Wspólne medytacje

medytacje

Z listu na pocztę Mistyki:

Witam
Proszę o opinie na temat wiarygodności intencji wspólnej medytacji z tego kanału:
https://www.youtube.com/watch?v=h5cg5n1IuFw
Wiem,że macie bogate doświadczenia o duchowym wymiarze dlatego bardzo jestem ciekaw Waszego zdania.

Temat wspólnych medytacji poruszałam wielokrotnie.

Z własnego doświadczenia wiem, że im większa ilość osób jest zaangażowana w działania energetyczne w danym kierunku tym efekt jest lepszy, bardziej skuteczny i celny.

Jednak – NIE ! Nie zgadzam się na wspólne medytacje, jest to wbrew logice.
A logiczność tego kategorycznego NIE wyłuszczam prawie w każdym poście, komentarzu i artykule.
Teraz przedstawię powody.

Moc wytwarzania i generowania odpowiedniej do działań i ich materializacji posiadają tylko Arya.
To Arya są stworzycielami dzięki sublimacji Boskiego Tchnienia mają moc materializacji.
Trzeba posiadać nie lada wiedzę i praktykę, by umieć odpowiednio wytworzyć wiązkę energii, która bezpiecznie, bez kradzieży i konwersji przejdzie przez barykady i zasieki i dotrze do wyznaczonego celu.

Temat jest bardzo długi do wytłumaczenia całego procesu, chociaż postaram się to uczynić.
A teraz przechodzimy do konkretów.

W tekście pod filmem napisano takie wytyczne:

Instrukcje:
1.  Użyj własnej techniki doprowadzającej cię do odprężającego stanu świadomości.

To akurat jest faktyczne stwierdzenie, bowiem nie da się inaczej odbierać informacji.

2.  Ustanów intencję, aby użyć tę medytację jako narzędzia do przyspieszenia procesu Ujawnienia i Wydarzenia.

A gdzie jakikolwiek proces ablucja, oczyszczenia ? Intencja pójdzie wraz ze śmieciami zgromadzonymi w naszym ciele fizyko-chemicznym oraz bioenergetycznym na przestrzeni dziejów ?

Gratuluję tworzenia nowego skupiska śmietnika nikomu do niczego nieprzydatnego oprócz śmieciarzy zwanych przeze mnie wszetecznym złem. Tym samym dostaną energię Arya wraz z całym inwentarzem, który szybciutko spotęgują .

3.  Wizualizuj wiązkę Światła wysyłaną z czakry Duchowej Gwiazdy (8 cali / 20 cm nad głową) do czakry Duchowej Gwiazdy wszystkich medytujących.

magdalena-abakanowicz-medytacja

Dajecie się zamienić w kamienie, bez rozumu czyli bez głowy jak tym zdjęciu.Magdalena Abakanowicz – medytacja i ekspresja

Tak po prostu – zrób przesył swojej najcenniejszej energii z Serca, a tym samym drogocennego Diamentu, by Cię namierzył po częstotliwościach każdy Wszetecznik, podpiął się pod Twoja energię Stwórczą, bo jakichkolwiek ochron nie zauważyłam i may darmowy przesył Mocy durnych Arya, którzy wierzą w każdy kit jaki im się wciśnie, bo miłowanie mają we krwi i nie patrząc na niebezpieczeństwa będą się wystawiać jak kaczki do odstrzału broniąc wyimaginowanych struktur.

Duchowa Czakra wszystkich medytujących?

To jest ciekawe stwierdzenie.

To napis- nakierujcie nas omotani Arya na Waszą siedzibą, Waszego Przewodnika i Patrona. Dziękujemy Wam bardzo ogłupiałe owce, że z czakry Serca wyprowadziliście wiązkę do Waszego Centrum Zarządzania. Dzięki Wam idioci mamy je na celowniku.

4. Następnie wizualizuj kolektywną wiązkę Światła rozszerzającą się do sieci energetycznej Ziemi i łączącą się z czakrami Duchowej Gwiazdy każdej istoty rozumnej na powierzchni planety, pod powierzchnią planety i w całym Układzie Słonecznym.

Wizualizuj jak wszystkie istoty zaangażowane w sytuację Ziemi są zharmonizowane z celem zamanifestowania Ujawnienia i Wydarzenia jak najszybciej w sposób pozytywny.

Wizualizuj jak wszystkie plazmowe bomby Dziwadełko i toplet są bez szkody usuwane.

Wizualizuj jak wszystkie inne technologie egzotycznych broni są ujawniane i następnie bez wysiłku usuwane.

Wizualizuj pełne Ujawnienie, masywne komunikaty o intelu o pozaziemskiej obecności i tajnych programach kosmicznych przez środki masowego przekazu.

Wizualizuj jak Wydarzenie ma miejsce, ostatecznie uwalniające Ziemię.
Jeśli czujesz się prowadzony/a, możesz kontynuować poprzednią cotygodniową medytację na rzecz Wyzwolenia (lub niektóre części tej medytacji, które ci odpowiadają) po zakończeniu cotygodniowej medytacji na rzecz Wydarzenia.

Mogę dalej tłumaczyć, ale chyba zorientowaliście się się w czym rzecz. Jak haniebnym podstępem jest każda wspólna medytacja.

Tylko my mamy moce sprawcze i tylko nasze częstotliwości są w stanie wykonać to zadanie służące Wszetecznemu Złu. Wizualizują, obrazując te wytyczne sami na siebie sprowadzamy nieszczęście. Dajemy glejt, przyzwolenie i wskazujemy drogę wrogowi. Sami bez nas nic nie byliby w stanie ustalić, ani drogi do Centrum Zarządzania, ani drogi do każdej istoty rozumnej. I najważniejszych centrów energetycznych.

Należy pamiętać również o tym, że mimo pomieszania na przestrzeni dziejów genów Arya, bo to jest również celem obecnej modyfikacji genetycznej przewidzianej poprzez mieszanie z dziczą czego orędownikiem jest antychryst w postaci papieżyny Franka, to nasze geny są na tyle silne, iż odnajdują właściwe cele, drogi itd.

Jednak, by jak najbardziej zagłuszyć ten instnkt samozachowawczy, by pozbawić nas mocy Stwórczych należy jeszcze bardziej rozcieńczyć nasze geny, by tylko służyły naszym oprawcom bez możliwości Tworzenia i materializacji czegokolwiek. Zostaną już tylko dźwiękiem, częstotliwością wskazująca drogę do zasobów Arya, do Źródła.

I żadne plazmowe bomby, ani inne zagrożenia nie są usuwane lecz wprost przeciwnie są zasilane i wysterowane celnie w punkt, bo do tego służy ta zabawa.
Ani razu w tym przesłaniu i wytycznych nie użyto słowa: ZŁO, ponieważ Wasza praca idzie na korzyść zła, a nie po to by je niszczyć.

Ot choćby te zdania:

Wizualizuj jak Wydarzenie ma miejsce, ostatecznie uwalniające Ziemię.”

Od czego ? Od kogo ?

Wizualizuj jak wszystkie plazmowe bomby Dziwadełko i toplet są bez szkody usuwane.”

Czyje bomby ? Naszych przeciwników czy nasze ? Utworzone, by ich zniszczyć ?

Dlaczego to takie ważne zaangażować tyle Arya?

Tylko bowiem Arya nawet rozrzedzeni maja moce sprawcze naprowadzające po częstotliwościach na zagrożenia utworzone przeciwko Złu !

A potem…dziwicie się,ze jest coraz gorzej? Nasz świat się sypie na naszych oczach i tak niewiele udaje się osiągnąć. Nie dziwię się, kiedy sami sobie strzelamy w kolano.

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, kataklizm, misteria, mistyka, pseudo ezoteryczny rozwój duchowy, rozwój duchowy, rytuały, Uzurpatorzy, Wojna, zamachy, Ziemia, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Wspólne medytacje

  1. BasiaB. pisze:

    Dokładna odpowiedź na pytanie o wspólne medytacje.

  2. BasiaB. pisze:

    ” Siły Światła ( które siły? którego Światła ?) poinstruowały nas, aby zmienić cotygodniową medytację na rzecz Wyzwolenia na medytację na rzecz Wydarzenia, aby jak najszybciej zmienić fokus z procesu Wyzwolenia ( od czego ?! ) na manifestację Wydarzenia. Ta medytacja pomoże siłom Światła ( jakim siłom Światła ? tego fałszywego ?! ) w ugruntowaniu energii Światła na powierzchni planety, co pomoże wzmocnić sieć Światła, która jest potrzebna do przyspieszenia procesu Przełomu.( Jakiego przełomu? dla Kogo? komu tak wielki przełom i w czym jest potrzebny, by angażować tyle Arya ? )

    • BasiaB. pisze:

      NieArya nie mają żadnej mocy sprawczej, więc mogą sobie medytować do woli.

    • smisnykolo pisze:

      odnośnie wydarzenia to mówią o nim cały czas na stonie cobry którą już kiedyś wklejałem http://2012portal.blogspot.com/ tam idzie info cały czas żeby wspierać wydarzenie.

      • BasiaB. pisze:

        No to pięknie !
        Co to niby za Wydarzenie? To żeby nasz świat się całkiem nam na łeb zawalił?!
        Tak to bowiem wygląda !

        • BasiaB. pisze:

          Nie widać zmian na lepsze tylko gorsze, a Franek jest bezczelny i arogancki do bólu.
          Widać ma powody.

      • Marcin pisze:

        Jak długo można być kameleonem i dostosowywać się do otoczenia?
        Myślę, że dla jednych to całe życie, inni prędzej, czy później zaczynają myśleć i nie dostosowują swojego koloru do tła. Są prawdziwi w tym, co myślą i robią i to niezależnie od swojej wiedzy i poziomu energetycznego. Nie wchodźmy na ślepo w pułapki zastawione na nas. Cały czas weryfikujmy to, co do nas przychodzi i nie chwytajmy na ślepo coś, co nam się podoba w pierwszym momencie. Ja w przeszłości wielokrotnie wpadałem w nie i musiałem się wygrzebywać mozolnie. Teraz już nie ma na to czasu. Trzeba być uważnym szczególnie w najdrobniejszych rzeczach.
        Męndy tacje – specjalnie tak napisałem, to możliwość udupienia delikwenta szybko i dokumentnie.

  3. LETO pisze:

    Trzeba działać jak przyczajony tygrys i ukryty smok,Jestem przeciwko wspólnym medytacja bo to tworzenie mega cysterny i dojenie nas z naszej energii.
    To że tu jesteśmy w tej kabale, to na pewno nie po to by jak barany dawać władztwo jakiemuś egregorowi. Jestem pewny że mamy plan wyjścia, a nawet rozpirzenia tego całego astralno matriksowo dualnego syfu.
    Jak ktoś chce wspólnie medytować to zapraszam do dowolne kościoła bo do tego się to sprowadza.

    • BasiaB. pisze:

      Dokładnie, wyjąłeś mi to z ust : każdy kościół to dojarnia durnych krów z mleka czyli najcenniejszej energii jaką posiadają Arya.
      Nie bez powodu pierwszy obrazek przypomina nam zebranie w kościele.
      Nie bez powodu tyle razy wspominałam o naprawdę tajnych i wielkich tajemnicach rytualnych będących w posiadaniu kleru.
      Jak widać chciwców nie brakuje i robią własne spędy energetyczne pod kryptonimem : Uzdrawianie Ziemi i Świata.

  4. BasiaB. pisze:

    Za oknami czarne chmury, takich czarnych piekiełek nie widziałam od dawna, moja okolicę ominęły, poszły na wschód.
    Moja strefa kibica dania już wydała, więc mam wolne 😀
    Siadałam do netu,nie wytrzymałam. Zakładałam, że przez cały dzień nie odpalę komputera.
    a tu:
    http://www.piens.pl/ukrainscy-mentalnie-przygotowani-do-ataku-na-polske/

    podkreślam słowo: mentalnie !

  5. El pisze:

    Parę razy wziąłem udział w takiej internetowej medytacji.Jednak to było chwilowe odczucie wewnętrzne by coś zrobić w kierunku zmiany na lepsze…Nie czułem tego i już nie wracałem w ten klimat
    Po za tym wypracowałem sobie własny sposób na głęboki stan myślowy.Biorę najczęściej rower i jadę w swoje specjalne przyrodnicze miejscówki gdzie mam praktycznie pewność,że żaden człowiek mi kontemplacji nie zakłóci.Zakładam słuchawki i zgłębiam co tylko się da.
    Lubię odgłosy natury,ale muzyka daje mi takiego filozoficznego powera,że tego narzędzia zabraknąć nie może.
    Poza tym w danym utworze zapisują się wspomnienia,emocje a nawet myśli,które doświadczałem podczas odsłuchu.Jest to niesamowite,bo jak chce sobie wrócić do danej chwili z mego życia to puszczam te kawałki,które wtedy nałogowo słuchałem.
    I jest chill:))
    Mam do Was jedno pytanie.Zdiagnozowałem w sobie pewne zjawisko i próbuje to rozgryźć.Czasami w różnych sytuacjach nachodzą mnie wspomnienia.I wtedy wyraźnie czuję co wtedy się ze mną działo z różnicą taką,że jest to dużo bardziej spotęgowane i takie mistyczne.Tak jakbym był dawniej po-blokowany i dopiero w innym czasie wraca do mnie prawdziwe doznanie tamtych zdarzeń.Jak myślicie?

  6. El pisze:

    Tak,wiem o tym.Niestety by miało to sens to utwory powinny być tworzone w tej częstotliwości…Konwertacja według mnie na nic się zdaje i oczywiście wielkie znaczenie ma też na jakim sprzęcie odtwarzamy muzykę.

  7. BasiaB. pisze:

    ” Franciszkowa koncepcja dialogu międzyreligijnego nijak się ma do tej objawionej w Słowie Bożym. Papieski dialog nie opiera się na głoszeniu nawrócenia i budowaniu koegzystencji społecznej, ale na próbie zrównania ze sobą wszystkich religii. W tych poczynaniach radykalnie faworyzuje on islam i religię mojżeszową. Nie sposób wymienić wszystkich sygnałów wskazujących, że zależy mu na połączeniu islamskiej sekty z wiarą w Jezusa Chrystusa. Przypomnę jedynie kilka z nich. W skandalicznym wywiadzie dla francuskiej gazety „La Croix” przyrównał apostołów do… terrorystów z ISIS. Nie sposób nie wspomnieć o całowaniu Koranu czy muzułmańskich stóp podczas wielkoczwartkowych uroczystości, które dało imamom jasną informację, jakoby chrześcijaństwo sprawowało poddańczą rolę wobec islamu. Franciszek ma krzepę, by uklęknąć przed muzułmanką i ucałować jej stopy, nie mając już siły, by uklęknąć w kościele przed żywym Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie. Czy Chrystus całował fałszywe księgi lub stopy pogan podczas Ostatniej Wieczerzy? Papież Franciszek przeszedł samego siebie podczas uroczystości wręczenia nagrody im. Karola Wielkiego, gdy u boku Martina Schulza zasugerował, że Europa winna odrodzić się w… islamie. Nie w pogłębionej wierze w Chrystusa. Nie w renesansie sakramentalnego życia, ale w islamie!

    Podobnie zachowuje się w kwestii żydowskiej. Nieodwzajemnione służalcze pocałunki rąk rabinów są jedynie tego symbolem. Na szczególną uwagę zasługuje opublikowany niecałe pół roku temu dokument Komisji ds. Stosunków Religijnych, który stawia pod ogromnym znakiem zapytania istotowy, misyjny charakter Kościoła. W dokumencie wyjaśniono, że „dobrzy katolicy”, którzy szanują tak zwany „ekumeniczny dialog z judaizmem”, powinni powstrzymać się od wszelkich prób ewangelizacji Żydów. Stwierdzono wprost, że Kościół katolicki nie przewiduje już nawracania wyznawców religii mojżeszowej, uważając, że chrześcijaństwo jest jakąś formą pochodną judaizmu. A co ze słowami Chrystusa: tylko przeze Mnie pójdziecie do Ojca? Budowanie dialogu międzyreligijnego, innego niż nawracanie i budowanie koegzystencji społecznej, trąci herezją.

    Niestety heretyckie, a nawet masońskie próby łączenia wszystkich religii w jedno zostały wyraźnie zaprezentowane w propagandowym spocie, w którym pierwsze skrzypce odgrywał Franciszek. Chrześcijaństwo, islam, judaizm i buddyzm (zaliczany do nonteizmu!) dla biskupa Rzymu wydają się być jednym i tym samym!

    Takie kroki bardziej stawiają Franciszka w roli namiestnika Mahometa czy Mojżesza naszych czasów, aniżeli ziemskiego następcy Chrystusa”
    Bardzo ciekawa i bardzo trafna charakterystyka obecnego pontyfikatu papieżyny Franka w całości tutaj :
    http://warszawskagazeta.pl/kraj/item/3961-abdykacja-franciszka-juz-wkrotce-potwierdzaja-to-nasze-watykanskie-zrodla

  8. Manuella pisze:

    Basiu, co myślisz o tzw. dzieciach indygo?

    • BasiaB pisze:

      Witaj Manuelo, myślę jedno – to wielka manipulacja, to kłamstwo.
      Dzieci Arya zawsze były rozwinięte i bez wtykania weń paluchów miały mocne więzi z właściwym źródłem, zawsze są w posiadaniu ponad przeciętnych mocy. Ubieranie tego w jakieś oznakowania, zaszufladkowanie to tworzenie szkodliwego schematu, wzorca, systemu.
      Kto posiada nieograniczoną, subtelną, właściwą wiedzę ?
      Na Ziemi nikt, więc nikt niech nie decyduje o tworzeniu systemów dzieci.
      To tak jakby powiedzieć- ten cielak idzie do tej przegrody, tamten do innej, a kolejny na rzeź.

  9. Manuella pisze:

    Dziękuję Basiu za podzielenie się ze mną swoją opinią. Mam podobne zdanie i odczucia w tej kwestii. Wiele rzeczy daje mi domyślenia, zwłaszcza gdy oglądam nagrania z indygo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s