Sen Chaszuma

Co to jest świadomość ?

świadomość 1
Wydawać by się mogło ,że wszyscy to wiedzą . Oczywista …oczywistość 🙂
Czyżby ?

Już wielokrotnie wspominałyśmy z Free ,że nawet słowa są zakodowane ,niosąc ze sobą znaczenie zupełnie inne, niż nam by się mogło wydawać .

Puzzelki jednak powoli się układają dzięki pomocy SFL ,które dzielnie walcząc o naszą niepodległość ,równocześnie pomagają nam zestawić odpowiednie informacje na właściwe miejsce.

Świadomość jest niczym innym jak zakodowanym w nas snem umysłu.
Jest to suma snów ,którymi byliśmy mamieni przez ostatnie 2 lata od czasy wylotu Marduka .

Ta suma snów indukowana nam przez najprzeróżniejsze formy manipulacji ,spowodowała, jak już wiemy, wykasowanie naszej pamięci zastępując ją doskonale przygotowaną iluzją co nazwano ŚWIADOMOŚCIĄ.

świadomość 3

Tym i niczym innym jest świadomość ,o której napisano wiele rozpraw.

Świadomość inaczej nazwana została Snem Chaszuma.
Kim jest ten Chaszum ,zapytacie ?

No właśnie ?!

Chaszum to inna nazwa Asura,demona Jahwe ,który zaimprowizował nam całe życie ,byśmy śnili sen planety zgodny z jego wytycznymi.
Sen Chaszuma polega na zjadaniu naszych umysłów ,jak wiewiórka zjada orzechy.
Doskonałe porównanie ,bowiem orzech wygląda jak mózg ,z tego powodu orzechy są polecane na poprawę funkcji mózgu.
Stwórca ,by pomóc nam w egzystencji na Ziemi ,zawarł zarówno w kształcie roślin ,jak i w ich kolorze wskazówki zdrowotne dla naszych organizmów.
Wszystkie czerwone wpływają na poprawę jakości krwi.
Wszystkie fasolowate wpływają na poprawę funkcjonowania Nerek , a co za tym idzie witalności naszych organizmów.
Wystarczy tylko przypatrzyć się roślinom i już wiemy w jakim celu została ona stworzona.

Ale nie o tym jest ten artykuł 🙂

Świadomość jest podstawą naszej egzystencji . W zakresie jej postrzegania żyjemy i odczuwamy rzeczywistość.
Czy aby faktycznie tak jest ?
Posiadając już ugruntowana wiedzę z zakresu indukcji ,jakiej z premedytacją dokonywano na przestrzeni dziejów ,by omamić zupełnie i oszukać Stwórcę ,którego jesteśmy doskonałym przejawieniem.

Świadomość w wydaniu wikipedii :

świadomość

„Świadomość – podstawowy i fundamentalny stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie)…
Przez pojęcie „świadomość” można rozumieć wiele stanów – od zdawania sobie sprawy z istnienia otoczenia, istnienia samego siebie, poprzez świadomość istnienia swojego życia psychicznego aż po świadomość świadomą samej siebie .”

Te stwierdzenia , a jakże, mają odzwierciedlenie w stanie naszego programowanego umysłu.
Nic nie jest tym czym jest.
Nic nie jest tym czym powinno być .
Stworzono nam programy ,za pomocą ,których byliśmy nieustannie kontrolowani i manipulowani.
Na dodatek nasza Dusza ,wiedząc ,że ten proces jest sprzeczny z tym co zapamiętała wszczynała bunt na pokładzie , co w wielu przypadkach objawiało się poważnymi schorzeniami umysłowymi.
Rozdwojenie jaźni ,schizofrenia ,wszelkiego rodzaju dewiacje ,były spowodowane chaosem w jaki zaprzęgnięto nasz umysł .
Tylko że nasz umysł to jedno ,natomiast pamięć poprzednich dziejów zawarta w pamięci komórkowej całego naszego jestestwa to drugie.
Stąd niezrozumiałe napady agresji ,frustracji ,czy daleko posuniętej depresji.
Ma to odzwierciedlenie we wszystkich sferach naszego życia począwszy od sposobu na odżywianie się ,po procesy myślowe związane z pracą umysłową czy spędzaniem wolnego czasu.

Wielokrotnie powodowani niezrozumiałymi dla nas samych etapami chwiejności emocjonalnej ,przeżywaliśmy ogromne katusze zarówno ciała psychicznego ,które są niczym w porównaniu z udrękami psychicznymi.

Na dodatek od dziejów wpajano nam i wmawiano z wielkim namaszczeniem o konieczności pozbycia się z siebie ,z całego naszego jestestwa ,którym dysponujemy czegoś co nazwano EGO.

Pozbycie się ego – to katastrofalne w skutkach przedsięwzięcie.
Ego – to nic innego jak Ja Jestem .
To ja !!!
Tym jestem !
To mój znak rozpoznawczy !

Propagowane przez wszystkie nauki ezoteryczne oraz falę New Age termin i wręcz nakazy pozbycia się Ego,maja na celu tylko i wyłącznie ustanowienie otwartej furtki do zawładnięcia całym naszym jestestwem.
Free często powtarza słowa Einstaina:
„ Tylko Serce jest problemem „

I to jest prawda. Pozbycie się Ego czyli tego czym jesteście pozwoliło by obejść wszystkie pozostałe zabezpieczenia dojścia we władanie naszymi Sercami czyli nami !!!

To tak jak by powiedzieć …Ok ,drzwi otwarte, bierzcie co chcecie.

Ego czyli Jam Jest należy pielęgnować ,miłować ,to siebie mamy kochać ,a nie ulegać wpływom powszechnego programu : najpierw pomagamy innym ,a sami o sobie zapominamy w najlepszym przypadku stawiając siebie na szarym końcu.
Nic bardziej mylnego.
Jeżeli zadbasz o siebie ,pokochasz siebie ,otworzysz Swoje Serce dla siebie, dopiero wówczas jesteś w stanie zobaczyć wszystkie ograniczające programy ,
Dzięki temu można łatwiej się z nich wyrwać ,co stanowi kolejny krok do otwarcia się parazmysłów.
Krok po kroku pracując z sobą ,pracując z Ego ,jesteście coraz bardziej oddzieleni od Snu Chaszuma ,od fałszywej tożsamości nazwanej świadomością . Tworzy się wówczas realne Tu I Teraz.
Z pozycjami parazmysłowymi ,które się otwierają ,aczkolwiek często bardzo powoli,niemniej dają znać o sobie ,czego dzisiaj byłam świadkiem ,kiedy wszyscy bezbłędnie odszyfrowali tożsamość Gościa ,który nas odwiedził mamiąc niuejdżowskimi sloganami.

Nikt z nas nie jest już ofiarą ,każdy pragnie wolności i mataczenie nas wytartymi fałszywymi programami ,nad których pozbyciem pracowaliście przez ostatni czas ,spaliło na panewce.
Z wielkim skąd inąd hukiem 🙂
Wasze prace energetyczne manifestują się w rzeczywistości.
I to nie jest tak ,że życzymy innym śmierci lub do tego dążymy. Absolutnie.
My tylko prosząc Stwórcę o wyzwolenie i pokazując palcem ,w którym miejscu jest kolejne zagrożenie ,prosimy o wyzwolenie z pęt zniewolenia .
Nie bez kozery ,najczęściej w dziale aktualności ,umieszczane są informacje o gwałtownych zmianach na Ziemi .

Kilkoro z nas, przeważnie dostaje informacje w którym miejscu huknie i co tam mniej więcej nastąpi.
Z wyjątkową zajadliwością przez ostatni okres szturmowane są niektóre okolice Stanów Zjednoczonych.
Nie nam o tym decydować ,ale widać Stwórca ,który wielokrotnie wskazywał nam ze szczegółami na wszelkiego rodzaju miejsca i firmy wraz z nazwami ,widzi i wie co tam jest preparowane czy konstruowane oraz w jakim celu.
No cóż ,moim zdaniem przyszły czasy ostateczne ,do których wielu się przygotowywało.
Mam pytanie :kto się przygotowywał do tego ,bo my będąc zaindukowani programami pisanymi na zlecenie naczelnego archiwisty pod auspicjami wszelkiej maści matuzalemów z Hebronu ,nie mieliśmy żadnego pojęcia ?
Jednak nasze Serca nas nie zawiodły ,a na dodatek Prawdziwe Istoty Światła uwięzione wraz z nami w fałszywej rzeczywistości pomagały nam uwijając się jak w ukropie ,by dotrzeć do jak największej ilości ludzi celem przebudzenia w odpowiednim momencie.
Naprawdę nie wiem co by się z nami podziało ,gdybyśmy z wielką determinacją i zaangażowaniem ,nie mając takich informacji czy też umiejętności jak teraz,nie zaczęli walczyć o byt w przeddzień kanonizacji oraz tym wszystkim co nagle wyszło spod Ziemi i z przestworzy ku naszemu ogromnemu zdziwieniu .
Przecież żadne z nas nie miało bladego pojęcia ,że z każdego najmniejszego skrawka Ziemi i przestworzy zaczną wyłazić stwory jak z filmów SF ,których nota bene nigdy nie lubiłam.

Nawet w najmniejszym stopniu nie byliśmy przygotowani na przeżycia związane z następującymi wydarzeniami często balansując na krawędzi życia i śmierci,co dla niezorientowanego w temacie ,kto tego nie przeżył jest zupełnie nie do zrozumienia i ogarnięcia .

Akcje były jak z najczarniejszego horroru Sf.
Bardzo często dramatyczne.
Ostatnio nawet Marcin i Blue znaleźli się w nie lada opresji na skraju życia i śmierci ,kiedy wydawać by się mogło ,że najgorsze mamy już za sobą .
Ktosiu jest najlepszy w rozprawianiu się z takimi „kłopotami”,wiem o tym bo często z nim pracuję i nie raz ratował życie Free i mnie 🙂
Dziękuję ,że dane mi było poznać Was wszystkich .
Jestem szczęśliwa chwila ,która nastała.
Mimo wielu trudów i wysiłków wkładanych w te wszystkie prace energetyczne oraz prowadzenie blogu , czy …nastawianie się na odbiór informacji wizualnych czy też słuchowych – te dla mnie są bardziej częste ,jestem szczęśliwa wiedząc ,że zamiast siedzieć przed Tv i synchronizować się z postaciami serialowymi jak przystało na kobietę tej ery ,mogę coś uczynić ,by pomóc sobie a przy okazji swoim bliskim,co bardzo realnie wpłynęło na poprawę mojego życia i moich bliskich.

Wszystko co opisuję jest doświadczeniem moim jak również i Free.
Ta dzielna Wojowniczka jest niesamowita w swoich czynach oraz lotności umysły ,dzięki czemu jak błyskawica wychwytuje najistotniejsze niuanse 🙂

Kocham Cie Free ❤

Te moje prywatne spostrzeżenia uświadamiają mi ,że z dnia na dzień ,raz wolniej raz szybciej uwalniam się z koszmarnego Snu Chaszuma ,który miał doprowadzić do degradacji mojego jestestwa,a być może unicestwienia jako ofiary ,por raz kolejny złożonej na ołtarzu bytu demonicznego rezydującego na Księżycu,jak to onegdaj bywało.

Wracając do konkretów dostałyśmy z Free nie lada łaskę mając w znany sobie tylko sposób możliwość odkodowywania wiadomości zawartych w słowach ,czego Free jest prekursorką .
Mianowicie informacja zawarta w słowie Grawitacja -powiedziała nam ,że obecna grawitacja spowodowała odebranie nam prawdziwego Słońca czego następstwem jest brak energii ,a rzeczywistość ,którą postrzegamy jest sprzeczna całkowicie z Prawem Stwórcy ,bowiem jest ona całkowicie szara.
Zadaniem zmiany grawitacji miało być wyeliminowanie naszej lekkości i siły ,zdegenerowanie naszych Boskich umiejętności i możliwości.
Uzurpatorzy tym samym stali się w przebiegły sposób panami przestworzy i czasu, co spowodowało nasza „głuchotę i ślepotę „
Skala zniewolenia zamienionego w więzienie dla nas jest przeogromna .
Oprócz zaindukowanych programów ,zmiany naszego naturalnego środowiska ,dzięki sztucznemu tworowi jakim było stworzenie astralu ,włożono nas każdego z osobna w klatki energetyczne i założono na nas hologramy ,ponieważ każde z nas o czym do dzisiaj nie wiedziałam ,było najnormalniej w świecie zabrane do laboratoriów oprawców w czasie np. snu.

Dzisiaj od rana ściągałam z siebie i wszystkich znajomych ,a następnie ze wszystkich ludzi te klatki i hologramy.
Jednak mam prośbę powtórzcie sobie to sami ,gdyż jak już wielokrotnie zauważyłam precyzyjne nazwanie danej czynności przynosi rezultaty i efekty nie tylko szybciej lecz i bardziej skuteczniej.
Nie znam Was z Waszych imion i nazwisk ,a taka forma wypowiedzi z podaniem tych danych jest najbardziej adekwatna i konkretna.
Miały one możliwość zaistnienia dzięki specjalnym urządzeniom wyprodukowanym w USA ,nadzorowanym przez konkretnie działająca firmę mającą cały system do holograficznej manipulacji wraz ze szczegółowymi scanami wszystkich ludzi.
Rozumiem ,że wiecie w czym rzecz 🙂

Na dodatek pojawiające się ostatnio jak grzyby po deszczu rewelacje z tzw, starych ksiąg ,które są niezmiernie istotnymi przekazami dla walczących o swoje przetrwanie na Ziemi i utrzymanie hegemonii, Stworów z Hebronu powodują całkowite zaprogramowanie niczego nieświadomych czytelników zachłyśniętych informacjami tam zawartymi.
Przytoczę tylko jedno zdanie :
„ „..Jego stroną zewnętrzną jest cień i dlatego nazywany został ciemnością.
Z niej objawiła się moc, jako panująca nad ciemnością…”
I to zdanie zostało skwitowane wielkim uśmieszkiem .
Zastanawiam się jakim wielkim ignorantem trzeba być ,by cieszyć się z z mocy pozyskanej w ciemności?
A może reakcja na tekst jest wyznacznikiem prawdziwego jestestwa tej osoby ?

Być może dalej śni sen Chaszuma ?

świadomość 2

Nie dajcie się zwieść na obcobrzmiące informacje ,słuchajcie swojego Ego ,swojej intuicji ,swojego Serca.

Namawiając nas do pozbycia się Ego namawiali nas do samounicestwienia się .
Ego to bastion ,którego nie są w stanie sami wyrwać nam z Serca,stąd indoktrynacja w tym kierunku.

Copyright by Ozyrys.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, Ego, rozwój duchowy, zdrowie, zmiany wewnątrz nas, świadomość i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

85 odpowiedzi na „Sen Chaszuma

  1. Blue pisze:

    Łał, niezły tekst Ozyrysku, prosto do serca.
    Jeszcze prosiłabym, o większe sprecyzowanie tych: klatek i hologramów, jak precyzyjnie je nazywać i czy ściąganie ma odbywać się wraz ze spalaniem, wirami etc?

    • Ozyrys pisze:

      Blue tak jak zwykle – ja już nawet nie palę, już na starcie unicestwiam potrójnymi spiralami trójgraniastego Ognia Stwórcy z potrójnymi inskrypcjami Stwórcy ,przy pomocy Istot Światła P P Z Z p S i natychmiast odsyłam potrójnymi wirami Ognia Stwórcy do Otchłani Stwórcy w celu natychmiastowego ,całkowitego unicestwienia po wsze czasy istnienia.
      a co??
      wszystkie klatki energetyczne ,fizyczne i transcedentalne,założone na całe moje jestestwo wszechrzeczy ,na wszystkie moje poziomy bytu w celu zniewolenia i indukcji.
      oraz wszystkie kody…etc- jak zwykle- założone w celu ochrony hologramów nałożonych na moje jestestwo Wsz. we wszystkich okresach…etc
      wszystkie hologramy i wszelkiego rodzaju energetyczne więzienia założone w celu zniewolenia niecnie ,sprzecznie z Prawem Stwórcy
      wszystko wg stałego schematu.
      Jak oczyszczam bliskich to mówię : moja mamę i wymieniam imię i nazwisko,
      mojego tatę i to samo,z prostego powodu ,nie wiem jak zmieniono znaczenie słowa mama i kim wg hebrończyków jest moja mama ,wiec żeby mieć pewność ,że o nia chodzi -to tak mówię .
      Jak również nie wiem ,kto może sie kryć pod podobnym lub takim samym imieniem i nazwiskiem dlatego mówię -moją mamę ,Wtedy mam pewność ,że jak czyszczę ja to na pewno ją .
      Nagadam sie ,ale wiem ,że im bardziej precyzyjnie wszystko nazwe to mam gwarancje sukcesu.
      Tak jak od kilku dni przestałam mówic ,że w tej sekundzie ,bo nie wiem ile czasu oznacza prawdziwa sekunda wg Prawa I Prawdy Stwórcy ,wiec mówie – natychmiast – Tu i Teraz.
      No itak z dnia na dzień ,z informacji na informacje udoskonalam wg mojego pojmowania werbalizację tych komend i próśb.

      Mamy od kilku dni te same informacje z Free:
      Istoty Światła proszą nas o pomoc ,byśmy nie zaprzestawali im pomagać . Jest tyle do zrobienia ,że każda para rąk – czyli wkład każdego jest cenny i potrzebny.

      Wczoraj miałam wiadomosci ,powtórzone kilkukrotnie ,że są bardzo zdziwieni ogromem zniewolenia na tylu poziomach we wszystkich możliwych aspektach naszego życia na Ziemi ,w Kosmosie ,samej Ziemi wszystkich energetycznych pułapek .
      SFL przywołane przez Marduka ze Wszystkich Wszechświatów ,nie sądzili ,że to będzie taki ogrom pracy.
      Przekonali się ,że Marduk nie przesadził przekazując im informacje na temat skali zniewolenia i zapętlenia Ziemi w tych niecnych machinacjach.

      Od 2 -3 naszych dni dowództwo sztabu ma bardzo trudne i pracochłonne zadanie. Dokonują bardzo dokładnych obliczeń systemowych ,do …jak usłyszałam – nanomilimetra w celu przestawienia i powrotu Ziemi na właściwe tory.
      Zobrazuję czym jest jednostka nano.
      W związku z tym ,że jeździłam na szkolenia zdrowotne ,na których tłumaczono nam zasadę działania suplementów opartych o micelizację i nanotechnologie ,posłużono się takim przykładem:
      masz 1 cm metalu…rozbijasz go w nanotechnologiii- robią się 2 km .
      Już wiecie teraz jaka to precyzja ?
      Kosmos taki wielki ,a Oni robią wyliczenia na nanomilimetry?
      oczywiście milimetry ,w naszym rozumieniu ,bo co naprawdę oznacza milimetr tego też nie wiem 🙂
      Jaki musi być ogrom precyzji ,by się zadziało ,co te gnoje wszeteczne nam uczyniły ?!
      Myślałam ,że wziąć planetę i przestawić w odpowiednie miejsce to pryszcz ,a tu taka historia !

      • Blue pisze:

        A nic. Tak pytam dla pewności, bo moze wlaśnie cos się zmieniło.
        Ja mam taką niejasność, a właściwie jasność 🙂 ja od kilku dni czyszcząc poszczególne rzeczy, osobno czyszczę serce. Ten wyjątkowy organ który emituje milość i każde inne uczucie, ale zwłaszcza milość, to co jest naszym emblematem…no mam takie od odczucia, że serce jest dodatkowo pętane, dlatego wiem ze będę ściągać klatki, hologramy, kamienne powłoki osobno z serca.
        Od kilku dni przed snem zabezpieczając się światłem, osobno zabezpieczam serce białym światłem Stwórcy WCI a także niebieskimi ochronnymi promieniami Stwórcy, przekonałam się niejednokrotnie, że atakowane mam serce.
        Tak robię od kilku dni, bo taka do mnie przyszła myśl.
        Czyli więcej pracy, ale serce jest newralgicznym kluczem.

        • Blue pisze:

          Zapomniałam dodać, że dlatego mamy tyle „nieludzkich dzieci Bożych” 😦

      • aallikajs pisze:

        Mam znowu glupie pytanie lub prosbe…gdyz nie nadazam za bardzo za sposobem oczyszczania i ochraniania tzn wiem o Kompendium ale odnosnie techniki Potrojnych Inskrypcji Stworcy etc ? Czy bylaby mozliwosc jakos to ulatwic dla tych, ktorzy nie sa na poczatku oczyszczania i nie nadazaja za tym? Dziekuje! Wczoraj przed snem pokazala mi sie wezowa geba….zrobilam tak….pale cie Ogniami Stworcy i odsylam do Otchlani Stworcy ale nie wiem czy dobrze zrobilam…takze prosze o instrukcje dla laikow:-) Oczyszczanie i ochranianie.

        • Ozyrys pisze:

          Widzisz Aliku – jest taka zasada …dawniej te wszystkie ataki na Ciebie ,które od paru dni sama widzisz – też miały miejsce,lecz w żaden sposób nie byłaś tego świadoma …bo nie wiedziałaś i nie widziałaś .
          Teraz …stosując techniki oczyszczania się , masz bezpośredni wgląd w to co było przed Tobą zakryte.
          Również my przy okazji ściągając ze wszystkich ludzi hologramy ,ułudy ,iluzje, w jakimś stopniu uwalniamy innych od tego nieprawdopodobnego wręcz zafałszowania rzeczywistości ,którą do tej pory postrzegaliśmy.
          Powoli wyjdziemy z tego Snu Chaszuma .

          Chyba w takim razie napiszę na kompendium ,żeby nie trzeba było szukać,jak gdyby nowszej wersji oczyszczania się i ochrony.
          Tylko nie obiecuję ,że zrobię to dzisiaj 🙂

        • aallikajs pisze:

          Dziekuje bardzo!

        • Ktoś pisze:

          Ta twarz jaka Ci się ukazała była groźna? Szczerzyła zęby? Straszyła?

          Atakowała Ciebie, starała się zaatakować, przemówić do rozumu etc?
          Czy tylko patrzyła na wyrywającą się owieczkę beznamiętnym hipnotyzującym wzrokiem?

          Przegoniłaś ja drząć z wrażenia czy bezemocjonalnie jak się „ściera kurz z fotela”?

          Bałaś się jej? Czy potraktowałaś ją jak „plame po rozlanym czymś na stole”?

          Celem oczyszczania poza opisanymi przez Ozyrys nauczenie się także ODWAGI. Niewpadania w panikę na widok takich „stworów” czy jak to uczynni wmawiają „urojeń” przed jakimi sami walą bałwanki o ścianę.

          Rodzine oczyszczasz jak siebie zmieniając tylko podmiot czynności.

          Ważne by ufać w to co robisz. I robić to bezemocjonalnie, z pewnością zaistnienia.

        • aallikajs pisze:

          Wlasciwie to jakby przygladala mi sie, nie usmiechala sie, jaki jaszczur bez uczuciowy. Ale pomyslalam …o nie …nei chce tego i zaraz zaczelam palic To. Widzialam jeszcze dwie, niby postacie ludzkie ale mieszane jakby cos jak jaszczur. z czlowiekiem mieszany, z palili papierosy, i sprawiali wrazenie,ze sie ze mnie nabijaja…w sensie…ha ha ha ona nic nie moze. Tez zaczelam palic ich swiatlem. Ale nie wiem czy dobrze, bo w sumie w panice zaczelam to robic.

      • aallikajs pisze:

        Odnosnie oczyszczania bliskich……jak to oczyszczanie ma wygladac? Dziekuje za odpowiedz.

        • Ozyrys pisze:

          Aliku – dokładnie tak jak „sprzątasz ” u siebie . Dodatkowo wymieniam nazwisko i imię oraz stopień pokrewieństwa,tak dla pewności.
          Mama ,tata ,siostra itd…
          Jeżeli robię to dla znajomych wymieniam tylko ich imię i nazwisko – jak znam 🙂

        • aallikajs pisze:

          Przepraszam bardzo, ale albo nie moge znalezc albo nie chca zebym znalazla…..co oznacza SWCI?

        • Ozyrys pisze:

          Poza tym Aliku właściwie ,ten schemat ,którym się posługuje ,powinien Wam raczej służyć jako pewnego rodzaju odniesienie ,inwencja należy do Ciebie ,wsłuchaj się w siebie i jedź za tym wewnętrznym głosem,pamiętając tylko schemat
          czyli:
          unicestwienie Ogniami …
          potem wymieniamy co
          a następnie wszystko wyciągamy do otchłani SWCI
          w celu natychmiastowego unicestwienia w całości wymienić możesz jeszcze raz to co w danej chwili unicestwiasz
          po wsze czasy istnienia
          podziekować …itd…
          i to wszystko..

          Odpisz Ktosiowi ,bo to ważne pytania ,a Ktoś da Ci kolejne wytyczne 🙂

        • Ktoś pisze:

          E tam, przepchnij bo znowu mam mdłości.

          I pewnie coś na mnie zostało.

        • Blue pisze:

          Ktosiu, niemożliwe, potrafisz każde gófno rozpłynnić i spuścić ściekami 🙂 🙌

        • aallikajs pisze:

          Przeprazsam, mialam problem z dostepem do neta. Wakacje, powiedzmy. Moze mozna by zrobic cos w stylu ” Ksiazeczki do Nabozenstwa” w Waszym wydaniu….tzn w Kompendium.? Bo oni tak na mnie dzialaja,ze czasem mysle,ze mam skleroze i czasu mi zajmuje szukania gdzie co i do czego bylo. 🙂 Wracalam promem, nie sama, noca, mialam sen,ze arabowie, na tym statku, tak myslalam, ze na tym, oni byli z karabinami, chcieli mnie chyba uwiezic albo zastrzelic, jeden powiedzial, to ona….a jeden zaslonil mnie i powiedzial,ze nie ona. Tylko, skad do cholery mi sie arabowie wzieli, zadnego nie widzialam na zywo ani filmu nie ogladalam, a dodatkowo z karabinami….sen byl bardzo realistyczny. Czulam jak sie budzilam,ze wracam jakby z innego miejsca do innego.

        • Ozyrys pisze:

          bo to nie był sen.
          Energetycznie namierzają wszystkich ,którzy chcą się uwolnić .
          Druga sprawa to taka ,że wcześniej nie mieliście świadomości tego co się dzieje .
          Natomiast prace energetyczne i oczyszczania dają jak już pisałam ,większą percepcje i to co dawniej było dla Was zakryte ,teraz jest odkryte.
          Wiele razy wspominałam ,że więcej dzieje się w świecie energetycznym ,którego nie widzicie i dlatego w to nie wierzycie ,niż w świecie rzeczywistym .
          I o to im chodziło !!!
          pozbyć się naszej jaźni ,stworzyli nam sen Chaszuma ,ale…nie z nami te numery 🙂

      • Jakub pisze:

        Sugestia: czy mozecie pisac modlitwy/intencje wytluszczona czcionka? Latwiej je bedzie namierzac tym, co nowi (i nie tylko).

        🙂

      • ronitornado pisze:

        „sen Chaszuma” ? A może chodziło wam o sen lub częstotliwość Schumanna ?

        • ozyrys19 pisze:

          Nie o częstotliwościach Schumana jest osobny artykuł ,służą one wyzwoleniu.
          Chaszum,to rodzaj bytu ,zbiorowości wszeteczników ,którzy zaprogramowali nam życie ,wszystko jest opisane w artykule.
          Zycie niewolników ,by mieć nas pod kontrolą .

  2. Free pisze:

    Kocham WAS, kocham życie i kocham Świat , nie zmieni tego żaden gad !!! 😀 😀 😀

  3. Ktoś pisze:

    (http://wolna-polska.pl/wiadomosci/noworosja-premedytacja-buduja-krolestwo-antychrysta-2014-07)

    „-A prawda? Gdzie jest głęboki, duchowy, eschatologiczny sens właśnie tej wojny?

    -Jest on w tworzeniu planetarnego rządu satanistycznego. To co się tutaj dzieje to jest sam początek wojny światowej. Nie o bogactwa naturalne ani o terytoria tu chodzi, to jest wtórne. To wojna z celem zniszczenia prawdziwego chrześcijaństwa-prawosławia. Światopogląd najbogatszych ludzi posiadających prawie wszystkie dobra materialne planety to, w istocie, satanizm. To oni wywołując I Wojnę Światową i II Wojnę Światową , III Wojnę Informacyjną, składając setki milionów zabitych na ołtarzu ich ojca, Szatana, rozpoczęli IV Wojnę Światową. To oni z premedytacją budują królestwo Antychrysta…Porządek przeciwny bożemu, w którym człowiek nie jest obrazem i podobieństwem Stwórcy światów widzialnych i niewidzialnych ale jest informacyjnie zaprogramowaną i wirtualnie ,bankowymi cyferkami zarządzaną, w każdej chwili do unicestwienia, biomasą. Duchy zła wymyślają bardzo dużo sztuczek ażeby podporządkowujący się im „panowie świata” rozpoczęli masowe rzezie. Będą spadać samoloty, których nikt nie zestrzeliwał, będą zmarli, jako żywi, dzwonić do swoich bliskich, uzbrojeni po zęby będą prezentowani jako nieuzbrojeni, a nieuzbrojeni staną się straszniejsi od armii…Wielu uważa, że oprawcy rozstrzeliwują ludność cywilną z bezpiecznej odległości tylko ze względów wojskowo-politycznych. Nie. Tak wmówiono zwykłym wykonawcom, wierzącym, że oni za każdą cenę, zabijając Ukraińców, powinni obronić jedność Ukrainy. A ci z polityków, którzy wydają mordercom rozkazy, wiedzą co robią. Oni składają ofiary. Tak jak robił to Hitler. Tak jak on, współcześni zakulisowi władcy to są rasiści. Korzenie rasizmu to okultyzm i satanizm.Opętany Hitler nie tylko mordował ludność niepełnowartościową, z jego punktu widzenia, ale także z pełnym zrozumieniem, tak jak pogański kapłan, składał masowe ofiary demonicznym legionom, pozyskując sobie ich względy krwią w zamian za obietnicę władzy nad światem. Szaleńcy oddający cześć złotemu cielcowi, uważają siebie za władców świata, także się tym zajmują. Oni-”wybrani”, oczyszczają świat od „niepotrzebnych”, od „podludzi”.”

    Po to „andrzejkom” potrzebne jest „czekanie”, potrzebne to wierzenie w „mityczny pokój”. Po to by zdążyli z harmonogramem jaki od tysięcy lat mają rozpisany na poszczególne role.

    Scenariusz z jakim nie po drodze z nerwusami którym się znudziło czekanie. Którzy już nie wierzą i się nie ślinią na kolejne kłamstwa żydowskich Bestii obiecujących za poddanie się, rozbrojenie i spętanie „dożywotni pokój”.

    Ten pokój będzie na warunkach tych jakich od urodzenia uczeni są nienawidzić,
    pokój na warunkach tego kto kiedyś błyszczał na sztandarze Polski.

    Pokój jaki im będzie wraz z piekielnymi ogniami tryskał ich parchatymi satanistycznymi nochalami.

    Pokój po jakim nie tylko noc ale i dzień będzie płonął czerwienią.

    ON tu leci, nie Zbawiciel jakiego te parchy marzą po raz kolejny zabić i pożreć.

    Ale ten jakiemu na imię BEZDENNA OTCHŁAŃ.

    Ten jakiego Marduk Zbawiciel jest PRZYJACIELEM.

    Mieliście swoją szansę na nawrócenie ale wybraliście ponownie kanty i bezczelność,
    więc ON już nie będzie teraz tak miły jak za tamtym razem kiedy jednak coś ocalało.

    Co ocaleje z żydopedałowni teraz? Nicość.

    Szykujcie pampersy bo PIEKŁO sobie o was przypomniało, wy bękarty Bestii.

  4. Ktoś pisze:

    Coś w temacie

    Google stworzy człowieka idealnego
    Tajemniczy oddział Google X chce stworzyć człowieka doskonałego. Amerykański gigant chce tym samym odmienić życie nas wszystkich.

    Projekt Baseline będzie gromadzić anonimowe informacje genetyczne, tylko po to, by stworzyć wzorcowy obraz doskonałego stanu zdrowia. Baza zawiera już dane o 175 osobach, które dobrowolnie zgodziły się na wykorzystanie ich do celów naukowych. Google przekonuje, że wkrótce jeszcze więcej osób przyłączy się do projektu.

    Głównym celem Baseline jest zbieranie informacji medycznych o ludziach, czego odzwierciedleniem ma być opracowanie nowych terapii niwelujących skutki najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych. Google wierzy, że jest w stanie podołać realizacji projektu, gdyż dysponuje niemal nieograniczonym budżetem, rozbudowaną infrastrukturą i technologiami, zdolnymi do przełomowych odkryć.

    Projekt Baseline, mimo iż może przysłużyć się ludzkości, budzi sporo kontrowersji. Gigant z Mountain View pozna budowę molekularną setek tysięcy ludzi z całego świata, co może zostać wykorzystane do niecnych celów.

    (http://nt.interia.pl/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-google-stworzy-czlowieka-idealnego,nId,1476464)

    Baza idealnych nosicieli i części zamiennych.

    • Pani E pisze:

      Baza nosicieli i częsci zamiennych to jedno. Wg mnie jest kilka innych niecnych zastosowań. Jak poznają „idealną” budowę molekularną to będą mieli lepsze pole do popisu w manipulacji tym „ideałem”. Przecież oni nie robią tego w walce o nasze zdrowie- jak mawia Ozyrys- czytaj na odwrót niż piszą….Będzie im łatwiej nas niszczyć jeszcze na poziomie genetycznym. Frajerem jest ten, kto wierzy, że takie koncerny, molochy robią coś dla dobra ludzi……Jeszcze niedawno zamieściliście linka o jakimś oszołomie naukofcu japońskim pracującym dla usa że stworzył super wirusa, który potrafi obejść wszystkie „zabezpieczenia” naszego układu immunologicznego, a teraz sami mamy się wujkowi guglowi dać na tacy żeby oszołomstwo miało łatwiej.

    • Free pisze:

      „Google stworzy człowieka idealnego”- czyli co do tej pory tworzyli człowieków niedoskonałych???

  5. Ktoś pisze:

    „Wenezuelski naukowiec: W 2045 roku człowiek osiągnie nieśmiertelność

    Wenezuelski naukowiec Jose Luis Cordeiro uważa, że w 2045 roku człowiek osiągnie nieśmiertelność. Wykładowca i doradca Singularity University – placówki utworzonej przez NASA w Dolinie Krzemowej – uczestniczy w letnim kursie uniwersyteckim „Sztuczna inteligencja i przyszłość gatunku człowieka”. Kurs odbywa się w Santander na północy Hiszpanii.

    Jose Luis Cordeiro uważa, że pokonanie wszystkich chorób zajmie ludzkości najwyżej 30 lat. Tyle też – jego zdaniem – ma trwać walka ze starością. Już za 15 lat mają powstawać komputery bardziej skomplikowane niż ludzki mózg i inteligentniejsze od człowieka.

    A wkrótce za symboliczną kwotę każdy z nas będzie mógł odszyfrować swój kod genetyczny DNA, co pozwoli między innymi na „programowanie” potomstwa, by nie dziedziczyło chorób. Zdaniem Cordeiro, najdalej za 50 lat ludzie i roboty stworzą nową rasę: posthumano.

    Singularity University istnieje od 2009 roku i wspiera wizjonerów, którzy chcą podnieść jakość życia człowieka. Placówka jest finansowana przez Google.

    (http://fakty.interia.pl/nauka/news-wenezuelski-naukowiec-w-2045-roku-czlowiek-osiagnie-niesmier,nId,1475706)

    Wiadomość zapewne powiązana ze wcześniejszą o zbieraniu przez Google DNA od frajerów, przyszłych przymusowych dawców systemu.

  6. Ktoś pisze:

    Michał, poradziłeś sobie czy nadal masz problemy?

    • Michał pisze:

      Ja? Jest beznadziejnie… nawet przestałem wchodzić na stronę. Czuje jak trawi mnie ten cholerny wirus. Jestem rozdarty (ale nadal wierze w siebie)

      • Ktoś pisze:

        „Wirus” czyli „wypalasz emocje” czy „natręt pokazujący ‚właściwą’ drogę życia”?

  7. Serwetka pisze:

    Michał mogę pomóc. Potrafię wiele 🙂

  8. Michał pisze:

    Osoba, która mnie dręczy (wewnętrznie) – powinienem się od niej uwolnić, a jakoś nie potrafię. Kiedyś mi się udało (co tu opisałem), potem ona wróciła i żadne wypalanie nie pomaga – aż zacząłem myśleć, że to sie dzieje za zgodą Stwórcy, bo zawsze inkantuje aby wszystko co robie, zeby było i żebym robił w zgodzie z jego prawdą. Głupi się od tego robię 🙂 Kiedyś rozmawiałem z Ozyrys i ona też miała takiego „wirusa”, którego pogoniła. Ja chyba też mam takiego… i muszę znaleźć w sobie siłę aby się wyzwolić (bo mam wrazenie, że wracam do tego stanu w jakim byłem dawniej, a z którego się wzniosłem aby być lepszym człowiekiem). Ale to tez jest uwarunkowane czasem, i wkrótce (jak będzie wóz albo przewóz) poradzę sobie z tym – to tak w mglistym skrócie 🙂

    dzięki za zainteresowanie 🙂

    • Ktoś pisze:

      Ok, jak coś to pisz.

    • Ktoś pisze:

      Przede wszystkim w czasie tej „walki” nie bądź jak mucha złapana w sieci, nie szamocz się,nie zaplątuj w sieć jeszcze bardziej, nie przypisuj wszelkich nastrojów samopoczucia „atakom tamtej osoby”. Najpierw wybacz sobie, wszelkie uczucia związane z waszą relacją , i miłość, i gniew, i zażenowanie, i nienawiść i porządanie …. Spraw byś dla tej drugiej strony był jak miraż jakkiego nie da się uchwycić w dłonie.

      Był przezroczysty i wszelkie energetyczne ataki trafiały w próżnię jaka i jest i nie jest tobą.

      Jeśli będziesz każde wachania nastroju motywował „magicznie”: raz zwariujesz, dwa będziesz samopodtrzymywał te ataki własnymi myślami o nich, będziesz sam je wzmacniał. A tu musi być jak z natretną muchą – bzyczy to ją w łeb packą i ZAPOMINASZ o niej.

      Niech ją zjada złość z nieudanego ataku. Ty ŻYJESZ DALEJ.

      Tak się wyplaczesz powoli z jej sieci.

      W razie czego gdzieś mam muchozol na takie przypadki.

    • Free pisze:

      Michał nie Ty pierwszy, nie ostatni, poczytaj, przemyśl i wyrwij z korzeniami. 🙂

      http://koniectoksycznych.blogspot.com/search?updated-max=2013-12-15T13:29:00-08:00&max-results=7

    • ana pisze:

      Michale pewno już to robisz ale co tam napisze – pal też wszystkie połąxzenie, oraz kody rytuały … ze wszystkich okresów czasu … /mogły zostć nałożone/

    • Ozyrys pisze:

      Michał czemu się nie odezwałeś ,że problem narasta ?
      wiesz jak mnie znaleźć !
      Wszetecznica jak drut,mota Cię na wszystkie sposoby.
      Weź pogoń babę kijem ,bo to nie kobieta ,to iluzja stworzona na Twoje potrzeby,by Cię dręczyć i zamotlać jak babę w sądzie.
      Masz schematy . Bierz się do pracy .
      Chcą Cie wyrwać z powrotem ,na swoją drogę ,potrzebują Cię ,Twojej energii i Duszy.
      Jak potrzebujesz pomocy – Fb !

      • Michał pisze:

        Ponieważ nie lubię komuś zawracać głowy swoimi problemami 🙂 Dodaliście mi dziś trochę energii – wielkie dzięki 🙂

        • Ozyrys pisze:

          Powtarzaj sobie w chwilach zwątpienia :
          Jam jest Mocą
          Jam jest Siłą
          Jam jest Światłem Stwórcy.

          W zeszłym roku ,nie mając jeszcze tej wiedzy co obecnie ,w ten sposób wyrywałam się z rąk wszetecznika ,który mnie motlał od bóg wie jakiego czasu.
          Pisałam o tym . Nie wiedząc nic o paleniu i unicestwianiu ,poradziłam sobie .
          A wszetecznik był naprawdę mocny.
          Tylko w tym wcieleniu 5 kobiet przypłaciło życiem znajomość z nim.
          Miałam spore szanse bycia ta szósta .
          Ale słuchałam…uważnie słuchałam…

  9. Mevia pisze:

    Witam, kilka dni byłem całkowicie nie do dyspozycji, pożera mnie coś 🙂 przez 2 dni odczuwałem taki strach nocami że zrobiłbym wszystko aby miną, odcinając się i wracając do standardowego życia strach miną… Nie wiem co robić 🙂 nie znam tych całych zaklęć i tp aby się oczyszczać 🙂

    • Ktoś pisze:

      O której to się pojawia?

      Oprócz doznania „strachu” jest coś jeszcze?

      W jakim mieście, rejonie świata mieszkasz?

      • Mevia pisze:

        hmm mniej więcej od 23:00 do 5 rano.
        hmm myślę że ten strach rodzi się z wrażenia czyjeś obecności zapewne sobie wmówiłem i się shizuje 🙂 Mieszkam w Holandii 🙂

        • Ktoś pisze:

          Niekoniecznie,

          też kiedyś miałem takie „doswiadczenie” ale po pierwszym razie sobie poszło z kopem na drogę. I od tego czasu zmieniła mi się percepcja takich „wrażeń”.

        • Mevia pisze:

          Jakaś rada?

        • Ktoś pisze:

          Mi pomogło aktywne pójście spać z powtarzaniem w myślach mantry (jako działanie poprzez sen) „OM MANI PADME HUNG” z prośbą do Buddów o ochronę czyli inwokację „KARMAPA ĆENO” (=> Budda Awalokiteśwara).

          Ale wcześniej niejako samopas przyjąłem schronienie według wzoru z książki Ole Nhydal – „Moja drogga do lamów” i mantrę „OM MANI PADME HUNG” jak i sposób na aktywny sen (śnisz to co chcesz anie co ci indukują) miałem już wyryte w pamięci.

        • Adrian G pisze:

          Tak, Ktoś w jakimś wcześniejszym poście opisał swoje wrażenia związane z tym strachem… Może się wydawać, że to coś z czym sobie łatwo poradzić. No, może dla weteranów typu Ktosia, chociaż i tak pisał, że nie było lekko, ale dla niedoświadczonych – to nawet nie będę wspominał co to za sajgon.

          Jakaś rada? Całe te forum jest naszpikowane radami od serca, więc co ja mam jeszcze dodawać? Musisz dojść do takiego punktu, w którym twoja pewność siebie i siła ducha będą prawie niezachwiane. Nie mogą ci nic zrobić, jesteś daleko ponad bagnem, w którym siedzą. Chcą byś w to uwierzył, że są dla ciebie zagrożeniem i wtedy sam na sobie dokonujesz destrukcji. To jest jak z pieprzoną grypą, trzeba przeleżeć, przeczekać i organizm nabierze później odporności. Ale i też dobrze by było zaaplikować jakieś naturalne lekarstwo.

        • Ktoś pisze:

          To wygląda na EASY bo zasnąłem i nad ranem normalnie już miałem do tego czegoś, bo się ukazało, luzacki stosunek.

          Ale jaby się zasnąć nie udało, i to z poczuciem bezpieczeństwa, mogło by być naprawdę różnie.

    • Michał pisze:

      Ja to miałem takiego pietra w zeszłym tygodniu w nocy, gdy zająłem się tym kościółkiem – w nocy rozpętała się burza i chyba 1 raz w życiu się bałem burzy (które zawsze uwielbiałem i nadal uwielbiam) – tez miałem wrażenie, że ktoś/coś jest blisko, a nie należę do osób tchórzliwych – wtedy się faktycznie bałem (trwając w takim półśnie). Raz, jak przywalił gdzies bardzo blisko piorun, to pomyślałem automatycznie „ocho, Ktoś chyba unicestwił jakiegoś potężnego gada” 🙂

  10. Michał pisze:

    Kochani, dziękuje Wam wszystkim za wsparcie 🙂

  11. Michał pisze:

    Dziś jest zupełnie dobrze – Ktoś, coś ze mną – nade mną? Czy może…

    „Jam jest Mocą
    Jam jest Siłą
    Jam jest Światłem Stwórcy”

    …to pomogło?

    • Ktoś pisze:

      Kto wie, kto wie, niepokonana jest przecież MOC Posępnego Czerepu.

      Ktoś na pewno wie co tym razem zmalowała. 😀

  12. Michał pisze:

    Wielkie dzięki He-manie 🙂 bo, różnica w samopoczuciu jest naprawdę zauważalna.

  13. Ktoś pisze:

    Jeśli to co próbuje przekazać mi intuicja to nie moje przekłamanie to jutro powinno wzejść Słońce w Pełnym Blasku.

    A Chaszum, hmmm, chyba już sobie nie pośni bo sobie biedaczek wyśnił koszmar jaki go strawił.

  14. PREDATORATTACK pisze:

    Cytat: „Nie dajcie się zwieść na obcobrzmiące informacje ,słuchajcie swojego Ego ,swojej intuicji ,swojego Serca.

    Namawiając nas do pozbycia się Ego namawiali nas do samounicestwienia się .
    Ego to bastion ,którego nie są w stanie sami wyrwać nam z Serca,stąd indoktrynacja w tym kierunku. ”

    Dokładnie tego zdania jestem i od zawsze byłem! Ile to ja sie naczytałem i nasłuchałem że jestem egoistą, mam rozdmuchane ego i wogóle jaki to ja zły przez to. Gnoje chcieli mnie zniszczyć przez tą żałosną indoktrynację. Banda idiotycznych lemingów.

    • Free pisze:

      Prosty test mówimy np: Ja dbam o siebie, lub Ja dbam o moja rodzinę…. więc nalezy odpowiedzieć sobie na proste pytanie kto zadba o to wszystko gdy braknie JA.
      Pewnie wielu chętnych. 🙂

  15. Shake The Disease pisze:

    Cześć!
    wczoraj wieczorem znowu zaczęła mnie boleć głowa. W uszach miałam taki ucisk, takie wrażenie, jakby coś się chciało przepchnąć… nasiliło mi się to po spacerze z moim psem – chodziłam z psem i powtarzałam:
    „Jam jest Mocą
    Jam jest Siłą
    Jam jest Światłem Stwórcy”
    Jak weszłam na stronkę, zaczęło mi piszczeć w uszach, generalnie, kładąc się spać – bolała mnie głowa (szczególnie z tyłu, u podstawy), silny nacisk na uszy i piszczenie. Co dziwne dla mnie: po raz pierwszy chyba (bo nie pamiętam, żeby wcześniej tak było) kilka razy w nocy budziłam się a raczej budził mnie ból głowy. Rano obudziłam się cała obolała, bolał mnie kręgosłup i głowa. Teraz jest już trochę lepiej, ale nadal czuję lekki ucisk w uszach… Nasuwa mi się porównanie, które moja babcia zawsze przy złym samopoczuciu używała: „czuję się, jak zdjęta z krzyża” 😛

    • Ozyrys pisze:

      Robisz wszystko ,żeby ściągnąć ten krzyż z siebie 🙂
      I efekty sa odczuwalne przez ciało fizyczne.
      Tez miałam wczoraj potworny ból głowy . Typowo migrenowy,wraz z nudnościami ,a oko mi spuchło tak ,że łzy same leciały. Dawno tego nie miałam .
      Są dwie wersje tego bólu,albo jest to wynik kuracji sokowej ,którą sobie robiłam przez 2 dni ,a wczoraj skusiłam się na drożdżówkę z jagodami i tak mój oczyszczony organizm zareagował na gluten .
      Albo atak w związku z tym co wczoraj robiłam z Ktosiem 🙂
      Kto wie ??
      Nie miałam sił sprawdzać ,chociaż w tej chwili optuję za zatruciem glutenem.
      Właśnie się wybieram na targ po kilogramy jabłek ,marchwi i buraków na soki.
      Jest doskonała sokowirówka ,którą kupiłam w sobotę za niezbyt duże pieniądze lecz najważniejsze ma dużą moc ,bo 700W ,i jest bardzo prosta w obsłudze.
      Czyszczę sokami wszystkie złogi 🙂
      Terapia Gersona.
      http://www.euro.com.pl/sokowirowki/hb-je-0701s.bhtml

      • Shake The Disease pisze:

        do tej pory głowa mnie ćmi, ale od rana gonię te paskudztwa wszystkie i powoli wracam do siebie 🙂 a najbardziej cieszę się, że nie wzięłam żadnej tablety przeciwbólowej, że samo powolutku, ale przechodzi 😀 też zaczynam robić soki! sokowirówkę mam, więc tylko kupić owoce i warzywa 🙂

      • Ktoś pisze:

        To 2, była 2 runda.

    • Ktoś pisze:

      Jak to się zaczeło od jakiejś 20 to napełnij się (swoje wnętrze) jak i całą przestrzeń wokoło Ogniem Stwórcy.

      Mogło zostac trochę śmieci teraz już tylko nieaktywnych, do poniszczenia.

      • Shake The Disease pisze:

        Tak właśnie się zaczęło. Położyłam małego po 19 i poszłam z psem… Głowa już mi przeszła, mam jeszcze ucisk na uszy… Biorę się za porządki 😛 Dzięki 🙂

        • Ktoś pisze:

          Może być dużo „krystalicznych” niteczek, jakieś ściany, bryły z nich potworzone etc. To wszystko do popalenia.

          Nie są już groźne jako „że żywe” ale szkodzą swoją obecnością. Zakresem wibracyjnym.

  16. Serwetka pisze:

    Ja robię sobie codziennie blenderem koktajle owocowe i udało mi się namówić do tego moje dzieciaki. Wypijam tak ok. 1 litra dziennie.
    Bazą są jabłuszka ze skórką i pestkami i do tego na dokładkę różne owoce.
    Gotuję rano owsiankę z różnymi dodatkami. Jest to poważny zastrzyk różnych składników dla organizmu.

  17. Free pisze:

    Najważniejsze teraz dbać o siebie i swoich bliskich. Nie na darmo mamy powiedzenie w zdrowym ciele zdrowy duch. W świecie wszystko jest energią, wszystko, bakterie , wirusy i inne badziewia poniekąd też, gdyby ich nie było nie znane nam by były choroby. Niszczy się nasz układ odpornościowy i wątrobę bo to one są odpowiedzialne za nasze zdrowie zarówno fizyczne jak i psychiczne a co za tym idzie samopoczucie które jest sprawą duszy.
    Te wszystkie drobnoustroje wyglądają jak …. potwory i nas powoli konsumują….oraz co więcej upośledzają funkcje naszego organizmu który nie potrafi syntetyzować sam niezbędnych substancji do prawidłowego funkcjonowania .
    Dlatego oczyszczanie również to fizyczne jest bardzo ważne.
    Minerałek zamieszcza super info, które nam może pomóc w pozbyciu się nieproszonych intruzów.

  18. Minerałek pisze:

    O, dziękuję Free, tyle nowych informacji a ja 2 dni nie miałam internetu, cały czas próbują mnie przyblokować.

  19. Ktoś pisze:

    Przez kilka dni będzie na ziemię opadać astralne (i wyższe) ciało po trupie, możliwe są doznania w czakrze gardła.

    Polecane oczyszczanie terenu wokół siebie bo to nie był „aniołek”.

    • Blue pisze:

      A tak dokładniej Ktosiu?

      • Ktoś pisze:

        Najpierw chciałbym by Predator powiedział jaka jest/ była MOC Chaszuma a potem ja powiem o co z tym biega.

        Ale czyścić to się czyście bo was przygniecie spadające cielsko. ;D

        • Blue pisze:

          No coś wyczuwam problemik.
          A jak najlepiej się czyścić w związku z tym cielskiem?

        • Ktoś pisze:

          1) palić na bierząco

          2) spychać do Otchłani

          Ono jest martwe tyle że OLBRZYMIE będzie tak mulić kilka/ kilkanaście dni jeszcze.

  20. Michał pisze:

    Ja się dziś fizycznie źle czuję od samego rana (tłumaczyłem to ostrym reżimem treningowym i niskim ciśnieniem), ale pomyślałem, że to raczej nie to – że to już opada ów złowrogie cielsko. też tak macie? Idę zaraz na rower, poprzebywac trochę na słońcu i wśród drzew – tam postaram się oczyścić inkantując prośby do Stwórcy aby zabezpieczył mnie i napełnił ogniem, który wszystko spopieli – zastanawiam się czy mentalnie mogę wykorzystać skrzydła o których się wczoraj dowiedziałem jako tarcze, otulić się nimi, no i zrobić użytek z miecza 🙂 ciach! ciach!

  21. Michał pisze:

    I jeszcze jedna sprawa; czy zauważyliście może kolejny skok w upływie czasu? przecież przed chwilą zaczynałem weekend, a to jutro już czwartek i praktycznie kolejny weekend! to jak minęły te dni, jest dla mnie niesamowite – to jak pstryknięciem palcami i już, upłynęło!

  22. veronika pisze:

    Skoki w czasie najczesciej odbywaja sie jako indywidualna sprawa danej jednostki.
    Czyli, jesli myslisz, ze takowy nastapil u ciebie, to nie znaczy to, ze dotyczyl on rowniez innych, bo tak juz sie rzadziej dzieje.
    Do takiego przeskoku w czasie w ktorym mialyby byc zaangarzowane masy jest potrzebne nie samowicie wiele enegrii.
    Szczerze mowiac to tez mi szybko zlecialy te kilka dni 🙂

  23. Ktoś pisze:

    Może ktoś napisać co właśnie „zabiłem”, było duże, obślizgłe i bardzo wstrętne. 12-15 czas walki.

    Nie powinno spaść na Ziemie.

    thx

Możliwość komentowania jest wyłączona.