Spójna teoria rzeczywistości – gra pt. Wszechświat

Przyszła mi do głowy dziś rano myśl łącząca różne teorie filozoficzne tyczące rzeczywistości w jedną całość. Ponieważ jest to dużo ważniejsze od dywagacji o kształcie Ziemi, wrzuć to proszę Basiu jako osobny artykuł, do którego zastrzegam sobie prawa autorskie.

Spójna teoria rzeczywistości – gra „Wszechświat”

Przez stulecia wielu myślicieli dywagowało o istocie rzeczywistości. Była jaskinia Platona, w której płonął ogień i rzucał cienie przedmiotów na jej ściany. Nasz fizyczny świat to tylko cienie tych przedmiotów. Plotyn zaś twierdził, że tylko w ekstazie jesteśmy w stanie dostrzec rzeczywistość, której świat jest tylko emanacją – wyjść poza ramy otaczającej materii.

Filozofowie ci nie mieli jednak aparatu pojęciowego, by zespolić swoje koncepcje i uczynić je strawnymi dla umysłu zwykłych zjadaczy chleba. Nasza epoka dysponuje już takim aparatem. Na ten aparat składają się: społecznościowe gry komputerowe, literatura i twórczość filmowa z gatunku science fiction (między innymi filmy z cyklu „Matrix”, „Avatar”).

Można snuć dywagacje o różnych poziomach rzeczywistości (materialna, duchowa etc.) ale zajmę się tu zespoleniem wyjaśniającym zarówno rolę CERN-u, „efekt Mandeli” jak i postaram się pogodzić religijne koncepcje pochodzące z różnych epok i źródeł (wcielenia karmiczne z chrześcijańską koncepcją nieba).

Załóżmy, że Genialny Programista stworzył interaktywną grę społecznościową, w którą grają liczni Gracze. Są oni połączeni w tej grze ze swoimi awatarami najściślejszymi więzami i nie mogą dobrowolnie w dowolnym momencie odejść od komputera. Genialny Programista bywa adminem gry, ale czasem admin to inna osoba – może uczestnik wielu partii tej gry, zwycięzca w nagrodę dopuszczony do pulpitu programisty, albo ktoś, kto podstępem zajął miejsce admina – Genialnego Programisty zajętego akurat czymś innym.

Jedni Gracze mają po jednym awatarze a inni mają ich wiele. Decyzje jednych graczy zmieniają realia (nie reguły!) gry wszystkim w tę grę grającym w danej odsłonie. Np. Gracz A buduje fort, który jest widoczny na ekranach komputerów wszystkich Graczy i zmienia wszystkim scenografię gry, czy chcą tego czy też nie.

Grający przechodzą do następnej odsłony gry, gdy tracą swego awatara. W zależności od ilości zdobytych punktów dostają awatara równorzędnego możliwościami i cechami albo różniącego się od poprzedniego (na korzyść, względnie na niekorzyść) – wyjaśnienie koncepcji karmy. Jeżeli osiągną w grze określoną ilość punktów przechodzą na wyższy poziom gry, w którym mają jakościowo lepsze możliwości – wyjaśnienie koncepcji raju.

Gracze przez specyficzne działania awatarów mogą zmieniać – „odświeżać” grę zmieniając, choćby nawet nieznacznie, całą scenografię wszystkim grającym w grę. Wpływają na zmianę programu gry z „wnętrza gry” – CERN i „efekt Mandeli”. Cóż z tego, ze niektórzy z Graczy pamiętają, że szczegóły scenografii były inne, skoro w grze są awatary będące częścią scenografii a nie emanacjami poszczególnych Graczy albo i dla części Graczy zmiana scenografii jest nieistotna, wręcz niedostrzegalna, więc Gracze świadomi zmian programu są w mniejszości. W ogóle nie muszą być w zasadzie nawet całkowicie osobnymi bytami, mogą być wymysłem znudzonego samotnością Genialnego Programisty, grającego sam ze sobą na wielu „szachownicach”.

obraz-matrix-moment-matrix-120x80_big

Ale to już następny poziom. Nie gry – lecz filozoficznej koncepcji rzeczywistości.

Może wszyscy i wszystko jest tylko w wyobraźni Stwórcy. „Jam jest, który jest”. Czy to może znaczyć, że niczego poza Nim nie ma, bo istnieje tylko w Jego wyobraźni?

Copyright by Wojwit

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Gra i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

81 odpowiedzi na „Spójna teoria rzeczywistości – gra pt. Wszechświat

  1. BasiaB pisze:

    Wojwit – masz talent pisarski.
    Twoje teoria jest możliwa, ale ja się z nią nie zgadzam.
    Twoja teoria nie jest jednak nowa, czytałam już takie propozycje:
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/coraz-wiecej-dowodow-na-ze-mozemy-zyc-w-matrixie

    • Wojwit pisze:

      Masz rację. W zasadzie nic nowego… Tyle że, Basiu ja zebrałem razem to, co ten i ów już kiedyś napisał i w miarę zwięźle (mam nadzieję) opisałem stosując parabolę, przez co podałem czytelnikom na tacy PROSTE („lekkostrawne”) wyjaśnienie zawiłych problemów.

      • BasiaB pisze:

        Bardzo dobrze Wojwit 🙂
        To są ich programy i zawsze warto mieć zwięzły logarytm do informacji o ich priorytetach.
        Dzień Świstaka powinien dobiegać końca.

        • 2015 pisze:

          Słowa z serii „Jam jest…'” to poważny symptom wpływu typa określanego pamiętnymi słowami „zabili go i uciekł”. Tak, czerwona lampka w tym momencie się zaświeciła. Mam nadzieję, że ktoś jeszcze to zauważy.

        • BasiaB pisze:

          Zgadza się – dlatego mam spór od pewnego czasu z Wojwitem.
          I nie mam już sił tłumaczyć, że to co zostało napisane przez guru nigdy nam nie służyło, jednak takie słowa są nam bliskie, dlatego zostały użyte służąc za wabik, przynętę.

        • Wojwit pisze:

          Bynajmniej… Skoro to zebrałem w lapidarnej formie do kupy i przedstawiłem jak najprzystępniej, to cóż złego w tym, że odpowiadając na słowa Basi „(…)Twoja teoria nie jest jednak nowa, czytałam już takie propozycje”, zastosowałem w odpowiedzi zaimek osobowy dla podkreślenia włożenia swojego wkładu w wyjaśnianie spraw było nie było zawiłych, o naturze wręcz filozoficznej. Wolicie fałszywą skromność? Za każdym razem, gdy widzicie lub słyszycie „ja” pali się wam czerwone światełko? Spróbujcie powiedzieć jakiekolwiek zdanie z zastosowaniem pierwszej osoby liczby pojedynczej w którymkolwiek innym ŻYWYM* języku (z grupy tzw. indoeuropejskich) niż polski, BEZ użycia tego zaimka. Wychodzi?
          Próbujcie… Niemiecki, rosyjski (zwyczajowo się stosuje, przypomnijcie sobie moi rówieśnicy szkołę, choć da się i bez, bo są odpowiednie końcówki), angielski. Ten „numer” wychodzi tylko jeszcze w łacinie…

      • LaskaÑebeska pisze:

        Nic nowego- moc starego, dodatkowo projektujesz taką rzeczywistość jaką ci Instalator podpowiada. Czy wiesz na czym polegają odmienne stany świadomości człowieka świadomego? Polegają na ciągłej walce i usuwaniu tych instalacji, zarówno jawnie jak i w snach. Gdy jesteś w śnie, czyli TWOJE JA- nazwijmy to Świadomość może być tam obudzona lub uczestnicząca jako element tego snu. To samo dzieje się na jawie czyli w życiu. Świadomość może też być uśpiona lub obudzona. Prawdę mówiąc nie masz wglądu i możliwości zaprzestania projekcji niespójnych i zamierzonych z góry przez Instalatora ( tak to nazwę dla uproszczenia) dopóki jesteś uśpiony, ponieważ uważasz je za swoje.

        • Wojwit pisze:

          Ten cały matrix to po prostu inaczej rodzaj snu. A miłe (i niemiłe) sny śnimy niejako „we śnie”… Specjalnie dla osoby posługującej się nickiem LaskaNebeska (do tytułu z tego drugiego linka należałoby wstawić, LaskoNebeska – zupełnie serio – pytajnik):

          .https://www.youtube.com/watch?v=cV-Jt0jZnGU

          .https://www.youtube.com/watch?v=b6cj9HWhk5c&list=RDcV-Jt0jZnGU&index=5

        • BasiaB. pisze:

          Piękne te piosenki Wojwit 🙂

          Całkowicie przyznaje rację LN, innymi bowiem słowy zapisała to co ja piszę po swojemu!
          Te instalacje całkiem dobrze można i trzeba niszczyć, gdyż ostatnio jakimś dziwnym trafem doskonale je widać, czyżby jakaś osłaniająca je MGŁA przestała działać i istnieć ? 🙂

          I NIE MA ŻADNEJ WOLNEJ WOLI dopóki jesteście podpięci pod te INSTALACJE, TO PROGRAM UŁUDY dający Wam mniemanie o możliwości decydowania o sobie samym i swojej ŚWIADOMOŚCI.
          Ale i na to jest rada:
          to programy, instalacje binarno-cyfrowe oraz ORionidowo-ledowe.
          Migusiem namierzać, tworzyć antidotum czyli włączyć odpowiednie niszczarki 🙂
          Samo się nic nie zrobi, materializujcie kreację !

        • BasiaB. pisze:

          INSTALACJE, o których wspomniała LN i Ktoś to kable tworzące podpięcia i przyłączenia, a to z kolei produkuje zasilanie i tworzenie Waszych DUBLETÓW, AVATARÓW, PRZEJAWIEŃ, SOBOWTÓRÓW.
          https://mistykabb.wordpress.com/2017/04/25/apoptoza-smierci/#comment-31220

          Z tego powodu krąży obiegowa opinia, że sami niszczymy swojego boga i siebie. NIE – to te instalacje, konwertujące każde nasze działanie, myśl i kreację. Cokolwiek bysmy nie zrobili zawsze zostanie obrócone przeciwko nam.

          STRAŻNICY czuwają by INSTALACJE dobrze i wydajnie pracowały !

        • LaskaÑebeska pisze:

          Dokładnie tak jest jak piszesz..ŻADNEJ WOLNEJ WOLI DOPOKI ŚPIĄ. Ja pisałam ludziom o tym na kilku forachinternetowych..ale wyśmiewali mnie i manipulowali moimi wypowiedziami dlatego odpuściłam sobie tą populację, bo nie sposób komuś otworzyć oczy gdy są tak sklejone mazią. Wiem co można robić, bo żeby siedzieć tutaj trzeba od początku przejść samemu po dół łez czy też sansarę jak to nazywają rzekomi przebudzeni. Oni też śnią przebudzenie ale to już całkiem inna bajka, to Tybet tak na nich wpływa i to co w jego wnętrzu.
          Wojwit -Dziękuję za piosenkę
          ps. Wódz długouchych pozdrawia głuchych 😀

    • BasiaB pisze:

      ” tak – i nasypało go całkiem sporo, mieszkam pod Warszawą – cały dzień odśnieżałam 🙂
      nie prowadzę żadnych dokładnych analiz – ale tak na oko – to już widzę, że Bronek miał rację i ta zima jest znacznie chłodniejsza od poprzednich… do dziś wypaliłam tyle drewna – co w zeszłym roku przez całą zimę (a paliłam jeszcze w kwietniu)… mało tego – w zeszłym roku miałam wewnątrz zdecydowanie wyższe temperatury… tej zimy egzystuję w 15 stopniach, a drewno się kończy ”

      Kilka dni temu „zobaczyłam” boleśnie jaka jest nasza rzeczywistość.To kilka zdań z rozmów samej ze sobą 🙂
      Na co komu zima ? Po co to ?
      To nikomu do niczego jest niepotrzebne !
      Nigdy wcześniej tak nie było ?!

      Kochana – interes się kręci. Narty, opał, ogrzewanie, ciepłe rzeczy do ubrania, inne jedzenie-bardziej energetyczne.
      Niektórzy upatrują w tym radość, ja jestem przeciwniczką, moja pamięć komórkowa nie toleruje zim !

      Spojrzenie na suszarkę ogrodową na ciuchy.
      A to do czego ?
      Nie wiesz ? na tym suszymy ubrania, które regularnie pierzemy w pralkach z zastosowaniem proszków lub innych specyfików.
      Dlaczego je pierzecie? Dlaczego je kupujecie ?
      Tak nie powinno być/
      aha – interes się kręci: ubrania, pralka, proszki, woda i jeszcze jako niewolnicy sami sobie musicie to kupić, zapłacić i przynieść do domu ?!

      Ciekawe mam rozmowy co ? 😀

      • Niecierpliwy pisze:

        „Na co komu zima ? Po co to ?
        To nikomu do niczego jest niepotrzebne !
        Nigdy wcześniej tak nie było ?!”

        Ja również o tym myślałem (bo nie lubię zimy) przez co szukałem jej uzasadnienia w przyrodzie i tym wielkim „projekcie ziemia” ale nie badałem tematu dokładniej i nie zobaczyłem w tym jakiegoś większego zamysłu/idei. Teraz natomiast myślę, że może to być wynik 23,5 stopnia jej nachylenia w wyniku czy to wojny w przestrzeni czy czegoś co w nas przywaliło (wiele razy była o tym mowa) co mogło spowodować jej niestabilność tzn. powikłania i siłą rzeczy pory roku w miejscach w których wcześniej nie występowały lub miały inny charakter. Cała reszta o której wspominasz to już tylko korzystanie ze skutków tak dużej zmiany. Jeżeli siedziała w swojej osi fizycznej i energetycznej i na jednej z tych płaszczyzn zostaje wytrącona/przesunięta wtedy mamy problem. Przyjmijmy że ziemia jest w swojej właściwej dla niej osi. Idąc od bieguna (upraszczając) w dół mamy swego rodzaju wiosnę>lato>wiosnę>zimę, nie ma jesieni nie ma zamierania natury na kilka miesięcy i jej odradzania przez wiosnę jaką my kojarzymy. Mamy zupełnie inny rozwój fauny i flory być może taką jaką znamy z albumów prehistorycznych. Ale zaznaczam – to tylko luźne rozważania bez dokładniejszych badań.

        • BasiaB pisze:

          masz całkowita rację
          ja nigdy nie cofam sie o krok wstecz, tylko w swoich rozważaniach podążam do poczatków.
          Na poczatku naszego istnienia na Ziemi nigdy nie było zim, bo to skaranie boskie dla kazdego organicznego istnienia.
          Reszta to nastepstwa zmian zaistniałych w wyniku przesunięcia osi. A teraz ciekawostka:
          https://mukisalonblog.wordpress.com/2017/02/09/retrospekcja/

        • Ktoś pisze:

          „Na co komu zima ? Po co to ?
          To nikomu do niczego jest niepotrzebne !
          Nigdy wcześniej tak nie było ?!”

          zima jest bardzo ważna… OCZYSZCZA świat z robactwa… a tym samym z nosicieli chorób…. ale by to nastąpiło musi być długotrwały mróz… i trwać minimum 2 tygodnie…..

          po drugie zima to śnieg, śnieg to biel, śnieg to Śnieżynka a ona….. hm… to Avalon….. znane tez jako zamek Pani z Jeziora…. po słowiańsku Ledy (Łady)…. taki drobiazg…..

          zaś muki wieszczący mrozy wieszczy je z jej powodu… czegoś co się zwie OCZYSZCZENIEM Ziemi z prusaków udających prusów…. którzy w sumie tez kogoś innego UDAWALI. ;p

          niestety Słowianinem się nie jest jak z byciem TW czyli z racji podpisanej lojalki czy posiadania komunistycznej legitki a z czegoś co mroziewiczom, białczyńskim, kudlińskim i innym turbo czy bandero Słowianom umyka….

          ale nadchodzący „mróz” im to przypomni odświeżając…. zaduch w głowach. ;p
          było się nawrócić. … a teraz już po zabawie…. 😀

        • Ktoś pisze:

          …SĄD DUSZ został dokonany a szeol na was już czeka….. robaczki…. na bardzo dłużącą się wieczność…

        • jaga pisze:

          🙂 Ktosiu podtrzymałeś mnię na duchu z tą zimą… ale lubię też lato, jesień i wiosnę, wszystko na swój sposób…jak przed 2012 prognozowali zmianę biegunów to jakoś najbardziej było mi szkoda stracić dęby i kolory jesieni 🙂 …………..na razie działam, więc się nie wychylam 🙂

        • BasiaB pisze:

          Zgadzam się Ktosiu z Tobą, ale rozmawiałam ze sobą samą zanim nastało robactwo i zim wtedy nie było, nie były potrzebne. Zajmowaliśmy się wówczas zupełnie czymś innym niż plenieniem robactwa. Naiwnośc i ufność nas zgubiła.

          ” …SĄD DUSZ został dokonany a szeol na was już czeka….. robaczki….”

          To dobrze !
          Sprawdźcie statki, które wisiały nad Ziemią od kilkunastu lat, było ich 5.były ogromne.

        • BasiaB pisze:

          Jago ” przed 2012 prognozowali zmianę biegunów to jakoś najbardziej było mi szkoda stracić dęby i kolory jesieni 🙂”

          wieszczyli mnóstwo kocopołów wtedy 🙂

        • Ktoś pisze:

          W RAJU nie było zim bo nie było insektów…. nalazły wraz z żydami i ich kozim pierdem moschiachem

        • BasiaB pisze:

          Niestety, przywlokło się wraz z koszczajami z Hebronu i innych wyzutych ze wszystkiego nacji.
          A to jest dobre, a nawet rewelacyjne:
          ” kozim pierdem moschiachem” 😀 😀 😀

        • smisnykolo pisze:

          mam jedna uwagę co do wpisów ktosia, po co te wielokropki po każdym równoważniku zdania? Jedna kropka i spacja wystarczy. Dramatycznie się to czyta.
          Natomiast co do zimy, nie powoduje ona ani wybicia bakterii ani wirusów ani robactwa.

        • Ktoś pisze:

          No popatrz kolo, a na Syberii do dziś jest praktykowane okadzanie mieszkań mrozem. Widać musisz tym głupkom wytłumaczyć iż są głupkami i źle robią.

        • smisnykolo pisze:

          @Ktoś – bakterie i wirusy są przechowywane w lodówkach w temp -180 i nic im się z tego powodu nie dzieje. Ale jak je podgrzejesz do +60 to zaczynają ginąć. Z robalami może być inaczej ale to zależy jeszcze z jakimi. Mawiają że zabitą dziczyznę należy przemrozić trzy tygodnie żeby się larwy nie rozwinęły.

        • jaga pisze:

          To fakt, że robactwu i wirusom zima niestraszna, ale przynajmniej nie mamy tropikalnych. Jeśliby została normalna jesień, to jestem za opcją bez zimy 🙂 W czasie letnich upałów nic mi się nie chce, tak z 26 stopni byłoby idealnie. Zwykle jak mnie żrą komary to mantruję: żeby szlag trafił konstruktora tego cholerstwa.. po głębszym spojrzeniu na życie ziemskich stworzeń to włos jeży się na głowie, żyjemy w horrorze. Od mikro skali do makro…..przez ostatnie tygodnie jestem wręcz zadziwiona tym, że moje działania uświadamiające śpiących odnoszą zamierzony skutek. Ale odbija mi się to na zdrowiu, moje jasnoczucie wzrosło i zauważyłam, że jak zaczynam ,,te” tematy, a w szczególności sprawy energetyczne to za chwilkę czuć jak ciemna niska wibracja nachodzi. Oczywiście bhp stosuję i inne cuda-niewida 🙂 pocieszył mnie kontrolny biorezonans, mimo nawracających grypopochodnych cholerstw, ogólne polepszenie stanu organizmu to +-45% od września…i jeszcze wzrosło mi panowanie nad ,,elektryką”, w rękach mogę teraz włączać i wyłączać na pstryk, widzę obrazami coraz wyrażniej itp…..pozdrawiam ciepło

        • BasiaB pisze:

          Jago i to mnie cieszy, każdy sam musi sobie poradzić z tym horrorem jaki nam skonstruowano. Ja co najwyżej mogę podpowiedzieć wskazówki, ale sami – dokładnie tak jak Ty – musicie sobie ogarnąć te tematy.
          I pracować tylko dla siebie i co najwyżej swoich bliskich. Mam nieodparte wrażenie, te działania na Mistyce mają za zadanie obudzić i wskazać drogę obrony Arya, czas ostatecznej rozgrywki już blisko. I wtedy żaden święty boże nie pomoże, jak nie będziecie gotowi, bo zbyt wiele nam krzywd zrobiono na przestrzeni dziejów, by dało się to odkręcić na pstryknięcie palcem, co widać po naszych wpisach na tej stronie od początku jej istnienia czyli od 3 lat.
          Tu jest mnóstwo podpowiedzi – to inf. dla Nowych, ale nikt na 100 % nie powie, że teraz w tej chwili to zadziała na maksa, bo nie zadziała. Trzeba sobie odszukać swoją własną linię pracy, a nawet kilka – alternatywnych 🙂
          Niestety.

  2. BasiaB pisze:

    http://www.dzienniknarodowy.pl/5347/pilne-eksplozja-we-francuskiej-elektrowni-jadrowej/

    A wczoraj czytałam, że jest problem z belgijską elektrownią atomową.
    http://losyziemi.pl/belgia-dwa-reaktory-atomowe-zostana-sprawdzone-pod-wzgledem-bezpieczenstwa-pekniecia-oslon-reaktorow-martwia-mieszkancow
    Przedwczoraj umieszczono informację o fukuszimie – ponawiam:
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ekstremalnie-wysokie-poziomy-promieniowania-wykryto-w-japonskiej-elektrowni-jadrowej

    W związku z tym można zapoznać się z antidotum, powietrze z Francji dotrze do nas za 2 -3 dni. Tak więc już dziś należy zaopatrzyć się w płyn Lugola:
    po otwarciu tej stronki jest adres do PDFu -który wstawiłam na tą stronę w 2012 roku
    http://vistafit.manifo.com/skazenia
    mam jeszcze taką informację u siebie na temat jodu:
    http://vistafit.manifo.com/jod-doskonale-panaceum-

    • Wojwit pisze:

      Oto cytat z podanego przez Ciebie, Basiu linku:
      „(…)Kryształy czasu zdają się być w ruchu, ale do jego wywołania nie jest potrzebna energia. Yao w serwisie Science Alert tłumaczy to tak: wyobraźcie sobie galaretkę. Gdy ją pacniecie, galaretka zaczyna dygotać. Jej struktura się nie zmienia, po prostu wprawiona jest w ruch. To samo ma się dziać z kryształami czasu – tyle tylko, że ruch odbywa się bez żadnej energii…”
      Może wprawiają je w szybsze drgania zwiększając częstotliwość Schumana, co czynią stosując w CERN-ie i jemu podobnych instalacjach megasilne pola magnetyczne .

      • BasiaB pisze:

        Tak – korzystaja z kryształów czaso-przestrzennych rozmieszczonych co kazdą przestrzeń. To były nasze atrybuty, zostały całkowicie przekonwertowane i zagrabione by im służyć. W ten sposób zapetlali czas i wracaliśmy do czasów jakie nam i sobie zaplanowali. Tzn. czas. który wówczas był oznaczony odpowiednim przez nich piętnem, np. wojny.
        To oznacza czas w którym posłużono się odpowiednimi zainstalowanymi tam urządzeniami, które zostały już wcześniej sprawdzone jako sygnalizatory stref wojennych.
        Wytwarzają wibracje i ciśnienie odpowiednie do zwołania pomocy kosmicznych bandytów jednocześnie tłamsząc nasz instynkt samozachowawczy wprowadzając fałszywe częstotliwości.
        Tak to działa w wielkim skrócie.
        Służą do tego min. czynniki z piramid egipskich.

  3. BasiaB pisze:

    ” to Śnieżynka a ona….. hm… to Avalon….. znane tez jako zamek Pani z Jeziora…. po słowiańsku Ledy (Łady)…. taki drobiazg…..”
    Śnieżynka moim zdaniem nie jest od śniegu, ale od Białogłowy – Czystej. Coś mi się zdaje, że dociera do nas 🙂
    Później powstało – Śnieżynka – biała ,lekka i czysta jak puch – może być śnieżny, bo to doskonała struktura, idealna z naszego obecnego stanu wiedzy.

    • BasiaB pisze:

      Śnieżynka – to nazwa w odpowiedzi na powstałą, gigantyczną konwersję naszej Pierwszej Damy, a jest nią Królowa Śniegu i Lodu – koszczajowe przejawienie Śnieżynki.
      Jej – Królowej Śniegu, generatory są w obrębie Pacyfiku i tzw. biegunów ar – ktycznych

  4. BasiaB pisze:

    Drugi dzień z rzędu, celem sprawdzenia jak wygląda rezonans, nie wchodzi mi Tomsk.
    Wczoraj kilka razy słyszałam: „zmarła” !
    Pytałam o znane mi postacie – nic, żadna z nich, potem dowiedziałam się, że w mediach będzie informacja, wieczorem olśniło mnie, że może chodzić o królową, a dziś zobaczyłam na Fb inf. o tym, że Kate jest w 3 ciąży !
    Wczoraj wieczorem dowiedziałam się jeszcze, że Królowa nie żyje od kilku dni na pewno !

    • Ktoś pisze:

      kate => kolejne Dziecko Rosemary tym razem z dziewczynka = krolową

        • Ktoś pisze:

          Teraz tylko czekać na masowe inicjatywy „lightworkerów” zatroskanych pomyślnym i zdrowym rośnięciem tego „niepokalanego” dziecięcia… A nie jeden prus, co to mu nikodemowicz dali w bluźnicy, już się wyrwał przed szereg innych „słowian”… …. Wyrwał z „medytacjami” trwającymi dokładnie tyle ile świeczek z hitlerowskim lampionie…. czyli dokładnie tyle ile demonów zeszło z nieba na ziemię za ich trojańskiej (jezuskowej) inwazji…. . właśnie reINSCENIZOWANEJ na Bliskim Wschodzie….

          Nie muszę dodawać chyba co będzie oznaczało przyzwolenie na ODRODZENIE SIĘ TEGO WCIELONEGO ZŁA a ziemi. PRZYZWOLENIE PRZEZ ZANIECHANIE chociażby….

        • Ktoś pisze:

          Dodam tylko iż TAKIE RZECZY się robi przy OKREŚLONEJ KONFIGURACJI ASTRONOMICZNEJ…

          i miło iż wielu tu ślepo wierzących w „słowiańskość ” pewnej „turbosłowiańskiej” PLUSKWY o tym została poinformowana…

          w przeciwieństwie do BZDETÓW jaka ona ich zalewa…

          To tyle o intencjach pana czekającego na ŻNIWA NA SŁOWIANACH czym się chwali w swoich wypocinach.

        • BasiaB pisze:

          Apokalipsa 21 – 17 :
          ” I zmierzył jego mur – sto czterdzieści cztery łokcie:
          miara, którą ma anioł, jest miarą człowieka.”
          Tak mnie natchnęło, że Apokalipsa – każdy werset oznacza kolejny rok.
          W związku z tym, że Ap. 20 ma tylko 15 wersetów, poszukałam w następnej, a tam taka wskazówka. Tylko nie wiem co oznacza ? 😦

        • Ktoś pisze:

          .. a wklejony niedawno artykuł ze zdjęciami „uśmiechniętej królowej na dworcu”…. to… SYGNAŁ iż RYTUAŁ SIĘ UDAŁ….

        • Ktoś pisze:

          ” I zmierzył jego mur – sto czterdzieści cztery łokcie:
          miara, którą ma anioł, jest miarą człowieka.”

          u Mickiewicza to zapisano „A JEGO IMIĘ 40 I 4”

  5. Anula pisze:

    Czyli starania na nic. Za 20 znowu będzie radzić..

    • Anula pisze:

      Za 20 lat

    • BasiaB pisze:

      o czym napisałaś ? trudno mi zrozumieć ?

      • Ktoś pisze:

        że za 20 lat to dziecko Rosemary jako kolejne wcielenie mamuśki maryjki obejmie władzę nad światem… jako kolejna hitler mama albionu…

        czego tu nie rozumieć?

        • BasiaB pisze:

          No to dobrze,że wiemy 🙂 Grunt to wiedzieć co w trawie piszczy 🙂
          Poza tym: „miara, którą ma anioł, jest miarą człowieka.”

          u Mickiewicza to zapisano „A JEGO IMIĘ 40 I 4”

          Wg naszego wzorca skonstruowano człowieka, zastosowano struktury i parametry An i Eli czyli Anieli, czyli: An – oznacza Istotę, a El-i oznacza boga, tak więc AniEli to Istoty Boskie, czyli Arya. Lecz przekładanek konwersyjnych nie koniec.
          Jak wcześniej pisałam te hybrydy udają nas, tak więc to oni teraz robią za AniEli udając naszym światłem nas, a nas degradują do roli hybryd poprzez blokady maziowe uniemożliwiające nam dostęp do naszej rodzimej Radiacji, którą podle jak to każdy złodziej nam kradną i zawłaszczają po zastosowaniu barykad z pól skalarnych wytwarzających tą czarną maź oddzielającą nas od najczystszego, nieskalanego promieniowania z Serca naszej Łady.

  6. BasiaB pisze:

    Tomsk mi się nie wyświetla 3 dzień.
    Tutaj o sytuacji w Fukuszimie i nie chodzi mi o ke$$he, ale o reakcje tam zachodzące:
    https://www.monitor-polski.pl/mehran-keshe-o-fukushimie-moze-dojsc-do-wybuchu-plutonowego/#more-13605

    Na razie filtrujemy i odprowadzamy nadmiar promieniowania po przestrzeni celem jej dezynfekcji z robactwa, ale nie wiem czy da się osłabić natężenie promieniowania, bo zbyt wysokie jest szkodliwe, tym bardziej że nie każdy pierwiastek wytwarza nasze rodzime promieniowanie. Natomiast kosmos jest obszerny i przyda mu się dezynfekcja 🙂

    • druch pisze:

      Mam nadzieje ze mój niedawny sen „trumpowe przeboje”nie bedzie proroczy.
      Bo w nim, duza,ciemna woda z wielkiego zbiornika, rozlała sie po wielu domach.
      W tej wodzie był trump,ja i inni…Pierwsze skojarzenie było, ze ciemna woda w zbiorniku, to jakies potezne rytuały majace na celu zabiecie trumpa-chociaz jedno nie wyklucza drugiego…
      \ps.sorki za duplikat linku powyzej,umkneło mi.

  7. Andy pisze:

    Miejsca na Ziemi które są np. sejsmiczne i szkodliwe wibracyjnie „przyciągają” do siebie osoby równie dysharmonijne. Ci ludzie rozwijają tam swoje wrodzone „cechy i zdolności”. To pogłębia dysharmonię w tym rejonie, aż przekroczona zostanie pewna stabilność układu. Zaczyna się katastrofa która niejako automatycznie usuwa patologię. Wg mnie idealnym przykładem będzie Kalifornia i uskok św. Andrzeja. Kalifornia z jej narkotykami i pornografią, przestępczością – nastąpi nagły koniec dla milionów mieszkańców. Zbiorowa „kara” za zbiorowe myśli, czyny, i zaniechania. Generalnie nie jestem fanem zbiorowej odpowiedzialności ,ale to chyba tak działa.

  8. Piker pisze:

    1 Potem wielki znak się ukazał na niebie:
    Niewiasta2 obleczona w słońce
    i księżyc pod jej stopami,
    a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
    2 A jest brzemienna.
    I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
    3 I inny znak się ukazał na niebie:
    Oto wielki Smok3 barwy ognia,
    mający siedem głów i dziesięć rogów
    – a na głowach jego siedem diademów.
    4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
    i rzucił je na ziemię.
    I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
    ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
    5 I porodziła Syna – Mężczyznę,
    który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
    I zostało porwane jej Dziecię do Boga
    i do Jego tronu4.
    6 A Niewiasta zbiegła na pustynię,
    gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
    aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni5.
    7 I nastąpiła walka6 na niebie:
    Michał6 i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
    I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
    8 ale nie przemógł,
    i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
    9 I został strącony wielki Smok,
    Wąż starodawny,
    który się zwie diabeł i szatan,
    zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
    został strącony na ziemię,
    a z nim strąceni zostali jego aniołowie7.
    10 I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: «Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego
    i władza Jego Pomazańca,
    bo oskarżyciel braci naszych został strącony,
    ten, co dniem i nocą oskarża8 ich przed Bogiem naszym.
    11 A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka
    i dzięki słowu swojego świadectwa
    i nie umiłowali dusz swych – aż do śmierci.
    12 Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy!
    Biada ziemi i biada morzu –
    bo zstąpił do was diabeł,
    pałając wielkim gniewem,
    świadom, że mało ma czasu».
    13 A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię,
    począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę9.
    14 I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego,
    by na pustynię leciała na swoje miejsce,
    gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu,
    z dala od Węża10.
    15 A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli
    wodę jak rzekę,
    żeby ją rzeka uniosła.
    16 Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście
    i otworzyła ziemia swą gardziel,
    i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił.
    17 I rozgniewał się Smok na Niewiastę,
    i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa11,
    z tymi, co strzegą przykazań Boga
    i mają świadectwo Jezusa.
    18 I stanął na piasku [nad brzegiem] morza.

    Niewiasta (panna) jest brzemienna 23 września będzie obleczona w słońce i księżyc i nastąpi poród…

  9. Piker pisze:

    Jowisz wędruje w łonie panny od końca zeszłego roku do 23 września czyli 41 tygodni (normalna ciąża) 23 września panna bedzie obleczona w słońce a pod stopami księżyc w tym czasie jowisz opuści łono znaku panny
    Takie wydarzenie astronomiczne zdarza się niezwykle rzadko i pasuje do zapisów apokalipsy.

    • BasiaB pisze:

      Dziękuję – to dosyć ważne informacje, zaczyna się to składać w spójną całość, bo żadne z nich nie robi nic bez powodu i ułożenia sobie odpowiedniego planu wykorzystując przy tym co się da !
      Jeszcze raz Piker – dziękuję za obydwa wpisy.

  10. BasiaB pisze:

    http://losyziemi.pl/stworzono-mechaniczny-metamaterial-ktory-narusza-zasade-wzajemnosci-przenosi-sile-tylko-w-jednym-kierunku

    Zwracam uwagę na pewne informacje zawarte w tym materiale:
    ” mechaniczna tarcza, przepuszczająca energię tylko w jedną stronę, a blokująca ją w przeciwną.[…]Zastąpiliśmy prostą strukturę przypominającą rybie ości bardziej skomplikowaną, złożoną z kształtów przypominających sześciany i diamenty. Okazało się, że bardzo mocno zaburza ona symetrię.[…]Po przyłożeniu siły z miękkiej strony sześciany i diamenty tworzące strukturę, bardzo łatwo ulegały rotacji.”

    • Ktoś pisze:

      Ta „materia” jest SYMETRYCZNA więc co 2 RZĄDEK działa jako jednokierunkowa droga a on sam w całości w obie.

      • BasiaB pisze:

        Ktoś – nie o to mi chodzi, to ma być podpowiedź fantomowa – jak niektórzy mogą sobie robić zapory i co do tego wykorzystać.
        Zamienili ości rybne – od kiedy to one miały słuzyć ludziom ?!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s