Mentalne podróże – metody i techniki

„Witam. Jak każdy szukam. Przeczytałem 1000 książek, zrobiłem dużo ćwiczeń , zapoznałem się z różnymi technikami i kursami. Przeglądam internet, aby znaleźć znów coś ciekawego. Dlatego, nie bójmy się wiedzy tylko nie wierzmy jej bezgranicznie, nie czujmy się oświeceni, nie powielajmy schematów.

Różne rzeczy poznałem, od masaży np lomi lomi, medytację, reiki itd. Sprawdziłem większość tego co nam się oferuje, np merakby, falun dafa, krija joga, ormus itd. Nie dostaję wiedzy z jakiegoś źródła czy z przekazów. To wszytko jakoś ogólnie działa, lecz nie do końca tak jak nam przekazują. Np. rożne techniki energetyczne i uzdrawiania ogólnie działają lecz są tam nie dopowiedzenia, kody oraz „materia” jest tak zatwardziała, że jeśli zadziała to tylko na chwilę z tego co już zauważyłem, lub po czasie skutki wychodzą za to inne. Sprawdzam wszytko na sobie, od oczyszczania np wątroby i ciała, poprzez inne techniki energetyczne itp. Nie poszukasz to się nie  dowiesz. Na wiarę nie biorę tylko sprawdzam.

Jak coś mi nie pasuje bo czuje jakiś niepokój i nie pewność, to przestaje lub sprawdzam czy może mieć to jakieś zastosowanie. Np dwu punkt bardzo fajnie działa na rzeczy mechaniczne. Co do robienia tego innym to uważam, że nie. Nie przychodzi wiedza z jakiegoś nie sprecyzowanego źródła. Odnośnie okręcania się są to ćwiczenia 5 rytuałów tybetańskich. Np widzenie ściany, gdzieś przeczytałem o lustrze i świeczce.

lustro

Czemu ciekawość to  1 stopień do piekła 🙂 lecz jak coś, da się pewnie jakoś uciec. Usiadłem w przedpokoju świeczka nie odbijała się w lustrze tylko oświetlała trochę twarz. Dostałem pietra trochę. Wpatrywałem się między oczy nie mrugając i tu nagle zmienia się twarz, obejrzałem ich dużo rożnych jedyne co się nie zmienia to oczy. One pozostają takie same, natomiast rysy twarzy itp zmieniają się. Podobno oczy są zwierciadłem duszy.  Po dłuższym czasie znikła mi twarz i widziałem ścianę za mną  Posprawdzałem to kilka razy.

Byłem na kursie hipnozy i po tym dostałem nieźle w kość później  chciały się poodczepiać rożne byty itp. Zawsze jak wdepnę w kupę to  techniki obronne, wyjście pousuwanie czego się da i jest nauczka. Lecz to doświadczenie między innymi rozszerzyło moją percepcję. Czym więcej szukałem tym mniej wiedziałem i stwierdziłem, że basta tzn prawie 🙂 nadal szukam.

Kolejna rzecz to np w ciemnym pomieszczeniu zapaliłem świeczkę i wpatrywałem się w ogień. To skupienie te fale tzn światło świeczki dotyka cię i są to jak nitki. Myślą możemy lekko przesuwać płomień w lewo prawo zmniejszać płomień i wydłużać, fajne i widowiskowe zabawy. Ćwiczenia wizualizacji, smaku produktów itp. Jest tego masa aby pobudzić nas zatwardziałych w tej materii i telewizji itp. Później metody zacząłem opracowywać sam i wyciągając rożne rzeczy, które poznałem. Żadna nie dała mi tyle co tę cząstki z rożnych do niektórych rzeczy. Np przy skupieniu, relaksacji itp jak użyję znaku 3 reiki i pomyśle gdzie po prostu świadomość wędruje jak przez tunel ciągnie jak odkurzacz. Piszę o tym, ale nie używam wolę jak mnie coś nie ciągnie tylko sam się kieruje swoją świadomością. Jeśli już używacie, zabezpieczcie to, drogę i siebie. Sprawdzałem i badałem różne rzeczy, najgorsze jak wpadniesz, gdzieś lub ktoś nazwijmy to silniejszy tzn. nie silniejszy lecz jak robi coś czego nie rozumiesz. Staruchu najadłem się nie raz i to potężnego.

świadomość

Nie wiem, czy macie też tak bo nigdy o tym nie rozmawiałem, lecz mam tak od dziecka. Jak przymrużę oczy lub rozmyje wzrok to widzę takie jak by pyłki wirujące sobie w powietrzu. Teraz to zamknę oczy i zapytam do przychodzą obrazy, tzn. je wychwytuje, lecz nie ufam im i tylko jak wejdę odpowiednio to ma sens. Często sny są ciekawe. W niektórych jestem świadomy, inne pamiętam. Więc techniki, pod wpływem moich badań i lat opracowałem takie, które mi pomagają w podróżach mentalnych i widzeniu. Tak, że sprawdzone, czy u każdego będzie działać nie wiem na mnie działają. Ogólnie nie wiem jaki jest mój cel i szukam wyjścia i spokoju. Choć ostatnio od kilku miesięcy nie mam czasu za bardzo na eksplorację. Do tego najczęściej w nieświadomych snach, chyba że duże zagrożenie to ją odzyskuje.

Łaziłem nie raz po strasznych miejscach i po czasie jak strach minął wyprowadzałem stamtąd ludzi. Pamiętam, wielkie katedry, szkoły gdzie pobiera się naukę itp. Przeszedłem chyba szkolenie na jakiegoś żołnierza, pamiętam, że zakończyłem je, ale po co? itp. Nie wiem nie wracam do wielu rzeczy bo ciekawią mnie inne. Nie raz mnie trują jakimiś gównami w snach, dziś tak samo jakieś narkotyki i że pozostało 10%. Popukałem w głowę i mówię nie chcę spadać na bambus. Wiem, że można wyjść i jest to proste, ale mocno ukryte się błądzi po tym labiryncie. Coś mi mówi że te lustro z rolet może pomóc.

Z tym kręceniem się po prostu energetyzowałem się i poprawiałem zdrowie i w którymś monecie jak otworzyłem oczy po prostu to widziałem. Sprawdzałem kilka razy. Nie da się podejść bo przesuwa się to również. Mentalnie dotknąć i odsunąć potłuc itp. Też nie zadziałało.
Przekazów nie mam, to ja idę tam gdzie chce i podążam coś jak w oobe płynę sobie tam, lub jak pomyśle natychmiast tam jestem, jeśli zjawię się nie świadomie zawszę mogę uciec nie zawsze jest prosto, lub się budzę jeśli to akurat sen a nie zamierzone dotarcie gdzieś poprzez relaksację. W oobe jak pisałem byłem tylko z 10 razy. Kilka ładnie i gładko innym razem problem z poruszaniem się i widzeniem. Jak w smole, strasznie męczące. Wracam do siebie albo kieruje się np. na ziemię albo myślą i wracam. Otwieram oczy i już jestem. Widzieć można różne przestrzenie, miejsca, czas, sytuacje, istoty czy np. miejsca równoległe. Miałem, właściwe odkryłem że miałem wbitą w 3 oko spiralę. Pochodziła ze środka wiru wszechświata. Informacją była taka że jest to wiedza i niespodzianka. Lecz miałem gdzieś co to za niespodzianka i się pozbyłem tego odesłałem tam gdzie było tego miejsce. Różne rzeczy potrafią siedzieć na nas i w nas i zniewalać. Np. długi czas chodziłem nieświadomie w snach z moim dzieckiem pod pachą. Pomogli mi inni pokazali że to jest robot i się pozbyłem tego czegoś. Innym razem znalazłem się na jakiejś naradzie aby wejść należało zostawić wszystkie rzeczy przed wejściem. Idąc była wycieraczka tzn. tak jak u nas wycieraczka tam były zbiorniki z wodą. Zdjąłem coś z pleców co pewnie długo dźwigałem i wrzuciłem tam. Była to kłoda jak wpadło do wody przeistoczyła się w krokodyla. Cholerne gady. Istot jest dużo, sami wiecie, nawet nie sądziłem że są płazy jak ropuchy a w środku ich siedzi energia zmienno-kształtna.

gadziory wewnątrz nas

Jak się da i nie mogę inaczej napierd….. i przeganiam aby nie manipulowali. Jest jakaś umowa między ludźmi i gadami, ostatnio znów widziałem gadzie oczy i się wkurw…. Powiedziałem pa jest stara umowa i nie możecie się teraz wtrącać jak spróbujesz dostaniesz świetlnym mieczem w łeb i się skończy. Nie chcę tu pisać książki, jest tego tałatajstwa i pokręcone kody. Lecz są klucze i wyjście łatwe ale zakopane i zapomniane, ale jak i co nie wiem. Wszyscy mamy ……………… nie będę wypowiadał słów nawet oświeceni i trzeba się ego pozbyć. Wkurzyłem się że jesteśmy jak ślepe cielaki i daliśmy się jak półgłówki.
Wypunktuję:
1. „jak określiłbyś technikę przez siebie stosowaną- twoja autorska, lub z elementami jogi, lub z elementami medytacji buddyjskiej, z elementami reiki? skąd inspiracja przyszła np. na te obroty, widzenie ściany za sobą itd. chodzi mi o źródło.”

Nie ma źródła lub jednej wiadomości, są to zdobyte i przerobione sposoby. Co pomocne zostaje co nie papa

2„w jaki sposób „wracasz do siebie” i w jakim momencie? czy na „własne życzenie” czy to się dzieje automatycznie?”

Na własne życzenie jeśli jestem świadomy. Myśl i już lub przemieszczanie się. Nieświadomie nie wiem.

3„czy widzenie dotyczy tego czasu i przestrzeni, czy widzisz inne czasy/wymiary czy to bardziej prekognicja? Czy sobie wybierasz co chcesz zobaczyć lub gdzie chcesz się „Wysłać” i co sprawdzić? czy dzieje się to bezwiednie, niezależnie od ciebie?
Interesuje mnie bowiem

Myśl kieruje, czy to się przemieszczam czy pojawiam to myśl. Czas, wymiary i co się zapragnie.

Jedyne co potrzebne to świadomość tego co się robi. Bezwiednie w snach jeśli nie uzyskam świadomości. Wtedy się pamięta lub nie.

 

Copyright by Tomasinoo

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii mistyka, rozwój duchowy, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

151 odpowiedzi na „Mentalne podróże – metody i techniki

  1. Ela pisze:

    Dzięki ci za wyczerpującą odpowiedź- znowu jest o czym myśleć, jak mi się to uleży to pewnie dopytam. Ważne jest to co napisałeś- wiedzieć co jest dobre a co „pa-pa”. to sztuka żeby umieć to rozgraniczyć. Ze snami jest rzeczywiście problem, aby „wrócić” nawet jeśli się wie, ze to sen= po prostu „leci film” i musimy go obejrzeć do konca a nierzadko i w nim uczestniczyć…dlatego pytałam jak to jest w bardziej świadomym stanie.

  2. BasiaB pisze:

    Tomasinno – dzięki Ci jeszcze raz.
    Nie mogę nie umieścić tego na stronie głównej,bo to bardzo istotne porady i informacje 🙂

    Każdy SAM musi dojść do tego,cieszę się że i ty o tym napisałeś.
    Nie ufać,wszystko sprawdzać.Co do metod: tak,ja unikam każdej,bo każda jest już tak długo na rynku, że została zakodowana nie tylko przez nacje walczące o nas,ale przez chciwców pragnących,by taka metoda działała tylko dla niego,a on sam mógł zbierać splendory pod każdą postacią z powodu swojej genialności.
    Na tej stronie też już takiego przerabialiśmy, wiec wiem co piszę.
    Posłałam mu mój autorski tekst,przekodował tak,by tylko jemu służyło.
    Zorientowałam się po czasie,kiedy nie miałam efektów moich prac.
    Takie pełzające gnidy w ciele człowieka uchodzą potem za guru.
    Wziął jak swoje,a ja zostałam z palcem w nocniku. Dobrze,że wkrótce przyszła pomoc,a pracuję cały czas nie tylko dla siebie,ale i innych i to na szerokim polu działania.
    Złodziej to złodziej.ukradł dla siebie poprzez przekodowanie,bo tekst i moc modlitwy sama mu podesłałam.Nauczka na zaś.

  3. mrnice007 pisze:

    stara umowa- przymierze??

    może dlatego ze to ludzie bazują na reptilianach po kosmicznej wojnie, to był jedyny gatunek które się świetnie adoptuje do każdego środowiska i jest pionierski

    • BasiaB pisze:

      To nie ludzie bazują na reptilianach.
      To przetransformowane genetycznie prawdziwe smoki.
      Jak nam porobiono te sztuczki genetyczne tak i porobiono P. Smokom.

    • tomasinoo pisze:

      Nie wiem jakie. Lecz jest stara zapomniana umowa jakaś. Czego dotyczy nie wiem. Tak samo jak są klucze i sposób wyjścia z iluzji też zapomniany i zakopany. Może koło śiwiąt jak znajdę wreszcie czas, popróbuje poszperać po czasie gdzie to może być i kto to pamięta.

  4. tomasinoo pisze:

    A jedna ważna rzecz. Jeśli jesteśmy nie świadomi. To czym jesteśmy w realu wykorzystują tam manipulując nami. Np dano temu byłem zazdrosny o partnerkę i mieliśmy problemy jakieś zdrady itp Więc często śniło mi się, że mnie olewa, zdradza, kłócimy się, bije się z kimś itp Wyzwalało to dużo negatywnych emocji nawet ciężko było dojść po przebudzeniu się. Więc uodporniłem się i olałem w końcu jeśli tak ma być to niech się tak stanie. Jest wolną osoba i ma prawo robić co chce a ja muszę się wyleczyć się z tego i dać żyć sobie i jej i nie wyzwala to we mnie emocji. Po jakimś czasie przeszło. Kolejne np rzecz jak się ma ochotę i za dużo energii sensualnej, ogląda się porno itp i się często myśli o tym. To w snach nie świadomych nie można się opanować i przyciągają nas tym i manipulują i wykorzystują. Dopiero jak za dużo miałem snów zacząłem odpuszczać w realu i nie trzymać tech myśli i emocji. Odpuściło tam. W tedy po prostu przyglądałem się z ciekawością tym istotą pięknym kobitą na przykład i wtedy widać jak się nie idzie jaka owca tylko ciekawość, że nie są tym czym się wydaje. Sporo jest takich spraw. Jaka masz problem tam, to go wylecz tu w realu i fizyczności to tam samo się rozwikła bo nie będą mieli marchewki na Was. Musze się przyznać, że znów muszę pozmieniać coś w realu bo znów mają jakiegoś haka nie nie świadomość. ZMIENIAMY W REALU!!!

    To samo tyczny się drugiego strony kija, np oświecenia. Będą manipulować na oświeceniu. Olać to i bądźcie w ZŁOTYM ŚRODKU jak tylko się da. Przynajmniej ja tak robię.

  5. tomasinoo pisze:

    Nie wiem czy jest to prawdziwy obraz, bo po prostu zamknąłem oczy i się zapytałem. Jest jakieś miejsce coś mi się kojarzy NEBADON czy jakoś tak. Jest tam ogromna jak by świątynia filary jak w Grecji. Są tam 2 klucze. Jak znajdzie się ukryte drzwi można je otworzyć i otwierają się tunele czasoprzestrzenne. Tam idziemy i są jakieś stare pieczęcie. Założone przez aniołów wojowników, robił to jeden mam imię … ale coś mi nie pasuje. Tam można zleźć wskazówki i wiedzę ale to jest znów po sznurku do kłębka. Nie wiem, musiał bym wejść w inny stan, chyba że wy coś odczujecie.

  6. tomasino pisze:

    Po tym zaczęła mnie strasznie boleć głowa. 😦 i mam wątpliwości.

    • BasiaB pisze:

      Tomasinoo – sądzę,po otrzymanych podpowiedziach tak :
      Komuś swoimi wpisami stanąłeś mocno na drodze,niejako maczam w tym palce,bo Twoje 2 komentarze umieściłam jako artykuły.
      Ktoś jest bardzo zazdrosny,ma bardzo spora wiedzę,umie posługiwać się energiami,jest zawistny o prymat,o coś co dzięki Tobie możemy odkryć,o coś czego on nie ma a Ty masz.
      To niebezpieczny przeciwnik.
      Podesłał Ci Istoty,które miały Cię wciągnąć w pułapkę. Sam zatarł ślady byś go nie mógł namierzyć.
      To nasz czytelnik.
      To facet.

  7. tomasinoo pisze:

    Na razie nic nie pisze, muszę się z czymś uporać, Szumi mi w głowie i uchu. Pozdrawiam.

  8. tomasinoo pisze:

    Nie daje mi teraz spokoju jedna myśl. Skoro twierdzi się, iż część dusz, zmarłych nie wie że umarli oraz nie zyskują świadomości to tak jak teraz w realu masz zakotwiczone np, strach czy sex, lub ezo-natchninie i nagle umrzesz to gdzie cię pociągnie? Właśnie w takie miejsce. Tam zajmą się już odpowiednio tobą lub ty sam się zajmiesz w swojej bańce ze swoimi zakotwiczeniami. Więc pozbywajmy się tego tutaj, starajmy zdobywać świadomość.

  9. Krysia B pisze:

    Myślę, że tak jest jak piszesz, wszystko zależy od stanu świadomości. Moje osobiste doświadczenie: 30 czerwca zmarł mój mąż. Byłam przy Nim jak odchodził, ale 2 razy Go reanimowano. Kiedy dowiedziałam się, że reanimacja się nie powiodła położyłam się. Całą noc nie spałam, cały czas Go czułam. Nie miałam precyzyjnej wiedzy jak dużo czasu dusza potrzebuje , żeby opuścić ciało, więc nic nie robiłam. Rano nadal Go czułam i nic nie mogłam robić. Pomyślałam: zapytam co Ci jest i usłyszałam: nie wiem i w tym momencie popłynęłą do mnie informacja, że On nie wie, bo Jego dusza po reanimacji jest jakby zakleszczona w ciele. Wtedy wytłumaczyłam mu co się stało, że umarł i że już nic nie musi, że, jest wolny itd. Posłałam dużo Światła i jest wolny. Czuję Go , jest przy nas, chce się nami opiekować,. Niektórzy tak mają, a niektórzy chętnie idą dalej swoją drogą ( ja tak to nazywam). Im większą człowiek ma świadomość tym jest silniejszy i byle co nie ma do niego dostępu. Trzeba cały czas siebie wzmacniać odzyskiwać, tak jak już Basia pisała tutaj. Ja też skupiam się przede wszystkim na własnych doświadczeniach. Nie chodziłam na żadne kursy ezo. Intuicja mówiła stanowczo: nie. Kiedyś tego nie rozumiałam, ale słuchałam intuicji. Teraz wiem więcej i znów przkonuję się , że moja intuicja mnie chroni.
    P.S. Mam trochę doświadczeń ze zmarłymi. Nieraz jest tak że trzymają się rodziny, bo np. nie byli przygotowani na śmierć, albo nie wiedzą co się znimi stało. Często jest im źle i tym którzy zostali to wtedy warto pomóc, można im wytłumaczyć różne sprawy, których za życia nie rozumieli. Temat rzeka. Posłanie Światła ze szczerego serca z prośbą o opiekę prawdziwie boską pomaga. Widze to energetycznie i czuję jak następuje zmiana.

  10. tomasinoo pisze:

    NIe eiwm czy moge podawać linki do innych stron lecz, podalem 🙂 http://romannacht.blogspot.com/2015/10/niesychane-przecieki-z-czasow-zza.html

    • BasiaB pisze:

      można… schizol ujawnił się na ” Dzieciach Bogów”

    • BasiaB pisze:

      Przeczytałam,ważna informacja.
      Oznacza to,że nasz system planetarny jest jak wiele innych. Z innego systemu dotarły istoty o wyższym rozwoju,jednak … w przestrzeń międzygwiezdną wysłano najprawdopodobniej bioroboty.
      To i tyle istotne,iż potwierdza nam wiedzę z naszych energetycznych odkryć.

  11. tomasinoo pisze:

    Zastanawiałem się dziś co mogę Wam powiedzieć. Nie tego co przeżyłem tylko to co możecie się nauczyć. Są bardzo proste techniki na wiele rzeczy cześć z tym co wspominałem, lecz po zastanowieniu nie mogę tego zrobić. Bo jest za dużo nie odpowiedzialnych ludzi jednak jak widzę. To co podałem jest na pewno oki. Jeśli ktoś chce się nauczyć odczuwać energię jest proste ćwiczenie dostałem je od Pani tarocistki z Wrocławia. Właściwie to jej mąż tak robił i …. miał pewien dar dla niego przekleństwo przez długie lata. Ja używałem go i po miesiącu eureka jest, czuć, hoho. Mając chwilę czasu np oglądając telewizor, zbliżamy i oddalamy ręcę. Jak? Normalnie, szeroko dalej niż nasze barki i powiedzmy do jakiś 3 cm. Po prostu ruszamy, nie oczekujcie i czekajcie na efekt. Wiecie do czego służy i to wystarczy. Machajcie sobie. Ja około miesiąca poczułem jest w pewnym miejscu bariera, lekko się ugina. Inne zagęszczenie. Jak się przejdzie znów puszcza. Potem możemy myślą czując to barierę powiększać to i odczuwać w większej odległości. To też jest ćwiczenie percepcji i budzenie „uśpionych odczuć”. Pozdrawiam. Bawcie się, może coś odkryjecie i mnie nauczycie. czekam z niecierpliwością 🙂

    • BasiaB pisze:

      dobre – hahaha 🙂

      Mówiłam…pełno oszołomów nas czyta,stąd taka ostrożność we wszelkich moich wpisach.
      Pojawiają się cyklicznie- oszo/łomy

    • AdkaZagadka pisze:

      Tomasinoo – wypróbowałam dzisiaj po raz pierwszy tą metodę, chociaż nie trwało to zbyt długo: po jakichś 5 sekundach poczułam przeszywający ból w lewej skroni, który natychmiast potraktowałam Ogniem. Od razu przeszło, ale jeszcze przez kilka minut miałam straszny pisk/szum w głowie – coś jak popsuty telewizor.
      Chyba faktycznie coś popsułam 😀

      • tomasinoo pisze:

        Jak coś przeszkadza pozbywać się. Można bawić się w piromana 🙂 Szukać raz za razem co ogranicza co przeszkadza, kto i dlaczego.

        • tomasinoo pisze:

          Nie bujdzie się technik. Większość z Was nie ruszy innym sposobem, jeśli chcecie coś poczuć. Zacznijcie od odczucia np z rękami. To odczucie własnej energetyki aury. Więc co Wam grozi? NIC. Czy to technika czy intuicja czy umysł, widzenie a może słyszenie. W każdej rzeczy można pobłądzić, obierać coś i nie umieć przefiltrować lub się wystraszyć. Jak czujecie że jest coś nie tak to znaczy że w końcu coś poczuliście i to jest pierwszy milowy krok. Istnieje coś a nie tylko fizyczność. Dlaczego i co odczujecie to już Wasze doświadczenie. Jak się coś otworzy zaczniecie coś rozumieć, możecie czuć ból, może radość, może mrowienie itp. Najłatwiej uwierzyć jeśli odczujemy to fizycznie. Kolejne odczucie niech to będzie ból skroni ooooo w końcu zauważyliście że jest coś więcej, dlaczego tam boli? Bolało już wcześniej tylko o tym nie wdzieliście byliście tylko na tym poziomie zrozumienia. Rozmowa o tzw rzeczach nadprzyrodzonych bierzemy jak wiarę w Boga. Uwierz i tak jest. Tu odczujecie fizycznie nie na wiarę. Jak przerobicie sobie te lekcje pójdziecie dalej. Możecie odrzucić techniki. Jeśli ktoś potrafi od razu wyższy poziom bo wie to nie musi. Ja właśnie okryłem coś, że po części zgłupiałem. Próbuje to wziąć do kupy i spisać, lecz nie mogę przekazać podstawówce po narobią sobie szkody. Można wyjść z dualności jak się patrzy stamtąd. To doświadczenie i reszta nie jest zła ani dobra. Ona po prostu jest. Większość tworzymy razem.

        • BasiaB pisze:

          Tomasinoo- te techniki są niebezpieczne, nikt z naszych nie powinien tego stosować.
          To nie nasza bajka.
          To próby wyłudzenia energetyki, żadna z technik nie powinna powodować bólu.
          Nie tędy droga.

      • BasiaB pisze:

        Adko Zagadko- Byłabym z tymi technikami bardzo ostrożna.
        Nie mam zamiaru stosować żadnej z nich.

        • tomasinoo pisze:

          To nie jest ból od technik. Nie znam nikogo kto miał po tym ból jakiś. Pani pisała że ma, ale nie od technik zmieniła postrzeganie i odczula że jest coś nie tak. Inaczej by wogle nic nie wiedział. Skoro coś zauważyła niech się tego pozbędzie. Technika nie ma tu nic do rzeczy. Zmiana postrzegania ma.

        • tomasinoo pisze:

          Jeśli nie umiesz pływać nie zanurkujesz. Nie zobaczysz ryb. Może podpłynąć do Ciebie zależnie od….. i tu sobie dopowiedzcie – delfin a może jakaś drapieżna i cię ogryźć. Czy pływanie jest złe? NIE nie jest. Jak podpływa barakuda pogoń ją. Jak delfinek pobaw się z nim.

        • tomasinoo pisze:

          Jeszcze, jedno jak wytłumaczyć ludziom jak mają poczuć to. Ja nie wiem skup się na sercu itp. Fizycznie jest łatwiej poczuć komuś kto nie ma dostępu do siebie. Tzn ma lecz tego nie używał. Jeśli coś cie np atakuje byt, programy, fale mind control powiedzmy złe rzeczy. Nawet o tym nie wiesz jak poszerzysz percepcję zauważysz to po prostu. I możesz się tego pozbyć. Tobie Basiu nie posłużą już techniki bo to podstawówka. Dlatego idąc w dół do podręcznika 1 klasy czujesz że to nie twoja droga.

  12. tomasinoo pisze:

    Ręce czyli dłonie.

  13. tomasinoo pisze:

    Większość wie co za energię poczuje 🙂 hihi na pewno nie diabła.

  14. Bonia pisze:

    Tomasinoo, masz ciekawe spostrzezenia o dwupunkcie. Wspomniałeś gdzieś o uzdrawianiu pranicznym, traktujesz to jako pogłębienie wiedzy czy korzystasz?

    • tomasinoo pisze:

      Uzdrawianie praniczne srawdzam i zglebiam. Co do 2 punktu mozna widziec przenosic sie w czasie itp i zobaczyc jaki problem i skad. Lecz nie laczyc puntow any sie dzialo bez posprawdzanoa.

      • tomasinoo pisze:

        Sluchajcie technuka nie ma tu znaczenia. Wazne abyscie probowali. Do tego nie jest potrzebna zrozumialem to po czasie lecz od czegos trzeba zaczac. Np slawny 2 punkt. Wazne tylko aby wejsc w odpowiedni stan i intencja. Jak to sie nazywa co sie robi itp nie ma wiekszego znaczenia. A jak nie wie co sie robi to trzeba sprawdzic na sobie a nie na innych. Jedni latwiej czuja, inni slysza, widza, doswiadczaja. Wiem ze latwiej sie nauczyc jak ktos przekazuje na kursie cos i wierzyc w to i probowac niz po omacku robic cos czego nie mozemy wymyslec. Wiec te rzeczy sa zbede czy grozne moga byc itp. Lecz grozna nie jest energia tylko intencja oraz NIE ROBIMY CZEGOS BO KTOS TAK KAZAL. Np pokaze nam sie zielony glut i mamy go wsadzic sobie w glowe bo chcemy byc bogaci. Moment z kat ten glut do czego sluzy kto go podeslal jaki skutek tego bedzie itp. A oni kaza ufac i zrobi sie samo. Zaufaj jestes w przestrzeni serca. Fakt jestes w jakiejs przestrzeni czuc to odrazu ale nie wiesz w jakij i co mozesz odwalic takim czyms. Do tego najczesciej ludzie zaczynaja sie bujac jak w transie i nie wiedza dlaczego, lecz tak sie dzieje. Np myslisz z kad choroba i nagle przenosze sie do pradziatka zmarzly mu nogi nie mial cos jesc i co fajnie ze widze ale mam to laczyc z soba. No bez przesady. Nowa era zacznijmy badac i myslec poprostu. Jak zbadasz na rozne strony jestes pewny sproboj. Jak wyjdzie cos nie tak sproboj ro odkrecic.

  15. Kalina pisze:

    Wszystko co przychodzi z zewnatrz jest inwazja . Dwu punkt cos mi sie kojarzy z dwoma silami opozycyjnymi . Nie jest to stabilna sprawa wedlug mnie . Dobry przyklad slyszalam kiedys slyszalam i go zapamietalam od bardzo ciekawej kobiety ukrainki .Jajko kiedy peknie ze srodka jest to rozwoj zycia . Jak jajko jest zbite od zewnatrz jest destrukcja zycia .

    • BasiaB pisze:

      Nie znam szczegółów 2- punktu,ale cały system tej techniki nie przemawia do mnie.Oprócz jednego: albo coś odczuwam sercem i wtedy jest OK
      albo odczuwam splotem słonecznym i wtedy jest to sygnał, że coś jest nie halo.
      Jakoś intuicyjnie trzymam się od tej techniki z daleka.

  16. Kalina pisze:

    Odrzucenie ziemi wiaze sie z syntetycznym chipem ksiezycowym szeszynka Poniewaz mind ma 3.3% organic akceptacji czyli jest taki jak organiczna szeszynka (i taki jak ksiezyc) reszta to jest syntetyczny program matrix . Tak wiec ponad 80 % ludzi leci na programie szeszynki .
    No i tak sparwa wyglada . Ziemi nie mozemy czuc przez mind , nawet przez samo serce gdyz czujemy ja syntetycznie jak czujemy przez mind a jak tylko przez serce to nie jest to wystarczajace czucie :).Ziemia chce wiecej Czucia 🙂 No dalej ludzie nie bojcie sie tej wspanialej koncepcji czucia 🙂 Przez szeszynke iluzja czucia jest patologia . Ziemie mozemy czuc od srodka siebie i od srodka jej centrum .Jak jajko i zarodek rozwijajacy sie w srodku poprzez cale cialo . Wtedy organic czucie daje nam pelen obraz i madrosc tej planety . Nie tylko daje nam widomosci pelnej madrosci komorkowej .
    Czyzby trudne bylo ludziom pojac , ze budowa naszego ciala jest z takich samych komponentow jak ziemia . naukowcy tez to mowia .
    Mowia nam niektorzy , ze madrosc mamy w kazdej komorce naszego fizycznego ciala i biegna do szeszynki szukac madrosci w naszym ciele . Nie! Nie tedy droga . Czucie cialem da nam wjecej prawdziwych informacji niz analizowanie percepcji szeszynkowego mind .

    • BasiaB pisze:

      Coś mi się wydaje,ze ktoś się podszywa pod Ziemię i potrzebuje naszej energii.
      Już obdarowywanie miłością każdego przerabialiśmy,no to chcą nas wziąć na miłość do matki Ziemi.
      Jak to mówią faceci : taki ch…jak stad do budki na helu.
      Kalino o szyszynce jest tutaj na stronie cały artykuł.
      Budowa naszego ciała musi byc z podobnych pierwiastków,bo nie bylibysmy kompatybilni z tą planetą,wiec byłaby wielka dupa z zasiedlenia Ziemi nami.
      I tak mamy tylko około 11 % naszego pierwowzoru naszego ciała,wiec na razie łączenie się z Ziemia olewam.
      Nad Ziemia i jej jądrem sporo czasu pracowaliśmy i teraz ponownie ktoś chce sprawę odkręcić.Ja mówię – NIE !
      Jak nie będzie konkretnego wglądu,kto Ci zsyła te informacje,w jakim celu,jaki jest faktyczny stan jądra Ziemi,czym tak naprawdę jest Ziemia,kto teraz tym steruje,to ja mówię NIE.W jakim stanie sa jej czakry,kogo znowu stamtąd należy pogonić,komu zależy na dostaniu sie w rejony Ziemi i jej wnętrza ?
      Tak się sprawdza informacje Kalino.
      Te Twoje przekazy, to pewnie z takiego podobnego źródła jak moje.
      Każdy chcę coś ugrać posługując się nami.

  17. Kalina pisze:

    Ja mysle , ze ja mam w nosie cos ugrac taka jest moja prawda .Nigdy nic nie zarabialam z anunaki w parze . Bylam ich raczej ofiara ale juz nie jestem jak sie zorientowalam . Tak jak cale zycie nierozumialam dlaczego mam miec dany przez kogos kawalek ziemi . Ciekawe , ze tak sie traktuje planete jak ostatni chlam a najbogatsze rodziny chca jej miec jak najwiecej .

    • BasiaB pisze:

      To wszystko już omawialiśmy i opisywaliśmy po kilkadziesiąt razy.
      Dlaczego, po co i na co ?
      Każdy tutaj jest ofiara ,ale jeszcze więcej jest przebierańców. Jak na razie dalej nie potrafię odnieść się do Anu na Ki .
      Moim zdaniem historię zafałszowano,musiałabym poczytać ST,ale na sama myśl mnie wstrząsa.Tam na pewno są podpowiedzi.
      Należy się rozejrzeć po naszych przejawieniach w światach równoległych,zobaczyć co sami tam wiemy,co tam nalezy nam poczyścić i od czego odciąć.To sa wielopoziomowe działania. Praca nad sobą tylko tutaj w tej chwili wydaje mi się bez sensu.
      A utwierdziło mnie w tym obejrzenie ” Po drugiej stronie lustra” SG1 odc. nie pamiętam.
      A z tymi lustrami to tez jest polka bez trzymanki,otoczono nimi wszystkie struktury wte i we wte. Odbijają fałszywy obraz,ani prawa strona nie jest prawą, a lewa lewą.
      Wszystko jest nasączane w laboratoriach tak by nas zwieźć. Porozbijaj te wszystkie lustra w Matrixie i w Kosmosie, pewnie ulży nie tylko tobie. A potem każdy odłamek zniszcz,a nie wysyłaj nie wiadomo gdzie,by się mnożyły jak Goauld.
      Dojdź do sedna,kto je produkuje, gdzie i to wszystko zniszcz.

    • Krysia B pisze:

      Kalina oczyść się, bo masz podczepioną istotę czarną jak smoła i Tobie nadaje i przez Ciebie nadaje. Oglądałam kiedyś wywiad z Toba u Alexa, wierzę w Twoje dobre intencje, ale nie daj się wykorzystywać.

  18. mrnice007 pisze:

    Kombinuje z 3 okiem jak je otworzyć, ale jakaś bezpieczna technika, albo ogniem potraktować??

    • BasiaB pisze:

      Potraktuj Ogniem, jak jesteś jednym z nas to Ogień Ci nic nie zrobi,a jak nie jesteś to nie użyjesz go,bo nie masz takiej możliwości 🙂
      To atrybut i przywilej.
      Nie kombinuj tylko pal ,a jak nie to ściągaj kody założone na zasłony i niszcz te zasłony dymne.One są ze wszystkich wcieleń,rytuałów i obrzędów,z każdej czasoprzestrzeni i świata równoległego.
      Zobacz oczami wyobraźni co Ci tam siedzi,poddaj to całkowitej kompresji,bo tego masz sporo,potem poddaj anihilacji najlepiej tworząc sobie wcześniej do tego celu jakąś otchłań,dzięki czemu nawet po całkowitej anihilacji to gówno się nie zrekonstruuje.
      Potem zamknij ta czakrę,by już nie dostawać więcej prezencików tam i wydaj zarządzenie oczyszczenia każdego swojego kanału słuchowego i wizyjnego.
      Nie używaj zwrotu 3 oko,bo Ci tam Marduk wepcha paluszki i tyle będziesz z tego miał.
      Każda pierwsza myśl, która Ci wtedy przyjdzie do głowy będzie na jakieś 80 % właściwa. I tak na razie trzymaj.
      To i tak dużo.

  19. tomasinoo pisze:

    Wejdź w autohipnozę i sobie otwórz, najpierw poparz i podświetl ciało na inne kolory byty, kody, zniewolenia itp pousuwaj. Lecz jest szansa że najesz się potem sporo strachu jak ja przez jakiś czas. Lecz przejdzie, natomiast potem percepcja się zmienia i postrzeganie pewnych spraw.

  20. tomasinoo pisze:

    Można, widzieć, słyszeć oraz czuć. To są najprostsze i jak by dostępne dla fizyczności przejawy zrozumienia. Tyle informacji ostatnio było napiszę w każdym razie to. Spróbuj Basiu. Można przestawić sobie ja to widzę jako tryby i ząbki zaskakujące. Z słyszenia, na widzenie, z widzenia na czucie powiedzmy intuicję bardziej. Słyszę dopełnij się. Po zrozumieniu, nauczeniu się i kontrolowaniu jak dobrze pozostałych rzeczy. Można wywalić potem tryby. Mieć wszytko w jednym.
    Z kolei dalej idąc jest torus, czakry, polaryzacja mówiąc najkrócej. Można też je wyrzucić (czakry) i połączyć się w jednym punkcie. Widząc np. zależnie od polaryzacji w wielkim uproszczeniu dobro lub zło. Plus i minus zasuwamy postrzeganiem np. widząc po określonym miejscu po obrysie torusa. Nie opiszę to co i jak bo czytają to ludzie, którzy wchodzą np do 1 klasy a nie podam tego im do wiadomości. Do tego dużo czasu nie zostało dla tego doświadczenia bo się kończy i będzie już inne postrzeganie. Puki co bawmy się, dopełnijmy swoje doświadczenie i to co założyliśmy sobie 🙂 Wielu ludzi tego nie zrozumiało by i albo by się pogubili lub „ze świrowali” mogli by pość gdzieś gdzie nie poradzą sobie. Inni znów ta informację dały by z pozycji dualności i ich polaryzacji odczucie że to zło co piszę inni że dobro . Jest to dziwne i to badam, mam nadzieję że nie utknę gdzieś. Już utknąłem jak by w czarnej dziurze oraz poza fraktalem naszym. Jakoś cząstka mnie wróciła, po poszukiwaniach. Można być nazwijmy w różnej polaryzacji lub pośrodku. Nie mamy dostępu do niektórych planet energetycznych bo albo nas nie wpuszcza lub nas nie wypuszcza. Jeśli się nauczymy manipulować polaryzacją bez problemu damy sobie z tym radę. Z info, głosów i obrazu doszedłem że w tym wszechświecie nie możemy mieć tylko jednej polaryzacji, jak byśmy ją zbroili wyrzuci nas z niego, jeśli się tak uda. Nie zakotwiczajcie się na maxa w jednym puncie. Tzn np. Nie puszcze będę tu rządził nie chce zmian itp. bo nie pójdziecie dalej. Ci co wiedza jak niech wspomagają lecz nie ziemię tylko ludzkość w łagodnych zmianach. Nie skondensowaną polaryzacją lecz piękną białą jak puch dużo ale nie silną i skoncentrowaną. Ziemia da sobie radę, robi to w miarę powoli, jak już nie będzie mogła czekać, pociągnie nas aż wyskoczymy z butów. I tu wszystkich zaskoczę informację szczególnie bez dualności tzn będąc po środku równo po prostu są nie ma filtrów dobre złe nie da się ich przefiltrować. Mógł bym pisać dużo. Lecz sam nie wiem co o tym myśleć. Ciekawe jest to, że nakładając filtry i filtrując jesteśmy z przewagą jakiejś polaryzacji. Jak ustalimy środek i „wyjdziemy” wiedza jest wiedzą po prostu. Nie rozumiem tego jeszcze ale widziałem dużo ciekawych rzeczy. Czytelnicy po wyżej podstawówki dojdą do niektórych rzeczy i mogą spróbować. Aha jak ktoś nie wie jak wspomóc ludzi niech nic nie robi, niech faktycznie położy się na ziemi i pozytywnie rozkochany w przyrodzie czeka to dla niego najlepsze wyjście.

    • tomasinoo pisze:

      Przyszło mi odnośnie percepcji kolejna trójca widzieć, słyszeć i czuć. Może jest więcej na razie nie wiem jakie. Znam chyba trzy tzn chyba nie wiem co się kryje w nieświadomości.

  21. tomasinoo pisze:

    Jeszcze jedno. Z tego co widziałem to my sami weszliśmy tu bo jesteśmy podróżnikami i ciekawscy. Wiedzieliśmy czym to się może skończyć. Teraz, że zagubiliśmy i zapomnieliśmy nijako się i nie możemy wyjść. To była nasza wola. Natomiast co się tu dzieje, kto kogo kontroluje itp to z czym się mierzymy to już inna bajka i na tym poziomie i kilku kolejnych. Będąc jak by to nazwać wyżej i tak tu jesteśmy. Ciężko wyjść jak w filmie kula. Zeszli na dno oceanu i tam ta energia była. Żyjemy w iluzjach bo tu zatracą się świadomość. Odzyskujemy ją poprzez rożne poziomy. Jak się skapniemy samoświadomości możemy stąd wyjść. Lecz nie świadomości takiej jak teraz to rozumiemy. Po za tym założyliśmy coś i mamy pomocników, bo nie wchodzi nikt z nas samych. Tylko w grupach bo samemu jest niebezpiecznie i można już naprawdę nie wyjść. Nikt tego nie przerwie. Jak dojdziemy do czasu nazwijmy się jaki ustaliliśmy aby tu spędzić i dopniemy samoświadomości możemy wyjść, bo się ockniemy. Jak nawet nie zechcemy to możemy się piać po świadomościach i światach wzwyż lub nawet musimy zależy od nas i samoświadomości przypomnienia sobie. Jak jesteś w czarnej dziurze w iluzji i się zorientujesz że tam jesteś możesz wyjść. Tak jak teraz widzę że możemy doświadczać coraz to wyższych planów itp lecz nadal tu jesteśmy nie wyszliśmy. Możemy być np na 10 poziomie ale nadal tu. Czym wyżej tym ta zabawa staje się coraz prostsza i przyjemniejsza ciekawsza. Lecz nie tak ekscytująca i zagmatwana jak na tym, poziomie w fizyczności. Tego się nie zapomina. Tak jak największa kolejka górska. CZY mamy prawo włączyć itp. tak bez dualnosści nie ma dobra i zła jest doświadczenie. Tu zyskujemy świadomość i nazwijmy walczymy o siebie o nas i z innymi. Nikt nie chce popuścić ani my ani oni ani matrix itp Każdy chce przeżywać. Jak dojdzie cykl możemy iść wyżej a na tej płaszczyźnie zacznie się od nowa. Lub zastać tu i zwalczyć nazwijmy to matrix czy inne rasy. Nie walką bo ona nie mam końca lecz polaryzacją. Jeśli uzyskami więcej niż oni. My np na biało oni na czarno. Będzie po naszemu jak oni przeważą szale będzie po ich myśli. Niższy pozom lecz bardzo ekscytujący to czucie i zauważenie ich i „walka w cudzysłowiu”. Niższy poziom to powiedzmy ludzie bez świadomości po prostu sobie żyją i przeżywają kolejne reinkarnacje bez świadomości. Zyskują po śmierci ją do pewnego stopnia i znów tu wracają przeżywać. Niższe palny to już degradacją lub formy prawie bez świadomości. Mała świadomość to np rodzący się myślokształty świadome delikatnie siebie lub najgorsze zdegradowani i spolaryzowane zło. Np nazwijmy to diabły. Maja to już na własne życzenie. Należy piąć się po drabinie w górę a nie dół. Po za tym przykładowo na 10 poziomie nie ma zła i dobra więc ci nikt nie pomoże każdy ma prawo przeżywać tak jest tylko do uzyskania informacja od nich jeśli już ktoś się dostanie tam z tego poziomu. Natomiast na niższych jest daulnosć i dlatego „walczymy” piszę walczymy w cudzysłowie lecz tu chodzi nie o walkę mieczem tylko a naszą świadomość, dom, ziemię, wyjście z matrixa itp na tym to polega. Na kolejnym też jest dualnosć lecz inna percepcja. Matrix dla nas jest zniewoleniem na ziemi. Natomiast gra toczy się też o wiele wyżej jeszcze. Dlatego wojownicy i bierni jak wyjdziemy stąd dalej to dalej będziemy mieć np uczucia, miłości, ekscytacji, itp Ten następny poziom też trzeba przejść lecz to nie jest już tak jak ten znienawidzony matrix 🙂 Tam rozgrywa się już inna gra. Sprawdzicie jak potraficie to co piszę. Ustawcie się po środku, bo inaczej filtry przefiltrują wiadomość i możemy odebrać ją jak za zło lub dobrą a to ma być jedynie informacja bez polaryzacji. Podpowiem jeszcze galaktyka spirale pośrodku torusa ramiona idą po środku. My mamy czakry na zewnętrznej stronie części torusa. Możemy przesunąć igłę powiedzmy kompasu tak samo jak góra dół. W środku odszukajcie już sami pewne punkty. W pewnym momencie nie są już nam potrzebne np czakry itp ale warto poeksperymentować. Możemy zmieniać polaryzację odwracać ją np jak magnes raz lewo raz prawo do tego zwiększać polaryzację światła i ciemność. Obie energie po prostu są i są do tego same w sobie są wykorzystywane przez rożne istoty. Jak z kolorami białe i czarne. W samym centrum jest jak by to nazwać nie dusza tylko dych czy iskra boskości naszej. Wyskoczyć w nie dualnosć jest łatwo. Jak to zrobić to już Ci z wyższej szkoły mogą popróbować bo dojdą po informacjach filtrach zapytaniach itp. Kto się boi wiedzy to niech nie próbuje.

  22. tomasinoo pisze:

    Ostrzegam tylko, żę jak za długo spędzicie w nie dualnosći, zacznie was ta zabawa tu już nudzić. Będziecie woleli eksplorować inne rzeczy bo tak jest coś nowego i ekscytującego to już w sumie znamy. Więc jak czujesz że jednak chcesz grać tu nadal na tym poziomie i czekać na następny lub o niego włączyć nie zapuszczaj się tam lub nie bądź tam za długo i wracaj. I tak będziemy musieli kiedyś tam dojść bo tak jest lecz nie ma często sensu psuć sobie gry i doświadczeń bo jest jeszcze ich dużo i są na pewno rewelacyjne. Na razie wygrajmy walkę o nasz tymczasowy dom i o nas samych. Zakończmy happy enedem dla nas. 🙂 Ludzie 1:0

  23. tomasinoo pisze:

    Technikami tam nie wejdziecie 🙂 tak już świadomość itp. Techniki są do zabawy w 1 klasie podstawowej do poruszenia tej materii , świadomości do zakończenia że coś jest. Jeśli dostaniesz lornetkę i zobaczysz piękną kobietę możesz się zakochać a może spojrzysz w drugą stronę i zobaczysz morderstwo. Na początku może być super lub strasznie. Jak nie zaczniesz nie wyświadczysz. Ja jestem pewny że techniki same w sobie nie zaszkodzą tylko nie rób tego co mówią. Np 2 punkt nie łącz punktów, obserwacja a nie działaj. Potem próbuj, filtruj, zabezpieczaj itp poczuj się w końcu pewnie i dobrze. Dzięki Basiu za kopa do odszukania swoich cząstek, niego mi się nie chciało 🙂 znalazłem trochę i dostałem kupę wiedzy i progresu. Nie dla zła czy dobra lecz do wiedzy i eksploracji tego czegoś w czym jesteśmy.

    • BasiaB pisze:

      Tomasinoo…obserwacja a nie działaj. – Tak.
      Uważam,że techniki zostały zaszyfrowane,kiedyś służyły ludziom, teraz naszym oprawcom. Zdania na ten temat nie potrafię zmienić od dawna.

  24. tomasinoo pisze:

    Jeszcze jedno 🙂 Nie szukajcie obrazu zacznijcie od tego co znacie ja wole obraz, Znam go od dawna i czuje się z nim dobrze. Ktoś słyszy głos, czy intuicję np serca itp. Należy przerobić po kolei bo można się dopełnić wtedy. I ciągnąć większym spektrum informację. 🙂

  25. tomasinoo pisze:

    Kolejna rzecz mi się przypomniała z tej podróży. Po pierwsze się dopełnić. Nie jest łatwo ufam obrazom i je czuje, wiem czym to jeść. Głosy w miarę oki, lecz sama intuicja chyyyyyy dla mnie nie tak prosto Trzeba przełączać i poćwiczyć aż się ogranie będzie to chleb powszedni. Wtedy najlepiej się połączyć na odczuwanie wszystkim. Kolejna rzecz to na tym poziomie nie mam chyb atak większego znaczenia. Informacje można ciągnąc w jednej polaryzacji gdyż druga będzie tą nie „zrozumiałą” coś to na pewno szatan czuje inną energię i mnie wkręca 🙂 Odbiór jest czysty poza dualnością dopiero. Kolejna rzecz to niektórzy szukają po za sobą inni w sobie 🙂 i tu kolejna niespodzianka error 🙂 Szukamy tu i tam. Też się zdziwiłem. Dlaczego? Widzę torus, jajo czy jak by tego nie zwać. Dopełniamy i znów do środka na zewnątrz do środka na zewnątrz. Już w realu analogia mi się rzuciła. Tracimy świadomość np. wypadek. Nic nie pamiętamy. Coś nam się śni, jak by nasze ale nie nasze wspomnienia. Coś nam się bije bo głowie jakiś obraz np. miejsca. Coraz częściej i szerzej i wyraźniej go widzimy staramy się dalej ale spełza na niczym. Postanawiamy jechać w to miejsce. Jesteśmy patrzymy a tu nagle spływa informacja zaczynamy tak przecież tu byłem. Tak pamiętam tu i tu a tu jest ten kamień czy dom. Przecież była jakaś kobieta, ale kto? Nic więcej nie uzyskamy. Szukamy w sobie wyostrzamy jej obraz sytuacje i znów dochodzimy tak była lecz za nią stał przecież ten mężczyzna tak tak to on widziałem go ulicę obok mnie,. Idziemy czekamy szukamy pojawił się mieszka tu. patrzymy i znów olśnienie itd Nie wiem jaki jest poziom dalszy np samo bycie myślą itp lecz do poziomu wysokiego do opuszczenia tego zagęszczenia materii fizycznej, aby odejść dalej gdzieś najpierw musimy odnaleźć to w sobie to mała świadomość uśpioną i dalej szukać. Jak zdobędziemy już jej na tyle dużo czy cała potrzebna do wyjścia i obudzimy się to też nie siedzimy dalej w sobie tylko dupa w troki i wychodzimy po prostu. Nie wyjdziemy siedząc np w czarnej dziurze i szukając w sobie. Jak już wiemy co robić to zmykamy. Kolejna rzecz to widziałem wspólny dysk jak opisywał Monroe. Tam jest nasza główna świadomość i to ona zbiera już gotowe do powrotu. Ale to nie koniec oczywiście. To etap z doświadczenia tutaj. My możemy też pogubić cząstki tego siebie tutaj. Dlaczego tym piszę, nie zbieramy innych ja tych od naszego większego ja tylko swoje ja jak gdzieś zostało. Większe ja zbiera je potem i nas bo jesteśmy jego cząstka. Czasami nas pośle lub my się poślemy pomóc większym ja lub mniejszym bo utknęły i nie potrafią się wydostać a kto im pomoże jak nie my sami? Jak starszy brat :). Jak pomysłem przez pół dnia zaczęło mnie rzucać po moich ja. Nie duszach czy jak tam, choć sprawdzałem mimo że mogły być z info brudne środek miały czysty. Złota energetyczna kula i czuć że to ja. Dalej jak pomogłem odeszły. Cześć wróciła do mnie osobiście. I tu zaskoczenie moje kolejne. Przynajmniej z mojej perspektywy nie wiem czy kwestia apercepcji i doświadczenia czy tak mają wszyscy. Teraz tak myślę, jestem facetem. Myślę logicznie. Maszyny mnie słuchają tzn mechaniczne, jestem informatykiem, pracowałem w 50 zawodach. jako mechanik, elektronik samochodowy, masażysta i reszta 45 zawodów. Lecz są takie np projektowanie odzież, bleee nawet za to się nie mam zamiaru zabrać. itp Obce mi są np rzeczy typu malowanie itp. Wiecie o co mi chodzi każdy ma inne zdolności, inaczej odbiera itp. Kobietki np mogą być ckliwe. A jak np twardy i cyniczny. Lub odwrotnie 😉 W każdym razie chodzi mi o to, że byłem pewny że cząstki duszy powędrują do mojego serca i stanę się bardziej oświecony czy jakoś tak a tu zdziwko. Człowiek się naczyta a potem czeka na to czego nie ma albo inaczej odbiera to. Zadziało to inaczej raczej jak by hyyy jak to by nazwać tzn przełożyć na nasz ziemski język. nie wiem. W każdym razie porównał bym to do jak bym dostał nowszej generacji odbiornik, procesor znalazł kod do odblokowania, dostał lunetę a nie lornetkę. Czy jak to to nazwać zacząłem mieć dostęp do informacji a wcześniej nie było mowy o tym. Kolejna rzecz jak bym dołożył pamięci nagle zaczęło do do mnie spływać bo miało gdzie się zapisać. W tedy było brak dostępu nazwał bym to fachowo zbyt mała świadomość nie dostrzegała tego i nawet jak spłynęło nie rozumiała itp. To jak by opowiadać mrówce o tabliczce mnożenia. Ani nie zrozumie naszego języka, ani nie zrozumie założenia ani nic bo ja to gówno obchodzi jak by pozwiedzał Ferdynat Kiepski. Do tego jedyne co to nas nie zauważy a jak już to się nas wystraszy ucieknie lub ugryzie itp.

    • tomasinoo pisze:

      Tak jeszcze myślę sobie. Mrówka poczuje trzęsienie ziemi jak tąpniemy, cień, energię. Coś potężnego. Ona jak ona jest za mało świadoma a co zrobi np kręt prawie zawału dostanie jeszcze jak go wyciągniemy z jego środowiska. Kiedyś na działce wziąłem w ręce z wiadra serce mu waliło mało zawału nie dostał i jak mu tłumaczyć coś.

      • tomasinoo pisze:

        Jedyni co można by mu wysłać to spokój z miłością lub zostawić w spokoju . Tak jak z informacja jak będzie inna to narobi nam paniki 🙂

  26. tomasinoo pisze:

    Jeszcze raz podziękowania dla BASI. Nie raz miałem poszukać swoich ja. Lecz nie chciało mi się itp. Lecz ty mnie zachęciłaś i to też punkt zwrotny i najprawdopodobniej ten punkt został zaplanowany wcześniej 🙂 i to nie przypadek, że akurat posłuchałem.

    • BasiaB pisze:

      Jeżeli faktycznie odszukałeś swoich, to wszyscy się cieszymy.
      Widać nasza, zespołowa praca nie idzie na marne, zdarzają się …” nieprzewidziane” zbiegi okoliczności ? 😀
      Każdy niech cokolwiek zrobi,a nie leży na Ziemi wsłuchując się w rezonans Szumana,to już mamy większe szanse.
      😀
      Właśnie skończyłam oglądać „Legowisko węża”
      sezon 1 część 22
      sezon 2 cześć 1
      Tam jest nadzieja 😀

      • tomasinoo pisze:

        Też oglądam czasami odcinek jak znajdę więcej czasu. Na razie kończę z podróżami na chwilkę bo już żona się martwi mówi jak bym był nie obecny. A ja jest oki a jestem w 1/2 tu lub 1/4 a część mnie łazi tam. Trzeba odpocząć i przy okazji obejrzeć odcinek. i zając się praca bo od 2 dni prawi nic nie zrobiłem ciężko mieć tak podzielna uwagę bodąc w kilku miejscach naraz. 😉

        • BasiaB pisze:

          Tomasinoo,zsynchronizuj sobie wszystkie swoje świadomości. Większość z nas ma je mocno porozdzielane, to informacja od moich przyjaciół,sama na to nie wpadłam.
          Pozbieraj je do kupy,ale najpierw odkoduj jak potrafisz,wszędzie zakładają szyfry zabezpieczające.
          Zajrzyj na Mu,tam to się wszystko zaczęło.
          Stamtąd idą macki i rozdzielenia na światy równoległe,są również obszary czasoprzestrzenne,jakby bezwymiarowe,nie należące nigdzie.
          Ukryte jakby ich nie było,lecz istnieją.
          Tam są schrony i pułapki. Tam mają swoje kody,pentagramy–> penta-gramy
          Gramy w pięciu Ra.
          Szefem operacji na Mu jest Marduk,miał pod swoją piecza najważniejszy rytuał odebrania nam tzw. boskości, po tym rytuale narodził się Bóg.
          Ich fałszywy bóg o wielu twarzach poprzez rozwarstwienie naszych cząstek,skradzenie ich,przywłaszczenie i uposażenie w nie swojego przedstawiciela.
          Potem już im poszło jak z płatka,domino.
          Gdyby Predator nie zgłupiał,mógłby tam wpaść i zrobić porządek z Mardukiem i tym całym rytuałem,ale cóż poradzić…zapomniał w swej pysze o swojej niezniszczalności i nieomylności,że został wykorzystany i teraz wióry z niego zostały. Szkoda i trudno. Może chłop się pozbiera ?

        • BasiaB pisze:

          Tutaj kłania się BHP.Ja tez specjalnie odchodzę na kilka dni od prac energetycznych zajmuję się tylko pisaniem,czytaniem i innymi zajęciami,właśnie po to by się nie dać rozczłonkować i zachować przytomność umysłu.
          To jest konieczne.
          Czasami robię sobie dłuższe przerwy po momentach kiedy pracuję po kilka godzin dziennie z rzędu przez kilkanaście tygodni.
          Potem – pas, za to wtedy zbieram informacje.

        • tomasinoo pisze:

          Posprawdzam swoje świadomości czy cząstki. Dzięki 🙂

  27. tomasinoo pisze:

    Napiszę wam może trochę o przystępnych rzeczach dla czytających. Zaniżanej naszych percepcji i energetyki. Robię czasami sobie testy też chcę spróbować w związku informacja idąca w świat czyli internet i blog:) Ostano stwierdziłem, aby coś zbadać i wtedy podnieść energetykę czy raczej odczucia najpierw muszę je zaniżyć na sobie. Mając zaniżone bee je podnosił znów. Chciałem coś sprawdzić 🙂 Tylko jak? Wiecie ze nie chciało nic działać. Dopiero na kilku poziomach mnie dopadło. Nie jem mięsa i chemii. Wiec się najadłem pojadłem słodycze pepsi, mięcho, kurczaka trochę itp. Czekam a tu nic. Dobra zaniżę myślami a tu nic. Do tego tale komórki itp. Jak mnie to wszytko załapało i spotęgowałem myślami nie mogłem się wykaraskać. Więc jak nas na rożnych poziomach dobijają i zniewalają do tego nie wiemy jak zrobić to aby się uwolnić. Każdy ma inna powiedzmy metodę, które łatwiej nam przychodzą, Niektórzy malują obrazy a inni bawią się w hunę a inni modlą się w kościele. Niektóre zadziałają na innych a nie te same na nas. To jak my mamy być oświeceni, wyzwoleni czy czuć coś. Jedynie co czujemy to że mamy dość. Lecz to jest zbawienne mimo wszytko, gdyż chcemy w końcu to zakończyć i szukamy. Alkoholik najczęściej jak nie sięgnie dna to nie przestanie bo na razie to tylko okazyjnie pije i znajdzie jeszcze na to czas i wymówki 🙂

  28. tomasinoo pisze:

    Jeszcze jedno wypływa z ostatnich badań. HIHI trwało to 1,5 dnia w sumie może z 8 godzin jak by skumulować a informacji tyle że można miesiąc lub półtora pisać pisać. Skoro wypływa i czuje że mam napisać to pisze. Dwie rzeczy jedna to świadomość druga to Babilon. Otarłem się o nie eksportując i szukając. Nie jest to mój konik więc się nie zagłębiałem zostawiam do Waszej weryfikacji. Do tego działamy zespołowo przynajmniej powinniśmy. Komuś ta informacja jest potrzebna bo dotrze do niej i ja opisze głównie ta druga.

    Po pierwsze nie wiem czy jest inna możliwość, lina czasowa czy zdarzenie. Lecz widziałem że już tak daleko poszło że ci się motają jak mogą a koniec tej epoki matrixa w tej formie zniewolenia jaką znamy już się kończy i wszyscy czekają tylko kiedy i to niby tuż tusz ile na ziemskie lata tego to już nie wiem. Czas w rożnych miejscach jest nie do porównania. Dlaczego możemy leżeć? Po pierwsze nie przeszkadzajmy ziemi. Po drugie możemy przeszkadzać tym złym. Po trzecie kto umie niech pomaga ludziom. Energia wzrostu świadomości, miłości i pokoju. Dlaczego? Mając większa świadomość możemy ją przenieść ją poza zmianę. Czyli jak przejdziemy będziemy pamiętali to co się wydarzyło i mieli świadomość, Tam już nauczymy się lepszych rzeczy. Osoby które nie mają tej świadomości i leżą matka ziemia szarpnie i przeniesie. Lecz nie przeniosą świadomości tak ja Ci co ja mają. Coś jak pisał Krzysztof Tarasewicz w wizji ustanie wojen http://terapiekwantowe.blogspot.com/ To już było na ziemi bo to są cykle. My się obudzimy i będziemy zastanawiać co się stało? Jak po wojnie brudne szare budynki, zmienia w betonie lub bez trawy smród, wszytko zatrute nawet woda. Co się stało jakaś wojna. Nie będziemy pamiętać, mgliste wspomnienie, okruchy czegoś. Wiecie kto pamięta teraz kapłani, osoby ze świadomością inne rasy. Dlatego dostajemy kopa. My pamiętamy tyle co nic. Dlaczego jest tyle zła może to wymusza ta era jak to się nawyzywało? kali Juga czy jakoś tak. Epoka zapomnienia. Może teraz tak nie bezie. W każdym razie kapłani z wiedza z czasem stali się jacy się stali i nami manipulują bo mają pamięć. Era egoizmu może 🙂 OD RAZU PISZE przeleciałem gdzieś i to zobaczyłem to jest do sprawdzania, gdyż może odnosi się poprzedniej zmiany nie tej. Nie chcę w to wchodzić i szukać. Zapraszam osoby od tej roboty.

    Kolejna rzecz to szyszynka też przeleciała informacja i mnie za dużo nie obchodziła. Lecz wszyscy piszą o szyszynce i o tym jak jest atakowana choć by fluorem. brama do mistyki. 🙂 Tak jest to brama w jakiś sposób lecz jak zwykle są dwie strony medalu. Usłyszałem szyszynka to BABILON. Widzę bogów z posągów dzierżących szyszkę w dłoni. Co jest myślałem że to jakieś urządzanie? Nie to Babilon wieża. Poprzez to mamy rożne języki, jesteśmy rozczłonkowani itp To jak to? Może niszczymy. Wyszedłem stamtąd. Przychodzi myśl w realu nazwijmy to. I co znów chcecie niszczyć wiedzę i zabytki jak zawsze kościoły piramidy itp Co coś nowego zniszczyć stare? Przecież w tamtych murach jest zapisana wiedza. Dlaczego chcą ją ograniczyć np fluorem? Aby nie mieć dostępu i nie dowiedzieć się prawdy? Faktycznie zawsze zburzymy spalimy wiedzę bo to złe a nowe pokolenia potem już mają wiedzę zamanipulowaną. Czy trzeba niszczyć nawet jak coś złego to nie warto odnowić zrobić muzeum czy dać bezdomnym. U nas to fakt wygląda po co dać i pomóc. Mniejsza z tym tak jest zapisana wiedza i można się dostać. Cz używać czy nie tego też nie wiem. Pewnie by można w końcu chyba jest po coś a nie tylko aby być destruktorem. NIE WIEM NIE WCHODZĘ W TO. Zapraszam osoby do sprawdzania tego dokładnie.

    Czekam na fascynująca opowieść lub zlepki informacji 🙂

    • BasiaB pisze:

      Przeczytałam ten tekst w nocy,wiedziałam,że muszę poczekać do rana,by ze spokojem odnieść się do tego co napisałeś.
      Jest tego naprawdę sporo.Tak,że będę się powoli odnosiła do każdego wpisu,jest tego bardzo dużo,a ja mam inne ważne zajęcia na dzisiaj.

      NajwaŻniejsze co mi się rzuciło w oczy to Babilon:
      a teraz…większość wie,ale w obliczu zapoznawania się ze SG1 ,informacje każdy odczyta inaczej czyli WŁAŚCIWIE !

      „Babilon (sum. ká.dingir.raki „brama boga”; akad. Bāb-ilim „brama boga” lub Bāb-ilāni „brama bogów”; gr. Βαβυλών Babylōn; bibl. בָּבֶל Bābel; arab. بابل Bābil)[1] – starożytne miasto położone w Mezopotamii, nad Eufratem, dawna stolica Babilonii; obecnie stanowisko archeologiczne Atlal Babil[2] w Iraku.”
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Babilon
      BRAMA BOGA!

      Chyba każdy wie,co to oznacza.
      Od dawna są przekazy w artefaktach,że ta dzielnica Ziemi jest ukochanym miejscem Marduka i jego”świty”
      Tam sa schrony i podziemne miasto oraz Ur – najważniejsze miasto w Mezopotamii.
      Już wiemy na chwile obecną,że Nibru walczy z Hebronem.To 2 przeciwstawne siły.
      Wiemy tez ,że muslimy to zywa tarcza i broń biologiczna zydów.
      Wiemy również,że muslimy niszczą wszelkie tego typu artefakty,
      To oznacza jedno,szykuje nam się niezła zawierucha o panowanie na Ziemi pomiędzy Hebronem a Nibru.
      Atak Nibru nie jest skierowany na takie barany jak my,tylko na żydów czyli przedstawicieli Hebronu.
      Walka o władzę.Nibru sa lepiej wyposażeni i zaawansowani technologicznie,natomiast Hebra upatruje zwycięstwo w energii pozyskiwanej bezpośrednio z nas, każdego rytuału i innych substytutów pozyskiwania mocy i energii.
      Wiekszość Orionidów pracuje dla Nibru,to Oni ich sobie zawłaszczyli,reszta rozpierzchła się jednak większa z tych co pozostali jest na usługach Hebry.

      Szyszynka to ważny instrument,wiele o tym pisaliśmy w różnych postach,a przede wszystkim tutaj:
      https://mistykabb.wordpress.com/2015/01/25/mistyczna-szyszynka/
      Muszę wrócić do tego materiału,może znowu mnie coś olśni?

      ” Osoby które nie mają tej świadomości i leżą matka ziemia szarpnie i przeniesie”
      Tylko gdzie?!
      bo oni wszystko robią by nas przenieść gdzie chcą, a nie gdzie powinniśmy sie udać !

      ” Mając większa świadomość możemy ją przenieść ją poza zmianę.”
      Dlatego należy odzyskać swoja maksymalna moc,czyli ilość cukru w cukrze,by nie dać się wystrzelić w kosmos, czyli nie wiadomo gdzie.
      Odzyskać moc – odzyskać każdą najdrobniejszą swoja część od każdego gnoja na przestrzeni dziejów, z każdego świata równoległego i czasoprzestrzeni.
      ZEBRAĆ SIĘ W SOBIE !!!

      Kali juga- nigdy nie miałam dobrych odczuć związanych z buddyzmem
      Kali – czarna matka,czarna potęga,ale NIE MOJA !!! To zostało zrobione na nasz wzór i podobieństwo,jest zwierciadlanym odbiciem naszej Matki.
      Naszej Mocy.
      Nie mamy pamięci,bo o to chodzi !
      Jakbysmy mieli wiedzę,wspomnienia i każde zagrabione nam informacje to zniszczylibyśmy to każde przejawienie zła w każdej postaci i formie za kiwnięciem palca.
      Niszczą Tomasinoo,ponieważ ślad energetyczny i echo informacyjne jest zapisane w tych murach i czasoprzestrzeni,w której się znajduje.
      By nie można było odczytać przez specjalne urządzenia tych informacji przez kogokolwiek,a już na pewno przez ich wrogów, należy wszystko zniszczyć fizycznie i energetycznie,by nie pozostał żaden ślad !
      By żadna informacja stamtąd już nigdy nie trafiła do ich wrogów.

      Na razie tyle muszę lecieć do swoich zajęć.

      • tomasinoo pisze:

        Ale mam wibracje jak fale z góry na dól z góry na dół spływają czuje się dziwnie. Nie będę opisywał jak. Na szybko najlepsza technika obronna to? Jak uważacie.

        • tomasinoo pisze:

          Przyblokowałem to, ale nie odpuszcza.

        • Krysia B pisze:

          Ogień. Uważać bo spalam wszystko co się do mnie zbliża- wielokrotnie

        • BasiaB pisze:

          Mówiłam,trzeba być ostrożnym w pisaniu i mówieniu,ale już za późno,te informacje są nam konieczne,bysmy mogli iść dalej.Tomasinoo podpowiedzi zarówno Krysi jak i Wojwita są słuszne.
          Sól jest największym egzorcystą.W domu koniecznie prysznic luc kapiel w wodzie z solą.
          Jak prysznic,to zrób tak,by obmywała cie faktyczna strukturalna woda pochodzacą bezpośrednio z Twojego Źródła.
          Wydaje mi się,że nie jesteś z mojego rodu,ale jesteś z nacji nam pokrewnej,wywodzącej się z jednego Źródła,tak samo jak my zmanipulowanej i zmataczonej.
          Trzymaj się chłopie,pomożemy Ci.
          Ten atak najprawdopodobniej od tego zasranego Orionidy,który nas szpieguje cały czas.
          Nigdy nie ruszam się nigdzie bez barykad,nawet dom i całą posesję ochraniam w ten sposób przed „gościnnymi występami” trutni.

        • tomasinoo pisze:

          Coś się dopytam bo mnie nurtuje. Jak rzucało mnie po moich świadomościach. To jedna była na statku, byłem ja i wydaje mi się że ty. Po czasie już nie pamiętam, Słyszałem imię Basia lub Ania i myśl pokierowała mnie do bloga . Byliśmy uśpieni jak by w śpiączce farmakologicznej. Załoga jak by się zbuntowała.
          Do tego eksperymentowałem czasami z ogniem i pali pewnie. Lecz ostatnio bawiłem się zielonym ogniem i od niego albo uciekają albo spala ale nie tak jak czerwony tylko utylizuje nie zostawia jak by popiołu do zamiatania oraz w spalaniu nie potęguje się tylko kurcze nie wiem jak ie słowo użyć. Inaczej w każdym razie.

          Jakim palicie oraz próbowaliście rożnymi kolorami lub spektrami fal?

        • BasiaB pisze:

          Tomasinoo,może być i Ania, mimo że nawet na drugie imię nie mam Ania,ale chyba wiem dlaczego tak usłyszałeś 🙂
          Śpiączka farmakologiczna- wczoraj dotarło do mnie,że nie tylko mam odzyskiwać swoje cząstki z każdej Basi,ale mam zająć się uzdrawianiem każdej BasiB ,ich choroby są moimi chorobami i na odwrót.
          Ogień- nie używam kolorów.

      • Wojwit pisze:

        Spotkałem się kiedyś w sieci z sugestiami, że Babilon vel. Wawiłon (jak po rosyjsku ta nazwa brzmi) ma wiele wspólnego z… Wawelem. Nawet jest gdzieś w sieci praca na ten temat (w formacie pdf). Nie wiem, co o tym myśleć, ale papier jest cierpliwy a sieć chyba jeszcze bardziej…

        • tomasinoo pisze:

          Też kiedyś czytałem o tym, a z widzeń czy przekazów podobno tam siedzą ufole i ludzie. Za to wstęp jest wzbroniony dla normalnych ludzi.

        • BasiaB pisze:

          Tak, Wawel – Babel,ale nie wiem czy to jest równoznaczne z UR i Mezopotamią ?
          Chyba,że tutaj tez przenieśli stygmaty z Babilonu.
          I zainfekowali naszą Ziemię.A to by sie zgadzało z gadziorem jakiego umieścili wewnątrz czakry Serca Ziemi jaka jest po Wawelem.
          Zniszczyli prawowitego Smoka,dali gadziora,dlatego Kraków to w 80% miasto żydów.
          Tak im to sprzyja,że nawet obrady Knesetu tam robią.
          Dlatego chcą zawładnąć Polską,bo uzurpują sobie prawo do przechwycenia mocy Nibru zainkludowanej w Polsce.

        • BasiaB pisze:

          Rekju na salonie Mukiego często pisze o UR…trudno go zrozumieć,ale kilka wpisów kiedyś przeczytałam i na pewno zgadzam się z tym:
          e UR opa.

        • Wojwit pisze:

          Europa dla Rzymian w starożytności oznaczała tyle co dosłownie WSCHÓD (kierunek geograficzny), który starali się podbić od zachodu, tak gdzieś wyczytałem… Tylko, że byłoby to do końca trafne, gdyby wywodzili się z Portugalii. Dla mieszkańców Płw. Apenińskiego był to atak na północ.

      • Wojwit pisze:

        Prysznic i sól? Jak po uzdrawianiu pranicznym. Tylko się nie śmiej, bo to nie żart ani kpinka.

        • tomasinoo pisze:

          Poszedł mentalny ogień a potem mentalna woda z solą. Trochę emocje zależały. Dobrze że nie stałem bo mi się zakręciło w głowie. Zablokowałem się na razie z zewnątrz oraz od środka tzn szyszynkę.

        • Wojwit pisze:

          To dobrze, że już Ci lepiej… Jeśli teraz możesz (jesteś gdzieś, gdzie masz dostęp do prysznica), zastosuj to, co podałem także w sensie czysto fizycznym.

        • tomasinoo pisze:

          Dupa jestem w pracy.

  29. tomasino pisze:

    Dla poszukujących. Nie wiem jak wy znajdziecie swoją drogę, lecz jest coś w tym kuriozalnego. Mianowicie np obrazy czyli wyobraźnia i podróże mentalne byłem pewny na 100% kiedyś, że to nie jest dla mnie nie czułem tego i szukałem. Bo jak zamknę oczy i widzę np życie na żółwiu 🙂 Rozmawiam z tymi istotami. Na skorupie żółwia jak by bański a tam miasto. ITP takie rzeczy więc co to wyobraźnia robi jakieś bzdury. Nawet jak byłem podczas hipnozy i coś widzę to jakieś dziwne i głupie. Nie chciałem dopuścić myśli, że to jednak to no bo niby jak? Szukałem twardych dowodów bardziej oczywistych i fizycznych. Przeszedłem wile rzeczy i pomogły lecz zatoczyłem koło i wróciłem do początku 🙂 Więc na swojej podstawie mogę przymuszać że szukacie a dawno macie to tylko tylko jak zawsze najciemniej jest pod latarnią. 🙂 Jak coś wydaje się że nie dla Was może warto to sprawdzić. Coś nas mami i brakuje nam wiary w to i siebie. A spróbujcie to co wydaje się że nie dla Was i niby macie w tym łatwość lecz tego nie czujecie jednak spróbować. Pozdrawiam. 🙂

    • tomasino pisze:

      JA zatoczyłem koło bo nie byłem gotowy. Poznałem inne rzeczy, poszerzyłem horyzonty, świadomość, energetykę itp przeżyłem coś fajnego. Do tego zataczając koło przeżyłem przygodę pomogło mi to lecz wróciłem do punktu wyjścia. Lecz czy to było konieczne? Może wystarczyło skupić się na tamtym , ale skąd miałem wiedzieć. Mówi się że jak chcesz wejść na górę obierz drogę bo jak co chwilę będziesz zmieniał to będziesz krążył i nie wejdziesz. Jak wejdziesz to jedna szybko wejdziesz na szczyt. Problem w tym na którą wejść? Więc nie wiedząc wchodziłem na różne i potem schodziłem i znów na inną tak szukałem i się cofałem. Wchodziłem wyżej i schodziłem. W końcu wiedziałem których nie wybierać więc poszedłem tą którą powinienem 🙂 Tak od dupy strony jak by to powiedzieć. Od tyłu. Lecz lepiej wyeliminować te co nie są dla nas niż pchać się na siłę za jakimś guru drogą gdzie nagle się skończy i utkniemy. 🙂 To my wiemy choć nie od razu co jest dla nas nie inni. Inni to są inni. Specjalne przypadki, aby coś zakumkać lub zbłądzić.

      • tomasino pisze:

        Wiecie kiedy się zorientowałem, że to jest dla mnie. Nie wtedy jak np wylądowałem na planecie i widzę Repitaliana bo od razu myśl w realu no tak naczytałeś się to przyszedł obraz. I uciekałem od tego. Natomiast jak widziałem rzeczy, których nie znałem, nigdy nie przeczytałem i nie usłyszałem itp a po np pół roku znalazłem lub zaczęto o tym mówić przypominało mi się o jest potwierdzenie to nie fantazja?. I tak powoli poszerzyła się świadomość i łatwość itp i poszło. Teraz zaskakuję się co jakiś czas informacjami.

        • tomasinoo pisze:

          Dodatkowo, na początku może być coś prawdą lub nie. Być na podsunięte. Kolejna komplikacja. Jak nauczymy się weryfikować, filtrować, poszerzyć świadomość to będziemy już wiedzieć. To jest tak samo łatwe jak trudne. Tak jak z nałogiem nie można się pozbyć jak to zrobisz to mówisz jak nie mogłem, było to takie proste. Czemu wcześniej tego nie zrobiłem 🙂 Trzeba przejść swoje, ale coś robić nie robiąc nic nic się nie uzyska.

      • tomasinoo pisze:

        Chodzi mi coś w stylu fanatyzm, czy mam skrawek wiedzy a mając mało myślimy że już zjedliśmy wszystkie rozumy. Dopiera jak mamy dużo rozumiemy że mało i tak naprawdę wiemy ze nic nie wiemy. Czym więcej wiemy mamy świadomość że już coś wiemy lecz to skrawek wiedzy. Podpadając w fantazym, samouwielbienie itp takie pułapki utkniemy na drodze która się kończy, lub nie zobaczymy jej dalej.

        • BasiaB pisze:

          Bardzo mądre słowa Tomasinoo,niech każdy to zapamięta,bo przestrzegam przed tym od dawna.
          Predator popadł właśnie w takie samozachwyty nad sobą i poległ.
          Cały czas mam wrażenie,że to wszystko jest proste,a my szukamy.
          Tylko dalej nic z tego dla mnie nie wynika.
          Najciemniej pod latarnią …muszę chyba tam poszperać ? 😀

  30. tomasinoo pisze:

    Może kluczem jest intuicja na realu, aby natrafić na drogę. Ja szukam inaczej nie używam jej. Tzn właśnie muszę popracować nad nią i ja przerobić, poszukać itp Może też cześć tak ma. TZN. ono działa lecz nie tak jak u innych. Tzn jak czuje spokój to znaczy że coś nie tak, jak ściskanie w dołki jak by lęk to jest oki. Jak by odwrotnie. Np jak czułem ściskanie w dołku itp a myśli nie zdasz tego egzaminu itp zawsze zdawałem. Jak np czułem spokój a mózg mówił luzik spoko zdasz nie zdawałem. Więc wiedziałem jakie odczucia jakie myśli i wiedziałem że musi być na opak. Odbicie lustrzane. Lecz wiem teraz z podróży że muszę się nią zająć. Tak, że ją rozgryzałem lecz miało być odwrotnie, dziwne co 🙂 Tak piszę bo może moje doświadczenia pomogą niektórym zrozumieć jak się zabrać skoro jest na opak. 🙂

    • Krysia B pisze:

      Kiedyś ktoś mi powiedział, że jak jest na opak to jesteś nie tak spolaryzowany jak powinieneś. Ja też przez to przechodziłam. Może Basia tu coś dopowie. Teraz tak mam,że jak czuję spokój to jest ok, jak czuję napięcie to muszę się przyglądać , badać o co chodzi. Ja się sama intuicyjnie i czytając różne teksty przeprogramowałam. Tzn. byłam bardzo negatywnie zaprogramowana do wszystkeigo i wtedy miałam odwrotnie. Może coś z tego wyciągniesz dla siebie.

      • tomasinoo pisze:

        Z tym muszę się właśnie zająć. Obrazy i głosy da się zweryfikować w inny sposób. Lecz to też trzeba ogarnąć i się domknąć w większym spektrum.

    • BasiaB pisze:

      Tomasinoo,te lustra istnieją naprawdę.To nie tylko lustra fizyczne i energetyczne,one mają siec labiryntów przeprogramowujących i przechwytujacych nasze odczucia.
      Są tutaj, na stronie, czytelnicy mający sporą wiedzę o działaniu luster,może któryś opisałby coś więcej na ten temat ?
      Pomógłby nam niezmiernie.
      Już pisałam,że wszystko jest na opak,to min. zasada działania luster,a ja ze wszelkiego rodzaju egzaminami miałam to samo. Lecz dopiero teraz wiem, że to była pułapka energetyczna.
      Przez lustra w domu przechodzą wszelkie stwory,przypomnijcie sobie- dawniej kiedy ktoś umarł,leżał w domu przez 3 dni,ale wówczas wszystkie lustra były zasłonięte.
      To nie działo się bez powodu, nasi przodkowie wiedzieli coś czego my nie pamiętamy,przechwycenie błąkającej się Duszy.

      • tomasinoo pisze:

        Widziałaś je 🙂 Też jestem ciekaw do czego są jak tam wejść itp. Mozę to babilon?

        • tomasinoo pisze:

          Tak hipotetycznie może te lustra to zmian odbicie percepcji czyli obłożona szyszynka czy jajo nasze i mamy odbity obraz ?

        • tomasinoo pisze:

          Tak siedzę czekam do 16 i przyszło mi coś namyśl. Np w uzdrawianiu pranicznym słyszałem jak chcemy uzdrowić cały organizm jak nie potrafimy jednej komórki. Jeśli uzdrowimy jedną komórkę uzdrowimy cały organizm. Podobno nikt nie wyszedł jeszcze z matrixa. Więc jeśli uda się choć jednej osobie, reszta też dowie się jak wyjść?

        • tomasinoo pisze:

          Jeszcze jedno kiedyś mówili diabły, potem ufo, teraz np że to repitalianie itp. Nie ważne jak. Siły ciemności fałszują i jest jak to się mówi ułda. Nie daj się skusić i oszukać. W każdym razie od dłuższego czasu chodzi za mną słowo FANTASMAGORIE.

        • tomasinoo pisze:

          Kolejny wyraz dopiero przykuł moją uwagę FARMAKOLOGICZNA

        • BasiaB pisze:

          Tomasinoo – ” Podobno nikt nie wyszedł jeszcze z matrixa.”
          Uważam,że jak przejdzie jeden…to pójdzie jak fala .
          Wczoraj w odcinku pt. „Więzienie”
          usłyszałam…wyspy 🙂
          Jakież było moje zdziwienie,kiedy to usłyszałam,nie mówili o planetach- planety tylko wyspy.
          Masz takie ataki na siebie,bo przekazałeś nam mnóstwo ważnych informacji,a to się nie podoba.
          Wiemy o lustrach bardzo ważne rzeczy :
          na pewno istnieją
          na pewno zmieniają nam odbiór i na pewno są podłączone do głównego sterownika
          na pewno zmieniają za pomocą luster nasze informacje.
          na pewno tworzą komplementarną sieć
          Na pewno należy je zniszczyć wraz z zabezpieczającymi je kodami i szyframi.
          Na pewno to jedno z przejawień Matrixa

      • tomasinoo pisze:

        Ale numer jak chce to przekazać to zaraz zemdleje takie mam wibracje silne. Nie ważne, nie mogą nas zmienić na jakimś poziomie. Może mogą fizycznie czy jakoś tak. Nie wiem. Natomiast nie mogą zmienić mogą jedynie zafałszować. Czyżby labirynt lustra zmieniały? Tam pewnie jest informacja.

        • tomasinoo pisze:

          Tak sobie po prostu myślę bez szukania, sprawdzania itp. Może chodzi i informację i świadomość można ją fałszować jak dociera a nie zmienić. Ciekawe, lecz nie mam na razie siły latać szukać itp jedynie na co mam ochotę to odpocząć i się wykąpać w tej słonej wodzie 🙂

        • BasiaB pisze:

          Tomasino,jak się wykąpiesz,nie siedź dłużej niż 20 min. w tej wodzie,zostaw drzwi uchylone,by w razie co wezwać żonę.
          Zrób barykady w trakcie kąpieli.
          BHP po całości.
          Sprawdź czy te ciarki to masz od swoich czy od przebierańców?
          Jak od przebierańców to są tzw. ataki subtelne,imitujące nasze częstotliwości czyli ich przejawienie jakim są ciarki.

        • BasiaB pisze:

          ” Może chodzi i informację i świadomość można ją fałszować jak dociera a nie zmienić. ”
          To by potwierdzało to co słyszę i piszę Wam od dłuższego czasu,wszystko na opak.
          Czyli informacja istnieje,tylko np. odbita przez lustro w związku z tym lewa to prawa,a prawa to lewa.
          Czy to jest takie proste ?!
          Może o to cały czas chodzi ?!
          Zafałszowana,czyli odkręcić i przypłynie właściwa informacja .

        • tomasinoo pisze:

          Mnie to bardziej po mojemu bo tak mi pewnie latwiej przyswoic nie odbiciebtylko polaryzacja. Moznabwyjscnz dualnosci i nie ma polaryzacji. A jak sie jest to moze polaryzoawc informacje lub sibie aby . raz tak raz tak tylko dla jakiej informacji. Chyba zbadac kazdej i sa dwie odpoiedzi. Hihi teraz kwestia ktora? Jakim lustrem odbic ktora informacje hehe. Lub pozbyc sie luster moze. Filozofia.

        • tomasinoo pisze:

          Tak odnosnie farmy. Ogladaliscie Jupiter Intronizacja braci Wahowskich? I jak Wam sie podobal scenariusz?

        • BasiaB pisze:

          Nie oglądałam.
          Kiedy to ja się ogarnę z coraz większym natłokiem filmów ?!

        • tomasinoo pisze:

          To obejzyj

  31. tomasinoo pisze:

    Jeszcze, możecie sprawdzić jak wysoko jesteście powiedzmy na ścieżce. Najpierw może coś ci się wydaje. Pytasz szukasz, niepewnie wysuwasz wnioski inie jesteś pewny czy o ty mówić 🙂 Jak cię ocenią. Potem już wiesz i jesteś najmądrzejszy hihi najlepiej byś pouczał innych i ty masz rację nie oni. Nadal pierwszy schodek. Potem przekazujesz wiedzę, chciał byś uczyć co prawda to ty jesteś guru lecz szukasz dalej. Znowu mała świadomość. Z kolei przekazujesz wiedzę w świat i masz gdzieś jak to ktoś odbierze. Albo zrozumie albo nie. Puszczasz i co chcecie to z nią róbcie. Jak się zapytają najwyżej wytłumaczysz z uśmiechem i miłością jak dziecku i powiesz sam szukaj dam ci wskazówki jak potrafię lecz to ty znajdziesz drogę. Szukaj. Potem już jesteś sporo oderwany od ziemi jak stwierdzisz, że idziesz dalej i już ciężko coś przekazać i nauczyć bo tego nie są ludzie w stanie zrozumieć natomiast Ci co mogą zrozumieć idą swoją ścieżka i nie potrzebują tego. Dalej już nie wiem. Nie znam 🙂 Węc na jakim etapie są krzykacze i mądrale hihi 🙂

    • tomasinoo pisze:

      To oczywiście w wielkim skrócie oraz z przymrożeniem oka dla tych co im się wydaje. Nie każdy musi uczyć to nie jego droga hihi lecz w takiej żartobliwej pigułce można sobie zobaczyć 🙂

      • BasiaB pisze:

        Tomasino,nie przeczytałam jeszcze wszystkich Twoich wpisów,szczególnie tych wczorajszych.
        Powiedz proszę,czy wczoraj wieczorem i dzisiaj rano stosowałeś nalewkę wg Mukiego ?
        Złamałeś ją czymś,czy zastosowałeś stricte wg podanego schematu ?

        • tomasinoo pisze:

          Nie nie stosowałem jej jeszcze, zapomniałem. Nic nie robiłem z nią. Tzn podświetliłem jak by sobie jej strukturę co zaszkodzi mi i pełnio czerwonych punktów. To zapytałem nie mi jaki bakterii flory itp tylko czy jest coś takiego co zaszkodzi mi jako całości podświetliły się chyba 2 rzeczy i je wyrzuciłem ale nie sprawdzałem jak miały by zaszkodzić. Dalej nic nie sprawdzałem itp. i nie piłem.

        • BasiaB pisze:

          aha…już sądziłam,że jakiś energetyczny wirus dostał się dziś do Ciebie poprzez nią i stad te gwałtowne ataki.
          Ale jak nie to oki.
          Tylko,wydaje mi się,że to sprawa bardziej fizyczna,nie tylko energetyczna i mimo wszystko uważam, że ma związek z …nalewką.

        • tomasinoo pisze:

          Wiecio co chyba mi tez odbilo z tymi wyrazami leczbalbo kazy ma niebtylko jedno znaczenie albo ma inne. Co pomysle to przykowa to maja uwage np. PARADOKS

        • BasiaB pisze:

          Nie Tomassinoo,nie odbiło Ci.Z zakodowanym znaczeniem słów użeramy się co najmniej od roku.
          Dlatego tak bardzo uważam na pewne słowa i staram się ich nie używać.
          Odkodowywaliśmy,je,zmienialiśmy znaczenie na właściwe,itd…tyle prac,a wydaje się,że na NIC.
          Nie rozumiem tego.co należy jeszcze zniszczyć,by wypowiadane słowa miały zamierzony przez nas efekt,a nie przez naszego wroga ?
          Coś może przekombinowałam,a to …musi być proste !

        • tomasinoo pisze:

          Zminia sie pismo i jezyki na przestrzeni dziejow. Zobaczcie w slowniku staropolskim najstarszym jaki jest. Co znaczy slowo milosc czyli milosciwy a np lubiśc czyli ma luba. Myslac o slowach i o tym ze teraz ja zaczelem zwracac uwage na nie, pomyslalem ze to rozprzstrzenua sie jak wirus. Kilka razy poczytalem i juz zwracam uwage.

        • tomasinoo pisze:

          Lubość mialo byc

  32. Kalina pisze:

    Dodam jeszcze , ze zablokowano mnie na Zloty wiek Gaji z moim wpisem u was tez m,nie chyba zablokowano za uprtosc moich pogladow . . Gaja jest to nazwa reptalian dla ziemi ,NO respect !!!!!!!!, az mi sie wymiotowac chce jak slysze gaja . Ziemia jest ziemia dla nas Polakow .
    Druga sprawa na Zloty wiek gaja robia szkodliwe astralne medytacje niby to dla ziemi a jej szkodza !!!!!!.
    Bardzo mnie to martwi , ze tak nisko upadli w swojej swiadomosc .
    Pozatym nadswiadomosc i podswiadomosc sa Astralne i syntetyczne i to w pelni kontrolowane . Co jest kontrolowane jest syntetyczne .Chyba o tym wszyscy wiedza ? Nie ma planow nie ma kontroli i nie ma manipulacji OK !!

    • Wojwit pisze:

      A co sądzisz o nazwie „Mitgard – Ziemia”? Spotkałem się z nią na portalach prezentujących tzw. „Księgę Welesa”.

      • tomasinoo pisze:

        Brzmi z nazwy prawie jak MIT GUARD czyli mit strażników 🙂 Takiej nazwy nie znałem.

        • tomasinoo pisze:

          Albo GARDA MITU

        • BasiaB pisze:

          Bardzo dobrze Tomasinoo- wczoraj po raz kolejny myslałam o rycerzach zakletych w kamień,to nie bajka.
          Kobiety maja inna specyfikę energetyczna i są od myślenia,stad specyficzna konstrukcja organiczna,natomiast faceci są bardziej od walk,dlatego by ich unieczynnić,zniwelować ich moc, zaklęto ich w kamień.
          Kobiety mają inną strukturę mięśni i nie powinny walczyć,powinny podpowiadać jak walczyć.
          Panowie niby funkcjonują i żyją, ale zapomnieli kim są. Są naszymi Gardami.
          Tutaj skojarzenie z królową śniegu i Gerdą.
          Co Kaja zaklęło w kamień?
          Przestał czuć SERCEM ?
          LÓD !
          Panowie mają analityczny umysł, kobiety – syntetyczny.
          Zostało to rozdzielone, by nam utrudnić synchronię działań.

        • tomasinoo pisze:

          Kurwa nie pisze na razie bo znów wzrasta jak cholera. Aż czuje fizyczne ciarki. Na razie. Papa

      • Kalina pisze:

        Nie czytam nic sporadycznie slucham you tube po angielsku . Wybiorczo . Wiec nie znam „Ksieg Welesa ” wszystko co powstalo w time loops matrix czasowych ich petlach wlasciwie jest wielka fragmentacja i moze byc prawda i nie musi .. Gard po angielsku jest pilnowacz . Czyli moze oznaczac strazniczka mitologiczna . Cos w tej nazwie moze byc dobre .
        Ziemia byla strazniczka w momencie kiedy odciela astral przechylajac sie o 23.4 stopnie i tym sposobem zachowalo sie dwa nasze DNA . Chociaz jest oblozone programem matrix ale nasze .

    • BasiaB pisze:

      Nie zablokowano,tylko wpadły do spamu i je przywróciłam, Kalino.

      • BasiaB pisze:

        Zrozumiałam źle ,że tutaj Cię zablokowano,bo dziś widziałam w spamie Twoje wpisy Kalino i je przywróciłam na stronę.
        „Druga sprawa na Zloty wiek gaja robia szkodliwe astralne medytacje niby to dla ziemi a jej szkodzą !!!!!!.”
        Tak to prawda,na mnie te wszystkie medytacje działają jak płachta na byka,bowiem mamy coraz gorzej,a trutnie rosną w potęgę,temu służą te wszystkie medytacyjno-energetyczne spędy. A sio !!! 😀
        Banda kretynów z Hebry nie wie o jednym,że każdy rytuał, nawet ten który sobie zorganizują w jakikolwiek sposób jest od zarania tak przekodowany i przetransformowany,że służy Nibru.

        • tomasinoo pisze:

          Energie można spolaryzować po przechwyceniu jest to łatwe. Co innego wysłać intencję czy dobrą myśl a co innego energie krzesać.

        • tomasinoo pisze:

          Chyba pisząc otwieram się na przekazanie czyli otwieram się aby mógł wyjść ten przekaz. Tak ostatnio co napiszę to coraz mocniej do mnie próbuje się dostać. Muszę to ogarnąć i na razie tylko poczytam. Pozdrawiam.

        • BasiaB pisze:

          byłeś w stalowej klatce,stad prądy po niej szły po Tobie.

        • tomasinoo pisze:

          To albo przesadzile z zabezpieczeniami albo ktos mnie wsadzil.

        • BasiaB pisze:

          To nie było Twoje,ktos Cie tam wsadził/Kłatka w kształcie jaja,
          To nie były pręty,tylko miedziano-stalowe płaskie listwy.

        • tomasinoo pisze:

          To chcą mnie zamknąć hihi.

          Napiszę dziś i na razie czuje że muszę odpocząć od pisania i eksperymentów. Do tego jak to zwykle bywa z tzw zbiegami okoliczności miesiąc temu kupiłem grubo ziarnista sól himalajską. Lub barwiona kłodawską 🙂 Mało ważne dała ta kąpiel wyciszenie i spokój, zeszło sporo napięć. Już zapomniałem ostatnio w ferworze tysiąca rzeczy jak to jest widzieć takie bąbelki, energie, obłoczki czy jakoś tak nie opiszę tego. Dodatkowo jak przeczytałem o księżycu przypominało mi się ile już tam było ludzi i czyściło. Mnie w szkole uczyli że księżyc odbija światło czyli może być sam w sobie lustrem. jak jest odbicie ziemi to dualność. Może by wyjść poza nią i poszukać. Lecz nie teraz ile można na siłowni ćwiczyć 24 na dobę. A mam to w tyle odpoczywam na razie. Mam pomysł opisze go na końcu. Jak pomyślałem o dualności o obiciu ziemi sól mi sama spadła na podłogę. Do tego nie napisze o co chodzi bo nie chce kogoś narażać, lecz z innej bajki zobaczcie drodzy czytelnicy co robią wiatraki, tak samo jak kształt wiatraka np krzyż o co tu chodzi? Słowo TRANSFER też dziwne.

          Mam POMYSŁ NA EKSPERYMENT. jest coś takiego jak świadomość tłumu. Nie będę tłumaczył eksperymentu każdy może o nim poczytać.

          Jak by założyć Wątek Lustra.

          I każdy bez wyjątku kto czyta napisze pierwsze co przyjdzie mu do głowy. Potem to samo pierwsza myśl bez kombinacji i umysłu. Niech poczuje, zobaczy, usłyszy. każda techniką. I napiszę co mu przyszło. Suma wypadkowa czym więcej osób da odwiedź tym będzie lepszy wynik wypadkowej.

        • tomasinoo pisze:

          Basiu zapytaj się czy w tej klatce wylądowałem w ostatniej podróży. Czy już po. Bo coś mi się nie zgadza.

        • BasiaB pisze:

          Dzisiaj przed południem.
          Pytanie było nie precyzyjne musiałam zapytać się: kiedy wg czasu ziemskiego.

    • mrnice007 pisze:

      Ja słyszałem ze gaia to pedalska nazwa, a uranos właściwa nazwa ducha ziemi i trwała wieczna walka dopóki gaja nie dostała batów

      • BasiaB pisze:

        Gaja – nie akceptuje tej nazwy,ale uranos tez nie bardzo,jeżeli jest to gdzieś zapisane w legendach to uwierzę 🙂
        Ur anos jest gazowym olbrzymem,a te nie są dla nas przyjazne.

  33. BasiaB pisze:

    Tomasino,tam nie ma miejsca, zaczynam więc pisać na dole :
    PRARADOKS
    pa [słoweński] – jednakże
    para [portugalski] – do
    para do [port.] -do
    para do ks – para zrobić ks –> pora zrobić księżyc ?!

  34. Bonia pisze:

    A propos solnych kąpieli. W kopalni kłodawskiej wydobywa się naturalnie różową sól.
    http://regionwielkopolska.pl/katalog-obiektow/kopalnia-soli-klodawa.html 🙂

    • tomasinoo pisze:

      Aha 🙂 Podobno himalajska lecz drugie podobno najwięcej jest u nas Kłodawskiej a tam to nalepki. Skoro nie barwiona tylko taka jest to oki 🙂

      • BasiaB pisze:

        Zaczęłam w domu używać tylko kłodawskiej.

      • tomasinoo pisze:

        Spróbujcie jeszcze Ciechocińskiej takiej spożywczej szarej. Mnie smakowała lecz się skończyła. W wakacje będąc na jeziorem zrobiliśmy sobie objazd jak się pogoda popsuła z dzieckiem. Do Solca Kujawskiego do Parku Dinozaurów do tężni w Inowrocławiu potem do Ciechocinka i tam kupiłem sól. Fajna taka brudna szara 🙂

        • Daria pisze:

          Jednym tchem przeczytałam Twoje komentarze/wpisy. Bardzo pozytywnie odczulam Twoje słowa. Często mam wrażenie, że moje odczucia są inukowane, na opak. No i znalazłam odpowiedz. Dziękuję 🙂 pozdrawiam

  35. BasiaB pisze:

    Idę założyć nowy wpis,bo tutaj już jest za ciasno.
    Potrzebuję na to około 1 godzinki.

  36. mrnice007 pisze:

    Zmień na forum albo załóż darmowe wrodpress sie nie nadaje.. totalny burdel tu jest, na foum (phpbb jakie chcesz, by przemo,3)

    • BasiaB pisze:

      Nic nie zmienię,zostaje tutaj,dla mnie jest to jasne i czytelne.

      • mrnice007 pisze:

        ja nie widze 3/4 nowych wpisów…. z całego dnia

        • BasiaB pisze:

          dzisiaj do tego mojego wpisu było przez cały dzień 84 posty.
          Były porozrzucane po kilku wątkach :aktualności i ten.
          Odpowiedzi sa w drzewkach pod wpisami.Często jest tak, że post jest z: 2-3 list.a odpowiedź z dzisiaj : 5 listopada.
          Dlatego utworzyłam nowy watek,by tutaj już nie dodawać postów, a temat jest ciekawy i wielu bardzo wciągnął,wiec mogą się pojawić kolejne wpisy.Kilka komentarzy Tomasinoo,które umieściłam w art.wykasuję,bo i tak nie było pod nimi odpowiedzi,wiec drzewko się nie rozsypie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s