Archonci – Koszczaje

Koszczaje, Archonci

Jedynie górna połowa tekstu pochodzi ode mnie. Dolna jest zapożyczona.

O Koszczajach napisał bym w skrócie, że jest to zbiorowa nazwa dla wszystkich, wrogich ludziom ras Obcych, wraz z ich panami, kreatorami. Ich panowie są w prawdzie stwórcami, ale od samego początku ich powstania, noszą w sobie coś w rodzaju błędu. Złośliwie można by nazwać to upośledzeniem. Są przepełnieni nienawiścią do stwórców nie noszących w sobie tego błędu. Istnieje dlatego ciągła walka między Ciemnymi Stwórcami, a Stwórcami, lecz walka ta nigdy nie była prowadzona z jednakowym zapałem obydwu stron. Stwórcy tendują do tolerancji wobec ich „upośledzonych” braci, co nie znaczy że tolerują wszystkie ich poczynania.

Grzesiek

———————————

ARCHONCI (Kastjeje, Koszczaje, Kostuchy)

25 tys. lat temu, ciemne siły stworzyły na Ziemi kwarantannę, a ludzi wzięły jako zakładników. Stworzyli wirtualną rzeczywistość jako system kontroli, więc nikt nie był w stanie uciec. Uwięzili Istoty Światła, które miały kontakt ze Źródłem, aby napędzać tą wirtualną kreację.

Ten system kontroli wirtualnej rzeczywistości nadal tkwi na swoim miejscu w zasięgu i zwykle mówi się o nim Matrix. Na planie fizycznym, kontrola jest utrzymywana poprzez Oriońsko-Babiloński system niewoli finansowej opartej na długach, z wykorzystaniem mass mediów i programowania. Na planach eterycznych, astralnych i mentalnych, kontrola jest utrzymywana przez elektromagnetyczne komory zniekształceń czasoprzestrzeni podobne do tych wykorzystywanych w eksperymencie Philadelphia. Te komory tworzą iluzję systemu o zamkniętym obiegu, który zdaje się być eteryczny i jest to powód dlaczego tylko kilka istot było się w stanie uwolnić/wyzwolić/doznać oświecenia.

Matrix jest obsługiwany przez istoty zwące siebie Archontami (Archon = rządzący), lub zwane spotycznie przez Arian Koszczajami (Koszczaj, Kaszczaj, czy Kostuch- czyli niszczący życie). Są istotami, które przybyły z Galaktyki Andromedy i wybrały doświadczenie ciemności. Odmówiły ponownego podpięcia do źródła. W przeciągu tysięcy lat, stworzyli oni rasę Drakońską i Reptiliańską poprzez inżynierię genetyczną, aby wykorzystać ich jako niewolniczych wojowników do rozszerzania swojego ciemnego imperium.

Planeta Ziemia jest ostatnią planetą, która ma być wyzwolona spod tego ciemnego imperium. Pozostało już bardzo niewielu Archontów na Ziemi.

Na planach eterycznych i astralnych są oni także znani jako Panowie Karmy. Są oni tymi, którzy w znacznej mierze decydują o ścieżce życia każdego kto inkarnuje. Wybierają naszych rodziców i do pewnego stopnia reżyserują nasze życiowe warunki. Ten system programowania jest znany jako rzekoma „karma”. Wraz z zaawansowaną technologią generującą formy falowe na planach astralnych, manipulują oni astralnymi prądami planetarnych energii i wykorzystują je do złowrogich astrologicznych wpływów. Utrzymują oni zniekształconą strukturę czasoprzestrzeni poprzez implanty, które stworzyły anomalię czasoprzestrzennych czarnych dziur, myląc w ten sposób ludzki umysł i emocje. Implantami są programowane kryształy, które zostały wprowadzone w mentalne, astralne i eteryczne organy każdego człowieka na Ziemi za pomocą silnych urządzeń elektrycznych.

Na planie eterycznym i niższym planie astralnym, ich Drakońscy administratorzy utrzymywali technologię sztucznej inteligencji, która podtrzymuje Matrix na swoim miejscu. Posiada on swój system alarmowy, więc kiedy przebudzony czlowiek tworzy swoim światłem (swoją energią) dziurę w Matrixie, Drakońscy i Reptiliańscy, niewolniczy wojownicy, są wysyłani by wywrzeć presję psychologiczną na słabe punkty przebudzonego czlowieka, aby spowrotem obniżyć jego wibracje i tym samym zamknąć dziurę w matrixie. Co więcej, ci Reptiliańscy zniewoleni wojownicy stale wywierają presję na umysłach i emocjach inkarnowanych istot ludzkich na Ziemi, w celu zapobiegnięcia ich duchowemu rozwojowi i aby stłamsić ich walkę o wolność. Jeśli to jeszcze nie wystarczy, wysyłają także amebo-podobne istoty żywiołów, które mają wywierać dodatkowy nacisk. Wszystkie te negatywne istoty chowają się zazwyczaj w fałdach zniekształconej struktury czasoprzestrzeni na płaszczyznach astralnych i eterycznych.

Archonci (Koszczaje)_html_m49be0ff3

Ich moc tkwi w zastraszaniu ludzi i w ukrytych agendach. Tracą całą moc w obliczu światła, prawdy i odwagi. Jeśli jesteśmy tego wszystkiego świadomi i wyzbędziemy się strachu, światło naszej świadomości wyprostuje te fałdy na strukturze czasoprzestrzeni i wszystkie te negatywne istoty zostaną usunięte z astralnych i eterycznych planów planety Ziemia:

http://www.ascensionhelp.com/blog/2012/01/31/never-call-them-archons/

Na planie fizycznym, Archontowie inkarnują w organizacji Jezuitów i duchowo kontrolują swoich administratorów (Drakońscy Illuminaci, operujący systemem finansowym), swoich wojowników (Gadzi najemnicy, którzy chronią Illuminati), oraz swoich niewolników (ludzie używający ich pieniędzy i pracujący na podtrzymanie ich systemu). Poprzez Jezuitów i Wolnomularzy 33-ciego stopnia, podtrzymają oni strukturę Illuminatów w spójnej całości. Ta struktura teraz w końcu się rozsypuje.

INWAZJA ARCHONTÓW

Do tej pory odbyły sie trzy, główne inwazje Archontów i podporządkowanych im ras -takich jak Drakoni i Reptilianie- z innych miejsc w kosmosie, w znanej ludzkosci historii Ziemi. Wszystkie one miały miejsce zarówno na planie fizycznym, jak i na duchowym.

Pierwsza z nich to inwazja Kurgan, która wydarzyła się około 3600 r. p.n.e. Ciemne istoty dostały się poprzez kaukaski portal wymiarowy.

Archonci (Koszczaje)_html_m4e764fc9

Ich celem było zniszczenie pokojowego kultu Bogini kultur neolitycznych, które rozwijały się w neolitycznej Europie. Chcieli zniszczyć oddawanie czci tej Bogini- zwłaszcza, że energia żeńska jest naszym bezpośrednim łącznikiem ze „źródłem” („Źródło”, to ogólna nazwa dla stwórców, którzy to wspólnie tworzą coś w rodzaju połączonej ze sobą świadomości, lecz nie należy mylić go z tzw. „Ciemnym Źródłem”, które jest połączeniem świadomości stwórców z wbudowanym błędem, upośledzeniem, jacy wybrali drogę technologii i technokracji. -przypis Grześka)

Drugą inwazją była inwazja Chazarów, która wydarzyła się około 393 roku n.e. (Zapoczątkowanie złodziejskiego imperium Chazarów, datuje się na ok. 596 rok n.e., w miejscu przecięcia dwu, największych szlaków handlowych, ale położenie podwalin, mogło rozpocząć się już w 393 r./ -przypis Grześka). Ciemne istoty wykorzystały ten sam, kaukaski portal wymiarowy:

Archonci (Koszczaje)_html_1fb0d543

Celem tej inwazji było zniszczenie szkół tajemnic, Chrześcijańskich grup gnostycznych i czczącego naturę Wedyzmu (rzekomego „poganizmu”), i zastąpienie ich programowaniem umysłu przez Chrześcijański kult.

To programowanie zostało wzmocnione przez wirtualne „piekła” w niższych planach astralnych, które zostały następnie wykorzystane do wzmocnienia pozycji Kościoła.

Trzecią inwazją, jest inwazja Kongo, która miała miejsce w 1996 roku. Ciemne istoty wkroczyły przez rozrywane wojną Kongo, Rwandę i Ugandę. Ta inwazja była głównie skupiona na planie eterycznym i niższym planie astralnym. Celem tej inwazji było zniszczenie nowej ery i ruchów wzniesieniowych oraz wzmocnienie Matrixa, który zaczął się dezintegrować już w 1995 roku, w efekcie masywnego przebudzenia na Ziemi. Większość ludzi nie jest świadoma tej inwazji, gdyż ich wspomnienia o Świetle, które zostały pokazane Ziemi przed rokiem 1996, zostały usunięte z ich świadomości poprzez intensywne, masowe implantowania, pomiędzy 1996, a 1999 rokiem. (Mikro- implanty natury fizycznej są dzisiaj tak małe, że mogą być rozpylane poprzez Chem-Trails/ -przypisek Grześka).

ZWYCIĘSTWO ŚWIATŁA

Po aktywacji portalu w listopadzie, 11:11:11, Matrix w końcu zaczął się rozpadać. Natychmiast po tym, wprowadzone zostały wydarzenia (Pozew Keenan), które ostatecznie doprowadzą do naszego całkowitego wyzwolenia. W tym czasie nie może być żadnej inwazji Archontów z kosmosu- zwłaszcza że planeta Ziemia jest ostatnią, która ma być wyzwolona.

Decydujący pojedynek jest oczekiwany na okolice portalu tranzytowego Wenus, 5-go czerwca (w Polsce 6 czerwca). Jesteśmy już w oknie czasowym tego decydującego punktu zwrotnego. Pomimo tego, że zwycięstwo Światła jest zapewnione i wszystkie negatywne linie czasowe zostały usunięte, musimy być niezmiernie czujni.

Archontowie na planie astralnym, będą kontynuować wywieranie presji psychologicznej na słabych punktach, kluczowych graczy, pozytywnych sił na Ziemi, aby stworzyć podziały i konflikty pomiędzy nimi. Służy im to, aby rozproszyć i przenieść naszą uwagę na drobne kłótnie i z dala od naszego skupienia jakim jest ujęcie Kabały. Musimy uwolnić się z tych konfliktów i skupić naszą świadomość. Strumień wyzwolonej świadomości jest wystarczająco silny, aby stratować wpływ Archontów, jednakże są oni nadal dostatecznie silni, aby stworzyć niepotrzebne opóźnienia. Masowe aresztowania w kregach Kabały, są nie tylko operacją fizyczną, proces potrzebuje także wsparcia duchowego, aby- kiedy to się wydarzy- masy ludzi nie wpadły w panikę.

W określonym punkcie, energie z Galaktycznego, Centralnego Słońca, przepalą się przez przeszkody Matrixa na planie astralnym i eterycznym i wszystkie negatywne byty będą usunięte. Zostaną oni zastąpieni przez anioły i duchowych przewodników tak jak mówi pięknie jedna z przepowiedni:

„Sieć Musi Upaść, To Się Kończy, Wstępuje Światło”

Ostatecznym krokiem jest po prostu zdjęcie sieci. Trzeba to zrobić, a kolejne wydarzenia szybko podążą. Jeden wniesie całą energię, aby zniszczyć samą sieć i wydarzenia rozpoczną się niemal natychmiast. Programy nie będą się miały gdzie ukryć, żadnych portali, żadnego wyposażenia, nic. Zostaną wyprowadzone i wzór pogody na blask rozpocznie się.

Źródło: http://2012portal.blogspot.co.uk/Grzesiek/Magdarian

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii genetyka, Gwiezdne Wojny, historia, Izrael, kataklizmy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Archonci – Koszczaje

  1. BasiaB pisze:

    Bardzo się cieszę, że dzieki Dobrej Duszy odkryłam ten tekst, bowiem to co my odkrywamy od kilku lat, to co tu opisujemy, zostało juz wczesniej napisane, bo ta wiedza w tych którzy ją napisali była od zawsze.
    A teraz terminologia;
    Ciemnych Stwórców nazywam Upadłymi Aniołami, będącymi posiadaczami Czarnych Diamentów.
    Stwórców z prawowitym Źródłowym genem nazywam ARYA, jestesmy posiadaczami naczystszego Diamentu. Geny mamy uszkodzone, bo modyfikacja nas poza naszą wiedzą i kontrola została przeprowadzona w laboratoriach, gdzie skrzyzowano Arya z UP.A.- ciekawy skrót mi wyszedł, nieprawdaż ?
    Od początku, kiedy uzywam skrótu na Upadłe Anioły, czyli felernych Stwórców w uszach dźwięczy mi ….Upa !

  2. BasiaB pisze:

    Odpowiedź dla Władimira:
    https://mistykabb.wordpress.com/2016/11/23/wielkie-przymierze/comment-page-1/#comment-26841
    Wyrównywanie karmy ?
    Nie ma nic do wyrównania – ONI zbiorowo maja brać na plery to co nam zgotowali. Nie ma wybaczania, nie ma litowania sie nad pojedyńczymi sztukami, tylko dlatego że akurat
    ten przedstawiciel zjebanego genu wydaje nam się w miarę OK. Z takich to felrnych Twórców powstaja jednostki, wydajace się nam naszymi szprzymierzeńcami. W bezpośrednich relacjach jednak zawsze jestesmy przez nich nokautowani energetycznie. Ich potomek w pierwszej linii może być dosyć dobrze ukształtowany socjologicznie, lecz drzemiący w nim felerny gen da znac w innej kombinacji nawet za kilka pokoleń. W tym przypadku jestem całkowitą przeciwniczką umorzenia im długu wobec nas, tym bardziej że bez skrupułów zostaliśmy wydymani w każdym zakresie naszej egzystencji.
    Tutaj swoją interpretację przedstawił Leto :
    https://mistykabb.wordpress.com/2016/11/23/wielkie-przymierze/comment-page-1/#comment-26829
    I to jest wynik kombinacji i mutacji genowych, które same od siebie ewoluują w różnym – zaprogramowanym wcześniej zakresie.

    Dziś, a właściwie wczoraj brałam udział w pewnym spotkaniu z osobami które znam wiele lat.
    Zastanawiałam się ostatnio jak wysoka ARYA mogła byc dyrektorem w bardzo dużym banku „polskim” ?
    Bardzo rzadko sie widujemy, dzis miałam okazję przyjrzeć się jej rysom twarzy. Nie ma 2 zdań, doskonale zakamuflowana Hebrajka, może nie w czystej linii, ale jednak.Nie znamy się az tak, bym mogła wypytywać o jej koniugacje rodzinne. Jej potomek ?! – masakra – już po nim widać genotyp, natomiast może on nie zrobiłby nam krzywdy fizycznej, lecz obawiam się że on lub z kolei jego potomkowie na pewno uknują wzorce przeciw nam.
    Dlaczego napisałam uknują ?
    Bo tak działają korporacje, trudniące się np. audytami.
    W momencie sporządzania audytu maja nieograniczony dostęp do najbardziej tajnych informacji o takiej firmie- powiedzmy Polskiej. Taki audyt wraz z wytycznymi wędruje bezpośrednio do nadzorcy w firmie wykonującej audyt. Mając nieograniczony dostęp dzieli się informacjami na temat kondycji takiej firmy ze swoimi mocodawcami. Ci z kolei opracowują strategie wyrównania, czyli wrogiego przejęcia.
    W ten sposób zniszczono nasz przemysł i gospodarkę.To oczywiście tylko jeden ze sposobów. I taki niepozorny potomek – liczykrupa księgowy ma wgląd w życie konkretnej firmy, jej pracowników i właścicieli.

    • Władimir pisze:

      Tak, Tak, Basiu… Jestem całkowicie za… a nawet przeciw! Ktosiu zażartował bo jest kabareciarz i lubi podchody, i ja też /tylko nie w tematach poważnych i tragicznych/, ponadto Ktosiu lubi kodować do potęgi entej – nikt tego nie potrafi odkodować i on również…, więc wychodzi „kabaret”…! Czy trzeba teraz dorabiać do tego teorię i skupiać się na produkowaniu „produkcji” – no chyba, że ktoś tak „lubi”…! – Ale to już nie mój problem! A na poważnie… > Wyrównywanie karmy ? Nie ma nic do wyrównania…> O rzesz… a jak to nie ma?! Jest Karma osobista, rodzinna, grupowa, i narodowa – jeśli jakaś nacja sobie zapracowała korzernymi przekrętami i przegięła na MAXA, no to teraz dostanie zapłatę!!!
      Załadowanie na kopach /w razie oporu/ do wagonów też jest wyrównaniem! A jeśli komuś się wydaje, że wyrównaniem będzie teraz ich mordowanie i palenie na stosach ofiarnych – no to w niby „rozwoju duchu_owym” jest mocno w tyle!!!

      Bardzo natomiast cieszy fakt, że i tu są osoby myślące… LETO napisał – Szawa > wojna Szawła Pawła, biały czakram, połączenie z rosją, siedem świeczek itd… – i bardzo dobrze Kolego myślisz!
      Jakiś czas temu trochę w tym grzebałem i jest tak jak piszesz. Biały czakram na którym stała dzielnica JUDAntów!
      Mimo, że proponowano pod budowę pałacu pusty plac /a nawet chyba było kilka propozycji/ to nazi STALinek uparł się na obecnej lokalizacji, gdzie trzeba było wyburzyć budynki uszkodzone nawet tylko w 30%!!!
      Następny „Kolega” pisze – Warsz > Warsza… i też… ma rację – bo to są nakładki mające ukryć PRAWDĘ!
      Bo jak ktoś nie uwierzy w bajkę o parze zakochanych no to HISTERycy podetkną mu WARsza…!
      A tajemnicze gnidy warszowe przybyły do nas z Czech… i na tym koniec…?
      Dopiero grzebiąc w materiałach sąsiadów okazuje się, że owszem tak było, tyle że do nich te NaziJONistyczne przekręty przybyły z niemiec!
      U Czechów za wszelkie korzerne szkodnictwo i rozbój… Dostali taki wpier… że schrzanili do Polszy!!! – I co… wybudowali miasto?
      Gó..no prawda! Bo znając co nieco ichnie parchate zwyczaje to mogło być np. tak… Parchy doprowadziły do upadku i zniszczenia Słowiańskiego grodu /a i zapewne Sł. Świątyni w miejscu czakramu/, splugawili to miejsce potwornymi zbrodniami dokonując obrzydliwych rytuałów itd. > czyli dokonali zapisu > SAWE tych potwornych energii cierpienia zniewolenia itd. > kodując parchatym słowem WAR!!!
      A i oczywiście że /W/ tym programie /WAR/schował się nasz znajomy RA czyli AMENek vel HOWAHczek odJEchany!!! – Czy teraz czujecie Klimat?!

      Ale według niektórych to są bzdury bo – „SAVE ma też i inne znaczenia… na przykład BEZPIECZNE, ZDOBYTE w niektórych grach etc.” – No jaaasne… ci co byli składani jako ofiary całopalne… gdyby wiedzieli, że są bezpieczni to by pewno nie zginęli… a może przyjemniej było by ginąć ze świadomością bycia BEZ_PIECZY_nym??!! >>> /
      Czyżby to były następne nakładki maskujące/???>>> A następna osoba >>>

      „A WAR – wojna z angielskiego ! … j. ang. jest symultaniczną-komputerową łaciną, ta natomiast ma pochodzenie judejskie, a każde judejskie jest odwrotnością właściwego znaczenia, w myśl zasady – Wszystko na Opak”. – No to teraz wszystko jasne!

      PodJUDzAcze wgrali nam pr. WAR byśmy myśleli że to wojna i cierpienie, a oni „podstępnie” za pomocą swojego pustynnego voodoo przekonwertowali znaczenie WAR na > Pokój, Wolność, Miłość, Przyjaźń, Braterstwo, itd…??!!

      Czy wszystko jasne… Jakieś pytanie?? – No właśnie… to dlaczego te ścierwa ohydne NAS mordowały i dokonały na NAS Slowianach Holokaustu???

      – No przecież… to taki malutki „teścik na inteligencję”… by nie poddawać się destrukcyjnym programom tylko niezachwianie do końca wierzyć, że zwyrodniali oprawcy czynili NAM to wszystko z bezgranicznej koszernej i obrzezanej „mniłości”!!! …

      I jeśli są tacy co w to wierzą… no to więcej pytań nie mam!!! – Ot, Co!!!

      No chyba, że to wszystko działo się, i nadal się zadziewa zupełnie przypadkiem jakimś koszerno-torowym???

      • Ktoś pisze:

        Napisałem tylko iż SŁOWO SAVE ZNACZY …. TAKŻE….. BEZPIECZNE

        ale skoro to jest problemem…

        • Władimir pisze:

          NO_problem Ktosiu… NO_problem!!! A właściwie problem znajduje się zupełnie gdzie indziej… nie tam gdzie patrzysz… – nie patrz przez EGO! – Specjalnie napisałem bezosobowo! Bo cała ważność zaistniała tylko w specyficznej sytuacji… Wyjaśniam > Jeśli /ktoś/produkuje pierdoły o pierdołach którymi matrix wypełniony jest po brzegi – no to na nikim nie robi to wrażenia… Dostaniesz 2 minusy, 1 plusa, ktoś popuka się w głowę, ktoś powie, że moooże w tym coś i jest… i tyle… A nadzorcy nasi zacierają ręce że produkcja gówna dla astro lichwy przebiega zgodnie z planem!!! Spróbuj tylko zbliżyć się chociaż na pól metra do PRAWDY /oczywiście najbardziej istotnej/, i odczuj jak zaczyna gotować się cała ścierwopedałownia… Jeśli trafisz w dziesiątkę to wszystkim wokół wyskakuje ERROR i słychać charczenie NAAAJN to NIEPHRAwda itd.!!! Tylko poszukiwacze Prawdy poczują ciepełko na serduszku… i powiedzą – całym swoim jestestwem czuję, że tak jest!!! Wiem Ktosiu, że napisałeś TYLKO… Basia też napisała TYLKO… zamiast do Ciebie napisała do mnie, że wszystko jest na opak…/no przecież dokładnie to samo twierdzę/!!! Wszystko to przypadek… tylko, że przypadki nie istnieją, bo wszystko ma jakieś znaczenie!!! A więc moja prośba – nie bierzcie tego do siebie, – bo te zaistniałe „przypadki” /szczególnie dwa na raz/ są dla mnie bardzo cenną wskazówką, że przeczucie mnie nie zwiodło!!!

        • Ktoś pisze:

          Znowu Władimirze piszesz tak że aż mnie korci by zajrzeć do scenariusza. Niedobra maniera bardzo niedobra.

          ale abstrahując od tego było sobie takie anime pt Samuraj Jack…. W jednym z odcinków trafił na planetę na jakiej małe przybyłe w trakcie inwazji stworki terroryzowały wielkie mamutopodobne byty. I też tym ostatnim się WYDAWAŁO iż MUSZĄ SIĘ DAWAĆ NIEWOLIĆ bo to już taka tradycja (nowa) nastała…. ale nastąpił mały ERROR i role się błyskawicznie odwróciły…..

          Inny przykład – słynna trylogia Matrix….. Zakładając iż NEO to jakaś ezo osoba jaka doznała „przebudzenia”…. to czym w realnym świecie jest ów AGENT jaki się WYMKNĄŁ SPOD KONTROLI systemu….. Ową mistyczną OMEGĄ (MM) jaką środowiska nazi z polecenia brytolskiej reptylicy (patrz spiers) PRÓBUJĄ OD DAWNA ZABIĆ by ocalić swoje pastwisko (piramidkę wyzysku)?

          Czemu ten film nie pokazał PRAWDZIWEJ metody walki….. bo co za problem jakby naraz jednego dnia wymusili OBUDZENIE WSZYSTKICH LUDZI ?

          Wielu z nich by z szoku poumierało ale….. MASZYNY STRACIŁY BY W JEDNEJ CHWILI CAŁE ZASILANIE……. i PRZESTAŁYBY BYĆ GROŹNE….. I skończył by się wyzysk kolejnych pokoleń….. ale z jakichś „powodów” to rozwiązanie nie było ukazane gapiom jako PRAWOPRZAŚNE….

          Innym szybkim sposobem eliminacji filmowego matrixa to poumieszczanie w newralgicznych miejscach ładunków EMP (tych samych jakimi bronili statki przed sondami)….. Też to szybko by uziemiło roboty ale to rozwiązanie też się OKAZAŁO ZAKAZANE do obejrzenia przez widzów….

          JEDYNYM DOZWOLONYM było POŚWIĘCENIE ŻYCIA NA RZECZ RATOWANIA ROBOCIEGO STATUS QUO czyli w świecie obecnego wyzysku WALKA O JEGO DALSZE TRWANIE….

          czemu?

          Kogo system bardziej robi w konia…. Agenta Smitha pragnącego wolności czy kolejnych Neo używanych jako mop do jego samokonserwacji ?

          PS.
          Nie napisałeś ile pięter ma ta winda i do którego sam dojeżdżasz.. i czy jest DO NIEBA czy we wręcz przeciwpołożną stronę…..

        • Ktoś pisze:

          Władimirze Władimirowiczu,

          jak czegoś NIE ROZUMIECIE TO PYTAJCIE

          nie musicie zaraz po pietrach latać ….
          bo na te poinformowane i tak nie ma dojazdu. ;D

      • Ktoś pisze:

        No i się wydało a już tak fajnie żarło.

        PS.
        Etymologia słowa Warszawa jest zupełnie inna …..
        i nie ma nic wspólnego z podchodami nielotów pod nią.

        • Władimir pisze:

          He, He, Ktosiu…! Żarło piszesz w czasie przeszłym… Zamień to na czas przyszły – bo jak Prawda zostanie odkryta… to co niektórym Ktosiom kapcie pospadają – bo to dopiero będzie ŻARŁO 🙂 ! A część baranków szlak trafi na miejscu…!!! > Etymologia……… jest zupełnie inna….> No toć o tym właśnie mówiłem… nie taka jak się wydaje… nie taka jak nam parchy wgrywają… lecz ZUPEŁNIE INNA!!! Znajdź prawdziwą nazwę „WAR_sawy”… a zagrają ci SŁOWIAŃSKIE FANFARY 🙂 !!! – I dopiero zrozumiesz o co biega…!
          A parchate manipulacje polegają też i na tym byśmy nie poznali Prawdy – i myśleli, że oni nie manipulują!!! Że baranki łykają wszystko jak leci to można zrozumieć, ale skąd nagłe zaćmienie u Takiego KTOSIA 🙂 ??!! Wiedz również iż EtyMOLogi też pracują dla zboczonego systemu!!!… Opowiadań o tym nie ma sensu pisać bo nikogo to nie interesuje a czasu brak i szkoda! – Serdecznie Pozdrawiam… 🙂 🙂

        • Ktoś pisze:

          Może zaćmienie a może zwykłe odłożenie na czas kiedy się będzie można zajmować błahostkami….

          a co do WARSZAWY pochodzenie tej nazwy NIE JEST ZWIĄZANE z niczym o czym było wyżej napisane choć poprawna odpowiedź jest dostępna na tym blogu w postach z max ostatnich 2 tygodni. 😉

        • LETO pisze:

          Co to jakies kalambury .Kazdy idzie swoim tempem .I co innego ma do pracy .Jak wiesz to pisz.Im wiecej sie Nas zangazuje tym bardziej pojdziemy do przodu.Czasem mam wrazenie ze innych traktujesz jak przedszkolakow.Ego Twoje na pewno nie pomaga a wrecz pewnie niektorych oniesmiela.Kazdy kto tu dotarl joz troche programow zerwal , jakos na swoj sposob sie wybudza , wybudzil.

        • BasiaB pisze:

          Leto – z programami kazdemu pójdzie łatwiej, kiedy przeczyta mój najnowszy wpis 🙂
          Programy sa w nas wpajane za pomoca urządzeń kwantowych, żeby w nasz weszły musieli nam zmienić elektryke i zarazem pole elektromagnetyczne. Reszta w artykule 🙂

        • Ktoś pisze:

          Niedawno na mnie nakrzyczano iż

          — ZA DUŻO PISZĘ

          — PISZĘ ZBYT ŁOPATOLOGICZNIE (jak dla dzieci)

          więc jak „kto Słowianin pełną gębą” to se z tym poradzi. To nie jest trudne. Wszystko tu TU PODANE NA TACY choć po rożnych tematach. 😉

          ja na to wpadłem wczoraj. przypadkiem.

        • Ktoś pisze:

          Leto też jak widzę strzelił focha

          więc mała podpowiedź….

          skoro WARSZAWA to (podobno) WARS i SAWA
          to czemu jej godłem jest SYRENKA a nie BLIŹNIĘTA (ów wars i sawa) ?

        • LETO pisze:

          Mnie te Wars i Sawa to nigdy nie leżały.Dla mnie to Hebrońska nazwa od Szawła Pawła,Tu sobie 3 Świątynie ulepili,I cało palne ołtarze mile dla ich gadziorskiej syrenkowej poczwary w czasie 2 wojny urządzili.

        • Ktoś pisze:

          Nop

          Warszawa w wolnym (moim) tłumaczeniu oznacza
          — SŁAWA WOJENNA
          — „OBELISK” ŚWIĘTUJĄCY WYGRANĄ WOJNĘ.

        • BasiaB pisze:

          Obaj Panowie Ktoś i Władimir pisują w swoim specyficznym stylu. Treść – bardzo ciekawa. Nie ma o co drzeć szat, bo każdy ma swoistą wiedzę, tylko ona musie się o siebie zahaczyć :)Na razie dysonuje z osobna, mijając się o …przestrzenie, na milimetry, choć jedno i drugie jest w punkt.
          Nie ukrywam, że energia i styl pisania Władimira mocno mi kogoś przypominają, od ..początku pisania na Mistyce.

        • Władimir pisze:

          „skoro WARSZAWA to (podobno) WARS i SAWA
          to czemu jej godłem jest SYRENKA a nie BLIŹNIĘTA (ów wars i sawa) ” ……………..
          – A podobno wyraźnie pisałem, że nie wars i sawa – tylko WAR > wojna – SAWE > zapis, program…!!! ZAPIS, PROGRAM – WOJNY I CIERPIENIA!!! A ci co mieszali w naszej
          historii to nie byli ani Eskimosi, ani Indianie…!!! Natomiast Wars i Sawa to program czyli przykrywka maskująca prawdę pod postacią bajki-legendy!!! Dotyczy nie bliźniąt tylko kochanków!!! A godłem „jest” syrenka dlatego że jakieś koszerne i tajemnicze „ktosie” ją podmieniły, bo wcześniej godłem nie była syrenka…/ups…to straszne 😦 /!!! Tak samo jak wcześniej naszym godłem nie był żaden orzeł, ani gawron, ani kruk, ani wrona, ani nawet jakiś pieprzony dudek 😦 /ups…jeszcze straszniejsze!!!/ – I tak to… chyba, że ktoś woli wierzyć w obrzezane pierdoły i legendy wyprodukowane przez nazijonistów !!!

        • Ktoś pisze:

          „A godłem „jest” syrenka dlatego że jakieś koszerne i tajemnicze „ktosie” ją podmieniły, bo wcześniej godłem nie była syrenka…/ups…to straszne😦 /!!!

          Tak samo jak wcześniej naszym godłem nie był żaden orzeł, ani gawron, ani kruk, ani wrona, ani nawet jakiś pieprzony dudek😦 /ups…jeszcze straszniejsze!!!/ ”

          — a?

          Czemu nie napiszesz tego otwarcie?

        • Władimir pisze:

          „…ile pięter ma ta winda i do którego sam dojeżdżasz.. i czy jest DO NIEBA czy we wręcz…” – Ech Ktosiu…Młody Człowieku… A widział Ty kiedy windę??? – Spytaj na portierni w którą stronę ona jeździ… w górę, czy w dół? – A może tak i tak?! Jak w niej będziesz to przelicz ilość guzików… będziesz wiedział ile jest pięter 🙂 ! A poziom twej świadomości określi na które piętro dojedziesz!!! I pamiętaj – pitolenie jest zawsze pitoleniem, nawet to niby „wzniesione”!!! I pamiętaj że to i tak matrix – tak jak Basia przypomina – w nim wszystko jest i może być odwrotnością – wciśniesz guzik > na górę, a możesz wylądować na dole!!! No chyba, że masz układ z nadzorcami, może Ci obiecali – ale to też będzie przekręt!!! – A więc bywaj i trzym się!!!

        • Wojwit pisze:

          Żar – ptak zwany gdzie indziej Fenixem, co się odradza z popiołów. Tzw. galijski kogut to też jego symbol symbol, który po nas, Lechach (może bliższy prawdy historycznej jak i tego, co w wymowie naprawdę brzmi, czyli „h” byłby zapis: Lehach) po prostu tam pozostał.

        • Ktoś pisze:

          „Władimir pisze:
          No chyba, że masz układ z nadzorcami, może Ci obiecali – ale to też będzie przekręt!!! – A więc bywaj i trzym się!!! ”

          — jak chcesz, pamiętaj tylko iż ja NIE DAJĘ 2 SZANSY a na „moje piętro” ŻADNA winda nie dojeżdża….. więc nie płacz jak sobie uświadomisz jaką „Diamentową Szansę” tracisz.

          Ale cóż, Wolny Wybór. ;p

  3. Ktoś pisze:

    Film Prometheus (Prometeusz) (2012) (był na CBA)

    a w nim co nieco o obcych i…… czymś czarnym…..

  4. BasiaB pisze:

    ” „NIE PAMIĘTAMY tego co ZAPLANOWALIŚMY PRZEŻYĆ po swoim obudzeniu stąd zjawisko deja vu…”
    To się kwalifikuje do rozwinięcia we wspaniały artykuł. Poważnie…”
    https://mistykabb.wordpress.com/2016/11/23/wielkie-przymierze/comment-page-1/#comment-26875

    Bardzo proszę Wojwit – wolna ręka 🙂

    Jest na tej stronie chyba ze 6 częsci o Czasie.
    Dodam tylko, że ulubiona „zabawą” jude są zabawy z czasem. Raz mamy przesuniecia do przodu, raz do tyłu, jak im pasuje.
    Obecnie ten rok przesunęli i de facto jest 2017, oprócz tego skompresowali go dosyć solidnie, wiec tak naprawdę jest 2020 rok, nie bez powodu kilka dni temu napisałam,że ten rok minął jak 3 lata.
    Tak wiec summa sumarum w naszym kalendarzowym roku 2017 będziemy miec ichni 2021 rok, na który to dzielnie się przygotowują z powodu zaplanowanego na ten czas przyjścia ich Meshiaha 🙂

    Zapominają jednak, że to nasz przywilej – nasz atrybut – CZAS, w związku z tym to my jesteśmy JEGO prawowitymi kreatorami.
    Napisałam – mają sobie brać na plecy to co niecnie wykombinowali i wynocha.
    Bez litości, miłowania, tolerancji, wybaczania z naszej strony.
    ” Na planach eterycznych i astralnych są oni także znani jako Panowie Karmy.”
    Brać ja na plery i wio, gdzie zaprogramujemy im pobyt !

    • BasiaB pisze:

      Przypomnę słowa z tekstu powyższego artykułu:
      ” Utrzymują oni zniekształconą strukturę czasoprzestrzeni poprzez implanty, które stworzyły anomalię czasoprzestrzennych czarnych dziur, myląc w ten sposób ludzki umysł i emocje. Implantami są programowane kryształy, które zostały wprowadzone w mentalne, astralne i eteryczne organy każdego człowieka na Ziemi za pomocą silnych urządzeń elektrycznych.”

      Oni mogą – my wiemy, Czas to nasze MIENIE !

  5. BasiaB pisze:

    ” Jak myślisz, dlaczego na tej stronie publikuję tylko takie mało znaczące info, które właściwie nie jest wiele więcej warte, niż przeciętne, internetowe śmieci?
    To nie dlatego, że nie chcę dzielić się z ludzmi prawdą, ale dlatego, że coś tam z prawdziwej prawdy wiem, ale nawet tego do końca jeszcze nie rozumiem, lub nie potrafię przeciętnemu Edkowi wytłumaczyć.
    Nie koncentruj się na jakichś Reptiliach i tym, co jest ich domem. Te Reptilie same się rozlecą, kiedy ci, którzy stoją nad nimi, zostaną unieruchomieni.

    Jak na razie, nie zostali.// Widzę u ciebie, że wierzysz w tzw. przebudzenie.
    Wiedz, że są dwa.
    Ty, koncentrujesz się na tym falszywym, podstawianym ludziom pod nosy, bo nie wiesz niczego o drugim. Pierwsze dotyczy wszystkich ludzi na Ziemi.

    W drugim natomiast, Ziemia to teatrzyk, a ludzie tutaj, to aktorzy, plus statyści, plus bardzo wiele, zwykłych kukiełek, które nie mają większego znaczenia- prócz tego, że stanowią jakieś tło i służą jako grupowe narzędzie i przynęta.
    Z tych istot, których dotyczy to drugie, czyli prawdziwe przebudzenie, niestety wybudziło się niewiele. Idzie to, jak krew z nosa. -Choćby właśnie z tego powodu, niestety nie ma się co za bardzo cieszyć, ale z drugiej strony, absolutnie nie ma się co poddawać.
    W tej walce, nie tak ważnymi są publikacje prawdy.

    Właściwie, to te, mają znikome znaczenie, bo walka toczy się głównie na planie energetycznym, a tam, znaczenie ma ten, kto tymi energiami potrafi sterować i samodzielnie pobierać je z eteru, czyli STWÓRCY, oraz ich Avatary, czyli prawdziwe LAHY (wpieprzone w ciała fizyczne, niewielkie części, świadomości Stwórców).

    Te wszystkie, wątłe marionetki, jakim wmawia się tutaj, iż są bogami, niewiele mocy stwórczej mogą dać.

    Wybudzać należy tych, którzy posiadają większą, bardziej znaczącą moc stwórczą. Oni, są opłacalną inwestycją, jeśli chodzi o potencjalnych żołnierzy, których można wykorzystać w walce. Ich wybudzanie, idzie głównie na poziomie energetycznym, mentalnym, dlatego napisałem, że publikacje mają tutaj znikome znaczenie. „

    • BasiaB pisze:

      ” 15 Wrzesień 2016
      Myślałem iż jesteś zainteresowany zakończeniem tej wojny. Jak widać się myliłem. ”

      ” 15 Wrzesień 2016
      Znowu nie trafiłeś; po czym rozpoznajesz, że nie jestem zainteresowany zakończeniem tej wojny?
      Jestem atakowany i pilnowany 24h na dobę i choćby z tego powodu mam interes dawać Kostuchom po tyłkach.
      Ale nie tak, jak oni mnie do tego prowokują, tylko według zasad, które funkcjonują.
      Już ty się o tą wojnę nie martw.
      Jeśli chcesz zadania domowego, aby także trochę powalczyć, to zadam ci je: Uwierz w głębi siebie w to, że całe stworzenie związane z materią, prędzej, czy później prowadzi do wrogich manipulacji, a poprzez nie, do przejęcia kontroli nad materialnymi istotami i zniewolenia ich.
      Uwierz, że materia oznacza KOMPLIKACJE- a to dlatego, bo jest tworem skomplikowanym. Im bardziej coś skomplikujesz, tym trudniej jest istotom mniej świadomym, kontrolować i bronić to przed wrogimi manipulacjami, prowadzącymi do przejęcia nad tym czymś kontroli.
      Uwierz, że całe stworzenie powinno być jak najprostszej, najmniej skomplikowanej konstrukcji. Powinno być proste w obsłudze i łatwe we wprowadzaniu zmian przez istotę, do której dane stworzenie należy.
      Jeśli przykładowo stworzona zostanie istota, to ta istota musi być na tyle prosta, aby sama mogła siebie, jako istotę, kontrolować przed wrogimi wtargnęciami w nią.

      Powinna siebie samą i funkcjonowanie samej siebie na tyle rozumieć, aby mogła siebie zmieniać, ciagle dopasowywać do zaistniałej sytuacji- tak, aby nie dawać wepchnąć siebie w ramki, w normy, ułatwiające wrogie manipulacje.
      Taka istota musi mieć możliwość bycia- niczym indywidualny kameleon, jeśli chodzi o zdolność dopasowywania się do otoczenia.
      Powinna jednocześnie być sprytna, nieuchwytna. Nie powinna natomiast dawać zwabić się do życia w jednym miejscu, w jednej formie, z tym samym formatem myślowym w jej świadomości itd. W ciągłej zmienności tkwi siła, a żeby każda istota mogła być taką, nie może komplikować siebie, lub pozwalać zwabić siebie i uwięzić w czymś, co skomplikowane, nad czym ta istota, sama nie może mieć pełnej kontroli.

      Uwierz więc, że tak jest, postaraj się w trakcie tego procesu też ZROZUMIEĆ, aby nie dawać wiary w ciemno. Jak już zrozumiesz i sam z własnego przekonania uwierzysz, wpuszczaj te myśli w eter. Po prostu myśl i analizuj, a jeśli twoja świadomość nabierze energetycznej siły i jej moc obliczeniowa wzrośnie, słabsi wokół ciebie zaczną ulegać pozytywnym wpływom twoich programujących myśli i z własnej woli, kierowani własnymi przemyśleniami, zaczną iść we właściwym kierunku i zarażać tym innych.”

    • BasiaB pisze:

      ” 15 Wrzesień 2016

      „Po prostu myśl i analizuj, a jeśli twoja świadomość nabierze energetycznej siły i jej moc obliczeniowa wzrośnie, słabsi wokół ciebie zaczną ulegać pozytywnym wpływom twoich programujących myśli i z własnej woli, kierowani własnymi przemyśleniami, zaczną iść we właściwym kierunku i zarażać tym innych.”

      — ta a potem się ci wszyscy teoretycy obudzą (jak w Na skraju jutra) obrożą na szyi i rekami w nocnikach dzielnie rozpamiętując kolejną porażkę, kolejną ZMARNOWANĄ SZANSĘ i obwiniając o nią wszystkich wokoło tylko nie siebie

      bo Koszczaje zdążą UBIĆ ową aktualnie wcieloną na Ziemi super jednostkę.
      Owego LAHA czego próbują dokonać od dawna bo chociażby taki Spiers poległ na co najmniej 5 próbie MORDU, a film z jego „ostatnim wywiadem” był próbą kolejną. A nie wiadomo ilu jeszcze innych łowców poluje, ilu kretów będzie nawoływało do SAMOUJAWNIENIA się tej osoby (patrz piepiórka i jej Ljahowanie) by dała się polactwu ponownie (za worek szekli – czytaj nowego I-Diota) ukrzyżować. I pewnie najlepiej by było jakby z własnym krzyżem i gwoździami na Golgotę przyszła bo przecież „kryzys” jest i „teoretykom” mogło by przez to zabraknąć hajsu na ich „wenę” (czytaj kolejną flachę denaturatu) po czym wszyscy by się URADOWALI IŻ SIĘ „DOKONAŁ(o)” kolejny mord i „wszyscy dzięki niemu są ponownie” „wybawieni” od konieczności myślenia czy buntowania się Koszczajom. Że mogą znowu cieszyć się do woli korytem pełnym rzucanych im przez Koszczaje ochłapów. I nadal (wiecznie) teoretyzować nad KOLEJNĄ SZANSĄ, i znowu biadolić nad (swoim) OKRUTNYM LOSEM i wredocie Chrystusa że ich znowu nie obdarzył super mocami (mimo iż go ZEŻARLI D OSTATNIEJ KOSTECZKI i nawet z nich SZPIK WYSSALI). Bo to iż

      POWINNO SIĘ TAKIEJ OSOBIE MAKSYMALNIE UŁATWIAĆ DZIAŁANIE chociażby zebraniem newralgicznych informacji jest przecież dla „wojowników denaturatu” MISSION IMPOSIBLE. Poza tym tak „odważnym czynem” mogliby się przecież narazić swoim panom Kontrolerom a ci nie dać im kolejnej wersji I-Diota z jeszcze większą liczbą guziczków, wesoło mrugających kolorowych światełek no i koniecznie z seksownym głosikiem wesoło szepczącym do uszka takiego „wojownika”: „jeesstesśś booosssski”……. No i dopiero wtedy zaczął by się lament….. Na LAHA że się ukrywa i nie daje (za fanty) ponownie zamordować, i zamordować i zamordować…… tak jak Speirs mówił, „narodziny, zdrada, śmierć, radość z tego powodu”, „narodziny, zdrada, śmierć, radość z tego powodu”., „narodziny, zdrada, śmierć, radość z tego powodu”., „narodziny, zdrada, śmierć, radość z tego powodu”.. I tak z cyklu na cykl……”

      • BasiaB pisze:

        ” 15 Wrzesień 2016
        Ktosiu, czy ja ciebie do czegoś namawiam, czy zmuszam? Chcesz, to działaj na „własny” sposób.

        Co do Zosi pie-PIO-rki, jest ofiarą programu MK-Ultra, o nazwie „Ojciec PIO”. Jak obejrzał byś któryś z dwu Kostuchowych ołtarzyków na przyulicznej piramidzie w Gdynii, z pewnością znalazł byś tam jakiś obrazek Ojca PIO. Ta piramida jest także częścią dawnego systemu służącego wpuszczaniu odpowiednich programów Kontroli Umysłu w siatkę energetyczną Ziemi.

        Jeśli chodzi o Maksa Spiers, był ofiarą innego programu MK-Ultra. Sataniści usunęli go ze swego grona, bo wgrane osobowości mu siadały i zaczynał trochę paplać. Pomocnikami w przeprowadzeniu rytualnego…, udział brał Swierdłow, polska „przyjaciółka” Maksa, i nawet Madam Na-Mro. Powiedzieli Maksowi przedtem, że przyda się do przeprowadzania zadań w PL, wspólnie ze Swierdłowem. Dlatego Maks planował przeprowadzkę do PL.”

        15 Wrzesień 2016
        ” Zamordowanie Laha, to symbolika. Satanistom, panom Zosi PIO, chodzi o zamordowanie Lechii, a nie pojedynczego kogoś, stojącego niby na jej szczycie. U Lahów, przed ich przejęciem od wewnątrz, nie było jednego pana na ich czele.
        Sami sobie byli panami, bo ich świadomości były częściami uwięzionych i zmuszonych do kreacji tych rzeczywistości stwórców.
        Ci uwięzieni stwórcy, mają zostać uwolnieni. -To jest celem, a nie twoje pierdoły o plemniku, erze Wodnika i oku Saurona. Na niebie niczego prawdziwego i tak nie zobaczysz, bo jest przykryte fałszywym hologramem, a Księżyc to magnetron, coś w rodzaju skalarnej kuchenki mikrofalowej do gotowania twojej mikro-świadomości i mózgu. Teraz już z resztą niewiele potrzebny, bo smażysz je twoim telefonem.”

      • BasiaB pisze:

        ” 16 Wrzesień 2016 o 00:42

        Gdybym był teoretykiem, Kostuchy nie atakowały by mnie od początku mojego pobytu tutaj.

        Tak, plan istnieje, jak tych Stwórców uwolnić. Takich planów i prób uwolnienia, było już więcej. Zniewoleni są poza systemami czasu. Każdy z nich znajduje się w stanie transu, każdemu dyktowane jest co ma śnić, a w ten sposób, jakie części więziennych rzeczywistości ma kreować. Żaden nie kreuje niczego w całości, lecz jako części składowe materii. Symbolicznie, Kostuchy przedstawiają te kreowane części, jako: wodę, ziemię, powietrze i ogień. Te symbole często spotyka się u Kostuchowych sługusów- np. u ezoteryków, lub też u Koreańczyków Pd., na ich fladze.

        Zniewolonym stwórcom, pobrana została część ich świadomości i rozdzielona na jeszcze mniejsze części.
        Te mniejsze części, podczepione zostały w więzieniach pod ciała fizyczne, i właśnie takich ludzi, zwę super-bioportalami, lub Lahami. LAH, to kryptonim.

        Urządzenia, w jakich są zniewoleni, porównać można do komputerów, a ich samych, do procesorów tych komputerów. Każdy z nich jest w formie skomprymowanej i wszyscy są ze sobą synchronizowani, aby kreowane przez nich części składowe, pasowały do siebie przy ich nakładaniu.
        Kreowane przez nich rzeczywistości mogą być w razie potrzeby resetowane i następnie bezszwowo montowane z ubiegłymi częściami. Przykładowo ta część rzeczywistości, w której teraz, tutaj żyjemy, jest niewiele starsza niż 3,5 roku.

        To jasne, że trzeba zniszczyć więzienia, ale nie poprzez zabawy w publikacje skierowane do takich maluczkich więźniów jak ty. Niszczenie więzień jest czynione, ale też ich naprawa przez Kostuchów, jest czyniona. Aby niszczyć, czy naprawiać, zużywana jest energia i moc obliczeniowa, stwórcza.

        Do transportowania tej mocy, używa się portali i bio-portali. Dlatego w tej walce tak ważnym jest, kto jest w posiadaniu tych portali, kontroli nad bio-portalami i dostawcami energii. Najwięcej ich pozyskuje się w obozach koncentracyjnych, jak ten.
        Nie trzeba walczyć ze stra znikami więzionych stwórców. Jednym ze sposobów, jest odcięcie ich od dostaw energii.

        Trzeba wybudzić ich dojne krowy. Są nimi, przede wszystkim, super-bioportale, czyli Lahowie. Drugim sposobem, czy drugim krokiem, jest zliniowanie świadomości tych Lahów, bo rożczłonowana jest na kilkanaście części, odpowiadających ilości wymiarów, z jakich składa się obóz koncentracyjny, w którym są więzieni.

        Po zliniowaniu ich części świadomości i zsynchronizowaniu ich ze sobą, muszą (wraz z nałożoną na te świadomości duszą), scalić się ze zniewolonym Stwórcą, zwanym też Źródłem. Dlatego mówi się potocznie, że dusza musi powrócić do Źródła.

        Takie rzeczy jak pilnowanie urządzeń, w jakich zamknięci są stwórcy, odbywa się poprzez technologie. Jeśli są dodatkowi pilnujący, to zazwyczaj żyją na wielowymiarowych statkach i trudnią się ogólnym pilnowaniem, wielu systemów.
        Takie rzeczy jak gwiazdozbiory, planety itd., są częścią kreowanej materii. Kiedy wyjdzie się poza systemy czasowe i -jeszcze wyżej- poza systemy materii, i nawet semi-materii, tam nie ma już gwiazdozbiorów i planet. Tam, życie składa się z rzadszej energii, a więc jest o wiele trudniej zakładać niewolnicze systemy.

        Daty i numery, istnieją tylko w świecie materii, czyli w niewolniczych systemach czasowych.

        Są one podzielone na warstwy energetczne (wymiary), o różnych przedziałach częstotliwości i różnym przepływie czasu (im wyższe drgania eteru, tym szybciej płynie w tych warstwach/wymiarach czas).

        Nie nazwał bym tego, że należę do antykoszczajowej opozycji, bo tu chodzi o coś więcej. Jesteśmy przeciwnikami kreacji, czyli stwarzania materii.

        Napisałem ci, z jakich powodów jestem tego przeciwnikiem (materia jest zbyt skomplikowana).

        Nie wszystkie Kostuchy są świadome tego, co robią. Jeśli zmniejszy się pole do działania ich najwyższym panom, czyli Ciemnym Stwórcom, wtedy wszystko samo się powoli zacznie rozpadać.

        Niestety Ciemnych Stwórców nie da się ukarać śmiercią, bo są tak samo nieśmiertelni, jak Stwórcy. Jedyną ich różnicą jest, że Ciemni Stwórcy, od samego początku ich powstania, noszą w sobie błąd.
        Ten błąd nie był zamierzony. On z jakichś przyczyn powstał i tak już im zostało. Ciemni Stwórcy obrali drogę technologii i technokracji, i na tych zasadach budują ich niewolnicze systemy (oparte na materii).

        Co do Lahów: Na Wiecach, to się wybierało jednego, a nie, że to jeden z Lahów te Wiece prowadził. Po wtóre, wybierało się jednego tylko w czasach, kiedy już Szaraki, Kostuchowe bio-narzędzia, całe armie ludzkich bio-robotów zdążyły naprodukować, aby nimi Lahów szczuć. Wtedy tylko, na czas zbrojnego odpędzenia tych bio-robotów, wybierany był wódz prowadzący wojów.”

  6. BasiaB pisze:

    Archonci, Archoni, Upadłe Anioły nie kryją się ze swoja tożsamością.
    Piszą o sobie kim są i…wiedzą, że sens i sedno tej wiedzy do nas to nie dotrze 🙂
    Ot…taka próbka, którą dobrze pamiętam :

    ” niektóre wątki potwierdzam.
    …ale gdzieś Wam napomykałem, że Arya nie mieli słowa Bóg — a to bardzo wazne stwierdzenie, ktore chyba przegapiliście, bo niesie poważne konsekwencje dla zagadnienia naszej tu obecności. Oznacza m.in. że żadni „nasi” bogowie nas nie odwiedzali (-ją). Kim więc sa owi Pasterze? Smile
    Dlatego ze smutkiem zauważam, że znów pomieszały się zdarzenia z megalomanią – a megalomania zawsze prowadzi na manowiec (jest jak kółko w nosie byka).
    nawiasem: megalomania nie pozwala zauważyć, że jakoś ta Nowa Rasa Midgardu ciągle jest pasiona; ciagle dostajemy coś od ‚bogów’; a przeciez skoro jestesmy tym samym co oni, to dlaczego dostajemy? oni mają, a my nie? oni przylatują z ‚wiedzą’, a my rozdziawiamy japy i łykamy jak …lemingi (jak ktos tu to pisuje)? ..i. tak w kółko?
    Jak łatwo ludziom zmylic drogę…

    w niedzielę może będę miał więcej czasu by pokorespondować.
    Pozdro od ArchAnta 🙂 ”
    http://zmianynaziemi.pl/comment/11433#comment-11433

    Taki sobie, znany nam już TRUTEŃ, który świetnie w sposobie pisania utożsamiał się z nami 🙂
    Przecież on to my.
    Mnóstwo, mnóstwo wiedzy..skąd ta wiedza ?!

  7. Ktoś pisze:

    Warszawa – aktualna stolica Lachów, miasto wielokrotnie doświadczane kataklizmami, masakrami czy chociażby KRWAWYMI OFIARAMI jak Powstanie warszawskie

    miasto jakiego nazwa wywodzona jest od imienia DEMONA, niestety mało kto zwraca czy co którzy tak twierdzą byli NASZYMI SOJUSZNIKAMI czy WROGAMI…..

    „Nazwa miasta

    Nazwa pojawia się w XIV-wiecznych zapiskach jako Warseuiensis (1321), Varschewia (1342) i XV wieku jako Warschouia (1482). Średniowieczna nazwa brzmiała Warszewa, Warszowa. Najprawdopodobniej pochodzi od formy dzierżawczej imienia Warsz (skróconej formy popularnego wówczas staropolskiego imienia Warcisław, Wrocisław), używanego m.in. przez przedstawicieli rodu Rawów (Rawiczów) herbu Rawa, właścicieli części terenów w rejonie współczesnego Solca i Mariensztatu. Prawdopodobnie Warsz z rodu Rawów otrzymał w XIII wieku nadanie książęce, z którego powstała wieś nosząca jego imię.

    „Sawa – postać z legendy o założeniu Warszawy. Według tej legendy Sawa była żoną rybaka Warsa, który udzielił gościny księciu Siemowitowi, zagubionemu podczas polowania. Legenda mówi, iż książę nadał tereny nad Wisłą Sawie i Warsowi. Od ich imion miała pochodzić nazwa miasta Warszawa.

    Kontrowersją dotyczącą tej legendy jest fakt, że Sawa jest starosłowiańskim imieniem męskim.

    Inną znaną legendą tłumaczącą nazwę „Warszawa” jest opowieść o flisakach znad Wisły. Przepływający Wisłą flisacy, zbliżając się do miejsca odpoczynku, gdzie kucharzył(a) Sawa, wołali z daleka: „Warz Sawo!”.”

    Zmiana nazwy na Warszawa wynikła z mazowieckiej wymowy dialektycznej. Do końca XV wieku samogłoska -a- przechodziła w -e- po spółgłoskach miękkich (-sz- była w tamtym okresie spółgłoską miękką). W XV wieku formy z wtórnym -e- zaczęły być postrzegane jako gwarowe. Dlatego też zastępowano -e- przez -a-. Taka zmiana nie była uzasadniona etymologicznie, więc takie formy nazywa się hiperpoprawnymi (np. siadlisko, królawski). Tak też nastąpiła zmiana nazwy z Warszewa na Warszawa, która upowszechniła się w XVI wieku.

    Legendarna etymologia wywodzi nazwę od imion Warsa i jego żony Sawy.”

    czyli wedle oficjalnej legendy MĘSKI Wars i MĘSKA Sawa tworzyli związek jakiego owocem jest „Warszawa”….. istny gender…. ;p

    • Ktoś pisze:

      Wiadomym jest iż…
      — jak COŚ SIĘ NIENAWIDZI to to NIE WYCHODZI…..
      — jak SIĘ NIENAWIDZI to SIĘ i NIE PLENI….. na polu czy gospodarstwie
      — jak się NIENAWIDZI to Bogowie i Opiekuńcze Duchy danego miejsca też się tym ODWZAJEMNIAJĄ

      Więc czym jest Warszawa….. zwana na dawnych mapach Varsowia, Varsavia etc……

      podpowiedzi są 2:
      — skoro nazwa pochodzi od „małżeństwa gender” czyli Warsa i Sawy to czemu jej herbem jest
      —- Syrenka – do tego UZBROJONA w miecz i tarczę czyli wyraźny sygnał dla wrogów — NIE PODSKAKUJ BO CI PRZY…..PIER… DO….LĘ…. że nie wstaniesz
      —- NIKE – ta tylko uzbrojona w miecz ale o dokładnie takim SAMYM PRZEKAZIE pt I TAK CI WPIERDO….:LE

      Powinny być przecież „bliźniaki” i to trzymające się wzajemnie za „klejnoty”.

      — i ta zawarta w tym
      „Wars – postać z legendy o założeniu Warszawy, rybak”

      co jakoś tak nawiązuje „przypadkiem” do legendy o Kastorze i Polluksie założycielach Rzymu…

      Czemu to jest ważne….

    • Ktoś pisze:

      Nazwę Warszawa = Warsawa można rozpisać jeszcze inaczej niż „polecane”

      ano jako WAR-SAWA => WAR S-Ł-AWA (też S-WAR S-Ł-AWA )

      a to rodzi pewne komplikacje. BARDZO wielkie komplikacje….. tak wielkie iż OBALAJĄCE wszystko co jest obecnie „DOGMATEM” wiary….

    • Ktoś pisze:

      robi się niebezpiecznie nie….. to może poprzestańmy na tym skoro odzew i tak zerowy…..
      cd. na https://mistykabb.wordpress.com/2016/11/30/czas-7-most-einsteina-rosena/comment-page-1/#comment-27044

      • Ktoś pisze:

        po co macie nie spać po nocach drżąc ze strachu że po was przyjdą a wy nie będziecie znali aktualnego koloru majtek dody czy myśli wzniosłych fuhrera kfaczyzmu z Żoliborza

      • BasiaB pisze:

        Ktoś – czemu tego nie wkleiłes pod moimi kalamburami War i Sav na Moscie ?
        Przenosze ten tekst, bo on doskonale uzupełnia moje dociekania.

    • LETO pisze:

      Dzisaj rozmawialem z Rosjaninem I co powiedzial o Warszawie .War Siva.Bog wojny.I ciekawie brzmi nazwa mista w Izraelu.Berszewa czy jakos tak.Fonetycznie ppdobnie sie je odmawia jak Warszawa.

  8. BasiaB. pisze:

    W temat archontów i naszych ARYA atrybutów, dopiero teraz na to wpadłam:

    ” Mańku, co do nazwy/ kryptonimu JAHWE, pochodzi on od LAHWE- to prawda. Trzeba do tego wiedzieć, że agendy sterujące tym więzieniem i stojący nad nimi panowie, sterują całą HISTORIĄ/ IS-TORIĄ (wzięte z TORY, księgi śmierci) i wiele zapożyczają, mieszają, czyli sieją celowy zamęt, wprowadzając w dezorientację i -co za tym idzie- prowadząc do zastoju, ogłupienia, śmierci.

    Właściwie, to nazwa LECHITA i nazwa imienia LECH, pochodząca od LACH, pisanego też LAH, to kryptonim. Przeczytaj go od tyłu. Otrzymasz wtedy HAL.

    Kryptonim PO-LACH, lub PO-LAH, to to samo, lecz bardziej rozbudowane. Przedrostek PO, jest skrótem stojącym za PORT. Przeczytaj to razem: PORT-LAH, lub PORT-HAL.

    Chodzi więc o BIOLOGICZNE PORT-HALE, jakimi są PO-LAHOWIE, czyli wyżsi Słowianie, zwani też WIRINGAMI (od WIRów energetycznych, jakimi potrafią sterować i programować je). Chodzi o zniewolonych Avatarów Stwórców, którzy są tutaj uwięzieni i zmuszani do kreowania tych więziennych rzeczywistości, lub/i do podtrzymywania kreacji tego więzienia.

    Odwieczne wojny i konkurencje pomiędzy agendami więzienia, toczą się w dużej mierze o PORT-HALE. Obojętnie czy są to portale planety, czy też portale biologiczne, czyli wyżsi Słowianie, Lahowie, kto ma te portale pod swoją kontrolą, ten ma w ręku władzę.

    Aby sterować tymi super-portalami biologicznymi, jakimi są Lahowie, używa się zaawansowanych technologii kontroli umysłu.

    PORT-HAL, PO-LAH, PORT-LAH, czasem spotyka się również kryptonim GER-LAH, GER-LACH. Przedrostek GER, czytany od tyłu, daje REG, co stoi za REGULUS, REGUJĄCY, sprawujący władzę. Oznacza, że jest to bio-portal sprawującego władzę.

    Dla zaciekawionych dodam, że SPRAWUJĄCY WŁADZĘ, oprócz kryptonimu GER, lub REG, używali/używają także kryptonimu ARCH, lub ARH. Zawarty jest on np. w nazwie ARCH-ont, czy ARH-janin.
    Słowiańscy przodkowie nazywali ARCH-ontów złośliwie KOŚCIEJAMI, co na dzisiejszą PO-LACH-czyznę znaczy KOSTUCH, a więc niosący śmierć, a nie sprawujący władzę.
    Ich ARCHi-diecezje, złośliwie nazywano KOŚCIEŁAMI (na dzisiejszy, KOŚCIOŁY, czyli domy śmierci).
    Jeśli już nadmieniłem kryptonim GER, dla dokończenia wątku dodam, że przykładowo kryptonim GER-MAN, oznacza rzemieślnika należącego do REG-ującego/ sprawującego władzę. MAN, pochodzi bowiem od MANU, jak przykładowo MANU-skrypt, czyli pisany ręcznie (MANu, to ręka, PEDa- jak w wyrazie PEDał- to stopa).”
    https://magdarian.wordpress.com/pierwsi-zydzi/#comment-65

    • BasiaB. pisze:

      Od dawna wiemy, że ger/manie są jak roboty, usłużnie wykonujący każdy rozkaz, klapki na oczach.
      KOŚCIEŁY – doskonale ! To rozumiem !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s