Piekło – Miasto demonów wojny.

Piekło – Miasto demonów wojny

Wiele osób słyszało słowo piekło, które kojarzy się z podobnym miejscem które opisane jest w legendach jako Agharta czy  Agharti, czasem pisane jako Agartha które zgodnie z przekazami mówi o  podziemnym mieście, siedzibie złych duchów, demonów czy asurów.
W sanskrycie słowo rdzenne Agha definiuje wszelkiego rodzaju zło, które kojarzy się z  cierpieniem i krzywdą a nawet chorobami zarówno natury fizycznej jak i psychicznej.

piekło

Nie można sobie bowiem wyobrazić większego cierpienia niż cierpienie natury psychicznej, splatanie, manie, nieuzasadniony strach, czy schizofrenia.
 Agha-Asura to nic innego jak  znany z mitologii indyjskiej demon Kansa, także stan życia pozbawionego sensu, życia w skrajnej biedzie i ucisku .

Z koleji  Agharma oznacza miejsce miejsce zimne i ciemne, gdzie nie ma dostępu światła.
 Agharud to okreslenie żeńskich demonów a raczej demonic, które uprawiają seks pozbawiając ludzi sił witalnych oraz zasobów materialnych umożliwiających przeżycie. Mężczyzna spotykając na swojej drodze taką „miłą” pania jest w stanie porzucić rodzinę, skrzywdzić swoich bliskich sam jednak nie wiedząc, iż oddaje się w ten sposób na swoje własne zatracenie. Zatracenie, bowiem zaczyna powoli tracić swoja energię a co za tym idzie majątek , zdrowie a bardzo często nawet życie. Moim zdaniem jest tu pewien związek z Herodotem, które wywodzą swój rodowód ze starożytnego Egiptu.
Samo znaczenie  agh odnosi się więc do drogi złej, błędnej pozbawionej sensu i celu.

Agharta związana jest z paranaukowymi  teoriami pustej Ziemi, które zakładają istnienie wewnątrz Ziemi wolnych przestrzeni i krain, zgodnie ze źródłami które mówią o jej istnieniu jest to mityczna kraina położona we wnętrzu Ziemi, będąca siedzibą państwa demonów zamieszkiwanego przez dobrze zorganizowaną cywilizację asurów, która miała schronić się w podziemiach uciekając przed kataklizmami. Źródła podają ze zamieszkuje ja około miliona istot. Cywilizacja ta pod różnymi względami ma ponoć przewyższać poziom cywilizacyjny ludzi zamieszkujących powierzchnię Ziemi, a ich rozwój jest oparty dzięki opanowaniu (rzekomo)  kosmicznej energii o nazwie – Vril (Vrl, vRl).
Jest to niby kraina „szczęścia i urodzaju”, w której podobno mieszkają duchowi przywódcy świata i politycy oddani demonom na służbę. Wejścia do jej wnętrza znajdować się mogą w różnych miejscach na świecie, między innymi rzekomo w Tybecie i na Biegunie Północnym. Sam Hitler szukał wejścia do niej min. w pałacu Potala, siedzibie Dalajlamy. Poszukiwania jednak skończyły się podobno całkowitą porażką, choć czy tego można być pewnym??? Jako inne wejścia rozważane są lub były także: Piramida Cheopsa oraz Pustynia Gobi.

Agharta bywa często  lokalizowana pod Himalajami, ale niektóre legendy podają ze znajduje się ona w Azji centralnej na północ od Tybetu, pod biegunem północnym.
Ciekawostka jest teoria iż niniejsze miejsce może znajdować się pod Europą jest to wersja „czarnoksiężnika” Alexandre Saint-Yves d’Alveydre , który wiedze na ten temat  miał zdobyć w trakcie rzekomej nauki sanskrytu – jego nauczycielem został przybysz z Indii Hardjij Scharipf (Haji Sharif), rzekomy książę,  podpisujący się jako Guru Pandit z Wielkiej Szkoły Agharty.

Szkoły Agharty znaczy się szkoły dla demonów???

Ciekawe jest umiejscowienie tegoż miejsca na biegunie północnym, angielska nazwa „hell” czyli piekło nasuwa skojarzenie z gazem o takiej samej nazwie.
Jak podaje wikipedia Hel na Ziemi występuje głównie w atmosferze , pochodzi głównie z rozpadu jąder promieniotwórczych w naturalnych szeregach promieniotwórczych.

W litosferze hel występuje również w niektórych złożach gazu ziemnego. W gazach występujących w Stanach Zjednoczonych dochodzi do 1%, w gazach występujących w Europie ilość ta jest bardzo mała (z wyjątkiem Polski – do 3%). Praktycznie cały hel, który mógł pierwotnie istnieć na Ziemi, nie mogąc związać się z żadnym innym pierwiastkiem, jako bardzo lekki opuścił atmosferę Ziemi.
Hel odkryto najpierw na Słońcu, później na Ziemi. Podczas całkowitego zaćmienia Słońca, które miało miejsce 18 sierpnia 1868 roku i było widoczne w Indiach, astronom Pierre Janssen, badając widmo korony słonecznej, zaobserwował pomarańczowy prążek odpowiadający długości fali 5876 A, którego nie można było przypisać do żadnego spośród znanych wówczas pierwiastków. Ten sam prążek w widmie Słońca zaobserwował 20 października 1868 r. angielski astronom Norman Lockyer. Lockyer i angielski chemik Edward Frankland nadali nowemu pierwiastkowi – emitującemu falę o długości 5876 A – nazwę helium od greckiego boga słońca – Heliosa. Przez wiele lat hel był uważany za pierwiastek, który występuje na Słońcu, ale nie występuje na Ziemi. By może nie ma w tym nic dziwnego ale zastanawiające jest, iż Hel jako jedyny pierwiastek pozostaje ciekły nawet w temperaturze zera bezwzględnego, Ma najniższą temperaturę krzepnięcia spośród wszystkich pierwiastków, Hel w postaci ciekłej jest używany do chłodzenia tam, gdzie potrzebne są bardzo niskie temperatury, ze względu na jego bardzo niską temperaturę wrzenia.

Piekło, hell, interno szukając wyjaśnienia  tych słów znajdujemy definicję,iż jest to olbrzymi, niebezpieczny ogień poza kontrolą.
Hell tłumacząc z jezyka niemieckiego to światło, jasny, czujny, dźwięczny.

pieklo-drogowskaz-niebo

Istnieją liczne i różniące się od siebie wersje legendy tłumaczące zejście cywilizacji demonów pod ziemię i utworzenie Agharty, która miałaby stanowić centrum asurowych mocy zła, materializmu i grzechu tzw.ścieżki lewej ręki i czarnego słońca w przeciwieństwie do mocy dobra, prawości i uduchowienia czyli tzw.ścieżki prawej ręki i złotego słońca osadzonych w pięknej acz osłoniętej dolinie himalajskiej na ziemi w centrum zwanym Śambhala.

Sanskryckie znaczenie słowa Agharta oraz indyjskie historie mówią o tym jak skryli się w niej pozostali przy życiu asurowie, którzy zamierzali podbić Ziemię i zniewolić ludzkość, a także wypędzić z Ziemi bogów, aniołów, dewów.

Schowali się…..a kiedy to było zostało już opisane w poprzednich wątkach, ich zejście do podziemnych przestrzeni Agharty miało nastąpić około 3200 roku p.n.e.
To właśnie Agharcie przypisuje się rolę centrum zła, siedziby zepsutych demonów i siły Vril, to podziemna stolica piekielnej krainy asurów i ich świata, które chcą posiąść władzę polityczna i duchową nad ludźmi i aniołami

Śambhala (Szambala) bywa niekiedy błędnie utożsamiana z Aghartą, jednak to Śambhala skupia na Ziemi tych, którzy przeciwstawiają się złu i mrocznym siłom asurów, które dzięki światłym Wojownikom Szambali (Śambhalah) nie mogą swobodnie szkodzić ludziom.
Od czasu do czasu Agharta wysyła na powierzchnię Ziemi swoich zwiadowców, którzy ‘oceniają’ poziom rozwoju naszej cywilizacji dążąc do utworzenia  rządu opartego na zasadach synarchii, , demony pod pozorem rozwoju dóbr technologicznych chcą tak skazić i zanieczyścić Ziemię, żeby ludzkość przyłączyć do swojej posiadłości .
Porządek społeczny w Agharcie oparty jest na zasadzie wsponinaej synarchii, która jest przeciwieństwem panującej wśród mieszkańców Ziemi anarchii.
Synarchia, synarchizm  przeciwieństwo anarchi to ustrój, który porządkowuje wszystkie sfery bytu społecznego według zasad hierarchii, ładu, autorytetu i władzy.

To całkowite podporządkowanie ludzkości .

Vril – demoniczna energia
Rdzeń sanskrycki “vR” od słowa VRL czytanego Vril wskazuje na zdolność ukrywania się i utajniania swoich prawdziwych zamiarów, to także  ukrywanie, zduszenie, zakazywanie, zasłanianie, otaczanie, wybieranie dla siebie z powodów egoistycznych, dowolne zaspokajanie żądz i pragnień, zadowalanie się, zaspokajanie, samozaspokajanie.

Jest to rodzaj siły służącej do zaspokajania własnych  pragnień nie licząc się z innymi gdyż mówi ona także o  ukrywanie swoich celów i zamiarów przed innymi.
Vrl to także siła do zduszenia wszelkiego buntu i oporu przed własnowolnym zaspokajaniem się cudzym kosztem.

Celem demonów takich jak Vrtra jest trzymanie innych w niewoli, w uwięzieniu, aby służyli do spełniania własnych zachcianek i wszelkich potrzeb poprzez zniewolenie, osaczenie i okupacje innych istot
Na wschodzie mówi się o vRddhasRgAla czyli o bardzo przebiegłych starych szakalach, demonach.

Stan znany jako vRddhi możemy zaauważyć u osób, które są całkowicie pochłonięte własnym rozwojem i wzrostem, wzrostem dochodów, przyrostem majątku, awansowaniem, zdobywaniem kolejnej pozycji czy rangi, podniesieniem reputacji.
Systemy polityczne kapitalizmu i praca w wielu zachodnich korporacjach to dokładnie obraz wpływu vrytrowych demonów narzucających zajmowanie się ciągłym i ciągłym wzrostem oraz  realizacją złudnej materialnej kariery.
Kursanci szkól  ezoterycznych którzy chcą szybko awansować i zarabiać na ‘ własnej niesamowitości (nauka medytacji czy jogi) – są niewątpliwie demonicznymi opętańcami o szkodliwym wpływie na innych.
Demoniczne vRddhi to także  lichwiarstwo czyli wszystkie zachodnie banki są diaboliczne i szkodliwe dla społeczeństwa.
Zarabianie sprzedażą własnego ciała i intymności, to także przejaw tej siły, stąd te  wszystkie prostytutki i prostytutkowie(?) oraz niestety   modelki czy striptizerki. Popadanie w przesadę upiększania własnego ciała , czyli ciągłe operacje plastyczne , zabiegi to nic innego jak wpływ ciemnych sił.
 
Rdzeń Vrii (vrI) to swobodny dowolny wybór bez żadnych ograniczeń moralnych czyli jest to   jakiekolwiek swawolenie dla zaspokojenia własnych potrzeb czy pragnień.

Te energie  sankcjonują każdy rodzaj dewiacji czy zboczenia, włącznie z gwałceniem i zabijaniem dziewic oraz wypijaniem ich krwi dla przyjemności. Powodują zgorszenie i zawstydzenia w swoim otoczeniu, to wszelkie wywoływanie afer i skandali siejących zgorszenie, to siła dowolnego deprawowania wedle własnych pragnień, kultywowanie wszelkiego niszczycielstwa i deprawacji
Jest to siła która dąży do załamania innych, tych, którzy nie zgadzają się na demoniczne rządy asurów, także na przekręcanie idei czy faktów, z czego chętnie korzysta współczesna prasa, także rzekomo ezoteryczna, a w zasadzie channelingowa .
Posługujacy się Vrill oznacza wilka jako wroga, takiego wilka co wchodzi w owczą skórę i udaje niewiniątko.

Termin vRkati oznacza mordercę i złodzieja w jednym, grabież i mordowanie, zabijanie i łupienie, mordowanie dla obrabowania vRkAyu pokazuje wilczą bestię, drapieżcę, lubieżnika i zbrodniarza mordercę. Wzmaganie i pobudzanie podniecenia seksualnego z pomocą rozmaitych środków pobudzających i afrodyzjaków to vRSya.

Trzeba dobrze znać Sanskryt aby rozumieć jak bardzo demoniczną siłą jest Vril (vRl) i jak bardzo złą istotą jest demon taki jak vRtra, wróg światłego Boga Indra, z zresztą rdzeń vRt pokazuje znawcom Sanskrytu dokładnie jakie idee i poglądy w dziedzinach ezoterycznych są demoniczną trucizną sączoną z Agharty.

Pytaniem pozostanie czy rozliczne systemy podziemnych tuneli zamieszkuje starożytna cywilizacja demonów (asurów), która przed tysiącami lat miała uciec pod powierzchnię Ziemi i założyła nowe państwo wolne od jakichkolwiek przejawów Światła Stwórcy?
Czy państwo piekła demonicznej Agharty rozciąga się wzdłuż wszystkich szerokości geograficznych, kompleksem sztucznych i naturalnych tuneli zgodnie z wierzeniami, przecina cały glob łącząc ogromne miasta?
Według tradycji wspominających asurowe krainy mieszkańcami Agharty mają być istoty  uczone, także w wiedzy czarnomagicznej. Posiadając różne stopnie magiczne, nieustannie zgłębiają swoja wiedzę i pracują nad swoim rozwojem . W legendach Agharta to także centrum asurowych inicjacji i wtajemniczeń oraz satanicznych święceń, a jednym z jej największych skarbów jest biblioteka czarnoksięskich tekstów, w zależności od przekazów formy w jakich zapisany jest dorobek całej asurowej cywilizacji są różne.

Agharta jako podziemny świat może być odnaleziony również tradycyjnych mitologiach, utożsamiany z krainą zmarłych. W Mezopotamii poniżej ziemi i jej wód znajdowała się druga przestrzeń kosmiczna zwana „wielką krainą w dole”. W tej krainie Sumerowie umieścili swoja krainę zmarłych. Przestrzeń podziemna nosiła nazwę Kur, dosłownie „obca kraina”. Była to siedziba potężnych złych mocy, które w mitologii personifikował potwór Kur.

Ten sam potwór uprowadził do swojego królestwa boginię Ereszkigal, która już na zawsze została w podziemnej krainie, władając nią u boku swego męża Nergala. Do podziemi prowadził specjalny otwór wydrążony w Ziemi. Następnie w towarzystwie przewoźnika należało przebyć rzekę „pożerającą człowieka”, najprawdopodobniej pierwowzór późniejszego Styksu i Charona, rzekę podobną w opisach do wedyjskiej Waitarani.

Kur składało się z siedmiu okręgów a do każdego z nich wejścia bronił mityczny mur. Pobyt w Kur dla boskich mieszkańców niebios był karą za złamanie praw, czymś w rodzaju kary dla upadłych aniołów za ich przewiny. Niektórym mieszkańcom takiej krainy w podziemiach może zatem towarzyszyć silne poczucie boskości czy uduchowienia, jednakże jest to złuda i zaledwie wspomnienie dawnej świetności.

W Indiach także świat podziemia, Patalę, dzielono na siedem regionów przeznaczonych dla węży i różnych demonów, pod podziemiami lokalizując siedem piekieł wybrukowanych twardymi kamieniami, wyłożonych wrzącym piaskiem i mułem. W piekłach żyło piętnaście klas najniższych demonów (asurów) trudniących się męczeniem grzeszników  w przeróżny sposób, lub strzałami ciała swych ofiar, przypiekają papryką otwarte rany. Na poziomie piekieł znajduje się również wspomniane podziemie zamieszkałe przez nagów, bóstwa wężowe, antagoniści słońca, pilnie strzegący podziemnych skarbów.

agharta

Asurami nazywa się często istoty i z Oriona, demoniczne rasy na Wschodziei, które miliony lat temu stworzyły rasę bytów, wytworów genetycznej inżynierii, które zawsze niosły na Ziemię niepokoje i wojny, w tym nuklearne. Właśnie oni wpływali na ludzkość w czasie panowania Atlantydy.

Mogą oni inkarnować się w ludzkich ciałach lub opętują władców politycznych oraz religijnych na tej Ziemi wiodąc ich ku militaryzmowi i imperializmowi wojennemu. Prawdziwa ich natura i kształty odbiegają daleko od wyglądu człowieka, ale szczycą się, że są lepsi i potężniejsi od rasy ludzkiej.

Miewają formy: gadów, jaszczurów, pająków, robaków, insektów, węży – reptilianów.
Motywacja dla tych istot podobnie jak w legendach o Agharcie to kontrola nad całym stworzeniem; rozrzucanie wokół złośliwości, terror, choroby i śmierć przypominając legendę o puszcze Pandory.

Mogą także  kontrolować ludzkość za pomocą implantów lub tworzyć w ludzkiej świadomości “czarne dziury”, wpływając na umysły i emocje, stany lęku, złości i agresji. Coraz częściej słyszy się  zeznania ludzi, którzy mieli kontakty z niektórymi typami UFO, zwykle o półmaterialnym charakterze. Ofiary kontaktu zazwyczaj mają luki w pamięci, ale w czasie hipnozy przypominają sobie szczegóły dziwnych zdarzeń i operacji na ich ciałach. Zamontowane implanty wywierają silne działanie na pole elektromagnetyczne człowieka.

Tak więc wszystkie legendy i opowieści mówiące o Agharcie i podziemiach świata mają bardzo jasny przekaz- nie ma tam nic dobrego, a jedynie siły który dąża do całkowitego zniewolenia ludzkości, co prawdopodobnie już robią od długiego czasu,.

Helena Bławatska, pisała “Istnieje straszliwa moc astralna, znana Atlantom i nazwana przez nich Masz-mak. Jest to właśnie moc Vril, której używa Nadchodząca Rasa. Wszystkie nazwy którymi posługują się ludzie mogą być całkowicie fikcyjne jednak nie ulega wątpliwości że sama siła jak i „piekło” może fikcją nie być.
Coraz częściej słyszy się, że ludzkość jest kontrolowana poprzez nanoelektroniczną siłę, która wnika w myśli człowieka. Posądza się o to wiele społecznych grup: kościoły chrześcijańskie, niektóre loże masonów, pewne grupy satanistyczne,  ruch new age, kręgi polityczno-biznesowe jak Grupa Bilderberg, a oczywiście ta sytuacja wywołuje wiele różnorodnych duchowych konfliktów. Należy spojrzeć także na satanistyczne czarne loże pragnących za wszelką cenę “Nowego Porządku Świata”., z pewnością gdzieś tkwi  bezpośrednie połączone z Mistrzami Ciemności w Agharcie mającymi wpływ na losy Ziemi.

Ten wpływ się kończy, era zła dobiega końca. Jesteśmy Wiecznym Światłem Najwyższej Istoty, światłem którego pożądają istoty z niższych form, oferuja swoimi technologiami przedłużanie życia fizycznego a nawet nieśmertelnoś ciała, oferują komfort, zbawę bez ograniczeń w transakcjach barterowych gdzie po drugiej stronie stawiane jest światło. Ci fałszywi zbawiciele chcą uzyskac całe światło , nasze dusze, gdyż posiadają tylko i wyłącznie życie fizyczne.
Ci którzy oddali swoje dusze, swoje światło które kiedyś otrzymali od Stwórcy teraz będą próbowali je odzyskać wmawiając cuda i wkręcając innych w niebyłe umowy których potencjalne ofiary nie pamiętają.
Piekło czeka na nich wszystkich, a na piekło czeka zagłada.

Dziecko Stwórcy !

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii historia, mistyka, rozwój duchowy, Ziemia i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

130 odpowiedzi na „Piekło – Miasto demonów wojny.

  1. Ktoś pisze:

    Kansa (inaczej: Kansowie oraz Kawowie) – plemię Indian północnoamerykańskich, używające języka z rodziny siouańskich, zaliczane do Siuksów Południowych. Określani byli również jako „lud południowego wiatru” [2] lub „lud wody”. Plemię wywodzi się z centralnego środkowego zachodu Stanów Zjednoczonych.”

    • Kawowie to ? KaURAwowie
  2. Michał pisze:

    Ja tak z innej beczki – czy u Ozyrys wszystko dobrze? coś jej tu nie ma ostatnio…

    • Minerałek pisze:

      W miarę OK, przepraszam,że mówie w jej imieniu, ale dzisiaj rozmawiałysmy, powinna juz się odezwać, ja też się martwiłam.

    • Ktoś pisze:

      Ciekawe kiedy zajarzą iż stracili kolejnego „przyjaciela” na jakiego tak niecierpliwie czekali.

      A on teraz zamiast błyszczeć, kradzioną praną, jak fałszywe słońce uzyżnia tylko Niebyt.

      Peszek.

    • Michał pisze:

      tak, martwiłem się – przybyło kilkoro nowych , interesujących osób… a Ty milczałaś. Zaniepokoiło mnie to. Najważniejsze, że już się uśmiechasz i jesteś z nami Pani Generał 🙂

      • ozyrys19 pisze:

        Dziękuję ,to miłe – Michale 😀

        Predator jest z paczki ,która została tutaj razem z nami uwięziona.
        Pisałam o tym ,że wiele Istot Światła z innych galaktyk i nacji ,które przebywały akurat wówczas na Ziemi ,kiedy te gnoje przeprowadziły cały myk ,z uwiezieniem nas ,miało pecha i zostali tak samo jak my …za kratami zniewolenia.
        Predator jest OK !
        I pewnie dlatego jest atak na niego ze strony starych capów .
        http://nnka.wordpress.com/2014/08/06/czy-czysciec-znajduje-sie-tu-na-ziemi/#comment-31102
        Przestałam się mitygować w określeniach ,ponieważ nie zasługują swoim postępowaniem na nic dobrego z mojej strony.
        Już kilka miesięcy temu pisałam ,że maski opadają ,a że wszyscy Prosimy Stwórcę o ukazanie Prawdy zgodnej z Prawem i Prawdą Stwórcy WCI ,
        to ..Prawda ta nam się objawiła 😀
        Jestem z tego powodu niezmiernie ukontentowana 😀

  3. Ktoś pisze:

    Pooczyszczajcie się z ośmiernic, możecie mieć je oplecione wokół serca, głowy, całego ciała czego tam jeszcze nie oplotły

    są martwe po dzisiejszym polowaniu … ale maja tendencje wpływanie na mulistość widzenia swiata.

    • Ktoś pisze:

      Moze być cześć trzeba wyciągać przez gardło ale pamietać

      NIE PRZEŁYKAĆ

      w czasie ciągnięcia ich za „ucho” bo od nowa będzie robota.

  4. PREDATORATTACK pisze:

    Nie no cała prawda w tym artykule i dokładne odwzorowanie tego co ludzkość odpierdala. Życie non stop w niewolnictwie i ucisku, robienie rzeczy totalnie bez sensu, potworny materializm, samowyniszczanie sie no i te rozmaite wynaturzenia i dewiacje o których nie musze wspominać. Ciekawostka jest taka, że w Anglii w 1977 był pewien incydent telewizyjny. O taki: https://www.youtube.com/watch?v=FQNQEzsekHw

    Zauważcie że głos sie przedstawia jako Vrillon. Od razu po tym widać po czyjej jest stronie i że to jakiś marny elohim pierdolący najwięcej o miłości jak cała ta reszta a nie wiedzący co to jest. Warto wspomnieć że tych całych vrilów czcili naziści i chcieli być tacy jak oni. Nawet towarzystwo sekciarskie Hitlera nazywało się vril. Jeden z projektów budowy statków UFO też sie vril nazywał.

    • ozyrys19 pisze:

      znamy takie nawiedzone „elohims” mówiące w kółko o miłości.
      Tylko się zastanawiam ,co z tego gadania wynika ?
      Bo dla mnie osobiście nic…kompletnie nic.
      To tylko pustosłowie ,wpuszczające nas w kanał .
      Wykorzystujące nasze ogromne pokłady miłości ,. Kochamy i potrafimy kochac . im tylko zostaje puste gadanie.
      Jest takie powiedzenie : krowa ,która duzo muczy,
      mało mleka daje.
      Dotyczy to wszystkich stronek ezo ,epatujacych nieustannie ,odmienianymi na wszelkie sposoby słowa miłość i frakcji z tym powiązanych…
      pytam sie …co z tego wynika …?
      i co dalej ??

  5. Blue pisze:

    Ktosiu….bardzo dziękuję, bardzo…

  6. saiyan pisze:

    Hmmmm……o agharciem owa? Doszły mnie słuchy, że podobno niedaleko mnie jest tam jakieś zejście, ale nie wiem czy fizyczne czy astralne. Cóż pewnei dziś się dowiem o co chodzi. W każdym bądź razie u mnie to ostatnimi czasy bardzo dużo się dzieje i przerasta to wszystkich w kosmosie, którzy to obserwują (oczywiście nie mówię tu o jakichś marnych elohimach, jahwistach itp. itd.)

  7. Ktoś pisze:

    Potrzebuje potwierdzenia iz to co dziś padło padło we wszelkich kopiach i jest tym co mysle iż było.

    • Ktoś pisze:

      A i możecie w ciągu najbliższych kilku dni mieć wrażenie iż wasze ciało czy, że otacza was kłębowisko kabli czy węży. Nie panikować, wszystko pod kontrolą. Wywalać „towar” do spalenia.

    • PREDATORATTACK pisze:

      Nad Polską przetacza się atak od strony mojej floty i sojuszników. Niszczą ten astral. Dzisiaj nad Warszawą mnóstwo tego padło, od parowania syfu aż wszyscy tutaj zamulali a od wylatywania go z niektórych osób to one aż duszności miały. Mnie z kolei to gówno psychicznie chciało zdołować wmawiając mi jak zawsze że jestem nikim i do niczego, że jestem najsłabszy, że to ja pasożytuje na wszystkich itp. Gówno pierdolone sie doigra za takie numery, a to już n-ty raz takie coś. Z tym sie nie da żyć, a co dopiero uczyć czy pracować…

  8. PREDATORATTACK pisze:

    http://innemedium.pl/wiadomosc/nowe-kregi-w-zbozu-pojawily-sie-znowu-w-anglii

    Oto jak tfiumfalnie cwaniakują przerażone przegrywające i rozhisteryzowane elohimy i reszta tego badziewia. Smarowanie gwiazd dawida i piramid ze światłem na szczycie.

    • ozyrys19 pisze:

      Ciekłokrystaliczne hologramy Blue Beam ,jeszcze jedna powłoka jest do zniszczenia.

      • PREDATORATTACK pisze:

        Ok, dzięki za info, wezme sie za nie. Na hologramy też sie kiedyś natknąłem bo czasami są tworzone przez inne bariery jako zmyłka. A piktogramy to tak jak myślałem. Wogóle zawsze jak sie pojawiają to energia i pogoda bardzo się psuje. Cóż sie dziwić skoro to klątwy w formie pieczęci. Tych co je robią próbujemy łapać w eterze (bo tam sie poruszają i są to głównie zdrajcy Szarych) i wywalać z ciał po czym idą na tortury i przesłuchania.

  9. saiyan pisze:

    Poza tym chcę Was wszystkich poinformować o pewnym typie, co ma wsparcie masonów i szerzy propagandę na takich stronach jak innemedium.pl. A oto i on:
    https://www.facebook.com/aron.jasnowidzdiagnosta

    Wcześniej korzystał ze wsparcia konserwiarzy oraz masonów z pewnej berlińskiej sekty. Obecnie ma wsparcie innej berlińskiej sekty oraz słynnych illuminatow z USA. Dobrze wiem, że potrafi być bardzo niebezpieczny o czym przekonałem się, gdy wyjechałem na parę godzin poza zamieszkiwaną przeze mnie wioskę. Nawet stwierdziłem wówczas w wyniku rzecz jasna ataku jego i chyba 12 konserwiarzy, że moja Bratnia Dusza ma kogoś innego, a dobrze wiem, że tak nie jest i wtedy też tak nie było. To jest niebezpieczny typ gdy tylko odpowiednio się jego nie utemperuje. Sami illuminaci powinni być po części osłabieni, ale mimo to lepiej, aby ktoś miał na niego oko, bo sam wiem na co go stać jak jest w grupie i to nie z byle kim.

    • ozyrys19 pisze:

      Dziękuje Saian za zwrócenie na niego uwagi.
      Zapewne nie bez powodu to napisałeś ,tym bardziej ,ze około 2 tygodni temu ,błąkał się po naszej stronie jakiś nawiedzony młody człowiek ,około 27-28 lat ,który został bardzo skrzywdzony ,jak to usłyszałam .
      Natomiast Free wyczuła i usłyszała – aaron Jasnowidz.
      Sprawdziłyśmy ,to nie był on ,lecz jakiś człowiek przez niego skrzywdzony.
      Mieliśmy z nim trochę utrapienia .
      Zostały tylko wpisy Blue i Pani E. na jego temat ,bo były celne 🙂
      Wiem ,że ten Aron jest niebezpieczny ,kilka razy na niego zwróciłam uwagę na ZnZ.
      Następnie poszłam sobie na jego profil na FB i już wiedziałam wszystko.
      Regularnie czyta nasza stronkę ,podkrada informacje ,które tutaj zamieszczamy ,pisze jak własne przemyślenia (już jedną taką też tu przerabialiśmy).
      A z naszych rad korzysta ,wdrażając je w życie w swojej firmie zajmującej się „uzdrawianiem” i trzepie na tym kasę .

      Tak – to jest tak niebezpieczny typ – bo człowiekiem nazwać go nie można,
      jak 2 gnidy ,które trzeba było w końcu wyp…ić z tej strony.
      Teraz wożą się po mnie na innej stronie ,której właściciel ,nie mając jaj ,toleruje ich zachowanie.
      Ale cóż ,każdy sobie rzepkę skrobie.
      Metoda postępowania takich kanalii jest prosta .
      Najpierw np. Ozyrysku…pitu ,pitu…
      ile bym nie napisała ostrych słów ,to dalej było Ozyrysku …pitu…pitu…
      a jak nie udało sie nas i mnie omamić …i wziąć na kłamliwe piękne słówka ..
      To potem jad sączy się…od rana do wieczora…
      Jakąś mocną solą w ich oku jestem ,że te dwa stare pokurcze o nikim innym nie strzępią sobie języka ,lecz tylko o mnie ,czasami o Ktosiu ,.a teraz wyśmiali Predatora.
      No nic …sa ludziebogu ducha winni ….. i są gnidy to zadeptania.

      • saiyan pisze:

        Tak się składa, że jak kiedyś przebywał astralnie to ta łajza stworzyła dla mnie to więzienie w tej nędznej przeklętej wiosce. Prawdę mówiąc to nawet nie mam jak i gdzie się ruszyć ze względu na coraz to większą beznadzieję jaka panuje wzdłuż i wszerz. Moj „sobowtór” był przez niego współtworzony w astralu. Tak jak i pewnie pozostałe wynalazki umieszczone w tych marnych cielskach.
        Nie no tak nie może być, że zarabia pieniądze na nieswoich patentach. Na innemedium.pl już wspomniałem o jego kolaboracji z illuminatami. Tym razem wspomnę już o tym w jaki sposób (skąd to póki co nie bo sami wiecie czemu wolę tak a nie inaczej) uzyskuje swoje proroctwa itd.

      • PREDATORATTACK pisze:

        Oooo święte słowa. Tacy dokładnie tak działają i są bardzo niebezpieczni o ile sie im zaufa choć na ułamek sekundy. Miałem do czynienia z dwoma takimi. Jeden na początku gadał głupoty nie do opisania, zapierał sie moralnością że na tym nie wolno zysku trzepać a sam potem jakąś taką znachornię otworzył i zarabia na blokowaniu ludzi i zżeraniu z nich energii. Do tego rozprowadza strony propagandowe gdzie opisuje nas jak psycholi. Raz wklejałem link do jego strony na IM z ostrzeżeniem to zaraz sie tam pojawił i policją mi wygrażał plując sie że mu wizerunki niszcze i pomawiam. Ale za to co sam nawyprawiał to zasługuje chyba na 500 lat tortur bez przerwy. Oczywiście utemperowałem go tak że pewnie padaczki dostał na co najmniej tydzień. Nie bez powodu toto ma ksywe ciota xD Tyle śmiechu ile z niego to chyba nigdy nikt nie miał, a w poprzednich wcieleniach to chyba nie ma takiej istoty od której by wpierdolu nie dostał a zawsze ginął w śmieszny sposób xD

        Aha, i on sie zwie najczęściej amon resner. Toto jest duchowym synem henocha bo zbadałem (sam też używał nicków enoch) i został wysłany do pilnowania więźniów i rozpleniania jahwistycznej demonicznej propagandy. Oczywiście jak zwykle w takich przypadkach bywa zastawia sie masą kumpli oraz serwitorów. Obecnie dosłownie sie rozpada na każdym poziomie i oczywiście twierdzi jednocześnie jakich to sukcesów nie osiąga i sie nikogo nie boi 😀

      • Dawid56 pisze:

        Złamałaś układ Ozyrysie.Zauważ ,ze ja Ciebie nie atakowałem na Mistyce Życia, a Ty mnie obrażasz, oj nieładnie 😦

        • Ktoś pisze:

          Przecież Ozyrys nie pisze o tobie tylko kaczce nielotce i spleśniałej antence, kolejnych osobach robiących ci kisiel z głowy. Ale może to zwyczajnie lubisz, być otoczony wampirami.

        • ozyrys19 pisze:

          Witaj Dawidzie.
          Jestem niezmiernie zdziwiona Twoim postem ?!
          Nie zawierałam, z Tobą żadnego układu.
          To Ty pozwalasz bezkarnie robić z blogu śp. nnki targowisko ,
          w którym najpierw zaczął dominować KK,który był dosyć daleki Joli.

          Ileż to razy Michaela poobrażała prostackim językiem Mezamira ?
          Który stara się Wam tam nieść światełko w tunelu ,ale to grochem o beton.
          Ona nigdy nie pozwoliła by na takie zachowanie wzgledem innych czytelników.

          Przecież wiesz ,że z tego powodu ,opuściłam Waszą stronę .
          Atakowano mnie bezpardonowo począwszy od Jestem ,Livię ,po Margo ,której zaczęły przeszkadzać moje wizje,a następnie nawiedzona Michaela ,pod ,której wpływem straciłeś jakikolwiek wpływ i panowanie nad stronką .

          W tej chwili ,dwie sprytne bestie ,opanowały MŻ,bardzo sprytnie wplatając swoje krętactwa w teksty o niczym .
          Nieustannie mnie obrażają ,pomawiają ,kłamią ,przekręcając wszystkie moje wypowiedzi,grożąc mi ,odgrażając ,wyzywając.
          Zrobili sobie na MŻ ,której jesteś administratorem ,platformę dla swoich niecnych i pokrętnych planów ,których w żaden sposób nie jesteś w stanie ogarnąć.

          Fałszywe zarzuty mod moim adresem ,są przeplatane troska o Ktosia.
          Powiedz Dawidzie ,czy Ty nie widzisz gnoju jaki uczynili z MŻ ?

          Jeden grafoman ,który najpierw robił na naszej stronie ofiarę z siebie ,ubolewając nad zdrowiem swoim i niby jakiejś zony,prosił o pomoc …następnie dziękował nam wszystkim …
          Dawidzie …to parszywy kłamca…On nie był w żadnym szpitalu,nie miał żadnego zawału,to nie ja do niego dzwoniłam ,tylko On do mnie wydzwaniał .
          Nie mogąc zrozumieć jego bełkotu przez telefon ,zaproponowałam mu pisanie na stronie ,sadząc ,że tekst czytany łatwiej odszyfrować i zrozumieć niż pokaleczone przez telefon :
          kali jeść ,kali pić .
          Co potwie4rdzi Maria _st ,gdyż mówiłam jej o tym kilka razy.

          W momencie ,kiedy zorientowałam się kim jest A.Nostradamus ,a krętacz z Niemiec ,o czym jeszcze wówczas nie wiedziałam ,zaczął wspominać o swoim rzekomym zabiegu operacyjnym ,poprosiłam o kontakt ,co też uczynił i zadzwonił do mnie.
          Ostrzegłam go wówczas przed A. Nostradamusem i prosiłam by nie podawał swojej daty operacji na forum ,by w żaden sposób sobie nie zaszkodzić ,gdyż wiem jak działają energie.
          Z czystej troski .Tak po prostu.
          Chyba miał niezły ubaw.

          Natomiast ten drugi,kiedy się zorientował ,że nie odpuszczę i nie dam się nabrać na jego fałszywe zapewnienia o jego tzw. pokojowej misji wobec Ludzi,widząc ,że odkrywamy coraz więcej i nie zejdę z raz obranej drogi,zaczął mnie bezpardonowo atakować w sposób ,który nazywamy manipulacją psychotroniczną.

          Za co został wyrzucony na zbity pysk.
          Ten przebiegły i niebezpieczny typ jest agentem obcej nacji ,realizujący w Polsce , za spore pieniądze projekt pod kryptonimem „Czerwony Pomidor”
          Ten projekt ma za zadanie przechwytywanie za pomocą stron internetowych wszystkich osób ,które w jakikolwiek sposób odpowiadają ich wymaganiom.

          W tym celu została stworzona strona ” Infra” ,której serwery znajdują się w USA,natomiast w Polsce jest zarządzana i kontrolowana przez A.Nostradamusa i jego popleczników.
          Jest to strona o szerokim spektrum działania ,poprzez ezo ,do fizyki i innych technologii,czy nawet ,a może tym bardziej – zagadnienia UFO.
          Infra – jak wiesz ,to podczerwień .
          Natomiast ,jak nie wiesz co dalej ,to chętnie Ci wyjaśnię .
          Fale podczerwieni ,są najbardziej istotnymi falami ,dzięki którym odbywają się indukcje ludzi .
          To za ich pomocą przekazywane są wszelkiego rodzaju sygnały sterujące ,które docierają do wszystkich ludzi.
          Przez te indukcje,których doskonałym znawcą jest A.Nostr. ludzie zapadają na takie choroby jak – schizofrenia – słyszenie głosów, padaczka ,Alzhaimer czy SM- uszkadzają włókna mielinowe w neuronach,natręctwa słuchowe ,omamy wzrokowe.
          Celem tych zjawisk jest unicestwienie jak największej ilości ludzi ,a w najlepszym przypadku ubezwłasnowolnienie – wyeliminowanie ze środowiska,skazując na zakłady psychiatryczne,psychotropy powodujące utratę kontaktu z rzeczywistością ,robiące z takich pacjentów żywe zoombi.

          Dawidzie,ich personalne ataki na nas ,obrzucając nas codziennie błotem na Twojej stronie i widać za Twoim cichym przyzwoleniem ,gdyż ten proceder trwa już kilka tygodni,są obecnie chlebem powszednim na MŻ.

          Podam Ci przykład: wczoraj nastąpił mały zgrzyt na naszej stronie i Ktosiu ,zareagował w sposób profesjonalny ,przywracając ład .
          Natomiast Ty Dawidzie, pozwalasz na wyzywanie nas codziennie od dziwek z burdelu i Stwórcy z pufu oraz innych ,wielu niewybrednych epitetów.

          Zastanawiającym jest, jak ma się Twoja spolegliwość wobec wszetecznego zła do zasad KK ,którego jesteś tak wielkim orędownikiem ?

          Skończyło się milczenie owiec,ludzie powstają z kolan ,otwierają oczy na ogrom zniewolenia ,który jest widoczny z dnia na dzień coraz wyraźniej.
          Każdy już wie co dzieje się w rzeczywistości i w przestrzeni.
          Jeżeli te dwa wszeteczniki twierdzą że nasza walka ,to tylko walka naszego umysłu,a następnie ,że są zagrożeni energetycznie ,poprzez grzebanie w ich energetyce ?
          Jak sie ma przesyłanie wyrazów współczucia dla Świętej Dziwki ,jak sama o sobie często pisała Livia ,przez zupełnie nieznającego ją Alojza ,sugerującego ,że jakieś jej kłopoty są zapewne naszą zasługą ?
          Tak jak by Livia ,była osobą ,której należałoby poświęcać nasz cenny czas ?
          To powiedz mi Dawidzie ,gdzie tu jakaś logika??
          To albo posiadamy jakąś moc,albo nie ma się czego obawiać ,bo jesteśmy tylko nic nieznaczącymi ,całkiem bez mocy czarownicami z Oz.
          Niech się w końcu zdecydują ?

          To pokrętne towarzystwo ,za każdym razem stosuje niewybredne ,lecz doskonale wyuczone techniki manipulacji psychotronicznej widać za Twoim przyzwoleniem ,gdyż ani razu nie zabrałeś stosownego stanowiska w sprawie chociażby tylko personalnych ataków na nas ,nie wspominając o niewybrednym słownictwie.

          Mam prośbę,poczytaj sobie nasze rozmowy z Alojzem ,kiedy udawał chorego,a przypomnisz sobie jego reakcje ,jakże odmienne od słów żmiji ,które wylęgły się teraz z jego dyletanckiego ,ignorującego wszelkie zasady pisowni komentarzy.
          Większość bez problemu znajdziesz na Hyde Parku.

          Porównując daty naszych wpisów ,a właściwie moich na temat ich wypowiedzi ,zobaczysz ,że jest ich zaledwie kilka i to zawsze jako riposta na wszechobecne ,na Twojej stronie ataki na nas.
          Zrobili z Twojej strony platformę dla wybiórczych zrzutów naszych tekstów ,wokół których kontemplują jak baby na targowisku.

          Zastanów się Dawidzie ,komu bezgłośnie przyklaskujesz,a co na to powie Twój Bóg ?

        • Dawid56 pisze:

          Wiesz dobrze, że zanim odeszłaś z MŻ tolerowałem niewybredne wypowiedzi Ktosia na MŻ, często z nim polemizowałem .Nie podobał mi się jego wulgarny język.Livia siebie nigdy nie nazywała w sposób jak o niej napisałaś. Czasami trudno zweryfikować prawdę- czytaj Kto za kim stoi, jakim siłom ta osoba służy.Zauważ jednak pewną dziwną koincyndencję.Zauważ jak reagowaliście na sam dźwięk imienia Jezus?Chyba właśnie od kłótni o Jezusa zaczął się rozdźwięk miedzy nami w zakresie pojmowania dobra i zła w zakresie tego co rzeczywiste i tego co urojone.Zauważ jeszcze bardzo ważną rzecz- nie zabanowałem nikogo na Mistyce Życia, choć wiele razy myślałem aby to zrobić.To czy ktoś ma moc zmieniania realnej rzeczywistości okaże się w „praniu”. Ten kto zmienia tę rzeczywistość nie chwali się w myśl zasady „nie chwal dnia przed zachodem Słońca”. Nie pisałem u Was na Blogu i rzadko nawet tam bywam tak że nie mogę zająć jednoznacznego stanowiska odnośnie wypowiedzi Alojza i A.Nostradamusa.

        • Isabelle pisze:

          Panie Dawidzie , różnica zdań to jedno a tolerowanie nazewnictwa używanego na MŻ to zupełnie co innego , czym ja zasłużyłam sobie na epitety w stylu ” dziecko z pufu Stwórcy” itp? Nigdy nawet nie zamieniłam zdania z tymi osobnikami, nigdy tez nie napisałam słowa na MZ .Ja wiem kim jestem i nie potrzebuję jak wszystkie osoby tutaj psychoanalizy mojej osobowości, jak będę jej potrzebować to może być Pan pewny, że odnajdę właściwą drogę.
          Uważam Pana za hipokrytę, jak Pan chce może Pan nadstawiać swoje lica ale jednocześnie zająć merytoryczne stanowisko co do zachowania swoich stałych komentatorów i stałych bywalców, których jak sadzę znaczenie ubyło od kiedy pozwala Pan na korridę. I wówczas można uznać temat za zakończony.

        • ozyrys19 pisze:

          „Wiesz dobrze, że zanim odeszłaś z MŻ tolerowałem niewybredne wypowiedzi Ktosia na MŻ, często z nim polemizowałem .Nie podobał mi się jego wulgarny język.
          Dawidzie – gdzie tu logika ?
          Co ma piernik do wiatraka ???

          „Livia siebie nigdy nie nazywała w sposób jak o niej napisałaś. ”
          Korespondujesz z nią ,więc poproś o przybliżenie tematu ,co nie powinno być problemem dla właścicielki blogu.
          Czytałam te teksty razem z Marią _ st.

          „Chyba właśnie od kłótni o Jezusa zaczął się rozdźwięk miedzy nami w zakresie pojmowania dobra i zła w zakresie tego co rzeczywiste i tego co urojone”

          Tak ,od tego wziął się rozdźwięk .
          Pojmowanie dobra i zła w kategoriach KK jest dla mnie nie do zaakceptowania ,jak i postawa ofiary na kolanach czekającej na Mesjasza,z zakodowanym programem wielbienia destrukcyjnej ułudy coraz bardziej unicestwiającej całe moje jestestwo.

          „To czy ktoś ma moc zmieniania realnej rzeczywistości okaże się w „praniu”. ”
          Dostrzec może ten kto widzi Stwórcę WCI ,a nie podstawione demony imitujące boskość w celu zniewolenia.

          ” Ten kto zmienia tę rzeczywistość nie chwali się w myśl zasady „nie chwal dnia przed zachodem Słońca”. ”
          Bardzo cieszą mnie opisy wszystkich ,którym chociaż o centymetr udało się wyjść zza kurtyny zniewolenia .

          Napisałam wiele tekstów na MŻ ,zawsze byłam atakowana , co i teraz jest nagminne przy Twojej cichej aprobacie czego dowodem są komentarze ,podtrzymujące nurt rozmowy w w dictum ustanowionym przez zwyrodnialców i osobowości psychopatyczne ,jak trafnie zauważyły Isabelle i Free,polegającej na bezkarnym szkalowaniu ,imputowaniu,oczernianiu i plotkowaniu ,zamieniając merytoryczne artykuły w targowisko .

          Cynizm ,fałsz ,niewybredność słownictwa psychopatycznych terrorystów oraz struktury ich postępowania zostały opisane w tym artykule :
          https://mistykabb.wordpress.com/2014/07/22/hipnoza-sztuka-zniewalania-i-manipulacji/

          Zauważ sposób pisania przez tego niemca ,jest książkowym opisem manipulacji hipnotycznej ,poprzez którą zakładane są haki energetyczne zniewalające umysł.
          Prosty przykład : beznamiętny bełkot pisany jednym cięgiem ,bez znaków interpunkcyjnych i z licznymi,rażącymi błędami ortograficznymi ,często w jednym słowie,nie wspominając o jakichkolwiek zasadach gramatyku ,powoduja wczytywanie sie weń czytelnika ,próbującego choć trochę zrozumieć bezładny wpis.

          ” Nie można usprawiedliwiać żadnej manipulacji, usprawiedliwiać cokolwiek czynionego drugiemu człowiekowi wbrew jego woli(…)
          Uzależnienia takie wiążą się bowiem z blokadą energetyczną między czakrami.(…)
          Może pojawić się wewnętrzne napięcie i poczucie nieuzasadnionej odpowiedzialności (…)
          Postanowiłem napisać niniejszy artykuł ,gdyż wpisy na blogu ze strony niektórych osób świadczą o posługiwaniu się metodami manipulacji, sugestii zastraszania oraz hipnozy pośredniej przy użyciu mechanizmów wspierających typu groźby i katastrofalne w skutkach konsekwencje dla osób, które świadomie chcą wydostać się z wszelkich zewnętrznych wpływów i odzyskać najwyższą świadomość.”

          z tekstu o hipnozie.

          Okazuje się ,że ten bezceremonialny kłamca ,potrafił sklecić kilka postów bez zastosowania sztuczki hipnotycznej ,przykładem jest dzisiejszy tekst z przepisem na kiszonki i kilka tekstów na naszej stronie ,pisywane rymowankami.

          Jesteś nieświadomie lecz za własną aprobatą ,poprzez postawę ofiary czekającej na wybawienie przez czynniki zewnętrzne ,indoktrynowany manipulacją podprogową .

          Strona z wieloletnim stażem i setkami artykułów ,straciła rzesze czytelników ,poprzez wprowadzenie i akceptowanie folwarku jarmarcznego, merytorycznie odbiegającego od mistyki życia i jakichkolwiek norm społecznych.

          Przypominam paragraf KK :
          Art. 190a. Uporczywe nękanie – stalking

        • ozyrys19 pisze:

          A ta wypowiedź Dawidzie jest dla obecnych twórców MŻ ,jak by ktoś nie zrozumiał i jest podsumowaniem folklorystyki mającej u Ciebie miejsce :

          ” Jeżeli ktokolwiek nie zrozumiał ,mojej wypowiedzi pod tekstem Isabel ,to jego problem.
          Natomiast ,wiem co miałam na myśli pisząc o trafnym spostrzeżeniu.
          Wielu zrozumiało ,ale…”mądrej głowie dość po słowie ”

          Ignorantom natomiast zostaje ocenianie wg własnego ciasnego móżdżku i posiłkowanie się z radością cytatami zaczerpniętych z żydopedalskich opracowań, jakby to powiedział Ktoś 🙂
          ” Każdy sądzi po sobie ”
          Nie potrafiąc samemu nic sensownego ,ani użytecznego wymyślić .
          Napawając się ułudą wytworzoną w swych ciasnych umysłach.

          Gratuluję zrozumienia kontekstu mojej wypowiedzi,świadczącej o „lotności”…tylko czego..???
          ciemno..ciemno wszędzie 🙂
          „Sialala.. zabawa trwa…”
          zabawa się skończyła dla pustostanów !
          Odpowiedz

        • Isabelle pisze:

          Przykre to bardzo panie Dawidzie, iz osoba której zaufała śp. Pani Jola zrobiła z jej dzieła w którym przekazywała tak niezwykłe wiadomości i ogrom wiedzy, miejsce kaźni dla niewinnych ludzi, którzy pragną pomagać innym., taką swoista korridę dla czwórki kłamliwych zwyrodnialców, bo inaczej tego werbalnego bestialstwa i pastwienia się nad innymi nazwać nie można.
          Przykre naprawdę przykre.

        • Dawid56 pisze:

          Droga Pani Isabelle, widocznie pisząc te słowa nie pamięta Pani kto i kiedy po raz pierwszy zaczął wsadzać na „Mistyce Życia” „kij w mrowisko” kto używał ulubionego zwrotu „żydopedalski” „jezusiki” nie mówiąc o słowach na p… i k…. .Jako współprowadzący Mistykę Życia piszę artykuły i staram się zachować neutralność.Sama może to Pani prześledzić, nie atakowałem Mistyki BB ani też Ozyrys.

        • Free pisze:

          Na temat takich zachowań mówi wikipedia

          Zachowanie antyspołeczne to nieadekwatne funkcjonowanie w rolach społecznych charakteryzujące się agresywnymi formami niedostosowania z przewagą aktywności, pobudzenia, wyraźnej agresji i wrogości[1]. Symptomami takich zachowań są:

          silne dążenia do szkodzenia innym osobom,
          bezinteresowne okrucieństwo,
          brak wrażliwości moralnej,
          stosowanie przemocy w stosunkach interpersonalnych.
          

          http://pl.wikipedia.org/wiki/Zachowanie_antyspo%C5%82eczne

        • Isabelle pisze:

          „Po owocach ich poznacie”, w tym temacie ziarno prawdopodobnie poddane modyfikacji GMO.

        • Ktoś pisze:

          Ta, klasyczne robaczywki,

          jedna to trzeciorzędnej klasy manipulant …

          a druga w zależności od tego czy osobowość przejmuje demon (wtedy pokazuje prawdziwe oblicze) czy też przypadkiem jest odrobaczony (wtedy skamle o litość i pomoc) …

          ale i jedna i druga żyje w świecie indukowanych im urojeń.

  10. Tessi pisze:

    To znaczy, że ten człowiek uzdrawiając dzieci, coś im implantuje czy podpina? Bo jeśli chodzi tylko o kasę, to zwyczajne złodziejstwo. Ale jeśli robi im krzywdę, to już nie do zniesienia.

    I mam pytanie do znawców. Czy, jeśli się znajdzie u kogoś gigantyczną ośmiornicę, która jest trudna do spalenia, bo wciąż jej przybywa, to czy anihilator – ostateczne narzędzie kasujące – jest dobrym rozwiązaniem?

    • Ktoś pisze:

      Wszystko co ją zabije, wymaże etc nie robiąc krzywdy innym.

    • PREDATORATTACK pisze:

      Każdy taki rozgłaszający sie uzdrowiciel robi dokładnie na odwrót – rozpierdala zdrowie pacjentów żeby przychodzili ciągle do niego po porady i żeby na tym zarabiał. Nic innego jak syndrom strażaka, który powoduje pożary a potem je gasi za pieniądze. Identycznie działa socjalizm, tworzy się problemy żeby potem z nimi walczyć. Za nasze pieniądze oczywiście.

  11. Free pisze:

    Zamieszczam poniżej wypowiedz b. ministra obrony Kanady, który wypowiada się na temat obcych , którzy „pomieszkują” na Ziemi i maja tu interesy, pytanie jakie te interesy- odpowiedx mozna znaleźć na blogu- Swoje własne !!!

  12. Ktoś pisze:

    ZOSTAŁO KILKA TYGODNI DO GLOBALNEGO CHAOSU – ZAGŁADY !!!
    UPADEK CYWILIZACJI !!!

    ŹRÓDŁA SŁ. KRYZYSOWE I OBRONY CYWILNEJ KRAJÓW E.E

    TO WSZYSTKO ODBĘDZIE SIĘ NA WASZYCH OCZACH JUŻ SIĘ DZIEJE .. TO NIE PRZYPADEK WSZYSTKIE ZAGROŻENIA GLOBALNE WYSTĄPIĄ W SIERPNIU 2014 !!

    CZYLI JUŻ SIĘ TO DZIEJE ……

    „I” DESTABILIZACJA: MILITARNO POLITYCZNA REGIONÓW BLISKI WSCHÓD – IZRAEL – PALESTYNA , TURCJA KONFLIKT Z KURDAMI , UKRAINA KONFLIKT MILITARNY NA PEŁNĄ SKALĘ

    czas realizacji 10 – 14 dni maksymalnie..

    „II” NIESPOTYKANE: ANOMALIE POGODOWE WYSTĄPIĄ NA OBU PÓŁKULACH GLOBU SKUTKIEM BĘDZIE NAGŁE I GWAŁTOWNE ZAŁAMANIE POGODY W EUROPIE W CIĄGU 24-48 GODZIN LETNIA POGODA ZMIENI SIĘ W AURĘ PÓŹNEJ JESIENI SPODZIEWANE PO 25 SIERPNIA 2014 R.

    SKUTEK – MASOWE ZACHOROWANIA NA GRYPĘ NA SKALĘ KONTYNENTALNĄ !!! POCZĄTEK WRZEŚNIA 2014 R.

    „III” POJAWIENIE SIĘ W EUROPIE CHOROBY ZWIERZĘCEJ NA SKALĘ EPIDEMICZNĄ ZA MAX 14 DNI OD DZIŚ

    „IV” EPIDEMIA GORĄCZKI KRWOTOCZNEJ W EUROPIE I POZOSTAŁYCH KONTYNENTACH ZA MAX 20 DNI LICZĄC OD DZIŚ

    „V” NASA SPODZIEWA SIĘ W OKRESIE 20- 28 SIERPIEŃ MEGA ROZBŁYSKU SŁONECZNEGO KLASY „X” SPODZIEWANE SĄ W SKUTEK ODDZIAŁYWANIA FALI EMP GIGANTYCZNE ZNISZCZENIA INFRASTRUKTURY ELEKTRO-ENERGETYCZNEJ ORAZ SIECI INFORMATYCZNYCH I TELEFONICZNYCH..

    „VI” W SKUTEK POWYŻSZEGO UPADEK STRUKTUR PAŃSTWOWYCH CHAOS ANARCHIA , WOJNY , EPIDEMIE WSZYSTKO POZA KONTROLĄ

    JEDYNY RATUNEK ODSEPAROWANE ENKLAWY ŚCIŚLE PRZESTRZEGAJĄCE ZASADY NIE DOPUSZCZANIA ZA WSZELKĄ CENĄ OBCYCH Z ZEWNĄTRZ

    CAŁOŚĆ WYDARZEŃ POTRWA DO WIOSNY ROKU 2015

    DOPIERO WTEDY PO NADZWYCZAJNEJ ZIMIE TYSIĄCLECIA ŚWIAT BĘDZIE BEZPIECZNY …. ALE NIE BĘDZIE WYGLĄDAŁ TAK JAK DZISIAJ


    http://miziaforum.wordpress.com/2014/08/09/wojny-epidemie-rewolty-ogarniaja-wszystkie-kontynenty-raport-specjalny/

    także
    http://kefir2010.wordpress.com/2014/08/07/ebola-wirus-z-laboratorium-szokujace-kulisy-planowanego-ludobojstwa-farmaceutycznego/

    • ozyrys19 pisze:

      ” -wirus ebola owszem, jest bronią biologiczną;
      -jego progresja może zakończyć się ludobójstwem ale tylko i wyłącznie wtedy jeśli on zmutuje. Obecnie jest słabo zaraźliwy, NIE PRZENOSI SIĘ drogą kropelkową, właściwie jedyna droga zarażenia to ostatnie stadium choroby, gdzie chory bluzga krwią, śliną i ropą na kilka metrów.
      -epidemia ta została opracowana przez tych samych ludzi co świńska grypa. Dokładnie ten sam scenariusz i te same nazwiska co w 2009 roku – choćby Margaret Chan.
      -jak na razie elity nie biorą pod uwagę tego, że wirus może zmutować i zacząć się przenosić drogą kropelkową. Chcą oni po prostu zrobić geszet na szczepionkach, a jest ich już aż cztery! ”
      http://kefir2010.wordpress.com/2014/08/07/ebola-wirus-z-laboratorium-szokujace-kulisy-planowanego-ludobojstwa-farmaceutycznego/

    • ozyrys19 pisze:

      ” Sezon ogórkowy z wirusem Ebola cz.1
      Jak już podałem, „epidemia” gazetowa jest powszechna. New York Times także straszy ludek miejscowy. Tak naprawdę, Ebola zabił ok. 600 ludzi w czterech krajach afrykańskich. Czy to coś komuś mówi? Mnie niewiele,

      Szukamy dalej. Okazuje się, że chorowali i umierali tylko ludzie leczeni w szpitalach. Mało tego, tylko w tych szpitalach, w których był biały personel, na przykład z organizacji tzw. filantropijnej, takiej jak „Lekarze bez granic” – MSF.

      Czarny Ludek jest tak pewien swego i zdeterminowany, że maczetami zagrodził drogę tej organizacji, ponieważ chorowali tylko pacjenci w szpitalach, gdzie oni byli!
      http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/33468-sezon-og%C3%B3rkowy-z-wirusem-ebola-cz1
      http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/33613-ebola-interes-za-100-000-000-dolar%C3%B3w-cz-ii
      Po co Unia zakupila szczepionki ,bo po nich dopiero ludzie beda chorowac.Jednak afrykanczycy sa madrzejsi od bialych.
      A teraz jazda szczepic sie.”
      http://miziaforum.wordpress.com/2014/08/09/wojny-epidemie-rewolty-ogarniaja-wszystkie-kontynenty-raport-specjalny/#comment-201384

      • Ktoś pisze:

        Ciekawostka nr 1

        „MALI – trzy przypadki gorączki krwotocznej wirusa Ebola, stacjonuje tam polski kontyngent z 19 żołnierzami i pracownikiem wojska”

        http://losyziemi.pl/mali-trzy-przypadki-goraczki-krwotocznej-wirusa-ebola

      • Ktoś pisze:

        Ciekawostka numer 2

        Niektórzy może pamiętają nachalną ezopropagande do „niekrzywdzenia” zwierząt polegającą na nachalnym wmawianiu ludziom iż „mięso to zuo”, „nie jedzenie mięsa wydłuża życie” i tym podobne nazistowskie brednie wciskane w ramach promowania NWO.

        Niektórzy mogą także pamiętać „wytężone starania” gestapowskich naukowców nad zaproponowaniem ludzkości mięsnych „zamienników” jak sojowe-kupo-kotlety, czy (z)mielone z robaków. To wszystko jest czynione nie „z troski o duchowość” gojów ale by ich odciąć od pożywienia, od wysokowartościowego pożywienia by w przyszłości STALI SIĘ DOKŁADNIE TYM CO ŻRĄ CZYLI ROBACZANĄ KUPĄ o podobnym podejściu do problemów otaczającego świata.

        Ponieważ naziści od mojrzesza i wyrośli na ich kanwie rożni gestapowcy od masonów, kabalistów, różokrzyży czy innych krzyżackich sekciarzy nie odpuszczą Ludzkości i nie wypuszczą gojów ze swoich rasistowskich łap w nazistowskich laboratoriach powstał nowy „patogen” jaki jest właśnie testowany wśród amerykańskich spaślaków. Patogen jaki przymusowo oducza żarcia mięsa:

        USA – Pojawił się nowy rodzaj alergii po ugryzieniu przez groźnego kleszcza, u wielu osób do końca życia występuje silna reakcja uczuleniową po zjedzeniu czerwonego mięsa
        (http://losyziemi.pl/usa-pojawil-sie-nowy-rodzaj-alergii-po-ugryzieniu-przez-groznego-kleszcza-u-wielu-osob-do-konca-zycia-wystepuje-silna-reakcja-uczuleniowa-po-zjedzeniu-czerwonego-miesa)

        I nie martwcie się z tym co się stanie z tymi wszelkimi „krówkami” jak już ten kolejny „wirus” opanuje świat – gestapowcy zeżrą a ich bluźnice spalą dowolną liczbę „krówek”, z radością spalą patrząc na frajerów pełzających po trawnikach w poszukiwaniu karalucha na obiad czy jakiejś bezpańskiej jaśnie pańskiej kupy bo to ma być w planie „pożywieniem coraz bardziej degenerowanej pomysłami żydów Ludzkości.

        To wszystko wraz z nawoływaniem do „zachowania bieżącego status quo” zwane „bredzeniem o „pokoju jest czynione w „trosce o waszą duchowość”. Wszystko w ramach MIND WAR z waszym Jestestwem.

        Smacznego ….

        • Pani E pisze:

          Hmmm Ktosiu ja się z reguły zgadzam z tym co piszesz, ale tu nie do końca. I nie mówię tego dlatego, że jestem żydówką lub masonem bo nie jestem. Ale …z Ozyryskiem studiowałam Medycynę Chińską. Chinczycy- przez tysiąclecia, licząc „czas” tak jak nas nauczono/ zmataczono, byli bardzo zdrowi, nie miewali problemów z otyłoscią, jak na małe posturki byli bardzo wytrzymali w pracy w eksremalnych warunkach, a problemy ze zdrowiem „globalnie” oraz otyłościa zaczęły się u nich po obaleniu ostatniego cesarza i wkroczeniu „mędrców zachodu”, otwieraniem McDonaldów, robieniem interesów z Chinami. Zaczęły się problemy. Wczesniej- mozesz wierzyć lub nie- chińczycy dietą leczyli nawet niektóre zaburzenia umysłowe. Ale dlaczego o tym piszę- otóż piramida zywieniowa chińczykow jest taka [60% – zboża; 30-35% owoce warzywa, max 5% – białka zwierzęce, najlepiej jednak aby była to ryba]. także nie żeby byli weganami, ale mięso ograniczali, poza tym mleka i nabiały to wg nich syf [teraz zauważ jest wiele alergii na mleko i prod. mleczne- także mleko nie jest takim dobrodziejstwem jak mówią]. Dlatego zauważ nie piszę o weganizmie, ale ograniczanie mięsa świadczyło o ich zdrowiu. JA jestem przeciwnikiem sojo-kupo-kotletów bowiem są dobre TYLKO dla kobiet w menopauzie bo zawierają duuuzo estogenów, zatem u jędzących je kobiet powodują zaburzenia hormonalne a u mezczyzn- zniewieścienie…..

        • Ktoś pisze:

          Zapominasz o 1 małym drobiazgu:

          Medycyna Chińska powstała KILKA TYSIĘCY LAT TEMU

          wtedy ani nie było GMO, ani nie było obecnych „gatunków” roślin ani tych „zwierząt” co obecnie. Nie było też tak dużo żywności że można było wybrzydzać co się chce zjeść.

          Żywność miała inny „skład” i inną jakość odżywczą. Dziś to co jemy jest tylko „biomasą” do zapychania żołądka i ma jakieś 10% wartości tego co kiedyś.

          Poza tym każda „nacja” ma inną konstrukcję genetyczną i inne wymagania żywnościowe. Nie da się nacji „ognistej” karmić samym „wodnym” pożywieniem bo zatraci swoje CHI i umże. I takich kombinacji jest wiele o czym się w „małpim kopiowaniu” cudzych osiągnięć zapomina. A potem problem.

          Jak ten z tłuszczami a właściwie z niedoborem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach bo „wyedukowane” społeczeństwo je wysokoprzetworzone a polecane przez „dietetyków” trociny. Bo one takie „zdrowe” co potwierdza „mnóstwo naukowych pieczatek na opakowaniu”.

          A jak nawet zwierze tego nie tknie to …. co jest w środku? Pokarm czy ładnie opakowane gówno polecane przez „uśmiechnięte gebelsowe twarze”?

        • Ktoś pisze:

          Chińczycy, Japończycy i inni azjaci

          NIE MAJĄ MOŻLIWOŚCI TRAWIENIA MLEKA. BRAK BAKTERII czy cuś.

          Taki mały bonus zapominany przy „wyszydzaniu” tegoż.

        • Pani E pisze:

          Ktoś -częściowo się zgadzam, jakiś procent ludzi w Europie tez laktozy nie trawi, to raz. Ja po wypiciu mleka lub zjedzenia sera miałam parę godzin „trampek” w ustach a Chinką nie jestem. Nie traktuj tego jak ataku personalnego, ja tylko przekazuję czego się tam uczyłam i co na sobie wypróbowałam. Tacy np Indianie nie mają enzymu trawiącego alkohol i dlatego lampką wina można ich „ubzdryngolić” na parę dni póki go nie wypocą. Zgadzam się z tobą ze to nie ten skład co kiedyś. ALE pisałeś o mięsie- mięso które było jeszcze 100 lat temu a teraz to też nie to samo mięso. Teraz zwierzęta faszeruje się gównem tak jak ludzi, a to nie bez wpływu na ich „mięso” które potem jesz. Ja w konkluzji napisałam ze nie ma teorii 100% działających na 100% populacji i to podtrzymuję, napisałam tez ze każdy je to co uważa ze jest dobre dla niego ale jestem wrogiem takich ekstremalnych teorii typu to jest złe na 100% a to dobre,.Dobre dla kogo? Złe dla kogo? Mnie mleko nie służyło. I co -to oznacza że jestem nienormalna albo jestem żydem?? Każdy jest inny i powinien dostosować to co je do siebie i tyle. bez popadania w ekstrema- bo one zawsze są szkodliwe.

        • Free pisze:

          Wydaje mi się,ze nie możemy się porównywać do chinczyków, to zupełnie inna nacja, w zasadzie mięsa jem niewiele, powiedzmy raz na tydzień , myślę ze póki co zbilansowana dieta jest najlepsza, są osoby które nie jedzą mięsa i im taka dieta służy, ale niestety często ludzie przechodząc na wegetarianizm czy weganizm zaczynają poważnie chorować. Tak więc rozsadek i słuchanie własnego ciała, Jeść to na co przyjdzie ochota, tylko z umiarem.

        • Pani E pisze:

          Wiesz, uważam, że nie ma teorii zdrowotnej sprawdzającej się w 100% dla 100% populacji. Ale ja wiem po sobie, ze stosując tę piramidę chinską [czyli 5% mięsa, z przewaga ryby] , unikając glutenu oraz mlecznych rzeczy od 3 lat znacznie poprawiło mi się zdrowie, moim dzieciom również, poza tym miałam prawie 30 lat różne dolegliwości zdrowotne które minęły jak ręką odjął, no i schudłam 14 kg- a nie mogłam tego po ciązy zgubić, dodatkowo nie chorujemy tyle, a kiedyś co 3 tyg któreś z nas miało infekcję. Zatem dlatego się nie zgadzam z teoriami typu „mięso 100% zła” albo „mięso 100% dobra”. Ekstrema są złe. NAM mięso widać nie służyło, i nie ma to nic wspólnego z religią- przynajmniej nie w moim przypadku, bo jestem anty-religijna. Po mięsie czułam się spowolniona, zamulona, taką niedzielna roladę schabową trawiłam do poniedziałku- a to nie jest dobre. Poza tym Free, gdzie teraz znaleźć „dobre mięso” czyli wołowine lub drób nie naszpikowane antybiotykami bo tym się teraz zwierzęta karmi [dodają do paszy]? Trzeba mieć zaufanego, znajomego rolnika. Także czasem zdrowiej jest nie jeść TAKIEGO mięsa czyli tego z marketów i innych sklepów-masowych. To oczywiscie moje zdanie a ja mam to do siebie ze jak coś głoszę, to się tego trzymam i sama stosuje. ALE tez nikomu do talerza nie zaglądam- jesteśmy pełnoletni sami podejmujemy decyzje zdrowotne i inne.

        • Pani E pisze:

          Natomiast –ciekawostka- w niektórych opracowaniach o Słowianach, takich sprzed chrześcijaństwa, czytałam [np. wg Hanny Lis, ale nie tej z telewizji 🙂 ] ze Słowianie byli weganami

        • Free pisze:

          Właśnie trzeba znaleźć co dla nas najlepsze, ja tam nie tęskniłabym za jedzeniem 🙂

        • latarnik pisze:

          ktoś chyba potrzebuje takiej energii bólu i strachu zwierząt aby trwać,może i ludzi ,kto wie,albo nałogowiec

        • Ktoś pisze:

          Kiedyś, naprawde dawno temu żywiono się samą wodą i Słońcem. Kiedyś może to wróci ale nie poprzez drogę „promowaną” w globalistycznych me(n)diach.

        • Free pisze:

          Jestem za, oby wróciło 🙂

        • ronitornado pisze:

          Ja nie jem już mięsa od około 3 lat, przeszłam na wegetarianizm i nadal jestem silna, czuję się dobrze i nic mi nie dolega. A jak ostatnio spróbowałam mięsa ( producent coś spieprzył i w opakowaniu z pierożkami były z mięsem zamiast z kapustą i grzybami) to mnie aż zemdliło z obrzydzenia i poczułam jego prawdziwy smak bo mam już odtruty od niego organizm. Mięso miało smak starej padliny sparciałej ! Fuj !

        • jogmis pisze:

          Też nie jem od około 3 lat, ale nie ze względów zdrowotnych czy religijnych. Po prostu obejrzałem film, gdzie sortują pisklęta. Te „nieużyteczne” wrzucali żywe do mielenia, albo do kosza. Wtedy pomyślałem, że nie chce w czymś takim uczestniczyć.

        • ozyrys19 pisze:

          Misiu …widać humor Ci dopisuje 😀
          Jaka cudna ikonka !!!!
          Tez widziałam te filmiki ,…to okrucieństwo…straszne !

        • jogmis pisze:

          Fakt humor mi się dzisiaj poprawił 🙂 Wymęczyłem się trochę na treningu. Taki zastrzyk endorfin pomaga na kilka godzin 😉

        • ozyrys19 pisze:

          Jogimisiu- 3 lata bez mięsa – zadbaj o aminokwasy egzogenne – pyłek pszczeli,
          to wszystko jest opisane na dziale: lecznicze rośliny.

        • jogmis pisze:

          Dziękuję 😉 Faktycznie ciekawe, bogate źródło składników. Wcześniej o nim nie słyszałem. Pewnie niedługo też spróbuję 🙂

        • ronitornado pisze:

          Jogimisiu, ja też przeszłam na wegetarianizm z powodu empatii do zwierząt. Jestem wściekła i chce mi się płakać z powodu ludzkiego okrucieństwa i znieczulicy.

        • Marcin pisze:

          Pierwszy raz mięsa nie jadłem przez parę lat, ale motywacja była inna. Potem przerwa i od bodaj 5 lat nie jem mięsa, ale z innego powodu. Jak to powiedział Franciszek (nie mylić z tym belzebubem 🙂 ) nie zjada się przyjaciół. Poza tym cierpienie tych zwierząt hodowanych w haniebnych warunkach a potem w kolejce oczekujących na śmierć skutecznie odebrało mi apetyt na mięso. Mówi się, że mięso hodowane gdzieś na wsi jest zdrowsze. No to trzeba sobie wyobrazić zwierzę, które jest dobrze traktowane na wsi, przywiązuje się do gospodarza, a potem ten sam gospodarz zabija je. Można wyobrazić sobie co czuje to zwierzę. Nie, nie chcę jeść mięsa, nawet gdybym miał przez to chorować.

        • Pani E pisze:

          Zgadzam się z tobą. Miesa nie je się z róznych powodów, nie mieszałabm tego każdorazowo z religią. Poza tym jednemu nie słuzy mięso, drugiemu mleko, trzeciemu gluten, czwartemu wszystko powyższe. Kazdy jest inny. Dlatego zawsze teorie typu cos jest dobre 100% a coś 100% złe zawsze budzą we mnie bunt

        • ronitornado pisze:

          Ktosiu, co ty za bezduszne brednie napisałeś ?! To już ty tak jesteś okrutny i zaślepiony, że uważasz za normę hodowanie zwierząt po to, aby je zamordować ku uciesze swego podniebienia ?? To ty nie wiesz, że mięso zawiera niskie wibracje i energię strachu i bólu przez co ludzie stają się agresywni i podatni na choroby ? A o białku w roślinach strączkowych, owocach, warzywach, grzybach, nasionach, zbożach, to ty zapomniałeś ? Należy jeść pokarmy roślinne całkowicie naturalne, nieprzetworzone przez człowieka. Twoja wypowiedz jest odrażająca.

        • Ktoś pisze:

          Skoro uważasz iż wcinanie roślinek jest „wzniosłe” bo one przecież one nie miałczą, mruczą, kwilą .. jest wzniosłe to gratuluje „rozwoju duchowego”.

          Rozumiem także iż przysłowie „reinkarnujesz się w tym co jesz” nie jest prawdziwe. A także: wpieprzanie robali jest zdrowe bo one maja skrzydła i są „prawie jak anioły”, nie?

          Należy odróżnić przymus jedzenia, jedzenia zdrowego dla zachowania ciała, przymus jedzenia w sposób umiarkowany bez obżarstwa, dogadzaniu podniebieniu etc od zwyczajnej nazistowskiej propagandy jaka pod pozorem „dbania o zwierzątka” wyłącza kolejne grupy społeczne z dostępu do pełnowartościowego pożywienia. Bóg jakoś nie stworzył człowieka z językiem żaby czy kameleona by mu było łatwiej łapać muchy, jakoś nie mamy oporności na owadzi jad co jest typową cechą owadożerców, jakoś nie mamy kończyn przystosowanych do penetrowania karaluszych nor.

          Co mamy jeść? Owoce, roślinki i inne zwierzątka.

          Co należy zrobić z mięsem zwierzątek już zamordowanych, wywalić na śmietnik plując na ich kaźń bo przecież jaśnie „wniesiony” jest zwyczajną egoistyczną …. maseczką?

          Należy także pamiętać iż zjadając pożywienie samemu nie pozwala się go zjeść komuś innemu co może doprowadzić do jego śmierci. Ten dylemat moralny „zjeść samemu czy nakarmić głodnego” jakoś też umyka „wzniesionycm” tak gardłującym o niejedzenie zwierzątek…. Cóż z pełnym brzuszkiem łatwo udawać faryzeuszowskich obrońców zwierzątek…, z okrytym ciałkiem fajnie się protestuje…. a wykorzystywanie zwierząt to nie tylko mięsko na stole, to także ubrania, ich fizyczna praca czy tak ulubione przez „wzniesione modnisie” kosmetyki, dezodoranty czy te głupie korporacyjne leki bez jakich ich wygląd nie byłby tak „krystalicznie” zajebisty.

          Czemu się nie mówi o kompleksowym niewykorzystywaniu i niedręczeniu zwierząt bełkocząc tylko o ich „mięsku”?

          Bo samodzielne myślenie boli a jakże łatwo udawać w stadzie dewotek fajną bezmyślnie powtarzając po innych głoszone publicznie z mediów farmazony. Wystarczy tylko głośniej i nachalniej gardłować ogólnie dostępne banały by już w ich stadzie uchodzić za guru. Wzniesionego rzecz jasna do 666 gęstości.

          Ciekawe ilu z „bezmięsnych” nie zabije komara, nie pogoni much ze stołu wcinających resztki, nie popryska „muchozolem” domu by było czyściej….

          To też żyje i też chce coś zjeść…. i to też są „zwierzątka” bo fauna.

          Ale o nie się już nie gardłuje, tych się nie „chroni” obłudnymi protestami bo … o zgrozo… gryzą, klują czy wzbudzają u wzniesionych „modniś” obrzydzenie, nie?

          Szkoda jeszcze iż przy okazji tych faryzeuszowskich wrzasków o „mięsko” znikł zupełnie z oczu cel tego jako duchowej praktyki….. bo nawet wpierdzielając same roślinki i tak się idzie drogą wprost do piekła a nie raju jak się nie pamięta o tym co w tym wszystkim najważniejsze. A tego przecież antymięsna propaganda nie podaje na swoich plakatach. Bo nie chodzi w tych „wrzaskach” o duchowość i jej rozwój tylko jak było w poprzednim poście „odcięcie głupich gojów od zdrowego ŻARCIA” by jak świnie tarzali się w błocie i z tegoż błota wyjadali swoje „frykasy”.

        • Gocław pisze:

          Tak się składa, że ja nie zabijam komarów i much – dopiero gdy (komar) naruszy moją przestrzeń i usiądzie na mnie aby się pożywić – wtedy uwazam,że mogę interweniować. Ale gdy widze go na ścianie, to pozwalam mu tam być. Mrówek i innych robaczków na rowerzy czy podczas biegania też nie zabijam tylko uwążnie omijam.

        • Ktoś pisze:

          Ok, to hardmode level up

          Cała bieżąca „cywilizacja” jest zbudowana bezpośrednio czy pośrednio na krzywdzie zwierząt i to począwszy od ich „mięska” a skończywszy na ich wykorzystywaniu do testów przemysłowych, medycznych, wojskowych etc.

          Jesteś w stanie porzucić ją i żyć „jak zwierze” pośród innych zwierząt?

          i kolejny HARD UP

          Roślinki żyją, wmawianie sobie iż roślinki nie żyją bo nie „beczą” jest samooszukiwaniem się „że przecież nie robie nic złego jedząc roslinki bo nie uciekają podczas gotowania z garnka”.

          Roślinki żyją i też mają „marzenia”, może dla nas nieznane ale to nie oznacza iż one ich nie mają bo wszystko co żyje ma „świadomość”.

          Roślinki żyją i też chciałyby same w „zdrowiu” dożyć swojej śmierci ale nie mogą bo przychodzi „wzniesiona osoba” i je BRUTALNIE KANIBALIZUJE nie pytając je ani o ich zdanie ani pozwolenie (czytaj MORDUJE).

          Roślinki dla innych stworzeń to DOM i POŻYWIENIE, co się staje z innymi „zwierzątkami” jaki „wzniesiony” egoistycznie takie roślinki SAM ZEŻRE?

          i kolejny HARD UP

          Takich pytań jest mnóstwo. Wszystkie są zwykle pomijane wspaniałym „patrzcie jaki jestem zajebisty, nie jem mięsa”.

          Ale nawet mimo to i TAK JESTEŚ WPLĄTANY W ZABIJANIE BO HODOWCY TO MIĘSKO HODUJĄ DLA CIEBIE, to jest handel, to jest gałąź przemysłu. To, że go nie zjesz nie oznacza iż cierpienie jakie zostało wyhodowane z myślą o twojej potrzebie (twoim głodzie) ciebie też nie dotknie.

          Nikt ciebie przecież nie pyta „co chcesz zjeść” tylko wstawia do sklepów gotowe produkty z nadzieją iż je kupisz. Wiec to miesko jakim pogardzasz i tak JEST DLA CIEBIE SZLACHTOWANE. I odrzucanie tego z powodów swojej „etycznej wyższości” jest kolejnym pluciem na męki „ofiary”, pluciem na męki zaszlachtowanego dla nakarmienia ciebie zwierzątka.

          Czaisz?

        • latarnik pisze:

          …[wykasowano]

        • ronitornado pisze:

          Ktoś, dla mnie zwierzęta to przyjaciele i chce je w całości, zdrowe i szczęśliwe, a nie na talerzu, w kosmetykach, czy jako paski do spodni. A gdybym mogła to nie jadłabym nawet roślin. To, że jakieś ograniczone prymitywy mordują zwierzęta, to nie znaczy, że mam jeść ścierwa. Jak lubisz zwłoki to sam sobie je żryj bo tego nie można nazwać jedzeniem. Koleś po co wchodzisz na tą stronę ?? Po to aby nakrzyczeć na ludzi, skłócić ich ? Chyba pomyliłeś strony.

        • Free pisze:

          Do kogo mówisz koleś???

        • Ktoś pisze:

          Ta cywilizacja jest od podstaw zbudowana na krzywdzie zwierząt. Każdy zasrany element w twoim domu, każdy zasrany ciuch na twoim grzbiecie niesie w sobie ich krew. Można być aż tak zasraną, zakłamaną łachudrą twierdzącą iż „nie jedzenie mięsa” zwalnia od uczestnictwa w tym czynionym od tysiącleci w ramach judeocywilizacji procederze. I można być tylko tak zasraną, zakłamaną łachudrą uważając iż samo niejedzenie mięsa czyni z kogoś „rozwiniętego duchowo”.

          Jeśli naprawdę chcesz spełnić co tak pozersko deklarujesz o NIEKRZYWDZENIU ZWIERZĄT to WYPAD NA BEZLUDNĄ WYSPĘ WĄCHAĆ KWIATKI żyjąc na plaży pod gołym niebem. Bo cała reszta to tylko zwyczajne pozerskie FARYZEUSZOSTWO tak modne u zakłamanych do „szpiku pejsów” „wniebowziętych wzniesionych”. Bo każdego dnia swojego życia mimo iż sama nie jesz mięsa to korzystasz z cywilizacyjnych dobrodziejstw opartych na tej przelanej ich krwi. Więc jesteś równie winna jak ci co je jedzą chociażby nie mając do spożycia niczego innego. Tamci przynajmniej mają na tyle cywilnej odwagi by nie zgrywać ŚWIĘTOSZKÓW przed publiką bo nie są moralnie zakłamani jak ty.

          I to by było na tyle w kwestiach moralności o jakiej masz takie pojęcie jak świnia o Kosmosie.

        • Gocław pisze:

          Dajcie spokój – ostatnia rzecz jaką potrzebujemy to jakieś wewnętrzne przepychanki i spory; każdy ma swój światopogląd i tyle w temacie. Nie ma sensu tracić energii – takie moje skromne zdanie. Kto chce jeść mięso – niech je, kto nie chcę – niech nie je. Indywidualna sprawa. A wyzwiska i język nienawiści… dajcie spokój

        • ozyrys19 pisze:

          Roni…albo pomyliłaś strony,albo pomyliłaś…klasy
          Tu nie jest ani przedszkole ani pierwsza klasa.
          Nie odpowiada…pożegnamy się .

        • Free pisze:

          Gocławie, właśnie najważniejsze to co podkreśla twoja wypowiedź -po pierwsze i najważniejsze to szacunek do drugiego człowieka, jego przekonań i światopoglądu…. jak można mówić o szacunku do zwierząt, kiedy nie szanuje się ludzi, myślę że to warte droga Roni Twojego przemyślenia – szacunek dla drugiego człowieka, każdemu się należny niezależnie od tego co ma na talerzu.

        • Ktoś pisze:

          Bo widzisz Gocław, z „niejedzeniem mięsa” jest wiele kruczków o jakich w nachalnej propagandzie się nic nie mówi a jakie opisałem. Jestem wstanie uznać iż ktoś nie je bo chce być „zdrowszy” ale „niejedzenie” z jednoczesnym korzystaniem z cywilizacyjnych wynalazków to jak z korzystaniem z zachodnich patentów jakie zostały wynalezione w czasie 2 wojny światowej na podludziach z Polski, Rosji, Białorusi i to wynalezione testowaniem na żywca. Dziś już nikt nie pamięta bo i nie chce pamiętać iż transplantologia, genetyka, zapłodnienia in vitro, medycyna plastyczna, chemia kosmetyczna i wiele, wiele innych spraw dziś tak ukochane przez różne zakłamane faryzeuszowskie indywidua powstały na trupach i krwi używanych w testach więźniów. I pieprzenie o „lepszości” bo się nie je mięsa jest podobnym pieprzeniem jak pieprzą dziś hitlerowcy jacy z tych eksperymentów i patentów dziś koszą olbrzymią kasę. Oni też bełkoczą o „zapomnieniu”, „wybaczeniu”, „czymś dawno temu”, „że dziś już tego nie robią”. ….. dokładnie tak jak dziś bełkoczą ci „bezmięsni”. Bo jedni się przyzwyczaili do zdobytych na „mięsie” cywilizacyjnych udogodnień a drudzy do zdobywanej na „przelanej krwi podludzi” kasie za patenty. Tak to jest ZAKŁAMANIE obute w ładne FARYZEUSZOWSKIE umotywowanie z domalowanym egoistycznym samouwielbieniem (poczuciem wyższości nad tymi co mięso jedzą).

          A w całej zabawie chodzi głownie o to JAK JESZ i to jest PREMIOWANE rozwojem duchowym. Pomijając to że dziś większość „jedzenia” zwłaszcza to „wegetariańskie” to chemiczne gówno jakiego nawet robaki nie tkną. A „ludzie”, trochę reklamy i wpierdzielają „chemiczne odpady” jak króliki sałatę. Aż im się uszy trzęsą z zajarania, że są tacy „wzniesieni”, „uduchowieni” czy „wybrani”.

          A to wszystko tylko celowa propaganda by pod pozorem „rozwijania duchowego” zabrać ludziom coś co jest dla nich bardzo ważne. Taki stały nazistowski myk czyniony przez piewców żydowskiego, pustynnego satanizmu.

        • Free pisze:

          To ja dopiszę co zabrali, wpajając idee z „wzniesienia” rodem.
          Kiedyś jedliśmy chleb ze smalcem, rolady w niedzielę i rosół, w tygodniu moja mama bardzo dbała żeby zupa była na mięsie i przynajmniej dwa-trzy razy również mięso było na talerzu. Moje często lądowało ku uciesze mojego psa pod stołem, ale kobiety też i mniej białka potrzebują, białko to aminokwasy a aminokwasy to zdrowie.Na śniadanie zawsze obowiązywało, mleko lub kakao , (mlego nie kartonowo-alumniowe popłuczyny), biały ser gościł w kanapkach i naleśnikach, że wspomnę o jakach bo były częstym gościem na naszych talerzach, tanie dobre, proste jedzenie.
          Nikt nie słyszał o adhd, dysleksjach, autyzmie jedynie od czasu do czasu grypa zatrzymywała nas na trzy dni w łóżku.
          Wybór co jemy należny do nas i nikomu tego osadzać, jednak skąd biorą się pomysły co szkodzi a co nie??? Co jest moralne a co nie??? Programy???
          Dlaczego całe nasze mleko jedzie za granicę a nam sprzedaje sie rozpuszczone w wodzie nie wiadomo co???
          Czy wiecie ze krowy maja 7 żołądków i tak naprawdę żywią się bakteriami fermentacyjnymi??? Bakteriami których również potrzebujemy do życia.

          Co mamy teraz??? Pełne sklepy cudów a ludzie najedzeni umierają powoli z głodu.

        • Pani E pisze:

          Ktoś, poza wieloma zaletami, których mozna ci pozazdrościć, masz jedna wadę. Jesteś dość zacięty. Jesteś mięsożercą, ok ,nikt ci do talerza nie zagląda, ale wyzywanie ludzi niejedzących mleka czy miesa od faryzeuszy itd, bo rożne porównania w wypowiedziach robiłeś, to naprawdę przegięcie. Tak jak pisałam – ludzie mają różne diety z różnych powodów, ale widzę że wszyscy to dla ciebie faryzeusze. Nie jem mięsa ale np. korzystam z telefonu komórkowego- jestem faryzeuszem. Cos tu nie w porządku w takim tokiem rozumowania ale widać ty wiesz o czym piszesz. Ja tego nie rozumiem. Ja nie pije mleka, ograniczam mięso do minimum, nie chodzę na operacje plastyczne, nie korzystam z in vitro, transplantologii, nie jestem i nie bede dawcą organów czy krwi- złożyłam stosowne podpisy- nie kupuje kosmetyków testowanych na zwierzętach, nie kupuje skórzanej odziezy i bibelotów, ale wg ciebie jestem faryzeuszem. Na ucięcie dyskusji z mojej strony- ta cywilizacja jest zbudowana na krzywdzie milionów Ludzi i zwierząt i wielu innych istnień. Nie my ją zbudowaliśmy w ten sposób- ale nie musimy jak cielaki robić tego co jej twórcy. Skoro coś zmieniamy to zmieniajmy gdzie się da i róbmy w takim zakresie jak każdy moze. To zupełnie niepotrzebna dyskusja- zaraz się wszyscy pokłócą, poobrażają i poodchodzą ze strony, po co – moze zajmijmy się tym co do tej pory, będzie konstruktywnie i mniej kwasu, bo takie dyskusje prowadzą do nikąd. Nikt nikogo do diety nie przekona a tylko obelgi lecą niepotrzebne. I tyle. Pozdrawiam. PS i jeszcze jedno- ja nie chodze i nie pieję dokoła „patrzcie na mnie, jestem wegetarianką, nie krzywdzę zwierząt, jestem wzniosła i uduchowiona”- to byłby faryzeizm. I myśle ze niektórzy przedmówcy to chcieli przekazać, ale im sie dostało słownie od Ktosia….. mnie również

        • Isabelle pisze:

          Trzeba zrozumieć jedno, każdy jest inny, każdy ma inne poglądy, trzeba to uszanować.
          Nalej do dizla benzyny , na efekty długo czekać nie trzeba.

          Bywa tak ze ludzie zaczynają chorować, zaczynają leczyć objawy, jednak najpierw warto się zastanowić co się stało, co mogło przyczynić się do istniejącego stanu??
          – jakieś wydarzenie typu pijacka impreza?
          -spróbowałem narkotyków?
          -nowa znajomość, a może zakończenie starej?
          -przeprowadzka?
          -wielki nagły stres ?
          -a może było mi tak dobrze ze ktoś na to nie mógł już na to patrzeć?
          -nowy sport a może joga?
          -a może zmiana diety?

          Zadajmy sobie wiele pytań, może znajdziemy właściwą odpowiedz i bierzmy przy ty pod uwagę stanowisko innych, bo tak naprawdę nie wiemy kto ma rację a kto tkwi w błędzie, choć każdy ma prawo również do popełniania błędów, które oby jak najszybciej nam było dane naprawić dla własnego dobra.

        • Isabelle pisze:

          i jeszcze jedno mi się nasuwa, co poznałam na własnej skórze, kiedyś miałam znajomą, mój mąż powiedział żebym na nią uważała… ale oczywiście ja sadziłam że to wspaniała osoba a ona mnie w tym utwierdzała oczywiście w bardzo zakamuflowany sposób. Nie była taka jak sadziłam.
          Dlatego warto się zastanowić również dlaczego czasem tak zaciekle bronimy jakiegoś poglądu??? Czy to na pewno nasze wewnętrzne serce nam podpowiada czy może ktoś zasiał w nas jakieś przekonanie na nasze własne zatracenie?
          Jeżeli coś lub czyjeś stanowisko budzi nasz sprzeciw tym bardziej się trzeba zastanowić dlaczego? Czasem prawda może być niezwykle zaskakująca , pod warunkiem ze do niej dotrzemy. Pozdrawiam wszystkich wegetarian i mięsożerców, wszyscy jesteście wspaniali.

        • ronitornado pisze:

          Ozyrys, gdzie się nie pojawię tam zaraz mnie obwiniają, nawet za nic. No i dlaczego ? Mam wrażenie, że traktujesz mnie jak małe dziecko, głupiutkie, a nie jak człowieka z którym można porozmawiać. Tolerujesz Ktosia, który przyczepia się do tego co inni mają na talerzu i wyzywa ludzi, obraża. I dlaczego nie dałaś mu upomnienia za jego złe zachowanie, tylko mi ? I niech on wie, że za oświeconą się nie uważam. A ludzkość jest hipokrytami, obłudnikami i potworami. Każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny i za zło, które dzieje się na świecie, zrzucanie wszystkiego na węże i jaszczury to hipokryzja i „wybielanie się w cudzej krwi”. Człowiek wcale nie jest taki niewinny i „czysty”.

        • Pani E pisze:

          Czuję się w obowiązku zakończenia i wyjaśnienia tematu żywieniowego, bo nawet po korespondencji z Ozyryskiem widzę, że jestem nierozumiana, może źle się wyrażam. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że nie rozumiem, dlaczego każdorazowo podnoszony temat „spożywania mięsa lub nie-spożywania” budzi tyle niezdrowych emocji bez względu na to gdzie się pojawia, czy w towarzystwie, czy w telewizji, w szkole, na blogu. Nic nie jest takie drażliwe jak żarcie… Nie będę się powtarzać, cytuję fragment maila z Ozyrys z konkretnym przykładem o co mi chodzi:

          „Basia ja po prostu nie kumam czemu tematy żywieniowe wywołują tyle emocji i agresji, również na blogu. miałam podobna sytuacja z Adamem z W-wy z TCM, też się rzucał i wredne teksty o „odżywiających się inaczej” puszczał na przerwie, zresztą nie tylko on. Kiedyś się wkurzyłam i powiedziałam właśnie że „nie rozumiem, czemu jego i innych drażni to co bliźni ma na talerzu, a nie reaguje np. ze kogoś kopie banda kolesiów na ulicy, zaczepiają idącą chodnikiem młodą dziewczynę, czy sąsiad bije regularnie żonę, tu nie ma reakcji, wręcz zmowa milczenia, ważne jest co na talerzu..” i wtedy Adam P. się zamknął, cos tam burknął ale się zamknął wiec zakładam ze trafiłam w sedno. i to jest faryzeizm a nie postawa nie-jedzenia mięsa.!! po prostu o to mi chodzi o nic innego”

          Tylko o to mi chodziło- o niepotrzebny kwas. Żadnych „wycieczek personalnych”, żadnych ataków, bo nie to było moim celem. Mnie i tak nikt nie przekona ze mam pić mleko czy jeść krwiste steki, czy szczepić siebie lub dzieci, to moja sprawa co zrobię. Nie jest też moim zamiarem „nawracanie” nikogo na wegetarianizm. Absolutnie. To było tylko moje zdziwienie nad „właściwościami budzenia agresji” tego tematu żywieniowego. I ucinam temat ze swojej strony. I dalej będę jeść to co uważam 🙂 I mam nadzieję że nikt się nie obraził czy nie czuje urażony moimi wypowiedziami, bo nie było moją intencją wojowanie. Pozdrawiam wszystkich roślino- i mięsożerców, za wyjątkiem kanibali- tych spalam Ogniem Stwórcy WCI

        • Serwetka pisze:

          U mnie połowa rodziny nie je mięsa, a druga połowa je. Każdy je co chce. I tyle.
          Ja uwielbiam owoce i gdyby można tylko owocami się odżywiać to była bym szczęśliwa, ale jak zimą mróz przyciśnie to pożywienie musi być ciepłe i na owocach przetrwać się nie da 🙂 Luzik 🙂

        • Free pisze:

          Właśnie tak !!! Czy tylko dlatego że moje koty są mięsożerne mam ich nie kochać i zagłodzić??? 🙂

        • Adrian G pisze:

          „Co należy zrobić z mięsem zwierzątek już zamordowanych, wywalić na śmietnik plując na ich kaźń bo przecież jaśnie „wniesiony” jest zwyczajną egoistyczną …. maseczką?”

          Nie rozumiem co miałeś tu na myśli?
          Rynek kieruje się prawem popytu i podaży. Dajmy na to jegomość A idzie do sklepu i kupuje kilo szynki, a takich klientów jak A są miliardy. Jest to informacja dla całego łańcucha przemysłu żywnościowego, który kończy się na hodowcy i ten decyduje ile zwierząt przeznaczyć w najbliższym czasie na ubój oraz do dalszego rozmnożenia.
          Jeśli A nie zakupi mięsa ale wybierze coś innego to cena tego towaru spadnie, hodowca dostanie sygnał o zmniejszeniu hodowli w przyszłości. Żadne mięso tak czy inaczej z powodu wegetarian się nie zmarnuje, produkcja się dostosowuje elastycznie.
          Piszesz jeszcze o jakichś robalach i kupach…? Przecież nikt takich rzeczy nie jada, w Azji i Afryce owady najwyżej sobie podjadają. Skąd w ogóle takie pomysły.

          No i mylisz się Ktosiu obarczając Roni, że jest winna tak samo jak reszta na zasadzie wrzucania wszystkich do jednego worka i obkładania zbiorową odpowiedzialnością.

          „Należy także pamiętać iż zjadając pożywienie samemu nie pozwala się go zjeść komuś innemu co może doprowadzić do jego śmierci. Ten dylemat moralny „zjeść samemu czy nakarmić głodnego” jakoś też umyka „wzniesionycm” tak gardłującym o niejedzenie zwierzątek…. Cóż z pełnym brzuszkiem łatwo udawać faryzeuszowskich obrońców zwierzątek”

          Jest znów odwrotnie jak twierdzisz. Właśnie wegetarianie (nawet niektórzy o tym nie wiedząc) przyczyniają się do zmniejszenia głodu. Np. na „wyprodukowanie” 1kg wołowiny idzie z kilkanaście razy więcej kalorii z roślin (zwierzęta na wodzie nie rosną). I można zdecydować czy zjeść 1kg mięsa i nic nie zostawić potencjalnym głodomorkom lub zamiast mięsa skonsumować 1kg roślin i resztę – ponad 10 kg – zostawić dla innych.

          O niskich wartościach odżywczych to mit. Trzeba tak komponować dietę by dostarczyć odpowiedniej ilości aminokwasów z białek z którymi jest najczęściej problem przy wegetarianiźmie. Np mikroalgi zawierają wręcz wszystkie aminokwasy w takiej ilości na jednostkę białka jak mięso, może z wyjątkiem cystyny, ale to akurat aminokwas endogenny. Natomiast wszystkie najważniejsze, których organizm nie syntezuje (egzogenne) są w prawie identycznych ilościach w wołowinie jak i spirulinie lub chlorelli. Znalazłem taki wykaz, w linkach po prawej na dole trzeba rozwinąć tabelkę protein & amino acid.
          http://nutritiondata.self.com/facts/beef-products/3477/2
          http://nutritiondata.self.com/facts/vegetables-and-vegetable-products/2765/2

          Poza tym istnieje jeszcze problem niedoborów witaminy B12, która jest zazwyczaj w produktach pochodzenia zwierzęcego, ale tutaj wspomnieliście o wegetarianizmie. Tak czy inaczej ta witaminka jest dostępna w pyłku pszczelim.

        • ozyrys19 pisze:

          Adrianie ,przeniosę Twoja wypowiedź na wpis ,który mi „wyszedł” sam … 🙂
          zamiast postu ,właśnie opublikowałam 🙂

  13. Serwetka pisze:

    Scenariusz na najbliższy czas dość apokaliptyczny. Kiedy jednak zestawimy go z treścią wypowiedzi Gregga Bradena o naszym wpływie na rzeczywistość, o tym, że nasze serca mają ogromną moc to… ? Czy to będzie dobre, że na Ziemi zapanuje chaos? Czy wyobrażacie sobie jaki to będzie obłęd? Myślę, że po to się oczyszczamy i odzyskujemy naszą moc żeby jej w odpowiednim momencie użyć i zneutralizować energię chaosu oraz wprowadzać energię Stwórcy. Stwórca = miłość, dobro, piękno, harmonia.

    • Free pisze:

      Zgadzam się, my chcemy spokuju, szczęsia , radości i wolności 🙂

    • Gocław pisze:

      Dokładnie, ja czytam te „straszliwe” proroctwa, ale robię to zupełnie beznamiętnie – niemalże po łebkach,a w środku mam uczucie które mógłbym podpisać mniej wiecej tak: „bla bla bla blaaaaaaaaaaaa” – Ja jestem dobrej, naprawde dobrej myśli, już kiedyś pisałem, że odczuwam spokój, nie boję się – zaklinajmy rzeczywistość na plus; mamy w sobie ogromną moc, którą z każdym dniem powiększamy – jesteśmy Armią tej Ziemi; awangardą. Nie pozwolimy na to – będzie, ba! Jest dobrze – to moje motto 🙂

  14. Serwetka pisze:

    Co siejesz to zbierasz. Popaliłam ten ich scenariusz. Popaliłam wszystkie zbudowane przez nich instalacje i sieci energetyczne, komputerowe i wszelkie inne, które zbudowali pod Ziemią w tych swoich podziemnych tunelach. Najlepiej na Ziemi spowodować chaos, obłęd, schować się do swojej nory, a potem wyjść na powierzchnię i dalej wodzić owieczki za nos. Tym razem się nie uda. STOP !!!

  15. Free pisze:

    Opowieść naukowców o tym jak usłyszeli odgłosy z piekła…

    .https://www.youtube.com/watch?v=dzryurQiBag

  16. Ela Grad pisze:

    Nie dajmy się wkręcić w tą wojnę,bo to nie nasza wojna.Dość już naszej krwi zaprzepaszczono.Koniec ofiar z nas.Dodam,że musi być coś na rzeczy z tym słońcem bo wszystkie instytucje, banki, urzędy ,korporacje w przyspieszonym tempie zakładają na budynkach ODGROMNIKI. Chodzi o to,że taki rozbłysk spali wszystkie delikatne urządzenia tv,komputery,wsio.Myślą,że się tak zabezpieczą.Rozbłysk może być ale nie wtedy kiedy ,,pasożyty myślą,że będzie. Chyba,że nas oszukają i zrobią ,,,sztuczny,,,,.Wszystko możliwe w ich wydaniu.To są nie tylko ,,ogórki sezonu,, to jest taktyka przygotowawcza a to co kiedyś,,,najukochańszy ,,powiedział,że dzieci 1 września mogą nie pójść do szkoły.Trzeba to rozpatrzyć pod innym kątem.Może mu się wypsnęło.W każdym razie my do ich astralu nie wejdziemy i nie będziemy go odbudowywać składając ofiarę z nas. Tamten astral znika rozpada się i ,,pasożyty,, robią sztuczny tłok i zamęt byśmy nie zauważyli zmiany.Możemy budować spokojnie własny świat taki jaki powinien być ,nie lustrzany gdzie lewo jest prawo a prawo jest lewo.

  17. A że jak się nauczyć tych waszych czary mary, a kysz potworze?

    • ozyrys19 pisze:

      Jaki adekwatny cytat do naszych rozważań o wolności znalazł Mezamir,w czymś co jest nazywane Biblią .
      Napisali nam jak byk o naszym niewolnictwie i dali wytyczne ,by dalej tak zostało.
      Ale…ludzie sądzą ,że to o jakieś symbole chodzi ,a tu kawa na ławę jak z tym emblematem Szhambali ,a ludzie dalej nie wierzą …

      ” „Każdy niech pozostanie w takim stanie, w jakim został powołany.
      Zostałeś powołany do wiary jako niewolnik?
      Nie martw się!
      Nawet gdybyś miał okazję stać się wolnym, skorzystaj raczej z twego niewolnictwa [pozostając w tym stanie]” (por. 1 Kor 7,20n).”

      • ozyrys19 pisze:

        ” „Niewolnicy! Z całą bojaźnią bądźcie poddani panom nie tylko dobrym i łagodnym, ale również surowym.”( 1 P 2,18).

        „Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie służąc tylko dla oka, jak gdybyście się mieli ludziom przypodobać, lecz w szczerości serca, bojąc się Pana.” (Kol 3,22; por. Ef 6,5n).

        Mezamir :

        Co miał na myśli po(d)miot liryczny?

        Miał na myśli: „Na kolana psie!Waruj,daj łapę,leżeć.Pies potrzebuje pana.” ”

  18. Ktoś pisze:

    (http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/alarm-rosyjskiej-floty-polnocnej-skutek-wykrycia-amerykanskiej-lodzi-podwodnej#comment-214535)

    „Za oknem bigos i coś swiat rozwala
    zapomnieli wszyscy kto ogień rozpala
    historię zdrady prasa zamazała
    by lud ogłupić i oczy wyłupić

    w duszy głos się dobija o prawdę która tyka
    w uszach TV wiadomością wolę ci zatyka
    seksperci ściemę podają by poprawić wynik
    politycy szcerzą zęby do medialnej fabryki

    sprzedają nasze ciała, sprzedają nasze dusze
    ci ubrani na Czarno i ci w Garniturze
    za paciorki, szkiełka i wolność w dzienniku
    dajesz się przekonać o spokoju w Kurniku

    Że bank ci pomoże a Premier obroni
    że Kościół wspomoże a spowiedź ukoi
    że sejm to Wolność a Zdrada daleko
    więc co cię wkurrrr..a drogi kolego?

  19. Ozyrys pisze:

    W odpowiedzi dla Roni ,na ten wpis :
    https://mistykabb.wordpress.com/2014/08/07/pieklo-miasto-demonow-wojny/comment-page-1/#comment-8253
    Gdybyś czytała ta stronkę ze zrozumieniem ,wiedziałabyś ,że Ktoś jest tu gospodarzem.
    Weszłaś kilka dni temu do naszego domu ,zostałaś serdecznie przyjęta lecz nie zachowałaś podstawowych zasad dobrego wychowania ,zaczęłaś używać w stosunku do gospodarza słów bardzo niewybrednych ,co zaowocowało odpowiednia ripostą .

    ” Ozyrys, gdzie się nie pojawię tam zaraz mnie obwiniają, nawet za nic. No i dlaczego ? ”
    No właśnie ?? Dlaczego ?
    Tutaj pracujemy nad takimi zachowaniami – sami…dostałaś tutaj narzędzia do tego by zrobić sobie z tym porządek ,jeżeli jeszcze nie zrozumiałaś gdzie jesteś …to jest coś na rzeczy…
    pisałam Ci o tym.

    Ktoś nigdy się do tej pory nie pomylił w ocenie człowieka.
    Robi rzeczy o których nawet Ci się nie śni.
    Zrozumiałabyś to czytając wnikliwie nasze posty.
    Zastosuj zasady BHP opisane w kompendium.
    Zacznij nad sobą pracować ,a nie tworzyć „radosną twórczość”.

    ” A ludzkość jest hipokrytami, obłudnikami i potworami. Każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny i za zło, które dzieje się na świecie, zrzucanie wszystkiego na węże i jaszczury to hipokryzja i „wybielanie się w cudzej krwi”.
    Człowiek wcale nie jest taki niewinny i „czysty”.”

    No niestety miałam rację …jesteś w przedszkolu.
    Nic nie zrozumiałaś z tego co opisywaliśmy.
    Kompletnie nic.
    Traktuję Cie jak dziecko ,bo się tak zachowujesz mimo swoich 23 lat ,o ile pamiętam.
    Tutaj są osoby w Twoim wieku i niewiele starsze ,ale nigdy byś nie odgadła ,że mają tyle lat ,gdyż są dojrzali i emocjonalnie i intelektualnie.
    Mają wiedzę niejednokrotnie przewyższającą starsze pokolenie.
    Poza tym żadne z nich nigdy nie użyło plebejskiego języka .

    I to nie jest tak ,że jestem hipokrytką ,owszem napiszę i powiem ,że mnie coś wkur…a i opierd..lę jak uznam.
    I tego się doczekałaś ze strony Ktosia.

  20. Ktoś pisze:

    Ciekawostka:

    „lub inne dziwne rzeczy: na Ukrainie zarejestrowano w miejsce cerkwi prawosławnej nową działalność czyli cerkiew okultystyczno-satanistyczną z jakimś „szamanem”,

    (http://zmianynaziemi.pl/wideo/polska-znalazla-sie-w-niebezpiecznym-momencie-historii-wojna-rosja-wisi-w-powietrzu#comment-215140)

  21. Pingback: Saturn – siedziba demona | Mistyka

  22. Pingback: Podstawy dietetyki – kiszonki | Mistyka

  23. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam . Dziękuję za wszystko BB tyle czasu poświęcasz dla nas wszystkich ale ja proszę pamiętaj o Sobie bo jesteś dla nas wszystkich bardzo ważna .
    ps. Miłego cudowne dnia pełnego radości.
    ps. Mam do tego powyżej pytanie . Jest Pani Zosia z Gdańska która twierdzi że grobowiec króla Jahwe znajduje się w Gdańsku w formie piramidy i nawet wskazuje miejsce. Jak zobaczyłem art. od razu skojarzyłem z tym co ona twierdzi …https://www.youtube.com/watch?v=-G_CJZZ6Wcw

    • BasiaB pisze:

      Tak na szybko o Piepiórce:
      Choroba moja nie wróg 🙂
      Leżąc i przeglądając Fb z tel. natrafiłam na jej wpis odnośnie ISON.
      Miałam negatywne odczucia co do jej odczytu, lecz nic nie piszę dopóki z przyjaciółmi po kilka razy takiej informacji nie sprawdzę.
      Tak – ISON istniał, lecz to nasz wróg, czyli kilka lat temu sie nie pomyliłam w odbiorze inf. o tej komecie. ZP została podpięta do tego urzadzenia i robiła dla nich robotę, bez udziuału swojej świadomości. Ma dar wyszukiwania waznych dla nich informacji, jednak ZP nie stosując żadnych ochron słuzy CIEMNYM, to powodowało kradziez jej odkryć przez naszych wrogów.
      W ISON były uwięzione potężne Dusze ARYA.
      I tak poplecznicy szatana jak własciciele ISON mieli z jednej strony najnowsze odkrycie dotyczące Słowian czyli Arya od ZP, a z drugiej mieli uwięzione potęzne Dusze Naszych Przodków. Razem dało im to ogromną przewagę nad nami i dostęp do ukrytych przed nami naszych pradawnych mocy.
      Mam nadzieję, że ten kto ma zrozumieć ten obecny mój post, ten będzie wiedział o co kaman.
      I tu…zrozumiałym staja się wpisy Darii o sieci, i Kasi o Leleum Polelum.
      ISON na bieżąco tworzyła nową konwersyjną dla nas sieć.
      Co zniszczyliśmy, to ISON naprawiła 😦

      • BasiaB pisze:

        Nie mogę jej słuchać, tak jak Kaliny z Tasmani: wysokie dźwięki i chaotyczny sposób mówienia skreśla obydwie z mojego pola !

      • Andrzej pisze:

        Bardzo dziękuję – czy istnieje możliwość , (czy ona sama musi o zrobić )żeby to zobaczyła poczuła ???? i się wyrwała z tego???

      • BasiaB pisze:

        Tylko Arya mógł odszukac cenne dla nich artefakty, bo były zakodowane w tylko dla nas dostępny sposób. Każdy Arya ma swoja rolę. ZP – widać taką, ale ufna w swojej głupocie podała odnalezione , nasze bezcenne zapisy w artefaktach, naszym wrogom.
        Tyle w temacie !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s