Obcy wewnątrz nas.

W chwili obecnej dostajemy mnóstwo informacji ,które zwracają nam uwagę na dbałość o siebie ,o swoje zdrowie i serce.
Wielokrotnie powtarzana maksyma :
„ Dbajcie o Wasze Serca ,nie dajcie się wyłączyć „
spowodowała ,że otworzyły się przed nami bardzo ciekawe informacje.

Okazuje się ,że penetrowany przez nas od dłuższego czasu temat sieci ,całej megalitycznej siatki założonej na ludzi na przestrzeni dziejów w celu sterowania nami za pomocą przesyłanych programów pisanych przez odpowiednie Istoty zwane przez nas archiwistami ,jest powiązany z czymś co popularnie nazywamy pasożytami .

Jest to jedna z całej serii sieci ,jednak w tym momencie uważam ,że najprostsza do pozbycia się powiązań ,które zawiadują naszym mózgiem ,sercem ,komórkami i narządami.

Zobaczyłam to w ten sposób:
pasożyt w ciele człowieka to żywy energetycznie i fizycznie twór ,zabierający nam nasze soki energię oraz właściwości psychomotoryczne.
Pomijając fakt ,że najgorszym kompleksem zanieczyszczeń naszych organów są ich zwłoki zamieniające się np. w kamienie żółciowe oraz ich odchody będące ogromnym konglomeratem wszelkich toksyn ,na których z powodzeniem rozwijają się wszelkiej maści bakterie ,pseudobakterie i wirusy.

Jak wiemy z podstawowych źródeł zajmujących się parazytologią wszystkie pasożyty mają swoje właściwości oraz częstotliwości funkcjonowania.

To z kolei  powinno nam uświadomić o całym spektrum energetyki wpływającej tym samym na nasze biopole.
Jeżeli bowiem ciało poszczególnego człowieka ma swoja wibracje i swoje bardzo specyficzne pole elektromagnetyczne ,pole morfogenetyczne oraz częstotliwości pracy całego organizmu jak i poszczególnych organów to musimy wziąć pod uwagę ,że im więcej „Obcych” w naszym ciele ,tym bardziej ulegają zakłóceniu nasze struktury energetyczne i fizyczne.

Często powtarzam ,że wypryski na skórze ,każdy trądzik i ropiejące owrzodzenia ,czy też same zmiany skórne o charakterze wyprysków i wrzodów są wynikiem zarobaczenia organizmu.
Zmiany skórne o podłożu wirusowym i bakteryjnym tylko wówczas mają szansę na ekspansję ,kiedy nasz największy organ ,jakim jest skóra został zaatakowany przez wszelkiej maści pasożyty.

Jest to możliwe wówczas ,kiedy jest ich tak dużo ,że organizm przestał sobie radzić z wewnętrzną pacyfikacją tego robactwa i oznacza to ,że już większość tkanek i narządów jest nimi zarażone.
Tylko wtedy te organizmy zaczynają wędrować na zewnątrz ,gdyż w środku jest im za ciasno.
Specjalnie tak obrazowo to opisuję ,byście to wszystko bardzo wyraźnie zobaczyli oczami wyobraźni i zrozumieli dlaczego wątek pasożytów poruszam na stronie Mistyki.

W tym momencie pasożyty o których wiem naprawdę dużo ,gdyż tym tematem w ujęciu stricte fizycznym ,biomechaniki ciała zajmuję się już kilka lat,pozwoliły mi zobaczyć ich energetyczne znaczenie w naszych ciałach.

W tym momencie zobaczyłam ,że są one po prostu…wtyczką do gniazdka ,którym to gniazdkiem jest nasze ciało.
A teraz pytanie…gdzie kabelek od tej wtyczki?
Odpowiedź jest jasna jak gwiazdy na Niebie  🙂

Tym kabelkiem jest cała sieć stworzona poprzez wszelkie instalacje typu HAARP ,wieże Gwen ,oraz struktury biomedyczne spuszczane na nas pod postacią chemitralsów ,dzięki którym te niewidoczne gołym okiem kabelki przesyłają wszystkie możliwe impulsy do naszego ciała .
Najważniejsze sterowniki naszego ciała utrzymujące nas przy życiu :SERCE ,mózg są dzień po dniu atakowane poprzez tego typu działania.

O tym ,że najbardziej narażonymi na atak z ich strony na nas są u kłady:
krwionośny ,limfatyczny ,immunologiczny i nerwowy pisałam bodajże w maju.

Od tej pory dostajemy coraz więcej informacji potwierdzanych przez niezależne media ,że tak się w istocie dzieje.

Na dodatek wieści z przestworzy zwróciły nam uwagę na kilka istotnych spraw.
Do czego służą pasożyty ,jaka funkcje spełniają ,dlaczego te tak niepozorne organizmy są tak wielkim zagrożeniem dla nas.
Otóż wyjaśniam:
Pasożyty jako obce organizmy dla naszych struktur genotypicznych o niskich częstotliwościach – demolują PRAWO – nasze prawo do samostanowienia o sobie .
Podłączeni przez nie do kabelków jesteśmy sterowani jak marionetki
Przez to warunkują prace naszego mózgu ,na swoją modłę .
Szyją nam uwarunkowania rzeczywistości na swoją modłę wg wzorca o szerokim wachlarzu możliwości.
Największą role w tym zakresie wykonuje niepozorny Nużeniec,o którym niewielu słyszało ,a lekarze słyszeć nie chcą,mając wytyczne ,by w żaden sposób nie wpływać destrukcyjnie na populacje pasożytów w naszych organizmach ,gdyż leczenie czy broń boże wyleczenie uwolniłoby ludzi od możliwości sterowania za pomocą chorób rozwijających się na bazie tego robactwa.

Wiele lat śledzę ten temat i wiem na pewno, posiłkując się pracami Dr. H. Clark i innych ,że… śmiem twierdzić wszystkie choroby są wynikiem zarobaczenia.
Daje ono podstawy do wykluwania się wszelkiej maści bakterii ,toksyn i wirusów.
Nowotwory ,które zostały ogłoszone epidemią to nic innego jak rodzaj grzyba ,natomiast każda postać grzyba to pasożyt .

Pasożyty w świetle naszej energetyki to sieć kontrolingu naszej świadomości.
Słynne slogany o pozbywaniu się naszego jestestwa – czyli Ego ,co oznacza JESTEM ,ma na celu pozbycie się tego co dla nas najważniejsze ,naszej unikalnej i unikatowej odrębności ,każdego z osobna .
Do pomocy w tym celu służą pasożyty ,które mają nam zastąpić tym samym nasze Ego ,podpinając nas kabelkami do świadomości zbiorowej.
Są to zewnętrzne sieci stale monitorowane i obejmują swoją kontrolą wszystko:
– lokalizują nas po wysyłanym przez nie sygnale częstotliwości,
– służą za nadajniko – odbiorniki ,przez co gromadzą informacje o nas,
– kontrolują jakość implementowania standardów – kupić nowy samochód,ciuch,zmuszają do pogoni za nowymi gadżetami do utraty tchu ,goniąc tym samym za pieniędzmi – to rodzaj ubezwłasnowolnienia i sterowania .
Następuje wówczas brak czasu nad praca nad sobą i swoim rozwojem ,dążeniem zgodnie z Prawem SWCI do samostanowienia i godności człowieka.
I o to chodzi !

Jest jeszcze jeden wariant i śmiem twierdzić najważniejszy !
Dzięki tym biologicznym urządzeniom wewnątrz nas ,mogą odpowiednim sygnałem po prostu nas WYŁĄCZYĆ !
I cała ta procedura ,która została nam zapodana we wszelki możliwy sposób jest pod ich stałą kontrolą .
Z tego powodu każde zgłoszenie się do lekarza w celu przepisania środków p/pasożytniczych jest skazane na niepowodzenie .

Pamiętam kiedy byłam małą dziewczynką ,może już około 5 letnią,głową ledwo sięgałam powyżej blatu stołu- to też mi utkwiło w pamięci 🙂
Moja mama regularnie chodziła ze mną do poradni pediatrycznej .
Pamiętam Panią Doktor ,która się mną zajmowała ,bałam się jej ,bo była taka duża i miała takie grube okulary 🙂
Jednak utkwiło mi w pamięci najważniejsze, na dzień dzisiejszy, zdanie Pani Doktor:
zaglądała do mojej kartoteki i mówiła :
sprawdźmy ,kiedy to Basia ostatni raz była odrobaczana !

Ta dbałość o profilaktykę p/pasożytniczą tak mi zapadła w pamięć ,tym bardziej ,że mam medyczne wykształcenie , że całą moją rodzinę regularnie częstowałam wówczas jeszcze farmaceutykami dostępnymi w aptece.

Nigdy nie miałam trądziku ani zmian skórnych ,dzięki czemu nawet obecnie moja cera jest gładka . Dbając w ten sam sposób o swoje dzieci ,zupełnie nieświadomie ,gdyż wówczas nie wiedziałam o parazytologii co teraz ,wiem ,że moje dzieci nie były tak podatne na choroby jak większość i żadne z nich nie miało trądziku i jakichkolwiek kłopotów skórnych.
Sądzę ,że to również spowodowało, iż mam doskonały kontakt z dziećmi ,które rozumieją moje obecne zainteresowania ,są światłe i w żaden sposób nie krytykują mojej obecnej drogi.Nie muszę unikać rozmów z nimi na te tematy.

Teraz wiem znacznie więcej na temat znaczenia słów „obcy wewnątrz nas”
I z całą pewnością mogę stwierdzić ,że jedna z dróg do wyzwolenia się spod okupacji Uzurpatorów jest konieczność oczyszczania się z robali.
W naszych organizmach jest całe spektrum pasożytów ,.
Nie będę na ten temat się rozpisywać ,gdyż najważniejsze tematy i informacje dotyczące pasożytów są umieszczone na mojej stronce zdrowotnej ,zainteresowanych odsyłam do lektury
http://vistafit.manifo.com/pasozyty-robaczyca
http://vistafit.manifo.com/inwazja-robakow-jelitowych-przyczyna-chorob–lamblia-a-astma-i-alergie-
http://vistafit.manifo.com/astma–alergie-a-pasozyty
http://vistafit.manifo.com/glista-ludzka
http://vistafit.manifo.com/nuzeniec-ludzki
http://vistafit.manifo.com/pasozyty—dr-ozimek
http://vistafit.manifo.com/uwaga-na-pasozyty-

Na temat Nużeńca został umieszczony przez Free bardzo obszerny materiał wraz z recepturami z tego powody nie będę już powielała opisanych przez nią informacji. Proszę zwrócić uwagę na datę ,wówczas już  przyszły do nas sygnały o zagrożeniu jakim są pasożyty.
Większość z Was myśli ,że Free nie ma nic innego do roboty ,jak tylko umieszczać jakieś mało znaczące materiały.
Otóż ,wszystko co Ona umieszcza jest poparte wcześniejszymi informacjami o istocie danej sprawy:
https://mistykabb.wordpress.com/2014/05/23/bolerioza-i-nie-tylko/comment-page-1/#comment-9061

W tej chwili podam jeszcze kilka informacji.

Przez pasożyty jesteśmy kodowani,jest naruszone ECHO naszego Serca,co jest powodem ogromnej zachorowalności na wszelkie choroby układu krążenia.
ECHO serca to nic innego jak nasze tchnienie Stwórcy ,nasza Dusza – ta funkcja i struktura zostaje zagłuszona i jest naruszona.
W ten sposób jesteśmy niezauważalnie oddzielani od właściwych dla nas energii i częstotliwości.
Na tym polega ten kontroling mający zrobić z nas zoombi.
Odtruwanie i oczyszczanie powoduje ,że w minimalny sposób jesteśmy narażeni na wyłączenie i wpływ Uzurpatorów na nas.

Dodam jeszcze newsik,na który zostałyśmy skierowane podczas naszych debat . W tym przypadku posłużę się cytatami z wikipedii. Mam nadzieje ,że zrozumiecie skalę zagrożenia i to co tym samym Wam przekazuję ,zamieszczę najistotniejsze słowa ,na które została zwrócona nasza uwaga :
http://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%BCuma

Dżuma (czarna śmierć, mór, zaraza morowa) – ostra bakteryjna choroba zakaźna zwana Yersinia pestis. (pestis…pistis..Sophia ? Superkomputer ,o którym pisałam ?)

Wykazuje względnie dużą oporność na niskie temperatury. W środowisku przeżywa zwykle od miesiąca do pół roku.

Bakterie dżumy są zaliczane do „klasycznego” arsenału broni biologicznej. Ich znaczenie wynika z rzadkiego występowania dżumy w krajach rozwiniętych, dość dużej śmiertelności i powszechnej wrażliwości populacji.

W jednostce opracowano specjalne bomby porcelanowe przeznaczone do rozsiewania zakażonych pcheł. W okresie zimnej wojny były prowadzone przez ZSRR i Stany Zjednoczone badania nad odmianami pałeczki dżumy mogącymi mieć zastosowanie jako broń biologiczna.

….to choroba zbliżona do gorączek krwotocznych wywoływanych przez wirusy Ebola, Marburg, ale o okresie inkubacji ok. 32 dni. ( !!!!!!!!! )

Prócz ubioru, chroniono się przed dżumą także specjalnymi antidotami: najcenniejszym z nich była driakiew, ale stosowano też ocet siedmiu złodziei (ocet winny, w którym przez 12 dni moczono bylicę piołun, rutę zwyczajną, rozmaryn lekarski, szałwię lekarską i inne zioła zawierające olejki eteryczne, o silnych właściwościach bakteriobójczych) i „driakiew ubogich” – czosnek pospolity.

„ Dbajcie o siebie ,dbajcie o swoje Serca
Nie dajcie się wyłączyć „

Wszystkie prawa zastrzeżone –  BasiaB

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, rozwój duchowy, zdrowie, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

259 odpowiedzi na „Obcy wewnątrz nas.

  1. BasiaB pisze:

    Dr. Hulda Clark, bohater nowoczesnej medycyny

    Podczas gdy dr Clark jest nękana i gnębiona przez przemysł farmaceutyczny, przez FDA (Food and Drug Administration – organizacja rządowa Stanów Zjednoczonych, zajmująca się dopuszczaniem na rynek leków i żywności), FTC (Federal Trade Commission) i przez niektórych członków społeczności medycznej, przez wielu jest postrzegana jako bohater, jako osoba, która w przyszłości będzie doceniona za swoje starania w posunięciu do przodu nowoczesnej myśli medycznej.
    Jej twierdzenia są zagrożeniem dla koncernów farmaceutycznych i dla szpitali chirurgicznych, które są podstawą opieki zdrowotnej na całym świecie.
    Światowy system opieki medycznej spodziewa się dotknięcia masowymi stratami i walczy, by temu zapobiec, chociaż prawie wszystko, co twierdzi Dr Clark, ma poparcie w obecnych podręcznikach.”

    • BasiaB pisze:

      ” Kolejnym problemem są pasożyty powodujące raka i inne choroby. Weź tylko do ręki jakąkolwiek dobrą książkę o parazytologii i przeczytaj ją.
      Powie Ci, że pasożyty powodują raka, zaburzenia jelitowe, uszkodzenia wątroby i nerek, jak również wiele innych chorób.
      Dlaczego więc profesja medyczna temu zaprzecza?
      Powiedzą Ci, że gatunek przywry, wymieniony przez dr Clark, istnieje jedynie w Południowej Azji, by tylko podważyć jej teorie.
      Mylą się!
      Podczas gdy wiele z tych przywr jest właściwych wspomnianemu regionowi Azji, nie są ograniczone do tego obszaru.
      Wielu żołnierzy wojny w Wietnamie bezwiednie przywiozło ze sobą te pasożyty z powrotem, zarażając swoje rodziny i innych.
      Wielu Amerykanów każdego roku podróżuje do Tajlandii, Malezji, Borneo i do Indonezji, przywożąc ze sobą więcej tych pasożytów.
      Ponieważ nikt nie spodziewał się, że te pasożyty pojawią się w USA, szkoły medyczne uczyły studentów medycyny (obecnych lekarzy) nie zawracać sobie głowy szukaniem tych pasożytów. Możesz zajrzeć do książek trzeciego i czwartego roku medycyny, by dowiedzieć się czegoś o pasożytach, ale wielu lekarzy nie zdaje sobie nawet sprawy z ich istnienia.”
      http://www.igya.pl/czynniki-chorobotworcze/pasozyty/ciekawostki-parazytologiczne/273-w-obronie-huldy-clark.html

    • ronitornado pisze:

      Bardzo dobry artykuł ! Naprawdę szczerze to mówię. Tym razem zgadzam się w pełni z treścią artu. Popieram w pełni medycynę naturalną a konowałom akademickim i antybiotykom mówię stanowczo- nie. To prawda, zwierzęta się odrobacza, a ludzi nie ! To jest bardzo podejrzane. No i dlaczego jednych atakują te robaki i są bardzo uporczywe do usunięcia, a innych ta przypadłość nie tyka w ogóle ??

  2. Ala pisze:

    Obcy wewnątrz nas…. trzeba jeszcze dodać i wokół nas…. 😦

  3. BasiaB pisze:

    Straszenie ..by jak najwięcej ludzi wciągnąć w sieć strachu,która jest tworzona na wiele sposobów. Jedną z najważniejszych sieci – pułapek ,jest siatka pasożytów opisana w artykule .
    Do najważniejszych ich strażników należą wszelkie odmiany Nużeńca i roztoczy.

    ” Modele komputerowe przewidują rozprzestrzenienie się ebola na cały świat.
    Jak podaje strona SHTFplan.com “Służby zdrowia na całym świecie starają się powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa ebola, a wiele instytucji, takich jak Centrum Kontroli Chorób CDC oraz Światowa Organizacja Zdrowia, przygotowuje się na ewentualne wydostanie się wirusa z Afryki Zachodniej. Według dyrektora CDC Toma Friedena, „okno możliwości” dla zatrzymania rozprzestrzeniania się wirusa ebola szybko się zamyka.
    W lipcu, gdy wirus rozprzestrzeniał się wzdłuż granic Afryki Zachodniej, Frieden bagatelizował możliwość dotarcia choroby do USA. „Ebola nie ma potencjału rozprzestrzenia się do USA,” twierdził dla zatrzymania paniki.
    „To się tu nie wydarzy.”
    Sytuacja najwyraźniej się zmieniła, wraz z tym jak Frieden dołączył do rosnącej już grupy zaniepokojonych urzędników na całym świecie.
    „To nie jest tylko problem Afryki Zachodniej, to nie tylko problem Afryki,” Frieden powiedział w zeszłym tygodniu.
    „To jest problem dla świata, i świat musi odpowiedzieć.” W Stanach Zjednoczonych, szpitale po cichu przygotowują oddziały zakażeń i procedury infekcji, przez co wielu uważa, że nieuniknionym jest pojawienie się wirusa na wybrzeżach USA.



    Modele matematyczne wykonywane przez licznych naukowców sugerują, że od 20,000 do 100.000 osób na całym świecie może zarazić się wirusem do grudnia tego roku.
    Badacz Yaneer Bar-Yam, którego modele przewidziały powstanie arabskiej wiosny zaledwie kilka tygodni zanim faktycznie miały miejsce, zajmował się modelowaniem epidemii wirusowych od 2006 roku. W raporcie opublikowanym w połączeniu z MIT i New England Complex Systems Institute, Bar-Yam i koledzy opracowali model przenoszonego patogenu do przewidywania rozprzestrzeniania się chorób, w tym wirusa ebola, w zmieniających się ekosystemach.

    Wyniki są przerażające, co przedstawiono w filmie wyprodukowanym przez NECSI pokazującym jak wirus ebola może się rozprzestrzeniać z Afryki Zachodniej. Nawet jeśli system pandemii wydaje się stabilny to wystarczy kilka dróg komunikacji aby wywołać kolejne ogniska.”

    Więcej na : http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/modele_komputerowe,p1103195003

    przepis p/ eboli jest podany w artykule.
    Zastraszyć się nie damy ,bo tępimy sieć .
    Przepis na wytępienie pasożytów i wirusów ,podaję jeszcze raz. Uwaga mieszanka bardzo silna.
    Na początku mogą być objawy zasłabnięcia lub bardzo silnego poczucia niemocy.
    Im większy efekt po wypiciu pierwszej porcji…tym większe zarobaczenie organizmu .

    Zioła dokładnie wymieszać w dużym naczyniu

    Dziecko i osoba drobna może zaparzać w termosie 2 – 3 stołowe płaskie łyżki dziennie, wypijać na czczo (czyli 0,5 godziny przed jedzeniem lub 2 godziny po).
    „Pełnowymiarowy” dorosły może zaparzać 3 czubate łyżki (jak w większości kuracji ziołowych).
    Wszystko w czasie trwania choroby wirusowej, bo ostatecznie to organizm musi zwalczyć przyczynę choroby.

    Ja zalewam 2 łyżki tej mieszanki w dzbanuszku o pojemności 3 szklanek z siteczkiem do zaparzania ziół . Trzymam te zioła w siteczku przez cały czas ,wiec jest to mocny ekstrakt.
    Zalewam wieczorem i rano mam gotową herbatkę .
    Pije po 3 szkl. dziennie.
    Po pierwszym tygodniu stosowania następuje przełom tzw.kryza .
    Nie przejmować się ,to naturalny efekt prawidłowej reakcji organizmu.

    • BasiaB pisze:

      Wymieszałam po paczce z każdego zioła.I tak wyszło tego bardzo sporo !

      • Pani E pisze:

        Tak Basiu mówiłam ci mnie wyszły dwa pojemniki spore WAKO -z jednego odessałam powietrze bo zanim go zużyje to trochę czasu potrwa. Tak dobrze ze piszesz o Kryzie….Ja mam potworną biegunkę, dzieci miały wczoraj, a u nie od trzech dni zmiany skórne, praktycznie nie „leczące się” żadną maścią, niestety na nogach głównie, ale i na brodzie:( myslałam o róznych powodach ale kryzy nie wziełam pod uwagę 😦 Stosuję kurację ponad tydzień- ja i dzieci ale im daję znacznie mniejsze dawki bo zioła są ohydne w smaku i ciężko małe dzieci namówić do picia:(

        • Ala pisze:

          Elu, zacznij oczyszczać was z nużeńców, wszystko podane pod” Boreliza i nie tylko”
          https://mistykabb.wordpress.com/2014/05/23/bolerioza-i-nie-tylko/

          ponad to kąpiele z dodatkiem nadmanganianu potasu, azulanu lub wody utlenionej. Picie wody z witaminą c również pomaga.
          Spryskiwanie powietrza wodą z dodatkiem olejku eukaliptusowego oraz niszczenie matrytc energetycznych.
          Tak, dopiero gdy zaczynamy wywalać z siebie ten syf, widzimy ile tego w nas siedzi…ale za chwilę będzie po wszystkim.

        • Ala pisze:

          No i węgiel leczniczy pochłania toksyny, przynosząc ulgę.

        • Pani E pisze:

          No zaczęłam stosować wg porad, wode z wit C również- prawie wszystko się uspokoiło oprócz tych plam na nogach- krwawych nie gojących się, niestety pojawiły się mniej wiecej wtedy kiedy zaczelam pić zioła, zakładam że „coś ruszyło” i wydostaje się przez skórę, ale wygląda ohydnie- dobrze ze w spodniach chodzę 😦

    • gosia pisze:

      witam jakie zioła wchodzą w skład mieszanki.

      • gosia pisze:

        mieszanki przeciw pasożytom

        • Marcin pisze:

          Skład:
          Liść babki lancetowatej 90 g (silne własności regenerujące)
          Liść bobrka trójlistkowego 140 g (przeciwzapalne, poprawia przemianę materii)
          Ziele fiołka trójbarwnego 140 g (silny antybiotyk roślinny, działa wiruso- i bakteriobójczo, ma zdolność tłumienia w mieszankach nawet prątków gruźlicy)
          Kwiat kasztanowca zwyczajnego 125 g (poprawia wchłanianie mieszanki do drobnych naczyń krwionośnych i przez barierę krew-mózg),
          Kwiat lawendy lekarskiej 140 g (regeneruje skórę i śluzówki, działa uspokajająco i aspetycznie)
          Korzeń mniszka pospolitego (lekarskiego) 230 g (odtruwa i oczyszcza organizm, działa moczopędnie, przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie)
          Kwiat stokrotki 180 g (silnie przeciwwirusowy, działa również przeciwnowotworowo, działając tłumiąco na wirusy onkogenne)
          Ziele czystka 115 g (tego samego, który jest stosowany jako profilaktyka przeciwboreliozowa, czyli Ciscus incanus; czystek działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo)

          Zioła dokładnie odważyć wymieszać w dużym naczyniu

          Dziecko i osoba drobna może zaparzać w termosie 2 – 3 stołowe płaskie łyżki dziennie, wypijać na czczo (czyli 0,5 godziny przed jedzeniem lub 2 godziny po).
          „Pełnowymiarowy” dorosły może zaparzać 3 czubate łyżki (jak w większości kuracji ziołowych).
          Wszystko w czasie trwania choroby wirusowej, bo ostatecznie to organizm musi zwalczyć przyczynę choroby.

          powinno starczyć na cała kurację .
          Ma trwać 3 miesiace.
          1. pijemy 4 tygodnie 3 szklanki dziennie -na czczo,w środku dnia i jako ostatni napój na noc.
          2. przerwa 1 tydzień
          3. pijemy 4 tygodnie
          4.przerwa 1 tydzień
          5 pijemy 4 tygodnie
          koniec !
          powtarzamy za pół roku – kilka miesięcy.
          Uwaga mieszanka bardzo silna.
          Na początku mogą być objawy zasłabnięcia lub bardzo silnego poczucia niemocy.
          Im większy efekt po wypiciu pierwszej porcji…tym większe zarobaczenie organizmu .

          Zioła dokładnie wymieszać w dużym naczyniu

          Dziecko i osoba drobna może zaparzać w termosie 2 – 3 stołowe płaskie łyżki dziennie, wypijać na czczo (czyli 0,5 godziny przed jedzeniem lub 2 godziny po).
          „Pełnowymiarowy” dorosły może zaparzać 3 czubate łyżki (jak w większości kuracji ziołowych).
          Wszystko w czasie trwania choroby wirusowej, bo ostatecznie to organizm musi zwalczyć przyczynę choroby.

          Ja zalewam 2 łyżki tej mieszanki w dzbanuszku o pojemności 3 szklanek z siteczkiem do zaparzania ziół . Trzymam te zioła w siteczku przez cały czas ,wiec jest to mocny ekstrakt.
          Zalewam wieczorem i rano mam gotową herbatkę .
          Pije po 3 szkl. dziennie.
          Po pierwszym tygodniu stosowania następuje przełom tzw.kryza .
          Nie przejmować się ,to naturalny efekt prawidłowej reakcji organizmu.
          o kilku dniach picia tej miksturki ,będziecie mieli problem z zaśnięciem ,jest to efekt wytępiania pasożytów ,które sobie świetnie funkcjonują również w mózgu.
          Należy wówczas przed położeniem się spać ,około pół godziny wziąć 4 tabletki hepatilu,który jest ornityną ,lub sobie kupić ornithynę w internecie.
          Ornithyna wiąże mocznik wytworzony przez pasożyty ,który powodoje nadmierne sygnały zakłócające czynność mózgu ,stad kłopoty z zaśnięciem .
          W swojej książce „Kuracja życia”
          H. Clark zwraca na to szczególną uwagę .

          ” Aminokwas wzmagający usuwanie amoniaku z organizmu przez zwiększenie syntezy mocznika w cyklu mocznikowym w wątrobie.
          Przyspiesza wątrobowe i mózgowe procesy odtruwania, korzystnie wpływając na przemiany białek, tłuszczów i węglowodanów w organizmie oraz działa regenerująco na uszkodzone komórki wątrobowe. In vivo L-asparaginian L-ornityny bierze udział w dwóch najważniejszych procesach detoksykacji amoniaku: syntezy mocznika oraz syntezy glutaminy.
          Proces syntezy mocznika zachodzi w hepatocytach okołowrotnych; w procesie tym ornityna jest aktywatorem karbamoilotransferazy ornitynowej oraz syntetazy karbamoilofosforanowej, jak również jest substratem do syntezy mocznika.
          Proces syntezy glutaminy zachodzi w hepatocytach okołożylnych; w warunkach patologicznych asparaginian, jak również produkty metabolizmu ornityny, są wychwytywane przez komórki i biorą udział w procesie wiązania amoniaku i tworzenia glutaminy.
          Glutamina jest ponadto aktywatorem cyklu mocznikowego.”

          Żeby łagodnie przejść przez wszystkie fazy uwalniania się z sieci i odtruwania organizmu ,należy pamiętać o zażywaniu soli gorzkiej :
          1 łyżka soli na szklankę bardzo mało letniej wody – wypić – na raz ! 🙂

        • gosia pisze:

          wielkie dzięki spróbuję zastosować

      • BasiaB pisze:

        Odnośnie tej mieszanki :
        Z ziołami to trudna sprawa,a mieszanka Ali działa,lecz .Różański dzisiaj wyjaśnił mi o co chodzi z ta herbatką,bo spisałam skład i omówiłam z nim tą mieszankę Ali.

        Zdziwił się jak spojrzał na skład i powiedział,ze nie ma prawa działać na pasożyty,więc mu opowiedziałam historię 🙂
        Z tą mieszanka jest tak,że ona jest doskonała,ale nie na pasożyty.
        To mieszanka anty wirusowa,przeciwzapalna,przeciwbakteryjna,,zabójcza dla pierwotniaków i grzybów.
        Pasożyty wychodzą dzięki niej tylko jak są trupami 🙂
        Ma takie specjalne ślazy,które powlekają śluzówki,a przez to np. przywry na wątrobie nie mogą się do niej ( wątroby)przykleić,tylko się wyślizgują/ześlizgują i tak jest z całą resztą wydalanych pasożytów w trakcie picia tej mieszanki.
        To herbatka doskonale dezynfekująca organizm i nasze narządy z tego co wymieniłam:
        wirusy,bakterie,grzyby,pierwotniaki ,a pasożyty wylatują przy okazji 🙂

  4. BasiaB pisze:

    Mieszanka p/ nużeńcom :
    ” Balsam peruwiański w czystej formie jest gęstą cieczą ciemnobrunatnej barwy i o przyjemnym zapachu nieco cynamonowo-waniliowym. …
    Niegdyś popularny składnik leków doustnych i dermatologicznych (zewnętrznych).
    Obecnie rzadko stosowany, ale dostępny nadal w handlu. W Szwajcarii dostępne preparaty zewnętrzne i do inhalacji oparte na balsamie peruwiańskim. Doustnie podawano balsam peruwiański jako lek wykrztuśny i odkażający drogi oddechowe, w dawce 5-20 g:180 g w formie emulsji z gumamami i syropu, przy przeziębieniu, kaszlu, zakażeniach oskrzeli i gardła, zapaleniu zatok, a nawet gruźlicy.
    Zewnętrznie w maściach, mazidłach, pastach, kremach jako lek przeciwpasożytniczy przy świerzbie, infekcji Demodex i innymi roztoczami, do odpędzania pcheł i innych owadów pasożytniczych.(…)
    Balsam odkaża skórę i błony śluzowe. Działa początkowo drażniąco, następnie przeciwbólowo i znieczulająco, a z dużą domieszką cynameiny – przeciwświądowo. Zmniejsza obrzęk. Przyśpiesza gojenie ran. Poprawia krążenie skórne i podskórne. Dlatego był używany w leczeniu odleżyn i odmrożeń, ponadto w terapii łysienia na tle troficznym.”
    http://rozanski.li/?p=459

    balsam peruwiański
    5-6 kropli olejku eukaliptusowego
    5-6 kropli olejku kamforowego
    amla

    Wymieszać w w małym pojemniczku trochę wg uznania Balsolanu– nazwa handlowa balsamu peruwiańskiego ,trochę Amli ( jest dla włosów jasnych i ciemnych- kupić odpowiednią ).
    Dodałam do tego łyżeczkę kwasu L-askorbinowego,nie dostałam olejku eukaliptusowego ,zastosowałam olejek herbaciany.
    Wysmarowałam sobie włosy ,a resztę zużyłam na ciało 🙂
    Nużeńca ma 100 % populacji !

    Łysienie jest oznaką Nużeńca.
    „Groch” pod powiekami- nużeniec ,
    bolące ,piekące oczy- nużeniec

    Oczyszczanie ,by mieć pełny i prawdziwy kontakt z SFL to nie tylko oczyszczanie energetyczne ,to są nasze zapory przed jeszcze większym zniewoleniem .
    Oczyszczanie należy rozumieć dosłownie- czystość ciała !!!!
    Naturalnymi środkami i metodami ,bo chemią robimy sobie jeszcze większą krzywdę.
    Pościel powinna być gotowana ,tylko powyżej 60 st. gina wszelkie syfy.
    Z tego powodu wszystko co teraz jest możliwe do kupienia w sklepach ,pościel ,ubrania są przeznaczone do prania w 30 – 40 st. ,by nie zabić tego wszelkiego rodzaju pasożytów ,bakterii i wirusów.

    I koło BigPharmy się kreci.
    A ludzie jak zoombi,bez świadomości ,bo w pułapce niewidzialnego zabójcy.

    • Alina pisze:

      Balsolan-czy to chodzi o maść z apteki? No i Amla.Czy to jest olej?

      • BasiaB pisze:

        Tak maść z apteki ,ale nie ma jej w sprzedaży ,musiałam zamówić ,dzisiaj odebrałam .
        Jest wyprowadzony z aptek ,czeka na zatwierdzenie o dopuszczeniu do sprzedaży.
        Tak …olej Amla,ja mam jasne włosy ,więc też musiałam zamówić i czekać ,dla ciemnych raczej w sklepach zdrowotnych jest bez problemu 🙂

        • Alina pisze:

          Dzięki wielkie. Od poniedziałku zaczynam. Czy tą miksturą można smarować powieki, ponieważ wieczorami mam takie objawy jak powyżej opisałaś. Jeszcze odnośnie mieszanki ziołowej. Ponieważ cały czas piję czystek, czy można dołączyć picie tej mikstury z ziół.

        • BasiaB pisze:

          Tak można pić tą miksturę ,nie musisz wówczas już pić samego czystka ,bo ten jest w składzie 🙂
          Ja sobie posmarowałam powieki 😀

        • Ala pisze:

          Do oczu są krople na receptę Indocollyre, i można też dodatkowo przemywać solą fizjologiczną i robić okłady z rumianku 🙂

        • Alina pisze:

          Głowy miksturą posmarowałam sobie i lubemu. Dodatkowo posmarowałam resztką powieki i muszę przyznać , że przeszło szczypanie w oczach. Wzięłam się również za czyszczenie domu.Nie miałam tymolu, więc dodałam olejek z oregano. Basiu, tak jak napisałaś, woda czarna.Podłogi drewniane czyści się znakomicie.Szybka od kominka aż lśni. Dosłownie widać efekty swojej pracy. Nabrałam takiej ochoty do sprzątania, że teraz latam ze ścierkami. Naprawdę REWELACJA. Dziękuję Tobie i Wszystkim, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami, no i przede wszystkim wiedzą.

  5. Krysia B pisze:

    Dziś właśnie o tym myślałam, że kiedyś pościel , ręczniki, ścierki, bielizna, pieluszki dla dzieciaczków były gotowane w kotłach do gotowania z dodatkiem szarego mydła i nie mieliśmy tylu nieproszonych gości.

    • BasiaB pisze:

      daj sobie ręcznik na poduszkę

    • BasiaB pisze:

      po kilku dniach picia tej miksturki ,będziecie mieli problem z zaśnięciem ,jest to efekt wytępiania pasożytów ,które sobie świetnie funkcjonują również w mózgu.
      Należy wówczas przed położeniem się spać ,około pół godziny wziąć 4 tabletki hepatilu,który jest ornityną ,lub sobie kupić ornithynę w internecie.
      Ornithyna wiąże mocznik wytworzony przez pasożyty ,który powodoje nadmierne sygnały zakłócające czynność mózgu ,stad kłopoty z zaśnięciem .
      W swojej książce „Kuracja życia”
      H. Clark zwraca na to szczególną uwagę .

      Aminokwas wzmagający usuwanie amoniaku z organizmu przez zwiększenie syntezy mocznika w cyklu mocznikowym w wątrobie.
      Przyspiesza wątrobowe i mózgowe procesy odtruwania, korzystnie wpływając na przemiany białek, tłuszczów i węglowodanów w organizmie oraz działa regenerująco na uszkodzone komórki wątrobowe. In vivo L-asparaginian L-ornityny bierze udział w dwóch najważniejszych procesach detoksykacji amoniaku: syntezy mocznika oraz syntezy glutaminy.
      Proces syntezy mocznika zachodzi w hepatocytach okołowrotnych; w procesie tym ornityna jest aktywatorem karbamoilotransferazy ornitynowej oraz syntetazy karbamoilofosforanowej, jak również jest substratem do syntezy mocznika.
      Proces syntezy glutaminy zachodzi w hepatocytach okołożylnych; w warunkach patologicznych asparaginian, jak również produkty metabolizmu ornityny, są wychwytywane przez komórki i biorą udział w procesie wiązania amoniaku i tworzenia glutaminy.
      Glutamina jest ponadto aktywatorem cyklu mocznikowego.”
      http://bazalekow.mp.pl/leki/doctor_subst.html?id=636

  6. BasiaB pisze:

    Będąc w moich antynużeńcowych mazidłach ,okazało się ,że jestem zabójczą bronią 😀
    Komar przelatując obok – zmarł w locie 😀
    Skonał na moich oczach!
    hahaha 😀 😀 😀

  7. basiabc pisze:

    Yersinia pestis – pałeczka dżumy- Przypominam i uczulam ,kto był na kursie to wie !!!
    teraz sprawdziłam tą nazwę łacińską !!!
    Zróbcie w końcu sobie tą miksturę !

  8. basiabc pisze:

    W związku z tym ,że wiele osób już od pewnego czasu pije mieszankę ziołową p/ wirusom – bakteriom i pasożytom ,przypominam o prawidłowym wypróżnianiu się ,gdyż inaczej sterty trupów – bardzo obrazowo mówiąc ,przy rozkładaniu się ,zatrują swoimi toksynami nasz organizm.
    Wierzcie mi ,kto ma ubikację starego typu ,czyli z tzw. półką ,doskonale sobie obejrzy co to takiego „ciekawego” może z nas wyjść 🙂
    Żeby łagodnie przejść przez wszystkie fazy uwalniania się z sieci i odtruwania organizmu ,należy pamiętać zażywaniu o soli gorzkiej :
    1 łyżka soli na szklankę bardzo mało letniej wody – wypić – na raz ! 🙂

    a teraz nieoceniony dr. Różański na ten temat :

    „Magnesium sulfuricum – siarczan magnezu w dawnej medycynie.

    Siarczan magnezu – Magnesium sulfuricum (Magnesiumsulfat, Bittersalz, Sulfate de magnesium, Magnesium sulfate, Epsom Salz, Englisches Salz, Sedlitz-Salc, Sal catharticum) zwana także solą angielską (Sal anglicum) i solą gorzką, posiada wzór sumaryczny MgSO4 (bezwodna; anhydrous) lub MgSO4+7H2O (uwodniona; Magnesium sulfuricum crystallisatum).
    Zarówno uwodniona, jak i bezwodna forma siarczanu magnezu znalazły zastosowanie w medycynie.
    Całą wodę krystalizacyjną siarczan magnezu traci w temp. ok. 250 stopni C (staje się bezwodny). Roztwory wodne tej soli mają odczyn obojętny.

    Siarczan magnezu je w smaku słonogorzki, nieco chłodzący.
    Po podaniu doustnym siarczan magnezu trudno wchłania się do krwi, dlatego nie jest dobrym źródłem magnezu.
    Stosowane siarczanu magnezu w suplementach jako źródła magnezu jest nieracjonalne.
    Jest to sól osmotycznie czynna.
    Gdy osiągnie hiperosmotyczne stężenie, wówczas odciąga wodę z naczyń jelitowych do światła jelita.
    Jednocześnie ma zdolność przetrzymywania w świetle wody spożytej w napojach.
    Powoduje to upłynnienie treści jelit, wzrost ciśnienia (parcia) i obfite wypróżnienie.
    Gromadzenie się płynnych mas w jelitach rozciąga ścianę jelit i powoduje odruchowo gwałtowne wzmożenie ruchów robaczkowych = perystaltycznych jelit i opróżnienie ich zawartości.
    Do wystąpienia działania przeczyszczającego niezbędna jest określona objętość płynu w jelitach, dlatego też gdy zażywamy solne środki przeczyszczające, konieczne jest spożywanie dużych ilości wody.
    Siarczan magnezu wywołuje wypróżnienie w ciągu 30-60-120 minut.
    Nie podrażnia błon śluzowych.
    U kobiet w czasie laktacji, podany siarczan magnezu zmniejsza ilość wydzielanego mleka, zmniejsza obrzęk piersi.
    Jeżeli obrzęk piersi jest połączony z bólem – siarczan magnezu łagodzi je.
    Pomocny w mlekotoku, jednak trzeba uważać, aby nie wywołać przedawkowania i zupełnego zatrzymania wydzielania mleka.
    Siarczan magnezu powoduje rozkurcz przewodów żółciowych i ułatwia uwalnianie żółci, ale jednocześnie zmniejsza produkcję żółci (nie działa żółciotwórczo lecz tylko żółciopędnie).
    W mechanizmie działania przeczyszczającego istotne też jest tworzenie mydeł z siarczanu magnezu wraz z tłuszczami pokarmowymi.
    Sól ta upośledza trawieni i wchłanianie tłuszczów, dlatego znalazła zastosowanie w terapii wspomagającej odchudzanie. Wzmaga wydzielanie soków trawiennych.

    Siarczan magnezu podany pozajelitowo – dożylnie (lub domięśniowo) poraża zakończenia nerwów ruchowych i działa narkotycznie na ośrodkowy układ nerwowy.
    Znosi przy tym objawy tężca i drgawki rzucawkowe, obniża pobudliwość ośrodka oddechowego.

    Wskazania:
    puchlina brzuszna, otyłość, zaparcia, atonia jelit, zastoje żółci, rzucawka u ciężarnych, tężec, przerwanie karmienia piersią, pląsawica; zatrucia strychniną

    Dawkowanie:
    doustnie 10-20 g siarczanu magnezu w 1-2 szklankach wody 1 raz dziennie;
    w tężcu kilka razy dziennie dożylnie 2,5-3% roztwór w ilości 50-100 ml ”
    http://rozanski.li/?p=2281

    Z mojego doświadczenia wiem ,że należy ją wypić raz na 3 -4 dni.
    Pierwsza kryza przychodzi po 1 tygodniu i wówczas koniecznością jest wypłukanie tego świństwa z siebie.

    • Pani E pisze:

      Żałuję że nieoceniony Różański do tej pory nie zabrał się za zapisanie swoich art w książce np. tylko trzeba wszystkiego szukać na stronie; jesli ktoś „raczkuje” w kwestii ziół to zanim znajdzie jakąś informacje to musi otworzyć kilkanascie podstron:( To jedyna „wada” Różańskiego, poza tym na pewno pionier i piewca fitoterapii. Szkoda ze tak mało osób jego pokroju…..

      • basiabc pisze:

        Wiesz co się dzieje ze znawcami tematu.
        Siedzę teraz i czytam o tymolu,bo to kolejny krok.
        Już sobie go zakupiłam ,zaraz porobię mieszanki odkażające dom i skórę .
        A rano zażyję bezpośrednio 😀
        Trochę wieści tych najważniejszych o tymolu wrzucam ,sobie pospisywałam w notesie ,bo nie zawsze mam komp. pod ręką – takie najważniejsze informacje :

        ” Wywiera silne i pewne działanie wykrztuśne, przeciwkaszlowe i odkażające.
        Wzmaga również wydzielanie moczu. Jest wchłaniany do krwi i limfy.
        Wydalany jest z żółcią i moczem; częściowo również przez płuca, wraz z powietrzem wydychanym.
        Olejki eteryczne zasobne w tymol i karwakrol pobudzają wydzielanie soku żołądkowego, trzustkowego i enzymów jelitowych.
        Pobudzają ukrwienie jelit i żołądka, krążenie limfy w kosmkach, przez co usprawniają wchłanianie mleczka pokarmowego z jelit do krwi i chłonki.
        Ponadto pobudzają system odpornościowy układu pokarmowego..
        Podany doustnie w postaci kapsułek oraz w inhalacjach działa fungistatycznie (przeciwko Candida i Cryptococcus w przewodzie pokarmowym i drogach oddechowych) – 500 mg 3-4 razy dziennie
        i przeciwpasożytniczo (przeciwko płazińcom, pierwotniakom i obleńcom; zabija nawet tegoryjca) – 2-5 g dziennie. ( ! )
        (…) W wysokich dawkach stosowanych w zwalczaniu pasożytów wywołuje odbijanie, nudności, wymioty, wykwity grudkowe i plamice na skórze, niekiedy białkomocz; są to nieprzyjemne objawy, ale nie zagrażają poważnie zdrowiu i życiu człowieka.”
        http://rozanski.li/?p=2223
        Dawkowanie w tym artykule.
        Wszelkiego rodzaju problemy skórne lun kłopoty z gojeniem się ran pooperacyjnych ,ropiejące – to skutek całej aglomeracji robali w organiźmie i tymol wraz z innymi ziołami skutecznie sobie z tym poradzą .
        Sam tymol na początku w bardzo malutkich dawkach ,bardzo ostrożnie- pamiętać o soli gorzkiej ,co tez podkreśla Różański.

        Jeszcze polecam zapoznanie się z działaniem mentolu – u Różańskiego szukanie jest skomplikowane ,ale widać tak ma być ,nikt nie ma takich informacji jak On 🙂

        Mentol (mentholum) jest alkoholem terpenowym.
        Naturalny lewoskrętny (-)-mentol to igiełki o temp. topn. 42,5 stopni C, temp. wrzenia 49,55 stopni C.
        Mentol nie jest rozpuszczalny w wodzie, łatwo rozpuszcza się w tłuszczach, eterach, alkoholach, acetonie.
        Racemiczny DL-mentol otrzymywany jest syntetycznie z tymolu.
        Podany doustnie działa początkowo drażniąco, potem znieczulająco na przewód pokarmowy.
        Działa słabo hamująco na bakterie.
        Pobudza ośrodek naczynioruchowy i mięsień sercowy, rozszerza oskrzela i tchawicę ułatwiając oddychanie, upłynnia wydzieliny śluzowe, osusza drogi oddechowe przynosząc chwilową ulgę przy zakatarzeniu.
        Znosi objawy nudności.
        Wydalany jest z ustroju z moczem, powietrzem wydychanym i żółcią.
        Wpływa nieznacznie żółciopędnie.
        Może przerwać kolkę żółciową.
        W większych dawkach poraża układ nerwowy.
        Mentol krystaliczny może być podawany doustnie w dawce 500 mg dziennie jako środek przeciwbólowy przy bólach brzucha, katarze, zastojach żółci, bólach miesiączkowych, chorobie lokomocyjnej, wymiotach.
        Nie wolno podawać mentolu dzieciom i kobietom ciężarnym oraz karmiącym.
        Zewnętrznie mentol jest stosowany na skórę jako środek przeciwświądowy, znieczulający, słabo antyseptyczny, ściągający, pojędrniający, w kosmetykach i lekach dermatologicznych.
        Stężenie efektywne mentolu w preparatach na skórę 0,5-5%, zależnie od potrzeby. Wykazuje synergizm z wieloma lekami, np. tymolem, rezorcyną, kamforą, salicylanami, środkami przeciwhistaminowymi.
        Roztwory mentolu w olejach i alkoholach przynoszą ulgę przy oparzeniach.
        Także olejek miętowy polecam wcierać w miejsca uderzone, swędzące i oparzone, szczególnie przydatny w oparzeniach lekkich, np. w kuchni, gdy właściwie nie wiadomo co zrobić, żeby przykre pieczenie skóry przeszło.
        Jako środek przeciwbólowy do smarowania w oparzona skórę, np. u dzieci – nadaje się także preparat mentowal – w kroplach, zawierający izowalerianian mentolu.

        Czasem w niektórych publikacjach można znaleźć taką informację: “mentol w roztworze alkoholowym 0,1% działa bakteriobójczo”.
        Napisał to nie jeden Profesor.
        Mnie to nie dziwi: alkohol 70%, jaki jest wymagany do rozpuszczenia mentolu, także i bez mentolu działa bakteriobójczo.
        Czasem więc ogólnie przyjęte “prawdy” naukowe , ślepo powtarzane, także i czasem przeze mnie, nie są niestety prawdziwe do końca, są to często półprawdy.
        Ostatnio prowadzę badania nad propolisem. Propolis rozpuszczony w alkoholu 70% i wyższym musi działać bakteriostatycznie i bakteriobójczo. Jednak gdy użyjemy innego rozpuszczalnika, np. rozmaite oleje, to propolis w stężeniu 1, czy 2 % nie dość, że może zapleśnieć, to jeszcze szaleją w nim bakterie niczym w prabulionie.
        Zresztą jak wiemy z życia codziennego, także czosnek jest porażony grzybem, a i cebula nie działa przeciwgnilnie, skoro sama gnije.
        Ale na dziś chyba dość mojego pesymizmu, zresztą na skutek niektórych wyników badań jakie ostatnio uzyskałem.
        Całe życie musimy weryfikować różne informacje.
        Dodatkowo jeszcze powiem o kwasie borowym uważanym zawsze za środek antyseptyczny; dopiero Szwajcarzy udowodnili, że w roztworze tego kwasu mogą żyć bakterie i pierwsi wywalili go z lekospisów.

        Istnieją badania solidne, które dowodzą, że mentol działa 2 razy silniej bakteriobójczo n
        iż fenol
        .”

        http://rozanski.li/?p=1078
        Ciekawe – prawda ? 🙂

  9. Jacek pisze:

    Z pewnego forum o CZYSTKU. Jest, tylko czy to ten właściwy, czy ok. 0 działający ???

    Doktor Różański o czystku napisał na blogu miedzy innymi: ,,W Polsce rozreklamowany został głównie czystek siwy – Cistus incanus Linne, przy czym przypisano mu właściwości innych gatunków czystka, szczególnie czystka ladanowego – Cistus ladanifer L., czystka laurolistnego (wawrzynolistnego) – Cistus laurifolius L. i czystka szarego (kreteńskiego) – Cistus creticus L. W celu zwiększenia sprzedaży przypisywane są Cistus incanus właściwości lecznicze nieprawdziwe, nadinterpretowane, co wprowadza pacjentów w błąd i niepotrzebnie daje nadzieje na wyleczenie z wielu poważnych chorób.”

    • Jacek pisze:

      Znalazłem to o wodzie utlenionej, że apteczna jest specjalnie zanieczyszczona

      http://niewiara.wordpress.com/2009/07/16/terapia-nadtlenkiem-wodoru/

      z komentarzy

      „Stosuje wg Nieumywakina, pomaga i czuje sie dobrze – wiele pozytywnych zmian w organiżmie i na skórze ! Mój kwiatek ( własiwie „oset”) do dyskusji – coś na ostro !!!
      cyt: z innego forum – „Szczegółowo o moim leczeniu kandydozy pisałem w temacie: „grzybica układu pokarmowego-dostawka do starego topiku” na stronach: 12,13, 32,33 i wielu innych.
      EsJot
      Nadtlenek wodoru 30% o czystości „dla przemysłu spożywczego”, który stosowałem kupiłem w sklepie Polskich Odczynników Chemicznych.
      Nie można stosować H2O2 kupionego na Allegro lub w aptece, ponieważ zawierają one trujące dodatki (stabilizatory – po to aby podczas magazynowania H2O2 się nie rozkładał).
      Oczywiście kupując 30% H2O2 musimy mieć świadomość, że jest to substancja silnie żrąca, dlatego obchodzimy się z nią bardzo ostrożnie.
      Przechowujemy w lodówce.
      W aptece kupujemy zakraplacz.
      Kurację rozpoczynamy od dwóch kropel, które wkraplamy do szklanki z niegazowaną, mało zmineralizowaną wodą.
      Wypijamy na czczo rano, drugą w południe, trzecią przed spaniem.
      Zawsze na pusty żołądek (minimum trzy godziny po jedzeniu), po to aby ten roztwór nie zatrzymywał się w żołądku lecz szybko trafiał do jelit. Kolejny dzień zwiększmy dawkę do 4 kropel na szklankę wody i też trzy razy dziennie.
      Stopniowo zwiększamy stężenie codziennie o 2 krople, aż do 25 kropel na szklankę wody. To stężenie utrzymujemy tak długo aż znikną wszystkie objawy naszych dolegliwości.
      Po drodze (przy silnej grzybicy) możemy mieć cały szereg nieprzyjemnych ubocznych objawów (ból głowy, bóle w tych narządach, gdzie grzyby się usadowiły w dużej ilości, nasilone swędzenie skóry, wysypkę, rozwolnienie, nudności).
      Wszystkie te objawy należy zignorować.
      Są one wywołane przez gwałtowne wymieranie drożdży i oddziaływanie produktów ich rozpadu na nasz organizm.
      Broń Boże abyśmy się wystraszyli tych objawów i przerwali kurację.
      Kurację kończymy, kiedy nos stanie się czysty, język różowy, stolec naturalny oraz kiedy oddychamy pełną piersią i całym swoim jestestwem czujemy się zdrowi i chce nam się żyć.”

    • Pani E pisze:

      Po twoim wpisie sprawdziłam jakiego posiadam CZYSTKA i niestety…producenci pewnie wiedzą i nawet nie silą się na pisanie nazw łacińskich, piszą tylko CZYSTEK 100% więc chcąc nie chcąc kupujesz kota w worku mimo dobrych intencji

      • BasiaB pisze:

        Elu nie jest tak źle – grunt ,żeby na pewno to był czystek 🙂
        Po otrzymaniu informacji od Jacka n/t temat sprawdziłam sobie u Różańskiego co tam jest napisane ?
        Otóż ,czystek Incanus – jest bardzo OK !!!
        Czytać należy między wierszami ,chociaż wydaje mi się ,że napisane zostało jasno i czytelnie – w takim razie wklejam słowa ,które zwróciły moją uwagę :

        ” Włoscy uczeni Vitali F., Pennisi G., Attaguile G., Savoca F., Tita B. z University of Rome Sapienza wykazali potencjalne właściwości hamowania procesu przerostu gruczołu krokowego (Benign prostatic hypertrophy BPH), ponadto badali właściwości cytostatyczne i cytotoksyczne liofilizowanego ekstraktu z Cistus incanus na linie komórkowe – normal human prostate cells (PZ-HPV-7 i PNT1A) oraz linie fibroblastów płuc – lung fibroblast cell line (V79-4).
        (…)
        Czystek może więc działać ochronnie na żołądek – gastroprotekcyjnie (patrz publikacja: Attaguile G., Caruso A., Pennisi G., Savoca F.: Gastroprotective effect of aqueous extract of Cistus incanus L. in rats. Pharmacol Res. 1995 Jan;31(1):29-32
        (…)
        Cytotoksyczne i przeciwdrobnoustrojową aktywność Cistus incanus badano w Grecji (Dept. of Pharmacy, Panepistimiopolis Zografou, Athens, Greece), w układach linii komórkowych (cell line systems: KB; P-388; NSCLC-N6) oraz na bakteriach i grzybach
        Staphylococcus aureus,
        Staphylococcus epidermidis,
        Pseudomonas aeruginosae,
        Enterobacter cloacae,
        Escherichia coli,
        Klebsiella pneumonia,
        Torulopsis glabrata,
        Saccharomyces cerevisiae i
        Candida albican
        (patrz publikacja: Chinou I., Demetzos C., Harvala C., Roussakis C., Verbist J.F.: Cytotoxic and antibacterial labdane-type diterpenes from the aerial parts of Cistus incanus subsp. creticus. Planta Med. 1994 Feb;60(1):34-6.
        (…)
        Również naukowcy: Bouamama H., Villard J., Benharref A., Jana M. z Cadi Ayyad University (Marrakesh, Morocco) opublikowali wyniki badań nad właściwościami fungistatycznymi i przeciwbakteryjnymi dwóch gatunków czystka: Cistus incanus L. i Cistus monspeliensis L.
        Opublikowano również prace świadczące o właściwościach przeciwwirusowych Cistus incanus L. (wobec wirusów grypy), np. naukowców z Westfaelische-Wilhelms-Universitaet (Niemcy)…
        W Institute of Pharmacology, University of Catania, Italy wykazano właściwości antyoksydacyjne i przeciwrodnikowe ekstraktu Cistus incanus L. i Cistus monspeliensis L. Ekstrakt hamował peroksydację lipidów mikrosomów wątroby szczurów i działał ochronnie na strukturę DNA, przy czym Cistus monspeliensis działał silniej od Cistus incanus L. (publikacja: Attaguile G.,…..

        W tradycyjnej medycynie ludowej krajów rejonu Morza Śródziemnego czystek siwy był stosowany w leczeniu nieżytów przewodu pokarmowego, schorzeń wątroby, zakażeń i stanów zapalnych układu moczowego, skóry oraz układu oddechowego. Był również polecany w leczeniu stanów zapalnych stawów.

        Zważywszy na skład chemiczny surowca (Folium, Frondes Cisti incani) można powiedzieć, że surowiec wpływa na układ odpornościowy, jednakże nie do końca immunostymulująco. Kwas galusowy i elagowy mają właściwości immunosupresyjne, jednocześnie przeciwzapalne i mogą wraz z diterpenami zastępować kortykosteroidy półsyntetyczne lub wspomagać terapię glikokortykosteroidami…..

        Z badań wynika, że wyciągi działają przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo i przeciwwirusowo, ponadto wpływają cytotoksycznie i cytostatycznie wobec wielu linii komórek nowotworowych. Patrząc jednak na badania trzeba podkreślić, że były one prowadzone głównie na zwierzętach (myszy, szczury), ponadto na modelach tkankowych i komórkowych, wreszcie na bakteriach i grzybach in vitro…..

        Bardziej rozsądne wydaje się sugerowanie tradycyjnym stosowaniem w medycynie wszystkich gatunków czystka. Należy zwrócić uwagę, że nie były to wskazania tak szerokie, jak to obecnie się prezentuje w reklamach zachęcających do kupna Cistus incanus L. ”
        http://rozanski.li/?p=3389

        Pamiętajcie ,bodajże od 3 lat obowiązuje Codex Alimentaris :
        http://vistafit.manifo.com/codex-alimentaris
        http://wolnemedia.net/tag/codex-alimentarius/
        http://wolnemedia.net/zdrowie/codex-alimentarius-samobojstwo-zachodniego-swiata/

  10. Ala pisze:

    Sól Gorzka-Epson to duża tańsza wersja tego samego co mozemy kupić w aptece

    Sól EPSOM 1000g Gorzka – Detox
    Tajemnica soli Epsom

    Informacje o soli Epsom, która ma lecznicze właściwości, nadaje się zarówno do pielęgnacji ciała, twarzy jak i włosów, od jakiegoś czasu pojawiają się w magazynach poświęconych urodzie. Sporo pisze się o niej również w internecie. Nic w tym dziwnego, w końcu to środek nawiązujemy do ekologicznej medycyny naturalnej, o udowodnionych naukowo właściwościach leczniczych.
    Pochodzenie i skład

    Sól Epsom swoją nazwę zawdzięcza niewielkiej miejscowości w Anglii, w której pierwotnie pozyskiwano ją poprzez odparowywanie miejscowej wody z ujęcia mineralnego. Jej inna nazwa, to sól gorzka, zwana jest też solą angielską, czy siarczanem magnezu. Epsom, to popularny kurort niedaleko Londynu, gdzie setki Brytyjczyków przyjeżdżają od ponad stu lat, by podreperować swoje zdrowie. Kiedy wreszcie zbadano zawartość pozyskiwanej tam soli leczniczej, okazało się że ma ona wysoką zawartość czystego magnesu. Zgodnie z przyznaną temu specyfikowi normą musi być go co najmniej 9,7 procent. Istotna jest również zawartość siarki – powyżej 12,9 procent.
    Lecznicze działanie

    Czysty, niezanieczyszczony innymi substancjami magnez jest niezbędny o funkcjonowania naszego organizmu. Potrzebuje go również nasza skóra, ponieważ dobrze wspomaga układ nerwowy, zapobiega skurczom i ma korzystny wpływ na krzepliwość krwi, zapobiegając przez to nadciśnieniu i zmniejszając ryzyko chorób związanych z układem krwionośnym. Udowodniono również że łagodzi on objawy migreny. Siarka, z którą na co dzień nie mamy raczej zbyt wiele kontaktu, to składnik odpowiedzialny przede wszystkim za urodę. Wzmacnia włosy, paznokcie i nawilża skórę, przez co staje się ona jędrna i elastyczna. Znany jest również dobroczynny wpływ siarki na układ odpornościowy organizmu oraz jej właściwości detoksykacyjne.
    Stosowanie

    Jako że sól Epsom znajduje zastosowanie do pielęgnacji różnych partii ciała, różne są też metody jej stosowania. W przypadku pielęgnacji twarzy stosuje się ją jako peeling, po wymieszaniu z olejkiem. Można też zrobić tonik, rozpuszczając łyżkę soli w pół szklanki wody. Istnieje również możliwość zrobienia maseczki, dodając lekko roztopioną sól do jakiegokolwiek kremu. Do pielęgnacji ciała zaleca się przede wszystkim kąpiele solankowe. Można również zrobić, dokładnie taki sam jak do twarzy. Nieco inaczej wyglądają zabiegi kosmetyczne dotyczące skóry głowy i włosów. Podstawowe wzmocnienie, to płukanka. trzeba jednak pamiętać, żeby zmyć włosy dość szybko. Rozpuszczoną sól epsom można też dodać do szamponu, pamiętając, żeby dobrze zamykać oczy podczas mycia głowy.
    Środek przeczyszczający

    Rozpuścić w szklance wody 10 – 15 g (1 łyżkę) soli Epsom, wypić. Jako środek żółciopędny przyjmować 0,5 – 1g 3 razy dziennie.

    Sól nadaje się do użytku zewnętrznego oraz wewnętrznego (np. czyszczenia wątroby z kamieni)

    http://sklep.puregreen.pl/s%C3%B3l-epsom-1000g-gorzka-detox.html

  11. Ala pisze:

    Siarka to detox i tym samym uroda.
    Maskę kupuje w moim ulubionym sklepie za 27 złotych.

    Hypoalergiczna „MASKA SIARCZKOWA” (KREM) na bazie wody siarczkowo-siarkowodorowej słonej ze źródła „ZUZANNA” Las Winiarski k. Buska-Zdroju dzięki zawartości siarczków i wodorosiarczków oraz licznych biopierwiastków posiada następujące właściwości pielęgnacyjne skóry: pielęgnuje skórę suchą, zrogowaciałą, nadmiernie złuszczającą się (szczególnie w okolicy stawów), oddziaływuje po masażu nią na skórę kojąco przynosząc ulgę zmęczonym i obolałym nogom, usuwa z powierzchni skóry obumarłe komórki (peeling), ułatwia naturalną regenerację suchej i popękanej skóry na piętach, łokciach i stopach, zmniejsza lub usuwa rozstępy i cellulit, ujędrnia, wygładza i napina skórę, dzięki czemu wysmukla i modeluje sylwetkę, pielęgnuje skórę o rozszerzonych naczyńkach i skłonności do czerwienienia się oraz skórę nadmiernie złuszczającą się (np. w łuszczycy i egzemach), masaż „maską siarczkową” pobudza mikrokrążenie w skórze, co znacznie przyspiesza przemianę materii, daje uczucie relaksu i świeżości, wywiera korzystny wpływ na jędrność, elastyczność, gładkość ud, bioder i pośladków, zapobiega odleżynom, pieluszkowemu i pieluchomajtkowemu zapaleniu skóry.

    Sposób użycia:

    maskę siarczkową (krem) wmasować w skórę ciała w okolicy stawów, po czym można wziąć kąpiel w wannie z dodatkiem „ŻELU SIARCZKOWEGO DO KĄPIELI I AROMATERAPII- SPA (Dr Duda)”, wmasować na wilgotną skórę cienką warstwę „maski siarczkowej” aż do całkowitego wchłonięcia się, bez potrzeby spłukiwania wodą,
    do masażu kosmetycznego, leczniczego i sportowego.

    http://www.straganzdrowia.pl/pl_PL/p/Maska-siarczkowa-do-pielegnacji-ciala-SPA-500g/218?gclid=Cj0KEQjwzK6hBRCbzLz_r_f-3tkBEiQA-zyWsLSWhoWTI-AcMsqmFjnLMuUWBpTMIS3rTDCc303VBYMaAm4R8P8HAQ#

  12. Ala pisze:

    Borowina to tzw czarne złoto, kupuję w aptece za 55 zł wiaderko 15 kg, stosuję do kapieli i okładów. Czyni cuda 🙂
    Borowina jest jednym z najcenniejszych darów natury. Borowiną wspomaga się leczenie stanów zapalnych, schorzeń mięśni, kości i stawów, a nawet chorób kobiecych. Ponadto po zabiegu borowinowym, np. kąpieli czy okładach, skóra jest gładka jak aksamit.

    Złoża, z których pochodzi borowina, zaczęły się formować około 10 tys. lat p.n.e., po ustąpieniu lodowca. Powstały z obumarłej roślinności bagiennej i występują w Europie środkowo-wschodniej. Nasze zasoby słyną z czystości i wysokiej jakości, dlatego określane są czarnym złotem Polski. Po raz pierwszy użyto borowiny do celów leczniczych w 1858 r. w Krynicy Górskiej. Dziś zabiegi borowinowe wykonuje się w wielu uzdrowiskach. Ale z powodzeniem możne je także robić w domu.
    Borowina – właściwości

    Przede wszystkim ogromne bogactwo cennych substancji organicznych: kwasy humusowe oraz fulwonowe, węglowodany, garbniki, bituminy, białka, żywice, mikro- i makroelementy. Niezwykłym składnikiem są związki o działaniu estrogennym, oddziałujące na korę nadnerczy i stymulujące czynności jajników, co wykorzystuje się w leczeniu chorób kobiecych. Borowina zawiera również bardzo dużo substancji nieorganicznych, przede wszystkim rozmaite sole (żelazowe, wapienne, glinkowe) i krzemionkę. Kwasy organiczne i sole nadają jej właściwości ściągające, przeciwzapalne, bakteriostatyczne i bakteriobójcze. Dlatego zabiegi z użyciem borowiny powodują regenerację naskórka i uszkodzonych tkanek, a także zwiększenie ukrwienia skóry.
    Nie przegap
    KĄPIELE LECZNICZE: ziołowe, solankowe, borowinowe
    KĄPIELE LECZNICZE: ziołowe, solankowe, bor…
    Uzdrowiska i sanatoria – lecznica moc gorących źródeł
    Uzdrowiska i sanatoria – lecznica moc gorących ź…
    SOLANKA: kąpiel solankowa dla ciała i duszy
    SOLANKA: kąpiel solankowa dla ciała i du…

    Ważne
    Ważne
    Borowiny nie można stosować w następujących przypadkach:

    ostre stany zapalne
    urazy kości i stawów (początkowy okres)
    ciąża, krwawienia z dróg rodnych
    żylaki, wrzody
    niewydolność krążenia, choroba wieńcowa
    stany po zawale i wady serca
    zaawansowana miażdżyca naczyń
    niestabilne ciśnienie
    niewydolność oddechowa
    stany osłabienia i wycieńczenia
    nadczynność tarczycy
    choroba nowotworowa

    Uwaga: borowiny nie zaleca się dzieciom!
    Na co pomaga borowina?

    Wskazaniami do stosowania borowiny są przewlekłe i podostre (nie ostre!) stany zapalne narządów ruchu – tkanek miękkich, kości i stawów – także choroby reumatyczne.Ma pozytywne działanie przy zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa, w zespołach bólowych szyjnych, barkowych i lędźwiowych, w obrzękach po stłuczeniach, złamaniach, zwichnięciach. Borowina pomaga w chorobach układu nerwowego (rwie kulszowej, porażeniach i niedowładach, uszkodzeniach nerwów obwodowych) oraz układu krążenia (np. przy miażdżycowym zwężeniu naczyń). Łagodzi dolegliwości układu pokarmowego: przewlekłe zapalenia jelit, chorobę wrzodową żołądka, stany kurczowe jelita grubego. Jest pomocna w leczeniu chorób kobiecych, np. stanów zapalnych pochwy i przydatków, nadżerek. Stosuje się ją po operacjach ginekologicznych, przy niedoczynności hormonalnej jajników i niedorozwoju narządu rodnego, a także w okresie menopauzy (łagodzi jej objawy, nawilża i regeneruje śluzówkę pochwy). Dostępna jest w formie tamponów dopochwowych. Borowina dobrze wpływa na skórę, dlatego wykorzystuje się ją w kosmetyce. Ujędrnia ciało, wygładza zmarszczki, regeneruje włosy. Warto wypróbować dostępne w aptekach preparaty borowinowe: szampony, płyny, sole do kąpieli i maseczki.
    Kąpiele i półkąpiele w borowinie

    Najpopularniejsze, zwłaszcza w uzdrowiskach, są kąpiele borowinowe. Do przeprowadzenia jednej potrzeba około 150 kg torfowego mułu. Miesza się go w kadzi z wodą, by otrzymać gęstą papkę o temperaturze ok. 45°C. Borowina jest złym przewodnikiem i oddaje swoje ciepło powoli, dlatego nawet przy dość wysokiej temperaturze nie grozi nam poparzenie. Papka jest gęsta i ciężka, stąd jej właściwości termiczne i biochemiczne wzmocnione są jeszcze oddziaływaniem mechanicznym – ucisk i tarcie pobudzają receptory skóry. Pod wpływem ciepła organizm wydala zbędne produkty przemiany materii, które są przechwytywane i zatrzymywane przez borowinę, która ma właściwości absorpcyjne. Ciepło pobudza krążenie i przyśpiesza wchłanianie aktywnych składników torfu. Pełna kąpiel jest sporym obciążeniem dla organizmu, dlatego korzystać z niej mogą tylko kuracjusze, którzy nie mają problemów z układem krążenia. Łagodniejsze i bezpieczniejsze są półkąpiele (od pasa w dół) lub nasiadówki. W sanatoriach robi się też okłady borowinowe, np. na kark lub partie lędźwiowe.
    Domowe okłady z borowiny

    Kąpiel borowinową można zrobić w domu przy użyciu specjalnej, rozpuszczalnej w wodzie kostki torfowej. Wygodniejsze w użytku domowym są jednak pasty borowinowe (dostępne w aptece) do okładów miejscowych. Umieszczone w folii cienkie płaty torfu nagrzewa się w wodzie, następnie rozcina folię, przykłada do chorego miejsca, okrywa folią, ręcznikiem i kocem. Kompres trzymamy ok. 30 minut By kuracja podziałała, zabiegi należy powtarzać w dziesięciodniowych cyklach (10 dni i przerwa).

    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/borowina-na-jakie-choroby-pomagaja-kapiele-i-oklady-borowinowe_34940.html

  13. Jakub pisze:

    Sezon dyniowy rozpoczety. Do dziela!

    „Nasiona dyni Semina cucurbita
    Świeże nasiona dyni, miażdżone, podane w dawce 250-350 g jednorazowo działają przeciwczerwiowo. Suszone nie działają. Potem należy zastosować środek przeczyszczający (olej rycynowy w dawce 30 g). Podobne właściwości przeciwpasożytnicze mają pestki arbuza Citrullus vulgaris L. utłuczone w moździerzu i spożyte w dawce 300-350 g. Jest to bezpieczny środek, działający na tasiemce, owsiki, bruzdogłowca i glisty; nie jest jednak tak pewny i skuteczny w działaniu jak wrotycz, kamala, krasawa, czy narecznica samcza. Nasiona dyni zostały wpisane do Farmakopei Szwajcarskiej (Pharmacopoeia Helvetica) w 1941 roku. Pestki z dyni najlepiej zmiażdżyć na miazgę po uprzednim namoczeniu w wodzie, następnie rozmieszać z 3-krotną ilością wody przegotowanej (można dodać miodu) dla uzyskania emulsji (mleczka). Mleczko z pestek dyni należy spożyć w ciągu 30 minut w trzech porcjach. Olej rycynowy należy spożyć po 2 godzinach od podania ostatniej dawki mleczka z pestek dyni.”
    http://kynologia.strefa.pl/Artykuly/ziola.html

  14. Jakub pisze:

    Jakis czas temu czytalem o „zywej” i „martwej” wodzie. Swita mi cos, ze wlasnie zamrozenie, odmrozenie powoduje powstanie i jednej i drugiej. To co rozmrozi sie na poczatku (zalozmy 1 cm od naczynia w ktorym zamrazamy wode) wylewa sie i pozostaje to co najlepsze.

  15. Magda pisze:

    Kochani tylko nie kupujcie balsamu w czystej formie. Bardzo trudno się go zmywa. Nie miesza się z olejem a tym samym z amla… No cóż mądra po szkodzie. Ale za to maska z balsamu na głowę jest przyjemnie rozgrzewajaca. Zastanawiam się tylko czym to umyć. Nie mam spirytusu a z rąk dopiero zmywaczem zeszło. Za to moje zwierzątka na głowie mają pecha… Ponadto mieszanka ziołowa z każdym dniem mnie zaskakuje… Dziś mnie głowa bardzo boli. I żołądek ale ja wiem ze mam strasznie zasyfiony organizm. Czekam jeszcze na wyciąg z orzecha czarnego a potem oczyszczanie wątroby. O syfach krostach we włosach nie wspominam już nawet…

    • Ala pisze:

      Madziu , dodaje się odrobinę do spirytusu np. kamforowego lub robi na gorąco wyciągi olejowo-spirytusowe. Tylko nie używaj zmywacza do włosów 🙂

      • Magda pisze:

        Alu Słońce za późno… Jaka ja głupia… TAK to chciałam sobie zrobić żeby było dobrze a tak już dwie godziny kwitne w łazience z flaszka wódki… DR Różański pisał że nuzeniec nie lubi alkoholu… Wszystko lepsze od lysej głowy…

        • Ala pisze:

          Nie zaszkodzi Ci tylko się namęczysz 🙂

        • BasiaB pisze:

          Magdziu poradziłaś sobie ?
          A dlaczego kupiłaś czysty balsam peruwiański?
          Poczytałaś o nim ? z tego co czytałam jest to po prostu żywica z jakiegoś drzewa….mam nadzieję ,że już dobrze !

        • Magda pisze:

          No czysty jakiś tak mnie tchnelo ale dziękuję dałam sobie radę. Mam trochę wyblakniety kolor włosów ale cóż… Trza było czytać i pytać…

  16. Ala pisze:

    „Styraks podawany był doustnie przy nieżycie oskrzeli, kaszlu, zapaleniu gardła, nowotworach, padaczce. Hamuje rozwój komórek rakowych (tumorowych) in vitro, bowiem zawiera terpeny, kwas cynamonowy i jego pochodne. W dermatologii styraks był używany w leczeniu świerzbu – Scabies = Sarcoptosis i nużycy – Demodecosis i innych pasożytniczych chorób skóry. Miał też zastosowanie w leczeniu stanów zapalnych i ropnych skóry. W użyciu były emulsje na oleju, np. olej lniany lub oliwa 2 części + styraks 1 część. Ponadto maści 10-30% i emulsje na alkoholu 10-30%, rzadziej eterze 10%. Eter na styraksie niemal natychmiast zabija nużeńce, świerzbowce i inne roztocza, ale nie można go stosować na większe powierzchnie ciała z uwagi na szybkie wnikanie do krwi i działanie ogólne. Doskonały jest również roztwór 15% na acetonie, do przemywania miejsc zakażonych. Niszczy również wszy łonowe.”
    http://rozanski.li/?p=357

  17. Witam.
    Jestem tutaj pierwszy raz więc pozdrawiam wszystkich.
    Wspomniano tutaj książkę Huldy Clark ” Kuracja życia”. Tutaj na Forum nie ma żadnej wzmianki o Jej metodzie pozbywania się pasożytów i bakterii za pomocą zappera. czy ta metoda jest nieskuteczna? W dalszej części książki jest mowa o oczyszczaniu organizmu za pomocą ziół i różnych mieszanek. A co z zapperem?
    Pozdrawiam serdecznie
    Wiesław

    • BasiaB pisze:

      W kilku komentarzach odniosłam się do zappera 🙂
      Wiesławie-metoda zappera jest skuteczna ,lecz uważam ,że nie dla nas 🙂
      Długo by tłumaczyć ,na moje osobiste wyczucie i wiedzę zioła są dla nas bezpieczniejsze ,skuteczniejsze i bardziej…naturalne.
      Nie neguję całkowicie zappera ,tym bardziej ,że sama swego czasu korzystałam ,lecz takich spektakularnych wyników jak teraz, przy kuracji ziołowej nie miałam.
      Poza tym Wiesławie ,jest to stronka poświęcona Mistyce ,z tego powodu zaglądamy na rzeczywistość również innym okiem 🙂
      Ta rzeczywistość w naszym wydaniu ,wygląda tak:
      Gadziory ,a robale i pasożyty do nich należą – uwielbiają prąd – tym się żywią ,najbardziej „kochają ” wielkie słupy wysokiego napięcia – czego fizycznym dowodem jest zwiększona zachorowalność pod takimi liniami przesyłowymi.
      Gadziory – czytaj- pasożyty i pasożydy są prawoskrętne ,proszę przeczytaj ten art. :
      https://mistykabb.wordpress.com/2014/09/25/dna-prawoskretne-czy-lewoskretne-oto-jest-pytanie/
      Wiem ,że przyszedłeś ze stronki Mukiego i witam Cię Wiesławie bardzo serdecznie 😀
      Jako blog stricte techniczny wiesz ,że
      prawe do prawego nie ciągnie
      natomiast prawe do lewego jak najbardziej.
      Wygląda to mniej więcej tak 😀
      + i + = 0
      + i – = 1

      I tu jest pies pogrzebany.
      Jeżeli będziesz miał jeszcze jakieś pytania – chętnie odpowiem 🙂
      Pozdrawiam Serdecznie – Basia 😀

      • Witam
        Jak już wspomniałaś, trafiłem tutaj ze strony Mukiego, bo zaintrygował mnie link do tej strony, a że ja również raczej uznaję ziołolecznictwo, więc tym bardziej pozwoliłem sobie zajrzeć na Twój blog.
        Niestety, ale muszę się przyznać, że mam odmienne zdanie na temat powstania życia na naszej planecie, więc artykuł, który mi podałaś wzbudził we mnie mieszane uczucia.
        Znam się z Mukim już dość długo, więc bardziej mnie przekonał do swoich teorii, tym bardziej, że przedstawił dowody, które są na tyle logiczne i spójne, że również i mnie bardziej przekonują, niż – nie wiem czy można powiedzieć dowody, czy raczej teorie i przypuszczenia, zawarte w Twoim artykule.
        Teraz skupiam się właśnie na odtruciu swojego organizmu, stąd zainteresowanie Twoim blogiem i zapytaniem o zapper. Zmontowałem taki zapper, ale zastanawiam się nad jego skutecznością.
        Jak już wspomniałem, zainteresowałem się na poważnie ziołami i myślę, że będę częstym gościem u Ciebie i skorzystam z rad i porad, które tutaj są prezentowane.
        Problem jest jednak w tym, że nie wiem skąd brać składniki na wszelkie „mikstury”, ponieważ wiem, że bardzo trudno znaleźć porządny sklep zielarski, który miałby naprawdę dobre zioła. Będę wdzięczny za wszelkie pomysły w tej sprawie.
        Dopiero co wszedłem na Twój blog, więc nie poznałem jeszcze jego zawartości, więc nie gniewaj się jeśli poproszę Cię o jakieś skierowania do miejsc, gdzie podajesz właśnie podstawową wiedzę na temat ziół i ich działania, ewentualnie książek, które warto przeczytać.
        Pozdrawiam serdecznie

        • Pani E pisze:

          Zależy Wiesławie z jakiego miasta jesteś. Ja w Krakowie znalazłam sklepik zielarski, do którego udałam się z kartką z zapisanymi składnikami na podaną na stronce miksturkę antybakteryjną-antywirusową i zakupiłam wszystko. Można do Pań zadzwonić podać składniki i do dwóch dni sprowadzą. Zanim się tam wybrałam, szukałam dobrze zaopatrzonego sklepu internetowego i osobiście ja nie znalazłam takiego w którym bym kupiła powyżej 50% z szukanych składników 😦 Jeśli będziesz w pobliżu Krakowa to mogę podać ci namiary na ten sklepik. A super receptury i wiele porad na stronce dr Różańskiego. Pozdrawiam

        • Pani E pisze:

          Link do wspomnianego sklepu:
          http://www.medi-ziolko.pl

        • BasiaB pisze:

          Witaj Wiesławie 🙂
          Bardzo duzo informacji.
          Zacznę od zappera.
          W obecnej chwili jestem przeciwniczka zappera z kilku powodów .Byłam ich zwolenniczka jeszcze w zeszłym roku.
          Nawet pisałam u Mukiego,że zapisuję się u Ciebie na takie urządzonko 🙂
          „Ozyrys” – w tej chwili nie umiem zmienić sobie nicka na Salonie,nie wiem jak to się robi ,a poza tym tak rzadko tam pisuję ,że Muki ,nie wiedziałby ,że ja to ja 🙂
          Jednak sama miałam aparat typu RGA .
          Bajer nad bajerami ,drogi jeszcze bardziej ,bo wszyscy pośrednicy chcieli na nim zarobić kokosy.
          Jak cena detaliczna urosła do kwoty 3200 zł za sztukę ,stwierdziłam ,że za takie pieniądze współpraca na bandyckich warunkach mnie nie interesuje ,bo to zwykłe oszustwo.
          Jednak dzięki temu mam skalę porównawczą – używając programu p/pasożytniczego nie miałam takich sensacji jak teraz. W tej chwili jestem zdecydowanie przekonana o wartości ziół.
          Poza tym nikt wcześniej nie poinformował mnie ,a miało to miejsce 3 lata temu ,o konieczności zwrócenia bacznej uwagi na ścielące się trupy w organizmie po armagedonie jaki powinien nastąpić po rewelacyjnych działaniach zappera .
          Bardzo ważne jest bowiem picie soli gorzkiej raz na jakiś czas lub kruszyny ,by wymieść to towarzystwo celem uniknięcia zatoksycznienia organizmu z powodu rozkładających się zwłok.
          Kolejna sprawa – czy wiesz Wiesławie ile jest pasożytów buszujących na naszym organizmie- kilkanaście rodzaju ,ale …gatunków jeszcze więcej .
          W tej chwili podrzucam cytat ,który znalazłam na ta okoliczność :
          ” W organizmie ludzkim może mieszkać ok. 300 gat. pasożytów.
          Wbrew naszemu mniemaniu że pasożyty żyją tylko w jelicie, można je wykryć w dowolnej
          części naszego organizmu: płucach, mięśniach, stawach, wątrobie, p. pokarmowym, krwi, skórze, głowie…
          Do organizmu dostają się różnymi drogami, najczęściej zarażenie następuje przez wypicie
          zarażonej wody, jedzenia, z ukąszeniem owadów, a nawet przez powietrze, gdzie kurz, pył są nośnikiem jaj pasożytów. Psie i krowie wszy przenoszą jaja glist…”
          więcej tutaj :
          http://pasozyty.net/art6.html
          Jednakże najlepszym dla mnie wyznacznikiem wiadomosci o wszelkiego rodzaju sprawach zdrowotnych jest Pan Dr Henryk Różański.
          Jeżeli potrzebuję sobie sprawdzić cokolwiek z dziedziny zdrowia ,a najbardziej mnie ostatnio interesuje działanie poszczególnych ziół ,wówczas wpisuję nazwę np.:
          komosa ( ostatnio taką usłyszałam ) ,a obok wpisuję słowo: różański
          i wyskakuja mi wszystkie strony na których dr Różański opiuje dane zagadnienie .
          W tym momencie chciałam sprawdzić u niego ile to jest dokładnie tych rodzajów i gatunków naszym ciele i trafiłam na ten artykuł:
          http://www.rozanski.ch/parazytologia_lekarska.htm
          Jak zwykle u Pana dr-a jest to tak szczegółowo i wyczerpująco napisane ,że w tej chwili nie mam czasu tego czytać ,dlatego przytoczony cytat znalazłam w następnym artykule.

          Tak po prostu rób ,nie musisz kupować żadnego zielnika ,tylko po kolei wpisuj nazwy ziół u Różańskiego i tam znajdziesz odpowiednie informacje.
          Jest bardzo rzetelny w ich przekazywaniu.

          I teraz przechodzę do tego co jest ważne – dlaczego zioła maja u mnie przewagę nad zapperem?
          Właśnie z tego powodu:
          ilości występowania rodzajów i gatunków,każdy z nich ma inna częstotliwość .
          Nie jesteś w stanie wszystkich wytępić zapperem ,bo nie ma takiego szerokiego spektrum działania fal częstotliwości ,natomiast ziół jest taki szeroki wybór ,że zawsze znajdziesz zioło wycelowane w punkt ,które zadziała idealnie.
          Zioła działają na takie samej zasadzie jak wszystkie organizmy -wydzielają odpowiednie częstotliwości,które w tym przypadku danego robala ,jest dla niego śmiertelne.
          Tabletki- wszystkie są prawoskrętnym odwzorowanie fal częstotliwości ziół .
          Z tego powodu nie niszczą przyczyny ,a jedynie skutek ,właściwie to mają za zadanie maskowanie skutków toczących organizm ,,nie niwelując przyczyny.
          Sądzę ,że po przeczytaniu zapodanego przeze mnie art. Różańskiego ,zorientujesz się ,że wszystkie choroby w ludzkich ciałach są wynikiem działalności pasożytów.

          A teraz podaję namiary na sprawdzony wczoraj przeze mnie sklep zielarski w którym zakupiłam wszystko wg podanych przez nas receptur zielarskich:
          http://www.zielarnia24.pl/strona-glowna,72.html
          znalazłam w nim wszystko co potrzebowałam ,a nawet wiecej .
          Towaru w tym sklepie jest tak sporo ,że po 2 godzinach przestałam wertować poszczególne stronki z ofertą lecz zaczęłam wklupywać w ichniejszą wyszukiwarkę odpowiednie zioła i klikałam na zatwierdzenie do schowka .
          Podpowiadam – do schowka.
          Kiedy przedwczoraj wieczorem siadłam do składania zamówień na tej stronie ,tak się zmęczyłam po 2 godz. ,że poszłam spać ,zostawiłam komp. otwarty na tej stronie i stwierdziłam ,że rano dokończę zakupy.
          Rano – wylogowało mnie ,koszyk się opróżnił ,a ja musiałam zacząć od nowa 🙂
          Ale jestem usatysfakcjonowana oferta w tym sklepie.
          Kolejne zakupy można zrobić w :
          http://www.magicznyogrod.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=16&Itemid=54
          tutaj kupiłam tymol ,mentol,olejki eteryczne i aminokwasy egzogenne.
          Natomiast polecam jeszcze ta stronkę ,chociaż tutaj jeszcze nie robiłam zakupów :
          http://www.ziolowyzakatek.sklep.pl/
          Na pewno będziesz usatysfakcjonowany.

          Wiesławie ,każdy ma takie zdanie na każdy temat jaki mu najbardziej odpowiada 😀
          Muki ma swoje teorie oparte na wielu niedostępnych źródłach ,my swoje – oparte na naszych źródłach 😀
          Każdemu wg potrzeb 😀
          Natomiast ,która teoria jest właściwa?
          To czas pokaże,przestałam wierzyć w większość informacji spisanych tutaj na Ziemi ,gdyz zastanawiam się …kto je pisał i w jakim celu ?
          czy aby na pewno jest to prawda ?
          Kto to sprawdził i w jaki sposób ,kiedy ,jacy naukowcy to zweryfikowali?
          Jak do tej pory nawet Kopernik okazał się być …żydem ,więc kto nam pisze historię ,kto ją weryfikuje ?
          Newton- też żyd ,a czy aby na pewno żył?
          Ktoś go pamięta?
          Obrazki zawsze można namalować .

          Pozdrawiam serdecznie Wiesławie 🙂

  18. veronika pisze:

    Witam,
    Czy ktos wie czemu nie mozna robic wpisow na Hyde Park?

    • BasiaB pisze:

      Tak Veroniko ,wszystkie strony i artykuły ,które zostały napisane i otwarte więcej niż 2 miesiące są już nieaktywne dla komentarzy.
      Komentarze zostały wyłączone.
      Takie różne sprawy można wpisywać na aktualnościach 2 🙂

      • mayu785 pisze:

        Basiu „dwa” słowa w sprawie zaperów a raczej jednego zapera produkcji P. Taratajcio z Pieszyc. Zaper jest tani – ok. 300zł i działa w trzech zakresach likwidując bakterie, wirusy, grzyby i małe pasożyty. Nie jest ustawiany jak inne zapery na konkretną częstotliwość. W tej chwili opracował on nowy zaper na chorobę morgelonów i bąblownicę, czy jak tam ją zwą od oprysków, ponieważ zakres wibracji tych chorób jest wyższy. Mam tego pierwszego zapera i już go używałem wielokrotnie. Pomaga. Różne rzeczy mówią o Taratajcio, ja go widziałem raz jak kupowałem zapera. Sprawiał na mnie wrażenie dobrego człowieka. Próbowałem uzyskać odpowiedź na pytanie, czy ten zaper mi szkodzi. Odpowiedź była że nie. Ale tak naprawdę nie wiem co o tym sądzić. Jeżeli możesz to sprawdzić 🙂 to zrób to. Może nam wszystkim to uprości trochę walkę z tym całym „gównem”. Dzięki.

  19. Magda pisze:

    Muszę się przyznać do czegoś i poradzić… Pije mieszankę ale parze ja za każdym razem na świeżo… Takim mieszadłem z dziurkami… Wychodzi tego jedna łyżka. Przekonuje się do tych ziół i nawet zaczęły mi smakować. Zaczęłam ostrożnie od jednej szklanki 350 ml. Może to za mało? Pije ornityne. Czy ból głowy i nudności to dobry objaw? A czy sól gorzka na rano czy na wieczór? Boję się trochę reakcji organizmu… Musze to wszystko wypróbować na sobie bo już o tym opowiadalam teściowej i obiecałam że jej opowiem i mieszankę jej przygotuję…

    • BasiaB pisze:

      Ok – robisz dobrze 🙂
      Sól gorzka – po południu – jak ruszy ,to wieczór w ubikacji 🙂
      Ból głowy,odrywają się lokatorzy,objaw przewidywany.
      Pij rumianek w ciągu dnia i soki z jabłek ,przepłukają organizm.
      Albo dużo wody.
      Zobaczysz ,przestanie Ci się chcieć jeść 😀
      to nie Ty wołałaś o jedzenie 😀
      Człowiekowi dziennie wystarczy zaledwie 3 x dziennie pojemność własnej dłoni.

  20. Witam
    Z uwagi, na jak na razie, znikomą wiedzę na temat robali w naszym organizmie, proszę o wyjaśnienie następujących kwestii:
    bakterie i wirusy to wiadomo co i jak
    grzyby jako tako, ale…
    pasożyty typu przywry.
    Jak sprawdzić, że się je ma? To już nie jest maleństwo, ale wielki robal, przynajmniej tak mi się wydaje. Przecież cały organizm powinien cierpieć z powodu tego robala, a ja nic nie odczuwam.
    Mam cukrzycę typu II i w książce dr Clark było napisane, że przywra trzustkowa (bo podobno taka istnieje) jest przyczyną cukrzycy, bo hamuje i niszczy wysepki, które produkują insulinę. Kiedy się pozbędę tej przywry to (znowu podobno) trzustka się zregeneruje i odrodzą się te wysepki.
    Czy to prawda i jak sprawdzić czy faktycznie jest ta przywra, a jeśli tak, to jakie powinny być objawy (prócz tej cukrzycy oczywiście)?
    I drugie – jakie zioła na cukrzycę? Tylko bardzo proszę – skuteczne i wypróbowane, bo piłem różne mikstury i nic.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Minerałek pisze:

      Panie Wiesławie,
      przywry zobaczy Pan, jak oczyści Pan chociaż 1 raz wątrobę metodą Huldy Clark, czyli sok z grejfruta z oliwą, na drugi dzień po wypiciu mikstury przywry wychodzą jak ,,malowane,, czarne cieniutkie niteczki.Przed takim oczyszczaniem należy chociaż przez 5 dni przygotować organizm, 3 dni przed, nie jeść mięsa ani żadnych potraw smażonych, aby dodatkowo nie obciążać wątroby. Żeby efekt był lepszy przez ok.17 dni dobrze pić nalewki z czarny lub włoski orzech, nalewka z goździków , nalewka z piołunu lub wczesniej przez ok. miesiąc ziołą, które tutaj sa podane.Ja stosuję nalewki, wątrobę oczyszczałam 27 razy i wiem, co na poczatku , przy pierwszych oczyszczaniach ze mnie wychodziło.Powodzenia.
      Na cukrzycę -kwas Alfa liponowy + Naltrexon,ale nie łatwo go zdobyć, + oczywiście wszelkie zioła na pasożyty, jedno oczyszczanie wątroby nie załatwia sprawy.

      • Witam
        Dzięki za rady. O kwasie Alfa liponowym i naltrexonie czytałem, jako leku na raka trzustki właśnie, ale nie wiem czy ten zestaw jest dostępny w kraju, bo w tym samym artykule pisało, że kwas jest w postaci kroplówki a naltrexon jako tabletki (lub odwrotnie) i leczenie wykonuje jeden lekarz w Stanach.
        Co do oczyszczania wątroby to stosowałem ostropest, ale jakichś rewelacji nie było. I też kupowałem u zielarza. Co do nalewki z piołunu to czyżbśmy myśleli o absyncie? Mocna rzecz. I czy można go wykorzystać do czegoś.
        Sok z grejfruta z oliwą, żona stosowała do czyszczenia jelit. Gdybym wiedział, że to skutkuje wydalaniem przywr, to lepiej bym się temu przyjrzał.
        W każdym razie serdeczne dzięki za porady. Teraz skupię się na sklepach zielarskich i skupowaniem składników na tę mieszankę do tępienia robactwa z organizmu.
        Pozdrawiam

        • BasiaB pisze:

          Jak Wiesławie zaczniesz pić ta mieszankę zobaczysz jak ślicznie wychodzą .
          Każdy ma przywry i wcale nie są to jakieś wielkie robale 🙂
          Takie około 1 cm.grubości około 2 mm.
          Myślę ,że jak zastosujesz podana mieszankę ziół ,w tej chwili nie będziesz musiał sobie zawracać głowy nalewkami.
          Krok po kroku ,bo organizm zwariuje.
          Ostropest wspomaga oczyszczanie wątroby z toksyn ,a tych nie zobaczysz ,możesz jedynie odczuć lekka poprawę . W tej chwili moje zdanie na temat jakiegokolwiek oczyszczania jest takie: zaczynam,y od robali ,reszta sama się przetka ,a jak będzie mniej na wadze z powodu utraconych kg robali wówczas łatwiej pójdą wszelkie inne kuracje oczyszczające i wzmacniające organizm .
          Najpierw wytępić to co nas zaflegmia ,a potem robić kolejne sprzątania ,wówczas idzie łatwiej ,lepiej i widac efekty.
          Poza tym organizm pozbawiony tłumu obcych ,zaczyna sam odnawiać procesy samoozdrowieńcze.
          Za kilka dni poszikam odpowiednich ziół na wzmocnienie trzustki.
          Chociaz z medycyny chińskiej wiem ,że problem lezy w jedzeniu. Koniec z jedzeniem około 18 -19.
          Po południu zero słodyczy ,odstępy między posiłkami około 3 godzin. Trzustka _ Śledziona ,lubi mieć wszystko uporządkowane.
          Ochota na słodkie to przede wszystkim oprócz robali i grzybów – słaba Trzustka Śledziona,wówczas ugotować marchew i jeść ,ale nie później jak około 16- tej.
          Słodkie – słodyczą warzyw ,a nie cukru .
          Umieszczę przepis na wzmocnienie Śledziony – Trzustki jak tylko znajdę ,kiedyś taki zrobiłam wg TCM.

        • bonia pisze:

          Wiesławie, obejrzyj filmik o leczeniu cukrzycy surową dietą http://www.youtube.com/watch?v=P6wUdFg0KdY
          Polecam książeczki i stronę dr Ewy Dąbrowskiej na temat postów owocowo-warzywnych.
          Pozdrawiam wszystkich!

  21. Jola pisze:

    A ja ma wysoki cholesterol – prawie 300, nie jem mięsa, ryb, piję zioła głównie własnoręcznie zbieraną pokrzywę, zieloną herbatę.Jestem szczupła, jem dużo warzyw,owoców, jadam liście mniszka lekarskiego i żyworódki. Jestem aktywna, chodzę do lasu przytulać się do brzóz,co jeszcze mogę zrobić? Jakie dodatkowe zioła? Poziom homocysteiny tez mam o wiele za wysoki.Jakie mogę mieć pasożyty? Z góry serdecznie dziękuję za wszytkie odpowiedzi. Dodam,że mój tata też ma wysoki poziom cholesterolu, ale on od lat bierze „lekarstwa” sterydy, które powodują,że ma problemy z chodzeniem, czasem kuleje. Starałam się przetłumaczyć że te „lekarstwa” tylko rujnują jego organizm, ale tata nie chce tego słuchać.

    • BasiaB pisze:

      Za mało witaminyC!
      cholesterol – koniecznie odstaw statyny jeżeli masz przepisane – niszczą serce i wątrobę i o to chodzi !
      Jolu…kto określił te normy???
      wiesz czasem?
      Bo ja wiem ,że nigdy nie zrobiono takich badań ,a jak zrobiono ,to wyniki utajniono.
      Wiesz dlaczego?
      Jeszcze 10 lat temu norma na cholesterol wynosiła 280
      teraz 240 – od kilku lat !
      wytłumacz proszę ,co się przez kilka lat zmieniło???
      otóż wiele….jest to tak zaniżona” norma „,że w tym momencie wszyscy maja podwyższony poziom cholesterolu co skutkuję przepisywaniem statyn.
      Wiesz dlaczego masz podwyższony poziom cholesterolu?
      Powiem ci!
      Należy wiedzieć – dlaczego watroba zaczyna produkować większą ilość tego tłuszczu!
      Produkuje go w momencie ,kiedy naczyniom krwionośnym grozi pęknięcie z powodu ,bardzo złej ich kondycji,mówiąc wprost – są za cienkie by utrzymać krew w żyłach.
      Nasz organizm jest boski i wie ,że może grozic to śmiercią ,gdy krew zacznie wypływać z naczyń i będzie krwotok.
      W tym momencie ma sygnał ,by wyprodukować lepiszcze ,które temu zapobiegnie ,- tym lepiszczem jest…cholesterol !!!!
      Kiedy naczynia stają się kruche?
      Kiedy norma dzienna witaminy C jest mniejsza od zapotrzebowania .
      Dlaczego witamina C ,a nie żadna inna ?
      Bo witamina C ,jest pracownikiem tarczycy ,której zadaniem jest min. wytwarzanie kolagenu wzmacniającego żyły ,wiązadła i wszystkie naczynia oraz narządy.
      By tarczyca mogła wydać rozkaż produkowania kolagenu musi mieć żołnierza ,który go wykona – tym żołnierzem jest właśnie witamina C.
      Bez niej nie ma produkcji kolagenu – siadaja naczynia ,siadaja stawy i organizm zaczyna ledwo zipieć ,gyż na dodatek nie ma czysciciela od dezynfekcji z wirusów ,którym jest Wit. C.
      Dzienna dawka -pisałam około 2-3 000
      mg
      zaczynamy od 10 000 .powoli zmniejszajac w trakcie nasycania organizmu wit. C.
      Tak na szybko:
      http://vistafit.manifo.com/blog/witamina-c-leczy-wszystko—
      http://vistafit.manifo.com/blog/przeziebienie-i-grypa-infekcje-wirusowe-a-witamina-c-
      http://vistafit.manifo.com/blog/dlaczego-zwierzeta-nie-dostaja-zawalow-serca
      http://vistafit.manifo.com/blog/afera-cholesterolowa
      http://vistafit.manifo.com/blog/czy-mozna-uniknac-zawalu-serca-o-witaminie-c-

    • bonia pisze:

      Do linków BasiB dorzucam kilka filmików o ukrytych terapiach: http://www.youtube.com/results?search_query=ukryte+terapie
      🙂
      Odcinek 5 o cukrach może być pomocny dla Wiesława 🙂

    • Magda pisze:

      Czytałam dużo o cholesterolu. To co piszesz nie jest niczym nie normalnym. Jak się gdzieś dokopie do tego artykułu o cholesterolu to obiecuję wkleić. W moim odczuciu cholesterol to sztucznie stworzony problem przez farmę. Badania wykazują że zawał serca lub / i wylew czy udar częściej dotyka osoby ze zbyt niskim poziomem cholesterolu. Jeśli pozostałe wyniki badań pozostają w normie a jedynie cholesterol jest poza normą to nie trzeba się martwić. Może mi nie wierzycie ale odnajdę dla potwierdzenia te rewelacje…

      • BasiaB pisze:

        To wszystko Magdziu jest również w linku ,który podałam wcześniej,ale bardzo dobrze ,kiedy umieścisz jeszcze jedno źródło takich danych 🙂

        Poza tym wiem ,że wiele osób nie wchodzi na podawane linki ,więc umieszczam dosyć ciekawy fragment:z jeszcze wcześniejszego linku:

        „Zachorowania na robaczyce są bardzo rożne – od lekkich do najcięższych postaci, do zgonów włącznie. Wszystko zależy od rodzaju pasożyta, ilości, wrażliwości gospodarza na produkty przemiany materii pasożyta. Z ich powodu przytrafiają się ataki serca, choroby kończyn dolnych -od uczucia zmęczenia do ogromnych obrzęków. Robaczyce zwykle przebiegają w sposób przewlekły. Wg dr.Clark i wielu innych lekarzy, pasożyty są odpowiedzialne za powstawanie wielu różnych chorób takich jak np. alergie, dermatity, nowotwory, zespół przewlekłego zmęczenia, AIDS, chroniczne infekcje i wiele innych.

        Przypadki
        l ) Pacjent skarżył się na okresowo występujące bóle w okolicy klatki piersiowej, obrzęki kończyn dolnych, bóle głowy, ciężki oddech, w ukg stwierdzono rozwijający się guz serca.
        Zdecydowano wykonać operacje, w czasie zabiegu w guzie znaleziono dużą kolonię robaków płaskich -nie zdziwiło to lekarzy, ponieważ ostatnio zdarza się to dość często.

        2) Lekarze przeprowadzają operacje żołądka. Okazuje się, że w żołądku rozwinął się ogromny pęcherz wypełniony koloniami .. .hematody????

        3) Glisty znaleziono w niepokojącym odcisku na pięcie. Tylko pomoc chirurgiczna postawiła pacjenta na nogi.

        4) Często różne postacie drobnych pasożytów wydostają się przez skórę, a traktuje się to jako trądzik lub wysypkę. A one przebijają skórę, aby być bliżej powietrza i aby pod skórą złożyć jajeczka.

        5) Przypadek w USA: pacjent zadzwonił do szpitala z powodu stałego świądu w oku.
        Podszedł do lustra i jak ogromne było jego zdziwienie, gdy w oku zobaczył robaka (HEMA TODA), który spokojnie przepełzał po gałce ocznej. Zanim dotarł do szpitala robak zdążył dostać się do mózgu. Wcześniej odczuwał bóle głowy, ale nie zgłaszał się z nimi do lekarza. Stosował tabletki myśląc, że głowa boli go od wysokiego ciśnienia lub na zmianę pogody. Po dokładnych badaniach okazało się, że jego mózg i całe ciało dosłownie wypełniały robaki! Pacjent przeżył dzięki intensywnemu leczeniu, które trwało 8 lat.

        Według danych WHO:
        – W ciągu ostatnich 10 lat różnymi pasożytami zaraziło się ponad 4,5miliarda ludzi.
        – W Europie – co 3 osoba.
        – W USA 85-95 % społeczeństwa.
        – Uczeni twierdzą, że na początku 21wieku 95% na świecie jest zarażonych pasożytami.
        – 99,9% ludzi, którzy mają w domu zwierzęta (nawet gryzonie czy ptaki) są nosicielami pasożytów.
        – Pasożyty są przyczyną 14mln śmiertelnych przypadków / rok.
        To daje 25%ogólnego wskaźnika śmiertelności = każda czwarta śmierć!
        U kobiet –
        Zapalenia jajników, bolesne miesiączki z obfitymi krwawieniami, spadek energii, zaburzenia cyklu miesiączkowego w następstwie czego rozwijają się zwłóknienia, mięśniaki, mastopatia, zapalenia nadnerczy, pęcherza moczowego, nerek.
        U mężczyzn –
        Zapalenia prostaty, impotencja, guzy prostaty, zapalenia pęcherza moczowego, kamica nerek i pęcherza moczowego.

        Wg ostatnich doniesień -infekcja pasożytnicza zaburza psychikę w 3 pokoleniu!
        Pokolenie zmieniające zainfekowanych rodziców umiera o 10 -15 1at wcześniej!

        Do ogólnych objawów należą:
        -problemy skórne
        -zwiększona ilość zmian barwikowych, piegów
        -różnorodne znamiona skórne
        -zmarszczki na twarzy
        -bóle głowy
        -pękanie pięt
        -rozdwajanie, łamanie paznokci
        -zgrzytanie zębami podczas snu
        -zaburzenia snu
        -różnorodne zaburzenia układu odpornościowego
        -częste przeziębienia
        -astma
        -zaparcia
        -biegunki
        -gazy, wzdęcia
        -bóle stawów, mięsni
        -alergia
        -anemia
        -pogorszenie apetytu
        -chroniczne zmęczenie
        -nerwowość

        Podsumowując można powiedzieć, że objawy obecności pasożytów w naszym organizmie
        wskazują na objawy najbardziej rozpowszechnionych chorób i dlatego osoby takie powinny
        obowiązkowo przeprowadzać kuracje odrobaczające .
        Walczyć z pasożytami można za pomocą lewatyw, ale trzeba pamiętać, że to tylko mechaniczna metoda oczyszczania jelit, mają więc wpływ na konkretną część ciała.
        Przy stosowaniu leków farmakologicznych nie ma pewności uzyskania pozytywnych rezultatów. A nawet, jeśli uda nam się oczyścić z pasożytów, to nie mamy gwarancji ,że w następnych dniach nie zarazimy się ponownie .Dlatego profilaktyka chorób pasożytniczych i wzmocnienie układu immunologicznego obowiązkowo powinno się przeprowadzać 4 razy w roku.

        Jak pozbyć się bezpiecznie pasożytów i wzmacniać system immunologiczny?
        Większość leków ma wiele skutków ubocznych, tym bardziej, że często współistnieją schorzenia p. pokarmowego. Jednoczesne występowanie schorzeń przewodu pokarmowego jest problemem u osób dorosłych a jeszcze większym u dzieci. Bardzo ważnym problemem jest bezpieczeństwo leków – ważne jest nie tylko wydalić ale też wyleczyć i zapobiec powtórnym zakażeniom.

        Zalecane preparat
        W kolejnym etapie powinno się zasiedlić prawidłową florą jelitową oraz dodać witaminy i minerały .
        Zdrowa mikroflora jelit to 70% układu immunologicznego.
        Przeprowadzanie 3-4 cykli w roku to gwarancja zdrowia naszego i naszych dzieci.”

        Choroby serca i płuc oraz układów – odpornościowego ,krwionośnego.

      • BasiaB pisze:

        A tu fragment z dr. Niedźwiecki z wcześniej podanego przeze mnie linku:
        ” Ostatnie badania wykazują, że leki obniżające cholesterol nie tylko zmniejszają ryzyko chorób serca,
        ale je podwyższają oraz nie redukują podkładów miażdżycowych. Jest to potrzebne, aby zredukować ryzyko ataku serca. My nie jesteśmy tym zaskoczeni, gdyż od lat krzyczymy na ten temat.
        Cholesterol nie jest powodem chorób serca
        http://www.harmonica.pl/swiadomosc_artykuly14_2.htm

      • Jola pisze:

        @ Magda, Tak wiem,że nie należy przejmować się samym poziomem cholesterolu, ale ja mam też za wysoki poziom homocysteiny, a to jest już poważne.

  22. Jola pisze:

    Basiu, nie biorę żadnych „lekarstw”, chociaż lekarz rodzinny też mi zalecił brać sterydy dożywotnio. Te świństwo bierze niestety tylko mój tata, którego nie mogę przekonać aby odstawił sterydy, chyba ma taki zakodowany strach przez zawałem.Serdecznie dziękuję za szybciutki odzew i cenne porady dotyczące wit. C. Dodam,że codziennie rano piję siemie lniane. Mam w ogórku owoce aronii i wiem że jest ona bogata w wit. C więc będę jej więcej skubać, latem jadłam bardzo dużo białych i czerwonych porzeczek tez z naszego ogródka. Robiłam też kurację Clark na wątrobę i wychodziły mi zielone, miękkie złogi cholesterolowe. Podane dawki są duże i chyba trudno będzie je znaleźć w wystarczającej ilości w owocach i warzywach?

    • Pani E pisze:

      Jolu- podpisuję się rękami i nogami pod poradą z witaminą C. Przede wszystkim wit. C. [Niedźwiedzie mają 450 cholesterol a nigdy nie umierają na zawały, nie dostają statyn, sterydów itd i zyją i mają dobre żyly i stawy]… A aronią to np. ja osobiście uważam bo…. zbyt dużo aronii obniża ciśnienie a ja już mam i bez tego zawsze niskie, po aronii jestem śnięta jak ryba…. Lepiej jarzębinę, acerolę, i inne owoce. Przede wszystkim zacznij od „nasycenia organizmu wit. C” – dziewczyny podały instrukcje powyżej. Pozdrawiam i powodzenia. PS rzeczywiście musiałabyś mieć sporo tych owoców; ja kupiłam naturalną lewoskrętną wit. c w postaci sproszkowanych owoców aceroli; ale też już forumowicze podawali gdzie jeszcze zakupić taki suplement

      • Jola pisze:

        Pani Ewo serdecznie dziękuję za porady. Przyznam się,że nigdy nie słyszałam o aceroli, ale skoro jest skuteczna to postaram się ją kupić jeśli znajdę odpowiedni link do zakupów online.

        • BasiaB pisze:

          statyny – nie sterydy :
          Specjalistka tematu cholesterolu- dr. A. Niedźwiecki:
          „Jeśli mówimy o chorobach serca, to wszyscy zapewne myślą o cholesterolu, dlatego że jest to jedyna rzecz o której się mówi i wszyscy jesteśmy chorzy na cholesterol, jeżeli mamy go troszeczkę więcej. Pytanie jest na jakim poziomie? W 1980 roku przyjmowano za dopuszczalny poziom cholesterolu 290 mg/dl. W 2001 roku wprowadzono nowe zmiany określające poziom cholesterolu który wymaga stosowania leków. Było to 200 mg/dl. Wczoraj czytałam w prasie wypowiedź lekarza, który uważa
          że 200 mg/dl to już jest za wysoko, gdyż należy leczyć ludzi z cholesterolem na poziomie 190 mg/dl.
          Nie wiem czy państwo wiecie, ale jeden z panelistów przy ustalaniu nowych wytycznych w 2000 roku,
          dr Bradley z National Health Institute w Stanach Zjednoczonych, dostał także pieniądze za konsultację
          w wysokości 114.000 dolarów oraz akcje firmy która produkuje leki obniżające cholesterol.
          Nic dziwnego, że 7 lat temu 35 mln ludzi w Stanach Zjednoczonych, a także miliony w innych krajach włącznie z Polska, zostało „okrzykniętych” że są chorzy na cholesterol. ”
          http://www.harmonica.pl/swiadomosc_artykuly14_2.htm
          art. bardzo długi i polecam zapoznanie się z nim wszystkim ,nawet jeżeli na początku wiele nazw jest dla Was obce-i niezrozumiałe..
          .to Wasze życie i Wasze zdrowie …nie dajcie sobie wciskać kitu !!!
          Proszę obejrzeć wszystkie części :

      • Pani E pisze:

        Basiu ja o sterydach pisałam bo Pani Jola wspomniała ze jej ojciec bierze sterydy bo nastraszyli go zawałem. A niedźwiedzie i tak nic nie biorą a są zdrowe- na zawały nie schodzą nawet przy takim cholesterolu [nie mylić z dr Niedźwiedzki:)]

  23. Minerałek pisze:

    Wklejam, bo może komuś się przyda, ja oczyszczam od lat wątrobę właśnie tą metodą:

    Potrzebne składniki
    1
    – 250 ml oliwy z oliwek
    – 2 duże grapefruity
    – 4 łyżki soli „epsom” (sól gorzka).
    2
    Kuracja trwa dwa, a właściwie trzy dni. Na jej odbycie najlepiej przeznaczyć sobie weekend, dzięki temu będzie nam się łatwiej trzymać założeń. Faktyczna kuracja zostanie rozpoczęta dopiero w sobotę, ale już w piątek musimy poczynić pewne przygotowania, aby wszystko zadziałało odpowiednio.
    3
    W piątek nie powinniśmy brać już żadnych leków, witamin, a nawet pić ziół. Najlepszym rozwiązaniem byłaby nawet lewatywa lub choćby przeczyszczające zioła wypite wieczorem.
    4
    W sobotę rano raczymy się śniadaniem bez tłuszczu, unikając też picia mleka. Najlepiej przyrządzić sobie płatki owsiane na wodzie, owoce, sok cytrynowy lub gotowane na parze warzywa.
    5
    Po godzinie 14.00 odstawiamy już wszelkie jedzenie i picie. A następnie przychodzi czas na przygotowanie „eliksiru” oczyszczającego.
    6
    Pierwszym etapem jest rozpuszczenie 4 łyżek soli w trzech szklankach wody. Całość w dzbanku wstawiamy do lodówki. Z tak przygotowanego roztworu uzyskamy 4 porcje po ok. 3/4 szklanki każda. Jeśli już wiemy, że nie zniesiemy smaku wody z solą, możemy zastąpić ją sokiem z grejpfruta lub jabłkowym.
    7
    O godzinie 18.00 wypijamy jedna dawkę (czyli ¾ szklanki) roztworu solnego. Może nas trochę po tym piec w ustach, dlatego najlepiej przepłukać je czystą wodą.
    8
    O godzinie 20 wypijamy drugą dawkę roztworu solnego. Powinniśmy też już rozpocząć przygotowania do spania.
    9
    Godzina 21.45, przygotowujemy napój z oliwy i grejpfruta. Składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Do słoika wlewamy pół szklanki oliwy z oliwek, następnie wyciskamy świeżego grejpfruta tak, aby uzyskać minimum pół szklanki, dolewamy go oczywiście do słoika. Zakręcamy wieczko i bardzo dokładnie wstrząsamy, aby mikstura się wymieszała.
    Przed wypiciem mikstury należy udać się do toalety, nawet więcej, niż jeden raz. Jednak najpóźniej o godzinie 22.00 musimy wypić mix z oliwy i grejpfruta. Odstępy czasu między roztworem solnym, a oliwą z grejpfrutem są bardzo ważne dla powodzenia kuracji.
    Po wypiciu oliwy należy jak najszybciej udać się do łóżka i naprawdę nie należy tej kwestii lekceważyć. Kładziemy się pod pierzynę na plecach, z poduszką podłożona pod głowę. Staramy się wytrwać w tej pozycji w bezruchu przez przynajmniej 20 minut, po czym staramy się zasnąć. Po położeniu się do łóżka nie powinno się już wstawać.
    10
    W niedzielę, zaraz po przebudzeniu, (drugiego dnia rano po godz.6-nie wcześniej , pije sie znow szklanke z sola gorzka i następną-ostatnią 4-tą szklanke po dwoch godzinach. ) Po upływie kolejnych dwóch godzin możemy już uraczyć się sokiem owocowym, a po pół godziny – owocem. Godzinkę po owocu można już zjadać lekkie potrawy, najlepiej gotowane warzywa . Do końca dnia jemy lekkie posiłki, tylko gotowane, można pić świeże soki.
    artykulu;vhttp://www.drclarkstore.eu/

    Z własnych doświadczeń

    -Przed kuracją dobrze jest przez kilka dni zażywać ornitynę.

    -(sól gorzka)- w czasie kuracji poszerza kanaliki wątrobowe , dzieki temu łatwiej usuwane są kamienie żółciowe z kanalików watrobowych.

    Kamienie, a raczej tłuszczowe złogi , usuwane sa z organizmu do 7 dni po kuracji. Jesli ktoś potrafi, dobrze jest codziennie zrobić sobie lewatywę, jeśli nie, można zafundować sobie Hydrokolonoskopię-nazywana też hydrokolonoterapią, to właśnie metoda płukania jelita grubego wodą. W każdym mieście jest sporo gabinetów, które ten zabieg wykonują. Wówczas to dopiero widać, co i ile z nas wychodzi. Kamienie kałowe, które sa siedliskiem wszelkiego zła,(bakterie, wirusy, grzyby, pasożyty itp.), oblepiają całą powierzchnię jelita grubego, zalepiając dosłownie znajdujace się tam kosmki jelitowe, które wchłaniają wszystkie odżywcze składniki z naszego pożywienia i odpowiadają za sprawnie działający nasz system odpornosciowy. Kamieni kałowych jest bardzo dużo, u niektórych ludzi nawet do 20kg, zbieramy je przez całe swoje życie, poprzez nieodpowiednią dietę. Możemy częściowo pozbyć sie ich, a napewno je mocno zmiękczyć, dzięki czemu łatwiej będą wydalane, pijąc codziennie świeże soki warzywno-owocowe.
    Minerałek

    Wiesławie, Kwas Alfa liponowy bez problemu można kupić w Polsce, Naltrexon też w tabletkach na receptę , poczytaj o tym leku, łatwiej będzie rozmawiać z lekarzem rodzinnym, żeby taka receptę wypisał i lek ten leczy nie tylko nowotwory, ja go przyjmowałam profilaktycznie na problem z kolanem.Pomaga w wielu innych dolegliwosciach.

    • Minerałek pisze:

      I jeszczekilka domowych sposobów na oczyszczanie wątroby:

      Ten ważny narząd wykonuje aż 500 ważnych zadań, które mają znaczenie dla naszego życia. Nie może ich przejąć inny organ. Jedna z najistotniejszych jej funkcji to odtruwanie organizmu. Magazynuje ona substancje pokarmowe i produkuje żółć wspomagającą trawienie tłuszczów. Kiedy jest przeciążona, odmawia posłuszeństwa. Szkodzi jej duża ilość tłuszczów, białka, białego pieczywa, słodyczy, a w konsekwencji nadmiar kalorii, co powoduje jej stłuszczenie. Szkodliwe są też leki (m.in. przeciwbólowe, uspokajające, nasenne), także stres, alkohol, siedzący tryb życia, który wywiera nacisk na wątrobę. Objawem niewydolności są wzdęcia, zaparcia, gazy, zła tolerancja potraw, zgaga. Warto więc wesprzeć wątrobę naturalnymi sposobami.
      1
      1-2 razy w tygodniu pij na czczo mieszankę z soku z całej cytryny, 2 łyżek oliwy lub oleju i 2 łyżeczek Cholesolu. Wlej połowę szklanki gorącej wody i wypij. Po 30-60 minutach zjedz śniadanie. Dzięki temu pobudzisz wydzielanie żółci, oczyścisz wątrobę i pęcherzyk żółciowy. Zapobiegniesz powstawaniu kamieni żółciowych, wzdęciom, niestrawności i zaparciom. Taka mieszanka pomaga też po antybiotykach i sterydach, które uszkadzają ten ważny organ.
      2
      Możesz wymieszać po 50 g kwiatu jarzębiny, kocanki, liścia bobrka, owocu kolendry, ziela glistnika, korzenia mniszka, mięty, dziurawca, ziela pięciornika. Zaparz 3 łyżki mieszanki w 3 szklankach wody i wypij w ciągu dnia.

      Pracę wątroby wspierają też gotowe herbatki ziołowe (m.in. z ostropestu) dostępne w aptece.
      3
      Pomoże ci również kuracja drożdżowa. Łyżkę drożdży wymieszaj w szklance wody i zagotuj je kilkakrotnie. Napój będzie gotowy, gdy po kilkakrotnym zagotowaniu drożdże prze stają rosnąć, co świadczy o zakończeniu ich rozmnażania.

      Pij taką porcję codziennie przez 2-3 miesiące. Dostarcza łatwo przyswajalnych witamin z grupy B zalecanych m.in. po kuracji antybiotykami, sterydami, które uszkadzają wątrobę. Napój pomaga osobom cierpiących na wrażliwe jelita.
      4
      Natomiast kuracja z octem jabłkowym działa rozkurczająco na wątrobę i zapobiega zaparciom. Zmieszaj 2 łyżeczki octu jabłkowego i łyżeczkę miodu w szklance wody. Pij taką miksturę 2 razy dziennie, rano i wieczorem. Kurację stosuj do chwili uregulowania stolca.
      5
      Wątrobie ulży sok i kwas buraczany, np. napój zwany kulisem. Aby go przygotować, zalej ciepłą, przegotowaną wodą pokrojone buraki i odstaw na kilka dni. Przelej przez sito, przypraw i pij kilka razy dziennie przez kilka miesięcy.
      6
      Oczyszczające właściwości ma sok z buraków i czarnej rzepy. Można ją też jeść gotowaną. Zacznij od małej ilości zmieszanej pół na pół z wodą. Potem zwiększaj codzienną ilość, aż do szklanki dziennie.
      7
      Niepokojące objawy

      Problemom z wątrobą mogą towarzyszyć objawy, które zwykle nie są kojarzone z tym narządem, np. przewlekłe zmęczenie, osłabienie, świąd. Uczucie wzdęcia i kłujące bóle kolkowe w tej okolicy to często sygnał problemów z pęcherzykiem żółciowym, nie samą wątrobą.

      Oprócz przeciążenia wątroby, możemy mieć do czynienia z jej marskością, stłuszczeniem, stanem zapalnym, kamicą, wirusowym zapaleniem (typu A, B, C) i ostrą niewydolnością.

      • BasiaB pisze:

        Minerałku – świetny materiał 😀

        • Minerałek pisze:

          Dziękuję Basiu,wierzę,że ktos skorzysta. Wreszcie mam do Was dostęp.

        • Pani E pisze:

          Basiu mam sprawę- może ktoś z forumowiczów też się wypowie. Otóż zawsze dość pozytywnie odbierałam dr Ratha i jego teorie, jego fundację itp. Jednym z najbliższych jego współpracowników jest pochodząca z Polski [wykształcona za pieniądze polskiego podatnika…] dr Niedźwiedzki…. No cóż, czytałam jej profil przy okazji jakiegoś artykułu o zawałach i…..czytam, że Pani dr jest stypendystką…..Fundacji Rockefellera, wlasnie dlatego dała „nogę” z Polski…..i jesli chodzi o mnie to wiarygodność moja do niej spadła do zera- Rockefeller i głoszenie prawdy to oksymoron. Nie wiem teraz co mysleć o całym projekcie Ratha- kolejna ściema? skoro jego współpracownicy kasę od żydów biorą na ” edukację”???!!!! Co ty na to?? W wolnej chwili się wypowiedz, bo wiem ze teraz zajęta jesteś

        • BasiaB pisze:

          Tego nie wiedziałam Eluś ! 😦
          Nie zmienia to faktu ,że wszystkie informacje ,które do tej pory „zebrałam” od niej ,zostały potwierdzone przez innych specjalistów .
          Nie znam obecnie szczegółowo pracy dr Niedźwiecki.
          Wydaje mi się ,że nogę dała wcześniej ,jak wielu lekarzy ..a co dalej???
          Powertujemy -to się przekonamy.
          Natomiast ,sam Rath i jego projekty – czasami mam newsy jego Fundacji na FB i powiem tak…2- 3 na 10 są dla mnie nietrafione.

        • Pani E pisze:

          Wiesz ci inni „specjaliści” tez się gdzieś kształcili moze tez u Rockefellerów 😦 Różański nie brał od nich kasy więc od razu jest dla mnie bardziej wiarygodny. Wiesz jak to jest „nie gryź ręki co jeść daje” i niestety dla wielu pacjentów głównie lekarze tę zasadę wyznają…:(

        • BasiaB pisze:

          Nie chodzi mi o ‚Tych specjalistów”
          – czułam ,że tak zareagujesz ,ale o takich jak Różański.

      • Magda pisze:

        Mineralku bardzo Ci dziękuję. Jutro to wydrukuje dla siebie i mojej teściowej. Rozpisze sobie plan działania i do dzieła. Niestety jestem z tych analitycznych umysłów i muszę mieć plan żeby zacząć… Juz nie mogę się doczekać… Jesteś cudna…

        • Minerałek pisze:

          Oj Madziu, Madziu, buziaczki. Pamietaj (dopisze to jeszcze) przed samym oczyszczaniem, na ok.2-3 tygodnie przed, pij również ziółka na oczyszczenie nerek, to bardzo ważne. Nerki, tak, jak i watroba , to najważniejsze oczyszczacze organizmu, jesli nerki nie sa w pełni wydolne, samo oczyszczanie wątroby przyniesie słabszy efekt i oczyszczanie może sie przenieść na oskrzela i płuca, co może zaskutkować problemami w tych narządach.
          Madziu, pij NAWŁOĆ, bardzo dobra jest zielona pietruszka-nać zmiksowana z sokiem z cytryny (może być zmiksowana cała cytryna ze skórką), mozna dodać troszeczkę miodu lub glukozy, również świetnie oczyszcza nerki i watrobę miksturka ze świeżego korzenia imbiru+cytryna+syrop klonowy lub miód i woda mineralna-opis jak ja zrobić, jest na ,,lecznicze rosliny,,, jesli nie znajdziecie, to proszę napiszcie tutaj, wkleję raz jeszcze. Pozdrawiam i powodzenia.

  24. Witam
    Jak tylko wrócę z delegacji to będę zamawiał zioła z listy, którą podałaś na początku.
    Basiu napisałaś:
    „Wymieszałam po paczce z każdego zioła.I tak wyszło tego bardzo sporo !”
    Czy to znaczy, że te podane ilości to ilości handlowe i tyle jest akurat w paczce, czy tyle należy odważyć, a w paczce jest więcej? A może zamawia się „na wagę”?
    Pozdrawiam

    • Ala pisze:

      Wiesławie w paczce z reguły jest 50 g ziól, kupić po paczce ale zachować proporcje 🙂

    • BasiaB pisze:

      Wiesławie – w paczkach jest nie więcej jak po 50 g,niektóre zioła maja po 25 g.
      Podane proporcje to często po 140 g lub 230 ,w takich przypadkach brałam po 2 paczki.
      W mniejszych dawkach po 1 paczce .Tez jest skuteczne – sprawdziłam.
      Pamiętaj by zaopatrzyć sie Wiesławie od razu w większą ilość soli gorzkiej ,będzie potrzebna i koniecznie w ornitynę i węgiel aktywny.
      Zaraz sprawdzę ,gdzie można dostać ornitynę w dobrej cenie ,bo kupowanie hepatilu – nawet tego najprostszego wychodzi drogo.
      Węgiel aktywny- to skandal ,by kilkanaście kapsułek kosztowało około 8 zł.
      A tyle powinno się zjeść najwyżej w 2 dni.

      Węgiel aktywny
      ornityna
      nalewka p/eboli- na occie winnym
      mieszanka p/ wirusom ,bakteriom i pasożytom
      dobry zestaw minerałów i pierwiastków śladowych
      witamina C
      soda oczyszczona ,
      tymol i mentol.
      To musi teraz być w domu !

      Chcą nam zrobić holokaust .

        • basiabc pisze:

          tak Michale 🙂
          ale siadłam i poczytałam na temat węgla aktywowanego ,znalazłam forum ,na którym wymieniają się informacjami na ten temat 🙂
          http://www.grupy.senior.pl/Gdzie-kupic-wegiel-aktywowany,t,295448,8.html
          w związku z tym zakupiłam przed chwilą 4 opakowania tego węgla ,do podziału z Alą jak będzie chciała ,bo nie odbiera teraz tel .:)
          http://allegro.pl/wegiel-aktywny-organosorb-10-aktywowany-1-litr-i4645957006.html
          jak tylko przyjdzie i sprawdzę ,że jest ok .
          Potwierdzę ,ale myślę ,że jest Ok 🙂
          Poza tym jest tam jeszcze facet sprzedający węgiel aktywny do destylacji bimbru ,ale nie wiem ile ważą te jego paczuszki ?
          Jest niedzielny wieczór i nie odbiera telefonu ,więc sprawdzę innym razem ,bo ten jego jest najbardziej drobny,ale ten ,który zakupiłam ,po prostu bardziej pokruszę ,jeżeli będzie taka potrzeba 🙂

        • Michał pisze:

          to czekam na recenzje produktu – za tydzień robię sobie przerwę od ziółek, wiec mamy sporo czasu na crushtesty 🙂

        • basiabc pisze:

          Jeszcze szukam taniej ornityny ,by nie kupować hepatilu.
          mam nadzieje ,że ten węgiel dostanę w środę ,wiec koło czwartku dam znać 🙂
          Znalazłam taką ornitynę ,chodzi mi o ilość mg w jednym opakowaniu i cena za 1 mg 😀
          http://testosterone.pl/l-ornithine-120-kaps
          Poszukuję jeszcze taniej L- Glutaminy ,ale pewnie też jakoś znajdę 🙂

        • basiabc pisze:

          Michale – Ala sprawdziła – ten węgiel jest Ok 🙂
          do celów spożywczych należy zmielić w młynku ,bo trochę za grube ziarna.
          natomiast Pani ,od której to kupiłam ,na moje pytanie ,czy można go spożywać ,tak mi odpisała :
          ” Jest zasadnicza różnica między dopuszczalnością do spożycia a dopuszczalnością do kontaktu z żywnością.

          Węgiel aktywowanyny SAR-1 ma atest PHZ do kontaktu z żywnością. To znaczy, że np. można przez niego filtrować ciecze, które potem zostają spożyte lub użyte do produkcji żywności. Jest produktem przemysłowym.
          „Węgiel z apteki” jest węglem medycznym, produkowanym w sterylnych warunkach, w środowisku poddanemu weryfikacji systemem HACCP. Dodatkowo, jego farmaceutyczne przeznaczenie, wymaga stosowania innych zabezpieczen produkcji jak ISO 2200 i/lub system GMP. To podnosi jego cenę, ale właśnie dlatego może być bezpiecznie spożywany. Obojętne, kto produkuje węgiel medyczny, Hajnówka, Aflofarm czy Polfa, musi dotrzymywac tych samych standartów.
          Oczywiście, spożycie węgla SAR-1 nie grozi zatruciem czy niedyspozycją. Proces produkcyjny przebiegający w temperaturze ponad 800 stopni czyni węgiel praktycznie jałowym. Ale atest PHZ jedynie dopuszcza go do kontaktu z żywnością

          Oczywiście, klient ma prawo dowolnie stosować zakupiony u mnie towar.
          No więc- super !

  25. Dzięki za wyjaśnienie, ale jeszcze jedno pytanie – mogę kupić tyle, aby były podane proporcje, ale czy należy je przechowywać w specjalnych warunkach aby nie zwietrzały, czy wystarczy szczelne pudełko?
    Pozdrawiam

    • Pani E pisze:

      Mam pudełko WAKO- oraz taki fikuśny odsysacz powietrza do tego. Za każdym razem jak otwieram do zaparzania to potem zamykam i odsysam powietrze- na pewno nic nie zwietrzeje w ten sposób. Do kupienia na pewno w sklepie AUCHAN. A wyszło mi po zmieszaniu spore pudło dlatego sama zastanawiałam się tak jak ty w jaki sposób nie zmarnować takiej ilości

    • BasiaB pisze:

      Wiesławie – wychodzi tego bardzo sporo.
      Mam takie szklane pojemniki do kiszenia ogórków .
      Każdy po 5 litrów !
      zajęło mi to prawie obydwa pojemniki.
      Jeżeli bedziesz pił razem z żona ,może odsypiesz na próbę jakimś znajomym czy dzieciom ,to spoko- powinno starczyć na cała kurację .
      Ma trwać 3 miesiace.
      1. pijemy 4 tygodnie 3 szklanki dziennie -na czczo,w środku dnia i jako ostatni napój na noc.
      2. przerwa 1 tydzień
      3. pijemy 4 tygodnie
      4.przerwa 1 tydzień
      5 pijemy 4 tygodnie
      koniec !
      powtarzamy za pół roku – kilka miesięcy.

  26. Jola pisze:

    http://sekrety-zdrowia.org/kurdybanek-zapomniane-slowianskie-ziele/
    W powyższym linku są informacje o najstarszym słowiańskim zielu kurdybanku, który uratował przed epidemią, jest tam też przepis dr Różańskiego.

  27. Ala pisze:

    „Chlorek magnezu może zatrzymać skutki wirusa Ebola!

    Pierre Lance

    Afrykańską epidemią spowodowaną wirusem Ebola straszy się obecnie cały świat. Medycyna konwencjonalna wyznaje swą niemoc, ponieważ nie dysponuje żadnym skutecznym leczeniem.

    Jednak światowe laboratoria przemysłu farmaceutycznego są w stanie ożywienia i gorączkowo angażują się w wynalezienie leku lub szczepionki na tego nowego wroga publicznego numer 1.

    Oczywiście żadna z pochylających się nad problemem wirusa Ebola wybitnie wykształconych osób nawet nie pomyśli o sprawdzeniu, czy jakaś naturalna substancja o udowodnionych już właściwościach nie mogłaby pokonać tego mikroskopijnego potwora.

    No, ale po co sprawdzać taką hipotezę, której główną wadą jest to, że gdyby okazała się pozytywna, nie przyniosłaby ani jednego dolara czy ani jednego euro zysku.”

    http://www.pocztazdrowia.pl/ebola-nie-dla-karabinow-tak-dla-chlorku-magnezu/

  28. Ala pisze:

    „Chlorek magnezu jest biodostępny (przyswajalny), zatem stanowi dobre i tanie źródło magnezu dla organizmu człowieka i zwierząt. W dawce 3 g doustnie działa silnie żółciopędnie i rozwalniająco na zasadzie osmotycznej. W mniejszych dawkach (700-1000 mg) wzmaga wydzielanie żółci, pobudza perystaltykę jelit i reguluje wypróżnienia, nie dając jednocześnie efektu przeczyszczenia, jak czyni, np. siarczan magnezu. Zapobiega zastojom żółci i atonii jelit. Jest dopuszczony do suplementów diety oraz żywności (E511). Wchodzi w skład soli niskosodowych (obok, np. chlorku potasu i wapnia). W przemyśle spożywczym służy do wytrącania białka sojowego podczas produkcji tofu. ”

    http://rozanski.li/?p=2294

  29. basiabc pisze:

    No i dochodzimy do mo9mentu – dlaczego???
    dlaczego mamy się tak szybko odrobaczać ?
    Mówiłyśmy o tym na kursie ,pisałyśmy to również tutaj ,a teraz ciekawostka dla wszystkich:
    http://strangesounds.org/2014/10/imminent-cataclismic-solar-storm-presently-giant-filament-floating-sun.html
    a dla porównania podam ,to co wyleciało właśnie wczoraj ze Słoneczka ma 1,6 mln !!!!
    km długości dla porównania podam ile ma km średnicy Ziemia ??:D
    kochani jakoś nie wychodzi inaczej niż około 13 000 km ,to chyba wyglądamy jak ziarnko piasku ???
    czy jak inaczej to nazwać ? 😀
    Jak ta plazma dotrze i zdezynfekuje robactwo ,to pościele się gęsto nawet na ulicach.
    Z tego powodu goniłyśmy do mieszanki ziołowej ,byście mieli szansę na spokojne przetrwanie.
    Kiedy robali jest za dużo to gwałtowny holokaust zdezynfekuje również nosiciela ,bo tych stert trupów nie uniesie w sobie !

  30. basiabc pisze:

    jaki śliczny wir -jakoś tak podobny do tych naszych 😀
    w tej chwili został uchwycony w Arizonie :

  31. basiabc pisze:

    ” Ebola, jak większość innych wirusów, zostaje szybko zniszczona przez światło UV. To dlatego lubi szerzyć się w ciemnych miejscach, do których nie dochodzi światło słoneczne. ”
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ultrafioletowy-robot-zabija-ebole-2-minuty-go-kazdy-szpital-2014-10
    Dlatego wybrali zimę ,dlatego należy kupić tymol i lampy UV do domu !

  32. Minerałek pisze:

    Nie udaje mi sie tego wkleić w ,,Chemioterapia,, więc wklejam tutaj.
    Ponieważ ostatnio , sporo zaczęło mówić się o chorobach trzustki, w tym jednym z najgorszych nowotworów tego narządu, wklejam w wielkim skrócie, jak sobie pomóc oraz zachęcam do przeczytania całego art.:

    The Pancreas Defense Protocol [PDF]
    …,,Twoja trzustka może być uszkadzana całe zycie zanim odczujesz tego skutki. A wtedy może być już za późno by naprawić problem. To czyni nasz autorski PDF przydatnym.
    Opracowaliśmy go by pomóc twojej trzustce, by nie musiała się zmierzyć ze śmiertelnym zagrożeniem. . . Ale jeśli już żyjesz z osłabioną trzustką, PDF może pomóc odwrócić szkody.
    Oto jakZ to zrobić:
    najdź więcej flawonoli: przeciwutleniacze mogą chronić trzustkę. Ale niedawne badanie pokazuje, że flawonole – specyficzny typ przeciwutleniaczy – może zmniejszyć ryzyko powstania raka trzustki o około 25%. I to ryzyko może spaść nawet niżej u palaczy – aż o 58%. [xiii]
    Flawonoidy w tym badaniu – kwercetyna, kemferol i mirycetyna – nie są trudne do znalezienia. Dobrym źródłem kwercetyny są jabłka i cebula. Kemferol daje szpinak i kapusta, a czerwona cebula i jagody to łatwy sposób na dodanie do diety mirycetynę.
    Zakazuje się konsumpcji przetworzonego mięsa: poważnie zagraża ono trzustce. . .
    Pożegnaj się z cukrem – on karmi raka. Konsumpcja cukru jest jednym z najwiekszych ryzyk zachorowania na raka trzustki, nie ma nic gorszego od ‚soft drinks’.
    Tylko osoby przyjmujące wit. D3 w największej dawce – tylko 600 IU – mają 41% szanse pokonania tego raka. Odkryto, że przyjmowanie 6.000 IU wit. D3 codziennie może doprowadzić do znacznego obniżenia ryzyka.
    Korzystaj z enzymów trawiennych: wiesz jak są ważne dla prawidłowego funkcjonowania trzustki. One mogą zapobiec, a nawet zniszczyć raka trzustki. Przeprowadzone w 2007 badanie na Kubie wykryło, że bromelaina – enzym trawienny znajdujący się w ananasie – był znacznie bardziej skuteczny niż środek w chemo 5-fluorouracyl. Bromelaina podniosła wskaźnik przeżycia myszy z PC nawet do 318%. I odwrotnie do chemo, ta naturalna substancja nie daje szansy rakom wtórnym.
    Kolejne lata będą krytyczne jeśli chodzi o postęp w wykrywaniu – i zwalczaniu raka trzustki. . . Ale teraz jest to jeden z najbardziej śmiertelnych nowotworów.,,
    The Deadly Pancreas Killer (That Modern Medicine Can’t Catch)
    Independent Healing (s. 16 – 21)
    Tłum. Ola Gordon.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/trzustkowy-zabojca-ktorego-moze-zlapac-nowoczesna-medycyna-2014-10

    Ps. Hulda Clark w swojej ,,Kuracji Zycia,, pisała,że za raka trzustki sa odpowiedzialne również usadowione w niej pasożyty, m.inn. przywra.

  33. Kasia pisze:

    Witam. Dziękuję z góry wszystkim za tyle ciekawych informacji. Kopalnia wiedzy…😊 Mam pytanie czy ktoś pijąc ziółka na pasożyty miał krew w ślinie? Czy może to być objaw oczyszczania, ale skąd ta krew?

  34. drgh0st pisze:

    Witam!
    Jest mi całkiem miło czytać taki artykuł i takie komentarze.
    Pozdrowienia dla zainteresowanych tematem.

    Co do konkretów – mamy dwie mieszanki na dżumę – chciałbym się dopytać o drugą a konkretnie skąd ta nazwa driakiew? Czy to od jej składnika – driakiew kaukaska?

    Zakupiłem trochę drakwii kaukaskiej ale czy dobrze zrobiłem?
    Z góry dziękuję za jakiekolwiek info w tym temacie.

  35. Jacek pisze:

    WITAMINA C naturalna + info, gdyż kwas to syntetyk
    http://www.dzikaroza.pl/nowy/index.php?homosapiens

    CHLOREK MAGNEZU – producent polski
    http://sklep.stanlab.eu/11-surowce-chemiczne
    i w plastiku zamiast foliowej torbie.

  36. Jacek pisze:

    CHLOREK MAGNEZU
    ale
    CZDA czyli jako odczynnik do analiz chemicznych czyli najczystszy,
    bez metali ciężkich np.

  37. Witam
    Mam pytanie związane z czosnkiem.
    Tyle się pisze o jego właściwościach, ale jeszcze nigdzie nikt nie napisał czy traci swe właściwości pod wpływem obróbki cieplnej. Przynajmniej ja nie znalazłem.
    Można go gotować, smażyć, dodawać do zup, sosów, marynat itp itd. Ale co z temperaturą?
    Jeśli traci swoje właściwości pod wpływem temperatury, to raczej żaden z niego pożytek, prócz walorów smakowych jako zwykła przyprawa.
    Jeśli ma mieć właściwości bakteriobójcze, antyseptyczne, lecznicze, to powinien być spożywany na surowo. Nie wiem jakie ma właściwości jako mikstura na bazie spirytusu, czy w mieszankach z sokiem z cytryny i miodu, ale wiem, że aby był skuteczny, należy go spożyć w ciągu jednej minuty od obrania i pokrojenia i to najlepiej nożem ceramicznym. Potem jest tylko zwykłą przyprawą.
    Więc jak jest naprawdę z tym czosnkiem?
    Pozdrawiam

    • basiabc pisze:

      Wiesławie już myślałam ,że o nas zapomniałeś 🙂
      Jak z tym czosnkiem jest naprawdę ? Nie wiem poszperam ,może coś rozsądnego znajdę ,chyba ,że ktorys z czytelników ma swoje własne obserwacje ? 😀
      Wiem ,że Muki pisał ,że traci wszystko i należy go połykać do 30 sekund po rozkrojeniu ,by zadziałał właściwie.
      Jednak Wiesławie ,przecież od lat ludzie stosują czosnek ,bez używania stopera w kuchni i jako rośliną odżywczą ,zdawało to egzamin.
      Może nie tak spektakularnie ,jak jedząc go na wyścigi lecz sadzę ,że działa.
      Czosnek ma tendencję do obniżania ciśnienia .
      Czosnek lubię i często używam ,zawsze ,kiedy zjem potrawę z większą ilością czosnku naturalnego …chce mi się spać .
      Moim zdaniem ,nie jest tylko przyprawa smakową przy obróbce cieplnej 🙂
      Zanim odkryto stoper czosnek również działał p/robaczo.

      Wiesławie – widziałam jakiś czas temu ,że Muki poprosił bym się do niego odezwała na abc… 🙂
      ale ja nie znam żadnego abc – maila ,wiec nie mam jak się odezwać 🙂
      Napiszę do Ciebie na priv w tej sprawie i tam Cię poproszę o namiary na Mukiego abc 😀

  38. ana pisze:

    dr Nieumywakin /ten od wody utlenionej/ zalecał w jednym z filmików /jak go odnajde to podam link -odpowiedzi na pytnia?/ zostawić go na kontakt z powietrzem na mnin 15 min ma być korzystniejszy.

  39. Basiu, ja nie neguję właściwości czosnku, też go bardzo lubię i stosuję do wszystkiego co tylko się da. Ale jest pewien niedosyt informacji co do niego. Wiadomo co potrafi, ale może starożytni lekarze jeszcze coś więcej wiedzieli a Muki uchylił jedynie rąbka tajemnicy. Mam wrażenie, że my dzisiaj czosnek traktujemy „po macoszemu” i nawet nie zdajemy sobie sprawy z jego możliwości, podobnie jak z większością ziół. Wydaje mi się, że od jakiegośczasu coś się ruszyło w materii stosowania medycyny niekonwencjonalnej, ziołoterapii, akupunktury, akupresury i innych, bo ja np mam już dość mizernej skuteczności dzisiejszej medycyny i podejścia naszych lekarzy do pacjenta.
    Pozdrawiam

    • Ala pisze:

      Najzdrowszy upieczony w łupinkach 🙂
      Najsilniejszy w nalewkach 🙂
      Najszybciej działa na surowo i bez krojenia 🙂
      Lubi towarzystwo 🙂

  40. maglp pisze:

    Od ostatniego oczyszczania wątroby boli mnie jak zjem coś przetworzonego…

  41. Grześ pisze:

    czesc wam, jako ze wkoncu zabralem sie za „odtruwanie” dzisaj wlaczylem gwajakol 3x dziennie po 5ml w spirytusie, ale mam szybkie pytakno bo chce tymol i mentol tez stosowac doustnie, napewno bardzo ostroznie i powoli w dawkach nie pzekraczajacych 500mg dziennie ale napewno mniej napoczatek tylko kurde jak ja mam to lykac?mam kapsulki ale czy czysty tymol nie bedzie dzialal zbyt drazniaco?pisza zeby stososwac wodoroweglan sodu lub potasu-niewiem co to jest i gdzie dostac…napiszcie czy moge lykac czysty!jestem tak desperowany ze sie nie boje…

    • Pani E pisze:

      Desperacja Grześ jest kiepkim doradcą… Jeśli chcesz konkretnej odp od Basi–poczekaj do przyszłego tyg. Wg mnie nie musisz wszystkiego stosować na raz, także parę dni poślizgu z tymolem nie będzie tragedią. Bierzesz Gwajakol ok. Powiedz czy udało ci się umówić do lekarza na badania tej rany? jakiś wymaz? mikrobiologię? z tego co pamiętam powiedziałeś ze na izbie cię nie przyjęli 😦 co dalej z tym wątkiem– im też nie możesz odpiścić bo mają stosowne narzędzia, my mówimy po symptomach i na oko co to moze być, ale jedyną „słuszną” diagnozę ma prawo stawiać w tym kraju- może niestety- lekarz. Wiem, wiem jakie są ich diagnozy, ale musisz coś mieć na papierze- jesteś ubezpieczony w NFZ muszą cię zdiagnozować [bo o diagnozę tu chodzi, w leczenie przez nich oferowane bym nie wierzyła]. Moze warto iść do dobrego dermatologa- zanies mu te zdjęcia, pokaż rany to niech cię skieruje do szpitala na badania. JA wiem ze chodzenie po tych instytucjach jest mało podnoszące na duchu, ale czasem trzeba -dla papieru. Przemyśl to

      • Grześ pisze:

        mam juz skierowanie do spiztala, grzebie w tej ranie dalej sam, jest juz gleboka na 1,5cm i czuje ze to tam dalej siedzi, wyrywam to po kawalku(to jesyt cialo obce bo mnie nie boli), niestety widze ze mam to na calym ciele i jest tego cala siec ze nawet jesli wyrwe jedno to bedzie cieniutka niteczka polaczone z drugim i taka cala siec oplata cale moje cialo, a to kolo trzustki to chyba az do organu dochodzi, pojde chyba w przyszlym tyg.do szpitala jako ze juz mam skierowanie.Dermatologia too szkoda gadac, a to cos wyglada jakby korale serio, ciagne niteczke ciagne niteczk i po drodze niteczki jakby jednej w drugiej jest juz zbita masa do wyrwania i to widac ewidentnie kanaliki w skorze….mam to na twarzy, na plecach na posladkach na korpusie na ramionach, kazda krostka ciagnie sie w sieci tych niteczek po calym ciele…to co spija z mojego ciala wzystko co mu potrzebne sprawia tez ze mi zimno…rozumiesz dlczego nie chetnie ide do spzitala?bo jeli oni mi zamkna ta rane z ktorej sam to po troche wyciagam to bedzie klapa, takich zamknietych ran na ciele mam juz pleno a czuje pod skora ze to tam siedzi. rosnie itd.czujej sie z tym oblesnie, mam zalecenie plywac na baenie na rehabilitacje reki ale nie chodze bo sie wstydze zreszta nie chce zamoczyc tych ran…

        • Grześ pisze:

          od niedawna zauwazam cosraz wiecej zbiegow okoliznosci wokol siebie, wrecz takich ze nie potrafie pozbierac mysli do kupy i nieiwem czy to w miare uwalniania sie ze mnie toksyn czy co, jeszce sie okaze ze po wyleczeniu bede widizal cos czego nie widza inni 🙂

        • Pani E pisze:

          Rozumiem twoje obawy dotyczące pójścia do szpitala, sama je mam nawet jeśli muszę się tam udać [np. w celu urodzenia dziecka 🙂 ] Wiem jak wygląda praca personelu medycznego, wiem jak traktują ludzi /pacjentów, wiem jakie mają podejście do „leczenia” ALE co masz napisane na skierowaniu? czy to leczenie ran/ badania diagnostyczne?
          Moja propozycja -jeśli można- zaraz przed pójściem na badania. Zakup w aptece „sterylne” kubki na badanie moczu [ok 10zł], takie do mikrobiologicznego badania moczu. JAk wyjmiesz te niteczki to włóż do tych kubków. Mozesz jedną dać w szpitalu zeby pokazać co wyjmujesz w dużych ilościach z ciała. W szpitalu to przed zaszyciem czegokolwiek, czy tzw „opracowaniem rany” pobiera się próbki do badań np.; histopatologicznych. Jeśli trafisz na mądrego lekarza, a wcześniej zobaczy te nitki w kubku, to sam powinien pobrać je bezpośrednio z ciała do badań.

        • Pani E pisze:

          Grześ- odnośnie twojej drugiej wypowiedzi- nie ma czegoś takiego jak „zbieg okoliczności”… Weź się za siebie a zobaczysz rzeczy „o jakich nie śniło się filozofom” 🙂

          Ode mnie, ponieważ znam dobrze angielski, znajdę na stronach anglojęzycznych adresy lekarzy od chorób „rzadkich”- podane na stronach Discovery Science. Może by zainteresować któregoś z nich? Potrzebne będą też zdjęcia, dlatego rób sporo dobrych zdjęć, zeby przesłać dokumentację fotograficzną. Przeszukam internet, wiem ze jeszcze 2 lata temu jak czegoś szukałam ten spis był na stronie. Mam nadzieje, że nadal tam jest

        • Grześ pisze:

          ja pobralem probke juz mialem too zaniesc, pokazac lekarzowi ale na drugi dzien to wyschlo…na skierowaniu mam na oddzial wewnetrzny bo to tlkyo stare skierowanie przedatowane, a mialem tam staby podgoraczkowe, utrata masy ciala itp.ja wiem ze to ze to ze mnie wylazi to poorstu cos dojrzewalo wiele lat i zaczelo wylazic w innej formie niz wczesniej tlkyo pryszcz, wiem ze to wysysa ze mnie wszystko co dostarczam ooroganizmowi, tyle ze ostoatni rok to maksymalny atak, nieiwem czy mam pojsc do tego szpitala…bo jak to sie zaczelo w 2013r.i poszedlem prywatnie do chirurga to powiedzial ze to zwykle zapalenie mieszka wlosowego i to sie wciagnie(hahahahah)po czym zaczelo mi wylazic, choc mu mowilem ze to sa niteczki i cos zltego i cos stwardnialego to wzial tlyko 100zl i kazal zostawic do zagojenia(do dzisija w tym miejscu mamm zagojona blizne a pod skora to pewnie siedzi i sie roozwija), nie chce byc przypadkiem do jakis uniwersytetow na oddzial chorob nieznanych :/ bo ja im powiem mze ma ogromne znaczenie odstawienie cukru a oni mi podadza na obiad nalesniki z serem na slodko…zbyt dlugo trzymam diete, zdrowa, warzywna bez maczna i cukroa zeby jaki malo otwarty na inne przypadlosci lekarz to mi spieprzyl chocby antybiotykiem…to powody dla ktorych nie chce isc do spzitala bo jezcze mnie do psychiatryka wysla…

        • Pani E pisze:

          Grześ nikt cię nie będzie brał jako „królika doświadczalnego” od chorób nieznanych. To jest tylko grupa lekarzy robiąca to indywidualnie a nie w ramach uniwersyteckich badań, „konsultują” głównie korespondencyjnie [bo są z przeróżnych części świata], i po wstępnej „diagnozie” podpowiadają gdzie się udać, gdzie szukać pomocy skutecznie, aby nie zostać zbagatelizowanym.
          Wysycha- no to muszą jednak pobrać próbki na miejscu nie ma opcji.
          To byłoby „błędem w sztuce” gdyby zamknęli ranę bez sprawdzenia co jest w środku, bez pobrania próbek do badań mikrobiologicznych/ histopatologicznych… nie sądzę, aby aż tak się wygłupili, choć za szpitale nie mam 100% pewności

        • Grześ pisze:

          to odnosnie tych lekarzy to spoko ja jestem za:),dzieki tez ze zechcez sprawdzic to dla mnie, lepiej sie dobrze do tego przygotoac niz nieporzebnie tracic czas, choc nie wykluczam ze czegos w spzitlau moge sie dowiedziec…

        • Pani E pisze:

          No widzisz- zmieniłeś nicka i od razu lepsza energia od ciebie bije 🙂 Zresztą Grześ- tak zwracam się do młodszego syna [ma na imię Grzegorz oczywiście] więc od razu wzbudzasz pozytywne skojarzenia, a nie grzegorzel-zgorzel 🙂 Pogrzebię w necie i znajdę te adresy lekarzy. Do szpitala idź na badania, bierz gwajakol, Basia wróci to się wypowie ws tymolu/mentolu.

  42. Sami pisze:

    Witam, a co myślicie o spożywczej ziemi okrzemkowej? Podobno oczyszcza nas z tych wszystkich świństw, jakich mamy pełno w jelitach, i jest całkowicie naturalna (dana nam przez naturę). Do tego zaopatrza organizm w krzem.

    • Pani E pisze:

      Sami, naturalna rzecz na pewno jest znacznie bezpieczniejsza niż tabletki. Nie znam opinii innych na ten temat, nie wiem też czy to poruszaliśmy na forum- myslę że jedynie mowa była o minerałach Schindele, ale nie o ziemi okrzemkowej. Mogę ci powiedzieć jedynie coś od siebie— ja sama to stosowałam u siebie i członków rodziny, żyjemy i mamy się znacznie lepiej fizycznie niż np. 2 lata temu. To moje zdanie. Czyli masz jedną osobę na TAK. 🙂 Pozdrawiam

      • Sami pisze:

        To dobrze. Dzięki :-). To też ją wypróbuję. Nie sądzę, aby zaszkodziła. A długo ją stosowaliście?

        • Pani E pisze:

          Cięzko powiedzieć ilo to trwało- kupuje się jak wiesz w takich kilogramowych „kubełkach”. Także na 3 osoby jeden kubełek zuzyliśmy do końca.

  43. Minerałek pisze:

    Ja minerały Schindele stosuje od 11 lat, ja i moja rodzina i równiez mam sie dobrze, żyję. Nalezy je stosować razem z wit. C, profilaktycznie 1 łyżeczka do herbaty dziennie.

  44. dakota pisze:

    Witam
    Jestem tu nowa.Zainteresowałam sie tą mieszanka ziołową na pasożyty,bo bardzo potrzebuję pomocy, ale wyczytałam tu ze usuwa tylko juz te usmiercone. Czy możecie mi pomoc i napisać jak Waszym zdaniem najlepiej załatwić obcych- zentelem np a potem ziola?Antykontamin? Będę wdzięczna za radę,nigdy sie nie „odrobaczałam”, pije tylko mieszanka czosnku z kwasem z ogorkow.

    • Marcin pisze:

      Sposobów jest dużo. Zioła np. Graviola możesz kupić an Allegro, zestawy ziół przeciw pasożytom u dr Różańskiego (wpisz w google Różański), biorezonator Jana Taratajcio z Pieszyc (koszt ok. 300zł), chloryn sodu tzw, MMS trochę kontrowersyjny, ale ja brałem i żyję 🙂 , jak trzeba szybko to może być.

  45. dakota pisze:

    Dziękuje za odpowiedź::) nie wiem też co myśleć o zentelu, czy warto probować, pozdrawiam.

    • BasiaB pisze:

      Zentel to bardzo dobry lek,działa jednakże tylko na 3 rodzaje pasożytów,pogłaszcze je i dalej będą się miały dobrze.
      1 Tabletka 30 zł ,kuracje należy przeprowadzić 3 – krotnie.
      Drugi raz po 3 tygodniach i trzeci raz po kolejnych 3 tygodniach.
      Ale jak ktoś nigdy przez całe życie się nie odrobaczał,to nawet dobry pomysł,by skorzystać z chemii ,a potem wg wskazówek.Najlepiej jest posiłkować się i korzystać z wiadomości Dra Różańskiego w temacie ziołolecznictwa i ziół.
      Podaje tam cenne informacje.
      Zrób sobie mieszankę z piołunu,wrotycza np.liści orzecha włoskiego,glistnika.Poczytaj o tych ziołach u Różańskiego. Kup sobie gwajakol,kamalę – poczytaj i zażywaj. Pasożyty załapujemy cały czas i nie ma na Ziemi osoby bez pasożytów,tylko ten kto się odrobacza ma ich zdecydowanie mniej,a tego wyśmiewającego kuracje p/parazytom jedzą żywcem.
      Poza tym chyba Tessi podała tutaj jakieś pół roku temu bardzo dobry przepis na mieszankę p/pasożytom. Poszukaj w działach zdrowotnych tej stronki,może to być np. w morgelonach.

      • BasiaB pisze:

        wpisujesz w google: piołun różański i wyskakuje Ci Jego stronka
        tak zrobiłam i tak mi wyskoczyło :
        http://rozanski.li/?p=478

      • BasiaB pisze:

        Czarci zawistny, zazdrosny, niespełniony byt zaczarował mieszankę ziołową, której przepis został ukradziony czeskiej zielarce.
        Niczym się nie różni od naszych ,oprawców,morderców,trucicieli żywności,powietrza i wody.
        Ot jak to zwykły przestępca z kolonii karnej…”swój swego znajdzie” Odszukało się towarzystwo jak w korcu maku..
        Jak zwykle za Free podebrała i na dodatek, by innym przestało służyć za’ czar’ owała.
        Pokuta przyjdzie sroga.
        To o podanej wyżej mieszance ziołowej Ali czyli AureliW .
        By nie było wątpliwości – wytłuściłam.
        Oj KrysiuB. …miałaś rację, tego się nie spodziewałam.

      • BasiaB pisze:

        Ten czarci byt wygląda na czarownice i nią jest.
        Zakodował nam żywność,wodę i suplementy oraz inne zabiegi lecznicze,które stosujemy na sobie.
        Jak to się nazywa ?
        Acha..próba morderstwa ?
        z premedytacją chciwej,zawistnej,okrutnej lokalnej czarownicy mieszkającej w centrum satanistycznym.
        A mówiłam, kłaniają się poprzednie wcielenia żmijowego plemienia.
        Pisałam,że znajdę nasze wspólne wcielenia…znalazłam mordercę był nim kapłan w Egipcie.A to na razie początek,Jak będzie taka potrzeba odkopię i więcej.
        Zawsze była facetem dlatego Muki za każdym razem kiedy napisała u niego, mimo użytej przez nią formy żeńskiej odpowiadał jej jak facetowi.
        Swój swego pozna,energia podąża za osobnikiem.
        Trzeba przyznać,że PR miała dobry,doskonale maskujący.

        • BasiaB pisze:

          Ostatnio napisałam,że charakter pozostaje ten sam,bo jest nim Dusza. Jeżeli tyle razy dopuściła się zabójstwa, próbowała i teraz wiele razy, to oznacza jedno czarownica już się nie zmieni.Tyle tysięcy lat,a w niej cały czas pobrzmiewa to samo.
          Córcia Marduka,no rewelacja po prostu.
          Nie powiedział Michałek-generałek, że Marduk jest be ?
          To fałszywy konar,identyczny z KK.

  46. dakota pisze:

    Basiu dziękuję za porady i poświęcony czas.
    Jesli chodzi o Zentel- to czytalam taki sposob -5 dni po 400mg, 3 dni przerwy i 1 raz 400mg- wtedy podobno wieksza szansa ubicia.
    Poniewaz jak wspomnialam jestem nowa w temacie -czy moglby sie ktos odniesc do Antykontaminu.

  47. dakota pisze:

    PS nie wiem czemu inny awatar wyskoczył- wydaje ,mi sie ze zalogowałam sie tak jak poprzednio

  48. veronika pisze:

    Trochę z innej beczki. Wiosna na całego, czas na odrobaczanie domowego zwierzyńca.
    Do odrobaczania psów zawsze stosowałam tabletki od weterynarza, czyli chemię. W tym roku zastanawiam się nad naturalnymi metodami odrobaczania dla zwierząt. I powiem szczerze, że nie ma zbyt wielu informacji na ten temat w necie.
    I tak znalazłam. Na: tasiemiec (uzbrojony, nieuzbrojony,karłowaty), glisty, owsiki, tęgoryjca. Do odrobaczania psów można stosować PASTĘ ze świeżych PESTEK DYNI. 6g obranych pestek ucieramy z cukrem na gęstą masę i podajemy psu. Po upływie 2h podajemy psu łyżeczkę oleju rycynowego.
    Opinie są bardzo podzielone w stosowaniu czosnku w weterynarii. Jedni stosują do zakażeń nicieniem a jescze inni odradzają absolutnie, iż czosnek może zabić psa tak samo jak czekolada.
    Tutaj znalazłam trochę info, jakie pasożyty mogą być przenoszone od zwierząt na ludzi.
    UWAGA! Nie polecam osobom wrażliwym. Brzydkie obrazki.
    http://ajurweda.blogspot.co.uk/2015/02/robaki-jelitowe-lamblia-alergia-astma.html

  49. Minerałek pisze:

    Na wzmocnienie odporności:

    Zielone warzywa liściaste są przede wszystkim bogate w chlorofil i pełne antyoksydantów, które pomogą oczyścić i wzmocnić organizm.
    Pieprz cayenne natychmiast rozgrzeje i pomoże usunąć z ciała toksyny.
    Oregano zawiera tymol i karwakrol – fenole działające jak środki antyseptyczne.
    Cytrusy dostarczą nam witaminy C i pomogą zalkalizować organizm (przywrócić równowagę kwasowo-zasadową a więc, prawidłowe pH krwi).
    Czosnek – rozgnieciony na 10 minut przed zmiksowaniem – uaktywni składniki działające jak naturalne antybiotyki.
    Miód manuka z kolei, ze swoimi właściwościami antyseptycznymi oraz leczniczymi, będzie znakomitym dopełnieniem.

    Mieszamy w blenderze:

    1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
    szczypta świeżego oregano
    1 ząbek czosnku
    2 łyżki świeżego soku z cytryny
    1 pomarańcza
    1 szklanka młodego szpinaku
    1/3 szklanki (luźno zapełnionej) świeżej natki pietruszki
    1 łyżka surowego miodu (najlepszy będzie miód manuka)
    1 szklanka czystej, przefiltrowanej wody
    1/2 gruszki
    

    Wszystkie produkty powinny być organiczne i świeże – wolne od chemicznych zanieczyszczeń a jednocześnie bogate w wartości odżywcze.

    Źródła:

    http://www.stepintomygreenworld.com/

  50. Konstanty Rokossowski pisze:

    A to ciekawe z tymi pasożytami,ciekawe co tam u mnie się dzieje,ja też nigdy nie miałem trądziku i wyprysków.Clearasil na mnie nie zarobił, bo ja nigdy pryszczy nie miałem,tylko na twarzy mam sporo pieprzyków,ale nie wiem co to mogłoby oznaczać.Może moje pasożyty dbają o mnie bo od ponad dwóch lat nie byłem w ogóle chory ani przeziębiony,nawet kataru już nie miewam.A jak przestałem jeść mięso to samopoczucie cudowne,nigdy tak się nie czułem.Albo nie mam pasożytów,albo te pasożyty postanowiły mnie nie niszczyć.Żeby jeszcze te nasze pasożyty z pis po sld psl itp itd z sejmowych idiotów dali spokój z niszczeniem kraju i praniem mózgów katotalibom i lemingom,ale te marionetki polityczne nie są takie wspaniałomyślne.

  51. Daria pisze:

    Może tutaj opiszę mój przypadek, może komuś się to przyda (moje doświadczenia) i obiora dobry kierunek, bo ja niepotrzebnie męczyłam się z problemem przeszło 10 lat. Oczywiście jestem w trakcie leczenia, ale dla zainteresowanych mogę później napisać co się dalej z moim problemem dzieje. A więc zacznę od początku: wiek ok 16 lat i przychodzi problem: afty. Przez pierwsze lata przychodziły na zmianę pory roku. Od 16 do 20 roku życia byłam wegetarianka, problem i tak był. Potem ciąża, w ciąży problem znikł. Po tem problem pojawiał się coraz częściej. Po drugim porodzie i 13 miesiącach karmienia piersią problem pojawia się co miesiąc wraz z miesiączka. Do tego bardzo sucha skóra na nogach pomimo nawilżania olejami. Odstawiłam gluten a problem i tak się pojawiał. Ograniczyłam mięso to tez nie pomogło. Aż trafiłam tutaj i pytanie: czy się odrobaczalam. Na początku byłam przekonana, że problem mnie nie dotyczy, gdyż w moim mniemaniu nie karmiłam ich haha 🙂 no, ale zdecydowałam się na kuracje. Skrupulatnie biorę tabletki na oczyszczenie organizmu z toksyn, oraz pije zioła na pasożyty. Do tego zmieniłam dietę: więcej zielonych warzyw (sałat), czosnek, kiszona kapusta, koktajle owocowe z mlekiem kokosowym. W trakcie kuracji pobolewalo pod prawym żebrem, częściej się wypróżniałam, byłam ciągle głodna, szczególnie była mega ciagota do mięsa, twardo się trzymałam żeby go nie jeść bo czułam ze pasożyty tego potrzebują a nie ja. Po 2 tyg brania tabletek i tygodniu picia ziół poczułam ze musze iść się wykąpać i szorowac ciało. Zaczęłam szarym mydłem, miałam wrażenie ze coś wychodzi ze skóry, zaczęłam ciało nacierac miodem i mąka pszenna, to był szok, z całego ciała zaczęły wychodzić pasożyty. 2 godziny siedziałam w wannie i to z siebie spłukiwalam. Wiem, że jeszcze są, ale już nie miałam sił by tak długo się kąpać. Czeka mnie jeszcze kilka takich kąpieli. Dzisiaj wyszła opryszczka na ustach, na razie aft brak. Jestem nastawiona pozytywnie i mam nadzieje ze to w głównej mierze pomoże mi zwalczyć pierwotny problem. Pozdrawiam serdecznie

    • BasiaB pisze:

      Fajnie Daria, że tak obszernie opisałaś nam swój przypadek. To o tyle ważne, że te robaczki wszelkiej maści niszczą nasz układ odpornościowy na potegę, defraudując każdy zapas energetyczny i fizyczny naszego organizmu przyczyniając się często-gęsto od powolnych zmian świadomości. W mózgu bowiem – to tkanka miękka – robaczków naści dostatek.
      Śmieszę mnie tylko opowieści wielu: nie przesadzajmy, nie popadajmy w przesadę, a na twarzy partnerki pryszcz na pryszczu 🙂 Ok, życzę powodzenia, dopóki robaki Was nie zjedzą.
      Jakimż to trzeba być debilem, by mieć np. gospodarstwo rolne,regularnie odrobaczać swoje zwierzęta, a siebie i swoich bliskich nie. Przecież to podstawowa wiedza z fizjologii i anatomii, z podstawówki 😀 Jesteśmy tej samej konstrukcji fizyko-chemicznej !
      Jeżeli one maja robale to my tym bardziej, bo nie podgryzamy na łące ziół odkażających i dezynfekujących.

      • Daria pisze:

        Podczas drugiej kąpieli wyszły kolejne – białe, brązowe i czarne. Dzisiaj przyjdzie koleżanka szorowac mi plecy, bo sama nie dam rady. Jak psychicznie się po tym pozbieram to kolej pójdzie na dzieci. Energetycznie tez zaczynam inaczej się czuć.

        • tomasinoo pisze:

          Jakie, polecasz mieszanki i leki?

          Jak chcecie poczuć się energetycznie jak wulkan to przestańcie jeść. Nie jadłem 21 dni spałem po 4 godziny i tańczyłem przed snem ciesząc się nie wiadomo z czego, energii jest mnóstwo, zginęło 15 kilo. Problem zrobił się jak zacząłem jeść. Ospałość, efekt jojo itp.

        • BasiaB pisze:

          Aha – to super Daria. Jednak, nie miej mi tego za złe, ale odniosę się do Ciebie jako przykładu.
          Otóż : Daria jest tego przykładem – każde z Was ma robale i to mnóstwo. Kto się w życiu ani razu nie poddał kuracji p/pasożytniczej, ten może mieć jeszcze większe zasiedlenie przez obcych lokatorów. A ja się potem zastanawiam np. na Fb, kiedy czytam wpisy internautów, skąd im do głowy przychodzi pisać takie debilizmy.
          Tak…poprzez całą masę transponderów robaczych, które zasiedliły im nie tylko jelita, wszystkie mięśnie, ale obecnie zżerają mózg.

          Daria koniecznie kup sobie sół gorzką i pij co najmniej co drugi dzień na noc, bo sie pochorujesz z powodu rozkładających się truposzy.
          Nawet Dr Różański uczulał, by przy kuracjach p/robaczych natychmiast – to jest po 2 godzinach brać coś mocnego na przeczyszczenie. Absolutnie zabroniony jest olej rycynowy. Zabronione jest również picie alkoholu. Jeden jak i drugi są rozpuszczalnikami na dodatek wspomagającymi wchłanianie, więc można zjechać, tak jak nasza koleżanka na kursie.
          Będąc na silnej kuracji p/ pasożytniczej, jak sama powiedziała -ta „miłosierna” ultra katoliczka musiała zerwać się z łańcucha i nachlała się jak stodoła, 3 dni dochodziła do siebie, pierwszy był tragiczny, prawie zejście.

        • BasiaB pisze:

          Witaj Tomasinoo, wybrałeś w sumie najgorszy możliwy wariant odchudzania. Detoks tak, ale nie więcej niż 1-3 dni. Potem organizm w celu ratowania się korzysta z rezerw i …w te 21 dni straciłeś energetycznie kilka lat.
          Euforia to uwolnione sygnały i impulsy, dzięki którym nie doszło do poważniejszych zmian w organizmie, włączył się system bezpieczeństwa.

        • BasiaB pisze:

          Dodam jeszcze – ta stronka jest za trudna dla wielu.
          Rozumiem to, bo też tutaj są poruszane tematy w zupełnie inny sposób niż gdzie indziej. Daria – miarą człowieczeństwa jest PRZYZWOITOŚĆ, bo na wdzięczność nie liczyłam nigdy.

  52. tomasinoo pisze:

    Nie zamierzałem się odchudzać. Zrobiłem sobie głodówkę a okazało się, że nie chce mi się jeść więc nie jadłem. Wszystko było oki dopóki nie zacząłem jeść mięsa bo coś mnie zaczęło do niego ciągnąć. Jak wprowadziłem je do jadłospisu czuję się źle. Tzn zmęczony więcej choć dużo i co dzień ćwiczę więc wydatki energetyczne mam znaczne. Podczas ćwiczeń jest oki lecz jak nic nie robię to zamykają mi się oczy i idę spać. Jak nie mam wolnego tylko treningi jest oki. Więc skojarzyły mi się do tego wszystkiego robale i pleśnie i mięcho.

    • Daria pisze:

      Mam sól gorzką. Kolejny dzień, wychodzą jeszcze na rękach. Dzieciom wychodzą na plecach podczas kąpieli. Pije zioła z tej strony: http://www.vistafit.sklepna5.pl/towar/78/herbatka-pwirusowapbakteryjnappasozytnicza-200g.html
      Czasami jak mam dość tego smaku, bo nie czarujmy się – są ochydne to pije napar z stokrotek. Mam wrażenie, że skóra zaczyna mi się poprawiać. Staram codziennie zmieniać pościel, codziennie się kąpie i one codziennie wychodzą. Znajoma wyżej wibracyjnie ode mnie twierdzi, że to łój ze skóry. Tylko, że jej to nie wyszło! Skoro łój to każdemu powinno wyjść! Kiedyś nasze babcie tak odrobaczaly dzieci (ja rozcienczam mąkę z wodą i smaruje ciało). Jednemu synowi wyszły w połowie pleców, a drugiemu na całych, po pierwszym umyciu i ogoleniu mu pleców jeszcze wychodziły (młodszy syn ma dużo włosów na plecach i ta się pozaczepiały, że musiałam go golić, a za mały jest na peeling, nie chciałam żeby płakał).

    • BasiaB pisze:

      Twój organizm domagał się mięcha, ponieważ potrzebuje wielowartościowanego białka. Bardziej prosta struktura białek to aminokwasy.
      Najbardziej kompatybilne z nami białko to jaja kurze, majace na dodatek skarbnice witamin, odpowiednich tłuszczy do ich przyswajania, aminokwasy i enzymy – tym skarbcem jest żółtko.

      • tomasinoo pisze:

        Aha czyli czas na bialko i jajka. Dzieki Basiu i Dario. Pozdrawiam. Ps jak ktos by mial jakies nalogi ja lubilem papieroski to podczas niejedzenia przestaje sie to robic. Organizm odrzuca i tyle.

  53. tomasinoo pisze:

    Właśnie znalazłem antymistykę i jet tam mój nick na obrazku hihi. Kogoś ktoś wkurwił skoro poświęca czas na takie działania 🙂

    • BasiaB pisze:

      Oni tam gremialnie są szurnięci, z Michałem Wyszyńskim – debilem na czele, któremu zaszkodziło „radio” nadawane ze złowrogiej stacji. Przyjął je jako pewnik i ma teraz kłopot, to jego problem. Został bez zbytniego wysiłku z ich strony wciągnięty w kazamaty oszustów, którzy skutecznie osiągnęli swój cel.

    • Daria pisze:

      Jakoś automatycznie jem więcej teraz jajek 🙂 no i dużo zielonych warzyw 🙂 uff jednak nie zwariowalam, taka dezinformacja jest na internecie, że szok. Ale szkoda mi energii na walkę z tym. No i co ważne – podczas tej kuracji pije dużo wody, bo wyproznienia są częstsze, jakoś tylko gazowana mi wchodzi 😉 papierosów nie pale, chyba że jeden w miesiącu okazjonalnie, od piwa mnie odrzuca. Wiec luz 😉 jedynie kawę rano wypije, taki jeszcze mi nałóg został 😉 wiem, że niezdrowa, ale i tak duże postępy zrobiłam porównując moje wcześniejsze odżywianie 😉 jeszcze dodam od siebie kolejny objaw jaki miałam od robaków: chroniczne zmęczenie, ciągle czułam się zmęczona. Myślałam o glodowce, ale z dziećmi nie dałabym rady, ja po połowie dnia bez jedzenia opadam z sił 😉

      • Daria pisze:

        Antymistyka która lubi jedna osoba 😀

      • BasiaB pisze:

        Kawa pobudza szare komórki do pracy, wiec jak nie stosujesz innych produktów usprawniających kondycję, to 1 kawa, a nawet 2 nie zaszkodzą. Pamiętać tylko należy o dostarczaniu kawoszom i w upalne dni, minerałów z potasem i magnezem, by nie doszło do kłopotów sercowych.
        Daria – Ty dostarczasz te związki w rosyjskim renesansie.

        • Daria pisze:

          Dziękuję! Bo nie wiedziałam tego. Nie pije kawy dużo – raz lub dwie dziennie. No i przede wszystkim pije dużo słabsza niż np moja rodzina. Jak byłam u mojej rodziny to gdy podali mi kawę to serce zaczęło mi po jej wypiciu tak walić ze szok. Teraz juz jak tam jestem to sama sobie robie, bo dla mnie ich proporcje są zabójcze.

  54. dakota pisze:

    Hej, długo mnie tu nie było 🙂
    Mam vermox, ale on coś słabo chyba działa, zentel w dawkach potrzebnych wynosi dla mnie dość drogo- czy same zioła poradzą?Mam jeszcze ruski Antykontamin , chyba tez ziołowy.
    I co one wolą – słodycze czy mięso, tzn czego bardziej unikać.
    Słyszałam – nie wiem czy to prawda ze jak się robale ruszy chemia- np Lamblie -to może być gorzej, nawracają ze zdwojona silą.

    I mam jeszcze taką prośbę- czy przypominasz sobie Basiu w jakim dziale był taki świetny moim zdaniem filmik z panem opisujący znaczenie filmu Matrix?
    Pozdrawiam

    • BasiaB pisze:

      Witaj Dakota.
      Dlatego z chemii najlepszy jest najstarszy produkt tego typu jakim jest pyrantelum.Jeżeli ktoś nigdy się nie odrobaczał, to uważam, że należy na początku przywalić chemią, a potem stosować regularnie zioła, bowiem ma taki bajzel w organizmie, że zioła zbyt długo musiałyby się przebijać przez te zapory.
      Pyrantelum jest tanie i można kupić u weterynarza co zresztą jest zalecane przez normalnych parazytologów:
      http://vistafit.manifo.com/pasozyty—dr-ozimek
      Są bardzo silne rosyjskie mieszanki ziołowe p/ pasożytnicze, ale są trudne do zdobycia i trudne w stosowaniu, niemniej bardzo skuteczne.
      http://vistafit.manifo.com/trigelm-bardzo-silny-program-p-pasozytniczy
      Jednak jest sporo dosyć dobrych produktów na rynku tylko należy je sobie wyszukać, lecz wówczas bardzo dokładnie sprawdzić skład, ilość składników, poczytać o tych składnikach itd., bo to mogą być wyrzucone pieniądze, a mało to nie kosztuje.

      Co do linku z opisem Matriksa – nie pamiętam, gdzie to było zapodane, spróbuj poszukać przez wyszukiwarkę z tej strony lub poszukaj w art. o Gwiezdnych Wrotach., chociaż wydaje mi się, że klikając na tagi: Matriks trafisz gdzieś na ten link.

      Pozdrawiam.

      • katarzyna2258 pisze:

        Witaj Basiu, ponieważ robię to pierwszy raz, zakupiłam pyrantelum , następne będą zioła i teraz pytanie czy zamiast kompletować i odmierzać mieszankę mogę zamówic gotową z oferty tymentu, czy to będzie to samo?

        • BasiaB. pisze:

          Może być tak lub tak, jak czujesz 🙂 Gotową masz wg proporcji.

        • Malgorzata pisze:

          Ja od 9września nie jem mięsa, piję herbatki ziołowe z własnych zbiorów i przydomowego ogródeczka i czuję się lżejsza wewnętrznie i mniej nerwowa.

        • katarzyna2258 pisze:

          Witaj Malgoniu znów możemy podać sobie rękę, mnie też odrzuciło od mięsa od 9 września, zioła zawsze kochałam, wypijam morze czystka i pokrzywy własnoręcznie zebranej z ogródka, zastanawiam się tylko czy nadal mogę pić yerba mate?…Wczoraj zażyłam pyrantelum, dziś czas na zakupy tymolu itd, zioła zamówione…czas wziąć się ostro do pracy, bo przez ostatnie parę dni ogarniało mnie zniechęcenie, dziś jednak czuję,że wróciła mi energia do działania:) pozdrawiam serdecznie

  55. dakota pisze:

    Dziękuje bardzo za odpowiedź.
    Trochę boje się tej chemii, np brałam kiedyś metronidazol na zupełnie coś innego -ale pewnie przy okazji utłukł trochę lamblii i czułam się się dobrze, ale mam warzenie ze one powróciły nawet bardziej.
    Ale Pyrantelum spróbuje kupić.

    Co do wyjaśnień zabeczenia Matrixa- może ktoś pamięta jak nazywał się ten pan ktory to wszystko tłumaczył w filmiku?

    • BasiaB pisze:

      Dakota – zawsze powrócą. Kurację ziołami należy przeprowadzać 3 tygodnie – 1-2 tygodnie przerwy – 3 tygodnie kuracji – 1-2 Tyg. przerwy – 3 tygodnie kuracji.
      Robale maja od 2 – 4 tygodni okres rozrodczy, utłuczesz matki i ojców, dzieci się rozmnożą, dlatego muszą być takie cykle.
      Chemii się nie bój, lecz należy to powtórzyć również po 3 tygodniach,a w międzyczasie i po tych kolejnych 3 tygodniach pić zioła.
      Po pół roku kolejna powtórka ziołami. I tak do końca życia, bowiem robalami zarażasz się non stop, a poza tym nigdy do końca nie wytłuczesz, stąd głupie teorie – na tą zdwojoną siłę, to jest nielogiczne.
      Jest ich mniej, lecz dalej się mnożą, jak to robale.

    • Daria pisze:

      Ja na czas odrobaczania zmienilam dietę i pije zioła, pomimo, że pierwszy raz w życiu się odrobaczam to to działa. Nie jestem przekonana do chemii, wole spróbować naturalnie. Póki co ze skóry juz nie wychodzą, codziennie je wydalam. Dzieciom daje tylko olej z pestek dyni (zimnotloczony, niefiltrowany) i tez się ewakuuja. Pozdrawiam

      • dakota pisze:

        Zdobyłam jednak receptę a ten zentel -3 tbl, to pewnie mało, jednak myślę ze może spróbuję a potem te zioła. To niesamowite Daria ci opisujesz z tą ewakuacja przez skórę.
        Możesz napisać jakie tabl brałaś na ten detoks?
        Też pozdrawiam.

        • Daria pisze:

          Ja biorę tylko zioła, no i dieta (dużo zielonych warzyw, ograniczenie słodyczy, zero pszennego pieczywa, zero mięsa). Robale same się ewakuuja. I to codziennie, tak jestem zarobaczona. Mam wrażenie jakby cera zrobiła się ładniejsza, mniejsze wory pod oczami, mniej zmarszczek – czy to możliwe, czy mi się tak tylko wydaje? 😛

        • BasiaB pisze:

          Bo to tak działa. Kiedy pisałam lub mówię, ze po cerze od razu poznaje czy ktoś ma tylko trochę robali czy całe mnóstwo, czy się kiedykolwiek odrobaczał czy nie…to słyszę….”nie przesadzajmy”
          A potem wychodzi na moje, co wcale nie jest dla mnie satysfakcją, tylko stratą czasu tej osoby.

          Dzieciom podawaj po łyżce stołowej.

        • BasiaB pisze:

          Najważniejszym będzie szybsze myślenie i bardziej właściwe. Pasożytów w mózgu osiedla się od groma.

  56. dakota pisze:

    przepraszam za literówki ale gdzieś zapodziały mi się okulary i klikam na automatyczne poprawki -wychodzi nieraz bez sensu
    chodziło o znaczenie filmu Matrix

  57. monika c pisze:

    witam chciałąm zapytać czy jako matka karmiąca mogę się oczyszczać ?? i co wtedy z maluszkiem(prawie 4 miesiące ma)… i jeszcze chciałam wiedzieć czy to dobrze że Go zaszczepiłam ?? jeśli to nie był dobry pomysł to jak to odkręcić ??

  58. Polka pisze:

    O szczepionkach masz dużo informacji w internecie. Przede wszystkim należy unikać szczepionek kliku w jednej. Poczytaj, jest cały ruch antyszczepionkowy.

  59. monika c pisze:

    tylko czy da sie oczyścić dziecko ??

  60. Daria pisze:

    Żeby usunąć toksyny w wyniku szczepienia dobra jest kolendra. U mojego dziecka oczyszczenie z tego syfu trwało ok rok mimo, ze nie byl na wszystko szczepiony i nie byl szczepiony szczepionkami typu 5w1. Ale i tak podejrzewam, że na poziomie komórkowym cos zostało. Zgodzilas sie na podanie dziecku toksyn wiec musisz liczyc sie z tym, że usuniecie nie bedzie takie szybkie i łatwe, a jak podałaś szczepionke 6w1 to tam jest z tego co pamietam bursztynian sodu – bardzo toksyczna substancja. Teraz przy każdym zachorowaniu dziecka lecz go naturalnie, naturalnie wzmacniaj jego odporność.

  61. olafiolek pisze:

    polecam Pyrantelum medana na owsiki. kuracja trwa ok miesiąca. później trzeba ją powtórzyć jeszcze raz, ale warto. lek jest dostępny bez recepty i ma dobry morelkowy smak 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s