Ściema Keshe

Zbyt wiele osób jest podekscytowanych obiecankami Keshe, by nie zabrać stanowiska w tej kwestii.

Już kilka miesięcy temu sprawdziliśmy sobie ten Jego pomysł na cud dla ludzkości i nijak nie chciało wyjść inaczej jak to,że to absolutny syf i niebezpieczny dla ludzkości bubel.

Pisałam już, że M. Podlecki wpadł z deszczu pod rynnę. Najpierw prawie na kolanach chodził do Częstochowy – to oczywiście przenośnia  z mojej strony dotycząca jego kato-li-cyzmu.

A teraz daje się mamić każdemu, kto w jakikolwiek sposób uchodzi za uzdrowiciela, wizjonera czy innego mistyka. Szkoda, że zdurniał i daje się wodzić za nos. Ostatnimi miesiącami, analizując wpisy na monitorze polskim – blogu M. Podleckiego, obserwuję wręcz narastającą obsesję z Jego strony w temacie Keshe & technologia dla ludzkości.

W pewnym sensie rozumiem go, bo mam podobnie. W sumie byłabym najbardziej szczęśliwa, gdyby jak za pomocą czarodziejskiej różdżki mogłabym uwolnić Ziemię od wszelakiego zła, uzdrowić każdego Arya, przywrócić równowagę i wszelaką szczęśliwość w zdrowiu, życiu nawet najmniejszego ziarnka piasku, nie mówiąc o zwierzętach, roślinach czy ludziach. Bez skrupułów unicestwiłabym każdą formę zła. Jestem ortodoksyjna w tych zasadach, bowiem mam już serdecznie  dosyć nękania i niszczenia nas z każdej strony i na każdy  sposób.

M. Podlecki jako Arya – nieba przychyliłby każdemu, lecz niestety nie ma bladego pojęcia jak to działa i daje się kręcić jak baba w sądzie przez coraz to kolejnych szarlatanów. Przoduje w tym Keshe.

Bodajże pół roku temu napisałam na „Wieściach”czegóż to dowiedziałam się o nim i jego zbawiennej technologii. Niestety nie umiem tego znaleźć, może gdzie indziej to opisałam, w związku z tym kilka słów jakie wówczas uzyskaliśmy informacje.

To przestarzała technologia, podesłana Keshe przez jaszczury w zamian za dostęp do ludzi. Ta technologia nie ma prawa się sprawdzić, tym bardziej że została przesterowana przez gadziory, w związku z tym nie ma możliwości jej uruchomienia w takim stopniu jak to jest zapowiadane.  W ogóle nie zadziała i nie sprawdzi się.

Keshe obiecał Gadom dostęp wolny dostęp do ludzi w zamian za Wolną Energie. To jest to samo! Uwalniają w jakiś sposób nasze energie. Przejmują je.

A teraz słowa Mukiego, które wczoraj wieczorem przeczytałam i zainspirowały mnie do napisania czegoś bardziej konkretnego na temat pomysłu szarlatana Keshe.

” Cześć
Co sądzisz o technologi Keshe. Wiele osób, i ja się przymierzam, buduje generatory Magrav. Ciężko znaleść wiarygodne infornacje ntt
Jedyna próba kompendium informacji tutaj https://pl.scribd.com/doc/316341178/MAGRAV-Instrukcja-PL-Nexushash#download
Pozdrawiam:


Wybacz moją nieprzychylna opinie w tym temacie i fakcie.
Dla mnie to nowa forma sekty przyszłości na wzór Narodów Zjednoczonych a naiwniaków nie brakuje szczególnie mało kumatych w tym co chcą robić a fizykę maja na poziomie szkoły podstawowej. Chociaż z przyklejonymi tytułami.

Nie daj sobie kitu wcisnąć. Nasz świat jest elektromagnetyczny a w zasadzie ładunkowy
Ja oceniam poziom naładowania atmosfery na 15 000V Tesla liczył jakieś 20 000 Moray dedukował na poziomie 25 000 V 1m^3.
Ta lipa oparta jest na wirującym powielanym lawinowo polu nadprzewodnika. OK. identyczną/y ”projekt – sugestię dałem lat 17 temu gdzie wirowały zamknięte w półpierścieniach ładunki pola elektrycznego. Tutaj zamieniają konstrukcje ładunków z wirującą plazmą w pół pierścieniach. REWELACJA,
Tylko ja tej głupoty nigdy bym nie realizował.
Interesują się tym Ci co mają małą wiedzę fizyczną szczególnie elektromagnetyzmu pól i ich wzajemnym przenikaniu się.
Generowanie ładunku z plazmy to odpowiedni wsadzenia do ogniska kowalskiego termopary lub bimetalu.
Do tego sprzęgnąć chcą powielanie lawinowe drgania ładunku w przewodniku, naśladując Tesle, ale to kolejny niewypał. Szkoda czasu na opisywanie i analizę błędów, ja się takich knotów nie tykam i z daleki jestem od takich rewelacji.
Na tym salonie jest post pod tytułem Energia kształtu czy jakoś takoś, na moim blogu to mały wynik pracy nad lokalnymi strukturami elektrycznymi i ich wypełnieniami.
Reasumując:
Całość przypomina mi moją koncepcję bąbelka w temacie prąd w trąbkę zwijany, którą gwizdnął mi pewien inżynier do swego silnika ”” antygrawitacyjnego””,a ponieważ nie znał całości zagadnienia, kiszka wyszła z jego zamiarów.
Ten temat powinien pamiętać Wiesław z NDW. Ale to już odległe czasy.
Cewki sprzężone powietrzne na rdzeniu magnesu z Testa di statica? I kilka innych zamysłów pościągane od różnych autorów i opisów.
Szok…….”

http://muki.salon24.pl/719760,katolicki-surviwal#comment_11675491

 

I to by  było na tyle. Nie znam się na technice, znam się na słuchaniu, widzeniu,  wiedzeniu i czuciu. Wszystko opisuję  wg swoich umiejętności, więc cieszy mnie wyjaśnienie od strony technicznej tego bubla zwanego wolną energią od Keshe.

Copyright by BasiaB.

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Muki, Orgonity, polityka, rozwój duchowy i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

107 odpowiedzi na „Ściema Keshe

  1. BasiaB pisze:

    Wydaje mi się być pewnikiem – łączenie obecnej sytuacji tj. przejmowania ludzi, opętania, zmian w czasie z umową Keshe z Gadami.

    • BasiaB pisze:

      Dzisiaj miałam wyjątkowy dzień, bowiem zajęłam się czymś dla mnie wyjątkowym, tzn. czymś czego nie robię ani na co dzień, ani od święta. 🙂

      Pracowałam sobie w pięknym słonecznym świetle, drzwi pootwierane, mnie cieszy moja praca, jest cisza, jestem zatopiona w swoich analizach i tak mi upływa czas.
      Wychodzę z tego pomieszczenia, poszłam do domu – zgłodniałam i zachciało mi się pić.
      I nagle czuję jakbym w tamtym domku spędziła co najmniej kilka dni. Nagle poczułam, że nawet się nie zorientowałam ,kiedy spędziłam tam prawie 4 godziny – zleciały jak z bicza strzelił.
      Wracam – jest inaczej. Idę z powrotem do siebie – zachodzi słońce, godzina około 19-tej, okna z mojej kuchni wychodzą na zachód, patrzę a moje okna wyglądają jak bym ich nie myła przez co najmniej 1 – 2 miesiące. Szok, bo okna w kuchni umyłam 3 dni temu.
      Zmieniałam kartki z kalendarza w tamtym pomieszczeniu, bowiem czas tam pokazywał czerwiec 2016. wzięłam kalendarz do ręki i myśl jak mgnienie oka : jak dawno był już ten 2016, jaki stary kalendarz ?!

      Ocknięcie – przecież mamy 2016.
      Przesunięcie w czasie – dziś w ciągu dnia byłam w roku 2018. Już nie w 2017, tylko w 2018 !

      • Manuela pisze:

        Wygląda na to, że przesunęłaś się w czasie…

        • BasiaB pisze:

          Tak Manuelo, nie rozumiem jednak powodu. Zadałam później pytanie znajomemu, z którym często razem pracujemy. I on mi powiedział, że ktoś chce ominąć jakąś pułapkę, przeszkodę, dlatego robi te skoki w czasie. Wydaje mi się, że chodzi o przypłynięcie statków – kamiennych skał.
          W tej chwili mam takie odczucie, ale jeszcze tego nie sprawdzałam na 100%.
          Komuś bardzo zależy na wymiganiu się od poniesienia konsekwencji tego nalotu.
          Z tym, że ja osobiście wolałabym nalot tych skał niż najazd hordy – dziczy islamskiej.
          Lub jeszcze inna wersja, może ktoś manipuluje z czasie, ponieważ właśnie chce uniknąć dziczy, a tym przyspieszyć czas do przylotu kamieni ?
          Nie wiem tego, na razie błądzę 🙂
          Moja dzisiejsza myśl – zawrócić czas. I w tym momencie, kiedy skończyłam opisywać swoje dzisiejsze przygody, zobaczyłam Twój tekst. Wkleję go Manuelo tutaj pod spodem, bo na pewno będę się do Twoich słów odnosiła i muszę mieć miejsce na dyskusję ,ma tam będzie za ciasno 🙂

  2. Manuela pisze:

    Ok😀. Nie takie to, zupełnie nowe te info. Otrzymałam je jakiś czas temu bezpośrednio od Źródła Istnienia (Twórca w nas). Oczywiście pytanie dotyczyło mojej osoby. Ale może komuś się przyda. Mnie interesowało, jak się „wylogować” z tego fałszywego wszechświata i połączyć się w tej inkarnacji ze Źródłem – stać się nim na powrót (taki jest cel mojego pobytu tu na Ziemi). Zawsze myślałam, że można tego dokonać poprzez dojście do oświecenia. W odpowiedzi otrzymałam, że wszystko bez wyjątku jest programem, my też; że Prawdą jest tylko Stwórca w nas; że oświecenie, Duch św. to też programy. Źródło pokazało mi, że osoby, które doszły do oświecenia są blisko „wylogowania się”, jednak nie do końca rozpoznają wszystkie programy, stąd zamiast iść do tyłu (tam jest Źródło), idą do „przodu” (w pewnym momencie).
    Niczego nie potępiało (bo Źródło nie zna potępiania), pokazało jedynie, że taka możliwość też istnieje, i sugerowało, że jest to okrężna droga, co nie znaczy niewłaściwa. Ja zawsze byłam przekonana, że oświecenie to droga na skróty. I byłaby na skróty, gdyby do końca rozpoznawali wszystkie programy. Pokazało mi, że wszechświat jest jak cebula (warstwowy). I rozpoznając programy trzeba się z nich uwalniać. Następnie („rozbić”??? – tego nie jestem pewna) niewidzialne… jakby… „szklane” warstwy, które są pomiędzy tymi programami (to coś takiego jak pakiety programów oddzielone tymi warstwami „szklanymi”). Na końcu, gdy rozpoznamy wszystkie programy i usuniemy niewidzialne warstwy, pozostanie jedna niewidzialna warstwa, za nią jest DOM – Źródło. A! Żeby się „wylogować” trzeba mieć zgodę Twórcy w nas.
    Źródło pokazało mi, że nic tutaj nie jest nasze, zostało nam narzucone przez wszechświat. I tam jeszcze inne informacje, które mnie interesowały.😉
    Czasami zadaje pytanie i w ogóle nie otrzymuje na nie odpowiedzi, lub otrzymuje je po jakimś czasie. Nie na wszystkie pytania znam odpowiedzi.

    • BasiaB. pisze:

      Napisałaś Manuelo:
      ” Źródło pokazało mi, że osoby, które doszły do oświecenia są blisko „wylogowania się”, jednak nie do końca rozpoznają wszystkie programy, stąd zamiast iść do tyłu (tam jest Źródło), idą do „przodu” (w pewnym momencie).”

      Prawie w tym samym momencie napisałam:
      ” Moja dzisiejsza myśl – zawrócić czas.”

      • Manuela pisze:

        I to na pewno nie przypadek 🙂

        • BasiaB. pisze:

          może dlatego tak mną rzuca ostatnio po tym czasie, jak babą w sądzie, bym coś w końcu z tym zrobiła. Tylko jakoś nie wiedziałam co 😀 hahaha – tą informację też sobie jutro posprawdzamy 🙂

          Jednak zastanawia mnie jedno. Mam naprawdę przykrą sytuację w rodzinie.. Pewna masońska gnida zaparła się na jednego z członków mojej rodziny. Konsekwencje jego rytuałów zaczynają być bardzo groźne. Wczoraj i dzisiaj zobaczyłam te młode osoby, których bezpośrednio dotyka działanie tego masona, jako stare: siwe włosy itd…wiek około 65 lat. Nie wiedziałam co to oznacza.
          Teraz zaczyna mi świtać 🙂
          Ale to również oznacza, że np takie masońskie rytuały mają swoją moc, są odczuwalne fizycznie i posiadają dotkliwe konsekwencje. To nie jest iluzja, czy ułuda, to się faktycznie dzieje.
          Kopnę w doopę dziada i będzie po sprawie. Niestety – tak to nie działa.
          Dlaczego więc tak trudno wyrwać się z tej gry ?

        • Manuela pisze:

          To, że trudno wyrwać się z tej gry, to wie chyba każdy, kto próbuje się z niej wyrwać. Mojemu umysłowi też ta gra wydaje się być bardzo realna i prawdziwa, pomimo tego, że mam świadomość, że to tylko GRA (Twórca tak mi to przedstawił). Dla ciekawostki dodam, że zapytałam się Go, jak On nas widzi. A on mi odpowiedział (symbolicznie – niemal zawsze tak mi odpowiada), że my nie istniejemy, nic nie istnieje. To jest Sen! Tylko On istnieje (a On to my). Mam dość śnienia tego snu.

        • BasiaB. pisze:

          Szczerze mówiąc to ja pierdolę taki sen !
          Nic nie istniej tylko wszystko się dzieje.
          Szkoda, że tak to wygląda. W takim razie co z innymi rasami, nacjami i klanami ?
          Oni dzięki złu otrzymują wszystko, my na niwie dobra ledwo sobie radzimy ?
          co to q..a za gra ?!
          Nie zgadzam się na nią i na taki pieprzony sen !
          Kiedyś pisała tutaj Maria St – dokładnie to samo.
          Kiedy rozgorzała dyskusja pod tą grą, została tak zrugana, że wyniosła się wraz z postami.
          Doświadczamy jakiś pieprzony błąd w oprogramowaniu tej gry.
          Idę wepchać tam paluszki ! Zrobię tam zwarcie !

        • Manuela pisze:

          Ja uważam podobnie i też mówię DOŚĆ tej pieprzonej Grze i temu Snu, w którym ta gra się odbywa. Te nacje, rasy, anioły, archanioły itd. dla Twórcy też nie istnieją. Nic kompletnie Nic dla Niego nie istnieje. Tylko ON. Też. mi się to nie podoba. Ja się zastanawiam, co takiego się stało, że ten durnowaty sen powstał, a my wraz z nim. No i jak ciężko jest się z niego wybudzić.Twórca pokazał mi, że jestem w trakcie wybudzania się, ale też pokazał, że sen ma jakby POZIOMY! (bądź coś w tym stylu). Nawet nie wiesz, jaki jest we mnie bunt i złość z tego powodu.
          Ja myślałam, że to On zapadł w ten sen i zaczęłam Mu mówić, aby się obudził, bo my na tym cierpimy, że On śni. A On mi odpowiedział, że to nie On śpi, tylko ja!
          Pokazał mi też, że tą grę, to my wymyśliliśmy i dobrze się przy tym bawiliśmy. (Nie mam pojęcia, kiedy to miało miejsce, tego nie pokazał). Nasunęło mi się po tym pytanie: „To jak to jest z tym narzucaniem nam oprogramowania przez wszechświat?” I przyszło mi do głowy (to moje domysły), że musiało to się stać, kiedy byliśmy Jednią. Skojarzyło mi się to z informatykiem (Jednia), który stwarza grę komputerową i ludzików w tej grze występujących i raczej ich nie pyta, kto chce jakie oprogramowanie, tylko każdemu narzuca wedle uznania. A my jesteśmy Jednią – tak naprawdę.

    • BasiaB. pisze:

      Manuelo – dla mnie termin OŚWIECENIE oznacza jedno – wiem już tyle, że potrafię wyjść poza te fasady kłamstw, mam wtedy większe szanse na wyrwanie się z tego wariactwa. . Fajnie to sformułowałaś – wylogować się.

      • Manuela pisze:

        Dla mnie Oświecenie oznacza wyjście z dualizmu, a potem są kolejne poziomy oświecenia, które się nie kończą (poziomy świadomości). Ja tak zawsze rozumiałam ten termin. Ale wiem, że dla każdego znaczy coś innego. 😉
        Nie jestem pewna teraz tego co napiszę… ale dla mnie wyglądało to tak (to co Twórca mi pokazał), że oświecenie jest jakby „startowym”, w drodze do „wylogowania się” z matriksa. Ważne natomiast jest, w którą stronę zmierza – do przodu, czy do tyłu. Pokazał mi, że jestem o warstwę przed oświeceniem. Aby się „wylogować” będąc na poziomie oświecenia, to trzeba zrobić krok do tyłu o dwie warstwy (o ile dobrze zapamiętałam).

        • BasiaB. pisze:

          Jak sprawdzę to dam Ci znać. Ostatnio też coś ciągle słyszę o warstwach, więc się pokrywa. Muszę sprawdzić te warstwy, co to jest za labiryncik 🙂
          Aha…coś chyba wklejałam o jakimś labiryncie na wieściach i nawet pisałam,że to pewnie jakiś trop. Tak jak z wyspami wielkanocnymi.
          Zaraz idę główkować, pewnie 4 rano mnie zastanie 🙂
          A może nie potrzebuję teraz tyle snu ? czyżby to SKS mnie już dopadł/a ?! 😀

        • Manuela pisze:

          Sprawdź te warstwy. Twórca mi je przedstawił jak cebulę. Pomiędzy każdą warstwą są programy do rozpoznania i usunięcia. Ja nie bardzo wiem, co zrobić z tymi przeźroczystymi warstwami odgradzającymi programy. Wiem, że trzeba się ich pozbyć. Tylko jak?

        • Andrzej pisze:

          Cz przejrzałem wasze wpisy nocne .
          Świetne połączenie informacji części świadomości , ale dodam coś od siebie , piękne uchwycenie wycofania popieram całą duszą natomiast co się pod tym kryje ???? dla mnie „BIERNOŚĆ” (mam nadzieję że mnie przekona ktoś że nie ) pytanie dlaczego , dlatego że spryt polega na tym że to my sami piszemy programy i je sobie i innym aplikujemy (kopiujemy) spryt Matriksa jest super , pytanie jak???? to się dzieje ( obym nie miał racji )
          odpowiedz – mianowicie pragnienia , marzenia ,dualizm , ocena( zatrzymam się tu na chwilę osądzanie najsprytniejszy z programów M a weź to zostaw nich sobie idzie chce pić nich pije chce latać na kolanach do „żadko se howa” leć !!! może płytkie te przykłady ale wiemy o co chodzi) myśli związane z gęstością w której jestem .(myślą ,słowem, uczynkiem ) , kolejne programy to warstwy tzw błotka na nas ciężar wyjścia duży więc trzeba skruszyć ,umyć i zostawić niech się toczy
          natomiast my mając program co robimy rozwiązujemy „piszemy nowe programy”dla siebie i innych sami!!!!!! to cały spryt M ( wiesz ja to tak zrobiłam i sobie poradziłem z tym choć troszkę ) .
          Od jakiegoś czasu (dość sporo) sprawdzam zasadę – nie rób nic haahahah
          i wiecie co wam powiem jest to przy tylu warstwach bardzo trudne ale działa , zobaczyłem że nie podejmując działań idzie i tak i tak czasem mam wrażenie że ja bym lepiej tego nie rozwiązał ( o już słyszę głosy ale ok ja szanuje wszystkie , miło mnie) oczywiście że się myje codziennie golę itd . to chodzi o analizowanie zdarzenia i podejmowanie UMYSŁEM !!!!! działań czyli pisanie nowego programy tak tak takie to jest sprytne tak sądzę( obym się mylił i plótł dyrdymały) więc co za tym idzie po pierwsze zero radia i TV haahhaah dlaczego tam są podstawy programowe szczególnie w wiadomościach i reklamach tak tak dobrze czytasz zwróć uwagę na ton głosu muza i akcentowanie jak skutecznie przebija dochodzi .
          Program obecny M jest samo-rozwojowy tak tak to my go wszyscy sobie na wzajem piszemy i aplikujemy swoje ( zbiorowe aplikacje )
          ps. I nawet będąc w sytuacji już bardzo trudnej skrajnej powiedziałem nie dziękuję i stało się tak jak miało się stać( bądź wola Twoja ) jestem tu z wami .
          ps. 2 Wszystkie cudowne istoty serdecznie pozdrawiam i miłego dnia życzę , jadę dzisiaj zobaczyć Żurawie bo mnie rano obudziły cudownym głosem , śpiewają już przed odlotem czy co nie wiem
          A dla tych co mogą nie wiedzieć o czym mówię https://www.youtube.com/watch?v=e6kWJB2ulYk mmm
          ps. 3 piszcie swoje i możecie wszytko , bo wszystko jest takie jak ma być . Pa

        • Manuela pisze:

          Dlaczego myślisz, że to Bierność, Andrzeju? Ja ciągle rozpoznaje programy i je usuwam, a to nie bierność.Nic innego tu się na da zrobić, poza usuwaniem programów. Bo cały matriks to programy. Im więcej usuwamy programów, tym więcej w nas miejsca dla Prawdziwego Stwórcy „mieszkającego” w nas, no i w ten sposób coraz bardziej zbliżamy się do Domu.

      • Gocha pisze:

        Czy Wy przypadkiem niezbyt świadomie nie piszecie o stanie bycia w jakiejś wielopoziomowej incepcji – odnoszę takie wrażenie, że tak ?!
        http://www.cda.pl/video/6756973e

        • BasiaB. pisze:

          Gosiu- to ,że chcą byśmy byli w tzw. Incepcji to jedna sprawa, ale to że chwilami w niej faktycznie jesteśmy to druga sprawa. Jednak uważam, że nie śnimy i nie jesteśmy żadną pieprzoną grą, chociaż chcą byśmy tak myśleli. Piszą coraz to nowe gry dla nowych tumanów.
          Ale ani nasza Boska cząsteczka, ani my nie jesteśmy GRĄ !

        • Manuela pisze:

          Był taki czas w moim życiu, gdzie moja dusza nie dawała mi spokoju w poznaniu siebie. Postanowiłam więc zwrócić się do swego wnętrza (do Stwórcy) z głęboką, żarliwą prośbą o pokazanie mi kim naprawdę jestem. Nawet gdy ta prawda miałaby być przerażająca, to i tak chciałam ją poznać. Zaznaczałam, że chcę doświadczenia, a nie informacji. Pewnej nocy, po wypowiedzeniu w duszy swej prośby, nagle poczułam na mostku subtelne „energie” (nie wiem, jak to dokładnie nazwać). Po czym doznałam bardzo głębokiego wglądu – Kim jestem. Wszystko zniknęło w sekundzie. Cała rzeczywistość, mój pokój, moje ciało, wszystko. Wyglądało to tak, jakby zostało przerwane wyświetlanie filmu. Nie umiem tego opisać precyzyjnie. Wszystko się stało w sekundzie.Czego doświadczyłam? Siebie w Prawdzie. A jak ona wyglądała? Byłam Tętniącym Źródłem Życia, które miało świadomość, że jest Stwórcą, że jest Wiecznością, że nic i nikt go nie stworzył, że jest Nieskazitelnie Czyste, to się czuło, bo to Źródło tętni Czystością. Jest niewidzialne dla siebie samego. Widzialna jest tylko czarna przestrzeń i Złote Światło, które zajmuje niewielką cześć tej przestrzeni. Jest tam niewyobrażalna CISZA, wyłania się ze Stwórcy i tej przestrzeni. Nie ma tam ani jednej myśli. Stwórca jest w bezruchu. Nie ma tam czasu. Jest radość, spokój i błogość, na fundamencie Subtelności.Ta Subtelność przenika wszystko. Stwórca jest neutralny. Ma zmysły, przy których nasze „wymiękają”. Odczuwa się tam DOSKONAŁOŚĆ. Do niczego nie da się tam przyczepić. Niby tam niczego takiego nie ma, a jakby było wszystko, co ma być. Nie jest to żaden stan nadzwyczajny, a zarazem jest Cudowny. Ile doświadczałam tej Prawdy? Nie wiem, bo tam nie ma czasu. Ale podejrzewam, że nie trwało to długo. Każdy z nas jest tym Stwórcą. Nigdy nie zapomnę tego doświadczenia. Ta Prawda jest ukryta głęboko w nas. W każdym z nas. Szukajcie jej w sobie. Stwórca a my, to to samo! Tyle, że na poziomie Ducha, a nie ciała.
          Później były kolejne doświadczenia. Z tego właśnie poziomu. Z tego Źródła otrzymuje odpowiedzi na moje pytania. Z tym Źródłem mam kontakt i za tym Źródłem tęsknię. Wiem, że to jest moja ostatnia inkarnacja w tym matriksie.

  3. BasiaB. pisze:

    Aha jeszcze jedno – przyszło do mnie dziś, że każdy jest opętany i przejęty.
    Nasze domy również.
    Sprawdziliśmy to na różne sposoby – faktycznie !
    Moim zdaniem opętanie i przejęcie to 2 różne sposoby – nie są tym samym – nie są tożsamym !

    • Manuela pisze:

      Dla mnie przejęcie a opętanie, nigdy nie było tym samym.

      • BasiaB. pisze:

        a mnie dopiero dziś olśniło

      • Andrzej pisze:

        CZ Manuela – BIERNOŚĆ dotyczy nie usuwanie programów , nawyków kodów itp .
        dotyczy zdarzeń . Ale po kolei postaram się krótko , podejmowanie decyzji w ŚWIECIE MATERII ZWIĄZANE DLA MNIE JEST Z M i jego naszych programów natomiast zdarzenia w naszym życiu obejmują całość a my widzimy tylko namiastkę ( efekt motyla ,
        lub hologram zdarzeń -kwantowe postrzeganie tzn każde nasze działanie porusza trybiki całości której nie zawsze ogarniamy np. błagając o coś ja zdaje sobie sprawę że to uruchamia w M kołowrót podam przykład oh!!! zostać dyrektorem oddziału , w tym mocnym pragnieniu zawarte jest tworzenie miejsca dla Ciebie( jak masz mieć dostaniesz) ale jak no trzeba np. usuną tego który jest bachhh dostał dyrektor obecny zawał i skończyła się jego rola my awansujemy no właśnie nie byliśmy BIERNI kim tak naprawdę jesteśmy >??? przyczyną czy skutkiem czy byliśmy bierni ???? i mamy fart ???
        Nie korzystając z programu uruchamiamy machinę zdarzeń ( efekt motyla polecam film BABILON) pytam bijemy się w pierś mówimy głośno moje marzenia brały w tym udział??
        nieeeeeeee!!!!! program podpowiada należało Ci się , jesteś od niego lepszy masz świeży umysł itp.
        Bierność moja to zdanie się na to co ma być, ja swoimi programami nie będę uruchamiał machiny biję się w pierś ale tak robiłem i jeszcze się łapie ale pomału rozwalam ( ja wiedziałem co dla mnie ma być i co jest dla mnie najlepsze a co mi tu…)

        Natomiast sztuka jest umiejętność rozpoznania programów i oczywiście usuwania (praca nad Sobą) jak masz jakiś ciekawy sposób bardzo chętnie wysłucham ( poczytam )
        Miłego wieczoru
        ps. Pisz wszystko co napiszesz dla mnie jest ok , przeczytam pomyślę i odp.
        Polecam Babilon

        • Manuela pisze:

          Andrzeju, ja mam inne spojrzenie i wiedzę na ten temat. Nie chce mi się tego wałkować. Nie lubię wdawać się w dyskusję, bo to nigdy do niczego nie prowadzi. Jest tylko stratą czasu. Powiem tylko tyle, że ja przez całe życie poszukuje prawdy. Od jakiegoś czasu w sobie.

        • Andrzej pisze:

          To tak jak ja
          ps. Nie mam stanu racji!!!!!, mam stan na dziś jaki będzie jutro ?????
          Bardzo chetnie poczytm jak sobie radzisz z programami więc prosze jak bedzie to mozliwe bardz chetnie spojrzę na Twoje

        • Manuela pisze:

          To fajnie 🙂 Ja też nie mam stanu racji. Po prostu zadaje Stwórcy (we mnie) pytania, a On odpowiada na nie, kiedy „chce”. Dzielę się swoją wiedzą, bo być może komuś się przyda. Ale nie chce nikogo przekonywać do niej, bo uważam, że każdy ma prawo do swojej prawdy. Każdy z nas ma inną drogę, inny cel, a zatem i inną prawdę. To zrozumiałe.
          Ja usuwam programy różnymi metodami i przynosi to efekty. Kiedyś stosowałam kody uzdrawiania, A. Loyda, teraz stosuję technikę uwalniania, metody wizualizacyjne i inne. 😉

        • Andrzej pisze:

          DZ metoda uwalniania ??
          Fajnie że odpisujesz , miłego cudownego wieczorku

        • Manuela pisze:

          Tak, ta metoda polega na uwalnianiu emocji, a co za tym idzie programów, które je generują.

        • Andrzej pisze:

          Ja wiem że jak połączymy wszystkie inf razem i będziemy się słuchać nawzajem przyspieszymy mocno , nawet tak bardzo że szybko dotrzemy do celu .

        • Manuela pisze:

          Ale te właściwe informacje 😉

        • Andrzej pisze:

          Bardzo dziękuję mam zadanie na najbliższy czas i temat do pracy

  4. BasiaB. pisze:

    Na bazie tej pieprzonej gry właśnie jak co 3600 lat leci w kierunku Ziemi Nibiru-Marduk, który jak pierdolnie odłamkami forpoczty w okolicę Ziemi to proch z nas zostanie. W końcu w myśl powiedzenia z prochu powstałeś w proch się obrócisz.
    W takim razie Nibru też bierze czynny udział w tej grze, dlatego są nich bogowie jak z koziej dupy trąba, bowiem nie maja żadnej wolnej woli tylko są sterowani przez program nieustającego zniszczenia.

    • Manuela pisze:

      Zastanawia mnie jedna rzecz, czy Madruk też ma w sobie Twórcę, czy jest tylko i wyłącznie programem?

      • BasiaB. pisze:

        Manuelo-sprawę programowania przemyślałam dosyć obszernie i dosyć długo.
        Owszem programowanie istnieje w wielu warstwach lecz przychylam się do Andrzeja.
        My nie jesteśmy programem. Nie bez powodu przypomniałam o naszych reakcjach na wpisy Marii_st.
        Za bardzo i za blisko zbliżyliśmy się do celu, stąd jak to A. napisał Matrix poinformował Cię, że to kolejna porcja gry.
        Moim zdaniem fizyczny Marduk jest organiczny i nie jest programem.Tylko ma w sobie Twórcę swojego nie mojego.

        • Manuela pisze:

          Basiu, ja nie mam wszystkich „puzzli” do tych informacji, jakie pozyskuje. Odpowiedzi zawsze mam dostosowane do pytań. Z doświadczenia wiem, że z czasem wystarczy zadać inne pytanie i otrzyma się „puzelek”, który zmienia interpretacje, wcześniej podanego „puzelka”. Póki co klaruje mi się widzenie duchowe i ukazuje mi się ta gra na poziomie ducha. Oczami fizycznymi nigdy nie mogłam tego dostrzec.
          Ja bardziej skupiam się na wydostaniu się stąd, bo nie mam ochoty bawić się w tą głupotę matriksa. Wiem, że wszechświat się z nami nie liczy – taką informację też otrzymałam. Ale wiem też , że jest możliwe wydostanie się stąd i że ten cel swój osiągnę.
          Niektórzy twierdzą, że poza tym matriksowym wszechświatem, jest prawdziwy wszechświat. Ciekawe czy to jest prawda?
          Tak w ogóle wszechświat jest umysłem, Twórca pokazał mi, że to jest to samo.
          Często słyszałam, że z tego matriksa jeszcze nikt się nie uwolnił, że niby musimy tu być tak długo, aż ten cały syf wysprzątamy. Na szczęście tak nie jest. Ja nie mam ochoty sprzątać, czegoś co nie jest moje, tylko nam narzucone.Niech sprząta ten, kto wymyślił tego gniota.

      • Andrzej pisze:

        Obserwujecie rezonas Ziemi ?????

      • Andrzej pisze:

        Mam nadzieje!!!!! ze to sezon ogórkowy w pełni i zabaw studentów .

        • BasiaB. pisze:

          Może to i zabawa, ale jeśli kamerzysta spanikował, nie oznaczało to zabawy 🙂
          Większość z nas ma wiedzę dotyczącą składania ofiar z ludzi przez elity rządzące tym światem.

        • Andrzej pisze:

          BB rozmyślałem i w południe drzemka i w czasie snu wyraźnie jak na dłoni zegar z godziną 18 02

    • zerrkos pisze:

      Nibiru podobno nie leci, a jest cały czas, ale ukryte przed nami.

      • Andrzej pisze:

        Jeśli jest tak jak mówisz to maja jakiś powód , sprawdzają jakie zaszły zmiany???

      • BasiaB. pisze:

        Zerkoss – leci – ja je widzę – właściwie sunie – jest na końcu układanki.
        Ma czapkę niewidkę. Jest tak ogromne, że nie ma słów na opisanie.
        To żaden z tych opisanych wcześniej przeze mnie. Tylko, nie wiem dlaczego chcą bym wiedziała, że już są blisko.
        On nie uderzy w Ziemię, stanie i będzie obserwował wcześniej zaplanowane wydarzenia.
        Mają swój plan, dosyć różniący się od planu Gadów, a na pewno Hebronu.
        Są spokojni.
        Pomioty Hebrońskie czymś ostatnio podpisały na siebie glejt. Nie były to wiadome nam wydarzenia, a ni to co opisywałam. To jeszcze coś innego. Nie wiem o co N-M się wkurzył.
        Andrzej sprawdź miesiąc przy nadarzającej się okazji 🙂

      • Anika pisze:

        Ja Nibiru widzę fizycznie obok Wielkiego Wozu w nocy 🙂 Fajnie wygląda i takie Świetliste jest 🙂

        • Andrzej pisze:

          Super ale spytam innych – za SŁOńcem coś stoi dziwnego lub leci na wprost, bardzo powoli sprawdzajcie???

        • Anika pisze:

          Ja widzę sporo, ogromną ilość szarego syfu, gęstego szarego syfu, i osłonę, grubą żółtą, złotą osłonę ze Słońca to blokujące, teraz zielona z Ziemi i niebieska i pomarańczowa, a teraz już tego nie ma, odkleiło się, wyleciało z Układu Słonecznego i zostało zniszczone.

        • BasiaB. pisze:

          Fizycznie widzisz ?!

        • BasiaB. pisze:

          No to się cieszę, że tego syfu juz nie ma. To był glut medytacyjny, wspominałam o tym 2 dni temu- gdzieś, sama nie wiem w którym miejscu Mistyki 🙂 To był „oczekiwany efekt” spędów medytacyjnych celem tzw. uzdrawiania Ziemi, Matki Gai i tego typu podobnych gajowych modlitw. Nie wiem czemu, ale sama nazwa „Gaja” mnie wk..ia.

  5. Paweł pisze:

    W temacie kesze – w tym sezonie tego juz nie sprawdzę ale za rok mogę dać odpowiedź na pytanie czy to działa bo sprawdzę to w ogrodzie na warzywach, podobno nawóz na bazie ich technologii działa cuda, na pewno sprawdzę i zdam relacje:) w tym sezonie np zaraza zezarla mi pomidory, niestety moj blad, a społeczność kesze twierdzi i daje fotki europejskich odmian pomidorów na dominikanie gdzie wilgotność takie pomidory zjada jak przysłowiową bułkę z masłem

    Mam pytanie ws. Tymolu, jak to najlepiej spożywać? Rozpuszcza się w alko ale nie wiem czy alko nie kasuje efektu? Robie sobie kieliszeczka z miarka i jest moc okrutna, pyt czy tak można?

    No i jeszcze pytanko dot. Zacnych i świętych roślin, ayahuasca szałwia ibogaina i grzyby, czy warto wchodzić w takie doswiadczenia? Pytam bo ibogaina z Afryki (nawiasem mówiąc nazwa mocna) bardzo pomaga w terapii uzależnień, oczywiście pełen zakaz i konspira w mainstreamie, wiec dla mnie rekomendacja najlepsza.

  6. Paweł pisze:

    1 Ok podane linki mocno rozjaśnia temat, czyli kryształki doustnie, nie rozpuszczalny w alko, ciężko to przełknąć ale trzeba będzie;)

    Jeżeli dobrze rozumiem to taki roztwór alko 1,5% jest niewskazane doustnie tylko naśladować się tym można?

    3 Masz wątpliwości na bazie histori nibiru czy coś innego nam szykują?

    2 Na prawdę w dupie mam łączność z tymi tam;) zależy mi tylko na zdrowiu własnym i niczym innym a nałogi nie pomagają (fajki)

    • BasiaB. pisze:
      1. Na bazie Nibiru – jak dotrwamy. Bo każdy gnój na swój strój walczy o przywłaszczenie sobie nas.
        Jeżeli dotrwamy do przylotu Nibiru, to będzie sukces naszych systemów, ale skały to…kolejne zagrożenie 😦
      2. Dokładnie !
      3. zawsze szukaj u Różańskiego – tylko tam znajdziesz rzetelne podpowiedzi o zdrowiu.

      Uważałabym z tymolem w tej formie, dokładnie przeanalizuj Różańskigo.

  7. Andrzej pisze:

    Cz Rezonans Ziemi ???? zobaczcie !!!!
    http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7 mmm
    Ciekawe ????

    • BasiaB. pisze:

      Matko jedyna – jadą po bandzie ! Pisałam, każdy gnój na swój strój ! To regularny nalot, to wojna !

      • Andrzej pisze:

        10 godzin dziwnych drań chyba z jądra jakie możliwości , albo w pobliży jakiś obiekt , albo emisja fali przeciwnej do rezonansu nie wiem piszcie co może być przyczyną .

        • BasiaB. pisze:

          Nalot skondensowanych promieni przeciwstawnych do faktycznego i właściwego rezonansu Ziemi. Kondensacja konwersji.
          Jądro Ziemi może tego nie wytrzymać, uruchomi się wówczas 100 % – owe działanie fałszywego jadra, które wielu wizjonerów nazwało mianem drugiego – czarnego słońca w ziemi.

        • Andrzej pisze:

          wygląda na razie na próbę ale jestem ciekawy czy media coś bąkną na ten temat
          lub robi się to stopniowo
          ps. jest tu jakiś znawca astrofizyk jak jest odpisz
          Na razie
          .https://www.youtube.com/watch?v=LASHP9bw1QM

        • BasiaB. pisze:

          Wątpię, by taką stronę czytali astrofizycy 🙂

  8. jaga pisze:

    Odnośnie Keshe- to jak przeglądałam filmiki z Ashayaną Dean gdzieś wspomniała o tym, że zwolennicy wolnej energii nie byliby zachwyceni tą wiedzą jaką przekazuje, bo w zamkniętym systemie w jaki nas wpakowano energia nie jest nieograniczona i wszystko rozbija się właśnie o ostateczne przejęcie nas i Ziemi i przerobienie na papu..o ,,zatrutym jabłku” już wspominałam w kontekście tych dwóch torusów wokół człowieka..ciekawa jest ,,anatomia” budowy wszystkiego, na tym samym schemacie funkcjonuje i człowiek i galaktyka..nasi słowiańscy przodkowie wierzyli a może lepiej powiedzieć wiedzieli, że zmarli po przebyciu określonej drogi do ,,doskonałości” stają się gwiazdami na niebie..A. Dean o tym właśnie mówiła i to przekonało mnie do obejrzenia jej dość skomplikowanych(na pierwszy rzut) wykładów i parę rzeczy zgrabnie się poukładało. Prawidłowa budowa żywego organicznego układu słonecznego jest taka, że wokół płaszczyzny równika słońca mają się poruszać po okręgu(nie elipsie) planety tak ustawione, że ich równikowe płaszczyzny są w tej samej pozycji co pł.słońca, mają też być tak samo spionowane jak słońce a nie jak ziemia przechylona na bok i odwrócona ,,do góry nogami” co rozpieprza mechanizm galaktyki. Jak się popatrzy na wygląd naszego układu to niezły burdel mamy. Planet było 12, Nibiru też była..no i mamy unikać tuneli czasoprzestrzennych, których upadlaki narobili od groma a przechodzić przez gwiezdne wrota 🙂 tylko musimy podrasować nasze wszystkie ciała..uff muszę się kawy napić 🙂 z tego wszystkiego.

  9. jaga pisze:

    Ooo 🙂 już zapomniałam o tym wykładzie, dzięki za odświeżenie. Pomijając rosyjski nacjonalizm 🙂 gość gada jak swój, mógłby częściej używać zwrotu-słowiańskie zamiast ruskie bo to co kto zrobił trzeba by dokładniej ustalić.. Noooo.. bo u nas przecie wiadomo, że do Indii to Nasi zanieśli wiedzę(hihi). Rezonans Ziemi naprawdę dziwaczny, pewnie ma to przełożenie na ,,nocne podróże”, rano byłam trochę zaskoczona radykalizmem moich sennych poczynań… I chodzi za mną ścieżka dżwiękowa z Twin Peaks, nie mogę się oprzeć więc odpalam z ciekawości serial..pa.. 🙂

  10. Nikt pisze:

    W rzeczywistosci nienawisc do nich do blad to zaprzeczenie bezwarunkowej milosci, on ich rowneiz kocha to oni od niego odelszi bo stwierdzili ze moga byc lepsi od wszystkiego „czas pokazal” ze to bzdura teraz sie ratuja przed zaglada i dalej twierdza i zostaja przy swoim widza to co chca widziec ludzie rowneiz widza to co chca widziec i szukaja winy wnich a to bzdura wina lezy w spojrzeniu na swiat i na to wszystko WSZYSTKO JEST JAKIE JEST bezwarunkowa milosc w roznej psotaci wszystko jest energia, a umysl mowi nam co jakie jest, umysl oparty na strachu dodatkowo ich instalacje nadajniki wysylane sygnaly ktore maca w tym umysle, jedyna opcja to smierc umyslu bezwarunkowa milosc to kiler dla umyslu i strachu w rzeczywistosci strach i cala ich cywilizacja to przejaw bezwarunkowej milosci sniacej sen o tym ze jest oddzielona od bezwarunkowej milosci i to ciekawe ze oni wlasnie tak mysla ze sa odzielni ale nie sa tak im sie zdaje tylko tak samo czlowiek tak mysli to iluzja bzdura , a kazdy przejaw nienawisci zlosci niskich ucuzc wlasnie do nich to dalsze zniewolenie dalej jest mistyczne spojrzenie z wyzsza swiadomoscia to dalej nei jest wolnosc WSZYSTKO JEST WOLNE BEZCZASOWE WIECZNE kazde spojrzenie na swiat to takze nie to co jest to co jest zobaczy bezgraniczny ten co jest widiz to co jest w totalnej jednosci ze wszystkim a oni strach i wszystko co jest to rowniez czesc wszystkiego jednego, wyrzekajac sie czegokolwiek pakujesz sie w niewole, jedyne wyjscie to wyrzec sie siebie to umysl mowi ze jest problem umysl bazujacy na oddzieleniu ja tu oni tam ja to to czy tamto on to to czy tamto i wzrost swiadomosci nie pomorze wyjsc z niewoli kiedy nei zrozumie sie faktu co zniewala poczucie oddzielenia od wszystkiego i ciagle poszukiwanie spelnienia a spelnienie juz tu jest caly czas ten ktory jest niespelniony musi odejsc zostanei tylko spelnienie i bezwarunkowa milosc czyli wszystko co jest , bo wszystko z tego pochodzi i wszystko co z tego pochodzi jest wszystkim , co ciekawe wolnosc to widzenei tego co jest i niczego wiecej zero wlasnych interpretacji stracenie siebie ciezko oddac dosiwadczenai w slowach a to jeszcze nie koniec umierania caly czas umiera cos w srodku mojej istoty oni mącą kombinują atakują i wiecie co kiedy znika strach i nienawisc do nich to latwiej sobie z nimi poradzic a dalej juz nie beda mieli dostepu pragne zwuazyc ze znika pocuzcie czasu bo czas to wytwor umyslu czas nie istnieje z tad de ja vu ze cos jzu bylo bo wszystko dizeje sie W WIECZNYM TERAZ smiem twierdzi cpuki jestem ze swiadomosc absolutu to wolnosc lecz by sobie uswiadomic absolut musi umrzec to co twierdzi ze jest czyms odrebnym, BYCIE WSZYSTKIM CO JEST TO WOLNOSC , umieranei jest odsyc bolesne lecz z drugiej strony to kwestia podejsica z trzeciej zas smierc niesitnieje wszystko to taniec ciagla zmiana forma tanczona przez bezforemnego razem taniec jak i tancerz to tancerz jak i taniec JEDNO

    • BasiaB. pisze:

      NIE ! Nic z tych bredni co tu napisałeś NIKT nie jest prawdą lecz Twoim programem. W związku z tym,że nic nie rozumiesz, sadzę, że należy się podszkolić w tych tematach, zanim bezmyślnie zaczniesz tu sadzić takie nowoezoteryczne banialuki.
      Na zbity pysk wywalę te inkludy, jeżeli tylko w następnych postach przeczytam podobne bzdury. Właśnie idę czytać ten trollowski spam.

  11. Nikt pisze:

    I teraz tak te transpondery to wszystko to sądze są wszystko mozna by powiedzieć zaprogramowane sztuczne komorki czyli cos na wzor „zywej” sztucznej inteligencji bazujacej na strachu, jest cos takiego ze jesli te istoty je wyprodukowaly i one sa w ludzkim dna i przy poczeciu przy reprodukcji ludiz one jakby rownie sie rodzą z dna wlasnie czyli zablokowane prawdziwe dna wlasnie poprzez dodanie tego dna ich wiadomo w jakim celu ( kilka jak nie wiecej celow tego calego procederu) ja to tak sie zastanawiam po co im to wlasciwie wszystko skoro czysta bezwarunkowa milosc to piekna droga z tymze w rzeczywistosci to boski plan to wszystko a oni mysla ze to ich plan hehe to taki ze tak powiem ciekawe glowa boli jak o tym mysle gdyz to zrozumienie nieskonczonego skonczonym umyslem jest to ciezki kawalek chleba i tak powiem ze te wlasnie ich sztuczne zabawki to bazuja na energi strachu z tad ich rozpad pod wplywem swiatla czystej milosci prawdziwej bezwarunkowej, tak samo ich sztucznie wykreowane swiatlo rozpada sie pod naporem prawdziwego swiatla wszystko sie rozpada ojciec zawsze co nawet niedobre dziecko czyni dziecko ktore wyparlo sie ojca dalej jest jego dzieckiem, kwestia jest taka ze wszystko bedzie tak czy siak tak jak byc bedzie wiec pelen luz i bez strachu po wieczne zycie tracac to co skonczone 🙂

    • jaga pisze:

      Jak piszesz trochę krócej to idzie jakoś ogarnąć, autentycznie zemdliło mnie na widok wcześniejszych treści, które Basia miłościwie wywaliła 🙂 najpierw mnie zemdliło:) a potem miałam wizję 🙂 że naspawany siedzisz w jakiejś knajpie i masz filozoficzne popołudnie, coś na wzór,, Polaków nocne rozmowy” 🙂

  12. Paweł pisze:

    Jest wyście, walcz i kochaj!

    Da się? Da się! 😀 😀

    TLDR

  13. Paweł pisze:

    Do tego całego nikta – jak to zobaczyłm to myślałem że pierdzielnę ze śmiechu, ostatni akapit może ze 2 zdania.

    żart i nic poważnego

    • BasiaB. pisze:

      Rozumiem. dziś to chyba jakiś sądny dzień dla oszołomów. To co ten Nikt ponapisywał, to bełkot szaleńca. Wyrzuciłam chyba z 12 jego kretyńskich postów. Również Andrzejek dostał bana za to co tu wyprawiał, tym bardziej, że już raz został usunięty z Mistyki. Zmienił komputer, podszkolił się i ponownie przyciągnął rżnąc głupa. Tylko…czekałam na odpowiednią chwilę. Dziś nastał ten dzień 🙂 Mnie nie zamydlisz oczu Andrzejku.

  14. Andrzej pisze:

    Cz hmmm ciekawe nigdy wcześniej tu nie byłem !
    nie wiem jak się rznie głupa !!
    natomiast jeśli szukam coś znajdę chce znać opinie innych i przyjmuję ją z pokora szukam dalej.
    absolutnie nie mydle nikomu niczego????
    ehhhhhhh
    Serdecznie pozdrawiam
    ps. Proszę mnie jak o się nazywa nie wiem powiem po chłopsku bom prosty człek usunąć ,zablokować że mnie nie korciło zaglądanie tutaj , skoro jestem ………………………………..

    • BasiaB. pisze:

      ” Uwolnicie się od wpływów wielkich energetycznych pasożytów manipulujących ludźmi i zmuszających ich do autodestrukcji.”

      Może tak być, nie wykluczam takiej podłości ze strony tych gnid. Mam tylko prośbę, nie umieszczaj więcej takich filmów jak z tymi ewangeliami, to wielkie programowanie podprogowe i mało kto jest w stanie się temu oprzeć.Być może moja reakcja była tym spowodowana.
      Nie szukaj i nie posługuj się starymi ścieżkami, bo te są przeprogramowane i już nie działają. Nawet do nich nie wracaj. Myśl nowatorsko.

  15. Andrzej pisze:

    Uwolnicie się od wpływów wielkich energetycznych pasożytów manipulujących ludźmi i zmuszających ich do autodestrukcji.
    Pamiętajcie, by nie krzywdzić istot na niższym poziomie rozwoju. Okażcie im współczucie i pomóżcie im.Bo dla was
    stanie się możliwym to, co dla innych jest nieosiągalne. Nie marnujcie swoich możliwości uganiając się za próżnościami tego
    świata.Przed wami stoją wielkie cele – odkrycie nowego świata, poszukiwanie w nim miejsca dla siebie.Uzyskacie zdolność uzdrawiania.
    Ten dar przyjdzie do każdego. Pomagajcie bezinteresownie.
    Wasza dusza się wzmocni, będziecie mogli poprowadzić za sobą innych. Przynieście im światło i radość, nie ciemność i
    ból. Przestaniecie być zależni od karmy i chorób karmicznych.
    Pomóżcie w tym innym. Będziecie w posiadaniu prawdziwego narzędzia zmiany świata – wiary. Niech wasza wiara służy
    nie tylko wam.
    Aby przejść tę drogę do końca, prawdopodobnie będziecie potrzebować pomocy. Szukajcie jej u wędrowców takich jak wy.
    Rozpoznawajcie siebie nawzajem w tłumie. Uczcie się od siebie. Pamiętajcie o sobie nawzajem.
    Wchodząc na nowy stopień rozwoju, staniecie się częścią nowej energetycznej wspólnoty wolnych ludzi. Wspierajcie się
    nawzajem. Pamiętajcie o sobie i wzmacniajcie się wzajemnie, ponieważ cena wolności jest wysoka i czasem ponad siły jednej
    osoby.
    Pamiętajcie też o nas, którzy jako pierwsi przeszliśmy do nowego świata. Ogniskujemy dla was nową wspólnotę energetyczną.
    Zwracajcie się do nas w trudnych chwilach, a my przyjdziemy wam z pomocą. Zwracajcie się też w chwilach dobrobytu,
    a my będziemy mogli przyjść z pomocą milionom innych ludzi. Odpowiemy z tamtej strony. Śmierci nie ma.
    Spróbujcie kontaktować się ze mną, autorem tych słów. Czekam na to. Proście o pomoc i pomagajcie mi. Dodajcie do
    światła nowej energetycznej jedności swoje promienie.Twórzcie nową wolną ludzkość. Zasługujecie na to

  16. Andrzej pisze:

    Bardzo łatwo i lekko przychodzi Ci ( nie wiem czy jesteś women 3 men ) ocenianie i pisanie jak dla mnie słów o innych .
    ale powiem tak 35 lat pracowałem w szkole uczyłem fizyki i matematyki( daje Ci następne narzędzie do cięcia ) i nie jedno widziałem i słyszałem . Teraz uważaj trzy lata temu podjąłem decyzję odejdę dlaczego bo wiedziałem już że muszę oczyścić świadomość i całego okresu ziemskiej wędrówki M . Tak postanowiłem i tak zrobiłem na własna prośbę odszedłem ( nie a emeryturę nie nie nie na rentę nie po prostu odszedłem nie pracuje do dzisiaj( jakie było zaskoczenie mojego środowiska dry. był w ciężkim szoku ) co robię resetuję się od kilku lat ( wyrzucam a mam co) a wierz mi że jest tego ogrom ( od samego dzieciństwa szkoła studia kursy konferencje podyplomówki tragedie dzieci a wierz mi nie łatwo to dźwigać )ogrom!!!!!!!! ale nie poddaje się i mam nadzieję że zdążę na czas!!!!! . ( kiedy witraż wszechświata spadnie)
    Bardzo się ucieszyłem jak znalazłem stronkę pomyślałem (ale się pomyliłem ) będzie mi raźniej i nie będę sam , wymienię poglądy zapytam zawsze ktoś swoje powie to dużo znaczy.
    Oczywiście jest mi znanie pole ,energie , matriks i mam swoja metodę oczyszczania która stosuje codziennie nawet kilka razy , nie posiadam jakiś szczególnych zdolności od człek .
    Już kończę , fajnie że znasz psychotronikę i metody…………………………………………………..
    Proszę jak chcesz napisz na mój adres , zalecenia materiały bardzo chętnie poczytam jeśli nie tez ok dzięki za wszystko ( za cudowna lekcję ) pozdrawiam
    beagle@buziaczek.pl

    • jaga pisze:

      Eee taam, gdzie będziesz się szwendał po obcych stronach 🙂 Mistyka jest tylko jedna 🙂 nie przesadzaj tylko z kat-treściami i będzie git 🙂 Gdzie drwa rąbią tam wiórki lecą:)

    • BasiaB. pisze:

      Dostałam na pocztę, bo mam problem :
      ” Basiu przejrzałem ostatnie posty Andrzeja i uważam, że znowu coś kombinuje. A to zamiast czy pisze 3, wstawia literę M, czyli znowu obróconą trójkę. Mówi, że był 35 lat nauczycielem a po cytacie z Wereszczagina nie podał od kogo ten tekst zerżnął. Dopiero jak Krzysia się spytała to odpowiedział. Tekst przez niego pisany jest jak na nauczyciela niechlujny, no chyba, że takim nauczycielem był.”

      • Andrzej pisze:

        Dziękuję za ocenę mojej osoby , jestem wdzięczy za słowa „Tekst przez niego pisany jest jak na nauczyciela niechlujny, no chyba, że takim nauczycielem był.”
        Zapis potwierdza że podjąłem bardzo dobrą decyzje że odszedłem z pracy ,tak czułem że byłem kiepski ,bardzo bardzo dziękuję.
        ps. Miłego pełnego uśmiechu i radości dnia . Andrzej

  17. Krzysia pisze:

    Andrzeju, a kto jest autorem tych slow ?

  18. Andrzej pisze:

    Wereszczagin

  19. Wojwit pisze:

    https://www.monitor-polski.pl/eksplozja-spacex-dowodem-na-wojne-elit-z-udzialem-obcych/comment-page-2/#comment-256818

    Altumsecessum
    7 września 2016 at 23:42 · Odpowiedz
    Kesze mówi co zamierza zrobić z prawami do swojej technologii po jego śmierci: https://youtu.be/zXSEEuhYJPQ?t=1h38m39s
    tj: połowa idzie dla ONZ a druga połowa dla Universal House of Justice in Israel

    https://en.wikipedia.org/wiki/Universal_House_of_Justice

    Wnioski wyciągnijcie sami…

    Admin
    7 września 2016 at 23:45 · Odpowiedz
    Co ty pier.. lisz. Technologia została przekazana całej ludzkości. Nikt nie ma żadnych „praw”. Patenty zostały wykupione przez Keshe i udostępnione publicznie za darmo. Jak się podaje jakieś fakty, to się dokładnie podaje.
    Przyznaj się, jesteś kolejnym agentem mafii pedofilskiej, która szerzy dezinformację nt. Keshe? 70 tysięcy pedofilów już Interpol ujawnił, ciekawe czy jest tam też twoje nazwisko.

    Altumsecessum
    8 września 2016 at 08:53 · Odpowiedz
    skąd te nerwy? ja nie podaję zmyślonych faktów tylko to co sam Kesze mówił w swoim wywiadzie! Może wystarczyłoby przesłuchać! A co do oskarżeń o pedofilstwo to już gruba przesada! Zastanów się człowieku co ty tu wypisujesz! Kto wie może rzucając oskarżeniami na lewo i prawo sam masz problemy emocjonalno

  20. BasiaB pisze:

    Tutaj macie kolejne konkrety n/t Keshe czyli kupy keszu jakie mu wpada dzięki idiotom:
    .https://www.youtube.com/watch?v=uv_3McfilCM&t=463s

  21. Aina pisze:

    Krzysztof Michalik pisze:
    8 stycznia 2017 o 21:39
    Szanowni Państwo!

    Z góry przepraszam za „lierówki” i inne błędy nie merytoryczne, bowiem to czas „kradziony” z mego życia zawodowego ale i prywatnego. Prosz spojrzeć na daty (soboty, niedziele – nie fajniej się zabawić, wyjechać na weekend etc.?).
    Rozpoczynam – na miarę swego czasu (nie płaconego z podatków, jak ktos wypomniał ustosunkuję się tych mitów podobnie Pana ziemiewicza i klku jego kolegów (o nauce), a wszyscy żyjemy z podatków!) odpowiedź Panu i poostałym osobom. Na pewno będę musiał podzielic swoja odpowiedź czy moje refleksje na kila części ze wspomnianego powodu. To nie będzie wyłącznie odpowiedź, to raczej refleksje na temat nauki i Keshe, na które – mimo najlepszej woli Pana Janusza chyba – nie ma czasu. Na wykładzie wiem, że mam 2 godziny i co tydzień w ramachWYKŁADU z tego samego przedmiotu, a czasem mogę po wykładzie dopowiedzieć coś na laboratorium. Będę pisał fragmentami w ramach „kradzionego sobie” czasu – proszę wybaczyć i zrozumieć. Brak czasu powoduje pośpiech a to literówk za co przepraszam.
    Teoretycznie, warto byłoby porozmawiać w NTV o nauce ale nie z Keshe 🙂 bo ak powiedziałem, jako Europejczycy, Polacy możemy byc dumi, że to Europa wynalazła naukę (vide Kopernik i dalsi) jako pierwsza na świecie! Stąd boli upadek Europy i relatywizacja NAUKI! Już niemal wszystko zrelatywizowano.
    Relatywizacja to słowo kluczowe! Pewne moje doświadczenia (są chętn do pisania książki) są wielokrotnie bardziej buwersujące niż Keshe – zatem jestem odporny do pewnego stopnia jako człowiek.
    Około listopada dowiedzałem się o Keshe i keshologii. Jak mówiłem przypadkiem na YT, więc nie będę tego rozwijał. Wtedy zwróciłem się do kilku osób z przestrogą – proszę zaufać, że albo wrodzona sensytywność lub/i twardae reguły nauk lub wiek i lata doświadczenia spowodowały, że po początkowym zainteresowaniu, zaniepokoiłem się.
    Moja wiedza itd. od razu, po pierwszej prezentacji jaką zobaczyłem: https://www.youtube.com/watch?v=n_3vlzVhKL0
    Tu po 2 minutach całe doświadcenie naukowe, intuicja – nazywajcie Państwo to jak chceie spowodowały, że zrozumiełem, że to z nauką nie ma nic wspólnego! Malo tego,nawet z racjonalizmem. ale to dopero początek. Przerwę to jednym z ostatnich komentarzy fizyka (bardzo mi zależało na fizykach i chemikach oraz elektronikach o doświadczeniu naukowym):

    Cytat fizyka”“Panie profesorze, fizycy stoją po Pańskiej stronie. Nie zabieramy głosu, bo szkoda czasu na wyprawę „z motyką na słońce”. Fanatyczna wiara jest wszechobecna nie tylko w magravach. Kościołów czczących żydów jako bogów i Izraelitów jako rasę panów jest też sporo. Z fanatyzmem się nie dyskutuje, bo trudno o konsensus z ludźmi bez obiektywizmu. Dobrze pan wie jak fizyka się rozwija, więc mamy ogrom działających technologi do przebadania i udoskonalenia, a wciąż nowe powstają. Nie traćmy czasu na fanatyzm. Trochę dorzucę dla uściślenia tego co miał prof. na myśli. Moi drodzy łopatologicznie: kondensator to „pojemne wiaderko” na tzw. „prąd”, ale zapełnia się w polu elektrycznym. Cewka to też „pojemne wiaderko” na tzw. „prąd”, tylko że to z kolei zapełnia się w polu magnetycznym. Prawa Maxwella i jemu pokrewne trzeba nadrobić żeby się za cokolwiek brać. Obyście nie zrozumieli tego wtedy gdy was ugryzie resztkowe napięcie, bo może dojść do rozładowania np. kondensatora przez was. Będziecie wtedy robić za przewód uziemiający. Kolejna kwestia to plazma. Plazma to zjonizowany gaz, 4 stan skupienia. Żeby wytworzyć zjonizowany gaz to potrzeba nam dobrego palnika, albo łuku elektrycznego. Obie zabawki same przez siebie nie zadziałają, musimy im dać pożywkę (np. acetylen z tlenem, wysokie napięcie itd.). Różne prawa możecie obalać, ale elementarnych nie da się obalić. Pamiętajcie w fizyce nie występuje prawo zachowania masy, gdyż masa jest energią, stąd prawo zachowania energii jest nie do obalenia. Tak samo jest dla innych praw zachowania tj. pędu itd. Nie ma czegoś z niczego, w stwórców się chcecie bawić? 🙂 Jak chcecie fizykę obalać, to zacznijcie od 3 prawa dynamiki Newtona. Rozpędźcie się samochodem ile się da i wjedźcie w mur z żelbetonu. A jak prawo zachowania energii, to może zacznijcie od energii potencjalnej, czyli na główkę z wieżowca na beton. Fizykę chcecie obalać, tylko bez niej pisalibyście dłutem po kamieniu, a nie palcami po klawiaturze. Magrav jest generatorem? Bzdura, generator to urządzenie przetwarzające na energię elektryczną inne rodzaje energii. To po co do gniazdka podłączacie generator? To tak jakbyście dynamo w rowerze podpięli pod gniazdko żeby wam prąd wytwarzało, a bez niego nic nie uzyskiwali. Braki przekładają się na wasze pseudo-wierzenia, bo o nauce to nie ma mowy. Nikomu nie działa magrav i nie będzie działał. Gdyby cokolwiek od Keshego działało to nie byłoby tyle gadania tylko konkrety. Dzięki nauce macie XXI wiek a nie średniowiecze, a z Keshem dążycie do uwstecznienia cywilizacyjnego. Tylko jak jego zabraknie to kto was przekona, że kwadrat jest kołem i się kręci? Nikogo nie miałem na celu obrażać, ale czas spojrzeć w lustro i się zastanowić. Czy nie jest się zbyt pysznym i skupionym nad wyższością własnego ego? Jak można uważać siebie za naukowca będąc bez żadnych studiów (o publikacjach naukowych nie wspomnę), a Keshego za profesora wszystkich technicznych kierunków skoro elementarne prawa olewa? A jakbym wam włączył przetwornicę do gniazdka i uzyskiwał z 230V AC np. 1000V AC, to co miałbym magrava lepszego od Keshe tak? Palenie drutu miedzianego daje wam energię elektryczną? Jak macie spalony głośnik to rozwińcie jego cewkę, a zobaczycie dlaczego nie działa. Miedziane uzwojenie przepalone i nie działa, to magrav ma działać? Słyszałem też, że magrav wytwarza pole, bo niektórzy opalają laminat na
    miedzi i wielce działa. Gdy przewód nie jest przerwany i podłączony do gniazdka
    to płynie przez niego prąd i wokół niego mamy pole magnetyczne (jedno z praw
    Maxwella). Z tego wynika, że np. kawałek kabla od ładowarki (od telefonu) jest
    moim magravem. Każde urządzenie elektryczne emituje jeszcze szumy. Magrav, to
    kupa szumu na drodze gniazdko urządzenie (do użytku np. suszarka do włosów).
    Czyli mało tego, że nie jest to generator i nie produkuje prądu, to jeszcze jest
    to urządzenie pasożytnicze, które wywołuje dodatkowe straty, a nie oszczędności.
    Czasami trzeba się przyznać do błędu, nawet przez samym sobą w celu zawrócenia na dobry kurs, ten właściwy. Zajmijcie się prawdziwą nauką, wysilcie się w samodoskonaleniu, a zaręczam wam, że bez żadnej pomocy sami wymyślicie lepszy sposób na oszczędności i zadacie cios w tej nierównej walce z „energetyką” zdzierającej z was rachunki. Pamiętajcie jednak, że elementarne prawa fizyki działają. Nie bądźcie ślepo zapatrzeni na paranaukę z czyiś ust, bo przy eksperymentach może się wydarzyć nieszczęście i to wy możecie zostać „warzywem”, a oszust będzie dalej żerował na naiwności i prowadził wystawne życie ponad miarę. To Wy i Wasze pomysły jesteście potencjałem, jak również przyczynkiem do rozwoju technicznego, nie Keshe.”

    To zaledwie anons mojej wypowiedzi (blog mi Home.pl, gdzie przygotowywałem na swojej stronie http://www.krzysztof-michalik.com treści uzupełniające do wypowiedzi do programów na NTV, zablokowało bo .. no bo tak mają – zmienili CMS…), jeśli jest zainteresowanie (poza odpowiedzią 2 Panom), to proszę o odpowiedź i komentarze, wtedy będę kontynuował ten wątek – ewentualna informacja jest niezwykle ważna bym poświęcił czas na dalsze wyjaśnienia, podzielenie się z Państwem nie tylko wiedzą, ale i pewnymi refleksjami, czasami subiektywnymi.
    Jeszcze raz pozdrawiam i czekam na ewnetualną reakcję środowiska Widzów NTV,
    Krzysztof Michalik

    • Ktoś pisze:

      Celem magravów test PRODUKOWANIE OWEGO SZUMU zwanego często „plazmą” jakie zasila żydowskie aniołki znane też jako DEMONY, larwy astralne etc…..

      Ta gadka o „oszczędności’ TO MARCHEWKA NA CHCIWYCH…. BY JAK NAJWIĘCEJ osób sobie sprawiło tego KONIA TROJAŃSKIEGO.

  22. Aina pisze:

    😀 jasne Ktosiu . To urządzenie PASOZYTNICZE .

  23. Viola pisze:

    „Teoria” Keshe i jego magravy to typowa pseudonauka, wyłudzanie kasy, zatruwaniu umysłów bełkotem pseudonaukowym, co na „maluczkich” robi wrażenie i wchodzą w to, reszta to cwaniacy jak w sekcie. Opinię Prof. Krzysztofa Michalika znalazłam na Youtube ( w 5 częściach niestety porozrywano), tu 1sza część https://www.youtube.com/watch?v=v-pNpiJb3BU&t=221s Chwała za to, że naukowiec zabrał głos w tej sprawie i miał odwagę mimo hejtów keshowców w Polsce. @”Ktoś” ma rację, Profesor też mówi, że zero oszczędności energii, za to dokłada tylko niepotrzebnego smogu elektromagnetycznego i jak już to zwiększa lekko oporność czyli obór mocy 😀 Przykre, że aż tylu wyznawców fanatyków (na koniec podał szokującą informację z Norwegii, że ponoć leczą też te druty wszystkie rodzaje raka, tu dał stronę: https://keshefacts.wordpress.com/2016/11/12/nafkam-warns-against-keshe-foundation/ Wartościowa strona bo z oszustami i pseudonauką należy walczyć uświadamiając ludzi. Pozdrawiam, Viola

    • BasiaB pisze:

      Masz rację Violu i dziękuję za wpis 🙂
      Nie wystarczy wiedzieć energetycznie, że to ściema reptiliańska zapodania ich przestarzałej technologii, dobrze wiedziec obecnie techniczne przesłanki dyskryminujące ten przekręt.
      Niedawno dowiedziałam się co ten „prezencik” ma na celu !
      Otóż ma wymłócić resztki naszej RODowej świadomości – jej częstotliwości, wyrównać energetykę zoombi ! Czyli wpakować bezwolne ciele do Świadomości zbiorowej zasilającej ten układ nimrodzki.

  24. BasiaB pisze:

    ” W MAG-RA-5(V) nawet grubość drutu jest liczbą Fi (1,6 mm). Wszystkie inne parametry, to albo liczby Fibonacciego, albo liczby kwadratowe, czyli Bractwo Saturna (Sataniści) i ich Czarna Magia. Niby Satanista Keshe mówi, że można wziąć także inną grubość drutu i nie trzymać się podanej liczby zwojów, podanych średnic szpul itd., ale większość bio-robotów i tak zrobi grzecznie według przepisu Bractwa Saturna.

    Pomijając jednak ten fakt, to już samo podłączenie tego bezrdzeniowego transformatora do anteny domowej, jaką jest domowa instalacja elektryczna, jest głupim posunięciem, bo wtedy dobrowolnie robi się wokół siebie klatkę elektro-magnetyczną i w ten sposób odgradza się siebie (przebywającego w tej klatce)od radiacji, przy użyciu której KTOŚ (może napiszę artykuł o tym) próbuje odwrócić degradację planety, niektórych jej mieszkańców, a reszcie z nich dać to, co sami sobie naważyli.

    Jeśli domową instalację masz podłączoną pod te bezrdzeniowe transformatory, to rzeczą jasną jest, że jesteś napromieniowywany niskoczęstotliwościową plazmą (elektromagnetyzm, sinusoida, światło, dźwięk- to są te degradacyjne energie, na których ŚWIETLISTY bazował swe więzienie), a zatem we wszystkich miejscach w ciele, gdzie kwasowość jest większa (elektrolit), gromadzić będą się mikrocząsteczki metali, które działając jak antena odbiorcza i jak elektrolityczny kondensator, wywoływać będą opisane przez Ciebie zjawisko.

    Nie muszę chyba uświadamiać nikogo, że nasze ciała przesycone są mikrocząstkami metali (głównie aluminium), bo nie bez powodu kostuchowe syny każą rozpylać je nad naszymi głowami. Jeśli ktoś ma w ustach np. koronki, inlaye, protezy szkieletowe itp. z metalu, to efekt będzie jeszcze silniejszy.

    Wybór, czy odłączyć MAG-RA-5, czy pozostawić włączonego, należy do Ciebie. Pytasz, skąd to wiem. Wiem to ze mnie. Kiedy mózg i świadomość używają Radiacji jako napędu, wtedy chodzą jak szybko taktowany procesor. Jeśli natomiast używają tak niskich energii jak dźwięk, światło, czy innych elektromagnetycznych fal i niskich częstotliwości, to będą degradować i coraz bardziej uzależniać się od wiedzy zapożyczonej, czyli wyczytanej itp. Ich procesory chodzą coraz wolniej- no bo niby co ma nadawać im wysoki takt, jeśli otaczają siebie niskotaktowanymi urządzeniami (50 Hz) i obcują z masami bio-robotów.

    Przysłowie „Jeśli włazisz między wrony, będziesz krakał jak i ony…” można zastosować także do nie biologicznych urządzeń, bo to właściwie wszystko jedno, czy otaczamy siebie głupimi wronami, czy wyglądającymi jak ludzie cyborgami, czy też stojącymi na drodze degradacji, z resztkowym duchem i rozpływającą się świadomością, bio-robotami.”

    grzesiek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s