Bratnie Dusze i Orgonity

Obiecałam napisać coś więcej o tzw. Bratnich Duszach, najpierw jednak zacytuję Dominika Whitedevas :

„Bratnia dusza, jest duszą o zbliżonej jakościowo wibracji , jednakże jest duszą odrębną. Oczywiście na poziomie kwantowym stanowicie wciąż jedność, jednakże jakość tej jedności jest inna.”

I jest to chyba jedyna treść z którą mogę się zgodzić,reszta wg mnie jest programem i aby go nie powielać lub w jakikolwiek sposób nie zasilać,nie będę się bawiła w przytaczanie i obalanie poszczególnych wypowiedzi i zdań.

Dla mnie Bratnia Dusza to pokrewieństwo krwi i to rozumiane w innym kontekście niż medyczny. Nie ma to zbyt wiele wspólnego z grupami krwi,chociaż zapewne w jakimś sensie z haplogrupami.

Czujemy pewnego rodzaju zrozumienie i wspólnotę z Bratnią Duszą,potrafimy dzięki tzw.empatii zrozumieć jej postępowanie w trudnych momentach. Jesteśmy doskonałymi kumplami,świetnie nam się rozmawia,rozumiemy się często bez słów. Rozmowa jest bardzo łatwa,bez tłumaczenia szczegółów otwierają nam sie wrota na zasoby wiedzy ukryte w nas podczas rozmów z Bratnią Duszą. Jeżeli w poprzednich wcieleniach byliśmy w jakikolwiek sposób połaczeni związkiem partnerskim z taką osobą, uczucie to może uruchomić nasze wewnętrzne wspomnienia powodujące rozwiniecie sie w nas stanu zakochania i miłości,które zostało zapisane w pamięci komórkowej z minionego okresu.

Często jest to uczucie złudne, gdyż mylimy miłość do współpartnera z czystą przyjaźnią po krwi.

Wszelkie związki partnerskie,którym pożycie przestało się układać powinny się zastanowić nad swoimi oczekiwaniami. Wszyscy zostaliśmy zaprogramowani w oczekiwaniu na całkowite spełnienie w związku z Bliźniaczą Duszą,która jak wykazałam jest złodziejem naszego mienia i tego co do nas nalezy.To zwykły oszyst-Uzurpator udający naszego przyjaciela, będacy tym samym naszym gwałcicielem i oprawcą.

I tutaj nie chodzi o gwałt narzadów rozrodczych,lecz o gwałt na naszym samostanowieniu o sobie samym,co przy posiadaniu Bliźniaczej Duszy jest niemożliwe,gdyz każda nasza działalność zasila energetycznie takiego łotra,wiec o samostanowieniu nie ma jakiejkolwiek mowy.

Dominik napisał : „

Z soulmate nie da się uprawiać seksu na odległość…” soulmate wg nomenklatury to Bratnia Dusza,nie lubię tych obcojęzycznych zamienników. Jednak seks na odległość ?! toż to gwałt sił demonicznych pozyskujacych w ten sposób dostęp do zasobów energetycznych osoby wykorzystywanej seksualnie,w ten sposób są tworzone podpięcia pod jej czakrę podstawy i sakralną,będacą zbiornikiem życiodajnej energii. W ten sposób mają zagwarantowane pożywienie, a dzięki temu istnienie. Mają dostęp do ukrytych informacji nie zawsze zidentyfikowanych nawet przez głównego żywiciela.To najważnieszy punkt programu zniewalajacego umysł,ciało i Duszę, to swoista okupacja odnawiana poprzez sakramenty sekciarskie, w Polsce nazywane Kosciołem Katolickim,funkcjonujace w kazdym odłamie religijnym.

Re –> Li –>g –>ia : cofanie Li czyli życiodajnej energii do pasożytów,Uzurpatorów.

Jak juz pisałam,powtórzę to jeszcze raz : Li –> liver –> wątroba –> krew –> boska cząsteczka !

Tak jak w ziołach jest wytwarzona boska cząsteczka do służąca do wzrostu w celu kompatybilności ze Światłem Świateł, co jest zawartą informacją w genomie rośliny,tak krew dokładnie odzwierciedla ten sam wzorzec i schemat. Z tego powodu najbardziej czyste rasy sa dyskryminowane,by poprzez wpływ na świadomość sterować podświadomością posiadającą pamięć komorkową w celu całkowitego zdominowania i pozyskania dostępu do tych zasobów,będących boską konstytucją.Stąd nastepuje socjopatyczny trend mieszania ras w celu całkowitego rozrzedzenia tej boskiej substancji będacej przejawieniem Boga w nas. Rozrzedzenie,by w końcu doprowadzić do wyrzucenia ,a tym samym skradzenia całkowicie ostatnich resztek utrzymujacych nas w formie zblizonej do oryginału czyli Boga.

Przedstawicieli Boga na Ziemi – Anu Eli –>Anieli –> aniołowie.

Niszczenie naturalnych zasobów energetycznych odbywa się równiez za pomocą fizycznych środków przemocy, a są nimi min.fatalne warunki życia np.a może przede wszystkim w Polsce,gdzie moim zdaniem ostał sie ostatni bastion w miarę czystej krwi boskiej.

Stąd codziennością sa oskarżania Polaków o antysemityzm,termin utworzony przez zdrajców Boga w celu gnebienia kazdego,kto w jakikolwiek sposób,czesto nawet intuicyjnie, przeciwstawia się dominacji uzurpatorskiej nacji. Wybory Dudy na prezydenta nic nie zmienią,a śmiem twierdzić że pogorszą sytuację, jest on bowiem popierany i sponsorowany przez lobby żydowskie,upatrujące w tej zamianie jednej skompromitowanej fałszywki na drugą,jeszcze nie naznaczonej ilością decyzji niszczących nasz kraj i nas samych swoją okupacyjną rolę względem naszego narodu.

Gładki,nieznany nikomu wczesniej Duda wygrywa bez trudu w przedbiegach ?

A jest jakis inny kandydat ? Nawet jakby był to zanim ktokolwiek by sie o nim dowiedział,zginąłby tragiczną samobójczą śmiercią.

A teraz co z tym wszystkim ma wspólnego orgon i orgonit ?

To wielka siła zaznaczona w boskich chipach jakimi sa kamienie.

Ka – Dusza, mienie – Dusza mienia ! Wspomaganie mienia – wspomnienia.

Można je zaprogramować, bo to nie tylko wymysł informatyków komputerowych,ta wiedze ukryta dla ogółu skądys zaczerpneli?

Z mocy programowania kamieni, dlatego mekką dla wszelkiej produkcji chipów jest Wielki Kanion,Dolina Krzemowa,pamięć kamieni jest większa od pamięci Słoni,bo kamienie są wieczne w przeciwieństwie do tych ukochanych zwierząt tąpionych pod pretekstem wylansowania mody na kość słoniową. Już bez lansowania mody,bo nie było tego jak uwierzytelnić, doprowadzono do prawie całkowitej zagłady kruków,słynących z długowieczności – nawet do 250 lat i mądrości. ONI wiedzą o potomkach Boga na Ziemi potrafiących rozmawiać ze zwierzętami i ptakami. I nie daj Bóg ktos mógłby sie od nich dowiedzieć prawdy.

O orgonitach napisano elaboraty, a sam Wilhelm Reich w latach 50., po medialnej nagonce, jego dorobek naukowy został spalony przez agentów FDA, a Reich znalazł się w wiezieniu, gdzie zmarł w 1957 roku.

Juz Marcin wspominał na łamach Mistyki o własciwosciach kamieni i orgonu. Przytoczę dodatkowo jeszcze fragment z NŚ.

„Przypomnijmy, iż Wilhelm Reich udowodnił istnienie energii, którą kilkadziesiąt lat wcześniej odkrył Nikola Tesla. Nazwał ją ORGONEM i początkowo znalazł dla niej zastosowanie medyczne.

Odpowiadała ona koncepcji chińskiego „qi” (chi, ki) czy hinduskiej prany. Jej źródło stanowi promieniowanie atmosferyczne, a sam ORGON, pobierany jest z powietrza przez płuca, z promieniami słonecznymi przez skórę, z pożywienia przez przewód pokarmowy. Wszechobecny – wchodzi w skład wszystkich procesów na Ziemi, stając się dla nas paliwem biologicznym.

Reich udowodnił, iż istnieje tzw. POR (Positive Orgone Radiation) – czyli orgon pozytywny, korzystny dla żywych istot oraz DOR (Deadly Orgone Radiation) – negatywny, szkodliwy. Urządzenia elektryczne i elektromagnetyczne są silnym źródłem DOR, który osłabia siły witalne, regenerację i nastrój. Reich odkrył też metodę kumulacji pozytywnej energii, wykorzystując ją do budowy akumulatora orgonu. W ślad za tym nastąpiły kolejne eksperymenty (o czym niebawem napiszemy więcej).

Na bazie odkryć dr. Reicha powstało urządzenie o nazwie ORGONIT, które nie kumuluje orgonu wewnątrz, lecz przetwarza wokół siebie negatywny DOR na pozytywny POR. To swoisty emiter, który nie rozładowuje się, nie wymaga więc zasilania. Działa zarówno w pomieszczeniach, jak i na otwartej przestrzeni.

W jego skład wchodzi metal (żelazo, miedź lub mosiądz), kryształ górski i żywica. Może być wzbogacony wibracjami kamieni półszlachetnych i kryształów.

Urządzenie:

neutralizuje i transformuje smog elektromagnetyczny oraz promieniowanie stref geopatycznych

wzmacnia organizm, dodaje witalności, poprawia sen, przyśpiesza regenerację

pomaga usuwać stres psychiczny i fizyczny ból

energetyzuje wodę i pożywienie

 tworzy harmonijne środowisko

 przekształca negatywną energię płynącą z niskich myśli i emocji w energię pozytywną

 przyśpiesza procesy lecznicze

 działa ochronnie

 podnosi świadomość oraz wibracje.

 Każdy ORGONIT – jak przystało na „hand made” – jest wyjątkowym, niepowtarzalnym dziełem. Aby w akcie tworzenia przekazać wysokie wibracje, jego twórca przed rozpoczęciem pracy medytuje i wypełnia się miłością. Niczego z góry nie zakłada. Wykorzystuje intuicyjne podpowiedzi, w które uważnie się wsłuchuje. Efekt końcowy jest niespodzianką.”

http://www.nieznanyswiat.pl/polecamy/zdrowie/1236-tropem-dr-reicha-i-energii-orgon

Poruszam ten temat,by jednak przestrzec każdego posiadacza zarówno dużego działa orgonowego jak i małych kieszonkowych urządzonek. One sa rewelacyjne i to nie ulega żadnej wątpliwości,jednak nalezy zachowac daleko idace środki ochronne, tzw. BHP pracy z Orgonitami.

Jak juz wspomniałam każdy ma swoją Bliźniaczą Duszę czyli złodzieja Duszy,a własciwie powinien sie nazywac złodziejem….uwaga odpowiedź na pytanie zadane Wam kilka dni temu pod tematem o Bliźniaczych Duszach – co jest pokrowcem na nasze Serca – Duszę ???

Jest to złodziej – DUCHA !!!!!!

Duch – to nasza ochrona,nasz opiekun, nasza forteca. I nigdy nie mogliśmy sie uwolnić od bękarta czarciego,bo cokolwiek robiliśmy, na zawsze po ostateczne czasy istnienia jesteśmy zsynchronizowani czyli nasza Dusza z naszym Duchem, a tym samym wzmacnialismy i zasilaliśmy naszego Ducha,będacego obecnie cudzą własnością. Stąd marazm naszych poczynań i fisko wielu inwencji. Dopóki nasz Duch jest we władaniu złodzieja, dopóty pracujemy za dwoje jakieś marne ochłapy idą na nasze konto resztre zbiera obecny pryncypał naszego Ducha.

Orgonity moga nam pomóc,ale…nalezy dać mu bardzo proste i czytelne wytyczne. To maja być krótkie dyspozycje. Najważniejszym jest,by całkowicie oddzielić działanie i prace orgonu od złodzieja czyli Bliźniaczej Duszy,bo to On będzie sterował naszym kamieniem dla własnych korzyści i mimo posiadania działka orgonowego mogącego zasilać pół Polski,będzie zasilał takiego Uzurpatora jednego z drugim.

Kamienie z intencją oddzielenia od każdego Uzurpatora czyścimy co najmniej raz w tygodniu,odłączamy zasilanie tego kamienia od nich.Każdy zna kilka sposobów mycia kamieni ze złych energii, Niech je wykorzystuje na zmianę. Pomysły i inwencja należą do Was, ja tylko podpowiedziałam co sie dzieje z tymi cudownymi kamieniami,działkami orgonowymi itp.urządzeniami. Jeżeli nie zrobicie tego,zrobiliście tym samym prezent swojemu ciemiężycielowi za swoje pieniadze lub trud włożony w budowę takiego urządzenia.

Podpowiem – kreacja,czyli praca wyobraźnią to nasz najwiekszy oręż ! 😀

orgonity1

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Anieli, Bliźniacze Dusze, historia, miłość, Tesla, umysł, Uzurpatorzy i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „Bratnie Dusze i Orgonity

  1. Tasza pisze:

    kreacja + wyobraźnia + śmiech (gelotologia) i humor do łez/przez łzy + miłość do miłości + spontaniczność-nieprzewidywalność + pamięć siebie + odpowiednie towarzystwo + muzyka i śpiew + jedność z przyrodą i Ziemią + swoboda myślenia + wiedza + gotowość do przemian + intencja zmiany + wytrzymałość przestrzeni + brak przywiązania do tego co jest nam sztucznie wpajane + brakujący element i to czego jeszcze nie wiemy + (???)

    • BasiaB. pisze:

      Ukryta pamięć przodków zapisana bardzo głęboko w Sercu i w Duszy,która nie jest w stanie się rozwinąc i wyjść na powierzchnię, ponieważ synchronizator tego wszystkiego nasz Duch jest w cudzych rękach.To najświetsze połączenie.
      Z tego powodu są tacy aroganccy w stosunku do nas,wiedzą co braku naszej możliwości w uwolonieniu sie od nich,ponieważ Duch jest na stałe połączony z Duszą, a każdego Ducha skradli przydzielając pieczę nad nim poszczególnym oprawcom.

      Przez ostatnie lata ileż to prac wykonałam w celu uwolnienia się i możliwości samostanowienia,a kilka tygodni temu usłyszałam- „Nigdy,nigdy sie nie uwolonisz.”
      Zaczęłam sie zastanwiać nad tą jego pewnoscia,dlaczego – co jest powodem,że gnojek jest tak pewny siebie iż na zawsze pozostanę pod jego kontrolą ?

      Nie jestem sama,mam prawdziwych przyjaciół i ….dowiedziałam się.
      Oczywiście nie zdradzę szczegółów naszych prac,ale wydaje się w tej chwili,że droga do odzyskiwania z powrotem Ducha przez każdego z Was jest już możliwa,dlatego o tym napisałam.
      Trudno zbyt wiele pisać z powodu doświadczenia nabytego przez te kilkanaście miesięcy prowadzenia tej strony,wiedziałam i widziałam jak ufna w wyniki prac energetycznych przynoszących mi rozwiązania moich problemów napisałam tutaj szczegółowo,a nastepnbie ku mojemu niezmiernemu zdziwieniu obracało sie to ….całkiem na opak.
      Już teraz wiem co było i pewnie jeszcze w jakimś sensie jest przyczyna tego stanu rzeczy,sądzę jednak,że krok po kroku,wspólnymi siłami rozerwiemy tę peta i zmienimy bieg sytuacji i wydarzeń.
      Głęboka wiara w siebie i swoje możliwości, wizjonerska kreacja i to co wpisała Tasza to Wasz oręż.Pamiętajcie o tym,jeszcze nie wszystko nam odebrano i zniszczono.

  2. BasiaB. pisze:

    Otrzymałam bardzo ciekawy list na priv 🙂
    Umieszczam go w całości,bowiem sądzę iż wielu z Was ma takie przemyslenia,ustosunkuję sie jednak do tego ciut później,a tymczasem poddaję te słowa pod dyskusję.Jeżeli chcecie otrzymać kolejne informacje proszę byście sami równiez dzielili się swoimi przemyśleniami.

    ” Basia,
    co w nas było nie tak, jaka była przyczyna albo praprzyczyna, że weszliśmy w te nieszczęsne sytuacje związane z tymi złodziejami. Jak znaleźć prawdziwą przyczynę w nas, żeby móc to dalej zmienić.
    Jak poznać energetyczną praprzyczynę tego całego zjawiska od naszej strony.
    Odkrycie przyczyny to fundament tego zniewolenia i początek naprawy.
    Od wczoraj zastanawiam się, gdzie tkwi błąd, że daliśmy się tak fatalnie podejść przez te pasożyty. Nawet Irradianie zadali pytanie o przyczynę tego bałaganu. No zwyczajnie nie umiem jej określić. Cały czas mam wrażenie, że to było zwyczajne oszustwo ale specjalnie uskutecznione tak by nie rozpętać tego węzła zniewolenia. Węzeł zniewolenia jakoś mi tu pasuje, choć do końca nie rozumiem tego magicznego zjawiska długowiecznego uwiązania od strony technicznej.
    Są złodzieje narządów – każdy o tym słyszał.
    Tu mamy do czynienia z kradzieżą duchowej części DNA, którą sobie szubrawcy uzyskują od nas wszczepiając to niczym rozrusznik i generator perpetum mobile lub antygrawitację. Istnieje jakaś myśl, która powinna to umieć rozpuścić i zacząć naszą regenerację.
    Problem polega na tym, że my wielu rzeczy nie pamiętamy, co stawia nas w dość smutnej sytuacji.
    Ale na pewno trzeba odnaleźć najpierw źródło właściwej myśli, która przełamie te niewidoczne bariery zmieniając cwaniacki układ, w którym jako ludzie tkwimy i kwiczymy.
    Czytałem kiedyś, że nie wszystkie węzły żeglarskie służyły do wiązania łodzi i żagli. Pewne ich typy były używane do wiązania żywiołów np. wiatru. I w czasie bezwietrznej pogody można było z takiego uwiązanego wcześniej w odpowiednich warunkach węzła uwolnić dany żywioł i nim się posłużyć.
    Demony korzystają z takich trików bardzo często do manipulowania energią np. seksualną. Używają węzłów, projekcji, wabików, uroków i całej gamy rytuałów oraz iluzji.
    Przydałaby się jakaś burza mózgów. Na pewno zawsze istnieje przynajmniej jedno dobre rozwiązanie, a być może nawet więcej…”

    Burza mózgów – dobrze napisałes 🙂
    Odezwę sie później.
    Zapraszam do dyskusji.

  3. Młody pisze:

    Jak mamy znaleźć odpowiednią duszę po czestotliwosciach, jak się upewnić czy aby nie jesteśmy zwodzeni?
    W wyniku chyba własnej niemocy jest to temat na który się zamknalem w drodze rozwoju. Co gorsza mam wrażenie że taką osobę znalazłem tylko że na własne życzenie pod wpływem emocji zaprzepascilem znajomość.
    Obecnie zrozumiałem że bez tego nie osiągnąłbym obecnego stanu i było to potrzebne dla rozwoju mojej osoby. Nie wie tylko czy zagłuszyć głos serca który mnie blokuje czy odbudować relacje tymbardziej że osoba ta daje mi do zrozumienia że to nie koniec.

    • Ela pisze:

      Młody, nie sądzę, aby ktoś dał ci na tej stronie receptę ze 100% sprawdzalnością, typu rób X i Y to osiągniesz Z. Bo tak działa „wróżbita Maciej prawdę ci powie” na EZO TV 😉 A wiem, że czytasz ten blog i zdajesz sobie sprawę, że porady tu udzielane są zupełnie inne. Kiedy pierwszy raz odwiedza się ten blog jest całe mnóstwo wątpliwości, mętlik w głowie itd., ale to po pewnym czasie się uporządkuje, gdy już „przetrawisz” te informacje. Przede wszystkim, jak pewnie wiesz z lektury, jesteśmy mataczeni i oszukiwani na każdym kroku przez „wyspecjalizowane” w tym grupy, od wielu setek lat, i oczyszczenie SIEBIE SAMEGO oraz znalezienie swoich własnych wibracji to ciężka i mozolna praca. Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że nie stanie się to w ciągu tygodnia…. Jeśli chodzi o dalsze info- patrz mój wpis poniżej. Pozdrawiam Cię

  4. Ela pisze:

    Do wszystkich nowych i starych bywalców bloga 😉
    Basia- jedyny i właściwy moderator forum- jest po długiej i męczącej podróży z drugiej półkuli. Potrzebuje „chwilę” na ochłonąć i dostosować do różnicy czasu. Dlatego jak tylko ochłonie, odezwie się i odpowie na wszystkie Wasze posty. Cierpliwości. Pozdrawiam

  5. Młody pisze:

    Podzielę się moją ostatnio myślą na temat odpowiedniego partera.

    Jako że jesteśmy wszyscy Boscy, w każdym jest źródło a każdy jest taki sam, nie powinno istnieć takie coś jak bratnia dusza, wspaniała osoba stworzona tylko dla nas. Natomiast naszą bratnią duszą może być każdy kto tylko wibruje tak jak my, stąd te nieszczęśliwe związki gdy ktoś zaczyna wibrowac inaczej, wytwarza się odrębność.

    • BasiaB pisze:

      Witaj Młody,cieszę się, że to Twoje przemyślenia.Właśnie o tym napisałam,że nie ma czegoś takiego jak bratnie czy tym bardziej bliźniacze Dusze.
      Natomiast bratnia dusza to raczej więzi po tej samej krwi.Brat po krwi,siostra po krwi.
      To są moje słyszenia od jakiegoś czasu,sama tego nie wymyśliłam 🙂
      Ludzie są ubrani w związki zupełnie odbiegające od norm Wszechświata,stąd zupełnie różne oczekiwania,które w miarę moderacji poprzez wpływy zewnętrzne coraz bardziej zaczynają się wyodrębniać tworząc coraz bardziej nieharmonijne wpływy partnerskie.

  6. BasiaB pisze:

    .https://youtu.be/HWV_wojRDNM

    Synteza – Dziwny przypadek Wilhelma Reiha

  7. Manuela pisze:

    Są ludzie, którzy, jak twierdzą, poznali swoje Bliźniacze Płomienie i deklarują, że są w niebie. Choć ja osobiście nigdy nie chciałam spotkać swego Bliźniaczego Płomienia. Zastanawiam się teraz dlaczego? Może to co, napisałaś jest powodem…? Może gdzieś w duszy wiem o tym…?

    • BasiaB pisze:

      Bo to ściema.
      Nie jest ściemą poznanie odpowiedniej osoby,ale jest ściemą, kolejnym fałszywym programem ten cały mezalians pomiędzy duszami.dawno został zdeprogramowany i ujęty w swoje „właściwe” formy i normy. Powielanie tych schematów to strata czasu dla Duszy, gdyz to strzał w kolano,albo kostkę. Taki z tego pożytek.

      • Manuela pisze:

        Kiedy słyszałam o tych Bliźniaczych Płomieniach, to zamiast chęci poznania go, czułam strach i takie odczucie, jakby to nie było dla mnie. 😉

        • BasiaB pisze:

          No i ekstra !
          każdy kto poznał Bliźniaczy płomień na żywo, jak to się mówi, to przypłacił to śmiercią, bo to …..lustrzane odbicie, czyli wampir wysysający Duszę, bo o to chodzi w tym programie, by samego siebie w ramach bezgranicznej miłości oddać na tacy jakiemuś gnojowi, który się przyssał dzięki zaktualizowanym sygnałom, które miał wkodowane do odszukania. To podobieństwo z Widmami. Z ludzi powstali i ludzi potrzebują do egzystencji.

          Tak się traci Diamenty, to jedna z form, w imię zaprogramowanej, fałszywej miłości.

        • Manuela pisze:

          Ja w tym też widzę, takie uzależnienie się duszy od Bliźniaczego Płomienia. Wystarczy zaobserwować, jak taka miłość ma niszczycielski, uzależniający wpływ na drugą osobę. A w przypadku odejścia jej (nieważne w jaki sposób) – śmierć z miłość do niej. „Całe życie” to ta osoba.

        • BasiaB pisze:

          ” Oddaję Ci Serce”
          ” Oddaję Ci Duszę”
          i mamy pasztet.

  8. BasiaB pisze:

    Tomku : https://mistykabb.wordpress.com/2015/04/27/bratnie-dusze-i-orgonity/comment-page-1/#comment-20911

    To co zobaczyłeś i odczułeś potwierdza teorie z Niebocentryzmu, tam cały czas powtarzają, płaska, okrągła jak naleśnik, z wklęsłościami.

    Te pola – to ich pola siłowe, które spowalniają procesy naprawcze Ziemi,a wręcz chwilami je uniemożliwiają.
    Maja odmienną polaryzację od tej właściwej, trzymają w kupie jak w hermetycznie zmkniętym naczyniu.

    • tomasinoo pisze:

      W sumie niebocetryzm proponuje teorię że jesteśmy w środku więc powinny wginać się do góry a wyginały się do dołu. Lekko co prawda, lecz jednak bardziej przypominało to spodek. W każdym razie bardziej zastanawiał mnie ten dźwięk jak płatki czakry połączone ze sobą dwa po obwodzie oprócz wypustek to forma zbliżona do kwadratu.

  9. Pingback: Bliźniacze Płomienie-szatański program Nadzorców | Mistyka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s