Kalendarz Słowian

Nowy Rok to czas zmian, a u nas czas reaktywacji. Temat świąt i obrzędów słowiańskich został troszeczkę usunięty w kąt, ale na Waszą prośbę, wracamy, miejmy nadzieję, że już w regularnym cyklu.

W ramach zadośćuczynienia zamieszczamy kalendarz świąt słowiańskich z krótkim opisem. W okolicach podanych dat będziemy dodawać dłuższy opis. Pawia Biblioteka robi się coraz obszerniejsza, więc na pewno opublikujemy wiele intrygujących, porywających, mrocznych, radosnych, a także nostalgicznych opisów. Kalendarz świąt słowiański jest ciągle uzupełniany…

Źródło artykułu

kalendarz

Rok Słowian zaczynał się wiosną, a kończył wraz z lutym

 MARZEC
(Brzezień)

1-9 marca: Jaskółka

Wiosenne nawoływania (modły do wiosny, przywoływanie ptaków, przewidywanie pogody na nowy god)). Jaskółka jest dalej mocno zakorzenionym w świadomości ludności wiejskiej symbolem. Jaskółka lata nisko – będzie padać. Gniazda jaskółki w domostwie to zapewnienie dobrobytu. Początek wiosny jest nierozerwalnie związany z tymi sympatycznymi ptakami, wieloma bo w końcu wiosny nie czyni. 1 marca jest początkiem wezwań wiosny, przyzywania ptaków do powrotu, przewidywania pogody oraz zostawiania na ziemi symboli solarnych w celu przyciągnięcia słońca. Początek wezwań wiosny.

9 marca: Wiosenny Nowy Rok (Szczodry Wieczór, Święto Matki Ziemi)
Dzień ten był pełen wzywania wiosny i modłów o urodzaj. Przewidywano także pogodę na lato: ładna pogoda oznaczać miała ciepłe lato, śnieg – urodzaj, ciepły wiatr – lato mokre, a wiatr północny – lato chłodne.

13-20 marca: Wiosenny Tydzień Jarowita
Nasi słowiańscy przodkowie śpiewali pieśni pochwalne, czyścili chaty, czcili wodę, palili stosy na wzgórzach i malowali jaja, by celebrować odradzające się życie.

16 marca: Wierzbica (Pasieka Wiosenna)
Oświęcenie wierzby, Pradrzewa Wszechświata. Chłostanie gałązką wierzby uważane było za magiczny sposób życzenia zdrowia. Oświęcano również pasieki, zanosząc modły o zdrowie i miododajność pszczół.

17/18 marca: Święto Dadźboga-Dażboga –  Wiosenne Zrównanie Dnia Z Nocą
Modły do Dadźboga wiążące się z korowodami dziewcząt.

20 marca: Nawski Wielki Dzień
Na ziemie przybywają dusze zmarłych, czyli nawie. Przed wschodem słońca ludzie kąpią się w rzekach lub symbolicznie oblewają wodą, co dawać ma moc i zdrowie.

20-26 marca: Wielka Bitwa Niebieska – Światła i Ciemności, Dziady Wiosenne
„My w Starosłowiańskiej Świątyni Światła Świata (tak samo jak Związek Słowiańska Wiara) w tych dniach 20 do 26 marca obchodzimy owo wielkie Święto związane z Wielką Bitwą Niebieską – Światła i Ciemności – w której uczestniczą wszystkie siły Wszechświata i wszystkie Siły Przyrody naszej Matki Ziemi stając przeciw sobie – w RÓWNEJ Walce po stronie Czarnej Bedriczki (Biedronki – Czarnej z czerwonymi kropkami lub Czarnej Krowy, Czarnego Byka) lub Białej Krowy (Bożej Krówki – Czerwonej z czarnymi kropkami, albo Białego Byka).  W tych dniach obie te siły, Światła i Ciemności, toczą bitwę o panowanie nad Światem Ziemskim i Niebieskim.”

Na pamiątkę  Zerwania przez Boga Bogów (Swąta-Światowida) Wiechcia z Wierszby, zasadzenia sporów-wzrostów na Równi przez Kauków (Czarnogłowa i Białobogę) i ponownego zerwania w Ostatnim Dniu Pierwszym Świata, każdej wiosny, czyli z początkiem każdego nowego godu-roku, we wszej Słowiańszczyźnie czcząc wielkie święto odbywa się obrzęd zwany Budziami. Poprzedza on Wielką Noc Bitwy dwóch wcieleń Bożego Światła (Białej i Czarnej Krowy, lub Białego i Czarnego Byka) oraz Śmigus-Dyngus (Dagus).

Przed owym świętem zrywa się z wierzb nabrzmiałe gałęzie i wkłada w domach do żywej wody przyniesionej ze świętych źródeł. Kiedy na Wielki Dzień okryją się baziami (budziami) ludzie uderzają się nawzajem pękami gałązek, tak jak Swąt czynił to Wiechciem, a następnie polewają się świętą wodą. Każdy spożywa wtedy po jednej bazi (budzi, buzi) i po jednym jajku-kraszance. Całe owo święto to Święto Świtu, czyli zakończenia Dzieła przez Boga Bogów. W święto to buduje się również okazałe Wiechy, na pamiątkę Wiechcia zerwanego przez Swąta. Wiechą też wieńczy się każde skończone dzieło rąk ludzkich, a szczególnie trudną budowlę. Dotknięcie w poranek Wielkiego Dnia budziami-koszkami daje człowiekowi nowe siły, jest pamiątką Zerywanów i budzi ludzi do życia wraz z całym odradzającym się, po długim zimowym śnie, światem Przyrody.

Następnego dnia po Wielkiej Nocy topi się w nurtach wód Kostromę lub Marzannę i urządza wielkie pochody dookoła wiosek i grodów oraz wszczyna wielkie igry wiosenne. Sześć dni trwa owo święto – największe ze wszystkich słowiańskich świąt.

Święto Rady-Zboży jest obchodzone na wiosnę razem z Dziadami Wiosennymi i nazywane Radunicą.

21 marca: Jare Święto. Początek Słowiańskiego Roku
Początek każdego agrarnego kalendarza. Równonoc. Jest to święto przypadające na równonoc wiosenną. Poświęcone było szczególnie bogowi Rodowi i Matce Ziemi. Wszystkie obrzędy związane z tym świętem miały przynieść dostatek w rozpoczynającym się z wiosną roku, a także wyprosić u bogów pomyślność w nadchodzących pracach polowych.

Jare Święto (pierwszy dzień wiosny), również Święto Jaryły, Jare Gody – święto obchodzone w czasie równonocy wiosennej (21 marca) lub w pierwszą niedzielę po równonocnej pełni Księżyca, odwołujące się do z symbolicznego przepędzenia zimy, a także powitania i przyjęcie wiosny, oraz związanych z tym obrzędów magicznych (znanych z przedchrześcijańskiej kultury ludowej Słowian) – takich jak topienie Marzanny lub malowanie jajek – mających wnieść do domostw energię i radość życia oraz mających zapewnić urodzaj i powodzenie na cały nowy rozpoczynający się wiosną rok wegetacyjny. Dla rodzimowierców słowiańskich święto poświęcone szczególnie Matce Ziemi oraz związane z postacią bóstwa Jaryły. Święto ku czci odradzającego się życia (nawiązuję do świątecznego cyklu pożegnaniem zimy i powitaniem wiosny, sięgającego czasów pogańskich – p. analogicznie Maslenica)

Najbardziej powszechnym zwyczajem było w tym dniu topienie lub palenie słomianej kukły zwanej Marzanną (Marzanna, Marena lub Mara – Córka Czarnogłowa i Białobogi. Sprowadza starość i rządzi wszystkim co się ze starością wiąże, a zwłaszcza zapominaniem o rzeczach i sprawach jak też zapominaniem  o ludziach starych i pogrążaniem ich w samotności. Powoduje rozkład i powolne obumieranie, ale nie śmierć. Stan jaki wywołuje to martwota, zamieranie i marnienie. Bogini Morana-Marzanna, Marza, Mora, Królowa Śniegu – Pani Starości  i Zapomnienia, Władczyni Niemocy i Pani Rozkładu).

Po przepędzeniu w ten sposób zimy następowało uroczyste powitanie wiosny. Rozpalano ogniska, szukano wierzbowych gałązek pokrytych baziami, malowano jajka symbol płodności i budzącego się życia. Po wieczornej uczcie zakopywano resztki jedzenia, aby w ten sposób zwiększyć płodność ziemi. W niektórych regionach kończono uroczystości barwnym korowodem, który miał przyspieszyć nadejście pierwszej burzy, wierzono bowiem, że do prac polowych można przystąpić dopiero wtedy gdy Perun połączy się z Matką Ziemią. Dzień po Jarym Święcie obchodzono Śmigus-Dyngus. Bito się wówczas wierzbowymi witkami i oblewano wodą. Było to symboliczne oczyszczanie z brudu i chorób przed nadchodzącą wiosną.

Ostara – pogańskie święto, tzw. sabat mniejszy, obchodzony 21 marca, związany z radosnym momentem zrównania dnia i nocy. Ostara wyznacza początek wiosny. Symboliczny moment kiedy dzień (światło) wygrywa z nocą (ciemnością) jest początkiem okresu radości, płodności i rozmnażania się. Tradycyjnym symbolem tego dnia jest jajko, które symbolizuje odrodzenie i powstanie nowego życia. Tradycja ta została przejęta przez chrześcijaństwo i jajko jest także symbolem związanym z Wielkanocą, która ma miejsce w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca.

22 marca: to pradawny Dzień Kobiet
Dzień wiosny, dzień Słowiańskiej Bogini Wiesty-Westy, kobiece święto.

Pierwsza niedziela po wiosennym zrównaniu dnia z nocą: Wielki Dzień (Pierwszy Dzień Wiosny). Święto przebudzenia się przyrody i narodzin nowego cyklu życia. Topienie Marzanny, malowanie jajek (symboli odradzania się życia) oraz modły do Dadźboga-Dażboga.

23 marca (okolice 23 marca): Konopielka –Poniedziałek po Wielkimdniu (Wołoczilne)
Chłopcy chodzą po chatach, oblewając wodą dziewczęta. Te z kolei obdarowują ich pisankami.

25 marca (okolice 25 marca): Święto Wiosny
Przebudzenie Ziemi. Rozpalanie ognisk (ogrzewanie ziemi) i skakanie przez nie celem oczyszczenia, wrzucanie do rzek ofiar z chleba.

26 marca: Wielkie Święto Peruna
Oświęcenie ziarna i rozpoczęcie zasiewów. Oczekiwanie na pierwszą wiosenną burzę.

KWIECIEŃ
(Kweteń, Trawień, Łżykwiat, Mały Maj, Maik, Cwietień)

11 kwietnia: Wodnik Wiosenny
Składanie ofiar wodnikom, by nie zatapiały ludzkich siedzib.

15 kwietnia: Święto Jarowita
Tańce, pieśni i zabawa (rytualne tarzanie się po ziemi). Jest to święto mężczyzn – składanie ofiar z kogutów, palenie ognisk i spryskiwanie ich rytualnym piwem. W obrzędach nie mogą brać udziału kobiety. Męskie święto np. tarzanie się w błocie, taplanie się w błocie.

20-26 kwietnia: Święto Drzew, Zielone Świątki
Jedni obchodzili je w terminie związanym z kalendarzem księżycowym (20 – 26 marca, 20-26 kwietnia) a inni w terminie świeższym – z kalendarza słonecznego na równonoc słoneczną – 21 marca i na koniec miesiąca słonecznego – 30 kwietnia. Gaik-Maik, Nowe Latko, Zielone Świątki (czyli Święto Zielonych Bogów – Bogów Boru – Borany-Leszy i Leszego-Borowiła oraz dwugłowych, dwupłciowych Bogów Kiru Wiosny – Jaruny-Jaryły, Jarowita czyli inaczej Gaji-Gaika, albo Majuny-Maika, około 20- 26 kwietnia.

22 kwietnia: Wielka Mokosz
Święto, podczas którego dziewczęta modlą się do Mokosz i składają jej ofiary z białych kogutów. Dorosłe niewiasty śpiewają pieśni, tańczą i urządzają korowody.

23 kwietnia (łżywkiata-trawień): Święto Peruna, Perkuna
Święto Boga burzy. W tym dniu obchodzono pola i na roli spożywano obrzędowe ciasto „pieróg” Ponieważ było to święto boga burzy i dawcy życiodajnej wody, więc pomyślnym znakiem, wróżącym dobre plony, był w tym dniu deszcz, a jeszcze lepiej burza. Po wprowadzeniu katolicyzmu Peruna czczono nadal jako św Jerzego na Rusi i św. Wojciecha w Polsce.

27 kwietnia: Święto Jaryły
Obchody wiosennego święta w dniu 27 kwietnia, w trakcie którego jadący na białym koniu młodzieniec lub dziewczyna odgrywali rolę Jaryły, poświadczone są na Białorusi jeszcze w połowie XIX wieku.

Jaryło jest bogiem wiosny i wegetacji, uważanym niekiedy za hipostazę Jarowita. Rodzi się wraz z końcem zimy i początkiem wiosny, by umrzeć wraz z nadejściem lata i narodzić się ponownie za rok. W ostatnich dniach czerwca urządzany jest symboliczny pogrzeb Jaryły, w trakcie którego symbolizująca go kukła jest rozrywana bądź chowana w grobie. 

30 kwietnia: Święto Welesa
Składanie ofiar Welesowi, wypędzanie bydła na pastwiska.

MAJ
(Wielki Kweteń, Rosień, Rosnyak, Wielki Maj)

1 maja: Święto Wesny (Wiosny). Żywia – Święto zieleni i życia
W ziemię wkopywano zielone drzewko, które dekorowano wstążkami. Wesnę przedstawiała młoda dziewczyna, na której skroni umieszczano zielony wieniec. Strój dziewczyny przybiera się gałązkami bzu. Śpiewano piosenki (wiośnianki) i tańczono wokół drzewka. Śladowymi pozostałościami po tym święcie są majówki oraz gra w zielone, która polegała na tym, że dziewczyna i chłopak umawiali się, że będą przez cały maj nosić coś zielonego. Ceną za roztargnienie i zapomnienie był całus.

2-11 maja: Tydzień Rusalny (Rusalia)
Kobiety zawieszają na przybrzeżnych drzewach kawałki płótna dla rusałek, dziewczęta wiją dla nich wianki, a następnie wrzucają je do wody.

2 maj: święto Świętego Gaju
Początek zieleni. Organizowano wtedy huczne uczty.

11 maja: Zielnik
Zbiory ziół leczniczych, rytualne spożywanie posiłków w lasach i na polach. Plecenie wieńców i ozdabianie zielenią chat.

20-26 maja – Święto Rodnej Pani, Kwietnej Matki, Bogini Przyrody. Święto Rodów, Rusalia-Rodżanica (Święto Rodżany, Święto Różane, Rozalia, Rasalia, Rosaria, Radunica, Kołożary, Caluszari). Rusalia to wbrew pozorom nie jest święto głównie Rusałek – to święto wielu bóstw płodności – także oczywiście Kraszeniów-Dziwieniów (Kraszenia-Dziwienia-Kupały, Krasy-Dziewanny, Krasatiny-Krasopani i Zielji-Dzieliji-Ziewuny-Dzidzileli) – Święto Kwiatów (Krasatina, Rusałki ), Święto Wód (Wąda, Wodo-Uden-Wodan, Wodyca i Wodnik) i Święto Sporów – Bogów Mnożności (Rosza, Spor-Spas/Złotowąs/Złoty Dziad, Sporzycha-Średcza/Złotowłosa/Złota Baba, Wołos/Rogal – Pan Bydła). Więcej o tym święcie.

Rusalia to wbrew pozorom nie jest święto głównie Rusałek – to święto wielu bóstw płodności – także oczywiście Kraszeniów-Dziwieniów (Kraszenia-Dziwienia-Kupały, Krasy-Dziewanny, Krasatiny i Dzieliji-Ziewuny-Dzidzileli) – Święto Kwiatów (Krasatina, Rusłaki ), Święto Wód (Wodnica i Wodnik) i Święto Sporów – Bogów Mnożności (Rosza, Spor-Spas, Sporzycha-Średcza, Wołos – Pan Bydła).


27 maja:
 Zielone Świątki
Święto wiosny któremu towarzyszyły zwyczaje związane z siłą drzew, zielonych gałęzi Brzozy czy tataraku i wszelkiej płodności. Święte Drzewo: Brzoza, Tatarak, Obyczaje to Wodzenie Kusta, Prowadzenie Królewny (bogini Urodzaju, Urody , Obrodzenia). Potrawy: Pieczono ciasta jak na Wielkanoc (Święta Jare) Wybierano najpiękniejsza kobietę dziewice z otoczenia i przystrajano w gałązki Brzozy, Klonu i Tataraku tak by jak najbardziej upodobniła się do uosobnienia życiodajnej mocy przyrody (czyli bogini) płodności i urodzaju. Odwiedzała domostwa na zasadzie kolędy i kończono wielka uczta pod Świętym Drzewem lub jakiejś gospodzie.

CZERWIEC
(Czerweń, Kreseń, Kraśnik, Izok)

15 czerwca: Świętowit Letni
Wznoszenie modłów do Świętowita o obfite plony.

 20-26 czerwca – Wielka Bitwa Niebieska – Światła i Ciemności

20-22 czerwca: Noc Kupały (Słońcakres)
Sobótka, Palinocka, Kupałnocka (w zależności od regionu). Pierwszy dzień lata. Święto obchodzone ku czci ognia, poświęcone Dadźbogowi. Zabawy w lasach i nad rzekami, skakanie przez ogień, puszczanie wianków na wodę, poszukiwanie kwiatu paproci. Łączenie się w pary, szczęśliwy czas poczynania dzieci. Święto Kupały, czyli Sobótki zostało później zawłaszczone przez chrześcijan jako noc świętego Jana… Powszechnie wierzono, że osoby czynnie uczestniczące w obrzędach i uroczystościach Kupalnej Nocy, przez cały rok będą żyły w dostatku i szczęściu.

 22 czerwca: Noc Świętorujańską

23 czerwca: Noc Pąpu Rudzi
W poszukiwaniu Kwiatu Paproci brali udział tylko ci członkowie społeczności, którzy zamierzali się pobrać, połączyć w pary, a uzyskali odpowiedni stopień Przemiany (dojrzałości), czyli zostali naznaczeni przez strażniczki i strażników ognia.

Kupały był to często obrzędowy posąg-rzeźba głowy na grubej szyi przypominająca fallus. Mogła być ona wykonana ze srebra, złota, miedzi, mosiądzu, a była przechowywana przez Radę Starowieku. Starzy ukrywali tę „Główkę Kupały” w Świętym Gaju, gdzie była następnie poszukiwana przez młodych.

Pary dobrane w poprzednich dniach święta rozchodziły się po odosobnionych leśnych zakątkach, aby znaleźć wspólnie szczęście, ową Główkę (męskość) czy ów Kwiat (żeńskość), czyli „narzędzia” Bogini Rudzi odpowiedzialnej za poczęcie potomstwa, a właściwie za poczęcie czegokolwiek, także myśli, czy materialnego dzieła.

24 czerwca: Dzień Wianowania

29 czerwca: Wodnik Letni
Składanie ofiar wodnikom z pierwszej złowionej ryby, tytoniu i piwa.

 30 czerwca: Pogrzeb Jarowita
Spalanie kukły Jarowita, który – jako bóg wiosny i miłości – wszystko już posiał i zapłodnił.

LIPIEC
(Lipień, Lipeń, Groznik, Jitnicz)

1 lipca: Święto Dadźboga
Czczenie Dadźboga jako boga kowalstwa, początek sianokosów.

4/5 lipca: Letnie Święto Miesiąca
Modły do Chorsa, personifikacji księżyca.

20 – 26 lipca: Święto Tynu Runów – Perunika-Perunica, Rozkownik, Kosy, Gromnica

Perunika-Perunica jest odwrotnością Gromnicy – Święta Piorunowego, które powinno przypadać na wiosnę, w nieistniejącym obecnie wyrównawczym miesiącu roku księżycowego czyli Godu, zwanego Świcień-Przybycień-Kusy, a więc między 20 a 26 LUTEGO. Jest ono obchodzone w kościele katolickim bliżej Święta Światła Niebieskiego tj. Światła Dnia i Pani Niebieskiej, czyli Święta Dażbogów przypadającego prawidłowo 20-26 stycznia (2 lutego – Maryja-MaRA Gromniczna), a u Prawosławnych dwa tygodnie później. Wtedy to nieświadomi niczego katolicy polscy święcą w kościołach gromnicę ku czci Gromowładnego – Peruna i Perperuny-Gromnicy, a potem stawiają ją w oknach zapaloną ku obłaskawieniu tych groźnych bóstw. Przechowują ją na ołtarzykach domowych i wyciągają ilekroć nadchodzi burza z piorunami, by ponownie zapalić w oknie.

Perunica (Perperuna) jest świętem żeńskim – dawania życia, zrodzenia płodu hołubionego przez Matkę w jej wnętrzu, związanego z nią pępowiną/korzeniem, jest świętem oddzielenia się płodów od Matki Ziemi.

Święta Peruniki, jako święta Peruna. Bohaterką pieśni jest Perunika, która nie zabija, nie uderza, nie zapładnia, lecz – daje nowe życie w swoich „czarownych komnatach” (pałających/błogosławionych pałacach). Stamtąd wydaje bohatera na Świat Żywy w nowym ciele. Każe mu też (wojowi, ale też każdemu z nas odrodzonych, wszelakim ożywionym/odnowionym/od-nawionym płodom Ziemi) żyć i po wieki wieków życiem tym chwalić ją, a też wznosić modły za wszech żywych.

Więcej wiedzy o tym święcie i nie tylko

20-27 lipca: Tydzień Peruna
Wznoszenie modłów do Peruna, świętowanie w dębowych gajach, składanie ofiar z wieprzowiny, wołowiny i kogutów. 20 lipca świętowany jest dzień Peruna.

22 lipca: Perunica Letnia
Czczenie kobiecego wcielenia Peruna – Błyskawicy. Tego dnia nie należało pracować w polu, by nie ściągać na siebie jej gniewu.

27 lipca: Zakończenie Perunowego Tygodnia

SIERPIEŃ

(Zarzew, Zarew, Serpen, Wenicz)

6 sierpnia: Spas Jabłkowy
Święcenie i spożywanie jabłek, gruszek i innych darów sadu.

15 sierpnia: Święto Matki Ziemi
Jest to czas, kiedy piękne złote kłosy zbóż już dojrzały i rozpoczęły się żniwa. Przyroda jest teraz piękna i dojrzałą. W czasie obrzędu ku czci Matki Ziemi-Siemi, zebrane dzień wcześniej polne zioła, kładzie się wśród pól uprawnych, ogrodów, sadów. Podczas obrzędu zioła uplecione w wianki-wieńce-wianeczki, święci się ogniem i wodą. A z ostatnich zżętych kłosów zbóż splatamy. W wieńcu powinny znaleźć się pszenica, żyto i owies, a także pęki lebiodki, maku, rozmarynu, mirtu, wrotyczu, dziewanny, borówki, ruty, bylicy i koniczyny.    Obrzęd tradycyjnie zakończony jest biesiadą i zabawą.

16 sierpnia: Spas Chlebowy
Święcenie i spożywanie chleba z nowego ziarna, okazywanie wdzięczności bogom za urodzaj.

16 sierpnia: Święto Leszego
Oddawanie czci Leszemu, składanie ofiary z chleba na polanach i w lasach. Modlono się, by duch lesny nie wodził ludzi po bezdrożach i nie plątał im leśnych ścieżek.

19 sierpnia: Letni Strzybóg
Czczenie Strzyboga, obserwowanie wiatrów i wróżenie z ich kierunków.

WRZESIEŃ

4 września: Perunica Jesienna
Ostatnie święto na cześć błyskawicy i gromu, które na zimę zasypiają. Palenie ognisk z gałęzi tarniny i czynienie zamówień od pożaru.

8-9 września: Rodzanice
Modły kobiet o dobry połóg, zdrowie niemowląt i całej rodziny. Początek babiego lata.

20-26 września: Wielka Bitwa Niebieska – Światła i Ciemności

20-23 września: Słowiańskie Święto Plonów, Równonoc Jesienna – Dożynki
Święto Plonów kończy porę jasną w rocznym cyklu. Ziemia zaczyna odpoczynek. Obrzęd Święta Plonów przypada na czas przejścia panowania Słońca na panowanie Księżyca – Dzień oddaje władzę Nocy… W tym dniu noc jest równa dniu – noc będzie coraz dłuższa od dnia.

W Równonoc Jesienną, podczas Święta Plonów, dziękujemy Matce Ziemi, która obrodziła nam zbożami i owocami – plonami, które pomogą nam przetrwać czas zimowy- dziękujemy Ziemi za życie i żyzność. Kiedy rozpalimy święty ogień, składamy Bogom symboliczne ofiary – miód, ziarno z tegorocznych zborów, kłosy zbóż, kołacze.

Dziękujemy Dadźbogowi za ciepło światła – dzięki czemu rośliny mogły rosnąć i dojrzeć, Swarogowi za promienie, które utrzymują życie. Dziękujemy również Perunowi za to, że zapładnia Ziemię gromem i deszczem, że daje nam siłę do pracy i walki o byt. Dziękujemy również mu za to, że wstrzymał letnie burze w czasie dojrzewania zbóż i by silne wiatry nie pokładły ich. Dziękujemy Jaryle za płodność całej Ziemi.

20 września: Jesienny Strzybóg
Modły do Strzyboga o dobrą pogodę, prognozowanie pogody na jesień z kierunków wiatrów.

23 września: Święto Plonów
Równonoc jesienna. Pierwszy dzień jesieni. Święto plonów poświęcone tegorocznym zbiorom zbóż. W święto dziękowano bogom za plony i proszono o jeszcze lepsze w przyszłym roku. Wróżono przyszłość, a po modlitwach organizowano rytualne biesiady. Święto poświęcone bogom Perunowi, Dadźbogowi, Swarożycowi. Pozostałością jest obrzęd dożynek. Dziękowanie za plony i proszenie o jeszcze lepsze w przyszłym roku.

24 września: Święto Domowika i Owinnika
Składanie ofiar tym bóstwom (Bogunom, Bogunkom, Stworzom) z koguta oraz miseczek owsianki, by opiekowały się domem i obejściem, strzegły gospodarskich zwierząt i składowanego w budynkach gospodarczych ziarna.

26 września: Świętowit Jesienny
Święto urodzaju – modły w chramie Świętowita, składanie ofiar, wróżby z obrzędowego napoju o przyszłej zimie.

27 września: Pasieka
Święto pszczelarzy.

PAŹDZIERNIK

1 października: Jesienne Święto Matki Ziemi
Początek jesienno-zimowych robót. Okres wyprawiania wesel. Modlitwy młodych dziewcząt o szczęśliwe zamążpójście.

24-25 października: Dziady
Dzień wspominania przodków. Raz w roku duchy odwiedzają swoje rodzinne domy oraz zostają ugoszczone gorącym posiłkiem (stypą). Przy stole nie może zabraknąć miejsca dla żadnego z przodków. Święto Welesa pana podziemi-zaświatów. Palono grumadki na grobach zmarłych, spożywano obiaty (rytualne bezmięsne posiłki dla zmarłych), prośby do Welesa o opiekę nad duszami

31 października: Święto Mokoszy
Kobiety oddają cześć Mokosz, której ofiarują przędziwo i płótno, a następnego dnia rozpoczynają wielkie roboty – szycie i tkanie.

LISTOPAD (Prosicz)

8 listopada: Tury
Święto myśliwych i początek sezonu polowań. Łowcy składają ofiary i wznoszą modły o dobre polowania.

24 listopada: Święto Złotej Baby – Dola
Dziewczęta wróżą sobie przyszły los, a chłopcy jaką kto będzie miał żonę. Ciężarne kobiety modlą się o lekki połóg.

29 listopada: Kalita
Od tego dnia odgryza się kęsy z rytualnego chleba, co symbolizuje zmniejszanie się dnia.

30 listopada: Święto Goduna
W tym dniu odprawiano różnorakie wróżby, które miały odpowiedzieć, które panny pierwsze wyjdą za mąż. Potem przez cały rok młodzieńcy starali się o ręce niewiast. Wyrazem odmowy było podanie gęsi w czarnej polewie lub przywiązanie worka grochowin do bryczki. Święto zostało zaanektowane przez chrześcijaństwo jako andrzejki.

GRUDZIEŃ

6 grudnia: Spas Zimowy
Dzień nadejścia zimy. Chrześcijaństwo funkcje Spasa Zimowego przetransponowało na świętego Mikołaja, o czym świadczyć może powiedzenie poproś Mikołaja, on przekaże Spasowi. 6 grudnia Święto Boga Mąda-Mikuły, pierwowzoru Dziadka Mroza (świętego Mikołaja).

20-26 grudnia – Wielka Bitwa Niebieska – Światła i Ciemności

21-23 grudnia: Święto Godowe (Zimowe Staniesłońca, czasem obchodzone aż do 6 stycznia – Gody, Kres, Stado, Kolęda).
Czczenie Swarożyca, uroczyste spożywanie świętej wieczerzy. Przewidywanie pogody na kolejny rok. Przesilenie zimowe. Najdłuższa noc w roku, ale po niej dzień znów zaczyna się wydłużać. Wróżono pomyślność w nadchodzącym roku, grupy w rytualnych przebraniach obchodziły wszystkie domy śpiewając kolędy i zbierając zapłatę w naturaliach, całowano się pod podłaźnicą i jemiołą, spożywano 13 potraw, dbając jednocześnie o dodatkowe nakrycie dla zmarłych przodków (wiele z tych zwyczajów przetrwało do dziś).

23 grudnia: Święto Roda
Wygłaszanie zamówień ku czci Roda (“niech rodzi się wszystko dobre”), wypiekanie ciast, warzenie piwa i miodu.

24 grudnia: Święto Kolady
Wszystko co zostało upieczone i uwarzone dzień wcześniej, było konsumowane na wielkiej plemiennej wieczerzy, która składała się z dziewięciu potraw. Podczas posiłku, śpiewano pieśni, a potem następowały wróżby. Teraz wszyscy znamy to święto jako wigilię Bożego Narodzenia.

LUTY (Ljutycz)

2 lutego: Gromnica
Zima spotyka się z wiosną. śpiewanie pieśni, zamawianie ciepła, modły do słońca, czczenie wszystkich bogów.

9-15 lutego: Tydzień Welesa
Czczenie Welesa, wywracanie kożuchów futrem na wierzch. Żercy Welesa chodzą po wioskach, zaglądają do gospodarstw i wygłaszają zaklęcia mające zapewnić zdrowie zwierząt hodowlanych.

21 lutego: Wiosenny Strzybóg
Odprawianie modłów do boga wiatrów, przewidywanie pogody na wiosnę i lato.

26 lutego: Nowolecie
Rytualne zakończenie odchodzącego roku.

 Kalendarz Słowian

 

Kalendarz

Źródło: „Rodzima Wiara Ukraińska” – Halina Łozko

kalendarz-swiat2-jpg

Historia kalendarza na ziemiach słowiańskich

Starożytny słowiański system odmierzania czasu był prosty, ogólnodostępny i obrazowy ponieważ opierał się na powszechnych i wszystkim znanych zjawiskach astronomicznych.

W starożytności Słowianie posiadali kilka typów kalendarzy i form zliczania czasu, jednak do dzisiejszych czasów zachowały się tylko nieliczne, a informacje na ich temat często są przeinaczane, przekręcane lub pomijane milczeniem.

W tym temacie chcę zająć się wyłącznie jedną formą – Kręgoleciem Czisłoboga, zwany także „Darem Kolędy” (Koljady Dar), Aryjsko-Słowiańskim oraz, zupełnie bezpodstawnie „bizantyjskim”. Ostatnia nazwa została nadana przez „historyków”. Informacje na ten temat znajdujące się na Wikipedii całkiem odbiegają od rzeczywistości.

Kalendarz Aryjsko-Słowiański swoją tradycją sięga daleko wstecz. Jednakże wyjątkowo ważne wydarzenia powodują jego „reset” i ponowne zliczanie czasu jaki upłynął od tego wydarzenia.

Kalendarz Słowiano-Aryjski, w przeciwieństwie do obecnie używanych kalendarzy równolegle zlicza czas jaki upłynął nie od jednego, a od wielu ważnych wydarzeń. I tak aktualnie mamy rok:

  1. 7521 od Stworzenia Świata w Gwiezdnej Świątyni

  2. 13021 od Wielkiego Ochłodzenia

  3. 44557 od Stworzenia Wielkiego Koła Raszenii

  4. 106791 od Stworzenia Asgardu Iryjskiego

  5. 111819 od Wielkiego Przesiedlenia z Daarii

  6. 143003 od okresu Trzech Księżyców

  7. 153379 od Assa dei

  8. 185779 od Czasu Tule

  9. 604387 od Czasu Trzech Słońc

  10. i.t.d.

 

ŹRÓDŁA: See more at: http://swietyogien.pl/niezwykly-swiat/slowianie/item/1044-kalendarz-slowiansko-aryjski.html#sthash.5mpvIRiK.dpuf

Źródło artykułu

http://mojaslowianskafilozofia.blogspot.com/2012/09/sowianskie-swieto-plonow-21-23-wrzesien.html

Za:
http://boruta.6te.net/readarticle.php?article_id=18
https://opolczykpl.wordpress.com/kalendarz-slowian/

http://welesowy_jar.fm.interiowo.pl/new_page_6.htm

https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2015/01/02/kalendarz-slowian/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Cywilizacja Słowiańska, słowianie, Święta, świadomość, Źródło i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Kalendarz Słowian

  1. jaga pisze:

    Wszystkiego najlepszego kochani, niech Moc będzie z nami.. 🙂 zawsze i wszędzie ❤ ❤

  2. Marcin pisze:

    Z życzeniami poczekam do 21 marca 🙂 a na razie trzymajcie się zdrowo.

  3. A gdzie się podział Styczeń?

    • Wojwit pisze:

      Nie ma, bo u Słowian rok z rokiem się styka na wiosnę.

      • Arianka pisze:

        wreszcie odwaga i ujawnienie! Od roku intensywnie werterowałam wszystkie wpisy by wyrobić sobie wyrazisty pogląd. Jest tak: pod względem wiadomości i zagadnień z całego serducha dzięxs – kawał dobrej roboty!!!. jeśli chodzi o prekognicję i ‚odległe widzenia” to niestety zbyt dużo błędów sylogistycznych by rozmawiać o tym w kategoriach wiarygodności, Oczywiście może być to wynikiem zaniedbania pojęciowego-,niemniej…
        Kochana Basiu twą siłą są silni interlokutorzy(np.”Wojwit”,Ktoś”) oni budują ci strefę dialektyki. .Zmuszają cię do „Triady Heglowskiej”, a co za tym idzie do wysiłku wręcz duchowego. Tyle,że przez ten ponad rok zbanowałaś niezwykle cennych ludzi tylko za cenę świętego spokoju. Zwróć uwagę, że zaowocowało to przesadnymi pochlebcami- czy taki był Twój zamysł? Ludziska zaczęli się Ciebie bać-podświadomie. Ja się nie boję i zamierzam do końca mych dni być totalnie szczera (swoisty ekwiwalent prawdy} zakładam,że rozsądnie byłoby to docenić. Natomiast Twoja siła i odwaga jest imponująca-super!!!!!!.
        O sobie (do sprawdzenia,że nie jestem żadnym Trutniem,czy Trolem): jestem szeptuchą i wiedźmą prasłowiańską sampradai Wedanta Sutr od trzech pokoleń. Dla wtajemniczonych: moje herbalne insygnia: 7.5.3.84.70,24.606/ pełnia 57/ kolor kwarantanny- burgundzki/ aretrum: Satchitananda!
        No i czas się wykazać bądź wkupić do waszej gildi:
        – Dla Basi: rozstanie z twym mężczyzną nie jest wynikiem zdrady tylko niefortunnego prezentu,który mu ofiarowałaś, a w kategoriach semiotyki zadziałał jak niekorzystne zaklęcie-niefortunna sytuacja! POMYŚL!!!!….już czaisz o co trybi!?
        Dla Ktoś; choroba,która się ujawni/a tylko pozornie będzie bardzo groźna mimo „autorytatywnej diagnozy”. To przeminie, a dowodem tego jest TEN ZAPIS i możliwość odwołania się do mej podświadomości- wszystko będzie dobrze!
        Dla Wojwita: lubię twoje komentarze bo się starasz…mimo, że znam twą tajemnicę. Otóż nie jesteś tym za kogo się uważasz- mi to nie przeszkadza,ważne,że tu emanujesz potrzebą dobra.tyle

        • BasiaB pisze:

          „że przez ten ponad rok zbanowałaś niezwykle cennych ludzi tylko za cenę świętego spokoju”
          Nie banuję osób światłych, tylko oszołomów, a to zasadnicza różnica.
          Oszołomów, mających w sobie stare dogmaty, przekonwertowanych na pochlebstwa zła.Dodam, nie przez rok tylko 3 lata i nie zamierzam tego zmieniać, bo mam jasna wizję nowej formy nauczania, a dyletanci muszą sobie z tym poradzić, bo to nie przedszkole.

          „Ludziska zaczęli się Ciebie bać-podświadomie.”

          Trudno – to w takim razie mają nad czym pracować, dobrze że im to naświetliłaś. Nie potrzebuję tutaj na stronie osób, ktore boją się wszystkiego łacznie ze swoim cieniem, bo sa tym samym mimowolnymi niewolnikami zaprzeganymi do zbiorowego umysłu tworzonego przez zydowskich oszołomów.

          ” O sobie (do sprawdzenia,że nie jestem żadnym Trutniem,czy Trolem): jestem szeptuchą i wiedźmą prasłowiańską sampradai Wedanta Sutr od trzech pokoleń. Dla wtajemniczonych: moje herbalne insygnia: 7.5.3.84.70,24.606/ pełnia 57/ kolor kwarantanny- burgundzki/ aretrum: Satchitananda!

          Te Twoje sygnatury – dyskwalifikują Cię w moich oczach i odczuciach, dałaś sie zwieść na pokuszenie. Nie sięgam do zasad słowiańskich, dlatego nie przywiązuję się do tych systemów, lecz sięgam do do początków zniewolenia, a Słowianie to był późniejszy okres.

          ” No i czas się wykazać bądź wkupić do waszej gildi:”
          Nic z tego Arianko – jak na razie to wtopiłaś z tymi „prezentami”, nie z powodu nietrafności lecz jako zasady, nikt od Ciebie tego nie wymagał i wdarłaś się w nasze przestrzenie bez pozwolenia.
          Nie znasz w najmniejszym stopniu przyczyn, a wydałaś „diagnozy”.

          ” jeśli chodzi o prekognicję i ‚odległe widzenia” to niestety zbyt dużo błędów sylogistycznych”
          I o to chodzi :
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Sylogizm
          nic bowiem nie jest tym czym jest i ma zbyt wiele kontekstów, co wielu juz wie a reszta sie uczy, stąd moje przeskakiwanie np.w nazwach, to taktyka względem okupanta, ale to się wie albo nie.

          Wojwit ma za mało predyspozycji by mnie napędzać do czegokolwiek, lecz liczę się z jego zdaniem, bowiem ma bardzo dobrze ugruntowane wiadomości, natomiast zbyt nikle sie tu udziela, by na nim opierać Twoja teorię.
          Natomiast Ktoś jest panem samego siebie – jesteśmy odrębni, doskonale się dzięki temu uzupełniając , tym bardziej, że w lot łapiemy o co kaman, co wielu sprawia trudność, natomiast komu to nie sprawia trudności – oznacza wówczas, że obudził w sobie swój DAR RODOwy.

        • BasiaB pisze:

          Aaa- jeszcze jedno – dlaczego napisałaś ten post o 5 rano ?

        • jaga pisze:

          No..nie ładnie tak grzebać w kimś publicznie bez pytania, terapeuta zatrzymuje to co widzi dla siebie przecież.. normalnie jakbyś ściągnęła komuś majtki na wizji..tak to wygląda. I o 5 nie śpisz, co jest strasznie podejrzane 🙂

        • Ktoś pisze:

          „Dla Ktoś; choroba,która się ujawni/a tylko pozornie będzie bardzo groźna mimo „autorytatywnej diagnozy”. To przeminie, a dowodem tego jest TEN ZAPIS i możliwość odwołania się do mej podświadomości- wszystko będzie dobrze!”

          — rozumiem. To już wiem czemu aron tak nagle zaniemógł.. Choroba go zmogła. Cóż, wirusy są zaraźliwe…. zwłaszcza dla gethów odłączonych od „cyca”. ;D

        • jaga pisze:

          Czekaj, czekaj.. jak się aaaron oddokuje od borgstanowiska to znów zacznie asymilować 🙂

        • Ktoś pisze:

          Oni mają wspólne platformy z jakich czerpią rozkazy… niefortunnie dla nich i wszystkie są już zakażone jak i ten zakażony kod traktują jako „wzorcowy” więc jak się tylko kolejny podłącza to uploaduje sobie FATAL ERROR. ;;p

          I tak jednostka po jednostce..

          Ratunek to RESET wszystkiego tylko co ich wtedy ponownie włączy…. jak już nie ma tego czegoś. 😀

        • jaga pisze:

          Noo..i o to chodzi o to chodzi:))))))))))))))))))))))))))

        • BasiaB pisze:

          Arianka z Koszalina, czego nie ukrywa, bowiem zapodała link do swojego Fb, nasączyła swój fanpage fałszywymi,żmijowymi runami.

          I Arianka wydumała ze swojego podpięcia pod zapisy żydowskie zwane kronikami A/kesh
          to co mogłoby być, co miało by być, ale nie jest i nie będzie !

          Brak merytorycznego odniesienia do treści artykułów, bo „wiwisekcja” z kłębowiskiem żmij na karku jest dobrze widziana przy kawce z koleżaneczkami zwane inaczej plotkami, bo tymże był ten wpis. Nic nie włożyła, nic nie dała w zamian – za to potajemnie wtargnęła w czyjeś przestrzenie czyli DOM.

          To są tzw. wiedźmy, uzdrowiciele, biotenergoterapeuci, wizjonerzy itd…
          podpięci pod żydowskie macki kreują się na wyrocznie uzurpując sobie prawo do zapodania nam systemu hebrońskiego.

          I tu kłaniam się nisko Pawłowi, bo celnie i świetnie ujął to wczoraj w słowa:
          https://mistykabb.wordpress.com/2016/12/26/merry-christmas/comment-page-1/#comment-28236

          5 rano to DOBRA pora, tyle że nie dla Arya co widać na zdjęciach.

        • Muki. pisze:

          Do Arianki: Tak filozofia jak i fantastyka ma to do siebie że autor/ka nie bierze na siebie za to co baźgra żadnej odpowiedzialności. A to oznacza ze głupota i naiwność wzajemnie siebie prześcigają.
          Zawsze kiedy dysponujemy marnością własna, („”kultura”), oceniamy autora podwieszenia i jego walory psychiczne a nie jego twórczość.
          Dla mnie w zastosowaniu poziom – mierny do prymitywnego.

        • Wojwit pisze:

          A ja Ci, Arianko dziękuję za dobre słowo, które dopiero przed chwilą, dosłownie jakby przez przypadek, przeczytałem. To, co napisałaś o mnie zafrapowało mnie nieco. Postaram się domyślić, o co Ci chodziło, choć już coś przychodzi mi na myśl.
          Basiu, już Ci mówiłem, że właśnie dlatego nie prowadzę swojego bloga, ze to zobowiązuje do poważnego (czyli systematycznego a przede wszystkim czaso- i energochlonnego) traktowania takich działań, szczególnie odpowiedzialności wobec czytelników. A póki co nie jestem gotów na podporządkowanie swojego życia pod udzielanie się w sieci, czy to u kogoś, czy tym bardziej u siebie.

  4. BasiaB pisze:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/odkryto-zrodlo-dziwnego-sygnalu-radiowego-z-galaktyki-znajdujacej-sie-25-miliarda-lat
    Tylko kilka cytacików 🙂
    ” przyczyny do dzisiaj pozostają nieznane”
    ” pochodziły z wszystkich stron nieba jednocześnie.”
    ” Udało się zlokalizować źródło, ponieważ w odróżnieniu od poprzednio zarejestrowanych błysków FRB, ten powtarzał się.FRB 121102 pochodzi z karłowatej galaktyki znajdującej się 2,5 miliarda lat świetlnych od Ziemi.”
    czyli dotarł do nas po 2,5 mld lś? – oni naprawdę mają nas za idiotów!
    „pochodzenie FRB może być pozagalaktyczne”
    ” zaproponowano hipotezę, że za sygnał radiowy może być odpowiedzialna supermasywna czarna dziura. Jednak nie spotyka się takich osobliwości w małych, ciemnych galaktykach.” 😀 😀 😀

    ” Zasugerowano zatem inne rozwiązanie zagadki proponując teorię, wedle której za powtarzalne sygnały FRB odpowiada aktywne jądro galaktyki, reagujące na emisje dżetów gazowych odparowujących bąble plazmy.

    Inna hipoteza zakłada, że za FRB odpowiadają gwiazdy neutronowe zwane magnetarami. Tylko, że zwykle emitują one promieniowanie gamma i rentgenowskie. Tak ogromne emisje energetyczne wydają się być poza ich zasięgiem.”

    czyżby im sie okocił system energetyki radiacyjnej ?
    źródło : https://www.washingtonpost.com/news/speaking-of-science/wp/2017/01/04/mysterious-radio-burst-came-from-a-galaxy-2-5-billion-light-years-away-astronomers-discover/?tid=sm_fb&utm_term=.9aaf2b13184e

    Od kiedy posługujemy sie Radiacją ?
    od kiedy pejsy zaczęły świrować robiąc naloty na nas, tym samym się ujawniając i podpowiadając mnóstwo pożytecznych informacji ?

    • BasiaB pisze:

      data opublikowania inf. przez NASA ! 04.01.2017 !

      • Ktoś pisze:

        Poczytaj mitologię gwiazdozbioru od tego źródła… zdziwisz się. ;p

        • BasiaB pisze:

          Gwiazdozbiór Woźnicy ?
          Możesz tak mega szybko przybliżyć?
          wiesz jak u mnie z czasem, czekając na wpis googluję 🙂

        • Ktoś pisze:

          Zeus i….. KOZA….
          Amaltea…..

          i WŁOCHATY maschiach

        • BasiaB pisze:

          No właśnie miałam zapytać o którego to chodzi, bo czytajac teraz: jak zwykle teorii kto tam siedzi – co niemiara.
          No i co w związku z tym ?

        • BasiaB pisze:

          ” Gdy koza złamała róg, Zeus pobłogosławił go – tak powstał róg obfitości.” 😉

        • BasiaB pisze:

          „Dokarmianiem Zeusa zajmowały się także pszczoły z góry Idy, które specjalnie dla niego wytwarzały miód”

        • Ktoś pisze:

          To wersja oficjalna

          taka nieoficjalna to KOZA = PAN taki KOZI BÓG = maschiach….

          innymi słowy to promieniowanie to ich sygnały sterujące
          i skoro się im popsuły kable (tunele) to sieje po okolicy.

          Bądź się centrala ze swoimi nadludźmi rozpaczliwie próbuje skontaktować…

        • Ktoś pisze:

          Bądź prace energetyczne tu czynione tam się zadziewają….

        • BasiaB pisze:

          Jak zwykle złodzieje ! Ukradli nasze nazewnictwo, słowa, ich znaczenie podszyli się udając PRAWDZIWYCH BOGÓW !
          Masz rację sieje, bo im się rozsiało nie to co trzeba 🙂
          To pewnie był ten SOS o którym pisałam, może znajdę datę tego postu.

          ” Bądź prace energetyczne tu czynione tam się zadziewają….|
          No właśnie – Dowaliliśmy im tą rodową radiacją i poszło po przestrzeni ich wołanie na pomoc.

  5. BasiaB pisze:

    @Wojwit – https://mistykabb.wordpress.com/2017/01/01/kalendarz-slowian/comment-page-1/#comment-28482

    Nie ma potrzeby frapowania i zbędnego dumania po próżnicy, bo o to chodzi Ariance, by zdobyć w ten sposób żywicieli. Może to robi świadomie, może nie w co akurat wątpię, bowiem ujawniła sie w momencie resetu koszczajowych mysich dziur.

    Zarówno uroda, jak i sygnatury są lustrzanym odbiciem nicka: Arianka, czyli całkowitym przeciwieństwem
    Na nic się zdaje zmiana głównego zdjęcia profilowego, gdyż tamto zostało zapisane w pamięci komputera, a poza tym i tak jest na tablicy.

    Prowadzenie blogu to nie jest łatwa sprawa, trzeba pogodzić rozmowy z czytelnikami, myślami i energia przekierowanymi na zapis w artykule na stronę główną, pracami tzw. energetycznymi by wyjść z tej pułapki i równoważyć to prowadząc zwykle zwykłe życie codzienne, jak większość czytelników i utrzymując się, pracując w zupełnie inny sposób, bo nie siedzę przy kompie na Mistyce od rana do nocy i abarot, tylko mam mnóstwo innych zajęć i projektów.

    A najważniejszym w całym tym przedsięwzięciu stronkowym jest wizja jej przekazu : czemu ma służyć ta stronka ?

    Plotkarskich witryn jest co niemiara nawet w tzw. ezoblogach, gdzie przewalają się z kąta w kąt zapożyczone śmieci z sieci.

    Należy wykazać wysublimowaną empatię do czytelników, jednocześnie bardzo stanowczo oddzielając ziarno od plew.

    Nie zastanawiaj się nad wróżbami z fusów wiedźmy Arianki z sygnaturami, która bezczelnie rościła sobie prawo wejścia w Twój dom, wierząc w obrazy i informacje zassane z sieci do której jest podpięta poprzez rodowe sygnatury.

    Mam nadzieję, że zrozumiałeś.

  6. Art pisze:

    Pani Basiu – dlaczego tak bardzo nienawidzi Pani Żydów? Chciałbym zapytać, poradzić się Was w sprawie kart tarota. Wyczytałem w internetach, że tarot opiera się na „Kabale Leviego” – Żyda 🙂 . W związku z tym nurtuje mnie pytanie – skąd ten Levi brał inspirację do stworzenia kart tarota – postaci oraz symboliki tam zawartej (pętakle, monety, miecze, buławy)? Czy on sugerował się Starym Testamentem, Torą czy też zupełnie innymi pismami? A może to jego osobisty wymysł?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s