Jezus Chrystus jako syn boga, to postać fikcyjna, nigdy nie istniał

Wklejam jako oddech od sesji hipnotycznych, a co z tego jest prawdą może Muki nam wyjaśni, bo ja od początku odsłuchiwać i odczytów zawsze słyszałam te słowa, które sa tytułem tekstu Mirona.

Jesus Horus


Jezus Chrystus jako syn boga, to postać fikcyjna nigdy nie istniał – Ostatnio przeczytałem o badaniach Llogariego Pujola – katalońskiego biblisty i badacza tekstów staroegipskich, byłego księdza, który studiował teologię na uniwersytecie w Strasburgu. Napisał książkę „Jezus, 3000 lat przed Chrystusem. Faraon zwany Jezusem?, w której dowodzi, iż życie Jezusa Chrystusa opisane w Ewangeliach jest repliką wcześniejszych o 3000 lat pism egipskich mówiących o faraonie. Jako dowód podaje między innymi następujące zbieżności:

Faraona w starożytnym Egipcie uważano za syna boga, był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus. Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między ludźmi a Bogiem, zmartwychwstał i wstąpił do nieba.

Modlitwa „Ojcze Nasz”, którą według tradycji chrześcijańskiej ułożył Jezus, jest prawie jednakowa z „Modlitwą ślepca”, która znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem.

Tekst egipski (w języku demotycznym) z 550 r. przed Chrystusem, „Opowieść Satmiego”, mówi: „Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris?”. W tłumaczeniu Mahitusket znaczy „Łaski pełna”. A Si-Osiris znaczy „syn boga”, czyli syn Ozyrysa.

W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka, więc z nim. Tak jak Święta Rodzina (WP: wymyślona rodzina) ucieka do Egiptu.

Egipcjanie uważali mirrę, kadzidło i złoto za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem. Obraz uczty, który znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona (jest tam sześć dzbanów, w cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć (Llogari Pujol twierdzi, że dlatego, iż skopiowano opowieść egipską).

Bóg Sobek, o czym opowiadają „Teksty z piramid”, z 3000 roku przed Chrystusem rozmnożył chleb i ryby i rozdał ludziom na brzegu jeziora Faiun. Następnie chodzi po wodach tego jeziora. (Na gotyckich malowidłach przedstawiających cudowny połów ryb przez apostołów można się dopatrzyć, że te ryby to specjalny gatunek żyjący tylko w Nilu).

Ozyrys, bóg zboża, umierający, co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W „Tekstach z piramid” zwany jest także „panem wina”. Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.

Horus Jesus


Horus został zrodzony z dziewicy
– Jezus został zrodzony z dziewicy

Przybranym ojcem Horusa był Seb lub Seph – Przybranym ojcem Jezusa jest Joseph (Józef). Horus miał królewski rodowód. – Jezus miał królewski rodowód.

Narodzinom Horusa towarzyszyły solarne bóstwa [star gazers] które podążały za gwiazdą Syriusza przynosząc dary – Narodzinom Jezusa towarzyszyło trzech mędrców [Zoroastrian star gazers], którzy podążali za „gwiazdą na wschodzie” niosąc dary.

Narodziny Horusa były obwieszczone przez anioły. – Narodziny Jezusa były obwieszczone przez anioły.

Herut próbował zamordować niemowlę Horusa. – Herod zamordował każdego pierworodnego próbując zabić Jezusa (przyszłego mesjasza).

Horus był ochrzczony przez chrzciciela Anupa nad rzeką w wieku 30 lat – Chrystus był ochrzczony przez Jana chrzciciela nad rzeką w wieku 30 lat.

Horus opiera się pokusie złego Suta (Sut był prekursorem hebrajskiego Szatana) na wysokiej górze – Jezus opiera się pokusie szatana na wysokiej górze.

Horus miał 12 uczni – Jezus miał 12 uczni.

Horus dokonywał cudów jak chodzenie po wodzie i uzdrawianie chorych – Jezus dokonywał cudów jak chodzenie po wodzie i uzdrawianie chorych.

Horus wskrzesił z martwych swego Ojca Ozyrysa [Osiris] – Jezus wskrzesił z martwych Łazarza(Lazarus). Warto zwrócić uwagę na to że Lasarus to zdrobnienie Elasarus – końcówka „us” jest zromanizowana. Imie Elasar(us) jest wywiedzione od ?El-Asar?, imieniem tym obdarzano Ozyrysa.

Horus był pochowany i zmartwychwstał w mieście Anu. Miejsce Bethany wspominane przez św. Jana pochodzi od 2ch słów „Bet” i „Anu”, które należy tłumaczyć „Dom Anu”.

Horus był ukrzyżowany – Jezus był ukrzyżowany.

Horusowi towarzyszy 2 złodziei przy ukrzyżowaniu – Jezus został ukrzyżowany z dwoma łotrami.

Horus był pochowany w grobowcu Anu – Jezus został pochowany w grobowcu w Bethany.

Horus zmartwychwstał po 3 dniach – Jezus Zmartwychwstał po 3 dniach.

Zmartwychwstanie Horusa było obwieszczone przez 3 kobiety – Zmartwychwstanie Jezusa było obwieszczone przez 3 kobiety.

Horusowi nadano tytuł KRST co oznacza pomazaniec – Jezusowi nadano tytuł Chrystus[Christos] co oznacza pomazaniec.

W tekstach historycznych z tamtych czasów niby życia Jezusa nie ma żadnej wzmianki o Jezusie. Nie ma tez wzmianki o trzęsieniu ziemi po jego śmierci ani o zaćmieniu słońca, które miało mieć miejsce po śmierci Jezusa. To, co można znaleźć to tylko fałszerstwa chrześcijańskich kopistów, którzy próbowali do tekstów Flawiusza wklejać nieudolnie zresztą zapiski o Jezusie. Jezus jest bogiem solarnym podobnie jak dziesiątki przed nim, zwróćmy uwagę jak często w kościele mówi się że Bóg to światłość lub światło, A monstrancja to wypisz wymaluj słońce jest tak dlatego że skopiowano wierzenia Egipcjan. Jezus Chrystus to postać całkowicie zmyślona, podobnie jak inni Bogowie przed nim. Czy ma ktoś jeszcze jakieś wątpliwości że nowa religia to plagiat wierzeń egipskich. Ktoś powie to przypadek !? Raczej nie za dużo podobieństw. Historię o Jezusie nawet nie zmyślone ale skopiowano to co wcześniej zmyślili Egipcjanie.

Ponadto takich Jezusów w owych czasach było więcej.

Jako chłopiec bywa często w świątyni i wszyscy podziwiają jego mądrość. Później w towarzystwie uczniów, wędruje wygłaszając kazania. Jego czyny zyskują mu sławę człowieka obdarzonego boskością i on sam podaje się za Boga, bądź wysłannika Bożego. Jego ambicje reformatorskie dotyczą nade wszystko etyki. Niejeden człowiek doczekuje się dzięki niemu poprawy swego losu, jest przeciwny krwawym ofiarom. Z pewnego młodego mężczyzny wypędza złe duchy i pozyskuje w nim naśladowcę. Uświadamia jakiemuś zamożnemu młodzieńcowi, że bogactwo nie ma żadnej wartości.. Zna nawet ludzkie myśli. Ucisza burzę na morzu, sprawia, że ustaje trzęsienie ziemi, uzdrawia paralityków, ślepców, wypędza demony, wskrzesza dziewczynę, którą chciano właśnie pogrzebać. Zapowiada swoim towarzyszom, że zostanie uwięziony i skazany. A potem mówi się o jego zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu. (…) zmartwychwstały ukazał się dwóm swoim uczniom i pozwolił im nawet ująć się za rękę, iżby się przekonali, że on żyje”

O kim mowa powiecie wiadomo to Jezus Chrystus.

Niestety błąd to opowieść o Apoloniuszu z Tiany

Ważniejsze bóstwa solarne:
aztecki Huitzilopochtli
babiloński Szamasz
bałtycka Saule
celtycki Lug
egipski Re (Ra) lub Amon-Re (Amon-Ra), Aton
grecki Apollo i Helios, którego kult przetrwał po części w kulcie świętego Eliasza
indoirański Mitra
indyjski Surja i Sawitri
inkaski Inti
japońska Amaterasu
rzymski Sol
słowiański Swaróg (WP: i syn Swarożyc niosący tarczę Słońce wykutą przez Swaroga)

Święto Bożego Narodzenia – 25 grudnia to nie narodziny Jezusa.


3kings

Syriusz i trzy gwiady wskazują w którym miejscu odrodzi się Słońce 25 grudnia. Pamiętajmy że narodziny wymyślonego Jezusa-Joszue były zmieniane kilkukrotnie przez system judeo-rzymski


Sol Invictus czyli z łacińskiego Słońce Niezwyciężone to bóstwo rzymskie, łączące cechy greckiego Apollona i indoirańskiego Mitry. Był to potężny kult, łączący w sobie elementy mitraizmu, kultu El Gabala i bóstwa solarnego Sol. Kult Sol Invictus sprawowany był u schyłku cesarstwa, wprowadzony w 254 przez cesarza Aureliana. Dekretem z 7 marca 321 Konstantyn Wielki wprowadził niedzielę jako oficjalnie święto Sol Invictus – dies Solis.

Obchodzenie święta Sol Invictus, przypadającego 25 grudnia, pierwszy raz jest źródłowo poświadczone w 354 za panowania cesarza Juliana Apostaty. Kościół wykorzystał ogromną popularność tego święta pogańskiego i pod koniec IV wieku przepisał obchodzenie w tym dniu świąt Bożego Narodzenia.

Jeśli chodzi o naszych słowiańskich przodków, to mniej więcej wtedy obchodzili oni święto przesilenia zimowego, jedno z najważniejszych wtedy świąt. W większości kultur przesilenie zimowe było okazją do świętowania odradzania się Słońca. Na podstawie istnienia kamiennych kręgów megalitycznych umożliwiających przewidywanie zmian w przyrodzie przypuszcza się, że obrzędy związane z przesileniem zimowym obchodzono już w epoce kamiennej. W starożytnym Rzymie obchodzono Saturnalia, w Persji – narodziny Mitry (bóstwa Słońca), wśród ludów germańskich – Jul, u Słowian zaś Święto Godowe, Szczodre Gody czy też Święto Zimowego Staniasłońca. Na początku naszej ery przesilenie wypadało 25 grudnia według kalendarza juliańskiego. Kościół postanowił nie zwalczać tego święta, lecz je „ochrzcić” i narodzenie nowego słońca uczynić narodzinami Chrystusa.

Przesilenie zimowe jest prastarym świętem nowego, słonecznego roku. Wierzono, że noc jest porą panowania złych sił, więc ludzie z radością świętowali nadejście czasu, w którym słońce zaczyna odzyskiwać swoją moc i zwyciężać ciemność. Najdłuższa noc w roku to jednocześnie czas ponownych narodzin Słońca i powracającej z nim nadziei.

Przesilenie zimowe to czas wiccańskiego sabatu Yule. W mitologii wiccańskiej Bogini Dziewica w tym czasie wydaje na świat dzieciątko – Boga i staje się Boginią Matką. Bóg, który umarł w Samhain, rodzi się ponownie.

Do tradycji święta Yule należy ozdabianie drzewka. Na drzewku zawieszano naturalne ozdoby, np. saszetki z wonnymi ziołami, jabłka (symbolizujące płodność Ziemi), pomarańcze, suszone plasterki cytryn, orzechy, laski cynamonu czy pierniczki (WP: w tamtych czasach raczej nie mieli dostępu do pomarańczy czy cynamonu:). Na drzewku Yule oprócz ozdób powinno się umieścić płonące świeczki.

Innym ważnym elementem w tradycji obchodzenia Yule jest umieszczenie w domu ostrokrzewu, bluszczu, a przede wszystkim jemioły, świętej rośliny Celtów (WP: jak i Sławian). Innymi tradycyjnymi roślinami Yule są: laur, cedr, rumianek, jałowiec, mech, szyszki sosnowe, rozmaryn.

Ważnym elementem świętowania Yule jest uroczysta wieczerza. Tradycja mówi, iż w czasie Yule podaje się orzechy, owoce, ciasta owocowe, kompot z owoców oraz wieprzowinę dla osób jedzących mięso.

Yule to czas oczekiwania, radości i nadziei, a także refleksji i odkrycia w sobie wewnętrznej siły. To czas na pozostawienie przeszłości za sobą i spojrzenie z nadzieją na przyszłość…

Źródło: https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2019/12/23/jezus-chrystus-jako-syn-boga-to-postac-fikcyjna-nigdy-nie-istnial/#more-10345
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

49 odpowiedzi na „Jezus Chrystus jako syn boga, to postać fikcyjna, nigdy nie istniał

  1. Edwarda Steam Energy pisze:

    Ho, ho, ho !! Świetny tekst ! Np. modlitwa „Ojcze nasz” jest przeróbką z modlitwy staroegipskiej do boga Amona ; jego imię zostało przekręcone na : „Amen”. 25 Grudnia urodził się Mitra zwany też Atisem. Kuliste bombki na choince mają symbolizować Słońce. W dzisiejszych czasach chrześcijanie w niedzielę palmową święcą palemki a starożytni Egipcjanie nosili się z liśćmi palmy podczas różnych świąt.

  2. LM pisze:

    A opisy chrzescijan niby jakiegos Jezusa to albo ze jakas sekta (czesto dziwnym trafem nic o kulcie Mitry innej pokreconej odmiany sekty ktora rytualizmem bardzo podobny do chrześcijańskiej dzieleniem chleba i wina)- dziwnym trafem większość starozytnych historykow ma …żydowskie korzenie (jak pogan to suchej nitki zazwyczaj na chrześcijanach/mitrażystach nie zostawia to jedno a opisy dziwnie podobne do sredniowiecznych o zydowskich macach).

  3. LM pisze:

    Nieprzychlnosc albo byl opis sekty rzymskich mitrazystow albo łykneli propagande a mitrazystow yraktuja jako bajeczke
    https://www.google.com/amp/s/www.imperiumromanum.edu.pl/religia/chrystianizacja-starozytnego-rzymu/historycznosc-jezusa-w-zrodlach-rzymskich/
    Do ISIS tez nie jestesmy przychylni. Szkoda ze nie używają logiki i przy okazji giwno kryja obok pierwszuch chrzescijan

  4. Wanda Broda pisze:

    Pozdrawiam serdecznie
    WOW !!! dawno mnie nie było ale fajnie jest wrócić na takie deserki .
    Cudownej drogi do DOMU wszystkim .

  5. Wanda Broda pisze:

    Basiu sorki ale musiałem korzystać z konta mojej partnerki .

  6. BasiaB pisze:

    Edyta Korn: „W sesji o Osho Lucio pyta, skąd u ludzi wzięło się szukanie jakiegoś boga na zewnątrz. Odpowiedz padła, ze jest to program, który obce istoty nam wygrały, gdy stworzyły nasza rasę.”

    • LM pisze:

      Okaleczyły genetyczne rase a nie stworzyly.
      Ps odrzucało mnie do relig i motyw zbawiciela. Zastanawiam czy na ten pomysl z zbawicielem nie jest pomysl że mielismy kontakt z innymi rasami i z swoim wnętrzem. Zastraszanie unicesteieniem jestestwa za nie oddawanie czci ich szajsu byl celem zeby zblokowac do naszego środka (plus konstrukcja spoleczna i silny atak na osoby z introwertyczna energetyczna natura).

  7. izabelaizzy pisze:

    Mnie samej zawsze cos „smierdzial” koncept Jezusa, dlaczego Bog nasz Stworca mialby kazac nam do Niego dotrzec przez posrednikow? Dlaczego wmawiane jest nam ze mamy cierpiec tak jak Jezus na krzyzu?

    Tylko skad sa wziete te porownania do Horusa? Gdzie jakies wiarygodne zrodla? Ponizszy link np. zaprzecza wiekszosci informacji z artykulu na tym blogu.
    https://www.christianity.com/blogs/j-warner-wallace/is-jesus-simply-a-retelling-of-the-horus-mythology.html

    • LM pisze:

      No szczegolnie link christianity czysto chrzescijanska strona napewno sie zgodzą ze Jezus od Horusa. Gdzie logika?

      • izabelaizzy pisze:

        Przypadkiem trafiłam na ten blog wczoraj, parę dni po tym jak dowiedziałam się, ze czuwa przy mnie Archanioł Jofiel. Dopiero zaczynam się orientować w tym wszystkim i myślę, ze zródło powinno być, bo jednak nie wszyscy sa w stanie ślepo uwierzyć, szczególnie jak do tej pory się żyło zupełnie inaczej. Sprobuję sama poszukać informacji na ten temat

        • LM pisze:

          Dużo czytania i WARTO szczegolnie ze jakis ,,anioł” właściwie straznik nad tobą dynda.

    • infinicjusz pisze:

      Już sam fakt, że mitologia jasno podaje, iż Horus zrodził się w wyniku kopulacji Izydy z członkiem Ozyrysa poćwiartowanego przez Seta przekreśla argument o niepokalanym jego poczęciu. Reszta jest naciągnięta do granic możliwości.
      Abstrahując od aspektu historycznego istnienia Jezusa kilka faktów i ciekawostek. Jezus nie był żydem – ani z pochodzenia, ani z wyznania. Był Izraelitą – przeciwnikiem faryzeuszy i uczonych w piśmie czyli żydów. Tu więcej szczegółów:
      https://gazetawarszawska.com/index.php/sancta-ecclesia/2429-jezus-chrystus-nie-byl-zydem
      lub tutaj:
      https://www.proroctwa.com/objawienie/Jezus-nie-byl-zydem.htm

      Nigdzie nie ma informacji o życiu Jezusa pomiędzy 12 a 30 rokiem życia. Istnieje teoria, iż podróżował mi. in. do Indii i Tybetu gdzie znany był jako Isa bądź Isus. A teraz rzecz, którą odkryłem zupełnie przypadkowo dziś, a która mogłaby potwierdzić owe przypuszczenia. Proszę spojrzeć na tę rycinę, a szczególnie układ prawej ręki:

      Jest to tzw. prana mudra mająca pobudzić uniwersalną energię życiową. Przypadek?

      izabelaizzy – czytałem Nowy Testament trzy razy i nigdzie nie znalazłem informacji jakoby ludzie mieli chodzić do kościoła, docierać do Jezusa poprzez pośredników, ani cierpieć na krzyżu jak on. To już wymysły dominujących doktryn religijnych, będących pod wpływem żydów, mających na celu kontrolę społeczeństwa, bo to właśnie służy dojeniu ludzi z energii.
      W Biblii ponadto pojawia się bożek imieniem Baal. Czy słowa kabała (z ang. cabal choć poprawna pisownia powinna być ca-baal, ale byłoby zbyt oczywiste) lub kanibal (z ang. canibal czyli cani-baal) nie mają tego samego rdzenia? KA – znaczy dusza, CANI – pies. Czy w kościele nie przyjmuje się ciała i krwi Jezusa w postaci hostii? Cani-baalizm w czystej formie.
      A, i jeszcze na koniec, paruzja jest jedynym proroctwem, którego obawiają się Żydzi – wyznawcy Baala. Wiedzą, że wtedy ich czas się skończy…

  8. Soyokaze pisze:

    Moja Dusza/Moje JA
    Zawsze mnie kierowało na różne strony, w tym WingMarkers. Jest mowa o Anu, który jest nam równy, nieskończony jak my. Uknuli spisek i nas zamknęli w fizycznej formie, a siebie ochrzcił potem Bogiem.
    Według tych tekstów/przekazów, mamy programy, jak czipy w ciele/uniformie, w tym czipy sterujące pod WIARĘ.

    Kiedyś Ci pisałem, ale jeszcze raz. Byłem w PUSTCE, nieskończoności. Dla mnie to żadna nowość jednak, ale coś mi znajomego. Oprócz tego, ja od małego czułem się jak w ŚNIE. Ta rzeczywistość i JA w tym świecie, to odrębne były rzeczy. Nigdy się utożsamiałem z cielesnością, stąd moje dziwne pytania, które może ci kiedyś pisałem, nie pamiętam.

    Cały nasz świat i nasza rzeczywistość jest fikcją. To co go podtrzymuje to nasza świadomość i wiara.

    Moja Dusza mówi, że Atlantyda owszem była, ale w innej czasoprzestrzeni/rzeczywistości, bo ona ciągle się zmienia. Nic jest stałe.Tak samo te wszystkie Ezo transformacje. Kolejny shit łykają ludzie. Chodzi o to, by zmieniać nasz punkt widzenia, wtedy zmienia się rzeczywistość. Niestety ta wiedza jest wykorzystywana, do religii, Ezo i innych rzeczy, a ludzie naiwni to łykają i dają się wrobić w tworzenie cudzej wizji.

    Moja Dusza jest z innego wszechświata i jak mi mówi, cała Ziemia to wielki eksperyment, bo na żadnym miejscu, gdzie jest stawarzane „ŻYCIE”, brak takiej rzeczywistości materialnej. Zrozumiałem, że to się wymsknęło „Nadzorcom” Istny Burdel.

    Za to rzeczywistości trzeba rozumieć, jak Wirtualna Rzeczywistość. Każda coraz bardziej zawiła i trudniejsza. Wygrana to odkrycie furtki, czyli ZAUWAŻENIE czym to wszystko jest. Póki wierzysz, to grasz.

    • BasiaB pisze:

      Soyokaze – wybacz, ale idiotyzmy będę krytykować. Nie raz piusałam, żebyście się bardziej osadzili w rzeczywistości, bo żyjecie TU i TERAZ, inaczej odlecicie i będziecie mieć problem.
      I tak jest w Twoim przypadku.

      „Cały nasz świat i nasza rzeczywistość jest fikcją. To co go podtrzymuje to nasza świadomość i wiara.”
      Kompletna bzdura. To jedno i jedno z najważniejszych Twoich wcieleń, tu miałeś zostać zabity po tysiackroć, a co rusz się wcielasz. Nie wyszła im ta prowizorka związana z tą gęstością, bo nas się nie da zabić, jedynie fizycznie, co nic nie zmienia, tylko na chwilkę.
      Tak – uknuli ten spisek, okablowali nas i oprogramowali, zachipowali, ale my to wiemy i sobie z tym radzimy, co dalej nie zmienia faktu, ze muszą się posuwac do nikczemnych podstępów, by sobie z nami poradzić.

      „Moja Dusza jest z innego wszechświata i jak mi mówi, cała Ziemia to wielki eksperyment, bo na żadnym miejscu, gdzie jest stwarzane „ŻYCIE”, brak takiej rzeczywistości materialnej. Zrozumiałem, że to się wymsknęło „Nadzorcom” Istny Burdel.”

      Każdy z nas jest z tego samego Źródła, cudownie przemieszczaliśmy się po Bezmiarze Świata. Wyłapano nas jak kury, jak ptaki na rzeź i osadzono tutaj.
      Jednak nie zwalnia nas to z logicznego i racjonalnego podejścia do tego wcielenia, czyli sensownego, umiejętnego, racjonalnego podejścia to tego Życia!
      Bez odpałów i innych nieracjonalnych działań i postępowań.
      Ziemia to nie eksperyment, to celowe działanie na zawłaszczenie sobie wszystkich cząstek DUSZ i naszego Źródłowego mienia, by przejąć władzę nad Bezmiarem Świata. Tak ciężko zapamiętać to co już tyle razy tu pisałam?!
      To nie BURDEL – tylko precyzyjnie przemyślany cybernetyczny Świat Wszetecznego ZŁA!

      „Póki wierzysz, to grasz.”
      Kolejna kompletna bzdura!
      Grasz, bo zostałeś złapany w tą grę, nie masz wyboru i nie wydostaniesz się z niej, jeżeli nie zaczniesz pracowac nad sobą i dalej będziesz powielał te njiuejdżowskie idiotyzmy!
      polecam – oglądaj lub zapisz się jak cię stać do Lucio Carsi na sesję odgruzowania z tych debilizmów.

      • Soyokaze pisze:

        Jeśli jesteś osadzona w danej rzeczywistości to grasz według tej rzeczywistości. Raz, że byłem w Pustce, w stanie naturalnym dla mnie, gdzie znikały te wszystkie podziały. To dwa widziałem NIESKOŃCZONĄ przestrzeń niedawno, ukazaną na jawie, z wieloma Bąblami” Sferami itd, gdzie można było wchodzić w interakcje i przeżywanie.

        Samo wcielenie jest też grą, wyborem w symulacji życia. W zależności z jakiego punktu spoglądasz na rzeczywistość z takiego będziesz dobierać STWÓRCÓW. Im Bliżej do RDZENIA, ŹRÓDŁA, czyli naszego Naturalnego Stanu, tym bardziej staje się jasne kto jest tym Stwórcą. MY, czyli JA.

        I jak ktoś się bawi w Ezoteryczne terminy i Bzdury o Energiach i Transformacjach, Gęstościach, to potem spogląda na to wszystko właśnie w taki sposób jak tu czy w innych miejscach. Trzymanie się w sztywnych formułkach, choć tak naprawdę, Istniejemy w własnym umysłowym tworze. Bo to co jest to jesteśmy MY, Świadomość, Byt i Umysł jako przestrzeń kreacji. Więc wszystkie Ufo i inne Byty, są naszymi Wariantami i Wariacjami. Rozchodzi się od Stopnia Świadomości, czyli momentu Oświecenia u Siebie oraz momentu Czasu i Przestrzeni. Bo Czas i Przestrzeń jest zakrzywiona i zapętlona, my mając ograniczoną Świadomość widzenia całości widzimy tylko Odrębność i Oddzielenie, zamiast widzieć SIEBIE SAMEGO w innym punkcie.

        Moje pisanie w żaden sposób pochodzi od jakichś zewnętrznych źródeł, ufo, cywilizacji. Jest w wejściem i zagłębieniem struktury umysłu i świadomości. To co cała Ezoteryka inne strony się zajmują to badanie wytworów Umysłu.Pytanie, którą warstwę kto sobie dla siebie bada? I przez to w co wierzy?

        Dojdź do punktu, w którym będzie nic i Pustka Umysłu i rozwiń to do momentu, gdzie jest to co masz. Ujrzysz wtedy jak zapętlony jest umysł, że wierzysz w fikcyjną tożsamość siebie samego.

        Oczywiście i tak takie osoby jak tutaj wiedzą najlepiej, gadając o cywilizacjach, ufo, energiach itd.

        Cała twoja strona jest nacechowana Złością. Nawet odrzucasz moją wypowiedź przez swoje nastawienie i każdego inaczej podchodzącego traktujesz jak wroga.

        Ja wyszedłem z tego typu rzeczy.

        Czakramy ma zlikwidowane przez Dusze, czyli przez moje JA. Mam pod przeponą rdzeń Słońca i wychodzące dwie spiralne do góry i do dołu, całość tworzy albo 8, albo Nieskończoność 😉 Oprócz tego mam pole ochronne, gdy je sondowałem, to był dźwięk jak w filmach mają statki kosmiczne pole ochronne i dudni gdy o coś uderzy to pole

        Miłego dnia. Radzę innym mieć swój własny rozum i pomału wychodzić z „buszowania” po necie i czytania Ezo rzeczy. Zacznjcie rozmowę z Własnym Ja.

        • LM pisze:

          Ale odlot. Chyba ty masz problem z osadzeniem się w rzeczywistości 🙂

        • Bartosz P pisze:

          Soyokaze, chciałbym mieć kontakt z Tobą na priv, oczywiście nie w celu trucia Ci d…

          Ta cała kreacja na każdej jej poziomie trwa już bardzo długo… bardzo długo i może być tak, że trzeba wziąć za to odpowiedzialność skoro wszystko wyszło z jednego źródła.

          Dlatego czuję to, co piszesz.

          Oczywiście nie bagatelizuję rzeczywistości, w której się znajduję, ale to jaki ona ma na nas wpływ to kwestia świadomości i naszego stosunku do niej, że tak ogólnie to ujmę.

        • BasiaB pisze:

          Bardzo ładnie to ująłeś. Jednak uważam, że rozpamiętywanie tego co było nie ma sensu bez wyciągnięcia z tego właściwych wniosków. Wydaje mi się, ze już tyle tu [ponapisywaliśmy o tym co było, że nie ma sensu po raz kolejny sie tam gdzieś wracać lecz rzeczywiście podjąć zdecydowane działania.
          Za takie uważam wydostanie się z tej gry, bez rozpamiętywania ran, bo one zawsze były naszym udziałem, a wydostanie się to rzeczowe podejście do TEJ rzeczywistości, czyli odgruzowywanie się dzień po dniu, jeżeli ktos nie ma czasu to „ręce” może myć co drugi dzień.
          Jeżeli jesteście zdeterminowani jak ja nie możecie sie ślizgać po swoim oczyszczaniu i ablucjach, bo nic nie wskóracie tylko stracicie czas i energię, więc do niczego Was to nie doprowadzi.
          Podstawą jest ablucja i scalanie, a wtedy zobaczycie i usłyszycie więcej. Jednakże jest to często zbyt trudne dla zbyt wielu, więc może co poniektórzy niech sobie odpuszczą czytanie stron tego typu, bo swoją indolencją robią więcej złego niż dobrego, gdyż machinalnie kreują idiotyzmy.

          Już kilka razy podpowiadałam, by odwracać wszelkie procesy Wszetecznego zła, to najłatwiejsza dla Was forma wydostania się z tego gówna, ale mało kto zwraca dokładnie uwagę na to co przekazuję, ślizgając się po tej stronie jak po kolejnym filmie SF.

        • BasiaB pisze:

          Już wiele razy pisałam, ze większość z nas tutaj wypłynęła z jako TCHNIENIE z Naszego RODowego Źródła, ale mając różne predyspozycje zahaczaliśmy w międzyczasie o różne światy i galaktyki, tam spełniając się wg PRAWideł naszego Tchnienia, co nie zmienia faktu że wszyscy w pewnym momencie zostaliśmy gdzieś w przestrzeni wyłapani przez bulteriery fauna i sprowadzeni na …Ziemię !

          Poza tym moje najnowsze odkrycie mówi o tym, że tzw. fauna i flora to istoty fauna jego produkcja. Kiedys pisałam, kiedy oglądałam filmy przyrodnicze na jakiejś Planete, że na naszej Ziemi jest mnóstwo zwierząt nie naszych.
          Teraz mam pewność, gdyż określenie flora i fauna nie przynależy naszym zwierzetom i roslinności.
          Nasza jest przyRODa ogólnie włączając w to NASZE zwierzęta i rośliny.
          Faun ma swoją faunę czyli: modliszki, insektoidy, gadziory, reptilian, pajęczaki itd… oraz grzyby, bakterie chorobotwórcze, pasożyty, toksyny i wirusy oraz pewne rośliny zabójcze dla nas. Tym jesst w znaczeniu flora i fauna. Męska i żeńska energia fauna przejawiona w stworach jakie wyprodukował jako zło wcielone.

          NASZA męska i żeńska anargia spowodowała wypłynięcie Dusz i Duchów z całym dostatkiem jako Tchnienia Źródła czyli męskiej i żeńskiej energii Tchnienia RODowego.

          Naszym jądrem rodowym, bez którego nasze mienie nie ma synchronizacji ze Źródłem czyli RODzicami jest Diament z zapisem naszego rodowego dziedzictwa i wiedzy.

        • BasiaB pisze:

          @Soyokaze:
          „Samo wcielenie jest też grą, wyborem w symulacji życia.”
          Grą do której jesteśmy zmuszeni, nic sobie sami nie wybraliśmy.

          „Im Bliżej do RDZENIA, ŹRÓDŁA, czyli naszego Naturalnego Stanu, tym bardziej staje się jasne kto jest tym Stwórcą. MY, czyli JA.”
          Dokładnie i o tym cały czas tu piszę! Na dodatek nieświadomie, bo nie zna mojej pracy i działalności potwierdza to Lucio Carsi w swoich sesjach.

          „Istniejemy w własnym umysłowym tworze. Bo to co jest to jesteśmy MY, Świadomość, Byt i Umysł jako przestrzeń kreacji.”

          To nieprawda, to wynik kreacji w fłszywych Źródłach o których już pisałam. Są co raz budowane nowe i tam sa wciągane cząstki Dusz i Duchów, by kreowac nasz własciwy czas i życie, ale nasze cząstki tam, czyli avatary nie maja pojęcia, ze fałszywe źródła same w sobie, z założenia sa konwerterami i wszystko co tam tworzycie jest sobie strzałem w kolano. I to sa te wariacje na temat, o których napisałeś, bo chcesz dobrze, tworzysz a wychodzi jak zwykle. Z tego powodu cały czas powtarzam, ze scalanie się we własciwych parametrach elektromagnetycznych jest podstawą rzeczowego podejścia do otaczającego nas świata.
          Nie możemy żyć w iluzji, bo trzeba ten czas tutaj wykorzystać na maksa dobrze, czego przykładem sa poprzednie cywilizacje, o których słuch i właściwie ślad zaniknął, więc nic sensownego nie zdziałały, Nie ma ich, pieśń przeszłości.

          „Moje pisanie w żaden sposób pochodzi od jakichś zewnętrznych źródeł, ufo, cywilizacji. Jest w wejściem i zagłębieniem struktury umysłu i świadomości. To co cała Ezoteryka inne strony się zajmują to badanie wytworów Umysłu.Pytanie, którą warstwę kto sobie dla siebie bada? I przez to w co”
          Tak to widać i to cenię, ale jak na razie nic z tym sensownego nie zrobiłeś i dlatego się wkurzam, bo szukanie wiatru w polu bez określonego zamierzenia jest po prostu bez sensu. Musisz się określić, czy chcesz z tego wyjść i coś zmienić , czy nie. Jeżeli tak to już coś to sensownego oznacza, jeżeli nie to jest to bujanie w obłokach dla swojej chyba tylko satysfakcji, która skończy się łomotem w postaci skradzenia każdego Twojego nanomionu, nanokwarka przez fauna i jego stwory, byś potem już jak w tyglu, w mękach piekielnych harował dla nich po kres swoich dni, jeżeli one kiedykolwiek nastąpią.

          „Cała twoja strona jest nacechowana Złością. Nawet odrzucasz moją wypowiedź przez swoje nastawienie i każdego inaczej podchodzącego traktujesz jak wroga.
          Ja wyszedłem z tego typu rzeczy.”

          Nie wyszedłeś, a poza tym się mylisz, mój stanowczy sposób naprowadzania Was na własciwe tory, bo błądzicie jak owieczki we mgle mylisz ze złością.
          Gdybym Was traktowała jak wroga nie prowadziłabym tej strony, bo wyżółcać na bezmyślnych debili to sie mogę na Fb.
          przez przeszło 6 lat podaję Wam tu bardzo istotne informacje jak wyjśc z tego bagna, bez żadnych profitów, i na żadnej innej stronie typu ezo nie znajdziesz tylu doskonałych rad, dlatego mam ciągle pod górkę, dlatego przypłacam to zdrowiem, bo wielu, a na pewno faunowi się to nie podoba, wręcz mnie non stop atakuje i straszy, co następnie przekłada się na moją fizyczność, więc gnojkowi się udaje, w związku z tym włączyłam systemy samozniszczenia fauna i Wam też radzę, bo jeżeli moje tchnienie jest szefem, to mam skuteczną decyzyjność, by zakończyć funkcjonowanie diabła wcielonego na wszystkich poziomach istnienia wraz ze swoją czeredą flory i fauny!
          I nie użalaj się nad sobą, bo nigdy nie przeszedłeś tego co ja tylko w tym życiu fizycznie i psychicznie czy emocjonalnie. Tak więc już teraz rozumiem peany Mukiego n/t fauna jako jedynego pana, bo w tej chwili nie ma większej mocy rażenia złem i niszczenia wszystkich co się mu sprzeciwiają, jak właśnie to wszeteczne zło zwane faunem.

          Czyli TERAZ apeluję do Was wszystkich: wydajcie przynajmniej taką konstruktywną decyzję/dyspozycję/rozkaz w eter:
          samozniszczenie fauna, każdego jego przejawienia, stwora, programu i fałszywego Źródła z natychmiastowym wyprowadzeniem z tych fałszywych źródeł każdej nanocząstki każdego Źródłowego mienia, czyli na pewno Dusz, Duchów, Serc i Diamentów z powrotem do Rodowego, Pierwotnego Jądrowego Prawdziwego, Wzorcowego Źródła!

          „Czakramy ma zlikwidowane przez Dusze, czyli przez moje JA.”
          Źle że masz zlikwidowane czakramy, bo czakry to ni mniej ni więcej to miejsca mocy, więc pozbawiłes się tego sam na własne życzenie.
          O czakrach pisałam już tyle razy…i jak mam się nie złoscić, ze sam sobie strzelasz w kolano: czakry się czyści z transponderów i wszystkiego co obce, zamyka, klajstrukje tak by nikt z nich nie mógł korzystac, jedynie TY!
          Bo to Twoje stygmaty będace częścią większej energetycznej układanki jakimi jest przepływ energii od złotego rdzenia poprzez meridiany do własnie miejsc-punktów mocy!
          To jest własciwy system energetyczny tworzący dzięki synchronizacji z Rodowym źródłowych aurum Rdzenie jądrowego Źródła perpetum mobile z nas!

          „Zacznjcie rozmowę z Własnym Ja.”
          Dobrze, ze popierasz to co tu już pisałam: rozmowa z własnym Ja czyli Duszą! Duch jest męska opoką, czyli ochroną, coś co ma za zadanie nas strzec!
          Miłego.

  9. Irena I-Kuźniak pisze:

    Dziękuję 🙂 opornie idzie nauka i ogrom materiału , bardzo pomocnego 🙂 , czasem podnosi mnie na duchu ale niekiedy czuję się dziwnie zdołowana ….Czy dam radę 😦 , robię przerwę ….

    • BasiaB pisze:

      spoko – bardzo dobrze, ze robisz przerwę, niech Co się ułoży to co do tej pory odebrałaś z tej stronki 🙂 ❤
      Zasilenie w energię i moc organizmu fizycznego i ciał subtelnych najlepiej wychodzi obecną porą na zewnątrz, czyli w naturze, w lasach, w ogrodzie, nad strumykiem, w górach, nad morzem etc.
      Mamy pełnię lata, powoli zbiera się do odejścia, ale póki co teraz najłatwiej się zregenerować i zresetować umysł, by działał wg naszych rodowych wzorców.
      dziś był ciężki dzień, bo i w nocy, i od południa był ogromnie dla nas szkodliwy i rozbijający nasze cząstki Tchnienia szum na rezonansie w Tomsku. Masakra.
      http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7
      Serdecznie pozdrawiam Irenko, nie można się zaharować nawet w imię wyższych i dobrych celów 😀

      • LM pisze:

        Na szumana mam bariere (podstawa z czyms takim a z drugiej strony jestem w budynku). Gdybym miala na kazde pierdniecia zle sie czuc to ja bym dawno wysiadła.

        • BasiaB pisze:

          To kwestia sensytywności, nie ma bariery przed tymi częstotliwościami z tzw. kosmosu, ponieważ one są przetworzone przez Ziemię, a cały czas chodzisz po Ziemi, więc siłą rzeczy nawet w mieszkaniu pod stopami szargają Tobą dźwięki niekompatybilne z częstotliwościami Twojego systemu krwionośnego i serca.
          Jednym słowem – niszczycielski wpływ tych częstotliwości leci z kosmosu i z wnętrza Ziemi, czyli z góry i z dołu.
          Jak to się mówi..są w powietrzu, nie ominiesz tych dźwięków.

        • LM pisze:

          Jedynie to mam małą wysypke chyba uczuleniową ake nie wiem czy to od szumana

        • BasiaB pisze:

          Jak masz uczulenie to lecz jelita.

      • Irena I-Kuźniak pisze:

        Dziękuję serdecznie ❤ za pocieszenie 🙂 no i za ogrom wiedzy wszystkich 🙂

        • BasiaB pisze:

          Irenko – regeneruj się na ogrodzie lub gdziekolwiek na łonie przyrody, na razie tak jak to poczułaś, daj sobie pass, a samo się w odpowiednim momencie wszystko ułoży.

  10. Cytrynka pisze:

    Basiu,
    „ przez przeszło 6 lat podaję Wam tu bardzo istotne informacje jak wyjśc z tego bagna, bez żadnych profitów, i na żadnej innej stronie typu ezo nie znajdziesz tylu doskonałych rad”

    To prawda. Nie spotkałam nigdzie tylu otwarcie pokazanych ścieżek ku własnemu wyzwoleniu. Bez obiecywanek, że wystarczy pstryknąć paluszkami. Tylko tu spotkałam się z tak otwartym dzieleniem się wiedzą i doświadczeniem, bez stwarzania wokół złudnych iluzji. Ja też tak mam, dwa kroki w przód, krok do tyłu. Taki czas na wstecznym potrzebny jest by się wszystko mogło ułożyć, poukładać i by móc iść dalej, lecieć wyżej.
    Dziękuję Basiu Tobie i wszystkim Tutaj piszącym, za Waszą odwagę 💚

  11. Irena I-Kuźniak pisze:

    BasiaB dziękuję Tobie i wszystkim za wiedzę 🙂 ❤ ,dopiero otwieram oczy . Trochę bywałam wśród zieleni ,mało wychodzę, / od lat problem z kręgosłupem / , ale mam pod oknami potężne drzewo sosny, orzecha i brzozy i koło okna 3 gniazda jaskółeczek 🙂 , wokół dużo jaskółeczek czarnych i oknówek i zieleni – tym się napawam . No i wakacje- jedni przyjeżdżają, drudzy wyjeżdżają – to pierwsza wolna niedziela od roku 🙂 ❤
    Zobaczyłam 2 dni temu, tego capa rogatego / widzę z otwartymi oczami- tak mam od dziecka / i czarną postać czarownika….
    Od kilku miesięcy widzę ogromny kościół / chyba kościół/ – jakieś procesje, duże krzyże, śluby , jakiś kapłan na biało ubrany , obrzędy i nie potrafię się tego pozbyć, więc wracam z powrotem . Zmotywował mnie dziwny sen – siostra partnera , teść , dziwny obrzydliwy facet i kwiaty wyraźne – fioletowe irysy i żółte narcyzy / nie żonkile / na stole obok siebie w 2 flakonach ?? , nie chcę zagłębiać się w sen – to kwiaty mnie poruszyły….. Dziwne to wszystko, nie ogarniam tego – raz chcę wracać do usuwania śmieci a za chwilę nie chcę i wynajduję ciągle jakieś zajęcie ….
    Błogostanu wszystkim życzę i miłego wypoczynku 🙂

    • BasiaB pisze:

      Irenko- w sumie Twój tekst jest krótki, ale jakże treściwy i poruszający. Pozbądź się obaw i ograniczeń, bo jeżeli widzisz z otwartymi oczami tzn. że jesteś blisko Źródła, tego właściwego, Prawdziwego, Twojego RODowego…i tak trzymaj! ❤

      Kapłan ubrany na biało to pewnie papież. Te pasożyty żerujące na naszej krwawicy non stop oddają się rytuałom i obrzędom by wyssać z nas krew i wszystko co się wiąże z namiastką BOGA jakimi jesteśmy będąc JEGO Tchnieniem.
      Mam wrażenie, ze dobrze wiedzą co się dzieje w przestrzeni, w końcu zaprzedają się swojemu panu czyli Faunowi, to ten cap rogaty o którym wspomniałaś, a takich czarowników wokół siebie ma na pęczki, co rusz każdy uważa, ze właściwego, jedynego i prawdziwego boga złapał za nogi i oddają mu hołd, a ten czerpie z nich bez ograniczeń dając ułudę wolności, zbawienia i spełnienia, dając proroctwa i inne dary czym zaszczepia innych tworząc coraz większy krąg interferencji, czyli sieci podłączeń zasilających rogatego.

      Zarówno irysy jak i żonkile to kwiaty wiosenne, majowe, nieszczęsny miesiąc poświęcony fałszywej matce, czyli democy maryjce.

      Już wiesz ze swojego snu, ze tego teścia należy unikać, bo to demon wcielony. Tak działa Twoja intuicja, a intuicja jak odkryłam niedawno to nic innego jak głos DUSZY!

      • Irena I-Kuźniak pisze:

        BasiaB ❤ dziękuję . Jej ,…głos Duszy , nie wiedziałam , serdecznie dziękuję ❤ , Wszystko to prawda, powoli rozumuję te ataki na mnie …..czyli nadal zwalczam .
        Dzisiaj widziałam chyba kapłankę, boginię, coś egipskie z dużym jakby kryształowym okiem nad głową a na obu piersiach , złote ozdoby zawinięte jakby w spiralę, tego nie rozumiem- nawet runy czasem widzę ,kto mi to podsyła … oraz stworka z dużymi oczami albo okularami ciemnymi, ale uciekł, a drugie coś dziwne – kłębek jasny zmienił się w żółty i uciekł do góry ?? Nie chcę zanudzać bo wszyscy to znają
        7 lat temu zwróciłam się do wróżbity, to potem okazało się, że to szaman, mag…. Dopiero tu czytam ,o nich prawdę i obawiam się manipulacji , bo czuję jakieś podczepienie i czasem energię przyjazną ale chłodną , czasem czuję,że jest zła , jakby na mnie ????
        to wszystko wygląda jakbym była nawiedzona, sama sobie nie wierzę , może to wyobraźnia – zawsze miałam wybujałą i widzę- jednak nie zawsze, same dziwy …..
        Zacznę od : tak- dlatego zawsze go unikałam, nie chodziłam tam
        ….na majówki od dziecka gonili,
        …ten papież to jakieś monstrum i widzę go , gdy oczyszczam wg wzoru z Kompedium , ale nie chce zniknąć i dobrze piszesz , że pijawka. …..
        jak bardzo mało wiem ufffff
        Tak obawy i ograniczenia pozostałości po …..- od roku walczę z marnym skutkiem.
        Każdy detal się zgadza w moim życiu , nie wiem jak z widzeniem bo na długie lata to zanikło i wtedy przestałam całkowicie płakać, nawet na pogrzebie taty nie uroniłam ani łezki , a tak mi było z nim dobrze ❤ …. bezduszność ???
        Oj, tak dużo mi wyszło, jestem wdzięczna za każdy wpis na tej stronie,ciągle otwieram oczy ze zdziwienia, że w moich latach jeszcze poznaje takie wspaniałości ❤
        Błogosławię ❤

        • BasiaB pisze:

          spokojnie, odniosę się do Twoich słów w innym czasie, bo teraz juz późno, a musze przemysleć, czyli zobaczyć to co opisałaś moimi oczami, wtedy powinnam dostac informacje. Na razie bąź bardzo spokojna i bardzo pewna siebie, a przede wszystkim tego że to TY jesteś Szefem i to TY im rozkazujesz co mają zrobić, i na dodatek…nie maja wyjśćia…muszą Cię posłuchac, bo przyjdzie sroga kara kiedy tego nie zrobią.

        • Irena I-Kuźniak pisze:

          BasiaB 🙂 dziękuję za pomocne wiadomości, robię pas wszystkim …
          Teraz z kolei reakcja na kapłanke ??? Dorota Czyżewska / jest ich więcej- w ciemnych okularach, jasne włosy na zdjęciu / zacytowała z Mistyki i pisała :
          …..” to ma ogromne znaczenie ” to z kapłanką ….nie rozgryzam tego, / fb messeng / ; kolejne , że tak powiem, hoho……
          Wybacz BasiaB, że zajmuję Ci czas ❤ i przepraszam, bo może jakaś menda poprzez moją osobę coś motać .
          Jestem wdzięczna wszystkim za wiedzę i duże dziękuję 🙂
          Składam kropeczki , jak u muchomorka 🙂
          ” / habiru-nubiru-nimru / „… to nimru mi jakoś nie pasuje …..
          Wspaniałych spokojnych dni życzę

        • BasiaB pisze:

          Irenko? jaka kapłanka, niby skąd i gdzie to to cos pisze? 😀

          Poza tym tyle razy pisałam tu o działaniu wszelkiej maści wróżbitów, uzdrowicieli, szamanów i innych na nas.
          Wiem, wiem…byłaś 7 lat temu, wtedy jeszcze nie było „Mistyki” 🙂

          „Dopiero tu czytam ,o nich prawdę i obawiam się manipulacji , bo czuję jakieś podczepienie i czasem energię przyjazną ale chłodną , czasem czuję,że jest zła , jakby na mnie ????”

          Spokojnie, to nie Twoja energia, i to to cos owszem…jest wściekła, bo boi się wywalenia na zbity pysk do czarnej dziury. To pasożyt, doi z Ciebie wszystko co się da i co jak co, ale MUSISZ sie tego pozbyć samodzielnie. Tak po prostu, bez strachu zrobić wg naszego kompendium lub wg wskazań działania z obejrzanych sesji u Lucio Carsi, podsyłam Ci tutaj playlistę, może któraś z sesji Ci doda skrzydeł i Cie natchnie:

          Irenko – nie poddawaj się, bo pewnie to cos co pasozytuje na Twoim Mieniu, Twojego Źródłowego Tchnienia jest wplatane w cała sieć powiązań i połączeń nie tylko cybernetycznych, to pewnie większa ilość i całkiem mozliwe, że całkiem nieświadomie, albo i całkiem świadomie jacyś nasi czytelnicy równiez się podpięli pod Ciebie, dlatego masz tak często.
          To częste – niecne działania ciemnych mocy świetnie prosperujace na stronach tzw. ezo.
          Na dodatek sa tu i ówdzie agenci ekstrasensi czy inne działania mind control.
          To ciężka dziedzina i dla nowicjusza często bardzo mocno dołująca, dlatego zawsze powtarzam, by nie odlatywac tylko w rejony ezo, tylko całkiem logicznie i mocno osadzić się w rzeczywistości, bo oszołomów nam nie potrezba, a do tego zmierzaja te wszystkie działania na szczególnie sensytywnych osobach, czyli osobach mających sporą intuicję czyli kontakt z DUSZĄ!

          Czasem słowa wypowiedziane ad’hoc jest informacją, od szczątków w tym przypadku, DUSZY:
          „a tak mi było z nim dobrze ❤ …. bezduszność ???”
          Ona Cię tymi słowami chciała nakierować na scalanie jej z Tobą, rób to powoli wg kompendium i nie poddawaj się ❤

          Miałam tutaj takiego niby przyjaciela, bardzo dobrego znajomego, któremu pomagałam nawet fizycznie jak mogłam, okazał się byc agentem FSB.
          Za każdym razem kiedy go banowałam nagle przestawały tą stronę zalewać sterty spamów z Petersburga i Moskwy. Było ich dziennie po 100, a nawet 150!
          Dopiero niedawno sie dowiedziałam, że to właśnie w tych miastach Rosji są siedziby FSB.
          I nagle jak w kalejdoskopie zaczynały mi się przypominać jego reakcje na pewne POLSKIE informacje, krytyka, wyśmiewanie, wyszydzanie. Tak działają agenci obcych służb, nawet pod pretekstem wiedzy ezoterycznej czy mistycznej, bo to inny rodzaj odbiorców i tu trzeba „mistycznego” fachowca, by osiągnać cel.
          Z tego powodu nie poruszam już tematów politycznych na tej stronie, bo fałszywych informacji z zakresu polityki jest tyle w głowach ludzi ile tylko się dało spłodzić róznego rodzaju agendom.
          A zwykli ludzie nie mają bladego pojęcia o faktycznym stanie rzeczy i łykają wszystkie te teorie jak pelikany.
          To taki opis przy okazji 🙂

          Pozdrawiam serdecznie ❤

  12. Irena I-Kuźniak pisze:

    Dziękuję BasiaB 🙂 za poświęcony mi czas , wsparcie i rady ❤ .
    W tak krótkim okresie poświęciłaś mi więcej czasu i wsparcia niż inni w ciągu życia, no oprócz dzieci 🙂 .
    Proszę nie potrzeba tracić na mnie energii, masz swoje obowiązki a ja jestem sama.
    Na ile starczy mi sił, będę uwalniać się od wszystkich pijawek wg rad.
    Po życiu stłamszonym z tymi diabłami i mając moje lata to i mózg się uwstecznia. Uczę się, bo tego chcę.
    Nadal będę korzystać z wiedzy na tej stronie i serdecznie dziękuję za pomoc ❤
    Pozdrawiam i wspaniałych błogosławionych dni życzę ❤ ❤

    • BasiaB pisze:

      Serdeczne dzięki za miłe slowa ❤
      Chetnie pomagam i dziele się wiedzą z każdym , kto tego potrzebuje, o ile starcza mi sił, czasu, a przede wszystkim energii.
      Teraz mamy środek lata, mimo wszystko czuję nadchodząca jesień i sama sobie się dziwię, dlaczego myślę:tuż, tuż jesień, kiedy właściwie w środku lata do jesieni mamy pełne 2 miesiące.
      Na razie nie wiem o co kaman w mojej głowie i odczuciach odnośnie zbliżającej się, tuż za rogiem jesieni. Mam inne zmartwienia, więc tym się nie zajmuję, ale tak mnie to nęka od kilku dni, ze musiałam napisać.
      Nasza walka o wolność, uwolnienie jest bardzo nierówna. Oni maja do tego rzesze wojsk, humanoidów, jakiś replikujących się Si, mają sieć matriksa, programy, mnóstwo pożytecznych idiotów świadomie wspomagających ich fizycznie rytuałami i obrzędami, zbyt wielu uważa że jest w kontakcie z właściwym i prawdziwym Bogiem. Porażka na całej linii, ale ja się nie poddaję, wyszukuję co rusz, raz lepiej raz gorzej punkty zaczepienia, którym należy się przyjrzeć i rozwiązać we właściwy sposób taki istniejący problem.
      Irenko – im głębiej w las, tym więcej drzew, trzeba mieć naprawdę ogromnie dużo determinacji, by w codzienności zajęć, racjonalnie, bez iluzorycznych odpałów, dzień po dniu dłubać sobie przy swoim uwolnieniu, a być może przy okazji zostanie zniwelowany punkt styczny z większością uwięzionych Tchnień, co pozwoli im na racjonalną i rzeczywistą ocenę sytuacji.

      Pozdrawiam serdecznie ❤

      • Irena I-Kuźniak pisze:

        Dziękuję BasiaB ❤ Dobrze,że są tacy ludzie czystego serca jak Ty 🙂
        Jesień często kojarzyła mi się z żydowskim nowym rokiem , coś z tym pewnie się dzieje złego dla ludzi… jakieś ofiary….. szczepienia starszej populacji ,żeby padła , bo coś w nas jest czego się boją ……. dzieciom to nie grozi, tak myślę .
        Nie potrafię pomóc, choć chciałabym, z doświadczenia wiem,że zamartwianie osłabia energię a wtedy chyba kradną ją obcy.
        Może tu coś będzie, ale Ty wszystko wiesz 🙂
        ,,, https://www.youtube.com/watch?v=dDfCae1xPOY&t=143s
        Serdecznie dziękuję za poświęcony mi czas i trud dla nas wszystkich 🙂
        Błogosławię dobrym natchnieniem ❤

      • LM pisze:

        Ja sie szykuję, warzywa czosnek, cebula cukrowa własne z ogródka są, kiszonki podstawa, herbata z czystka kupiony (ekologiczny- kupiony w sklepie zielarskich) i jeszcze dobrze zaopatrzyć sie w suplementy i witaminy.
        Też myślę o jesieni i żeby być jak najlepiej zabezpieczona przed bakcylozą.

  13. Irena I-Kuźniak pisze:

    Dożynki – dawniej 23 września,
    pamiętam też określenie : jesień- niesień, na jesieni zasiewy ozime . Może się przyda , z takim zapałem walczysz o wszystkich , Dziękuję 🙂
    Wikiźródła , Encyklopedia staropolska/Miesiące cyt :
    9) Wrzesień: staropol. Stojęczeń (Stoyatschen w. XIV do XV). Październik albo Wrzesień (w. XV). Jesiennik (w. XVI). Pajęcznik (w. XV). — Gwarowy: Michalski (Podhale). Świętomichalski (Kaszuby). Bartłomiejskie (Podhale). Maik (wieś Oskrzesińce). 10) Październik: staropol. Winnik (w. XVI). Listopad (w. XIV — XV). Wrzesień (w. XV). — Gwarowy: Michalskie (Zakopane). Pościernik, Kosień (Dobrzyńskie). 11) Listopad: staropolski Grudzień (w. XIV). Październik (w. XIV — XV). Wrzesień (w. XV). Pajęcznik

  14. Irena I-Kuźniak pisze:

    Pozdrawiam serdecznie BasiaB i wszystkich , dziękuję nieustannie za naprowadzenie mnie, za ostatnie wskazówki, bardzo cenne, trafione; jestem ogromnie wdzięczna ❤ .
    Sesje są super 🙂 , nadal słucham w wolnym czasie i korzystam.
    Wyjaśnię to z kapłanką :
    Cyt : „Irenko? jaka kapłanka, niby skąd i gdzie to to cos pisze?” –
    odpowiadam : że z mego komentarza :
    „Dzisiaj widziałam chyba kapłankę, boginię, coś egipskie z dużym jakby kryształowym okiem nad głową a na obu piersiach , złote ozdoby zawinięte jakby w spiralę, tego nie rozumiem ”
    – odezwała się ta osoba, że wyczytała na „Mistyce”
    i napisała „że to ma ogromne znaczenie „…
    Zablokowałam ją, ale i tak zniknęła jej strona, jawny dowód na manipulację i odciąganie mnie od celu; banda złodziei i oszustów ……….
    Przepraszam, że tak zawile to wyjaśniłam poprzednio.
    Próbowałam zająć się czakrami, ale szło mi to opornie, usłyszałam jakby podpowiedź – ciało eteryczne – i zaczęłam szukać…. znalazłam, że ciało eteryczne jest odpowiednikiem organów fizycznych jako czakry – energetyczne centra człowieka odczuwalne fizycznie… i od razu przyłapałam pierwszego drania na tym ciele eterycznym, a są nimi ci wszyscy dranie jakich wymieniasz w swoich ” życiowych cudownych i pomocnych poradach ”
    Usuwałam z czakr fizycznych, zamykałam – pieczętowałam i to samo zrobiłam z czakrami w ciele energetycznym, dopiero jeden raz , za parę dni zobaczę efekt, ale ufam sobie, to będzie dobrze.
    Mam jeszcze sprawę z pajęczakami – siatki, ciała eteryczne……
    Wspaniałych dni w krzepkim zdrowiu i miłowaniu ❤

    • BasiaB pisze:

      Rewelacyjnie to opisałaś ❤ Jestem bardzo zadowolona z Twoich osiągnięć, tym bardziej, ze one są TYLKO TWOJE, umiałaś sensownie czyli intuicyjnie, czyli z podpowiedzią Duszy wykorzystać moje wskazówki. Rewelacja.
      A te wszystkie dranie, te aniołki, istoty świetliste, po obdarciu z naszego światła, którym oszukują Wszechświat, to kim są te padalce?
      To mikro Fauniki, czyli diabełki, czyli czarcie nasienie.

      • Irena I-Kuźniak pisze:

        Tak, odarli ze wszystkiego , dopiero odbierałam trochę aż żarówka się spaliła / ?? / – światło… i tchu mi brakowało, dziwne…..
        Te padalce są silne naszym umysłem….. jeszcze jakiś padalec, gad się plącze, papież zniknął, klecha tłusty też, procesje i krzyże też, znalazłam tu jak przegonić Fauna…próbuję ….
        Nie dziwię się, że tyle się tego nazbierałam – prawosławny chrzest i bierzmowanie- potrójny egzorcyzm- przed, w trakcie i jakiś czas po ……
        Cała rodzina wyjątkowo religijna, sprzątałam w kościele, należałam do róży, nosiłam sztandary, poduszeczki z czymś tam – czynny udział i bagno.
        Ciotka na wprost kościoła mieszkała a często tam bywałam i sąsiadka szeptucha , która mnie też leczyła….i widziałam u niej jakieś zakapturzone coś czarne brrrr… u mamy bałam się spać, bo wszędzie te „świętości i różańce ” – przechlapane jak to mówią……
        Z kompedium to powoli zaczynam przypominać sobie, a dopiero jestem przy nr 1, wolno mi to idzie.
        Tu jest kopalnia wiedzy i sesje też dają do myślenia, staram się robić wg wskazówek i jestem za to ogromnie wdzięczna, za ciągłe podpowiedzi ❤ , tym bardziej, że masz swoje życie i praca w ogrodzie, nie nadążam z czytaniem.
        Pozdrawiam i spokojnych dni życzę

        • BasiaB pisze:

          Irenko – każdy nazbierał, nie tylko Ty.
          kazdy. Jeden chce cos z tym zrobić sensownego, drugi lata od strony do kolejnej strony ezo, a najlepiej do uzdrowicieli i innych szamanów, którzy go zabetonują, rozkradną jeszcze bardziej.
          To co Wam podpowiadam to wskazówki o przestrzeni, o systemach, to motywacja dla Was, i przede wszystkim inspiracja, bo wykonanie, wyobraźnia i kreatywność jest już Wasza oraz wszelkiego rodzaju natchnienia 🙂
          Ja tylko pokazuję ścieżki do drogi, a Wy sami sobie obieracie sens i kierunek działań ❤

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s