Odnaleźć Stwórcę

 

stwórca


Tak wyglądały moje początki 🙂
Ozyrys pisze:
Wrzesień 24, 2013 o 23:21



Miałam zupełnie inne wizje.Takich się nie spodziewałam. Najpierw, czułam dosyć długo, jak moje pole- jak gdyby dostrajało się. Widziałam cząsteczki dźwięku Om jak wirowały we mnie i wokół mnie.
Jak układały …kwanty???

 


Następnie zobaczyłam jak utworzyła się wokół mnie taka przeźroczysta kula.
Jak zorientowałam się ,że dzisiaj to będzie inne doznanie, zaczęłam pracować z tą kulą. Najpierw zmniejszyłam ją by się zagęściła i dokładnie otoczyła mnie Światłem dookoła. Następnie powoli ją powiększałam : na pokój, na dom na, posesję obok mojej, na całą okolicę w której mieszkam, następnie na całe miasto.


Ta kula ,w której byłam w środku czułam, że jej zadaniem jest rozpychanie -rozpuszczanie ciemnych energii i bytów znajdujących się nad tymi obszarami na którymi się rozprężała.


Następnie zobaczyłam w przestrzeni jak gdyby kosmosu, Ziemia była daleko niżej, jak czarne byty otaczają dookoła stół -o krągły z przeźroczystym blatem. Ten blat …to było Światło Stwórcy i one chciały dostać jego Światło, moc, ale kręciły się wokół tego światła-blatu i nie mogły z tym nic zrobić.


Następnie chciały je zniszczyć.


Przypomniało mi się w tym momencie o mocy jaka mamy w palcach. Fizycznie ułożyłam tak dłonie i nakazałam by promienie wychodzące z moich palców rozbiły tą czarną masę, usunęły.
W tym momencie zobaczyłam jak te byty są usuwane, odpychane, a nade mną otworzyła się przestrzeń…..pełna Światła, snop Światła zalał mnie, a ja patrzyłam w górę i łzy zaczęły mi płynąć po policzkach.


Poczułam …że tak w gruncie rzeczy… po raz pierwszy znalazłam się u Stwórcy.
Dygresja …tyle razy od kilkunastu miesięcy sądziłam, że jestem u Stwórcy, że z nim rozmawiam ale dopiero dzisiaj poczułam że Go odnalazłam .tak naprawdę.


Zaczęłam z nim rozmawiać. Jak zwykle …jak w normalnym życiu ..zadawałam mnóstwo pytań… na wszystkie dostałam odpowiedzi, byłam szczęśliwa, łzy same ciekły po policzkach… podziękowałam.


Jednocześnie rozmawiając w Świetle, widziałam, że to Światło stanowi barierę, przez którą nic nie może się przebić. Widziałam jak to Światło z mojej prawej strony..jest zaporą dla …i tu się zdziwiłam, że widzę to tak realnie…. ludzi szczupłych, wysokich, z charakterystycznymi kapeluszami na głowie, z pejsami, z brodami.


Debatują nad tym jak się dostać do Światła, jest ich dużo, to Światło tworzy jak gdyby szklaną -pancerną ścianę, a oni nie mogą jej dotknąć, nawet jej nie widzą. Jest ich coraz więcej, i więcej, przybywają tłumy.


Kłócą się.
Ci kolejni, wspinają się na tych, którzy są na początku.
Wysłałam światło w ich kierunku z moich palców …zniknęli… rozpłynęli się.


Zupełnie inne doznanie i wizja niż ostatnio.
Na samym końcu tym Światłem otoczyłam Polskę.


(całość wpisu:
https://mistykabb.wordpress.com/2014/06/30/dzien-oczyszczenia/comment-page-1/#comment-6199)

stwórca1Tak zaczęłam spotykać moich braci. Spotkałam Ojca Niebieskiego i Matkę .Bardzo często z nimi rozmawiałam ,nawet bez wchodzenia w głębsze medytacje. Po jakimś czasie te wizje zanikły. Teraz wiem dlaczego,komu był nie na rękę mój kontakt z Anu i Nuth ,a następnie z Mardukiem.

Ozyrys .

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „Odnaleźć Stwórcę

  1. Jakub pisze:

    Nie wiem gdzie, wiec pytam tu, o technike i narzedzie: MerKaBa. Co o tym sadzicie?

      • Jakub pisze:

        Ozyrys, „Kompendium…”: „…Można tak wyobrazić sobie Merkabę, bowiem swoim zasięgiem działania „wychodzi” poza obszar ciała fizycznego i chroni także nasze życiowe i duchowe połączenia poza granicami ciała fizycznego…”

        No to jak jest z tym Merkabem 🙂

        • Ktoś pisze:

          Odpowiedz sobie na pytania

          • kiedy się zaczął szał na merkaby

          • czemu dopiero wtedy a nie wczesniej skoro „wsyscy ją polecają”

          • co naprawde ona robi w kontescie eterycznych ciał człowieka

          • co oznacza nazwa i jakie to ma przełozenie na siły władające z ukrycia światem

          • jakie są wrażenia osób uzywających merkab, jest wiele forów

        • barbarzynca pisze:

          @Jakub:
          „Ozyrys, Kompendium…:
          „…Można tak wyobrazić sobie Merkabę, bowiem swoim zasięgiem działania „wychodzi” poza obszar ciała fizycznego i chroni także nasze życiowe i duchowe połączenia poza granicami ciała fizycznego…”
          Nie Ozyrys tylko barbarzyńca.
          ( @Blue: Możesz krzyknąć, wiedziałam! wiedziałam! )
          To kompedium to zbieranina artykułów, komentarzy z tej strony oraz z innych stron ezo. Wstawka o Merkabach oraz o odbijaniu palmy
          ( „Jeśli ci ,,,palma,, odbiła to masz tego pasożyta, jeśli uważasz ,że jesteś i masz niewiarygodną władzę i możesz wszystko,masz pasożyta,jeśli pogardzasz innymi,wywyższasz się masz go.” ) pochodzi z tego co pamiętam z jakiegoś poradnika, w którym była mowa o Archontach, Saturnie( jak znajdę to wrzucę linka ).
          Ja z Merkabą już się nie bawię, dlaczego?
          Po pewnym czasie odpalania Merkaby czułem, że coś jest nie tak i sobie ją odpuściłem. Podobnie miałem z OMowaniem.
          W trakcie OMowania widziłem jak białe światło wpływając do czakry serca zamienia się w ciemne i odpuściłem OMowanie.
          Później okazało się, że to nie jest problem z mudrą OM tylko z czakrą( transpondery,
          otwarta czakra ).
          Teraz jak OMuję to widzę białe światło wpływające do serca i mnie nie odrzuca.

          Odnoszę wrażenie, że rozwój duchowy jest jak chodzenie po polu minowym.
          Co mam na myśli?
          Ostatnio oglądałem „Wstrząsające Wyznanie Leszka Dokowicza”( https://www.youtube.com/watch?v=4ju2KgXmJHs&list=PL70CDBC8EACA140C0&index=1 ).
          W skrócie, facet( ateista z krwi i kości ) pracował w niemczech jako operator kamer w społeczności Trance. Okazało się, że za tym ruchem stoją sataniści, którzy poprzez mind control( światło, dziwięk ) złomują dusze frajerów.
          Dostał propozycję, jeżeli zostanie jednym z nich, złomiarzem dusz( podoba mi się to określenie ), to będzie miał sławę, pieniądze, co tydzień nową dupa do posuwania ale ceną będzie jego własna dusza. Propozycji nie przyjął.
          I teraz ze straszno robi się śmieszno.
          Wrócił do Polski, nawrócił się, egzorcyści „oczyścili” mu syna, jezuici „pomogli wygrać” walkę z Luckiem, który go atakował.
          Teraz facet robi filmy i prelekcje o swoich doświadczeniach.
          Dlaczego według mnie to jest śmieszne?
          Propozycja satanistów była bardziej uczciwasza niż prozpozycja KRK(wiem, to brzmi dziwnie), TWOJA dusza wzamian za błyskotki i ŚWIADOME złomowanie dusz(sataniści) VS TWOJA DUSZA, DUSZE TWOICH DZIECI wzamian za … NIEŚWIADOME złomowanie dusz(KRK).
          Facet chciał dobrze a tu dupa blada.
          Ten system kontroli duchowej to majstersztyk, nie pasuje Ci satanizm to idź do neo-judaistów(KRK, islam), neo-judaizm Ci też nie leży to może buddyzm w wersji old lub newage?
          Zacząłem się też zastanawiać czy te wszystkie stronki ezo/mistyczne/astrologiczne/itp to nie kolejne „alternatywy” tego systemu dla frajerów,
          np. Muki( opcja dla wykształcichów ),
          nnka( opcja dla don’t worry be happy ),
          ta mistyka( opjca dla zróbmy coś, zmieńmy świat na lepsze ).
          W którą stronę byś nie poszedł, musisz uważać na miny.
          Jak sobie z tym radzić? Nie wiem.
          Jeżeli chodzi o rozwój duchowy to ja powoli przestaję ufać i wierzyć, komukolwiek, jak coś wydaje mi się sensowne to weryfikuję to, jeżeli intuicja podpowiada mi, że to jest ok to stosuję, jeżeli czuję, że coś jest nie tak to do kosza.

        • Blue pisze:

          Barbarzyńco (skąd ta zmiana z af na B)
          Co do czego mam krzyczeć „wiedziałam, wiedziałam”?! Przyczepiłeś się do mnie od początku i robisz to nadal, dlaczego i bo?
          szczerze mówiąc nie interesuje mnie to. Wyraziłam swoje zdanie co do energii jaką czuję od ciebie. Myślę, że nie musisz chadzać po tych wszystkich stronach i używać swojej intuicji ci do prawdy, oczyszczania siebie etc.
          Nie zaczepiaj mnie więcej, bo nie odpowiem, robisz to celowo, ale nic z tego. Sugerujesz mi mojego siedzącego pasożyta…to ciekawe, bo ja go wyczuwam w tobie…czas wyrokuje barbarzyńco.

        • Ozyrys pisze:

          Barbarzyńsco ,dlatego nie chadzam juz od bardzo długiego czasu po żadnych stronach.
          Interesują mnie wpisy Mukiego ,gdyż w śród śmieci ,znajduje tam nieliczne perełki podrzucane przez Mukiego .
          Chociaż uważam ,że w niektórych sprawach trochę się myli.
          Ale weryfikuje to przepuszczając przez siebie.
          Natomiast stara Mistyka ,jest tak bardzo oderwana od rzeczywistości wraz z jej komentującymi ,którzy w ramach tej wielkiej szczęśliwości napadają energetycznie na wszystkich ,którzy maja odmienne zdanie ,że zdecydowałam się w lutym na stałe opuścić ten rejon.
          Gdyż słuchając ich wypowiedzi ,ani na krok nie posunęłabym się na przód .
          W tej chwili wszystko co tutaj opisuję przychodzi do mnie w trakcie mojego porozumiewania się z moimi opiekunami 🙂
          Częściowo wrzucam tutaj treści ,które przekazuje mi Free.
          Są to przekazy dla nas i są one dla nas bardzo czytelne i zrozumiałe.
          Nie możemy wraz z Free i Ktosiem pisywać tutaj wszystkiego ,gdyż tego wymaga stan wojny w jakim od kilku miesięcy jesteśmy.
          Nie uprzedza się wroga o swoich poczynaniach czy informacjach.
          Nie mam również ochoty na prostowanie ewidentnych kłamstw towarzystwa wzajemnej adoracji ,ot choćby tego ostatniego ,,o którym w mailu poinformował mnie Ktoś .
          A. Nostradamus napisał ,że w trakcie rozmowy telefonicznej powiedziałam mu że odwiedziłam Marie .
          Nic takiego nie miało miejsca .
          Nigdy Marii nie odwiedziłam ,w związku z tym nie mogłam mu o tym powiedzieć dwa miesiące temu ,kiedy to jedyny raz z nim rozmawiałam ,gdyż zadzwonił do mnie.
          Odwiedziłam ją jedynie energetycznie i zobaczyłam aż nadto ,co potwierdziło moje wcześniejsze informacje.
          Nie czytuję starej Mistyki i nie odwiedzam jej z kilku względów.
          Dla mnie energia ,która tam się zalęgła jest nie do strawienia ,a kocopoły tam pisane tym bardziej.

        • barbarzynca pisze:

          „…weryfikuje to przepuszczając przez siebie.”
          Pięknie to ujełaś. To miałem na myśli pisząc „…dlatego nie należy ślepo ufać temu co ktoś pisze, mówi tylko weryfikowac, analizować to ze wszystkich stron( chodzienie po polu minowym ).”

        • Ktoś pisze:

          Oglądałem ten film, dla mnie to celowo zmanipulowane „kukułcze jajo”. Co prawda nie wiem jak jest na spędach techno i co tam im się podsuwa po otumanieniu muzyką i dragami w napojach ale techno jako gatunku słucham od lat i tylko w tym jego „ostrzezeniu” miałem wyraźny objaw szturmowania przez „coś” czakry podstawy. To były czasy jak jeszcze nie rozmawialiśmy o transponderach, inkludach etc… I stara mistyka z jej czekaniem na jezusika mashiacha…. zwanego też antychrystem.

          Teraz takie „wsady” zwyczajnie rozdeptuje wraz z tym co je wysyła.

        • Ktoś pisze:

          „Zaczołem się też zastanawiać czy te wszystkie stronki ezo/mistyczne/astrologiczne/itp to nie kolejne „alternatywy” tego systemu dla frajerów, np. Muki( opcja dla wykształcichów ), nnka( opcja dla don’t worry be happy ), ta mistyka( opjca dla zróbmy coś, zmieńmy świat na lepsze ). W którą stronę byś nie poszedł, musisz uważać na miny. ”

          • wiele sekt daje naprawdę dużą kasę by udało się doprowadzić do odbierania tej stronki jako kolejną kopię żydobredni podszytych masonami, judzokrzyżem czy kabałą.

          Dlatego były tu takie maryji, andrzejki, sioły starające sie rozmydlić to co ważne na poszukiwania „skarbu” czy innej „marchewki”. Szpicle żydosystemu religią podszytych bredni.

        • barbarzynca pisze:

          Trochę niezgrabnie się wyraziłem – kiepski ze mnie twórca słowa pisanego.
          W swoich rozważaniach w ogóle nie brałem pod uwagę tego czy muzyka elektroniczna jest dobra czy zła. Miłem na myśli to, że którą drogą byś nie poszedł to i tak dojdziesz do Rzymu/Watykanu( wdepnięcie na minę ) dlatego nie należy ślepo ufać temu co ktoś pisze, mówi tylko weryfikowac, analizować to ze wszystkich stron( chodzienie po polu minowym ).

        • Ktoś pisze:

          Bo tak ten świat miał byc zorganizowany dlatego tak ich boli ta stronka, zadra na ich rumianym tyłku.

        • Free pisze:

          zadra??? mam wrażenie że to wielki kolec z ciernistego krzewu 🙂

        • barbarzynca pisze:

          Fragmenty kompedium pochodzą z:
          http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/transformacja-swiadomosci/361-george-kavassilas-czakramy-i-szyszynka-pulapki-duchowego-matrixa-cz-5.html

          Nie pamiętam skąd wziołem fragment o Merkabach i odbijaniu palmy.

          @Blue:
          Odpowiedzi na:
          „skąd ta zmiana z af na B”
          https://mistykabb.wordpress.com/2014/07/11/mroczne-rytualy-magiczne-kosciola-katolickiego-okultyzm/comment-page-1/#comment-6304

          „Sugerujesz mi mojego siedzącego pasożyta…”
          Nic nie sugeruję, w https://mistykabb.wordpress.com/2014/07/11/mroczne-rytualy-magiczne-kosciola-katolickiego-okultyzm/comment-page-1/#comment-6304 napisałem, że luzuję ale podejżewałem iż dojdziesz do wnisku, że umieszczając w kompedium wstawki z innych stron (m.in. o Merkabach) miałem złe intecje a ty od pierwszego kontatku z moją osobą czułaś, żem jest zły i teraz masz na to dowód – wyszło szydło z worka. Ale fakt faktem mogłem sobie odpuścić ten fragment mojej wypowiedzi: „@Blue: Możesz krzyknąć, wiedziałam! wiedziałam!”.

        • Blue pisze:

          Nie krzyknęłabym, bo temat Merkaby jest mi obcy, nie umiescilam ani jednego posta pod tym tematem. Pytanie, dlaczego do mnie się przepinasz, ni z gruchy ni z pietruchy…ja mam takie „coś” od świadomego dziecinstwa, co nazywa się intuicją…wiem swoje i juz, wojowanie z tym na nic się zda, wiec nie hakuj mnie:))

        • barbarzynca pisze:

          Czyli co? Zakopujemy topory, wypalamy fajkę pokoju, wypijamy po lampce dobrego wina i ogłaszamy koniec zaczepek i pokój. Zgoda?

        • Ozyrys pisze:

          Przestańcie.
          Oboje macie dużo pracy nad sobą .
          Wasze zachowanie względem siebie to pokazuje.
          Najprawdopodobniej macie jakieś niefajne wspólne wspomnienia z poprzednich wcieleń ,które do tej pory się ciągną za Wami.
          Należy się z tym uporać .
          Pisałam ,że każdy ,kto znalazł się tutaj na Mistyce ,nie jest tu bez powodu.
          Należy to wykorzystać i jak najszybciej wywalić z siebie i unicestwić stare zaszłości .
          Koniec sprzeczek i czepiania się słów.

        • barbarzynca pisze:

          „Najprawdopodobniej macie jakieś niefajne wspólne wspomnienia z poprzednich wcieleń ,które do tej pory się ciągną za Wami.”
          Też odnoszę wrażenie, że to jakaś niekompatybilność w kolorze naszych awatarów.

          „Pisałam ,że każdy ,kto znalazł się tutaj na Mistyce ,nie jest tu bez powodu.”
          Wiesz ostatnio widzę, że dość dużo tych przypadków w moim życiu.

        • Blue pisze:

          Ozyrysku, do mnie trafia, ale ja nie zaczełam, nawet nie zamierzałam i Ty to wiesz. Nie czuję się lepsza od nikogo, sama ze sobą jestem i nie wychodzę z tym jeśli nikt mnie nie sprowokuje. Byc może w poprzednim wcieleniu barbarzyńca coś do mnie miał, ja cały czas się wycofuję i nie wczepiam się w Niego, to chyba widać.

          Barbarzynco, nigdy nie atakuję pierwsza, mam swoje zdanie, ale siłowo go nie forsuję. Wino jak najbardziej, zgoda rownież, o ile potrafisz dotrzymać propozycji:)

        • barbarzynca pisze:

          No to mamy deal.

        • Jakub pisze:

          @barbarzynca, @Blue
          Kto sie czubi ten sie lubi – tak mi przyszlo 🙂
          Jak widac na zalaczonych obrazkach jestem tu nowy. Czasami mam wizje i odczucia, ktore sa bardzo wyrazne i wtedy sie nimi czasami tu dziele. Podobnie jest z poszukiwaniem co jest dla mnie dobre a co „zle”. I tak jest w przypadku Merkaby. Juz kilka miesiecy temu wrzucilem sobie na tapete telefonu „kwiat zycia”. Moj dobry przyjaciel stosowal medytacje Merkaby i, jak mowia jego najblizsi, zmienil sie na lepsze. Kilka tygodni temu dostalem od niego ksiazki Melchizedek’a poswiecone geometrii i Merkabie i stad moje zainteresowanie. Staram sie byc jak niewierny Tomasz, ktory gra w karty i mowi: sprawdzam. Jednak stoje w kolejce do odczuwania (takiego jakbym sobie zyczyl) na dalekiej pozycji i stad moje pytania dot. tej techniki. Pytam ludzi, ktorzy wiedza wiecej do czasu, az sam sie nie przekonam. Do tego momentu moge jedyńie wierzyc Wam na slowo.

          @barbarzynco, piszesz o OMowianiu ze cos bylo nie tak i ze nie bylo tak tez z Merkabowaniem. Chchwile pozniej, ze OMowanie juz jest ok, ale o Merkabowaniu cisza. Zrozumialem, ze wglad w OMowianie miales, hmmm, bledny przez pewien czas. Jak masz z Merkaba, czy dalej podtrzymujesz wersje, ze cos z nia nie gra?

          @Ktos, nie wiem co Merkaba robi z cialami, jak bede wiedzial, dam cynka. Z I tomu ksiazki zrozumialem, ze pozwala m.in. zatrzymac pamiec o poprzednich wcieleniach, by nie uczyc sie wszystkiego od nowa, nie tracic czasu na przypominanie. Pozatym uspokaja, poszerza horyzonty wielowymiarowo. Cos jeszcze?
          Piszesz rowniez, ze uzytkownicy Merkaby wplywaja na innych uzytkownikow, cos w stylu „jak nie jestes z nami to przeciwko nam”. A czy nie jest z tym jak z trotylem? Jego uzycie jednym pomaga, a inni nim zabijaja. Niesiony Twoja sugestia – gdzie moge znalezc „prawdziwe” Drzewo Zycia (pytanie do wszystkich).

          @Ozyrys, jakis czas temu wyslalem mailem swoje symbole, rzucilas na nie okiem?

        • barbarzynca pisze:

          @Jakub:
          „@barbarzynco, piszesz o OMowianiu ze cos bylo nie tak i ze nie bylo tak tez z Merkabowaniem. Chchwile pozniej, ze OMowanie juz jest ok, ale o Merkabowaniu cisza. Zrozumialem, ze wglad w OMowianie miales, hmmm, bledny przez pewien czas. Jak masz z Merkaba, czy dalej podtrzymujesz wersje, ze cos z nia nie gra?”
          Problem był z czakrami nie z OMowaniem. Nie stosuję Merkaby, powód? Wydawało mi się to jakieś takie sztuczne( tak wiem, ta odpowiedź powala na kolana swoją głębią ). Czy jestem gotów poręczyć własną głową powyższe spostrzeżenie/rady, nie. Dlaczego czytaj niżej.

          „Pytam ludzi, ktorzy wiedza wiecej do czasu, az sam sie nie przekonam. Do tego momentu moge jedyńie wierzyc Wam na slowo.”
          Po moich odpowiedziach, możesz dojść do wniosku, że ściemniam ale ja po poprostu wiem, że nie wiem nic. Testuję coś i jak intuicja podpowiada mi, że jest ok to ok, jak nie jest ok to do kosza, wiem, powtarzam się.

        • Ktoś pisze:

          Merkaba jako konstrukcja to taka wielka antena mająca wzmóc personalne fale.

          I teraz wszystko tkwi w szczegółach czyli wymiarach bo zarówno przy pomocy tej merkaby możesz starać się wpływać na innych nawet poprzez trywialne „głosy w głowie” bądź w sposób bardziej niszczący używająć „wyobrażeń” jak to podał jej konstruktor.

          Z drugiej strony osoby zalęknione, nieufne w siebie są w merkabie jak jeleń w świetle reflektora – wystawione na strzał. Merkaba wzmacia pole ale niekoniecznie tylko użytkownika. Co jak wzmocni pole osoby atakujacej tego w merkabie? Superpozycja pól się kłania i kolejna osoba dostaje astralnego pasożyta.

          Mania merkabowa zaczęła się dokładnie wtedy jak zaczęły się usilne poszukiwania osoby jaka ma wedle przepowiedni ODNOWIĆ CHRZEŚCIJAŃŚTWO. Czy te poszukiwania są „podszyte dobrem” czy też merkaba to taki lep by tamta osoba jeszcze nieświadoma swej roli dała się w tej merkabie ZAPROGRAMOWAĆ na oczekiwane rzez satanistów, nazistów, kabalistów, masonów, różókrzyży czy inncyh sekciarzy działanie.

          Majowie, Melhizdeki to ściemy dla idiotów … podobnie jak „jezusikowe wyczekiwanie”….

          Równie dobrze można polerować pumeks na błysk by się stał lustrem …..

          Dla mnie wszystko co pachnie żydami, masonami, różozjebami czy innymi sekciarzami to ….. miny by łapać zbyt uduchowionych frajerów z powrotem do sieci. Nazistowskiej, satanistycznej, kabalistycznej, żydowskiej sieci okupantów planety. Bezprawnych zresztą.

          Ale droga wolna…. każdy jest kowalem czy to swojego wyzwolenia czy to zagłady….

        • Free pisze:

          Merkaba to jakby wtyczka, to coś co wiruje, pytanie czy to wirowanie jest zgodne z twoimi własnymi wirami czy raczej powoduje ich zakłócenie? Ja bym nie ryzykowała 🙂

        • Free pisze:

          Ja ogólnie mam wrażenie że nasze życie to chodzenie po polu minowym….nauczyłam się jednego ufam sobie i swoim doświadczeniom, każdy ma rożne przeżycia, czasem one bywają niezbyt miłe, a jak spojrzy się w świat to zastanawiam się o co w ogóle chodzi, skąd ten cały syf.
          Chciałabym tak jak osoby tu piszące znaleźć antidotum dla siebie i innych aby wreszcie móc powiedzieć życie jest piękne i nie mieć na myśli tylko siebie ale cały świat.
          Nie szukając nie znajdziemy, nikt na tacy wolności nam nie poda, dlatego cieszę się że znalazłam się wśród innych o podobnych poglądach oraz z tego że prędzej czy później maski opadają.
          Moim zdaniem grunt to rozsadek i zachowanie siebie, decyzja co jest dla mnie najlepsze należy do mnie, nikt nie ma prawa narzucać mi swoich przekonań ,tym bardziej zastraszać czy obrażać, albo się z danymi poglądami zgadzam albo nie, co nie znaczy że nie zmieniam swoich przemyśleń. Ciągle się uczymy i mam nadzieje że nauka nie idzie w las 🙂

        • Michał pisze:

          lubię Was, wiecie ? 🙂

        • Pani E pisze:

          No to buźka ode mnie- domyślnie bo nie widzę odpowiedniej ikonki: )

        • Ozyrys pisze:
          Pani E 🙂
          Ikonki robi się ze znaków na klawiaturze.
          dajesz : i obok tego zaraz )
          i daje to 🙂
          ( daje 😦
          < 3 daje ❤
          D = 😀
          ; ) = 🙂
        • Pani E pisze:

          No to teraz będę buziaki wysyłać nagminnie 🙂

        • Pani E pisze:

          Robiłam zgodnie z instrukcją- nie działa 😦
          chyba jestem komputerowo niekompatybilna 😦

        • Ozyrys pisze:

          Eluś ,nie wiem dlaczego nie pokazało mi znaku : przed D .
          Żeby znak zadziałał ,musisz go o dwie spacje oddzielić od tekstu .
          Zobacz zaraz na edycji tylko odsunę o jedna spacje znaczek ,który postawiłaś 🙂
          W swoim tekscie by pokazać jakie znaczki uzyć – odsunęłam jeden znaczek od drugiego o jedna spację .Chcąc umieścić znaczek stawiasz np.< i zaraz 3 co daje serduszko.

  2. Jakub pisze:

    No, a jak ma się do tego Drunvalo Melchizedek, Majowie itd.?

    • Ozyrys pisze:

      Nijak ,banialuki.
      Pisałam ,prawie wszystko do kosza ,bo to ściemy.
      Nie było dostępu do prawdziwego Światła przez tysiące lat.,
      Wiele razy pisałam ,że podano nam niewielką cząstkę prawdy ,by zanęcić nasz umysł i intuicję do zawierzenia dalszym fałszom.
      Tą cząstkę oceniam na około 5 % prawdy w wielu przekazach.
      Po to by rozpalić ciekawość poprzez pamięć zawartą w naszym biopolu.
      Reszta już wówczas się wślizgiwała bez mydła i była najzwyklejszym programowaniem w absolutnych kłamstwach.
      Tak działa broń psychotroniczna.

  3. Jakub pisze:

    Hmm. Merkaba to kwiat życia i drzewo życia, a drzewo życia wykorzystywane jest przez kabałę. Ktoś, Ozyrys gdzie można znaleźć to, o czym piszecie- napaści itd? Kto jest twórcą merkaby?

    • Ozyrys pisze:

      Kabała jest żydowska ,ten temat w tej chwili mnie nie interesuje.
      Jak zwykle podebrali świętą geomertię i mówią ,że to ich.
      Top teraz jest bez znaczenia.
      To zbyt świeże informacje.
      Jakie napaści? bo nie wiem o co chodzi?

    • Ktoś pisze:

      Na stronie NTV poszukaj sobie wywiadu o merkabach, on był jakoś tak w zeszłym roku.

      Osoby z mwywiadu to ci jakich szukasz w kontekście atakó. Linka nie podam bo:
      – nie kolekcjonuje informacji dla mnie nieistotnych
      – byo to podane na jakimś ezoforum więc niekoniecznie prawda choć wiele osób w watku pisało o akatach przy użyciu merkab.

      Nazwami się nie sugeruj bo jak na kupe będą wołać „budyń” to będziesz jadł taki „kupny” budyń? A tak został zmanipulowany świat.

    • Ktoś pisze:

      „Merkaba to kwiat życia i drzewo życia”

      • prawdziwe Drzewo Życia wygląda inaczej. Są tu na blogu osoby jakie go widziały. Zapytaj ich o nie bo to jest „promowane” jako „drzewo życia” to tylko federacja okupantów Ziemi. Niekompletna już na stan obecny.
      • ozyrys19 pisze:

        Wszyscy ,którzy dostali w „prezencie” od Ktosia „jego” drzewo życia ,niech natychmiast je spala i unicestwią .
        To drzewo ,to podłączenie do Waszej energii,by ja wysysać.!

        Barbarzyńco – odezwij się …daj znak.
        Wiem ,że Ktoś zrobił Ci krzywdę i najprawdopodobniej Mevii.

  4. Roni Tornado pisze:

    Witam 🙂 Pozdrowienia dla autorki strony :*
    Faktycznie rozwój duchowy jest problematyczny bo mnóstwo po drodze zwodzicieli i niepewności. Niby Istnienie jest proste, ale zarazem jest skomplikowane. Ponoć dobro powinno zwyciężyć i zastanawiam się dlaczego zło nieprzerwanie triumfuje ?
    Mam też pytanko : w jaki sposób można się tutaj zarejestrować (jeśli można) ?

    • ozyrys19 pisze:

      Witaj Roni 🙂
      Byłam ciekawa ,kiedy nas odnajdziesz ?
      Nie ma potrzeby rejestrowania się u nas na stronie.
      Roni,kiedy przeczytasz większość artykułów i komentarzy pod nimi ,zrozumiesz dlaczego do tej pory zło nieprzerwanie triumfowało.
      Nareszcie ,widać koniec tej passy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s