Duchy Natury -„Tu będzie odrodzone Gotham”

„Coś wyłazi na ziemię….tylko co i po co?

Dziwny jest ten świat, a jak bardzo dziwny miałam okazje przekonać się trochę lepiej  dwa tygodnie temu pod koniec grudnia ubiegłego roku.

zaczarowany lasNiektóre drzewa i lasy wyglądają, jakby były szalonym wytworem wyobraźni grafików. A jednak istnieją naprawdę. Oczarowują swoim wyglądem i sprawiają, że chociaż na chwilę możemy zatrzymać się i zastanowić, jak dziwne i bajeczne formy może przybrać matka natura.
http://deser.pl/deser/51,111858,16442552.html?order=najstarsze&v=1&obxx=16442552

Pogoda była jak na tę porę roku  całkiem niezła, słońce wyglądające zza chmur, temperatura odrobinę na plusie , wiatr prawie nieodczuwalny, ogólnie super aby wybrać się na spacer. Ponieważ reszta rodziny nie podzielała mojego entuzjazmu aby wybrać się na przechadzkę, postanowiłam wybrać się sama, no cóż nie pierwszy i ostatni raz, jak pomyślałam tak też i zrobiłam.

Poszłam do pobliskiego lasu, było naprawdę przecudnie, zachodzące słońce prześwitywało przez drzewa, spokój , cisza, powietrze chłodne i rześkie.

Całkowicie wyłączyłam myślenie , umysł się uspokoił, przepełniał mnie spokój i zadowolenie, taka wewnętrzna sielanka. Nie oddaliłam się daleko może z 15 minut szłam lasem i zawróciłam, nie ma co cudować tym bardziej że nikogo ani widu ani słychu. Kiedy już zawróciłam usłyszałam szelest w pobliskich krzakach, pomyślałam że pewnie jakaś sarna lub dzik , gdyż hałas wskazywał na raczej nieco większego zwierzaka… nie zdążyłam do końca pomyśleć kiedy coś i to naprawdę coś przebiegło drogę przede mną, nie było to żadne zwierzę, poruszało się bardzo szybko, bardzo, to było tylko mig mig, i widoczne tylko momentami. Spokój prysnął, ogarnął mnie niesamowity, nagły  strach, katem oka widziałam jak to coś porusza się równie szybko w lesie z boku mnie. Nigdy wcześniej nie byłam w takiej czy nawet podobnej sytuacji, nie myśląc pędem zaczęłam biec, ile sił w nogach. Słyszałam jak to coś biegnie obok… na myślenie nie było czasu, wybiegłam z lasu, zasapana i spocona, serce mi waliło, że mało nie wyskoczyło. Zaczęłam szybko iść, nie miałam już siły biec, w końcu nie ma się 20 lat.  Próbowałam głęboko oddychać aby uspokoić serce i złapać miarowy oddech, i słyszę jak obok łamią się gałęzie, trawa z boku ugina się pod czymś, patyki się łąmią i strzelają, ale nic nie było widać, było coś a nie było !!!

Podążało to coś obok mnie , wyprzedzało mnie zatrzymywało się i miałam wrażenie że na mnie spogląda, kiedy dochodziłam do tego czegoś znowu mnie wyprzedzało i czekało i zaglądało na mnie , powtarzałam sobie w myślach: jestem odważna, niczego się nie boję, nogi mnie same niosły, maszerowałam najszybciej jak mogłam, miałam spuszczona głowę i obserwowałam co się obok mnie zadziewa, wraz z pierwszymi zabudowaniami , skończyło mnie to coś „śledzić”.

Kiedy weszłam do domu nie umiałam wypowiedzieć słowa, moi bliscy mnie otoczyli i pytali co się stało, a ja do dziś nie mam pojęcia co mi się przytrafiło.

Jedno jest pewne jestem cała i zdrowa, nic mi się nie stało, co spotkałam nie mam pojęcia najmniejszego. Pewne jest jeszcze to ze długo  nie pójdą na podobny spacer ani sama, ani z kimś. Nawet wołami mnie tam nie zaciągnie.

Szukałam w internecie podobnych sytuacji, jednak nie znalazłam, zresztą mieszkam i spaceruję po okolicy od wielu lat i nigdy przedtem nic podobnego mnie nie spotkało, nie słyszałam żeby  taka sytuacje miał tutaj ktokolwiek inny.

Zastanawiające jest zatem czym było to coś i skąd się tu wzięło, po co? No i czy tylko tu, czy w innych miejscach także. Dziwne naprawdę dziwne i przerażające.”

duchy natury

List nadesłany od Stałej Czytelniczki.Aureli W.wielu nicków

Najważniejsze jest,że tej osobie nic się nie stało.Takie sytuacje jednak mogą się zdarzać teraz częściej,tym bardziej,że „miotła” zaczyna wychodzić spod Ziemi.Zacznie zamiatać.Dobrych ochroni,odprowadzi do domu.Duchy natury się budzą.Nie okazywać lęku,strachu,nie patrzeć w oczy.

Dlatego ta planeta woła i wywoła miotłę co pozamiata te śmieci raz chyba na zawsze…” Muki

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, mistyka, Muki, Ziemia, zmiany wewnątrz nas i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Duchy Natury -„Tu będzie odrodzone Gotham”

  1. Ala pisze:

    Straszna ta miotła…

    • BasiaB pisze:

      Skojarzyłam to z wypowiedzią Mukiego.
      Dobrej osobie,mimo,że się wystraszyła nic nie zrobiła,grzecznie odprowadziła do domu.Wprawdzie co się najadła strachu to jej,natomiast mam nadzieję,że wszystkie gnoje polegną od niej raz na zawsze – bez przebaczenia,bez litowania !

    • BasiaB pisze:

      Zastanawiam się nad zmiana wibracji Ziemi.
      Może to była przyczyna,że niewidzialne staje się widzialne ?

    • Ala pisze:

      Natomiast ciekawe jest jak to działa? Skąd wiadomo dobry czy nie, czyżby miały to zastosowanie słowa ” po świetle będą poznani? Ciekawe, naprawdę ciekawe… wiadomo jak ludzie starsi mówili do lasu z kijem nie chodź… są opowieści o skrzatach i podobnych żyjątkach, ale żeby śledzić i przyglądać się???

  2. Pani E pisze:

    Sama na pewno przy takiej przygodzie bym się wystraszyła—jak widzisz kogoś, typu człowiek, dzik, sarna— to jest realne, mozna panować na strachem, jednak naprawdę straszne dla umysłu ludzkiego jest to czego nie może ogarną, czego nie zna…. nad takim strachem się nie panuje. Nie chciałabym być na jej miejscu

  3. BasiaB pisze:

    „Crazy alien like horizon is actually a real sunrise on Earth! Whoa!”

  4. Ala pisze:

    „Kochani,
    Zło atakuje coraz bardziej. Przedwczoraj nie mogłem zasnąć, czułem jak zło próbowało we mnie wejść, byłem już bardzo zmęczony tą sytuacją, bo nie mogłem zasnąć, pot lał się po mnie strasznie, a energia wokół była ciężka. Ok. 4 w dosłownie 1 sekundzie sięgnąłem ręką na klatkę, złapałem coś i rzuciłem w stronę okna. Widziałem tylko czarną energię, która uciekła w podskokach bojąc się mnie nagle. Od razu nastał spokój, a ja zasnąłem bez najmniejszego problemu Emotikon wink Nie bójcie się walczyć ze złem, to nie pierwsza moja taka walka i na pewno nie ostatnia. Miłego wieczorka kochani
    Andrzej””
    https://www.facebook.com/groups/237070799750221/?fref=nf

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s