Czym jest Źródło ?

„Czym w ogóle jest Źródło:
Istnieją dwa Źródła. Jedno z nich -od samego początku jego stworzenia- jest felerne, ułomne.

Opiera się ono na niższych częstotliwościach radiacji i częstotliwościach światła i dźwięku.

Felerne Źródło może być energetycznie samowystarczalne, ale przez to że nie może W PEŁNI przetwarzać bardzo wysokich częstotliwości skalarnych, na których bazuje wszystko, co znaleźć można w Eterze, jest częściowo uzależnione od drugiego źródła- tego zdrowego i o wiele większego.

Po wtóre, niemożność nieograniczonego przetwarzania tych najwyższych fal skalarnych powoduje, że ten rodzaj Źródła nie jest w stanie produkować znaczniejszych nadwyżek energii.
Drugi rodzaj Źródła, w pełni bazuje na Radiacji, przez co w pełni synchronizuje z Eterem i posiada pełne możliwości stwórcze. Może on produkować znaczne nadwyżki energii i dzielić się tą energią z niższymi istotami.
Obydwa rodzaje Źródła, to nic innego jak dobrowolne, podświadome i świadome połączenie istot będących Stwórcami, a więc skoro istnieją dwa rodzaje Źródła, to -logicznie rzecz biorąc- istnieją dwa rodzaje Stwórców.

Przy okazji dodam, że ŚWIATŁO, to -w porównaniu do wysokiej RADIACJI- bardzo niskie częstotliwości.

Całe spektrum światła jest silnie zawężone. Spektrum radiacji natomiast, jest bardzo szerokie, i właściwie trudne do zdefiniowania od jakich częstotliwości zaczyna się, a na jakich kończy.

Ponadto, fale radiacji to w większości fale skalarne, elektrostatyczne, a nie przykładowo sinusoidalne- jakie bardzo często spotyka się w falach świetlnych, dźwiękowych, elektrycznych/ elektro-magnetycznych, falach materii… Dlatego więc lepiej jest trzymać się z daleka od istot, które promują siebie jako „świetliste”, i które wszystko, co przez nasze aktualnie aktywne zmysły odbierane jako ciemne (lub najczęściej nie odbierane świadomie przez nas w cale), ganią jako złe. Należy włączyć własny mózg i zrozumieć zasadę funkcjonowania Eteru i nieskończenie wielu „światów”, jakie w nim istnieją.

Słowo „światy” wziąłem w cudzysłów, albowiem pochodzi od określenia „światło”, a na świetle, bazować mogą jedynie twory wampiryczne, czyli nie będące energetycznie samowystarczalnymi. Bardziej pasownym określeniem w miejsce „świat”, było by „universum”, ale to słowo jest także zmanipulowane.

Skoro radiacja, w dużej większości świetlista nie jest, a niemal cały Eter jest nią wypełniony i składa się z niej, to niemal cały WOLNY Eter, świetlistym nie jest.

Natomiast ten NIEWOLNICZY świat, w jakim jesteśmy zamknięci, jest świetlisty, bo w swej dużej części bazuje właśnie na świetle, dźwięku i ich zagęszczonych formach, a więc na materii i semi-materii.

Jeśli zauważysz, że podłączono Ci coś pod główny portal (główna czakra/ szachra) w Twojej piersi, odłącz to. Przepuść przez ten portal wysoką radiację, a pasożyty które się pod ten portal podłączyły, same się odetną (radiacja i wysoko radiacyjne minerały, szkodzą im).

Ten główny portal w naszym ciele nie jest prawdziwemu człowiekowi do niczego potrzebny- jak i wszystkie te poboczne portale (czakry/ szach-chry/ szach-gry/ technologie szachownicowej matrycy). Prawdziwy człowiek, a więc człowiek nie będący jeszcze mutantem (energetycznym wampirem), ani hybrydą z mutanta i prawdziwego człowieka (tzw. człowiekiem świetlistym, którego energia płynie po spirali Fibonacciego), czerpie energię potrzebną mu do życia CAŁĄ POWIERZCHNIĄ swoich ciał z Eteru, a nie poprzez jakieś tam czakry. Czakry, to gniazdka i wtyczki światłowodowe. Można używać ich do wampirzenia na innych, lub do umożliwiania wampirzenia na sobie.

Główny portal w piersi, potrzebnym może być jednorazowo, aby wraz z ciałem fizycznym, móc opuścić gęstość 4 (IV), w jakiej jesteśmy, i przejść do gęstości 5 (V). Należy tutaj jednak uważać, aby nie dać zwabić siebie w fałszywe miejsce, czyli będące fałszywą, wyższą gęstością.

Gęstość 4, jest bowiem bardzo złożoną gęstością tego więzienia. Zawiera w sobie wiele sztucznych POD-GĘSTOŚCI, które właściwie gęstościami nie są, a tylko dodatkowymi WYMIARAMI.
Podczas przechodzenia do gęstości 5 (V), wokół naszych ciał wytwarzane jest pole ochronne RASHA.

Jego kompletne wytworzenie może potrwać do 3 miesięcy. Urządzeniem skutecznie zakłócającym wytworzenie pola RASHA, jest technologia KESHE, a więc inaczej MAG-RA-V (MAG-iczne światło/RA do gęstości V/5).
Zamień w słowie RASHA literę R na K (zrób literze R trepanację czaszki), a litery A, zamień według czytelnictwa angielskiego, na litery E- i wtedy ze słowa RASHA, otrzymujesz KESHE.

Prawdziwy człowiek jest istotą czysto duchową i nie posiada żadnych czakr. Nawet po inkarnacji w ciało, w normalnym wypadku czakr nie posiada, a tylko jedno centrum energetyczne. Jednakże przez zastosowane w tym więzieniu- a szczególnie w tej gęstości- wrogie prawdziwym ludziom technologie, to centrum energetyczne zostaje rozszczepione na wiele mniejszych (wiele tzw. czakr/ szachr/ szachownicowych pól).

Chcąc ograniczyć wampirzenie na Tobie, nie wystarczy regularne sprawdzanie głównego portalu w piersi, bo każdej nocy dojeni jesteśmy z energii.

Aby nas w spokojny sposób mogli doić, nie muszą nawet czekać aż uśniemy. Lekkie przymulenie (czyli lekkie zaniżenie częstotliwości naszego mózgu) wystarczy. Podłączają się pod nasze ciała poprzez więzienny Eter, bo Eter jest uniwersalnym przewodnikiem energetycznym.

Im wyższe bowiem częstotliwości fal, i im bardziej zbliżone do fal skalarnych, elektrostatycznych, tym w większym stopniu używać można do ich przesyłu właśnie Eteru, i tym mniejsze są straty podczas przesyłu energii.

W celu ograniczenia wampirzenia, musiała byś wyeliminować z pomieszczeń w których przebywasz przez większość doby, wszystkie płaskie, piezo-elektryczne przedmioty. Piezo-elektrycznymi, są niektóre rodzaje kwarcu, często stosowane do produkcji szkła okiennego.

Innymi słowy, musiała byś więc powymieniać wszystkie szyby w oknach- np. na pleksę, powyrzucać wszystkie lustra, szybki w obrazkach ściennych itp. Nawet takie urządzenia jak skaner, lub elektryczne panele grzewcze (emitujące podczerwień) należy pousuwać, bo i w nich wbudowane są niehartowane szyby szklane/kwarcowe, lub lustra.

Łóżko, na którym śpisz, musiała byś izolować klatką Faradaya; Pod materacem, najlepiej rozściełać blachę. Nad materacem zrobić coś w rodzaju otwieralnej/podnośnej konstrukcji drzwiowej, z rozpiętą, bardzo gęstą siatką drucianą (jak w drobnym sitku). Naokoło tych siatkowych drzwi, czyli wzdłuż ich krawędzi, poprzytwierdzać pionowe rzędy łańcuszków- jeden łańcuszek, bezpośrednio przy drugim.

W ten sposób zamykała byś siebie na noc energetycznie niczym w trumnie, i miała byś kontrolę nad tym, czy ktoś się pod Ciebie energetycznie nie podłącza. Dzięki temu że łańcuszki nie są tak sztywne jak siatka druciana, łatwiej dopasowały by się do powierzchni łóżka.
Nie ma się natomiast co bać o to, że fale wyższej radiacji (niosące ze sobą informacje życiowe) nie dotrą wtedy do Ciebie podczas nocy, bo one są w stanie bez problemu przeniknąć przez taką siatkę z drutu. O wiele większym problemem dla tych fal, są stosowane w tym więzieniu technologie wytłumiające i zakłócające je. To one właśnie doprowadzają do mutacji w genetyce ciał fizycznych.

Do tych technologii zaliczyć należy także szkodliwą dla nas chemię, bo chemia działa także jak urządzenie zmieniające częstotliwości, formy fal- a więc również zapisane w energiach informacje.

 

radiacja

„Miedź, ani jej tlenki, czy kryształki wody zaprogramowane ich częstotliwościami, nie są szkodliwe dla roślin. Wręcz przeciwnie; wspomagają przepływ radiacji przez glebę, zmniejszają opór elektryczny w glebie, i rośliny lepiej rosną.
Sam Magrav bazuje na Złotej proporcji (Fibonacci) i na liczbach kwadratowych (szachownica/ czakrownica). Wszystko- począwszy od grubości drutu, poprzez ilości zwojów na cewce pierwotnej i wtórnej, bazuje na spirali Śmierci Fibonacciego i na szachownicowej matrycy, jaka nałożona jest na portale (czakry/ szach-chry) Ziemi.

Rośliny bardzo lubią, kiedy nawet w miejsce stalowych narzędzi ogrodowych, używa się miedzianych narzędzi, i w ten sposób odpowiednio programuje się kryształki wody w glebie, częstotliwościami miedzi.

Możesz więc spokojnie mieszać wodę z gansów z glebą, pod uprawę roślin.
Innym sposobem na zwiększenie plonów i cofnięcie mutacji genetycznych w nasionach roślin, jest poddanie ich działaniu polu elektrostatycznemu.

Umieszcza się wtedy nasiona między dwoma płytami i podłącza je pod napięcie 700 Volt o wysokiej częstotliwości. Takie urządzenie jest w sprzedaży, ale jest drogie i wielu robi je samodzielnie: http://www.fios-greenbox.net/eshop/1/1/greenboxen/greenbox-für-experimentierzweckeFIOS%20Greenbox
Nasiona poddane działaniu takiego pola, przypominają sobie ich właściwe DNA, czyli wchodzą w rezonans z eterem i zamieszczonymi tam, orzginalnymi informacjami życiowymi (informacje nie zmienione więziennymi technologiami Kostuchów, zainstalowanymi tutaj).
Tesla, z pewnością podłączył by te płytowe elektrody bezpośrednio pod Eter, a nie pod skażone napięcie z elektrowni.

Niestety, dzisiaj nawet Eter jest skażony HAARPem, mobilną telefonią, radarami itd. Trzeba dlatego korzystać z jak najwyższych częstotliwości eteru, a więc jak najbliższym falom skalarnym (elektrostatycznym), a jak najdalszym elektryce/ elektro-magnetyzmowi.”

Grzesiek/ MAGDARIAN https://magdarian.wordpress.com/koszczaje/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Radiacja, Źródło i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „Czym jest Źródło ?

  1. Ktoś pisze:

    „Oglądałem ostatnio drugą część “Dnia Niepodległości – odrodzenie 2016”.
    Jest tam taka scena /w 76 minucie/, fabuła oparta jest też na postaci sztucznej
    inteligentnej kuli z innej cywilizacji, która ma ocalić ludzkość.
    I ta kula mówi – “mój gatunek porzucił biologiczną egzystencję na rzecz
    sztucznej inteligencji”.
    Nie jest jeszcze tak źle jak w filmie
    “Kraina jutra 2015”, ale widzimy jak establishment używa Hollywood
    do forsowania i przeprowadzenia swego planu.

    https://krystal28.wordpress.com/2016/11/29/wywiad-radiowy-z-simonem-parkesem-20-listopada-2016/

    Podobny w wymowie jest film NIEPAMIĘĆ (Obvilion), tylko w nim obcy jest piramidą.

    I jeszcze jedno a propo „czasu”….

    Mowa jest tu bez przerwy o scalaniu, rozwarstwianiu, programowaniu etc….

    Pomyślało którekolwiek z was by z samego rana ODPROGRAMOWYWAĆ się z zaprogramowanego w nocy w czasie snu „ŻYCIA DO PRZEŻYCIA” ? Z tego programu zlecanego wam przez matrix a będącego WYKONAWSTWEM przydzielonej wam WIZUALIZACJI jego ?

    Pomyślało którekolwiek z was o WYPROWADZANIU POZA tych cząstek was jakie wam BEZ PRZERWY KRADNĄ ? Przecież JEŚLI WYPROWADZICIE POZA zachowując kontakt to ODPADNIE CODZIENNE ODZYSKIWANIE i SCALANIE….. a im kolejne puzelki używane go podtrzymywania tej symulacji przy życiu ?

    Pomyślało którekolwiek z was o UWOLNIENIU i WYPROWADZENIU POZA tych superświadomości o jakich pisze magdarian jako LAHY ?

    pewnie bo przecież NIEWYOBRAŻALNYM jest by okadzając fizycznie swój dom WYOBRAZIĆ SOBIE iż okadza się tak CAŁY KRAJ, WSZYSTKIE DOMY, SWOJE MIASTO, DZIELNICĘ czy chociażby DOM…….

    Nawet zmywając naczynia można sobie „pucowaną powierzchnię” wizualizować jako POLKĘ PUCOWANĄ Z BRUDU…. i tak te ją czyścić…..

    ale TO TRZEBA CHCIEĆ…… SAMEMU KOMBINOWAĆ I MYŚLEĆ jak to ZAKOŃCZYĆ…. nie czekając na kolejne artykuły których treść i tak uleci w konfrontacji z newralgicznymi wiadomościami dnia czyli „aktualnym kolorem majtek dody”. Czyż nie?

    PS.
    W wyżej zamieszczonym linku mowa jest iż ELITY SZYKUJĄ SIĘ NA STYCZEŃ……

    to tak na marginesie……

    • BasiaB pisze:

      Fajny ten margines 🙂
      Sądzę, ze wiele kobiet go stosuje, jak wiesz często sama tak ściągam informacje 🙂
      To jest to pilnowanie OGNISKA DOMOWEGO o którym juz wspominałam, to rola kobiet, choćby przy myciu garów, czy prasowaniu…mruczeć 😀

    • jaga pisze:

      No wyobraż sobie, że pomyślało.. i nie od dziś… kompleksowo biorę i sferycznie, z dużym marginesem. Lubię tzw.przyjemne z pożytecznym, więc uwzględniam w ,,porządkach”parę intencji wychodzących POZA mój czubek nosa 🙂 ale Lahów magdarianowych nie wzięłam pod uwagę, zrobię to przy kolejnym oczyszczaniu wątroby 🙂 a ostatnie wieści donoszą, że doda świeciła gołą dupą w prezydenta, czyli porównanie się moooooocno zdezaktualizowało 🙂

      • BasiaB pisze:

        Cieszę się Jago, że właściwie odebrałaś lahy magdarianowe, mnie też to akurat nie przyszło do głowy 🙂

      • Ktoś pisze:

        I czemu nie podpowiedziałaś tego innym ?

        Nie trzeba też „ryncami” „myć”, można nawrzucać brudu do pralki, intencja i jedzie koks. tak samo zmywarka……

        • jaga pisze:

          Bo to oczywiste 🙂 a od wskazywania szczególnych szczegółów jest Ktoś inny 🙂 no to wywnętrzę się i dodam do tej akcji,,czystość nade wszystko’,’ coś co robię oprócz tego…a więc 🙂 jadąc samochodem jestem jak wielki ptak, który zasięgiem swoich skrzydeł wprowadza ład nad swoim terenem i takie tam.. ogólnie:) a teraz kłiz, co to za ptak?

        • BasiaB pisze:

          i bardzo dobrze, teraz możecie sobie dawać przykłady i wytyczne na robienie Świątecznych Porządków – własnie tutaj:
          https://mistykabb.wordpress.com/2016/11/29/swiateczne-porzadki/

          Do Polki – tak pewnymi informacjami nie wolno się dzielić nawet, a może przede wszystkim tutaj, na stronie, która jest pod szczególnym nadzorem 😀

          Nie raz mieliśmy przykłady zniszczenia nam naszej ciężkiej pracy, cięzkiej – bowiem trudno jest początkującemu w pisaniu i trzymaniu ołówka dziecku kazać biegle pisać choćby cyrylicą, bo musi sobie samo wyrobić kunszt pisania, a my musimy sobie to co jest naszym WIANEM RODowym – przypomnieć.

        • BasiaB pisze:

          ” a teraz kłiz, co to za ptak?”
          Jaga

    • Polka pisze:

      Kolejne artykuły, które ja czytam uruchamiają wiedze, która służy do działań. Gdybym Tobie nawet drukowanymi napisała jakie działania wykonuję to byś powiedział , że nie wiadomo czy to na pewno moja zasługa, bo to może być wypadkowa różnych innych działań itd….Poza tym nie wszystko co się robi trzeba opisywać, ( a nawet nie wolno!) bo każdy może i powinien narzędzia wypracować sobie sam i niech każdy trochę rusza głową, uruchamia wyobraźnię. Ktosiu nie rób ze wszystkich debili. Odwaliło CI , bo napisałam żebyś dzielił się wiedzą. My tu dzielimy się różnymi sposobami od dawna.

  2. Ktoś pisze:

    „30 listopada 2016 – ataki terrorystyczne w Zachodniej Europie z inicjatywy Islamistów
    24 grudnia 2016 – przygotowany plan wojny światowej obejmie głównie Europę Zachodnią z Niemcami na czele (jak zwykle). Do tego czasu wszystkie pieniądze z banków radzę Wam wybrać
    Styczeń i luty 2017 r najtrudniejsze miesiące dla Europejczyków.

    My w 5D jesteśmy całkowicie bezpieczni już teraz, co najwyżej będziemy obserwować zmiany w Europie Zachodniej. W lutym będą przerwy w prądzie, więc agregaty w domach powinniście mieć. Dla 5D (czyli mojego . wymiaru) wojna światowa zakończy się w marcu 2017 i generalnie praktycznie ominie Polskę.
    https://pl-pl.facebook.com/Paulina-Magdalena-Moskalik-200033680115199/
    Kim jest Paulina Moskalik ?
    A to co napisała ?”

    (https://www.monitor-polski.pl/pizzagate-najwieksza-w-historii-afera-ujawnienie-globalnej-siatki-pedofilow-satanistow-cz-1/comment-page-1/#comment-264155)

    odp

    „Ona mówi ,że grupa radiostetów razem doszła do wniosków ,ze jutro rzekomo ma nastąpić tzw. wojna w Europie którą wywołają islamiści i ,ze Niemcy wkroczą do polski wszystko będzie trwało trzy miesiące.

    .https://www.youtube.com/watch?v=yCGvKeSUqwc

    • BasiaB pisze:

      Ona dużo rzeczy mówi, niech mówi, jakoś jej sprawdzalność jest….ktoś sprawdzał? komuś się chciało ?
      Aha…to ona jest w 5 D 😀

      a my w czarnej zuupie ? 😀

      • Ktoś pisze:

        Nie wiem, nie wnikam. Dla mnie trwa jeszcze wojna więc dzielenie się zasługami zostawiam na później…. na czas pokoju. Fizycznego a nie jak teraz medialnego.

        W każdym razie podała ona KILKA DAT, dat już POWTARZAJĄCYCH SIĘ…. Może je zczytała z jakiejś publikacji, może sama z tymi wahadełkowcami zczytała. Może ten odczyt był czysty może zanieczyszczony tym co NAZI puszcza w przestrzeń medialną…. NIE WIEM TEGO…. dla mnie to kolejne DATY możliwych BITEW… kolejne SCENARIUSZE jakim trzeba się przypatrzeć i być może włożyć im „źdźbło w szprychy”…..

        Najbliższa data 30….
        DATA ŚMIERCI ANDRZEJA jak to tu jedna osoba zauważyła…..

        niby nic ale

        WCZORAJ się od wschodnich granic Polski ODBIŁ MROŹNY FRONT….. Też fakt jaki wielu uleciał dwoma uszami…. ale

        co się STANIE JAK SIĘ JE POWIĄŻE ?

        Jakby ten front się nie odbił dziś w Polsce BYŁOBY JAK ?

        KARETKOWO…… nie?

        LUDZIE zwłaszcza po wsiach BY ZAMARZALI MASAMI, CAŁE WSIE BY WYMIERAŁY…… bo dawno takiej zimy u nas nie było i ci co ją pamiętają i sobie na zimę gromadzili zapasy już POWYMIERALI lu zostali ośmieszeni jako PRLowskie dinozaury.

        Czyli byłby HOLOKAUST Polaków tak miłych pederastwu w myckach, to o co się w tym roku NIEUSTAJĄCO MODLILI…..

        idąc dalej….

        • Ktoś pisze:

          Jutro 30 i jutro ten front już by WYMRAŻAŁ RFN, wschodnie rejony….

          czyli u nich też byłby ADMINISTRACYJNY PARALIŻ wywołany KLĘSKĄ ŻYWIOŁOWĄ (mrozami).

          Dodajmy do tego miliony żydowskich terrorystów zwanych „uchodźcami” jakie by wykorzystały ten czas do SABOTAŻU INFRASTRUKTURY BYTOWEJ…. i ?

          KOLEJNE MILIONY TRUPÓW SIĘ ŚCIELĄ JAK MALOWANE…. i to jeszcze BEZ WALKI….

          wszystko za SPRAWĄ POGODY i wywołanego przy okazji cichcem „bałaganu” (czytaj systemowej DYWERSJI) z ZAOPATRYWANIEM SKLEPÓW W ŻYWNOŚĆ.

          I nim by nastał 2017 rok…… 1/4 Europy była by już WYLUDNIONA….. prostym NIEODBICIEM SIĘ tego HAARPowego mrozu od wschodniej ściany Polski……

          I oczywiście można pierdolić jak jeden koleś na forum zmian na ziemi iż to ZASŁUGA CIŚNIENIA…. tylko SKĄD SIĘ ONO WZIĘŁO….. i CZY MIAŁOBY TAKĄ MOC by powstrzymać/ ZNEUTRALIZOWAĆ niedobór po drugiej stronie granicy bo dodajmy do rozważań fakt o SILNYM PORYWISTYM WIETRZE — kto pamięta jego kierunek skąd i dokąd wiał?

          I czemu NIE WYWIAŁ tej „poduszki” znad Polski?

          TAJEMNICA WIARY meteorologicznej….

          Tak jak inni będą teraz pierdo… iż to zasługa (DEMONA) jezuska bo został intronizowany czy nierządnicy maryji która, jak to orzekła jedna jasnowidzka że to NA PEWNO ONA, postawiała na granicach Polski ŚCIANĘ Z OGNIA by tak chronić swoich katolników

          Abstrahując od tego mamy i w Polsce i po sąsiedzku TRZASKAJĄCE MROZY, PARALIŻ ADMINISTRACYJNY i KLĘSKĘ ŻYWIENIOWĄ….bo CAŁY TRANSPORT NIE DZIAŁA…. a marchewka czy ziemniaczki nie rosną wprost na półce „biedronek” czy „lidlów” ale NA POLACH….. o czym wielu zapomniało.

          Ale to nie koniec naszykowanych boleści….. jakie miały teraz się ZADZIAĆ….

        • Malgorzata pisze:

          Ktosiu nie wiem co te wsie Ci tak w głowę wlazły. Mam nadzieję że to przenośna. Wsie są najbardziej przygotowane na atak zimy. Ludzie mają zawsze duże zapasy żywności, opału. Mieszkam na wsi i znam mentalność ludzi do zabezpieczenia się na zimę.

        • Ktoś pisze:

          30 listopada – Andrzejki…..
          DATA ŚMIERCI….. kolesia powieszonego na krzyżu w kształcie X

          Czemu X ? To niezbyt fortunny „kształt” do tego celu.

          I jaki związek jest tego X’a z postacią X-ęcia OBROŃCY ZIEMI przed nazi…. zwanym w mitach Apollo która to postać jest ta faktycznie opłakiwaną na rzeźbie zwaną pieta….

          Zastanawiał się ktoś z was nad tym?

          A także nad tym, że skoro WSZYSTKO JEST NA OPAK to (może) prawdziwe BETANE (OTWARCIE WRÓT PIEKIEŁ obchodzone u anglosasów – nie pamiętam prawidłowej pisowni) nie jest wtedy kiedy jest „podane” a wtedy kiedy TEN OBROŃCA LUDZKOŚCI POLEGŁ W WALCE ?

          Czemuś kilka tygodni nieustannych rytuałów w listopadzie miało służyć…..

          Komuś tych POLAKÓW JAKO CAŁA NACJĘ NAZI od tory chciało ZŁOŻYĆ W OFIERZE…..

          Naturalnym jest dokonywanie takich rzeczy w TEN DZIEŃ, DZIEŃ ŚWIĘTO boga jakiemu się coś ofiarowuje……

          I już trzy z pozoru nieważne rzeczy łączą się w jedną GÓRKĘ…. KUMULACJĘ

          A ile zostało przeoczonych ?

          I najważniejsze CO BY BYŁO JAKBY TO WSZYSTKO IM ZADZIAŁAŁO ?

    • BasiaB pisze:

      Słuchajcie – rewelacja – nie spóźnijcie się😀
      ” Przypominam imprezie❤ Andrzejkowych Wróżb Anielskich w najbliższą środę❤ w godz. 8.00-20.00 w Bielsko-Białej przy ul.Źródlana 5 (dojazd autobusem nr 11 z Dworca Głównego, wysiadka na przystanku Partyzant przy Ciachomanii). Koszt wróżby anielskiej: 20 zł. Dla niektórych z Was to może być jedyna albo ostatnia możliwość pogadać ze mną w 4 oczy o swoich prywatnych sprawach. Wykorzystajcie dobrze mój czas, który Wam podaruję Kochani, bo zaraz po godz 20.00 wyjeżdżam z Bielsko-Białej”
      .https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1186528164799074&id=200033680115199

      • BasiaB pisze:

        ” Nie wiem, nie wnikam. Dla mnie trwa jeszcze wojna więc dzielenie się zasługami zostawiam na później…. na czas pokoju. Fizycznego a nie jak teraz medialnego.”

        Ktosiu – tu nie chodzi o dzielenie się zasługami, tu chodzi o stosunek do jaśnie oświeconych jasnowidzek, które w najważniejszych dniach naszej egzystencji widzą tylko swoje 20 zł od zaprogramowanej wróżbami andrzejkowymi sztuki spędem zagonionej owcy lub barana.

  3. Pingback: Świąteczne porządki | Mistyka

  4. Ktoś pisze:

    (http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zydowscy-dobroczyncy-ratuja-afryke-aids-poprzez-obrzezanie-2016-11)

    „Nowy sposób leczenia AIDS przez lekarzy izraelskich. 20 milionów Afrykańczyków podda się obrzezaniu. Operacja obrzezania będzie w Afryce jednym z podstawowych środków z zakresu zapobiegania zakażeniom wirusem AIDS. W najbliższych 5 latach procedurze obrzezania podda się 20 milionów mężczyzn w różnych krajach kontynentu. Projekt został zatwierdzony przez ONZ i izraelską organizację „Operation Abraham Project”.”

    Chyba jakiemuś „bożkowi” głośno w brzusiu burczy że aż tylu chcą mu ofiarować małych murzynków…

  5. El pisze:

    Ten świat jest jak zabawa w rozplątywanie żyłki wędkarskiej.
    ‚Skoro radiacja, w dużej większości świetlista nie jest, a niemal cały Eter jest nią wypełniony i składa się z niej, to niemal cały WOLNY Eter, świetlistym nie jest.” HMMMMM dobra rozkmina:)

    A tak przy okazji chciałbym zaapelować by komentarze pod tematem przewodnim wiązały się z nim bezpośrednio bo jak spada się w dół do komentów to ma się wrażenie jakby ktoś nagle obrócił cię na zupełnie inne tory.Pierwszy wpis Ktosia jest pomocny ale od razu przekierował właściwą dyskusje.Od tego jest Hyde Park.
    Tutejszy porządek obrad jest specyficzny a wystarczyłoby po prostu odnosić do jednego wątku by uprościć czytelnikom odbiór.
    W moim przypadku wygląda to tak.Szukam w archiwum po nazwach tematu z którym potrzebuję się zetknąć lub w danej chwili czuję zainteresowanie,wchodzę i jestem zmuszony przebrnąć przez masę nie związanych z nim treści po to tylko by nie przeoczyć tych powiązanych.To jest po prostu męczące dla kogoś kto poważnie podchodzi do analizy materiału.Muszę ciągle odlatywać myślami.
    Co z tego,że piszecie ważne informacje skoro już do nich często nie można wrócić.Nie raz miałem tak,że chciałem znaleźć czyjeś słowa,ale rezygnowałem gdy zdałem sobie sprawę,że mogą być po prostu wszędzie;]

    • BasiaB pisze:

      Zgadza się – tylko nie wiem jak to uporządkować?
      Tyle razy prosiłam już by pisac pod tematami związanymi z danym postem. Wystarczy wyszukac po słowie kluczu.

  6. El pisze:

    Słowo klucz nie zawsze jest pomocne.
    No to jest kwestia moderacji.Tak jak na forach zawsze ktoś się tym zajmuję by nie powstawał chaos.To jest przenoszenie postów na BIEŻĄCO w odpowiednie miejsca,napominanie tych,którzy nie przestrzegają ogólno-pojętego porządku dyskusyjnego itd.To są podstawy:)

  7. BasiaB. pisze:

    Szukając artykułu z mapą płaskiej Ziemi sporządzoną przeszło 1000 lat temu, natrafiłam na ten art.:
    http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-odkryli-dowod-na-stosowanie-nanotechnologii-w-starozytnym-rzymie
    ” Nanotechnologia jest prawdopodobnie jednym z największych osiągnieć w ostatnich dziesięcioleciach zaraz po wynalezieniu Internetu. Eksplozja technologiczna umożliwiła współczesnemu człowiekowi pracę z systemami do stu miliardów razy mniejszymi niż metr. Jednak gdzie są dowody na to, że technologia ta istniała w przeszłosci? Obiektem który doprowadził do wysunięcia tak śmiałych teorii był relikt, który sięga do czasów cesarstwa rzymskiego. Tak zwany „kielich Lycurgusa”, albo raczej jego konstrukcja, sugeruje że rzymscy rzemieślnicy wiedzieli o nanotechnologii 1700 lat temu.
    Eksperci są przekonani, że kielich, został wyprodukowany między 290 a 325 rokiem n.e. Obrazy z małych szklanych rzeźb przedstawionych na kielichu prezentują scenę śmierci króla Lycurgusa z Tracji. Chociaż wydaje się, że scena jest przedstawiona za pomocą nieprzezroczystego koloru zielonego, gdy wewnątrz kielicha umieści się światło staje się on półprzezroczysty oraz czerwony. Efekt osiągnięto poprzez inkrustowanie drobnych cząstek złota i srebra w szkle. Gdy brytyjscy naukowcy zbadali fragmenty za pomocą mikroskopu odkryli, że średnica do której zredukowano cząstki metali wynosiła 50 nanometrów. Dla porównania, odpowiada to jednej tysięcznej części ziarenka soli.
    Jednak co jeśli okazałoby się, że sama nanotechnologia jest nawet starsza niż wspomniane 1700 lat. Co jeśli drobinki metali szlachetnych nie zostały koniecznie stworzone przez Rzymian, ale raczej przez dawniejszą i o wiele bardziej rozwiniętą cywilizacje, która podzieliła się częścią swoich technik, bez tłumaczenia ich zasady działania. Rzemieślnik, który posiadałby „tajemniczy pył” zdolny do osiągania takich rezultatów bez wątpienia zbiłby na tym fortunę, a resztki zmielonego złota i srebra byłyby przekazywane z ojca na syna wraz z tajemnicą produkcji. Oczywiście to tylko moja spekulacja i nie sposób udowodnić czy mam rację.”

    Mając swoją obecną wiedzę, skomentuję to inaczej.
    Tak – istniała bardziej rozwinięta technologicznie cywilizacja, lecz nie byli to nie wiadomo jacy obcy, tylko MY SAMI !
    To o tym jest właśnie nasza MISTYKA – poszukiwaniu siebie samych zagrabionych i ograbionych ze wszystkiego za pomocą naszej BOSKIEJ naiwności i ufności, że zło da się naprawić.
    NIGDY WIĘCEJ nie popełnimy tego błędu.
    Już nigdy właściwi Stwórcy nie będą tolerować żadnego feleru !

  8. jaga pisze:

    Minęło trochę czasu od zapodania info z radiacją, włączyłam ją do porządków przedświątecznych i myślę, że dziś w nocy nastąpił efekt czyszczący. A i równocześnie zamykałam portale… Na czwarty dzień stosowania czyli w zeszłą sobotę, poczułam od rana przypływ energii, jasny umysł aż się zdziwiłam bo ostatnio jakaś tępota i zamglenie mnie dopadło. Zastanawiałam się co mogło na to wpłynąć, bo stosuję tyle różnych różności, i przypomniałam sobie o wprowadzeniu czyszczenia radiacją. O kurcze 🙂 pomyślałam.. Sobota minęła wspaniale na porządkach, czyszczeniu wątroby i suszeniu jabłek na kaloryferach 🙂 Tak fajnie miałam do wtorku, w środę jakby szlag trafił wszystko, głowa napierdzielała, nie przespana noc, obolałe mięśnie i w trakcie oczyszczań taki zamuł na globusie, że zastanawiałam się chwilę co to mam robić? a.. zamknąć..co zamknąć? tee..nooo..portale.. 🙂 normalnie jak chodzenie w smole. Co się oklęłam w związku z tą niemocą, to wstyd pisać, nawet we śnie. Wczoraj rano stwierdziłam, że tak dalej a zchamieję do reszty. Ponieważ i tak już nie miałam siły na nic, wieczorem tylko potraktowałam wszeteczeństwo ogniem , pozamykałam portale,radiacja na maxa, i wypowiedziałam adres podróży czyli: jaki jest powód mojego stanu i co robić. Obudziłam się nagle w nocy i stwierdziłam, że pewnie jest po czwartej bo czasem się tak wcześnie budzę. Pomyślałam, że myknę do łazienki na siku(nie żeby mordować) 🙂 Jakaś taka wybudzona byłam, usiłowałam sobie przypomnieć co mi się śniło, przed oczami miałam tylko coś nieokreślonego jak szejk mieszany w blenderze i wrażenie bardzo szybkiego poruszania. W trakcie rozmyślania nad tym, jakby równolegle zaczęłam się zastanawiać nad pojemnością pęcherza czy to półtora litra czy dwa 🙂 , noo.. myślałam aktualnie u mnie to chyba dwa 🙂 Wracając do łózia zerknęłam na komórkę, żeby zobaczyć czy to czas nerkowy wg TMC, paczę i widzę 00.03 z wielkim pytajnikiem w głowie położyłam się spać, wymamrotałam znowu adres podróży z dodatkiem, że chcę teraz zapamiętać. Opowiem ostatnią akcję przed rannym obudzeniem.. Widzę swoje oczy, robię zoom na jedno oko. Przyglądam się dokładniej a tam w żrenicy są białe długie robale, jedne martwe inne usiłują się przebić na zewnątrz. Mam zamiar się ich pozbyć, chcę je wydusić jak syfka 🙂 nie widzę swoich rąk, tak jakby energetycznymi palcami naciskam raz po bokach, drugi…nagle jak nie chluśnie z tej żrenicy, no nie miałam czasu zrobić błeee z obrzydzenia bo zajęta byłam działaniem, równocześnie przyglądałam się tej masie pasożytów, rozróżniłam trzy rodzaje, jakby larwy muchy, inne średnio długie i jeden okaz duży, skojarzył mi się z jaszczurką zwinką bez nóg. Wszystko martwe i zdychające. Wysypało się to wszystko pod ciśnieniem ze żrenicy oka, z którym od niedawna mam problem. Następnie pod ciepłą wodą spłukałam twarz..i z tym uczuciem spływającej wody otworzyłam oczy.. Pomyślałam o radiacji, że działa tylko chyba trzeba jakiś kanał spustowy otwierać bo można się wytłuczonym badziewiem zatruć 🙂 albo dołożyć ulubiony motyw ogienny.. a i jeszcze zanim otworzyłam oczy miałam pewność, że moje gorzej widzące oko wróciło do normy, co teraz po całym dniu pracy potwierdzam. Czuję się dobrze i mam wewnętrzny uśmiech od ucha do ucha 🙂 czego Wam kochani czytacze z całego ❤ życzę

    • BasiaB. pisze:

      Świetnie Jaga ! Rewelacja, czytałam z zapartym tchem 🙂 Masz talent ! ❤
      Masz rację, te walające się truposze mogą nas nawet energetycznie zabić.
      Potwierdzam ze środy na czwartek – kłopoty z zaśnięciem, nie tylko u mnie. Wczoraj natomiast – poszłam spać jak dzieciątko – o 22;30 !

      Radiacja spisuje się świetnie, młóci jak leci, starają się stosować blokady, lecz wiązki pasmowo – pulsacyjnie wysyłane w dane miejsce, pod wielkim ciśnieniem rozmłócą wszystkie wszy 🙂 Robią konwersje i blokady, ale wówczas należy ich otoczyć z każdej strony takimi wiązkami z wielką częstotliwością i miażdżyć pod ciśnieniem.
      Nie umiem Wam jeszcze określić czasu, ale rzucali nami po czasach jak tylko potrafili, kradli tym samym nasze cząstki. Już nie bardzo maja jak kraść,ale potrafia zadziałać swoimi prądami na nasze Rdzenie – celem uszkodzenia, wówczas uszkodzony rdzeń nie trzyma cząstek, a te są wówczas rozszarpane.
      Tak miałam w czwartek – zostało mi tylko ciało fizyczne, reszta została rozszarpana, lecz nie skradziona, przyczyną – uszkodzony rdzeń.
      Tak więc naprawiłam rdzeń, cząstki pod wpływem radiacji same zaczęły się scalać i wracać na miejsce, a ja co chwilę sie przenosiłam intencjonalnie we właściwy dla mnie czas, tak po kilku skokach kwantowych w czasie osadziłam się wygodnie i wówczas zaczął następować ostateczny reset mojego ISTNIENIA, przywracając tym samym właściwe ustawienia.

      Te robaki Jago – nazywam szerszeniami, spuszczali nam miliardy takich szerszeni, gdzieś je produkowali, to nie są typowe twory organiczne, lecz nie sa tez syntetyczne. Nalezy namierzać źródło ich produkcji i tam walić naszą Radiacją. Już to w ubiegłym tygodniu robiłam kilka razy, ale zmasowany atak na ich enklawy będzie bardziej skuteczny, tym bardziej, że upychają swoje dziury po katach jak teraz słyszę, czyli pewnie zaszywają się po obrzeżach czasowych, Trzeba namierzać i niszczyć ich sztucznie wytworzone przestrzenie czasowe. Kilka dni temu usłyszałam : Przestrzeń to CZAS !

      Nie mówimy potocznie : w tamtej przestrzeni było nam lepiej,
      tylko mówimy :
      w tamtych czasach było lepiej !

      Zauważyłam i nie ukrywam, że dzięki radiacji prace idą szybciej i bardziej skuteczniej.

      Miałam długą rozmowę z koleżanką skarżącą się na ogromne rozwarstwienie w czasie.
      Do bólu dotkliwe, bowiem powodujące u niej zupełny brak osadzenia wykonanych zdarzeń czy czynności w obecnym czasie.To zaczął być wielki problem, bo ma 2 małych dzieci.

      Z tym czasem należy zrobić porządki, co już zaczęliśmy wcześniej wykonywać , lecz na potwierdzenie tego trafiłam u Treboroka na art. o rozwarstwieniach w czasie, który zaraz wstawię na Mistykę, bo jest cenny, mimo że nie wyczerpuje tematu, a jedynie go sygnalizuje 🙂

      • Nemesis pisze:

        Witam, jakies 2 tygodnie temu znalazlam ten portal i dziekuje Wam bardzo za prowadzenie go – wiele cennych, brakujacych puzzli uzupelnilo calosc obrazu na sprawe… Ja ostatnio ledwo zipie, najgorszy byl dla mnie 2015 bylam na krawendzi istnienia tu. Ale zmasowane ataki nie ustaja i bardzo wykanczaja emocjonalnie i fizycznie. To moj pierwszy, ale nie ostatni koment. Wkrotce dodam cos konstruktywnego od siebie. Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s