Wygon – kompendium analityczne.

Dostałam fajny list na priv. Mnóstwo ważnych informacji skomasowanych w jedno. Krótko i zwięźle

” Z tymi nienaturalnymi dźwiękami to czasami mam takie wrażenie jakby na tony niskie było nałożone zmodulowane pasmo akustyczne o średniej a czasami wysokiej częstotliwości – prawie na granicy słyszalności.

Po drugie – zmęczenie to skutek wpływu nadajników GSM, WIFI, bezprzewodowych urządzeń oraz wszystkiego co sieje mikrofale + opryski, które od kilku dni się nasiliły.

Kiedy eksperymentalnie pojechałem pewien czas temu do lasu, gdzie zasięg był nikły lub prawie zerowy, powietrze zjonizowane, rześkie to momentalnie odczuwalny był przypływ energii. Remedium byłaby w mieście jakaś głęboka grota, która by izolowała wpływ tego smogu elektromagnetycznego.

U ludzi pierwszymi symptomami jest pogorszenie samopoczucia i włamanie do konstruktu mentalnego – co b. ułatwia mięsna dieta, reżimowe media i destrukcyjne rozmowy jakie często temu towarzyszą np. wzajemne dołowanie się spreparowaną sieczką syfiastych informacji.

Mentalna kleista galareta działająca podstępnie jak ruchome piaski i pajęczynowe obrazki. Nasze obserwacje co do kondycji narodu – to tak – jest on naprzemiennie obezwładniony na poziomie mentalnym i fizycznym.

Innymi słowy jakość i ikra zostały sprytnie wygaszone.

Młodzi to przeważnie zombiaki przyklejone do telefonu, tabletu i komputera – bez siły i świadomości moralnej, zdegenerowane  wpływami toksycznego środowiska w jakim przyszło im współcześnie wegetować, co bezmyślnie nazywają życiem harując na spłaty pozaciąganych bangsterskich kredytów.

A do tego dochodzą takie rodzynki jak na placu czerwonym ta PSI żniwiarka z piramidą Lenina plus podziemne urządzenia o podobnym przeznaczeniu.

Na to wszystko nakłada się działalność tych popaprańców wszelkiej maści, którzy żerują na czym tylko mogą.

Widać spore zasoby zaangażowane do utrzymania tego stanu rzeczy i co gorsze – tymi zasobami są często ci sami ludzie, którym się to przytrafia. Istne kuriozum jakby na to nie patrzeć. Samonakręcająca się maszynka.

Takie to mamy tło akcji na scenie, przy której wroga logistyka usta, ręce i tchnienie nam przytyka.

Czy tylko bbmistyka się temu wymyka ? „

Pewnie nie tylko nasza Mistyka, ale jest to poparte wieloletnią determinacją  w celu uwolnienia, któremu służy działanie i praca dzień w dzień. Jest mnóstwo przykładów ludzi pozytywnie nakręconych i mających równie dobre, a może i lepsze osiągnięcia w zgłębianiu tego całego kurestwa.

 

Ludzie źli i podli posługują się smsami, które jak jeszcze jeden taki mi się wyświetli, to zgłoszę stalking ,  numer jest bez problemu do namierzenia.

 

Copyright by Basia B.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, pseudo ezoteryczny rozwój duchowy, rozszczepienie świadomosci, rozwój duchowy, Ziemia, zmiany wewnątrz nas i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „Wygon – kompendium analityczne.

  1. BasiaB pisze:

    Nawet nie podaję tego linku w aktualnościach,lecz tutaj, bo niestety-wpisuje się w wygon:
    https://ligaswiatowa.wordpress.com/2014/10/10/kanibalizm-to-nie-fikcja/

  2. tomasinoo pisze:

    Witam, sympatycznych blogerow i szukajacych wiedzy innej niz tvn. Milego dnia zycze. Moze powylaczamy intencjami nadajniki gsm:). Teraz tak powazniej mnie sie mazy i az kuje w 4 litery aby wybrac sie w gusze w jakis bory lub w gory w teren nie turystyczny lecz narazie nie mage sobie na to pozwolic. Pisze w kazym razie teraz do osob sledzacych nowinki gsm itp bo dzwoni mi w glowie nazwa zasiag LTE i jakas nowosc w celu zwiekszenia efektywnosci oraz moze testow nowosci jakiejs formy przekazu. Co do innych form szumu to sa juz specialisci. Pamietacie taka nowinke sprzed lat aby internet nie byl z urzadzen tylko polaczony z naszymi glowami?

    • tomasinoo pisze:

      Jeszcze jedno. Nie wiem ile osob to slyszy lecz typowo w uszach to sie zdaza nawet czesto, lecz jest jakis szum ktory odzialowywuje i tu jest pytanie na co na ucho srodkowe, na kore mozgowa czy cos takiego bo dzwiek slychac od srodka jak by natomiast w przypadku uszu to mozliwe iz slychac to dopiero w przypadku nasilenia czestotliwosci lub modulacji.

      • Wojwit pisze:

        Słychać i tak, i tak. Sprawdź, zatykając sobie uszy. Choć przez uszy jakby bardziej niemile, dokuczliwie, jakby ten słyszalny uszami dźwięk był wyższy i bardziej natarczywy…

      • BasiaB pisze:

        Czyli wszyscy to mamy.
        Może na pocieszenie podam iż szumy uszne, jak ktoś zna TCM, wynikaja przede wszystkim z Niedoboru Yin lub/ i w Nerkach.
        To oznacza, bardzo poważne wyczerpanie energetyczne,a to oznacza, że rezerwy też są na wyczerpaniu.
        A to z kolei oznacza – poważne zmęczenie materiału.za dużo kawy i środków pobudzających, bo one wprawdzie dają nam kopa,ale jest to czerpanie energii z rezerw przedurodzeniowych.To jak branie kredytu,kiedyś go trzeba spłacić,a jak nie…to konsekwencje. Starajcie się dużo wypoczywać i dostarczać do organizmu potrzebne związki: witaminy,pierwiastki, minerały, aminokwasy – są w różnych produktach.
        To jest to co pisałam na poprzedniej stronie, już nie ma co stymulować, bo rezerwy wyczerpane, tu trzeba odnawiać.

        • Wojwit pisze:

          Tylko dlaczego, Basiu najbardziej jest to dokuczliwe we własnym domu, w miejscu gdzie zazwyczaj przesiaduję przed kompem, a prawie niedostrzegalne, albo wręcz nieistniejące poza domem? Znaczy sygnał jest UKIERUNKOWANY NA LOKAL (sprzęt) z dokładnością do kilku wręcz metrów. Nie zwierzałem się tu ani nigdzie indziej na łamach internetu, ale teraz MUSZĘ się tym z Wami podzielić. A koronny dowód jest taki, że w odległości czterech – pięciu metrów od opisywanego miejsca te odczucia dźwiękowe są zdecydowanie SŁABSZE. Na dodatek – nie jest związany z działaniem (włączeniem/ wyłączeniem) komputera. I niech tam sobie nawet ktoś z czytających myśli, że jestem megalomanem czy sensatem… gwiżdżę na to! Osłabienie energetyczne nerek? Objawy takowego przejawiają się zmniejszeniem wydolności przepony, słyszalnym w drżeniu głosu np. podczas długiego „ciągnięcia” przy śpiewaniu. Pomaga na to np. fasola, w ogóle pożywienie „w elemencie” wody…

        • tomasinoo pisze:

          Z konceptu twoich wypowiedzi raczej nie wskazuje to na pyszałka, bardziej na kogoś skrupulatnego. Ja osobiście nie czuje nie pokoju Basiu.

        • BasiaB pisze:

          A ja Tomasinoo, czułam w niedzielę i to wielki, a dziś po telefonie przyjaciółki trzęsłam się jak galareta, mimo że jeszcze wtedy nie wiedziałam o co chodzi, gdyż informacje dotyczyły Plejad.
          Byłam więc bardzo zdziwiona faktem rozdygotania się mojego ciała, nie miałam na niego żadnego wpływu, co dodatkowo mnie wkurzało, gdyż jednocześnie narastał we mnie wielki gniew.. tylko….nie wiedziałam z jakiego powodu,ale opisałam to dosyć skrupulatnie, co zajęło tyle miejsca, że umieściłam jako art. 😀

  3. BasiaB pisze:

    Te dźwięki, które wielu z nas słyszy…niektóre z nich pochodzą z RSR.
    Ludzie nie tylko się tam przenoszą za pomocą OOBE, lub tak jak Tomasinoo czy ja,nie tylko widzą,ale i słyszą.
    Czy macie poczucie wielkiego niepokoju od soboty-niedzieli ?
    W każdym razie …nawet dziś ?
    Jeżeli tak, to wyjaśnię powód.
    Jak nie będzie zgłoszeń o niepokoju, nic nie napiszę, bo po co .

  4. jaga pisze:

    https://mistykabb.wordpress.com/2015/09/13/nowe-aktualnosci/comment-page-2/#comment-20054
    Tomasinoo co z tą geoidą, bo ja swoją wykorzystuję chyba z dobrym skutkiem 🙂 nie chcę rozwijać tematu 🙂 no jasny gwint, nie wiem co o tym myśleć. Jak ją widziałeś?.. Muszę lecieć do pracy 🙂

    • tomasinoo pisze:

      Czesc, raczej nie mowimy o tym samym. Nie chce pisac czym jest, w jakim widoku i jak to wyglada. Swoja droga to my interpretujemy obrazy tak abysmy mogli je przyswoic. A z innej beczki, kilka razy odkrylem i nie wiem do konca jak sie do tego odniesc, ze pewne miejsca = nazwal bym je plany, planety itp zmieniaja nasz wyglad. To jest dziwne, lecz np istoty gdzies daleko w jakims lub jakiejsc planecie czy planie moga wygladac np jak piekne istoty a jak wejda w nasza to zmienia im sie struktura np na potworki. Wymusza to dana lokacja planety czy czegos takiego w polaczeniu ze naszym wzorem. Zawsze sie widze jako czlowiek, energia, banka itp a jak wszedlem w pewne miejsce to wygladalem bardziej jak tzn widzialem swoje rece jakas istota gadzia, smocza nie wiem do konca lecz to nie byl normalny wyglad. Jak z tamtad wyszedlem czyli po za tzw bariere pola tego miejsca znow wygladalem normalnie. Jesli wzor nasz powiedzmy geometryczny z wzorem miejsca sie laczy to zmienia sie wyglad lub jego postrzeganie. Dziwaczne to jest. Czujesz sie normalnie lecz wygladasz inaczej. Tym samym moze byc widok miejsca jak i mieszkancow w polaczeniu z naszym wzorem. Co wy na to? Jakies doswiadczenia macie?
      Odpowiedz

      6 Luty 2016 o 12:51

      Czasmi nie wiadomo kogo tluc. Bo jak czuje sie od niego ogaraiajace zlo lub milosc to prostsze lecz jak jest normalnosc. Mozliwe ze wiele istot jest na sibie napuszczanych i wlaczy ze strachu przed drugimi. My tez napierdzielamy istoty, zreszta wiejszosc niszczy planete, je inne gatunki, atakuje siebie itp zachowujemy sie czesto jak dzicz. Niby chcemy piekna i pokoju a robimy odwrotnie. Czasmi to bywa bardzo zostanawiajace i ciezko ogarnac sytuacje.

      6 Luty 2016 o 13:02

      Dodam jeszcze ze te miejsca znalazlwm bardzo daleko z tad po za nie wiem czym powiedzmy galaktyka. Trzeba sie kilka razy przesaczyc przez jakies ograniczenia cos jak pole silowe lub plaszcze. Potem tetni tam zycia i jest cos jak autostrada i wiele istot o tam sa plany baniek sa np tam miasta i jak sie wchodzi w dane miejsce zmienia sie wyglad.

      6 Luty 2016 o 13:32

      Jeszcze z innej beczki. Czuc czasmi miejsca ze nie mozna dalej isc czasmi slyszy sie jak wyjdziesz to juz nie wrocisz. Cofam sie, lecz kilka razy zignorowalem to po ilus razach stwierdzilem mam to gdzies ryzykuje najwyzej nie wroce. Da sie wyjsc z tych przestrzeni itp zawsze jest bariera lub drzwi, glos lub strach. Czuc ze sie opierasz o nia nie pojdziesz dalej. Lecz mozna sie przesaczyc zostawic obciazenia i to odciaza i sie da. Jak inny swiat pelno istot i tam zyja. W naszej przestrzeni to tak ladnie nie wyglada. To jest ego walka i strach bardzo czesto. Czyzby to kreacja matrixa nadal? Wykozystujacy nasze wszystkie slabosci?

      • jaga pisze:

        No trochę się zdziwiłam jak wspomniałeś o geoidzie i z ciekawości wolałam zapytać, czy nikt mi jej jakimś cudem nie podprowadził 🙂 a teraz to i tak się jej pozbędę 🙂 bo nie ma przypadków są znaki, jak mawiał jakiś ksiądz 🙂 Ciekawe te Twoje podróże, a sam z nich wracasz? 🙂 Ciekawe czy przywłóczymy ze sobą obce programy, tak jak jakieś wirusy… my nie zapadamy dajmy na to, ale możemy być pośrednikami w zanieczyszczeniu naszej ,,atmosfery”. Tak jak w życiu, obcy pasażer w bananach a za jakiś czas plaga zżera truskawki :)) A tzw. strażnicy to są chyba wszędzie, to jakby norma. Przecież nikt nie wpuszcza kogoś-gdzieś, tylko dlatego, że temu-komuś chce się tam wejść 🙂 Z założenia należy spuścić łomot ciekawskiej mendzie, która to w celach ,,poznawczych” w jej mniemaniu, zagląda Ci do szafy, w której trzymasz wypłatę..hihi..

      • tomasinoo pisze:

        To nie oobe, ani fizyczna. Tak ze bez obaw 🙂
        A jak nas wyrzuca w śnie do rożnych snów tym samym do lokacji, to ścigamy wirusy czy nie 🙂 Może to zdalne widzenie a może podroż w śnie. Na jawie nie mamy takich ograniczeń świadomości. To już niech każdy sobie odpowie.

        • tomasinoo pisze:

          Tak jeszcze dla BHP nalezalo by czyscic indukcje jakie sa nam wtlaczane np poprzez telewizje, artykuly itp. To samo tyczy sie snow. Jesli ktos pamieta potrafia byc dziwne te sny rowniez. Poczyscic nie zaszkodzi.

      • BasiaB pisze:

        Tomasinoo – ” plany, planety itp zmieniaja nasz wyglad. To jest dziwne, lecz np istoty gdzies daleko w jakims lub jakiejsc planecie czy planie moga wygladac np jak piekne istoty a jak wejda w nasza to zmienia im sie struktura np na potworki.”

        Dobrze napisałeś – plany …tylko nie nasze lecz ICH.Tworza w ten sposób hologramy i zmyłki dla właściwych Diamentów.
        Z tego powodu :
        ” Czasmi nie wiadomo kogo tluc. Bo jak czuje sie od niego ogaraiajace zlo lub milosc to prostsze lecz jak jest normalnosc.”
        masz problem z rozeznaniem kto jest kim ?
        Ale i na to jest sposób – najpierw zniszcz każdy kod i szyfr, który chroni ta istote przed ujawnieniem jej tożsamości, potem zażądaj pokazania Własciwego Diamentu,a potem jest wszystko jasne.Upewnij się tylko czy to czasem nie kryształ, będący odwzorowaniem Diamentu.

        „Dodam jeszcze ze te miejsca znalazlwm bardzo daleko z tad po za nie wiem czym powiedzmy galaktyka. Trzeba sie kilka razy przesaczyc przez jakies ograniczenia cos jak pole silowe lub plaszcze. Potem tetni tam zycia i jest cos jak autostrada i wiele istot o tam sa plany baniek sa np tam miasta i jak sie wchodzi w dane miejsce zmienia sie wyglad.”

        Albo trafiłes do zycia w innych przestrzeniach,albo do tzw. sztucznie zrobionych RSR,albo trafiłes na hologramy.

        ” Lecz mozna sie przesaczyc zostawic obciazenia i to odciaza i sie da. Jak inny swiat pelno istot i tam zyja. W naszej przestrzeni to tak ladnie nie wyglada. To jest ego walka i strach bardzo czesto. Czyzby to kreacja matrixa nadal? Wykozystujacy nasze wszystkie slabosci?”

        Cały matrix bazował na naszych słabościach, które nigdy nie były nasze, to ich programy zaimregnowane w naszych strukturach.

        Przygotowują się do tego skokami w czasie.

        • tomasinoo pisze:

          Wylegitymowanie jak ja to nazywam dziala, lecz wlasnie tez pojawia sie problem. Jesli np przyjszie ktos do Was i go czujecie, chce rozmawiac i wylegitymowac a Wy nie chcecie interakcji to nie pokazujecie. Tu pojawia sie problem bo jak np ja nie pokaze a nie robie krzywdy wam to mimo wszystko mnie zniszczycie bo cos kombinuje i ukrywam? Zauwazylem ze pewne istoty sa nie zainteresiwane nami a nawet sa zdziwione skad ja tu jestem i jak wyszedlem, ziemia tam to jak jakas legenda hihi. Odczuc intencje czasmi trzeba i jak poprosisz ladnie nie mam ochoty a ktos jest namolny to sypnac grozba lub posunac sie dalej. Ja np czesto jak slysze chociazby ze ktos np z forum chce pogadac a nie mam ochoty to nie gafam i nie pokaze sie lub dodatkowo zaloze oslony. Jak zaloze straszna maske do odpeszenia to dostane w lep 🙂 Dlatego czasami jak pisze nie wiadomo co zrobic lecz jesli nie jest namolny i nie chce atakowac nie osvzuwa sie wrogosci itp to trzeba sie naglowkowac. Czekalem kiedy skomentujesz wpis, myslalem ze pozniej raczej wieczorem 🙂

        • BasiaB pisze:

          Tak Tomasonoo, wiele spraw załatwia sie poprze mocna intuicje,lecz i tu może byc problem, bo nie wiesz ile jeszcze badziewiatych programów Cie ogranicza stwarzajac iluzję intuicji.
          Należy mieć w podorędziu kilka dodatkowych metod sprawdzania z intuicją niewiele wspólnego, by nie dać się ponieść emocjom.To w gruncie rzeczy jest bardzo fizyczne,zarówno świat i istoty jakie oglądasz , jak i ich decyzje.
          Jeżeli trafiłeś tam gdzie myślę, to nie dziw się,że patrzą na Ciebie jak na zjawę, przecież pisałam, że byliśmy tutaj zamknięci jak w puszce – na dodatek pandory 🙂
          Tak więc informacje o nas zostały zagłuszone i scedowane do granic bajki,a nie rzeczywistości.
          Lecz dalej…czy są przyjazne ? To też za mało? Czy sa DOBRE Z GRUNTU SWEGO ISTNIENIA ? Jak tak, to warto pogadać.
          Jak nie, zdmuchnąć w otchłań, by nam kolejni nie zagrażali, bo w ten sposób spotykając Ciebie, dostali namiary na Twoje i nasze istnienie.

        • tomasinoo pisze:

          Czy dobre, powiedzial bym ze sa tacy jak my z charakterkow. Wiec zalezy kto. A natomiast dzis jest piekna pogoda i wracam z lasu, polecam.

  5. tomasinoo pisze:

    To bylo w snie, wiec nie jestem na 100% pewny czy to tak bylo jako widzenie czy raczej jako symbolika. Tak czy siak mysle ze warto temu sie przyjzec. Jak uznasz ze mozna to napisac lub po oczyszczaniu to opublikuj jak nie to nie. Odnosnie moze tez tego szumu, moze rowniez sypanych zanieczyszczen i niskich wibracji ktore sluza najprawdopodobniej kilku rzecza. Tak tak wiem pislam itp do puki nie sprawdze to nie ufam na 100%. W kazdym razie do rzeczy po 1 szum faktycznie jest w miejscach zamieszkania. Dzis bylem w lesie, sklepach itp prawie cisza natomiast wystarczylo stanąc kolo bloku okolo 1m i juz pisk w uszach. Do czego zmierzam to jak by sie laczy po czesci tez z inna rzecza moze tylko przy okazji. Zobaczylem w snie postac. Wyglodala czlowieczo lecz czuc bylo od niego moc i wielki strach. Smial sie ze mnie a ja go sobie obserwowalem. Patrzyl em na blok z naprzeciwka pojawial sie co chwile w innych oknach czyli mieszkaniach ludzi i sie smial glupio. Usmiechal sie ze widze a on i tak robi swoje. Teraz popatrzylem na inne bloki i tu niespodzianka to samo. Broblemy ludzkie, wi fi i inne. Te cosie zle maja dostep do mnostwa ludzi bez problemu wchodza do budynkow bardziej maja tam portale. Przypomnial mi sie Darek Sugier jak opowiadal ze widzial na bloku pieczec jak by szatanska i jak chcial ja ruszyc pojawil sie jakis belzebob. Opowiesci o boogimenach a nawet bajka potworki i spolka rzeruja na strachu karmiac sie to energia, tym samym wywolujac emocje i strach w ludziach. Innym odbierajac szczescie, rownowage i spokoj w ich wlasnych domach na dodatek jak by nie bylo innych problemow. Czyli sa nie dosyc ze w blokach jak kury i kwadratowe pokoje mieszkania i bloki zbiera sie tu energia ludzka i ich problemy to maja na nich pieczecie i dostep. Ja nie chce sam sie tego tykac. Solidna grupa wiecej zdziala. Lecz mysle ze dla milionow ludzi bylo by rewelacyjne uwolnic ich schronienia od tych demonow czy jak by tego nie zwac. Pozakladali jakies portale, pieczecie i zbiraja sobie pokarm skurczybyki. Pozdrawiam.

    • BasiaB. pisze:

      Od dawna wiem,że puszki zwane blokami ąa skaraniem boskim dla kazdej Istoty, która nam pomaga, bo to jak walka z wiatrakami.
      Dzisiaj jest I międzynarodowa konferencja w sprawie Mind Kontrol, ale cóż Oni moga zdziałać oprócz ustaleń ?
      Nikt z nimi nie podejmie dialogu w celu naprawy tego stanu rzeczy, ale i tak dobrze się stało, że do tej konferencji dojdzie, bo wielu ludzi nawet nie wie jak sa sterowani i że ich reakcje, tak na dobra sprawę nie sa ich.

      Oglądałam wczoraj, dzielnie po 3 miesiącach doszłam do sezonu 9 :
      http://www.cda.pl/video/12422355

      Treść -( są 2 odcinki), wpisuje się idealnie we wszelkiego rodzaju religie.
      O pożeraniu energii wiernych w innych celach niz owieczki sądzą, pisałam wiele razy.
      Pisałam o Ori i Hebronie,a tu …jak znalazł, wprawdzie tylko Ori,ale…kazda z nich ma inne predyspozycje. Hebron media, Ori jak widac energię religii, stad te wszystkie cuda np. demonicy maryjki o kórych tyle pisałam.

      To wszystko się ze sobą łączy. W naszych mieszkaniach i domach jest pełno różnych istot i urządzeń, których nie widzimy, bo ludzie mają wyłączone nad widzenie i nad słyszenie.
      Oni steruja Wami jak marionetkami i kukiełkami.Dodatkowo wzmacniane jest to przez podpięcia energetyczne typu poświęcone bibeloty koscielne czy przywiezione artefakty misyjne z podróży chocby do Afryki, Amer. Południowej Azji,a w szczegolności buddyjskie i tu jest wielki placek z powiedzenia – masz babo placek.

      Ze 2 lata temu wszystko wywaliłam, pousuwałam co się da.Odkodowałam, by nikt kto weźmie ze smietnika, nie miał podrzuconego zgniłego jajka.

    • tomasinoo pisze:

      Te cholery potrafia zaatakowac z duza moca. Czy ktos z czytelnikow doswiadczyl ostatnio atakow?

    • Wojwit pisze:

      Tak, masz rację Tomaszu – szum jest w słyszalny/odczuwalny w budynkach.

  6. BasiaB pisze:

    http://www.robertdee.pl/piramida-na-dnie-trojkata-bermudzkiego/

    Ewa Kenig <

    „Artefakt predstawiający półczłowieka, półgada znaleziony głęboko pod ziemią w Sierra Leone W Afryce Zachodniej ma zapieczętowaną w środku metalową kulkę. Prześwietlono go promieniami rentgena by to potwierdzić i gdy kulkę wyjęto, odkryto, że jest ona zrobiona z chromu odkrytego dopiero w relatywnie współczesnych czasach, a przecież wiek statuetki, w której ją zapieczętowano ocenia się na 17 tys. lat! Inny artefakt – obrobiony i ukształtowany metalowy sześcian znaleziono w bloku węgla w Austrii w 1885r, a jego wiek oceniany jest na…300 tys lat! Kawałek złotego łańcuszka znaleziono w Rutherford Mills w Anglii w 1844r zatopiony w 2,5 metrach skały, której wiek oceniany jest na…60 milionów lat!

    W egipskich grobowcach znaleziono baterie elektryczne /po przegranej wojnie Marduka, który zbudował kompleks piramid w obecnej Gizie wywiezionio cały specjalistyczny sprzęt nawigacyjny – tłumaczenie Zecharii Sitchina/, a w kościach prehistorycznych zwierząt pociski z broni palnej. Ilu ludzi o tym wie? Dlaczego nie uczy się o tym w szkołach? Odpowiedzią jest to, że system kontroli na Ziemi nie chce, byśmy znali prawdziwą historię ludzkości, ponieważ wtedy zbyt wiele elementów domina zaczęłoby nieuchronnie upadać, prowadząc do ujawnienia powiązań z aktualnymi wydarzeniami i ze stojącymi dziś u władzy ludźmi…”

  7. BasiaB pisze:

    Nurtuje mnie mniej więcej od godziny pytanie :
    Czy ktoś zna się trochę na Chazarach ?
    czy oni się szczepią ?
    Nie chodzi mi o zwykłych żydów, bo jak wiemy żyd to nie chazar.
    Chodzi mi tylko wyłącznie o szczepienia dziecięce, czy Oni się szczepią ?
    Odpowiedź nasuwa się sama,ale wole mieć to jakoś potwierdzone całkiem fizycznie, nie energetycznie.

    • BasiaB pisze:

      Co Oni mają w tych głowach ?
      Po to noszą te mycki, by żaden niepowołany impuls im nie zniszczył tego przekaźnika, którym są podłączeni pod bazę danych.
      Nie mogą szczepić dzieci, bo zniszczyłyby się te urządzenia w ich głowach.
      W szczepionkach dziecięcych są urządzenia, które wędrując wraz z płynami osadzają się w mózgo-czaszce i tam się zagnieżdżają,a następnie pełnia funkcje przekaxników danych do głównego nawigatora,a stamtąd do odpowiednich trutni chazarskich i stąd pochodzi ….inteligencja ‚żydów'” !

      Te urządzenia – mikroprocesory zagnieżdżając się w główkach dzieci, powodują uruchomienie na maksa systemu immunologicznego, a ten z kolei powoduje opuchliznę mózgu, stąd z kolei wielki płacz takich małych nieszczęśników, bo te ich główki bardzo je bolą , niektóre umierają , nieliczne tylko nie ucierpią,reszta ma trwałe zmiany.

      Bóle głowy….
      utrata pamięci…jak mówi popularne powiedzenie ?
      aha….” myśl mi uciekła ” !

      Tylko – mam pytanie : gdzie ?
      Ja wiem !

      Jest główny sterownik, mam nadzieję że porządne zwarcie pozbawi ich dostępu do naszych danych. Możecie się bronic, już jest po zawodach !
      Nie napisałabym tego za wcześnie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s