Telegonia

Znaczenia terminu telegonia dowiedziałam się dopiero kilka dni temu. Przez ostatnie miesiące to słowo kilka razy przewinęło się koło mnie, jednak moje zainteresowanie jego znaczeniem było zerowe.

„ Telegonia to teoria w medycynie mówiąca o programowaniu narządów kobiecych, przez pierwszego jej partnera seksualnego. Pierwszy samiec pozostawia w ciele kobiety swój materiał genetyczny do końca jej życia, mający wpływ na pozostałe jej dzieci już z innymi partnerami. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się byc niewiarygodna z pogranicza magii i serialu z archiwum X.
U zwierząt hodowlanych a zwłaszcza ras szlachetnych ta teoria jest przestrzegana całkowicie. Dla klacz w stadninach na pierwszego ojca źrebaków wybierany jest najlepszy ogier. A gdy suka szlachetnej rasy psów jest skalana przez psa nierasowego, jest eliminowana z dalszego rozrodu.
Innym zjawiskiem już u ludzi było tzw. uszlachetnianie gatunku przez zwyczaj pierwszej nocy przyszłej zony chłopa z panem krwi szlacheckiej. „

http://www.netkobiety.pl/t57695.html#p1628864

Szukając dalej w necie opisów na ten temat ,która by mnie satysfakcjonowała,gdyż zasady telegonii znam o kilku lat pod inną nazwą, natknęłam się na ten art. „

„ JAK DEGENERUJĄ SIĘ NARODY I ZNIKAJĄ PAŃSTWA
W ciągu tysiącleci swojej historii człowiek nie wymyślił niczego lepszego, niż rodzina.
Nadieżda Siemionowa
Być może, drogi Czytelniku, takie postawienie kwestii wyda Ci się nieco dziwne, chcę jednak przytoczyć jeszcze jeden przykład zadziwiających właściwości organizmu ludzkiego jako radioukładu.
Pragnę opowiedzieć o żeńskich genitaliach jako o urządzeniu zapamiętującym. Zaprogramować
genitalia kobiety może zawsze tylko pierwszy mężczyzna. Wszyscy pozostali – nawet jeśli postrzegają dzieci urodzone przez kobietę jako swoje powinni w końcu poznać prawdę.
Są to dzieci pierwszego mężczyzny ich matki.
Kim on był? Wesołym kolegą z klasy, podpitym gawędziarzem,który uwiódł już niejedną dziewczynę nie chcąc brać na siebie odpowiedzialności? Lekkoduchem lub po prostu pasożytem?

Dlatego dziewczyna, wykorzystana przez to zwierzę dla zaspokojenia i naturalnego instynktu i porzucona uważana była za zepsutą. Pierwszy mężczyzna zaszczepił jej dzieciom swój genotyp. Dlatego nasi przodkowie gardzili tymi, które nie zachowywały dziewictwa i nie pozwalali swym synom żenić się z nimi.
Zjawisko utrwalania pamięci o genotypie pierwszego mężczyzny w żeńskich genitaliach nazywa się telegonią. Pierwszy zaś mężczyzna, który nie zostaje jednak ojcem dziecka, umieszcza biologiczną podstawę potomstwa kobiety niezależnie od tego, kiedy i z kogo je urodzi. Mężczyzna, który
pozbawia kobietę dziewictwa, zostaje genetycznym ojcem jej przyszłych dzieci.
Odkrycie telegonii było ukrywane.
W celu oszukania ludzi nawet w encyklopediach pisano, że telegonia nie jest potwierdzona przez naukę.Ale tylko w stosunku do ludzi.
Nie zrezygnowali jednak naukowcy z wykorzystywania telegonii w hodowli zwierząt.
W przeciwnym razie Rosja nie dysponowałaby najlepszymi rumakami, krowami mlecznymi ani
wspaniałymi, dającymi najlepsze futro sobolami.
A teraz zwróćmy uwagę na dzisiejsze czasy.
Minęło 150 lat od odkrycia telegonii.
W czasach, gdy zachowujemy dziewictwo klaczy i samic sobola,by po raz pierwszy inseminować je najlepszymi przedstawicielami gatunku,pozwalamy swym dzieciom brać udział w bachanaliach rewolucji seksualnej.
Uwielbiamy porównywać się z USA. Tam już dawno słowa “miłość i rodzina”znaczą coś innego. Tak! Zbyt dramatyczne okazały się dla USA następstwa niemoralności. W kraju mają 55 milionów narkomanów. Obraz upadku dopełniają inne liczby. Z różnych powodów nie pracuje tam około połowy ludzi w wieku produkcyjnym. Połowa dorosłej ludności USA nie jest w stanie napisać listu. “Czterdzieści cztery miliony dorosłych Amerykanów nie są w stanie obliczyć, ile pieniędzy wydają na zakupy w hipermarkecie, porównać cen produktów, uzyskać informację z tekstu umieszczonego na najprostszych drukach” (Godzina szczytu, nr 44, 1993 rok).
Globalny upadek narodu wywołał w USA popyt na dziewice. To naturalna reakcja obronna społeczeństwa na degenerację, kiedy oczywistą normą jest fakt, że dziewczyny, które hulały przed zamążpójściem, rodzą zboczeńców, narkomanów, inwalidów i chorych psychicznie. Dzisiaj w Stanach Zjednoczonych, według danych bardzo znanego na świecie doktora Kinsi, 37 milionów ludzi wymaga pomocy psychiatry. (R. Klimów, Książę tego świata).
Nowoczesny świat, zlekceważywszy normy moralne i telegonię, w zamian otrzymuje zwyrodnienie narodu na straszną skalę. Te jasno wyrażone formy zwyrodnień już dają o sobie znać w wielu upadłych moralnie państwach, nie wyłączając Rosji. Jeszcze trzy lata temu było u nas 30 tys.
narkomanów. Teraz jest ich już 5 mln. Szybko i jawnie rośnie grono złodziei, zboczeńców i gwałcicieli.
Ich negatywny wpływ wzmacnia tylko efekt wywołany przez kryzys gospodarczy. Jedna z głównych przyczyn obecnego światowego kryzysu to ignorancja ludzi, wyrażająca się w niemoralności społeczeństwa, które pozwoliło kobiecie ignorować prawa dziedziczenia.
Na eksponowane stanowiska pretendują, a nawet już je zajęli, błędnie zaprogramowani przez przyrodę ludzie. Zaczęli oni w negatywny sposób przeobrażać społeczeństwo. Dzisiaj w Rosji jest bardzo wysoki procent alkoholików.
Dziewczęta godzące się na stosunek z mężczyzną, który wypił, powinny wiedzieć, że ich dzieci mogą być pijakami. Może to ominąć jej dzieci, ale odbije się na wnukach, czyniąc je niepełnosprawnymi.
Zepsucie, jakim jest niemoralność, przekazywane jest dziedzicznie z tendencją wzrostową z pokolenia na pokolenie i wcześniej lub później przerywa istnienie rodu.
Przykładów potwierdzających związek różnych form niemoralności z urodzeniem upośledzonego potomstwa istnieje więcej niż wystarczająco.
Droga do przywrócenia zdrowia każdego narodu, niezależnie od tego czy to Amerykanie, Francuzi czy Rosjanie, biegnie wyłącznie przez przywrócenie przestrzegania norm moralnych. Bez rozwiązania tego problemu ani jedno państwo nie zgromadzi wystarczającej ilości odpowiednich kadr, które mogłyby wyprowadzić ludzkość z globalnego kryzysu.
A teraz przejrzyjcie programy telewizyjne, które kształtują nasze dzieci: opery mydlane, w których wszystkie pary splotły się w seksualnym kłębku, filmy akcji z gwałcicielami, talk-show z udziałem prostytutek i propaganda upadku norm.
Kiedy rozpadł się Związek Radziecki, kraj ten stał się dostawcą prostytutek do różnych państw świata. A przecież było inaczej…
“W szczytowym okresie II wojny światowej niemiecki lekarz, badający porwane z ZSRR do Niemiec dziewczyny, w wieku od 18 i do 20 lat, postanowił zwrócić się do Hitlera z apelem, by natychmiast rozpoczął rokowania z naszym krajem. Zadziwiło go, że 90% dziewcząt było
dziewicami. Pisał, że niemożliwym jest zwyciężyć naród z tak wysokim poziomem moralności” (Słupów, Petersburskie nowostki, nr 31, 1995 rok).
W ten sposób niespodzianie jeszcze raz przekonujemy się o negatywnym wpływie ignorowania znaczenia nieodzowności krzemu jako pierwiastka życia. I jeśli za pomoc,| układów opartych na krzemie można zapisać na taśmie magnetofonowej pieśń, to na żeńskich genitaliach raz i na zawsze
zapisuje się pieśń życia. I bardzo ważne jest to, kto dokonuje tego zapisu.
_________________
Zrobiono w XIX wieku w Anglii doświadczenie ( Lord Marton ) .
Do klaczy pełnej krwi arabskiej dopuszczono samca zebry. Wiadomo ze potomstwa z takiego układu nie było, ale stało sie coś innego.
Po jakimś czasie urodził się źrebak tej klaczy spłodzony przez innego ogiera rasy arabskiej, źrebię miało maść po ojcu lecz w delikatne paski Shocked jak zebra.
Energetyka istot żywych podczas kontaktu seksualnego “przechodzi” z samca na samicę.”

https://piotrbein.wordpress.com/2011/01/25/jak-degeneruja-sie-narody-i-znikaja-panstwa

Powyższy tekst prawie całkowicie wyręczył mnie,tym samym ułatwiając pracę nad tym wpisem.
Zjawisko telegonii znane jest mi od przeszło 2 lat pod nazwą partenogeneza.
Doskonale wiem,że ogólnie przyjęta forma znaczeniowa terminu „partenogeneza „ wg naukowców jest odmienna od znaczenia telegonii,jednak…czymże innym jest dzieworództwo ?

Zaczęłam szukać odpowiedzi na pytanie: dlaczego przeszło 2 lata temu usłyszałam termin partenogeneza,kiedy powszechnie funkcjonuje on jako telegonia ?
W pewnym sensie znalazłam odpowiedź,która mnie satysfakcjonuje lecz nie wiem czy tak samo ocenią to czytelnicy. Rozumiem,co chciano mi wówczas przekazać. Partenogeneza jak usłyszałam oznacza jedno,  już rodząc się chłopczyk czy dziewczynka posiada w sobie czynnik obcej częstotliwości sprzecznej z boskim dźwiękiem. I może sobie być dziewicą czy prawiczkiem lecz i tak urodzi po części kolejny wzorzec. Aby temu zapobiec powinno się całkowicie oczyścić z tych uzurpatorskich naleciałości i temu właśnie miał służyć prawdziwy chrzest. Tymczasem klechy skradły pomysł na oczyszczenie z telegonii, a chrzest w obecnym wykonaniu  zarzuca podstawę na centrum mocy ( przypominam : sakrament–>sakr–>czakra/centrum ,ment–>podstawa ),by przywołac i utrwalić ten związek z zakorzenionym wzorcem.  Telegonia nie odnosi się li tylko do fizycznej zależności lecz przede wszystkim energetycznej, wynikiem której następstwem jest fizyczna zależność.

„ To chromosom Y, część DNA, sprawia, że dzielimy się na dwie płci. (…) Jednak przez tysiąclecia ewolucji gatunku ludzkiego Y zdążył utracić już tyle genów, że wręcz zaczęto nazywać go „pustym chromosomem”.(…)
Do tej pory wysuwano tezę, że mężczyźni szybciej umierają, ponieważ prowadzą zdecydowanie bardziej ryzykowne życie. Wypalają więcej papierosów, piją alkohol, a przed stresami doprowadzającymi do zawałów serca nie chroni ich estrogen, hormon płci pięknej.
Uczeni z uniwersytetów w Odense (Dania) i Oslo (Finlandia) uważają jednak, że dłuższe życie kobiet uwarunkowane jest genetycznie. Kobiety w swoich komórkach posiadają parę chromosomów X, zaś mężczyźni różne chromosomy X i Y. x W przypadku osobnika męskiego informacje genetyczne potrzebne do rozwoju organizmu są pobierane właśnie z chromosomu Y, który jest dominujący. Chromosom X jest automatycznie pomijany. Organizm kobiety może wybierać spośród dwóch równorzędnych chromosomów X.
Chromosom Y jest balastem dla mężczyzn.
U kobiet ewentualne błędy genowe powstające w ich pojedynczym chromosomie X są równoważone materiałem zdrowego chromosomu.
Mężczyźni nie mają drugiej szansy. Od urodzenia aż do śmierci ich organizmy muszą wykorzystywać jeden i ten sam chromosom Y.”
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/dzieworodztwo_jest_mozliwe_czy_kobiety_beda_obywac_sie_bez_samcow_29261.html

„ Zwolennicy teorii partenogenezy u człowieka podsumowują, że brak udokumentowanego przypadku nie świadczy o nieistnieniu danego zjawiska. Argumentują to tym, że ludzie w większości żyją w związkach zachowując określoną aktywność seksualną, więc kobieta mogłaby rozmnażać się przez partenogenezę nawet o tym nie wiedząc. Według entuzjastów tej teorii panie, które nie mają stałego partnera nie przyznają się do „niepokalanego poczęcia”, ponieważ boją się, że nikt im nie uwierzy.
Oczywiście stwierdzenia te, podobnie jak przykłady partenogenezy, nie zostały nigdy potwierdzone. Wśród fanatycznych ateistów krążą nawet plotki, jakoby naukowe potwierdzenie partenogenezy u człowieka było celowo ukrywane przez władze kościelne. Fakt ten mógłby zachwiać całą strukturą Chrześcijaństwa ujawniając, że Maria nie zaszła w ciążę z boskich przyczyn, a jedynie posiadała jakąś niezwykle rzadką mutację genetyczną. „

http://odkrywcy.pl/kat,111396,page,2,title,Czy-niepokalane-poczecie-jest-mozliwe,wid,14925586,wiadomosc.html?smg4sticaid=6147bd#czytajdalej

Przytoczyłam te treści nie bez kozery. Są one bardzo ważne dla każdego człowieka chcącego uwolnić się od przedwiecznego zniewolenia. Jest to jeden z kluczowych programów służących naszym przeciwnikom do przywiązania nas do siebie na stałe .
I to nie ważne czy stało się to w wyniku gwałtu kapłana egipskiego na małoletniej dziewczynce natychmiast uśmierconej w rytuale krwi z wyrywaniem serca,czy stało się to wczoraj w podziemiach Watykanu,czy w praczasach do jakich zaprowadza nas pamięć, jak chociażby chociażby osławiona kraina Mu.

Takie rytuały mają miejsce od zamierzchłej przeszłości wprowadzając zamęt w pamięci komórkowej,w mitochondriach, pamięci Duszy,Umysłu i Serca.
Dotyczy to również mężczyzn, którymi zajęły się kobiety błędnie nazwane Herodotami.
Nazwa takich kobiet brzmi : Hero Death, czyli śmierć Herosom.

Kobiety jakże pięknie nazwano Boginiami – Boginie –>bóg ginie–>bóg’ i ‚nie = nie ma w nich Boga. To już nie jest piękne,boga w nich nie ma.Kolejne słowo pułapka.

Tym samym wprowadzona zostaje pamięć częstotliwości osoby z wrogich nam nacji, które wybrzmiewają swój dźwięk w pamięci komórkowej, mitochondriach,Pamięci Duszy,Serca,Umysłu po dziś dzień co jest powodem tak wielu nieszczęść i rozczarowań partnerskich.

Pisałam w tym artykule :
https://mistykabb.wordpress.com/2014/05/21/partnerstwo-po-czestotliwosciach-prawdziwa-milosc/

o tym jak ważnym jest spotkanie partnera po właściwych i prawych częstotliwościach.

Telegonia nam to zabrała. Spotykamy,zakochujemy się w osobach o wzorcu naszych oprawców sprzed tysiącleci, wieków,sprzed kilku wcieleń.
Do rzadkości należy udany związek kobiety i mężczyzny, który by nie uległ dystrofii poprzez brzmiące dźwięki wroga.
Wiedza na temat telegonii jest przyczyną stosowania obrzędów krwi przez wysokich rangą kapłanów czy to na Mu czy obecnie. Oni wiedzą,że uśmiercona dziewczynka poddana gwałtowi po ponownym urodzeniu się w wymyślonym i wprowadzonym w naszą rzeczywistość kołem karmy zawsze będzie szukać i synchronizować się z takim partnerem.

Kolejnym powodem zastosowania telegonii jest namnażanie czarcich osobników z boskimi genami, dzięki czemu posiadają potężną moc przetrwania pomimo prawa Wszechświata zabraniającego odnawiania się i odradzania zła.

Dzięki telegonii znając Prawa Wszechświata mówiącym o dwoistości, dublecie czy parach stworzono fałszywe Drzewo Życia.

O tym jak do tego doszło i z czyjej inicjatywy będzie w następnej części.

Natomiast dzisiejszy wpis jest naprowadzeniem Was na kolejną część pracy samych ze sobą, by krok po kroku odzyskać władzę samostanowienia o sobie samym,a do tego koniecznym jest wyprowadzenie z pamięci komórkowej każdej nawet najmniejszej cząstki dźwięku, częstotliwości prowadzącej do telegonii Uzurpatorów. Nikt nie odzyska władzy nad sobą bez pozbycia się od pradziejów istnienia na Ziemi każdej ociupinki ich energii. Dzięki niej kręcą ludźmi jak babami w sądzie,a człowiek miota się jak marionetka na sznurku,bo tymże jest telegonia.

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, historia, sieć pajęcza, świadomość i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

91 odpowiedzi na „Telegonia

  1. Krzysztof_Tarasiewicz pisze:

  2. Daniel Sokxx pisze:

    UWAGA: Prawdopodobnie nie zyjemy w roku 2015! Czytać do końca:
    http://humomundo.pl/2015/03/najwieksze-klamstwa-w-historii-ziemi/

  3. I tak tysiące dowodów nieprzekonają młodych i wykształconych. Bo to przecież jakieś bajki. Popukają się w głowę i tyle.

    • BasiaB. pisze:

      Trudno – Romanusie,niech sobie myślą co chcą.Dwa dni temu myslałam,jak ważnym jest własnie ten artykuł o ile nie najważniejszym ze wszystkich na tej stronie,a taki niewielki odzew.
      Młodzi maja mózgi wyprane, bo wbite jak bardzo nie trendy sa legendy i mity,to takie nie na topie,na nim ( topie)są zabawki demona zwane mediami elektronicznymi,a tam aplikacji jak nasrał.
      Chodzą z tymi tabletami i iPhonami jak zoombi zapatrzeni w ekrany upatrując tam szczęścia, a może i miłości.
      Bombardowani frakcyjnym polem elektromagnetycznym z każdej strony niwelują każdą możliwość uruchomienia mózgu do pracy.
      Jak wiemy to celowe działanie na to pokolenie,trumfy świeca gry pt. zoombi.Zafascynowani ułudą,która w mitach jest wyśmiewana sprawia potrzebę identyfikacji z wyimaginowanymi bohaterami niemajacymi nic wspólnego ze wzorami god – nymi naśladowania.

      Głową muru nie przebiję i nie mam zamiaru,wiem co w trawie piszczy i to jest tak jak z suplementacją.
      Oczywiscie,że nie powinnismy sie suplementowac,ale jak nie dostarczę witamin,minerałów i innych potrzebnych związków do organizmu to w wyniku wyniszczenia umrę szybciej i w męczarniach. Wybór nalezy do każdego indywidualnie.

      Jeżeli uważaja,że to życie jest jedynym i nic ich nie obchodzi co poza tym,bo taka jest konstrukcja myślowa przekazywana podprogowo w kazdym rozdziale tej pieśni to ani ja, ani pewnie nikt inny, już nic na to nie poradzimy….

  4. Ela pisze:

    Zgadzam się z powyższym—patrzę na ludzi na ulicy w Krakowie– do wieku 35-40 lat nie ma praktycznie nikogo bez słuchawek i bez telefonu w ręku/każdy gapi się w zabawkę elektroniczną… i jak chcecie, aby ci ludzie myśleli samodzielnie?? Nie ma szans. Ale nie będziemy tu całego świata zmieniać– zmienią się Ci, którzy chcą i coś robią w tym kierunku.

  5. Jacek pisze:

    Informacje podające kolejne zapętlenie, które ciągnie się i brak możliwości stwierdzenia jego początku. Jak trudne wcielenia.
    Należy być świadomym aby się zbuntować.
    Tylko co dla wielu z tych informacji skoro brak informacji jak się z tego wyplątać ???
    Jaki sens ma przedstawianie kolejnych uwikłań.
    Oby dla mobilizacji.
    Zestawiając kilka informacji.
    Dla mnie Istota ludzka jest hybrydą małpy (sylwetka, możliwość użyteczności, może podobieństwa) i świni (możliwość połączenia,inteligencja) N p W kręgosłupy istot ludzkich wstrzykuje się matrycą dla właściwego kodu przy namnażaniu nowych komórek.
    Taki twór zaprogramowano – zniewolono go, uwikłano i wmówiono winę – grzech dla tych głupszych i odrabianie wcieleń i powielanie z rodu dla tych mniej głupich.
    A chodzi o czerpanie korzyści przez tych twórców zwanych też tu bogiem. (tylko po co się do uzurpatora o pomoc zwracać ???)
    Z chorób, stresów, cierpienia, współczucia, gonienia za ciągle nowymi celami.
    Jak roboty.
    W filmie jednak było, że roboty nauczyły się czuć, rozróżniać dobro, prawdę i uwolniły się.
    Były jednak bez obarczenia religią i chrztem !!!
    Da się ???

    • BasiaB. pisze:

      ” Tylko co dla wielu z tych informacji skoro brak informacji jak się z tego wyplątać ???
      Jaki sens ma przedstawianie kolejnych uwikłań.
      Oby dla mobilizacji.”

      No własnie – o to chodzi,by choć niektórym dać informację i pewne szczegóły,że nic nie jest tym co jest.
      Jaki poczatek ?
      Nie wiem.Sądze,że niewielu to wie ,a może nawet nikt z naszych.

      Nie sadzę,że człowiek jest jakakolwiek hybrydą,chociaz wszystko ku temu zdąża,bowiem GMO to wszczepianie genów ludzkich np. w pomidory .

      Zapewne narażę się teraz wielu osobom,lecz uważam,że medycyna konwencjonalna za daleko poszła,chodzi mi przede wszystkim o in vitro i nie jest to moje zdanie lecz wielu lekarzy,którzy mają z tym do czynienia.
      Oceniam to zupełnie z innego pułapu.
      Jeżeli bowiem przyszli rodzice nie mogą miec z jakiegokolwiek powodu dziecka to oznacza,że ich organizmy i uwarunkowania energetyczne sa niesprzyjajace zapłodnieniu.Tak więc omijając naturalny system ochronny gatunku,by nie płodzic wadliwych potomków doprowadza się sztucznie do zapłodnienia.
      Wiem że jest mnóstwo par szczęsliwtych z powodu urodzenia w taki sposób dziecka,jednak …czy na pewno wszystkie kryteria zapewniajace zdrowy rozwój potomka na kazdym poziomie został spełniony ?
      Biorę tu pod uwagę rozwój energetyczny,poniewaz takie dziecko w przyszłosci powinno być rodzicem,czy aby na pewno zostana przekazane prawidłowe,właściwe geny ?

      Kolejnym takim schodkiem jest ratowanie coraz wcześniejszych wcześniaków.Media o tym milczą,lecz żadne z tych dzieci nie jest zdrowe i nigdy nie będzie.
      Jest to celowe osłabianie gatunku w celu eliminacji i tworzenie zdegenerowanego społeczeństwa .Chore społeczeństwo nie zajmuje sie nie wiadomo czym tylko swoim zdrowiem by przeżyć,a dodatkowo przemysł farmaceutyczny oprócz profitów ma oręz sterowania poprzez „tabletki” szczepionki i inne madrosci takimi osobami.

      Wiedza prozdrowotna w społeczeństwie jest znikoma.Wprawdzie budzi się ,ale w wielu przypadkach to grochem o ścianę.

      Wiem,że narażam się tym komentarzem wielu osobom,ale takie są fakty o których wiedza nawet lekarze,a może przede wszystkim oni,bo maja z tym stycznośc na codzień.Jednak oficjalne rozmowy na ten temat prowadzone są w zamkniętych kręgach.

      Do uzurpatora nie zwracamy sie o nic. Z wrogiem się nie rozmawia,jego się niszczy.Utylizuje.
      Litość to zbrodnia.

      • Daria pisze:

        Zgadzam się z tym. Jakoś nigdy nie byłam z przekonana do invitro. Gdybym nie mogła mieć dzieci wybrałabym adopcje. Co do skrajnie ratowanych wcześniaków tak samo myślę! Powinni im rodzice i lekarze pozwolić odejść, a nie sztucznie utrzymywać przy życiu. Widziałam po latach takie dzieci – większość nie pójdzie do pracy, będzie żyć na zasiłku.

      • dakota pisze:

        Też się z tym zgadzam.
        Oczywiście niby łatwo tak mówić samej mogąc mieć dzieci i nie chcę też robić żadnej przykrości dzieciom tak poczętym – ale są pewne granice których jednak nie należy przekraczać. Nie należy majstrować do tego stopnia przy początku życia, sam techniczna możliwość to jeszcze nie wszystko.

        • BasiaB pisze:

          Dokładnie, bowiem każda manipulacja genetyczna w tym, przypadku in vitro, powoduje nieodwracalne zmiany na poziomie matrycy uszkadzając ją tym samym. W tym momencie mamy zaspokojenie egoistycznych pobudek matki – rodziców, a z drugiej strony zniszczenie matrycy , powodujące osłabienie gatunku.
          Takie dzieci urodzą chore dzieci w trzecim pokoleniu przestana się mnożyć. Zawsze była tzw. ochrona poprze eliminacje najsłabszych osobników, co w świecie zwierząt funkcjonuje do dziś. Rasowe psy są bardziej podatne na choroby i krótko żyją. Rasowe tzn. te modyfikowane pod względem wymagań jurorów.

          Jeżeli któreś z rodziców ma problem w zapładnianiu, to oznacza jedno – ten defekt przełoży się na potomstwo w jeszcze większym stopniu. Odpowiednie ochrony przed takim zjawiskiem zamykają automatycznie możliwość rozrodu.

          Może należało by zastanowić się nad tym, a nie narażać swoje przyszłe dzieci i wnuki na słabość i degenerację genetyczną. A czasami wystarczy rok, tak jak to robili starożytni chińczycy przygotowując kobietę do macierzyństwa !
          Zmiana diety, pozbycie się toksyn, odrobaczenie, wyrównanie energetyki, odpowiednia ilość snu, udrożnienie przepływów w kanałach -meridianach, usprawnienie systemu immmunologicznego i ….tak zostaje się zdrowa matką zdrowego potomka !

    • Ela pisze:

      Hmmm z tą małpą Jakcu to pojechałeś „jak po bandzie”. Myślę, że jak już to nie MAŁPY a NACZELNYCH, poza tym mam nadzieje ze masz świadomość, iż więcej genów wspólnych mamy ze świnią a nie np. szympansem? dlatego do „produkcji” zastawek sercowych dla ludzi stosuje się tkanki świńskie a nie szympansie?? Poza tym gdybyśmy byli czystą hybrydą to kwestia „duszy” i „świadomości” o jakich mówimy nie byłaby taka oczywista… Mówisz o hybrydzie w czysto biologicznym znaczeniu, ale z energetyką ma to mało wspólnego. Jacku, do produkcji GMO np. pomidor, stosuje się ludzkie geny. Czy to oznacza, że taki pomidor [hybryda] posiada duszę/ świadomość?? Bo do KK go nie przyjmą i na pewno nie ochrzczą :))) Jaki szczęśliwy ten pomidor :)) Tu ma zdecydowaną przewagę względem nas [nas nikt się nie pyta o zdanie— niemowlaki targane są do kościółka przez zabobonnych rodziców, nikt ich nie pyta czy chcą chrztu….:( W żaden sposób nie chcę i nie mam zamiaru zmieniać Twojego światopoglądu jednak każdorazowo trzeba mieć świadomość, że nasze teorie, wyobrażenia są „dziurawe” lub miejscami „nie trzymają się kupy”.

      • BasiaB. pisze:

        odnośnie szczepionek,właśnie wpadłam na ten artykuł :
        https://kefir2010.wordpress.com/2015/05/28/rodzice-uwaga-na-szczepionke-na-rotawirusy-wyciekl-tajny-raport-korporacji-gsk/

        ” Każdy wie, że w szczepionkach są substancje chemiczne, powszechnie uznawane za trujące. Substancje te, dostawszy się do krwi, rozprowadzane są po całym organizmie małego dziecka, a więc i do mózgu. Jak wiadomo, mózg do 3 roku życia systematycznie się rozwija. Tak więc uszkodzenie na przykład w 5-tym miesiącu życia kilku komórek, skutkuje w kolejnych latach brakiem połączeń setek komórek.

        … wyniki są jednoznaczne. Przedstawiona mapa wskazuje, że najwięcej epidemii jest w krajach, w których stosuje się przymus szczepień. Proszę zauważyć, że na Syberii nie ma epidemii. Podobnie mało epidemii jest w Ameryce Południowej. A jeżeli są, to tylko w miastach na wybrzeżu, gdzie realizuje się programy szczepień.Najwięcej epidemii natomiast notuje się w krajach afrykańskich, w których Bill Gates szerzy swoją radosną działalność, rzekomo charytatywną.(…)
        Na marginesie podam, że producent np. Infanrix hexa podał, że powoduje ta szczepionka także uszkodzenie mózgu, wyciek analny i autyzm oraz parę jednostek chorobowych więcej.

        Na porządku dziennym jest fałszowanie wyników badań naukowych. Powstała nawet specjalna grupa Cochrane Library, mająca dokonywać oceny wydanych prac i ich zgodności z zasadami prac naukowych. Prawie 30 lat temu ukazała się książka pt: „Kryminalne korporacje w przemyśle farmakologicznym”, autorstwa p. Braithwaite. Jak sam Autor przyznaje, chciał zwrócić uwagę na problem, aby go skutecznie usunąć. Niestety, przyznaje obecnie, że zamiast poprawy, nastąpiło pogorszenie prac naukowych. Wydaje więc kolejną książkę pt: „Korporacje, przestępczość leków”. W latach 1970. w kryminalnych produktach brało udział 19 z 20 dużych korporacji farmakologicznych. W żadnej innej branży nie było takiego fałszowania. Przykładem jest „kariera” Donalda Rumsfelda. Będąc dyrektorem GD Searle dopuścił do fałszowania eksperymentów, polegającego na reinkarnacji szczurów używanych do doświadczeń. To znaczy, jak szczur padł, to szybko wkładano do klatki drugiego, nic nie wspominając w protokole o padaniu zwierząt pod wpływem leków. Jeśli doświadczenie wskazywało, że lek nie działa, to tak długo je powtarzano, aż „zadziałał”. To ten lek rzekomo na wirusa grypy, który jest obecnie bardzo silnie wciskany społeczeństwu polskiemu przez usłużnych trolli medycznych.

        Rotarix i Rota Teq – Jak stwierdzili lekarze badający skutki tej szczepionki, powoduje ona stan zwany intussusceptions, czyli zatory jelitowe, które mogą spowodować niedrożność jelit, wymagającą leczenia chirurgicznego. Wiadomo, że każda operacja niesie za sobą jakieś ryzyko, ale to ryzyko wzrasta u niemowląt wielokrotnie.

        Poza tym, w Polsce nie podaje sie lekarzom pediatrom żadnej informacji na temat składu chemicznego szczepionek. Izby Lekarskie jak widać, zupełnie nie interesują się podnoszeniem, czy nawet utrzymywaniem pewnego minimum wiedzy wśród swoich członków. Musisz sam sobie odpowiedzieć, dlaczego tak się dzieje, Dobry Człowieku.

        I zupełnie na zakończenie, jak ujawniono 03.04 2015, że szczepionki powodują zaburzenia produkcji insuliny, doprowadzając do otyłości.

        Proszę zauważyć, że od ćwierć wieku studentów medycyny i farmacji nie uczy się indywidualnego przygotowywania leków, proszków, czopków, czy nalewek. Apteki zmieniły nazwę na drogerie i zlikwidowały generalnie recepturę.”

        To tylko częśc artykułu dr. Jaśkowskiego.
        Polecam przeczytać całość.

    • Oti pisze:

      Zwróć uwagę na taki drobny szczegół – jakby się nie dało, to nikt by się nie wysilał żeby mataczyć prawdę tak wytrwale jak to obserwujemy. Na pewno da się, ale trzeba umieć autentycznie zrozumieć w czym się siedzi i z kim ma się do czynienia. Tylko to tutaj to niestety nie film SF, to już się dzieje. Do momentu, kiedy nie dotkniesz zrozumienia utraty części siebie, widzisz wszystko przez filtr ciekawostki lub sensacyjki wzbudzającej najwyżej szczere zainteresowanie z podtekstem, że dotyczy to być może wszystkich na świecie tylko nie Ciebie i nie traktujesz tego tematu naprawdę serio, bo niby jakim sposobem możesz to pojąć? Ponadto istnieje przepaść technologiczna w rozumieniu zjawisk fizycznych i dostępnej użytkowej techniki. Gdybyś 100 lat temu zobaczył wyłączoną komórkę nawet byś nie zapytał z czym masz do czynienia i specjalnie nie zwróciłbyś na nią uwagi. Po oberwaniu w łeb tym przedmiotem nie poznałbyś i nie zrozumiałbyś prawdziwego przeznaczenia owej rzeczy. Teraz ludzie używają różności – np.: myślą, że oglądają TV, podczas gdy realnie to TV ogląda i analizuje ich, z możliwością ingerencji (z poziomu energetycznego za pośrednictwem ciekłych kryształów) albo lustra – dla nas mają inne przeznaczenie niż ich funkcja na poziomie energetycznym – tam to powszechnie używane portale. Nie wiesz o czym nie wiesz, bo brak percepcji, pojęć, słów, wykształconego języka i zrozumienia jak głęboko sięga zagnieżdżona w umysłach iluzja. Wszystko jest tak ułożone znaczeniowo, że odwracanie tego przypomina zwyczajną paranoję dla obserwatora ukształtowanego mentalnie przez edukacyjny system promujący posłuszeństwo namaszczonym autorytetom. Całość wygląda mniej więcej tak jak logiczność postępowania naszych polityków wobec narodu postrzegana z pozycji naiwnie ufnego dziecka a poziomem zrozumienia ich rzeczywistego wpływu pojmowana z poziomu wyrachowanego naukowca. Różnica jakościowa między jednym a drugim jest boleśnie miażdżąca.

  6. Jacek pisze:

    Małpa małpie i świnia świni nie równa, więc …
    Czym jest dusza – programem ??
    Świadomość – a czy świni jej brak ??
    Zwierzaki czują, że jadą na ubój – już w trakcie załadunku w gospodarstwie.
    O stresie i wpływie ma mleko, mięso nauka mówi.
    A hybrydy psów posiadają duszę i świadomość??, czy program ?? czy to to samo, tylko to uwikłanie jeszcze nie dociera ??
    Czym jest ta dusza i od kogo pochodzi, że dała się aż tak uwikłać ??
    I przez tyle wcieleń się męczy zamiast zrozumieć, odrobić i wyjść ??
    Może to na zasadzie czakramów i ich kolorów = dostęp i wstęp dla uzurpatorów i wszelkich obciążających właściwości ??
    Może dusza to złe słowo, pojęcie, format jak i bóg, fałszywe połączenia poprzez te słowa, ściąganie syfu ! ??
    Chrzest i rodzice chrzestni to pierwsze uwikłanie za danego jestestwa.
    I o tym trzeba mówić i pisać szeroko także na innych portalach. Są istoty które szukają prawdy.
    Lepiej mieć teorię dziurawą jak fałszywą.

    Co do in vitro – kolejny etap uwikłań, zapętleń no i robienie kasy na tym i do kolejnych etapów podobnych transformersów.
    Przy tych czynnościach wchodzi energetyka jaka chce + ta co wejść ma.
    Po takich istotach podobno widać inność, sztuczne uczucia, podatność na kierowanie, sugestie.
    Ale co robi tzw presja otoczenia, tradycja = zbrodnia przeciwko sobie.
    Wiele innych metod zostało pominiętych np niedobory lub złe proporcje pierwiastków, witamin, polaryzacja i inne kwestie energetyczne – tylko na tym się nie zarabia, no i co z klerem ??
    Sekta się sekty obawia !

    • BasiaB. pisze:

      Dusza to w pewien sposób samoświadomość i ona nie jset programem,jest Boską Cząsteczką,lecz nie jestesmy w stanie jej zrozumieć,ponieważ juz nie pamiętamy czym tak naprawde jest NORMALNE życie.
      Powoli przedzieramy sie przez zasłoniete kurtyny,co daje nam bardzo niewielki wgląd w to jak nam zabrano i zmieniono wszystko.
      Podpisuję się obydwoma rekami pod powyższym tekstem Oti-ego,bo tak to własnie wygląda.
      Prawie codziennie mam wgląd w sytuacje,ktorych nijak nie byłabym w stanie w jakikolwiek sposób zrozumieć wcześniej,gdyby nie moja uporczywa praca nad sobą.
      Do tej pory nie rozumiem wielu spraw,niemniej otwieram szeroko oczy ze zdumienia uzyskując nowe informacje,które sa zupełnie innne od naszych wyobrażeń,nie mowiąc wiedzy,bo ta na pewno z prawdą ma niewiele wspólnego.To nie oznacza,że wszystko łykam – sprawdzam na ile to jest przeze mnie możliwe wiarygodnośc przekazów.

      O rodzicach chrzestnych juz pisałam.Tak jest to spowodowanie podłączenia do niechcianego programu,dodatkowy hak.Matka nigdy nie zrobi świadomie krzywdy dziecku,rodzice chrzestni sa taką pułapką wciągającą w swój program często zupełnie obce dziecko i to też nie oznacza świadomego postepowania lecz narzucenie obcych paradygmatów.

      Może – DUSZA – to złe słowo,wiele jest takich słów,lecz zauwazyłam,że stosujac bardziej odpowiednie zamienniki mało kto rozumiał co przekazuję,więc tym sposobem wróciłam do znanych terminów.

      Każda sekta czerpie korzysci energetyczne,a co za tym idzie finansowe dla siebie i to jest podstawą ich egzystencji,dlatego każda chce byc tą jedyną,by jak najwięcej zagrabic.
      Nie ma zmiłuj sie bo to jest być albo nie być dla nich.

    • Ela pisze:

      Jacku przede wszystkim uważam, że agresywnie do sprawy podchodzisz i przez to może nie do końca chcesz rozumieć o czym piszą inni.
      Akurat nie musisz mnie straszyć czy i jak odczuwa zwierzę idące na rzeź, bo działam aktywnie w dwóch stowarzyszeniach na rzecz obrony zwierząt, więc robię coś w kierunku ich obrony a nie tylko „kłapię dziobem” i pyskuję osobom, które mają odmienne zdanie.
      A pytanie które zadałam brzmiało czy pomidor, który w wyniku manipulacji GMO posiada geny ludzkie, ma świadomość czy nie ma?? Nie pisałam o zwierzętach, ale może w emocjach tego nie zauważyłeś.
      A na koniec- skąd wiesz że NASZA teoria jest „fałszywa” a Twoja „dziurawa”? A może jest na odwrót? Ja tego nie jestem pewna, ale skoro Ty uważasz inaczej to… pamiętaj, że najbardziej błądzą Ci, którym się wydaje że pozjadali wszystkie rozumy…… Na tej stronie dyskutujemy na różne tematy, a nie uprawiamy ping-ponga w stylu ‚ja mam rację a wy się mylicie’

  7. Jacek pisze:

    Tak, jest poza moim rozumieniem wiele wypowiedzi tutaj.
    Pewni piszą tu w wielu tematach bez wnoszenia jakichkolwiek treści jak dla mnie.
    Zaśmiecają i zaciemniają krótki i treściwy przekaz.

    W moich wypowiedziach brak jest słowa na pewno.
    Jest natomiast wg mnie, a to różnica zasadnicza

    Wiele bronionych tu teorii upadło.
    Np proszenie o wszystko i o uwolnienie stwórcy wszystkiego co istnieje.
    Stwórcą może się okazać uzurpator = ten co stworzył w 6 dni i to od razu z grzechem od urodzenia.
    Aby się babrać we wmówionej winie bez końca.
    Teraz upada teoria ewolucji – jaką się wtłaczało.
    Czyli prawie wszystko.
    Bliżej nam do bezwolnej jednorazówki do żywienia innych niż do duszy i samostanowienia.

    Wśród wielu teorii tutaj brakuje mi informacji prowadzących do wyjścia z tych manipulacji.
    Aktualnych, gdyż wszelkim poprzednim brak działania, skoro jesteśmy dalej na takim etapie.

    Warte do zapoznania się, pomijając zebranie tych informacji w formie manipulacyjnego przekazu – reklamy dla bogacenia się 100 zł za godzinę, a co z tymi kogo nie stać ??
    Wybrali sobie takie „biedne” wcielenie, jak to w reiki tłumaczą i wyp … bo sami sobie są winni ??

    • BasiaB. pisze:

      Jacku,widzę że co jakis czas ogarnia Cię zniechęcenie czy inna forma negacji.
      I bardzo dobrze,tylko poprzez uparte drązenie tematu,ktory co jakiś czas wymyka się spod kontroli, jesteś w stanie przebijać się przez nie god ne informacje.
      Zawsze mozna klepać w kółko i to samo,powielając schematy programowe,informacje dawno przestarzałe,chociaż może nawet w pewien sposób szkodliwe wypreparowane w celu całkowitego zatłuczenia jakiejkolwiek wolnej myśli czy szerokich horyzontów.

      Na tej stronie kilka teorii upadło z kilku powodów.
      Mamy określoną percepcję i w miarę jej rozwoju docierają coraz szersze aspekty wiedzy,poza tym sądzę,że najważniejszy wkład w zmianę wielu informacji mają brudne paluszki wielu „ciekawskich”,którzy bardzo usilnie starają się zapobiec naszym działaniom,co przedstawiało się w wielu nieciekawych aspektach,o których czasami tu wspominaliśmy.

      Istnieje jeszcze jedna strona medalu, a pisałam już o tym kilka razy,otóż już nie dzielimy się wszystkimi informacjami ze względu na agentów i szpiegów wrogiego ugrupowania.Przecież nie informuje sie wroga o swojej wiedzy i poczynaniach ?

      A miłośnicy dualizmu niech sobie zacierają rece,ale walka jest poteżna i nikt nie uprawniony nie ma do niej dostępu,jedynie jest tzw.mięso armatnie i w tym celu wykorzystywane sa wszystkie owce idące pędem dualizmu,wielbienia dobrego i złego,powielania destrukcyjnych,zakodowanych, informacji wszelkiej maści guru.
      Nikt o zdrowych zmysłach,mając dostęp do mniej lub bardziej wiedzy tajemnej, a dzięki temu posiadając przynajmniej szczyptę god-nych informacji,wie co jest grane i pisywanie czy robienie wykładów i kursów jest zwykłym oszustwem,gdyż to zupełnie inna bajka.
      Ten kto naprawdę wie co jest grane- ten milczy,bo zna konsekwencje tej wiedzy.

      Staram się na tej stronie,pokazywać ścieżki,pokazywać zakłamanie,by w końcu otworzyć horyzonty, aby spadły programy i schematy.

      Nie każdy jest gotowy na przyjęcie nowego poziomu kontaktów,a co za tym idzie i wiedzy.Kilka osób przypłaciło to niezłą polką galopką zakończoną leczeniem psychotropami,bo zgubiła ich pycha i brak pokory wobec pojawiających się informacji.
      Są puste,zagrabiona została ich domena,zostały tylko opróżnione ciała,bez świadomosci jestestwa.
      Arogancja i pycha spowodowały wyautowanie i kradzież ich mienia, To najważniejsze niebezpieczeństwo przed którym ostrzegam.Każdy niewygodny – ginie, bardzo często fizycznie,lecz wiecej jest sytuacji opisanych powyżej.

      Nie zliczę ile razy od czasu tylko prowadzenia tej strony zdarzyły mi sie sytuacje, z których gdyby nie pomoc bliskich i zaufanych osób, nie miałam szansy wyjśc cało.
      W moim przypadku wchodziła w grę całkowita eliminacja,poprzez śmierć fizyczną ze skradzeniem mienia w takiej sytuacji.
      Mienia – Duszy i wszystkiego co mnie tworzy oprócz ciała fizycznego.

  8. Ela pisze:

    „Tak, jest poza moim rozumieniem wiele wypowiedzi tutaj.
    Pewni piszą tu w wielu tematach bez wnoszenia jakichkolwiek treści jak dla mnie.
    Zaśmiecają i zaciemniają krótki i treściwy przekaz.”

    TO TWOJE ZDANIE- AGRESYWNE JAK ZWYKLE I RÓWNIEŻ NIC NIE WNOSZĄCE. POZA TYM ZAUWAŻ NIE JESTEŚ TU GOSPODARZEM, ABY DECYDOWAĆ O TYM JAKIE TREŚCI MAJĄ BYĆ ZAWARTE NA STRONIE.

    „Wśród wielu teorii tutaj brakuje mi informacji prowadzących do wyjścia z tych manipulacji.
    Aktualnych, gdyż wszelkim poprzednim brak działania, skoro jesteśmy dalej na takim etapie”

    A TY MASZ TAKIE INFORMACJE? CZY KTOŚ CI OBIECAŁ, ŻE WCHODZĄC NA TĘ STRONĘ JE UZYSKASZ? DOSTANIESZ RECEPTĘ NA WYJŚCIE Z IMPASU? DO KOGO MASZ PRETENSJE? TAK, MOŻE JESTEŚMY JEDNORAZÓWKAMI- I POWIEM CI WIĘCEJ, KRZYKACZU- MOŻE NIC NIE JESTEŚMY W STANIE Z TYM ZROBIĆ, ANI TY, ANI MY, ANI NIKT INNY. I ZDECHNIEMY, I ZNOWU SIĘ NARODZIMY I ZNOWU BĘDZIEMY SZUKAĆ- I TYLE.

    • Jacek pisze:

      Ja spotkałem się z twierdzeniem, że jak ktoś WIE to mówi,
      raz i tylko raz, bez polemiki i udowadniania tym co chcą wiedzieć inaczej.
      Taki jest też moje odczucie. Zwłaszcza jak chodzi o dobro i bezpieczeństwo innych.
      Skoro doszło do takiego zniewolenia, zapętlenia, to mi trudno jest ogarnąć,
      że Wasze myśli, Wasza wiedza i nawet poufne przekazywanie jej w ścisłym gronie jest znana tylko Wam i bezpieczna od przechwycenia.
      M. in poprzez ten portal jesteście wg mnie wystarczająco odsłonięci.
      Ataki są ale za to co tu piszecie – od kleru choćby i innych grup zniewalających = energetycznych wampirów, a nie za to co myślicie. Bo właściwości które ten wymiar kontrolują na jednostkę potrzebują tylko moment. Oni potrzebują energii z „trudności życia” uśmiercanie jest im zbędne.
      To jakby zabijanie żywiciela.
      Teoria dziurawa czy fałszywa ???
      Dla mnie ta tajemniczość to jest kreacja, tylko czego ?

  9. dakota pisze:

    Witam ponownie (tradycyjnie wyświetla sie znów inny awatar czego nie rozumiem i co mnie wkurza:)
    Nie wiem czy dobrze rozumiem. Bóg którego opisuje biblia to wg Was nie jest stwórca – tylko kto?
    I skąd czerpiecie wiedzę? Zaznaczam ze nie pytam w formie atakującej.

    Elu -tego co napisał Jacek nie odebrałam jako agresywne- raczej dociekliwe i nawet wręcz pokorne, wobec braku pewności co do czegokolwiek.
    Tylko jedna dygresja – w sumie to wg opisu człowiek nie został stworzony od razu jako winny i z grzechem.
    I co znaczą te słowa „Wybrali sobie takie „biedne” wcielenie, jak to w reiki tłumaczą i wyp … bo sami sobie są winni ??”

    • BasiaB. pisze:

      Witaj Dakota 🙂

      człowiek został stworzony od razu jako nieprzeniona boskość w kazdym momencie,stuprocentowa godna nasladowania jednostka ,wywodzaca sie bezposrednio od Stworzyciela wszechświata.
      Jako symbol i przejawienie najwiekszej potęgi w żadnym momencie nie był winą czy grzechem.

      Już kiedyś pisałam na temat reiki,to kolejna droga prowadząca do destrukcji doskonałego,bowiem każde przejawienie drogi odrywającej się od zasad np. KK jest drogą do samopoznania zabezpieczenia przed wpływami nadrzędnych jednostek niszczycielskich. Reiki wprowadza zamęt w samoświadomosci tworząc hologram iluzji spełnienia zasad prowadzących do wyzwolenia.To w takim samym stopniu zniewolenie jak większośc o ile nie wszystkie sekty mające wpływy demoniczne.jest ich cała masa i nie watpię iż wielu jest bardzo trudno rozsupłac ten gordyjski węzeł prowadzacy tym samym do nikąd.

      Ostatnio wpadłam na wpis o Kronice Akaszy,napisałam pod wpisem :

      ” Kronika Akaszy to schemat czyli przygotowane programy dla niewolników,tam zapisują wszystko poddając obróbce i analizie,dostrająjąc do szkodliwych czestotliwości,wynosząc do pułapu niegodnego człowieka tworzac tym samym koło karmy.Ingerencja i ciekawośc Kroniką akaszy powoduje kolejne stadium zapętlenia na własne żądanie. Gratulacje ! „

    • Ela pisze:

      Witaj Dakota

      a ja to właśnie odebrałam jako agresję oraz trudne do zidentyfikowania pretensje– ale wiadomo, ilu ludzi tyle opinii.

      Myślę, że jak zajrzysz na najwcześniejsze artykuły na tej stronie to zobaczysz, co pisaliśmy o tej „winie”, z którą się według KK rodzimy i tylko chrzest może ją nam „zmyć”; o reiki Basia dość obszernie pisała, podobnie jak o buddyzmie, nie mówiąc już o KARMIE, także jeśli ktokolwiek zapoznał się z tymi tekstami i je zrozumiał, to raczej nie powinien mieć do nikogo pretensji.

      Według mnie jest tylko jedna rzecz na 100% prawdziwa- NIE WIEMY nawet połowy tego co powinniśmy i nie jesteśmy w stanie nic sprawdzić ze 100%-pewnością. Nie mamy pamięci dot. wcześniejszych wcieleń i nie jesteśmy w stanie wielu rzeczy zweryfikować. TO JEST jedyny pewnik. Dlatego dziwi mnie postawa niektórych piszących, naprawdę. Przecież nikt tu na stronie nie uzurpuje sobie prawa do wszechwiedzy, ciągle szukamy i niczego nie wiemy na pewno. I to jest jedyna „prawda”.
      Pozdrawiam

    • Jacek pisze:

      Znasz odpowiedź tych co „oferują pomoc” mając tzw cennik 100-150 zł, co z tymi których nie stać zapłacić ?
      Ja pamiętam odpowiedź jednego z mistrzów „reiki”.
      Jeśli kogoś nie stać to wybrał sobie takie wcielenie żeby doświadczyć takiego stanu i wyciągnąć z tego właściwą naukę.
      Czyli co by było to dana istota sama jest sobie winna,
      że jest to „kara” za poprzednie wcielenia – czyli jaka możliwość wyjścia z tego jak „kara”.
      Kasa, kolejne stopnie „inicjacji” i coraz większe uzależnianie się od mistrza, m, in. przez to, że nadal sami sobie nie są w stanie pomóc.
      Manipulacja i uwikłanie pod hasłem i obietnicą połączeń i narzędzi do pomocy sobie i innym.

      • BasiaB. pisze:

        Tak się dzieje i nie zawsze to wynika ze złej woli czy świadomosci takiego „mistrza”.Bardzo często są tak mocno zafascynowani swoją pracą,która przynosi oczekiwane przez nich efekty co prowadzi do braku ich zainteresowania czemu i komu tak naprawde służą.

    • Jacek pisze:

      Do Dakoty, gdyż czasem wkleja na końcu.
      Właśnie z pokorą i dociekliwością tu piszę, dlatego tylko czasami jak zauważa Basia.
      Fajnie mi, że tak to odczytujesz.
      Co do „boga” to jest to mój odbiór i tutaj chyba tylko mój.
      Biblia .. skąd to pochodzi, kto jest tego stwórcą i dlaczego jak tak bardzo wieloznaczna – możliwość wielu interpretacji. Ile zasadniczo różnych „religii” się na niej opiera.
      Do tego są także inne manipulacje z tamtego okresu.
      Czyże jest bóg skro ma tyle znaczeń i tylu odmienności się tym hasłem posługuje.
      Basia zwracała tyle razy uwagę na słowa.
      Na jakiej zasadzie używacie więc słowa aż tak wieloznacznego.
      Może za tym słowem stoi tylko jeden twór !!!
      twór, biblie, religie, owieczki rzeźne zwane ludźmi.
      To jest jak oddzielanie klechy od kościoła i od boga.
      Po co kościoły skoro bóg jest wszędzie ?
      Dla przypomnienia magiczne rytuały kościelne – też na tej stronie.
      Skąd to skoro bóg miał być dobry ??
      Palenie za twierdzenie o okrągłej ziemi, stworzenie za 6 dni itd.
      Jak może być dalej prawda jak od kłamstwa się zaczyna ???
      Celibat = brak możliwości formalizacji związków.
      Walka o majątki dla rodzin, lobby gejowskiego w watykanie co potwierdził sam Franek – program Sekielskiego, może jeszcze o legalizację tego co zwane jest pedofilią, gdyż w temacie przemocy brak jest ich działań.
      Co do hybryd to w programie „nie do wiary” pomijając jego rzetelność, były informacje o znalezieniu szczątków różnych tzw hybryd z przed wieków i że mityczne stwory mogły być takimi hybrydami. Były jednak mało sterowalne, kontrolowalne.
      Do dziś nauka nie wyjaśniła powstania wielu budowli które są fizycznie.
      Waga bloków skalnych i laserowa dokładność ich cięcia są nie do skopiowania i nie do podniesienia. Mówi się nawet o możliwościach wpływania na grawitację.
      Jaka więc była trudność aby zrobić hybrydę użyteczną fizycznie i energetycznie, której podrzuca się coraz to nowe bajki.
      Czy wytwarzanie tyle niskich wibracji, choćby poprzez gonienie za coraz większą kasą tych, którzy mają jej bardzo dużo, jest przypadkiem ?
      Albo się robi innym QQ albo się ma ze sobą problemy.
      Ignorantom się układa, żadne choroby ani klątwy czy złorzeczenia im nie szkodzą – mam kilka przykładów z własnego otoczenia.
      Doświadczenie, żart, hybryda, kulka ziemia z możliwością samozagłady – kosmicznej lub ze względu na budowę.
      Czy pasuje do tego twór nazywany bogiem ???

  10. dakota pisze:

    PS a jednak „dobry” awatar- ten próbny w okienku na dole był tylko inny

  11. Jacek pisze:

    Jak to się mawia:
    UDERZ W STÓŁ …
    Elu z tego co mi wiadomo też nie jesteś tu gospodarzem.
    Natomiast jest Basia, a jej wypowiedź do mojego wpisu jest wg oczywiście mnie, zupełnie inna, i innym nastawieniem, przekazem.
    To Twoje wypowiedzi co do mnie są agresywne i sugerujące inne wartości niż przekazuję, co zresztą potwierdza Dakota.

    • Ela pisze:

      Nie przedstawiałam się nigdy jako gospodarz strony. A skoro kreujesz się na ofiarę w tej wymianie zdań to rzeczywiście jakakolwiek polemika z Tobą mija się z celem.

      • Jacek pisze:

        Do ELI ,
        Kolejne imputowanie.
        Kolejny atak.
        Kto wyjechał z „właścicielem strony” a teraz wyjeżdża z ofiarą ??
        Dla mnie jest to wampiryzm energetyczny !!
        Czym czujesz się zagrożona ??
        Czy to forum służy do takich scen ??
        Czy jest to zaśmiecanie i zaciemnianie przekazu ?
        A może jednak chodzi o ściąganie energii ??
        Przez takie wtrącanie się do wszystkiego i pisanie bez przekazu.
        Co na tej stronie zresztą już bywało.

        • Ela pisze:

          Weź już sobie daruj te „wycieczki”, bo taka wymiana nic nie wnosi.
          Jak nie masz lub nie rozumiesz jakiś przekazów to nie czytaj, nikt ci nie każe tu zaglądać. Wchodzenie na tę stronkę jest dobrowolne.
          I nie baw się psychologa, bo z tego co czytam kiepsko ci to wychodzi…..

          PS. Jak kiedyś będę chciała się bawić w wampiryzm, który mi zarzucasz, to wierz mi, jesteś ostatnią osobą od której chciałabym „kraść energię” 🙂 Jak się już kradnie, to coś wartościowego (liczy się bowiem jakość nie ilość).

  12. Jacek pisze:

    Twoje wpisy są na ilość, wiec reszta skąd wiedzieć ….
    Każda energia syci, jak tylko uda się podłączyć.
    Wystarczy, że ofiara żyje !!!

    • Ela pisze:

      Zaczynasz być nudny i natrętny. Żyj dalej w swoim świecie a nie epatuj

    • Ela pisze:

      a nie epatuj tym „ofiaro”. A może w zadufaniu swoim nie wiesz kto od ciebie ciągnie?? Więcej pokory mniej pyskowania i teorii spiskowych. A jak chcesz zmieniać świat to zacznij od siebie

    • Ela pisze:

      PS. Ja na „ilość” ty ani na ilość ani na jakość nie piszesz, „geniuszu” pióra. Mielisz tematy, które już rok temu się wyczerpały, tylko się poczytać nie chciało…..

    • BasiaB. pisze:

      Koniec Waszej dyskusji.Zamykam temat !
      Wystarczy.

      • Oti pisze:

        Jacku i Elu wasza polemika jest pretekstem do przedstawienia arcyciekawego tematu z bloga Sandry. OBOWIĄZKOWO poczytajcie o podgryzaczach, bo to jest podstawowy temat dla WSZYSTKICH:
        http://terazjesttenczas.blogspot.com/2013/01/nigdy-nie-nazywaj-ich-archontami-jak-ty.html
        oraz
        http://terazjesttenczas.blogspot.com/2013/01/eteryczna-siatka-archontow.html
        Po przeczytaniu zrozumiecie w zarysie, kto ciągnie za sznurki w takich sporach jak tutaj i raz na zawsze dacie sobie spokój. Nieważne czy znajdziecie na to twarde dowody ale świadomość pozostanie i od teraz będziecie już bardziej uważni !

        • Oti pisze:

          Potraktujcie przedstawiony tam temat poglądowo, a nie dosłownie. Warto mieć pojęcie o pewnych ukrytych mechanizmach. To pomaga widzieć konflikty międzyludzkie w innym kontekście niż nauczono nas to postrzegać bez uwzględniania roli astralu. Człowiek nabywa większego dystansu do konfliktów, gdy uświadomi sobie, że nie ma w tym żadnego interesu, ba – kto inny animuje te konflikty za przesłoną niewiedzy człowieka korzystając szczodrze z powszechnej ignorancji w tym temacie i brakiem percepcji wyższych gęstości poza powszechnie dekodowanym widzialnym pasmem częstotliwości dla ludzkiego oka, podobnie jak niewidzialne są promienie X powszechnie używane w diagnostyce rtg, fale radiowo-telewizyjne i podczerwone (służące m.in. do zdalnego sterownia urządzeniami RTV) oraz całe spektrum fal poza 1% wycinkiem tego co wydaję się, że normalnie widzimy.

        • BasiaB. pisze:

          dzięki Oti 😀
          Wszystkim sie to przyda,nie tylko z tej stronki 🙂

        • Ela pisze:

          Oti, bez dwóch zdań zgadzam się z twierdzeniem, że konflikty mają różne podłoże, o czym się niejednokrotnie przekonujemy w naszym gronie, ale nie o wszystkim rozpisujemy się na stronie głównej 😉
          Mimo to jestem osobiście wrogiem twierdzenia, że WSZYSTKIE konflikty są generowane „odgórnie”. Moim zdaniem to niebezpieczne twierdzenie. Takie podejście do sprawy powoduje, że ludzie „zwalniają się podświadomie” z każdej odpowiedzialności za swoje czyny.

          Zobacz sztandarowe przykłady z KK- zabito kobietę, molestowano dziecko…odpowiedź kleru: „Niezbadane są wyroki boskie” lub „Bóg ich doświadcza tak jak Hioba…zostali wybrani do próby bożej…”, „Bóg tak chciał”, „Bóg go od nas zabrał z ziemskiego padołu…” itd.

          albo brat zamordował brata w walce o spadek po ojcu -co mówi ? „Diabeł mnie opętał, ja bym tego nie zrobił, ja kochałem brata!”. No tak, zawsze ktoś z zewnątrz jest winny, ale nie człowiek.
          Stwierdzenie zatem, że wszystko co się dzieje, jest „generowane” MOŻE ZAMYDLAĆ prawdziwy problem. Nie zawsze, ale MOŻE. Jednakowoż, dzięki za ciekawe linki. Pozdrawiam

        • Oti pisze:

          Odniosę się do określenia „odgórne”, jako że jest nazbyt mylące – bliższe prawdzie byłoby tu porównanie do pośrednika-złodziejki. Ta warstwa jest ustawiona pomiędzy oryginalną świadomością a środowiskiem. Wszystkie informacje „przechodzą” przez ten filtr wstawkę, a więc taka jakby „światłoczuła błona” przesłania percepcję i modeluje oraz manipuluje bodźcami oddziałującymi na w ten sposób ograniczaną świadomość niczego niepodejrzewającej istoty znajdującej się pod wpływem takiej okupacji. Basia to opisała przy okazji omawiania ludzkiego DNA i dołożonej do tego warstwy, która nie jest ludzka (w kontekście sprzętowej realizacji tego mechanizmu). To działa podobnie jak inteligentny, komputerowo sterowany dynamiczny filtr wzmacniający lub osłabiający treść informacji wg. wzorca dającego na wyjściu poziom wibracji zgodny z założonym celem projektanta systemu, więc przeciętny człowiek nie jest w stanie nawet podejrzewać istnienia intruza. Ze szkoły nikt się o tym nie dowie, koledzy/koleżanki też o tym nie poinformują, na studiach nie ma takiego fakultetu i wychodzi na to że jest to „odgórne”. Ale to tylko taka technologia bardziej zaawansowana od powszechnej wiary w bałwany. Mieszanie pojęć technicznych z tekstami propagandowymi ciemnogrodu to nieporozumienie. Proponuję analizować to b.technicznie bez wątków ideologicznych i nieco bardziej poglądowo niż tak ściśle dosłownie jak pojmuje to Ela. Nasz współczesny język to przecież marna atrapa i mierna proteza wzorcowej komunikacji z umysłu do umysłu w jedności serc. Komunikat prasowy Roberta M.Stanleya też ładnie to wyjaśnia: https://treborok.wordpress.com/about/archonci/archonci-5/

        • Ela pisze:

          Każde praktycznie słowo jest zmtaczone, zmanipulowane, w jaki zatem sposób przekazywać treści w ogóle? Generalnie- biorąc po uwagę Twój dodatkowy komentarz- tekst jest i tak dla b.wąskiego grona osób. Nie przekażesz tego w taki sposób ogółowi. Ogół nawet dosłownie i „łopatologicznie” nie pojmuje większości komunikatów. Zakładam zatem, że przekaz Twój skierowany był w wąskie grono? Poza tym, wstawki, warstwy, pośrednicy- zdajesz sobie sprawę, że to wszystko prawda na etapie stanu wiedzy, który mamy na dzisiaj, a za rok może to znaczyć tyle co historie biblijne? Za rok nasza wiedza w tym zakresie może być zupełnie inna. Ale nie czepiam się bo podejrzewam jakie są Twoje intencje.

        • Ela pisze:

          Może doprecyzuję– chciałam napisać, że nie powinniśmy się przywiązywać do terminów i teorii tak bardzo. Oti, jaki był Twój stan wiedzy 10 lat temu, rok temu i dzisiaj w przedstawionym temacie? A jaki będzie za 2 lata, w chwili, gdy już się poważnie tą tematyką zajmujesz? Wąskie grono, które w ogóle chce się w temacie rozwijać [nie czepiajmy się słówek czy to rozwój, podnoszenie wibracji, przechodzenie na wyższy poziom- tu nazewnictwo nie ma chyba znaczenia] będzie odkrywać ciągle to nowe rzeczy, informacje, teorie. To tylko taka uwaga z mojej strony dot. nazewnictwa. Zmieni się nam ono jeszcze diametralnie, więc nie przywiązujmy się do niego jak niektórzy do religii. To moje zdanie- nie mam wyłączności na nieomylność.

  13. Jacek pisze:

    Uważasz, że ktoś będzie czytał rok takich wpisów jak Twoje żeby się czegoś konkretnego dowiedzieć ???

    • BasiaB. pisze:

      Koniec Jacku…koniec…to do niczego nie prowadzi.Wiesz więcej niz inni i tak się rozwijaj.
      Proszę o zachowanie wstrzemięźliwości w dysputach,bo nie czas i miejsce na to.

  14. dakota pisze:

    Kochani
    Wczoraj napisałam obszerny post i zamiast wyślij przycisnęłam skasuj:)
    Ale chciałabym się odnieść do Waszej polemiki. Jestem tu nowa więc odbierajcie tego proszę jako wymądrzanie, a jedynie jako wyrażenie własnych odczuć.
    Czasami czytuję wpisy na tym Blogu i przyznam ze jestem zagubiona i mam mętlik w głowie a wiele wypowiedzi jest dla mnie co najmniej kontrowersyjnych i niezrozumiałych. Ale też wiele spraw pokrywa się z moim doświadczeniem. W kontekście tego wpisy Jacka są mi bliskie.Szczerze mówiąc kiedy je przeczytałam poczułam ze ktoś napisał coś dla mnie zrozumiałego i dlatego ujęłam sie za szczerością Jego intencji. Natomiast zauważyłam, ze Ty Elu, chociaż odbieram Ciebie jako osobę dążąca do prawdy, to rzeczywiście jakbyś wchodziła nieraz w role takiego nieformalnego moderatora, dość ostro i nerwowo cenzurując i oceniając niektóre wypowiedzi i przyznam że niekiedy aż trochę strach się tu odezwać z tego powodu:)
    Basia nie reaguje na to i odbieram to tak jakby wiedziała o Tobie, Twoich przeżyciach więcej niż inni i dlatego Ciebie rozumie. Niemniej jednak uważam, ze każdy ma prawo do własnego zdania, do popełniania błędów i wyrażania wątpliwości- jeśli to prawo odbieramy to bliżej jest nam do totalitarnej sekty niż wolnego myślenia.
    Zastanawiałam się też Basiu jak najlepiej określić Twoje podejście do wszystkich – i najwłaściwsze słowo akie mi przychodzi do głowy to wielka Życzliwość.
    Pozdrawiam:)

    • BasiaB. pisze:

      Dzięki Dakota za te słowa.To własnie napisałam Jackowi,że rozumiem Elę,bo ja znam ,jak równiez Jego stanowisko,gdyż równiez go znam,prowadzimy bowiem konwersację na priv. Nie chciałam ingerowac w ich spór,poniewaz wiedziałam jakie ma podłoże i chciałam,by sami doszli do porozumienia.
      Ela ma bardzo niekonwencjonalny sposób wyrażania myśli co w wielu godzi,a ta sprawę juz sobie wyjasniłyśmy.
      Bardzo sobię cenie jednak jej bardzo wielki pragmatyzm,który wiele razy i mnie postawił do pionu.

      Bardzo duzo się dzieje, co powoduje brak zrozumienia obecnej sytuacji.Powoli brniemy do przodu,a to nie zawsze,a może nigdy nie jest do zaakceptowania przez sieć zniewolenia,która ma dostęp do ludzi w tak przemyslny sposób,że niejeden tego nie zrozumie, dlatego perełka sa linki umieszczone przez Oti,bo tak to działa i jeszcze bardziej to skomplikowane,ale to wystarczająca lekcja poglądowa na teraz.

    • Ela pisze:

      Dakoto
      dziękuję za komentarz. Wierz mi, że nie trzeba się bać odezwać i skoro czytasz ten blog od jakiegoś czasu powinnaś wiedzieć, że NIE wszyscy otrzymują „takie komentarze.” Uważam przede wszystkim, że jeśli ktoś podejrzewa innych o ataki na siebie czy wampiryzm to
      1) sam się zajmuje takimi działaniami [na zasadzie złodziej krzyczy „łapać złodzieja”], albo
      2) ma poważny problem kliniczny, zupełnie nie związany z energią i atakami, tylko psychosomatyczny [mieliśmy już takie przypadki na stronie, jak wiesz, ludzi którzy innych podejrzewali o ataki, a jak się potem (wkrótce) okazywało…. sami zajmowali się czarną magią albo mieli / mają „problem z głową”- taki typowo psychiatryczny]. Także takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny.

      Nie przypominam sobie również, abym była DLA CIEBIE niemiła, a wiem, że piszesz od jakiegoś czasu, także zupełnie nie rozumiem „Twojego strachu” 🙂 Pozdrawiam

      PS. Tak owszem wyrażam się w delikatnie mówiąc „niekonwencjonalny” sposób, ale jeśli prześledzisz sobie historię tego bloga to sama się obiektywnie przekonasz, KTO dostawał „plaskacza” i KIM się wkrótce okazywał. Tyle na zakończenie tematu z mojej strony. Klinicznymi przypadkami zajmują się specjaliści w tej dziedzinie (niektórymi osobami już się zajęli).

      • Ela pisze:

        Ale oczywiście SZACUN– odezwałaś się w sprawie, widać wcale się tak nie boisz jak twierdzisz 🙂 Z prawdziwym moderatorem strony też sobie wszystko wyjaśniłam, potwierdzam 😉

  15. dakota pisze:

    Elu
    Dziękuje Ci za miłą odpowiedź. Cieszę sie że się nie obraziłaś:))
    Wiesz, ja nie przeglądam forum jakoś tak specjalnie pod kątem śledzenia relacji,więc trudno mi sie odnieść czy rzeczywiście osoby które dostały „plaskacza” sobie „zasłużyły”, być może tak, jednak pewien, trochę męczący, przynajmniej dla mnie,schemat postępowania rzuca sie w oczy.
    Ja przepraszam że tak to ciągnę – w sumie nie chcę wyjść na jakiegoś samozwańczego, upierdliwego mądralę – ale skoro już rozmawiamy szczerze…to wydaje mi sie że stosujesz tu trochę taką mentalność Kalego – tzn: Ty możesz pisać bez ogródek, bezpośrednio i ostro wyrażając swoje zdanie i odnosić się krytycznie do wypowiedzi innych osób, nie oglądając się na ich uczucia – ale jeśli ktoś zrobi to, nawet delikatnie, względem Ciebie, reagujesz atakiem i to o zwielokrotnionej, często nieadekwatnej do „bodźca” sile.
    Nawet w tej ostatniej wymianie zdań z Jackiem wg mnie to Ty byłaś stroną reagującą nazwijmy to przesadnie nerwowo. Przypadkowo natrafiłam też dzisiaj na Twoją wymianę zdań z Grzesiem, gdzie impulsywnie ale niesłusznie zarzuciłaś mu złe do Ciebie podejście. Nie wiem czemu tak jest, ale to tak jakbyś była ciągle rozdrażniona i nastawiona na odpieranie ataków.
    Elu, ja nie piszę tego żeby Tobie jakoś „dowalić”, nie jestem tego typu osobą. Próbuję tylko… polepszyć atmosferę? Dodać komuś odwagi? Dodać Tobie …dystansu i spokoju? To takie prostowanie ścieżek- a tu akurat wolne myślenie raczej nie powinno być negowane.
    Nie o to chodzi żeby nie krytykować innych, tylko żeby im nie odmawiać prawa do krytyki i odmiennego zdania.(Najpierw napisałam „odrębnego” zdania- ale poprawiłam, bo pomyślałam ze może to niedobry zwrot =odrąbać coś?)
    Ja wiem, że akurat ze mną nigdy sie nie ścięłaś, ale też moje wypowiedzi nigdy nie były jakoś specjalnie kontrowersyjne. Tym bardziej jest mi miło że teraz, kiedy już na taką wypowiedź się odważyłam, wykazałaś się taką klasą wobec mnie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Ela pisze:

      JA nie jestem chamem z natury:) Skąd zatem podejrzenie, że nie mam klasy? 😉
      Poza tym w Grzesiem całkiem nieźle nam się rozmawia i wymienia poradami, jak pewnie wiesz z późniejszej naszej wspólnej korespondencji, i nie ma między nami żadnego kwasu.
      Także widzisz sama, że przy dobrej chęci z obu stron każde relacje mogą być prawidłowe. Trzeba tylko chcieć dążyć do prawdy i porozumienia. Ale to nie jest przymus. Nigdzie też nie napisano, że wszyscy ludzie mają się ze sobą zgadzać czy się lubić. Czasem z odmiennego punktu widzenia mogą rodzić się nowe koncepcje.

      PS. Jakbym chciała Ci „dowalić” inaczej bym napisała 🙂 Myślę, że z wielu powodów, o których nie piszemy na stronie, generalnie atmosfera będzie inna. Pozdrawiam Cię

      • dakota pisze:

        Absolutnie nie twierdze ze jesteś „chamem z natury”- tylko ze z jakichś powodów
        źle znosiłaś odmienne poglądy- i dlatego mile mnie zaskoczyło ze nie obraziłaś sie na probe zwrócenia uwagi na Twój temat ,i to przez jakąs nową na forum – to właśnie jest klasa, i za to -cytując Ciebie -szacun:).

        PS to jasne ze nie chcesz mi dowalic- ja tylko wyjaśniam ze vice versa.

        • Ela pisze:

          To nie jest kwestia znoszenia odmiennych poglądów, to jest nieco głębsze dno. Tu całkiem sporo osób ma odmienne poglądy. Ja z Basią też mam w niektórych miejscach odmienne poglądy i co z tego? Jednak kończąc temat- bo uważam że ciągniecie go dalej jest niezdrowe [a cechą ludzi zdrowych na umyśle, jak wiesz, jest umiejętność odpuszczenia sobie pewnych tematów]- chciałam ci nadmienić, że w swojej ocenie tej sytuacji nie byłaś wg. mnie 100% obiektywna. Uważam, że kilka wpisów J. również odbiegało od ogólnie przyjętych norm komunikacji międzyludzkiej, co zostało przemilczane. Ale z mojej strony PASS. Świata nie zmienię, a każdy i tak indywidualnie ma coś do przerobienia 🙂 Ci, którzy uważają się za ideały, mają do przerobienia najwięcej 😉 Wracamy na Ziemię. Są teraz ważniejsze sprawy niż pyskówki

  16. dakota pisze:

    Basiu, Jacku- dziękuję za odpowiedzi:)
    Odezwę sie, ale widzicie o której piszę- czas pędzi za szybko…
    Pozdrawiam Was serdecznie.

  17. Jacek pisze:

    I tak wyglądają konkrety na temat telegonii … !!!
    Zostając posądzony o wampiryzm i zaburzenia psychiatryczne zamierzałem zwrócić się tu o sprawdzenie tego przez innych, niż ta która się sama pogrążyła w tej dyskusji ale dając tu ogólne pozwolenie na grzebanie we mnie jest błędem. Więc jeśli ktoś chce to proszę ale bez wchodzenia w moją strefę. Ja się rzetelnego i bezpiecznego sprawdzenie nie boję.
    Inni tu byli … a inni jeszcze tu są.
    Czy trudna przeszłość i brak uporania się z nią,
    pomimo deklaracji wiedzy i doświadczenia wymaga pobłażliwości, litości, współczucia – przecież to zbrodnia, powtarzając za Basią.

    Co do telegonii,
    Mówi się też, że kobieta szuka podobieństw do pierwszego mężczyzny w jej otoczeniu – napisałem,
    a zamierzałem napisać że do swojego ojca. Może więc szukać należy konsekwencji w tym „pierwszym” który spojrzał jako na kobietę.
    To na zasadzie stwierdzenia, że dziecko upodabnia się do tej osoby, która najbardziej chciała tego dziecka. Czyli może to być ktoś z dalszej tzw. „rodziny” i to akurat potwierdzam z obserwacji i rozmów. Znam przypadki ewidentnego podobieństwa kilku głównych cech.
    Temat głęboki ale ważny do uświadomienia szerszemu gronu, gdyż wiadomo jakie są konsekwencje połączeń wg takiego schematu. Ciągły brak spełnienia, szukanie a w zasadzie tak aby nie znaleźć gdyż już jest tzw „rodzina” choć coraz więcej się wyłamuje tej tradycji.
    Tylko jak już pisałem czy sama świadomość dla większości wystarczy, nawet jak „zechcą” ją przyjąć.
    Moją uwagą zwraca jeszcze przedstawienie w opisie początkowym kobiety jako istoty bezwolnej, zmanipulowanej, wykorzystanej:
    Cytat
    Dlatego dziewczyna, wykorzystana przez to zwierzę dla zaspokojenia i naturalnego instynktu i porzucona uważana była za zepsutą. Pierwszy mężczyzna zaszczepił jej dzieciom swój genotyp. Dlatego nasi przodkowie gardzili tymi, które nie zachowywały dziewictwa i nie pozwalali swym synom żenić się z nimi.
    Jest to ściąganie odpowiedzialności z kobiet i przerzucenie jej na tą drugą stronę.
    Mówi się, że tak naprawdę to kobieta wybiera, a nawet więcej to widać na wielu przykładach, choćby tzw „wpadki” i też zwalanie odpowiedzialności na …..
    Ja to nazywam układanie sobie życia dziećmi – przy pierwszym,
    pomysł na polepszenie – przy kolejnym.
    W rozmowach inni też to widzą.
    I to na pewno zostawia ślad w dzieciach.
    Co do dziewictwa ..
    Czy zapewniało ono kiedyś tą czystość energetyczną ?
    Czy zapewnia dziś trwałe i radosne połączenie, czy tym bardziej prowadzi do poszukiwania przyjaznej istoty ??
    Spełnienie w sferze erotycznej daje wiele wartości, możliwość dobrego rozwoju – może stąd celibat, wbrew naturze, fizjologii, …
    A taki opis telegonii przedstawia tą strefę jako zagrożenia, narzuca kolejne programy, lęki, ograniczenia.
    Tym bardziej, że jest to ciąg zdarzeń zapoczątkowany gdzieś i kiedyś u jakiejś kobiety i działa jako ciąg …na podobieństwo jak obalona już tu karma.
    A to przecież pakiet.
    Stąd na początku moich wpisów tu pytanie o to co poza przekazem tylko informacyjnym, jaka metoda na wyłączenie tych zapisów, m. in. po to aby nie szły dalej, w kolejnych przychodzących tu istotach.
    Przy okazji znów zapytam, gdzie był Wasz „bóg”,
    dlaczego do tego dopuścił,
    a skoro jest jak jest to co on może i po co się do terminu „bóg” zwracać ???
    Kto ma pewność do czego się po takim zwrocie podpina ???
    Jednostka może mniej,
    siła i moc leży w grupie.
    Oczywiście po selekcji …
    Przemyślcie więc proszę tworzenie i wspieranie grup, w których brak Wam pewności co do identyfikacji.

  18. BasiaB pisze:

    @Jacek :
    ” Moją uwagą zwraca jeszcze przedstawienie w opisie początkowym kobiety jako istoty bezwolnej, zmanipulowanej, wykorzystanej:…”
    Jacku…tak jest i tak było,to nic nowego.
    Natomiast Twoje zasadnicze pytanie – czy sama świadomość wystarczy ?
    Jacku – to jest fundamentalne stwierdzenie – posiadanie świadomosci.
    Myslisz,że ludzie ja maja ?
    Nawet Ci,którzy liznęli tematy odrębne od sekciarskich czy religijnych ?
    Nie ,mało kto ma świadomość. Została w ludziach po krwi zniszczona prawie całkowicie,przez co zatracili instynkt samozachowawczy.

    Piszesz o kobietach i naciąganiu na związek poprzez dzieci czy inną formę wyrachowania.
    Tak, zgdadza się tak sie dzieje.Lecz czy zastanowiłes sie czy wszystkie takie kobiety to tzw.Hero Death ?
    czasami właśnie telegonia daje znać o sobie w ten sposób.Są powodowane instynktem pchającym je w takie zachowania,ale to nie jest ich,to zamysł oprawcy,by poprzez nia złowic kolejną ofiarę.
    I tu kłania się samoświadomość,gdyby miała krztynę wiedzy o sobie samej nie dopuszczałaby się takich zachowań,wiec nie ma tłumaczenia.

    Celibat dla młodej osoby nie jest żadnym wyjsciem z sytuacji,bo wiele razy pisałam o nocnych atakach energetycznych,które maja miejsce najczęściej w trakcie fazy Rem.
    I tak czy siak osoby żyjace w tzw, celibacie nieświadomie oddahja drugą najbardziej ważna energię swojemu oprawcy.Chociaż zdarzają się takie przypadki,kiedy takie osoby bardzo świadomie uprawiają wirtualny seks z wyimaginowanymi kochankami,wówczas mogę stwierdzić całkowite opętanie,bo one nie potrafią,a nawet nie chcą z tego zrezygnować,nie wiedząc komu i czemu służą.

    ” Stąd na początku moich wpisów tu pytanie o to co poza przekazem tylko informacyjnym, jaka metoda na wyłączenie tych zapisów, m. in. po to aby nie szły dalej, w kolejnych przychodzących tu istotach.”

    Metody podawane były i jeśli je stosowałeś powinieneś mieć już opracowaną na ich podstawie swoja właściwą dla siebie metodę.Jeśli nie …tut mir leid.
    Nie ma jednoznacznej metody dla wszystkich.
    I tu kłania się świadomość – Jacku.

    ” Przy okazji znów zapytam, gdzie był Wasz „bóg”,
    dlaczego do tego dopuścił,”

    A gdzie jest Twój ??? dlaczego do tego dopuscił ?
    Ile jeszcze mam napisać artykułów,by dotarło,że zostaliśmy całkowicie odcięci od możliwości kontaktu z naszym Ojcem ?
    Jednak…nie pozostawił nas na pastwę losy…dał nam wiele narzędzi i ochron.
    Ale po cóż to dalej pisać,jak tylko żądania złotej recepty na wszystko.Gdyby tak było to te wszystkie mądrości tych wszystkich guru dawno doprowadziłyby nas do uwolnienia.To mrzonki.Jesteśmy jeszcze zakładnikami,a wręcz niewolnikami przygotowanymi na całkowitą eliminację o czym świadczy rezonans Schumanna.
    I nie ma się z czego cieszyć,że rośnie,bo to zawsze oznacza nieszczęście dla nas !

    ” Jednostka może mniej,
    siła i moc leży w grupie.” Byłabym z takim stwierdzeniem bardzo ostrożna.Masz przykład,który sam przytoczyłeś wspólnej medytacji dla Gai i jak to się skończyło ?
    Chyba niefajnie – jak sam napisałeś ?!
    Więc nie opowiadaj takich sloganów.
    Pracuj nad sobą ,a osiągniesz to czego potrzebujesz.Nie rozdrabniaj się na wszystko i wszystkich dookoła,bo Ci życia nie starczy,przegapisz najważniejszy moment i będzie…zonk.

    Jestem bardzo przeciwna tworzeniu grup,to prawie zawsze prowadzi do nieszczęścia.
    Trzeba być bardzo bezkompromisowym i mieć twardy charakter,by sobie z tym poradzić.Co jest bardzo trudne zważywszy tzw.ezoteryczny punkt odniesienia,następnie bowiem co jeden to bardziej „mądrze” posługuje się sloganami czy wierszykami jakiś przestarzałych guru.

  19. Jacek pisze:

    Ja jestem wolny od zwracania się do bożków.
    Dlatego zastanawia mnie dlaczego tu nadal są Wasze prośby do „boga” ??
    Tak , świadomości brak, ale czy tacy tu zaglądają i takie teksty czytają, ??
    więc to ich los w ich umysłach.
    Metody tu przedstawione = brak efektu u mnie.
    Możliwe, że dlatego, że są pod :boga: stworzone.
    Na innych ???? …. skoro są tu nadal i są w takim stanie.
    Skoro kobiety są przedstawione jako zmanipulowane (bez znaczenia że wszystkie)
    to dlaczego mężczyźni są przedstawieni jako oprawcy ???
    Moje życie i moje momenty.
    Co tu jest czego mi braknie po odejściu ???
    Pytanie czy się rozdrabniam, czy czytam ze zrozumieniem i sensowność i jednoznaczność mi uciekają.
    Co do grup
    Lepiej z mądrym zgubić,
    niż z głupim znaleźć.

    • BasiaB pisze:

      Wszystko co napisałeś ostatnio na tej stronie,w jakikolwiek sposób jest krzykiem poplątania z pomieszaniem.
      Za grosz nie potrafisz zrozumieć niczego co tutaj zostało napisane.
      Właśnie takie osoby jak Ty mające swoje problemy min. z kobietami,zagłuszają je w sposób bezpardonowy wyżywając się na różnego rodzaju forach.
      Twoje ostatnie wypowiedzi są jak to mawiają „z kapelusza”,nie mają absolutnej racji bytu,a Ty sam bezrozumnie powtarzasz slogany wziete z kółka wzajemnej adoracji.Nic na to nie poradzę,że przez przeszło rok czytania z tej strony kompletnie nic nie zrozumiałeś.
      Twoja świadomość,a tym bardziej niska samoświadomość powodują,że zupełnie zatraciłeś kompatybilność z układami scalonymi Wszechświata,a tym powinno być Twoje serce.
      Powiedz mi Jacku co oznacza to sformułowanie ? :
      ” Dlatego zastanawia mnie dlaczego tu nadal są Wasze prośby do „boga” ??”
      bo ja wcześniej wyraźnie napisałam i to nie raz :
      ” Ile jeszcze mam napisać artykułów,by dotarło,że zostaliśmy całkowicie odcięci od możliwości kontaktu z naszym Ojcem ?”

      Co oznacza kolejna treść ?

      ” Skoro kobiety są przedstawione jako zmanipulowane (bez znaczenia że wszystkie)
      to dlaczego mężczyźni są przedstawieni jako oprawcy ??? ”

      A tu gwoli ścisłosci mój suplement do artykułu :
      https://mistykabb.wordpress.com/2015/03/23/telegonia-cd-czesc-2/comment-page-1/#comment-15732
      „Dodam jeszcze,ze cały tekst dotyczy również mężczyzn, nie tylko kobiet .
      Łatwiej mi było w ten sposób opowiedzieć tą historię.Poza tym należy pamiętać, że czasami zdarzyło się facetowi urodzić również kobietą, jest to wprawdzie rzadkość,ale raz na 100 wcieleń i tak bywało 😀
      Zarówno dotyczy to kobiet,czasami urodziła się jako mężczyzna, ja do tej pory widziałam tylko jedno swoje męskie wcielenie o ile dobrze pamiętam.”

      Takie jest Twoje zrozumienie podstawowego tekstu pisanego.Nic na to nie poradzę,że na Ciebie nic nie działa,kiedy nie potrafisz zrozumieć treści,tym bardziej,że napisałam wielokrotnie :

      ” każda instrukcja napisana bardzo czytelnie i wyraźnie,zostaje prawie natychmiast zniszczona w najlepszym razie lub co gorsza,zaczyna działać odwrotnie.”

      Daje mnóstwo rad,z których każdy wyciąga sobie dla siebie to co uważa za stosowne.
      Twoje ostatnie „występy” na tej stronie spowodowały moje zainteresowanie Twoją osobą celem sprawdzenia sobie co to właściwie jest ?
      I powiem Ci,że jakoś nie widzę niczego co mogłoby spowodować moją chęć korespondowania z Tobą.
      Nie zrobiłeś nic pożytecznego dla siebie przez co najmniej ostatni rok,jesteś zniewolony tak,że prawie Cię już nie ma.
      Trudno – Twój wybór. I wcale mi nie jest przykro,bo sama dla siebie jestem tym na czym mi zależy,na pewno nie na osobach,które tracą bezpożytecznie energie na drobiazgi i zapętlają się w nich,bo to oznacza brak horyzontów- przywiązywanie wagi do spraw nieistotnych z punktu widzenia rozwoju,a wiążą się bezpośrednio z utrata możliwości samostanowienia o sobie samym,gdyż drenują umysł i ciało w nieprzychylnym kierunku.

      Ta stronka nie jest prowadzona w celu siania defetyzmu i stosowania inwektyw jak popadnie.Fora plotkarsko -ezoteryczne są na innych portalach.Twój każdy świadczy o stanie Twojego umysłu.a jak kiedyś napisałam nie każdemu „zabawy” w takie służą,wiemy jak skończyło kilka osób „bawiących się w boga”
      Nie sadź mi tu truizmów i nie szykanuj innych czytelników tej strony.Zacznij od siebie i swoich pretensji do wszystkich i wszystkiego.To jest Twój zasadniczy problem,którego w swojej przenikliwości nie zauważyłeś.Ot taki drobiazg,pozwalający sterować Tobą jak marionetką na sznurku.
      Przyzwyczajenie Inkwizytorze.

  20. dakota pisze:

    Witajcie:)
    Jeżeli w jakikolwiek sposób przyczyniłam sie do nasilenia konfliktu na tej stronie,
    to absolutnie nie to było moja intencją, wręcz odwrotnie.
    Przykro mi , ze ludzie mający z tego co piszą świadomość i samoświadomość- przede wszystkim duchową -jakoś tak nie umieją się dogadać i pozwalają sobą rządzić niedobrym emocjom…
    W pewnym stopniu podważa to dla mnie wiarygodność Przekazu, bo:
    ile by nie mówić o wiedzy, przeczuciach, woli zwycięstwa Dobra i Prawdy – to jednak koniec końców wszędzie ta sama walka, o wpływy, o racje…

    Może sie mylę, może się teraz narażam…ale tak to odbieram.
    Pozdrawiam:)

    • BasiaB pisze:

      Dakota – merytorycznie proszę na temat telegonii,a nie jedna pani drugiej pani.
      Co masz do powiedzenia w temacie telegonii ?

    • Ela pisze:

      Miło że się odezwałaś, naprawdę. Chciałam w spokojny sposób „z klasą” nie zgodzić się z kilkoma Twoimi stwierdzeniami.

      Pozwolę sobie zauważyć, że –mimo iż przyjmuję/przyjęłam Twoją krytykę mojej osoby i stylu mojego wysławiania– uważałam, że nie jesteś do końca obiektywna. Co zresztą napomknęłam, iż podobne zachowania u innego piszącego przyjmujesz jako wyraz dobrych intencji, a moje opinie- jako bunt Kalego, tylko i wyłącznie dlatego, że ja to samo wyrażam przy może niezbyt fortunnym doborze słów. Ale powiedziałam PASS i nie reagowałam na dalsze obraźliwe uwagi [TY również na nie nie zareagowałaś….]. Jednak nie będziemy się nad tym zdarzeniem rozczulać. Było i tego nie zmienimy, można jedynie wyciągać wnioski na przyszłość [czego każdemu życzę, bo niestety to trudna sztuka] 😉

      Chciałam nadmienić, że wbrew temu, co niektórzy tutaj pisują lub „o co nie bądź” nas podejrzewają, MY TUTAJ nie walczymy o żadne wpływy, o racje [bo NIKT nie wie na 100% czy jest tak, jak mu dyktuje „odbiór”], nie bawimy się tu we wróżki ani ideały moralne, guru, nie jesteśmy sektą, nie sprzedajemy recept cudownych i pigułek „na każde zło” itd. Cel tej strony jest zupełnie inny. A różnice zdań–no cóż, ilu Polaków w towarzystwie tyle opinii 🙂 I nie ma co dzielić nad tym włosa na czworo.

      Mogę tylko ubolewać, że odczytujesz nas jako „grupę walczącą o wpływy”… To w sumie przykre. Myślałam, że czytając stronę [nie okazjonalne pyskówki, a treść] dotrzesz do czegoś wartościowego dla siebie, a nie do skojarzenia nas z „grupą trzymającą władzę” …

      Dakoto, czy jesteś mi w stanie podać choćby jeden przykład „zbioru ludzi” powyżej 3 osób, w którym panuje permamentna zgoda i jednomyslność i nie dochodzi do spięć między ludźmi? Ja nie potrafię.

      Kłótnie, przeciąganie „liny” na swoją stronę, forsowanie swojego zdania itp itd to wszystko „wskaźniki” pracy nad sobą. Nie ma ludzi idealnych. Ale jeśli ktoś sobą cokolwiek reprezentuje, pracuje nad sobą, to wie „kiedy ze sceny zejść” najlepiej „z twarzą”, przyzna się do winy, coś stara się zmienić, „odpuści sobie” czasem pewne sytuacje i zdarzenia, a nie chodzi i wiecznie szczeka na wszystkich i wszystko.

      Mam taką cichą nadzieję, że jeśli poważnie podchodzisz do sprawy, to własnie to dostrzeżesz na stronie— zachętę do nieustającej pracy nad sobą. TO JEST BEZCENNE

  21. dakota pisze:

    Basiu:))
    W sumie to właśnie to mam do powiedzenia na temat telegonii- i właściwie na każdy inny temat- że pomimo zaciekawienia pewnymi sprawami i pomimo całej mojej sympatii do Ciebie –
    takie trochę wybiórcze dyscyplinowanie dyskutujących każe mi zachować pewną ostrożność co do przedstawianych tu treści.
    Ale może to dobrze dla mnie.
    Czuję się wolna.
    Wiesz Basiu, oczywiście ja wiem, że to do Ciebie należy decyzja z kim i o czym chcesz tu rozmawiać, ale jednak wg mnie szkoda, ze tak potoczyła się sytuacja i z Jackiem, i z Reną.
    I pomimo że pewne informacje są tu dla mnie niezrozumiałe, a nawet może i niedobre,
    to Twoja Tolerancja, Cierpliwość i Otwartość są zazwyczaj takie fajne…
    i takie bardzo ludzkie rozczulające drobiazgi, o których wspominałaś- jak np to, że starasz się wciskać najpierw przecinek, potem spację:).(też się staram).

    Coś się zmienia?
    A może się pomyliłam?…

    Pozdrawiam Cię (pomimo Twojego chłodu) bardzo serdecznie :))

    • BasiaB pisze:

      Widzisz Dakota,dalej mielimy nie ten temat.
      Mnie Jacka tez szkoda,chociaz nie został zbanowany,ale wypunktowałam mu Jego najwazniejszy problem.Jeżeli się z tym w jakikolwiek sposób upora będę szczęśliwa.
      Natomiast co do Reny zdania nie zmienię,bo w zbyt krótkim czasie przy zaledwie 3 postach wykazała się energią,której nie będę tu tolerować, bo właśnie przez takie osoby i ich postępowanie zaczyna się rozlewanie łez.To co często piszę,a może być odebrane jako mistyczna egzaltacja,najczęściej jest przekazem,który tylko spisuję. Przestawiać może sobie meble w swoim domu,tyle co mam jej do zaproponowania.
      Łez – bo takie osoby,doprowadzają do wielu nieszczęść – gwoli wyjaśnienia.
      Zawsze proszę i piszę,nie rozumiecie czegoś – zadajcie pytania,odpowiem tak jak to wiem,widzę i czuję.
      Można się ze mną nie zgadzać,ale w tym przypadku należy bez emocji opisać swój punkt widzenia i wtedy każda dyskusja ma sens.
      Napisałam wcześniej,że Polacy sa zbyt rozemocjonowani,ma to podłoże w naszej strukturze genomu co jest wykorzystywane poprzez wszelkie urządzenia sterujące tymi emocjami.Nasz kraj jest za mały,by postawić olbrzymie trakcje wysokiego napięcia,dzięki którym przy okazji,a może przede wszystkim-chyba wtórnym ich zadaniem jest dopiero przesył energii,by sterować i trzymać w garści społeczeństwo jak to ma miejsce w Kanadzie.

  22. dakota pisze:

    Witaj, Elu:)
    Ja też się bardzo cieszę że mi odpowiedziałaś:))
    Czujesz sie niesprawiedliwie przeze mnie odebrana- ja wiem, że np Jacek też potrafi pisać ostro, ale tu chodzi o proporcje – mały bodziec – duża reakcja.Dlatego nie do końca rozumiem, czym tak bardzo zdenerwowałyście sie z Basią.
    Co do przekazywanych tu treści – niektóre rzeczy są mi bliskie, inne rodzą bunt, niedowierzanie… Myślę, ze osobie z zewnątrz trudno coś więcej zrozumieć, ponieważ wiele spraw z pewnych względów zatrzymujecie dla siebie.
    Ale nawet te podstawowe- Kim jest dla Was Bóg, dlaczego nie uznajecie (chyba) Jezusa, jego Matki, co z szatanem, ci kosmici…, Skąd czerpiecie tą całą Wiedzę…
    Oczywiście masz zupełną rację, że kłótnie są nieodłączną częścią życia, tylko mnie właśnie o to chodzi, że niekiedy na dyskusje (przynajmniej dla niektórych) NIE MA tu przyzwolenia.
    A przecież sama napisałaś,( co mnie bardzo ujęło), że każdy ma prawo do błędu.
    Zgadzam sie z większością rzeczy które napisałaś.
    Muszę Ci wyznać ze wejście w dyskusję z Tobą to też część pracy nad sobą.
    Czytając „na chybił-trafił” forum myślałam po Twoich wpisach, że akurat Tobie to nigdy bym się nie odważyła w żaden sposób przeciwstawić, bo zaraz się”nasłucham”.
    .A jednak tak sie nie stało:)

    Pozdrawiam Cię serdecznie :))

    • Ela pisze:

      A widzisz 🙂 Jeszcze nie raz w życiu kogoś źle ocenisz,jeszcze nie raz się pomylisz–i Ty, i ja i każdy inny człowiek- to jest praca nad sobą. Najgorsze jest ZACIETRZEWIENIE rozmówcy, nie przyjmowanie żadnych argumentów, PYCHA, brak umiejętności przyznania się do błędu.

      „Kim jest dla Was Bóg, dlaczego nie uznajecie (chyba) Jezusa, jego Matki, co z szatanem, ci kosmici…”- podpowiem, nie „chyba” a „na pewno”

      „Myślę, ze osobie z zewnątrz trudno coś więcej zrozumieć, ponieważ wiele spraw z pewnych względów zatrzymujecie dla siebie.”-
      tematy tu poruszane są niezwykle trudne, drażliwe, na tzw „świeczniku”. Musisz przeczytać dokładnie wszystkie artykuły, głównie autorstwa Basi, tematy niektóre Ci się „uleżą”, ale nie w ciągu jednego dnia….

      Wewnętrzny bunt i niedowierzanie jakie doświadczasz (z całą pewnością nie ty sama), to najlepszy dowód tego, jak jesteśmy „zakodowani” na nie przyjmowanie innych opcji niż obecnie wyznawana, jak „wychowywanie w wierze katolickiej” od pokoleń ma silne piętno na psychikę, nawet tych ludzi, którzy nie praktykują. To są trudne tematy.
      Ludzie dzielą się na kilka grup- m.in. tych, którzy nie wierzą w nic innego niż to co słyszą z ambony, tych którzy mają wątpliwości, ale boją się wychylić/ ciągle szukają; wolnomyślicieli i prekursorów itp itd.

      Być może należysz do drugiej grupy- wiesz, że coś nie gra, szukasz, czytasz, ale jak widzisz, co to może być tak naprawdę, to ogrania cię strach i niedowierzanie, ze ten poukładany świat może runąć i co dalej. NO WŁAŚNIE. To od ciebie zależy co z tym zrobisz. Czy idziesz dalej, szukasz, wątpisz, czy wracasz do poprzedniego poukładanego choć „niewolniczego życia” i wierzysz w usankcjonowaną bajkę o bogu.
      Tego typu decyzje każdy musi podjąć sam.

      A w razie wątpliwości dot. artykułów zawsze można zadać pytanie.
      Basia odpowiada czasem po kilkanaście razy na podobne pytania….i nie wkurza się 😉

      Pozdrawiam

      • Ela pisze:

        DO BASI
        Może te dyskusje wrzucić w jakiś inny wątek -typu różności?? nie będzie bałaganu a spory -nawet treściwe- będą w jednym miejscu:) Chodzi mi nie o przenoszenie „pyskówek”, ale tematyki powiedzmy „ogólnej” /dotyczącej strony, a nie konkretnego tematu. To i czytający się nie będą zniechęcać i porządek w tematach będzie;)

    • BasiaB pisze:

      Powiem Ci Dakota,jeżeli nie rozumiesz,co spowodowało moja ostrą reakcję,nawet nie pisanina Jacka,bo tego znam długi i widzę jak u niego galopuje destrukcja,ale wtrącanie się niegrzeczne jakiejś nowej osoby,która nic nie wniosła do tego blogu,a zaczęła od ustawiania każdego.
      Jaki mamy stosunek do wymienionych przez Ciebie spraw- A to wszystko jest tu szczegółowo opisywane w różnych punktach na tej stronie i to wielokrotnie.

      „że niekiedy na dyskusje (przynajmniej dla niektórych) NIE MA tu przyzwolenia.” i tu się grubo mylisz,nie ma przyzwolenia na pajacowanie i pisanie bzdur powielając tym samym madrości jakihś guru.Przecież ja o tym Dakota cały czas piszę,że tutaj można pisać tylko i wyłącznie własne przemyślenia,wizje opisywać prace nad sobą,jeżeli ktos potrezbuje się tym podzielić, bo stronek ezo o charakterze ciągłego powielania napisanych juz tekstów,jest cała masa,i jak ktoś potrzebuje się wykazać taką wiedzą,a tym samym poczuć się lepiej,że odkrył coś więcej poza KK to tam ma szerokie pole do popisu.
      Tutaj preferuję tylko i wyłącznie samodzielne przemyślenia i pracę nad sobą.

      Macie kłopot z podstawowym zadaniem jakim jest czytanie ze zrozumieniem tekstu pisanego.Jego przesłania ułożonego z wyrazów w zdaniu.To jest Wasza projekcja,która ma początek w programowaniu Waszych układów.

  23. MonikaM pisze:

    A jeśli kobieta miała w swoim życiu tylko jednego partnera, ale została zgwałcona to co się wtedy dzieje? Też powstają nowe zapisy telegoniczne? Pomimo, że ona tego nie chciała? Jak się wtedy oczyścić?

    • BasiaB pisze:

      Tak Moniko,taki zapis powstał wcześniej,dopóki nie doszło do gwałtu,dlatego tak sie stało.
      Taka sytuacja,to dokładnie to samo co prawo pierwszej nocy,przecież te młode dopiero co poślubione niewiasty kochały swoich oblubieńców,a nie starego capa będącego królem czy innym władcą !
      Taki zapis w trakcie gwałtu został ponownie powielony.

      • MonikaM pisze:

        Dziękuję za tak szybką odpowiedź. Potrzebowałam bardzo tej informacji.
        O telegonii wiedziałam od wielu lat i dlatego pozostałam czysta dla swojego męża. Niestety padłam ofiarą gwałtu i bardzo martwł mnie ten zapis.
        Ma pani bardzo miłą energie, pozdrawiam serdecznie i dziękuję 🙂

        • BasiaB pisze:

          Moniko tego wszystkiego można się pozbyć,chociaż to wymaga dużo pracy,ale warto. To kolejna pułapka i sieć z której można się wydostać i kolejny krok do przodu dzięki temu.

  24. sowa pisze:

    witam, wem ze mozna oczyscic sie z energii tego 1 partnera tylko w jakis sposób czy może pani pomóc?

    • BasiaB pisze:

      Dostaniesz odpowiedź- Sowa:)
      Nie tylko z 1 partnera,ale to trzeba zrobic ze wszystkich.Wszystkich od początków dziejów,bo ten który teraz uzurpuje sobie prawo do decydowania o Tobie to pryszcz,w porównaniu z całą rzeszą pozostałych.

      • Sowa pisze:

        Dziękuję 🙂 Tylko w jaki sposób można się od nich oczyścić? niestety nie wiedziałam nigdy o czymś takim jak telegonia. Dowiedziałam się o tym w zeszłym tygodniu i jestem przerażona, ponieważ miałam tego jednego partnera i czego bardzo żałuje a nie chce aby moje przyszłe dzieci były jego-energetycznie, duchowo.

        • BasiaB pisze:

          To dłuższy komentarz będzie,muszę się zastanowić,jak wg mojej obecnej wiedzy napisać go w sposób jak najbardziej przejrzysty,a jednocześnie łatwy do zrealizowania.
          I najważniesze – skuteczny !
          Spokojnie – damy radę 🙂
          Czytaj w miedzyczasie kompendium i staraj się zastosować jak najwięcej z tego co tam wyczytasz,bo potem będzie Ci łatwiej zrozumieć i zastosować inne schematy.
          Pozdrawiam 🙂

  25. Sowa pisze:

    Dziękuję, w takim razie czekam na odpowiedz 🙂

  26. monika c pisze:

    witam chciałam się zapytać jak się z tego czyścić ?? Pytam bo w moim życiu obecnym spotkałam się i z gwałtem i molestowaniem, wnioskuję więc że mam zapisy silne z poprzednich wcieleń…
    ciekawa też jestem paru rzeczy, a mianowicie:
    1. przy miom ostatnim partnerze miało miejsce dla mnie całkiem nowe zjawisko:
    kiedy miało dojść do pierwszego zbliżenia wg zamiarów tego mężczyzny ja w pewnym momencie w trakcie dla mnie całkiem zwykłego masażu zaczęłam spazmatycznie łapać powietrze i ciało miałam jakby wyłączone, nie mogłąm zrobić nic poza łapaniem powietrza (myślałam wcześniej że może to wynik tzw. buszka ale za każdym razem to do mnie wraca i wiem że to coś co ma duże znaczenie tylko nie umiem tego rozpracować), ó mężczyzna stwierdził że się zwyczajnie napaliłam… i moje ciało zaczęło na Niego reagować jakbym była, tyle że dalej z włąsnej woli nie mogłąm się poruszyć i miałam wrązenie ogromniej pustki ( tak jakbym byłą w kosmosie) dokoła mnie a w głowie czułam taki stan nieważkości i każdy najmniejszy ruch z jego strony to wszystko potęgował i nasilał tak jakby rozniecał ogień czakry podstawy i sakralnej… po wszystkim to uczucie utrzymywało się przez klka dni tylko znacznie słąbsze…
    2.będąc w ciąży miewałam często dziwne sny jednak najbardziej uderzyły mnie dwa z nich…
    a) śniłam o tym że ktoś do mnie szepcze a ja nie mogę się ruszyć jednocześnie miałam świadomość że spię we własnym łózku, czułąm też że ktoś za mną jest i chce coś mi przekazać(piszę też bo to był oddzielny ktoś) w momencie kiedy udało mi się odwrócić obudziłąm się i zobaczyłąm wystraszonego kilkunastoletniego chłopca… niwiele myśłąc zaczłęam na Niego prychać jak kotka po czym powiedziałm w myślach ja się odwracam jeśli będziesz miał zostać to zostaniesz jeśli nie to znikniesz i usnęłam..
    b) usypiając byłam „pomiędzy” słyszałąm że ktoś coś do mnie mówi… ten ktoś mówił do mnie w języku który znam ale nie potrafiłam i tak Go zrozumieć… po chwili poczułąm spętanie i znowu nie mogłam się ruszyć jednoczęsnie usłyszałam mężczyzne szępczącego mi że jest dla mnie wszystkim czego potrzebuje… mężczyzna ten lub też byt próbował mi się podpiąć najpier do czakry podstawy potem do skaralnej ale ja Go cały czas odganiałam i kiedy sie obudziła nie mogłąm ruszyć rękoma a na sićianie przed sobą zobaczyłam twarz otoczoną czarną aurą… istota ta następnego dnia próbowała mi się podpiąć pod czakrę serca ale po oczyszczaniu i „przykręceniu” czakr wszystko zniknęło

  27. Pingback: Bliźniacze Płomienie-szatański program Nadzorców | Mistyka

    • Nowy pisze:

      Bardzo ciekawy temat. Mam jednak pewne wątpliwości wynikające z obserwacji otoczenia. Znam kobiety, które rodziły dzieci któremuś z kolei partnerowi i nie rzadko te dzieci były bardzo podobne do biologicznego ojca, włączając w to cechy charakteru, zachowanie, gestykulacje, mimike twarzy itp. Także od tej zasady są wyjątki, ciekawy jestem jakie. Kolejna rzeczą, która mnie nurtuje jest to, jak do pojęcia telegonii ma się antykoncepcja? Może było gdzieś napisane i niedoczytałem. Jeśli tak to z góry przepraszam.
      Zagłębiam się w temat oczywiście z czystej ciekawości, gdyż mam to szczęście być pierwszym i jedynym kochankiem swojej partnerki. Oczywiście z wzajemnością 🙂

      Pozdrawiam i dużo słońca życzę !

      • BasiaB. pisze:

        Witaj Nowy 🙂
        ” Znam kobiety, które rodziły dzieci któremuś z kolei partnerowi i nie rzadko te dzieci były bardzo podobne do biologicznego ojca,[…]”

        To dobrze, lecz to nie wyklucza telegonii. Zewnętrzne znamiona pierwszego partnera zostały skutecznie zakamuflowane, ukryte zapewne ze względu na silne geny ojca dziecka.

        A ja w powyższym artykule mam tu na myśli przede wszystkim telegonię związaną z pierwotnym zapłodnieniem takiej kobiety, na początku dziejów, kiedy doszło do manipulacji genetycznej na wielką skalę w Atlantydzie, przed jej upadkiem. Tam pozamieniano miejscami molekuły, które w następstwie powodowały przyciąganie orionidów do naszego życia. Tę deprawację naszych boskich genów dokonano zarówno na kobietach jak i mężczyznach.
        Następnie dochodziło do spektakularnego działania : ” swój ciągnie do swego”
        I mimo niewielkiej ilości molekuł oprawców w naszej strukturze genetycznej, były one na tyle wartościowo usadowione w najważniejszych naszych organach – Or genach – narządach, że z pokolenia na pokolenie powstawały mutacje. W zależności od instynktu samozachowawczego były raz mniejsze, raz większe.

        Telegonia to w istocie najważniejszy dla naszego rodu proceder zaimplikowany nam przez Orionidów w Głównym Labolatorium Genetyki Molekularnej na Atlantydzie. To pierwowzór obecnej telegonii i obecnych mutacji.

        • Nowy pisze:

          Jak zwykle Basiu całkowicie się z tobą zgadzam. Mimo wszystko uważam, że telegonia jest problemem jak najbardziej aktualnym biorąc pod uwagę fale migracyjne ostatnich lat. Wydaję mi się, że warto szerzyć tą wiedzę chociażby ze względu na zatrzymanie dalszych degradacji RODu.
          Swoją drogą to kolejny dowód, że w zostały w nas, słowianach, pewne odruchy. Sam nie raz, mimo iż nie jestem i nigdy nie byłem uprzedzony do innych ras ( no może oprócz szarych :p) gdy widziałem Polke z obcokrajowcem, czułem zniesmaczenie. Żaden polski ojciec ( nawet mimo wypranego mózgu przez media) nie byłby zadowolony gdyby jego córka wiązała się z mężczyzną innej narodowości. To dobre zjawisko, szkoda że tak karcone przez aktualne władze i media.

        • BasiaB. pisze:

          Masz rację – ale jak wiemy obecne stanowisko episkopatu i władz jest zgodne z linią Ori, wiec im zależy na tym by nas rozcieńczyć, by Diamentu w Diamencie nie było, co dało by im panowanie nad Wszechświatem.
          To zmasowany atak na nas. 2 dni temu widziałam wywiad z jakimś klechą czyli ojcem, bo to zakonnik, i nie mogłam słuchać jego wynaturzonych gromów odwołujących się do sumienia zapisanego w biblii, by hołubić miłosierdziem potrzebujących czyli w imię miłości bliźniego przygarniać dzicz. Takie nawoływanie w imię Boga, na antenie TV, poprzez media ogolno-dostępne to zawoalowany sposób na zabicie nas. Tego nie ma co ujmować bardziej delikatnie.
          To próba wymuszania na katolikach samobójstwa, bo tymże jest nawoływanie do przyjmowania tej swołoczy, kiedy zewsząd dochodzą zatrważające informacje o ich zwyrodnieniowych predyspozycjach.

          Nauki o tolerancji – to zabójstwo dla naszego rodu rozpowszechniane od zakończenia II W. Św.
          Tolerancja dla żydów, dla innych ras itd…
          Nie zgadzam się z tym. Azjaci to tez niezłe ziółka co widać na filmikach umieszczanych na Fb, gdzie dokładnie widać jak bez sumienia obdzierają żywcem zwierzęta ze skóry i jak z nimi postępują. Nie jestem w stanie tego oglądać i nie oglądam, ale zanim zjadę myszką w dół widzę ten bezmiar okrucieństwa.
          To wszystko jakieś wynaturzone klony, badziew, którym nas otoczono z każdej strony.
          Nigdy się na to nie zgodzę.

        • Wojwit pisze:

          Znaczy, Nowy, napisałeś innej narodowości, ale czy miałeś na myśli WSZYSTKIE inne narodowości czy raczej chodziło Ci o obce (niesłowiańskie) geny i obcą kulturę?

        • Nowy pisze:

          Jeśli chodzi o moje odczucia, dotyczyły one innych ras.

          Pisząc o tendencji Polaków do izolowania córek od obcych miałem na myśli inne narodowości. Choć wiadomo, że słowiańskie są tutaj rzadszym przypadkiem to nie da się ukryć, że i to ma miejsce (jak np. wpojona nienawiść do Ukraińców, Rosjan). Wykorzystano, (przez media i „historię”) nasze dobre odruchy, by sklocic nasze słowiańskie narody, jednocześnie wpadając tolerancję do innych ras .

        • Nowy pisze:

          Całe szczęście, że chyba większość naszego naRODU nie uległa modzie ” tolerancji „, czego niestety nie można powiedzieć o nienawiści do innych krajów słowiańskich.

        • Nowy pisze:

          W pierwszym poście mialobyc oczywiście „wpajając tolerancję” a nie „wpadając”. Pisze z telefonu i słownik sam poprawia niektóre słowa. Jest możliwość edycji postów ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s