Mistyka

W tym miejscu ze względu na odpowiednią treść notki jak i miejsce,gdyż pod „kompendium” jest napchane komentarzami, odniosę się do wypowiedzi Hekate :
https://mistykabb.wordpress.com/2014/05/27/kompendium-sciaga-do-wyzwolenia/comment-page-1/#comment-15589
” Ja szukam pomocy, przykre, że nie mówisz zatem co może mi pomóc, tylko co nie jest dla mnie..Gdybym wiedziała jak sobie pomóc nie weszłabym na ta stronę i nie pytała o potencjalne możliwości..”

Możemy zacząć lekcję Hekate.
Rozpoczniemy od Twojego nicka – ” Hekate, w mitologii greckiej, bogini ciemności, córka Zeusa i Demeter (inna wersja czyni ją córką tytana Persesa i Asterii). Pierwotne bóstwo Tracji, władające ziemią, morzem, niebem i ludzkimi losami (odmawiające lub darujące szczęście i pomyślność).

W Grecji Hekate czcili szczególnie orficy, którzy widzieli w niej nie tylko tracką panią ziemi, wody i nieba, ale też podziemi (strzegła bram Hadesu i musiał jej słuchać Cerber). Była też boginią pokuty i zemsty za przelaną krew, boginią magii i czarów. Składano jej ofiary z placków, miodu i czarnego psa.

Rozumiem, że utożsamiasz się z tą postacią, bo niby dlaczego taki nic’k ?
W takim razie będąc boginią magii i czarów, potrafisz i znasz się na sprawach opisywanych na tej stronie.
Jeżeli jednak się nie znasz i przyszłaś tu jak napisałaś pod wpływem impulsu, po pomoc.
Uzyskasz ją w takim zakresie na jaki jesteś gotowa i jaki to zakres jest możliwy dla takiej osoby jak Ty.

Jednak większość zapomina o zasadniczej kwestii.
Wiedza tzw. tajemna nie jest dla wszystkich, tylko nieliczni na nią zasługują i tylko nieliczni potrafią się nią godnie posługiwać.
Tak było zawsze i zawsze wiedziano dlaczego tak należy postąpić.

Prowadzę tą stronkę przeszło rok.
Zanim doszło do jej otwarcia,miałam wiele mistycznych przeżyć i wizji,które przez pewien czas opisywałam na innej stronie, skąd zawiść, ziejąca głupota i niezrozumienie przez stałych tam bywalców spowodowało moje wycofanie się z tego rejonu.

Początkowe moje opisy wszystkich informacji i przekazów,które otrzymywałam były aż za bardzo optymistycznie przekazywane czytelnikom, w myśl zasady…każdy sądzi po sobie. Spontanicznie pragnęłam pomóc każdemu.

Wiedziałam ile przeszłam,wiedziałam ile sama sobie pomogłam i jak odwróciłam bieg spraw korzystając z podpowiedzi,pragnęłam tym sprawdzonym sposobem pomóc i innym.

Jednak…na taka stronę przychodzą zarówno osoby dobre jak i złe do szpiku kości.
Wiele osób z tych tzw. złych zaczyna niewinnie, zadając pytania, udzielając się, szukając kontaktu ze mną.
Wiele z tych osób na początku jest nieświadoma czarciego pochodzenia,zerka na tą stronę z powodu Światła, które ją tu przyciągnęło.

Z doświadczenia wiem,że powyższe sformułowanie będzie wyśmiane i wykpione w pewnych rejonach.

Ale…chocholi taniec się już zaczął.
Czerpią ode mnie pełnymi garściami,za darmo, za Free,by następnie obrzucić mnie błotem korzystając z podanych przeze mnie reguł,schematów i podpowiedzi.

Gdyby tylko tym zawracali sobie głowę, nie stanowiło by to dla mnie większego problemu,gdyż wieloletnia praca nad sobą pozwoliła mi uwolnić się od wielu ukrytych obciążeń min. przejmowania się tym co inni o mnie mówią czy piszą.

Takie wyuczone i obudzone kanalie robią coś za co przyjdzie im zapłacić i to słono.
Zarówno Oni jak i wielu tzw. cichociemnych regularnie sprawdzających zawartość Mistyki przekodowują wszystkie modlitwy,które zostały tutaj przeze mnie podane.

W ten sposób powodują,że niczego nieświadomi czytelnicy stosujący podane schematy zamiast sobie pomagać odczuwają spory dyskomfort w wielu dziedzinach swojego życia, a to z kolei powoduje zwątpienie w stosowane techniki,zwątpienie we wszystko co tutaj opisuję oraz …przede wszystkim zaczynają upatrywać we mnie swojego wroga zamiast pomocnika.

I ja się temu nie dziwię.

Pierwsze sygnały w tym temacie zaczęły do mnie docierać pod koniec lipca zeszłego roku. Bardzo burzliwe wypowiedzi pewnej forumowiczki powodowały moje niezmierne zdziwienie,gdyż myśl o takim niecnym postępowaniu z moimi modlitwami niestety jeszcze mi wówczas nie przyszła do głowy, być może ze względu na fakt zajęcia się uzdrawianiem świata.

Jednak co jakiś czas odkrywałam na przestrzeni niespełna roku zadziwiające historie dla których nie potrafiłam znaleźć uzasadnienia.
Nic nie dzieje się bez powodu,a to zrozumiałam dopiero niedawno. Odkrywam go na nowo co jakiś czas i własnym uszom i oczom nie wierzę,że ludzie mając podaną przeze mnie wiedzę dalej sądzą,że niecne postępowanie im się opłaci. Ten sposób myślenia jest wyznacznikiem ciemnej strony,która bez żadnych skrupułów stara się zmieść wszystko co dobre.

Otóż wszechogarniająca chciwość i pęd do władzy za wszelką cenę powodował i powoduje,że Uzurpatorzy jak ich nazywam, wtapiając się w tłum i robiąc niewinne oczka zabierają, bezczelnie kradną tylko dla siebie i swoich gigantycznych profitów widzianych oczami chorej wyobraźni,bo czarciej, podane nam przez powiedzmy Boga – naszego Ojca, modlitwy mające służyć człowiekowi w celu wyrwania się z tej straszliwej sytuacji w której znaleźliśmy się od wielu dziesiątek lat.

I to nie tylko dotyczy modlitw i reguł które otrzymałam dla siebie i innych,dotyczy to wszystkich modlitw otrzymywanych przez różne osoby na przestrzeni dziejów,z których wiele znalazło się w tzw,skarbczykach czy innych modlitewnikach.
Człowiek nie został bez pomocy,został tylko ograbiony przez czarcie bękarty z mocy i potęgi działania przesłanych i podarowanych mocy słów.

Pocieszające jest to, że te modlitwy,reguły,schematy są dla nich zagrożeniem,dlatego uparli się na zdewastowanie tego co do nich nie należy, przy okazji poprzez przekodowanie wartości, formy i znaczenia słów by uzyskać dla siebie nienależne profity.
Ot…chciwość.
Już tu przerabiałam ..Króla Polski,a ostatnio córkę i syna Marduka. I jak jeden mąż jeden gorszy od drugiego,cwani,przebiegli,wyuczeni na prywatnym Forum,które założyłam dla wybranych osób, które chciały pracować nad sobą,w celu wyrwania się z tej uzurpatorskiej szopki serwowanej nam w każdy możliwy sposób. Opisuję to w każdym artykule,bez przytaczania odsyłam więc do lektury.

Przesiew jaki tam nastąpił jest zadziwiający,ale ukazało mi to skalę zagrożenia dla normalnego człowieka. To wprost niebywałe jakimi niskimi instynktami posługuje się większość z wyglądu ludzi na tym padole pełnym łez zwanym Ziemią.

Nie ma tak,ze coś jest na stałe lub na zawsze, z tego powodu napisałam Ci Hekate,że to nie jest takie proste. Nie wiem kim jesteś i nie interesuje mnie to,bo jeżeli z czystym Sercem prosisz o pomoc to ja otrzymasz w ten czy w inny sposób,należy tylko zwracać baczną uwagę na znaki,a tych mamy w około wszędzie pod dostatkiem,dostajemy je jak na zamówienie.
I nigdy nie należy w nie powątpiewać,gdyż pierwsza myśl jest tą od Boga,następnie dopiero uruchamia się rozum,który u większości ludzi jest sterowany poprzez sieć programów.

Dlatego napisałam,że to nie jest takie proste,jest tyle zawiłości i niuansów,które tylko nieliczni są w stanie zrozumieć,a na pewno rozumieją to osoby, które śledzą tą stronkę od wielu miesięcy.
Jeżeli potrzebujesz pomocy to ją otrzymasz, a w jaki sposób i kiedy ?
Wróżką nie jestem.
Nawet jak się dowiem,to tej informacji nie przekażę.

Niewiele już przekażę na tej stronie ze względu na wyżej opisane przeze mnie powody.
Natomiast znajdziesz tu teraz między wierszami full wypas informacji i tak już pozostanie.

Słowa „Bóg” używam z kilku powodów,mimo że uważam je za nieprzejawiające faktycznego stanu rzeczy lecz każde inne użyte przeze mnie jest tak samo nieodzwierciedlające Potęgi tej Istoty Mocy,każde z tych słów jest po prostu po tysiąckroć zakodowane,a na użeranie się z odkodowywaniem codziennie ich znaczenia nie mam czasu i chęci, bo to walka z wiatrakami.

Wspomnę jeszcze o pułapkach nurtu tzw, rozwoju duchowego,jest to cały resort zawiadywany przez wyszkolonych w tej dziedzinie naganiaczy. Każdy wielki głosiciel prawd tzw. bożych jest inkludowany poprzez swojego lektora,którego siedziby są poza granicami Ziemi.
Ich piękne słowa,wywiady, pogadanki wchodzą ludziom bez masła do głowy,ciała i komórek siejąc niewyobrażalne spustoszenie. Prym w tym resorcie wiodą wszystkie ugrupowania schedy buddyjskiej,to jest szkoła nad szkołami dla każdego kto chce się usamodzielnić i wyrwać z ich macek,stad takie metody jak w przedszkolu,podają Wam na tacy to co chcecie,by złapać Was w pułapkę czasu,bez możliwości wydostania się z niej.

Pozdrawiam

Basia -anioł

Copyright by BasiaB.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, misteria, mistyka, rozszczepienie świadomosci, rozwój duchowy, Uzurpatorzy, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „Mistyka

  1. BasiaB pisze:

    Wiedza tajemna sprzedawana teraz za srebrniki każdemu,kto tego zapragnie jest tym czym sprzedaż broni najgorszemu wrogowi.

  2. BasiaB pisze:

    No,no..uderz w odpowiedni stół, a nożyce się odezwą 😀
    Wielki guru napisał o sobie,że pochodzi z Oriona,krew Bogów z Bogów….no no robi sie ciekawie,tym bardziej,ze wiem kim są przedstawiciele z Oriona.
    Nie zawsze nimi byli, ale jakieś parę setek tysięcy lat temu zahipnotyzowali swoich strażników i uciekli z tego wiezienia stanowego jakim był Orion dla nich na Ziemię i inne planety by siać swoje rządy.
    Mam nadzieję,że był takim Strażnikiem.

    • BasiaB pisze:

      Jeżeli samemu się mówi o sobie :
      ” jako powiernika po Bogu i Bogach z krwi i kości ”
      Posiadając takie informacje,posiadając moce boskie,wizje i spotkania,to jakim momencie została przegapiona możliwość naprawy zaistniałego badziewia, lub może prościej : tego co ma nam wyrządzić Nibiru – Marduk.
      A tak a ‚propos…nazwa Marduk jest nazwa zupełnie niewłaściwą. Jest to nazwa poboczna jak wszystkie linie dualne tworzone przez czar’cie byty.
      Czarcie byty odwzorowują wszystko,stad tak kochany przez większość ezoteryków dualizm,który jest tworem Uzurpatorów ,a nie Pana z Panów.
      Gratuluję wszystkim kochającym dualizm rozeznania właściwej drogi,powodzenia w tym gąszczu kłamstw i tym labiryncie zła.Dalej kłaniajcie się ze spolegliwością złu,wierząc niezbicie w to, że jest to dla Waszego dobra.
      Dokładnie tak jak KK i inne religie służą temu samemu,sa dla waszego dobra,wiec czemu nie korzystacie z ich usług ?
      Ok. może dla Waszego, będąc po tamtej stronie to Wasze, na pewno nie moje i wielu innych osób,więc nie teoretyzujecie o potrzebie zaistnienia zła dla Naszego dobra,niech to zło będzie już tylko Wasze, jeżeli sobie tego życzycie. Ani ja,ani wielu innych sobie tego nie życzy.
      Powodzenia w kochaniu zła,zasilajcie ich dla ich chwały i wielkości energią dla nich nieosiągalną,będąca poza pułapem zrozumienia i możliwości pozyskania,w czym ich wyręczacie przekazując im tą Waszą miłość. Dostają za darmo z powodu głupoty zainkludowanej we wszelki sposób w Waszej pamięci komórkowej to do czego dążą za wszelką cenę.
      Podana na tacy, bez żadnego wysiłku i plują Wam w Twarz śmiejąc się z ignorantów polegających na wytycznych wszelkich szkół rozwoju duchowego.
      Gratulacje .

  3. Krzysztof_Tarasiewicz pisze:

    Szkoły rozwoju duchowego. Mam obecnie 4 klientów po takich programach. Nazwa „rozwój duchowy” jest dla potrzeb umysłu, abyśmy wiedzieli o czm mówimy, co mamy na myśli, ponieważ żaden rozwój duchowy nie istnieje. Żadne przebudzenie też nie. To moment aktywacji kodów w określinym czasie i wyznaczonym przez nas samych, aby włączyć się do gry ze swoją częścią scenariusza.

    Mogę dziś powiedzieć, że jest już po wszystkim. Od wczoraj. I jakiekolwiek praktyki i zabiegi do dnia 22 marca nic nie wniosą, aby projekt nie-ludzi mógł być kontynuowany. Taki dzień się już nie powtórzy. Szansa została im w dniu wczorajszym odebrana. To działanie wyprzedzające planowane było przez wiele wcieleń. I…”udało się…”. Wczoraj zrozumiałem te wypowiadane słowa z wizji, w której dostrzegłem dwie ziemie. Rozdzielenie światów nastąpi tak, jak powinno się to stać i w sposób, w którym nie-ludzie pozostaną w swoim świecie bez Ludzi. Pytanie tylko, czy będą w stanie zatrzymać w swoim świecie tych, którzy byli na ich usługach, ponieważ większa część ich marionetek, nie była dotąd świadoma pozostawania po niewłaściwej stronie.

    Ciąg kolejnych wydarzeń jakie zaplanowano w większości się jednak wydarzy, lecz efekt końcowy będzie zupełnie inny. Tak się kończy gra, jeśli ma się wrażenie posiadania mocy, nie mając pojęcia o mocach o wiele wyższych. Tych naturalnych. Mocach wszechświata, a nie stwarzanych technologicznie. To konsekwencje różnicy w kreowaniu rzeczywistości przez Program a Człowieka. Zdolność i umiejętność kreowania nigdy nie zostanie przez nie-ludzi osiągnięta. Dlatego technologia zawsze jest skazana na porażkę. Za każdym razem będzie to tylko kwestią czasu.

    • BasiaB pisze:

      Krzysztofie, Twoje słowa są jak zwykle niezmiernie budujące 😀
      ” Szansa została im w dniu wczorajszym odebrana.”
      Jakże niezmiernie się z tego cieszę mając nadzieję na doświadczenie tego jeszcze w tym wcieleniu,które być może okaże się ostatnim w niewoli.
      Praca wielu osób,opisanymi przez Ciebie wydarzeniami zostaje ziszczona,zmaterializowana.
      Wczoraj odczułam wielką ulgę,zastanawiając się co jest tego przyczyną ? 😀
      Dzięki serdeczne za twój wpis i kontakt.
      Jest jednak pewien szkopuł,zbyt wiele ludzi zaangażowanych w wyzwolenie ludzkości z tej wszetecznej niewoli nie zdaje sobie sprawy komu tak naprawdę służy. Wychodzi to wprawdzie jak szydło z worka lecz na ich własne życzenie powodowane pychą obudzą się z ręką w nocniku krzycząc wniebogłosy o krzywdzie jakiej doznają .
      To ich wybór.
      Nie uwierzyli kiedy mówiłam o pracy nad sobą ,którą należy wykonać,by pozbyć się programów i ograniczeń.
      Nikt tu na Ziemi nie urodził się po raz pierwszy,nie został tu przywleczony dopiero na to wcielenie,ta gehenna powodująca poprzez chciwość i zakłamanie tyle nieszczęść dotyczy każdego oprócz klonów i biorobotów, o których tyle pisałam.

      • Krzysztof_Tarasiewicz pisze:

        Zanim odpowiem na bioroboty…nawiążę do różnicy programów i intencji.

        Informację najczęściej rozumiemy jako wiedzę zinterpretowaną NA PODSTAWIE INFORMACJI. Nie zły trik. Interpretacja jest tym elementem pracy naszego umysły, która jest gigantyczną oszustką. Potrzebna, ale do rozumienia takich rzeczy, które ułatwiały nam życie w Matriksie – i nadal ułatwiają – jednak już powinna się stać szybko zbędna dla tych, którzy chcą się z Matriksa wydostać.

        Nie myśl, wiedz. Nie interpretuj, co oznacza zaufanie samemu sobie. Przełącz się z umysłu na intuicję i wiedz. Wówczas wszystkie bramy staną przed tobą otworem. Tak mi było pokazane i przekazane. Gdy wydostawałem się z zagęszczonego miasta poprzez labirynt korytarzy zbudowanych z siatki drucianej, wszystkie kłódki na kolejnych bramach odpadały same i bramy się otwierały. I ten głos z góry „pierwszy raz widzę kogoś, przed kim wszystkie bramy zostały otwarte…” – kierowałem się intuicją, po czy wyjechałem na wzgórze z miasta, obróciłem się jeszcze dumnie zerkając z góry na miasto w oddali i …byłem wolny.

        Sposoby odczytywania, wglądu i rozumienia wszechświata to „Wiem”. Czujesz i wiesz, a umysł jest wyłączony. Ćwicz czucie. Podobnie jest w hipnoterapii, niebezpiecznej zabawie. Jeśli hipnoterapeuta nie jest przygotowany na atak wobec „klienta” bronią psychotroniczną, istot z 4 gęstości, innych wymiarów i nie wie, jak się zachować ( a niezbędna jest do tego wiedza fizyki kwantowej, sposobów życia egregorów i ingerencji innych osób bawiących się energiami, jak i wędrówek portali), to oddać się jako klient jest cholernym ryzykiem. To jak gra w lotto – czy po wizycie nadal będę sobą ? ok, to inny temat.

        Ale to podczas hipnoterapii omijamy poziom świadomości, abyśmy nie zaczęli dyskutować z umysłem, a raczej umysł z nami. Bez niego po prostu wiemy. I jeśli pracujesz umysłem, nie jesteś w stanie uzdrawiać i bawić się energiami. Albo szkodzisz albo uprawiasz czarną magię. Jeśli sięgasz po intencję, a masz złe zamiary, to wiedz, że to nie intencja, a korzystasz z siły umysłu. I tak można. Lecz sam zakładasz sobie kartotekę KK (Kodex Karny). Nie do tego umysł służy, a do tego, abyś postępował z rozsądkiem i ostrożnością, zanim narobisz głupot. Cała reszta powinna być intuicją, czuciem, intencją serca.

        Wiemy już, że wszystko jest światłem i informacją przejawiającą się w różnych formach istnienia. I…nagle, my ludzie, nie szanujący wolnej woli innych form życia, zwalczających się wzajemnie, konkurujących ze sobą, znęcających się nad zwierzętami, innymi osobami, oszukującymi, kłamiącymi i chciwymi ( domyślamy się, że nie wszyscy ), zaczęliśmy bawić się zabawkami do których ogólnie nie dorośliśmy (też nie wszyscy). Jest w tym jakiś sens ? Chyba. W przypadku, gdyby nam dano zabawki zbyt wcześnie, doprowadziłoby to do tragedii. Obecnie mamy dużą część ludzi, którzy do tego dorośli i co ? Mają się stać przewodniczącymi klas przedszkola ? Może taki jest sens ? A może rzucone zabawki do piaskownicy mają za zadanie wyłowić tych zdolniejszych dzieciaków, ponieważ swoimi „zasługami” powinni już piaskownicę opuścić ? Albo mają być zauważeni i wsadzeni na Titanica ? A może ktoś powiedział – rzućmy im czarodziejskie różdżki, dorzućmy jeszcze nagrody, a potem się im pokażmy i powiemy że to my. I wyprowadzimy ich z obory na pastwisko w góry. Tam gdzie będzie rzeczka i zielona trawka. Wtedy nawet nie zauważą zagrody i drutów kolczastych. Przecież o to im chodzi, aby nie chorować i nie musieć po 12 godzin pracować. Będą wtedy konkurować, kto jest lepszym lekarzem kwantowym, magiem lub kto dalej lata po innych planetach. W końcu to też Nasz Matriks. Pomyślą, że transformacja się dokonała, poczują się oświeceni, a to, co my zrobimy, to tylko zamienimy piaskownicę dla dzieci na piaskownicę dla dorosłych.

        To, co ja często robię, to sam siebie testuję, czy nie następuje próba ingerencji i przejęcia. Na ogół tego nie robimy, a szkoda. Dzięki temu wiem o próbach ataków i ingerencji, próby podpięcia się lub uzyskania informacji. Dzięki czujności albo pozwolę sobie wykraść informacje nieprawdziwe, w iluzji, że prawdziwe są, albo intruz odczytuje nie mnie 😀

        Wracając do umysłu. Ten Windows-XXI z programami szpiegującymi i narzucającymi interpretacje iluzji jako prawdziwe, zaatakował już wiele ścieżek rozwoju duchowego. Dziś są to już ‘PROGRAMY” rozwoju duchowego. Ostatnio oglądałem zapowiedź spektaklu w którym elementem będzie 2-punkt. A rasa reptylian jest już tak popularna jak Beatelsi. Mam na myśli poświęcanie im czasu i uwagi. Niebawem zaczną brać udział oficjalnie w Familiadzie.

        Zmierzam do tego, że nasza uwaga jest przekierowywana nie tam, gdzie trzeba. To samo z PROGRAMAMI uzdrawiania. Metody i sposoby są. Istnieją i sam z nich korzystam. Pytanie tylko, jaki cel ma modyfikacja, duplikacja i rozmnażanie ? Atakiem jest pojęcie intencji. Intencja w takich sposobach jest kluczem. Intencję powolutku, krok po kroku zamienia się na element ego. Wyrażenie czystej intencji w stosunku do osoby ci obcej jest bardzo trudne. Nie oszukujmy się. Ja sam potrzebuję dłużej chwili, aby poczuć stabilność w byciu w polu serca, a co dopiero intencja. Jednak atak na pojęcie intencji powoduje, że staramy się zostać magiem, uzdrowicielem, kimś szczególnym. Gdy tak zaczynamy odczuwać, szlak trafia intencje, a pojawia się siła umysłu. I tak oto tam, gdzie pojawia się coś wartościowego, znów musiało być zaatakowane i obserwujemy właśnie wysyp Magów i powstawanie szkół Magii. Jakże trudno jest nam stać się wolnym od schematów i przepisów, zamiast zmieniać wszystko, zmieniając jedynie intencją. A więc prawie nic nie robiąc. Musimy myśleć, interpretować, oceniać, osądzać. Nawet jeśli weryfikacja jest potrzebna, to też pracujemy umysłem. Nie pozwalamy sobie czuć. A potem płaczemy, że wyszło. No tak, skoro po kilku dniach zapominam o zasadach transerfingu rzeczywistości i prawie rezonansu, to dzieje się właściwie. Czyli klapa : )

        A kto nie potrafi wyrażać intencji ? Technologia. CDN.

        • Krzysztof_Tarasiewicz pisze:

          Łamanych jest wiele kontraktów, lecz wiele nie sposób nie przestrzegać. Są pewne „zasady”, których złamanie jest podniesieniem ręki na świętość. I to było powodem, że można było zainterweniować 13.03.2015 w miejscu, w którym Jagiełło uczcił odebranie władzy Jadwidze, w prawdziwym miejscu jej pochówku, miejscu europejskiego portalu przeznaczonego do modyfikacji programów ciągiem na bieżąco. Stało się. Teraz tylko patrzeć, jak wypłynie informacja o tym, że zderzacz hadronów się…nie uruchomił 😉

          Jesteśmy świadkami okresu, w którym już nic nie może być uratowane na szkodę ludzi. Ultimatum dobiegło końca. Szansę i możliwości miał każdy. Aż za nadto. Wszystko zostaje odwrócone na właściwe pozycje i położenia. Szala zostaje przechylona. Niech się Obama mocno trzyma 😉

          Kilka światów i za każdym razem kończyliśmy go z większą dawką pamięci zgromadzonej. Umożliwiły nam to reinkarnacje, które jakoby miały być systemem nas zniewalającym, nakazującym ponowne wcielanie się, abyśmy nie mogli stać się wolni. Ktoś chyba nie doceniał Boskiego „Umysłu”. Nie ma niedociągnięć, przeoczeń ani pomyłek. Założenia i wszystkie warianty SOS zostały stworzone na wypadek jakiegokolwiek negatywnego scenariusza. Zawsze jest wyjście. Zawsze i nie ma innej opcji.

          Uwięzienie duszy w takim oprogramowanym ciele, miało doprowadzić do całkowitego zniewolenia ludzkości, odebrania im wolnej woli i stworzenia z nich paramilitarnego oddziału wszechświata. A co potem ? Pewnie też uaktywnił by się jakiś program interwencji. Tak że jak już pisałem, technologia zawsze skazana była, jest i będzie na porażkę.

          Jeśli by można było ocenić sposób takiej interwencji, nie nazwał bym jej trudną. Całym kluczem była strategia, moment i czas. Żadnej walki. Ot zaleta umiejętności Kreacji 🙂

        • Krzysztof_Tarasiewicz pisze:

          Poprawka: „A potem płaczemy, że NIE wyszło”

        • Krzysztof_Tarasiewicz pisze:

          PS – Miejsce, w którym Jagiełło uczcił odebranie władzy Jadwidze, miejsce prawdziwego spoczywania Jadwigi i miejsce europejskiego portalu przeznaczonego do modyfikacji programów, to 3 różne miejsca.
          Natomiast portal znajdował się w trójkącie pomiędzy w/w 2 miejscami i wawelem, a więc w trójkącie.
          Z którego pobierana była energia i przekierowywana na jasną górę.
          Natomiast „wysyp” z portalu programów tego, a nie innego, miał być zsynchronizowany z uruchomieniem zderzacza hadronów. I … wieczorynka się skończyła 😀

  4. Krysia B pisze:

    Miałam parę lat temu wizję : były 2 Ziemie, jedna czarna, druga świetlista.

  5. dakota pisze:

    Basiu,
    szczerze mówiąc weszłam na to Forum nie wiedząc nic o jego charakterze, tak trochę z rozpędu, „bez pukania” , szukając w tym momencie pomocy czysto fizycznej nie duchowej- chociaż tak naprawdę to wiem, że nieporozumieniem jest rozdzielanie tych spraw:).
    Z tego co się zorientowałam to jesteś tu Gospodynią i Założycielką, tak więc witam Cię jeszcze raz i dziękuję za zainteresowanie, odpowiedzi i miłe przyjęcie Tobie i wszystkim Osobom które udzielają mi odpowiedzi.
    Mam dwie prośby:
    gdzie mogę znaleźć takie podstawy, ABC tego o czy tu piszecie, Waszego podejścia, wiedzy i przekonań, bo z okruchów wyłania mi sie obraz dziwny i trochę jestem spłoszona – ale i zaciekawiona, trochę się uśmiecham, a trochę obawiam czy to jest dobre i mądre czy wręcz przeciwnie -( i pewnie jest to zupełnie normalna i uczciwa reakcja kogoś kto wszedł tu przypadkiem -choć pewnie uważasz ze nie ma przypadków:))
    I druga sprawa- odczuwam z Twojej strony Basiu taką jakby sympatię do mnie na wejściu, zachowujesz sie jak mila Pani Domu wobec nowego gościa, więc mam pytanie czy Twoje podejście wynika tylko z białej karty którą kazdemu na początek sie daje, często tylko do chwili kiedy ma takie samo zdanie czy też to coś więcej.
    Masz chyba dar empatii, (chociaż piszesz też że zawiodłaś sie nieraz okazując zaufanie)-
    więc czy jest coś takiego jak możliwość odbioru danej osoby przez tego typu kontakt a jeśli tak napisz proszę tylko szczerze jakie masz odczucia co do mnie?
    Pozdrawiam:)

    • BasiaB pisze:

      Witaj Dakota 🙂
      Po tym co mnie mnie spotkało tutaj na tej stronie, ze strony osób którym zaufałam,obdarzyłam sympatią,byłam w bliskich kontaktach mailowych i telefonicznych,bardzo ostrożnie podchodzę do każdej nowej osoby na tej stronie.
      Moim jednym z ulubionych powiedzeń jest :
      każdy sądzi wg siebie\po sobie ,bo to prawda.
      Nie przyszło mi do głowy doszukiwanie się zła w osobach budujących w określony sposób PR na tej stronie.
      Wykształciłam tutaj w pewien sposób, poprzez porady i zwracanie uwagi na niedostrzegalne,przekazywanie swoich olśnień i modlitw sporo osób.
      Jednak na te kilkaset osób odwiedzających dziennie ta stronę nikt mnie tak nie skrzywdził jak te,którym poświęciłam najwięcej czasu i energii.
      Którym zaufałam.
      Takie zakamuflowane postaci,często bez udziału swojej świadomości,sterowane przez okoliczne byty z okolicznych planet przyczyniły się bezpośrednio do mojego ogromnego zdystansowania się do każdej nowej osoby wchodzącej na ta stronę .

      Niestety Dakota, Ciebie również to dotyczy 🙂

      W sprawie ABC nie bardzo potrafię Ci pomóc, gdyż wyznaje zasadę : co komu potrzeba i o co poprosi to dostanie.
      Nie wiem na jakim jesteś etapie tzw, rozwoju duchowego,co wiesz,czym się interesujesz, czego do tej pory się dowiedziałaś itd. w związku z powyższym nie mogę i nie chcę Ci nic sugerować.
      Co masz wiedzieć,a będziesz konsekwentna w poszukiwaniu wiedzy, tego się dowiesz sukcesywnie w miarę poprawy Twojej percepcji i możliwości ogarnięcia tematu.
      Jednak są osoby,które pomimo czytania,cytowania interesowania się ta sferą życia,nie wyszły poza przedszkole. Mówi się trudno. Tak bywa,pewnie to istoty niekompatybilne ze Światem mojego postrzegania,a może nawet nacji.
      Mam nadzieję ,że nie będziesz należała do tego grona,a osobiscie…nie mam czasu na sprawdzanie Twojej osoby.
      Pozostawiam to takim jakie to jest.
      Jeżeli w jakikolwiek sposób zainteresowała Cie ta stronka, masz czas i ochotę na czytanie umieszczonych tutaj treści,proponuje wejść do archiwum i czytać na chybił trafił.
      Zaczynając swoja drogę ,kiedy nie było jeszcze tak dostępnego internetu, wchodząc do ksiegarni ezo…zawsze prosiłam o pomoc w wynalezieniu i zakupieniu jak najbardziej odpowiedniej książki dla mnie .
      Robiłam to z kilku powodów.
      Jednym z nich była moja ogromna miłość do książek, najchętniej wykupiłabym całą księgarnię, co jak wiadomo – skończyłoby się to dla mnie nie tylko katastrofą finansową, lecz przede wszystkim porażką percepcji,moralności i wszystkiego czym jestem z powodu galimatiasu w moim umyśle wytworzonego zaciągniętym przy okazji chłamem.

      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      • dakota pisze:

        Dzieki Basiu:) -nie mam czasu teraz odpisać cos wiecej, przepraszam, bo głowie.sie czy zazyc antybiotyk — nie mam pojecia, kiedys mi zaszkodzily a intuicja mowi zeby moze wziać-
        tez pozdrawiam;))

        • BasiaB pisze:

          Sprawa jest poważna,jeżeli dostałaś takie antybiotyki.
          Lekarzem nie jestem ,a na odległość tym bardziej trudno coś poradzić.
          Weź ,a potem będziemy zapobiegać skutkom ich zażywania.
          Na pewno dobrym pomysłem jest dodatkowo płukanie naparem z szałwii.

  6. dakota pisze:

    Przepraszam znowu o sobie – ale nie wiem czy Ktos sie orientuje czy ew mozna zmienic biseptol na augmentin (amoksycykline plus kas klawulanowy) bo podobno razem z metronidazolem lepiej dziala na bakterie przyzebia – albo ew brac wszystko łącznie?(biore biseptol bo to chemioterapeutyk i mysle ze mniej zaburza flore niz typowe antybiotyki ale mam wrazenie ze przydaloby sie jezcze cos o szrerszym spektrum)

    Dziekuje przy okazji Madzi za odp -płuczę woda utleniona:)pozdrawiam

    • Alina pisze:

      Na zapalenie dziąsła stosowałam balsam krzemowy-pomógł. Wygląda jak biała galaretka. Stosowałam go, kilka razy dziennie. Pozdrawiam

    • Marcin pisze:

      Myj wieczorem zęby szczoteczką wilgotną z 3 kroplami wody utlenionej to zapomnisz o jakichkolwiek bakteriach w jamie ustnej 🙂

    • Krzysztof_Tarasiewicz pisze:

      A ja robię sobie pastę samemu. Dwie torebki sody oczyszczonej mieszam z olejem kokosowym (na wyczucie aby powstał „smalec szorstki) i wkraplam 15-20 kropli miętowych żołądkowych i mieszam.

      • Alina pisze:

        Przez około trzy miesiące, również stosowałam pastę zrobioną z sody oczyszczonej, oleju kokosowego -tłoczonego na zimno-nieoczyszczonego/ pachnie kokosem/ i dodawałam kilka kropli olejku miętowego.Obecnie stosuję pastę bez fluoru z Agafii. Można kupić w sklepach zielarskich np: propolisowa. Również wypróbowany sposób to: łyżeczka oleju kokosowego i 3 krople olejku oreganowego, wymieszać i rozprowadzić po dziąsłach oraz zębach. Zarówno olej kokosowy jak i olejek z oregano ma właściwości antybakteryjne.

  7. dakota pisze:

    Dziękuję bardzo Wszystkim za zainteresowanie i porady:)
    Prawie wszystko co do tej pory przeczytam na tym Forum o zdrowiu jest wg mnie ok i pokrywa sie z tym co myślę.
    Na pewno jest to dobre i skuteczne co piszecie jeśli chodzi o dziąsła albo mniej głębokie zmiany w zębach, tylko ze w tym momencie to (wg zdjęcia i dentysty) coś sie dzieje pod korzeniem i przeleczenie kanałowe nie do końca skutkuje- tak wiec potrzebne chyba coś ogólnoustrojowego i nie wiem czy brać ten augmentin plus metronidazol po ( lub może nawet razem z biseptolem) -czy dać sobie spokój.Dentysta proponuje dalacin c, ale sie obawiam.
    Może „po prostu” usunę tego zęba:( chociaz jest i tak lepiej niz było.
    Pozdrawiam serdecznie.

  8. Minerałek pisze:

    Kup boraks na allegro najlepiej CZDA i wcieraj codziennie minimalna ilość w okolicy chorego korzenia. Zwilż opuszek palca ,włóż go do tego proszku-szczyptę i wcieraj w dziąsło przy korzeniu, w ta chorą okolicę.

    • BasiaB pisze:

      albo idź do hirudologa,niech przystawi 1 pijawkę ,a ta z kolei rozpuści swoimi hirudozwiązkami cała maź galaretowata ,która powstała w ropniu pod zębem. Poczytaj o właściwościach leczniczych pijawek ,a zdziwisz się jakim panaceum jest ta żywa mini apteka.Wbrew opinii o pijawkach,jej zadanie to nie upust krwi,ale wpuszczanie w trakcie pierwszych 20 minut około 300 hirudozwiązków,z których do tej pory rozpoznano zaledwie około 120.

      • Minerałek pisze:

        Dla wszystkich
        DLACZEGO WARTO SIĘGAĆ PO KASZE JAGLANĄ?

        Kasza jaglana (proso) to absolutne, żywieniowe dobrodziejstwo. Przede wszystkim nie uczula, dzięki czemu wszystkie osoby borykające się z problemem alergii pokarmowej mogą sięgać po nią każdego dnia zarówno w wersji na słono jak i na słodko. Nie zawiera glutenu i ma bardzo wysoką wartość energetyczną. Jest zasadotwórcza, co oznacza, że wspomaga trawienie i wyrównuje nadmiar kwasu. A to bardzo ważne w dzisiejszych czasach, gdyż większość z nas ma silnie zakwaszone organizmy z powodu nadużywania pokarmów o tej naturze oraz wszelkiego rodzaju używek. Ma ocieplające właściwości, nie wychładza organizmu od wewnątrz i w związku z tym jest polecana wszystkim osobom, które marzną zimą. Ponadto skutecznie usuwa śluz z naszego organizmu, o czym powinny pamiętać wszystkie mamy, które włączając kasza jaglaną do diety swoich pociech podczas infekcji, skutecznie pozbywać się będą mokrego kaszlu i kataru. Przypominam, że dokładnie odwrotnym w skutkach zabiegiem żywieniowym jest podawanie dzieciom nabiału (głównie serów i jogurtów). Podając jaglankę skutecznie wzmacniamy i pobudzamy osłabiony i wychłodzony organizm – ma bardzo silne właściwości odżywcze.

        NA CO POMAGA NAM KASZA JAGLANA?

        Przede wszystkim neutralizuje nam nadmiar kwasów żołądkowych dzięki czemu skutecznie zwalcza zgagę. Zaraz po spożyciu potrafi przynieść ulgę. Doskonale usuwa śluz z organizmu i widać to namacalnie u dzieci, które w czasie infekcji borykają się z mokrym kaszlem i katarem. Ponadto zawiera bardzo dużą ilość aminokwasów, wartości odżywczych oraz zaopatruje nasz organizm w potrzebne białko. Spożywanie kaszy jaglanej zaleca się osobom, które walczą z chorobami nowotworowymi jak również zalecana jest przy chorobach żołądka, trzustki, jelit i nerek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s