostałe fenomeny czestotlliwości””….
      Tesla rzekła na wykładzie”” ………tego dnia kiedy naprawdę odkryjemy czym jest elektryczność zapiszemy ten dzień jako najważniejszy dzień rasy ludzkiej…..”””
      Dlatego ja stwierdziłem tu już dawno ze dla mnie światło stoi w miejscu, co wynika logicznie z mych amatorskich prac.

      I to stwierdzenie jest nijak adekwatne do wszelakich wątków podpinanych pod Tesle…….
      Typu być albo i nie być

      Do dziś oficjalnie nie wiemy, czym jest elektryczność. Poza pracami domowych miłośników nawiedzenia w temacie.”
      http://muki.salon24.pl/722004,elektrycznosc-jak-nas-w-bambuko-pukaja#comment_11725664

      • Wojwit pisze:

        Prąd naszych domach ma standardową częstotliwość
        50 Hz przy napięciu 230 -240V (bywają wahania napięcia prądu w sieci).

  11. Marcin pisze:

    .https://www.youtube.com/watch?v=8mnFTU65VHo
    a co powiecie o tym? Mnie też to zaskoczyło.

  12. BasiaB. pisze:

    Poczytałam trochę na monitorze MP – uważam tak, szkoda czasu na dyskusje z nimi, bo zawsze dopasują teorie do swojego punktu widzenia pewnikiem posługując się wikipedią 🙂 hahaha po prostu zacnie, Wiki jest autorytetem naukowym 🙂
    Tam można znaleźć tropy i podstawowe informacje, lecz nigdy decydujące o naszym losie.W sumie to całkiem niewielka różnica 🙂 hahaha pomiędzy 270 a 400 lat świetlnych w końcu to wiadomość z wiki, pewnie jest prawdziwa 😀 Co za szajs.

    • BasiaB. pisze:

      W końcu Podlecki się na tym wszystkim zna, bo przecież tak go nauczyli w podstawówce: Ziemia jest okrągła i jest samodzielną planetą, A to że Podlecki nie widział tego na własne oczy, to przecież nie ważne, bo zauważył coś na horyzoncie morza 😀 czego nikt w samolotach powyżej 8 000 m nie zauważył. To po prostu wyznacznik wiedzy !

  13. BasiaB. pisze:

    Właśnie przeczytałam :
    ” Jak się okazuje, idea płaskiej Ziemi jest promowana przez masonerię od XVI wieku – wszyscy jej promotorzy byli wysokiej rangi masonami i okultystami, którym przyświecał jeden najważniejszy cel – zniszczenie religii w celu przejęcia kontroli nad duszami.”

    No i …w tym zdaniu każda informacją jest prawdą !
    Nawet nie wiedziałam, że masoni promują ideę płaskiej Ziemi 🙂
    Niszczyli religię, która sami stworzyli. Zaczęli niszczyć, kiedy już mocno ugruntowali wiedzę o Jezusie Chrystusie w Europie, a po 3 wiekach utworzyli islam na potrzeby arabów. Utworzyli takie same lecz przeciwstawne religie. Najlepiej zadbać o rząd dusz naruszając ich relacje z ich nowo odkrytym Bogiem. W tym celu stworzono instytucje Inkwizycji, tym bardziej, że do XIII wieku zarówno w pismach, jak i rysunkach, obrazach lub innych malowidłach Ziemia była płaska.
    Nastał żyd Kopernik – tak jak Sitchin – dostał kasę od mocodawców, ruszył Ziemię, zrobił z niej kulę, wstrzymał Słońce i od tej pory Podlecki rzuci się krzyżem za tą wiedzą.

    • Wojwit pisze:

      Najdziwniejsze w tym jest, że NAJPROSTSZY ze sposobów oceny otaczającej nas rzeczywistości – percepcja zmysłowa jest aż tak „pase” dla współczesnych tzw. inteligentow. Toż wszędzie coś widać,
      co nie pasuje do podawanej na wiarę

      • Wojwit pisze:

        …na wiarę wiedzy szkolnej. Według takiego „yntelygenta” – tym gorzej dla tego, co widać. Taki przyklad: klamka w starej bramie do kosciola znajduje się na wysokości 1,5m – i to nie jest połowa wysokości tych drzwi (zeby nie było, że z powodu zachowania symetrii). Co na to taki „entlygent”?Albo nic, albo „żeby dzieci nie sięgały”. Więcej odpowiedzi niet… Ma jak baran na widoku, ale o tym nie myśli, bo po co. A klamka jest wygodna wtedy, kiedy znajduje się na wysokości od bioder do dolnej granicy mostka. Czyli… Ale kogo się nie spytasz, to standardem jest odpowiedź „dawniej ludzie byli mniejsi”. No to dla kogo instalowano yak wysoko klamki?

        • BasiaB. pisze:

          Wojwit 😀 ale ja nie wiem o co chodzi z tymi klamkami. Nigdy się tym nie interesowałam 🙂 Możesz napisać o co kaman z tą ich wysokością ? 🙂

  14. Wojwit pisze:

    Byłaś kiedyś, Basiu w jakimś starym, gotyckim kościele, w którym zachowaly się oryginalne stare drzwi? Zauważyłaś może, że jest główne wejście (na wprost ołtarza) – to zawsze jest wysoka, ostrolukowa brama, dwuskrzydlowa

  15. Wojwit pisze:

    A w tej bramie wielgachna klamka wyyysoko, że ha. Często w jednym ze skrzydeł tej bramy wycięte są (pewnie dlugo po powstaniu bramy) małe drzwi, z klamką na wysokości zbliżonej do współczesnych standardów. Dla kogo projektowano takie bramy

    • Anika pisze:

      Bardzo nieprzyjazne są takie miejsca, „u Mnie” jest taki kościół i podobnie ciężkie drzwi, miejsce przyciąga w dziwny sposób ale od razu wiadomo, że to podstęp i zwabianie w pułapkę ;P . Ciągle coś tam siedzi i próbuje atakować lub atakuje, „serwitory” mam na myśli, bo innych „”syfotforóf””- syfotworów jest pełno, widać je, czuć, słychać w sumie też- takie okropne wycie i sapanie nad plecami i karkiem jak tzw. „kat nad Niewinną Duszą”.

    • BasiaB. pisze:

      „Dla kogo projektowano takie bramy” no właśnie, dla kogo Wojwicie ?
      Bladego pojęcia nie mam o co chodzi z tymi drzwiami i klamkami. Szczerze-nawet mnie nic nie chce olśnić, a szukać tez mi się nie chce, bo wiem, że Ty nam to najlepiej wyjaśnisz 🙂

  16. Wojwit pisze:

    Basiu, chodziło mi tylko o przykład, że ludzie mają coś na widoku, doslownie tuż przed oczami, a nawet ich nie zastanawia czemu to takie inne niż powinno (wydawało by się) być. A z tymi bramami? Już słyszałem odpowiedź, że dla jezdnych. Ale konno do kościoła, to raczej w średniowieczu nie wjeżdżali. Więc może to wcale nie były w założeniu kościoły, tylko nam się tak mówi. Albo część ludzi była wieksza (i byla to jednocześnie warstwa przywódcza – opowieści, ze król wyróżniał się wzrostem), albo z jeszcze innych przyczyn, których dociekanie nie jest teraz najważniejsze i nie po to o tym pisałem, by przekierować dyskusję na inne tory, tylko by był dac ewidentny przykład, że na coś ludzie patrzą a nie widzą, bo przechodzą nad niezwykłościami do porządku dziennego.

    • jaga pisze:

      Jakiś czas temu też rzuciło mi się to w oczy, jak na Kremlu Putin maszerował przez takie drzwi wygłosić orędzie do narodu. Klamkę miał chyba na wysokości nosa co mnie rozbawiło nawet 🙂 Też się zastanowiłam dlaczego takie wielkie, przecież sam portal wejściowy mógł być proporcjonalnie wielki,a same drzwi w środku normalne 🙂 A templariusze to chyba jednak konno wjeżdżali do środka, będąc na wyprawach krzyżowych, w jakimś filmiku widziałam.

      • Wojwit pisze:

        O to to! Wtedy właśnie ta monstrualna wysokość klamek (choć wcale nie w połowie wysokości drzwi była szczególnie widoczna. Ta pompa, wartownicy wyprostowani jak struny. Hasło podane przez prowadzącego: „Prezident rassijskoj fiederacji Władimir Władimirowicz Putin” i ta klamka powyżej jego nosa. I wcale nie mam zamiaru ubliżyć Putinowi. Warta (chłopy po dwa metry) tez mieli te klamki o wiele za wysoko.

      • Wojwit pisze:

        Jaguś, dziękuję za tę informację o templariuszach. To wiele wyjaśnia.

  17. Andrzej bakota pisze:

    Zasada proporcji obowiązywała , więc jak portal ogromny to drzwi proporcjonalne + małe wejście

    • Wojwit pisze:

      Ale klamka, KLAMKA ZA WYSOKO!

      • Wojwit pisze:

        Zostawmy już te klamki. Może z założenia mialy przytlaczac, pokazując jacy ludzie winni być maluczcy wobec majestatu (kościoła czy państwa). Biorę tu pod uwagę sugestie Aniki. Pozdrawiam wszystkich, którym dają do myślenia takie niezwykłe „zwyklosci”

  18. BasiaB. pisze:

    PUSTE ŁBY MASOŃSKIE STALE ŚWIATŁA SZUKAJĄ
    Masońskie światło
    W masonerii przewija się stale motyw poszukiwania światła….
    http://www.eioba.pl/a/45vz/nazwiska-masonow-polskich

  19. Andrzej Bakota pisze:

    Rezonans mnie zastanawia ( bardzo )???

  20. zerrkos pisze:

    „Dla przykładu rozwinęlibyśmy do wówczas urządzenia napędowe wielkości ziarenek piasku, jakie wprowadzane byłyby chirurgicznie do wewnętrznych przestrzeni naszych kości. Owe urządzenia nie tylko natychmiastowo przenosiłyby nas do dowolnego miejsca jakie tylko byśmy sobie nie zażyczyli, ale także pozwoliłyby nam na przenikanie przez okna, ściany, śmigła samolotowe, umeblowanie, oraz wszelkie inne rodzaje stałych lub niszczycielskich przeszkód, bez spowodowania uszkodzenia nas samych czy uszkodzenia owych barier. ”

    Jak byłem dzieckiem miałem właśnie takie sny, że mogłem stać się niewidzialny bodajże w 2 czy 3 trybach. Najlepszy był tryb drugi, który to powodował, że przelatywałem przez dziewczynę, a ona nie wiedziała co się dzieje. Pamiętam, że to śniło mi się co najmniej kilka razy. Pamiętam to jak dziś, to były takie sny co po przebudzeniu zdawało mi się, jakby to była prawda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s