Judicial robes – płaszcz sędziowski

Jasna cholera! — powiedziałem do siebie!

Dzisiaj mało kto rozumie, sam dopiero „otwieram oczy” na TO, ponieważ przedtem nawet przez myśl mi nie przeszło. To była tajemnica, zasłona której nikt ludziom nie otwierał, a domyślenie się osobiście jakoś mi ostatnio nie wychodziło

01-jcp

O czym to chciałem?

Nie będę za bardzo męczył czytelnika ale parę naprowadzających pytań jednak zadam, żeby uruchomić w was proces myślenia.

Oto pierwsze pytanie: dlaczego Rosja po zniszczeniu ZSRR w 1991 roku wróciła do herbu imperium rosyjskiego — dwugłowego orła?

Wszyscy tak bardzo stęsknili się za caratem? Może to byli nie wszyscy, a tylko niektórzy?

02-jcp

Oto drugie pytanie sugestywne: dlaczego po upadku imperium Rosyjskiego w 1917 roku sędziowie ubierali się głównie w cywilne ubrania, a po rozpadzie ZSRR w 1991 roku począwszy od 1992 zaczęli nosić specjalne płaszcze sędziowskie, tak jak to było przed rewolucją w 1917 roku?

03-jcp
tak było

Tak się stało:
04-jcp
Tłumaczenie: „Postanowienie. Prezydium Rady Najwyższej Federacji Rosyjskiej. O opisie togi sędziów Trybunału Konstytucyjnego Federacji Rosyjskiej. Prezydium Rady Najwyższej Federacji Rosyjskiej postanawia: Zgodnie z art 87 Ustawy RFSRRO Trybunale konstytucyjnym RFSRRdaje się do zatwierdzenia rady Najwyższej Federacji Rosyjskiej przedstawiony przez Trybunał konstytucyjny Federacji Rosyjskiej opis i wzór togi sędziowskiej Trybunału Konstytucyjnego Federacji Rosyjskiej….”

05-jcp

Następnie wszyscy pozostali sędziowie w Federacji Rosyjskiej (nie tylko sędziowie Ttrybunału Konstytucyjnego) przyodziali się w płaszcze sędziowskie, po angielsku „judicial robes”.

A co sobą reprezentuje odzież dzisiejszego rosyjskiego sędziego? I dlaczego ona taka jest? — zadam trzecie sugestywne pytanie.

Informacja z Wikipedii: „Płaszcz sędziowski jest jednym z symboli władzy państwowej, który powinien przypominać sędziom, uczestnikom procesu sądowego i wszystkim pozostałym o specjalnym statusie sędziego. Płaszcz sędziego ukrywa wszystko co ludzkie, a tym samym oznacza to, że sędzia nie powinien być narażony na swoje ludzkie namiętności i emocje, osobisty stosunek do uczestników procesu. Kolor czarny płaszcz wybrano nieprzypadkowo: to właśnie ten kolor oznacza bezstronność, podkreśla status i autorytet władzy sądowniczej”.

To inne źródło: „Nie wiadomo, w którym z krajów Europy Zachodniej pierwsi sędziowie założyli płaszcze ale w dokumentach jako pierwsza tradycja ta została ustalona w Anglii (Judges’ Rules) w 1635 roku”.

Angielski przekład słowa „sądowy (sudejski)” mnie nieco zdezorientował.

Sędziowski — znaczy judejski???

Otwieram  google-tłumacza i translatuję z angielskiego na rosyjski:

Judical (sędziowski), Judge (oceniać), Judicature (sądownictwo), Judaic (judej).

Jasna cholera! — powiedziałem do siebie!

O czym mówi forma judicial robes?

01-jcp

Forma ubioru sędziów (sędziowski płaszcz) może nam powiedzieć tylko o tym, że początkowo sędzia i duchowny-żyd — byli jednym!

Teraz staje się zrozumiałe dlaczego cała nasza Judikatura — to głównie żydowskie włości?! Oni, żydzi, są tam królami i bogami! A my, Rosjanie, — frajerami! O tym osobiście przekonałem się już nie jeden raz na swojej skórze…

Idźmy dalej.

Dlaczego ubieranie rosyjskich sędziów w  żydowskie szaty (judicial robes) okazało się powiązane z powrotem Rosji do herbu imperium rosyjskiego — dwugłowego orła?!

To bardzo dobre pytanie! Na tyle dobre, że dalej można już opowiedzieć tyle porażających świadomość laika informacji, że wystarczy na całą książkę-bestseller!

Zadam ci czytelniku kolejne pytanie, ale zacznij myśleć, myśleć!

Od kiedy dwugłowy orzeł z rozpostartymi skrzydłami stał się symbolem imperialnej władz rosyjskich? A co najważniejsze, skąd pochodzi?

Oto kolaż, który zrobiłem kiedyś do artykułu „Kto zbudował miasto nad Newą, obecnie zwane Sankt-Petersburgiem?”.

Jest on  odpowiedzią na dwa ostatnie pytania. Z Piotrem Pierwszym (1672-1725) herbem tym podzielił się władca Świętego Imperium Rzymskiego Narodu Niemieckiego Leopold I (1640-1705).

06-jcp

Na kolażu: Leopold I i Piotr I (w młodości obaj wyglądali jak rodzeni bracia). W centrum herb Świętego Imperium Rzymskiego, który stał się później również herbem Imperium Rosyjskiego.

Koronację Piotra I (z założeniem na głowę korony cesarza) z jednoczesnym ogłoszeniem Rosji imperium (!) opisał naoczny świadek tych wydarzeń, nadworny malarz Teodor Zubow. Wyszła wspaniała grawiura!

07-jcp

Kim był „ojciec chrzestny” Piotra I nietrudno się domyślić patrząc na tę grawiurę gdzie rzymski wódz zakłada na głowę Piotra I koronę cesarską.

Tym „ojcem chrzestnym” mógł być tylko cesarz Świętego Imperium Rzymskiego Leopold I (1640—1705), z którym Piotr I miał wcześniej porozumienie, i którego herb skopiował dla Rosji zmieniając na obrazie herbu niektóre atrybuty władzy.

07-jcp

Cesarz Świętego Imperium Rzymskiego Leopold I.

Tylko pogratulować, z tytułem cesarskim Piotra I był już syn Leopolda I — Karol VI.

No i co, dalej będziemy owijać, towarzysze?

No to jedziemy!

Wiecie jak w języku angielskim pisze się słowo Rzymski?

Roman!

A jaka dynastia carów sprawowała rządy nad Rosją od 1613 roku? Pamiętacie?

Romanowowie!!!

Oznacza to, że oni nie są Romanowymi, jak ktoś myśli w swej naiwności, a oni są Rzymscy!

08-jcp

Piotr I, jego żona i córki. Oto oni, Judaic, z dużej litery!

Jeszcze jeden historyczny niuans. Zaczerpnąłem go z wiki:

„W 1762 roku, w związku ze śmiercią ostatniej córki Piotra I — cesarzowej Elżbiety, bezpośrednia linia dziedziczenia z linii Romanow została przerwana (męska przerwała się jeszcze wcześniej, w 1730, kiedy to umarł Piotr II). Od 1762 roku Imperium Rosyjskim zaczęli rządzić Holstein-Gottorp-Romanow (Romanow-Holstein-Gottorp.) — rodu Oldenburg (znanego z XI wieku), gałąź oddzielonego od Holstein-Gottorp. Dzięki odziedziczeniu po kądzieli przyjęła imię Romanow i w 1762 roku w imieniu cara Piotra III stanął na czele imperium rosyjskiego. (W związku z tym, cieszące się wielkim autorytetem źródła związane europejskimi genealogiami nazywają dynastię ruskich władców poczynając od Piotra III nie „Romanowymi” a „Holstein-Gottorp-Romanov”).

Ponownie wróćmy do słów Judical (sędziowski), Judge (oceniać), Judicature (sądownictwo), Judaic (żyd). I do formy, judicial robes (płaszcza sędziowskiego), który noszą wszyscy rosyjscy sędziowie zajmujący się dziś bez przerwy, „Prawem rzymskim”.

Słyszeliście o Inkwizycji i potwornych egzekucjach różnych „heretyków”, „kołdunów”, „wiedźm” i nawet uczonych? Słyszeliście o paleniu ich żywcem po decyzji tych judów, ubranych w judejskie szaty robocze?!

Na terenie Świętego Cesarstwa Rzymskiego, większość spalono żywcem, oczywiście kobiet. Dokładnie takich samych kobiet, z darem od Boga, jak u tych zwyciężczyń „Bitwy ekstrasensów”.

09-jcp

Według brytyjskiej encyklopedii „World Book” w ciągu 4 wieków sędziów (judge) w osobach katolickich duchownych spalono żywcem ponad 300 tysięcy kobiet. Żywych!

10-jcp

Masowe egzekucje ludności cywilnej w „oświeconej Europie”. Grawiury tego czasu! Rysunki zostały wykonane dosłownie na gorąco.

11-jcp

Pamiętacie słowa z Wikipedii: „Płaszcz sędziowski skrywa wszystko co ludzkie, tym samym symbolizuje to, że sędzia nie powinien być narażony na ludzkie uczucia i emocje, w stosunku do uczestników procesu… „.

A przecież ci Judaic-Judge z dużej litery, ubrani czasem w białe, czasem w czarne płaszcze sędziowskie (judicial robes), bezczelnie nazywali siebie chrześcijanami!!! Przecież robią to do tej pory, zmieniając tym samym wiarę ludzi w Chrystusa i Boga w płytki spektakl!

12-jcp
Głowa kościoła Rzymskokatolickiego Franciszek I.

Jeżeli to — Judei z dużej litery, to kim są żydzi, których również nazywają po prostu judei? I których wspomina się w literaturze z małej litery?!

Kto to tacy ci żydzi, osobiście domyśliłem się tego ponad rok temu, i opowiedziałem o tym w artykule „Najstraszniejsza broń Świętego Cesarstwa Rzymskiego”.

Jeżeli jesteście ciekawi to kliknijcie na link „Puszka Pandory” i przeczytajcie sobie.

No a teraz jeszcze coś ciekawego i będę kończył. Już nie mam sił na pisanie, całą noc nie spałem.

Pamiętacie popularne wyrażenie „Moskwa – Trzeci Rzym”? („Moscow, the Third Rome”).

A wyrażenie „Trzecia Rzesza”?

Wiąże się to bezpośrednio z nazwą Adolfa Hitlera, głównego nazistowskiego przestępcy, który rozpętał 1 września 1939 roku II Wojnę Światową. A 22 czerwca 1941 roku, podporządkowując sobie do tego czasu cały przemysł wojenny i potencjał Europy zdradziecko napadł na Związek Radziecki.

Jaką miał nazwę plan Hitlera błyskawicznego podbicia i zniszczenia ZSRR, pamiętacie?

Nazywał się „Plan Barbarossa”.

Operacja Barbarossa (niem. Unternehmen Barbarossa) – agresja III Rzeszy na ZSRR w trakcie II wojny światowej. Pierwotny plan przewidywał atak 15 maja 1941, ale z powodu obalenia proniemieckiego rządu księcia Pawła, Hitler musiał interweniować na Bałkanach, w Jugosławii, a także w Grecji. Przełożono więc atak na 22 czerwca 1941 roku. Plan ataku był przygotowany i podpisany przez Adolfa Hitlera już 18 grudnia 1940 (dyrektywa nr 21). Była to największa i najważniejsza operacja niemiecka w czasie wojny, której klęska zdecydowała ostatecznie o niemieckiej przegranej w całej wojnie. Walki na froncie wschodnim, gdzie realizowano operację „Barbarossa”, okazały się być jednymi z najbrutalniejszych i najbardziej wyniszczających bitew II wojny światowej. Nazwa planu „Barbarossa” wywodzi się od przydomku cesarza rzymsko-niemieckiego Fryderyka I Barbarossy.

A kim był ten Barbarossa, że tłumaczy się go jako rudobrody?

To był ten rudy Judej (Judaic — po angielsku), Frederick z imienia, który był cesarzem Świętego Cesarstwa Rzymskiego od 18 czerwca 1155 roku do 10 czerwca 1190.

13-jcp
Ta informacja pochodzi z Wikipedii.

Zwróćcie uwagę na imię matki Barbarossa — Judit Bawarska (Judith of Bavaria).

To na cześć tego „j(dż)udaja”, który zginął spadając z konia do rzeki w 1190 roku w czasie wyprawy wojennej do Palestyny, tak Adolf Hitler nazywał swój plan zniszczenia ZSRR latem 1941 roku.

No a ja skończę dziś swoją opowieść myślą, która jeszcze po południu odwiedziła moją głowę:

„Historia jest unikalna, ale można ją zawsze przewinąć z powrotem jak taśmę filmową, można prześledzić wszystkie związki przyczynowe pomiędzy wydarzeniami historycznymi i zrozumieć dzięki temu, kto z kim walczy dzisiaj… „

Na tej niezbyt wesołej nucie pozwólcie, że zakończę swój trud.

Pokoju na ziemi jeszcze długo nie zobaczymy. Niestety! Kręgiem wszystko powiązane jest z judejami!

16 listopada 2016 r. Murmańsk. Anton Blagin

Post scriptum

Zmuszony jestem do uzupełnienia, bo dyskutanci próbują coś udowodnić…

Ponoć u cara Iwana-IV (Groźnego) jeszcze przed Piotrem I był herb dwugłowego orła…

Był! Ale całkowicie inny!

Z lewej strony — pieczęć Iwana Groźnego, na prawo — herb rządu Tymczasowego w Rosji w 1917 roku. Są jednakowe! Herb — emblemat Banku Rosji. Dalej — obecny herb Federacji Rosyjskiej i znajdujący się na brzegu prawej strony herb Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Są również takie same.

14-jcp

Czy potrzebne jeszcze jakieś komentarze?! Spojrzyjcie na skrzydła tych orłów!

Komentarze:

Mylnikovdm: Doskonały materiał! Dziękuję! Zabieram do siebie…

Co się tyczy herbów. Kiedy orzeł ma skrzydła do góry, oznacza to najwyższy poziom w hierarchii. Nad właścicielem takiego herbu nie ma wyżej już nikogo. Jeżeli skrzydła orła opadają końcami w dół, oznacza to przedostatni poziom hierarchii. Nad właścicielem takiego herbu jest jeszcze jeden wyższy poziom hierarchii. Prócz tego, w dwóch ostatnich herbach w szponach są symbole planetarnej władzy — berło i jabłko.

W herbie Iwana Groźnego końce skrzydeł opadają na dół, oznacza to, że nad nim jest jeszcze jeden poziom hierarchii. Jeżeli popatrzymy na stare mapy, to wynika z nich, że Moskiewska Tartaria jest częścią ogólnego systemu, w który wchodzą także Syberyjska Tartaria i jeszcze cały szereg innych Tartarii.

Końce skrzydeł na herbie Banku Rosji mówią o tym, że nad nim jest jeszcze jeden poziom hierarchii — System Rezerwy Federalnej. A przy okazji ciekawy fakt, w 2016 roku na nowych monetach nie ma już herbu Banku Rosji ze skrzydłami na dół, a herb FR jest ze skrzydłami do góry.

Vlad gyx: Materiał bomba — dla umiejących dodać 2+2 otwiera się poważny obraz. Niedawno wpadła mi w oczy informacja potwierdzająca twoje słowa, ale z innej, niespodziewanej strony.

Chodzi o to, że „elity” żyją według innych praw. Nie to, że oni nie podporządkowują się „naszym” prawom a chodzi o to, że żyją według innych praw! Oto materiał: http://chediz.livejournal.com/157423.html

No i ostatnia rzecz, o czym ja Anton Blagin, dowiedziałem się ze światowych mediów. Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał odmowę bycia uczestnikiem Międzynarodowego Trybunału Karnego, podpisanego i przyjętego w Rzymie 17 lipca 1998 roku i ratyfikowanego przez FR 13 września 2000 roku.

15-jcp

Odnośnik: https://www.novayagazeta.ru/articles/2016/11/16/70557-pochemu-rossiya-otkazalas-ratifitsirovat-rimskiy-statut-mezhdunarodnogo-ugolovnogo-suda

Gintar: Dobrze zauważyłeś Anton: Judical (sędziowski), Judge (oceniać), Judicature (sądownictwo), Judaic (judej-żyd). A zauważyłeź, że Jewerly — to kosztowności (biżuteria), a Jew — żydzi?!

Źródło: https://treborok.wordpress.com/jasna-cholera-powiedzialem-do-siebie/?preview=true
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Sądy, Sędziowie i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 odpowiedzi na „Judicial robes – płaszcz sędziowski

  1. BasiaB pisze:

    Ten artykuł jest zbyt ważny, by sobie wisiał u nas jako link, tym bardziej że albo nikt z Was go nie przeczytał albo nie zrozumiał jak fundamentalne informacje zostały w nim zawarte, a mój wniosek wysnułam na podstawie całkowitego braku reakcji.

    Umieszczam wiec, by samo weszło Wam w oczy i byście dokładnie to przeczytali.
    Dzięki zamieszczonym w tym artykule informacjom nasze puzzle coraz bardziej się układają w spójną całość, popartą nie tyle wizjonerstwem co faktami. I o to chodzi, co innego „widzieć, słyszeć i wiedzieć” a co innego mieć to poparte w ten sposób. To szczególnie cenny tekst dla sceptyków, którzy wierzą np. w Atlantydę, a już w obcych, tzw. Ufoludki czy kosmitów to już nie 🙂
    Jedno wynika z drugiego, a nie wyklucza się 🙂

    • Wojwit pisze:

      Wyciągnęłaś, Basiu błędne wnioski. Zerknij na komentarze pod tym artem u Treboroka. Ludzie, którzy także tu wchodzą, komentują tam, bo artykuł jest tam, a tu istniał do tej pory tylko jako komentarz z odsyłaczem. Teraz widzisz, że się zmienia i czytelnicy komentują ten wpis i u Ciebie. A sama istota, same clou? Zauważ, że do rozbiorów stroje Polaków (także mężczyzn) były KOLOROWE, bogate, ozdobne, obszerne i wygodne (nawet chłopskie zwane później „ludowymi” czy „regionalnymi”). Tylko księża nosili się na czarno a zakonnicy na różne odmiany „szaroburości”. Natomiast już po wojnach napoleońskich nastąpiła diametralna zmiana – na obce, niepolskie… Wiadomo, że wpierw przejęły te „modę” warstwy zamożniejsze, a czemu? Bo następowała sukcesywna „wymiana” elit rękami zaborców (jak im się niezbyt mądrze wydawało w ich interesie). Potem poszła za „modą” reszta , bo społeczeństwo jak ryba… Od głowy. PODMIENIAJĄ nas i tyle.

      Basiu, trudno wypowiadać mi się kompleksowo na tematy, o których mało stosunkowo wiem, w których nie poruszam się swobodnie. To, że czynię pewne spostrzeżenia, nie znaczy, że poważę się pisać elaboraty o naturze czasu. Myślałem, że skoro Ktoś dobrze w tym temacie się czuje , no to on coś mądrego napisze.
      Widzisz, ja potrafię (przynajmniej mam takie wrażenie, że potrafię) wyciągać logiczne wnioski, dedukować i syntetyzować. Ale muszę na czymś oprzeć swoje przemyślenia – to nie mogą być SAME odczucia. Nawet nie wiem, czy czas ma naturę spiralną (i ci, co wieszczą „przeskakują” między zwojami spirali, przez co wiedzą, co nastąpi).
      A może czas jest jak korona drzewa – jakbyś nie wędrował wspinając się na drzewo i zmieniał linie czasu (przeskakiwał z gałęzi czy gałązki na inną), zawsze kierujesz się ku zewnętrzu korony drzewa.
      Albo ma naturę sinusoidalną i czy une tylko nas programują w sinusoidzie czasu? Tej, w której kiedy my jesteśmy w piregneum oni są w apogeum – Ktosiowe przesunięcie „realności” w czasie noc – dzień. Czy nasz sen jest jawą a jawa snem z wymazaną pamięcią? Tak może być, ale dla mnie to są (bo sam mam tylko) ODCZUCIA. Ale NIE ZNAM natury czasu. Mógłbym, co najwyżej przypuszczać, snuć domysły, ewentualnie produkować abstrakty myślowe…

      • BasiaB pisze:

        Właśnie widząc Twoje i Ktosia komentarze, a ich brak u nas pod tym linkiem umieściłam ten art. u nas, bo jest ogromnie ważny w swej naturze, tym samym jest tu odpowiednio dużo miejsca do odniesienia się do niego, dlatego jest odwrotnie do Twojego spostrzeżenia. Reszta komentarzy pod tym art. przynajmniej na wczorajszy wieczór w żaden sposób do mnie nie przemówiła, dlatego go tu umieściłam.

        Czasu z żaden sposób nie jesteśmy teraz władni zdecydować, bowiem utraciliśmy nad nim kontrolę, a już z poprzednich wpisów o CZASIE wynika jednoznacznie ogromny błąd jakim nas z premedytacją poczęstowano.
        W obecnej chwili uważam, że nikt normalny, oprócz Archantów i UPA nie ma odpowiedniej wiedzy na ten temat, więc możemy poruszać się jedynie w sferze domysłów i intuicji, co nie zmienia faktu, że w trakcie „przegadywania” można wspólnie dojść do odpowiedniej wiedzy.

        Na razie to ja nie umiem określić nic w związku z czasem, co utrudnia mi działania, ale znalazłam sobie tylną furtę, po prostu nie określam go w żaden sposób znany nam, tym bardziej że ani na matematyce czy fizyce się nie znam.
        Nie stosuję żadnej wiedzy dostępnej nam obecnie.

        ” Ktosiowe przesunięcie „realności” w czasie noc – dzień.”
        Błąd – to nie Ktosiowe, tylko oni sami się do tego przyznają, że to co MY uważamy za NOC dla nich jest Dniem, bo oni są po prostu naszą odwrotnością, na której oparli swój byt z nami, wiec wszystko co jest odwrotne do naszej struktury jest naszym uciemiężeniem. Ale przecież to WIEMY!

        W związku z tym należy zmienić sposób myślenia, co nie oznacza aprobatę czy hurra optymistyczne dostosowanie się do ich warunków, które – dalej podkreślam są naszym zniewoleniem, z którego uparcie staramy się wyswobodzić.

        • Wojwit pisze:

          Ktosiowe, bo przedstawione przez Ktosia, Basiu… W tym sensie użyłem tego sformułowania. Natomiast trudno mi się w tym temacie poruszać, bo tzw. twarde dowody są stosunkowo łatwe do obalenia – oleju w lampach oliwnych w Wieczerniku starcza dziś na dłużej niż kiedyś? Może jest bardziej kaloryczny, powie ktoś, to i wolniej się pali… Mnichom brakuje czasu na sen przy odmawianiu w nocy tej samej ilości różańców, co wieki temu, gdy ich poprzednikom starczało – może wolniej się modlą… Rozumiesz, to są dowody ale… Potrzeba czegoś, co jest weryfikowalne w każdym miejscu i czasie np. las rósł pięćdziesiąt lat, a drzewa wyglądają na trzydziestoletnie. Tyle że znów komuś przyjdzie do głowy, że może wolniej rosły, bo chorowały, albo lata były mniej sprzyjające do wzrostu drzew, albo… i tu poda dziesiątki powodów.
          To wszystko o czym pisałem, to są SUBIEKTYWNE odczucia – tłumaczę sobie, że dzięki obecności części duszy poza tą rzeczywistością. Ale to nie jest WIEDZA sensu stricte.

        • BasiaB pisze:

          Wojwicie :
          ” Ale to nie jest WIEDZA sensu stricte.”
          To jest właśnie TA WIEDZA !
          Na jakiej podstawie oni opracowują nauki dla nas, nie pora czasem byśmy sami sobie opracowali swoje własne nauki ? Bo czymże innym jest właśnie ta strona ?! 🙂
          Stworzyli kanony, do których teraz wszystko dopasowują . To jest ta ich nauka ?
          Budujemy naszą wiedze od początku, mozolnie i z trudem, ale przebijamy się przez ich zaprogramowanie. Wywal z siebie programy odwrotności !
          My nie stwarzamy nowych kanonów, my tylko odgrzebujemy nasze ukryte za stertą gruzu i programów czy innych form zniewolenia naszych umysłów, ciał i Dusz.

      • BasiaB pisze:

        ” Mógłbym, co najwyżej przypuszczać, snuć domysły, ewentualnie produkować …”
        Tak powinieneś robić – to jest bowiem to przegadanie o którym wspomniałam.

      • Ktoś pisze:

        „Myślałem, że skoro Ktoś dobrze w tym temacie się czuje , no to on coś mądrego napisze.”

        — ta wszyscy tylko na Ktosia czekają ale cie zmartwię

        NIE MAM WIEDZY…. to o tym czasie to rozwinięcie spostrzeżenia u mizi z tym NAPOREM FRONTU bo nie ma żadnych racjonalnych przesłanek by symulacje komputerowe w obliczu tak drastycznych zmiennych traktować poważnie….

        więc są dwie możliwości….
        — SYMULACJE NIMI NIE SĄ tylko tym co się dzieje w naszej niepamiętanej rzeczywistości
        — SYMULACJE są pobierane jako „wydarzenia” wprost z elektroniki matrixa….

        czy poprawne to nie wiem, za dużo zmiennych, za mało potwierdzeń za dużo NIEUSTAJĄCYCH ATAKÓW na mnie bym miał czas i możliwość badania tematu.

        Napisałem to spostrzeżenie bo może komuś po głowie chodzą podobne przemyślenia a BAŁ SIĘ O NICH PISAĆ…. Napisałem o nich bo może ktoś PRZEKUJE JE NA BROŃ na nich czy ich (manipulowania czasem) z niej ROZBROI chociażby podsyłając idee….

        To my jesteśmy po tej stronie POZBAWIONEJ RZETELNEJ WIEDZY, to my musimy ZGADYWAĆ JAK JEST NAPRAWDĘ, to nam się robi WRZUTKI jak z „płaską ziemią”……

        ale to nie stoi na przeszkodzie by się każdy czytelnik mógł rozpisać w artykule będącym JEGO WIZJĄ OTACZAJĄCEGO ŚWIATA., może ta wizja natchnie kolejną osobę do czegoś, i kolejną i kolejną i wreście ten BURDEL PADNIE……

        nim on zdążą ubić NADZIEJĘ.

        • Polka pisze:

          Ktosiu jedni są od pisania, inni od przekuwania, a jeszcze inni….:-)

        • Wojwit pisze:

          Ale widzisz, Ktosiu, przy płaskiej Ziemi można laserem zmierzyć jezioro i odkryć, że krzywizny brak – albo uznać, że ziemska grawitacja zagina wiązkę spójnego światła (zawsze PATRZ Z DWÓCH STRON). Można użyć lornetki do oglądania Księżyca i spostrzec, że jego obraz jest najwyraźniejszy przy takim ustawieniu soczewek, które jest ZA KRÓTKIE, by wyraźnie widzieć odległe o sześćdziesiąt kilometrów góry – jakby był on (jego obraz…) bliżej niż te góry. To jest mierzalne, namacalne, obiektywne. Ale czym zmierzysz czas, gdy WSZYSTKO w tej rzeczywistości zwalnia lub przyspiesza (albo płynie liniowo i jednostajnie…) ale RAZEM. Trzeba czegoś spoza układu – i yo obiektywnego…

          Polko, napisz proszę jaśniej, co miałaś na myśli odnośnie podziału zadań? Masz do mnie żal za moje (no… nie tylko moje) zdanie o przystojnym i elokwentnym aktorze w mundurze? Ale piszę, co myślę, co uważam. Staram się być sobą na ile mogę sobie pozwolić publicznie. Nie gram i nie trolluję…

        • BasiaB pisze:

          Wojwit – nie bierz wszystkiego do siebie. Bardzo cenie Twoje wpisy, nie raz osadzają nas w rzeczywistości, tym bardziej że masz rozległą wiedzę. Polce nie chodziło o Ciebie, tylko o poganianie Przez Ktosia do pisania artykułów.
          Spokojnie Wojwit ❤

  2. BasiaB pisze:

    Oczywiście nie może zabraknąć tego cytatu pod tym art.:

    ” Czarne szaty naj naj historycznej pochodzą od Boga Prawa
    jego zwano u Słowian Swaróg, Swarożyc czy Weles

    innymi jego nazwami jest Feniks = Fen (pan) X co dało w przyszłości

    i lucyfera (od SZCZĘŚCIA – czytaj NIEDOŚWIADCZANEGO TROSKAMI)
    i Xięcia ciemności (ale także arch Michała po kato liftingu)

    od Xięcia czarne szaty przejął kler…. a ponieważ dawniej kapłani tego boga byli
    tez sędziami – chociażby umarłych….. obecnie

    uzurpatorzy kochają nosić czarne szaty by być jak ów BÓG.
    ZUPEŁNIE NIELEGALNIE bo sukcesja wygasła wraz z ich mordem
    na Wandzie, ostatniej PRAWOWITEJ do namaszczania czegokolwiek.

    a zwłaszcza kacyków zwanych królami, cesarzami etc…

    Taki na przykład Salomon wcale nie był żydem a Bogiem JAKI ICH BEZ MAŁA WYMAZAŁ….

    Sal-o-mon to TYTUŁ Swarożyca, Marduka czy arch Michała

    oznaczający SŁOŃCE Z KSIĘŻYCA (SŁOŃCE NA KSIĘŻYCU)
    pojęcie stricte buddyjskie zresztą….

    Ale ponieważ żydzi UKRADLI jego jako swojego ziomala,
    UKRADLI Palestynę Filistyńczykom jako iSSrael
    to UKRADLI TEŻ czarne szaty by się WYWYŻSZAĆ spośród tych
    jakich nienawidzą za bycie chrześcijanami.,….

    a potem je SPLUGAWILI zgodnie ze swoją umysłową mentalnością.”

    https://treborok.wordpress.com/jasna-cholera-powiedzialem-do-siebie/?preview=true#comment-4544

  3. Ktoś pisze:

    Tytułem rozwinięcia wątku z HYDE PARKU dodam jeszcze iż
    jest BIEL CZERŃ i czarny

    CZERŃ – to jak wynika z w/w/ artykułu PRAWO czyli ŁAD
    BIEL – CZYSTOŚĆ czyli przysłowiowy PORZĄDEK

    czyli sojusz CZERNI z BIELĄ (CZERWIENI z BIELA) to ŁAD i PORZĄDEK (takie powiedzenie)….

    Źli nie są ani BIALI ani CZERNI są… SZARZY (czyśćcowi) albo CZARNI (piekielni – w rozumieniu nauk kościoła)…..

    BIAŁYM (CZYSTYM) walczyć nie wypada….. więc są BEZBRONNI wobec zagrożenia…..

    więc role obrońców BIAŁYCH pełni CZERŃ stąd powiedzenie iż CIEMNOŚĆ ZRADZA ŚWIATŁO….. albo iż PRZED ŚWITEM NOC JEST NAJCZARNIEJSZA…..

    Ponieważ PRAWO by było egzekwowane wymaga czasem egzekucji złoczyńców dlatego w bibli jest o nim mowa jako DRZEWO ŻYCIA (jak dobrze pamiętam – chodzi o te niewybaczalne te Ducha Św)

    PRAWO by było egzekwowane przejawia się w życiu także jako wojsko (dawni Słowianie jak powiadają kronikarze nie wymagali policji bo nie było komu kraść bo nie było żydów wśród nich więc dobytek NIE BYŁ CHOWANY ZA ZAMKAMI)….

    gdyż WOJNA TO BEZPRAWIE…… a BIALI WOJOWAĆ NIE MOGĄ (ślubowania związane z zakazem przelewania krwi)….

    dlatego też naczelny wódz armii zwany KAGAN-BEKIEM (MOCARNYM BYKIEM (byk jako rogi jako odwołanie do rogala jako odwołanie do księżyca)) NOSIŁ SIĘ NA CZARNO (tj. miał „CZARNE EMBLEMATY” swojej władzy) pochodzące z nadania od BOGA PRAWA…. bo pełnił na ziemi jego rolę (zastępstwo)…..

    PS.
    http://bialczynski.pl/2016/11/24/matka-swa-slawa-czystota-czstnota-ptiha

    To artykuł o Swarogu zwanym Pani SWA ale także na Połabach Pani S-I-WA (Śhiva w hinduizmie) czy Ptah w egipskich wierzeniach…. czy Duch Święty w kato……licyźmie.

    • BasiaB pisze:

      Swaróg to męska energia, by była harmonijna i w równowadze MUSI być obok niego żeńska.
      Stanowią bowiem nierozerwalną całość, bo tylko wówczas mają MOC tworzenia – Równowagi w Równowadze.

    • mrnice007 pisze:

      A może jesteście ślepi i Dobro nie może walczyć samo, bo nie będzie dobrem, dobro może walczyć za pomoc spolaryzowanego zła ze złem 🙂

      • BasiaB pisze:

        Może ty jesteś ślepy jak reszta uważająca, że żeby pokonać zło musi istniec zło. Gdyby ono się do nas nie przyciagnęło, tobyśmy mogli teraz spokojnie żyć.
        Poza tym i tak nie walczysz, ani ze złem ,ani za pomocą spolaryzowanego zła, wiec po co sie tym interesujesz ?

      • mrnice007 pisze:

        Hmm no to naprawdę się popisałaś, żyjesz w świcie dualnym, a nie rozumiesz konwencji nazw… dlatego pudłujecie :).

      • BasiaB pisze:

        Dobro – nie musiałoby walczyć ze złem, spolaryzowanym złem, gdyby go nie było?
        Nie prościej jest mieć wiedzę, niż odzyskiwać ją w trudzie i znoju ?
        Czy Ty myślisz, że jakby nie było zła to nie mielibyśmy nic do roboty w Bezmiarze Świata ?
        Nawet nie wiesz dzięki złu, co Cię omija.
        Nic nie zrozumiałeś, a zatem i nic nie przerobiłeś z tego co zostało napisane na Mistyce przez te ostatnie 3 lata, tym bardziej że podałam Ci kiedyś ścieżkę – ja to pamiętam

        • mrnice007 pisze:

          Problem jaki opisałaś to tłumaczenie niby elohim/ bądź nie iż musieli umieścić w bance niby inna agresywne rasy by wymóc rozwój świadomości…. i to już tez przerabiałem..

      • Ktoś pisze:

        „Dobro nie może walczyć samo, bo nie będzie dobrem, dobro może walczyć za pomoc spolaryzowanego zła ze złem”

        — CZERŃ nie jest złem…
        jest jak SKORUPKA JAJKA ochraniająca wnętrze.

        • BasiaB pisze:

          Ty to wiesz, ja to wiem, zostało to opisane przez Grześka w archontach, ale większośc utożsamia i identyfikuje zło z Czernią, trudno.

      • mrnice007 pisze:

        czerń jest specyficzna barwa bo pochłania wszystkie i nic nie daje, jest jak filtr, dlatego LON jest radioaktywny, bo gdyby nie miał tej czarnej osłony to by wszystko pozabijał swoją radiacją

        • BasiaB pisze:

          Mr – nice: nareszcie napisałeś tekst, którego znaczenia nie muszę się domyślać 🙂
          Ok – to ważne co napisałeś, bo do tego powoli dochodzimy, tym bardziej że 2 -3 lata temu wiele razy słyszałam: „bomby neutronowe, promieniowanie”. Dopiero teraz zaczynam widzieć i rozumieć drugie dno tego przekazu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s