Czas Tworzenia

W związku z tym,ze wiele osób jest mocno zagubionych i nie bardzo potrafi odnaleźć się w wielu informacjach napływających ze wszelkich stacji nadawczych zwanych ezobdurami,wklejam dzięki podesłanemu przez Minerałka komentarzowi Edwarda ze strony Treboraka,który w bardzo przystępny sposób,swoimi słowami omawia aspekty już poruszane przez nas na tej stronie.Może tak skrócona wersja komuś bardziej przypadnie do gustu,bo mnie się bardzo podoba.Z tego powodu umieszczam to w formie art.,jako komentarz zginie w tłumie.
” Przez wieki wpajano nam, że na początku było słowo. Słowo to dźwięk, drganie, wibracja powodująca ściśle określone reakcje i zjawiska. Człowiekowi, któremu brak wiedzy na temat świata energii, niewiele to mówi. Rzadko zdaje sobie sprawę, że jego słowa zostawiają w innych ślady energetyczne, które mogą warunkować życie drugiej osoby. Jeżeli dziecku rodzic będzie powtarzał, że jest do niczego, słowa te w podświadomości dziecka staną się programem, który zamanifestuje się przez cały jego ziemski żywot.Wróćmy jednak do słowa. Czy rzeczywiście słowo było na początku? Czy od słowa zaczyna się tworzenie? Rozpatrzmy prosty przykład. Stolarz ma stworzyć nowy mebel. Najpierw powstaje projekt myślowy, będący wynikiem zamówienia złożonego przez klienta. Projekt określa dokładny rozmiar, kształt, rodzaj surowca. Konieczne jest jeszcze zgromadzenie materiału i można przystąpić do realizacji.Pierwsza w tym przypadku jest myśl, której sprecyzowanie doprowadza do powstania projektu myślowego. Podobnie rzecz ma się, gdy przeniesiemy nasze rozważania na szerszy obszar, jakim jest Wszechświat. Tu także, gdy rozpoczyna się jakikolwiek proces tworzenia, najpierw powstaje projekt myślowy, w wyniku którego dochodzi do etapu realizacyjnego. Słowo, czyli dźwięk, wibracja jest dopiero kolejnym etapem procesu tworzenia, w którym tworzywo wypełniające Wszechświat postaciuje się i przybiera ściśle określony kształt, zgodny z powstałym wcześniej projektem myślowym. To jednak myśl uruchamia wszelkie procesy tworzenia i cały zestaw energii, potrzebnej do realizacji. Myśl jest czymś w rodzaju kodu energetycznego dla powoływanej formy. To szereg impulsów elektromagnetycznych, tworzących postać fizyczną. Każde dzieło jest przejawem jego stwórcy. Kto więc tworzy, kto jest twórcą? Kto, czy co jest siłą sprawczą Wszechświata?

Siłą sprawczą wszelkich procesów na każdym poziomie istnienia jest myśl ludzka. Każda myśl, wcześniej czy później uzyskuje kształt energetyczny, czy materialny w zależności od poziomu energetycznego, na którym powstaje. Człowiek, nie będąc świadomym, jakie ma potężne narzędzie tworzenia, każdą myślą, intencją, słowem namnaża różnego rodzaju byty, twory w świecie energetycznym, bo tam ich przejaw następuje w pierwszej kolejności. I tak to ludzie, poprzez swoje myśli, powołują różne byty, postaci aniołów, demony, diabły itp., z którymi później świadomość zewnętrzna wchodzi w kontakt. Stworzone świadomie, lub nieświadomie byty energetyczne szukają sposobów pozyskania energii, bez której nie mogłyby przetrwać. Czerpią ją ze stanów emocjonalnych swoich twórców i osób wibrujących podobnie.

Wiedza o tworzeniu była przeznaczona dla tak zwanej arystokracji, wtajemniczonych władców i boskich pośredników, skupiających wokół siebie rzesze wiernych, którzy są doskonałym źródłem energii. Dla mas ludzkich tworzono fikcyjny obraz świata, ukrywając rzeczywisty. Tak Ziemian odcinano od wiedzy o możliwościach, jakie posiadają. Musieli uwierzyć, że są bezradni wobec ogromu Wszechświata.

Dzisiaj, bez tej wiedzy, człowiek nie wie, że ma ogromny wpływ na to co się dzieje. Ludziom pozostaje bierne oczekiwanie na koniec świata, a po nim na nastanie Nowej Ery. Wierni oczekują na przyjście Mesjasza, a wraz z nim, ery pokoju i miłości na Ziemi. Niewierzący wierzą, że po śmierci ciała nie ma nic. Na Ziemi, człowiek ma niewielki wpływ na swoje życie i otaczającą rzeczywistość, bo wszystko jest dziełem przypadku.

Każdemu „przygotowano” deskę ratunkową. Wprowadzone pojęcie: nadzieja działa jak widać dość skutecznie. Człowiek cały czas ma nadzieję, że jakoś to będzie, uratuje go Bóg, albo kosmici. I czeka. A, że stał się wykonawcą woli różnych „bogów”, którym zawierzył, to oddaje im całą swoją energię. Tak został zaprogramowany.

By uwolnić się z programów, jakim podlega ludzkość, należy poznać możliwości tkwiące w człowieku i spożytkować je dla dobra własnego i innych ludzi. Rozbita jedność ludzka musi zostać ponownie odbudowana.

Niezbędna jest w tym celu świadomość – wiedza, że człowiek jest myślą przejawiającą się przez trzy plany istnienia (duch, dusza, ciało). Drugim koniecznym warunkiem jest świadomość, że myśl tworzy. I możemy kształtować świat. I tak jak stolarz, który tworzy projekt mebla, w myślach możemy tworzyć wszystko, o czym ludzkość marzyła przez wieki.

Jak usunąć niepokój, agresję, walkę? Jak wspólnie z innym człowiekiem zbudować świat zgody, przyjazny dla wszystkich istot? Jaki ma być nowy świat? Jeżeli zaczniemy się nad tym zastanawiać i skupiać myśli na rozwiązaniach, stworzymy projekt myślowy, który się wcześniej, czy później zrealizuje. Skupianie się na samym problemie, np. to, straszne, że na Ziemi jest tyle zła: wojen, nienawiści, agresji, tylko je potęguje. Nasza myśl umacnia stan istniejący. Zasilmy naszą energią rozwiązanie problemu, czyli – jak ma nowy świat wyglądać.

Początkowo może nie być to łatwe. Każdy człowiek ma inne wyobrażenie tego, co kryje się pod pojęciem „nowe”. Dla jednych będzie to raj na Ziemi, wśród dźwięków anielskich śpiewów, dla innych możliwość podróży kosmicznych, dla kolejnych nowe – to era boskości, itd. Aby uniknąć chaosu, konieczne jest rozkodowanie podświadomości i stanie się człowiekiem, który nie utożsamia się z żadną religią, ideologią, opcją polityczną itp. Wówczas nasze myśli przestaną zasilać stary świat i nowy będzie mógł zaistnieć w wymiarze fizycznym.

Naukę tworzenia myślą potraktujmy na początku jako trening, który nikomu nie szkodzi. Z czasem tworzenie stanie się tak proste, jak dla wytrawnego stolarza wykonanie mebla. Tworzenie myślą musi być perfekcyjne. Bierzemy bowiem na siebie ogromną odpowiedzialność. Co w myśli stworzymy, to zaistnieje.

Zewsząd słyszy się o nowych grupach, które tworzą nowy świat na Ziemi, lub przygotowują się do nowej rzeczywistości. Najczęściej takie grupy i różnego rodzaju ośrodki są całkowicie odizolowane od rzeczywistości. Ludzie, skupieni w tych ośrodkach, przygotowując się na przemiany, gromadzą zapasy, budują schrony, by przetrwać wybuch bomby atomowej, potop, czy inne kataklizmy. Czy to ma sens? Dla osób, które głęboko utożsamiły się z ciałem, tak; ich jedynym pragnieniem stało się zachowanie ciała. Jednak nie o to chodzi w przygotowaniu do nowej ery. Tu ważna jest zmiana świadomości, która pociągnie za sobą przestrojenie fizyczności, a nie odwrotnie. Co zmieni zachowanie ciała przy życiu, jeżeli nie zmieni się sposób myślenia? Czy wówczas można mówić o nowym? Nie chodzi o ucieczkę od starego świata: stare przechodzi w nowe i dobrze jest ze spokojem te przemiany obserwować – wszystko jest całością.

Coraz więcej ludzi budzi się z letargu i dostrzega całkowitą zależność wszystkich dziedzin życia od niewielkiej garstki sterujących procesami na Ziemi. Coraz częściej ludzie uświadamiają sobie również, że wszelka walka, bunt, rewolucje nie zapobiegną temu. Zbyt wielka siła militarna i administracje różnego rodzaju – są w stanie stłumić wszelki opór. Jedyna pewna i niezagrożona droga, to poszerzanie świadomości i budowanie w sobie spokoju, którego nic nie potrafi zachwiać. Pamiętajmy o ogromnej sile, którą posiadamy: Tworzenie myślą! O tym zabroniono nam myśleć i mówić! Skupienie na sobie, jako całości – to szybkie podnoszenie wibracji (częstotliwości). Wówczas łatwo powoływać skutki, jakie chcemy uzyskać i widać cały proces tworzenia od przyczyny do skutku, który jest powołany. Dzisiaj na Ziemi jest już wielu ludzi świadomych. Im więcej osób samodzielnie myślących, tym szybciej zmienia się wibracja samej planety i całej ludzkości. Dlatego konieczne jest „zakasanie rękawów” i zabranie się za siebie. Na dziś jest to jedyny ratunek dla ludzkości. Im więcej jednostek świadomych, tym szybsze uwolnienie Ziemi spod władzy obcych programów. Nikt tego za nas nie zrobi, żaden Bóg, aniołowie, kosmici. Tylko my sami możemy odbudować wspólnotę Ziemian.

Jeśli myśl tworzy – to należy ją oszczędzać, jak pieniądze. Gromadzona w ten sposób energia, jak pieniądz – procentuje. Wzmacnia nasze działanie i możemy uzyskać potrzebny skutek.

Im więcej ludzi świadomych, myślących – tym szybsze skutki i szybka przemiana nas samych i planety. Ilość ludzi w tym przypadku zamienia się na jakość działania. Skupienie na sobie pomoże uzyskać wiedzę jak pomóc sobie i innym. Wszystkie rozwiązania bieżących problemów leżą w zasięgu ręki każdego człowieka. Warunkiem jednak dotarcia do nich jest spokój i kontakt z sobą.

Nie cofajmy się myślami do tego co było wczoraj. Jeśli wczoraj nie wyciągnęliśmy wniosków, to dziś już szkoda czasu na rozpamiętywanie. To należało zrobić wczoraj a nie dziś.

Na dzień dzisiejszy najważniejsze jest stałe bycie w chwili obecnej, w TERAZ. Nie martwić się, co będzie jutro, nie wracać do przeszłości. Im więcej się zamartwiamy, tym trudniejsze staje się nasze życie. Im więcej w nas lęku, tym więcej przeszkód napotkamy na swojej drodze. Znając tę prostą zasadę możemy uniknąć nieprzyjemnych dla nas skutków.

Edward „

https://href.li/?https://treborok.wordpress.com/duchowosc/przemyslenia/czas-tworzenia/

ludzka głupota

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii rozwój duchowy, Ziemia, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Czas Tworzenia

  1. BasiaB pisze:

    Święci,bo scieki to najlepsze miejsce dla gadziorów,tym samym właśnie klecha zrobił im przyłącze.

  2. Marcin pisze:

    Mam tylko jedno zasadnicze zastrzeżenie do artykułu Edwarda. Na początku było słowo, czyli dźwięk a nie myśl. Myśl jest jakby materializacją dźwięku. Prawdopodobnie dźwiękiem można materializować również ciała tzw. stałe. Nasza świadomość prawdopodobnie pracuje za pomocą właśnie dźwięków, nasze serce również. Można sobie obejrzeć na you tubie jak działając tylko dźwiękiem na rozrzucone opiłki tworzą się z nich różne wzory zależnie od częstotliwości dźwięku bez udziału myśli. Moja teoria jest taka, że odpowiednie kombinacje częstotliwości dźwięków tworzą różne struktury w tym także myślowe.

    • BasiaB pisze:

      Tak,bo wszystko jest częstotliwością,a ta jest rodzajem dźwięku.

      Czyli ? 😀 Na początku był dźwięk 😀
      Tez mi się tak wydaje,tym bardziej,że znamy wszyscy znamienne słowa :
      Na początku było słowo… słowo czyli dźwięk,czyli fala nośna,tym jest myśl,ale musi byc ta falka nośna,by myśl nią popłynęła.

  3. toja pisze:

    Basia, Marcin
    ja podpisuję się pod teorią Edwarda
    na mój babski rozum wszystko co fizyczne/materialne, co można dotknąć/zmierzyć/usłyszeć/odczuć
    jest produktem myśli, takiej niepospolitej, takiej wyższej, takiej specjalnej, ale naszej.
    art Edwarda jest bardzo ciekawy i bardzo mądry, a ostatnie zdania wręcz genialne
    „Im więcej się zamartwiamy, tym trudniejsze staje się nasze życie. Im więcej w nas lęku, tym więcej przeszkód napotkamy na swojej drodze.”
    pozdrawiam

  4. toja pisze:

    moja tolerancja na czarnowidztwo Mukiego i innych tego typu w necie wygasła już dawno.
    trudniej sobie poradzić z podobnie działającymi w realu, tych blisko i dalej nas.
    .
    „…to niech swoją energię wykorzysta na zniszczenie tego scenariusza,bo to przecież czarnowidztwo.Sam się tym męczy,a zarazem innych.”

    ja nie jestem pewna, czy on się tym czarnowidztwem tylko męczy.
    być może dzięki temu zasila się energetycznie, może inaczej nie umie, albo tak dla niego łatwiej…ponoć w przyrodzie nic nie ginie, komuś musi ubyć żeby innemu przybyło

  5. toja pisze:

    „Im więcej ludzi świadomych, myślących – tym szybsze skutki i szybka przemiana nas samych i planety. Ilość ludzi w tym przypadku zamienia się na jakość działania. Skupienie na sobie pomoże uzyskać wiedzę jak pomóc sobie i innym. Wszystkie rozwiązania bieżących problemów leżą w zasięgu ręki każdego człowieka. Warunkiem jednak dotarcia do nich jest spokój i kontakt z sobą.”

    Edward pisze :”skupienie na sobie…spokój i kontakt z sobą”
    to ważne warunki skutecznej myśli
    tylko powiedz Basiu ilu z nas zwykłych ludzi ma te warunki na co dzień ?
    zamiast dobrego prawa dla obywateli mamy przerost absurdalnych obowiązków.
    nie wywiązujesz się to masz problemy, a wtedy nie jesteś w stanie normalnie egzystować, nie możesz się skupić, nie masz spokoju, nie jesteś w stanie stworzyć myśli, która odmieni twój los na lepszy.

    • BasiaB pisze:

      Wiem To ja,wiem że tak jest.Dlatego proszę by każdy z was zutylizował programy,które steruja Waszymi zachowaniami i pracą.Jak się uwolnicie od nich będzie lżej i nabierzecie innej percepcji co związane jest z odpowiednia polaryzacja,a tym samym odciążycie Wasz układ nerwowy,który przestanie zachłystywać się emocjami i ustabilizujecie swój wewnętrzny przepływ informacji.
      To jest związane z tzw,kołem karmy czyli specjalnym programem indukcji naszych wzorców utworzonym na nasz użytek,by korzystać do woli z nasze przenośnej siły jaką jest Dusza czyli boskie tchnienie .

      • toja pisze:

        „Dlatego proszę by każdy z was zutylizował programy,które steruja ”
        Basiu, w obecnych warunkach/czasach nie widzę możliwości na zutylizowanie/odrzucenie programu, któremu prawie wszyscy podlegamy, od urodzenia do śmierci.
        właściwie nie bardzo wiem kogo mam bardziej winić za to, że rodząc się tu muszę podporządkować się szalonemu projektowi zbudowanemu przez nie wiem kogo, czy mam winić jakichś dla mnie anonimowych autorów programu czy swoich rodziców i bliską mi społeczność, którzy godzili się na życie wg zasad tego projektu i przekazują te zasady następnym pokoleniom?

        jednym z warunków do korzystania jak ty to określasz z boskiego tchnienia jest to co pisze Edward, czyli tak zwany święty spokój, skupienie się na sobie, a co jest dla prawie wszystkich trudne do osiągnięcia, bo wg programu mamy żyć dla innych, a nie dla siebie i w dodatku wg absurdalnego prawa narzuconego przez system.

        • BasiaB pisze:

          Wszystko to prawda,do nikogo innego nie możesz mieć żadnych pretensji oprócz twórców tego paranoicznego systemu,gdyż każdy Twój protoplasta wg drzewa genealogicznego nie miał bladego pojęcia w co został uwikłany bez swojej zgody.Wprawdzie powstało tysiące przysłów i powiedzeń,które oddają sens ,ale nie wiem czy świadomie zostały przez kogoś ułożone,czy to był ponad świadomy podszept intuicji,a może przodków,którzy wprawdzie bez ciała fizycznego,ale dalej podążali za swoimi potomkami wybawiając ich niejednokrotnie z okrutnych opresji życiowych zwanych zrządzeniem losu.

  6. BasiaB pisze:

    Na stronie Mukiego zadano mi pewne pytanie:
    ” Jeszcze nieco,co do notki na temat Einsteina i Tesli.
    Bo czy istniec jakas zbieznosc miedzy publikacja OTW a Eterem ?
    Einstein kontra Tesla !
    Z tego co wiadomo to Einstein pracujacy w Urzedzie Patentowym mial dostep do roznych danych na temat prac OTW i kto wie, czy mogl przekazac je celem przeprowadzenia doswiadczenia Michelson i Morley-a Eksperymen i Daysona Millera Interferometerek (takie lusterka jak peryskop,
    ze smuga swiatla),byc moze mial posluzyc,aby wyeliminowac mysl o eterze z fizyki i automatycznie Tesli
    free energy technologie pomyslow i jej wykorzystania.
    Komplot ?
    Ozyrys co bys do powyzszego podpowiedziala ?
    Pozdr.”
    http://muki.salon24.pl/655130,czy-nie-mozliwe-moze-byc-mozliwym#comment_10476096

    Odpowiedziałam tak :
    Rekju: „Z tego co wiadomo to Einstein pracujacy w Urzedzie Patentowym mial dostep do roznych danych na temat prac OTW…” i to jest najważniejsze w tym wszystkim.
    Ponieważ jest tak jak napisałeś.Przechwycili wynalazki Tesli,całkowicie zabrali je z rynku dostępności dla ludzi,a sami na tej podstawie opracowali bardzo wysublimowaną technologię za pomocą której bezprzewodowo maja np. nasłuch i odbiór.
    To działa dla nich.Tu kłania się powiedzenie : ‚ Ściany mają uszy”,bo to prawda .Są założone w przestrzeni okołoziemskiej szeregi takich urządzeń,inwigilujących każdego człowieka.Nie tylko wybraną grupę,ale wszystkich.
    Stąd wyprzedzają nas zawsze co najmniej o kilka kroków.
    Każda nano sekunda takich wydarzeń jest zapisana na specjalnym komputerze i przetwarza szereg danych dostosować parametry.
    W tym przyapaadku cos co wydaje się zupełna abstrakcja na poziomie energetycznym czy kwantowym ma całkiem rzeczywisty wymiar.
    Kiedys czytajac wywiad z niejakim rabinem Finkelsteinem,zwróciłam uwagę na Jego butę i arogancje oraz wielką ironie skierowana w strone ludzi.Powiedział min. że wszyscy żydzi są ze sobą tak połączeni,że w ciągu 40 min. każdy z nich jest powiadomiony o jakimś ważnym wydarzeniu.Odległość nie ma znaczenia.
    I ty kłania nam się nieoceniony Tesla,któremu schemat bezprzewodowych nadajniko – odbiorników skradziono,by móc je tylko zastosować dla siebie.
    Zasilaczem jest energia słoneczna,która nieustannie ładuje cały pierwowzór,który w tej chwili ma kilkanaście tysięcy stacji – córek.
    Nie wiem tylko,jak obejść ten system,by tym samym uwolnic się od tej inwigilacji ?
    Dodatkowo na podstawie dokonań Tesli skonstruowano ciąg – obieg zdarzeń,któremu ma służyć CERN.
    W ten sposób mało kto sobiue zdaje sprawę z tego,że w naszej przestrzeni czyli biosferze,która jest ładunkami elektrycznymi przekazywane są w odsyć dobry sposób indukcje mysli i zachowań. służą do tego również chemitrailsy nasycające powietrze- eter odpowiednimi ładunkami elektrostatycznymi za pomocą zastosowanych składów chemicznych,które ułatwiają przesył indukcji.
    Czesto tak mamy,że czujemy spory dyskomfort w przepływie przez nas system wielu danych czy informacji,jednak nie bardzo wiemy skad to sie wzięło.
    Równiez w ten sposób następuje przesył danych dotyczących np. wielu katastrof.Jezeli taka indukcja dojdzie do ….w sumie nie wiem już jak to odpowiednio nazwać,ujme to tak _ Prawdziwego Człowieka,który z racji swego urodzenia ma wkomponowany mechanizm kreacji,wizualizacji,a tym samym tworzenia ,następuje proces systematycznego układania się jednostek fizyko-chemicznych w odpowiednią polaryzacje tworzącą na tej bazie rzeczywiste i realne sytuacje.
    Wykorzystano myk struktur elektromagnetycznych jądra komórki,który przyciąga poszczególne fragmenty i z czasem układa w całość.
    Służy do tego wspomniany przez Mukiego rytm,puls ,który w konsekwencji zastosowanego algorytmu spaja cząsteczki lub je niweluje w zależności od potrzeb osoby w to zaangażowanej lub grupy osób.
    Stąd tak niezmiernie ważnym jest wystrzeganie się wszelkich metod manipulacji takimi energiami,której służą min. jakieś wspólne spędy typu medytacja dla Ziemi.
    Nikt z uczestników nie zdaje sobie następnie sprawy gdzie dalej poszedł ten ogrom energii i jak został wykorzystany,bo przecież gdyby te medytacje służyły wytyczonym celom,na Ziemi nie byłoby w tej chwili takiego bezeceństwa na taka skale jak to widać w każdej piędźi Ziemi.
    Sam system E=mc2,jest z gruntu fałszywy.Zakodowano w tym systemie odpowiednią ilość mocy,która służy Im ,nie nam.

    • BasiaB pisze:

      Mechanizm kreacji to jeden z darów naszego Stworzyciela,jest to jeden z Jego darów dla nas-nazywam je tchnieniem boskim w naszych cząsteczkach,w naszej Duszy.

  7. Ktoś pisze:

    USA: skandal dotyczący handlu organami nienarodzonych dzieci

    Największa amerykańska organizacja dokonująca aborcji handluje organami nienarodzonych dzieci. Tak wynika z trzeciego już nagrania wideo, ujawnionego przez Centrum na rzecz Postępu Medycznego. Dziennikarz śledczy, podający się za przedstawiciela firmy zainteresowanej kupnem organów, spotkał się z dr Deborą Nucatolą pracującą dla „Planned Parenthood”. Nagranie z ukrytej kamery pokazuje lekarkę opisującą proces pozyskiwania organów od abortowanych dzieci. Informuje ona, które rodzaje tkanek są najbardziej poszukiwane i jakie osiągają ceny.

    USA: skandal dotyczący handlu organami nienarodzonych dzieci
    Foto: Shutterstock

    Dziennikarze śledczy Centrum rozmawiali również z byłą pracownicą Stem Express – firmy skupującej ludzkie tkanki, współpracującej z „Planned Parenthood”. Holly O’Donnell zajmowała się pozyskiwaniem organów z martwych płodów usuwanych w klinice aborcyjnej. Myślała, że jej praca będzie polegać na pobieraniu krwi. Jednak instruktaż, któremu została poddana pierwszego dnia, rozwiał jej złudzenia.

    całość
    http://wiadomosci.onet.pl/usa-skandal-dotyczacy-handlu-organami-nienarodzonych-dzieci/yx7241
    dzisiaj 11:45 30.07.2015


    (http://www.monitor-polski.pl/dzwonienie-w-uszach-to-kontrola-umyslu/comment-page-3/#comment-223691)

  8. Ktoś pisze:

    „NIEKTÓRZY LUDZIE TO SAMI POWINNI SIĘ ZABIĆ JAKBY MIELI ODROBINĘ HONORU

    Pisałam wiele razy o BEZPRAWNYM zabieraniu dzieci bioologicznym rodzicom.

    Pisałam o tym, że satanistyczne, obrzydliwe media, szczególnie telewizja na wszystkich kanałach promuje takie praktyki, to znaczy podprogowo wtłacza ciemnym masom, że to NORMA.

    Takie kwiatki widzimy w tandetnych serialach z udziałem tandetnych aktorzynów, którym się wydaje, że są wielkimi artystami.

    Niczym jesteście, skoro nie rozumiecie problemów społecznych, tych prawdziwych i tych prawdziwych dramatów i zgadzacie się na granie w takich szmirach.

    W tych zafajdanych serialach są zawsze wątki rodziny, która ma problem z aparatem opresji i jest zagrożona utratą własnych dzieci lub już je utraciła.

    ALE TAKIE KWIATKI DZIEJĄ SIĘ W REALNYM ŻYCIU

    Wspominałam również przy okazji tego kryminalnego procederu o roli KURATORA,

    Ponieważ kuratorem zostają coraz częściej młodziutkie, nieświadome politycznie osoby, zadowolone, że robią tzw karierę, myślałam, że decyzje podejmowane są przez takiego kuratora z głupoty i niewiedzy, ponieważ na studiach sprali im mózgi.

    TYMCZASEM NIE ZAWSZE……….

    W WIĘKSZOŚCI TO ŚWIADOMA KRYMINALNEGO PROCEDERU ZORGANIZOWANA GRUPA PRZESTĘPCZA.!!!!!

    =============================================

    Coraz częściej o tym słyszę, że w Polsce ma miejsce proceder handlu dziećmi, w którym uczestniczą przedstawiciele instytucji opiekuńczych i władz państwowych.

    Mówią o tym rodzice, którym zabrano dzieci, mówią przedstawiciele organizacji społecznych, usłyszałem o tym OD LEKARZA – a ja nadal w to nie wierzę!

    Nie, nie wierzę! Jak to – KURATORZY, psycholodzy, pracownicy domów dziecka, pracownicy opieki społecznej i pomocy rodzinie, sędziowie rodzinni – mieliby polować na dzieci, mieliby zabierać je do placówek opiekuńczych i rodzin zastępczych tylko dlatego, że za to są pieniądze?

    Nie, to po prostu niemożliwe…

    Niemożliwe, a jednak…

    Niemożliwe, a jednak zabiera się matce 6-miesięczne niemowlę od piersi i oddaje rodzinie zastępczej, która oprócz szczęścia zyskuje przy tej okazji miesięcznie co najmniej 3 tysiące złotych.

    Niemożliwe, a jednak nagle i niespodziewanie zabiera się do domów dziecka z jednej, spokojnej, niewadzącej nikomu rodziny aż jedenaścioro dzieci i rozdziela je między trzy domy dziecka, żeby uzupełnić stan wychowanków.

    Nie było przemocy, nie było głodu, chłodu, ni powietrza morowego, a jednak się zabiera.

    Niemożliwe… a jednak sąd zabiera dzieci z powodu obecności w mieszkaniu psa i królika oraz niezapłaconej składki na komitet rodzicielski 10 złotych (tak wynika z uzasadnienia).

    Niemożliwe… a jednak centrum pomocy rodzinie wnioskuje, a sąd skwapliwie zarządza zabranie dzieci do domu dziecka, a w uzasadnieniu pisze, że chce w ten sposób zapewnić dzieciom miłość, szczęście i zrozumienie – powszechnie wszak wiadomo, że domy dziecka to OAZY MIŁOŚCI I SZCZĘŚCIA

    4. Niemożliwe… a jednak aktyw walczył do upadłego o konwencję w sprawie przemocy państwa wobec rodzin, ułatwiającą zabieranie matkom ich dzieci.

    Niemożliwe, a jednak do domów dziecka i rodzin zastępczych jakoś dziwnym trafem raczej nie zabiera się dzieci niepełnosprawnych, chorych, nie zabiera się dzieci przestępców, nie zabiera się ofiar prawdziwej przemocy, a najchętniej zabiera się dzieci kochane i zdrowe, zdecydowanie lepiej nadające się do płatnej opieki.

    Owszem popłaczą sobie rok czy dwa, ale kiedyś się poddadzą.

    Co najwyżej któreś się powiesi, jak ten 16-latek z Suwałk, który nie wytrzymał zabrania go od rodziny (chyba nikt za tę śmierć nie odpowiedział).

    Natomiast dzieci z prawdziwej przemocy mogą się stawiać, potem powielać agresję… nie, zdecydowanie bezpieczniejsze jest zabieranie dzieci kochających i kochanych.

    Dom dziecka są świetne.

    Rodziny zastępcze są wspaniałe, a sądy, jak sama nazwa wskazuje, są rodzinne i opiekuńcze.

    Ale tak jak pogotowie ratunkowe nie zawsze było ratunkowe, tak placówka opiekuńcza nie zawsze musi być opiekuńcza.

    Placówki opiekuńcze to również pensje i etaty.

    Rodzina zastępcza to dwa tysiące wynagrodzenia i po tysiąc złotych na każde dziecko – na śmieciówkach tyle nie płacą.

    Ograniczanie władzy rodzicielskiej to badania, wywiady, konsultacje, opieka, asysta, opinie i spory rynek usług z tym związanych.

    Nie odbiera się dzieci – ileś osób pozostaje bez zajęcia i dochodów. Odbiera się dzieci – jest ruch w interesie.

    Odbiera się dzieci – to i władzom samorządowym lżej. Już nie trzeba samotnej matce szukać mieszkania, płacić zasiłku, ba, alimenty się na nią nałoży.

    6. Handel dziećmi?

    Nie.. to niemożliwe… a jednak w Pucku sadystom dostarczone aż dziesięcioro dzieci, z których dwoje sadyści zamordowali.

    Prokuratura ocknęła się dopiero przy drugim zabitym dziecku, pierwsze spadło ze schodów, cóż, dzieci ze schodów spadają…

    Handel dziećmi?

    Niemożliwe… a jednak w Łęczycy dostarczono siedmioro dzieci zboczeńcom seksualnym, którzy latami je gwałcili. Sprawa przypadkiem wyszła na jaw. Ta wyszła…

    Zrozpaczeni rodzice w Nisku, którym odebrano dzieci, mówią mi o handlu dziećmi coraz głośniej, a ja mówię – łowcy dzieci? Nie, to niemożliwe…

    A TO WSZYSTKO POD PLASZCZYKIEM, TFU, PRAWA.

    A nawet dzieci z rodzin mega patologicznych nie powinny być zabierane przez urzędników, jeżeli w danej rodzinie jest babcia, wujek, ciocia, czy starsza siostra, która przejmie nad takim dzieckiem opiekę.

    TO WSZYSTKO JEST SZATAŃSKA ROBOTA”

    (http://januszwojciechowski.salon24.pl/660981,lowcy-dzieci-nie-to-nieprawdopodobne-niemozliwe)

    TAK WYGLĄDA ŚWIAT, PRAWDZIWY ŚWIAT PO ZDJĘCIU PROPAGANDOWYCH OKULARKÓW ……

    Ale czy takie toje czy dakoty będą w stanie go dostrzec zza denek swoich „patrzałek”?

    Przecież ich fuhrer im zakazał się pochylać nad cudzą niedolą bo to takie nie jewrogejskie zachowanie.

    To nic że to CELOWE, ZORGANIZOWANE WYNISZCZANIE NARODU …. ale jaką siksę to obchodzi jak ma kasę na pomadkę i ….. przed kim giry rozłożyć by tam poczuć kolorową, parchatą „jewrope”…. jaka nagrodzi jej „patriotyzm” świerzbem, syfilisem a może nawet „królewskim” AIDSem….. by się miała czym chwalić wśród innych biurw jewrogejuni zdobytym trofeum „prawdziwej jewropejki”.

    A jaki jest CEL tego wszystkiego?

    „„„Otwarcie ujawnimy swoją tożsamość wśród ras Azji i Afryki. Stwierdzam z pewnością że obecnie rodzi się ostatnie pokolenie Białych dzieci a nasza Komisja Kontroli będzie „w interesie pokoju” unicestwiała międzyrasowe napięcia. Zakażemy Białym rozmnażania się z Białymi i wykorzenimy wszelkie religie aby nasza była górą. Białe kobiety muszą współżyć z przedstawicielami ciemnych ras, biali mężczyźni z czarnymi kobietami. Wówczas Biała rasa wymrze, dlatego że po wymieszaniu się Białych z czarnymi będzie to koniec Białej rasy a nasz najgroźniejszy wróg zostanie tylko wspomnieniem. Zaczniemy wówczas 10.000 erę pokoju i dobrobytu, Pakt Judaizmu, i nasza rasa będzie rządziła niepodzielnie nad światem. Nasza wspaniała inteligencja z łatwością umożliwi nam kontrolę nad ciemnymi rasami” – Rabin Emmanuel Rabinovich, 1952 rok.””

    Nieprawdaż, że nieistotny ……

  9. Marcin pisze:

    No pierwsza jaskółka na onecie. Może niedługo przyznają, że Ziemia wcale nie jest kulą 🙂
    http://onet.tv/i/dowiedzsie/mapy-ktore-uswiadomia-wam-ze-nic-nie-wiecie-o-ziemi/55014

    • BasiaB pisze:

      Bo nie jest,ale to juz im przez gardło nie przejdzie,bowiem szlaban jest na tą niekopernikowska wiedzę.Jeżeli jednak będą chcieli to przyznać,będzie już dla nich za późno.

    • Ktoś pisze:

      Jest sobie takie pojęcie jak RZUTY KARTOGRAFICZNE.

      Płaska Ziemia” jest jednym z nich, jest ujęciem (rozciągniętego) widoku Ziemi z biegunem jako centrum.

      Usilne wciskanie „prawd” o „płaskiej ziemi” nie ma na celu UŚWIADAMIANIA BYDEŁKA ale o HODOWANIE W NIM KOLEJNEGO DOGMATY (jaki kiedyś był kościelnym) jakim będzie można TERRORYZOWAĆ goim czy z powodu jego KWESTIONOWANIA palić nimi na stosach (Galileusz).

      Kolejnego dogmatu do TERRORYZOWANIA goim… stosami…..

      • BasiaB pisze:

        Artykuł sprzed 2 lat,ale ciekawy.
        ” Najstarsze obserwatorium Polaków datuje się 1700 lat przed narodzeniem Chrystusa. Dlaczego o tym nic nie wiemy ? To kolejna skrywana patologia w stylu wyboru Nas Polaków na Naród Umiłowany przez Matkę Jezusa. Intensywne oszukiwanie Polaków co do historii trwa w najlepsze.
        Wielokrotnie zwracałem uwagę, że media będące w posiadaniu 6 żydowskich spółek posiadają aż 96% rynku medialnego na świecie. Nasuwa się pytanie w jakim celu mają one służyć aby posiadać de facto monopol informacyjny na świecie ? Jak działa ten system ?…”
        https://rafzen.wordpress.com/2013/05/11/najstarsze-obserwatorium-polakow-ma-3700-lat/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s