Dotyk cienia .

„Myślałam, ze takie rzeczy to scenariusz jeszcze jednego filmu SF, lecz żeby przytrafiło się to mnie. O nie – wszystkim na świecie tylko nie mnie. Od dziecka szukałam odpowiedzi. Coś zawsze wymykało się z głębi mnie, to były te pytania, niekomfortowe o mnie, o innych, o nas. Coś nie pasowało z czymś. Odnosiłam wrażenie, że odkryję odpowiedzi, a one otworzą jakieś niewidzialne drzwi, do nieznanego, w wielką przestrzeń gdzie słyszałam pieśń tęsknoty, w której tkwiłam uwięziona oczekując wybawienia od nie wiadomo czego, nie wiadomo od kogo. Czy pozostało coś jeszcze do odkrycia pośród tłumu naukowców i poszukiwaczy różnej maści przygód ?

dotyk cieniaPewnego dnia przed wyjazdem w góry zamówiłam powieść i nic na to nie wskazywało, że cały mój świat wkrótce zmieni swoje oblicze.

Podekscytowana przeczytałam ją jednym tchem i jeszcze tego samego dnia napisałam do autora, że świetnie pisze, że doczekać się nie mogę kolejnego tomu i że ów autor wydawał mi się jakoś dziwnie znajomy i pojawiło się uczucie, że znam go od wieków. To uczucie, że odnalazłam swoją latami poszukiwaną połówkę było przytłaczające i i tak intensywne, że im dłużej wymieniałam się poglądami z niesamowitym autorem, tej nieziemskiej książki, tym bardziej serce sygnalizowało odkrycie długo poszukiwanego skarbu, o którym każdy człowiek marzył od dziecka – wspaniałe uczucie, jedyne i nie do pomylenia z czymkolwiek innym na świecie. Prawdziwa miłość ekscytująca jak gra w szachy z mistrzem lub skoki spadochronowe. Wreszcie byłam wolnym ptakiem, którego grawitacja nie ograniczała już dłużej swoimi nudnymi prawami fizyki. WOW! Niesamowite doznania! Czego można chcieć więcej ?!

 Może zaciekawi Cię czym wyróżnił się mój luby na tle konkurencji ? Oto kilka spostrzeżeń:

– poznał i stosował wytrawnie tajemną wiedzę tantry i to w tak młodym wieku, że aż się prosi zapytać jak, gdzie, z kim, od kogo ?

– umie czytać w myślach;

– kiedy mnie jeszcze dobrze nie poznał bez żenady potrafił zdalnie spenetrować mieszkanie mojej sąsiadki wskakując do niej z odległości kilkuset kilometrów mając jedynie adres, na który wysyłał do mnie pierwszą przesyłkę. Dokładnie opisał wygląd sąsiadki, pytając się w sms-ie czy to przypadkiem nie ja i próbował nieśmiało udawać, że tylko się uczy zdalnego podglądania.

– doskonale umie wpisać się w dowolny profil dowolnej osobowości mając dostęp do poufnych informacji pozyskanych z odczytanych myśli i ze zdalnych obserwacji takich jak upodobania, przekonania, ukryte pragnienia, walory i niedoskonałości, obiektywne wady i zalety, mocne i słabe strony, sytuacje z życia np. rodzinnego itp.;

– umie czytać z dłoni jak z księgi przeznaczenia;

– bez żadnych zahamowań sprawdza sobie prawdomówność odczytując skrycie ludzkie myśli, porównuje potem czy to samo mówią co myślą i robią;

– nawiguje po różnych liniach czasowych celem głębszej ingerencji nie tylko w moją istotę;

– potrafi uprawiać seks na odległość 😉

– wie co dzieje się w życiu „pozagrobowym”

– potrafi planować wcielenia;

– lubi eksperymentować na ludziach w obozach koncentracyjnych;

– jest słodki, miły, uczynny i nadzwyczaj oczytany;

– uwielbia pozyskiwać energię z ludzi na koncertach, spotkaniach autorskich i mitingach; szczególnie ceni sobie małe dzieci;

– potrafi klonować;

– uwielbia podróże w czasie i przestrzeni;

– ma przyjaciół na całym świecie;

– umie posługiwać się telepatią;

– zna języki;

– zna nauki tajemne i parapsychologię;

– zna inne rasy i to nie zawsze ludzkie;

– jest doskonałym aktorem i pisarzem;

– wie jak zauroczyć dowolnego człowieka i później zrobić z niego niewolnika;

– jest konkretny i stanowczy;

– ceni wysoko własną samotność i niezależność;

– uwielbia gadać ze zwierzętami /telepatycznie/;

– lubi dobre samochody;

– dobrze zarabia;

– nikogo się nie boi.

– świetnie zna medycynę, historię i biologię;

– lubi dobrą muzykę;

– zna się na lustrach;

– lubi zabytki;

– uwielbia tematy związane z wolnością i gromadzeniem mocy;

– żadne tematy nie są mu całkiem obce;

– oryginalnie ma przenikliwe szare oczy ale na co dzień używa innych kolorów żeby nie peszyć lemingów;

dotyk cienia1

to nie koniec jego wybitnych walorów, ale na razie wystarczy.
Jeżeli o czymś niechcący zapomniałam, to z góry przepraszam 😉

Ta drobina pozytywizmu niechże się dopełni jeszcze małym wspomnieniem z lat 90.

Pewien obcokrajowiec, jogin w cywilu płci męskiej podróżujący z przemiłą chińską małżonką (też umiejący sprytnie czytać w ludzkich myślach) rzekł kiedyś do nas Polaków w kameralnym gronie, że jesteśmy dojrzałym owocem wiedzy wedyjskiej, co zabrzmiało jak rzadki komplement, ale chyba coś w tym musi być i brzmi to dość optymistycznie.

Pomyśl tylko, większość tego co piszesz trafia na grunt ludzi, którzy są mentalnymi niewolnikami.

Wolny człowiek nigdy nie zrozumie niewolnika a niewolnik wolnego. To są jakby dwa równoległe światy. Dlatego tak bardzo namawiam Cię aby uwypuklić kwestię praw naturalnych, gdyż jest to rozsądna droga uwalniania. Niewolnik nawet mając pokaźną wiedzę nie ma właściwej orientacji, żeby coś zmienić, bo nie zna smaku wolności.

To tak jak komuś, kto nie zaznał smaku lodów jagodowych tłumaczyć i opisywać ich atrakcyjny smak, podczas gdy taki za najlepsze uznawał tafle lodowe z przerębli (i to w najlepszym przypadku), a z jagodami się nawet w wyobraźni nie spotkał. Największą barierą do pokonania jest osobiste doświadczenie wolności i umiejętność życia na wolności.

Resocjalizacja poglądów, nawyków i całokształtu istoty oraz jej myślenia.

To są te wyzwania oraz praca wyglądająca jak harówka sławnego Syzyfa. Wokół pełno mamy kłód rzucanych pod nogi, tam gdzie tylko to możliwe, po to aby skupiać uwagę ludzkich mas tylko na przetrwaniu.

Kto dziś dobrowolnie opuszcza strefę komfortu wyznaczoną przez system ? Zauważyłaś, że kiedy oswojone zwierzę na wolności czuje się bezradne, to samowolnie wraca do klatki, bo tam już wie „jak żyć”. Strefa komfortu to m.in. wzorce myślowe sygnowane tzw. normalnością.

Kiedy dla populacji niewolników coś jest jedynie fantazją to dla takich jak mój luby, dokładnie to samo jest przeważnie rzeczywistością. To są te dwa jakościowo odmienne światy niezauważalnie przenikające siebie. Więc jaką dać ludziom marchewkę dla zachęty ?

Może na YT ciekawym tematem są działające generatory kapanadze lub choćby grzałki magnetyczne (NTV zagórskiego – nauka i technologia nowej ery – 29.05.2012 cz.1), wykłady Marka Passio oraz wiedzę jak rozróżniać co jest czym, ale to właściwie robisz na blogu od zawsze.

Nie mniej ważne jest wezwać odsiecz dla tych, których jeszcze można jakoś uratować z tej matni i unieważnić oszukańcze zobowiązania wobec tych, co po drugiej stronie lustra, są mistrzami żonglerki ludzkimi cyrografami. Ale myślę, że naprawdę zaawansowane nacje rozumieją cały fortel w jakim uwikłana jest ludzkość.

Przymykając oko na ten proceder tylko odsłaniają własny tyłek, dlatego nie mają wielkiego wyboru i będą zmuszone coś zrobić aby zatrzymać szarańczę raz na zawsze, aby zaraza się nie rozlazła na ich pieczołowicie wychuchane podwóreczka i zaścianki, w których jeszcze radośnie i beztrosko bytują komfortowo będąc obserwatorami naszej niewoli.

Jak się trutnie na nas wzmocnią i wykształcą w eksperymentach to przyjdzie pora na resztę tortu, którym zapewne łatwo nie pogardzą. Dopóki nasi „ulubieńcy” chodzą swobodnie po Ziemi udając ludzi dotąd żaden człowiek nie będzie swobodnie mógł poznać czym jest prawdziwe człowieczeństwo i realna wolność. Wciąż na nowo odkrywam, że nieprzewidywalność naszej ekspresji jest czymś naprawdę wyjątkowym, prawdziwie genialnym darem jaki posiadamy, doceniajmy ją, idźmy za jej delikatnym głosem. Przepraszam, że się tak nieskromnie rozpisałam, uważaj na siebie Basiu i nie szarżuj tam, gdzie nie jest to naprawdę konieczne.

 Michalina

dotyk cienia 3


 

P.S.  Wracając na moment do gwiezdnych wrót – to taki filmowy maratonik pomoże Ci „odjechać” w zupełnie egzotyczne klimaty równolegle przesuwając w tło rutynową codzienność. Oni stosują z powodzeniem tą technologię jaką pokazano na przykładzie guldów. SG 1 i SG Atlantis – razem kilkadziesiąt sezonów to jeden z najlepszych seriali jaki puszczali i może jeszcze pojedynczy sezon lub dwa ze Star Trek-a, tylko nie pamiętam już dokładnie, który był tak samo wyjątkowy.

Podsumowałabym to tak: ¼ tego serialu to perełki, druga ¼ to wartościowy dodatek; pozostała reszta to wypełniacze i szlam. Naprawdę warto zobaczyć całość – ja obejrzałam parę lat temu wszystkie odcinki. Nasz dzisiejszy odbiór nawet tych samych odcinków byłby z pewnością jeszcze bogatszy z powodu poszerzonej wiedzy i własnych doświadczeń, których wcześniej nam brakowało. Pomyśl – skąd oni czerpali pierwowzory do obsady ról ? Ten reżyser miał niemałą, praktyczną wiedzę aby tak wytrawnie wymalować ukrywaną rzeczywistość w podtekstach i metaforach, a dodatkowo jeszcze sprzedać całość w mediach. Jestem zagorzałą fanką tego serialu i bardzo się cieszę, że może on wnieść jakieś wartościowe wskazówki lub coś przypomnieć Tobie i innym dociekliwym internautom.

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bliźniacze Dusze, Bratnie Dusze, Dotyk cienia, Gwiezdne Wrota, misteria, mistyka, miłość, pseudo ezoteryczny rozwój duchowy, rozszczepienie świadomosci, rozwój duchowy, sieć pajęcza, stworzenie świata, umysł, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

159 odpowiedzi na „Dotyk cienia .

  1. BasiaB pisze:

    Michalino,Twój tekst jest niezwykle dojrzały,mądry, a przy tym napisany z talentem literackim godnym pozazdroszczenia. Jesteśmy w kontakcie od kilku miesięcy,wiem przez co przeszłaś i z czym się zmagasz.
    Tak na dobrą sprawę powinnam wytłuścić czytelnikom każde Twoje słowo zawarte w tym liście.
    A Was, drodzy czytelnicy bardzo proszę o spokojne wczytanie się w każde zdanie i rozbrzmiewające słowo, bo to niezwykły talent skomasował nam pod postacią Michaliny i jej listu,arcyważne informacje.

  2. Wojwit pisze:

    Może czegoś nie zrozumiałem, ale czy jest coś, czego ten luby autor (a może raczej „luby”, bo to do końca też nie jest jasne czy to jeszcze fascynacja czy już ironia) vel druga połówka nie potrafi?

    • BasiaB pisze:

      Raczej już ironia Michaliny.
      Dobrze już wie czym to się je, takie stwory 🙂
      Fascynacja już nie,ale jeszcze wiele rzeczy do zrobienia,zawsze to poznaję po sposobie pisania lub po głosie.
      Nie jest zrobione – głos jest zupełnie inny,jest zrobione głos jest beznamiętny w trakcie mówienia,bez żadnej ekscytacji oraz wielu odnośników do takiej demonicznej postaci z którą się miało do czynienia.
      To jest bardzo długotrwały proces i wymaga nie lada determinacji i mnóstwo pracy,dzień w dzień.
      Należy się cofnąć przynajmniej do Mu i z tamtego pułapu robić zniszczenia, przecinać więzy itd.,unieważniać umowy,zobowiązania,certyfikaty,glejty, faxymile,przysięgi.
      Najpierw,żeby je zniszczyć,należy zniszczyć kody i wszystkie blokady zabezpieczające je przed zniszczeniem,potem unieważnić i unieczynnić samo sedno,a potem zniszczyć całkowicie,a następnie nawet echo i ślad energetyczny poddać całkowitej anihilacji,absorbcji,utylizacji. Należy zastosować kompresję,bo tego jest bardzo sporo i rozłazi się jak smród po gaciach.

  3. BasiaB pisze:

    Krótka informacja dla każdego,kto ma w swojej najbliższej rodzinie lub w kręgu znajomych osoby,które na Was wymuszają pewną spolegliwość.
    Otóż, wielokrotnie były formułowane w przypływie uczuć,na przestrzeni dziejów takie zobowiązania jak się okazuje.Np.; :nie opuszczę Cię aż do śmierci”
    ” Nigdy Cię nie opuszczę,zawsze będę pomagać/ pomagała.”
    To zobowiązanie działa do dziś,bo śmierć naszych ciał fizycznych nie unieważnia tych przysiąg i zobowiązań.
    Coś takiego po prostu jak śmierć i zerwanie w ten sposób wszystkich więzów,przysiąg obietnic i zobowiązań po prostu nie istnieje. Należy to zrobić z każdym,kto na Was wymusza konkretne zachowania,kto w jakikolwiek sposób swoim zachowaniem wymaga ponad miarę od Was pomocy lub innych tego typu zachowań.
    Macie poczucie,że jak tego nie zrobicie,to świat tej osobie się zawali,a Wy będziecie mieć ” wyrzuty sumienia”
    ” Wyrzut sumienia” pozbywacie się swojego mienia i wszystkiego co do Was należy. Nie powinno się nawet używać tego sformułowania,bo dajecie tym samym przyzwolenie na ograbianie Was z tego co do Was należy.

    • Manuela pisze:

      Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam…? Wyrzuty sumienie są złe…?

      • BasiaB pisze:

        Tak, to kolejny fałszywy dogmat, program.

        • Manuela pisze:

          Dziękuje za odpowiedź :-). Ja już wcześniej podejrzewałam, że tak jest, tym bardziej, że wyrzuty sumienia są wyuczone i bywają nielogiczne (u mnie zawsze nielogiczne). Do tego preferowane m.in.: przez KK. Coś mi tu „śmierdziało”. Szukałam niegdyś odpowiedzi w necie i znachodziłam wychwalanie tego „daru”. A moja intuicja „krzyczała” od zawsze, że coś tu nie gra. Jak widać słusznie!
          A jak można uwolnić się od wszystkich umów przedurodzeniowych i mnóstwa innych śmieci? Chodzi mi o konkrety.

        • BasiaB pisze:

          Prosto Manuelo :

          każde kody,pieczęcie,blokady,umowy, glejty, faksymile, dekrety, sakramenty, rytuały, obrzędy, programy i decyzje jakie kiedykolwiek, w każdym czasie, przestrzeni, czasoprzestrzeni, na przestrzeni dziejów, z wykorzystaniem każdych technik, technologii przez kogokolwiek i każdego – unieważniam i poddaję natychmiastowemu samozniszczeniu.

          Można dodać – potężnym Ogniem mojego Rodu 🙂
          W kazdym razie – mniej więcej tak to wymienić,a może dostaniesz bardziej przyjazne i precyzyjne podpowiedzi.
          Jeżeli precyzyjnie wymienisz np. każdy z sakramentów lub obrzędów o jakim wiesz,lub dowiesz się dzięki swojemu Duchowi,kiedy Co to podpowie, to będzie bardziej skuteczne i precyzyjne, jak ciecie laserem. Dzięki temu szybciej jest osiągniety oczekiwany efekt.

        • BasiaB pisze:

          I koniecznie dodaj: konsekwencje tych wymienionych ….
          w tył, obecnie i do przodu.

        • Manuela pisze:

          Dziękuję :-). Ja zamierzam to uczynić to z przestrzeni serca, kierując do Ducha, aby to dziadostwo odciął ode mnie. Czy trzeba to powtarzać co jakiś czas, czy raz wystarczy?

        • BasiaB pisze:

          Sprawdzisz to sobie, niektóre idą szybko, niektóre się ukrywają, bo są zasłonięte kodami i kluczami, a niektóre idą dosyć opornie, tak ostatnio było z tymi inicjacjami reiki. Albo trzeba się zaprzeć i zrobić to na raz, albo powtarzać do skutku.
          Uważaj na te zasłonięte kodami, udają że ich nie ma, mogą reaktywować juz te poniszczone.

        • Manuela pisze:

          Ok. Dziękuję. Popracuję nad tym.

        • Manuela pisze:

          I jeszcze pytanko… Czy karmę rodową też tam można umieścić.
          Pytam, bo w mojej rodzinie ta karma rodowa jest bardzo silna i okrutna. Nikt w tej rodzinie tego nie widzi, prócz mnie. Dla nich to coś zupełnie normalnego. Mam na myśli tu silną nienawiść, kopanie dołów pod innymi członkami rodziny, pomawianie ich, buntowanie innych, aby pomogli im zniszczyć kogoś z rodziny, życzenia śmierci, rzucanie przekleństw na innych, itd. No i oczywiście wypieranie się wszystkiego, gdy ktoś im o tym mówi. Oni nie mają sobie nic do zarzucenia.
          Ja od jakiegoś czasu próbuję tę karmę uwolnić poprzez przebaczenie w Duchu św. Ale niestety nie działa. Nie wiem, co mogę jeszcze tu zrobić.

      • BasiaB pisze:

        Manuelo – jak najbardziej. Jednak te klątwy rodowe pójdą szybciej, jeżeli najpierw wyzwolisz się i zniszczysz to co poprzednio zostało napisane. To tak po kolei.
        Potem osobno zajmij się tymi kodami w które są poochraniane klątwy rodzinne.
        W każdej rodzinie one są. Na dodatek – jak napisałaś są bardzo mocne.
        Krok po kroku, bo nie będziesz miała możliwości sprawdzenia, co poszło,a co jeszcze zostało do zrobienia.
        Mówiłam, że wybaczanie nie działa, wręcz przeciwnie – to fałszywy dogmat.

        • Manuela pisze:

          Dziękuje Basieńko. A co, poza wybaczaniem, byś mi proponowała?

        • BasiaB pisze:

          Na razie jest dobrze, czytam każdą Twoją wypowiedź. Jesteś dzielna. Słuchaj swego Serca , tylko uważaj na pułapki.
          Im głębiej w las tym więcej drzew.
          Powoli, krok po kroku, bez zachłystywania się, bez nadmiarowych emocji.
          Pytasz – jak potrafię i wiem tak odpowiadam 🙂

        • Manuela pisze:

          A jakie konkretnie pułapki masz na myśli?
          Ja gdy coś oczyszczam, to później obserwuję czy zachodzą zmiany, czy coś odpadło, czy coś jeszcze się „trzyma”. Zdarza się, że coś niby zanika i mnie wydaje się, że jest ok. Na szczęście mam dobrą intuicję, która mnie ostrzega, że wcale tak nie jest. Okazuje się później, że ma rację. Czy chodzi Ci o to, czy może ja o czymś nie wiem… ? Coś przeoczam…?

          Dziś robiłam kolejną sesje oczyszczania tego „syfu” i co spostrzegłam? Niektóre bez problemu się odłączają, inne zaś są jakby poprzyklejane do mnie i nie mogę ich odesłać do Światła Stwórcy. I co wtedy zrobiłam? Poprosiłam Ducha, aby ten syf zamienił w pył i tak się zaczęło dziać, ale opornie.Wiem, że będę musiała jeszcze powtarzać sesje. Czuję to.

  4. Kalina pisze:

    Nasza planeta udostepnila nam powrot do zrodla . Dlatego o tym pisze zeby polaczyc sie z jej decyzja i linia czasowa 🙂
    Pisalam kiedys u was na forum pares slow o A.I. technologii czyli o Sphere Alliance sztucznej technologii
    Anunaki sa tworcami technologii A. I bylam ich technologia atakowana i spontanicznie kiedys wystapilam na jakims zjezdzie NTV we Wroclawiu .
    Dlatego spontanicznie zeby mna niemanipulowano . Wszystko robie spontanicznie teraz pisze tez spontanicznie . .
    Jest 5 rass Anunaki sa to syntetycznej swiadomosci twory i bardzo ukrywajace sie w swoim okrucienstwie i zazdrosci do nas jako istot o najwyzszej biologiczno -organicznej formie uwazam ludzi . Uwazam czlowieka i planete nasza za centrum naszej kreacji i planetarnej organicznej energii . Ktora zasila nas ze swojego centrum Wiele lat temu Anunaki przejeli rasy reptois i raptos, ktorzy obecnie pracuja dla nich i sa przez nich manipulowani uzywajac ich technologii .
    Rasy Anunaki to ORBS,, Blue Avians ,kozieglowy istoty i dwie z nich sie ukrywaja zeby nie byly ujawnione . Anunaki patrza caly czas za bilogicznymi formami na ziemi zeby doznac doswiadczen fizycznych jezeli zdobeda jedno DNA to przejma ziemie wprowadzajac swoja agresywna polityke i Hierarchie a dotego przycznic sie moga do zniszczenia ziemi .Ale to juz nam niegrozi ziemia zadecydowala przejc paleczki Moim zdaniem i to nie tylko moim ale paru osob do ktorych mam duze zaufanie i takze rezonuje z nimi czestotliwosciami organicznymi .
    GMO, NANO zostaly wprwadzone przez Anunaki .
    Nagranym ffacetem przez Anunaki jest na przyklad David Wilckok . I nie tylko on ale wszyscy , ktorzy mowia o light technologi astralu .
    Wszystko co wiaze sie ze swiatlem astralu wiaze sie z anunacka technologia .
    Black goo – krysztaly z okresu piramid to to samo . leca w nich programy anunackie .
    To tak w skrocie .
    Nie mam mozliwosci odpowiedzi na dialog poniewaz nie uzywam internet .
    generalnie astral sklada sie z 7 poziomow reptoidalnych i wyzej nad nimi 5 poziomow Anunaki . Wszystko to jest bardzo plaskie i manipuluja wieloma nurtami spirytualnymi i instytucjonalnymi na ziemi .Od 2012 ziemia przybrala inna linie czasowa i sie jej trzyma kurczowo prubuje zniwelowac i wchonic to talatajstwo .
    Laczcie sie z ziemia i jej centrum .Takie jest ziemi pragnienie .

    • WR pisze:

      POJAZDY SPOZA CZASU – znakomity wykład Marc`a Davenport’a:

    • Krysia B pisze:

      Po przeczytaniu Twojego wpisu Kalino cały czas słyszałam: czy szamani australijscy mają monopol na wiedzę i oto wpadł mi w oko artykuł: http://www.taraka.pl/aborygeni_obce_istoty

      Co do Anunakich to cały czas dla mnie temat – zagadka.

      • BasiaB pisze:

        Dokładnie o tym samym myślę,dlatego do tej pory nie odpowiedziałam na wpis Kaliny.
        Jestem na etapie oglądania SG1 i juz wiem na pewno,że nic co do tej pory napisano czy powiedziano nie jest prawdą.
        Jest tak jak pisałam- wszystko na opak.

        Kto ma zrobiona nalewkę może ja stosować od jutra,kto jej nie zrobił…musi uważać.Ma tak potężne kody,które nie schodzą za pierwszym zamachem,a na nalewki nie zrobione jeszcze te procesy odkodowania nie zadziałały.
        Kody mają min.umożliwić dostęp do naszych neuroprzekaźników,by całkiem zawładnąć naszym systemem nerwowym,wyautować Serce,bardzo szerokie spektrum rozumiane pod ty znaczeniem oraz upośledzić rozwój myślowy.Po prostu zoombi.

        Wczoraj obejrzałam z nienacka odcinek pt.Jad,sezon 2 odc.10.
        Znienacka,bowiem wcześniejsze nie chciały mi się ładować,wobec tego chciałam sprawdzić czy pierwszy lepszy się załaduje.
        Załadował się bez problemu.
        I tak miało być.
        Pisałam o tym w zeszłym roku,jak groźne sa dla nas wszystkie insekty.
        In – sekta / w sekcie.
        Mogą być malusie,niezauważalne,ale to bioroboty zaopatrzone w jad.
        Wyśmiewaniom się ze mnie przez sektę z MŻ,obrażanie mnie i stosowanie niewybrednych inwektyw nie miało końca przez to sekciarskie towarzystwo .
        A ja wiedziałam, że mam rację !
        Oni też o tym wiedzieli,dlatego za wszelka cenę starali się zdezawuować to co napisałam.
        Ten jad wszczepiają nam na wszelkie sposoby.Najnowszym jest biotechnologicznie zaawansowana próba zniszczenia nas za pomocą ….nalewki 😀
        No cóż….może im się uda, może nie 🙂

        Co do Anu na ki , jeszcze w tej chwili jestem przekonana o swojej racji,co nie zmienia faktu,że mogę być w tej kwestii mylona. Jednak jeżeli tylko się dowiem,że się sromotnie pomyliłam to na pewno to napiszę, bo ja mam w sobie odwagę przyznania się do błędu.Jak napisała Michalina…cały czas się uczymy i ja też!
        W tej chwili wpis Kaliny jest dla mnie trudny do przełknięcia,nie zgadzam sie z nim wewnętrznie, a jakby tego było mało….nie potrafiłam go przeczytać za pierwszym razem…zupełnie mnie odepchnęło.
        Dlatego to zostawiłam bez odpowiedzi.

        Jeszcze raz dziękuję DJ Marco za zainteresowanie nas serialem SG1.Tam mamy wszystko pokazane jak na dłoni i nie należy tego lekceważyć !

        Sekret…odcinek zaproponowany przez DJ Marco to…telegonia bardzo szeroko pojęta wraz z zapłodnieniem fałszywej maryjki i jej tzw. dzieworództwo. !
        To cały czas nękanie seksualne kobiet z naszego rodu wszelkimi dostępnymi metodami,by jak najbardziej i jak najszybciej upodobnić się do nas…BOGÓW na Ziemi, a tym samym sprokurować tak doskonały wzór / matrycę na nasz wzór i podobieństwo,że nie będzie możliwości się uwolnienia od tego śmietnika.
        Już teraz są wielkie trudności,bowiem udając nas z naszymi cząstkami są naszym rodem i jest problem z rozwartswieniem tego.
        Dzięki naszym cząstkom są nie do zniszczenia,chyba że unicestwimy samych siebie i nasz Ród.
        I o to im chodziło,ale sądzę że jest światełko w tunelu,musi być i damy radę !

      • kalina pisze:

        Nie szamani aborygenscy nie maja monopolu na nic . Ale jest tylko garstka szamanow ukrywajacych sie na ziemi , ktorzy sa prawdziwymi ziemianami a nie astralnymi kuklami machajacymi ,kijami bebnami , tomachwakami i ciupagami z totemem zwierzecym . O ile mi wiadomo w Australi moga byc jeszcze tacy , ktorzy sa niezydentyfikowani przez astralna matrix . Z prostej przyczyny organic nie pracuje z syntetykiem . Wiec syntetyk nie potrafi sie wladowac w organic strukture . Moze ja molestowac moze ja obchodzic i oblazic , moze ja atakowac ale nie moze sie z nia laczyc . Anunaki to syntetyczna energia swiatla do ktorej wszyscy zmierzaja jak pszczoly do ula 🙂 Reptois maja tylko 3.3 procent organicznej czestotliwosci .

        Totem zwierzecy kojarzy mi sie z uposledzonymi z ktorymi pracowalam w Tasmani . Mieli zwierzece instynkty potrafili krzyczec jak wrony i dzubac ziemie , potrafili polykac jedzenie jak weze. autyzm zamkniecie kompletne w matrixowym pudle . Jak tak dalej pojdzie ze zrozumieniem ziemi i jej czedstotliwosci . to bedziemy mieli tylko autystyczne okazy na ziemi .
        No i coz jakie mam konkluzje po wieloletnim badaniu tej sprawy . Takie , ze wiem , ze anunaki za wszelka cene chca sie wgramolic w nasza organiczna rzeczywistosc a robia takie wrazenie , ze my chcemy byc niebianscy na dywaniku chemtrials :)Anunaki -einkarnowali sie w zwierzetach bo w nas nie mogli robic tego bezposrednio wiec z tad mamy ludzkie ciala ze zwierzecym zbiorowym -soul w niektorych to osobnikach ziemskich .Sa ludzie tez , ktorzy wygladaja i mowia jak ludzie i nawet sa bardzo przystojni i piekni ( tylko to nie ludzie ale kontenery cielesne ) . Nie mozna wyczuc ich czestotliwosci Cos sie kiedys mowilo , ze ET,s maja zbiorowy soul . No wiec .Czy ET,s maja zbiorowy czy syntetyczny ? Moim zdaniem zbiorowy to syntetyczny .. Dlatego niektore zwierzeta moga widziec wiecej niz ludzie.bo maja anunacki energetyczny set up . Widzenie wiecej niz inni oznacza widzenie przez syntetyczny implant szeszynke . Widzenie swiata ta droga jest omylne . Ja osobiscie nie lubie ogladac astralu wole czuc ziemie i jej czestotliwosci plynace z jej srodka .

    • BasiaB pisze:

      Nie wiem jeszcze jak długo Kalino mam pisać o tym,że funkcjonowanie całego astralu i posługiwanie się tymi zakodowanymi zwrotami to dla nas pułapka i jest to bardzo niekorzystne.
      Co do Ziemi- nie zgadzam się z tym założeniem,w żadnym wypadku i całkowicie absolutnie mówię temu nie !
      Przejawiasz ogromne przyzwyczajenia do swojej obecnej wiedzy,albo nie jesteś jedną z nas,albo jesteś mocno zainfekowana.
      Astral to sztuczny twór,należy zająć się prawdziwym zagrożeniem jakim są światy równoległe.

  5. kalina pisze:

    Tak Basiu i bede poglebiac moje przyzwyczajenia .Zbyt duzo doswiadczen z innymi kulturami i ciekawe zycie mowi do mnie teraz Wszystkie wydarzenia w moim zyciu przypadaja na czas kiedy ziemia przygotowywala sie i wchodzila na swoja droge czasowa . Wiem , ze to jej energia planetarna dawala mi motywacje i wiedze prosta i czuciowa .
    Dla ziemian sztucznosc jest tak skomplikowana metoda . Sztucznosc to nieautentycznosc . A nieautentycznosc to klamstwo .

    • Pani E pisze:

      Kalino powiem tak- piszesz tak okropnym językiem zbliżonym do polskiego, że ciężko nie tylko się czyta, ale przede wszystkim ciężko nadążyć za wylewem wyrazów. Może i chcesz coś przekazać, może tylko Basia cię rozumie, ale szczerze mówiąc nawet ciężko się odnieść do tego bełkotu. Nie wiem- może praca z innymi kulturami sprawiła, że zapomniałaś o języku polskim, trudno, tak się zdarza. Rzucasz jakimiś terminami w potoku słów, w ogóle nie piszesz o co chodzi, skąd ci się jakaś linia czasowa wzięła, nie definiujesz tego, niczego nie wyjaśniasz tylko jeszcze bardziej gmatwasz. Może dlatego poza Basią nikt z Tobą nie polemizuje bo jesteś niezrozumiała. Pozdrawiam

  6. Kalina pisze:

    Ok postaram sie wyjasnic o co mi chodzi ale wykresow graficznych informacyjnych nie jestem w stanie zrobic tutaj na forum . Nastawienie do ziemi u ludzi calkowicie mnie rozbawia . Wszyscy na niej sie znajdujemy wiec troche respektu dla niej wymagam nie tylko od siebie ale od ludzi tez .
    Ziemia ma swoj czas i wyglada on graficznie inaczej niz czas matrix .
    Ziemi czas jest falisty i wlasciwie nie jest czasem Nie ma w nim przyszlosci jest kreacja . Tak to jest ja sie odniesiemy do zrodla kreacji .Zrodlem kreacji jest centrum planetarne a ziemia jest planeta o zywej substancji , ktora ma niezwykla moc kreacji . Matrix -astral natomist ma tak zwane petle czasowe . Ostatnia petla im sie zawiazala jak w 2012 w grudniu nie uruchomili CERN. O tym tez mowi kalendarz Majow . . Dlatego nikt z astralu nie jest w stanie czatowac i manipulowac na tak zwanych liniach czasowych . Jezeli mowicie o rownoleglych universe to sa one matrixowe a nie ziemskie .
    Ziemia ma swidomosc organiczna a Matrx -astral ma swiadomosc syntetyczna .My bylismy caly czas w swidomosci syntetycznej reinkarnowalismy sie tez w tej swiadomosci zamknieci w time loop ( petele czasowa . Najwiecej swiadomosci syntetycznej w naszym ciele jest w sferze gornych 3 czakrach . Czyli koronnej ,ajnie i gardle . Tam jest mind . No wiec mind jest sztucznym tworem , ktoremu trudno jest zaakceptowac swiadomosc organiczna ktora sama wsobie ma inteligencje intencji .
    Od atlantydy bylismy w tak zwanych cyklach (time loop) , ktore sie juz nie powtorza poniewaz nikt z astralnych istot matrix nie ma wgladu do przyszlosci i sily mjanipulowania przyszloscia .
    Dlatego budowali CERNy po calej ziemi zeby zrobic sobie jeszcze jedna petle czasdowa o podlozu pozytywnym . Matrix ma dwie poalrity pozytywna i negatywna .
    Ziemia nie ma takiego czegos .
    Troche humoru i relaksu by sie przydalo rozwazajac nieznane zagadnienia Raczej utajone zagadnienia przed nami .
    Dlatego nikt nie wiedzial skad przychodzi i dokad odchodzi .
    Ja zadawalam sobie pytanie skad przychodze i dokad odchodze . Dostalam odpowiedz do centrum kreacji planetarnej odchodze . Tylko to zrodlo kreacji jest zupelnie w innym miejscu jak ludzie mysla .
    Nie ma BOGA . Bogami sie oglosil hierarchiczny astral , ktory manipulowal przy pomocy sztucznych planet- astrologia i numerologia , dzwiek i ksztalty geometryczne . Wszystkie planety naszego systemu planetarnego nie sa planetami tylko sztucznymi tworami . Zobaczcie na Saturn i ksiezyc . Na Saturnie , ktory wlasciwie ma zloty kolor kreuja moze do dzisiaj pierscienie sztucznej konstrukcji . Venus jest w procesie tworzenia z marsem im sie nieudalo . To nie sa planety zycia organicznego to sa sztuczne twory .
    Planety te tworzono dojac ziemie z energii . Pobierajac ziemska organiczna estensje .
    Tylko ksiezyc ma organicznej black goo 3.3%.Gdzie indziej im sie nieudalo organicznej materii sciagnac
    Starali sie poszerzac swoja egzystencje pobierajac jak najwiecej organicznej kreacji obciazajac nas ziemian i ziemi korzen (core)

    • BasiaB pisze:

      Kalino,napisałaś dobry tekst.
      Z większością się zgadzam.

      Narysuj …zrób zdjęcie ,wyślij na pocztę mistyki,a ja już to tutaj postaram sią umieścić.Jak mi się nie uda,to kogoś poproszę.
      Zdjęcie musi mieć adres URL.
      Jeżeli jesteś w stanie sama to zrobić to Ok.
      Najwyżej dodam jako suplement do artykułu,bo tam pobieram z pulpitu,nie musi mieć adresu jak w komentarzach.

      ” Nie ma w nim przyszlości jest kreacja . ”
      Z tym nie za bardzo mogę się zgodzić.
      Kto niby kreuje ta kreacje czyli przyszłość ?
      Bo na pewno nie my.

      ” Zrodlem kreacji jest centrum planetarne”
      Kto kieruje centrum planetarnym.
      Nazwa jest mało poprawna.W świecie funkcjonuje inna nazwa planet.
      Centrum planetarne jest poza Matrixem czy wewnątrz ?
      Moim zdaniem to część zewnętrzna dla zmyłki iż jest odrębnym istnieniem.
      Od momentu :
      ” Nie ma BOGA….”
      Zgadzam się 🙂
      Taka mam wiedzę na chwilę obecną .

    • Pani E pisze:

      Przecież CERN cały czas działa a oni skutecznie mieszają w czasie. Czy wg ciebie ten działający CERN nie ma wpływu na Ziemię?? Tak to się zgadza- BOGA jako takiego nie ma, ale są grupy, które chcą zawładnąć Ziemią, które tworzą te wszystkie planety, o których wspomniałaś. Czy uważasz, ze to co się obecnie dzieje idzie w dobrym dla nas ludzi] kierunku? Ja bardziej jestem zdania że żyjemy w czasach ostatecznych bardziej niż na początku nowej ery….

      • BasiaB pisze:

        Z czasem jest niezła kaszana,ciągle się kurczy !
        Jak tak dalej pójdzie,to ani się obejrzymy jak już nie rok a dzień będzie wyznacznikiem życia.Jak w Argoss.

        • Wojwit pisze:

          Dokładnie tak! To dobre sformułowanie „kurczy się”. Nawet dzieci nie mają czasu się ponudzić. To nie jest żart. Przypomnijcie sobie jak ileś lat wstecz odbieraliście godzinę a jak jest obecnie. Nie chodzi mi o dzieciństwo ale o odbiór czasu przez dorosłego. Ile trwał dla was dzień. Zrobiłem takie doświadczenie: spróbowałem przejść pewną odległość, którą kiedyś pokonywałem w niespełna dziesięć minut (zwyczajnie maszerując nie biegnąc). Żeby „się wyrobić” musiałem teraz naprawdę zdrowo przebierać nogami. I nie zwalam tego na karb wieku czy kondycję. To nie maraton… Czyli przestrzeń nie skurczyła się wprost proporcjonalnie do czasu…

      • Kalina pisze:

        CERN to dluga historia . To nie jest tylko szwajcarski monster wielo-religijny i nawiedzonych nauk spirytualnych . CERNy sa po calym swiecie porozrzucane na nie poszlo miliardy ludzkich pieniedzy , CERNy sa wielo- funkcyjne , kazdy ma troche inne dzialanie ( ale dzialaja w trojkowym systemie) . I dzialaja jakies tylko ich funkcje ale te najwazniejsze zostaly zastopowane przez nasza planete
        Ale najwieksza ich funkcja to mialo byc wyprostowanie ziemi w osi i przebudzenie piramid i zrobienie pozytywnej matrix petli ( time loop ).,Druga wazna funkcja to miala byc rurka -dziura do centrum ziemi i ssanie jej sokow na budowanie swiatla wielkiego astralnego oszusta 🙂
        PO jaka cholerke szukaja God prticle w centrum naszej planety Ha ha .Cos im sie popieprzylo w druga strone droga 🙂
        Tez im sie to nieudalo na taka skale zeby miec z tego astralny pozytek i wydoic planete z organicznej esensji . .Dziurka miala tylko 1milimeter jak Simon Parkers powiedzial i moze nawet powiedzial prawde w tym przypadku .
        Pozostale funkcje to trzymanie ludzi w religijnym wzniesieniu i wszystkie oczy patrza na CER$N w Szwajcari jak w boski ofiarny krzyz . Moje patrza na CERNy inne a nie w Szwajcarii .Nie lubie spirytualnych banialukow i religijnych tez .Pozatym dlaczego sie ciagle trabi o jednym CERN a nie o wszystkich naraz . To by mozna bylo przemyslec .
        Informacje alternatywne o CERN sa falszywe Informacje medialne praktycznie nie istnieja oprocz klamstw . .

        • Kalina pisze:

          Nie dodalam , ze CERN mial przechwycic i upieprzyc ziemie poprzez X-fale . Nie wiem co dalej ale probuj Saturanowskie straszydo i CERNykooperowac ze soba . To tylko tak podaje , zeby klamstwo bylo otwierane coraz glebiej wtedy maleje sila dzialania . Healing jest na ciele ludzkim na przyklad wtedy kiedy sie odkryje prawde i zrodlo jego zaistnienia. ..

      • BasiaB pisze:

        Tak Wojwicie.Tak jest wprawdzie takich badań jak Ty nie robiłam,ale widzę to na co dzień.
        Widzę ile czasu zajmują mi teraz rzeczy,które 20 lat temu robiłam co najmniej o połowę krócej,a ja naprawdę wszystko robię bardzo szybko,nawet chodzę szybko 🙂
        Mówię szybko,a dawniej tak nie miałam i ze wszystkim zdążyłam 😀

        Dostałam informację dla Ciebie odnośnie czasu.

        Czas sie kurczy to niezaprzeczalny stan.
        Oni to robią celowo,by Was przenieść w inny rejon,czas jest materia i potrzebują jej kompresji,by dokonać zmian.
        To przeniesienie gwarantuje im stała kontrole nad Wami i wyzysk sił subwencjonalnych z naszej orbity.
        To zasługa Egipcjan na Nibru.
        To ich domena zamieniać,podmieniać i stwarzać inny czas od ogólnie pojętej wartości obowiązującej materie i antymaterię.
        Dobrze zauważyłeś, że czas już nie należy do nas,podebrali go nie patrząc na szkody wyrządzone społeczeństwu ogólnie rozumianemu,pod postacią zwierząt i ptaków jest wielkie poruszenie z tego powodu,one rozumieją ,stwierdzają ten stan,ale nie rozumieją powodów.
        Ten przebrzydły kaszalot,którym jest zainaugurowany nowy potwór czasoprzestrzenny,mówiąc jednoznacznie chce was pochłonąć na stałe,
        Nie dopuścimy do tego stad obecnie większa aktywność i poruszenie w całej galaktyce i Wszechświecie.Na razie pozbywamy się obciążeń z tym związanych Ta inauguracja dotyczy również Was,dlatego coraz częściej będziemy się Wam przejawiać i prosimy o spokój,bowiem nasze powiązania z wami spowodują rozsupłanie pewnej części tego wydarzenia,mówiąc dosyć trywialnie i posłużymy się wami jako obowiązkiem do spełnienia naszych zadań w celu uniknięcia komplikacji w naszym wszechświecie,którego jesteście nierozerwalna częścią.
        Ten substytut czasu wam podany jest niczym w porównaniu z tym co próbki czasu wykazały.Otóż mając pewne znajomości topograficzne Waszego terenu odnaleźliśmy pewien artefakt,który posłużył nam i im by obciążenia czasowe zniwelować.Jednak oni wykorzystali to w przeciwna stronę,obawiam się jednak, że to dosyć trudne zadanie zostanie wykonane poniewczasie,jeżeli w jakikolwiek sposób nie odnajdzie się połówka tej skrzynki.
        Powinnismy sobie z tym poradzić,jednak zagrożenie jest wielkie.Nic ich nie uratuje,jezeli nasz plan sie powiedzie.

        Mam takie nieśmiałe pytanie…czy nie obawiacie się ujawnienia swoich planów ?
        Przecież ja to wszystko piszę, a czytają nas naprawdę różne osoby, a może i nie tylko ?
        Bo ja już nie wiem czy to dobrze, to wszystko co tu klikam pod to dyktando ?

        Jak najbardziej,to cecha maluczkich,którym w głowach się nie mieści, że może być inaczej,bo nie znają innego życia i jego priorytetów.
        Tak dalej być nie może.
        Dostaliście ogromną ilość pieniędzy do obrotu,po to by zachłystnąć was nimi.
        Sztuka monetarna nie jest niczym innym jak iluzją posiadania. Nie tędy droga i to udowodnimy. Wasz świat jest na wskroś materialny.
        Zniszczył Wasze subwencje energetyczne poprzedzając szyfrem każdy monet czyli pieniądz.

        Nic Wam do tego co robimy z czasem,pętaki tego nie zrozumieją,a wam wara od czasu.
        To nasz priorytet zając się tym.Albo teraz albo nigdy.

        [ to tak jakby nie do nas było tylko do kogo innego,ten ostatni akapit, tak to w tej chwili czuję, że tak powiem kuźwa mać,ale się narobiło]

    • tomasinoo pisze:

      Fajny tekst faktycznie. Inspirujący.
      Różna wiedza i punkty widzenia.
      Ja tylko nie rozumiem nigdy jednego. Dlaczego rzutujemy świadomość jak hologram na lustra które da się zobaczyć fizycznie i odebrać to potem innymi receptorami czyli oczami. Czy my jesteśmy biologiczni czy energetyczni? Jesteśmy energetyczni i aby odebrać biologiczne hologram potrzebujemy odbicia. Czy to zniewolenia i kurtyna?
      Pokręcie się w rożnych pomieszczeniach, na świeżym powietrzu przy rożnym nasłonecznieniu itp na pewno to zauważycie w pewnym momencie.

  7. BasiaB pisze:

    Będzie dużo.
    Mówię jak jest,bądź spokojna poradzisz sobie z tym tekstem.
    Jest Was niewielu,bardzo niewielu podjęliście się nie lada wyzwania.
    Ząb za ząb.
    To złe zdanie,ale niech tak zostanie.
    Bądźcie czujni,oni są wśród Was.
    Nie minie rok waszego czasu jak się przekonacie,ze miałem rację.
    Oni chcą Waszej zagłady dla swoich profitów.
    Byłem z nimi na …Abydoss
    To Centrum Galaktyczne, które rządzi Wszechświatem jak to nazywacie.
    To dosyć poprawna nazwa biorąc pod uwagę jeden aspekt – aspekt Gry.
    To zabawa Wsze tecznych gnid jak to nazywasz ,do swoich celów.
    Obserwujemy Cię od dawna, jesteś naiwna, lecz niezłomna.
    To mi się i innym podoba.
    Podpowiemy Wam kilka sztuczek.
    Ten Co dzisiaj Cię zaatakował już nie żyje w rozumieniu…poległ na polu chwały, zabraliśmy mu energię,bo tak nie powinien był jej używać.
    Jest jednym z nas, ale pomylił drużyny, swej pychy się nie ustrzegł,a ta zwiodła go na manowce.
    Bądź ostrożna.
    Niestety nie wszystkim ten wymiar służy, zatracają się w swoich poglądach, które z nurtem rzeki płyną raz w górę raz w dół i bywają szczodrze fałszywe.
    Nie ma zbiegów okoliczności o czym wszyscy wiecie.
    Filmy przedstawiają fikcję a nie fakty, jednak popularyzator tej akcji chciał,byście mieli takowe zrozumienie. Podpowiedział wiele fałszywych obrazów czy rozwiązań.
    Jedno jest pewne.Abydos,Argos istnieją tylko pod innymi nazwami.
    Światy równoległe są połączone zębatkami w kole o przekroju współrzędnym z ugrupowaniami frakcji stabilnych na równoleżniku zero.Ten równoleżnik nie leży na Ziemi, jest poza obrębem znanej Wam czasoprzestrzeni jak to nazywacie i nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek współrzędnymi które znacie nawet w nikłych zarysach.
    Bo takie coś nie istnieje w Waszej nauce czy pojęciach świadomościowych.

    Skąd jesteś podpowiadaczu ?

    Mówiłem z centrum zarządzania Energiami, Potrzebowaliście się z nami połączyć i oto przybyłem podać Wam wskazówki i pewne współrzędne.
    One zawiadują naszym czasem, które nie ma nic wspólnego z czasem na Ziemi.


    Dobrze mówisz po polsku,nieźle Cię słyszę i rozumiem.

    To dobrze o to nam chodziło,by zsynchronizować naszą mowę.
    To stymulatory dźwięku dobrane do odpowiedniej częstotliwości drgań fal elektromagnetycznych przenoszących dźwięk i frakcje nalotu światła.
    Będę się powtarzał, pisz jak chcesz lub nie.
    Dosyć dobrze Ci idzie pisanie na tej maszynie.
    Serdeczne dzięki za udostępnienie kalkulatora danych,one są wprawdzie prowizoryczne,ale niech tak zostanie,Wykasujesz co uznasz za stosowne.

    Te nieliczne zgraje chłopków roztropków,polegną na froncie reszta zostanie ocalona.
    Pomoc nadchodzi,w grupach.
    Nie należy się bać,bo i tak nie macie nic do stracenia.
    Są wielkie przygotowania do wojny nuklearnej,ale to nas nie dziwi,bo zasób wiedzy niektórych malkontentów prowadzących swoje narody jest żałosny.
    Są marionetkami wielkich ugrupowań i aglomeracji kościelnych,co wpisuje się pod układ z tzw, Nibru.

    czy nazwa Nibru jest właściwa ?

    Nie,absolutnie. Nazwa jest znakomicie inna,to szyfr rozpoznawczy dla wielu nacji,Tym się posługują .Nazwa właściwa jest tajna i zastrzeżona.
    Nie podamy jej teraz bo to olbrzymie zagrożenie dla każdego kto ja zna.
    Zakodowali w niej specjalistyczny przekaz służący niecnym siłom.
    Demony to zbyt małe sformułowanie by przekazać ogrom strat na jakie jesteście wówczas narażeni.
    To musi wam wystarczyć.
    Pisz powoli, bo masz sporo pomyłek językowych,będziesz musiała poprawiać,a ten brak Twojej cierpliwości do tego przełoży się na energetykę tego listu do Was.
    Macie ogromnego szpiega na Mistyce, jest z Oriona.
    Śledzi każdy Twój wpis.
    Naigrywa się z Ciebie. Dobrze,że jesteś odporna na taką gnidę.

    Jesteśmy z Wami cały czas.
    Pomagamy Wam w najtrudniejszych sprawach.One niekiedy przerastają nasze zobowiązania względem was.
    Nie zdajecie sobie sprawy z ogromu trudności nastręczających nam Wasz sposób myślenia.

    Czy Ty aby na pewno jesteś jednym z nas,a przynajmniej jednym z mojego Rodu?
    Wiesz jak bardzo zryto nam berety,czyli mózgi jak to się u nas mówi i nie wiem czy rozumiesz, że wiemy jak każdy czyha na naiwniaków z Ziemi, stąd moje pytanie.


    Jestem jednym z wasz,ale nie z waszej Macierzy,odpowiadam na pytania i błądzę jak wy,jednak nie dajcie się zwieść oszustom z Galaktycznej Federacji,to banda zgryźliwych niebezpiecznych typów,którym nie w smak wasze wszelkie inauguracje jesienne.
    Chcą waszej krwi jako cząsteczki bogów.
    Zdanie powinno wyglądać frazeoligicznie inaczej,ale pojechałaś z tym po swojemu.
    Powtórzę. banda zwyrodnialców z Galaktycznej Federacji to kretyni chcący zawładnąć Wszechświatem,uzurpują sobie właściwości waszych bogów. Z tym,że oni zorientowali się w tym. Chcą ich wykorzystać do swoich celów.
    Propagatorem jest Mistyka Życia.Czerpią z nich pełnymi garściami.

    czy koniecznie muszę wspominać o tamtych z tamtej strony ?

    Jak chcesz,ta banda oszołomów dobrała się jak w korcu maku,prestidigitator to jeden z nich.
    Wiesz,bo słyszysz teraz jego nicka, więcej nic nie powiem na ich temat.
    Popraw literówki i za chwilę ciąg dalszy.

    Kim jesteś podpowiadaczu ?

    Jednym z nich,którzy chcą Cię ocalić.

    Dobra, ale jak to napisze teraz,to ktoś może Cię namierzać i to Ty możesz mieć kłopoty.

    Nic z tego,nic mi nie zrobią jestem nie do zidentyfikowania w żaden dostępny sposób,mój nick powinien Ci to uzmysłowić.
    Dobrze,że go wykasowałaś.
    Jestem Teraz przy Tobie i widzę jak ślęczysz nad tą złą maszyną, zdradziecką, wszystko o Was wiedzą z każdej stratosfery,widzą oglądają jak w tych Waszych pudełkac,.szkoda,że nie doczekaliście takich czasów,by móc się porozumiewać z innymi jak my teraz z Tobą i każdym z was.
    To byłoby lepiej dla każdej ze stron. Odebrali wam pamięć waszych przodków,a tam litera prawa jest przestrzegana i powinno tak być i u Was. Chaos i zamęt został stworzony celowo,nie wiesz jednak dlaczego.
    Ten chaos powoduje,że nie macie spokojnych myśli i nie potraficie ich dogonić. Płyną jak szalone tworząc spustoszenie w Waszej psychice,a to z kolei powoduje brak pamięci,bowiem pułapy w tej formie są nieosiągalne.
    Należy przestać latać za myślami. Znaleźć więcej chwil wytchnienia dla skupienia.
    Aglomeracje wielkomiejskie powodują straszny chaos w każdej materii,tam nie można żyć.
    To zdrada dla Waszego istnienia.

    Czy to oznacza,że powinniśmy przestać gonić króliczka i więcej czasu przeznaczyć na wyłączenie myślenia ?

    To nie tak.
    Myślenie jest częścią Waszego procesu rozwoju. Należy skupiać się nad istotnymi dla Was bieżącymi sprawami i dostrzec subtelne różnice pomiędzy falami częstotliwości w trakcie pracy waszego mózgu.Chwytajcie w lot informacje,trzeba się przestroić,aha to znaczy,że te wszystkie maszyny elektryczne zakłócają nam dostęp do wiedzy i pamięci?
    Dokładnie tak,to jest synchronia algebraiczna pod wpływem impulsów elektrowizualnych oddajecie tą cząstkę w trakcie oglądania i słuchania programów wszelkiego rodzaju.
    Oni wówczas robią sprzężenie zwrotne,wysyłają fałszywy sygnał,analizując bazę danych,a następnie podbierają podczas tego cyklu sygnały informacyjne z waszego umysłu i wnętrza,
    To jest absolutnie zakazane w naszym świecie,ale u was nie ma jakichkolwiek zasad funkcjonowania.
    Jesteś skazana na porażkę czy tego chcesz czy nie.To zbrodnia na Was.

    • tomasinoo pisze:

      Nie powinienem o tym pisać. Gdyż bez odpowiedniego przygotowania nie wiadomo z skąd jest obraz i gdzie się udam. Może podsuwają mylne obrazy. Lecz jak przeczytałem to się uniosłem i bez zastanowienia zamknąłem oczy intencja i poszedłem jak strzała. najpierw do tego co przekazywał informację. Wyglądał normalnie jak człowiek. Zmieszał się jak się pojawiłem i chciałem porozmawiać. Nic się nie dowiedziałem więc pomyślałem rada zaraz tam wpadnę i sobie pogadamy. Myśl i już jestem. Przepuście mnie powiedziałem i normalnie przeszedłem. Znam to miejsce tam były te wycieraczki co trzeba było wszytko z siebie zostawić. W każdym razie wpadłem na salę i teraz ja się zmieszałem było tam wolne miejsce dla mnie. Duży stół z metalu wielkości małego ryneczku. Okrągły wokół siedzieli przedstawiciele rożnych ras. Usiadłem i walnąłem pięścią w stół i mówię nie może być tak że będziecie się ratować siebie za pomocą zagłady naszego gatunku. Cześć oczywiście że tak nie można cześć że tak muszą. NIE NIE NIE, macie swoje życie to je wykorzystajcie dobrze znajdzie drogę. Ludzie się na to nie godzą. Ja się na to nie godzę. Przecież wy jesteście pozamykani w swoich jakach jak bakterie. Po za tym rozmailiśmy z waszymi przedstawicielami i daliśmy im technologię. NIE NIE NIE to nie są nasi przedstawiciele. Oni nas reprezentują i zniewalają lecz tu na ziemi miedzy nami. Nie mają nic do gadania we wszechświecie i galaktyce. Każdy z nas ma wolna wolę i nie można tak. Jesteście cały czas ciągnie jeden mądrala, pozamykani i kręcicie się wokół siebie w jajkach. Widzę energię jako w której jest człowiek. Chcecie abyśmy zadecydowali nie ma problemu dajcie pełną świadomość wszystkim ludziom wtedy zdecydują. Mamy prawo do samozagłady jako kolektywna świadomość lecz to my możemy do tego doprowadzić a nie wy. Mądrala swoje widzi tylko siebie. Słuchajcie macie swoja ścieżkę rozwoju jak daliście dupy to wasz problem nie będziecie za pomocą nas nieświadomych się ratować. Chcecie pomocy macie inteligentniejsze wyższe jeszcze istoty mogą wam pomóc ale musicie zmienić ścieżkę rozwoju trochę i dać sobie pomóc. Nagle pojawił się ktoś na środku stołu biała energia wielka. Mówi do tamtego i do nas wszystkich. Wystarczy jeden świadomy, mocny, stanowczy sprzeciw i nie możecie tego zrobić wbrew woli innych. W końcu ktoś dobrze mówi :). Chcecie aby wam pomóc odbijcie lekko ze swoją ścieżką rozwoju i posłuchajcie nas. Mamy większa technologię oraz duchowość. Lecz to wasza decyzja, natomiast nie pozwolimy zniszczyć tej cywilizacji. Odebrałem że jako całości nie mówimy tu o jednostkach. Tamten i tak zatwardziały odbierałem że i tak widzi czubek własnej głowy i jest najmądrzejszy. Pewnie nadal będą mieszać, lecz ci wyżej na wszytko im nie pozwolą. DO jakiego stopnia nie wiem, lecz nie na wszytko. Chyba nie skończymy jako garstka znów w średniowieczu. Tyle otworzyłem oczy. My np możemy doprowadzić siebie do zagłady np zabawy CERN ale my a nie inni. Nie może zniknąć cała cywilizacja bo inni tak chcą. Natomiast ile mogą o to jest pytanie?

      • BasiaB pisze:

        Dobrze,że to zrobiłeś,bo długo nie mogłam zasnąć,chciałam sie wiecej czegoś dowiedzieć o tym podpowiadaczu,ale ciągle jak wchodziłam ,widziałam tylko jakieś dziwne konstrukcje w środku. Cały czas nie dawało mi spokoju, że to nie jest tak jak powinno być,ktoś znowu chce dać marchewkę,a potem będzie bolało.
        Rano dostałam przekaz,ale potem mnie wyrwano z niego i nic nie zapamiętałam,a wiem że to było ważne.Może informacja jakoś do mnie powróci ?
        Przed zaśnięciem nawet myślałam,że nie chcę skończyć jak Łoboś,więc wielkie dzięki Tomasinoo za interwencję.
        W sumie dobrze,że to odebrałam i napisałam,bo przynajmniej wiemy co w trawie piszczy.
        Dzisiaj od rana słyszę mechaniczne głosy, jak ze SG.
        Może się za dużo naoglądałam ?
        Na razie nie rozumiem słów,ale metaliczny głos gdzieś jest w tle.

      • tomasinoo pisze:

        Wiecie co troche lipa. Jak popatrzylem na to faktycznie jestesmy jak w jajku przynajmniej wiekszosc. Moze czekamy na wyklucie higi. Banka energi w ksztafcie jajka a a nasza swiadomsc w nim. Wiekszosc ludzi nie ma swiadomosci na odpoiwednim poziomie. Zajmoja sie telewizja czy jaka marke spodni kupic. Traktuja nas jak bakteria taka obelga. Skoro sie nie sprzeciwiamy to robia co chca bo maja zgode. Nie formalnie sie godzimy.

    • Krysia B pisze:

      W tym przekazie jest sporo takich informacji które już znamy np. że wązne jest wyciszanie, uspokajanie umysłu, że w miastach jest gorsza energia niż na uboczu w przyrodzie, że nas skanują to też wiadomo. Wczoraj wchodziłam przez bramkę do MPiKU i źle się poczułam. Nie lubię marketów. Byłam w USA, wchodze do muzeum: cyk foto. No i jesteśmy skazani na porażkę czyli siedzimy wciemnej dupie i nic nie możemy. Nie podoba mi się to. Ja z uporem maniaka będę twierdzić, że człowiek ma moc i że my dużo możemy i że takie przekazy znów chcą nas tej mocy pozbawiać. Ja już się tych przekazów tyle naczytałam, że jestem bardzo nieufna. Jeśli chcemy na kimś polegać to znów oddajemy mu własną moc, a ja Was nawołuję do tego aby mieć więcej zaufania do siebie. Aby usiąść w ciszy i szukać podpowiedzi we własnym wnętrzu bardziej, bo jak ja to mogę zweryfikować kto mi podpowiada. Nie podoba się to co teraz piszę, oj nie podoba, a dla mnie to znak.

      • BasiaB pisze:

        I ja się z Tobą całkowicie zgadzam – Krysiu.
        Podesłano kilka nowych sformułowań,wiem,że boja się wojny nuklearnej,my sobie z tym jakoś poradzimy,a Oni niech nie strugają z nas kompletnego wariata. Mimo,że większość z nas jest w czarnej dupie,to jest wystarczająca ilość,by sobie z tym poradzić.
        Fakt potrzebujemy informacji,ale nie za wszelką cenę.
        Czy mam dzisiaj wieczorem siąść i odebrać kolejne informacje ?
        Wieczorem,bo w ciągu dnia nie mam czasu na takie siedzenie przy kompie.
        Teraz słyszę,że absolutnie Nie !
        A ja Wy uważacie ?

        • Krysia B pisze:

          Basiu odpocznij od tego wszystkiego. Idź na łono natury. Miłego dnia.

        • veronika pisze:

          Basiu czy w tych przekazach są zawarte jakieś ważne i konkretne informacje, na których możesz pracować?
          Czym jest ktoś, kto mówi: „Jesteś skazana na porażkę, czy tego chcesz czy nie” (ostatnie zdanie przekazu).

        • BasiaB pisze:

          Krysiu – Dzięki ❤
          Przynajmniej sprawa sie wyjaśniła 😀

        • BasiaB pisze:

          Veroniko, muszę nad tym pomyśleć, bo taka informacja, którą przytoczyłaś,mimo że zła to też informacja 🙂
          Czy to oznacza, że nie mamy wolnej woli ?
          My wiemy o tym, że z nią nie jest wszystko tak jakbyśmy chcieli 🙂
          No to …popracujemy nad Tym 😀

        • BasiaB pisze:

          Zastanawiam się jeszcze nad sprawą czysto techniczna.
          Jak to sie stało,że mnie namierzyli i tak doskonale potrafili się zsynchronizować ze mną,by mi to wszystko powiedzieć ?
          Czy to jest decyzja tego jednego wiraszki,czy to całej jakiejś kadry ?
          Z tego co napisał Tomasinno, to w tym towarzystwie nie ma jakiejś specjalnej jednomyślności ?
          Prawda Veroniko,nie ma nad czym pracować,oprócz bezpośredniego zagrożenia Europy przed wojną.
          W artykule o sytuacji w Niemczech,dotarło do mnie po co ściągają te rzesze dziczy.
          To również na wypadek wojny z Rosją, tu nie chodzi tylko o gospodarkę Niemiec,bo w takim tempie jak to jest opisane w tym pamiętniku Rosjanki,to Niemcy za chwila utopia sie w tym fizycznym i finansowym gównie.
          Dobrze,by było gdyby jakiś miły czytelnik z Niemiec,a mamy ich kilku opisał nam bezpośrednio sytuacje w Niemczech, bo te wszystkie artykuły to mogą być prawdą lub prawdą naciąganą. Powinniśmy znać stan faktyczny tej sytuacji.

        • BasiaB pisze:

          Jeszcze jedno : jak perfekcyjnie wykorzystano wiedzę o mnie.
          Wiedzieli jaki mam stosunek do G Federacji i do MŻ.

  8. Kalina pisze:

    Komu sie kurczy czas to sie kurczy . Jak sie jest w ziemskim czasie liniowym to wlasciwie czas zaniknie po jakims czasie . Nie mam konceptu jak to bedzie wygladac ale przeanalizuje to z moja przyjaciolka i napewno jakies konkluzje wynikna .

  9. Kalina pisze:

    Negatywne i pozytywne strony w matrix .
    OPRESOR -OFIARA-obecnie najbardziej rozwijajace sie bieguny .
    Zaczelo sie to od tych , ktorzy sa w najbardziej beznadziejnej sytuacji .
    Moim zdaniem i nie tylko w najbardziej niekorzystnej sytuacji sa Anunaki . Energetyczne sztuczne twory -istot wygladajacyce tak doskonale(i to tylko swiadczy o ich sztucznosci ) ale nie majacych uczciwego zrodla swojej egzystencji Caly czas jada na czyjejs energii -ziiemskiej albo ludzkiej .
    Dlatego potworzono dwie sfery astralnie pozytywna i negatywna .Jedna z nich jest :
    ciemny-jasny.Ciemny to nie znaczy kolor czarny i jasny to nie znaczy kolor kwiatow /
    Ja osobiscie jestem fanka czarnego glebokiego . Nie na darmo jest teoria , ze w glebokiej czerni wylazi kreatywnosc . Wezcie sobie dwa plotna materialu . bardzo czarny aksamit albo spalony naturalny cotton i bardzo bialy material sztuczny . Biel kwiatow nie ma takiego odcienia jak bialy sztuczny .
    Zobaczcie jaki wam daje spokoj w oczach i ciele . Nie szukajcie tego koloru w mind poniewaz szeszynka jest programowana na czarny bardzo plaski i bialy , ktory moze byc czasem jaskrawy . .Stopniowanie pozytywne -negatywne idzie dalej oczywiscie .
    Bog -Diabel
    Aniolowie -demony
    pozytywne Et,s -negatywne ET,s
    No i tak dalej
    Hierarchie utoworzone przez astral sa drabina ssania i karmienia sie eneergia nieswiadomych ludzi bedacych w wielkim upojeniu spirytualnym i bedacych w wielkiej opresji mind .
    Niewazne czy matrix jest pozytywna czy negatywna to jest to samo zlo poniewaz jest wytworzona sztucznie w naszej umyslowej grze .

    • BasiaB pisze:

      Chyba nie zgadzam się z dualnością tak postrzeganą przez Ciebie Kalino,absolutnie.
      Albo coś jest dobre,albo złe.
      Jak jest jasne to należy sprawdzić jaki czort siedzi w środku i basta,a nie że czarne tez jest dobre,a jasne jest złe.Taka filozofia do mnie nie przemawia.
      To wszystko pułapki obmyślone na spolegliwość.
      Gdzie odsyłałaś raka wyciągniętego z macicy koleżanki czy pacjentki ?

      • Kalina pisze:

        Rakow nie odsylam nigdzie . Wszystkie raki , ktore ludzie maja sa w ogrodzie matrix Rakiem jest nawet sama matrix , przynajmniej tak to widze .
        Jak matrix zostanie zamknieta w swoim wlasnym swiecie to sie wlasciwie zadusi soba .
        Biegunowosc wykreowala matrix albo astralna rzeczywistosc .
        Nie mowie , ze czarne jest dobre tylko mam na mysli kosmos . Jest on zbudowany prawie w 90% z black matter i to nawet niektorzy naukowcy o tym mowia . Tylko religie i spirytualny odlam mowi , ze jest swiatlosc nam potrzebna do zycia . Oczywiscie z czerni emenuje swiatlo jako forma kreacji. Ale czern jest plynna i swiatlo z niej jest odcienia plynno zlotego . Nasze slonce jest tak wykreowana swietlista organiczna istota .

        • BasiaB pisze:

          To co znimi robisz ?!
          Przecież mówiłaś ,że wyciagnęłaś i gdzieś to cholerstwo wyrzuciłaś ?!
          W jakim matrixie sie uduszą, jak ten jest wiecznie żywy?!
          Kiedy w takim razie się uduszą?
          Kiedy namnożą się jak goauld w „Hathor”?
          Black,kurwa mać, mater- taki mam stosunek do tego !
          Co Ty pleciesz z tym blackiem ?
          Przecież Kosmos to jedno z przejawień matriksa.
          A jak dla mnie to cała reszta to totalna bzdura.
          Sama sobie zaprzeczasz we wszystkim.

  10. Kalina pisze:

    Nie wyjasnilam dlaczego Anunaki uwazam w najgorszej sytuacji .Poniewaz gina od wlasnej koncepcji opresor -ofiara 🙂

  11. Kalina pisze:

    No nic Basia znikam . Nic po mnie tutaj .jak kosmos universe jest matrix to zbyt wysoko cenisz ich epopeje .Nie sadze , ze matrix jest odpowiednikiem kosmosu universe bo to by bylo troche smieszne zeby syntetyczna swiadomosc operowala organiczna . Ale coz inni ida swoimi drogami . Powodzenia w dochodzeniu i sluchaniu . Przepraszam kogo ty sluchasz . Bo ja nikogo nie slucham zadnych przekazow . Chyba bym ich zasztyletowala jakby probowaly mi cos mowic co ja zaobserwuje inaczej i wydedukuje inaczej z moich przemyslen wewnetrznych .

    • BasiaB pisze:

      Kalina w ogóle nie rozumiesz tego co napisałam.
      Kosmos pochodzi od czegoś !
      Nie jest bezmiarem świata ,to sztuczny twór dokładnie tak jak matrix,jest jednym z przejawień Matriksa.

      Dla mnie nazwy którymi się posługujesz i operujesz są obce.

      Nie cenię tych kosmosów matriksów,astrali w ogóle,ale jak istniało tak istnieje.O to w tym wszystkim chodzi.
      Narobiliśmy się przy nim wszyscy,a jeszcze pewne struktury istnieją i guzik mnie obchodzi czy są organiczne czy syntetyczne,kiedy są zniewoleniem.
      Każda syntetyczna powstała w oparciu o organiczną, a nie na odwrót.
      Dla mnie istota sprawy jest,że istnieją i to jest problem ,a nie problem w nazewnictwie.
      Jak nie słuchasz to nie słuchaj, nic mnie to nie obchodzi,ale jak dla mnie Twoje wieści nie wiadomo skąd są dla mojej pracy bezwartościowe.
      Chociaż nie nie całkiem. To na pewien sposób wskazówka.
      Upierasz się przy black mater,a teraz wyjaśnię mój stosunek do tego przy czym się tak upierasz.

      Poza tym dalej nie odpowiedziałaś na pytanie- co zrobiłaś z tym rakiem ?

      Otóż ta black mater to jedno z głównych wzorców demonicznej maryjki.
      Dostała kopa w dupę z Ziemi i poprzez Ciebie chce ponownie odzyskać jądro we władanie.
      Dlatego nie pasuje mi Twoje ciągłe nawoływanie do łączenia się z Ziemią uczuciami,bo wystarczy już obdarowywania naszą energią,miłosierdziem miłością i wszystkimi naszymi przymiotami z jakimiś popłuczynami po fałszywych bogach.
      Poza tym napisałaś ,że mamy zainkludowane wszystkie 3 najwyższe czakry i poprzez nie działają.Tak zainkludowane w wielu przypadkach tak,ale nie potrafią się całkiem połączyć z pewnym wzorcem i to nas ratuje.
      Poza tym powinnaś wiedzieć,ze samo pisanie takich wieści to jedno,a podpowiadanie co należy z tym zrobić to drugie.Technika manipulacji jest tak zaawansowana,że każde działanie powinno być poprzedzone doskonałą analizą z każdego poziomu i pułapu.
      Tak pracuję i dlatego mnoży mi się tyle pytań.Na które w ogóle nie odpowiadasz.
      Gdyby to było proste nie mielibyśmy teraz przesunięcia w czasie i przestrzeni co każdy zauważył.
      Niby to samo te same meble i otoczenie,ale nic nie jest takie samo.
      Mnie interesuje jak to odwrócić,kto to zrobił i jakimi metodami?
      Co wykorzystał i kim się posłużył ?
      Czy odwrócenie jest dobre czy jeszcze powinny za tym iść inne działania ?
      Jeżeli nie uda nam się tego zrobić ,a powinno się udać,więc opowieści dziwnej treści,że mnie już nic nie pomoże mam gdzieś.
      Bo to inkludowanie mi bezmocy.
      Poza tym w sumie cały ten przekaz okazał się ważną informacją,a dzięki każdemu kto napisał w tej kwestii chociaż jedno zdanie poukładało mi się to wszystko. Na dodatek Tomasinnoo wykorzystał moment i odpowiednio zareagował. I to są dla mnie istotne sprawy.
      Każdy przekaz nawet nie wiadomo skąd,niesie informacje i od nas zależy czy się ugniemy czy nie pod tą zmyłka i presją.
      Tak więc doskonale, że się ujawnili ze swoimi planami.

  12. Kalina pisze:

    A moze wlasnie na odwrot . . Organiczna swiadomosc jest kreacja wypelniona i brzmienna . sila napedowa .Jak widze po ciele to flame wie gdzie isc do jakich komorek . Robilam kursy wipassana i to kilka i wogole mialam w nosie Budde bo wiedzialam , ze to jest technika ziemi a nie Buddy.Poznalam prace z oddechem naturalnym i flame plynaca po moim organach korygujaca i zasilajaca je w sposob swiadomy niekontrolowany ale obserwowany .
    Technologiczna swiadomosc zrzyna wszystko z organicznej i jest dla niej pasozytem dlatego te lustra, iluzje, hologramy , linie czasowe , plaszczyzny i cienie czarne i wogole nic nie jest wypelnione nic nie ma masy Jak nie ma masy to nie ma sie z czego kreowac .
    Ja nie mam jakos problemow z moja analiza . Popelniam bledy caly czas analizuje je i wychodze w nowe rozumienie-czucie . . Czucie jest najwyzszym stopniem poznania .
    Czucie a uczucia to nie to samo Basiu
    Czucie cialem to jest dane czlowiekowi a rozumowanie i manipulowanie poprzez mind dala nam syntetyczna technologia anunaki . Chyba dlatego mieli takie wielkie lby z tylu 🙂

    • BasiaB pisze:

      Anu na ki wielkie łby z tyłu?
      sądzisz, że to o nich ?
      sądzisz, że to prawda ?
      sądzisz,że te marne ciała w jakie nas wyposażono to jakikolwiek wzorzec i odnośnik ?

      No toż napisałam, że syntetyczna powstała z organicznej !
      O czuciu, a nie uczuciu wiem bardzo wiele 😀

  13. Kalina pisze:

    Tak chca pozyskac jadro we wladanie ale im sie nieuda poniewaz ziemia zrobila myk i ma inna linie czasowa ,ktora ja od nich seperuje .I moze ma inna koncepcje na pochloniecie raka astralnego
    Po co chca jadro ziemi .No po co? .Wlasnie CERN y byly i sa przygotowane do tego zeby ssac ziemie z energii . Bo tam jest dla nich elixir zycia do porzerzania ich astralnej matrix . Ziemia powiedziala NIE macie szlaban. Szlaban na ssanie jadra byl juz od Antlatydy poniewaz zrobila myk i sie przechylila z osi pionowej blokujac wszystkie piramidalne portale nastwione na zbieranie z jadra energii w swoje MERKABA konstrukcje geometryczne.Jak nie mozna bylo ziemi ssac to sie zabrali za ludzi i zaczeli kreowac swoje inkarnacyjne cykle ssanie ludzi bezposrednio poprzez kreowanie instytucji hierarchichnych ,religii i calego systemu wyzyskiwania i opetania technologicznego . Ziemia byla tez molestowana ich technologia atomami , wojnami , pozarami i innymi metodami jak obecne chemtrials i GMO . No i robienie ludzi na podobienstwo kontenerow selicon z astrala . Obecnie to trudno nawet wyczuc energetycznie ludzi . Wszyscy jakby znikneli z cial . Ulecieli w astral albo oddali sie jakims medytujacym, halocygennym technikom .

    Wszystkie informacje alternatywne na You Tubach o CERN sa niewlasciwie . nikt nie mowi prawdy szczegolnie o jadrze ziemi .
    Jeszcze wspomnicie moje zdanie 🙂
    Na tym koniec
    Kalina

    • BasiaB pisze:

      ” I moze ma inna koncepcje na pochloniecie raka astralnego”
      Jakby miała,to raka by już nie było,a mnoży się ostatnio zacnie,szczególnie w Kanadzie i USA.
      Nic nie zostawia się jeżeli jest szkodliwe,tak wiec wygląda Twoje czucie ? Twoja Kreacja i analiza ? aha…rozumiem.

      Atlantyda nie była na tej Ziemi.Dlatego cały czas powtarzam – nie dla takich sztuczek z Ziemią.
      Po pierwsze jeżeli Atlantyda nie była na tej Ziemi to na jakiej?
      Ile w takim razie mamy tzw. Ziem to o którą nalezy zadbać?
      Jeżeli słowo-nazwa Ziemia to synonim czegoś,jak czegoś to czego ?

      Jak zakodowano słowo Ziemia,a pewnie tak jest to komu służą te pracę nad Ziemą ?
      Kto je sobie wykorzystuje ?

      Dlaczego to wszystko trwa jak tyle osób pracuje?

      Kosmita jest Wkurwiony, a już nie Wkurzony,bo mu się rozsypała układanka,druga połówka poszła z pizdu, kobiety są be i w ogóle wszystko jest do co najmniej bani.
      Został wykorzystany, porzucony i zrzuca winę na Ziemian.
      A ja uważam, że Ktoś nim się nieźle zabawił i wykorzystał jego biotechnologiczne umiejętności.
      Porzucony jak zepsuta zabawka i nie mam tu na myśli partnerki lecz jego mocodawców. To było ultimatum dla niego i jego kolesi,zrobili co trzeba,a teraz won na śmietnik.
      Tak został potraktowany. Zamiast się skupiać na sojuszu w walce z Nibru,wybrał obiecanki cacanki i to nie z tej półki co trzeba.

      A ja uważam,że Merkaba to totalna ściema,ta figura geometryczna została już dawno skradziona i przekodowana przez Marduka na swoje potrzeby.
      On uwielbia trójeczki w jakiejkolwiek postaci.

  14. Krysia B pisze:

    Pod Kaline podpięła się istota ciemna jak smoła i znów to samo. Dziewczyny uważajcie na podpięcia. BHP.

    • BasiaB pisze:

      Krysiu polecam obejrzenie wywiadu u Janusza Zagórskiego.
      Mnie udało się obejrzeć około może 2 minut.
      Poszukaj na YT,to chyba było w zeszłym roku wiosną.

      Tylko się poosłaniaj ,pozarzucaj mocne obrony itd…

    • BasiaB pisze:

      Wiem Krysiu wiem to od dawna i zwracam jej na to uwagę co ma zupełnie w nosie.
      Albo…nie jest jedną z nas,a to całkiem możliwe.

  15. Kalina pisze:

    Jezeli to widzisz trzecim okiem to radze ci sprawdzic czy aby syntetyczna swiadomosc nie przejela twojego ciala Nie musi byc czarna moze byc bardzo anielska Ha ha 🙂
    Zapytaj sie raczej co czujesz na moj temat a nie co widzisz . To moge z toba polemizowac . Jezeli jestem w czerni to genialnie dziekuje za ta informacje . Moze cie nieoklamuja :)dzisiaj lezalm na ziemi w lesie dosyc dlugo i wylaczylam mozgownice 🙂

  16. tomasinoo pisze:

    🙂 Powiem Wam jak ja to rozumiem. Organiczny czy sztuczny to stan skupienia. Skupia się informacja, w kolejne formy. Z tych samych początków lecz w inne formy. Nie ma nic bez wzorca, informacji. Matrix dla mnie oznacza zniewolenie. Natomiast matrixem możemy nazwać kreację. Oczywiście może być zmanipulowana, czyli dochodzą zmiany i zaczyna odbiegać od pierwotnego założenia. Lecz ewolucja ma zmieniać i się rozwijać. Nam nie podoba się zmiana wywołana przez kogoś przez co nas zniewala. W każdym wszechświecie, na wyższym poziomie itp są ramy. Np w wodzie jest tak a nie inaczej. Ryby nie latają. My w materii mamy tak, natomiast np istoty na wyższym poziomie inaczej. Mając wieżowiec na parterze widzimy mały zakres, na wierzchołku już kawal obszaru. Nie będąc na parterze nie poznamy trawy i kwiatów. Nie wchodząc na górę nie zobaczymy całej panoramy.Natomiast jak chcemy coś więcej to już wieżowiec nam tego nie dostarczy. Jesteśmy gotowi wyjść z niego to idziemy dalej. Nie kłóćcie się:) Może każdy z Nas ma swój matrix i jest ich tyle co ludzi.

    • Kalina pisze:

      Generalnie to nic nikomu juz nie grozi oprocz pojednania sie z balonem zamknietego matrix .Moze to byc dosyc duzy procent ludzi poniewaz wielu ma tak zwany leb astralny .Chociazby religie swiatowe zrobily z ludzi kwadratowe glowy . Sypac niebo jeszcze beda do samego konca , straszyc szczepionkami tez beda i GMO , podatkami bankami i wogole wszystkim beda straszyc ile wlezie . . Smieszne jest to , ze w tej chwili 10 przykazan powinna byc stosowanych przez wszystkich bez robienia krzyza na piersi :)Poniewaz do tej pory to nikt ich nie przestrzegal . Mowi do was osoba , ktora wychowala sie bez obciazen religijnych . Nie znam wlasciwie zadnej religii . Ostatnie podrygi matrix beda bardzo burzliwe . Robia show ile sie da i udaja , ze maja kontrole nad wszystkim . Obecnie to tylko ich wiedza jest oparta na naszych myslach i intencjach na przyszlosc .maja tylko akces do niektorych ludzi mysli Stracili swoje linie czasowe i nie maja konceptu na przyszlosc .
      Jak ktos umiera na raka to robi wszystko zeby przezyc . Astral ma taki sam problem .
      Zacznijcie to celebrowac

      • tomasinoo pisze:

        Może i tak jest może nie. Też trzymałem się kiedyś jakiejś opinii i nie swojej tylko takiej jaka pasowała do moich przekonań, potem do kolejnej. Sam za dużo nie wymyśliłem tylko z informacji, które docierały i harmonizowały ze mną powielałem takie gadki lub dopowiadałem swoje. Teraz wiem, że to nie ma sensu. Obserwuje szukam i doświadczam bo mnie to ciekawi to chyba o to chodzi nie zamykam się w ramach. Natomiast wiem co widzę, lecz to oczywiście nie jest pełny obraz. Już nie raz były końce matrixa i świata. Zmieniały się epoki i postrzeganie ubiór, sztuka itp. Według wiedzy a jest jest mnóstwo oczywiście z kali yugi. Wcześniejszej nie rozumiemy i nie znamy. Jest czas na kolejną zmianę i coś mi się wydaje, że wszyscy się zdziwimy, Natomiast kolejne rozmowy że jak ty nie będziesz się np modlił to my przejdziemy a ty nie jest nonsensem. Strach ma wielki oczy, jak się zawsze okazuje.

      • BasiaB pisze:

        Kalino 10 przykazań zostało podyktowanych przez megafon z Nibru Mojżeszowi czyli Echnatonowi, czyli jakiemuś klonowi ziemianki z goauld, więc mam je w dupie.
        Najważniejszym jest dla mnie by nikt nie był przez nikogo krzywdzony i każdy był szczęśliwy, bez potrzeby gonienia króliczka.
        By czasy mojego dzieciństwa tak szczęśliwe dla mnie, były dostępne dla każdego dorosłego, a na pewno każdego dziecka.
        By nasz los w końcu się odwrócił i byśmy bez żadnych pułapek i kombinacji jakiś samozwańczych, złodziejowatych Władców Świata mogli rozwijać się i cieszyć prawdziwym Światłem,Słońcem,powietrzem i Wodą, uczciwą pracą z odpowiednimi profitami.
        By los zwierząt na Ziemi był zupełnie inny,bez bestialskich praw sprokurowanych i obliczonych na krociowe zyski finansowe i energetyczne.
        Byśmy przestali być niszczeni,dogorywając w mękach bez tchu.

        • Kalina pisze:

          Ok masz racje przeczytalam dalsze przykazania .to tylko 4 mi pasuja reszta to jakas religijna opresja . ja czulam je inaczej ale podbno one byly manipulowane i zmieniane i rozbijane zeby bylo ich wiecej .

        • BasiaB pisze:

          Kalino na poczatku było ich 12.
          2 usunięto.
          Jak brzmiały ?
          System 12-tkowy to system obecnego Składu Władców Świata,wszystko opieraja na tym systemie.To dla nich ważne,tylko nie wiem dlaczego.
          Napisałam,że mam je w dupie,ale nie sprecyzowałam dlaczego.
          Po pierwsze nikt nie będzie mi ustanawiał praw i obowiązków, a najważniejsze sposoby postępowania mam wryte w Serce z racji urodzenia,więc na kij mi te przykazania.
          Poza tym zostały sporządzone dla zainfekowanych goauldami i klonów,bo Ci mają być podwładni Panom.

        • Krysia B pisze:

          Słyszałam, że nie należy mieć niczego w dupie , bo od tego są hemoroidy 🙂

  17. tomasinoo pisze:

    Będąc w wielkim budynku gdzie nie starczy nam życia na dotarcie na górę a może starczy kilka ich. Jedna osoba jest na parterze, druga na 3, 40 na drugim. Jeden wygląda na zachód i widzi drzewa, inny na południe i widzi góry itp. Każdy się zapiera że on wie bo przecież widzi. Jak dotrzemy na taras widokowy zobaczymy wszytko i każdy powie ja to widziałem widzisz a ja to przecież to jest całość. Starajmy się współpracować. A kto powiedział że np czarny byt nie powie nam 50% prawdy tylko jak się dowidzieć co nią jest i które 50% wziąć pod uwagę ? Łączmy się a nie dzielmy. To takie moje dywagacje i filozofowanie 🙂

    • BasiaB pisze:

      Tomasinoo nigdy nie byłam zachowawcza.
      Długo obserwuję,dużo analizuję.
      Ale Kalina nie odpowiedziała mi na zbyt wiele podstawowych pytań.
      Nie moge uznać Matrixa za szczebel w moim rozwoju,bo go do niczego nie potrzebuję.O wiele łatwiej byłoby mi żyć,gdyby go nie było.
      Fakt – wczorajsze dyktando było dziwne,ale dzięki niemu otrzymałam sporo inf,w ogóle w nim nie zawartych,ale wypływających z niego.
      Jednak ja się dalej pytam…dlaczego ja mam tak to przechodzić ?
      Dlaczego nie może być nam łatwiej?
      Dlaczego musimy tyle pracować,by dotrzeć do jakiejś sensownej informacji.
      Dla mnie to niezgodne,to zniewolenie i próba wyłowienia z nas naszej energii poprzez działania z którymi musimy się zmierzyć.
      Ktoś na tej energii żeruje, dlatego mamy pod górkę i z tym się nie zgadzam.
      Robione są kursy likwidowania karmy powodującej brak pieniędzy 🙂
      No i oki,każdy orze jak może,ale ja wiem,że to nie zda egzaminu tym kursantom w życiu codziennym,jak mieli finansowa kaszanę tak dalej ją będą mieć,chyba że w międzyczasie nieświadomie w trakcie tego kursu podpiszą jakiś pakt,nawet myślami.
      I co wtedy?
      Teraz będzie fajnie,ale rachunek przyjdzie pocztą …w następnym wcieleniu,albo …ze szczęśliwego małżeństwa zrobi się gehenna.

      I z tym wszystkim i tymi pułapkami się nie zgadzam.
      Nie jestem spolegliwa, ani zachowawcza – Nie odstąpię mimo, że wiele razy jestem wciągana w pułapki, potrafię to nazwać i powiedzieć tak..kuźwa, znowu chciano mnie zrobić w konia.
      Mam sporo odwagi i hartu ducha.

      • tomasinoo pisze:

        I to się liczy, działaj nie narzucaj zdani innym rób swoje. Każdy orze jak może :). Oczywiście dyskutujmy, wspierajmy się walczmy. Komu nie pasuje twoja zdanie niech sobie poczyta inny blog, np robótki ręczne, albo najnowsze techniki samogwałtu. Mamy rożne prawa w tym doświadczanie i wolność słowa.

        • BasiaB pisze:

          Nie narzucam,ale tłumaczę,a każdy może iść potem gdzie chce 🙂
          Tłumaczę,bo nie każdy przeczytał tą stronkę od A do Z, gdzie zostało to już wcześniej opisane.
          Wcale nie lubię walczyć,unikam tego jak mogę, to nie moja domena.

        • Krysia B pisze:

          Ja obskakuję różne blogi, w tym robótki ręczne, które mogą być bardzo duchowe, bo uczą koncentracji , uważności, dają wyciszenie, zabawę z kolorami i policzyć trzeba…. 🙂 🙂 🙂

      • Kalina pisze:

        Nie wiem Basiu dlaczego ale mi sie juz latwo rezonuje ze wszystkim .I nie wierze w to , ze bede w jakiejs reinkarnacji .Wlasciwie to wiem , ze one byly wykreowane dla nas w sposob podstepny i celowy .Wystarczy to wiedziec i nicosc nagle zapanuje . Swiadomosc wszedzie i zadnej wyzszej i nizszej sily dookola mnie .Wogole zadnej sily zadnego pojednania , zadnego zlaczenia i zadnego rozstania ale bycie soba i tylko soba jest w nicosci glowna egzystencja . Nazywam nicosc cos takiego co nie jest elementem matrix . Nie mam innego okreslenia na niebycie w matrix .
        Tak jak inne rzeczy dookola naszego zycia ( nawet jezyk kryje symbole nieuczciwosci, ksztalty ukryte za soba ) tak reinkarnacja jest klamstwem i zwabieniem ludzi do swojego ula albo diabla albo aniolow :). Dzisiaj bylo sypanie nad moim miejsce poszlam na plaze zrobilam zjecia do swojej dokumentacji i ze spokojem poinformowalam 2 mlodych ludzi , ze to co jest na niebie nie jest ze samolotow pasazerskich i nawet wojskowy Jest to sypanie nano i innych metalami w celu osiagniecia kilku naraz rzeczy , kltore nie sluzy ludzkosci a raczej sila manipulujacym ludzkoscia . Robi sie to bez ludzkiej wiedzy za naszymi plecami i ma to zwiazek z NATO i korporacjami . Mowie do nich spokojnie jak checie cos wiecej wiedziec i byc swiadomi oszustw swiatowych to zobaczcie rozne zrodla na internecie . Posluchali i powiedzieli dziekuje 🙂

        • Pani E pisze:

          Zastanawiam się Kalino nad jednym
          skąd u ciebie taki optymizm skoro masz wiedzę taką jaką masz? mówisz ludziom o chemtrails- fajnie, na pewno o TTPI oraz Codex Alimentaris, GMO, przymusie szczepien i innych też wiesz, podobnie jako o armagedonie „uchodźców” i szalejących wojnach
          jest źle, coraz gorzej i żadne nasze działania, równiez fizyczne, nie wpływają na poprawę sytuacji, świat tylko przyspiesza do „czasów ostatecznych”
          A ty piszesz o prawidłowej linii czasu, o tym, że jest dobrze i wszystko rezonuje
          dla mnie jest to zupelnie niepojęte.
          Fakt ze się udaje ze nie ma wojny nie spowoduje ze jej nie będzie lub świat się zmieni.
          Nie wiem na czym np. opierasz swoją opinię ze to „ostatnie podrygi” NWO? ze zaciskają pętlę bo im sie pali pod nogami?? Jeśli tak, to kiedy zakładasz ze się „spalą do reszty”? Myślę ze wszyscy na to czekamy….

        • Kalina pisze:

          Do pani E
          Wrzod kiedys peknie . Kazdy kiedys peka . To nie jest nasz wrzod to jest astralu i matrix .Dlatego tyle straszen i bedzie to trwalo bardzo burzliwie i zacznie sie krystalizowac za pare miesiecy moze do 2 lat .
          Ja osobiscie nie radze chodzic po astralu nikomu i cos sprawdzac . Ja radze obserwowac a nie duzo myslec ale kojarzyc fakty ze swojego zycia i informacji ktore sa obecnie na tapecie .
          Czucie jest moja strona i konowing by knowing . To znaczy wiedziec i niewidomo skad ja wiem .
          Pisze z cala swoja odpowiedzialnoscia w stosunku do organicznej ludzkiej egzystencji , ze moim najwyzszym dobrem jest czlowiek i planeta ziemia .
          Nie moge powiedziec , ze kocham planete poniewaz kochac to jest cos niewyjasnijacego sprawed do konca . Planeta byla cicho dosyc dlugo i bardzo laskawa dla wielu ( tych co ja niszczyli i dla tych ,ktorzy ja czuli miala respect ) Obecnie planeta podjela swoja droge i obecnie jest w stanie wojny z astralem .

        • Pani E pisze:

          Dziękuję za odpowiedź
          myślę, że nie jestem jedyna która czeka aż wrzód pęknie
          ja się tylko boję, że może nas zalać przy okazji

          po astralu nie chodzę- to nie moja bajka- i niczego nie sprawdzam, dlatego zapytałam skąd u ciebie ta pewność i ten optymizm

          Myślę też, że prawdziwi ludzie, PRAWDZIWI, czyli jak to się mówi- najwięcej cukru w cukrze- to akurat przyrodę i ziemię zawsze szanowali, ale ich sytuacja jest obecnie taka sama jak i tych, którzy jej nie szanowali, nie ma żadnego rozgraniczenia i to jest tragizm sytuacji…Po głowie dostają wszyscy bez wyjątku

        • Kalina pisze:

          Ok
          Pani E
          Jest metoda w tym wszystkim . :)Nie wiem jak to wytlumaczyc ale jak objasniam ludziom mi bliskim to raczej trudno im to robic . Wycentrowac sie zlaczyc tez z centrum ziemi w jakis dogodny sobie sposob , lezac na niej albo dotykajac rekami . Nie bac sie to sa programy w naszym mind straszace nas przed ziemia potem sie wycentrowac i skupic na energii wewnetrznej swojej absolutnie nie wspolpracowac z Wyzsza Jaznia tylko ze swoim centrum . Szukac go i po jakims czasie mozna doswiadczyc delikatne fale bardzo delikatne to sa czestotliwosci ziemi . Inne sa bardzo agresywne i bardzo zauwazalne . Nie bac sie niczego miec intencje . Nie skupiac sie na zadnym organie i na sercu i na szeszynce tylko na calym ciele . jest to trudne ale po jakims czasie zaczniemy kumac o co chodzi .
          Ta energia z centrum bedzie neutralizowac NANO i GMO i wszystko . Ta energia ma duza wieksza sile bo az sile kreacji naszego zycia . Aborygeni na to mowia Spiryt . Kiedy spiryt nieprogramowany i Soul programowany wypelni nasza kazda komorke to juz nie ma sil astralnych zeby nami zawladnely .

        • Kalina pisze:

          Dlaczego ludzi uswiadamiac .o tym wszystkim a nie straszyc . Poniewaz sami zaczna pracowac ze soba oczyszczajac zarazem siebie i planete . Taki dobry kopniak w pupe

    • Krysia B pisze:

      tomasinoo podoba mi się Twoje podejście, wszelkie przekazy maja to do siebie, że zawierają część prawdy, a część manipulacji i chodzi o to żeby oddzielać ziarno od plew, co nie jest łatwe, ale zawsze coś można uzyskać. Ważne jest to , żeby nie traktować ich jako jedyną prawdę i najmojszą 🙂 Ja jestem jak najbardziej za dialogiem, współpracą, dzieleniem się, bo stare porzekadło mówi: „zgoda buduje, niezgoda rujnuje”

  18. tomasinoo pisze:

    Tak ktoś żeruje i nie ma wątpliwości, my jako ludzie też żerujemy. Od najstarszych przekazów po najnowsze i moje ulubione Robert Monroe też pisał zbierają lusz. To się kiedyś ma skończyć też od zawsze po teraz jest o tym mowa.

    Dziwi mnie jedno tylko jest pełno stworzeń natomiast na federacji jest to wielka kosmiczna stacja spotkań to nie jest planeta. Byłem tam nie raz, lecz mam szczątkowe informację bo kiedyś bywałem ale mam tylko wspomnienie teraz jak byłem to całkowicie świadomie. Nie ma tam stworów. istoty są człowieko-kształtne wszystkie. Wiec kto tu rządzi?

    • BasiaB pisze:

      Zależy na jaka stację się dostałeś i pod czyją jest kuratelą ?
      Tych co się bija o prymat jest co najmniej 2 ,ale doliczyliśmy ich około 5-ciu.
      Każde z nich ma swoje centrum dowodzenia i centralny skład.
      Najsilniejsze ,ale jednocześnie zwalczające się nawzajem ugrupowania to Nibru i Hebron. W tej chwili to Nibru rozdaje karty, Hebron jest tłem,ale nie należy ich lekceważyć.
      Największy błąd to nie doceniać przeciwnika.
      Jak zwykle maja podpisane umowy i pakty sojusznicze z innymi nacjami tak samo chciwymi jak Oni.
      Z tym,że w ich świecie są wszystkie chwyty dozwolone. Tutaj na tej Ziemi też ma to miejsce.
      Są podwójni i nawet poczwórni agenci o ile nie lepiej.
      Należy wziąć pod uwagę zawiązania sojuszu pomiędzy grupa najsłabszych konsolidujących się przeciwko gigantowi Nibru.
      Coś czuję, że takie szarady zaczynają mieć miejsce,stąd to wczorajsze dyktando,potrzebują naszej energii i zgody na coś.
      Należy dać im diktum i całkowite Veto.
      Niech sobie sami ugrywają co chcą,ale bez nas.
      My sobie sami poradzimy bez tej całej chciwej szarańczy.
      Z tego powodu należy odnaleźć siebie w innych czasoprzestrzeniach lub światach równoległych, by np.Basi w Basi było więcej, a nie mniej 🙂
      Rozczłonkowali nasze postaci nie bez powodu,jako cała jednostka jesteśmy dla nich wszystkich razem wziętych nie lada zagrożeniem.
      Stąd porobione karmy, związane z tym poczucie wydumanego grzechu i konieczności samobiczowania się .
      To swoiste utrapienie dla nas samych.
      Jak teraz jesteś dobrym człowiekiem,to zawsze nim byłeś i nie ma mowy o jakimkolwiek grzechu lub konieczności odpracowywania jakiejś zasranej karmy.
      Kiedyś byłam na takiej stacji,czarne kapelusze czyli żydzi starali się dostać do pulpitu sterowniczego,był poza ich możliwościami.
      Pulpitem a jednocześnie wielkim monitorem z możliwością oglądania na nim co się dzieje np. na Ziemi z każdym człowiekiem był wielki stół.
      Zaprosili mnie do tego stołu,kazali włożyć taki hełm na głowę jaki i oni mieli, widziałam później Ziemię i ludzi na niej.

      Nie wiem obecnie gdzie ja to trafiłam,a wcześniej sądziłam, że do dobrych 😀
      To było pierwsze z moich pozaziemskich spotkań 🙂

  19. tomasinoo pisze:

    Posiadamy emocje i się frustrujemy denerwujemy, kochamy itp. Do jest albo narzucone albo nasza domeny tutaj i teraz. Ja też nie potrafię iść wiecznie w miłości ani wiecznie w gniewie jak każdy. Macie sny pamiętacie jak one są realne i jest to jedyny stan np powiedzmy umysłu? Co się dzieje jak się budzicie najczęściej o jejku już dobrze to był tylko sen, lub o szkoda że koniec to był sen, czasami emocje zostają dużej. Nie wiem jak to nazwać i myślę, że każdy tam był lecz nie pamięta. Może to niebo 🙂 może powyżej matrixa, może to pełna świadomość, nazw może być 1 milion. Nie znam jej. Natomiast tam byłem lecz pamiętam tylko to.

    O jejku to było moje życie. Przecież tak długo trwało, i się męczyłem, w pracy to czas stoi w miejscu. Taki szmat czasu emocji. Przecież to trwa 1 sekundę. Po co ja się denerwowałem tym życiem i doświadczeniem jak to możliwe gdzie emocje przecież to kropeczka w tym wszystkim.

    W każdym razie zrobiło nie mnie to ogromne wrażenie i ten czas tu jest taką drobinką tam dalej że trudno to nawet porównać i sobie wyobrazić jak można tu odczuwać czas tam a tam to znaczy tyle co kropeczka jeśli chodzi o czas.

  20. tomasinoo pisze:

    Ten pyłek odnaleźć nie przeszukać w tym bezmiarze.

    • BasiaB pisze:

      Przywołaj swoje częstotliwości,zrób tylko filtr na tych,którzy na przestrzeni dziejów ukradli Ci Twoje fragmenty,one tez maja Twoja częstotliwość i dzięki temu Oni udają Ciebie,oszukują ten Wszechświat składający się z 36 światów równoległych,dlatego Ty tyrasz,a oni mają Twoja energię,a energia to też dostatek.
      Tak więc harujesz na nich,jesteś ich niewolnikiem.
      Szukaj siebie,nie swoich avatarów,suplementów czy substytutów.
      Chociaż nie …może zacznij od tego …wymłóć z każdego co Twoje,resztę zniszcz,będziesz silniejszy i nikt już nie będzie Cię okradał,a potem szukaj siebie. i zcalaj te cząstki.

  21. tomasinoo pisze:

    Zanim napisaleas pomyslalem o tym aby zalozyc filtr. Yo tak samo z energia odfiltrujcie jak sie bawicie nia np w uzdrawianie maż zostaje na filtrze. Bylem na cmentazu i mialem wrazenie ze dusze stare sa tam niedawno umarle nie. Ci wszyscy starsi ze byli i zadowoleni. Pomyslalem dlaczego wczesniej ich nie bylo. I pojawla sie mysl ze sie cos zminilo ibteraz moga sobie odwiedzac.

    • BasiaB pisze:

      No to mnie zmartwiłeś.
      Dlaczego te Dusze są dalej w tej czasoprzestrzeni ?
      Dzisiaj nie wybieram się na cmentarz.

    • Pani E pisze:

      Tomasinoo -prośba- sprawdź po swojemu wieczorem lub jutro, czy dalej są te dusze na cmentarzach i czy to są te dawno zmarłe czy niedawno, i czy coś się zmieniło np. od wczoraj. W chwili wolnej oczywiście. Pozdrawiam

  22. tomasinoo pisze:

    Postarm sie jakos to sprawdzic. Natomiast mialem wrazenie ze moga wychodzic z tamtad gdzie byly i zajzaly tu sobie odwuedzic. A nie ze sa uwiezione. Wczesniej nie mialy jak by pozwolenia wyjsc z tamtad gdzie nyly a teraz moga sobie odwiedzic i wrocic.

  23. tomasinoo pisze:

    Dusze ktore nie dawno zmarly nie da gotowe i sa tak gdzies nie wim moze sie lecza. Te starsze byly. Przynajmniej takie mialem wrazenie. I pomyslalem o tym i przyszla mi taka mysl.

  24. tomasinoo pisze:

    Dziwne. Moge napisac na priv. Do tego MAŁA RACHUBA.

  25. tomasinoo pisze:

    Opisze to jak bede mial internet. Od dzis rozwiazala mi sie umowa, lub z pracy jak bede mogl. Niechcialem tu pisac bo nie wiedzialem co o tym sadzic nic nie malo sensu. Lecz chyba juz wiem. Niezla historyjka. Odnosnie rachuby. Od jakigos czasu sni mi sie ze cos sie zmienia. Zaskakuja zebatki. Jest Wielka rachuba, mala rachuba i chyba jeszcze jakas po sroku. Ta mala czy najmniejsza to jak by trybu nasze tzn. niby te same lecz kazy ma zebatki w innej pozycji. Zalezy od tego wiele czynnikow lecz rowniez data urodzenia. Wielka to zmiany ogolne te co sie mowi o nich. Przeskakuja na tych zebatkach przestrzenie, czy jakos tak. Prawdopodobe ma to zwiazek ze zmianami cyklicznymi, czy kosmicznymi.

    Zawsze jak pisze do internetu, czy w sumie na blog. Nigdy wczesniej nie pisalem, to teraz jak zaczolem szumi mi potem jakis czas w glowie. Chyba puszczajac w ten system ktos to odbiera.

    Sprawdzcie mnie czy jest wszystko oki, gdyz wydaje mi sie ze tak ale powstaly pewne zmiany i nie rozumiem tego.

  26. Krysia B pisze:

    Kalino, jeżeli tak dobrze potrafisz połączyć się z centrum Ziemi to może uzyskasz dla nas informacje : jak zatrzymać rzekę imigrantów napływających do Europy?

    • Wojwit pisze:

      Szerzej: co i kiedy zrobić, żeby SKUTECZNIE powstrzymać zło?

    • Kalina pisze:

      Nie panikowac i nie straszyc sie tym nawzajem . Astral wykreowal ta inwazyjna rzeke to jest mechanizm na nastepne papu dla matrix . Wiedzieli , ze bedzie taka reakcja w ludziach . Najpierw zydzi i islamczycy w konflikcie a teraz islam w konflikcie z innymi religiami . Przepraszam drogie panstwo moje drogie panie i panowie . Bardzo wszystkich szanuje jak widze , ze nie czytajac wiecej wiedza z malych kojarzen swoich momentow niz jak czytaja ogromne artykuly i brednie w nich zawarte. Srodowiska alternatywne pracuja dla matrix tez i dla CERN jak sie zorientowalam . Jak pracuja dla matrix to o czym mamy tutaj gadac
      Popierwsze od wielu lat straszono wszystkich islamem a przeciez ich master jest sam POP -papierz katolicki . On ma wszystkie certyfikaty urodzenia ziemskiego w swoich archiwach i uzurpuje sobie prawo do kazdego mieszkanca ziemi . Bardzo ladnie to mowi Santos Bonaci -https://www.youtube.com/watch?v=51fXUfOkv7s
      jego krotkie przemowienie wyjasnilo mi wszystko .
      Ja to wszystko widze bardziej ogolowo a nie szczegolowo .:)

      • BasiaB pisze:

        W szczegółach tkwi sekret.
        Te informacje,które sobie na Mistyce podajemy nie sa w celu straszenia,tylko wyznaczenia priorytetów.
        W związku z tym kto się chce bać niech się boi,bo my nie podchodzimy tak do tego tematu.
        Nam strach jest obcy,nasze zadanie to identyfikacja każdego przejawienia ZŁA i zniszczenie go.

        Jaką w takim razie masz propozycję rozwalenia Matrixa,bo jak na razie to proponujesz nam gołosłowie,które znamy.
        Nic za tym nie idzie,tak jak za Twoim wyciągnięciem raka z macicy koleżanki,może ona go nie ma,ale wysłałaś go w astral czy inny matrix,namnożył się zacnie i jego substytuty obdarowały każdego kogo mogły.

        • Kalina pisze:

          Jaki mam plan zwalenia matrix?Na pewno nie metoda matrix . Technikami , ktorymi posluguje sie matrix nic nie zrobimy . Matrix myslal nad tym jak siebie zaczac juz od Atlantydy . My to robimy moze kilka lat jak siebie poskladac
          Matrix wybral droge samorealizacji na bazie bycia pasozytem . My musimy zrobic to inaczej . Matrix-astral bazowal na energii Ziemi i Slonca i Nas. My bedziemy z nimi w spojnosci organicznej . Matrix odciagal nas od wszystkiego co podtrzymywalo nasze zycie .

  27. Beti pisze:

    Kochana Basiu,
    Od bardzo dlugiego czasu czytam Twoja wspaniała i inspirującą Mistykę .( można sprawdzić po numerze komputera) , ale do tej pory nigdy nie odważyłam sie napisać .
    Proszę o docenienie Kaliny- to działa !
    Bardzo Cię cenie i szanuje, na pewno to poczujesz

    • BasiaB pisze:

      Beti bardzo się cieszę,że czytujesz Mistykę.
      Mam nadzieję,że wielu znajdzie tu cos dla siebie 🙂
      Chociaż ta stronka nie jest skierowana do wszystkich,dlatego napisałąm….wielu.
      Nie skrytykowałam Kaliny,ale dla wielu z nas, to co proponuje Kalina jest propozycją napisaną na każdej prawie stronie dedykowanej rozwojowi duchowemu,nie napisaliśmy że to nie działa,ale wielu czytelników wie,że to co proponuje Kalina to dla osesków.
      To nie ten poziom prac.Jednak od czegoś trzeba zacząć,więc lepszy rydz niż nic 😀
      To nie jest praca energetyczna,która zmieni radykalnie i pomoże zniweczyć panoszące zło.
      To w najlepszym przypadku da Wam dobre samopoczucie,a to i tak bardzo wiele.Natomiast z wyrwaniem się z tego marazmu nie ma nic wspólnego.
      To temat bardzo złożony i nie wystarczy chcieć czy uskuteczniać wizualizację dobrych przemian,chociaż to bardzo przydatne narzędzia,ale…nie jedyne, to jak babki w piaskownicy…na chwilę
      Ale…o tym jest cała Mistyka.
      Beti….bardzo czuję ❤

      • Kalina pisze:

        Wizualizacja jest szeszynka wiec niestosuje wizualizacji i afirmacji tez poniewaz matrix -astral moze programowac moje wydarzenia na przod . Poniewaz nie ma juz swoich lini czasowych czyli Time loop wiec trzyma sie kazdej tego typu praktyki . Oni wogole nie powinni wiedziec co tutaj sie dzieje .

  28. tomasinoo pisze:

    Tak z ciekawości odnośnie odczuwalnej energii? Jak wytłumaczycie to co się dzieje? Wulkany, rozpadliska, ptaki, delfiny, wieloryby błądzą itp. Jaką energię one czują o co nimi kieruje?

  29. Kalina pisze:

    Mysl o sobie tomasinoo . i o swojej energii ze srodka a wszystko pozostaw sobie . Nie rozpraszaj sie na delfiny i ptaki . One czuja inaczej maja wspolny zaprogramowany soul . One czuje nie tak jak ludzie No chyba przeciez nie jestem delfinem 🙂

    • BasiaB pisze:

      Kalino,to bardzo ważne co napisał Tomasinoo.
      Powiem Ci dlaczego.
      Otóż, po zachowaniu ptaków i przyjaznych nam zwierząt opracowano wszystkie metody leczenia ziołami,udało się zauważyć dzięki tym stworzeniom jak reagują na poszczególne rośliny lub inną żywność.
      W ten sposób powstałą najstarsza metoda leczenia jaka jest ziołolecznictwo czy wg nowoczesnej nomenklatury fitoterapia.
      Sam Klimuszko w swoich wywiadach podkreśla iz zawsze sugerował się zachowaniem ptaków wobec roślin.
      To była dla niego sprawdzian biodostępności związków fitochemicznych z roślin dla ludzi.To Klimuszko zaobserwował fakt iż ptaki nawet nie dziubną odgrzewanych ziemniaków,tzn.ugotowanych,a potem odgrzewanych. Zabraniał swoim pacjentom jeść takie ziemniaki,oczywiście potem nauka sprawdziła ten stan rzeczy i faktycznie,okazało się,ze w odgrzewanych ziemniakach wytwarza sie kilka trujących związków.
      Cała wielka Tradycyjna Medycyna Chińska opiera się na obserwacji przyrody, najznakomitsza część TCM czyli dietetyka oraz ziołolecznictwo wg TCM to obserwacja przyrody,następnie wyciągnięcie z tego odpowiednich wniosków i zastosowanie w działaniu,co sprawdza się do tej pory i przynosi znakomite efekty.
      Kolejna sprawa,jak można byc kompatybilnym z Ziemia ,a nie z jej przedstawicielami jakimi sa zwierzęta czy rośliny.
      To jest SYNCHRONIA !
      One w żaden sposób nie sa od nas oddzielone,stanowimy jedność pochodząc z jednego Źródła.
      Jesteśmy symbiotyczni.
      Zwierzęta,ptaki i rośliny są tylko bardziej czułe na wszelkie zmiany parametrów związanych z częstotliwościami,sygnałami elektromagnetycznymi czy widzeniem pozazmysłowym dla nas.
      W związku z tym,że od jakiegoś dłuższego czasu zajmuję sie pracami energetycznymi mam wgląd w zachowanie moich zwierząt domowych.
      Ono jest doskonałym sygnalizatorem niebezpiecznych zmian,co miałam możliwość zaobserwować i mieć dowód na to w poprzednich dniach kiedy to odbywały się „dyktanda”.

      ” Nie rozpraszaj sie na delfiny i ptaki . One czuja inaczej maja wspolny zaprogramowany soul ”
      Wielki błąd Kalino – wielki.

      • Kalina pisze:

        Basiu
        Niezrozumialam widocznie jego wpisu . Czasami mi sie wydaje , ze kogos rozumiem ale czuje ,ze on nie ma glebi wypowiedzi ..
        Co do zwierzat wiem , ze widza astral niektorzy ludzie tez widza . Wec zadaje pytanie Czy potrzebne jest nam widziec astral ?I dlaczego zwierzeta niektore widza astral ?. Poniewaz zostaly zainfekowane przez astral .Taka mam odpowiedz. ( Jak wiecie ,astral lubi klamstwa) .
        Sprawa DNA
        Oblozenie naszego starego DNA (smiciowego zwanego po polsku )-organicznego w swej naturze ,Ktore powinno regulowac funkcje naszych genow na zsadzie rozpoznawania bledow ) To prawdziwe organiczne DNA zostalo zaburzone celowo przez dodanie nieorganicznego DNA , ktorym utrudnione naprawianie procesow pewnych w organizmie .Poniewaz smieciowe DNA ma utrudniona droge reakcji i naprawy. .
        Jezeli chodzi o pewne jedzenie w naturze . to sama stosuje co piszesz Jak przyjechalam do Polski zaczelam jesc rozne jagody z drzewa kruszyne czy czeremche Ludzie chodzili i pytali sie mnie Co ja jem a ja mowie , ze to jem poniewaz ptaki to jedza . Ktos krzyknal , ze to trucizna i ma kwas pruski Ja sie zdziwilam .Jak ptaki moga jesc trucizne to ja tym bardziej .One takie male a ja taka duza . . No nic .Ja pisze o wlasnym doswiadczeniu .
        Ha ha ha bardzo lubie delfiny ale niestety sa astralne no i coz ja zrobie na to , ze tak jest .

        • BasiaB pisze:

          Bardzo ładna wypowiedź Kalino…no oprócz tej… głębi wypowiedzi i delfinów 🙂
          Wierz mi nikt z nas nie identyfikuje się z astralem i na pewno nie chce w jakikolwiek sposób mieć z nim do czynienia,dlatego sobie tutaj pomagamy przekazując kolejne informacje mogące to dziadostwo zniweczyć,zutylizować,zniszczyć. Nie jest to takie proste,gdyż gnojki porobiły sobie mnóstwo pułapek,ochron,zabezpieczeń,którymi się posiłkują w razie próby obalenia tego stwora,którym jest astral.
          To wszystko jest jak najbardziej fizyczne,mimo,że tego nie widzimy naszym obecnym wzrokiem.
          Tam są wszelkiego rodzaju generatory,urządzenia sterujące,superkomputery,sensory.Jednak to nie wszystko centrala jest zupełnie gdzie indziej,jest dodatkowe zabezpieczenie w innym wymiarze czyli czasoprzestrzeni. Posiłkują się nanorobotami, biorobotami i typowymi robotami.
          Mocodawcy tego pomysłu i projektu sa jeszcze gdzie indziej zupełnie niewidoczni,nienamacalni i jakby nieobecni,ale są i zawiadują tym wszystkim.
          Poza tym stosują technologie o której nie mamy bladego pojęcia i dlatego tak trudno jest nam stworzyć cokolwiek co mogłoby stanowić skuteczną defensywę.

          To ma swoje źródło w rozwarstwieniu naszej świadomości na światy równoległe.
          Należy scalić nasze świado-mienie z każdego pułapu,oczywiście najpierw odkodować,zniszczyć każdy szyfr pilnujący tego przed odebraniem.

          Dlatego tak namiętnie oglądam SG,by uzyskać jakieś dodatkowe wskazówki,jakiekolwiek…czasami jest to myśl zupełnie w oderwaniu od informacji z tego serialu,ale widocznie kolejna zapadka spadła pod wpływem zdań i obrazów z Gwiezdnych Wrót.

          Co do DNA przyznaję Ci rację,z resztą opisałam to w jednym z art. DNA prawo czy lewoskrętne.
          Ale nigdy dość powtarzania tych informacji, bowiem może komuś tym razem spadnie jakaś zapadka i olśni go adekwatna myśl.
          Wydaje mi się,że powinno się aktywować te marne cząstki właściwego naszego DNA,by te pod wpływem aktywacji rozrastały się jednocześnie niszcząc wkodowane nam fałszywe DNA,a tym bardziej RNA.
          Pewnie jest jakies fachowe określenie tego procesu.
          Określiabym to jako samomobilizację naszego kompatybilnego DNA pochodzącego bezpośrednio z naszego Rodu,a tym samym zanikanie,unieczynnianie tego nam podstawionego.
          Wówczas jest większa szansa na odzyskanie świado-mienia a tym samym wiedzy i informacji od których poprzez te procesy zostaliśmy oddzieleni.

        • Aina pisze:

          Wiec czemu przypisać fakt ze delfiny masowo giną ?
          W 2013 tylko w stanie Wirginia znaleziono w przeciągu krótkiego czasu 164 martwe delfiny.
          W 2012 przy wybrzeżach Peru w ciagu 4 miesięcy znaleziono 887 martwe delfiny. W tym samym czasie u wybrzeży Meksyku i Stanów Zjednoczonych zanotowano to samo .
          Rytualna rzeź delfinów w Japonii – 2014 – zginęło 250 delfinów .
          Całkowita zaglada delfina chińskiego – baidzi

  30. tomasinoo pisze:

    🙂 Tu nie chodzi o mnie tylko jestem ciekaw Waszej odpowiedzi.

    • BasiaB pisze:

      Moja odpowiedź jest jasna,to bardzo czułe sensory !
      Dawniej nie było takiej techniki i ludzie wszystko określali po zachowaniu zwierząt i roślin.Ja tak tez robię i dzięki temu rzadko się mylę .

  31. tomasinoo pisze:

    Odnośnie delfinów :), jest ładna bajka można znaleźć na wielkiej tradycji północy o delfinach.

    • BasiaB pisze:

      Mój kontakt z filmem rozpoczął się od momentu,kiedy miałam 6-7 lat i moja mama wzięła mnie do kina na film o delfinie.
      Nie pamiętam tego tytułu,ale to dla mnie znak,bowiem każda zmiana w moim życiu była zawsze zainspirowana przez moją matkę. We wczesnym dzieciństwie to był film, później zawsze książki.
      Pierwsza książka bajki Braci Grimm i Andersena w pięknych oprawach i z cudownymi ilustracjami. Mam je do dziś.
      Potem….Książka którą mam do dziś, o odkrywcach grobów Tutenchamona i innych wykopaliskach Egiptu.
      Piękne zdjęcie na obwolucie pośmiertnej złotej maski Tutenchamona .
      Kiedy chorowałam i szukałam Boga kilkanaście lat temu …książka o Aniołach…
      Kilka lat temu…książki zielarskie min. Klimuszki.

      • Krysia B pisze:

        No ale chyba trzeba brać poprawkę trochę na tę wiedzę, bo nowe technologie powodują pewne zmiany. Zioła nie mają już tej jakości jak kiedyś, bo jak chemy cały czas sypią to nie wiem co by teraz Klimuszko powiedział.

    • BasiaB pisze:

      I o tym pisałam…piękna historia …nie bajka…historia..zapisana w legendach.
      Czytać bajki….dawniej nie było kina,tabletów,androidów….były książki.

      • tomasinoo pisze:

        Tak 🙂

        • BasiaB pisze:

          Teraz po przeczytaniu wszystkich możliwych bajek w dzieciństwie po kilkanaście razy,tak,że książek w bibliotece na dziale dla takich małolatów jak ja zabrakło, oglądam co wieczór SG1 – to mój nałóg 🙂
          W każdym filmie mam kolejne podpowiedzi,a najważniejsze,że…zawsze dotyczą tematu nad którym pochylam się w ciągu dnia 🙂

  32. Krysia B pisze:

    Ja tak się zastanawiam Basiu po co Ty czytasz i oglądasz skoro to wszystko matrix i zmyłka. Lepiej położyć się i posłuchać Ziemi ( z całym szacunkiem dla Ziemi) i samo się zrobi, a że w tym czasie mogą łby polecieć … Dla mnie to jest kolejny popieprzony program typu: nic nie rób tylko medytuj. I znów to samo: oni już od Altlantydy, a my dopiero się ogarniamy. Tu chodzi o jakość,a nie ilość. Jeśli masz moc człowieku, bo się już ogarnąłeś to możesz wiele, bo po to tu jesteśmy. Każdy ma swoją rolę. Nie wykluczam, że Ziemia też. Nie pozwolę sobie odebrać tych narzędzi postrzegania rzeczywistości, które posiadam, które się sprawdzają. Poza tym co oni potrafią niszczyć podporządkowywać i trzymać za mordę? Wielu jest ludzi na Ziemi prawych, pracujących dla dobra innych, wystarczy się rozejrzeć dookoła nas samych. W naszym kraju nie jest łatwo żyć, a jednak widzę, że ludzie sobie pomagają. Wiadomo że jest to jakiś procent, nie wszyscy są jednakowi. Ja sama też doświadczam różnych pozytywnych gestów, co nie jest dla mnie bez znaczenia. Włączam w to również zwierzaki.

    • BasiaB pisze:

      Krysiu – nic nie czytam,ogladąm wieczorami tylko SG.
      Nie rozumiem Twojego wpisu skierowanego do mnie,gdyż cały czas uważam i przedstawiam to tak jak Ty.
      https://mistykabb.wordpress.com/2015/10/20/dotyk-cienia/comment-page-1/#comment-18567
      ” Dla mnie to jest kolejny popieprzony program typu: nic nie rób tylko medytuj.”
      Dokładnie widzę to tak samo,co jest powodem nieporozumień pomiędzy Kalina a mną.
      To jakiś program i to bardzo niebezpieczny dla nas.Takie samo stanowisko ogólnej radości,czekania na przodków,nic nie robienia prezentowało tutaj pewne towarzystwo,które może obecnie tutaj tylko czytać i szpiegować,bo dostało bana za wprowadzanie destrukcji w umysłach czytelników.
      Nie umniejszam roli Ziemi,bo moim zdaniem została jej świadomość tak samo przekierowana jak i nasza na niebezpieczne tory dla nas samych.Z tego powodu nawet nie zamierzam łączyć się w opisywany przez Kalinę sposób,bo czuję że mogłabym sobie zrobić krzywdę.
      Jak ktoś chce i mu z tym dobrze,niech robi.
      Owszem natura mi pomaga,ale inaczej.
      Ten wpis chyba powinien być skierowany do Kaliny, a nie do mnie.

  33. Kalina pisze:

    Taki wpis zrobilam na NTV
    Moze go przemyslicie jak chcecie . Chce zeby ludzie wiedzieli o tym .

    Wszedzie gdzie byly piramidy byly jakies peturbacje Bosnia Ukraina Egipt juz dawno i Irak i Siria . No wiec o co tutaj chodzi . Chodzi o pewna rzecz na tych terenach o motorbides jakby to mozna powiedziec kolo kazdej piramidy byly umieszczone przed przechyleniem sie ziemi krysztalowe programy nazwane morbides przez obecnych poszukiwaczy . Oczywiscie o tym nikt nie mowi . Polowa spirytualnych skoczylasow pracuje z MARKABA star wiec by byli zdumieni co w tych ksztaltach sie znajduje w srodku . Szukali motorbides wszedzie . Nawet przyposzczam , za na antarktydzie sa dosyc duze dlatego tak byla obstawiona .
    Motorbides obecnie zostaly pokryte metalem titanium . Taka reakcja chemiczna sie wytworzyla przy ich promieniowniu .
    Do czego byly potrzebne? . Do uzycia w CERN- ach wielu porozrzucanch po swiecie ,moze nawet w Australi jest on wiekszy niz w szwajcarii WHO KNOWS !!! . Na cale szczescie nieznalezli ich wszyskich . Konflikty w tych krajach mialy byc dobra przykrywka na poszukiwanie tak drogocenenego programu dawnych piramid .
    Bez tego programu cos im niekoooperuja te wszystkie CERNy 🙂
    Musze sie przyznac , ze glosno jak dzieciak klaszcze w rece z radosci 🙂
    Odpowiedz

  34. Kalina pisze:

    Wszedzie gdzie byly piramidy byly jakies peturbacje Bosnia Ukraina Egipt juz dawno i Irak i Siria . No wiec o co tutaj chodzi . Chodzi o pewna rzecz na tych terenach o motorbides jakby to mozna powiedziec kolo kazdej piramidy byly umieszczone przed przechyleniem sie ziemi krysztalowe programy nazwane morbides przez obecnych poszukiwaczy . Oczywiscie o tym nikt nie mowi . Polowa spirytualnych skoczylasow pracuje z MARKABA star wiec by byli zdumieni co w tych ksztaltach sie znajduje w srodku . Szukali motorbides wszedzie . Nawet przyposzczam , za na antarktydzie sa dosyc duze dlatego tak byla obstawiona .
    Motorbides obecnie zostaly pokryte metalem titanium . Taka reakcja chemiczna sie wytworzyla przy ich promieniowniu .
    Do czego byly potrzebne? . Do uzycia w CERN- ach wielu porozrzucanch po swiecie ,moze nawet w Australi jest on wiekszy niz w szwajcarii WHO KNOWS !!! . Na cale szczescie nieznalezli ich wszyskich . Konflikty w tych krajach mialy byc dobra przykrywka na poszukiwanie tak drogocenenego programu dawnych piramid .
    Bez tego programu cos im niekoooperuja te wszystkie CERNy 🙂
    Musze sie przyznac , ze glosno jak dzieciak klaszcze w rece z radosci 🙂
    Odpowiedz

    Taki wpis zrobilam na NTV wiec wam go tez przesle .

  35. BasiaB pisze:

    Manuelo – nie rozmawiaj z rodziną na te tematy, bo to nic nie da.
    Poza tym, możesz w wypadku tych klątw rodowych bardziej pomóc sobie niż im.
    Będzie im łatwiej, a przy okazji Tobie,lecz za nich tej roboty nie odwalisz.
    Może zaczną coś kumać, ale …zostaw, nie poświęcaj im zbyt wiele czasu na tłumaczenie im tego, to w tym momencie strata czasu.

    Jesteś bardzo pracowita, kogoś mi przypominasz 😀

    • Manuela pisze:

      Zrobię, tak jak mi polecasz. Tylko wiesz, co ja zauważam, a pracuję z tym dziadostwem nam wszczepionym, nie od dziś. Kiedy pracuje z tym, to widzę, że wszystko od strony rodziny obraca się przeciwko mnie, coraz to brutalniej. Odnoszę wrażenie, jakby ich demony chroniły i podsuwały im pomysły coraz to wstrętniejsze. Wtedy się zastanawiam, czy ja robię coś nie tak, czy też robię właśnie dobrze, a jakimś siłom ciemności, to nie przypada do gustu. W każdym bądź razie, ja nie zamierzam się poddać.

      • BasiaB pisze:

        ” robię właśnie dobrze, a jakimś siłom ciemności, to nie przypada do gustu”
        Robisz dobrze, dlatego proszę byś z nimi nie rozmawiała.
        Unikaj kontaktu.
        To Ty jesteś najważniejsza i masz pociągnąć sprawę do końca. Oni Cię osłabiają, wiec nie prowokuj żadnych rozmów z nimi.
        Nie znasz się, nie wiesz, ma swoje zajęcia.
        Z tego powodu poddałam Ci pomysł, by najpierw posprzątać łatwiejsze śmieci, ale nie oznacza, że mniej ważne, a potem zająć się sprawami rodzinnymi, będziesz silniejsza.
        Przypominam – tą stronę czytają również hybrydy,więc bardzo uważaj i odpowiednio chroń.
        Akurat jak weszłaś na Mistykę to trafiłaś na moją zjebkę jednej z nich, która cyklicznie tu przypełza sączyć tu swoje śmieci.

        • Manuela pisze:

          Dziękuję za ostrzeżenie. Będę się ochraniać przed hybrydami też 😉
          Z unikaniem kontaktu z moją rodzina to „pryszcz”, bo można by rzec, że prawie go nie mam. Ale wiem, bo ludzie mi donoszą, że za moimi plecami próbują mnie zniszczyć, i niszcząc mnie mają z tego ogromną radochę.

  36. Daria pisze:

    Nie wiem gdzie, wiec tutaj opiszę mój problem, Basiu mam prośbę, aby po czasie usunąć ten post. Znajoma dostała kiedys info od mojej duszy, że w poprzednim wcieleniu byłam zakonnica. Próbuje medytować, ale ciągle pojawia mi się X, kompletnie nic nie widzę, czuje blokadę. Podejrzewam, że ma to związek z poprzednim wcieleniem i dodatkowo z rytuałami w tym życiu (chrzest, komunia, bierzmowanie). I jedna część tego X obraca się. Nie mogę tego usunąć sama, spróbowałam wszelkich metod. Czuje, ze to jest silniejsze ode mnie
    Być może jest to powód ciągłego zmęczenia
    . Może macie jakieś rady jak to usunąć, chciałabym to zrobić sama, niż komuś jeszcze zaszkodzić. Pozdrawiam

    • BasiaB. pisze:

      Prawie każda z nas kiedyś była zakonnicą lub innym klechą jeżeli np obecna kobieta urodziła się kiedyś jako facet, chociaż to rzadkość, bo przeważnie płeć w większości urodzeń zachowujemy taką samą.
      Nie możesz nikogo prosić o pomoc, ponieważ nie wiesz kim jest czytelnik. który podejmie się tego zadania, nawet jeśli pochodzi z Arya. Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane i rzadko kiedy z tego wychodzi coś pozytywnego.
      A jeżeli nie jest Arya ? to co chcesz Daria, co ma przy Tobie zmajstrować ?!

      Rady dam Ci bezpośrednio, może ktoś tutaj coś jeszcze opisze.
      Tak: klątw, zaklęć, blokad i pieczęci – jest pełno, rytuałów i obrzędów też.
      Ale to pewnie wiesz, tym bardziej, że opisów bezeceństw tzw. KK dokonywanych na nas jest cała Mistyka.
      Wiesz Daria – zamiast medytacji skup się na tych klątwach – nawet jak ich nie zobaczysz to nie szkodzi, i potraktuj je wg schematów na kompendium.
      Wstawiaj tylko odpowiednie słowa w odpowiednie miejsca. Wcale nie trzeba widzieć i słyszeć, by się uwolnić od tego badziewia.

      Wolałabym. by niedoswiadczone osoby nie zmieniały stany skupienia świadomości, by się od niej nie oddalały.
      Pomysły Marianny Bartke na zmianę tych stanów uważam za szkodliwą i wręcz niebezpieczną. Niedoświadczona osoba zostanie po pewnym czasie wyautowana ze swojego ciała, stanie się podmianka i przejęcie gotowe.
      Tak stało się kilka dni temu z pewnym znajomym mojej koleżanki.
      Gwałtowne przejęcie spowodowało odnalezienie tej osoby kilkaset kilometrów od domu. Nie wiadomo gdzie auto, gdzie papiery i telefon. Nie poznaje nikogo z rodziny.
      Wyjątkowo inteligentny – jak każdy Arya.
      Aut doskonały, zbrodnia doskonała.
      Żonusia czyhała na majątek, facet ustawiony i bogaty.
      Zleciła za grube pieniądze te działania
      Nikomu nic nie można udowodnić, a facet będzie w szpitalu może i do usranej śmierci.

  37. Daria pisze:

    Jeśli mogłabym prosić o jakiegoś linka, bo mnóstwo tutaj postów przeczytałam, ale ciężko mi z powrotem to odnaleźć. Masz rację: musze sama z tym porządek zrobić. Poza tym nie chciałabym też komuś nieświadomie swojego syfu przekazać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s