Świąteczno-Noworoczny czas

Kochani, każdemu z Was na ten ciekawy okres życzę spokoju, zdrowia, zrozumienia, odzyskania mocy i szczęścia w rodzinnym gronie. Wyjątkowo niekorzystnie w tym roku układa się w tym roku czas świąt.

Święta BN

25 grudnia w pierwszy dzień świąt mamy pełnię, jest to również piątek ( szabas ) oraz 3 dzień kiedy tzw. Słońce stoi w miejscu – zamiera. Jakby tego było mało Władcy Systemu przygotowali sobie nie lada ucztę pod kryptonimem „święta”, zapełniają sobie tym samym nie pełne brzuchy lecz upragniony dostęp do naszego skarbca. Diamenty jeden po drugim są przejmowane.

Pracujemy pełną parą,a  to było powodem  ostatnio mojego braku obecności na Mistyce, ale na pewno nie oznacza to zapomnienia o każdym uczestniku tej strony 🙂

Troszkę inaczej,dla odetchnięcia od trudnych spraw w te szczególne dni, podsyłam tekst zaczerpnięty z netu :

„Słońce od momentu przesilenia zimowego 22 grudnia do 25 grudnia na okres 3 dni „zamiera” jest w pustym biegu, ani nie ubywa dnia ani nie przybywa, Bóg Słońce zawiśnie na Krzyżu Południa na 3 dni zstąpi do krainy śmierci, by narodzić się na nowo i kontynuować swą drogę z każdym dniem przybierając na sile.

Nie smucę się, choć świat leży pogrążony we śnie,
Nie smucę się, choć lodowaty wiatr gna,
Nie smucę się, choć śnieżna zawierucha dmie,
Nie smucę się, wnet zniknie po nich wszelki ślad

Gody, Kres, Stado, Kolęda, Godowe Święto, Szczodre Gody, Święto Zimowego Staniasłońca – pradawne święto Słowian, przypadające na okolice przesilenia zimowego (21-22 grudnia). Obchodzone przez wszystkie współczesne grupy rodzimowiercze w Polsce, jest jednym z czterech głównych świąt solarnych.

Oryginalnie święto trwało kilka lub kilkanaście dni. Przez słowiańskich rodzimowierców (zarówno w przeszłości jak i obecnie) uznawane jest za początek nie tylko nowego roku słonecznego, ale też liturgicznego oraz wegetacyjnego. Zwycięstwo światła nad ciemnością symbolizuje moment, w którym zaczyna przybywać najkrótszego (jak dotąd) dnia w roku, a najdłuższej nocy ubywać. Przynosząc ludziom nadzieję, napawając radością i optymizmem, Swaróg – Słońce znów zaczyna odzyskiwać panowanie nad światem. Stary cykl się zamyka – odchodzi stary rok (Stare Słońce umiera), a nowy rozpoczyna się – rodzi się (lub odradza) Nowe (młode) Słońce.

W mowie dawnych Słowian słowo „god” oznaczało „rok”. Oryginalnie nazwą „gody” określano czas przejściowy pomiędzy starym i nowym rokiem (czas „styku” starego i nowego godu – stąd nazwa miesiąca „styczeń”). Wszystkie ludy indoeuropejskie (i nie tylko) posiadają mity o narodzinach (odrodzeniu) Słońca (lub odpowiadającego mu Boga). Czas tego odrodzenia archetypowo zawsze przypada na okres końca grudnia, okolice przesilenia zimowego (co jest zrozumiałe, gdy weźmie się pod uwagę mitotwórczą siłę wielowiekowych obserwacji „odradzającego się” w tym czasie na niebie słońca, które we wszystkich kulturach tradycyjnych utożsamiane było z odpowiednimi bóstwami). Na okres przesilenia zimowego przypadały przykładowo największe święta pogańskiego Rzymu (Sol Invictus, Saturnalia).

Staropolską nazwą świąt Bożego Narodzenia były właśnie „Gody”. Taka nazwa do dzisiejszego dnia funkcjonuje jeszcze w polskim folklorze oraz w języku czeskim („Štědré Hody”) i łużyckim. W Polsce nazwy „Gody” inteligencja przestała używać w osiemnastym wieku, termin pozostał jednak wciąż żywy wśród ludu. Przetrwał w wielu znanych do dzisiaj przysłowiach (w swojej Księdze Przysłów Adalberg podaje tradycyjne 23 przysłowia dotyczące Godów).

Terminem „Gody” określano czas od dzisiejszego Bożego Narodzenia do święta Trzech Króli. Wszystkie wieczory pomiędzy tymi świętami nazywano „świętymi”, co jest pozostałością po rozciągniętych w czasie oryginalnych Szczodrych Godach („szczodrych wieczorach”). Podczas trwania Godów zaprzestawano wszelkiej pracy fizycznej i spędzano czas na wzajemnych odwiedzinach, przyjmowaniu gości, obdarowywaniu się prezentami i śpiewaniu tradycyjnych, starych pieśni. Duchowieństwo chrześcijańskie, nie mogąc wyplenić tych zwyczajów wśród prostego ludu (który w sprawach obyczaju i tradycji jest zawsze bardzo konserwatywny), umiejętnie zmieniło ich znaczenie zastępując je jasełkami i śpiewaniem kolęd o narodzeniu Chrystusa (co lud przyjął łatwo, gdyż postać Chrystusa zastąpiła w prostej mentalności boga-Słońce, którego narodziny lud świętował w czasie Godów od wieków).

Czas Szczodrych Godów jest czasem przejściowym – pod wieloma względami. Jest to czas śmierci starego słońca i narodzin młodego, końca poprzedniego roku i początku nowego. Gody obchodzone były w sposób wesoły – czas spędzano na ucztach, zabawach i radowaniu się (symbolika nadziei na rychły powrót ciepłych dni i koniec bardzo trudnej dla ludu zimy – koniec czasu śmierci, rozpoczęcie czasu obrastania nowego Słońca w siłę). Stąd przesunięcie pola semantycznego terminu „gody” do dzisiejszej terminologii, w której słowa „gody”, „godowanie”, „godny” oznaczają bogate uczty i biesiady (w szczególności weselne) i doniosłą (echo sakralności) wspaniałość.

Wróżono pomyślność w nadchodzącym roku, grupy w rytualnych przebraniach obchodziły wszystkie domy śpiewając kolędy i zbierając zapłatę w naturaliach, całowano się pod podłaźnicą i jemiołą, spożywano 13 potraw, dbając jednocześnie o dodatkowe nakrycie dla zmarłych przodków (wiele z tych zwyczajów przetrwało do dziś).

U Słowian przesilenie zimowe poświęcone było także duszom zmarłych przodków. By dusze zmarłych mogły się ogrzać palono na cmentarzach ogniska i organizowano rytualne uczty (z którymi w późniejszym okresie przeniesiono się do domostw). Był to też szczególny czas na odprawianie wróżb mogących przewidzieć przebieg przyszłego roku np. pogodę i przyszłoroczne zbiory. W pewnych regionach (głównie na Śląsku) w okresie tym praktykowano zwyczaj stawiania w kącie izby ostatniego zżętego snopa żyta. Był on zazwyczaj dekorowany suszonymi owocami (najczęściej jabłkami) oraz orzechami, zaś po święcie pieczołowicie przechowywany aż do wiosny. To właśnie z nasion pochodzących z kłosów tegoż snopa należało bowiem rozpocząć przyszłoroczny siew…

Innym zwyczajem była kultywowana szczególnie w południowej Polsce (na Podhalu, Pogórzu, Ziemi Sądeckiej i Krakowskiej oraz ponownie na Śląsku) tzw. podłaźniczka – udekorowana gałąź jodły, świerku lub sosny wieszana pod sufitem. Powszechne było też ścielenie słomy lub siana pod nakryciem stołu… Wszystko to czyniono dla zapewnienia przyszłorocznego urodzaju. Na przełomie XVIII i XIX wieku tradycję dekorowania snopa żyta niemal całkowicie zastąpił przybyły z Niemiec zwyczaj dekorowania choinki (która to ostatecznie, stała się niejako symbolem innego święta jakim jest chrześcijańskie Boże Narodzenie). Wiele pierwotnych słowiańskich zabiegów magicznym (w tym np. wspomniane już ścielenie słomy lub siana pod obrusem) nadal powszechnie jednak praktykowana jest w wielu domach po dziś dzień, choć z czasem nadano im chrześcijański wydźwięk i interpretację – również wyraz „kolęda” pierwotnie oznaczał radosną pieśń noworoczną, śpiewaną podczas odwiedzania znajomych gospodarzy w noc przesilenia zimowego (inna etymologia wiąże słowo „kolęda” z przeniknięciem na obszar słowiańszczyzny łacińskiego słowa calendae, którym określano początek nowego roku – taka interpretacja jest zgodna z przytoczonym w poprzednich akapitach etymologii nazwy „Gody”).

Powiązań „Bożego Narodzenia” ze Świętem Godowym na terenie Polski jest zresztą znacznie więcej. Chrześcijanie obchodzą dzień narodzin swojego zbawiciela 25 grudnia, choć jeszcze w III wieku obchodzono go 6 stycznia – dopiero w okresie późniejszym pojawiła się data 25 grudnia (pierwszy raz wzmiankowana w 336 roku). Przyczyniło się do tego obchodzone wówczas w Rzymie, również pogańskie święto przesilenia zimowego poświęcone rzymskiemu bogu słońca Sol Invictus (Słońcu Niezwyciężonemu). Cesarz Konstantym, po przyjęciu wiary chrześcijańskiej przyjął termin święta pogańskiego na święto chrześcijańskie (co z resztą w analogiczny sposób uczyniono przyjmując symbolikę krzyża).

Ważnym elementem pradawnych Szczodrych Godów było rytualne obchodzenie domów z figurą symbolizującą nowonarodzone (w dzień przesilenia) Słońce. Zwyczaj ten zmieszał się z mitologią chrześcijańską, dając różne wersje przypowieści zwiastowania gwiazdą betlejemską, zwyczaj wyglądania pierwszej gwiazdy, a także bardzo ważny atrybut obchodzących domy kolędników – gwiazdę.”

żródło: http://kodczasu.pl/viewtopic.php?t=2565

Mam nadzieję, że potraficie sensownie odczytać ten tekst,bez utożsamiania Swaroga ze zbawicielem. Kolejnego prostowania poruszonych tutaj legend nie zamierzam dziś czynić. Tym samym powtórnie życząc spokoju i radowania ❤

BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Boże Narodzenie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Świąteczno-Noworoczny czas

  1. BasiaB pisze:

    Niekorzystnie Kochani,bo cały czas manipulują czasem. Kalendarz jaki znacie,nawet dla Waszych bliskich jest inny niż dla Was.
    Dziś oglądałam Sg -1 pt. „Światło” i tam jest kolejna informacja dotycząca -tak zalecanego przez Wszystkie wszystkowiedzące wszy Światła.
    Pisałam,wystrzegać się tuneli światła,wystrzegać się iluzji światła,bo to zmyłki . Obejrzycie to będziecie wiedzieć o co mi chodzi,bo i tak mało kto przekłada moje pisanie na swoje zrozumienie,a już naprawdę niewiele osób wie, że ma to przełożenie na jego rzeczywistość na co dzień,a nie od święta, kiedy zasiądzie z solonymi orzeszkami przy kompie.

    • BasiaB pisze:

      A z tekstu dodanego przeze mnie na pewno zwróciliście uwagę na SŁOŃCE.
      Tak Słońce jest dla nas najważniejsze,a zim w ogóle nie powinno być,bo męczą się rośliny,zwierzęta i my.
      To jest obce naszej naturze,więc obecna zima bardzo mnie cieszy.
      Płacz za iskrzącym się, pięknym śniegiem jest dla mnie nie do zaakceptowania,uważam takie lamenty za wyraz niedojrzałości spowodowanej brakiem zrozumienia istoty rzeczy.
      Taka zima jak na obrazkach jest fajna tylko na obrazkach lub w trakcie wypoczynku w górach. Reszta to błoto na drugi,a na pewno trzeci dzień,trudności w poruszaniu się samochodami, nawet samo chodzenie w tej brei tez nie należy do przyjemności. Zwierzęta i ptaki przymierają głodem i marzną !

  2. Krysia B pisze:

    Dla mnie jest to czas niezykły niezależnie od podań, legend i innych przekazów i życzę każdemu, aby miał czas zagłębić się w siebie i zrobił dla innych tyle ile czuje, że może zrobić.

    • BasiaB pisze:

      Dokładnie Krysiu, każdy bowiem ma swoje zrozumienie tego niezwykłego czasu i wielu z nas jest głęboko przywiązanych do wartości tego okresu.

    • BasiaB pisze:

      Poza tym,chciałam zwrócić uwagę na bardzo istotna rolę obecnego 2 – tygodniowego czasookresu. Pisałam o tym :
      Nagle nie oznajmię bliskim koniec – wigilii nie będzie,ani ciast,ani makówek,ani świątecznego obiadu 🙂
      Napracowałam się przez ostatnie 2 dni bardzo,ale już nie ma modlitw tego typu co dawniej,nie ma jezusików na stole i opłatka z kościoła.
      Jest radośnie, rodzinnie,błogo, miło i ciepło – w rodzinnym gronie ze smakołykami, których na co dzień nie gotuję.
      W sercu mam inne przesłanie – to nie jest skierowane dla żadnego zbawiciela-ofiary, to jest czas dla mnie i mojej rodziny, by wspólnie cieszyć się swoją obecnością i ze sobą, szczęśliwie spędzać ten czas 🙂
      Dzięki wspólnemu, szczęśliwie spędzonemu czasowi,każde z nas nabiera sił, wzmacnia się w poczuciu więzi nas łączących. I to jest siła tych świat i tego okresu. Nie oddaję jej nikomu ,nie robimy z siebie ofiar,podsycając wszeteczny rytuał narodzenia Jezusa – jako wzorca/matrycy inercyjnej ofiary.

  3. BasiaB pisze:

    Dla przypomnienia, nieustannie aktualne informacje 🙂
    https://mistykabb.wordpress.com/2014/12/22/1229/

    Kocham Was ❤ ❤ ❤

  4. BasiaB pisze:

    ” Ciekawe co on miał na myśli i co wie, czego my nie wiemy?! Dużo jest przecieków o destabilizacji struktur systemowych w przyszłym roku.

    Cytat: „Papież Franciszek, oznajmił zgromadzonemu tłumowi na Placu Świętego Piotra, że to Święto Bożego Narodzenia może być ostatnie. W ponurym przemówieniu Bergoglio powiedział, że obecne, chaotyczne położenie świata oznacza początek „czasów ostatecznych” i że tym razem w następnym roku świat będzie już nie do poznania.

    Wcześniej Bergoglio oznajmił o rozpoczęciu III Wojny Światowej. Bergoglio rozwinął swoje poglądy mówiąc zgromadzonemu tłumowi, że: „w czasie kiedy świat głoduje, płonie i popada w chaos, powinniśmy rozumieć, że w tym roku świętowanie Bożego Narodzenia dla tych, którzy zdecydowali się świętować, może być ich ostatnim świętowaniem Bożego Narodzenia”.

    Jarek Adam Kasperski – Jarek Kefirek

    • BasiaB pisze:

      Uważam, że należy wykorzystać potęgę pasma elektrycznego do odwrócenia jurysdykcji Władców Systemu, zasilonych potężną dożą energii i mocy wykreowanej i wydatkowanej w trakcie nocnych i dzisiejszych obrzędów i rytuałów KK.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s