Rozwarstwienie

Zastanawiacie się codziennie co z tym czasem jest nie tak ?

Zastanawiacie się i wiecie, że jest namieszane, bowiem Wasza wiedza,  jako tako już ogarnia temat zbrodni przeciwko nam w co również  wpisują się manipulacja czasem. Wiadomym są dla Was zbrodnie i niszczenie nam życia i zdrowia za pomocą wody jako składowej części tlenu, powietrza jaki jest nam niezbędny do oddychania i reakcji chemicznych, fotosyntezy zachodzących w Naszych roślinach. Zagadnienia z problemem czasowym, mimo iż wiele jest napisane na ten temat, nie wyczerpują wiedzy i istoty manipulacji czasem.

czas1

Od 2-3 tyg. mam wielki kłopot z osadzeniem swojej świadomości w czasie. Pierwszym sygnałem, że jest z nim problem, było na początku sierpnia, w ostatnich dniach lipca zaobserwowane przeze mnie nachylenie słońca wobec Ziemi, a właściwie mogę to tylko odnieść do swojego miejsca zamieszkania, ponieważ nie posługuję się żadnymi specjalistycznymi urządzeniami. Do dyspozycji mam tylko: czucie, odczucie, widzenie, wiedzenie, słyszenie, intuicję i instynkt samozachowawczy.

Zamieszkuję w mojej okolicy prawie od 30 lat. Jestem urodzoną obserwatorką, uwielbiającą słońce, ogród i przestrzeń. Tak więc od dosyć dawna mam zarejestrowany w swojej pamięci obraz światła słonecznego rozproszonego po mojej posesji przez cały rok kalendarzowy. Z 15 lat temu zaczęłam obserwować sierpień, ze względu na nadchodzącą jesień. Zawsze w sierpniu czułam wielki żal za odchodzącym latem, a co za tym idzie pięknymi, słonecznymi dniami napawającymi radością, szczęściem i energią. Zaobserwowałam, że rzadkością są słoneczne i bardzo ciepłe dni po 20 sierpnia. Wprawdzie bywają odstępstwa, szczególnie w zeszłych latach, kiedy po 20.08 potrafiła być bardzo piękna, słoneczna i wręcz gorąca pogoda, ale to już były ostatnie podrygi konającej ostrygi. Światło słoneczne zmieniało swój kolor, dźwięk, rozproszenie i nachylenie około 22-26 sierpnia.

W tym roku jest inaczej.

Od początku sierpnia słońce ma wygląd słońca wrześniowego, a nawet wczoraj i przedwczoraj miałam wrażenie…październikowego.

Na dodatek, jak wcześniej napisałam nie potrafię się osadzić w czasie. Od początku sierpnia przy wypisywaniu dokumentów, a prawie codziennie muszę napisać bieżącą datę, myliłam się pisząc jako rok: 2017.

Wczoraj oglądałam wypowiedź pewnego pana na YT, w której cały czas odnosił się do daty 16.07 .2016.

A ja się zastanawiałam, co on plecie, przecież to było wcześniej, po chwili sobie uświadomiłam,że od tego czasu minął niespełna miesiąc, a ja miałam wrażenie o wiele dłuższego upływu czasu.

Taki przypadków w ostatnich 2 tygodniach miałam naprawdę sporo, a największym problemem było dla mnie osadzenie się w roku 2016, kiedy wewnętrznie byłam przekonana iż jestem w 2017 r.

On jest dla mnie właściwy, a 2016 już był i to spora przeszłość.

W związku z tymi zaburzeniami czasowymi oraz naprawdę uprzykrzającymi odczuciami czasowymi w codziennej pracy i stabilizacji mojego postrzegania, zaczęłam na ten temat rozmawiać ze znajomymi. Okazało się, że ten problem nie dotyczy tylko mnie. To stwierdzenie z kolei spowodowało, drążenie tego tematu w wyniku czego dostaliśmy zaskakujące odpowiedzi.

Przypomnę tylko, iż w okolicach maja 2016 roku czyli bieżącego, pisałam i ostrzegałam przed kolejna pełnią. Jednak w międzyczasie na początku czerwca mieliśmy Euro, a za chwilę Franka w Polsce na ŚDM.

Nie wiem, co by było gdybyśmy wszyscy zaangażowani i zorientowani w tematach energetycznych z tak wielką determinacją nie pracowali i nie działali przeciwstawiając się szatańskim mocom budzonym i przywoływanym poprzez energie pozyskiwane z tych wydarzeń.

Sprawdziliśmy, rozwarstwienie czasu nastąpiło w czerwcu. I na tym nie koniec. Rozwarstwienie cząstek każdego istnienia każdego potomka Arya też nastąpiło. Wygląda to tak, że każdy Arya – nawet zwierzęta, rośliny i minerały został poszatkowany, co oznacza, że cząstki np. mnie zostały poprzenoszone w różne strefy i formy czasowe istniejące w wstecz, obecnie do przodu, czyli do przyszłości , do góry i na dół. Nie bardzo wiem co oznacza to do góry i dół, ale wiem że tak jest.

To powoduje nasze osłabienie energetyczne, naszą bezmoc i ogólny marazm, w co można wliczyć chroniczne zmęczenie, bóle głowy, niedospanie i brak werwy do wykonania najbardziej prostych czynności. Skutkiem tego jest również rozbijanie stałych związków i brak możliwości konstruktywnego porozumiewania się pomiędzy Arya.

Każde Wasze działanie powinno być obecnie wycelowane na pościąganie swoich cząstek do właściwego czasu. Nie definiujcie co jest właściwym czasem, czyli nie mówcie że do roku 2016, bo ten rok też nie jest tym rokiem, więc to są niezrozumiałe dyspozycje dla Waszych pomocników, tylko określcie to jako czas właściwy dla Waszej struktury i instytucji. Kazde z Was bowiem jest instytucją, tak to obecnie funkcjonuje.

Ściągajcie cząstki swoich bliskich do ich rdzenia , a przede wszystkim uregulujcie sobie czas, bowiem wg naszych danych zostało to programowo zrobione na każdego Arya ze zwierzętami, roślinami i minerałami włącznie. Moja rodzina i ja byliśmy poprzesuwani w czasie o 11 miesięcy do przodu. Natomiast moi znajomi od 13 miesięcy do 17 miesięcy. Moim zdaniem ten program szedł po miastach. Wasze zwierzęta domowe tez ucierpiały, wiem bo tez tak miałam.Jeżeli któraś z czytelniczek zauważyła ostatnio, że w porównaniu do zdjęć z zeszłego roku dosyć mocno się na twarzy zmieniła, mówiąc jaśniej – postarzała, a dba o siebie, to jest już fizyczny znak przesunięcia czasowego, rozwarstwienia.

Musicie nam pomóc, bo sami za was nie jesteśmy w stanie wykonać tych działań, ze względu na precyzję . Jak pisałam wcześniej, pomagamy każdemu Arya, jeżeli odkrywamy niecne działania na nas działające jako program, lecz skuteczniejszą metodą są działania poszczególnych osób na sobie i swoich bliskich. My możemy tylko rozjaśnić, przygotować czy wyczyścić  przedpole, ale nie mam takiego wrażenia, że jesteśmy w stanie zrobić tego tak na błysk za Was  i dla Was .

Mam nadzieję, że nie zlekceważycie tego co napisałam o rozwarstwieniu w czasie, bowiem to jedno z ważniejszych posunięć z ich strony mające na celu osiągnięcie pożądanych efektów kolejnych ich działań, o których napiszę w kolejnym artykule.

Proszę pamiętać, działania obecnie przeprowadzamy w każdej strefie i formie czasowej: wstecz, do przodu, w górze i na dole.

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, manipulacje czasem. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

66 odpowiedzi na „Rozwarstwienie

  1. BasiaB pisze:

    Odzyskując swoje cząstki z każdej formy czasowej proszę pamiętać o skrupulatnym zastosowaniu skutecznych, wymyślonych przez siebie filtrów. Nie może mieć miejsca przyciągnięcie swoich cząstek do siebie ad hoc. Zrobicie sobie krzywdę. Takie cząstki muszą zostać oczyszczone, poddane skutecznym ablucjom, chociażby przez taki filtr lub inny generator, bowiem nie wiecie co w międzyczasie, kiedy Wasze cząstki zostały od Was oderwane , zaflegmiło je, zapaskudziło, jakiż to inny syf nie został tam zaprogramowany.
    W tej chwili większość Arya jest swoim nikłym cieniem, jeszcze raz powtórzę to co kiedys napisałam, to paralela: za mało cukru w cukrze, za mało Zosi w Zosi, za mało Andrzeja w Andrzeju stąd często nieracjonalne zachowania w stosunku o zaistniałej sytuacji. Ludzie tym samym gubią się nawet w swoich myślach.

  2. jaga pisze:

    Też mam zamieszanie czasowe, od końca lipca jakby większe. Wrażenie, że wakacje się skończyły i trzeba się szykować do regularnej roboty:) odczucie września po prostu i zdziwienie jak sobie przypomniałam, że to sierpień nadchodzi i jeszcze jest lato. No i to niebo takie jesienne tak mocno niebieskie, a dwa tygodnie temu razem z bratem wybraliśmy się na grzyby 🙂 bo mieliśmy wrażenie, że będą. Normalnie to w połowie września się przymierzamy. Mam trudność z osadzeniem się w czasie, wewnętrzny zegar jakby dostał bzika. Odczucie dni jest pokręcone, ciągle gubię jeden dzień, albo wydaje mi się, że już był albo, że dopiero będzie. Co tydzień ze zdziwieniem pytam ”to dzisiaj piątek, myślałam, że czwartek” i w ten deseń. Moją ulubioną porą jest póżne lato-wczesna jesień i aktualnie jestem zagubiona, bo odczucia cały sierpień mam jak by to była właśnie jesień, no i ta tęsknota za latem mimo, że zboża były jeszcze nie skoszone. Mama też mówi, że wydaje się jej , że już jest jesień. I to tak od końca lipca 🙂 A ,, najlepsze” jest to postarzenie wyglądu co mi się właśnie bardzo rzuciło w oczy. Z moją przyjaciółką widziałyśmy się w listopadzie zeszłego roku, teraz przyjechała na tydzień i aż się wewnętrznie zdziwiłam, że jej tak zmarszczki wyszły, zresztą mnie też, powiem, że uznałam to za dziwne, że tak nagle a jak poszłyśmy do sklepu znajomej kosmetyczki to się zapomniałam jak ona wygląda. Nawet jakaś starsza klientka nie mogła się opanować i rzuciła jej ”komplement” o jak pani zbiedniała! A młodsza od nas sporo. Poza tym potwierdzam marazm i brak chęci do działania u siebie , rodziny i znajomych, jakby jakiś leń gigant ludzi ogarnął. Dobrze, że ogórków nakisiłam… trzeba się jakoś przemóc do działania…. Oglądałam ostatnio telewizor 🙂 i nie mogę wyjść ze zdziwienia, że ludzie na to patrzą, nawet w programach(program–służy do programowania jak sama nazwa wskazuje) gdzie remontują domy równocześnie sprzedają homopropagandę….inne dewiacje typu ukryte prawdy itp.drażnią mnie do tego stopnia, że normalnie rzygam jak słyszę ten jazgot. Chyba tzw.tolerancja zniknie na dobre z mojego życia…

    • BasiaB pisze:

      ” Chyba tzw.tolerancja zniknie na dobre z mojego życia…” tolerancja to jeden z przejawów programowanej spolegliwości wobec Wszetecznego zła, w tym… podprogramu – litości.
      Nie dać się tym programom !
      Poza tym z jednej strony cieszę się, że potwierdziłaś to co ja widzę i odczuwam. Z drugiej strony – martwi mnie potwierdzenie tego.
      Niektórzy Arya, jak sprawdzaliśmy byli przesunięci do przodu w czasie nawet o 22-27 miesięcy.
      Opisałaś swoje odczucia w czasie, tak jak ja to widzę.
      Najgorszym jest dzień dzisiejszy – rytuały dla demonicy Maryjki, wzmacniające ją i dające jej ochronę w postaci wojsk Arya. Dzisiaj przecież- Dzień WP.

      ” gdzie remontują domy równocześnie sprzedają homopropagandę…” też to wczoraj oglądała, na Domo+, i później już nie mogłam wytrzymać, musiałam odejść i siadłam do pisania tych 2 art.

      Koniecznie pooglądajcie wywiady z Albinem Siwakiem, Marcin umieścił linki na „Sprawiedliwych”. Zamierzam to dokładnie odsłuchać przy prasowaniu.

    • BasiaB pisze:

      Dziś wyjątkowo mam odczucie końca września. Jeżeli mnie tak trudno przychodzi osadzenie się w czasie rzeczywistym, to nie wiem jak Wy sobie poradzicie. Może lepiej ode mnie, bo ja jestem ciągle pod ostrzałem ataków z powodu tego co pisze na Mistyce.

      • B. pisze:

        Wszystko co napisałaś niestety, potwierdzam. Zastanawiałam się co się dzieje.
        Staram się mimo wszystko utrzymywać optymizm i przywracać siebie, i rodzinę do możliwości funkcjonowania. Wśród znajomych widać zwątpienie, brak siły i chęci do robienia czegokolwiek, nagłe braki energetyczne, z potrzebą natychmiastową zjedzenia czegoś.
        Ostatnio doszłam do wniosku, że już chyba nic nie działa, nawet kamienie, ale nie wiem czy nie działa, czy tylko nie widać, ze względu na przesunięcie w czasie względem siebie.
        Dzięki Basiu, że piszesz 🙂

        • BasiaB pisze:

          B. kamienie nie dają obecnie rady czyścic tego gówna jakie w postaci wielkiej smoły spadły na nasze istnienia. Kamienie należy codziennie czyścic jak i siebie czyścisz, przejmują bowiem około 50% ataków na siebie, niektóre już nie mają żywego rdzenia, należy je reanimować o ile to możliwe. Przynajmniej 1 x na tydzień należy je włożyć do soli lub wody z solą. Zależy od ich konstrukcji. Kamienie to minerały, tak jak rośliny i zwierzęta Arya są atakowane jak i my.

      • Andrzej pisze:

        Pozdrawiam wszystkich i proszę o zachowanie spokoju ponieważ jest czas przemian i przenikania się na wzajem wymiarów .
        Po pierwsze Ziemia Droga Mleczna)przekroczyła równik Galaktyczny i znajduje się w zupełnie innym miejscu w przestrzeni kosmosu
        po drugie Ziemia bardzo zwolniła i już nie pędzi z prędkością 107 tys kil na godzinę
        tylko około 84
        po trzecie zmienia się rezonans Ziemi ( link już podawałem)
        po 4 co bardzo istotne ogólna energetyka ludzkości ze względu na Świadomość zbiorową bardzo się zmienia
        ps. Pozdrowienia dla wszystkich , trzymajcie się dzielnie bo trwa sztorm 11 w skali Bof
        i będzie trwał ………………………………………….

        • BasiaB pisze:

          Andrzeju, szczerze mówiąc to mam gdzieś Drogę Mleczną i równik Galaktyczny, bo to akurat nie ma wpływu na to co opisałam.Tym bardziej, że to jakieś sztuczne twory, nawet jeżeli były kiedyś prawdziwe to w tej chwili na pewno nam nie sprzyjają, bo są przejęte przez nacje zachowujące się sprzecznie z naszymi – ARYA – kanonami i systemami.
          Po drugie jeżeli zwolniła to i my powinniśmy żyć wolniej , a nie szybciej. Jak teraz przeczytałam, większość ma te same spostrzeżenia co ja. A po trzecie świadomość ludzi nie ma tu nic do rzeczy, bo sami sobie krzywdy swoją świadomością by nie robili i nie zrobili. To Nie nasza świadomość doprowadza nas do zamieszania, jakie tu zostały opisane.
          A jak napisałam w kolejnym artykule wyjaśnię przyczyny tego rozwarstwienia i ono na pewno nie jest dla nas dobre. Początkiem do analizy obecnej sytuacji jest art. o anonsie Merkel.

  3. kobea pisze:

    I u mnie to samo..Pod koniec lipca ze zdziwieniem stwierdziliśmy z mężem oboje,że czuć już jesień. Za oknem liście brzóz zaczęły żółknąć już dwa tygodnie temu, chociaż pada bardzo dużo. Mieszkamy co prawda za kołem podbiegunowym, ale i tutaj na to za wcześnie.
    W ubiegłym tygodniu rozmawiałyśmy właśnie z córką o tym, jak to ostatnio dosłownie z dnia na dzień przybyło nam zmarszczek. Doszłam do wniosku,że u mnie to naturalny proces,chociaż tempo mnie przeraziło, ale córka ma 29 lat.
    Zaś na początku lipca, przez kilka dni z uporem maniaka datowałam wszystko w pracy 2017r.
    To co jest tutaj też nietypowe w tym roku, to od wiosny mgła na szczytach niemal bez przerwy. Dość często schodzi w dół i owija częściowo miasto.Wiem,ze mgły w górach nie są czymś niezwykłym,ale do tej pory pojawiały się i znikały, a nie utrzymywały się całymi miesiącami.

    • BasiaB pisze:

      Powiem tak – jak cenne są wasze wypowiedzi, tak niestety mocno mnie te potwierdzenia zmartwiły. Piszecie to co ja wiem i zaobserwowałam, mając identyczne doświadczenia w ostatnim czasie.

  4. Wojwit pisze:

    A czy zwróciliście uwagę na chmury, na to jak płyną po niebie? Ja lubię patrzeć na niebo, więc dostrzegłem coś, czego większość nie zauważyła. Chmury sa nad nami zdecydowanie NIŻEJ niż parę lat temu. Mam odczucie nakbym mieszkał nie na wyżynie, a wśród tatrzańskich szczytów, tak wydają się być blisko. Może warstwa powitrza, w której się tworzą stała się cieńsza i dlatego płyną tuż nad naszymi głowami.

  5. BasiaB pisze:

    Jaga, Kobea, B., Wojwit dziękuję za podzielenie się z nami swoimi spostrzeżeniami, to ważne dla mnie. Bardzo dziękuję.
    To Dla Was ❤

    To potwierdza moje informacje, to cenne.
    Masz rację Wojwit – też to zaobserwowałam, ale na razie chmurami się nie zajmowałam, bo to tylko ułamek tego co należy zrobić. Niemniej jest to cenna i ważna podpowiedź dająca obraz całości sytuacji.
    Dziękuję każdemu, kto dziś zadał sobie trud działań. Potwierdzam enigmatycznie – zmiany 🙂

    • Aina pisze:

      Obserwowanie nieba weszło mi w nawyk kilka lat temu . To wlasnie zmiana wyglądu chmur była dzwonkiem ktory mnie „obudził „.
      Miałam to napisac wcześniej ale ciagle nie mam czasu . A propos czasu – wyszlam rano na podwórko i pomyslałam ze dziś koniecznie musze przenieść doniczki z roślinami do domu zeby nie zmarzły . A potem refleksja : no przecież jest dopiero 20 sierpnia . A mnie sie wydawało ze to pozna jesień .
      Wracając do chmur : mam całkiem inne obserwacje nieba niz Wojwit . Chmury zawsze bardzo wysoko . Nawet jak leje deszcz to z chmur na bardzo wysokim pułapie . Co oczywiscie nie jest naturalne . Czasem zaplacza sie chmury na normalnym pułapie ale to rzadkość .
      Wczoraj padał deszcz z wysoko zawieszonych chmur a w domu było tak ciemno ze musiałam palić światło w dzien .
      Roznice pomiędzy obserwacjami Wojwita i moimi moga wynikać z tego ze mieszkamy w roznych miejscach .

      • Wojwit pisze:

        To tak wygląda u mnie jakby „niebo siadło”. Chmury widać w szczegółach BLIŻEJ niż kiedyś. Przecież widzenie obuoczne to nasz dalmierz, no chyba że wzrok mi płata figle. Nad Polską jest warstwa wysokich chmur (typu stratus) tak wysoko jak dawniej, ale chmury tej niższej warstwy – cumullusy są niżej niż dawniej.

        • kobea pisze:

          Też to zauważyłam, Jechaliśmy w lipcu przez Szwecję, gps pokazywał 500 – 700m n.p.m, te niższe chmury zdawały się być na wyciągnięcie ręki, było dokładnie widać szczegóły. Widok był niezwykły.

        • Aina pisze:

          Tak, potwierdzam , w gorach w Szw chmury siedziały prawie na asfalcie . Tez jechałam przez gory na początku sierpnia .
          Ale całkiem inaczej jest w kierunku Zatoki Botnickiej .

        • Aina pisze:

          Wojwit , a brałeś „to” pod uwage ?
          .https://m.youtube.com/watch?v=JVQPtCpuUH8.

        • Wojwit pisze:

          Oczywiście! Nie wiem jednak, czy to jedno z zadań smug, czy „tylko” efekt uboczny

        • Aina pisze:

          Wojwit , i ja nie wiem . Moge przypuszczać ze to zadanie specjalne ponieważ występuje na niektórych tylko obszarach . Ja spotkałam sie z niskimi chmurami deszczowymi tylko raz w tym roku , w czerwcu .
          Gdyby był to efekt uboczny to byłby obserwowany wszedzie . Tak mysle .

  6. Pingback: Konsekwencje | Mistyka

  7. Manuela pisze:

    Mój kolega ma podobnie i pytał mnie co to jest. Tylko, że on ma to jakoś od 2 lat. U mnie to zjawisko z czasem nie występuje. Jest jak było. Ktoś mi mówił, że to niby było przepowiadane i że niby te rozwarstwienie następuje z powodu zmian zachodzących na Ziemi – chodzi tu niby o to, że stara ziemia się albo rozpada albo przechodzi w jakiś wymiar. Ja się do tego odnoszę sceptycznie. Naprawdę nie wiem dlaczego niektórzy ludzie doświadczając tego rozwarstwienia. Wiem jedynie, że coś się z Ziemią dzieje i nie wiem, co się konkretnie dzieje, bo jest tyle teorii na ten temat. A ja do teorii nie mam zaufania, bo nie raz się przekonałam, że mijają się z prawdą.

    • Manuela pisze:

      Piszecie o szybkim starzeniu się… Wiecie co? Ale faktycznie coś w tym jest. Od jakiegoś czasu zauważam szybkie starzenie się u moich znajomych (nie wszystkich), ale takie naprawdę gwałtowne. U siebie na szczęście nie, bo „mam ochronę” – wiele lat temu „zainstalowałam” sobie program młodości i działa.

    • BasiaB. pisze:

      ” Ktoś mi mówił, że to niby było przepowiadane i że niby te rozwarstwienie następuje z powodu zmian zachodzących na Ziemi – chodzi tu niby o to, że stara ziemia się albo rozpada albo przechodzi w jakiś wymiar. Ja się do tego odnoszę sceptycznie.”

      Bardzo dobrze.- Ziemia nie rozpada się z powodu oczekiwanych zmian, tylko specjalnie niszczone są jej warstwy, co powoduje jej degenerację, jak u nas – proces starzenia.

      Tamta teoria jest do bani. Nie tak należy tłumaczyć obecne zmiany.

      • Andrzej pisze:

        A jak nastąpi rozłam na dwie , w zależności od ???????

      • LETO pisze:

        Potężny atak zaczął się pod koniec lipca , na początku sierpnia. Zaatakowały prawdopodobnie gadziory. Próbowały w coś nas zmienić około połowy sierpnia.Dostały niezłe baty ale nie wiem czy to trzecie najbardziej ulotne cholerstwo zostało ubite.Około 18 sierpnia się trochę poprawiło.

        • BasiaB. pisze:

          To prawda Leto, potwierdzasz naszą wiedzę. Jednak…ulotne cholerstwo ma się dobrze, przybiera różne postacie, uwija się jak w ukropie, ale na razie sprytnie chowa.Stosuje zapomniane kamuflaże. Zapomnieliście o czymś takim.
          Właśnie umieściłam na Symptomach 3 nowe linki do bardzo niechcianych informacji, ale wojny nie wygra się chowając głowę w piasek. Należy wiedzieć co w trawie piszczy, by wiedzieć jakie podjąć reakcje.

  8. Krzysia pisze:

    Tez zauwazylam anomalie w moim ogrodku.Zlotlin japonski kwitnie w kwietniu, a w tym roku , non stop obsypany zoltymi kwiatami.

  9. BasiaB. pisze:

    Nadrabiam zaległości u Mukiego.
    Wczoraj czytałam http://muki.salon24.pl/704109,blekitna-krew-krolewska-krew-2
    poszukam, może znajdę komentarza o Nubii – później Kusz.
    Dziś zobaczyłam te zdjęcia:
    .https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/13413726_1045070442213377_6066400681374049573_n.jpg?oh=3b5b33c94829dfd78fff58dbf019aa78&oe=585B85AA
    .https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/13407234_1045070495546705_4805307143280420417_n.jpg?oh=bec470f6f8cf604962a41ce9da17f8e6&oe=584BED6E

    Dla mnie na tych zdjęciach jest najważniejsza – CZASZKA !
    Zobaczcie – jaki kształt czaszek maja Ci ludzie.
    Od razu przypomniała mi sie : Nubia, zagłada ludzkości, król Małp itd…
    Depopulację zaczęli od rasy należącej do Króla Małp! Inne plemiona afrykańskie nie mają takiego kształtu czaszek !

    • BasiaB. pisze:

      znalazłam:

      ” Według mnie jako autora koncepcji – sfinks jest postawą postaci nie lwa jak chcą tego chyba wszyscy, ale półleżącą postacią mały – Rezusa,-
      Cały układ grzbietu jego zarys. Trzeba być naprawdę ślepym lub bezgranicznie upartym aby nie widzieć jak układa swe ciało i mięśnie lew w pozycji półleżącej chociażby w czasie polowania czy odpoczynku.

      Dlaczego Egipcjanie nie czczą Sfinksa.?
      Tak jak i żydzi zwinęli i przywłaszczyli sobie bezrozumnie historię innego wymarłego narodu, który był blisko z krajem Kusz, nie rozumiejąc co sobie przywłaszczyli. A do czego na swój sposób dorobiono ogony nieprawdy. Tak samo i Egipcjanie przywłaszczyli sobie najpierw tereny a potem historie nie swoją i dziś udają ze są tymi właściwymi panami tamtejszej historii, którym jej nie objawiono,

      Z Bogami Egiptu dzisiejszego, w Egipcie nie chodzili Egipcjanie – bo to kanciarze i oszuści historii, ale NUBIJCZYCY.
      Faraonami byli Nubijczycy a nie Egipcjanie. Ciemni karnacją a w zasadzie Hebanowi Nubijczycy. Nie potrafię zrozumieć czemu ich cywilizacja nagle upadła i z panów stali się nędzarzami? Nie mogę nawet w myśliwych założeniach cokolwiek uzasadnić tak jest to niebywałe.
      Dużo się mówi nie poprawnie o tych ludziach. A od ””zawsze”” od czasu ich upadku zagrażali Egiptowi z krańców piasków pustyni. Tak Nubijczycy jaki Libijczycy. A w zasadzie zagrażali oni ”ON” w Egipcie.
      Nie wykazują zainteresowania Sfinksem, nie oddają mu czci, nie hołubią, bo nie pojmują on czym on jest a w zasadzie na co i jaki czas wskazuje. Tego nie da się zmienić albo podmienić.
      To jest i istnieć będzie.
      Ten kto strzeli półprostą przez oś Sfinksa dowie się na co on wskazuje…….patrzy i nie pitolcie że gapi się w gwiazdy……… ” MUKI
      10.04.2016 09:24

    • BasiaB. pisze:

      istotne:

      ” do All

      Jedna sprawę trzeba rozpatrzyć przed innymi. Mianowicie sprawę plagiatu.
      Info w necie jak tu, na blogu jest informacja publiczną, i każdy może z niego korzystać do woli.
      Może pobierać treść i ja prezentować lub na niej budować swe przemyślenia.
      Ta treść będzie tyczyć Małpiego mostu.
      Tak ze ogromna cześć wpisów informujących nie podlega w ogóle żadnemu plagiatowi. Będąc cytowana czy przepisywana a nikt nie będzie siedział i słowo w słowo zmieniał literówki, aby pozyskać zbliżoną treść. Lub dopasowywać tak, aby nie było widać ze gdzieś tam ktoś coś napisał ogólnie publicznie znaną treść,
      A inny i tak zarzuci bzdurnie i bezmyślnie plagiat.
      Ja korzystam, kiedy piszę o technicznych sprawach z wniosków patentowych lub ich opisów aby nie konfliktową swych treści z rejestrowanymi.
      Info o projekcie przekopania kanału, w 1955 znajdziecie w gazetach amerykańskich i angielskich i ta też jest wzmianka, kto to proponował –

      „””W celu rozwiązania tego problemu, jeszcze w 1850 roku, angielski komandor Taylor zaproponował przekopanie przez Most Ramy kanał. W 1955 roku plan ten postanowił wprowadzić w życie Javaharlal Nehru.. Dziś to miejsce nazywają „””Adams Bridge””.”””

      To info narracyjne nie jest plagiatem.

      Natomiast info na tym blogu:
      1. Moim zdaniem wybudował go król małp Hanuman. I uważam ze to jego podobizna zdobi twarz Sfinksa.
      2. ale na zdrowy rozsądek a raczej intuicje i bardzo słabymi dowodami ze Bóg małp Hanuman to Egipski HNUM.
      3. i to on zbudował w Gizie kompleks 9 piramid na znak zmiany daty i czasu, kiedy pojawiła się Wenus – a zabito życie na Marsie……..

      …to są 3 punkty autorskie moje informacje i przemyślenia z ogólnego wam nie znanego tematu opracowania mego ””Lanka””, których używanie albo posługiwanie się naruszało by prawa autorskie.
      Bo tych informacji nie ma na Necie ani w żadnym z opracowań nie naukowych i naukowych lub wydanych gazetach czy periodykach.

      Dziś dopisze, że uważam osobiście > iż złożone ciało na lawecie Sfinksa nie należy mym zdaniem do Lwa, ale do małpy, (skoro temat jeszcze raz wyszedł).
      I ma czy też zawiera mnóstwo cech ludzkich. To małpa ma taki układ złożonych w półpiąstkę palców chwytnych przednich, i nie ma tam pazurów a paznokcie i żaden lew niema takiej struktury w swych łapach. Z palcem przeciwstawnym.

      Ten król( moim zdaniem) jak głosi historia staro arabska był jednym z 12 królów, którzy na 300 lat przed potopem wybudowali kompleks w Gizie. I nie tylko to.
      Tak po cicho na ucho powiem wam że

      Hanuman to Egipski HNUM. Zaś arabski Saurid. —- moim zdaniem.
      Tak po cichu mówię ze góry odkryć i złota i wszelkiego innego badziewa, które tak rozwala mózgi naiwnych, jest pyłem przy tym, co zostawili po sobie owych 12 królów tej ziemi tuż przed Potopem.
      Tam nie ma złota ni słota, tam niema naiwności, tam jest wiedza i papu. więc wielu zniechęci

      Sadzę, kontynuując ze Bóg Izraela właśnie tego się panicznie bał……w ostatniej z komnat ma leżeć księga ze złotymi kartami, złoto z tej kart księgi jak dla mnie nie ma żadne oznaczenia, ale zapisy ryte na nie w staro aramejskim tak.

      i za tą mównicą – postumentem studnia, „„głęboka kamienna, w której w połowie drogi wchodzą cztery korytarze, które widać jako trzy.

      ….ale jak można rozmawiać z idiotami wymachującymi lufą karabinu przed nosem. Nie rozumne to i bardzo zacofane. Naciskać spust umieją, ale jednej litery nie znają.
      Więc – nie można.
      Dlatego czekam, kiedy przyroda ich sprzątnie, do czysta – będzie cisza, której pożąda 12 króli i Saurid i ja sam też” MUKI

      09.04.2016 11:29 http://muki.salon24.pl/704109,blekitna-krew-krolewska-krew-2

    • BasiaB. pisze:

      Nubia – pewnie nagrzmocili w tej wiki od groma, ale pewne ogólne przesłanki są zapisane:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Nubia

      • BasiaB. pisze:

        ciekawa paralela:
        ” Nubia płaciła wówczas Egiptowi wysokie podatki, dostarczała niewolników i poborowych do wojska”

        Tak jak obecnie Polska UE !

  10. BasiaB. pisze:

    ” Witaj Muki
    Wiem, że nie masz czasu, ale napiszę Ci kilka moich spostrzeżeń.
    Piszesz, żeby zapamiętać datę śmierci Tupaca Amaru I – 1571 r.

    Jeśli Nibiru zbliża się do układu słonecznego co 3600 lat to np. 2016 (obecny rok) + 1571(rok śmierci Tupac Amaru I) + 13 = 3600.

    Dlaczego dodałem akurat liczbę 13? Mianowicie z powodu zamieszania z kalendarzami dodano 13 lat, to tak naprawdę mamy teraz 2003 r., więc katastrofalny,….2012 r. będzie za 9 lat, czyli zgodnie z obecnym kalendarzem w 2025 r.
    Czy moje spostrzeżenia są słuszne? Jeśli wpisze się datę (2025)…..a w zasadzie jak wstrzelimy 2029 w wyszukiwarce, to dowiadujemy się o ponownym zbliżeniu Aphopis, zaćmieniu słońca.Czy to będzie jakiś szczególny rok obfitujący w katastrofalne wydarzenia dla naszego globu?
    Różnica jest 4 lat.
    Tak, że 2012 faktycznie moim zdaniem dopiero ma nadejść. Jak bardzo namieszali w datowaniu to głowa boli. Oszustwa przeklęty i krętactwa jedno nad drugim, a w datowaniu szczególnie..
    Pozostaje uzasadnić ten brak a raczej niekonsekwentną rozbieżność = 4 lat.
    1571 + 2016 = 3587 + 13 = 3600
    2016 -13 = 2003 = za 9 lat = ( 2025)
    9 lat. Do roku 2012 od dziś.
    2029 (astronomia – Aphopis) – 2025 wychodzi w wyliczenia = 4 lata .
    W tym tak naprawdę istnieją 4 lata rozbieżności i niepewności pomiędzy kalendarzem a tym, co sugeruje astronomia……

    Pozdrawiam,

    I nie wiem czy w tym 9 lub 13 letnim przewalę uwzględniono brak roku zerowego. Moim zdaniem nie, bo bladego pojęcia o jego braku nie mieli…….”
    18.04.2016 07:50 http://muki.salon24.pl/704109,blekitna-krew-krolewska-krew-2

  11. ty mask pisze:

    To się nie wydaję bo czas naprawdę przyspieszył, nie patrzmy na zegarki nasza planeta się zmienia. Grawitacja słabnie, pole magnetyczne wariuje, puls życia planety rośnie nie wiem do czego to doprowadzi ale nic dobrego nie nadejdzie.

    • BasiaB. pisze:

      No i właśnie taki maja cel Ci co w tym grzebią ! Jeżeli nie nie dostną porządnego łomotu w każdej warstwie czasowej to mamy wielkie szanse zostać energetycznymi niewolnikami, nawet bez szans na jakiekolwiek uwolnienie sie czy samostanowienie o sobie samym. Na razie to debile łapią w centrum W-wy Pokemony czyli zzombiomacenie Arya ruszyło pełną parą. Mam nadzieję jednak, że te pokemony są łapane przez przedstawicieli innych ras, nie Arya. Chociaż sądzę, że ten program został napisany dla Arya, by już całkiem zdurnieli.

  12. BasiaB. pisze:

    „Zbyszek Wysz: pejsaci sa z Adama i nie pochodza z gwiazd , jako narzedza ich produkowano, aby pomagali zniewalac ludzi z gwiazd co z Stworca powiazani. Wszelkie religie tych z Adama sluzyly zniewalaniu islam, judaizm, chrzescijanstwo, lacznie z wszystkimi odlamami …choc z polowa prawdy w przekazach zwykle jest i pewnie tam podobnie”
    .https://www.youtube.com/watch?v=ULEYct9I6hA
    Okazuje się, że są na tej planecie obiekty i rzeczy starsze niż piramidy i Stonehenge. Okazuje się też, że ta najstarsza wiedza jest co najmniej równa współczesnej. I wygląda na to, że za wszystkim stoją bardzo zaawansowane technologicznie moce

    No…ludzie nareszcie sie budzą – dociera ten cały syf.

  13. LETO pisze:

    Dystans to Nasza zapora.
    Tak mnie naszło , że na każdego z Nas czekają różne niespodzianki aby nasze pole przedziurawić i doić naszą cenną kreacyjną energię.
    Jak to robią te cholery , ano między innym poprzez doprowadzenie Nas poprzez różne emocje do emocjonalnej reakcji.

    Np litość żebrzący na ulicy człowiek , aż serce ściska i już nas mają nie jestem pomocy takiej osobie ale zrobić to można nie emocjonując się.

    nienawiść np wojna i okrucieństwo w niej , aż nas gotować by chciało w środku i proszę jaka piękne wrota im się otwierają w mniejszym stopniu dotyczy to też np sportu mecze piłki nożnej pięknie to pokazują.

    Kłótliwość np z powodu polityki , mąż za PIS żona za PO i mała wojna domowa trwa . Abo religii jeden ateista druga wierząca i stałe przysrywanie sobie nawzajem.Często się jeszcze dziadki włączą i mamy istny galimatias.

    Zawiść często dotyczy statutu materialnego może być na różnych poziomach w rodzinie życzliwi znajomy.Oj a jak ktoś wygra w totka to z połowa wysyłających w ten dzień taką wiązkę „szczęściarzowi wyśle , że mu do końca życia spokojnie wystarczy.Oczywiście może też być natury urody ja mam krótkie nogii ,a ona takie długie itp.

    Pewnie można więcej takich przykładów podawać wniosek z tego taki DYSTANS potrzebny zawsze to nasza jedna z pierwszych linii obrony.
    Czasem mam takie odczucie , że za każdym z Nas lezie takie cholerstwo z taką wielką słomką i tylko czeka aby w takich sytuacjach ciągnąć do dna z Nas .Na ich zdrowie a Naszą zgubę.

  14. BasiaB. pisze:

    ” Witaj Basiu. Muki pisał o kierunku północno wschodnim i o kierunku południowo Zachodnim /tego nie jestem pewna na 100%/ jeden miał być zmyłką. 🙂 :
    Dzięki za przypomnienie 🙂 – faktycznie tak pisał.

    • M... pisze:

      ” Witaj Basiu. Muki pisał o kierunku północno wschodnim i o kierunku południowo Zachodnim /tego nie jestem pewna na 100%/ jeden miał być zmyłką. 🙂 :
      Dzięki za przypomnienie 🙂 – faktycznie tak pisał.

      Faktycznie pisał ab y tam na południe ku zachodowi nie leźć.
      A dla mocnych aby szli na północ ku wschodowi.
      dlatego napisane zostało ze musicie mieć własne pożywienie na 3 m-c i wszystko wykonane co potrzeba z drewna, metalu w drodze nikt nie naprawi a po co targać to co w pół drogi się i tak bezużytecznie porzuci?

      • BasiaB pisze:

        Witaj M. – szczerze mówiąc, te wszystkie apokalipso-armagedony mam gdzieś.
        Jeżeli teraz nie wykorzystamy danej nam szansy, to później nie mam zamiaru się nigdzie taszczyć, bo to i tak ratunek na krótka metę.
        Z tego powodu nie będę się zadręczać, a w tej chwili wykorzystuję każdy moment na innego rodzaju prace przygotowawcze. To bowiem jest moją domeną i pasją, na tym się znam, tym bardziej że fizycznie i tak nie mam na kogo liczyć w działce – koniec świata i ewakuacja. Moim szczęściem jest to, że nie mieszkam w bloku w mieście, dzięki temu mam więcej miejsca na zbieranie Darów Natury 🙂

        Od kilku lat co jakiś czas przypomnieniowo poruszam temat kierunków, bo co jak co, ale KAŻDA NORMALNA KOBIETA od zawsze ma problem ze wskazaniem prawej czy lewej strony.
        I to jest normalne, bowiem wszystko jest na opak – JAK WIEMY 🙂
        Jednak ma to również uzasadnienie historyczne, gdzie chińskie pisma sprzed 4 tyś. lat wyraźnie mówią o tym gdzie powinien być wschód, gdzie zachód, południe i północ.
        Podobno tak to kiedyś funkcjonowało, było, ale się zbyło, bo się Ziemia zakręciła na opak.
        Tyle z zapisanych faktów potwierdzonych naukowo.

        Natomiast ja się z tym nie zgadzam w 100%, uważam że było tak:

        Nastała WOJNA BOGÓW – wojna opisana w Mahabharata i innych STAR’ych knigach, eposach i wiedzy mówionej.
        Ta wojna atomowa zakręciła Ziemią jak bąkiem i tak wschód stał się zachodem, a że to wcale nie było tak dawno jak nam się wmawia, to po dziś dzień ta prawda tkwi w pamięci komórkowej szczególnie kobiet, gdyż te częścięj od mężczyzn korzystaja z wiedzy wewnętrznej stąd dla każdej NORMALNEJ Prawa strona to Lewa 🙂

        Pisałam już – po raz kolejny zadam pytanie :
        Jak każdy NORMALNY człowiek staje kiedy świeci słońce, np. latem ?
        PRZODEM do Słońca, czyli ma je przed sobą !
        Tam jest południe, wschodzi po lewej stronie, zachodzi po prawej, a północ jest z tyłu.
        To jest najbardziej prawidłowe i NORMALNE wskazywanie stron świata.

        Ale na tym nie koniec, kiedyśmy to tak spektakularnie przegrali (Mahabharata) z najeźdźcą, to ten był już przygotowany do podjęcia kolejnych kroków, a było nim …włączenie LAMPIONU zamiast Słońca, które zostało bardzo mocno uszkodzone w trakcie tej wojny nuklearnej i o to tym skurwysynom chodziło.

        Tak więc, OBCY działając na bazie konwersji puścili mechanizm odwrotnościowy, dlatego obecnie wschód mamy na zachodzie, a północ na południu.

        Dlaczego teraz poruszyłam ten watek ?
        z prostej przyczyny, przypomniałaś mi słowa Mukiego :

        ” Faktycznie pisał ab y tam na południe ku zachodowi nie leźć.
        A dla mocnych aby szli na północ ku wschodowi.”

        O jakich faktycznych kierunkach zostało to napisane ?

        Kilkanaście tygodni nad czymś pracowałam, zadałam pytanie:
        „ale gdzie to jest ?! ”
        usłyszałam : ” na Północy”

        Szukam, szukam,szukam …ani śladu
        a gdzie się znalazło ?
        na POŁUDNIU !!!

      • BasiaB pisze:

        Zapasy w domu jednak posiadam na te 2-3 miesiące, jak by co 🙂
        Co do wędrówki …raczej zostanę na miejscu.

  15. M.. pisze:

    Wiem jedynie, że coś się z Ziemią dzieje i nie wiem, co się konkretnie dzieje, bo jest tyle teorii na ten temat. A ja do teorii nie mam zaufania

    Oglądacie chmurki i ich poziom, pogodę okiem łypiecie a powinniście oglądać słonko.
    A co wypatrywać na słonku skoro tam nic nie ma?
    Muki pisał żeby liczyć plamy słoneczne. 50 plam to zima stulecia do minus 35- 40 stopnia. Zimne lato głód i nieurodzaj. 120 plam to upały powyżej 40 stopni. Policzcie plamy na słońcu obecnie jest jego niewielka ilość. Ziemia jest przesunięta o 10 000 km na orbicie i to co miało by spaść na Atlantyk i Europe zasila stany USA. Tam daje im czadu do – 40 i metrowe zaspy puchu.
    To w konsekwencji wynik rąbania atomówek.
    Rozumu powinno Wam starczyć już tutaj.

    ””Piszesz, żeby zapamiętać datę śmierci Tupaca Amaru I – 1571 r. „”””
    Za mało miejsca aby to wyjaśnić. Ogólnie tak jakoś dziwnie się składa ze w wskazany czas przybędzie forpoczta Nibiru, nie zaś on sam. Was czeka wielka wojna. Obecnie trwa 30 letnia wojna podjazdowa która będzie trwała 27, 5 roku z przerwami i lokalnymi potyczkami.
    Niedługo na nasze tereny wkroczy wojna hybrydowa, dziwna nazwa ale tak to określ się.
    Merkel kazała zbierać i gromadzić żywność z dwu powodu. Głodu sztucznego – to rozruchy i głodu naturalnego plamy słoneczne. Tylko u nas sobie z tym bimbają.
    Zmiany ””naturalne”” będą się pogłębiać. Napisałem ze w nie całkiem niedalekiej przyszłości będziemy tu sadzić cytrusy, wielu rżało ze śmiechu.
    Ale to nie jest wcale ani dobra ani pomyślna nowina.
    Oni wszyscy mylą się co do Nibiru, pokazują fotki pitolą dyrdymały. Nibiru tu przybędzie i wszyscy nie przygotowani odejdą w niebyt, ale nie za Waszego życia ażycia waszego potomstwa.

    • BasiaB pisze:

      M. :
      ” nie za Waszego życia a życia waszego potomstwa.”
      I to mnie martwi, bowiem pokolenie naszych dzieci nie dość, że jest fizycznie słabsze od nas, to jeszcze ledwo zipie energetycznie, bo jest zaflegmione smogiem elektromagnetycznym – fałszywym energetycznie dla naszych struktur magnetycznych i są jak zoombi, nie mówiąc o zatruciach energetyczno-fizycznych z powodu skażenia pożywienia, wody i powietrza.

      Ta strona M. – przygotowuje nasz RÓD do przetrwania energetycznego zamętu jaki nadchodzi. Byliśmy NIEŚMIERTELNI i takimi musimy pozostać, jednak to nie jest łatwa droga w obliczu przewagi najeźdźcy, który odebrał nam decydowanie o sobie samych karmiąc się naszą krwią, udając nas, w ten sposób bezczelnie okłamując cały Bezmiar Świata.

      Ukradziono nam wszystko, skazano na zagładę, nasz Ród ledwo zipie, ale musimy dać radę, dać odpór najeźdźcy, bowiem jak nie teraz to nigdy nie dostaniemy kolejnej szansy.
      Ta rozgrywka jest ostateczną.

      M. jeżeli możesz – napisz proszę w którym obecnie jesteśmy roku tej 30-letniej wojny ?
      każdy kolejny rok okazuje się być gorszym od poprzedniego, ten za 2 dni się skończył i był dla nas wszystkich koszmarem szczególnie energetycznym.
      Fizycznie bowiem jesteśmy zaprawieni w ekstremalnych warunkach i ten nie zaliczyłabym do najgorszych, chociaż jak wiesz moja mama zmarła w męczarniach po 3 chemii.
      Wczoraj usłyszałam w Tv, że ONI już wiedzą, że „są pacjenci oporni na chemioterapię i należy przygotować dla nich wycelowane metody wyleczenia”

      Teraz ?! Kiedy tyle osób umiera właśnie po chemioterapii ?!
      Jednak ja zawsze daję szansę…w tym momencie mówię : lepiej późno niż wcale…obudzili się i może stworzą właściwą alternatywę leczenia nowotworów za pomocą medycyny akademickiej.

      Mama zmarła, a mój tata 80 lat, całkiem się zagubił bez niej. Przeżyli ze sobą prawie 60 lat.
      Stali się już jednym organizmem energetycznym. Dziś spędziłam z nim prawie cały dzień, kiedy przyjechałam był roztrzęsiony….powiedział, że dzwonił do siostry (mieszkają razem) i pytał się gdzie poszła mama.

      Kiedy przyjechałam, miał łzy w oczach – nie mógł sobie poradzić z faktem, że zapomniał o jej odejściu.

      Ja się nie godzę na takie kończenie życia, na takie wcielenia o dupę roztrzaś, gdzie wplątują nas w odpokutowywanie ich grzechów, kanibalizmu na naszych dzieciach, orgiach i rozpuście, a wtóruje im klecha wszeteczny zwany Frankiem ONE !

      M. nie każdy ma fizyczne możliwości przygotowania się do nadejścia Nibiru, ja ich nie mam, mogę w tej kwestii liczyć tylko na siebie i swoje umiejętności.
      Nie mogę tym zamęczać siebie ani swoich bliskich, bo to osłabia kondycję psychiczno-energetyczną.

      M. ” Za mało miejsca aby to wyjaśnić.”
      spokojnie – mamy miejsce i czas…póki co.
      Czekamy na wyjaśnienia 🙂

  16. M.... pisze:

    „””M. jeżeli możesz – napisz proszę w którym obecnie jesteśmy roku tej 30-letniej wojny ? „”””
    30-letnia wojna zaczęła się wówczas gdy Putin jak Adolf po zakończeniu olimpiady uderzył na Ukrainę.
    Napisałem wówczas z rok z hakiem wcześniej, ( z czego wielu rżało) ze uderzy na Polskę, tu się pomyliłem sromotnie. Tylko dlatego ze polemizowałem iż żydzi ( bankowcy – Ameryka, Brytania, Niemcy,) zawarli pakt – pożyczkę z Stalinem co do Krymu przed zakończeniem II wojny św.
    Kiedy Putin zaanektował Krym wszystko stało się jasne i jakże oczywiste.

    „””””M. nie każdy ma fizyczne możliwości przygotowania się do nadejścia Nibiru, ja ich nie mam, mogę w tej kwestii liczyć tylko na siebie i swoje umiejętności. „””””

    Totalna bzdura.
    Każdy ma możliwość jeszcze – tylko chyba Wszyscy maja to w 4 literach. Im nic nie grozi.
    Tak samo mówili moim zdaniem i myśleli Sumerowie. Wiedzieli, ale nic nie uczynili. Nibiru uderzył kiedy rolnicy byli na orce na polu. Tak samo napisał Nostradamus w swej centurii -”” Nikt nie będzie przygotowany.””, bo wszyscy wszystko to oleją ( bo tak im w móżdżkach namotają ze zgłupieją), a urzędasy zwani naukowcami okrywać będą wszystko do ostatniej chwili tajemnicą milczenia na polecenie władców których dla obrony narodu, naród sam wybierał..
    By plebs się nie buntował skoro na mięcho i tak jest skazany.
    Tego nie da się zatrzymać bo to proces rzec można natury, poza możliwościami nas samych i Bogów i samego Boga jeśli w ogóle on istnieje.
    Nie można odczynić uczynionego, można zaś się przygotować do niego. Czasu jeszcze jest.
    Tu nie idzie i zebranie żarcia, tu idzie o prepering czyli przygotowanie. Co jest silno i dość skutecznie przez rządy zwalczane.
    A przygotowanie Peppersa polega na tym, ze mamy narzędzia, wiedzę i zrozumienie jak odtworzyć, te nasze jedzenie – pożywienie – to jest Peppers – czyli przygotowany.
    Bo zapasy przejedzą i przeżrą w mig a potem konsumować będą tylko sami siebie.

    „””……w tej kwestii liczyć tylko na siebie i swoje umiejętności. „””

    Wybacz moje słowa – ale tylko naiwniak może liczyć sam na siebie. Orły latają wysoko i każdy marzy o lataniu tylko nie wielu udaje się wylądować inaczej jak na Buśce.
    Osiągnąć więcej jak nic – można tylko i wałczanie w grupie. Nigdy samotnie. Dlatego ja nic nie wykonuje sam. Z wyjątkiem dwu swych prac, ale to inna bajka.

    • BasiaB pisze:

      Ok – ja ze swojej wiedzy wiem, że jest ogromna rzesza osób, które nie dadzą rady wyjść cało fizycznie z tego co ma nadejść, ale nasi przeciwnicy nie zasypują gruszek w popiele i dla tej rzeszy musi być wyjście awaryjne, czyli utrzymanie się w swoich nieśmiertelnych ciałach strukturalnych, bo o to jest teraz najważniejszy bój na poziomie energetycznym.

      ONI wiedzą o nadchodzącej katastrofie, o czym jak sam nas informujesz, nikt nie ma pojęcia.
      ONI doskonale przygotowali się do NOWEGO rozdania po przelocie Nibiru.

      Moim zadaniem jest uratowanie, przygotowanie do uratowania się tych, którzy fizycznie nie uniosą tej katastrofy, by dali radę przeżyć w tej danej nam od naszego Źródłowego Rdzenia formie nieśmiertelności.

      Stąd tyle tu wskazań w innej formie niż Ty M. to propagujesz i nauczasz.
      My mamy te same cele, są całkiem zbieżne, dlatego tak doskonale się rozumiemy, nasze działania dotyczą tego samego pod różną powłoką. Ty całkiem fizycznie, ja całkiem energetycznie, jedno nie wyklucza drugiego tylko się uzupełnia, bo obydwie formy istnienia są naszym Darem, atutem, atrybutem i przywilejem nie poDARowanym nikomu innemu.
      Tak jak napisałeś tylko w kupie siła, a to oznacza obopólne zrozumienie i wspieranie się za co jestem ci niezmiernie wdzięczna, czego wynikiem jest sukcesywne publikowanie Twoich materiałów i przemyśleń.

      M. – napisz proszę, kiedy wg Ciebie nadleci to złowieszcze Nibiru ?

      Pozdrawiam serdecznie ❤

      • M... pisze:

        Nibiru – Marduk nadejdzie w 3600 lat i 6 dni później jak zdobyto i spalono Ai, którego nigdy nie zdobyto i nigdy nie spalono a sfałszowano opisy. Kiedy Luz zamieniono na Betel, chociaż nie o ten Betel szło.
        Beit- el czyli Beit = miasto, Elohim = Boga, kiedy Jakub widział drabinkę Boga czyli pas transmisyjny ( ruchome schody) łączący miasto z górą Boga. a wieczorem tegoż dnia walczył z tym który nadał mu Imię Izrael co miało znaczyć nieustępliwy. Gdy stał się chromy.
        A stanie się to ze środy na czwartek gdy wszyscy będą się przygotowywać do obchodów dni niepodległości nocą w ciemny bardzo wietrzny i zimny niemal zimowy czas. Jak dla nas.
        zostało do powiedzenia i podania tylko rok. Ale może jeszcze nie teraz i jeszcze nie czas dla Was.
        Innym to zupełnie nie potrzebne.
        A 6 dni wcześniej gdy nastąpi pełne zaćmienie słońca zobaczycie powyżej korony, brodatą gwiazdę, która zapłonie w tym systemie niczym drugie słonce, kiedy nas minie w 7 dzień uderzy nas siódma skała poniżej Gibraltaru,…..wtedy. wtedy gdy to się po raz siódmy i ostatni raz zaczęło był rok 14……
        Pozdrawiam:
        Bo i tak nie wiem czy warto……..

        • BasiaB pisze:

          M. – oj warto, warto. Zobacz jaki „przypadek” – od momentu kiedy napisałam, że ta strona jest zarzucona spamem z Petersburga i Moskwy w ilości 1200 na 2 dni, to jak ręką odjął !
          Dzisiaj po 3 dniach znalazłam w spamie bez problemu Twój powyższy post, który przywróciłam, bo było ich w spamie tylko 6 ! 🙂

          Po wczorajszych rozważaniach uważam, że przylot Nibiru mimo katastrofalnych skutków dla ludzi, będzie wybawieniem Ziemi z Kosmicznych Bandytów i Oprychów, ONI tego nie przeżyją, a to są jednorazówki, dlatego żydzi mają w dupie cmentarze, bo wiedzą że tam jest pustka, tylko NASI zostali tam uwięzieni, co moja umierająca mam widziała w omamach, powtarzając : „martyrologia-więzienie-martyrologia”.
          Wówczas nie miałam pojęcia o jakim miejscu wspomina, gdzie się dostała i widzi to.
          Teraz wiem…POGRZEB…to uwięzienie w podziemiach, dlatego tak dobrze ją słyszałam będąc na cmentarzu.

          Wielu z nas może tego nie przeżyć fizycznie, lecz dbając o siebie nie utraci swojego mienia i przetrwa ten czas w swoich rodowych ciałach strukturalnych, to wiem od mamy i z innych źródeł.

          Oczywiście, że dalej nie wiem o jakim roku wspominasz, bo ograbieni z wiedzy, nie mamy żadnej możliwości dotarcia do takich źródeł jak Ty.

          Może jednak….uchylisz nam rąbka – takiego konkretnego, tej zasnutej kłamstwami tajemnicy ?

          Pozdrawiam Serdecznie 🙂

        • Muki: pisze:

          Odpowiedziałem i uzasadniłem chociaż po łebkach, cofnij się jeden raz w przód lub tył.:

  17. Wojwit pisze:

    Zwróćcie uwagę, że nowy rok słoneczny zaczął się 25. grudnia, gdy dnia zaczęło przybywać. Pierwszy stycznia w oktawę tej daty, to sztuczny początek roku, wydumany z powodu świętowania dawniej w tym dniu przez katolików tzw. ofiarowania Jezusa w świątyni – poświęcenia go jahve/jehowie, czyli po ludzku mówiąc dokonania rytualnego okaleczenia – obrzezania. Bo nowy rok ma się zacząć według nich od… bólu i poświęcenia. Nas. Na ofiarę.

    • BasiaB pisze:

      Zgadza się, dlatego w „Boże Narodzenie” wszyscy hurtem zostaliśmy zapłodnieni, a porody dzieci Jahve miały się zacząć dziś i trwać do pełni czyli 2 stycznia. Mężczyźni też – nosili i po 10 sztuk tych bękarcich diabłów. Wielu z Was miało od 1 dnia świąt wielki dyskomfort w brzuchu, a sądziliście że może z przejedzenia….nic z tego.

      Oznacza to jedno – ONI są bezpłodni, muszą używać nas jako inkubatory, chodzi im również o nasze geny i cząsteczki, inaczej nie potrafią ich uzyskać na stałe, stąd powtarzalne rytuały picia naszej krwi i jedzenia serc.

      • Tomasz pisze:

        Witam
        Dyskomfort w brzuchu był ale ja od dwóch dni jestem dosłownie wyssany energetycznie ..Wczoraj jak mnie złamało na spanie po 18 to dzisiaj po 6 obudziłem się a tak długo spać zdarzyło mi się może kilka razy..

        • BasiaB pisze:

          Maź bitumiczna, dopadła wszystkich !
          Gruba i gęsta !
          Podpowiadam:

          ” Bitum, bitumin, bitumen – terminy często używane zamiennie:

          bitum – mieszanina substancji organicznych stałych lub ciekłych o dużej lepkości, zwykle czarna lub brunatnoczarna, zawierająca bituminy naturalne lub sztuczne; bitumy są stosowane w drogownictwie, budownictwie, górnictwie itp. jako środki spajające, izolacyjne, uszczelniające itp.
          bitumin, bitumen – składnik substancji organicznej występującej w skałach, będący mieszaniną różnych węglowodorów oraz związków organicznych o dużej łącznej zawartości wodoru, zawierających również siarkę, tlen lub azot.

          Bitumin, rozpuszczalny w disiarczku węgla CS2 i wielu rozpuszczalnikach organicznych, jest przeciwstawiany nierozpuszczalnemu kerogenowi (z którego w ogromnej większości przypadków powstaje).

          Bituminy tworzą nagromadzenia w skałach porowatych lub szczelinowych głównie w piaskach i piaskowcach. Stanowią składnik skał bitumicznych, a także węgli kopalnych zwłaszcza węgla brunatnego i torfu, występują też w próchnicy.

          Bituminami nazywa się też (potocznie) różne mieszaniny substancji organicznych ze znaczną przewagą węglowodorów:

          naturalne – ropa naftowa, ozokeryt, asfalt naturalny, asfaltyt, a także takie produkty przemian metamorficznych kerogenu lub ropy naftowej, jak keryt i szungit; niektórzy wyłączają z tego terminu gaz ziemny; wyróżnia się tu bituminy podatne na zmydlanie – kopalne woski: montanowy i torfowy oraz kopalne żywice
          sztuczne – produkty techniczne otrzymywane z przerobu ropy naftowej, węgli kopalnych, łupków bitumicznych itp. – smoły, paki, również oleje, żywice.”

          https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitumy

        • BasiaB pisze:

          Teraz wiecie co i jak, więc odpowiednie narzędzia w odpowiednie kreacje !

        • Tomasz pisze:

          A wiesz Basiu ta Maź bitumiczna mi dzisiaj śniła się .. Rzadko pamiętam sny ale ten utkwił w pamięci.. jestem gdzieś na jakimś uniwersytecie idę z grupą ludzi rozmawiamy idzie kardynał kk mijam go on patrzy na mnie nagle zaczął uciekać ludzie z którymi byłem zapytali czemu tak nagle uciekł gdy mnie zobaczył ja im odpowiedziałem że wie kto znajduję się pod tym ludzkim awatarem i wie co go czeka w dalszej części snu wychodzimy na zewnątrz pod uniwersytet i nagle niebo staję się carne i demony zaczynają atakować odpaliłem miecz i wystartowałem do walki i dalej nie pamiętam ale te demony były właśnie z takiej ociekającej Maźi..dzięki za porady co do to pozbycia się mazi 🙂

        • BasiaB pisze:

          Oh – Tomku – na tym nie koniec…musimy się pozbyć….każdego naszego awatara, sobowtóra, fałszywego przejawienia. Każde z nas ma tych swoich fałszywek nawet po kilkaset.
          Każda fałszywka ma mnóstwo naszych części, dlatego funkcjonuje jako nasz awatar. każdy jest naszym wrogiem, ale nas do nich ciągnie, bo nas ciągnie do naszych własnych cząstek.

          To trzeba robić równocześnie, namierzać po swoich cząstkach każdą fałszywkę, zrobić co zrobić,a cząstki po ablucjach natychmiast z powrotem, by nie zaginęły w akcji. Wykorzystajcie do tego każdą jedną petardę dziś odpaloną na Ziemi.

          To jest dla nas najbardziej niebezpieczny dzień w roku – jak dziś usłyszałam, więc wykorzystajmy moc ogniowych petard przeciwko nim ! Konwersja !

          Musiały się uaktywnić te nasze awatary, bo kiedyś już wszystkie sobowtóry swoje zniszczyłam, a teraz ponownie – od kilku dni niszczę non-stop !

          To jednak oznacza, że zaczynają im się kończyć pomysły. Korzystają ze STAR’ych matryc.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s