Przyczyny zagadki naszej Ziemi ?

Co w nas było nie tak, jaka była przyczyna albo praprzyczyna, że weszliśmy w te nieszczęsne sytuacje związane z tymi złodziejami. Jak znaleźć prawdziwą przyczynę w nas, żeby móc to dalej zmienić.
Jak poznać energetyczną praprzyczynę tego całego zjawiska od naszej strony.
Odkrycie przyczyny to fundament tego zniewolenia i początek naprawy.
Od wczoraj zastanawiam się, gdzie tkwi błąd, że daliśmy się tak fatalnie podejść przez te pasożyty. Nawet Irradianie zadali pytanie o przyczynę tego bałaganu. No zwyczajnie nie umiem jej określić. Cały czas mam wrażenie, że to było zwyczajne oszustwo ale specjalnie uskutecznione tak by nie rozpętać tego węzła zniewolenia. Węzeł zniewolenia jakoś mi tu pasuje, choć do końca nie rozumiem tego magicznego zjawiska długowiecznego uwiązania od strony technicznej.
Są złodzieje narządów – każdy o tym słyszał.
Tu mamy do czynienia z kradzieżą duchowej części DNA, którą sobie szubrawcy uzyskują od nas wszczepiając to niczym rozrusznik i generator perpetum mobile lub antygrawitację. Istnieje jakaś myśl, która powinna to umieć rozpuścić i zacząć naszą regenerację.
Problem polega na tym, że my wielu rzeczy nie pamiętamy, co stawia nas w dość smutnej sytuacji.
Ale na pewno trzeba odnaleźć najpierw źródło właściwej myśli, która przełamie te niewidoczne bariery zmieniając cwaniacki układ, w którym jako ludzie tkwimy i kwiczymy.
Czytałem kiedyś, że nie wszystkie węzły żeglarskie służyły do wiązania łodzi i żagli. Pewne ich typy były używane do wiązania żywiołów np. wiatru. I w czasie bezwietrznej pogody można było z takiego uwiązanego wcześniej w odpowiednich warunkach węzła uwolnić dany żywioł i nim się posłużyć.
Demony korzystają z takich trików bardzo często do manipulowania energią np. seksualną. Używają węzłów, projekcji, wabików, uroków i całej gamy rytuałów oraz iluzji.

Mniej więcej znam tą przyczynę od jakiegos czasu.Konsultowałam te wydarzenia z kilkoma osobami,nie wspominajac wcześniej szczegółów.
Jak bowiem napisałeś poznanie przyczyny to fundament dalszej akcji naprawczej.
Zawsze tak postępowałam,szczególnie kiedy nagle zachorowałam.Interesowała mnie przyczyna.Co wyniknie bowiem z mojego wyleczenia,kiedy nie znam powodów destrukcji doprowadzającej do rozchwiania.
I od kiedy pamiętam zawsze poszukuję przyczyny,a nie tylko rozwiazania skutku.

To pytanie zadaję od co najmniej 2 lat.
To co teraz opisze są to tylko i wyłącznie moje informacje,dla każdej innej osoby mogą być zgoła inne.
Naszych okupantów nazwałam – Wszetecznikami z Hebronu,bo tak usłyszałam,
Hebra to wyspa w dalekim Wszechświecie.
Wyspa – tak nazywane są planety,dopiero po jakims czasie zorientowałam się co ten termin oznacza..
Opisywałam poszczególne fazy tej okupacji tutaj na Mistyce.

Najechali na obecny nasz Układ Słoneczny.Obecny,bowiem Ziemia wcześniej nie była tutaj położona, nie tak wygladała.
Była okrągła,a właściwie owalna.
Ich zamiarem było osiągnięcie boskości czyli wszystkiego do czego nie mieli wcześniej dostępu.Posługiwali się mrokiem,a on z kolei ogranicza możliwości.
Widzieli moc jaką posiadają tzw. Dzieci Boż pod przwodnictwem swoich Opiekunów,których my w swej pamięci nazwaliśmy obecnie Bogiem- Bogami,chociaż to były jak najbardziej fizyczne postaci o unikatowych możliwościach- w naszej obecnej nomenklaturze – boskich,które nam – obecnemu człowiekowi wydają się nieosiągalne.
To nie jest prawdą,stąd tyle trudu wkładam w obudzenie i wpojenie wiary w nasze pochodzenie i wszystko co jest z tym związane wg moich informacji i predyspozycji.
Jest to proces żmudny dla każdego,bowiem czas naszego letargu te kosmiczne hieny wykorzystały perfekt,przede wszystkim by oddzielić i rozparcelować między siebie nasze moce-mienie przez co tak bardzo trudno było osiągnąć coś więcej.

Kiedyś miałam informację,że przesunęli Ziemię o …dosłownie ułamek stopnia i w tym momencie zmieniono grawitację i czynniki geologiczne na Ziemi,co przyczyniło sie do kolizji z Tiamat,która rozbiła Ziemię na 2 części. W tej chwili nie mam potwierdzonych informacji czy z drugiej części powstał tzw.gwiezdny pył czy istnieje druga połówka Ziemi,jednak wiem iż to przesunięcie to sławetne 23 st kątu nachylenia Ziemi.
Nie rozumiem tylko dlaczego słyszałam – ułamek stopnia ?
czyżby fraktale komórkowe Ziemi miały obecnie inaczej liczoną miarę ?
Jeszcze nie wiem ?

Ziemia jest płaska jak drut,ostatnio miałam okazję się o tym przekonać.
Zdjecia zrobiłam kilka dni temu z Wieży Tower w Toronto z wyskości 342 m.
Jak okiem siegnąc – równiutko,żadnego kąta nachylenia,żadnego półokręgu.Napisałam o tym w :
https://mistykabb.wordpress.com/2014/11/02/zagadki-naszej-ziemi/ .
Słońce – jest niżej niz samolot, lecąc z Polski do Kanady lecieliśmy cały czas w Słońcu,więc miałam okazję to sprawdzić.

DSCN0212DSCN0214DSCN0218DSCN0232
Pilot poinformował nas o wysokosci nad Ziemią : wynosiła 12 000 m,a temperatura spadła do – 49 st!!!!
Tak więc to co zostało napisane w artykule pt.” Zagadki naszej Ziemi” sama namacalnie sprawdziłam.
Im dalej od Ziemi tym bardziej zimno,więc jakim cudem Układ Słoneczny jest tak potwornie zimny mając taką wielką gwiazdę w swoim centrum ,a Ziemia usytuowana jest zaledwie na 3 miejscu od niego ?
Aldebaran jest wielokrotnie większy od Słońca, o większej mocy jest jeszcze kilka innych planet – olbrzymów o wielkiej mocy grzewczej jak to nazywam,a tutaj u nas jest tak zimno?
Tyle że w okolicy Ziemi ciut jest lepiej,chyba tylko po to byśmy mogli żyć dopóki nas jeszcze potrzebują ?

Wracając do wydarzeń.
Opanowali Ziemię do czego sie bardzo skrupulatnie przygotowali.
A sama konstelacja Oriona jest istotnym elementem.Tam bowiem doszło do przewrotu, o którym już wspominałam. Tam wg moich informacji od dłuższego czasu było tzw.więzienie stanowe dla Istot poddawanych reformie,mieli zamieniać w ramach resocjalizacji zło na dobro.Pamietać nalezy,że Orion to kilka wysp,każda miała inne przeznaczenie.
Opisuję to bardzo prosto,bez zbędnych odnośników,tyle by nakreślić sytuację.
Orion to jeden z najważnieszych systemów w naszej okolicy.
Najważniejszym punktem zwrotnym w moich dochodzeniach…było umieszczenie odpowiedniego zdjęcia systemu Oriona przez Mukiego,to był dla mnie punkt zwrotny.
Rycina którą umieścił na swoiim blogu miała dla mnie fundamentalne znaczenie z jednego powodu…została tam opisana z nazwy każda wyspa…każda ! Czego nie ma na żadnej innej rycinie przedstawiajacej Oriona,a że astronomią jako taką nigdy się nie interesowałam, to odkrycie było dla mnie bardzo ważne.

Zastanawiam się dlaczego opanowali akurat Oriona ?
Co było głównym założeniem skolonizowania tego rejonu?
Wydaje się jego ustawienie,lecz w tej chwili to jedynie dywagacje,gdyż tak na dobrą sprawę nie wiadomo które położenie planet i czy wszystkich planet będacych w zasięgu naszej wiedzy jest właściwe ?

Daliśmy sie podejść ?
Zaufaliśmy,a nasze dowództwo,nasi Bogowie zostali wprowadzeni w błąd.Zostali okłamani,wyruszyli na pomoc, a tymczasem okupant zrobił myk do którego zawczau by ł przygotowany i tyle nas widziano.
Obawiam się jednak,że możemy już nigdy nie zobaczyć czy usłyszezć naszych właściwych Opiekunów.
Od kilkunastu miesięcy zadaję pytanie : czy ich spotkamy ? czy jeszcze istnieją?
czy nas odnajdą?
czy jest jakas mozliwość kontaktu z nimi ?
Cały czas dostaję jedną odpowiedź…i za każdym razem taką samą:
Oczywiście,że NIE.
Mam nadzieję,że to pomyłka, a ta informacja jest mi tak podawana,bym rozwiązała być może kolejne zagadki.

Napisałeś…węzły żeglarskie. Doskonale! Sądzę,że to dobry trop.
Często bowiem słyszę – węzeł gordyjski i zastanawiam się jak go przeciąć ?
Wiemy,że Wszechświat to ocean,planety to wyspy,węzły żeglarskie to kolejny trop,kiedyś podano / przesłano mi …specyficzną Różę wiatrów 🙂

Jak wiemy z podań i legend : władano żywiołami,wiatrami,burzami,piorunami – Perun.
Te baśnie i legendy nie wzięły się znikąd, to zakamuflowane informacje dla potomnych.

 

BasiaB.

Dokładam kilka zdjęć 😀DSCN0188

DSCN0190

Tak wygląda zwykła droga,to nie jest autostrada.

DSCN0193

Wjeżdżamy do Toronto,zwracam uwagę na błękit nieba 😀

DSCN0197

Po prawej stronie jest Ontario,troszkę widać.

DSCN0208

Wieża CN Tower,z której wcześniej przesłałam zdjęcia.DSCN0241

Tzw. Glass,ludzie na tym siadali,ja jedynie mogłam z trudem postawić na tym glassie nogę ,by sfotografować but i widoczność pod nim – proporcje !

DSCN0243

DSCN0256

Po wyjściu z CN Tower,piękny widok,aż raziło w oczy-musiałam sfotografować 🙂

DSCN0279

Pejzaże kanadyjskie i NIEBO .

DSCN0282

widać horyzont,trakcje przy bocznej drodze.

DSCN0285

Jadąc samochodem- widoki z drogi.

DSCN0303

DSCN0314

turkusowa woda Niagary i jej Gwiezdny Pył .

DSCN0320

IMG_0072

Miasto Niagara

DSCN0358

to świetlica Indian – zwiedzanie Museum Pierwszych osadników – Huronia/Midland

DSCN0376

Pomysł może się przydać,wiele takich podpatrzyłam 🙂

IMG_0173

Znalazłam w końcu zdjęcia tych trakcji,czasami stały w rzędzie po 4 .IMG_0175

IMG_0177

IMG_1754

Jajeczka Robinów 😀

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „Przyczyny zagadki naszej Ziemi ?

  1. BasiaB. pisze:

    Jedną z przyczyn jest wyprodukowanie znacznej ilosci biorobotów.Jednak dopiero teraz uprzejmie nas informuja o możliwosciach wyprodukowania np.policjantów.Te bezduszne maszyny mają bez żadnych skrupółów pilnować ichniejszego porządku.Normalny człowiek nie nadaje się do tej roli :
    http://www.laterceratv.cl/index.php?m=video&v=42684

    • Oti pisze:

      Powraca do mnie pewna idea, która pojawia mi się w różnych odmianach od dłuższego czasu, że zostaliśmy celowo pozostawieni na pastwę tych pasożytów.
      Molekuła naszych duchowych cząstek miała być przynętą do zawiązania się pasożytów z nami. W pewnych ściśle określonych warunkach owa molekuła może całkowicie zmienić swoje właściwości, by stać się zabójcą naszych ciemiężycieli.
      Tak jak woda może rozsadzić naczynie, w którym została zamrożona. Podobnie na życzenie b.wysokich rangą istot i ich zaawansowanych technologii może zostać włączona rekonwersja naszych właściwości.
      Jeśli założyć, że będą odpowiednio odizolowani, to nie pozostanie im żadna droga ucieczki przed wpływem naszej przetransformowanej istoty.
      Zostaną wysmażeni w wyjątkowo wyrafinowany sposób, o którym nawet nie pomyśleli. Stopień skomplikowania technologii, o której teraz piszę jest tak wysoki, że nawet biorąc pod uwagę całą dotychczasową przewagę technologiczną nad nami i przez sam fakt ich potrzeby pasożytowania – możemy być pewni, że nie będą w stanie przeskoczyć przed tym co jest dla nich przeznaczone.
      Jest możliwość przedefiniowania całej znanej powszechnie fizyki, gdy dojdzie do punktu, w którym nastąpi cała transformacja. Nie jest nam teraz udostępniona odpowiednia /prawdziwa/ skala czasu, gdyż wirtualna rzeczywistość w jakiej nas trzymają to rodzaj „holodeck gaming zone” jak z filmu Matrix lub Star Trek.
      Tym co może uruchomić proces jest właściwa myśl. Dlatego jesteśmy wtłaczani w określone schematy myślowe, które paczkują nas jak granulat dla kurczaków. Więc najistotniejsze jest aby wypakować się ze strefy myślenia co możliwe, a co niemożliwe.
      Gdyż wszystko co pomyślimy, przy odpowiedniej mocy umysłów i całego kolektywu ludzkiego uprawomocni do działania każdą idę.
      Jeżeli przestaniemy patrzeć przez wirtualne okulary, będące formą więzienia dla nas to zaczniemy dreptać we wszystkie możliwe kierunki, aż odkryjemy rozwiązanie. Osrajmy wszystko co nam się wmawia na temat naszych możliwości, osrajmy liderów, gdyż większość z nich to blokery naszego rozwoju, dokujące nas na ustawionych torowiskach myślenia donikąd wg schematu niemocy i pośrednictwa poprzez wybrańców.
      Wirusem, którego powinniśmy się za wszelką cenę pozbyć to wiara w moc pośredników. Oni nas zwyczajnie okradają poprzez te formy uzależniania.
      Widać to we wszystkich dziedzinach życia.
      Nie pracujemy dla siebie tylko dla korporacji, polityków, rządów, bankierów, przywódców religijnych.
      W tv szukamy wabików, które zostają naszymi idolami. W każdej możliwej dziedzinie wsrywją nam autorytety pod każdą możliwą postacią a My to łykamy od setek lat ichniejszego czasu i traktujemy to jako normę.
      Indukowany strach przed samodzielnością myślenia, postrzegania i własną logiką – lepiej kogoś wybrać, żeby pomyślał za nas.
      Zbiorowy schiz – hipnoza, że wybrańcy „zrobią dobrze” 😉 Już doświadczyliśmy jak to się kończy, ale smycz myślenia tym schematem jest jak mentalny alkoholizm.
      Jak to jest, że jednym udaje się żyć bez jedzenia a inni umierają z tego samego powodu. Jak to jest, że większość kupuje gaz, węgiel i prąd a innym udało się wyprodukować darmową energię z silników magnetycznych, grzałek magnetycznych, wafli krzemowych i z sił natury.
      Jak to jest, że Islandia podziękowała bankierom, a reszta świata tonie w wyimaginowanych długach. Jak to jest, że jedni leczą się sami i nie chorują, gdy pozostałe miliony w tym samym czasie utrzymują całe systemy medycznych oszustów i trucicieli dla swojego „dobra”. W czym tkwi różnica tych skrajnych zachowań jak nie w sposobie myślenia i pochodnych mu działaniach. Więc to myślenie zasadniczo różnicuje warunki życia i egzystencji.
      To myślenie z jednych czyni pasożytów a z pozostałych niewolników. Dlatego tym co się najbardziej ogranicza jest od zawsze swoboda myślenia i przepływu swobodnego myślenia pomiędzy ludźmi.
      Stosy i inkwizycje to powszechne znane przykłady. Każdy prawdziwy człowiek to perła i boski potencjał w swym rdzeniu.
      Ludzie powinni się wzajemnie inspirować i uwalniać od kieratu niewolniczego sposobu generowania myśli. To jest zasadniczy kierunek rozwoju a za nim podąży integracja cząstek i włączy się ukryta moc i naturalna technologia ludzkiej duszy. Pomysłowość ludzka to fenomen i prawdziwy skarb, kiedy jest poprawnie ukierunkowana.
      Najpierw więc trzeba rozpuścić niewidzialne bariery w myśleniu. Pokazać przykłady swobodnego myślenia i jego owoców.
      Uczynić modę na swobodne myślenie bez kagańca. Odkłamać, że się coś nie da.
      To jest jednocześnie najłatwiejsze i najtrudniejsze zadanie dla wszystkich ludzi – pokonać barierę niewidzialnych mentalnych struktur samo ograniczającego myślenia.

      • BasiaB. pisze:

        Oti – wybacz dopiero dzisiejszą odpowiedź na Twój komentarz.
        Jest tak cudowny i rewelacyjny,że czytałam go kilka razy i nie mam nic do dodania.
        Przy pierwszym czytaniu wzruszyłam sie madrością napisanych wieści i dojrzałością przekazu,musiałam odejść by odetchnąć 🙂
        To co napisałeś powinno być powielane przez każdego gdzie tylko sie da,bo tak właśnie jest.
        Każde zdanie zawarte w tym komentarzu jest perełką napisaną bez zbędnych ozdobników i wodolejstwa.
        Od Ciebie powinni sie uczyć inni, którzy latami wertują strony tzw.ezoteryczne,a dalej mają zakalec w mózgu co widać po ich radosnej twórczosci na innych blogach.
        Odszukałeś siebie,a tym samym informacje zakodowane w sobie co spowodowało rozkwit i dostęp do wiedzy.
        Zrobiłeś to sam bez niczyjej pomocy mając jasno określony cel i determinację.
        Każdy Twój tekst,który pisujesz jest ważny i zwracam uwagę czytelnikom,by bardzo wnikliwie studiowali każde zdanie napisane przez OTI.

        „…pokonać barierę niewidzialnych mentalnych struktur samo ograniczającego myślenia.”

        To tyle z mojej strony.Jestem obecnie na zasłużonych wakacjach i po raz pierwszy od kilku lat pracuję energetycznie zdecydowanie mniej,co nie oznacza lenistwo,ale w tej chwili raczej jestem na etapie zbierania informacji,które po powrocie będe wykorzystywać.

        Pozdrawiam Cię OTI bardzo serdecznie

      • Maciej 13 pisze:

        JESTEM ŻYCIE……..i nie pie….le……jedyne prawo wszechświata.Życie nie pie…li Życia.”raj „jest wolny od „rządzy”.Myśl nie jest nią zaprzątnięta wobec czego jest zaabsorbowana życiem….i jest żywa, kreatywna, radosna i chce się tym dzielić.Słowo…wszystko co Nas otacza jest Słowem, ideą, myślą, wyobrażeniem , które zostało zmaterializowane, przejście od koncepcji do wykonania.Trzeba odwrócić uwagę człowieka od Słowa, Myśli radosnej i zwrócić jej koncetrację na „myśl destrukcyjną” generującą strach i na zachowanie doprowadzające do wynaturzeń , degrengolady i upadku.Czy wszechwiedzący kreator wiedział o możliwości upadku?-Musiał w końcu jest wszechwiedzącym.!!!Czy wszechwiedzący wiedział to z autopsji?-raczej, dlatego Nam tego nie życzy, wie jaka to lipa i ile trzeba się natrudzić by z tego stanu rzeczy wykaraskać się.Jest jednak Tym który nie dał się złapać w pułapkę upadku, posiada więdzę jak z niej się wyrwać i Wie , że my stworzeni na Jego(słowa) podobieńtwo w bulach, z czasem też się kapniemy. Życie to nie konsumpcja.666. sex,sex,sex-kontemplujcie :). JESTEŚ OWOCEM POZNANIA DOBREGO I ZŁEGO. ze wszystkiego możesz spożywać, ale jak spożyjesz owoc to lipa , ale więdzę posiądziesz, to jak już posiądziesz to proszę „”piękne dzieci” grzeczniutko do DOMU wracać 🙂 nie pier….ć.:)Tam na Nas czekają :)!!!! Pozdro 🙂

    • Oti pisze:

      Jest jeszcze jeden detal, o którym nie napisałaś – mianowicie posługują się skokami w czasie (w pętlach czasu), dzięki czemu są „oczko” do przodu by manipulować naszym rozwojem i wprowadzają korekty oraz poprawki do scenariuszy dla określonych rzeczywistości. Ponadto muszą jeszcze kamuflować przepływ energii pomiędzy rdzenną istotą a nami, gdyż po zaburzeniach bilansu subtelnych energii można wykryć anomalie. To z kolei sugeruje, że są dość mobilni, żeby plątać i rozmywać trop za sobą. Same osłony na wzgląd ich pasożytniczego trybu istnienia, muszą jednak przepuszczać energię źródła, choćby przez jakiś „lustrzany” projektor/transformator i dawać zwrotny sygnał sugerujący prawidłowe tło energetyczne, za którym w rzeczywistości się kryją. Nawet wśród ludzi się kamuflują, żeby stwarzać wrażenie, że to ludzie generują taką a nie inną politykę i warunki środowiskowe, choć jasne jest, że ludzie nie mają zielonego pojęcia w 99 % z kim mają do czynienia, co obserwujemy nawet na przykładzie naszego otoczenia, które jest tematem na pracę doktorską co do sposobu sprytu uwarunkowania i więzienia naszej esencji. Dodatkowo indukują za wszelką cenę w nas poczucie winy dając nam ezo nauki, jakoby to „sami” tworzymy swoją rzeczywistość. Co w pewnym sensie jest prawdą o ile jest się w pełni świadomą i zintegrowaną istotą. A wiemy, że tak nie jest. Mając wiedzę o naszej dezintegracji, kasując nam pamięć przy wcieleniach ewidentnie blokują możliwość zachowania prawidłowego obrazu rzeczywistości, ciągłości i wiedzy, uzyskując przewagę na polu manipulacji i wyzysku. Jednocześnie piastują rolę liderów udających zwykłych ludzi, pomimo faktu, że sami zachowują doskonałą wiedzę o tym kim i czym są, wraz z całą pamięcią swoich zbrodni, np. w dziale oblicza duchowości regularnie kilka takich kreatur emituje wg powyższego schematu destrukcyjnymi kodami, pod pretekstem uwalniania ludzi oraz podszeptując „aktualne sposoby” na „łamanie matrixa” albo „tłumacząc” „wiedzę o wszechświecie”. Nikt nie zadaje sobie logicznego pytania skąd u nich od urodzenia taka wiedza i przepaść informacyjna względem „zwykłych” ludzi. Dawane wyjaśnienia to jak wiemy bajki, w które naiwnym i bezkrytycznie ufnym ludziom kotwiczą podprogowo zaktualizowane programy uwarunkowujące. Ponadto przepaść technologiczna powoduje, że większość ludzi lekceważy wszelkie próby wyjaśnienia, że jest możliwe i całkiem realne to wszystko o czym piszesz na blogu. Pozostaje hipotetyczne pytanie, w jaki sposób „rozliczą się” ze źródłem, gdyż pewną grupę istot będą musieli zintegrować i oddać, co jest przedmiotem sporów, komu odbiorą „bateryjkę” aby reszta pasożytów bezpiecznie przetrwała. Być może jest grupa „swoich”, których będą musieli dla dobra ogółu poświęcić. W temacie integracji z pewnością jest coś na rzeczy, co trzeba dokładnie przebadać. Być może stąd m.in. zwiększanie wydajności uzysku i plany minimalizacji hodowli ludzkiej przez NWO. Są pewne b.wysokie hierarchie, z którymi muszą się liczyć i przed którymi się nie ukryją.

      • Ela pisze:

        Witaj, bardzo ciekawe są Twoje komentarze i ujęcie sprawy. Jeśli chodzi o powyższe Twoje wypowiedzi, to ja się już wcześniej, jak i teraz zastanawiałam czy jest w ogóle jakaś hierarchia, a jeśli jest to jaka? Gdzie? I komu służy? Bo skoro robią z nas niewolników od tak długiego czasu, a nikt „na górze” nie protestuje, to pytanie czy w ogóle ktoś nad tym bajzlem panuje? Czy to taka wolna amerykanka, a jak wiemy pasożyty namnażają się szybko, więc wynika z tego, że marny nasz los i tak…. Zgadzam się w zupełności, że różne religie, sekty, ruchy i filozofie „karmią” adeptów wizjami, że ludzie mają wpływ na swoją — może i mają, ale wg mnie w niewielkim stopniu, nasi oprawcy są -na chwilę obecną- od nas „bardziej zaawansowani” i tyle naszej „wolności”, na ile nam pozwolą……

        • Oti pisze:

          Tytułem uzupełnienia chciałbym się podzielić spostrzeżeniem, które może się okazać technicznie pomocne – istnieje mentalna przyssawka do autorytetów, co objawia się nagminnym podczepianiem się w naszym umyśle innych w roli guru. Ludzie są wygłodzeni prawdziwej informacji spowodowanej nienaturalnym brakiem bezpośredniej, czystej wiedzy ze źródła w wyniku „defragmentacji osobowości” uczynionej manipulacjami genetycznymi. Pasożyty wykorzystują to b.często podając na wabia tak sfabrykowaną informację, która nosi znamiona prawdy (jak robak na haczyku), bywa czasami dość niesamowita/ekscytująca (jak smakowity kąsek na pustyni) i często wykracza poza ramy percepcji przeciętnego obywatela (jak objawienia „maryjne”) co jest „mentalną wtyczką” przejmującą kontrolę nad uwagą i poczuciem własnej wartości widza/słuchacza wobec realizującego taki przekaz (zwykle mentalnie z poziomu energetycznego jest to różnorako wspomagane). Poobserwujcie swoje myśli, emocje i uczucia po obejrzeniu lub wysłuchaniu czegoś takiego a łatwo zauważycie subtelne przekierowania własnej mocy z siebie na ichniejszy autorytet lub jakiś obiekt. Więc z definicji należy profilaktycznie i obowiązkowo uznawać zawsze siebie każdorazowo za właściwy autorytet. Nawet, gdy nie jest się ekspertem w jakiejś dziedzinie nie wolno przyjmować informacji od innych (choćby fachowców) jako ostatecznej prawdy – wielu pacjentów przypłaca życiem taką postawę. Każdą informację należy wielowymiarowo weryfikować. Bywa, że jakąś informację sprawdzimy w danej chwili i na dany moment posłużymy się nią do realizacji naszego zadania, jednak nie należy wykluczać, że powiedzmy za dzień, tydzień, miesiąc, rok – ta sama informacja okaże się już nieprzydatna lub wręcz szkodliwa. Dogmaty to narzędzia manipulacji i to nie tylko te religijne ale przede wszystkim techniczne (tzw. „naukowe”) np. „prędkość światła jest stała”. Jak wiemy nie jest i zmienia się zależnie od środowiska. Ponadto światło można potraktować jako spowolnioną formę myśli, co otwiera furtkę wyobraźni jak mało oficjalnie ze szkoły wiemy na ten temat fizyki zjawisk oraz możliwości holograficznego ekspandowania/eksponowania informacji, a dodając do tego technologiczną możliwość wpływania na ogromne masy ludzkich myśli (filmy, radio, religie, szkoły, kołchozy, stadiony, mikrofale&satelity, przekonania kulturowe etc.) odnajdujemy efekty jej oddziaływania w zachodzących zjawiskach pozornie nie związanych ze sobą, poprzez zbiorowe zabarwianie myśli mas konkretnymi emocjami tzw. pigmentacja informacji. Stąd pewne rzeczy są na świeczniku a inne nie, gdyż są nie pomyśli tych, którzy odpowiadają za kontrolę jakości hodowanej populacji. Odpowiednio skonfigurowana myśl (jak wirus komputerowy) może aktywować obszar mózgu, który pozostaje teraz u większości ludzi celowo nieaktywny. Aktywacja „nieużytków” pozwala zrestartować tzw. „śmieciowe” oraz „duchowe” DNA, stworzyć „pole koercji”, które w dalszej kolejności uczynni pozostałe funkcje obronne i wywoła regenerację i efektywne przepalenie pasożytów żywcem, będących aktualnie złodziejami naszego unikalnego DNA. Istnieje ścisła korelacja myśl-mózg-ciało_energetyczne/fizyczne-pasożyty. Znając aktualną konfigurację możemy stwierdzić, że sprzyja ona pasożytom a nie ludziom, które wykorzystują niestabilną sytuację czyniąc różne show w stylu „wybuduj w sobie moc”. Jako istoty boskie nie potrzebujemy budowy tylko integracji siebie bo cała reszta to tylko naturalne połączenie naszej pełnej istoty ze źródłem.
          Warto zapisać znalezione co ciekawsze informacje z Internetu na papier lub dysk (np. w pliku pdf) – bo niekiedy „odparowują” lub tracą istotne szczegóły 😉 W ramach zabawy w poszerzanie horyzontów, ćwicząc elastyczność myślenia w grze „jaka jest rzeczywistość” proponuję zobaczyć np. http://tagen.tv/vod/serie/swiat-jest-inny/ oraz ew. dulce papers lub http://terazjesttenczas.blogspot.com/2013_01_01_archive.html i po c.d.n jest poniżej „Eteryczna Siatka Archontów” /przyjacielskie konfederacje i inne nacje należy z dystansem badacza umieścić w „wirtualnej izolatce-przechowalni” do konkocji/
          natomiast dla ciekawskich: https://www.youtube.com/watch?v=DoXR1oSXuow

          a na deser pokazana technika odwracania mowy w wolnym od opłat programie Audacity: http://www.youtube.com/watch?v=blnCOzSgMds

      • veronika pisze:

        I nareszcie ktoś poruszył temat skoków w czasie 🙂

        • BasiaB. pisze:

          Wiem,pisałaś o tym zaraz sie tym zajmę 🙂

        • BasiaB. pisze:

          To wszystko Oti co wiemy i co było tutaj juz pisane doskonale skompresowałes w tych kilku postach.
          Czas – to faktycznie furty,bowiem przy kazdym sposobie wyrwania się z tego koła karmy-farmy jakie załozyli specjalnie dla nas,zostawili sobie miejsca-wrota czasoprzestrzenne,przez które wracają zasysajac skumulowaną tam energię w celu przywrócenia jej jakosci w obecny stan rzeczy.
          Z tego powodu wielu mówi i pisze o tym,że istnieje równolegle przeszłośc teraźniejszośc i przyszłość.
          To nieprawda.Przeszłośc przestała istnieć fizycznie, natomiast zapis energetyczny pozostał i w odpowiedniej chwili, wrazie potrzeby jest zasysany.
          To powoduje,ze mimo wielu mędrców i lat rozgryzania tematu nie udało sie do tej pory wywalic tego dziadostwa poza obieg .
          Obieg tak na dobra sprawe jest znaczny,gdyz obejmuje zarówna sferee Ziemi jak i twz.kosmosu czyli sztucznego tworu naszej przesztrezni Wszechświata.
          To nie lada pułapka.
          Z tego powodu jestem wdzięczna Mukiemu za umieszczenie odpowiedniej ryciny Oriona.
          Tam jak byk stoi co jest czym,ale to nie oznacza jeszcze sukcesu,bowiem kanalie zrobiły w tył zwrot i wróciły do przygotowanych wcześniej furt czy wrot czasowych.

          Maja bardzo zabezpieczeń i swoich miejsc ucisku – służa im do tego również „pieczary” w których przechowuja nasza energię i Dusze,pozbawione Ducha czyli opieki są bezbronne,a rozczłonkowane na tysiące fragmentów służą im wbrew sobie pomocą,na naszą zgubę i utrapienie.

          ” Mając wiedzę o naszej dezintegracji, kasując nam pamięć przy wcieleniach ewidentnie blokują możliwość zachowania prawidłowego obrazu rzeczywistości, ciągłości i wiedzy, uzyskując przewagę na polu manipulacji i wyzysku”

          To właśnie teraz opisałam własnymi słowami.

        • BasiaB. pisze:

          jak wspominałam wszystkie ich działania opieraja sie na boskich kodach,które ukradli .
          Zadna, ale to żadna ich działalnośc nie jest robiona at hoc.
          skrupulatnie sie do wszystkiego przygotowuja uzywajac skradzionej nam wiedzy,a nastepnie dokładnie juz w trakjcie pracy kodują.

          ” Każdą informację należy wielowymiarowo weryfikować. Bywa, że jakąś informację sprawdzimy w danej chwili i na dany moment posłużymy się nią do realizacji naszego zadania, jednak nie należy wykluczać, że powiedzmy za dzień, tydzień, miesiąc, rok – ta sama informacja okaże się już nieprzydatna lub wręcz szkodliwa. Dogmaty to narzędzia manipulacji i to nie tylko te religijne ale przede wszystkim techniczne (tzw. „naukowe”) np. „prędkość światła jest stała”.

          To napisałam ostatnio.
          To co nam doskonale słuzyło jeszcze kilka miesiecy ,a nawet tygodni temu teraz mozna odłozyć do lamusa,do niczego sie nie przydaje.
          nie wiem jeszcze jak obejśc te zabezpieczenia.

          Stąd mój wielki smiech i politowanie dla każdego posługujacego się opisywanymi po tysiackroć metodami „uzdrawiania” to lipa jakich mało.
          A już powielanie i przywiazywanie sie do napisanych parę lat temu wytycznych przez mędrców typu Osho i inni to całkowita ignorancja świadczaca o braku jakielkolwiek umiejetności rozwoju. To tak nie działa jakby chciało towarzystwo nieliczne ale śliczne posiłkujace sie kocopołami wziętymi często z Księżyca, który jak wiemy jest doskonałym strażnikiem pól energetycznych Ziemian,Ziemi oraz przede wszystkim wody,która jest kwintesencją zycia.
          Sterowana z Księżyca służy im,ale…..ma pamięć,jest żywa,dlatego nalezy ja przeprogramowywać tym bardziej,że 80% zywych organizmów to woda.
          I tu zostawiam pole do popisu wielu chetnym mających czyste intencje.
          Jak wiemy Mesaru Emoto poświęcił badaniu wody całe swoje życie,udowadniajac jej wpływ na nas i nasz wpływ na nią .
          Mam na swojej stronie zdrowotnej od wielu juz lat filmiki,ale czy ktos sie tym zainteresował?
          czy ktos zaczął pracowac ze strukturami wody ?
          http://vistafit.manifo.com/mesaru-emoto–wiesci-z-wody-
          http://vistafit.manifo.com/woda—welka-tajemnica

          Googlować Mesaru Emoto i wyskoczy całe kompendium wiedzy o wodzie.

          Cały Wszechświat to ocean!!!! to woda…cząstki wody ,w tym upatruje pomoc dla nas.
          Programowanie Gwiezdnego Pyłu !

  2. marek pisze:

    Będę wdzięczny za informację co rozumieć,lub kogo przez słowo złodzieje i pasożyty oraz kim są Irradianie.

    marek

    • BasiaB. pisze:

      Witaj Marku – zarówno złodzieje,jak i psaożyty to Uzurpatorzy,nasi okupanci,każdy kto przez dzieje czasu spowodował wszystko to o czym tutaj pisujemy.
      Dla mnie osobiście najwiekszym zagrożeniem dla większości nacji współpracujacych i działających razem jest nacja skupiająca w swoich rękach dobrobyt i zasoby materialne oraz energetyczne całej części Wszechświata w którym obecnie znajduje się Ziemia.
      Czas i przestrzeń jest całkowicie niezgodna z pierwowzorem.
      Zostało zmienione miejsce,czas,a przede wszystkim nauka zwana matematyka oraz fizyką.Pojęcia oraz liczby w niej występujace w żaden sposób nie oddają prawdy.
      Ale tymi naukami nie zajmuje się ,moja wiedza wynika z czego innego.Znawca tematu jest Muki i odsyłam do Jego strony.tam można po zapoznaniu sie z Jego tekstami zabrac głos w dyskusji.
      http://muki.salon24.pl/643808,raz-jeszcze-o-hipotezie-riemanna,2

      Co do nacji i jej działalnosci na Ziemi nasze zdania pokrywaja się,co mnie cieszy.
      Muki bowiem czerpie swą wiedzę z innych źródeł,ja z innych więc dobrze mieć potwierdzenie z innej strony.

  3. A58 pisze:

    łał

  4. BasiaB. pisze:

    Chyba nikt z czytających tą stronę nie wierzy, że ta armia to efekt pracy jakiejś grupy rzeźbiarzy ?
    Rycerze zaklęci w kamień :
    http://podroze.onet.pl/aktualnosci/armia-terakotowa-w-chinach-powiekszy-sie-rozpoczeto-nowe-wykopaliska/jmempn

    ” Znajdują się tu wszystkie postaci łuczników, żołnierzy i kawalerii, a ich kolory zachowane są w stosunkowo dobrym stanie”
    …na odkrycie czeka w niej około 1400 glinianych figur i koni oraz 89 rydwanów.
    …pod ziemią znajduje się cała armia naturalnej wielkości żołnierzy z gliny, którzy według wierzeń mieli strzec cesarza i pomóc mu uzyskać władzę w życiu pozagrobowym.”

  5. BasiaB. pisze:

    W związku z tym,że to równiez jest przyczyna zniewolenia wklejam w tym miejscu,zaczerpniete z profilu J.Zięby na Fb,wiem bowiem,że wielu nie korzysta z tej sieci:

    ” FUKUSHIMA

    Jeśli ktoś myślał że efekty wybuchu elektrowni w Fukushimie należą do przeszłości to się grubo myli.

    1. Każdego dnia, 300 ton radioaktywnej wody jest ciągle wypuszczona do Pacyfiku.
      Rozważana jest w tej chwili możliwość wypuszczanie do Pacyfiku jeszcze większej ilości tej skażonej radioaktywnie wody.
    2. Australijski żeglarz jachtowy, który ostatnio żeglował z Japonii do San Francisco relacjonuje : „Po wypłynięciu z Japonii, Pacyfik wydawał się całkowicie wymarły. Prawie w ogóle nie widać było jakiegokolwiek życia. Widzieliśmy wieloryba, który bezradnie kołysał się na falach. W okolicach głowy miał ogromną narośl jak jakiś wielki nowotwór. Widok był przerażający. Przemierzyłem w moim życiu wiele mil na oceanach i przyzwyczajony jestem wiedzieć żółwie, delfiny, rekiny, wielkie stada ptaków. Tym razem jednak, przez ponad 3000 mili morskich, nie było widać żadnej żywej istoty. Zamiast tego widzieliśmy całe góry śmieci.

    3. Inne fakty związane z tym zjawiskiem są równie przerażające :

    a. Niedźwiedzie polarne, foki i morsy, które zamieszkują wybrzeże alaski cierpią z powodu utraty futra i otwartych ran

    b. Z jakiegoś powodu, ryby żyjące wydłuż zachodniego wybrzeża Kanady krwawią ze skrzeli, brzucha i oczu.

    c. Rozgwiazdy morskie żyjące wzdłuż zachodniego wybrzeża wydają się jak gdyby się roztapiały.

    d. Naukowcy zauważyli bardzo duże stężenie cezu 137 w planktonie w wodach pomiędzy Hawajami i zachodnim wybrzeżem USA.

    e. Oszacowano, że wielkość promieniowania jakim skażone są wody oceaniczne w okolicach Fukushimy jest 100 razy większa niż wielkość promieniowania po katastrofie w Czarnobylu.

    W takim oto świecie przyszło nam żyć ”

    Źródło : http://www.australiansforanimals.org.au/fukushima/

  6. BasiaB. pisze:

    Bardzo ciekawy komentarz Mukiego.Wprawdzie kiedys to juz opisywał,ale nigdy za wiele powtórzenia tej informacji,bo jest zaskakujaco logiczna i spójna w swej prostocie :

    ” Zodiakuja,przyszlosciuja z fusow nie wiedzac samemu czy 12 znakow zodiaku,czy moze bylo ich 13 -nascie robiac na naiwniakach kase.’Spoleczenstw(o)a zwace sie cywilizacja,nie jest w stanie skopiowac piramid-y z Gizeh.

    Już pisałem ze trzeba być idiotą, aby palnąć ze w 20 lat 20 tysięcy robotników machnie piramidkę. A jeszcze większym idiotą, aby w te bajdy uwierzyć, co znaczy ze jest się na tak niskim i prymitywnym poziomie, że nawet policzyć się nie po trafi.
    Główny trzon i zaplecze to jakieś 100 tysieczna armia, która była by w stanie coś takiego wykonać. ale agrarna kultura była niska i taka armia wyżarła by lokalnie nie tylko cały Egipt ale i ościenne krainy. A po zatem kto wie na ile wyliczano całą ludność Egiptu?
    20 tysięczna armia to była potęga ówczesnego świata, morzem maszerującego luda a takiej nawet Egipt nie miał……
    To, co dzieciaki, zasówały z kilofem lub dłutem przy kamieniołomach? A dziura była by dwa razy większa od samej piramidy a ilość odpadów byłaby hałdą większą jak dwie takie piramidy.
    Ludzie nie dajcie się w jajo robić.
    Nie ma góry odpadów nie ma dziury w ziemi. Piramidy powstały z wszędobylskiego kwarcytu = piachu.
    Znaczy się zostały odlane i wymurowane. To spełni wszystkie znalezione i dostrzeżone aspekty i artefakty konstrukcyjne. NP. wybrzuszenie kamienia w korytarzach? Celowe i bardzo potrzebne a kto by kamień tak wygładził i to każdy inny?
    Ja naliczyłem ponad 60 elementów, które człowiek nie byłby w stanie zrobić, nie tamtych czasów a współcześnie……
    Wiec przestańcie o piramidzie gadać jak idioci. Nie tylko konstrukcja nie nasza, ale też nie nasze w niej pramatry i działania.
    Jedna sekunda wibracji zamieniona w sekundę energii działania.
    Nie pojmujemy współcześnie elektryczności, wibracji, akustyki, i zamiany poprzez wymianę i wypieranie akustyki na energie.
    My współcześnie jesteśmy prymitywami w stosunku do budowniczych piramidy. A zasadzamy się na tron Boga.
    Ktoś nas urabia jak idiotów.
    Urabia podsuwając technikę i technologię słuszną z punktu swego istnienia i działania. Nie jest ona naturalną kolejnością i spójna, Wiem my idioci ludzie wyrabiamy elementy techniki, bez której obcy nie mogą się obejść – sami robiąc dla nich narzędzia i przygotowując stoły i miejsca pod ich dupska.

    Jesteśmy tak bezgranicznie głupi ze nawet takich oczywistych prawd i podstaw faktów nie jesteśmy w stanie dostrzec…………..
    Hej. ”
    http://muki.salon24.pl/643808,raz-jeszcze-o-hipotezie-riemanna#comment_10273867

    • Oti pisze:

      Piramidy tworzyły globalną sieć energetyki. Były one rozlokowane w odpowiednich miejscach i odstępach aby nie nadwyrężyć ziemskich zasobów. Współpracowały sieciowo i współdziałały ze sobą jako całość. Ludzkość powróci do tej formy zasilania i stabilizacji energetycznej na planecie a elektryczność będzie rzadko używana w takim wykonaniu jak to dzisiaj obserwujemy. Promieniowanie kształtów i związane z tym właściwości akustyczne staną się powszechną technologią jak to było w czasach starożytnych np. do transportu, w budownictwie etc. Wzrost świadomości i globalnej współpracy oraz holistyczne, kolektywne planowanie jest warunkiem przywrócenia tej technologii.

      Coś dla myślońców: https://www.youtube.com/watch?v=2RI-HQhAsiA#t=12

      http://whitedevas.eu/?p=1147

  7. BasiaB. pisze:

    Ten fragment z wypowiedziedzi Mukiego wpisuje się w kolejne szczebelki informacji o zagadkach naszej Ziemi :

    ” Za najstarsze kłamstwo czy też manipulacje uważa się dwa słowa – wschód i zachód.
    To oczywiste najczystsze kłamstwo i fizyczna nie prawda. A mimo to tysiącami lat powielana i powtarzana i masy miliardów bezmyślnych te brednie i breje powielają.
    Moim zdaniem bladego pojęcia nie macie, jakie kłamstwa i nie prawdy uczyniono w stosunku do kontynentu amerykańskiego i tego, co tam znaleziono naprawdę…….
    Archeologia jest tak zmieniona i sfałszowana pod dyktando prowajderów ze kłamstwo goni kłamstwo…….a czego nie da się sfałszować zamknięte jest do wglądu badaczom, nie zależnym, pod karą więzienia wieloletniego i kazamatów a może i śmierci.. ”
    http://muki.salon24.pl/643808,raz-jeszcze-o-hipotezie-riemanna#comment_10280048

    • Oti pisze:

      Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi Mukiemu z wyszukiwaniem tych liczb. Wydaje mi się to co najmniej naiwne. Bo już chyba dzieci w przedszkolu wiedzą o współistnieniu materii i antymaterii. A oznacza to wielowymiarową strukturę kodowaną dźwiękiem kształtowanym matrycami uformowanymi o mentalne kody cząstek falowych, które mają własną inteligencję i rozwiniętą świadomość. Dostęp do tych kodów jest chroniony i łopatologiczne wgryzanie się w ten temat z poziomu ziemskiej znajomości matematyki wzbudza tylko delikatnie mówiąc litość. Stan świadomości jest jednym z kluczy dostępu do zrozumienia wielowymiarowych form przestrzennych, wektoryzowanych poprzez skomplikowane ciągi informacji, które zależnie od poziomu dekodowania niosą wzory odnoszące się do opisu, rozmaitych zjawisk, których fizyka zmienia się jak stan skupienia wody i jej kryształów przy różnych temperaturach i mentalu tych co ją używają. Aby uszczypnąć ten temat należy mieć najpierw wykształconą bazę pojęciową, co dopiero przekłada się na język programowania układów liczb i struktur subatomowych cząstek falowych, wyrażanych na bazie przestrzennych form krystalicznych wytworzonych z plazmy, która jest pochodną subtelniejszych struktur wykształconych z pierwotnych myśli źródła wszystkiego co istnieje. Wiadomo, że hologram naszej rzeczywistości opiera się na fali stojącej światła. Jestem jednak z grubsza ciosany i trudno mi zrozumieć istotę matematycznych dociekań Mukiego.

      • BasiaB. pisze:

        Wydaje mi sie ,że Muki chce w ten sposób dac innym do myslenia,by nie opierali się na matematyce nam znanej,uczonej i wykładanej,bowiem wszystkie polemiki sa zgoła bezesnoswne przy pojeciu matematyki,której byc może on zna jakis fragment.
        Mnie ten kierunek zupełnie nie interesuje z prostego powodu,nigdy matematyki wkjładanej w szkołach nie lubiłam, bo nie rozumiałam.Może byłam za tępa, a moze intuicyjnie wiedziałam,że to o kant dupy rozbić,bo z prawdziwą matematyka ma to tyle wspólnego co nic i do dzis jestem humanistką.
        Natomiast wiem na pewno o tym,że opieranie wyliczeń na matematyce nam znanej nie otworzy nam bram.Prawdziwa matematyka ma zupełnie inny wymiar i charakter którym mozna kształtowac przestrzeń i pobyt w niej.Z tego powodu opracowano jakis stek bzdur nazwanych matematyką,zaczerpnięto wzorce do jakiegokolwiek poruszania się w fizycznie znanym nam swiecie,byśmy mieli jakiekolwiek podstawy do chociazby rozliczania się z fiskusem 🙂

        Jednak od dawna nie dawało mi spokoju powiedzenie ;
        ” żydowskie liczenie”
        bowiem kilka razy przekonałam sie ,że takowe istnieje naprawdę ,a nie jako powiedzenie czy slogan.

        To naprowadziło mnie na informacje o współistenieu ogromnej rzeszy uzurpatorów powątpiewajacych w istnienie i zachowanie logiki w umysłach człowieka.
        Mają niezły ubaw i bal bawiąc się nami i z nami.
        I tu sadzę,że Muki ma pewna wiedzę na ten temat ,może dostał informacje znanym sobie kanałem- przekazem i w sposób mało zrozumiały dla większości czytelników chce naprowadzić na właściwy tor,który byłby wytrychem do zamku,rygla i sejfu.
        Oczywiście ten kto rozumie zawoalowane podpowiedzi co do toru poszukiwan Mukiego ten na pewno nie pisuje u niego na blogu.

        Na dodatek Ty Oti też masz rację z tym wywodem na temat matematyki i fal,ale to na pewno jest i powinno byc ubrane w jakies specyficzne określenia,które może są matematyką,ale na pewno nie obecnie stosowaną na Ziemi.
        Pamiętam jak widziałam pulpity sterownicze z wyliczeniami co do ułamka sekundy, a teraz wiem że jest zupełnie inne i bardziej precyzyjne określenie na zwrot : ułamek sekundy 🙂

        No tak ,ale wklejony wpis ze strony Mukiego dotyczył zupełnie innych warstw całosciowych pozostałości po inwazji obcych,którzy założyli sobie tutaj sprytniutko bazę i przystanek w którym zostali na …. i tu kłania nam się matematyka..wieczność czy chwilę ?

      • BasiaB pisze:

        Oti…moje spostrzeżenia na dziś są już inne od tych które były wczoraj lub kilka miesięcy temu.
        Twoje wartościowe słowa,zawsze wymagają skupienia.Teraz zaczęłam je czytać po raz kolejny te umieszczone tutaj.
        ” Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi Mukiemu z wyszukiwaniem tych liczb. „

        Dzisiaj odpowiem Ci tak – Muki wie,przekazuje co chce i jak chce,żongluje informacjami,które posiada tak,by pokazać,że wie,ale nie pokazać skąd to wie i po jakiej jest stronie.
        To że wiedzę ma dobrą to jak 2 x 2, to w jaki sposób ją podaje dalej…warte jest zastanowienia.
        Dlaczego tak postępuje z czytelnikami ?
        Co z tego ma ?
        To że jego wiedza jest sprawdzona na 90 % to raczej fakt,ale dlaczego przy całej swojej wiedzy dokłada te fałszywe 1 ,albo i nawet 10 % ???
        Kogo chce zwieść i dlaczego ?
        Jaki cel mu przyświeca?
        Dlaczego napędza koniunkturę przepowiedni,wiedząc,że 99 % jego czytelników nie poradzi sobie z zagrożeniami których jest wieszczem ?
        Sieje strach…komu jest w to graj zagrabiając energię strachu?
        Kto się na tym pasie ?
        Komu robi przysługę w ten sposób ?
        Z kim tak naprawdę trzyma sztamę ..”łapa w łapę” ?

        ” Stan świadomości jest jednym z kluczy dostępu do zrozumienia wielowymiarowych form przestrzennych, wektoryzowanych poprzez skomplikowane ciągi informacji, które zależnie od poziomu dekodowania niosą wzory odnoszące się do opisu, rozmaitych zjawisk, których fizyka zmienia się jak stan skupienia wody i jej kryształów przy różnych temperaturach i mentalu tych co ją używają. „

        Taki zestaw słów i formę znam z autopsji – to przekaz. Dobrze o tym wiesz 😀
        Dzięki podesłanym filmom przez DJ Marco,moja świadomość w wielu formach zmieniła kształt.
        Nie jestem pewna,czy aby ktoś nie zakodował tego filmu tak,by odpowiednie osoby włączyły odpowiedni kanał i jego struktury. Mam niejasne przeczucie, że nie dotyczy to tylko mnie 🙂
        I za to bardzo dziękuję każdemu, kto taki podprogowy przekaz zawarł w tym serialu.

        ” Aby uszczypnąć ten temat należy mieć najpierw wykształconą bazę pojęciową, co dopiero przekłada się na język programowania układów liczb i struktur subatomowych cząstek falowych, wyrażanych na bazie przestrzennych form krystalicznych wytworzonych z plazmy, która jest pochodną subtelniejszych struktur wykształconych z pierwotnych myśli źródła wszystkiego co istnieje. „

        Dokładnie.
        Byłam wprawdzie świadoma wielu informacji,ale zupełnie nie miałam pojęcia co mam z tym zrobić ?
        do czego konkretnie służą ?
        jak je ugryźć by nie strzelić sobie babola w kolano itd. ?
        Sg pomogły mi w tym bardzo,a to z kolei jest powodem tego,że inaczej ,już z większym zrozumieniem odczytuje Twój przekaz Oti.
        I nie ukrywam,że brak mi Twoich wpisów,wprawdzie jak widzisz pełne znaczenie tego co napisałeś trafiło do mnie w tej chwili,ale ja zawsze powtarzam…lepiej późno niż wcale 🙂
        Bazę słów i pojęć właśnie wykształcam 🙂

  8. Młody pisze:

    Witam wszystkich
    Czytam ten blog dopiero 5 dzień, ale z zadziwiającą prędkością.
    Jest naprawdę wartościowy pełen rad jak się rozwijać i co powinniśmy robić. Brakuje tylko jednego, jak to robić. Wiem że każdy powinnien dojść do tego sam korzystając z własnego serca, no ale cóż mam tylko metlik w głowie gdy czytam o czyms co nie wiem jak wygląda a nie chce zrobić źle

    • Magda pisze:

      Witaj. Nie zrobisz źle jeśli będziesz czuł co robisz. Dużo rozmyslaj. Słuchaj swojego serca. Wszystko przyjdzie samo. Ważne żeby nie oczyszczać się jedynie w sensie metafizycznym ale też oczyszczać ciało. Jak tu trafiłam w zeszłym roku to pierwsze co przeczytałam wszystko od deski do deski. A reszta przyszła z czasem. Rozumienie i pojmowanie to proces uczenia AV tu wszystko pisze. Trzeba tylko przeczytać że zrozumieniem. Jeśli będziesz miał pytania to pisz śmiało. Każdy z nas coś co podpowie. Nie dostaniesz za pewne nic na tacy. Każdy z nas włożyl wysiłek i dużo pracy w to żeby rozwijać siebie. Ale najważniejsze jest to by mieć otwarty umysł..

      • Mika pisze:

        Hej wyrywam kazda chwilke na poczytanie bloga, czuje sercem to co poszecie czegos takiego szukalam i zawsze czulam niedosyt w koncu znalazlam poczatek .
        Dziekuje Kochani ! Mika .

        • BasiaB pisze:

          Każdy ma inną drogę,jeden trafia tu,drugi tam 😀
          Cieszę się,że Ci pasuje, Mika. Teraz na bieżąco będę odpowiadać,już jestem w DOMU 😀

  9. BasiaB pisze:

    Kanada Wojwicie jest piękna.Jestem nia zachwycona,a najgorsze jest to ,że po powrocie tak bardzo rzucił mi sie w oczy tutejszy marazm,szarość,brak jakichkolwiek oznak radości na twarzach ludzi,wszechogarniajacy brud.
    A przede wszystkim- brak horyzontu !
    Niebo nad PL jest szare,a leciałam z powrotem w bardzo słoneczny dzień.Z W-wy do Pyrzowic miałam okazje spojrzeć na nasz kraj i ze zdziwieniem zobaczyłam bardzo wysoką powłokę szaro-bezowo- bura rozciągajaca się jak opona nad PL.
    I to ,mimo słońca daje obraz szarego nieba,bladego,wypłowiałego.Jest przygnębiające.
    Tam az razi w oczy chabrowy odcień nieba,słońce pali tak mocno,że wystarcza chwilka na ogrodzie,by zostać przysmalonym i pociagnietym przez Słońce.
    Tego mi brak najbardziej…tej przestrzeni i tego błękitnego nieba.
    Ludzie są spokojni,tam wszystko jest już dawno uregulowane,wszystko jest po prostu jasne.Tak wolno,tak nie wolno.

    Nasza słowiańska fantazja, poprzez tą powłokę,którą przesyłane są odpowiednie ładunki sterujące zachowaniem ludzi i zwierząt, została przekierowana na wzajemne pretensje,żale i zachowania agresywne.
    Taka destrukcja mentalności.

    Byłam zdziwiona moja reakcje na wygląd Pl,ponieważ wyjeżdżając miałam bardzo dobry ogląd i osąd tego stanu rzeczy.
    Jednak,bardzo mocno zobaczyłam dysproporcje.
    Może umieszczę w tym ostatnim art.w którym wspominam o Kanadzie ,jeszcze kilka zdjęć,które zrobiłam,by pokazać jakie piekne jest tam niebo i jak wielkie ,a tym samym niebezpieczne dla ludzi i wszystkiego co żyje,sa trakcje wysokiego napiecia.O tym co tam sie dzieje z polem elektromagnetycznym wspominałam juz wcześniej.
    Dodam później kilka opisów 🙂

    • Wojwit pisze:

      A Kanada pachnie jeszcze żywicą? Czy zastałaś tam samą politpoprawność i wykrzykiwanie swoich racji śmiesznym szeptem po kolacji? Jeśli pachnie – to jest jakaś nadzieja, że się tam obudzą. U nas pachnie latem, tylko kto jeszcze umie się tym nacieszyć jak za dziecięcych lat…Tak… Kto jeszcze to potrafi? A powiem Ci jeszcze, że prawdziwego dziecięctwa ubywa ale infantylności wręcz przeciwnie… Spotkałem się nawet z opiniami. że Duda coś zmieni na lepsze. I… wysiadłem. Ta karuzela może się jeszcze kręcić i kręcić, póki łożyska się nie zatrą albo burza jej nie zatrzyma – znaczy odpędzając przebierających nogami (do s[a]tanowisk). Pasażerów (nie wszystkich) jazda w kółko widać jeszcze nie przyprawia o mdłości. Myślą, że jadą naprzód…

    • Wojwit pisze:

      Dzięki za opis Kanady i skonfrontowanie go z opisem teraźniejszego polskiego nieba. Nie zauważyłem go przed edycją ostatniego wpisu, bo lecę z czytaniem komentarzy „od dołu”.

      • BasiaB pisze:

        Wojwicie – to zdanie powinno być hasłem przewodnim :
        ” Myślą, że jadą naprzód…” Obudźcie się !

        Nie wiem czy pachnie żywicą,bo byłam tam na samym początku wiosny i pachniało,ale klonem…cudowny zapach.
        Chodziłam z psem na spacery i zastanawiałam się kto wieczorem wywiesza tam pranie,kiedy w każdym domu jest suszarka ?
        pachniało dobrym proszkiem lub płynem do płukania 😀
        Aż mnie olśniło,to piękne klony o zupełnie upojnym, odjazdowym zapachu – nie chemii jak myślałam 😦 – tylko swoich pięknych białych kwiatów.
        Ulice szerokie,jeden pas ma prawie tyle ile nasze 2 ,czyste schludne,bez dziur i łatań.Zrobione raz na zawsze.
        Następnie jest pas zieleni z klonami,tam gdzie byłam są w miarę niskie, może dlatego że młode ?
        Potem betonowy chodnik z grubych dużych płyt 1 x0,5 m, a następnie….sławetne trawniki przed domami.
        Jaka jazda z tymi trawnikami ? 😀
        Przepięknie skoszone,domki – zabudowa bardzo niska,wszystko w niezmiennym stylu Ani z Zielonego Wzgórza.Zupełnie tak samo jak na filmie.Pilnują tego by na obrzeżach miast było sielsko.
        A na trawnikach u nas sztuczne figurki…a tam całkiem żywe,małe i śliczne…zające !
        Potem nauczyłam się je dostrzegać w tej trawie,ale chyba tylko dzięki psu,bo zaczynał się wyrywać do nich.
        Skunks czy wiewiórka to również codzienność na tych trawnikach.Tak jak buszujące Racoon w nocy po ogrodach,otwierające sobie domki ogrodowe zwane shed,wchodzące tam i otwierające sobie następnie umieszczone tam lodówki,zawsze pełne steków do grillowania 😀
        Wiewiórki są w Kanadzie czarne,ptaki są zupełnie inne,wróbli mało,prawie w ogóle,gołębie jakieś takie inne-małe,ale za to Robiny czyli drozdy amerykańskie są wszędzie i są duże,śliczne,kolorowe.Zniosły na naszym ogrodzie, w uwitym gniazdku 3 turkusowe maleńkie jajeczka z których wykluły się po 2-3 tygodniach małe głodomory.
        Kiedy przekwitły klony,zaczęły następnie pachnieć jaśminy i bez oraz inne krzewy,zapach był boski,dlatego uwielbiałam te codzienne kilkukilometrowe spacery. Napatrzyć się nie mogłam na ta odmienność i czystość.

        O polityce i religii tam się nie rozmawia.Nie ma sensu,bo po co doprowadzać do kłótni.Polacy kanadyjscy bardzo sobie cenią swój spokój i poczucie bezpieczeństwa.
        Wiec po co ?
        A o Polsce ,tym co się u nas dzieje to młodzi ludzie nic nie wiedzą.
        Obudzą się na pewno, bo tam są Indianie,którzy spacyfikowani,ale mają kontrolę energetyczną nad Ziemią tak jak i Słowianie.
        Miałam okazję porozumieć się z nimi.

  10. Wojwit pisze:

    Dziękuję!

  11. BasiaB pisze:

    Witam Czytelników z Kanady z rejonu Św. Katarzyny 🙂 Opowiadałam właśnie bliskim,że z tych wszystkich miejsc,które zwiedzałam w Kanadzie najbardziej podobała mi się Niagara on the Lake, cudowne miasteczko 🙂 zatrzymane w czasie,doskonale przygotowane pod turystów.
    A Święta Katarzyna jest od 10 min. drogi stamtąd,przepiękne tereny winnic kanadyjskich.
    Mississauga to jedyna w swoim rodzaju enklawa polskości. Zwiedzałam Port Credit- pozdrawiam serdecznie 🙂
    Śmiać mi się chciało z właścicieli ogromnych jachtów,urządząjących na nich pikniki w centrum miasta,szkoda ,ze nimi nie pływają ,tylko się na nich goszczą 😀 To wyraz snobizmu,ale było ciekawie 🙂
    Jak kogoś stać ? 😀 i ma z tego frajdę ? czemu nie ?

  12. BasiaB pisze:

    Ten artykuł umieszczony dziś na Monitorze Polskim – porusza kilka aspektów i informacji omawianych i poruszanych już u nas na Mistyce,a tak ochoczo wyśmiewanych przez „przyjaciół”.
    CERN,pole morfogenetyczne,zmiany świadomości,brak pamięci.Ujęłaabym to tak,to nie jest nasz równoległy świat,bo tamtego już nie ma- to jest alternatywny stworzony na wzór i podobieństwo,lecz zupełnie nie tożsamy.
    Ela zaraz prześledzi większe -ważniejsze wydarzenia na Ziemi,które mogły zainicjować po raz kolejny tzw. Eksperyment Filadelfijski,który dotyczy całej Ziemi i naszej przestrzeni okołoziemskiej.
    Mogły być to wydarzenia na skalę Ziemską w przedziale czasowym ok. 2006 – 2011.
    Wprawdzie autor mówi o 10 latach,ale to odczuwanie czasu również jest ułudą. Nie mam czasu teraz szukać potwierdzenia,ale nasuwa mi się nieodparcie wrażenie,że Fukushima to była kropka nad i.
    http://www.monitor-polski.pl/11213/
    Jesteśmy obecnie w innej strefie czasowej i trudno tak naprawdę określić właściwy czas,bo nic nie jest tak jak być powinno.

  13. BasiaB pisze:

    Min. tutaj jak i w poprzednim artykule tego typu:
    https://mistykabb.wordpress.com/2014/11/02/zagadki-naszej-ziemi/
    pisałam o moich doniesieniach na temat kształtu Ziemi.Wczoraj nadzwyczaj niespodziewanie trafiłam na ten oto film.Jeszcze go nie obejrzałam całego,ale wystarczająco dużo, by napisać…doskonały materiał.Rzetelnie opracowany przez autora,który podaje przykłady z każdej strony. Warte obejrzenia,kiedy znudzą Wam się już SG czy inne filmy SF 🙂

  14. Pingback: Płaska Ziemia | Mistyka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s