Czas #6 – retoryka czasowa

Zbyt cenne słowa, by przeszły bez echa zagubione w tłoku komentarzy. Przywracam w całości do analizy, ponieważ ta nauka nie jest błahostką, a wiedza nie w kij dmuchał:

” Kompresja czasu jest plastycznie odczuwalna przez większość ludzi nie będących jeszcze cyborgami. Poznawczo-behawioralne podejście do tego zagadnienia pomaga doraźnie usuwać przykre konsekwencje kompresji, jednak nie rozwiązuje samego zjawiska. Wyjaśnienie fenomenu tego zjawiska nie nie jest możliwe za pomocą oficjalnej nauki akademickiej, która nie ujawnia lub zaciera ślady prawdopodobnych przyczyn odczuwanej kompresji.

Istota zjawiska ujawniłaby bowiem mechanikę działania czasoprzestrzeni oraz manipulacje, eksperymenty i formy istniejące poza paradygmatem oficjalnej paplaniny „naukowych” parobków broniących swego dogmatycznego fundamentalizmu pseudonaukowego.

Jego istota zasadza się na podobnych schematach jak fanatyzm religijny. Istota pokrętnej retoryki tych naukowców – ma się rozumieć.

Potoczna wpojona nam wiedza opiera się na liniowym pojmowaniu zjawisk związanych z czasem i nie dopuszcza innej możliwości rozumienia tego zjawiska.

Mamy czas przeszły, teraźniejszy i przyszły. Koniec, kropka.

Nie wolno nawet ci pomyśleć, że można przemieszczać się na osi czasu.

Tylko literaci, fantaści i wspomnienia mogą to robić. Dla nas jest zabronione myśleć, że jest to w jakikolwiek sposób możliwe do wykonania.

Kiedy nałożysz hologram na linię czasu i wkomponujesz w niego wątki, które zmienią myślenie nie rozumiejących tego mas ludzi – to możesz sterować wydarzeniami z innego punktu w czasie bez fizycznej ingerencji.

Jeśli holograficzna rzeczywistość będzie mieć wspólny wątek z realną rzeczywistością, na którą chcesz wpłynąć z innego punktu czasu i przestrzeni to istnieje możliwość uzyskania z matematyczną precyzją pewnych zjawisk w zaplanowanym momencie. Jeśli znasz mechanikę przestrzeni i dysponujesz odpowiednia technologią to „domieszkujesz” określony odcinek czasu holograficzną kopią.

Synchronizacja i punkty odniesienia muszą być precyzyjne aby sztuczna treść wywołała zamierzony efekt czyli modelowała daną rzeczywistość. Z perspektywy kogoś kto zna przyszłość i umie cofnąć się w przeszłość, jedyną trudność stanowi sprytny sposób podłączenia kluczowych idei oraz zmiana myśli masy krytycznej, która jest konieczna do zmiany wektora ewolucji świadomości planetarnej w danym sektorze i fazie cyklu kosmicznego, w jaki jest wycelowana modyfikacja.

Cała operacja dotyczy stanu świadomości czyli wzorca krystalizacji materii w odpowiednim punkcie czasu. Uzyskana częstotliwość wypadkowa populacji danej planety na zasadzie naczyń połączonych dotyka samej planety.

Jeśli odchyłka od wzorcowej częstotliwości dla danego punku nie zostanie uzyskana – to planeta może zostać przejęta na inny wariant kursu ewolucyjnego.

Można uzyskać efekt, że odchyłka od wzorca zostanie uznana za „wadę produkcyjną” dla danej linii ewolucyjnej i zasoby zostaną inaczej uporządkowane w hierarchii przestrzeni, niż gdyby wszystko działo się zgodnie z uniwersalnym wzorcem.

Gdy bilans energetyczny zostaje zachwiany przestrzeń to reguluje w znany sobie sposób. Jeśli sztucznie uzyskasz efekt przesterowania określonych elementów podlegających pomiarowi w strefie kontroli jakości to można sterować kursem planety względem ominięcia pewnych stref chronionych, do których wzorcowo powinna dopasować się planeta w ramach określonego cyklu.

Jeśli poziom „toksyn” energetycznych zostanie przekroczony to może nie załapać się na wejście do wyższej „lepszej” strefy.

Inżynieria czasoprzestrzenią polega na takim „ręcznym” hamulcu chroniącym przed wypadnięciem łupu z ręki tych, do których teraz należy nasza planeta.

Prowadząc symulacje i badania tworzą taki scenariusz, który jest optymalny dla ich interesów. I to właśnie jest głównym motywem tworzenia tuneli, biegunów, anomalii i skoków czasowych. Odpowiednia technologia tworzy mechanizm sterowania świadomością od którego zależą pochodne parametry i ogólny bilans.

W ogromnym spłaszczeniu to było. Rzeczywistość jest o niebo bardziej zamotana i przyroda linii prostych rzadko używa do swych konstrukcji, linearne myślenie całkowicie wypacza przedmiot naszych dociekań.

Przyczyna i skutek nie leży na linii ich postrzegania – dlatego ulegają iluzji i zmyleniu. Ufają tym, których powinni się wystrzegać.”

Paweł :

„Edzia, jak można zatem działać? Wiadomo, że liczymy się z tym ze to cholerne iluzja, natomiast program w główce pozostał, a w 5 minut mechaniki przestrzeni się nie ogarnie, nie mówiąc już o programowaniu. Jak działać z tym co jest? Co możemy Tu i Teraz?”

Odpowiedź na tak sformułowane pytanie będzie inna dla każdego zadającego go człowieka.

Jako zespół tworzymy pewien wypadkowy strumień życia, a każdy kto go tworzy posiada zindywidualizowane cechy w swym meritum, zupełnie indywidualne i unikatowe.

Dlatego wpierw trzeba zebrać i poznać swoje przymioty, a potem określić formę działania najlepiej oddającą charakter i zdolności otrzymane ze Źródła Życia.

Najpierw wiele przyjdzie uleczyć.

Zadano tak wiele ran i bólu, zniekształcono naturalne środowisko naszego istnienia i ewolucji, eksperymentowano i okradano nas dotkliwie. Naszą rdzenną pamięć i wiedzę zastąpiono nam nieprzyjemnym bełkotem.

Cywilizacyjnie cofnięto w rozwoju.

Sami wiecie i czujecie to doskonale. Zachowajmy nasz instynkt. Nasza prawdziwa natura choć zmaltretowana przez nikczemników dalej istnieje i działa.

Wrażliwość i uważność to pierwsza iskra.

Następnie eliminacja obcych cech i ideologii. Kiedy zdrowiejemy poprawia nam się celność dokonywanych wyborów. Zwiększa pewność siebie. Łzami radości witamy siebie kawałek po kawałku. Czujemy mniej strachu. Stajemy się bardziej zaradni i spontaniczni. Z chwili na chwilę otrzymujemy ze Źródła Życia impulsy, które lepiej rozumiemy i odczuwamy większą ich głębie.

Każda cząstka pracuje dla swojego i ogólnego dostatku.

Zbiorowa świadomość zaczyna rozkwitać i powolutku pączkuje, rozwija płatki, kwitnie i przynosi owoce. Doświadczenia całości zaczynają oscylować na poziomie wewnętrznej satysfakcji, radości, poczucia spełnienia i optymizmu.

Instynktownie każdy zaczyna zajmować sobie właściwe miejsce, czerpiąc i dając inspirację każdej innej indywidualnej Pieśni Życia. Symfonia zaczyna grać zgodnie.

Doświadczeni już raz dysharmonią będziemy pamiętać kto rozstraja orkiestrę i zachowamy czujność, wykażemy wzajemną troskę o siebie.

Każdy powinien znać swoje nuty aby nawet dyrygent nie mógł wprowadzić w błąd całości. Ostrożnie, uważnie, czujnie, mądrze, bystro reagujemy na możliwość wyboru lepszych myśli, uczuć i emocji.

Wewnętrzny kompas staje się bardziej czuły i niezawodny.

Nasza nawigacja staje się perfekcyjna. Nasze środowisko dodatnim sprzężeniem zwrotnym pokaże nam coraz lepsze rezultaty. Wgrane wirusy choć uśpione dalej nam zagrażają.

Wiemy o ich istnieniu i zlikwidujemy zachowując realizm powrotu tych, którzy wyrządzili nam to zło. Pamięć podstępnych, wrogich, bezwzględnych, sadystycznych pasożytów posłuży nam jako szczepionka i antidotum, żeby historia się już nie powtórzyła.

Ich uśpieni agenci będą chcieli nas zniewolić ponownie i zneutralizować naszą czujność podstępem.

Pamiętajmy o tym na zawsze.

Jak raz zakosztowali naszego nektaru już nie odpuszczą.

Tylko ich kompletna i całkowita utylizacja może czasowo zapewnić względny porządek i rozwój.

czas-nowa-era

Copyright by Edzia & Mistyka

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Czas #6 Edzia, Judeo-rzymiańska okupacja, kataklizmy, manipulacje czasem, mistyka, stworzenie świata, Terra, Uzurpatorzy, Ziemia, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Czas #6 – retoryka czasowa

  1. BasiaB. pisze:

    Wkleiłam zaznaczając najważniejsze słowa z tekstu Edzi, lecz chwilami miałam wrażenie, że powinnam wszystko wytłuścić i wielkimi literami tutaj zapisać.

    Wielkie dzięki Edziu – raz jeszcze ❤

  2. BasiaB. pisze:

    Czas dokonuje zmian i ja to czuję 🙂
    obecny odczyt 🙂
    http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7

    • Paweł pisze:

      Tez czuje ze coś jest bo od ok 2 tyg a to szyja a to głowa, dzisiaj np taki pulsujacy ból, jest ok nie ma nic a za chwilę jakby prądem kopali…. szkoda gadać

      Jak interpretować rezonans? Ostatnio chyba mówiłaś ze to nie do końca dobrze o ile kojarzę, chyba że coś pomyliłem.

      Generalnie ezo miszcze jaraja się tym że to niby dobrze.

    • BasiaB. pisze:

      Pawle jest dobrze, kiedy puls jest spokojny, bez rzutów na taśmę tych białych plam. Rezonans ma być spokojny. Każdy taki gwałtowny wurzut, który widzimy jako białe smugi jest niekorzystny. Wszyscy wcześniej mówili, że to Ziemia wchodzi na wyższe wibracje i to dobre. Nie – to nie jest dobrze, to oznacza tachykardię Ziemi. Jak ma zrównoważony puls, to jest zdrowa.

      • Paweł pisze:

        Czyli dobrze pamiętam 🙂 z tego by wynikało ze ostro kombinują Basiu, jak najlepiej wspomóc Matkę?

        Mi sie ostatnio podoba jak widzę naszego Orła, jest olbrzymi i obejmuje skrzydłami nas cżyli Polskę, jest doslownie bialym płomieniem i nic złego się nie przebije,

        następnie nasz Kochany Orzeł swymi skrzydłami wykonuje ostry zamach i biały płomień zaczyna obejmować całą ziemię i czuć swąd spalonego gada aż skwierczy 🙂

        Następnie wzlatuje wyżej i przytula całą Matkę:)

        • BasiaB. pisze:

          Cudnie to widzisz. Chociaż, ja wczoraj, zasypiając widziałam go….potężnego, ogromnego,lecz zakutego w jakieś urządzenie, które jednak wyglądało jak zbroja, ale niestety był unieruchomiony. Teraz mi przypomniałeś tą wizję. A to oznacza, że pora się zająć naszym Opiekunem, uwolnić go i przenieść we właściwy CZAS ARYA.
          I tak jak napisała Edzia i ja wielokrotnie to mówiłam : należy to zrobić w każdej warstwie czasowe- ja to artykułuję tak ( pisałam)
          – w każdej warstwie, strefie i formie czasowej – obecnej, każdej wstecz, każdej do przodu, w górę, w dół, po każdej przekątnej, po każdym okręgu, w każdej prawdziwej Ziemi.
          Uruchomić jego Istnienie we właściwej Formie i strefie czasowej wypływającej w prawdziwego Rodowodu Arya.

  3. Iga pisze:

    Popłakałam się…Wreszcie ktoś wyartykułował to, co czuję od dawna. Dziękuję, że jesteście.

  4. Manuela pisze:

    Kiedyś słuchałam audycje z jakimś profesorem, który dzięki opracowaniu jakiś kodów, umiał przemieszczać się w czasie i przestrzeni. I kiedy omawiał te zagadnienia, prowadzący komentował, to co on mówił. Co chwile powtarzał, aby nie traktować poważnie słów profesora, bo to co on mówi to s -f. A ja czułam, że profesor mówił prawdę.

  5. sam o sobie pisze:

    „Jeśli odchyłka od wzorcowej częstotliwości dla danego punku nie zostanie uzyskana – to planeta może zostać przejęta na inny wariant kursu ewolucyjnego.”-a tu mały bład logiczny w zdaniu,chodzi o przeczenie nie,które zmienia sens całego zdania,a raczej powinno byc;
    Jeśli odchyłka od wzorcowej częstotliwości dla danego punktu zostanie uzyskana – to planeta może zostać przejęta na inny wariant kursu ewolucyjnego- no bo jesli odchyłka nie zostanie uzyskana,to planeta bedzie w swojej wzorcowej czestotliwosci i na swoim kursie ewolucyjnym.
    Nie to zebym sie czepiał.To zdanie wołało o poprawke. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s