Uzdrowiciele i ich techniki cz.II

W związku z tym,że niewielu pewnie pamięta co pisałam o Reiki czy TH – V.Stibal jeszcze raz to wyartykułuję !

Reki daje inicjacje i każdy adept uzyskuje wejście w tzw.moc uzdrawiania poprzez specyficzne symbole,na dodatek ten glejt jest przytwierdzony akceptacją któregoś z „wielkich” animatorów typu podobno żyjący Babaji nie wiadomo kiedy,bo wiadomo wg jakiegoś Joganandy,majacego tyle wspólnego z moim światem duchowym co nic !
Oni wszyscy są funta kłaków warci wraz ze swoimi diabelskimi sztuczkami i w  niczym nie różnią się od znanych nam popleczników szatana jakimi są klechy i wszelkiego rodzaju zbory religijne.

Logika !
Jezeli taki M. Babaji żył ”
” Mahawatar Babadźi
Mahawatar Babadźi – legendarny indyjski jogin oraz guru Lahiriego Mahaśaji i Swamiego Vishwanandy. Opisany jest w książce Paramahansy Yoganandy Autobiografia jogina. Tam jest nazwany awatarem. Wikipedia
Data i miejsce urodzenia: 30 listopada 203 n.e., Indie”
https://www.google.pl/search?q=babaji&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=TOprVoqOFoGYaNf6ragJ

To ja się pytam, czyim avatarem on jest i każdy jego następca ?
Pytam,bo nie zauważyłam przez ostatnie kilkadziesiąt lat mojego obecnego życia, by któryś z tych skurwiałych avatarów skutecznie zapobiegł nieszczęściom czy kataklizmom, a że uzdrawiają ?
Tak, przecież to działa na tej samej zasadzie jak uzdrowienia demonicy maryjki.
Oczywistym jest.że nie może chorować i być świadectwem ktoś kto oddał siebie demonom, tylko takie świadectwo pomoże zwerbować kolejnego jelenia,który zapomniał, że życie to nie tylko obecna 70 letnia chwila istnienia.
A nawet w tej właśnie ” chwili” są w stanie sami sobie pomóc.
Te wszystkie skretyniałe i bardzo niebezpieczne zalążki wywodzące się z każdego aśramu,z każdego zalążka demonicznych Himalajów,są absolutnym, całkowitym imperium zła.
Tam mają siedziby najgorsi z najgorszych, zarówno fizycznie jak i energetycznie.
Działają na odległość, która nie jest żadna przeszkodą,działają w sposób wyrafinowany i bardzo przebiegły.
Zawsze byłam słaba po zabiegi Reiki,az mnie w końcu olśniło.
Kto do kurwy nędzy przesyła mi tą uzdrawiająca energię ?!
Kto do jasnej cholery kieruje tymi energiami?
Dlaczego mimo tylu tysięcy lat ich działalności mamy na Ziemi taki pasztet?
Przecież przez ostatnie dzieje Ziemia i nasza przestrzeń była jak w zamkniętej bańce mydlanej zwanej Matriksem,wiec jakim sposobem te energetyczne hieny potrafią cokolwiek dobrego zdziałać ? !
Jak są tacy wszechwładni i dobrzy to dlaczego do tej pory żaden z nich nie kiwnął palcem by zmienić ten stan rzeczy.
Żaden Jogananda i każdy inny Babaji,czy wielki oszust zwany Vischwanandą!
Oni uwierzyli w to, że ludzie uwierzyli w te brednie.
Ludzie przestali myśleć globalnie,szukać przyczyn,zupełnie tak samo zrobiono z medycyną akademicką. Medycyna Naturalna – działa wszechstronnie czyli holistycznie, nie patrzy na drętwiejącą rękę z pułapu tylko serca, ale również Nerek. Zadaje pytania o przyczyny, dlaczego serca jest słabe?  Z czego to wynika ?
A nie leczenia drętwienia ręki  z tego powodu.
Tu mamy dokładnie taki sam mechanizm. Leczymy choroby,a nie leczymy dalekosiężnych przyczyn.
Czy aby na pewno dalekosiężnych ?
Tego też nie wiemy, bo dalej nie wiemy jak powinna przebiegać właściwa linia czasoprzestrzenna w której się znajdujemy, jak naprawdę przebiega czas i w jaki sposób rok ziemski przekłada się na czas rozumiany w bezmiarze świata, bo ten wszeteczny wszechświat w którym zostałam zamknięta jak w więzieniu mnie nie interesuje.

Theta Healing to takie samo badziewie!
Tutaj wszystko jest kłamstwem i blefem,już bardziej wyrafinowanym, a przyzwyczajanie się do podanych wzorców i poziomów jest wielkim błędem. To całe wielkie g…o należy spalić i wyrzucić do kosza.
Tutaj jedyną ważną informacja jest – zasada !
Zasada – schemat wydawania rozkazów i komend,natomiast same komendy i ich formułki są o dupę roztrzaś, po prostu też nam nie służą. Dostałam olsnienia,ja tez mogę sobie cos zmienić ! Nie musze jeździć do nikogo,umawiać się na wizyty za cieżkie pieniądze.Mogę sama !
Na początku pozwoliło mi to na uzyskanie czegokolwiek,małego,nikłego, ale jednak działało.
Wprawdzie nie robiłam tego świadomie,bo nie miałam takiego wglądu w to wszystko lecz zostałam wysłuchana. Dostałam prezencik,ale ten prezencik wykorzystałam po swojemu,a nie tak jak ktoś chciał bym wykorzystała i tym sposobem udało mi się troszkę wywinąć z tej matni dzięki czemu wyskoczyłam jak z procy.
I to nie tak, że zostałam skaperowana przez Stwórcę Wszystkiego co tu istnieje, tylko udało mi się zobaczyć czym tak naprawdę jest ten Stwórca.
Czucie i wiedzę na ten temat miałam już od pewnego czasu,a i dokładne widzenie i wiedzenie również dostałam.

To wszystko co oferuje nam tzw. świat duchowy wszelkiego rodzaju przesłań, avatarów, przekazów, katastroficznych wizji kreowanych co rusz to przez nowego, objawionego wieszcza sa niczym innym tylko spełnianiem programu jaki na bieżąco jest kontrolowany przez zwierzchników Nibiru.
Nie przez samo Nibiru, które jest wszechwładne,ale jeszcze prze bardziej bezwzględnego i bardzo niebezpiecznego władcę.
Samo Nibiru z Mardukiem na czele to taki sam konglomerat zła jak pokazany w SG1 Apophis i jego poplecznicy.
Apophis w końcu wyzionął ducha i tyle z niego było,a czy ktoś chciał czy nie, czy się komus podobało czy nie, ciało Apophisa musiało wrócić do Wszechwładnego Władcy jakim w Gwiezdnych wrotach jest potwór Sokkar.

aniol-zbroja-miecz-kobieta-1

I to jest informacja, którą dostałam kilka miesięcy temu, zanim zaczęłam namiętnie oglądać SG1.
Dlatego wiem, że brednie wszystkich do kupy wieszczów są absolutnym zakłamaniem historii,bo nie wierze w to,by taki jeden katastrofista z drugim o wielkim wglądzie we wszystko,chełpiący się w każdym wersecie o swojej wyjątkowości,mający za nic korespondentów, mający za nic szczególnie wypowiedzi kobiet,mający spotkania tzw. I stopnia,by taki przebieraniec z taka wiedzą i władzą nie wiedział o istnieniu władzy nadrzędnej
jakim jest Planeta Matka zwana Nimru !

Dlaczego ta informacja nie wyszła poza obręb wielu wiedzących?
Bo ludzie skupili by się na niej ,a nie na płotce jaką jest w porównaniu z Matką córka zwana Nibiru .
W ten sposób Nimru załatwia sobie wiele spraw na raz.
Ludzie dalej to spętane ćwioki, bo przecież nic nie puści, nic nie zniszczą bo skupiają się na jednym z ogniw a nie na zalążku.
Patałachy z Nibiru dostają zasłużone baty rękoma innych Istnień.
Wszyscy wypatrują Nibru, kiedy to największym zagrożeniem rozdającym karty w tym Wszetecznym Wszechświecie jest Nimru !

Specjalnie podaję Wam to w takiej formie, podpierając się SG1 by łatwiej Wam było poprzez aktualna percepcję i stan Waszej wiedzy,zrozumieć i ogarnąć ten temat.

Tak  działają przejawienia demonów na Ziemi jaką jest większość uzdrowicieli, avatarów i wszelkiej maści przebierańców bioenergoterapeutycznych. Wiedzą, ale nie powiedzą,bo służą „odpowiednim” siłom.
A jak nie wiedzą to jeszcze lepiej,rozsiewają nieświadomie wirusa podpięć i podłączeń do wszetecznej sieci każdego kogo uzdrawiają !
Zawsze mnie zastanawiało,dlaczego taki mocarz,co wszystkie rozumy pozjadał,chełpiąc się nikomu do niczego niepotrzebna wiedzą, nic nie zrobił,nie robi i nie ma zamiaru robić,daje tylko zakodowane wskazówki, które zamiast pomagać ludziom niszczą ich niepostrzeżenie !

 

anioł walczący

 

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gwiezdne Wrota, historia, kataklizm, kosciół katolicki, marduk, mistyka, Muki, Nibiru, polityka, pseudo ezoteryczny rozwój duchowy, rozwój duchowy, rytuały, sekty, sieć pajęcza, stworzenie świata, zamachy, zdrowie, Ziemia, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Uzdrowiciele i ich techniki cz.II

  1. BasiaB pisze:

    Kolejne informacje, w przerwie zabiegania przedświątecznego składania siebie i swoich rodzin na ruszt !
    Może to Wam pomoże w podjęciu decyzji o samoobronie !

  2. BasiaB pisze:

    Takimi właśnie technikami posługują się zarówno „specjaliści” medyczni jak i bioenergoterapeutyczni :

    ” „Żywy mózg • To największe oszustwo XX wieku jest zwykłym bandytyzmem medycznym wymyślonym przez lobby transplantacyjne w latach 60 w Wielkiej Brytanii. Śmierć mózgowa nie istnieje, ponieważ człowiek , który jej doświadcza nadal odczuwa ból, i ma wiele stanów świadomości. Dowodem na to są np. ucieczki osób ze stołu operacyjnego w trakcie wycinania im narządów do transplantacji, w całej Europie podaje się niby „zmarłym” środki przeciwbólowe, a w Polsce tylko zwiotczające, aby dawca nie uciekał ze stołu operacyjnego. Lekarze często nie potrafią rozróżnić sepsy od róży, a mają decydować o fikcyjnej śmierci mózgowej i to metodą , którą jak się ją czyta, to się przypominają średniowieczne metody leczenia , polegające na upuszczaniu krwi. Dowód na to, czy nastąpiła śmierć mózgowa należy przeprowadzać między innymi przez odłączanie respiratora na 10 min i jeśli dawca narządów nie rzuca się na łóżku (nie walczy o życie) to znaczy , że ma śmierć mózgową.
    Ja osobiście gdybym przez 10 minut nie pozwolił oddychać RPO, to też mógłbym stwierdzić u niego śmierć mózgową, ale sądzę,że on i bez tego ma z tym problem.
    W Polsce w trakcie zbrodniczego pobierania narządów do przeszczepów podaje się tylko leki zwiotczające mięśnie, ale nie podaje się środków znieczulających, to jest barbarzyństwo nie znane w historii ludzkości. Człowiekowi , który żyje ( serce pracuje i cały organizm funkcjonuje) bez znieczulenia , czyli na żywca, wycina się zdrowy i żywy organ do przeszczepu. Gdyby ten dawca rzeczywiście nie żył , to jego organ nadawałby się tylko do nauki dla lekarzy lub do utylizacji. Lekarze wiedzą o tym doskonale, jednak ich poziom zakłamania jest przerażający.”
    http://www.rynekzdrowia.pl/…/rpo-wystapil-do-tk-ws-regulacj…

    • Wojwit pisze:

      Nie tylko lekarzy. Olbrzymia, naprawdę olbrzymia machina propagandowa miele i wałkuje ten temat w me(r)diach. Ostatnio działa ona nawet aktywniej niż zazwyczaj o tej porze roku (robią to kilka razy w roku – przed większymi przemieszczeniami się ludzi z okazji świąt czy w okresie wakacyjnym). Boją się odstawienia od kamer i mikrofonów?

    • Wojwit pisze:

      Po kliknięciu w ten link, który Basiu podałaś, strona zgłasza: „Wystąpił następujący błąd: Nie odnaleziono podanej strony w portalu http://www.rynekzdrowia.pl.”

    • Manuela pisze:

      Zawsze sądziłam, że tak jest. A kiedy to innym mówiłam, to brali mnie za wariatkę.

  3. BasiaB pisze:

    Dlaczego wieszczący kataklizmy Orionida nienawidzi Żydów/ Hebronu ? Bo walczą wraz ze sobą o prym,a to wszystko pod nadzorem Nibiru 🙂 które śmieje się w kułak.

    • veronika pisze:

      A co poniektóry orionidek-gnidek, to się jeszcze wychwala, że ta wiedza jego to z dziada pradziada przekazywana, a potem się okazuje, że więcej nakradł niż kilku pejsów razem wziętych… i skończyło się samoudztwo…nie swoja wiedza ulotną jest 🙂

      • BasiaB pisze:

        Ciekawe, że każdy z nich potem okazuje się wszeteczną gnidą. Żal mi co poniektórych,którym zmieniał linie papilarne na odległość,by mogli dłużej żyć.
        Doskonały moment na zrobienie podpięć w celu przejęcia dobytku takiego delikwenta.
        Ze mną też takich numerów próbował. Jak taka wsza może mieć wiedzę z dziada /pradziada? Jakim sposobem oni to wiedzą i pamiętają,a my ciołki -matołki wiecznie pod górę ?!
        I tak każdy kolejny bioenergoterapeuta liczy na nasz brak wiedzy,pamięci,a dzięki temu liczy na kolejne podpięcie do naszego mienia i majątku jak to onegdaj,w przeszłych dziejach,wcielenbiach,światach równoległych czy czasoprzestrzeniach bywało.
        Już taki jeden z talentem pisarskim objawiał się na tej stronie i dokładnie postępował wg ichniejszego schematu – programu.
        Nakraść,wziąć co się da i robić dobrą minę do złej gry.Udając Greka i wmawiać swoje kłamstwa jak znany nam Orionida.

        • veronika pisze:

          Talent, to sztuka. A przecież talenty na drzewie…już nie rosną. Talent do pisania, talent bycia samoukiem. Ile to trzeba nakraść tych talentów, żeby komuś życie przedłużyć. I nie ma nic za darmo, nie ma nic ze szczodrości serca, zawsze jest coś za coś, ale o tym się już nie mówi. I w taki sposób rosną zapasy i nie są to zapasy szarego mydła, świeczek czy podgrzewanych śpiworów.

        • BasiaB pisze:

          No właśnie – bardzo celna uwaga !

        • BasiaB pisze:

          I jeszcze jedno,każda literka i każdy wpis każdego Orionida,a w szczególności tych o których tutaj wspominamy jest zakodowana,jest szyfrem obezwładniającym umysł i Duszę,a z tym i całe mienie. Są takie trutnie,które napisały książki dla dzieci,jak choćby wspomnianej tu MN.
          I te sygnatury należy całkowicie zniszczyć.

  4. BasiaB pisze:

    Wykorzystałam ich narzędzie przeciwko nim samym.
    Dlaczego mi się udało ?
    Bo mam właściwe Serce i wszystko co w tym Sercu jest,a na pewno nie ma tam strachu,co wielu gadziorów metodą Gebelsa próbowało innym wmówić !
    Kłamstwo powtórzone tysiąc razy funkcjonuje jak prawda.

  5. Tamarek pisze:

    Wszystko co oni przedstawiają i istnieją są to twory naszego umysłu i na naszym ekranie, a wiara w nich to pędzel co ich maluje, a my własną energią ich ożywiamy, wystarczy przestać sycić ich uwagą, a sami znikną jak magia i czary w ostatniej scenie Merlina, poza nami nie ma nikogo tylko ekran naszej wiary, a więc szkoda tych emocji by wracały, jeśli otrzymujemy przekaz z ekranu i od nich, to praktycznie od samego siebie i to jest pułapka gry jaką mają nasze dzieci przed komputerem, faktycznie wyjście z ekranu kompa tego super rzeczywistości jest przez serce do nas wewnątrz, wszystko na zewnątrz to wymysły umysłu, mózg to tylko komputer, który ze światła przez chemię w ciele projektuje nam tą rzeczywistość wirtualną… zapraszam na blog Myśli-dnia

    • BasiaB pisze:

      Tamar to pojechałeś po bandzie. Nie dziwie się,bo zajrzałam na Twój Blog.
      Rozpacz,ale nie moja.
      No wiec takie bzdety wyjęte nie wiadomo skąd to Ty sobie wypisuj na swoim blogu.Wolność Tomku w swoim domku.
      Herezji tego typu tutaj nie toleruję jak wiesz.Powód jest prosty wystarczy wczytać się w każdy artykuł i komentarz Mistyki.
      Tłumaczyć więcej nie mam zamiaru.
      Już były tutaj takie monstra wypisujące, że to wszystko gra, a najlepiej jeszcze że ta gra ma za zadanie ubogacać nas w doświadczenia.Kolejny nietrafiony wymysł.
      Tobie się w sumie nie dziwię, że podążasz drogą obłudników z Tybetu,bo to młyn na wodę dla bardzo chcących,ale mało wiedzących,a w ogóle nie widzących i przejętych, o czym jest powyższy artykuł.
      Wyobraźnia mój drogi to nasze WIDZENIE, ale przecież Ty wiesz lepiej,że to chora wyobraźnia. Nie życzę powodzenia,bo nie ma na razie w czym,a wręcz przeciwnie życzę oderwania się od oprawców w których jesteś w sidłach.Jednak Twoje lenistwo przebrnięcia przez prawie 200 art, na Mistyce skłania mnie do tego,że nie wyzwolisz się,bo nie przeczytasz i nie zrozumiesz.
      Dalej będziesz snuł te nieswoje indoktrynacje wrogów i oprawców, ubierając się w piórka delikatnej i romantycznej osóbki,której na sercu leży dobro ludzkości, okraszając to wszystko obrazeczkami dla samotnych guwernantek.
      Jesteś pomyłką ludzkości i wielką porażką.

    • veronika pisze:

      Kiedyś myślałam, że jak nie mam owsików to pewnie innych pasożytów też nie mam…
      Kiedyś myślałam, że destrukcyjne myśli w mojej głowie są moimi własnymi…
      Kiedyś myślałam, że jak mnie kłuje w sercu to muszę iść do kardiologa… och, jakim błędnym kiedyś było moje myślenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s