Podróże przez Gwiezdne Wrota

„Większość lub wszyscy mogą i widzą tylko ignorują obraz i szukają innego. Może pomogę i napiszę co ja robię.

Po pierwsze też starałem się wychodzić z ciała z 15 lat. Udało mi się tylko z 10 razy, reszta była nie świadoma. Mając wibrację, pisk w uszach itp przychodził strach i się kończyło. Niektóre rzeczy przychodziły łatwo lecz jak dostałem w kość to się po blokowałem na niektóre rzeczy i nie chciałem wracać dłuższy czas do tego i innych rzeczy. Odnośnie wyjść raz wyrzuciło mnie podczas burzy 2 raz wyciągnęła mnie jakaś energia była to wesoła dziewczynka. Inne przypadki to jeśli uzyskałem świadomość w śnie i byłem pomiędzy snem a jawą wywoływałem wibrację i się szamotałem aż wyskoczę. Raz się budziłem innym razem wychodziłem.

gwiezdne wrota

Ciekawe bo można wejść w siebie lecz w innym wymiarze lub w innym czasie. Kilka razy wylądowałem w sobie w innym świecie. Ludzie ubrani bardziej jak my kiedyś dostojniej, fraki itp. Środki lokomocji wiele szersze, z korbą i brak paliwa. Facet, kiedy ja byłem on tracił świadomość. Po ostatnim razie kiedy ja tracę on zyskuje jesteśmy nazwijmy to oboje. W związku z tym, że nie był to pierwszy raz był bezsilny i jego żona, słyszałem o znów to masz co się dzieje, i chyba chciała go wysłać do psychiatry. Bardzo się martwiła, że traci świadomość i nic potem nie pamięta i zachowuje się inaczej jak nie on 🙂. Co do snów mam tego sporo, nie nawet świadome, ale je pamiętam, oczywiście nie wszystkie. Od nauk, walk, odwiedzanie i wyprowadzanie z miejsc szpitalno – eksperymentalno eugenicznych, itd.

Są ludzie, którzy wychodzą co noc, inni mają świadome sny. Praktyka czyni mistrza. Ja nie mam tego ciągle raczej rzadko. Ja natomiast mam łatwość w widzeniu bardziej. Nawet nie zdawałem sobie kiedyś sprawy z tego bo to fantazja, omamy, sny itp. W każdym razie większość z nas z tego co wiem oczekuje obrazu full hd i najlepiej w transie. Bo to jest według ich widzenie. Jeśli tracę świadomość to już nie wiem co robię lub pamiętam szczątkowo.
Jak ja to robię:
– potrzeba najlepiej spokojny piękny wesoły dzień
– brak stresów, wręcz pałanie miłością do świata i spokojem
– emocję niskie są tu zbędne
– jestem w pełni sił nie zmęczony bo od razu zasypiam jak siedzę to mi nie wygodnie, więc wole leżeć
– Z uśmiechem i relaksacją
– najbardziej pasuje mi technika z 2 punktu, choć samego nie polecam (dlaczego? robimy coś czego nie rozumiemy właściwie robi się samo, może ktoś nas oszukać lub nie wiedząc co robimy i jakie ma skutki zaszkodzić komuś, choć tak jak tu lub przy reiki ze znakiem Hon Sha Ze Sho Nen jak jest coś nie tak to czuje że nie mogę.) Lecz jakoś mam co do 2 punktu mieszane uczucia wewnętrzne, działa ale jest coś z tym nie tak do końca. Używam go do rzeczy mechanicznych bo działa w 100% na nie. Np płyta dvd nie działała nigdzie 100 razy próbowałem w rożnych odtwarzacz i na kompie i nic rozrobiłem 2 punkt i do tej pory działa. 🙂
– możemy przyłożyć język do podniebienia i od razu czuje mrowienie w łydkach, dobra myśl i się energetyzujemy jak w uzdrawianiu pranicznym
– spróbujmy uciszyć jeszcze umysł i wyluzować w nim napięcia i zsynchronizować półkule po prostu myślą
– w każdym razie po relaksacji wchodzę w przestrzeń serca, np przemieszczam świadomość z głowy w okolice serca potem wyobrażam sobie się idę schodami i do niego wchodzę. Jeśli jest tam po drodze coś nie tak czarno brudno itp czyszczę lub daje spokój.
– Jak wejdę od razu czuje, ze jest inaczej (jaka to przestrzeń nie wiem lecz inna niż tą fizyczna) czuje wibrację, rozszerzam się na wszechświat i wracam do siebie (na początku można pobawić się jak poczujesz się inaczej schodź do siebie poczuj ciało, potem np. żyły, krew, np. czerwone krwinki, atomy, jądro, itd. Potem z powrotem do ciała po kolei. Z kolei dalej czujesz siebie, potem poczuj dalej siebie i 20cm poza sobą, potem 1m, poczuj pokój, mieszkaniem, dom, dzielnicę, województwo, miasto, kraj, kontynent, kule ziemską, układ słoneczny, wszechświat. Wróć do siebie czujesz to wszystko można połączyć najmniejsze z największym, np. informacje czyli jak to się nazywa kwarki czy neutrina z wszechświatem. Czyli zaczynamy od przestrzeń nasza ciała energetycznego z żyłami potem kolejne dalsze. Odczujmy to wszystko po prostu. W każdym razie wróćmy do siebie.
– Możemy otoczyć się pięknym światłem ufności, spokoju, miłości jak by tego nie nazwać
– Pomyśl co chcesz wiedzieć lub gdzie się znaleźć i już dziej się obserwujemy bez emocji jako obserwator (z 1 osoby lub z 3)
– Nie zawsze się udaje czasami mam problem np. coś mnie ogranicza np. czarna lub ciemna płachta jak by przed oczami jak tiul, lub cylindry wtedy i tak znajduje drogę wyjścia z nich lecz już dalej daje spokój bo nie jest to czyste widzenie.
– Kolejna rzecz to przeczucie jeśli czuję a jest to często że jest coś nie tak szukam dlaczego lub daje spokój i testuję wszystko z nauk i wiedzy, inni przyjmują jak zbawieni i głoszą to dalej ale to się czuje że jest coś nie tak po przykrywką piękna jest tam gdzieś kupa. Może być i 90% wiedzy oki lecz brakuje 10% ważnej a zamiast tego jest 10% czegoś nie dobrego lub można łatwo zabłądzić i przyjąć że tak musi być i wtedy dupa zbita. Lepsze to niż nic zawsze można zrozumieć i mieć za sobą to doświadczenie i próbować inaczej. Nie robić nic jest jeszcze gorsze.
– Często podają połączyć się z kosmosem i matką ziemią. Można lecz jest problem często łączymy się do góry czymś i nie wiemy z czym natomiast w środku ziemi nie ma tylko piękną i miłości lecz coś czarnego. Da się tam odnaleźć piękną energię czysto lecz przebić się przez to coś nie jest prosto, lub mimo wszytko jest blisko i przeszkadza. Łatwiej mi osobiści połączyć się z ziemią nie w środku tylko poprzez przestrzeń nad chmurami i pod siatką.
– Co do obrazu to nie jest full HD i brak świadomości i wizja jak w kinie 3d w obudowanych okularach.
– To jest jak w hipnozie wszystko wiesz co się dziej masz możliwość przerwać, wiesz że np. leżysz co dzieje się do dokoła.
– Widzisz to tak jak byś pomyślał np. o zielonym liściu i co widzisz w umyśle zielony liść. To jest obraz zmysłowy a nie projekcja. Może być z lewej strony głowy, z prawej, w środku na zewnątrz itp. Subtelna myśl obrazowa. To jest to tylko ćwiczyć.
– Po czasie jak się wytrenuje nazwijmy to wizję to widzi się już to lepiej.

Uczestniczysz w wydarzeniach, obserwujesz, jesteś w lokalizacji, często zapominasz o otaczającym cię świecie i jesteś tylko tam ale nie bez świadomości. Nie wiem jak to określić do końca, po prostu scena z czasem staja się o wiele bardziej wyraźne, powiedzmy jak w śnie świadomym. Po prostu widzisz i jesteś tam. Zależnie od stanu nazwijmy to skupienia mogę być takie jak pisze teraz, lub mniej ostre czyli takie jak na początku tekstu są subtelne.
– UWAGAA!! W tym stanie potrafią przyjść informację do naszego ciała czy umysłu ja widzę je jako książki.

Tu potrzebne odczucie lub odrzucanie po prostu wszystkiego. Dlaczego są książki z wiedzą, operujmy kolorami złotym i ciemnym. Od ciemnych np. jak ostatnio otworzyłem byłem za 2 godziny chory. Po otwarciu obojętnie której jest tak że jak by 10 tys. stron przeleciało w 0,1 s. Jest informacja lecz nie czytelna dla umysłu. Można to zwolnić i odczytać później zwoje lecz najczęściej i tak ich nie rozumiem.

To chyba tyle, próbujcie.


Miałem kilka takich paraliży, więc je znam. Natomiast bywały też ataki. W tym przypadku ktoś próbował coś wyciągnąć ode mnie. Nie wiem jeszcze jak wyjść z tzw. Matrixa, lecz takie rzeczy się zdarzają. Mógł bym pisać długo o rożnych moich przeżyciach. Najczęściej jak idzie zagrożenie odzyskuje świadomość tego, abym mógł się bronić. Kiedyś mnie tak umęczyły, że nie mogłem już egzystować. Musiałem wziąć tydzień wolnego w pracy odpocząć i pozbyć się natrętów.

Zauważcie, że np w śnie wystarczy ciekawość nie trzeba od razu mieć świadomość, jak popatrzycie na istoty najczęściej fajne kobietki z którymi ma się ochotę pofiglować.

Przyglądając się można zauważyć że nie są tym jak je widzimy.

Najczęściej ja widzę jeśli mnie ciekawość ogarnie i się przyglądam mają inne kręgosłupy takie jak by kolczaste. Do tego będąc pomiędzy jawą a snem można zobaczyć byty tzn duchy jak szarą mgłę która wiruje. Widziałem więc piszę co wiem.

Mam znajomego i znajomą, która widzi je na realu. Kiedyś widzieli jako szarą gęste mgłę, z czasem widzą je normalnie prawie tak samo wyraźnie jak ludzi.

Ja też nie mam tego ciągle, to rozkłada się na lata, te doświadczenia. Zachować świadomość lub pamięć ze snów nie jest łatwo. Łatwiej przychodzą mi inne rzeczy.

Np wchodzę w relaksację zdaje sobie w myślach pytanie i widzę.

przejscie w inny wymiar

Jeszcze jedno odkąd zacząłem pisać, ktoś próbuje mnie po skanować czy coś takiego czuje to i odrzucam. Proszę przestać się bawić i zająć się sobą.

Pozdrawiam te osoby.”

Copyright by Tomasinoo

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gwiezdne Wrota, mistyka, rozwój duchowy, Terra, umysł, świadomość i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Podróże przez Gwiezdne Wrota

  1. BasiaB pisze:

    Tomasinoo posty napisane wczoraj i dziś przez Ciebie,były zbyt ważne, by zostały pominięte w natłoku wpisów pod artykułami, z tego powodu umieściłam je jako temat przewodni, do którego mam nadzieję – odniesie się wielu,bo to bardzo istotne przeżycia i informacje.

    • BasiaB pisze:

      A Tobie bardzo dziękuję ❤
      Oczywiście sądzę,że temat Twoich przeżyć i przemyśleń z tym związanych nie wyczerpał się 🙂
      Tak uważaj na siebie,bo gnoi czytających tą stronkę nie brakuje. Mamy na to liczne dowody.
      Wielu z nich zostało wykluczonych z czynnego udzielania się na Mistyce,wielu cichaczem szpieguje.

  2. tomasinoo pisze:

    Oooo dzieki, czyli moj pierwszy artykul. Jesli w takim razie moge prosic o dolaczenie tego o obracaniu sie. To naprawde widac, moze ktos znajdzie rozwiazanie i wyjasnienie. Jeszcze poeksperymentujcie z lustrem i swieczka. To jest fajne i widowiskowe. Jak zniknie wam twarz i bedzicie widziec sciane za soba nie bojcie sie. Zmiana twarzy to normalka.

    • BasiaB pisze:

      oki – następnym razem 🙂
      Chciałabym uczulić wszystkich Naszych,że mogą się poczuć gorzej.
      Sprawdzę tylko wynikiem czego / jakich działań to jest.
      Nie zmienia faktu,że to przejściowe,a wiąże się z tym iż mamy tylko 40 %
      360% czyli tylko 11,111111% na 100% komórek z naszym DNA.
      Reszta została skomponowana przez „radosną” twórczość w laboratoriach Nibru.
      Następuje pewna zmiana dlatego każdy Nasz czytający Mistykę,niech popracuje by te przeszło 11,11 % w pełni stało się kompatybilne i komplementarne z naszym Bezmiarem Świata Naszej Macierzy Naszego Rodu,wtedy łatwiej przejdziemy pewne procesy.
      Ta koniunkcja ma zapewnić większy komfort i odnowić zasilanie z właściwego Źródła.
      Właściwego, a nie obojętnie jakiego. Mówienie o ” Źródle” to podpinanie się tam gdzie wola oprawców. Źródeł jest mnóstwo, a najważniejsze znajduje się na Nibru,wiec jesli taka Wasza wola to się podepnijcie pod nie, ale zostaniecie niewolnikami na zawsze jak lud Jaffa w SG,którzy pierwszą inicjację podpięcia pod goauld odbywają w wieku…ok. 8-9 lat !
      To nasza komunia święta !
      larwy Goauld noszą gdzie ?! pod sercem czyli w tzw. splocie słonecznym!
      Rozumiecie teraz co pisałam w Transponderach, by zamykać czakry i wywalać z nich wszelkie transpondery ?
      A nie jak nawiedzone ejzoteryczne towarzystwo pod czujnym okiem Ra/Marduka/Nibru czyli takie towarzystwo z którym miałam spięcie ostatnio na Fb,kiedy to namawiali p[o raz kolejny ludzi do otwierania czakry 2 czyli pomarańczowej i ładowania tam latarni !
      Towarzystwo po wymianie moich zdań z nimi ,usunęło mnie z grona znajomych,co po pierwsze mnie bardzo cieszy,bo nie widzę wkurwiających,kłamliwych tekstów,ma poza tym samym dali potwierdzenie swojego medium pomiędzy Ziemia a Niebem czyli Nibru !
      Umieszczają bardzo ponętne i zmysłowe zdjęcia roznegliżowanych kobiet,kobiet w miłosnych uściskach z mężczyznami, zdjęcia eleganckie lecz bardzo niebezpieczne dla naiwniaków.Opisy pełne nawoływań do miłości i uczenia ich tej miłości w przeróżny sposób,rady i wskazówki.Idąc za tytmi lekcjami Ci naiwniacy pragnący miłosci,spragnieni szcęścia i prawdziwego kochania wpadają jak mysz w pułapkę zniewolenie pod kryptonimem Tomasz Sobolewski i Barbara Korcyl.
      Duecik- dublecik.
      Pełno na ich profilu ‚mądrych” rad typu Moji ,Osho czy inne oszołomskie guru, które są tak sklecone, że wpadają w naiwniaków jak w masło i…zapuszczają programowane odgórnie korzenie.

      • tomasinoo pisze:

        Ostatnio się coś dzieje. Co sen mam inne informacje lecz bardzo szczątkowe, mgliście je pamiętam. Nie wiem czy to dobre czy wprost przeciwnie. Lecz następują zmiany wzorców jakieś, co noc coś się zmienia. Pamiętam że z kimś rozmawiam i co noc następuje nowa zmiana, lecz nie wiem niestety czy to dobrze czy źle, gdyż brak świadomości. Do tego od jakiegoś czasu widzę jak by liść agawy jest olbrzymi i czarny. Nie dotyka nas w domu bezpośrednio lecz jest blisko i kawałkiem wchodzi do pomieszczenia. Nie mam pojęcia co to jest, lecz na pewno nic dobrego.

        • BasiaB pisze:

          Nic !
          Agawa – Indianie – Meksyk – Tekila…podpowiadam tylko,gdzie należy zajrzeć.
          Do Inków,Azteków itp.krwiożerczych rytuałów stamtąd,może się się uaktywniły,jako tarcza ochronna przez zmianami na naszą korzyść,które maja nastąpić.

  3. Anna pisze:

    Jak dla mnie to te larwy w Jaffa siedzą bardziej w 2 czakrze, a to przecież energia/ pociąg seksualny.

    • BasiaB pisze:

      No i właśnie, jak zawsze mam kłopoty z liczeniem,proste zadania matematyczne,a ja bez kalkulatora jestem w dupie,muszę zmienić dane 😀
      Olśniło mnie teraz przy zajęciach w kuchni,policzyłam i oczywiście – jak zwykle …
      jak drut mam dyskalkulię ! 😀

  4. mineralek pisze:

    dyskalkulia, czyli zaburzenie zdolności matematycznych, przejawianie specyficznej trudności w nauce matematyki. Nie znaczy to, że jej po prostu nie lubi. To dla tych, którzy nie wiedzieli co to takiego, ja też mam z tym kłopoty.

    • BasiaB pisze:

      A wiesz dlaczego Minerałku ?
      Doszłam do tego jakiś czas temu :
      bo to matematyka sztucznie stworzona z ta właściwą,która znamy i czujemy od wyjścia z naszej Macierzy nie ma nic wspólnego.
      Ta matematyka to fałsz i obłuda.
      Nawet proste liczenie muszę wykonywać na kalkulatorze,bo nie umiem tych bzdetów zapamiętać i męczyć się nad tym tracąc czas i energie nie będę.
      Natomiast znam osobę,która liczyła szybciej w pamięci niż ja na kalkulatorze,władała kilkoma językami,a ja …tylko polskim, niemiecki trochę.ang – popularne zwroty i słowa,więc poliglotka ze mnie jak z koziej dupy trąba.
      Ale….to dla mnie bardzo istotna informacja 🙂
      Już wiem skąd pochodzą poligloci i umysły potrafiące obecną matematyką posługiwać się w mig.
      To ich dziedzictwo, nie moje.

  5. tomasinoo pisze:

    Przypomniał mi się krótki epizod. Odnośnie wędrówki dusz. Dla mnie było to śmieszne. Złapałem świadomość na drodze właściwie autostradzie. Były tam tysiące lub może miliony dusz. Tyle co wzrokiem ogarnąłem nie było końca. Ludzie w białych szatach czekali na przejście. Droga kończyła się dużym rondem. Dlaczego rondo? Może po to aby dało się zawrócić. W każdym razie nikt nie informował gdzie i po co. Wszyscy szli. Ja stwierdziłam, że nie mam zamiaru odchodzić i wracam. gdyż chce jeszcze popalić papierosy :). Wyszedłem z tej pielgrzymki poszedłem na rondo a tam 3 drzwi. Wiec długo nie czekając z moją ciekawością wszedłem pierwsze po prawej stronie a tam mały pokój kontroli. Raptem krzesło komputer i kosz na śmieci. Stamtąd coś kontrolowali pewnie tych ludzi. Do środkowego nie wszedłem i nie wiem co było. Natomiast w tym po lewej hoho. Miejsce spotkań bar i chyba targ. jaka śmietanka rożnych stworów tam była z wszechświata Cześć nawet bym sobie nie potrafił wyobrazić jak bym nie zobaczył. Chachmenty handlarze itp. Ciekawe co z tymi ludźmi co szli jak owce do edenu czy gdzieś? Rozpoznałem jednego i mówię znam Cię speszył się i i w miarę szybko wmieszał się w tłum, abym mi zniknąć z oczu. Był około 1,20 m bez włosów bez ubioru, Szary ciemny z czerwienią tzn. jak oglądamy np rany po pazurach i są w środku czerwone jak krew lub jak tatuaż właśnie jak rana po pazurach. taka miał skórę To nie był rany tylko tak wyglądał. Szary z takimi paskami czerwieni. Do tej pory nie pamiętam skąd go znałem ale zalazł mi już za skórę. Kosmiczny cwaniaczek. Wyszedłem z tej sali. Przeniosłem się myślą po papierosy zmieniłem lokalizacje na peron. Odszukałem kiosk kupiłem i zapaliłem LM. Jak tylko wiozłem macha zaczęło się rozpuszczać zanikać przeniosłem się do ciała i teraz decyzja idę spać czy się wybudzam. Po takim doświadczeniu musiałem się obudzić i przemyśleć. Przemyśleń nie podam oceńcie sami. To taki epizodzik 🙂

    • BasiaB pisze:

      Epizodzik fajny.
      Napisałeś to w samą porę. Za kilka dni tzw. święto zmarłych. Dusze każdej Istoty z Naszego rodu,czy to rośliny,minerału,zwierzęcia,człowieka zostały zatrzymane w tej czasoprzestrzeni.
      Nie mogą się wyrwać,nie mogą przejść dalej do swojej Macierzy,by odzyskać władzę nad sobą,a tym samym swoja wolna wolę,wiedzę i każdy atrybut oraz aspekt świadczący o godności tej Duszy.
      Są tam również w tej poczekalni cząstki naszych Dusz z poprzednich wcieleń.Ten schowek nazywa sie Puszka Pandory.
      Pan-do – Ra.
      Należą do Pana Ra.
      To skomplikowany labirynt z takim samym potworem pilnującym wyjścia z tego labiryntu jak w odcinku pt. Młot Thora.
      Kto tam wpadnie ma małe szanse na wydostanie się stamtąd.
      To pułapka,bardzo niebezpieczna dla każdego kto tam chce pogrzebać czy wepchać paluchy.
      Wiele Dusz ogłupiałych po śmierci ciała fizyko-chemicznego trafia tam z lotu.Najcenniejszą pułapką jest „świetlisty tunel”,przysparza on wielu kłopotów,bowiem takie dusze są jak w potrzasku,ani wte ani we wte.
      Pisałam wiele razy i po raz kolejny powtórzę :
      żadne święto religijne nie ma bezpodstawnych dat.
      Każda z nich opatrzona została kompletna pieczęcią, w dniu zmarłych zamykającą przestrzeń- Wrota,którymi takie utrapione Dusze mogą mieć możliwość wyjścia z tej pułapki.
      Niestety zgony powodują ich wielkie zapętlenie, tracą orientację,a jednocześnie pozbywają się tortur cielesnych co sprawia im ogromną radość. W wyniku tych abordaży zostają przechwycone w Pandorze do kolejnych zadań w każdym równoległym świecie z wyznaczonych do tych celów i zadań.
      Zostają zamienione i z podmienioną świadomością i coraz mniejszą zawartością „cukru w cukrze” zostają potężnie osłabione z wcielenia na wcielenie,do którego nigdy nie były przygotowywane.

      W Młocie Thora powiedziano, że są 2 nacje, jedna dobra- wikingowie,druga zła Goauld.
      Moim zdaniem to nie wikingowie tylko Arya.

      W Twoim epizodzie,bo w końcu nie wiem czy to miałeś sen czy inne objawienie,zobaczyłeś stan faktyczny naszych Dusz.

      ” Jak zwykle są Dusze wszeteczników czarne jak smoła i szwarcują się pomiędzy nami,taki miglanc jedne z drugim myśli,że nas oszuka.
      My wiemy kim oni są, zdołaliśmy opracować wszelkie sygnały typu SOS pomocne w razie zagrożenia,ale na nic się to zdaje,bowiem wraz z przeniesieniem na inna planetę i czas równoległy zamykana nam jest pamięć prze specjalne urządzenia kalibrujące doznania i wiedzę. Nie wiem jak oni to robią ,ale następnie zabierają nam naszą własność zapisaną w genach,transformują w oczywisty sposób, nadają kolejny kod i gotowe,nowy człowiek maszyna działa.
      Jeszcze nie skończyłem, pisz dalej otóż taki człowiek maszyna posiada nasze mienie pod postacią jak to nazywacie częstotliwości i skalibrowanej wiedzy,w związku z tym,że nie ma i nie może mieć uczuć jest niezniszczalny,gdyż obce mu są zawirowania energetyczne związane z emocjami.
      Następnie taki człowiek zawiaduje naszą przestrzenią i udaje nas zabierając nam wypracowany profil gratyfikacji czy krótko mówiąc pieniędzy. Nie używajcie słowa monet,to zakazane,to słowo to szyfr,okrada Wasze kieszenie i zasoby.

      Jesteście pod nadzorem diabła szatana w najgorszej postaci,to cyrograf z Łabędziem Was tak załatwił.
      Zobaczcie jak wielu z nas cierpi i bezpowrotnie jest straconych przez te działania.Odkręćcie to jak najszybciej, Wydzierają nam wszystko co nasze pod każdą postacią. Męki pańskie tzw. to nic w porównaniu z tym co nam zgotowano.Jestem jednym z was.”

      Po raz drugi zaczęłam kontynuowanie pisania odpowiedzi dla Tomasinoo i po raz drugi natrętnie podyktowano mi tekst.
      W takim razie już nic więcej nie dopiszę.
      Aha, wiem o co chodzi z tymi monetami:
      moon Et.
      Poprzedni tekst podyktowany przez chyba inna osobę wycięłam i wkleiłam gdzie indziej,bo jest mocno bulwersująca,ale zaraz ja wkleję z powrotem.Widać dzisiaj taka noc,Dusze upominają się o swoje,ostrzegają jak potrafią.
      Wklejam poprzednie dyktando, to chyba była inna osoba :

      „To dla każdej Duszy to istny Raj czyli piekło w naszym rozumieniu znaczenia tego słowa. [ tu chodzi o tą puszkę PanDoRa,o której zaczęłam wtedy pisać i tak mi poleciało,od godziny mam dyktando,poprawiam tylko literówki]
      Ra – Aj = święte miejsce pochówku czorta Ra, czyli namiestnika tzw. diabła czyli fałszywego Boga.
      Zawsze na opak. Wszystko wkrótce zostanie wyjaśnione,ale czy aby rzeczywistość równoległa jest aż takim zaszczytem ?
      Nie
      Mogą nas wtrącić za nieposłuszeństwo do epoki kamienia łupanego czyli zrobić z nas au – stralo – piteka –> złoty sługus astrala.
      Światy równoległe istnieją i maja się tak dobrze, jak nigdy.
      Prace zostały przyspieszone poprzez napór kolejnych najeźdźców.
      Toczą się obecnie walki o wpływy między troglodytami. Hebron – Nibiru – Wega.

      Nibru jak zwykle wiedzie prym,to najsilniejsza nacja wraz ze swymi królami,ma najsilniej strzeżona bazę.
      Księżyc dla nich to pryszcz,ale zostali najechani w innej enklawie przez baranów z Hebry,którym się mózgi wymieszały z g…
      Są nieobliczalni,wkroczyli do fazy inaugurującej ofensywę.
      Może to odbić się szerokim złym echem pomiędzy światami równoległymi.zaostrzono rygory na każdej z planet.Są wszędzie,niewidzialni i niesłyszalni.tajna broń w pogotowiu.
      Nie wiem jak to zrobicie,ale osłońcie tarcze anty rakietowe,to zamach na Putina,bo jest zagrożeniem dla planów Panów z Nibru.
      Wystrzelą rakiety o wschodzie,jeżeli już teraz czegoś nie zrobicie usłyszycie huk wystrzału i tyle z tego będzie. Czeka Was gehenna. Zabierzcie się do wszelkich działań osłonowych już dziś i w tej chwili.
      To ze czas Wasz biegnie równolegle do bieguna północnego to nic w porównaniu z tym co czeka Was,abordaż Grecji przygotowany,lepsze czasy nie nadejdą jeśli nie zaczniecie defensywy.
      Już czas i okazja wykorzystać Wasze atrybuty.
      Skonsolidujcie siły z każdym równoległym światem i czasoprzestrzenią.
      Poodbierajcie co wasze ( Dusze,nie tylko dusze,wasza opoka to Duch ! ) to musi Was wzmocnić inaczej nie dacie rady.
      zaprzysięgli wrogowie ruszyli na podbój Waszego Wszechświata.
      Jest nim sto tysięcy i po kilkaset razy trylionów i więcej Gwiazd.

      To poplecznicy szatana wymyślili inaugurację roku szkolnego dla mas w celu ogłupienia. Szkoły to hazard, utrzyma się tylko koślawy imbecyl z pierwszej ławki, co uważa że pozbierał wszystkie wasze rozumy.
      I tak się dzieje,bo to koślawe poprzebierane towarzystwo w wasze ubranka,zabierają wam co wasze.
      Oni są w zmowie,a przeciw Wam wystawili swoją służbę,dlatego macie czas o zindoktrynowanym działaniu.
      Poplecznicy szatana wypróbowują nową broń szerokiego rażenia.
      Tysiące gwiazd za jednym zamachem.To Gwiezdne wojny,huk wystrzału już rozpocznie marsz i przemarsz wojsk.”

      • BasiaB pisze:

        Jest tu kilka różnych wątków,ale widać mocno są tym zmitygowani, że nawet szkołę poruszyli w tym przekazie.
        Może ktoś sprawdzi co takiego ważnego zadziało się kiedyś 1 września, no…oprócz wybuchu wojny, bo to też nie przypadek.

        • Wojwit pisze:

          https://pl.wikipedia.org/wiki/1_wrze%C5%9Bnia

          „(…)Wydarzenia na świecie
          5509 p.n.e. – Postulowana data początkowa ery bizantyńskiej….”

        • BasiaB pisze:

          Zaczęli zmieniać nam percepcję?
          Co to oznacza?
          Bizancjum…w jakiej czasoprzestrzeni czy świecie równoległym ?
          Skomasowane działania na faxymilach i glejtach ?
          Jakie energie schodzą w tym czasie do nas?
          W takim razie wykorzystano je do zakrzywienia czasoprzestrzeni ?
          Powstały wówczas kolejne nasze duplikaty w światach równoległych ?
          hohoho….pytań mnoży mi się mnóstwo, jakby retorycznych.

        • Wojwit pisze:

          No właśnie…
          „Era bizantyńska zwana także erą konstantynopolitańską – system liczenia lat przyjęty w Cesarstwie Bizantyńskim od około VII-VIII wieku i obowiązujący tam do podboju tureckiego w 1453 roku. Był używany również w innych krajach kulturowo związanych z Bizancjum. Początkiem ery był 1 września 5509 roku przed Chr.(…)Do końca XVII wieku era bizantyńska była oficjalnym systemem oznaczania czasu w Rosji. Ukazem z 19 grudnia 7208 roku car Piotr I wprowadził w całym państwie nową rachubę lat „od narodzenia Chrystusa”. Miała ona obowiązywać od 1 stycznia 7208 roku, czyli według nowego porządku od 1 stycznia 1700 roku. W związku z tym w odstępie czterech miesięcy dwukrotnie obchodzono w Rosji święto Nowego Roku: 1 września i 1 stycznia…”

          https://pl.wikipedia.org/wiki/Era_bizanty%C5%84ska

      • Krysia B pisze:

        Putin powiedział w jakimś wywiadzie, że ma wszędzie swoich ludzi i na bieżąco wie wszystko co jest rozgrywane, więc….

        • BasiaB pisze:

          Ten opublikowany pierwszy tekst, to Dusza która przedstawiła mi się jako Leon.
          Przed chwila mi powiedział,ze ma jeszcze kilka istotnych informacji,które podyktuje mi wieczorem.
          Zobaczymy. Powiedział jeszcze, że jest w zaświatach, jest jednym z nas.

  6. mineralek pisze:

    No, fajnie piszesz, podoba mi sie, pisz prosze dalej.

  7. BasiaB pisze:

    W „Mękach tantala” pada zdanie: ” te wszystkie wrota kiedyś były nasze,nam służyły.
    Zostały skradzione przez Goauld. ”
    To prawda,bo chciałam z nimi coś zrobić, ale doradzono bym zaczekała, bo mam za mało wiedzy i mogę nam strzelić w kolano.

  8. Pani E pisze:

    Mam 3 pytania do tomasinoo w związku z artykułem.
    1) jak określiłbyś technikę przez siebie stosowaną- twoja autorska, lub z elementami jogi, lub z elementami medytacji buddyjskiej, z elementami reiki? skąd inspiracja przyszła np. na te obroty, widzenie ściany za sobą itd. chodzi mi o źródło
    2) w jaki sposób „wracasz do siebie” i w jakim momencie? czy na „własne życzenie” czy to się dzieje automatycznie?
    3) czy widzenie dotyczy tego czasu i przestrzeni, czy widzisz inne czasy/wymiary czy to bardziej prekognicja? Czy sobie wybierasz co chcesz zobaczyć lub gdzie chcesz się „Wysłać” i co sprawdzić? czy dzieje sie to bezwiednie, niezależnie od ciebie?
    Interesuje mnie bowiem sam proces, który opisujesz. Dziękuję
    Ela

  9. Pani E pisze:

    Dzięki ci za wyczerpującą odpowiedź- znowu jest o czym myśleć, jak mi się to uleży to pewnie dopytam. Ważne jest to co napisałeś- wiedzieć co jest dobre a co „pa-pa”. to sztuka żeby umieć to rozgraniczyć. Ze snami jest rzeczywiście problem, aby „wrócić” nawet jeśli się wie, ze to sen= po prostu „leci film” i musimy go obejrzeć do konca a nierzadko i w nim uczestniczyć…dlatego pytałam jak to jest w bardziej świadomym stanie.

  10. Krysia B pisze:

    Pojawiło mi się coś takiego : trzeba anulować wszystkie umowy, pakty, cyrografy, które spowodowały, że nasza Ziemia i jej mieszkańcy popadli w zniewolenie. Spalone.

    • BasiaB pisze:

      Glejty,faksymile,zobowiązania,zamówienia,dekrety,decyzje,przysięgi dobrze to najpierw odkodować,potem zniszczyć,poddać całkowitej utylizacji i aborcji z naszej przestrzeni Ziemi oraz z każdego równoległego świat i czasoprzestrzeni. Zobaczyłam to tak : ludzie sądzą,że mieszkają na Ziemi,a są na innych planetach i tam podejmują decyzje szkodliwe dla struktur ziemskich.
      Dobrze sprecyzować jeszcze z kim te pakty…itd były zawarte,komu miały służyć. Może wystarczyć słowo Wszetecznicy,ale dodaję jeszcze nazwę każdej wszetecznej nacji,którą znam i której nie znam,a jest w jakikolwiek sposób naszym ciemiężycielem.
      Zrozumiałam tez dlaczego tak bardzo ważne jest tak dokładne precyzowanie żądań,jak dla dziecka,bowiem mnóstwo Dusz i istot pomagających nam, nie zna gry słów i naszych skrótów myślowych.
      To bardzo ważne.
      Pomagają nam jak potrafią,ale muszą mieć to bardzo dokładnie nazwane ,a nie symbolicznie,bo tego nie rozumieją.
      Jak „grecy” na Argos,nie wiedzieli co to rok,co to pismo i inne…

      Muki kiedys napisał,że Atlantyda nie leżała na Ziemi.
      Pomyślałam sobie wtedy: co ten chłop pisze,w jakie znowu pułapki chce nas wciągnąć ?
      Już wiem,że Atlantyda,Lemuria,Egipty,Inkowie,Aztekowie,większa część Chin oraz inne krainy to światy równoległe.Tak więc Muki wiedział co pisze.
      Na Ziemi nie ma śladu po Atlantydzie czy Lemurii,a ja tam byłam i wiem jak tam toczyło się życie.
      Natomiast nie potrafiłam sobie nic przypomnieć sprzed MU.
      Tak jak nigdy nie widziałam siebie w jakiejkolwiek konfiguracji w Am. Płd. Inkowie,Aztekowie,Majowie.
      Czarna Dziura – kompletne echo.
      Albo przeżyłam tam tak straszne rzeczy,że mi całkiem ten czas wykasowano,albo w ogóle tam nigdy nie egzystowałam.

  11. BasiaB pisze:

    A ja sobie tak oglądam i oglądam 🙂
    Az doszłam do Naszej historii – tak to właśnie u nas wygląda: brak pamięci,czasami coś w snach,jedynie intuicja większość z Was prowadzi:
    http://www.cda.pl/video/122259e4
    „W okowach lodu”
    Bardzo piękny odcinek,ubrali nas w niewolniczą pracę na swoja korzyść.
    Ale to chyba niebawem się skończy,maski opadają,coraz więcej widać,słychać i czuć.
    I tym przesłaniem z tego odcinka…jesteśmy uwolnieni,a zło pokonane,
    składam Wam Piękne życzenia na ten nadchodzący okres Świąteczno- Noworoczny,
    byście godnie przeszli przez ten czas 😀 ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s