Czas cz.5-Wejście w Erę Wodnika

Ponieważ Zmiana następuje zawsze (np. w Pogodzie/Weni zaobserwowano, że prawie zawsze = 99%, 1% zmian subtelnych zapewne nie zauważamy jako ludzie) z Pełnią Księżyca-Chorsa, oraz z czertą 9 (patrz Lekcja 9) –

a Pełnia obejmuje w tym roku dwa dni  – 16 i 17 września 7525 (jest to dokładnie noc z 16 na 17 września, godzina 21 07’49”),

ale obejmuje całą noc,

to DZIEŃ 17 września 7525 (= czerta 9) od Porannej Z-ORzy (Z-OR-RA, JutRAboga, JutRzniA)

jest PIERWSZYM DNIEM NOWEJ ERY – ERY WODNIKA.

wodnikJerzy Przybył – Wodnik

Wodnik – Pan Wód, Pan Rzeki, także Rzeki Czasu (Drogi Mlecznej, Ptasiej, Ptasiego Mleka, Ptasiego Gościńca, Gościńca Dusz) symbolizuje powrót do Pełnej Prawości i Przywrócenie Pełni PRAW na Matce Ziemi, w Przyrodzonym ludzkości Siedlisku, Pierwiastkowi Żeńskiemu (Woda, Księżyc, Prowe – Sława/Czsnota) oraz rozpoczęcie Wieku Skrzydlatego Człowieka – Gwiezdnego/Skrzystego Wodnika – Wieku Słowa, Sławy, Słowian. Era ta Rozjaśnia Kalijugę Małym Złotym Wiekiem, który potrwa ponad 2012 lat.

Jest to także dzień wielkiej inauguracji – Dzień Pierwszego Wiecu Zrzeszenia Słowian.

Na tym wiecu zostaną podjęte dziejowe uchwały w duchu Światła Świata i w zgodzie z Ładem Przyrodzonym i Ładnością Świata.

Na wiecu obecni mogą być tylko członkowie Zrzeszenia. Cała informacja o wiecu, o dojeździe itp jest na stronie Przybyłówki: tutaj – http://przybylowka-sol.blogspot.com/2016/09/dojazd-i-kontakt-zasady-pobytu.html

Dla przypomnienia:

Jest to też Pierwszy Dzień Nowego Roku według Miary Wschodnio-Słowiańskiej (Prawo-Sławia, god 7525). Tam Nowy GOD  zaczyna się zgodnie z Porządkiem Gwieździstego Nieba – od równonocy jesiennej wyznaczanej Pełnią Księżyca. U nas, Słowian Zachodnich Nowy God, zgodnie z Kulędarzem Przyrody i Matki Ziemi (wijświackim/rolnym) zaczyna się z Pełnią Księżyca najbliższą równonocy wiosennej każdego roku.

StaroSłowiańska Świątynia Światła Świata dla uproszczenia obrzędowości i uładzenia jej z otoczeniem cywilizacyjnym przyjmuje/dopuszcza, tak jak cały świat, że Nowy Rok zaczyna się 1 stycznia danego roku – czyli w porządku Rocznym.

Porządek GODOWY (obrzędowy, świąteczny), a nie roczny, wiąże Nowy God/Rok z dniem 21 marca danego roku i porządkiem prac wieśniackich/wijświatckich, rolnych.

wijświat, wajśwa, wieśniak (wedaicka warna – jeden z czterech stanów społecznych) – Człowiek Ziemi – Uwijający Światło (Z-wieRzA/ZwieRA/ZwieRzętA i Z-RAstlina/Rostlina/Roślina) – rolnik, uprawiający ROśliny (ra-g – ziarno, zboże, jądro, skała, róg, rok) i hodowca zwieRzĄt

Pozostałe stany/warny oprócz wij-światów/ROlników (strażników i dawców pokarmu) to: bRAmini – wij-bramowie/wijramowie (strażnicy i dawcy ładu przyrodzonego), kszatRijA – wojo-wijowie/wojownicy (strażnicy i dawcy miru-pokoju) i śudRA – wij-śródowie /wij-sudarowie (strażnicy i dawcy usług).

Jest to oczywiście stary podział powstały około 5100 lat temu (zapoczątkowany  na Południu Ziemi Kalijugą 3102 p.n.e., a potem Erą Barana i religią Zaratusztry (mitraizm)- około 2009 p.n.e., a potem utrwalony przez Erę RYB i judeochrześcijaństwo (także islam) – od 4 roku n.e., pełny rozkwit 325 n.e.) kiedy w miejsce systemu rodowego Królestwa SIS z Północy, wprowadzano i utrwalano na całej Ziemi System Pan – Niewolnik.

Era Byka – Wiary Przyrodzonej Królestwa Północy (SIS) – 4021 p.n.e. – 2008,5 p.n.e.

Era Barana – Zaratusztraizmu/Mitraizmu (Persja,Egipt) – 2008,5 p.n.e. – 4. n.e.

Era Ryb – Judeochrześcijaństwa/Islamu 4. n.e.  – 2016,5 n.e. (dokładnie do 17 września 2016)

Era Wodnika – Wiary Przyrodzonej Słowian/Rodzimowierstwa 2016,5 n.e. – 4029 n.e.

17 września 2016/7525 to także 77 rocznica haniebnego wykonanego przez Rosję i Niemcy IV Rozbioru Polski 17 września 1939 – Niech dzień ten stanie się Dniem Odrodzenia Wielkiej Lechii! Się dzieje! 

Czesław Białczyński

Tadeusz Pruss Mroziński – Wejście w Erę Wodnika/Lwa (09 09 2016- 23 09 2016)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Cywilizacja Słowiańska, Gwiezdne Wojny, manipulacje czasem, Polska, rytuały, zagłada, Ziemia, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Czas cz.5-Wejście w Erę Wodnika

  1. BasiaB. pisze:

    To są najważniejsze słowa :
    ” DZIEŃ 17 września 7525 (= czerta 9) od Porannej Z-ORzy (Z-OR-RA, JutRAboga, JutRzniA)
    jest PIERWSZYM DNIEM NOWEJ ERY – ERY WODNIKA. „

  2. Manuela pisze:

    A te odrodzenie Wielkiej Lechii, w jaki sposób miałoby nastąpić? Chyba nie przez wojnę…?

    • BasiaB. pisze:

      No pewnie, że nie 🙂
      Dzisiaj, wczoraj i przez cały poprzedni tydzień zaczynając od deszczu na Dolnym Śląsku pokazaliśmy, że nie potrzeba wojen, by sobie poradzić z hienami 🙂

    • BasiaB. pisze:

      Ich świat, świat wszetecznych hien stoi na rytuałach, naszych formach przekonwertowanych czyli obróconych na ich korzyść. Sami – matoły nic nie wymyślą, bo to są cienkie bolki. Jedynie co mogą robić to być złodziejami naszego dziedzictwa, naszej wiedzy i naszej mocy wraz z naszymi atrybutami.
      Dostałać Manuelo tak jak i ja informację, że wszystko jest poprzekręcane. Tak jest. To wiemy. No to prosta sprawa, należy to poodkręcać z powrotem, zrobić kolejną konwersję wszystkiego o 180* na nasza korzyść. No, może przeholowałam z tymi stopniami, bo jak wiemy nawet matematyka nie jest tą, którą być powinna, wiec niech ta konwersja będzie ta najbardziej właściwą dla nas 🙂
      A te zboczone hieny należy całkowicie zniszczyć bez cienia litości, jak i oni jej nigdy dla nas nie mieli, co już kiedyś doprowadziło do unicestwienia Atlantydy.

    • Manuela pisze:

      Ja pracuje nad tym odwracaniem, zwracając się z tym do Twórcy w sobie. :-), bowiem zawsze wychodzę z założenia, że On wie lepiej niż ja. 😉

      • BasiaB. pisze:

        Nie zgodzę się z Tobą Manuelo.
        Twórca w Tobie nie wiedział lepiej niż Ty, bo to jedno i to samo, ty jesteś nim, ono jest Tobą.
        Tą wiedzę to Ty miałaś i ona Cię prowadziła, Twoja Boska cząsteczka, Twoje Boskie Tchnienie, którego na szczęście Ci nie ukradli.

        • Manuela pisze:

          Z doświadczenia wiem, że gdy oddaję to Twórcy w sobie, to lepiej na tym wychodzę. A ja, gdy coś próbuje realizować z poziomu ego, to albo mi w ogóle nie wychodzi, albo dopnę swego, ale o cenie, jaką przychodzi mi zapłacić po czasie, nawet nie chcę wspominać.
          Podobna sytuacja ma miejsce z „racją”, wielokrotnie dostało mi się za słuchanie umysłu i ignorowanie intuicji.

        • BasiaB. pisze:

          Wiem , pisałaś. Rozum to komputer, intuicja to boskie tchnienie.
          Komputery to my wszyscy, gremialnie mieliśmy zawirusowane i podpięte pod fałszywe oprogramowanie.

        • Manuela pisze:

          Dokładnie.

  3. BasiaB. pisze:

    Podczas ostatnich działań wyciagania Ziemi z pociągu dziś i przedwczoraj usłyszałam słowo ARka
    następnie ArKaim.
    Pani Y dzisiaj mi podesłała:
    http://bialczynski.pl/tag/arkajym/
    Uważam, a jeszcze nie przeczytałam tego artykułu, że ArKa im to kolebka i centrum zarzadzania prze naszych Bogów. Jednak musze się zapoznac z większa ilościa zapisów n/t ArKaim
    Specjalnie stawiam litery w ten sposób, ponieważ uważam że:
    My to oznacza Ar
    Ka oznacza Ziemię
    Tak więc mamy słowo ArKa co oznacza Ziemia Arya
    Natomiast Im – oznacza miejsce Bogów – to moja interpretacja :0
    Tak więc opowiesci dziwnej tresci o szukaniu Arki przymierza to zwykła ściema, bowiem te hieny cmentarne wiedzą gdzie jest ArKa a przymierze to sobie sami zrobili.
    To fałszywe przymierze – to uzyskanie podstępnie glejtu przez te gnidy do posługiwania sie naszą ArKą, czyli udawania nas. To zapoczątkowało cały proces przepoczwarzania się tych gnid w Arya posługując się oszukańczym dokumentem stanowiacym fałszywe przymierze przez tych szubrawców.
    Konsekwencją tych glejtów jest grabież naszego mienia doprowadzając nas do głuchoty, ślepoty, braku czucia i możliwości skutecznej obrony, odebrano nam podstępnie naszą moc poprzez konwersje wszelkiego rodzaju.
    17 września nastąpi zagłada tych hien, ponieważ waleczni Arya gremialnie dziś i wczoraj zawalczyli o siebie i swoich bliskich.

    Pamietajcie – nie ma między nami rywalizacji kto lepszy, ponieważ każdy z nas został przygotowany do wypełniania innej roli.
    Bardzo bym chciała być dobrą ogrodniczką , wiele wiem na ten temat, ogród mam duży, nawet lubię tam grzebać, ale nie jest to na czym się znam i w czym jestem bardzo dobra, ogrodniczką jestem bardzo przeciętną.
    Umiłowanie ogrodu wyniosłam z DOMu czyli RODu Arya, ale to nie moja rola.
    Nie wyniosłam go z mojego obecnego rodzinnego domu, bowiem moja rodzina z każdej strony od wielu pokoleń mieszka w mieście. Nawet jak byłam dzieckiem nie mogłam jeździć do rodziny na wieś, bo jej tam po prostu nie miałam 🙂

    • Manuela pisze:

      Ja mieszkam na wsi, ale nie mam ogrodu 😦

      • Manuela pisze:

        *nie mam

      • BasiaB. pisze:

        Trudno Manuelo, może nie powinnas go mieć ze względu na serce. Mógłby to byc za duzy wysiłek, wiem po sobie 🙂
        Próbowałas wzmacniac serce Q10 ? takim porzadnym ?
        Wzmacniasz serce tlenem ?
        Ja ostatnio zaopatrzyłam się w urządzenie produkujące tlen. Przeszło miesiąc temu tak mnie napadnięto energetycznie, że o mało się nie udusiłam, tym co nikomu nie szkodzi. zaszkodziło tylko mnie, dostałam poparzeń wewnętrznych. Nauczona doświadczeniem zastosowałam wiele specjałów, jednak najskuteczniej zadziałały okłady z lodu pewnej nocy, herbatki z rumianku i terapia tlenowa. Mam to urządzenie do dziś i zamierzam je zakupić by mieć na stałe, teraz mam wypożyczone. Tlen leczy każdą komórkę, wzmaga jej procesy samoobronne, itd. Wzmacnia serce. Teraz jak mi za bardzo dokuczają to od razu podpinam się pod to urządzenie 🙂

        • Wojwit pisze:

          Basiu, jezrli chcesz, by terapię tlenowa bylar w pełni skuteczna, powinnaś (jeżeli będzie okazja) skorzystać z komory hiperbarycznej. Tylko pobyt w zwiększonym ciśnieniu zewnętrznym pozwoli Ci wysycic krew tlenem do możliwego maksimum. Poczytaj u Bialczynskego o domu jednego inżyniera z Krakowa, który ma wewnątrz atmosferę pod ciśnieniem podwojonym, czy jak wolisz 2 Barów ze zwiększona do 24% ilością tlenu w znajdującym się tam powietrzu. Kilka minut w tej atmosferze daje więcej niż oddychanie tlenem z butli przy notmalnym obecnie ciśnieniu atmosferycznym. Takie warunki, jakie stworzył ten pan w swym domu panowały podobno w „złotym wieku”, co stwierdził na podstawie uwięzionych w bursztynie pęcherzykach powietrzu. Pomidory (i inne rośliny) rosną mu tam monstrualnej wielkości.

        • BasiaB. pisze:

          Oj – jaka cenna informacja. W złotym wieku, kiedy tlenu było więcej, może żyli ludzie wyżsi od obecnych, stąd klamki na odpowiedniej wysokości 🙂
          Wojwit jeżeli wiesz jak szukać, proszę podaj link do tego artykułu, na pewno przyda się nie tylko mnie.

        • Wojwit pisze:

          Nie potrafię znaleźć. Google głupieje, a nie pamiętam, gdzie u Bialczynskiego to bylo. Pamiętam, ze to tekst sprzed kilku lat, sprzed wojny na Ukrainie. Wtedy jeszcze lubilem tam komentować, mimo ostrosci dyskusji. Dopiero jak Bialczynski zaczął gloryfikowac neobanderocow, jako wyrazicieli slowianskosci, przestalem tam wchodzić…

      • Manuela pisze:

        Nie wzmacniałam tlenem, ale Q10 – tak! 😉
        Nie wiem, co mi dzieje. Od 3 dni miałam atak migreny. Ale tabletki pomogły. Dziś nie pomogły nawet dwie, jedynie lekko uśnieżyły ból. W ogóle miałam dziś problemy z uśnięciem i ciągle się przebudzałam.Obudziłam się silnie zmęczona, później mi się pogarszało. Myślałam, że ducha wyzionę. Nadal mnie trzyma, ale jakoś daje radę funkcjonować, choć przychodzi mi to z trudem. Nie wiem, co mi jest. Czy to jakiś atak energetyczny, czy co? Nic mi nie pomaga.

        • BasiaB. pisze:

          Chyba atak Manuelo, wytrzymaj jeszcze trochę – pomożemy 🙂
          Ja tak mam często, już się można powiedzieć-przyzwyczaiłam, więc wiem co to za uczucie.

        • Manuela pisze:

          Dziękuję :-). Te ich ataki, to w pewnym sensie komplementy świadczące o tym, że wykonuje się dobrą robotę :-).
          Głowa mnie już jakby nie boli, ale mój cały organizm ledwo daje radę, tak dziwnie jest osłabiony.

        • Manuela pisze:

          Mój organizm już prawie doszedł do siebie 🙂

  4. BasiaB. pisze:

    ” Mieszkańcy tego miejsca byli więc już w głębokiej starożytności wyposażeni w kanalizację. Ponadto w każdym domostwie znajdowała się studnia, piec i nieduża spiżarnia w kształcie kopuły. Piec i studnia były połączone kanałem powietrznym dającym „cug” tak mocny, iż pozwalał na wytop miedzi bez dodatkowego używania miechów.

    Średnica wewnętrznego kręgu Arkajamy stanowi wszędzie równe 85 metrów, w rzeczywistości jest to pierścień o dwóch promieniach: 40 i 43,2 metrów.
    Promień pierścienia „księżyc Obri” w Stonehenge wynosi 43,2 metra.
    I Stonehenge i Arkaim usytuowane są na tej samej szerokości geograficznej.
    Obydwa miejsca w centrum doliny w kształcie misy, a odległość między nimi wynosi prawie 4000km…”

    Tak było w ArKaim : http://bialczynski.pl/tag/arkajym/

  5. BasiaB. pisze:

    Z poczty:
    Wszystko to wiemy, ale jakże pięknie „podane” …
    http://swiatowaliga.blogspot.com/2016/07/wytwornia-teorii-spiskowych-czyli-jak.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s