Konsekwencje

50 : 50 : 100

Poprzedni artykuł pt. Rozwarstwienie

https://mistykabb.wordpress.com/2016/08/15/rozwarstwienie/

był wstępem do analizy kolejnych informacji, a w jednej z nich są już mocno brzmiące echa wojny.

Nikt już chyba nie ma wątpliwości co do planowanego rozwoju wypadków.

Zwróćcie uwagę na słowo: planowany.

Nic nie jest tym co jest i może być, bo może lecz nie musi.

Kilka dni temu obejrzałam materiał na jakiejś stacji netowej, wywiad dotyczący Meteorytu Tunguskiego. U mnie nic nie dzieje się przypadkiem, a na pewno nie w ostatnich latach, ja już o tym wiem, dlatego …wiem również, że są to zawsze tropy na które mam zwrócić uwagę.

Tak się stało i tym razem.

Tego samego dnia wieczorem dostałam pewną informację. Zaczęłam się jej przyglądać i analizować, jak również poddałam bardzo dokładnej analizie nasze ostatnie działania, których nie bez powodu byliśmy wykonawcami wraz z moimi przyjaciółmi.

Te działania przez ostatnie co najmniej 2 miesiące są skierowane przede wszystkim na nas, na naszym zwarciu, uzdrowieniu, genach, oczyszczaniu, ablucjach, dokonywaniu strukturalnych zmian, dezintegracji z każdym przejawem zła w naszych cząstkach, z każdym programem, promieniowaniem i ich skutkami, będącymi w opozycji do systemu Arya itd…itd.

Takie działania były nam wskazywane, i systematycznie w ten sposób uruchamialiśmy w sobie nasze właściwe systemy naszego RODu. Powtarzaliśmy te działania na naszych bliskich i na wszystkich Arya, lecz wiem iż tylko niewielki procent Arya jest w stanie wykorzystać nasze czyszczenie przedpola. Trudno.

W dzień przed obejrzeniem materiału o meteorycie Tunguskim zastanawiałam się nad ilością prac jakie wykonujemy tylko wokół i dla siebie. A to z kolei zaświadcza na ile sposobów i metod zostaliśmy zawłaszczeni i zaprogramowani przez okupanta.

Oczywiście, że w międzyczasie były pewne i to ogromne walki z tym co zostało wytworzone podczas Euro i za sprawą antychrysta Franka One, jednak tylko dzięki naszemu zwarciu i scaleniu podołaliśmy tak ogromnemu wyzwaniu, chociaż wróg był potężny, a ja kilka razy dostałam łomot na granicy wyzionięcia Ducha.

Mnie się jednak wydaje, że słowo antychryst nie jest w ogóle żadną obelgą dla F1, bowiem on w żaden sposób się nie identyfikuje z ofiarą jaka została poczyniona z Arya, którą ostatnio opisałam w suplemencie do art. pt. https://mistykabb.wordpress.com/2016/08/07/kim-jest-slowianin-kronika-prokosza/

Moim zdanie jest to dla niego rodzaj pochwały, bowiem jest widoczny jego całkowity odwrót o korzeni ofiarnych kozłów.On jest sprawcą, a nie ofiarą.

Pewnie interesuje Was co ma piernik do wiatraka, czyli Rozwarstwienie, Meteoryt Tunguski i Anons Merkel ?

Ma, bo to łańcuszek konsekwencji.

Działania na naszym rozwarstwieniu zarówno czasowym, jak i naszych właściwych cząstek boskiego tchnienia ma jak sami się domyślacie osłabienie naszych jednostek zarówno pod względem fizycznym, psychicznym ale przede wszystkim energetycznym. Mają za cel pozbawienie nas mocy. Przez ostatnie co najmniej 2 lata dostali takiego łupnia( raz lepiej raz gorzej), że zdają sobie sprawę ze swojej marnej pozycji energetycznej stąd zmasowane, programowane ataki na całą populację Arya – wliczając w to zwierzęta, rośliny, minerały i powietrze.

Na dodatek sami między sobą maja spory problem i teraz walki trwają na kilku frontach, zarówno pomiędzy nimi jak i z ich strony na nas. Chociaż te są bardziej programowe, bo końcowe uderzenie nastąpi, kiedy oni między sobą dojdą albo do porozumienia, albo któraś ze stron zostanie niekwestionowanym przywódcą.

Sytuacja w Europie jest napięta do granic możliwości, zbrojenia są prowadzone na ogromną skalę, skutecznie skrywane przed opinia publiczną. Na dodatek nastąpił jakiż radosny zbieg okoliczności obfitujący od czerwca w Igrzyska dla plebsu. Przypominam czym kierowali się cesarze, władcy rzymscy organizując nawet wielomiesięczne Igrzyska dla tłuszczy w Rzymie.

Specjalnie dobieram słowa dosyć dotkliwe, by Wami wstrząsnąć, bo jeszcze spora rzesza czytelników czyta tą stronę jak dobrą powieść SF.

A żarty się skończyły.

Mamy obecnie 3 możliwości. Jak napisałam każda z nich ma takąż to tendencję zaistnienia : 50 ; 50 ; 100.

Co te liczby przedstawiają ?

Pierwsza z nich  oznacza 50 %, czyli ma jak widać sporą szansę zaistnienia. Ta sytuacja oznacza wojnę w naszym rozumieniu tego słowa. To jest anons Merkel.

Na ziemiach polskich dojdzie do niej za 9 miesięcy, do moich terenów na których mieszkam czyli Dolnego Śląska zagrożenie życia z powodu toczących się walk zaistnieje za około 7 lat. Gehenna już się zaczęła, dzicz została sprowadzona, nakarmiona zakodowanymi iluzjami i mrzonkami, czym została zdeterminowana do granic możliwości. Na nic apele, na nic protesty czy błagania, władze Europy przyjęły plan depopulacji właśnie tą metodą i tu nam się kłania anons Merkel.

Do tych zajść mamy bliżej niż dalej i na nic tu się zdadzą pobożne życzenia, bo jak widać po nawiedzonych, również skutecznie zaprogramowanych kato-li-kach, najazd dziczy jest tożsamym z ziejącą nienawiścią do rodaków tzw. chrześcijan. Może nie będą używać maczet, ale poza tym niewiele się różnią podejściem do nas.

Rezata ludzi i zwierząt na Ziemi dostała glejt i jest już manifestowana fizycznie. Rytuały odbywają się codziennie i każdy z naszych wrogów i okupantów chce być tym jedynym zwycięzcą i władcą.

Co nas czeka w obliczu tak zmasowanego ataku? Nie będe tu wieszczyć, bo nie mam zamiaru, by moje słowa się spełniły, tym bardziej, że jako Słowianki moje słowa mają moc. To jednak nie oznacza, że mam jak durna owca wierzyć, że moja wiara uczyni cuda. Pewnie z tego powodu mój instynkt samozachowawczy zagonił mnie tego upalnego lata do kuchni, gdzie codziennie robię jakieś przetwory. W zeszłym i poprzednim roku robiłam zaprawy z powodu urodzaju w moim ogrodzie, ale nie był to pęd do zachowania życia.

Kolejne 50% – oznacza ….i tu mało kto zgadnie. „Meteoryt Tunguski” – napisałam to w cudzysłowiu, bo oczywiście to nie będzie ten meteoryt i nie spadnie na Syberię, tylko na tereny zamieszkałe przez ludzi. I tutaj kłania się wszystko to co napisał swego czasu Muki na temat kamulców, jak to nazwał. Jego Notki n/t temat regularnie czytałam 2 lata temu. Jednak w koncu się „obraziłam” na niego wściekając się z powodu Jego indolencji.

Co mam na mysli ?

Otóż każdy sądzi po sobie. Sądziłam i sama Wam wiele razy o tym pisałam, że wizje i pewne informacje nie dostajemy po to by je oglądać, bo na film możemy iść do kina, tylko po to by nas nakierować na odpowiednie działania. I to był przyczynek do zmiany mojego stosunku do Mukiego, który wiecznie tylko wieszczył kataklizmy, co mnie zbyt mocno nadwyrężało, aż się „ obraziłam” i przestałam tam w ogóle zaglądać 🙂 Muki bowiem wie o tych kamieniach od kilku lat. Pisał o nich wielokrotnie, lecz nie odczułam z Jego strony jakiejkolwiek presji działania, by zmienić ten bieg wydarzeń. Poza tym – jak wiecie – nie uznaję przepowiedni, nie identyfikuje się z nimi, bo to scenariusz napisany przez fałszywych Bogów na zniszczenie mnie i Rodu Arya.

Jednak kiedy 3 dni temu ‚wpadłam” na Meteory Tunguski ( w skrócie będę pisać MT ), a następnie tego samego dnia po południu i późnym wieczorem dostałam wizję tych kamulców. A na dodatek drążąc temat otrzymałam innymi sposobami potwierdzenie możliwości takich zajść, zadałam jedno pytanie.

Czy to jest swego rodzaju pomoc dla nas ?

A to pytanie nie padło z mojej strony bez powodu. Od pewnego bowiem czasu zastanawiałam się dlaczego tak bardzo jestem kierowana na każdego rodzaju ablucje, oczyszczania, ochrony, zakładanie zasieków, obrony itd. ?

Tym bardziej, że właściwie tą stronkę założyłam pod wpływem impulsu, ad hoc, i cały czas jest dla mnie najważniejszym, by jak najwięcej Arya wybudziło się z Letargu, wzięło swoje życie w swoje ręce i poddawało się ablucjom, i ochronom każdego rodzaju, takimi jakie są dla nas skuteczne. Podpowiadam jak mogę, ile mogę, kieruję informacjami tak jak sama wiem i nie biorę za to żadnych pieniędzy, a powód wyjaśniałam już kilka razy.

Wiem, że by dokonać zmian w sobie trzeba obudzić swoją wiedzę, by móc wiedzieć : dlaczego ?

Należy dojść do przyczyn tej „radosnej” twórczości Uzurpatorów, Przebierańców wszelkiej maści, a na pewno wrogów, jaką od wczoraj mamy okazję obserwować na Mistyce, w temacie „Mroczne rytuały KK „ Ja wiem, że Ci ludzie są całkowicie zaflegmieni, zaprogramowani i zdani na łaskę demonów, ale o tym nie wiedząc rzucają nam się do gardła jak podłe hieny, wręcz żmije. Stąd moje kopanie ich po kostkach, bo tylko dotkliwy język może trochę ocuci te emocje i gorące głowy tych wszystkich Dardarów czy innych Darów Pana 🙂

Ok. Doszliśmy w ten sposób do MT czyli ogromnych kamieni zmierzających w stronę Ziemi. Przypomniało mi się wczoraj w nocy, że właśnie Muki o tym pisał. Tak więc faktycznie potwierdzam kamienie lecą. Jednak w tej chwili mam taką oto informację. Te kamienie mają nas stąd zabrać. Są to ogromne statki wyglądające jak kamienie. Wprawdzie dostałam informację, że to są nasze statki, lecz nie do końca jej ufam.

meteoryt

Nie zmienia to faktu, że jedynie istoty Arya, będące właściwymi Arya, będącymi czystymi Arya, będącymi zcalonymi Arya w sposób najbardziej właściwy, tylko te Arya nawet po zniszczeniu obecnego ciała fizycznego są w stanie się uratować. Dzięki temu będą miały na tyle mocy w sobie, że nie dadzą się zwieść, nie wpadną w pułapki przechwycenia Duszy po śmierci w łapska jakiegoś fałszywego Boga.

Zkonsolidowane Arya posiadają bowiem wiedzę, która wskaże im odpowiednią drogę.

Dziś dowiedziałam się, że już nie tylko jedna złowroga nacja przypuściła szturm na nas. W tej chwili są to 3 rasy.

Nie mam czasu na sprawdzanie które to gnidy zwarły szyki przeciwko nam. Wydaje się, ze to znane nam od pewnego czasu, a mianowicie : Nimru z Nibru, Ori z Orionem i Gadziory.

Hebron został moim zdaniem całkowicie wyautowany z walki o tron.

Uważam jednak, mimo wszystko, że to dobra wiadomość 🙂 Oznacza to bowiem,że Arya się wzmocniły, obudziły, odzyskały na tyle swojego mienia, a co za tym idzie i mocy, że …3 potężne klany, mające do dyspozycji cały ten Wszechświat wraz z urządzeniami. Posiadający zmiennokształtność, niewidzialne urządzenia, programy zawiadujące promieniowaniem, jonosferą, stratosferą – musiały chcąc nie chcąc zewrzeć siły i ustanowić nowy pakt o wzajemnej współpracy 🙂

Maja do dyspozycji bioroboty, klony wszelkiego rodzaju, jest ich mnóstwo, a rzucają wszystkie siły i środki przeciw garstce czystych Arya 🙂 Dobre co ? 🙂

I teraz przechodzimy do ostatniego parametru: 100 %

Co on oznacza ?

Mamy 100% możliwość pokonania ich. Zniszczenia ich planów, zniszczenia tego co uknuli przeciw ko nam.

Wprawdzie trzeba być durniem, by nie zabezpieczyć się na wcześniejsze 2 ewentualności, bo nie należy grzeszyć pychą 🙂

Lecz wg naszych informacji mamy naprawdę wielkie szanse odeprzeć ten zmasowany atak na nas.

Wiele razy pisałam, że nie mogę się z Wami dzielić wszystkimi informacjami, bo to tak jak bym powiedziała wrogowi jakiej broni używam przeciw niemu i kiedy mam zamiar to zrobić. Uważam jednak, że nadeszła pora dzielić się z Wami większą ilością moich informacji, oczywiście w szczególny sposób, ponieważ wszystkie karty zostały rzucone na stół dlatego należy podejmować natychmiastowe decyzje. Oni i tak wszystko podsłuchują, zmienili sposób naszej inwigilacji, więc im bardziej my zewrzemy szyki, tym bardziej im dołożymy do pieca.

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Cywilizacja Słowiańska, Gwiezdne Wojny, Gwiezdne Wrota, kataklizmy, Uzurpatorzy, Wojna, zagłada, zamachy, Ziemia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

139 odpowiedzi na „Konsekwencje

  1. BasiaB pisze:

    Nowym czytelnikom, którzy cokolwiek chcą zmienić zalecam wielka ostrożność w wojowaniu. Należy zacząć przede wszystkim od siebie, bowiem wirusy programowe zniszczą Wasze działania, a mogą i Was. Nie słuchać nikogo, żadnego radia w uszach ! Właściwe radio nadaje tylko przez sensorki w Sercu. Jezli ktokolwiek chce sie czegos nauczyć i zrozumiec o czym tutaj wspominam, proszę oglądać sobie: SG-1 , to nie żarty, serio. To jest rewelacyjny serial, w którym zostały pokazane krok po kroku, wszystkie niezbędne informacje o tym co sie dzieje w tzw. wszechświecie.
    Macie tam zarówno sposoby walki, narzędzia walki, broń, kamuflaże, podpowiedzi jak wygląda przeciwnik, itd. 🙂
    Waszą bronią jest Wasza WYOBRAŹNIA.
    Oglądać ten serial nie jak fale beta, tylko jak instruktaż. Analizujcie sytuacje, porównujcie, wyciągajcie wnioski, to nie ma być bezmyślne obejrzenie filmu, to ma być nauka, a co za tym idzie wyciągnięcie wniosków.

    • Elfko pisze:

      Rozwarstwienie to też funkcje i biologia człowieka ? I tu jest drugie pytanie natury ogólnej – czy my ludzie od zawsze byliśmy podzieleni na płcie: męską i żeńską, czy nam to uczyniono później po tym jak nas najechały te zawistne gatunki pasożytów ? Pytam tak, gdyż skojarzyła mi się wypowiedź pewnego Credo Mutwy, który podawał za swoimi szamańskimi przekazami afrykańskimi opis jak ludzi przerabiali na mężczyzn i kobiety po wylądowaniu ich statków w Afryce. Wywiad z nim robił kilka lat temu David Icke. Więc wydaje się, że powinniśmy być skompletowani uniwersalnie czyli mieć wszystkie zasoby w sobie. Dopiero sztuczny podział – czyli rozwarstwienie – spowodował psychiczny i fizyczny rozłam na bieguny męsko-damskie i wtedy zaczęło się piekło dla ludzi oraz wykorzystywanie ich rozdwojonej seksualności do niecnych celów przez ciemną stronę mocy. Więc czy nie logiczna wydaje się sytuacja, że kiedyś byliśmy jednią pod tym względem ? Byliśmy niezależni i suwerenni. Przecież seksualność to skomplikowany mechanizm, który teraz zwyrodniał do poziomu kopulacji lecz w rzeczywistości to szerokie pojęcie odnoszące się do wielu cech naszej osobowości, jakości egzystencji i zachowania. A te liczne gendery i inne „flondry” skupiające wszystkie naturalne ludzkie zachowania to poziomu mierności mają swe źródło w pamięci tej dawnej jedności bycia kompletną całością zjednoczonych pierwiastków ż. i m. Jak Wam się wydaje, czy to ma sens, że nas rozczłonkowali, okradając nas tym samym z czegoś niezwykle cennego ? Z poczucia jedni i pełni siebie ? Może też wtedy przy okazji wykradli ludziom te ich duchowe kryształy ? Zadaję sobie pytania, bo mam jakieś uporczywe wątpliwości co do autentyczności pierwotnej natury ludzkiej, całego rozwarstwienia i wokół tego co dzieje się w tematach powiązanych np. do telegonii oraz ludzkiej dwubiegunowej biologii. Coś tu wszystko nie pasuje do boskich cech, których próżno szukać po rozwarstwieniu psychicznym i fizycznym rozłamie płci. Ludzie są (no może nie dosłownie) jak wygłodniałe psy i wilki w tych sprawach. Zwierzynie też chyba tak zrobili jak i ludziom tylko zwierzaki mają więcej rozumu pod tym względem i się tak obszernie nie rozkminiają w temacie biorąc życie jak leci – żyją tak sobie bardziej zwyczajniej teraźniejszą chwilą pomimo swego smutnego losu zgotowanego im na Ziemi przez nieludzkie, agresywne, mordercze popędy uzbrojonych zabójców w ludzkich ciałach.

      • BasiaB pisze:

        Efko – nie znoszę Mutwy, to taki sam przebieraniec jak Osho czy Vishvananda.
        Wg mnie zawsze był podział na płeć,w każdym systemie.

        Niemniej co do reszty Twojego wywodu – to zgadzam się w całości.

        Zostało to jak z resztą wszystko- wykorzystane przeciwko nam.
        Tak – rozwarstwienie dotyczą przede wszystkim systemów biologicznych.

        Napisałeś o skompletowaniu – masz rację.
        Kobieta i mężczyzna powinni mieć w sobie, w równowadze zarówno cząstki męskie jak i żeńskie.

        To wymaga pracy, ale da się zrobić. Wiele razy, po napisaniu przeze mnie jakiś postów, jestem brana za faceta, mimo,że w rzeczywistości jestem eteryczną 😀 blondynką w pełni kobiecości 😀
        Nie mam problemu z pisaniem jak facet.

        Poruszyłeś bardzo ważny aspekt – płci !
        Chude szczurki w kusych koszulkach i rurkach zamiast spodni! co to za facet ? nawet nie baba, bo wiele kobiet jest bardziej zaradnych niż te tanie podróby człowieka.
        Czy tak wyglądał Słowianin, czy tak wyglądał kiedyś Wiking ?!
        To były chłopy jak dęby,a nie wypierdki nie wiadomo skąd !
        To wszystko wynik fałszowania boskich aspektów poprzez celowanie podprogowe wpajanie niszczycielskich programów.

        Moim zdaniem ta fałszywość postrzegania płci jest indukowana jeszcze w łonie matki jakimś programem, lub przez szczepionki, a następnie rodzi się homo co same nie wie co ze sobą począć. Obecnie te dewiacje są sankcjonowane przez państwo prawa. Co to jest ? Sodoma i Gomora.

      • Hyszka pisze:

        Ano ta, ali to mosz znakomy % pewni ode zerka anyjhyski dyszku %, iż li budyszne byli my poszunu pore po dwye płcie ? Mutwa tako paniemoku ciupku pyrdnoł slowu jako i trza tera syćko obadoć. Atoli to i hućkie bydloki co pyrdno prawdu tyćko, tyćko co by ino dla pomylynia, w zdrygo nami se strugoli. Ciuknij ino pa nashye mahoyne uhrany ? Kaj to da mocarnye oryndzia nashye. Toli to muna tyz onygdaj ne uwidieli pa kopulu swieta i w odwytke poszrany chromnye wsje bylo. Poswietlo tosze onsze prazylo k’ziemlu naszy. Kay to by se wydrosznyie ode M-ul-A-s.t.-ego DNA uahnost bystryo. Trilknij ano jakowyie kriwasznyie posirkaść szaruny moryszy lie wsjaśćknyie. Chursza ździobko szyfsa siunasza pomyszku naszem, oh! Horsze tyszlii szumany, hymsie usialaszysz pyszok!

  2. BasiaB pisze:

    W trakcie pewnych prac jakie trzeba było wykonać w czasie pobytu F1 w Polsce, w pewnym momencie dowiedziałam się, że ten typ był również pierwszym prezesem , czyli pierwszym papieżem. On nigdy nie był ofiarą, on zawsze był sprawcą i wykonawcą zła. Ta informacja została następnie bardzo dokładnie sprawdzona i potwierdzona.

  3. BasiaB pisze:

    Obecnie jestem po zaglądaniu do kamieni.
    Faktycznie, obraz jest bez zmian.
    Lecą 3 duże kamienie. Jeden jest bardzo ogromny.
    Nawet trudno powiedzieć, że lecą, one suną, płyną. Za tym ogromnym są 2 mniejsze i mnóstwo takich drobnych.
    Celem upewnienia się czy mam rację, wykazując sporą nieufność w stosunku do wcześniej otrzymanej do informacji, że są to kamienie-statki, które mają nas uratować z szykowanej dla nas gehenny wojennej , zajrzałam tam do środka.
    Tak te statki owszem szykują się na zabranie stad naszych istnień, ciał energetycznych w naszym rozumieniu tego słowa, w momencie kiedy walną o glebę i zafundują nam atomową zimę jak to nazwał Muki i widzę, że miał rację, takie są plany. Bedzie powtoerne spustoszenie, jednak te statki nie należa do przyjaciół. W środku jest bardzo jasno, światło jest perłowo-białe, tak jak kiedys pisałam,że takie światło to nasze Światło. Tym razem to nie jest Nasze Światło, to jest w jakiś sztuczny sposób przygotowane Światło na zwabienie zamotanych Dusz Arya, mamionych na przestrzeni dziejów opowiastkami o świetlistych tunelach, w których kierunku po śmierci mamy się udać. To pułapka. Manuela swego czasu napisała tak :
    ” Ja o tych oszukańczych tunelach po śmierci słyszałam wielokrotnie. Zastanawia mnie tylko, co dalej po tzw. śmierci? Co dusza ma zrobić? Wiem na 100% (od Źródła w sobie)że, wbrew opinii MS, my możemy wydostać się z tego całego fałszu (za zgodą Twórcy w sobie).”
    I ma rację. Możemy się wydostać, możemy nawet uniknąć tej pułapki dzięki Twórcy, Boskiemu Tchnieniu, naszym Boskim Cząsteczkom nad którymi większość z nas pracuje ostatnio tak dzielnie.
    Tylko musimy wiedzieć , a my już wiemy 🙂

    To min. z tego powodu zostało zrobione rozwarstwienie, by nasze cząstki się zgubiły, zagubiły, błądziły, straciły orientację i by w żaden sposób nie odnalazły drogi do spójności, czyli naszego Rdzenia, Naszego Diamentu, naszego głównego Generatora jakim jest Serce.
    Z tego powodu od 2 tygodni nie byłam w stanie iść wcześniej spać, coś trzymało mnie jak na straży do późnych godzin nocnych, chociaż wiem z TCM jak bardzo to niszczy organizm.
    Wiedzieliśmy, że co najmniej od 2 tygodni co noc powtarza się pewien cykl.
    Około 4 nad ranem większość Arya miała potwornie zaatakowane okolice serca.
    Dzisiaj dowiedziałam się w czym rzecz.
    Otóż wg TCM z czym sie zgadzam, maksimum pracy Płuc przypada na godz. 3-5 rano.
    Ataki odczuwalne były około 3;30, ale już o 4 rano były bardzo silne.
    Płuca to zasieki i obrona dla Serca, to siedziba Serca.

    • BasiaB pisze:

      Tak wiec został zaprogramowany system wysyłający szkodliwe promieniowanie do naszych Płuc , by zniszczyć te ważne przedpole i system obronny naszego Serca.
      Docierał już do nas około 3;30, a o godz. 4 zarówno Serce jak i płuca były juz bardzo mocno zaatakowane.

      Mamy wiec rozwarstwienie cząstek, rozwarstwienie tych cząstek i rozrzucenie ich po każdej strefie i formie czasowej, w międzyczasie ataki na Serce, będące siedzibą rdzenia i Diamentu. I tak wg gadziorów sprawa jest załatwiona. Arya zostaną poszatkowani jak kapusta, powrzucani do różnych worków i porządnej cząstki w całości czyli główki kapusty z tego nie zrobisz, bo się te cząstki nie odnajdą, tym bardziej, że główna siedziba, jak większość Twierdz zostanie w międzyczasie rozpirzona w pył.

    • BasiaB pisze:

      Oprócz tego, że w statkach – kamieniach szykowane i moszczone jest dla nas kolejne więzienie, to zobaczyłam tam istoty, hmmm bardzo czarne. Jeszcze są maleńkie, bo i kamień dosyć daleko, a nie chciałam wkładać tam nosa, by mnie nie namierzyli, ale chyba namierzyli, bo potem się mocno zakrztusiłam,no ale …poradzę sobie 🙂
      Widziałam tylko, jak przymierzali kombinezony, ubranka, by wyglądać jak my i doskonale prezentować się w ubrankach perlisto-białych. Robią tam jeszcze z nimi poprawki
      Środek statku tchnie naszą Boską cząsteczką. Musze sprawdzić skąd pozyskali ten atrybut wyposażenia ?
      Obawiam się, że ma to związek z naszymi zmarłymi przodkami. Coś teraz słyszę o aborcji. Może to chodzi o abortowane dzieci Arya, są na tyle małe i zmataczone, że są w lot pozyskiwane w trakcie zabiegów.
      Nie jestem jednak pewna tej informacji, muszę ją sprawdzić.

      Widzę te statki ze strony północno-wschodniej. Nie pamiętam jaki kierunek określił Muki, pisał o stronie od której się pojawią, ale na Jego blogu jeszcze gorzej się szuka materiałów niż na tutejszym WordPressie.

    • BasiaB pisze:

      Jaszczury są bardzo wkurwione …na żydów (niestety to najbardziej adekwatne, a i tak nie oddające ich stanu słowo). wprost plują jadem w ich kierunku Stan złości w stosunku do nich osiąga apogeum.

    • Manuela pisze:

      A mogę napisać poście, jaką Twórca dał mi odpowiedź dot. uwolnienia się? Czy lepiej nie…?

      • Andrzej pisze:

        cz ja myślę że tak le dla czystości spytaj BB

      • BasiaB pisze:

        Pisz Manuela, pisz, i nas więcej z informacjami tym lepiej 🙂
        Dawaj dziewczyno 😀
        Później więcej popiszę, bo teraz jeszcze coś robię. Dostałam nowe info. Poza tym muszę poszukać tego co wczoraj przeczytałam u Mukiego – też ważne. Dużo się dzieje, wiec się nie pytaj Manuelo-tylko wspomagaj pisząc nowe info 🙂

        • Manuela pisze:

          Ok :-D. Nie takie to, zupełnie nowe te info. Otrzymałam je jakiś czas temu bezpośrednio od Źródła Istnienia (Twórca w nas). Oczywiście pytanie dotyczyło mojej osoby. Ale może komuś się przyda. Mnie interesowało, jak się „wylogować” z tego fałszywego wszechświata i połączyć się w tej inkarnacji ze Źródłem – stać się nim na powrót (taki jest cel mojego pobytu tu na Ziemi). Zawsze myślałam, że można tego dokonać poprzez dojście do oświecenia. W odpowiedzi otrzymałam, że wszystko bez wyjątku jest programem, my też; że Prawdą jest tylko Stwórca w nas; że oświecenie, Duch św. to też programy. Źródło pokazało mi, że osoby, które doszły do oświecenia są blisko „wylogowania się”, jednak nie do końca rozpoznają wszystkie programy, stąd zamiast iść do tyłu (tam jest Źródło), idą do „przodu” (w pewnym momencie).
          Niczego nie potępiało (bo Źródło nie zna potępiania), pokazało jedynie, że taka możliwość też istnieje, i sugerowało, że jest to okrężna droga, co nie znaczy niewłaściwa. Ja zawsze byłam przekonana, że oświecenie to droga na skróty. I byłaby na skróty, gdyby do końca rozpoznawali wszystkie programy. Pokazało mi, że wszechświat jest jak cebula (warstwowy). I rozpoznając programy trzeba się z nich uwalniać. Następnie („rozbić”??? – tego nie jestem pewna) niewidzialne… jakby… „szklane” warstwy, które są pomiędzy tymi programami (to coś takiego jak pakiety programów oddzielone tymi warstwami „szklanymi”). Na końcu, gdy rozpoznamy wszystkie programy i usuniemy niewidzialne warstwy, pozostanie jedna niewidzialna warstwa, za nią jest DOM – Źródło. A! Żeby się „wylogować” trzeba mieć zgodę Twórcy w nas.
          Źródło pokazało mi, że nic tutaj nie jest nasze, zostało nam narzucone przez wszechświat. I tam jeszcze inne informacje, które mnie interesowały. 😉
          Czasami zadaje pytanie i w ogóle nie otrzymuje na nie odpowiedzi, lub otrzymuje je po jakimś czasie. Nie na wszystkie pytania znam odpowiedzi.

  4. BasiaB pisze:

    Widzę, że żmija w ciele Arya ma się dobrze, zawłaszczyła sobie teren Mrocznych rytuałów urządzając tam swoje harce, odciągając Was tym samy od bieżących informacji. Spróbujcie podchodzić bez emocji do je wyczynów, bo jej tylko o to chodzi, by zrobić sobie podpięcie pod Was w ten sposób. A że Darek – zwany Dardar,a teraz po zbanowaniu jakimś Aldikiem jest marionetką w rękach jaszczurów to bez problemu każde z nas już to wie. Ten kompletny matoł myśli, że ludzie urodzili się w dniu ukrzyżowania Jezusa. W sumie ma rację, bo ten dzień był czarnym dniem dla Arya, tam zostały zainkludowane gadzie geny w Arya.

  5. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam – to wiele dla mnie znaczy i wyjaśnia .
    Robię zapasy pełna szafa ( kasza ryż makarony groch fasola -Żona mówi już na mnie chomik )
    W niedziele po głowie chodzi mi cały czas hasło nasiona (mam odpowiedz -dzięki )
    Swoje sny w ostatnich tygodniach przemilczę jak również w ciągu dnia wpadające obrazy .
    Codziennie gderam na trasie rowerowej jakie chmury niezwykłe listopadowe , zapach lasu ????
    Dzięki za art Spokojnego radosnego dnia ( muzy już nie dam żeby nie było !!!)

  6. Andrzej pisze:

    Dusze młode dusze dziecinne wszędzie gdzie nie byłem , wyciągały rączki tuliły się biegły w moja stronę . Chciały jakiegoś wsparcia miłości przytulenia było ich bardzo dzisiaj dużo.
    Woda czysta ale bardzo głęboka stoimy na brzegu niektórzy wskakują ale nie wypływają ,ja pytam gdzie są odp. Po drugiej stronie spokojnie po drugiej stronie.
    Szpital wow dzieci dużo dzieci na korytarzach w salach i toaletach same dzieci ,mają radość że mnie widzą biegną uściskać , Ja też mam wew dużo radości że one tu są

  7. Andrzej pisze:

    Lecę ponad chmurami ale i ponad chmurami jest drzewo ogromne unoszę się wraz z kolegą
    wiszę w powietrzu krążę w dole widzę chmury bardzo nisko cudowne odczucie lekkości wirowania lotu ,kolego panikuje szuka miejsca gdzie upaść ale ja mówię przecież nie spadamy
    nie panikuj ale wiedzę że strach spowodował to że on spada widzę go jak leci w dół ,zerkam na koronę drzew myślę coś nie pojętego .
    Jestem w nowo budowanym domu (Świadomy sen ) to mój nowy dom ,odczucie niesamowite i czuję że ktoś jest obok mnie ale nie widzę twarzy czuję jego obecność opiekę miłość ale nie widzę.
    Oglądam nowe pomieszczenia planuję co w nich będzie i cały czas za mną to cudowne odczucie.!

    • BasiaB pisze:

      Dobrze, że wspomniałeś o domu. To bardzo ważny aspekt naszego życia.
      Tydzień temu dowiedziałam się, sprawdziliśmy i została potwierdzona informacja o naszych domach.
      Również są rozwarstwione, cząstki są porozrzucane w różnych strefach i formach czasowych. Właściwie jesteśmy widoczni jak na patelni. Nasze domy jako nasza opoka, osłona, zapora nie istnieją energetycznie, a fizyczność na nic się zda.

      • Andrzej pisze:

        Powiem Ci tak że ostrość i kolory w trakcie śnienia przewyższają nie raz „realny „czas po przebudzeniu.Ale sprawdzam gdzie jestem test polega na przenikaniu przez przedmioty które widzę i jak przechodzi moje ciało wiem że to sen .
        ps. Jest optymista ponieważ bardzo często śnię budowle zwane kościołami – Kościół (Kościół mój nie tam gdzie ciosane głazy , strugane bele , złocone powoje ale gdzie serce moje) i są albo bardzo zniszczone bez dachów albo tylko ściana frontowa i pustka .Nawet teraz jak pisze widzę te obrazy bardzo wyraźnie.

      • Andrzej pisze:

        Pani BB mam takie pytanie które mnie ostatni bardzo chodzi po neuronie jednym który mi jeszcze został mianowicie ZAPACH jak jestem w lesie siadam idę czy jadę oddycham bardzo spokojnie i głęboko czuje to mieszkam tu gdzie mieszkam bardzo dawno ale ZAPACH mnie intryguje bardzo dlatego że jest dla mnie inny nie znany ale nie sprawia radości dlatego pytam bo jak bym odczuwał spokój nie zawracał bym d…. takim pytaniem ???

        • BasiaB pisze:

          Zapach to…czucie.
          Czucie to jeden z najważniejszych zmysłów. Nie mylić tylko z węchem, to jeden z aspektów czucia. Przypomnij sobie powiedzenie:
          ” czuć pismo nosem” wiesz, że coś jest nie tak, nie potrafisz jeszcze określić zagrożenia, lecz instynkt, zmysł czucia niesie informację.

          Pierwsze co mi przyszło do głowy, kończąc czytanie Twojego postu – Andrzej czuje zapach śmierci.

        • BasiaB pisze:

          Umiera podstawa egzystencji Arya: drzewa, rośliny, zwierzęta. To czujesz. To, że one wygladają na zdrowe- nie oznacza, że są zdrowe. Tak jak Dardar- to że wygląda na Arya nie oznacza, że jeszcze jest Arya.

    • B. pisze:

      Musimy uważać, jeśli chodzi o towarzystwo we śnie, które zwykle jest za naszymi plecami. Prawie niezauważalne, jakby go nie było, ale w sytuacji większej świadomości wyczuwamy, że ktoś z nami jest. Zwykle wtedy imituje ten ktoś, męża lub bliską osobę, ale z mojego doświadczenia ten anioł stróż pilnuje abyśmy za dużo nie zobaczyli lub nie zaszli za daleko, gdyż wraz z wyczuciem tego towarzystwa, zaczyna się zagadywanie nas i zwykle kończy się wizja, przestaje się widzieć, słyszeć, czuć. Ta bliskość pozwala mu czerpać z nas energię i przenosić się razem z nami. Raz dotknęłam skóry tego kogoś i poczułam, że ma łuski, zdemaskowany, próbował zaatakować i przez moment widziałam węża. Może twoje towarzystwo było innego charakteru ale ostrożności nigdy za wiele :)

      • B. pisze:

        Miało być pod tekstem Andrzeja, o towarzystwie we śnie, powyżej, ale wskoczyło tutaj , dziwne, no ale ostatni komputer dziwnie chodzi.

      • Polka pisze:

        B. Tak, sprytnie sie podszywaja. Znają nasze emocje przeżycia i wykorzystują to. Trzeba się ochraniać na sen i przepędzać to towarzystwo. A sio! albo mocniej 🙂

      • BasiaB pisze:

        B. – całkowita racja – to TEN ” Anioł stróż ” – fajnie to opisałaś 🙂
        Dobrze Ci wpadło – pod Andrzeja 🙂

        • Andrzej pisze:

          dzisiejszy sen bardzo wyraźny
          19 08 16
          Pustka dookoła ślady po opuszczeniu wywiezieniu jakiś dużych elementów zostały tylko ślady na Ziemi że tu były jakieś budowle ,nagle widzę ogromna laweta załadowana facet zapina ostatnie pasy pustka , spotykam obcego dziwne odczucie mam postać mojego szwagra ale nim nie jest poznaje po tym co robi ( zjada całe surowe żywe istoty obdarte ze skóry )
          więc wycofuje się i uciekam na drodze spotykam następny byt podobny do mojego kolegi ale wycofuje się ponieważ czuje że nie chcę być z nim przy nim(dziwne oczy i spojrzenie) wskakuje do samochodu próbuje odjechać ale spostrzegam że jestem blokowany , nie mogę wyjechać muszę zostać ale ja nie chcę nagle obok ktoś siedzi w samochodzie i mnie uspokaja .

        • Andrzej pisze:

          własnie oględam wykres Rezonansu Ziemi i wiem dlaczego nie spię od 4 rano ehhhhh

        • BasiaB pisze:

          podaj link do rezonansu
          a ja od prawie 2 tygodni, obojętnie kiedy się nie położę, zasypiam około 4 rano. Chyba zostałam powołana na strażnika, tyle że za plecami i nic mi o tym nie wiadomo 🙂
          Wczoraj poszłam do łózka o 22;30 i na tym koniec 🙂 zasnęłam ok. 4 rano.

        • BasiaB pisze:

          Faktycznie – o 4 rano pasztet – nie dam rady czuwać całą noc 😀

  8. Aina pisze:

    Zwykle nie pamietam snow ale ten pamietam : zima , snieg . Idę po sniegu i widze otwierające sie czarne dziury w ziemi . Ziemia i snieg pod stopami zaczyna sie uginać wiec idę na kolanach . Snieg i ziemia uginają sie takze pod kolanami jakby sie zaczynały zapadać .
    Ja w tym roku tez ” dostałam bzika ” na punkcie pracy w ogródku , zbierania i przetwarzania zbiorów ale tez zbierania i suszenia ziół , robienia olei ziołowych itp .
    Zawsze to lubiłam prace w ogrodzie ale w tym roku przeskoczyłam sama siebie .
    Czułam wewnętrzna potrzebę i zbierania ziół ktorych nigdy wcześniej nie zbieralam .

    • BasiaB pisze:

      No i mamy tak samo. Zaprawiłam 10 wielkich pęczków pietruszki, oregano, zrobiłam 2 kolejne słoiki czosnku w alkoholu i olejach.
      W tym roku mój ogród nie przyniósł mi plonów, dłubię w nim w celach porządkowych i dla relaksu 🙂 Natomiast po dosyć niskiej cenie kupuję u rolników na targu potrzebne mi ilości odpowiednich plonów.

      • BasiaB pisze:

        Nie licząc wielkich ilości butelek z sokami i słoików z dżemami czy konfiturami. Dziś otrzymałam od znajomego w ramach barteru 🙂 kolejne 6 słoików miodu. Razem mam już około 20 – 1 litrowych słoi z miodem. Nigdy nie miałam takiego zapasu.

      • BasiaB pisze:

        Do zaprawiania w oleju używam oleju z winogron.Tak nam sugerowali wykładowcy na studiach Zielarskich w Krośnie. Może być i ryżowy. Inne nie ekstrahują tak dobrze składników, poza tym rzepakowy jest całkowicie GMO, a słonecznikowy się nie nadaje tylko nie pamiętam z jakich powodów.
        Zioła zbieramy pomiędzy 11-16 godz w suche pogodne dni. Maja wtedy najwięcej wartościowych związków i składników. Tylko kminek możemy zbierać w trakcie wilgotnej pogody, po deszczach, wówczas nie rozsypuje nasionek.

      • Aina pisze:

        U mnie tez słabo w tym roku , zimne noce , duzo deszczu , mało slonca , duzo chmur . Zioła i pomidory mam tylko dzięki temu ze posadziłam je w tunelu foliowym .
        Niestety , nie mam dostępu do oleju z winogron wiec używam organicznego z oliwek . W mojej okolicy rosnie Chamerion angistifolium , wieloletnie ziele z ktorego liści mozna robic herbatę a z korzeni kawe . Liście sie fermentuje i suszy . Taka ciekawostka o której dowiedziałam sie dopiero w tym roku .
        Jak zaparze to napisze jak smakuje .
        W tym roku tym wszystkim pracom towarzyszy jakaś nostalgia, smutek zamiast radości . Jakby odchodziło cos pięknego . Moze przyczyna jest atmosfera jesieni ktora czuć od lipca ?
        W ogole to jakby nie było lata w tym roku , tak jakos dziwnie .
        Będę robic czosnek w oleju i nalewke z przepisów ktore kiedys podałaś na blogu Basiu za co jestem Ci bardzo wdzięczna .

        • BasiaB pisze:

          Aino, u mnie, być może z takich samych powodów jak u Ciebie, nic nie obrodziło. Mój warzywniak tak lichy w tym roku, jak nigdy wcześniej.
          Powtierdzam nostalgię i smutek, pewnie dlatego dziś miarka sie przebrała i łzy same płynęły słuchajac tych utworów, które zalinkowałam. Rzadko kiedy zdarza mi sie płacz, jestem optymistką z urodzenia, a dziś – miarka sie przebrała. Własnie wróciłam z koszenia ogrodu. Tak myślałam nad słowami Andrzeja o listopadzie. Nie odczuwam go tak, ale czuję październik. Poza tym zastanawiającym jest dla mnie impuls, który po wielu miesiącach nieobecności pokierował mnie na stronę Mukiego, chyba z rok tam nie byłam.
          Podaję moją stronkę zdrowotną na Fb. Linkuję tam to co jest udostępniane o zdrowiu na Fb. Tam jeszcze raz napisałam o czosnku nad art. który ktoś zamieścił. Jest tam wiele prostych rad, które pewnie większość z Was zna, ale widzę, że czytelnicy z Fb – nie .
          To zastanawiające, że tak podstawowe informacje o zdrowiu i żywieniu należy ponownie głosić. Jakby ćma na mózg padła na ludzi.
          https://www.facebook.com/Vistafit-1610382262543942/

        • Aina pisze:

          No tak , zupełnie jak październik . Niedawno wróciłam z lasu . Znalazłam 2 gąski zielonki i widziałam zupełnie żółte liście na kilku brzozach . A niebo szare .
          Chyba sama nie wierze w to ze jedyna przyczyna słabego urodzaju była pogoda . Chyba jeszcze cos , moze fale elektromagnetyczne , moze ” cos ” w powietrzu , moze kombinacje z czasem , nie wiem. Bywały zimne lata ale nigdy nie było tak kiepsko z plonami jak w tym roku .
          Basiu , ludzie tak oddalili sie od natury ze nie znają nic innego poza supermarketami i apteka . Wycisnęłam z 10 litrów soku z pokrzywy i chciałam dać słoik znajomej chorej na raka a ona powiedziała ze musi sie zapytać lekarki czy moze przyjąć . Ludzie zatracili instynkt samozachowawczy .
          Przeczytałam posty Andrzeja o zapachu . Ciekawe , bo ja ostatnio kilkakrotnie czułam niezidentyfikowany i niepasujacy do otoczenia zapach tak wyraźnie ze pytałam osob mi towarzyszących czy tez to czuja .
          Basiu , stronka na FB fantastyczna . Wprawdzie nie mam FB ale weszlam bez problemu .
          Czy możesz napisac jak zaprawiasz natkę pietruszki ?

        • BasiaB pisze:

          W związku z tym, że przeholowałam z tą pietruchą, jak przyniosłam te 10 wielkich pęków pietruszki, to wyglądało jak bym niosła miotłę do domu 🙂
          No to musiałam się z nia szybko uporać, tym bardziej, że akurat wówczas był 50 stopniowy upał. Tak więc przygotowałam słoiki, kupiłam olej winogronowy, w Biedronce, miałam kiedyś zakupiony na Mazurach bimber 60% i zaczęłam kroić te wiechcie 🙂
          wkładałam do słoików tyle ile się zmiesciło, potem zalewałam olejem do pełna, zakręcałam, przygotowałam naklejki z opisem i rokiem. Jak mi sie skończył olej, to zalewałam alkoholem. Wprawdzie Różański podaje, że proporcje ziół na alkoholu to 1:5 czyli 1 część ziół i 5 części alkoholu. Ale w takim razie zabrakło by mi alkoholu, a słoików bym musiała zrobić ze 100. Uznałam ,że jeżeli mam alkohol 60 % a nie 40 % i napakuję więcej to tez może być. W każdym razie stoi w szafie. Ma tam ciemno.
          Minimum zaprawiania to 2 tygodnie, ale im dłużej tym lepiej. Moje orzechy stoją w alkoholu od zeszłego roku, jeszcze nie miałam czasu tego zlewać 🙂
          Część pietruszki pomieszałam z oregano z mojego ogródka, ale teraz widzę, że oregano jest już bardzo dużo, wiec tez porobię samo oregano w oleju i alkoholu.
          Wyciąg na alkoholu jest bardzo cenny.
          Wszystkie zioła można tak zrobić, te na oleju można wykorzystywać zimą w kuchni, a nalewki popijać kroplami w celach profilaktycznych.
          Ostatnio, czyli od jakiś 2 tygodni zaczęłam regularnie przyjmować rano i wieczorem nalewkę z czosnku.
          Po pierwsze dlatego, że w trakcie którejś z naszych prac nad gadziorami usłyszałam : ANTIDOTUM.
          Nie wiedziałam co mi podpowiadają ? Jakie antidotum ? co to jest ?
          Nagle dostałam i zobaczyłam nalewkę z czosnku.
          Wówczas też zrozumiałam, dlaczego zydzi tak obsesyjnie faszerują się czosnkiem. Chcieli przechytrzyć sprzymierzeńca 🙂
          Pewnie dlatego teraz maja tak u gadziorów przerąbane. Jak chcieli przechytrzyć Ori i Nimru ? nie wiem,ale pewnie tez cos wykombinowali dlatego teraz dostaja i dostaną taki łomot, że slad po nich zaginie.
          Po drugie – doszłam do wniosku, że muszę to brać. Tak więc nalewke z czosnku, którą zrobiłam w zeszłym roku, zaczęłam przyjmowaą dopiero teraz. Muki pisał, żeby brac nie więcej niz po 5-7 kropli nalewki dziennej i tyle samo nocnej.
          Tak więc robię. Mam dodatkową ochronę a i zdrowiu sprzyja 🙂
          Czy czosnek jako ochrona dalej działa, nie sprawdzałam 🙂 Może nie, jak gadziory odkryły cwaniactwo żydów to mogły coś pozmieniać w efektach.
          Dzienną robimy tak jak nocną,tylko dzienna trzymam na werandzie, by nasączała się światłem, a tam poza tym jest dużo słońca, a nocna trzymałam w szafce, której nie otwierałam dopóki nie przelałam do buteleczek. Używam do niej kroplomierza, wkraplam do kieliszka dolewam ciut wody, wypijam- zanim połknę- trzymam w ustach jak długo mogę, potem połykam 🙂
          Buteleczki do których przelałam są z ciemnego szkła. Kiedyś sobie takich buteleczek nazbierałam całe mnóstwo, wiedząc że kiedyś mi się przydadzą 🙂
          Każdą buteleczkę, nalewkę czy inny produkt dokładnie opisuję łącznie z rokiem produkcji.
          Mam taką domową drukarkę do naklejek 🙂
          Może w tym tygodniu zacznę zlewać wino ze śliwek z zeszłego roku 🙂

      • Andrzej pisze:

        Czemu nie spisz to najlepszy czas odpoczynku może za dużo rozmyślasz
        jeśli nie jest taki powód to następna w kolejce jako powód jest dusza

        • BasiaB pisze:

          Nie wiem czemu nie śpię ? Nie mogę zasnąć, mimo ,że lubie spać. Juz mnie to męczy. Za dużo nie myślę, kiedy zasypiam 🙂
          Moja Dusza cierpi to fakt. Chociaż nie tu upatruję braku snu, tylko przyczyn powodujących jej cierpienie.

        • Andrzej pisze:

          powiem tak możesz na mnie się wyżymać
          Kiedy powiedziałaś jej że ją kochasz że jest Twoim cudownym darem , że jesteś moim najcenniejszym darem jak posiadam itd . jak cudownie że ciebie mam i jesteś ze mną i prowadzisz mnie przez ………………
          Pozdrawiam niesforny A

  9. Daria pisze:

    ja znowu mam ogromne parcie na kupno domu, nie wiem, jakieś przeczucie, że mamy jak najdalej od miasta być?Czuję, że mamy przeprowadzić się jeszcze przed zimą. Jeśli można to proszę Was o wsparcie w tej kwestii, aby się udało. Też mam wyjątkową manię na przetwory…. Też mam energetyczne sny. Raz mi się śniło, że zmarł wujek mojego męża, chodziliśmy z księdzem po kościele i chyba „pod kościołem”, ten ksiądz otwierał różne szufladki i dawał mi różne papiery i książki do przeczytania (niby to pozostałości były po zmarłym wujku), miałam poczucie, że mimo, że nie byłam rodziną to ja miałam to czytać i przeglądać, pomimo obecności najbliższej rodziny. I ten ksiądz miał coś dziwnego czarnego na głowie, to widziałam jak już odchodziłam stamtąd, z daleka się na to patrzyłam a inni ludzie szli za nim, miał na głowie coś w stylu czarnej antenki i okrągłej kuli. Jak szedł to był pochylony do przodu. Miałam odczucie, że w środku jest dobry i tak jakby chciał mi pomóc, bo być może sam wiedział, że już po nim?

    • BasiaB pisze:

      Oni wszyscy maja te berety z antenkami, to dekielek na tzw. czakrze korony, która normalnie ma zsyłać nam naszą wiedzę. Zabetonowana tym artefaktem powoduje całkowite przejęcie kontroli nad taką osobą. Poza tym każdy klecha, żyd i muzułmanin noszą takie specjalne przykrycia na głowie, by nikt im nie zabrał i nie zobaczył tych „cudowności” na ich czerepach.Ten ksiądz we śnie chciał Cię energetycznie przejąć, zwabić na swoją stronę.
      Kup dom, oddal się od miasta. Może na początku – wynajmij.

      Wczoraj i przedwczoraj – przemknął mi przed oczami obraz ciemnej, śnieżnej zimy. Nawet się zastanawiałam co to ma znaczyć, bo w sumie przecież mamy lato, do zimy daleko, a ostatnie zimy były w zasadzie bez mrozów i śniegu.

      • Daria pisze:

        Ciekawe, słyszałam że podobno ma być w tym roku ostra zima. Chcemy kupić bo już mamy dość przeprowadzek 😉 mam nadzieję, że właściciel załatwi potrzebne dokumenty i się uda wszystko dograc. Nawet kartę kredytową ostatnio zamknęłam, żeby nic nie wisiało na nas. Myślę, że sporo księży nie ma świadomości kim są i dla kogo pracują, szok. Teraz niemal codziennie w nocy się budzę o ok 4 i nie mogę zasnąć. Ciesz się z tego snu, obrazuje to to, że jestem coraz silniejsza 🙂

  10. BasiaB pisze:

    Czytajcie ze zrozumieniem komentarze Mukiego, szczególnie te ostatnie. Możecie sobie podarować posty Rekju, bo w żaden sposób nie są strawialne i właściwie nic nie wnoszą, jak również posty 60MK. Jedynie sensownie pisze jeszcze Zadziwiony.
    Resztę można pominąć, tylko czytając nie dajcie się ponieść emocjom, nie o to bowiem chodzi, tylko o uzyskanie kolejnych podpowiedzi:
    http://muki.salon24.pl/723101,ktokolwiek-widzial-lub-wie#comment_11787519

  11. BasiaB pisze:

    I jakby tego wszystkiego było mało, właśnie natrafiłam na to:
    .https://www.youtube.com/watch?v=sebxUQjRhQ4
    co spowodowało potok łez.

  12. BasiaB pisze:

    Właśnie przeczytałam wpis Mukiego:
    ” pozostaje pytanie – co spowodowało tą całą wędrówkę

    Zmiana klimatu wraz ze zmianą biegunów magnetycznych nie planetarnych.
    Potem zlodowacenie
    odpuszczenie lodu i cofnięcie się na biegun oraz znów przyjdzie zimno i lód,
    wystarczy zmiana uchyłu planety o 2 stopnie a znów będziemy smażyć się jak w piekle lub marznąc jak na biegunie.”
    http://muki.salon24.pl/723101,ktokolwiek-widzial-lub-wie#comment_11791316

    Wczoraj usłyszałam,że będzie przesunięcie o 4 stopnie. Nie pytałam kiedy, ani w jaki sposób się to zadzieje.

  13. BasiaB pisze:

    .https://www.youtube.com/attribution_link?a=i91yvu1lcJE&u=%2Fwatch%3Fv%3D-2lzqxEZQBs%26feature%3Dshare
    a ja to piszę cały czas !
    Paulince też sporo lat przybyło od czasu kiedy oglądałam ją pół roku temu w najnowszym wówczas jej filmie 🙂
    Ale słuchać jej dalej nie mogę !

  14. amarylis amarylis pisze:

    w sumie to nie wiem od czego zacząc..sen.5 lat temu. jestem gdzies .inne niebo,jest bardziej pomaranczowo,wszedzie skały .Stoje na jakims kamiennym tarasie i widze jak przy samym widnokregu pojawiło sie olbrzymie słonce.Ogromne.Przesłania wszystko. Mowie do kogos,nie wiem kto jest przy mnie.:Marduk wrócił,drugie słonce..wtedy ziemia zaczeła pękac ,skały spadały,chaos..długo nie mogłam dojsc do siebie po przebudzeniu.Ciagle w głowie miałam pytania co mi sie sniło? inna planeta ,Mars? czy ja juz to kiedys przezyłam ? gdzie? bo skąd w głowie ten termin :DRUGIE SŁOŃCE? nigdy wczesniej nie słyszałąm nic o drugim słoncu,termin mi nieznany mimo ze siedze w tym wszystkim kupe lat..meczyłam sie strasznie bo ciagle miałam ten widok przed oczami..nie wiem po jakim czasie ,moze po poł roku trafiłam do Mukiego. i wtedy zdębiałam.Znalazłam! ok znalazłam i co dalej?czyli to sie powtarza czyli ja juz wczesniej zyłam!!ale dlaczego nic nie pamietam? setki razy sniło mi ze sie topię,wielkie fale ,zaczeło ukladac mi sie wszystko w całosc.Czyli zyjemy iles razy.Zyjemy i nic nie pamietamy..i przyszedł wkurw totalny..ze mam dosyc ,ze sie wiecej na to nie zgodze.Zycie dla mnie to męka jak patrze na ten cały tfu Matrix. te ogłupianie ludzkosci .ze zyjemy tylko po to zeby jesc chemie ,leczyc sie chemia.brac kredyty i zdechnąc!! po jakims czasie doszłam do tego ze sami kreujemy swoją rzeczywistosc.Ze gdy o czyms pomyslimy i to poczujemy sercem to sie spełnia. od tego czasu bardzo uwazam na mysli..w sumie to mysle ze sie zablokowałam i juz nic nie czuje tak sie boje.Zrobiłam sie taka pusta.Nie umiem otworzyc serca. Miałam dwa takie przypadki ze sie otworzyłam..poczułam niesamowita miłosc ,błogosc.. i znowu sie zamknelam. Od jakiegos czasu czuje kiedy bedą mnie atakowac..ostatni raz : czuje ze ta ciemnosc sie zbliza i wiem ze jak ją poczuje to koniec..ostatkiem sił wyskakuje z domu jak z procy na ogródek łapie moją kotke ,siadam na trawie i głaszcze ja ,przytulam, nie czuje strachu tylko chęc walki.Nie boje sie was mowie,mozecie mnie w dupe pocałowac..i wtedy zerwał sie watr. wszedzie cicho ,zero powiewu ,30 stopni ciepła ,tylko u mnie na ogrodku hula wiatr.Taki jesienny ,pełno lisci,skąd liscie ? a ja spokojna siedze i głaszcze kota:) wiatr szarpie mi włosy a ja spokojna wciągnęłam srodkowy palec i pokazałam Faka w niebo..moze to wszysko to moj wymysł pomyslałam gdy juz sie uspokoiło i wrociłam do domu..gdy weszłam ,mąz patrzy sie na mnie i mowi: co tam sie działo ? skąd ten wiatr? i czemu pokazujesz w niebo srodkowy palec? tak wiec walczmy!! nie pozwolmy sie znowu przejac! musi byc jakis sposób! Basiu.Przepraszam ze tak chaotycznie ale musiałam to wyrzucic w koncu z siebie. PS.miałam kiedys wizje ,tak przez moment.To były dusze,krzyczałay .Na moment uchyliło sie jakies okno i je zobaczyłam .Tylko ze okno otwierało sie w poprzek jak w pociągu.

    • BasiaB pisze:

      Amarylis – po pierwsze zachwycił mnie Twój nick 🙂
      Po drugie, cudnie to opisałaś. Masz taką naszą Arya werwę. Ja też mam sporo emocji i te emocje trzymają mnie przy życiu. Jak już mnie ktoś mocno wkurwi, to mówię lub piszę to. Tym bardziej, że od jakiś 2 lat uważam, że to co nazywamy brzydkimi wyrazami jest naszą samoobroną. Najdziwniejsze jest to, że chyba u Treboroka, albo gdzie indziej, (muszę poszukać), znalazłam artykuł przełożony chyba z rosyjskiego, o etymologii takich wyrazów 🙂
      Ale wracając do sedna.
      Miałam prawie identyczny sen, chyba kiedyś go tu opisałam, nie pamiętam.
      Obraz po kilku latach, jest tak wyraźny jak bym to miała cały czas przed oczami.
      To było chyba z 10, a może wiecej lat temu.
      Obecnie od wielu lat mieszkam na wsi za Gliwicami, jednak bardzo długo mieszkałam w samych Gliwicach.
      W tym śnie widzę to tak: nagle stoję na skrzyżowaniu ulic Andersa i Styczyńskiego w Gliwicach, przodem do Andersa. Ze zdziwieniem widzę przed sobą wszędzie ruiny.
      A na niebie…pólnocny-zachód widze olbrzymie pomarańczowe słońce. Ogromne.
      Idę zdziwiona ulica Andersa. Po prawej stronie było osiedle, sa gruzy, po lewej były zabudowania jednorodzinne- gruzy. Ludzi nie ma – jestem sama. zaczynam wśród ruin po swojej prawej stronie, mniej więcej w okolicy Biedronki szukać mojego męża. Odnajduję go, nic nie mówimy. Chwyciłam go za rękę i patrzymy na to olbrzymie pomarańczowe słońce.
      Poświata jest pomarańczowa, wszędzie ruiny, nie ma ludzi. Tylko my. Koniec snu.

      Na początku tez myślałam,że to obraz z Marsa. Teraz wiem,że nie nie. To obraz Ziemi.
      Tylko nie wiem czy tej Ziemi, czy innej ? Z jakiegoś RSR ?
      Nie wiem, teraz nie sprawdzałam, a sen przypomniał mi się w trakcie czytania Twojego opisu Amarylis 🙂

      Kiedy masz poczucie nadchodzącego ataku, osłoń się Ogniami, osłoń się polem siłowym, które ma zadziałać jak lampa na owady w sklepie mięsnym. Wierz mi- działa 🙂 Widzę i słyszę takie psst i po gnidzie 🙂
      Możesz tez powiedzieć : „spierdalajcie do otchłani”.
      To mi niedawno podpowiedziała moja dobra znajoma i stwierdziłam w trakcie rozmowy z nią, że działa, bo mi ciarki przeszły po plecach 🙂
      Dlatego uporczywie odsyłam do SG-1, bo tam jest mnóstwo podpowiedzi z zakresu zastosowania systemów obronnych. W każdym razie pobudzają inwencję, a tym samym wyobraźnię.
      Co do reszty – święta prawda 🙂

      Od kilku dni na Fb widuje taki filmik. Kotom, kiedy są zajęte np. jedzeniem podkładane sa z tyłu te długie ,ale proste ogórki zielone, każdy kot w momencie kiedy zauważy tego ogórka, panicznie ucieka. Znajdę ten filmik i go tu zalinkuję.
      Zapytałam sie o co chodzi z tymi ogórkami? czemu te koty tak panicznie reagują ?
      Okazuje się, że biorą je za węża.
      Idę szukać linków 🙂

      • BasiaB pisze:

        znalazłam o przekleństwach 🙂 Wiara przyrodzona to kopalnia wiedzy o nas 🙂
        https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2015/05/23/starozytne-przeklenstwa/
        idę dalej szukać o kotach 🙂

      • BasiaB pisze:

        mam o kotach,ale nie umiem pobierać stamtąd innego adresu URL jak tylko ten fejsbukowy, wiec nie wiem czy każdy będzie mógł to obejrzeć ?
        Chociaż sprawdziłam, Sylwia ma to dostępne dla każdego, nie tylko dla znajomych, może wiec nie będzie problemu?
        .https://www.facebook.com/sylwia.plata1/posts/10154413672242920

        • BasiaB pisze:

          Dlaczego tak się zaparłam na ten filmik ?
          Koty są mądre.
          Dlaczego tak się zachowują? To wąż. Dlaczego boja się węzy ? bo wiedzą, ze pochodzą od gadziorów.
          Dlaczego ulubionym zwierzęciem każdej dynastii egipskiej były koty ?
          Bo Egipcjanie to żydzi, a oni wiedzieli kogo sobie wybrać na strażnika przed jaszczurami, tak jak …z czosnkiem 🙂
          Koty lepiej potrafią przegonić byty, których nie widzimy niż psy. Miałam kiedyś kota, wiec pamiętam jak się zachowywał, mimo że wtedy nic nie wiedziałam o świecie energetycznym 🙂

        • amarylis amarylis pisze:

          Basiu.Dziekuje .Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy ,ze w koncu mogłam to wszystko napisac:) Nigdy nigdzie nie pisałam.Czytałam rózne fora ale ten jazgot ezoteryczny zawsze był nie dla mnie.takie bla bla bla.wiem ze nic nie wiem. wzniesienia,upadki,masakra jakas.Nigdzie nie było mi po drodze.Sama analizuje rozną wiedzę i wyciągam wnioski. Twoj blog czytam juz pare lat i tak sobie pomyslałam ,ze w końcu to jest to,ze tu jest walka a nie czekanie co bedzie. A ja chce walczyc! i tu dochodze do sedna. Nie umiem czuc sercem. Strasznie sie zablokowałam. nie wiem czy wpływ na to miały rozne zyciowe tragedie,ze przez nie owinęłam sie szczelnie jak kokonem zeby nic nie czuc,zeby nic mnie nie zraniło?
          tak jak pisałam 2 razy sie otworzyłam.Widziałam takie białe swiatło wypływające z serca i czułam nieziemska miłosc,łzy ciekły mi po twarzy..a pożniej znowu cyk i koniec.Ciezko mi z tym ..to jest tak :kocham mojego męza nad zycie,wiem o tym ,ale tego nie czuje..nic nie czuje..czytam Kompedium,mam odpalic sece ,a ja nie mogę! przykład: w myslach widze moja przyjaciolke,jedzie samochodem wpada w poslizg..szybko kaze myslą spierdalac{zawsze tak mowie złym myślom} po 2 dniach ona przyjezdza i mówi ze własnie 5 min.temu wpadła w poslizg jadąc do mnie! dlatego jestem taka uwazna jesli chodzi o mysli i czucie. z drugiej strony wiem ze dzieki temu jestem silna. Czy tak ma byc? mysle ze całe moje zycie,wszystkie losowe wypadki doprowadziły mnie do tego punktu i do tej wiedzy ,ale po Cos! bo sama powiedz ,co nam z tej wiedzy teraz,jak w nastepnym wcieleniu znowu nic nie bedziemy wiedziec? teraz jest czas na walke i na zmiane! to nasza szansa aby wyjsc ze zniewolenia! czas na wojnę i to własnie teraz.Póki wiemy i mamy swiadomosc…moj mąz smieje sie ,ze mnie to tylko ubrac w moro ,dac karabin i pojde strzelac:) dziękuję ze Cie znalazłam..PS.co do kotów to gdzies kiedys czytałam ze to najlepsze orgonity:)

      • Polka pisze:

        Widzialam ten filmik z ogórkami. Ja tak miałam zawsze w sklepie rybnym, kiedy widziałam węgorze. Za każdym razem mnie odrzucało. Musiałam się nieźle spinać, żeby nie pokazać swojej reakcji.

  15. Daria pisze:

    I znowu sen: siedzę w kościele na samym końcu ławek a obok mnie Niemiec, Hitler? Szukałam by wyjść stamtąd i podłożyć mu bombe, miało dojść do pogodzenia między Polakami i Niemcami w tym kościele, on albo ja wyszedł na środek i „żadnego pogodzenia nie będzie, pamiętam wyciągnięta polska flagę która Machala na środku kościoła. Potem ni to sen ni jawa: chyba księżyc, mocno oświetlony, duże kratery, chciałam wejść do środka: jakieś okrągłe metalowe urządzenie i pisk rozrywajacy uszy, powodujący ze mnie wyrzucilo stamtąd.

  16. Polka pisze:

    Odnośnie snów. Miałam wiele lat temu taki sen. Idę sobie na spacer z przyjaciółką, dookoła jest śnieg. Na środku polany ukwiecona , kolorowa mandala. Idę dalej sama , wchodzę do budynku, jest winda, wsiadam do niej, wita mnie mężczyzna, który ma na sobie piękny kolorowy strój, a na głowie turban. Jestem bardzo zdziwiona, ale ten turban jest bardzo ważny. Są jakby dwa światy, barwny , ciepły i zimny, śnieżny. To był bardzo intensywny sen. Teraz mi się przypomniał.

  17. BasiaB pisze:

    Wracam do tematu przewodniego.
    Od kilkunastu dni, a może od 2-3 tygodni przychodzi do mnie słowo Armagedon.Wykorzystuję je po swojemu. Jednak wraz z natarczywością wpływania do mnie tego słowa uruchomiła się we mnie ciekawość co to oznacza ? pomimo, że zasadnicze znaczenie tego słowa znam.
    Tak więc zaczęłam bawić się tym słowem, jak to zwykle robię.
    Ar – ma – ged – on –> najpierw sobie w myslach tak podzieliłam.
    A następnie zabrzmiało mi tak: w związku z tym że Ar oznacza nas, wyszło mi Armia Boga:
    Armia – God – An : god – po śląsku to bóg
    Tak czy inaczej dla mnie znaczenie jest jedno: Armia Boga.
    A teraz kropka nad i .
    Pisałam już o moim niespodziewanym wejściu na stronę Mukiego po wielu miesiącach nieobecności.
    Po przeczytaniu ostatniej notki Mukiego wraz z komentarzami w następnym dniu zajrzałam tam i chciałam przeczytać poprzednie, a tam jak byk Muki pod koniec lipca napisał o Armagedonie.
    http://muki.salon24.pl/721536,armagieddon,3
    ” Armagieddon to słowo – po polsku Armagedon – czyli wojna Boża, która położy kres wszystkim wojnom.”
    ” Armagedon to po hebrajsku Har Megiddo i dosłownie znaczy „”Góra Megido”””
    Żydzi zawsze wpiszą swoje znaczenie, zamiast faktycznego.
    Skał będzie 7, tych najgroźniejszych 3.

  18. Andrzej pisze:

    cz wszystkim miłego dnia życzę
    ps. Ja znam inną tezę mianowicie Aramgedon to Przebudzenie oświecenie po tym tym rozświetleniu człowiekowi runie wszystko długo będzie się zbierał i nie dowierzał że jak mogłem tego nie widzieć . Dlatego słowo pokazuje koniec i upadek starego systemu postrzegania (totalna zagłada starego myślenia )

    • BasiaB pisze:

      To wyjaśnienie mi się najbardziej podoba 🙂
      Z tym, że samo się to nie zrobi, ktoś nam w tym pomoże, czyżby Armia naszego Boga ? 🙂

      I tu kłania się tekst Mukiego i mój, to nie będzie tak gładko. Owszem przebudzenie nastąpi jak skały perdolną w ziemię, wstrząsną ludźmi, wybiją wrogów, przy okazji też nas, zostanie garstka i ta garstka klupnie się w wtedy z głowę i powie…kurczę-szkoda,że wcześniej o tym nie wiedziałem 🙂

      Wczoraj przypomniało mi się pocieszenie:)

      Otóż pamiętam, jak bodajże w 2013 roku miał walnąć w Ziemię ISON.
      No to dostałam wówczas wiele wizji, jedne z pierwszych i mnóstwo pewnych wskazówek 🙂

      Wszyscy sie podniecali, obserwowali jak nadlatuje ile jeszcze ma do Ziemi, co się wydarzy itd.
      Na to my, czyli Adam pisujący pod nickiem Ktoś i ja zabraliśmy się do roboty. Pracowaliśmy chyba kilka dni nad ISONem.
      W pewnym momencie po ISONie nawet nie zostało wspomnienie, nikt tak na dobrą sprawę dalej nie wiedział dlaczego się rozleciała, ślad po niej zaginął itd.

      ISON to również był statek – wiezienie dla nas.
      Tak tylko….podpowiadam 😀

  19. BasiaB pisze:

    Trzeba zapisywać, to zapisuję tu, tak, by każdy zainteresowany również miał to tu zapisane:

    ” 606024*366 = 31 622 400 sek w roku
    31622400 * 79200 = 2 504 494 080 000 sekund jednym obrocie pełnego koła.
    Oto jest poprawna wartość Konstanty z Niniwy. A nie naciągnięta przez Chateliana, skądinąd świetnego matematyka, a dla mnie guru i wzorca, aby inne wyniki Ufo z tej planety w swej aktywności mu pasowały.
    no każdy lubi coś skręcić – tu trzeba wybaczyć…..
    Stad jeden pełen obrót całości ramienia Konstancy wynosi 17 531 458 560 000 sekund.
    Ale nie galaktyki naszej.
    Stąd wniosek ze jeszcze się nie skończył jeden 7 dzień Boskiego odpoczynku, kiedy nastaje dzień po dniu i nie ma nocy.
    A tych dni już było i minęło 6. Dla tego zestawu galaktyki.
    Wyjaśnienie:
    Jeśli 79200 lat / przez 25200 lat naszego systemu w jego 7 nawrotach po 3600 lat to otrzymamy w pionie głównym wartość = 3,1428571428571428571428571428571. Idealne koło.

    Pozdrawiam:
    PS: zachowajcie sobie te zapisy, bo żaden naukowiec wam tego nie da i nie podpowie i nie wyliczy.

    Galaktyka wiec obraca się 7 x po 77 na jeden obrót więc 777 = ile?, a to łatwo już obliczyć nawet w sekundach ile to czasu.
    Jak dla mnie niema problemu……..podałem Wam już dwie siódemki,

    nie ma bolla, ale nie będziecie wiedzieć jak to policzyć.

    6 013 290 286 080 000 ;
    190 159 200.
    pełen obrót naszej galaktyki Boski jeden dzień dnia bez nocy trwa ponad 190 milonów ziemskich lat.
    nauka coś przebąkuje o około 200 milionach lat, ale zawsze się z tego i wyprą jak będzie tylko okazja.

    Najnowsze szacunki ustalają wiek Wszechświata na około 13 700 000 000 lat. Najstarsze gwiazdy w naszej Drodze Mlecznej znajdują się w gromadach kulistych, a wiek naszej galaktyki jest określany przez pomiar wieku tych gwiazd, a następnie ekstrapolacji wieku, który je poprzedza.

    czyli nasz dysk galaktyczny obrócił by się 72,044897117783415159508453969095 razy od początków wszechświata.
    a zrobił to już 6 no 7-edem można założyć bo niedługo dobiegnie ten czas od jego obrotowego stworzenia.”
    http://muki.salon24.pl/723101,ktokolwiek-widzial-lub-wie#comment_11794545

    • BasiaB pisze:

      ” Galaktyka wiec obraca się 7 x po 77 na jeden obrót

      ……. to będzie przeklęty 7 razy po 77 razy – wiec ile to czasu w latach lub skunach?”

    • Andrzej pisze:

      TAk kiszono solono suszono ehhhh owoce suszone ich zapach , jabłka gruszki w sianie szukało się . Ale owoce na miedzy dziko rosnące , tak niezbyt smaczne ale suszone lub smażone ehhhhh dodam jeszcze zapach pieca chleba i placuszki lub krojone ziemniaki
      matko a pieczarki na piecu wowo !!!!! ehhh drzwiczki z pieca uchylone ogniki tańczące po ścianach /………………………………….. milczę już

    • Andrzej pisze:

      https://www.youtube.com/watch?v=gqAJ3fUaCpU mmm
      byłem w lesie i co na skraju kwitnie akacja cudowne ma kwiecie
      więc nich wzrasta w rytm

  20. BasiaB pisze:

    Chyba powinnam to wkleić na: ” Mrocznych „, ale ….tyle razy pisałam o sektach i tzw. uzdrowicielach, tyle razy…
    Byłam posądzana, że to siebie promuję – debile !

    ” W czwartym wymiarze nr 9 natknąłem się na takowy tekst:
    „”Teraźniejszy świat jest czwartym. Jego los zależy od tego, czy mieszkańcy będą działać zgodnie z planem stwórcy””

    Co za koszmarna brednia jaka bzdura, aż wstyd cytować autora, który takie knoty sadzi.
    Głupota taka potem jest roznoszona po różnych zakamarkach i bredzą bezmyślnie naiwni w swej nowej kształtowanej przez jakiegoś bajkopisarza demagoga mądrości.
    Jaki jest plan stwórcy?
    Znają go wyznawcy? Hierarchia kościoła katolickiego, której brudy, co raz wyłażą na wierzch gazet? Nie mają owi przedstawiciele obawy przed swoim Bogiem? Strachu przed karą Bożą? A może wyznawcy nowych sekt doświadczeni i oświeceni z nieba?

    Światów nie było cztery, w których żył człowiek a pięć bo ten piąty się już kończy i tak jak pozostałe skończy się katastrofą i zagładą. Gdyby bóg istniał to nie dopuściłby, aby biologiczny twór został unicestwiony przez niezmienne prawa przyrody kosmicznej.
    Jest zmyślony a zmyślenie nic nie zrobi tak jak wcześniej tak teraz i później.
    A wyznawcy, co mają czynić? Modły odstawiać, kasiorę rąbać, czy bąki puszczać, aby sprostać wymaganiom? I to czyim i jakim wymaganiom? Kto je ogłosi?
    Tak znają drogi do Boga i jego wizje w przyszłych dokonaniach?

    Co za kłam”
    http://muki.salon24.pl/723101,ktokolwiek-widzial-lub-wie#comment_11796316

    • Moro pisze:

      Tak mnie nie teraz naszlor ,mialem sen.ogolnie może mi wytlumaczycie ,mieszkam na 3 piętrze plus parter i na totalnym lajcie schodze po poreczach balkonow na ziemie.. 🙂

      • jaga pisze:

        Następnym razem poleć będzie wygodniej 🙂

      • BasiaB. pisze:

        Moro-czy Ty odczytałeś to co napisałeś ?
        Nie da sie tego zinterpretować. Nie wiemy jakie kolory występują, jaki jest kolor poręczy, czy zawsze mieszkasz na 3 pietrze ?
        Czy to się dzieje w nocy czy w dzień jakie jest światło ?
        I jakie wówczas miałeś w tym śnie odczucia – oprócz lajtu ?
        Czy na coś zwróciłeś uwagę oprócz tych 3 pięter i poręczy ?
        Jak byłeś ubrany ? i w jakich kolorach ?
        Bez tego tła nic nie odczytamy z tego snu, musi być więcej szczegółów.

        • Moro pisze:

          Kurcze nie pamietam za wiele szczegolow 😦 .napewno porecze sa czarne ,tak mieszkam wsumie caly czas tu na 3 pietrze ,z tym lajtem to chodzilo mi o to ze bardzo swobodnie i z calkowitym spokojem sobie po tych poreczach schodzilem nizej az do parteru.co istotne w snie nie bylo tylu kwiatów na poreczach. Na 1 piętrze .. bardziej nie umiem sprecyzowac ale co ciekawe mialem już ze dwa razy sny o tym ruinach tak jak wy i co ciekawe pomagalem tam jakieś babci i mowilem do pracy niej po… Niemiecku.. ruiny jakiegoś kościoła też tam byly .. tyle 🙂 miłej spokojnej niedzieli ❤❤

        • Wojwit pisze:

          Też kiedys po wielokroć śniły mi się ruiny. Ale częściej takie, na które wracało życie.

        • BasiaB. pisze:

          To plan jaki miał się ziścić- właśnie odpisałam IzaBelli – jeżeli ktoś napisał plan, czyli scenariusz, czyli przepowiednię,która nabiera mocy przez obrazowanie czyli …wizje senne – należy je namierzyć i cała ta wszeteczną szarańczę z ich planami na nasze życie – unicestwić w sposób najbardziej skuteczny, taki którego każdy wróg Arya się BOI 🙂 ❤ Powodzenia.
          Moro – Twój sen to sen o niszczeniu Twojego zycia.
          Przypomnijcie sobie Ana – sta zję – jej przewodnim mottem jest OBRAZOWANIE !
          OBRAZOWANIE przez Arya ma moc sprawczą, stad indukcja katastroficznych snów za pomocą programów. Każdy Arya bierze swoje życie w swoje ręce – nareszcie i w końcu, rusza dupę, rusza wyobraźnie ! Namierza ten program – program samozniszczenia napisany z dedykacją właśnie dla niego – namierza generator który ten program utrzymuje w stałej i…rozwala – przeczytać poniżej opis – odpowiedź dla Izabelli 🙂 ❤

          Przypominam programy są : binarne i cyfrowe, to nie jest jedno i to samo, może jakiś informatyk napisze jakie są jeszcze programy, mnie tez się przyda, bo jak wiecie i pamiętacie – jesteśmy SŁOWIA-Nami- czyli nasze słowa maja moc, jak maja moc muszĄ być : PRECYZYJNE, A NIE JAKIŚ TAM SKRÓTOWO MYŚLOWY BEŁKOT

  21. IzaBella pisze:

    Dawno nie pisałam, ale regularnie do Was zaglądam. Chciałam się tylko podzielić, że moje życie zmieniło się bardzo i gdyby ktoś pół roku temu powiedział mi w jakiej sytuacji się znajdę, wyśmiałabym go. Nie chcę opowiadać mojej historii, ale chce tylko napisać,że mam wrażenie że to było zaplanowane, za dużo zbiegów okoliczności, za dużo dziwnych spotkań i wydarzeń, Do tego wszystkiego po raz pierwszy w życiu nie panowałam nas swoim życiem. Teraz czuję się jakbym oglądała jakiś film z moim udziałem. Męczy mnie to mam wrażenie,że znalazłam się w innej rzeczywistości. Do tego mam wrażenie jeszcze,że to nie koniec moim zmian, aż się boję bo do tej pory miałam zawsze wszystko zaplanowane, a teraz ….. nie jestem pewna jutra 😦

    • BasiaB. pisze:

      IzaBello – przypomnij sobie co napisałam już kilka razy:
      jeżeli scenariusz jest realizowany w sposób prawie doskonały wobec wcześniejszych założeń, to oznacza, że ktos go napisał i wdrożył w działanie. Jeżeli tak jest, a taki wysnuwam wniosek z Twojego opisu sytuacji, oznacza to na pewno jedno – co sama zaznaczyłaś: jest realizowany scenariusz.
      No – to tym samym mamy bardzo prosta sytuację. Teraz już będzie z górki:
      namierz ten zasrany scenariusz, pozbaw go wszelkich zabezpieczeń w postaci różnorakich kodów i szyfrów. Zniszcz dokładnie każdy znak, kod i symbol masoński, jaki kiedykolwiek,w każdej strefie, formie i warstwie czasowej został Ci nałożony przez jakiegokolwiek przedstawiciela kazdej losy masońskiej na przestrzeni dziejów. Kiedy już tego wszystkiego się pozbędziesz – scenariusz napisany na Twoja zgubę, każdy jego kolejny sz-KOD-Li-wy wariant zniszcz w sposób wg Ciebie najbardziej skuteczny.
      Następnie posprzataj cała przestrzeń w której się będa walały strzępki tego syfu. Powtórz 3 x .
      To dla Ciebie – doda Ci mocy ❤

      • BasiaB. pisze:

        3 x tzn nie w jednym dniu, może być co 2 dni.

      • Manuela pisze:

        Dzięki Basiu. Też skorzystałam z twoich podpowiedzi. 🙂

        • BasiaB. pisze:

          Cieszę się, to powinien zrobić każdy,bowiem każdy w myśl „prawa” żydowskiego jest czyjaś własnością, został zakupiony wraz z całym mieniem. Jak na „dobrego” gospodarza przystało, naznaczył swoją własność, swoje bydło specjalnymi znakami. Jestem na bieżąco, bo z zainteresowaniem oglądam na kanale Domo+ jak ludziska z miast chcą się przenieść na wieś. A jak to na wsi, angielskiej wsi, w przeciwieństwie do polskiej, to są tam zwierzęta, w tym np. pełno owiec, a te baranki boże są …oznakowane.
          Tak i my zostaliśmy oznakowani jako ich własność, jako baranki ma-sońskie. Ich symbole i znaki, nie dość, że pokodowane, to same w sobie są bardzo silne, mocno trzymają. Tak, że proszę uważać i nie zniechęcać się , w końcu puszczą.Jak sprawdzicie, poczujecie że poszły precz, natychmiast pozbywajcie się od razu programów, które ciagnęły sie wraz z nimi. Jak je zidentyfikować ?
          Zamknijcie oczy i oceńcie siebie samego oczami swojego najgorszego wroga. Bez pobłażania sobie,bez krygowania, bez zbędnych, subiektywnych wymówek czy usprawiedliwień.
          namierzyć i spalić lub jak kto woli- można np potraktować laserowym mieczem 🙂 lub innym cudem techniki Arya 🙂
          Informatycy, komputerowcy, technicy samochodowi – niech zastosują unowocześnioną broń Arya na której się najlepiej znają 🙂
          Tzw. gospodynie domowe mają najwięcej atrybutów, poniewaz muszą siłą rzeczy znac się na wszystkim.
          Można…zrobić zwarcie – wziąć kabel od lampki nocnej odciąć od lampki, ostrożnie trzymac w ręku , wtyczka ma być w gniazdku i tymi odartymi drutami z osłonek – potraktować demona, istotę czy generator, który jest odpowiedzialny za wprowadzanie tego programu, a następnie tymi drucikami puścić właściwy prąd Arya, który natychmiast spali prąd binarny programu zainstalowanego Wam przez jakiś wszeteczników.
          Tak podpowiadam – inwencja, kreatywność, wyobraźnia to Wasza MOC !

          Serwetka ma doskonałe narzędzie w postaci — szydełka, które może robić za laserowe urządzenie niszczące wszelkie zło – tym sposobem mamy tzw. czarodziejską różdżkę 😀
          itd…itd… ❤
          Dodaję Wam Mocy ! 🙂

  22. IzaBella pisze:

    Dziękuje Basiu za odpowiedz, ale dziś właśnie dowiedziałam się,ze jestem w ciąży, około rok temu pisałam Ci o tym,że nie mogę zajść 5 lat się staraliśmy. Przez ten rok niszczyłam wszystko co tylko miało związek z religią, kodami, symbolami, czułam przez to spokój nawet pogodziłam się że już nie będę miała drugiego dziecka, lekarze potwierdzili to badaniami. Teraz nasuwa mi się pytanie czyj to był plan, bo patrząc na to z tej strony jeśli zacznę wszystko niszczyć czy moje nienarodzone dziecko na tym nie ucierpi.Mam teraz mętlik w głowie, bo to co się wydarzyło ma związek z ciąża dopiero dziś połączyłam wszystkie fakty. I czy jest możliwe,ze dziecko się ze mną komunikuje? Czy może ktoś inny się podszywać?

    • BasiaB. pisze:

      Dziecko na pewno się z Tobą komunikuje ! Dziecko nie ucierpi, lecz mu przydasz zdrowia. Ono moim zdaniem nie zamierza urodzić się jako niewolnik i potrzebuje czystej przestrzeni, a ta powstanie wówczas, kiedy ją oczyścisz – z syfu- najgorszym sa kody i pieczęcie Hebronu, lecz jeszcze gorszym… z ORI !

  23. IzaBella pisze:

    Tak Basiu o to mi chodziło,masz racje wcześniej nie miałam o niczym pojęcia, ale od roku moja świadomość i wiedza na tyle wzrosła,że wiem na pewno że nie ochrzczę dziecka no i nie zaszczepię,faktycznie oczyściłam i siebie i otoczenie wiec może to dziecko czekało na to 🙂 czekało,aż mama zmądrzeje. 🙂 Dziękuje Basiu bo wiem,że dzięki tej stronie naprowadziliście mnie na właściwe tory bo jak dziecko we mgle błądziłam.

    • BasiaB. pisze:

      Cieszę się IzaBello, że jakkolwiek ta strona spełniła swoje zadanie. Nie chodzi o to by ją czytać jak kolejną powieść, lecz by wg uznania i zapotrzebowania podnieść swój standard życia. Twój sukces jest tylko i wyłącznie Twoim sukcesem, bo to Ty zrobiłaś, nikt za Ciebie tego nie zrobił, samo też nic się nie zrobiło. Ty i Twoja cieżka praca, czasami może lżejsza jesteście sprawcami Twojego sukcesu 🙂

  24. BasiaB. pisze:

    http://strefa44.pl/iii-wojna-swiatowa-wisi-wlosku/

    ” Do każdego, komu drogie jest życie. Jeśli ten apel Cię przekonuje, podaj dalej nim będzie za późno.

    Ludzie! Posłuchajcie tego absurdu: „Rosja ma nieczyste intencje”. Rosja nastaje na Ukrainę. Wielki niedźwiedź ze wschodu podżega do wojny światowej. Doprawdy? Czemu to Putin nie zdradził wcześniej ambicji terytorialnych? Dlaczego w 2014 roku rzutem na taśmę nie zajął całej Ukrainy? Dlaczego właśnie teraz, gdy padły deklaracje wzmocnienia wschodniej flanki wojsk NATO w Polsce, prezydent Federacji Rosyjskiej wybiera najmniej korzystny moment ryzykując międzynarodową rozpierduchę? W jakim celu po osłabieniu gospodarczym, Rosja miałaby prowadzić kampanię na frontach Syrii i Europy? Dlaczego największe imperium nie pokusiło się o hegemonię u szczytu swej potęgi pięć lat temu?…”

  25. BasiaB. pisze:

    Zbyszek Wysz :
    ” zezwierzecenie Germanow wynika z faktu, ze od 1000 lat nimi rzadza pejsaci – aszkenazyjczycy co szli z wojskami Cesarstwa Rzymskiego i wladze w podbitych przez Rzymian rejonach przejmowali . Pejsaci poprzez istoty co za boga uznawali mieli dostep do energii jak nazywam smoczych co cale narody zmuszala do mordowania, wojen , okrutnosci, nagle kazdemu z osobna w jego glowie pojawiala sie chec mordowania i akceptowanei tego.
    To kabalistycznie narzucone mieli . NA Ukrainie to samo zrobiono, pejsaci chcieli nia zawladnac, ale Stalin byl szybszy. Ponadto ludzie mordowani okrutnie wydzielaja energie szoku, wscieklosci co zostaje w miejscu kazni. Ta energia do niedawna poslugiwali sie , mniejsze grupy ludzi podporzadkowujac. Juz nieaktualny dostep do nich .
    Nie rzucajmy na Niemcow pelnej odpowiedzialnosci za to co robili, bo przez pejsatych byli sterowani, jak roboty ulegli. Hitler byl tak jak i wiekszosc jego ideowych wspolpracownikow aszkenazyjczykiem, w sumie ok 180 tys pejsatych Germanami w czasie wojny dowodzilo. NIe mogli inaczej niz robic to co kazali im.
    W glowy wkladane to mieli , jako wlasne mysli.
    W Europie narody wojny prowazily choc wladcy z 1 rodziny byli. Jak cos typu wojna , okrutne mordy to tylko z inspiracji glodnego zydowskiego boga, zaczeli z Kananejczykami i caly czas podobnie – tak nieludzcy sa. Konczy sie ich czas na Ziemi, odrodzaja sie juz w swiecie bogow w enklawie Nowa Jerozolima i poznaja na sobie co nam robili”

  26. BasiaB. pisze:

    Z poczty Mistyki:
    ” Witaj Basiu,

    chciałem się z Tobą podzielić tym co sam widziałem 9-10 sierpnia i przełożyłem to na grafikę kiedy tylko przeczytałem nowy artykuł. Wcześniej myślałem, że to perseidy o których później była mowa w mediach nie pasował mi natomiast tylko jeden element tzn. uderzenia

    „czyli ogromnych kamieni zmierzających w stronę Ziemi. Przypomniało mi się wczoraj w nocy, że właśnie Muki o tym pisał. Tak więc faktycznie potwierdzam kamienie lecą. Jednak w tej chwili mam taką oto informację. Te kamienie mają nas stąd zabrać.”

    Jeżeli są to statki to nie nasze jak już sama stwierdziłaś tylko obiecane całemu new age, bo przecież mają ich zabrać na „nową ziemię”.

  27. Manuela pisze:

    Basiu, wysłałam do Ciebie maila.

    • BasiaB. pisze:

      Ostrzeżenie ! Bardzo gwałtowne! Pamiętaj – wszystko jest na opak !
      „Pacyfa – symbol pacyfizmu, znak pokoju. Jego twórcą jest brytyjski projektant Gerald Holtom, który do opracowania symbolu wykorzystał alfabet semaforowy, używany dawniej przez marynarzy: na kole umieścił litery N i D tego alfabetu (ang. Nuclear Disarmament – nuklearne rozbrojenie)[1]. Czasami spotyka się błędny pogląd, jakoby pierwotnym pomysłodawcą symbolu był lord Bertrand Russell[2].

      W niektórych środowiskach związanych z Kościołem katolickim symbol ten bywa niekiedy nazywany „krzyżem Nerona” i jest uznawany za satanistyczny.”
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Pacyfa

      W tej chwili tez tak uważam. Może zmienię zdanie, ale od zawsze mi sie nie podobał i pałałam wielką awersją do niego.

    • Polka pisze:

      No i pociągają za sznurki prowadzące do rąk naszego prezydenta, a pan Braun mówi o monarchii. Wszystko podane jak na dłoni „słowiańskiemu bydłu” Ach, brak słów…

  28. Wojwit pisze:

    Wiecie, co jest brązowe? No…

    • BasiaB pisze:

      ” Oczywiście wszystkie zarządzenia i plany ubrane są piękne kolory zabezpieczenia społeczeństwa przed kataklizmami naturalnymi, jednak całość wygląda na realizację planu Rotszyldów i reszty mafii żydowskiej wprowadzenia Nowego Porządku Świata. Działania te są bowiem powiązane z czynnościami militarnymi w różnych częściach globu, szykowana jest np. wielka ofensywa na Irak i Syrię, gdyż kraje te opierają się stworzeniu Wielkiego Izraela. Syjonistycznym żydom udało się już opróżnić w dużej mierze tereny, na których ma powstać Wielki Izrael z młodych Arabów – wysłano ich do Europy Zachodniej, przy okazji znacznie ją osłabiając, a teraz czas na osłabienie USA i nie dopuszczenie do wyboru Donalda Trumpa, który jest w zdecydowanej opozycji wobec ekspansji rasistowskich żydów.

      Istnieje także ryzyko ataku nuklearnego na Rosję, jak bowiem wiadomo Rosjanie przeprowadzają bezprecedensowe ćwiczenia z udziałem 40 mln obywateli właśnie na wypadek ataku nuklearnego.”

    • BasiaB pisze:

      ” Katastrofy nie są wcale wykluczone, także te ze strony ciał kosmicznych, jak asteroidów. Alex Jones już dawno w swoich audycjach mówił o „broni kosmicznej” właśnie w postaci asteroidów, które mogą być naprowadzane na cele ziemskie i wywołać np. wielką falę tsunami. Można też się posłużyć bombami atomowymi, jak to było w przypadku Fukushimy.

      Nie można też ostatecznie wykluczyć np. rozbłysku słonecznego. Przypomnę ostrzeżenia sprzed kilku lat majora Eda Damesa i jego zespołu osób zdalnie widzących (remote viewers) – były one przestawione w filmie Killshot. Dotyczyły właśnie olbrzymiego rozbłysku słonecznego, który ma unicestwić całą elektronikę na świecie. Być może informacje te są obecnie wykorzystywane przez syjonistów w zdobyciu totalnej kontroli nad światem.”

    • BasiaB pisze:

      A ja już 3 x słyszałam : zima będzie mroźna, bardzo ostra.
      Nie wiem co to oznacza, ale na pewno jest to OSTRZEŻENIE.
      Tylko…nie wiem przed czym ? Zobaczymy, może chodzi o pogodę? tylko dlaczego ?

  29. Daria pisze:

    Mialam sen… Śniła mi się wojna i że w lesie mialam dom i wiedzialam, ze nic nam nie grozi. A wojska widzialam amerykańskie. I po przebudzeniu: trzeba zrobić zapasy – pierwsza myśl. Nie wiem czy to było indukowane, ale nasz dom ma prawie metrowe mury i nawet zasiegu z telefonu tu nie mam.

    • BasiaB. pisze:

      Bardzo dobry kupiliście ten dom !
      Niech nie będzie zasięgu telefonu, a to może oznaczać, ze jesteś również poza zasięgiem indukcji ichniejszymi prądami czyli szkodliwym promieniowaniem elektromagnetycznym – super !
      Nie wiem w sumie dlaczego, wczoraj po nocy, zamiast spać, szukałam chyba wiatru w polu w internecie i natrafiłam na dawno nie czytanego Monitora.
      Do Mukiego nie mogę zaglądać, bo mi sie komp. zawiesza, wiec poszłam tam , a tu…taki newsik 😦

      • Daria pisze:

        Czuje sie w nim bezpiecznie i mimo, ze wymaga remontu czuje jak zaczynam nabierać sil i tak jakby zbieram sie energetycznie 🙂 troche to zajmuje bo jestem kompletnie wypompowana przez poprzednie mieszkanie w bloku, ale jestem tutaj kilka dni i zaczynam czuć różnice.

    • Malgorzata pisze:

      Ponad rok temu kupiłam wielką bryłę wosku pszczelego na świece ale to się jakoś odciągnęło. Od trzech dni mam wciąż powtarzające się myśli bym wzięła się za te świece. Nie chodzi o sprzedaż ale zapas na „wszelki” wypadek, z taką myślą kupowałam wosk.

  30. Marcin pisze:

    Małgosiu rób świeczki z wosku poprzez polewanie woskiem wiszącego knota. Stają się przez to elastyczne i energetycznie lepsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s