KALINA

” Mamy wrazenie , ze idea kreowania zycia na ziemi wziela sie z planet owczesnie zniszczonych mogl je ktos /cos zniszczyc . Czy syntetyczna swiadomosc niszczyla organiczne planety? . Czy byly kolizje miedzy cialami planetranymi .”

Kalina kwiaty

Kalina – białe piękne kwiaty 🙂


Na chwilę obecną wydaje mi się to sprawą jeszcze bardziej złożoną.
To nie jest takie proste.
Wydaje się,że zaczerpnięto główny wzór z wielu planet sporządzając matrycę,jednak użyto to na Ziemi.
Wydaje mi się,że część planet zniknęła bezpowrotnie, reszta została mocno okaleczona i poturbowana.
To nie były kolizje między planetami,to były celowe ataki w celu przetestowania nowych rodzajów broni.

Przy okazji polecam odcinek pt. „Przybysz.”
http://www.cda.pl/video/122609b1

Rozwinęła się dyskusja na temat tego odcinka :

Właśnie obejrzałam,jestem pod wrażeniem,bowiem o tym myślałam…co dalej..czy ludzie odpuszczą ? I co będę robiła po tym jak już się uwolnię ? 🙂
Mam odpowiedź.
Dalej będę ratowała świat, tylko z innej perspektywy i innego pułapu możliwości.
Ludzie są za głupi na ten moment, by im dać do ręki wszystkie możliwości, obrócą wszystko w niwecz.

Dostałam taką odpowiedź:

„ Też obejrzałem, ale rozumiem to zupełnie inaczej, że to nie ludzie są prowodyrami do zagłady i wojen. Ich głupota to efekt braku percepcji i zbrodniczej, niezgodnej z ludzką naturą tresury.
Ponadto nie umiemy zdefiniować jakie siły sprowokowały ten spisek i na jakim stoją poziomie rozwoju.

Przy tak wielu zmiennych, na które nie znasz odpowiedzi mówienie, że ludzie są za głupi to zbytnie uproszczenie niezgodne z prawdą.
Ludzie są kochani tak naprawdę, nawet gdy wydają się być głupi dalej zawsze chcą czynić dobrze według ich okrojonej świadomości.
Prawdziwa natura ludzka, gdy są wolni zawsze jest dobra.
Matactwa trutni uczyniły z ludzi potwory.
Ślepe podporządkowanie bandytom i zaindukowana, wymuszona ufność przy jednoczesnym braku poczucia własnej świetności skutkuje tym, że rękoma nieświadomych niczego ludzi dokonywane są wszelkie zbrodnie. Przez analogię, gdyby wyrafinowanego zwyrodnialca, speca, eksperta np. psychologii zwerbować do zdeprawowania ufnych przedszkolaków to kogo byś obwiniła – dzieciaki czy tego wyrachowanego bandytę i jego mocodawców ? „

No i ma rację, bo nazwałam to nieprecyzyjnie,chociaż ufałam, iż tyle razy tłumaczyłam kto wpływa na ludzkie zachowanie,że nie przyszło mi do głowy inne wytłumaczenie, wydawało mi się to czywiste.
„ No tak, muszę Ci przyznać rację.
Jednak do takich destrukcyjnych postępków, moim zdaniem prawdziwy człowiek nie jest zdolny.
Raczej tylko jakiś klon,przebieraniec, etc…”

Chociaż dziś muszę dodać,że większość ludzi jest tak zainfekowana, że dostęp do tej ultra wiedzy jak stoi przed nami otworem, może zostać opacznie wykorzystanie ,tak jak w sygnowanym odcinku.

A teraz dalej Kalina:

„ Sama kreacja naszego dawnego organicznego zycia mogla byc z bardzo dalekich rewirow . Odbywa sie poprzez centrum ziemi i jest to planetarna swiadomosc organiczna w jakiej niektorzy z nas byli w pelni i pozostali w wiekszym procencie ale niektorzy z nas poprzez reinkarnacje zostali wlaczeni w swidomosc syntetyczna – mind i do teraz jest ponad 80 procent ludzi w syntetycznej swiadomosci zakotwiczonych w matrix . Co nie znaczy , ze przy wielkiej pracy nad soba mozna z tego wyjsc . matrix jest pozytywna i negatywna . „

Nie wiem co Kalina nazywa kreacją ?
Natomiast o tym jak działają przejęcia i to jest jak najbardziej adekwatny termin, napisaliśmy na tej stronie bardzo wiele. Kalina nazywa to włączeniem w świadomość syntetyczną.
Moim zdaniem to nieprecyzyjny termin.
Świadomość zostaje przejęta zarówno przez programy syntetyczne – tzw. sztuczna inteligencję,co obejrzałam i skomentowałam .Tytuł odcinka „ Obca świadomość”.
Cały czas podaję tytuły odcinków z Gwiezdnych Wrót czyli SG-1.

Do tego odcinka dodam jeszcze jedno.
Przejmowanie w ten sposób świadomości jak zostało to tutaj pokazane, odbywa się codziennie poprzez tzw. telepromptery jak to moi pomocnicy nazwali,czyli TV, monitory komputera, telefony komórkowe typu smartfon, android i każdy tablet.

Tutaj należy zachować szczególną ostrożność, pomimo tak łatwego dostępu do tych urządzeń.
Cała ta technologia jest wynikiem prac Istot z Hebronu, to jest ich działka i hobby.
Świetnie opanowano w ten sposób Hollywood i każdą formę przekazu medialnego. To jest ich pasja,są więc w tym mistrzami.

I jak Kalina przypomniała, dodatkowo cały czas jesteśmy narażani na wpływ mind kontrol. Powody wielokrotnie opisywałam .
Dobrze,że Kalina napisała, że przy wysiłku i mpracy nad sobą można wyjść z tego, bo o tym trabię od początku powstania tej strony czyli Mistyki, podając Wam jak na tacy większość aspektów i programów do usunięcia, z czego mało kto korzysta,ale to Wasz wybór.

Większość czyta Mistykę jak kolejne odcinki mniej lub bardziej interesującej lektury zupełnie oderwanej od Waszej codzienności. Nic bardziej mylnego,ale…to Wasz wybór. Kopać się z koniem nie będę, bo sam jest kowalem swojego losu.
I o takich ludziach napisałam, że są za głupi by mieć dostęp do ultra wiedzy.

„ Dlatego wiele ludzi nie wyjdzie z tego bo bedzie jej sie podobal pozytywizm i
funn „
No i to jest prawda.
Natomiast na pewno nie zgodzę się ze sformułowaniami typu matrix jest pozytywny i negatywny.
Nie – absolutnie nie !
Taki sposób myślenia nazywam spolegliwością wobec Wszetecznego zła.
Po pierwsze używanie przestarzałych form słownikowych typu astral i matrix powoduje,że praca wielu osób idzie na darmo, uaktywniają się bowiem kody zawarte w tych słowach odnawiające te wszeteczne struktury.

„ Metoda psaozytnictwa ma dwie strony .+ i – „

NIE ! To zawsze jak dla mnie jest wielki – – – !!!!
Nie ma na nas dobrego wpływu żaden pasożyt ! Nie można czerpać z Wszetecznych wzorców, a takim jest każdy pasożyt, zawsze jest inny zamiennik.

„ Nie wiem jak sobie ludzie wyobrazaja z powierzchni ziemi , ze ktokolwiek przedrze sie przez 12 plaskich pokladow reptois i anunaki . Anunaki sie ukrywaja na tych dwoch ostatnich najwyzszych plaszczyznach .Ostatnio mnie przeklinali wiec beda sie msciili i dadza mi w kosc jak to mowili wczoraj . No i probowali juz wczoraj poprzez pijanych strzelajacych prawie w moj dom fajerwerkami . Bylo bardzo nieprzyjemnie i slyszlama jak to wszystko spada na moj dom . „

W tym akapicie dochodzi do kolejnego niezrozumienia.

Te pokłady, o których wspomina Kalina, zostały bardzo mocno „zrestrukturyzowane” 🙂 , łączność jest i to bardzo dobra. Natomiast po raz kolejny dochodzi do nieprecyzyjnego nazewnictwa.
Anunaki – ta nazwa jest fałszywa, te istoty nazywają się Nibirianie.
Natomiast to fałszywe określenie zostało zaimputowane w ten sposób, by jednoznacznie kojarzono Rasę Prawdziwych bogów ze złem.
To również już wyjaśniałam.
Zwracam uwagę na niepotrzebne przyzwyczajenia do bardzo szkodliwych słów i nazewnictwa.

Poza tym po co Tobie Kalino wiedza o tym wszystkim,jeżeli nie potrafisz zastosować skutecznych obron i osłon ?
Jeżeli nie odpowiadają Ci pewne wskazówki, które wielu z nas umieszcza na Mistyce, to koniecznie wraz z koleżanka opracujcie swój system obronny.
To ważne.
Ja swoje systemy obronne zmieniam jak rękawiczki. Co rusz to stosuje inny, by nie zakotwiczyć w żadnym programie.

„ Orion syntetyczna konstelacja ale cos tam jest jeszcze organicznego .”

No jest,Oni są organiczni naszymi cząstkami oraz skradzionymi i przetransportowanymi ludźmi i zwierzętami,nie tylko z Ziemi, na których są robione badania, przy których Mengele i Oświęcim to pryszcz na dupie.

„ Plejadjanie cala syntetyczna konstelacja Inne nie wiemy . „

To nie była syntetyczna konstelacja,tam byli prawdziwi ludzie o nieco odmiennym uwarunkowaniu i  potężnej mocy. Zamieniono ich w zoombi, robiąc spektakularne przejęcia , stad być może brak już tam oznak życia organicznego.

„ Przeszkadzano nam w pytaniach i dlatego niewiem „

Kalino, tyle razy pisałam,   nie jest takim prostym odebrać w miarę rzetelne informacje,jeszcze należy się upewnić z jakiego pochodzą źródła.
Należy ukuć bardzo precyzyjny termin określający skąd ta wiedza ma do was przyjść i nie może to być absolutnie żadne słowo powszechnie używane, każde z nich ma bowiem zmienioną częstotliwość i znaczenie.
Kiedy zabieramy się do ściągania informacji, nasze przygotowania trwają minimum 30 min. najczęściej około 40 minut,bywało że i 1,5 godz.

Najpierw czyszczenie każdej sfery,potem każdego kanału np. słuchowego,potem bardzo dokładne zniknięcie z radarów poprzez postawienie barier ochronnych ,potem aktywacja odpowiednich łącz,po rak kolejny sprawdzanie czy wszystko w porządku i kolejne działania, a to wszystko odbywa się w każdej czasoprzestrzeni i świecie równoległym w którym funkcjonuję. Dopiero wówczas zaczynamy faktyczny odbiór danych.

Umknęła mi pierwsza część postu Kaliny :

„ Czasowa linia ziemi nie jest podpieta do czasow matrix ma inna forme ( jakby to bylo mozna okreslic ) nawet moge to przedstawic gragicznie falista i wlasciwie nie ma czasu od A do B tylko jest zmienny czas pomiedzy A i B . „

Nie jest podpięta, bo matrix jest zniszczony, zostały tylko szczątkowe instalacje .
Nie możesz określić żadnego czasu,bo są założone pętle podprzestrzenne, a każda z nich funkcjonuje równocześnie z naszym obecnym postrzeganiem.
Zgadza się więc, że czas jest zmienny, co wyjaśniłam w poprzednim artykule pt. „Światłoprzestrzeń.”

„ Dlatego nikt nic nie wie. A Panowie Aniolowie i Et,s zabiegaja tylko teraz o to zebysmy czasami sie niczego nie dowiedzieli . „
Hahaha – święta prawda 🙂

„ Bezpieczna jest taka koncepcja i prznaleznosc planetarna poniewaz kreacja wtedy jest tylko w naszej i ziemi intencji . Jej spiryt i nasz spiryt razem jednosc i jak sciagnie cala posdwiadomosc i nadwiadomosc do siebie wtedy matrix sie totalnie rozwali w pyl .”

To nie tak Kalino, ale jesteś blisko, w takim razie wyjaśniam,chociaż już pisałam na ten temat,ale percepcja nam wzrasta i wtedy przemknęło to niezauważone,może teraz zatrybi o co kaman ?

W związku z tym,ze jesteśmy zdefragmentowani na co najmniej kilkanaście istnień, mamy wielki problem z ochroną.To min. jest jeden z powodów naszego rozwarstwienia.

Nasza Dusza, nasz Diament, nasze Serce to odrębne instrumenty tej samej orkiestry.
To żółtko i białko czyli kwint esencja życia.
Jednak jajko ma bardzo silna ochronę w postaci skorupki, która przepuszcza tylko zdrowe składniki do wnętrza jajka, by życie tam zawarte rozwijało się w jak najlepszy sposób.

Skorupka jest doskonałą i najlepszą ochroną dla białka i żółtka.
Tą skorupka dla Naszego SERCA, DUSZY i DIAMENTU jest …DUCH !

Ale teraz jak ten Duch ma nas bronić jeżeli z jednego jajka zrobiono poprzez defragmentacje jajko na twardo, na miękko, jajecznicę, jajko sadzone, lane kluski i bóg wie co jeszcze i ile wariantów.

Nasz Duch komunikuje się z nami, co wielu przedstawia jako nasze wyższe ja.
Nie podoba mi się to określenie, ale na razie nie zastanawiałam się nad jego zmianą, więc mówię OPOKA lub DUCH.

I to by było na tyle 🙂
kalina

Copyright by Basia B.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Anunnaki, mistyka, Nibiru, Orion, rozszczepienie świadomosci, rozwój duchowy, Uzurpatorzy, Wirusy, Ziemia, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „KALINA

  1. BasiaB pisze:

    Dzisiaj taka cisza w eterze 🙂
    Nie słychać przejeżdżających aut,ani kręcących się ludzi 🙂 Każdy odpoczywa we własnym gniazdku po nocy sylwestrowej, co u mnie zaoowocowało veną do napisania 2 artykułów 🙂
    Buziaki dla każdego pochodzącego bezpośrednio z mojej nacji ❤
    Chyba się przeprowadzę do jeszcze większej głuszy ❤ ❤ ❤

  2. Kalina pisze:

    Basiu
    Nie mam na mysli , ze matrix jest pozytywny sam w sobie . moze zle to okreslilam a czuje inaczej . matrix jest ochydny w swojej istocie i caly astral tez . Ale matrix robi iluzje pozytywna i negatywna na czym jedzie na nszym mind przez wieki . Dlatego wykreowal cykle czasowe i reinkarnacje z pieklem i niebem . Caly czas stawia ludzi w iluzji rozdzielenia na dwoje .
    Poczecie i swiadomosc zaistnienia planety i nas .
    Najpierw intencja potem scalanie i kreacja albo rodzenie sie i uzupelnianie wielka jednosc istnieje tylko w organicznej kreacji i ma sile centrum swiata planetarnego ( skupienie ) esensja organicznego black goo , ktore jest jakby master mind planety . Patrzec na to w szeszynce ,jak bedzie od srodka ciala to jest to co koryguje i niweluje programy matrix . .
    Spiryt planetarny przyczynil sie do kreowania i zasilania innych organicznych cial kosmicznych . Dlatego niekazdy przyszedl poprzez centrum ziemi w swojej obecnej calosci poniewaz astral na zasadzie powielania idei organicznej wykreowal moim zdaniem cos takiego jak program osobowosci Soul czyli poszczegolne dusze . Obecnie ona jest niezbedna i trzeba ja tylko wyleczyc i zaadaptowac do organicznego spiryt .
    Wszystko co jest w astralnej matrix czyli na powierzchni ziemi w duzym procencie jest sztuczna replika organicznej inteligencji planetrnej .
    To jest moj ostateczny skrocony ale bardzo niepelny model po 25 latach bladzenia i szukania .jest to jakby szkic czy kontur tego co mnie zainteresowalo obecnie tylko wspolpraca z ziemia Nic innego mnie nie interesuje jak droga przez centrum planety /Tak jak najpierw droga przez moje centrum mnie samej sie odbyla i doprowadzila do tego punktu , ze nastepnym krokiem jest centrum planety .
    Dziekuje za piekne kwiaty i owoce kaliny . 🙂
    Jezeli chodzi o konstelacje plejad to sa informacje nasze . Czyli mojej kolezanki i mnie . bedziemy spontanicznie sprawdzac cale astrologiczne wplywy planet i ich syntetyczne manipulowanie naszym zaprogramowanym -Soul Dusza .
    Uwaga szeszynka program soul-duszy sie odbywa u 96 procent ludzi przez szeszynke . Jest nikly procent odseperownych na ziemi ludzi .Tak zwanych ziemian , ktorzy nie maja tego programu w sobobie bo nie maja konekcji do szeszynki .

    • Aina pisze:

      Szyszynka – ciagle mam wątpliwości na temat szyszynki . W dzisiejszych czasach z powodu powszechnego stosowania fluoru wszyscy mamy zwapnione szyszynki . Dzięki skrupulatnym badaniom dr Jennifer Luke z Uniwersytetu w Surrey wiemy że szyszynka jest miejscem, gdzie akumuluje się najwięcej fluoru. Tkanka miękka szyszynki u dorosłego człowieka zawiera więcej fluoru niż jakakolwiek inna tkanka miękka w ciele – jest to poziom fluoru (ok. 300 ppm), który może powodować inhibicję enzymów. Szyszynka zawiera też tkankę twardą (apatyt hydroksylowy), w której zbiera się więcej fluoru (nawet 21 000 ppm) niż w jakiejkolwiek innej tkance twardej w ludzkim ciele (np. kościach czy zębach). A wiec wyglada na to ze właśnie jest odwrotnie , ze 96 % ludzi na ziemi nie ma konekcji do szyszynki .

    • BasiaB pisze:

      Kalino- sam matrix nic nie wykreował, był on tylko puszka , przykrywka dla niecnych działań wszeteczników.
      To co powstało w tzw.matrixie to celowe działania istot, które sie tym celowo zajęły.Istot całkiem fizycznych.
      Musieli zainstalować tam sygnały pozytywne, by ludzie nie upatrywali w tym zniewolenia, tylko by bujali się jak smród po gaciach dziękując bogom za stworzenie dualności.
      Jakby im ta dualność była do czegoś potrzebna ?!
      Przecież zło to zawsze zło, a dobro to dobro.
      Upatrywanie w tym jakichkolwiek doświadczeń wynoszących nas na kolejne poziomy to całkowity brak rozumu.
      Należy bowiem cofnąć się do początku.
      I wtedy zadaje pytanie – czy jakby cały ten chłam nie powstał, czyli byłabym sobą z tą pierwotną moja wiedzą,aspektami i atrybutami to czy musiałabym się ubogacać ?
      Nie!
      Bo to wszystko jest mi dostępne wraz z możliwościami i posiadana wiedzą z racji mojego urodzenia.

  3. Kalina pisze:

    Aina
    To wszystko co wiesz o szeszynce z pisanych zrodel matrix .Dla mnie sprawa szeszynki wyglada zupelnie jakby to powiedziec do gory nogami , ze tak powiem . Niechce robic teraz obciachu i dewaluowac calej wiedzy bo jeszcze mnie sie okrzyknie zarozumialcem i awanturnikiem . Wiec powolam sie moze na ludzi , ktorym ufam . Dr SEBI – inzynier w ameryce urodzony ( Malo czytal swiat poznawal z obserwacji wewnetrznych i zewnatrznej ,analizy afrykanskiej tradycji jedzenia ) , ktory ma podobne zdanie o szeszynce jak ja . i jak znajede wiecej innych ludzi to ci podam ,http://www.drsebiscellfood.com/
    Ten czlowiek wyleczyl wielu ludzi z AIDS i Cukrzycy i innych terminalnych chorob bez zadnych sztuczek leczenia .

  4. BasiaB pisze:

    Niedawno odkryłam związek pomiędzy gruczołami dokrewnymi ,a centrami naszej mocy zwanymi czakrami.
    Jest ich 9 dokładnie tak jak najważniejszych czakr. 2 czakry nie są nam bliżej znane, bo są usytuowane jak gdyby poza obrębem organizmu fizycznego. Jedna z dołu druga z góry.
    I w tym momencie sytuacja staje się przejrzysta.
    Gruczoły dokrewne są fizycznym przejawieniem w naszych organizmach centrów mocy.
    Stąd taka presja na ich zniszczenie choćby fluorem.
    Jeżeli gruczoły dokrewne są ze sobą połączone, stwarzają barierę nie do przebycia dla czegokolwiek co chce się zagnieździć w czakrach.
    Jednak jest problem, każde z Was ma nałożonych mnóstwo tzw. światłowodów,które oplatają gruczoły jak siatką,one pozwalają żyć w Waszych środkach wszelkiego rodzaju – symbiontom – posługując się terminologią ze SG-1 oraz dzięki tym światłowodom przesyłane są poprzez sterowniki dodatkowe sygnały, którymi jesteście sterowani jak marionetki.

  5. Kalina pisze:

    Dzisiejszy atak archons nie byl na moim polu swiadomym .
    Odbyl sie na polu sennym . Co potwierdza moja teze , ze podswiadomosc i nadswiadomosc sa pod kontrola archons . Na cale szczescie niektorzy nie uzywaja tych rewirow w zyciu swiadomym. Co nieoznacza , ze sa bezpieczni w nadswiadomosci i podswiadomosci ale sa totalnie odcieci i nieznaja tego miejsca . Aborygeni nazwali by to sen czasow .
    Dlaczego mowie o nadswiadomosci i podswiadomosci . Poniewaz bylam atakowana w snie ale juz bedac w snie . Czyli byl to jakby sen w snie . Bardzo dziwnie to bylo ale dosyc strasznie jaby to dotyczylo ludzi nie znajacych ich systemu to by wywarlo bardzo nerwowa atmosfere w organizmie czlowieka bedacego juz w swiadomosci fizycznej.
    Czyli atak byl na nadswiodomosci potem w podswiadomosci znalazlm metoda i sie zaczelam z nich strasznie smiac .Wiedzac ,ze nie maja nademna zadnej sily jezeli chodzi o moja fizycznosc i zyciowa organiczna sile ..
    Moze to jest metoda na pewna protekcje smiech z grubej rury .

    • BasiaB pisze:

      To nie są nasze nadświadomości czy podświadomości, to błędne nazewnictwo.
      To jesteśmy MY sami – żadne nasze „nad-” czy „pod-„.
      To sa nasze przejawienia nas samych powstałe na skutek rozwarstwienia naszych istnień na poszczególne warianty i pętle podprzestrzenne.
      Opisuję to w poprzednim artykule pt. Światłoprzestrzeń.

      Każdy nasz sen to przeniesienie sibie samego w inna czasoprzestrzeń czy świat równoległy.
      Czasoprzestrzenie i ich petle podprzestrzenne,akurat są dosyć łatwe do zlikwidowania,należy jednak odebrać swoje cząstki i cząstki oraz przejawienia innych osób tam umieszczonych, bo można strzelić sobie w kolano niszcząc taka czasoprzestrzeń ze sobą samym w tym rejonie, co znacznie osłabi nasze obecne istnienie.
      Takie pętle nie zajmują zbyt dużego obszaru i nie utrzymują tam zbyt wiele przejawień, to są takie małe obszary naszej egzystencji.

      Tomasino miał rację widząc mnie i kilka innych osób w szpitalu pod kroplówkami.Dostał się do jednaj z takich pętli czasowych.

      To było po to by nas osłabić,gdyż te kroplówki służące praniu mózgu miały bezpośrednie przełożenie na obecne moje istnienie, pewnie stad wynikała w konkretnych przypadkach moja zbytnia nerwowość, bo instynktownie czułam zagrożenie, jednocześnie nie mając tutaj świadomości tamtych sytuacji.

      Stąd pewnie wiele osób jak np. Veronika widziała swoje sobowtóry.
      Widziała, bo jej wzrok widział sama siebie w innych czasoprzestrzeniach, światłoprzestrzeniach światach równoległych.
      Nie wiem w której z tych funkcji,ale to było to.
      Veronika opisała to w Hyde Parku i wczoraj się do tego odniosła.

      Wprawdzie moim zdaniem to nie był Duch jak to Veronika opisała,ale to akurat szczegół w tym momencie.

      Nasze przejawienia w innych pętlach są zarówno fizyczne jak i energetyczne,dokładnie tak jak tutaj. Nie można się tam było dostać bezpośrednio, bowiem zostały zainstalowane interfejsy pomiędzy wymiarami, które były pewnego rodzaju blokada dla naszej świadomosci,a ich dodatkowy wzór manifestował się w kolejnych naszych przejawieniach.

      Ten wzór miał utrzymywać barierę dla obecnej świadomości ,a jednocześnie transportował dane z nas tutaj do nas tam, by podtrzymywać ten stan rzeczy.
      Jednocześnie przesyłano tymi interfejsami zmiany zachodzace np. pod wpływem takich kroplówek.
      Kazde nasze zdarzenie, które doświadczamy tutaj ma swoje odzwierciedlenie w jakimś innym świecie czyli pętlach podprz. światach równoległych itd.

      Ostatnio wsiadając do samochodu bardzo mocno uderzyłam się w piszczel o tablicę rozdzielczą.
      Następnie zobaczyłam jak w tym szpitalu byłam torturowana,chciano mi połamać nogi.
      Stosowano jakieś dziwne zabiegi,byłam sama w wielkim starym pomieszczeniu, z gotyckimi, jak w starych kościołach oknami-witrażami.

      • veronika pisze:

        Nigdy nie widziałam swojego sobowtóra w realu. Ale za to widzieli go inni w realu. Nie w sztucznych bąblach. Moja rodzina i przyjaciele. Bez względu na to, gdzie się przeprowadziłam…gdzie mieszkałam. Ten przypadek może jedynie mieć coś wspólnego z inną czasoprzestrzenią itp, wtedy, kiedy mój „sobowtór” przenosił się w inne obszary.
        Odnalazłam jeszcze kilka innych osób, które miały rozdzielonego Ducha poprzez starą katolicką modlitwę. Oddzielonego Ducha również mała pewna pani I. którą Basiu znasz i której trzeba było pomóc. W jaki sposób ten jej Duch był od niej oddzielony, nie wiem, nie wnikam.

  6. Kalina pisze:

    Ja kumam prosta droga wszystko .

    Kosmos funkcjonuje dogory nogami a nie tak jak to mowia wszedzie . nawet ci wywrotowcy niby trzymaja sie koncepcji NEW AGE .
    .Im wyzej w astral tym wieksza defragmentacja ( mam na mysli ich sztuczne linie czasowe ).Dlatego mowilam o podswiadomosci i nadswiadomosci , ze leza w gesti falszywej sztucznej defragmentacji czyli syntetycznej swidomosci . Co obecnie modnie nazywaja A. I.
    Konkluduje BOG jest technologia A . I
    Im nizej w ziemie i dalej przez jej centrum planetarne i organiczna swiadomosc wieksza centralizacja . Co wolicie ?
    Ja juz wybralm centralizacje .
    Dlatego nie interesuja mnie juz zadne metafizyczne zainteresowania . No i co za tym idzie astrologiczne , kwantowe fizyczne , metafizyczne i nawet polityczne , ktore sa w pelni na uslugach astralnego mind . Wogole nic mnie nie interesuje tylko centralizacja mojej organicznej swiadomosci calej siebie z ziemia . Dziekuje bardzo healing zrobiony .
    Kazdy mezszczyzna , ktory chce byc z kobieta powinien w pierwszym rzedzie zaakceptowac jej mind .
    Ziemia na to czeka 🙂
    Kazdy czlowiek , ktory chce byc z ziemia musi wiec zaakceptowac jej swiadomosc z pelnym zrozumieniem niestyntetycznego mind ale organicznego czucia

    Kumam zycie spirytualne”” Juz 23 lata i przezylam wiele . Zmienialam wiele miejsc zamieszkania. Moze kilkadziesiat . Nie lubie czytac wywodow Science fiction i nie lubie ogladac zadnych filmow „”entertainment movies hollywood „”i nie mam z.nimi konekcji . Poniewaz one bazuja na falszu i nawet ich ukryta prawda jest falszem . I wogole mnie nieinteresuje co oni chca powiedziec i jakie podteksty sieja w astralnym mind . Tak czy siak jest to astralny mind . Czy ich podteksty czy ich prawda .
    Bylam zawsze z ziemia . Inni odchodzili a Ona byla ze mna .
    Jesem artysta z zawodu . Coprawda mebli i drewna dosyc niezwyklego . Takie bylo moje dotkniecie .

    A najbardziej lubie ten film

    Dziekuje bardzo healing zrobiony .

    • BasiaB pisze:

      Nie Kalino, Bóg nie jest technologią syntetyczną, lecz istotą z jakiejś krwi i jakiejś kości 🙂
      Jednak prawdą jest jego zawiadywanie technologiami syntetycznymi czyli np. binarnymi.
      Ma do tego rzeszę podwładnych,którzy całkiem sprawnie wywiązują się z powierzonego zadania.

      Mam pytanie; jak chcesz się zabrać do tej centralizacji siebie ?
      To jest dobry pomysł i to właśnie jest zwiększaniem dyspozycyjności, życia i wszelkich potencjałów Kaliny w Kalinie.
      Jednak te działania muszą być bardzo precyzyjne.
      Nie można nic robić na pałę, bo sobie strzelisz w kolano.
      Tym bardziej, że po drodze jest mnóstwo pułapek.
      A to właśnie, takie działania to można rzec metafizyka, więc się tego nie ustrzeżesz 🙂

      Czym jest sen ?
      Każdy sen jest wołaniem o pomoc siebie samego z takiej pętli podprzestrzennej, tej z którą natychmiast należy się rozprawić.
      Stad powtarzające się sny, to stamtąd dochodzi nasze SOS.

      Takie sny potrafią być bardzo wielką pułapką.

      Przytoczę jeden z nich oraz wyjaśnienie tego snu.

      ” Byłam zaproszona na obiad do królowej Elzbiety. Obiad miał byc w Windsorze. Przyszłam wczesniej i wszyscy wraz z zaproszonymi osobami i obsługą czekalismy na nia przy pieknie zastawionym stole. Nie było tam jeszcze potraw, ale bardzo droga zastawa stołowa,kryształowe kieliszki, talerze ze złotem, byłam w eleganckiej czarnej garsonce z biło-złotymi dodatkami. W pewnym momencie pracownik z obsługi wniósł olbrzymi bukiet kwiatów, były to goździki-jakiś nowy gatunek i begonie, wszystkie w kolorach biało-różowych.Poprosiłam o wyjęcie jednego kwiatka dla mnie, zgodził się, wyjełam dużą goździkobegonię, była biała, ale w środku miała czerwony pasek wygladało to jak nasza polska flaga zrobiona z płatków kwiatów. Kiedy weszła królowa podeszłam do niej i pokazałam jej ten kwiat mówiąc: zobacz, to jest nasza polska flaga, popatrzyła nic nie mówiąc.
      Po jakimś czasie, juz po obiedzie podeszła do mnie i powiedziała, że chce mnie zatrudnić u siebie, ale musze sie zapisac do szkoły , aby nauczyć sie ,, królewskiego angielskiego,,- to taka specjalna odmiana angielskiego, która posługują się tylko arystokraci. Koniec. ”

      Odpowiedź ”

      ” Szkoła z twojego snu- Oni mają swoją „szkołę”, ma różne zakresy tzw. nauczania, gdzie podpisuje się umowy i certyfikaty z nimi.
      To jest w astralu.
      To też jest jedna z głównych pętli czasowych angielskich gadziorów. Pewnie będą Cię chcieli wyslać do tej bańki na podpisanie jakiejś umowy, albo cyrografu.
      To znaczy Twoją cząstkę, którą Ci ukradli a teraz siedzi w pętli pt. pałac królowej angielskiej.
      Mnie tam kiedyś przenieśli na kurs aktorski, żeby brać udział w ich durnych indukowanych scenariuszach.
      W jednych bańkach jestem bardziej „rozbudzona” wtedy im pyskuje i wale ich w łeb, bo już kumam co się dzieje. W innych bańkach dopiero się „budzę” to się rozglądam tylko co się dzieje, albo daję się wkręcać w ich głupawe indukcje i scenariusze.”

  7. Manuela pisze:

    Jakiś czas temu, kolega zadał mi pytanie, czy słowo „Bóg” nie jest przypadkiem kodem? Nie umiałam mu odpowiedzieć na to pytanie twierdząco lub przecząco. Odpowiedziałam mu jedynie to co wiem na pewno, to czego doświadczyłam, poznałam, to to, że słowo „Stwórca” jest prawdziwe.

    • BasiaB pisze:

      Zarówno słowo Bóg i Stwórca są zakodowane. Chyba nikt nie sadzi i nie jest naiwny, że tak popularne słowa, religie, informacje służące uzdrawianiu nie zostały w jakikolwiek sposób zakodowane?
      czyżby dopuścili się takiego niedopatrzenia ? Niechlujstwa ?

      • Manuela pisze:

        No to ja mam tutaj inne doświadczenia. Mój Duch mi pokazał, że słowo: „Stwórca” nie jest zakodowane, tzn. w tym sensie, że Stwórca jest Stwórcą, a nie Bogiem. Nie wiem, jak to ująć dokładniej.

        • BasiaB pisze:

          Wiem o co Ci chodzi.
          Ale – już kiedyś Ci się zapytałam czy to na pewno Twój Duch Ci podpowiada.
          Poza tym, pamiętaj, że musisz mieć dobre podpowiedzi, bo inaczej byś przestała z nim gadać.
          Po trzecie. Stwórca to nie jest pełne określenie,a w związku ze zmataczeniem rozumienia słowa Stwórca, wolę używać słowo Diament, bo ono określa w całości nasze istnienie.

          Musiałabym sprawdzić z kim właściwie rozmawiasz, bo jeszcze tego nie zrobiła, ale to będzie moja informacja i wcale nie musisz się z nią zgadzać,ale wiem z doświadczenia, że rzadko ostatnio się mylę, tym bardziej, że oprócz swoich predyspozycji, proszę znajomych o pełna weryfikacje moich informacji.
          Nie ufam – tylko sprawdzam w kazdy dostępny sposób.
          Pierwsza z moich wizji to była czarna maryjka.
          Opisywałam to już wielokrotnie, wiec może natrafisz na te opisy.
          Tym samym jedną z pierwszych uzyskanych informacji były te o „cudach” maryjkowych.
          Logicznie należy do tego podchodzić : gdyby tych cudów nie było, nikt nie zawierzałby swojego życia i serca maryjce, bo niby z jakiego powodu ?
          Takim sposobem tracicie diamenty, zawierzacie swoje serca demonom, a to oczywisty glejt !
          Muszą istnieć cuda maryjkowe, bo rzesza owiec dawno by czmychnęła, a te cuda nazywam ” cukiereczkiem”. Pisałam o gównach zawiniętych w papierek udających cukierek, to właśnie tak wygląda.

          Mnie osobiście bardzo się podoba Twój sposób pisania i pracy, oprócz pewnych niuansów, ale te z czasem sama zobaczysz i zrozumiesz o czym piszę.
          Jestem pod wrażeniem Twojej pracy i determinacji.

          Tutaj jest wielu czytelników, lecz tylko nikła część cokolwiek ze sobą robi. A liczy się każdy pracuś, po czynach ich poznacie 🙂 Będą świecić pełnym blaskiem mocy Diamentu 😀

          Buziaki Manuelo ❤

        • Manuela pisze:

          Dziękuję :-).
          Moja wiedza pochodzi z przestrzeni serca i obejmuje moje jestestwo. Każda odpowiedź jest mi przekazywana w formie, której nie potrafię opisać. Ale spróbuję. Każda forma przekazu jest inna (nie powtarza się, czasem bywa podobna, ale nieidentyczna). Ich mianownikiem jest: delikatny sposób przekazywania, lekkość, spokój, błogość. Nie ma w tym strachu. Trwa gdzieś 1 sek. i tej sek. zawarty jest cały pakiet informacji. Dzieje się to w duszy, nie w umyśle.

        • Manuela pisze:

          Jeszcze coś. A propos dobrych podpowiedzi. Powiem tak: są trafne. Mój Duch nie dyskutuje ze mną. Czasami daje mi podpowiedzi, które nie podobają mi się, bo moje ego chciałoby inaczej bądź inaczej sobie coś wyobraża. Niemniej jednak później okazuje się, że Duch ma rację. Bywa, że ja nie chcę słuchać podpowiedzi Ducha, bo wydają mi się być irracjonalne, wówczas rzeczywistość tak się wyklaruje, że okazuje się, że są racjonalne, a umysł się mylił. A że ja Go nie posłuchałam, to mi się od życia oberwało. I wtedy żałuję, że zignorowałam Ducha.

          Dodam, że ja nie uznaję Maryjek itd. uznaję tylko i wyłącznie swego Ducha.

        • BasiaB pisze:

          Tak zawsze jest, dlatego napisałam : informację uzyskuję w mgnieniu okaz, a następnie potrzebuję sporo czasu, by ja przekazać w zrozumiały dla odbiorców sposób.

          ” Ich mianownikiem jest: delikatny sposób przekazywania, lekkość, spokój, błogość. Nie ma w tym strachu.”
          Pięknie to ujęłaś 🙂
          Dlatego nie potrafię zrozumieć insynuacji o strach ? 🙂
          Ktoś kto nie doświadcza braku strachu, nie potrafi zrozumieć tego, który jest ponad strachem, którego on obchodzi z daleka, szerokim łukiem 🙂

        • BasiaB pisze:

          ” Dodam, że ja nie uznaję Maryjek itd. uznaję tylko i wyłącznie swego Ducha.”
          Wiem Manuelo, to dotyczyło szerszego spektrum postrzegania pewnych zjawisk.
          To było skierowane nie tylko do Ciebie 🙂

        • Manuela pisze:

          Bo jeżeli towarzyszyłby temu strach, to byłoby dla mnie oczywisty sygnał, że coś jest nie tak i należy coś z tym zrobić.

          Abstrahując od tego, co napisałam powyżej, ja najwięcej czasu poświęciłam na usuwanie programów lęku. Zajęło mi to kilka lat. Usunęłam. Czasami pojawi mi się lekki lęk (dotyczy różnych sytuacji życiowych) i też go na bieżąco usuwam.

        • Manuela pisze:

          Powyższy wpis wkleiłam nie pod ten post. Przepraszam.

        • BasiaB pisze:

          Świetnie Manuelo, mnie akurat z lękiem czy strachem jako takim poszło dosyć szybko i łatwo.

          Gorzej mi szło ze strachem związanym z konkretnym trutniem,który obrał sobie mnie za cel, a przede wszystkim przed jego działaniami.
          Był upierdliwy i bardzo groźny. Kilkadziesiąt razy w przeciągu ostatnich 15 lat przypłaciłabym jego wyczyny zycie.
          Jak widać mnie się udało, jemu nie, a ze strachu przed jego działaniami nie pozostał nawet ślad energetyczny, czy echo informacyjne 😀

        • Manuela pisze:

          No to gratulacje 🙂
          A kiedyś miałam problem z demonem we śnie, który do mnie przychodził od dzieciństwa. Nie umiałam się od niego uwolnić i bardzo się go bałam we śnie. Ciągle modliłam się do Źródła i to skutkowało na jakiś czas. Po upływie jakiegoś czasu wracał, a że we mnie było już niewiele lęku, dzięki oczyszczaniu podświadomości, więc poradziłam sobie z nim bez problemu. Jak? Kiedy odwiedził mnie we śnie, nie bałam się już go i zwyczajnie spaliłam go ogniem. Zniknął, a ja się obudziłam w środku nocy, czując spokój, bezpieczeństwo i błogość. Od tej pory mam z nim spokój. 🙂

      • Manuela pisze:

        Podobnie jak informacje w niej zawarte – zapomniałam dopisać 😉

        • Aina pisze:

          Jaka jest przyczyna tego ze niektorzy sa atakowani juz od wczesnego dzieciństwa przez nazwijmy to demony czy ciemne energie ? Basiu , to tez do Ciebie pytanie .
          Chciałabym znalezc odpowiedz bo mnie tez to dotyczy .
          Odkąd pamietam , czyli gdy miałam 2 latka byłam atakowana na jawie a pózniej i na jawie i we śnie przez cos co moge nazwać demonem ponieważ była to ciemna , zła energia . Czułam ja i wiedziałam skad przychodzi i gdzie sie aktualnie znajduje. No i atakowała mnie . Bałam sie tych ataków gdy byłam dzieckiem .
          Byłam atakowana przez jeszcze inna energie przed ktora uciekalam wzbijajac sie w powietrze ( i fruwając bez skrzydeł ) moje ciało nic nie ważyło . Czułam te energie jako jaśniejsza od tamtej i ” widziałam” jej ksztalt jako wysoka na 2-3m „postac ” . Te ataki były tylko we śnie i powtarzaly sie całe lata z prawie taka sama dokładnością .
          Pisałas Basiu ze sprawdziliście ludzi z forum czy maja diament . Jesli i ja byłam sprawdzana to bardzo Cie prosze o napisanie jak ” wypadłam” :-).

  8. Manuela pisze:

    „(…) informację uzyskuję w mgnieniu okaz, a następnie potrzebuję sporo czasu, by ja przekazać w zrozumiały dla odbiorców sposób.”

    Ja podobnie, gdyż to nie są słowa, ani myśli. Tylko tak forma przekazu, którą komuś trudno opisać.

    • BasiaB pisze:

      Dokładnie tak jest. To jest – WIEDZA .
      Potem jest tylko pewien problem z przelaniem tego i ubraniem w odpowiednie słowa.

      • Manuela pisze:

        Dokładnie. Jakiś czas temu próbowałam opisać swoją wiedzę duchową jednej osobie, i miałam problem z ubraniem tego w słowa. Ta osoba nagle mi przerwała i stwierdziła, że jeśli ktoś nie potrafi czegoś opisać, to znaczy, że tego nie doświadczył i nie ma o tym pojęcia. A kiedy zaczęłam ubierać to w słowa, tak jak umiałam najlepiej, to ta osoba wówczas stwierdziła, że wyczytałam to w jakieś książce, bo mój opis przypomina tej osobie jakąś treść z książki. W tym momencie zabrakło mi słów, nie zamierzałam jej przekonywać, tylko spostrzegłam, że nie ma sensu poruszania tych kwestii, bo ta osoba jest mocno osaczona w utartych schematach myślowych i poza nie nie jest w stanie sięgnąć. Tak naprawdę mnie nie rozumie, natomiast ja rozumie ją, bo kiedyś przechodziłam ten etap.

        • Polka pisze:

          Manuelo serce mi rośnie, kiedy czytam Twoje wypowiedzi. Ja mam tak samo. Podpowiedzi pochodzą z wnętrza. Ja nazywam to intuicją. Jeśli te podpowiedzi są czyste to wtedy mogą się pokrywać z podpowiedziami , które pochodzą od innych osób, które się oczyściły, również z książek. Manuelo jesteś prawdziwym skarbem.

        • BasiaB pisze:

          To prawda 😀 ❤

        • Manuela pisze:

          Dziękuje Tobie i Basi za Wasze ciepłe słowa :-).
          Ja też to wtedy tak nazywam ;-). Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że nie jest to taka zwykła intuicja. Dodatkowo pojawiają się u mnie wglądy duszy (tak to nazywam) i zdarzają się objawienia (jest to wtedy czyste poznanie, nie ma tam słów, myśli). Wszystko to pochodzi z przestrzeni serca, nigdy nie z umysłu. Jaką formę by to nie przybrało, a przybiera rozmaite, to zawsze to trwa gdzieś 1 sek, która zawiera w sobie cały pakiet informacji. Dzięki tym doświadczeniom dowiedziałam się, że serce lepiej działa niż mózg 😉
          Ponadto ta wiedza, która jest mi przekazywana przez Ducha, nawet gdy stoi w opozycji do umysłu (a jest tak nagminnie), to umysł się poddaje, bo Duch ma nad nim władzę.
          Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że Wy też macie taką intuicję, bo ja osobiście nie spotkałam nikogo w ciągu swego życia, kto miałby taką intuicję. A gdy dzieliłam się tymi doświadczeniami z innymi, którzy jej nie mają, to odbierali mnie za „ufo”. Później zaprzestałam mówienia o tym komukolwiek z powodu niezrozumienia. A tu proszę, nie jestem sama 😀 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s