Odzyskiwanie wolności

wolność

Kiedy czytam wpisy na Mistyce, komentarze do artykułu „Misty…fikacja”,
serce mi się raduje.

Aż się prosi o przywołanie znamiennych słów:
„Szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone, proście, a będzie wam dane…”

Kiedy pod koniec kwietnia bieżącego roku wielu z nas zaprzęgło swoje umysły i siły psychiczne (mniejsza na ile właściwie użyte określenia oddają to, czym dotąd posługujemy się) oraz swój czas do walki z wszetecznym złem, nikt z nas nie wiedział, bo i skąd,
dokąd nas to zaprowadzi i jak długo będzie to trwało.
Wiedzieliśmy jedno, bo do tego mieliśmy już dostęp i tego byliśmy pewni, że trzeba rozprawić się z istotami o gadziej i tym podobnej budowie ciał, z szarakami i im podobnymi oraz z wszelkimi instalacjami i strukturami wrogimi nam ludziom.

Z całą historią dotychczasowych działań, wielu istotnych aspektów i etapów tych działań można zapoznać się, czytając artykuły Mistyki, zwłaszcza te zamieszczone ostatnimi czasy,
i komentarze do nich.
Można z satysfakcją stwierdzić, że brama do tej potężnej i niedostępnej wydawałoby się „twierdzy” naszych ciemiężców teraz stoi przed nami otworem.

A „gramy” dalej.
Proces czyszczenia przestrzeni astralnej/umysłowej/psychicznej
z gadzich istot, wszelkich symboli i wszelkiego rodzaju przedstawień naszych pasożytów (tak, również przedstawień: obrazów, rzeźb, pomników itp., bo za ich pośrednictwem również zasilaliśmy ich swoją energią) jest kontynuowany.
Dzieje się to zarówno w naszym otoczeniu, a więc w obszarach o lokalnym zasięgu,
jak i w przestrzeniach bardziej odległych, obejmujących całą planetę ziemię, układ słoneczny i dalej.
Sięgamy po coraz bardziej skuteczne i zmasowane sposoby.
Na przykład, wczoraj moja przyjaciółka wpadła na pomysł, aby każda z nas umieściła całą ziemię w diamencie naszego serca i wizualizowała, że cała ziemia aż do centrum jej jądra jest skapana w niszczącym – palącym świetle/ogniu Stwórcy wszystkiego, co istnieje.
Kiedy tylko tak się stało, zobaczyłyśmy jak gadzie istoty oraz im podobne, także szaraki,
chcąc się ratować, opuszczają swoje kryjówki i szczęśliwie dla nas padają pod wpływem siły ognia.
W pewnym momencie zauważyłyśmy, jak niektóre z nich próbują opuścić ziemię i przedostać się na inne obiekty układu słonecznego.
Przyjaciółka zaproponowała, aby cały układ słoneczny umieścić w czymś w rodzaju kuli czy bąbla, aby te ucieczki udaremnić.
I tak zrobiłyśmy.
W pewnym momencie umieściłyśmy w tej totalnej kuli ognia siebie, wszystkich pozostałych ludzi i wszystkie inne istoty na ziemi zamieszkałe.
Mam nadzieję, że Ktoś gdzieś od godz. 23:00 wczorajszego dnia zauważył korzystną zmianę w samopoczuciu lub, że nie ulega ono pogorszeniu.
Wczoraj rano usłyszałam, że Ktosiowi trzeba pomóc, bo inaczej może mieć poważne problemy zdrowotne.
Właśnie podczas sesji, o której teraz piszę zobaczyłam energetykę Ktosia oraz to, jak siła światła/ognia Stwórcy wszystkiego, co istnieje dosłownie zmiotła z jego głowy jakiś czarny pancerz, okalający dotąd szczelnie tę część jego ciała.
Chwilę wcześniej zobaczyłam przy nim kilka istot postawionych w charakterze strażników .
Na szczęście te istoty unicestwił ów ogniowy wiatr.
Zobaczyłyśmy też miejscami coś w rodzaju dużych kulek gradu.
Pomyślałam sobie, że to manna, której nasi ciemni przyjaciele unikają (o tym wspomniał Ktoś).

wolność2

Na koniec parominutowej sesji poprosiłyśmy Stwórcę wszystkiego, co istnieje
i istoty działające z jego ramienia o kontynuację tego procesu, aż do jego całkowitego
zakończenia.
Dzisiaj rano sprawdziłam, co się dzieje i zobaczyłam, że ten proces palenia jest kontynuowany. Wzmocniłam go mentalnie. Pewnie to samo uczyniła moja przyjaciółka.
Bo tak umówiłyśmy się.
Jeszcze nie tak dawno widziałam gdzieniegdzie małe skupiska ognia,
spopieloną powłokę ziemi i dwie oddalone od siebie potężne kolumny jakby światła,
jakby łączące ziemię z jakiś niewidocznym dla mnie nieokreślonym obszarem lub obiektem
w kosmosie.
Nie wiedzieć czemu pomyślałam sobie, że to rodzaj wideł, jakiegoś energetycznego łańcucha, za sprawą którego ziemia utknęła w miejscu, w którym jest teraz.
O godzinie 18:30. zobaczyłam, że kolumna po prawej stronie jest niemal rozpuszczona i wygląda na to, że proces zanikania jej przebiega tak jak w przypadku zanikania tęczy.
Miałam też wrażenie, że kolumna po lewej stronie jest coraz bardziej świetlista i przesuwa się na środek.
Miałam skojarzenie, że to, co widzę, to właśnie koniec dualizmu na ziemi
na rzecz nowo rodzącej się zasady.
A teraz jest godzina 18:50 i widzę, że nie ma już żadnej kolumny a ziemia swobodnie przemieszcza się w przestrzeni kosmicznej gdzieś w lewą stronę.
Mam wrażenie, że wraca na znane jej miejsce, prawdopodobnie to, z którego została zabrana i wraz z nami wieziona we wrogim dla niej (tym samym dla nas) kosmicznym otoczeniu.

W dzisiejszych wpisach na Mistyce padło parę istotnych pytań.
Zdaje mi się, że mogę do nich nawiązać, ponieważ w ostatnich procesach, który odbywały się z moim udziałem, zobaczyłam coś, co może potwierdzić twierdzenia niektórych autorów wpisów i tym samym rzucić nieco więcej światła na to wszystko, co cały czas robimy, czy tylko postrzegamy.

W ostatnią sobotę Ozyrys podzielił się ze mną, iż dostał info o pomocnym dla naszych wysiłków działaniu piołunu.
Podczas sesji z udziałem skondensowanego wywaru z tej rośliny
(niezorientowanym podaję, że to silna trucizna) istoty ze światła działające zgodnie z Prawem Boskim i Jego Prawdą poprosiły mnie o skierowanie tego wywaru na pierścienie Saturna i pewien wskazany mi wycinek tego globu.
Po sesji sprawdzałam raz po raz, co się tam dalej dzieje.
Wszystko wskazuje na to, że pierścienie nikną gdzieś w mroku (widzę teraz tylko jakiś pozostały ich fragment), a cześć tego globu, na którym operowałam, jest jakby zapadnięta.
Sądzę, że nie należy spodziewać się teraz jakiś doniesień o fizycznym zaniknięciu pierścieni Saturna, ale nie wątpię, że albo doszło do energetycznego oczyszczenia ich (i wspomnianej części globu) i tylko o to chodziło, albo proces ich fizycznego zaniku został właśnie zainicjowany.

W każdym razie, niejako odpowiadając na wątpliwości co do zamiarów Saturnian wobec nas i tego, co właśnie się dzieje, w niedzielę – podczas jednej z sesji – usłyszałam, że one nam pomagają.
Przy okazji podzielę się też, że kilka dni wcześniej usłyszałam, iż pomagają nam również Syriuszanie.
Odnośnie Aldebarana.
Zanim podzielę się swoimi ostatnimi doświadczeniami z istotami,
jak sądzę, z tego właśnie gwiazdozbioru, opowiem o swoim tet a tet
z dziwną istotą w święta Wielkanocne zeszłego roku.
Zobaczyłam postać z głową barana, ale w pozostałej swej budowie o wyraźnie ludzkich cechach.
Ubrana była w koszulę koloru jasnoniebieskiego i ciemne (nie pamiętam czy granatowe czy czarne) spodnie.
Jak nic, pomyślałam sobie, że to nikt inny, tylko sam bóg Jahwe.
Ja wtedy czułam się bardzo dobrze i czułam, że mogę zbawić świat.
Doszło pomiędzy nami do czegoś w rodzaju dialogu i swego rodzaju demonstracji sił.
Ja powiedziałam tej istocie, że nie może porównywać się do Stwórcy wszystkiego, co istnieje, i że największa moc tkwi w miłości i we wszelkim dobru.
A ta istota przekazała mi, że to ona ma władzę, i że może zniszczyć wszystko cokolwiek zapragnie, w tym mnie.
Z początku jej groźby nie wzięłam na poważnie, ale z czasem czułam się energetycznie coraz słabiej i jak to się mówi: obniżyłam loty.
Zauważyła to moja przyjaciółka, gdy wkrótce po świętach widziałyśmy się. Trochę czasu potrzebowałam, aby dojść do siebie.

No, ale wracam do teraźniejszości.
Kiedy, jak zwykle, w ostatnią niedzielę wzięłam się do roboty, zamiast znajomej gadziny ukazała mi się piękna świetlista anielska postać. Spontanicznie powiedziałam jej, że to nie ona, a ja jestem aniołem.
Wtedy ta postać zniknęła, pokazując na odchodnym swoje zęby.
W chwile potem jedne po drugim pojawiały się liczne postaci, które skojarzyły mi się z postaciami ze Starego Testamentu. Powoływały się na jakieś kontrakty
(nawet zobaczyłam jedną z okoliczności zawiązania takiego kontraktu, kiedy w jakimś wcieleniu wzywałam pomocy).
Zdałam sprawę, że nie odczepię się od nich, a bardzo pilną potrzebą jest wyciągniecie, anulowanie, rozpuszczenie w świetle Stwórcy wszystkiego, co istnieje i odesłanie do Stwórcy
wszelkiego rodzaju kontraktów, przysiąg, przyrzeczeń, obietnic, ślubów itp. z całego czasowego kontinuum i poza nim.
Robiłam tak kilka razy i odczułam ulgę.
Później jeszcze coś niepokoiło mnie w okolicach pleców, na wysokości serca, i musiałam trochę popracować. Trwało to przez dłuższy czas.

Tak jak Ozyrys, miałam wrażenie, że prawdziwymi naszymi okupantami są te postaci jakby ze Starego Testamentu, a gadzina, szaraki i im podobni, to tylko ich przednia straż i wykonawcy (nie wykluczone, że przymuszone do tej roli przemocą lub podstępem).
Ozyrys wyraziła też przypuszczenie, że być może te istoty skorzystały z okazji i cwanie przysiadły się do zastawionego już stołu.
Ale w tej kwestii mam coś jeszcze do dodania.
W ciągu tych ładnych paru dni raz lub też dwa razy podczas sesji widziałam fragment (głównie brodę i okolicę ust) bardzo dużej twarzy ludzkiej. Sądząc po cechach, był to mężczyzna.
Dzisiaj podczas pisania tego postu/artykułu, zauważałam, że obserwuje moje poczynania jakaś męska postać (widziałam głównie głowę i ramiona).
Zauważyłam coś w rodzaju cierpienia na jej twarzy, zwłaszcza wtedy, gdy opisywałam hekatombę gadziny w kuli ognia.
Odruchowo wyraziłam intencję odesłania tej postaci co Stwórcy wszystkiego, co istnieje.
Szła tam nie bez oporów.

Przy okazji pomyślałam sobie, że nie od rzeczy wydają się być liczne dywagacje filozofów wszystkich pokoleń na temat istoty Stwórcy, istoty materii, istoty człowieka, na temat wielu egzystencjalnych dla nas kwestii.
Wielu z nich już dawno doszło do konkluzji, iż ludzie i wszystko na ziemi, cały kosmos i wszystkie wszechświaty to hologramy, a wiec wytwory wyobraźni, wytwory umysłu:
Stwórcy, różnych nieznanych (a może znanych) istot, w tym nas ludzi, którzy kreują swoje
małe światy/wszechświaty mniej lub świadomie, a często nieświadomie.
Parafrazując odwiecznie stawiane pytanie o pochodzenie nas ludzi i świata,
chciałoby się ująć je też tak:
kto nas wymyślił?, kto na wyśnił?, a może to wymysł/sen nas samych?

No, robi mi się coraz bardziej gorąco.
Wygląda na to, że już wkrótce będziemy musieli podejmować decyzje, których następstw
– z braku wystarczającej wiedzy – nie umiemy jeszcze przewidzieć.
Ale, zapewne, mając w pamięci dotychczasowe lekcje, zwykle bardzo bolesne,
będziemy bardzo ostrożni i już nie tak chętnie będziemy się otwierać na podszepty skądkolwiek płynące, zanim ich nie zweryfikujemy.
O odrzuceniu składania wszelkich przysiąg, ślubów i przyrzeczeń nie wspominając.

Na koniec nawiążę jeszcze do kwestii kodów, kotwic, czy wszelkiego rodzaju bliżej nieznanych zaczepów, zwłaszcza w prawej nodze, o których napisano na Mistyce w dzisiejszych komentarzach.
Kiedy przeczytałam je sobie, natychmiast pomyślałam, że od dzieciństwa mam wrażenie, jakby cała moja prawa strona ciała nie należała do mnie, jakby była mniej ożywiona,
jakby była z drewna.
Dostrzegałam to także w grze na instrumencie, nieraz mając wrażenie, że moja prawa doń jest jakby była nie moja i, że nie mam wpływu na jej ruchy.
O tym, że bezpośrednio przekładało się to na jakość gry, nie muszę wspominać.
Przypisywałam ten stan traumatycznym doświadczeniom z dzieciństwa,
kiedy byłam bardzo boleśnie krzywdzona i zaniedbywana przez swego ojca.

Kiedy zrobiłam proces czyszczenia ciała fizycznego, wszystkich ciał subtelnych, mojej podświadomości, mojej duszy (na wszelki wypadek nie pominęłam też swojego Wyższego Ja) właśnie z tych kodów, kotwic i im podobnych, z całego kontinuum czasoprzestrzeni i poza nią, poczułam, że coś się uwalnia, nie tylko z prawej nogi, ale i z innych części ciała (wyraźnie poczułam gardło) i w ogóle poczułam, że całe ciało jest wprawione w jakiś ruch.
Zdałam sobie sprawę, że wystarczy nieobciążony jakąkolwiek manipulacją akt świadomej woli, a każda niedogodność (jako z pewnością nie pozostająca w zgodzie z Prawem Boskim)
jest do natychmiastowego wyeliminowania.
Poczułam, że tak naprawdę, procesy przemian potencjalnie mogą przebiegać o wiele szybciej niż nam się dotąd wydawało.
Że mamy nieograniczony wpływ na wszystko, na czym spocznie nasza uwaga,
w tym na kondycję naszych ciał fizycznych, że możemy odwrócić proces ich starzenia,
że możemy być bogaci i realizować wszystkie nasze marzenia.
W domyśle ręka w rękę ze Stwórcą wszystkiego, co istnieje, bo w tym układzie nie zbłądzimy.

Pomyślałam też, że w ten sam sposób w miarę szybko i gładko unicestwimy wszystkie byty,
w zgodzie z Prawem Boskim i Prawdą Boską.
W tym momencie pojawiła się jakaś dziwna postać, z jakąś dziwną głową i resztą o ludzkich cechach, i pogroziła mi palcem oraz powiedziała, że prędzej to ja zakończę życie.
Odruchowo posłałam ja do Stwórcy wszystkiego, co istnieje.

wolność1

Walczymy z tworami istniejącymi w przestrzeni astralnej, a wiec w tej, w której operuje także nasz umysł.
Naszymi intencjami czyli aktami naszej świadomej woli, połączonej z naszym sercem, zmieniamy ją i jest to już widoczne.
Wszyscy ludzie dobrej woli łączcie się.

Copyright by Gwiazdka z Nieba

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności, rozwój duchowy, zmiany wewnątrz nas i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

164 odpowiedzi na „Odzyskiwanie wolności

  1. Ozyrys pisze:

    Gwiazdko z Nieba…cudnie !!!
    O tym by otaczać się Ogniem Stwórcy wszystkiego co Istnieje ,usłyszałam tydzień temu ,co napisałam na Mistyce.
    Przez pierwsze 2 -3 dni pamiętałam o tym ,ale dalej…działo się tyle…że zapomniałam ,jedynie co to wszystko spalałam w tym ogniu.
    Przedwczoraj wieczorem usłyszałam : wentyl bezpieczeństwa
    Jednakże ,miałam już wówczas bardzo zagłuszony odbiór informacji ,w związku z czym ..nie wiedziałam co z tym wentylem mam zrobić ?
    Wczoraj rano po oczyszczeniu się ze wszelkiego rodzaju obcych instalacji ,usłyszałam :wodór ,otaczać się wodorem..zdziwiłam się ..zapytałam czy wodór jest dla nas dobry?
    otrzymałam inf.,że nie.
    Zgłupiałam ,więc nic dalej z tym nie zrobiłam .Po godzinie zadzwoniła do mnie przyjaciółka Gwiazdki – Pani Y i opowiedziała mi o bąblach ognia ,w które się powkładały i cała naszą przestrzeń planetarną !
    W tym momencie ,już wiedziałam…wentyl bezpieczeństwa …to bardzo ważne – to wir Światła Stwórcy ,który wysysa z tego bąbla ,w którym jesteśmy cała energię ,która powstaje po spalaniu wszetecznego zła.
    Jest to o tyle ważne ,ponieważ ,kiedy jesteśmy w tym bąblu ,bez odsysania tym wirem tych energii ,to możemy się udusić od tych spalin.
    Wodór ?? …zrozumiałam….siły wszetecznego zła ,chcą zagasić ten Ogień i mają ku temu możliwości .
    Podłączyłam sobie tunel prowadzący od Stwórcy do mojego bąbla ,którym płynie ten wodór ,by ogień cały czas płonął.
    Rewelacja.
    Tylko ,że….zanim wczoraj poszłam spać …usłyszałam…ratuj się !
    No tak ciemne siły nie zasypują gruszek w popiele…,połączyły się do tunelu i przecinały go,natomiast wir- czyli wentyl bezpieczeństwa – zamknęli swoimi inskrypcjami.

    No to…cały uszkodzony bąbel odesłałam ,zrobiłam nowy ,założyłam inskrypcje Stwórcy ,które mają to wszystko chronić .Poszłam spać ,zanim jednak zasnęłam dostałam kolejny wysyp bardzo ważnych informacji ,które natychmiast wprowadziłam w czyn.

    Miałam wczoraj sytuację ,że sama nie umiałam odebrać żadnych informacji.
    Spływały do mnie tylko ,kiedy rozmawiałam z Ktosiem czy dziewczynami przez telefon.
    Tylko połączenie się z drugą osobą umożliwiało mi poprzez tzw. wzmocnienie sygnału odbiór wiadomości
    Dowiedziałam się ,że od przedwczoraj swoim transponderem zagłuszali nasze częstotliwości nadawczo- odbiorcze.

    Powiedziałam o tym Ktosiowi.
    Około 17;25 dostałam informację ,że ten transponder został już zniszczony.
    Faktycznie około 20- tej miałam już prawie normalny odbiór informacji.

    Zorientowałam się ponad to ,że takimi transponderami byliśmy indukowani w różne wizje ,głosy ,sny czy przekazy.
    A58 – miał rację pisząc o tym,że są indukcje.

    Teraz wiem ,że to co robię od co najmniej kilku lat…oczyszczam się …regularnie …dzień po dniu…przyniosło efekt.

    To oczyszczanie się spowodowało ,moją sensytywność.
    To z kolei spowodowało ,że nauczyłam się odróżniać …co moje ,a co podesłane..
    już o tym pisałam..
    W ten sposób ,mimo wielu prób pułapek czy zmyłek ,udawało się je wszystkie obejść.

    • Ozyrys pisze:

      Dzisiaj jest ciężki dzień ,jeszcze nie odkryłam co ,ale jakoś potrafią sobie poradzić z tymi naszymi kulami ognia .Jednak od rana ciągle coś piszę na Mistyce ,w związku z czym nie miałam czasu zając się tym.
      Próbują mnie dusić .No zobaczmy !

  2. Ozyrys pisze:

    Napisałam ,że poznałam struktury.
    Tak sami popatrzcie ,jaka była sekwencja zdarzeń.
    Nic nie zadziało się bez powodu.

    Luty zakładam tą stronkę ,ze względu na bardzo przykre traktowanie mnie na poprzedniej.
    Każde słowo,czy zdanie było analizowane z dupy strony ,a mnie uprzykrzano życie „swoimi mądrościami” ,które w tej chwili jak widać zaprowadziły ich do lasu.

    W marcu wiele osób już zadomowiło się na tej stronie ,zaprzyjaźniło ,poczuliśmy wspólną więź.
    W międzyczasie śledzę poczynania klechów ,z czym się z wami dzielę .

    W Kwietniu…post i śledzenie tych wszystkich kościelnych pomysłów na życie …zaczęło się od Laetare ,które opisałam.
    Okrywanie znaczenia tych poszczególnych rytuałów.
    Dochodzimy do Niedzieli Miłosierdzia Stwórcy…czyli zakłamanej wielkiej nocy ,aby następnej niedzieli zafundować nam kanonizację .
    No i tu…zwarliśmy szyki!!!!
    Wszyscy wzięliśmy udział w tej heroicznej walce o naszą wolność.
    Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy z powagi sytuacji oraz ogromnego zagrożenia.
    Byliśmy zmęczeni…pracowaliśmy dzień i noc.
    Walka była ciężka…to nawet mało powiedziane…tu chodziło o nasze życie.

    W trakcie tych walk…zorientowaliśmy się ,że za tymi religiami i innymi potężnymi sektami stoją Reptilianie.
    Całe chmary hydr,jaszczurów ,węży ,smoków,gadów ,pomniejszych robali, a ostatnio wielkich ,wyłażących jako ostatni – pragadów…kolosów – przy których Ziemia to łupinka orzecha.
    Zostaje odkryta przyczyna naszego zniewolenia przez gadziory – transpondery.
    To był kolejny punkt zwrotny w naszej pracy i naszych działaniach.

    Moje spotkanie z Minerałkiem zaowocowało ,wprost niewyobrażalną historią .Wytworzyła się w trakcie pracy matryca na ..opuszczenie przez gadziory naszych przestrzeni.
    Od tego momentu widzę ,widzi to Ktoś i Gwiazdka ,jak opuszczają naszą przestrzeń ziemska i międzyplanetarna .Idą w kierunku Światła ,umęczone,spragnione miłości.
    Posłużono się nimi.
    Zostały zmanipulowane w celu zmanipulowania nas.

    W tym momencie odczuliśmy zmasowane ataki zupełnie innych energii.
    Były one bardziej dotkliwe i niebezpieczne.
    Są to istoty ,które wyglądają jak ludzie .
    Są w bojowych,czarnych uniformach z jakiegoś metalu.
    Na głowach mają takie chełmy jak Lord Wader…ktoś widocznie je kiedyś wcześniej zobaczył…miał wizje i została użyta w tym filmie.

    Taka była sekwencja zdarzeń .
    Na chwile obecna wiem ,że to ostatni nasz problem.Jednak chyba najtrudniejszy.
    W tej chwili nie mam żadnych informacji ,które mówiłyby o tym ,ze jeszcze ktoś stoi ponad nimi.

    Struktury o jakich nam się na początku kwietnia nie śniło.
    Każdy niuejdżowy sposób na oświecenie również został zakodowany przez nich .
    Do tej pory nie znalazłam żadnego bezpiecznego przedmiotu ,artefaktu ,przekazy w imię Świadomości chrystusowej to kolejny blef na tych ,którym nie po drodze było z różnego rodzaju religiami.Na nich też zastawiono pułapki.
    Wszelkiego rodzaju otwierające drogę do oświecenia techniki jogiczne – to samo…wszystko!!!!

    • Gwiadka na Niebie pisze:

      Ozyrys, dzięki za komentarz.
      Mogę dodać, że pracy mamy jeszcze przed sobą trochę.
      A taka zakuta w metal istota dzisiaj mnie zaatakowała (nie po raz pierwszy), i próbowała nieźle narozrabiać w mojej energetyce, siejąc coś tam, nie wiadomo, no i próbując odciąć od źródła. Dobrze, że uprzedziły mnie o ty m ataku prawe istoty światła, bym mogła w porę zareagować (w tym czasie byłam zajęta zawodowymi sprawami).
      Wczoraj z przyjaciółką pracowałyśmy dalej w kosmosie (Mars) i też już operujemy w kluczowych miejscach na ziemi.
      Przyjaciółka podzieliła się ze mną wątpliwościami natury etycznej, to jest czy mamy prawo ingerować w sprawy innych istot aż tak daleko.
      Powiedziałam jej, iż według mnie mamy je tak długo, jak długo naruszane jest Prawo Boskie do wolności każdej istoty stworzonej przez Stwórcę wszystkiego, co istnieje.
      A takimi istotami jesteśmy też my, istoty ludzkie.
      Powiedziałam jej, że przecież działamy ręka w rękę ze Stwórcą i jego świetlistymi pomocnikami. Działamy z poziomu serca, i ono nas prowadzi.
      W takich okolicznościach nie możemy zbłądzić i realizować czegoś, co pozostaje w sprzeczności z Planem Boskim.
      Obie wiemy, jak wiele przyszło nam wycierpieć, choćby w tych wcieleniach.
      Mamy prawo bronić się przed działaniem istot, które Prawo Boskie naruszają i mamy prawo bronić przynależnej nam i danej przez Stwórcę przestrzeni.

      • Gwiadka na Niebie pisze:

        Ozyrys, dzięki za piękne uzupełnienie mojego ostatniego artykułu. Zwłaszcza obraz kryształów z delfinami mi się spodobał.
        Dzięki też Tobie i Free za książkę Helen Palmer.
        Pozdrawiam!

      • Ozyrys pisze:

        Oczywiście ,że mamy PRAWO ingerowac ,ponieważ to ONe zaingerowały bez pardonu w naszą przestrzeń w sposób sprzeczny z Prawem Boskim .
        Zmataczyły nam wszystko.
        Odebrały wszystko,pastwiąc się nad nami energetycznie i wykorzystując nas .
        Pewnie kiedyś też jako ludzie byliśmy na początku drogi i ciężką pracą doszliśmy do obecnego poziomu ,mimo takich ogromnych ataków na naszą wolność .
        Zniewolili nas na każdym poziomie.
        Fora na swoją planetę i tam zapatuleni w Światło ,transformować się do skutku!
        A nam w końcu dać spokój ,byśmy nareszcie mogli rozwinąć nasze anielskie skrzydła.
        Nic im do nas .

        Takimi metodami ,którymi posługiwali się wobec nas,nie da się osiągnąć sukcesu ,tylko na krótką metę .
        Nawet odebrali nam długość naszego życia ,dlatego kilkaset tysięcy lat wydaje się być wiecznością ,nie mówiąc o miliardach lat.

        Najgorsze jest to ,że tak urośli w siłę dzięki ograbianiu nas z energii na każdym poziomie ,że zapragnęli władzy nie tylko w naszym Wszechświecie ,ale również planowali ekspansję w kolejne.
        Dlatego tak nas poszturchano do pracy,bowiem bez naszego akcesu ,nikt nie mógłby nam pomóc ,a oni byliby coraz większym zagrożeniem.
        Nie mieliśmy żadnych praw.
        Zostaliśmy obdarci ze wszystkiego ,Paśli się na nas jak na pastwisku .Żarełko ,jak bydło.
        Rośli w potęgę militarna i energetyczną !

    • Free pisze:

      I najgorsze że nawet wolna wola to ściema i zniewolenie…

      • Gwiazdka na Niebie pisze:

        Tak, Free,
        jeszcze przed nami odkrycie prawdy o tym, co to są Prawa Boskie,
        a w związku z tym, jak my ludzie mamy postępować, aby postępować właśnie w pełnej zgodzie z tymi Prawami.
        Praktycznie przychodzi nam zweryfikować absolutnie wszystko, także rozumienie naszej wolności.

        • Free pisze:

          Wyślę na maila Ozyrys 🙂

        • Gwiadka na Niebie pisze:

          Free, dzięki za linki. Dostałam je w poczcie od Ozyrysa.
          Niezwłocznie poczytam.
          Pozdrawiam!

        • Free pisze:

          Tak mamy dużo do przemyślenia….

        • Ozyrys pisze:

          Gwiazdko już na początku października usłyszałam …
          wszystko jest iluzją ,wszystko jest ułudą …
          tylko nie wiedziałam ,że do takiego stopnia.!
          Zapytano mi się wówczas :czy chcę pomóc ,czy będę pracować ?
          Odpowiedziałam ,że tak…że nie mam nic do stracenia ,straciłam wszystko ,więc gorzej być nie może.
          Poza tym…teraz mówię do Stwórcy..a chciałam tylko miłości i szczęścia…. 😀
          do czego to doprowadziło ?
          Nie sądziłam ,że tyle należy zrobić ,by to szczęście i miłość osiągnąć 🙂
          No i jeszcze godziwe i godne życie !!!
          Mimo ,że w tym wcieleniu mam dosyć dobrze,ale to nie tak jak powinno być .

  3. mineralek pisze:

    Ahh, Ziemia zaczyna oddychać, od wewnątrz błyszczy przecudnym diamentowo,perłowo-zielonym sercem, to wędruje ku górze i przyjdzie do każdego z nas , kto ma dobre serduszko,
    słoneczne buziaczki dla Wszystkich.

  4. Grażyna pisze:

    Piszę tutaj,bo nie wiem gdzie to umieścić.Miałam tej nocy sen,w zasadzie nie pamiętam moich snów,a czuję,że to jest dla mnie ważne.Byłam w jakimś ogromnym budynku(może to zamek),ale nie widziałam wnętrz tylko schody.Leciałam nad tymi schodami(nie szłam) i gdy wyleciałam na górę zobaczyłam w dużej sali ogromnego czarnego kota,myślę że to była czarna puma,bo koty nie mają tak dużych rozmiarów.Zajmowała sobą prawie całą przestrzeń.Nie czułam żadnego strachu,ponieważ ta puma była bardzo przyjażnie do mnie nastawiona.Jeśli ktoś wie co to znaczy byłabym wdzięczna za odpowiedż.

    • Ozyrys pisze:

      Grażynko,w związku z tym ,że ostatnio widzę ,że wszystko to jakieś horrendalne przekłamanie.
      Nie wiem .
      Kot ,a szczególnie czarna puma ,była opisywana jako bardzo dobry znak .
      Opieka wyższych Istot ,moc i prowadzenie.
      Postaram się sprawdzić .W nic już nie wierzę .
      Wszystkie te remedia w celu odzyskania wolności,wszystkie symbole ,księgo ,rękopisy ,manuskrypty ,zostały popięczętowane przez …już nie wiem jak ich nazywać …zostanę przy starej nazwie…wszeteczne zło.
      To najprawdopodobniej są Hebrończycy.

      Ale dalej nie wiem czy to aby na pewno Hebra ,bo my słyszymy inaczej…to Aldebaran. Ale…???
      Są bardzo inteligentni ,stad zmanipulowanie Reptoidów na przestrzeni eonów lat.
      Mją ,może mieli swoje siedziby na wielu planetach nas otaczających .
      Doprowadzili do ruiny cywilizację z Marsa…tam wszystko przestało istnieć .Ostatnimi dniami przypomnieli sobie o tej dawnej koloni,zamierzali ja ponownie opanować ,by rozłożyć się tam ze swoimi sprzętami.
      Ktoś mocno to zbombardował .Odeszli.
      Przymierzali się do Wenus,ale próbują tam ze wszystkich sił ,ale ich wysiłki są udaremniane.

      Żal mi tych ludzi z kopalni w Turcji ,ale gnojki ,wzięły sobie ich na żarełko ,a przy okazji energie ich rodzin ,opłakujących swoich bliskich.
      W tamtym rejonie ,bliskiego wschodu były wczoraj prowadzone bardzo poważne operacje przez kilka grup..Dowiedziałam się o tym dzisiaj.
      Zostali pozbawieni bardzo dużej ilości mocy i energii.
      Stąd ten rozpaczliwy atak w celu pozyskania mocy.

      Moja przyjaciółka ,z którą wiele rozmawiam na te tematy- Pani E.
      Wiele mi mówiła o swoich odczuciach względem islamu.
      Uczono nas tolerancyjności wobec żydów i islamu.
      Po to byśmy dali się wieźć na rzeź!
      Tylko ,że nie walce wręcz nasza siła .Nie w walce na głowice jądrowe i bójki uliczne.
      Moc mamy w Sercu !!!
      Kiedyś dostałam inf.,że to zmanipulowana przez Żydów ,jednostka genetyczna ,służąca im za żywą broń.
      Nie mówię teraz o Żydach jako żydach ,ale o żydach ,którzy mają swoje korzenie chyba na Hebrze.
      Są absolutnie bezwględni ,pozbawieni wyższych uczuć .
      Idący na zatracenie w walce.
      Znamy to przecież .
      Kobiety używają w celu pozyskania energii,im młodsza tym bardziej czysta energia i silniejsza .
      Moc energii seksualnej nie wynika z samej energii seksualnej jak myślałam .
      Tylko z jej mocy .Zostaliśmy wyposażeni w energię seksualna przede wszystkim po to ,by dawać życie .
      Moc Tworzenia życia – to jest ta moc ,o którą się wszyscy biją .
      Tak jak moc miłości serca – ma moc niszczenia i tworzenia.
      Dlatego nasze serca zostały obłożone wszystkim czym się da.
      Powtórzę moc mamy w Sercu!

      Każda pierwsza myśl ,która nam nawet ulotnie przelatuje przez głowę ,to ta prawdziwa myśl ..ta od Stwórcy .Mamy ja złapać i trzymać się jej.
      Przestać włączać rozum i posiłkować się tym co znamy …bo wówczas nic…
      Pierwsza myśl !!!!

      • Ozyrys pisze:

        Ktosiu…zmieniłeś nam szatę graficzną ???
        cudnie…tyle czasu zastanawiałam się co z tym obrazkiem zrobić ? 🙂
        Bo te które umieszczałam,były mocno modyfikowane !

        • Ktoś pisze:

          Nie, to nie ja… to CUD.

        • Ozyrys pisze:

          Ten Cud ,tak mi się spodobał ,że umieściłam go na wszystkich stronkach ,bowiem zauważyłam ,że wyświetla się tylko na tym jednym wpisie.
          Na pewno nie kombinowałeś przy tym?
          faktycznie inne wpisy były z tym głównym obrazkiem ,a ten nie? !.
          Nie wiem nawet czy jest taka opcja ,by ustawić główny obrazek na dany artykuł ?
          Ciekawe?

        • Ktoś pisze:

          To ZNAK.

          A ja nawet nie wiem gdzie to ustawiać.

      • Grażyna pisze:

        Dzięki Ozyrysku za odpowiedż.Czytam Was chętnie.Otrzymuję często info podczas medytacji,ale podchodzę ostrożnie do tego.Staram się wszystko to przesiewać przez sito mojego serca,aby nie dać się zwieść,ale Wy jesteście dla mnie bardzo cennym drogowskazem.Pozdrawiam Was wszystkich

  5. latarnik pisze:

    niebo jakie widzimy to jest ekran lcd jakiś ,to może te planety są na niby http://www.youtube.com/watch?v=82W3XYs4jjU

  6. Free pisze:

    „Dziś prawdy są dwie prawda faktyczna i prawda nazwana. To jest wiedzy najpierwsze
    ogniwo. Tej pierwszej rymy w melodię płynną się układają. Ta druga, co w nazwy została
    przyobleczona osiadła na mieliźnie ludzkiej tępoty. Ta lotna wciąż czeka, aż ją żeglarz który
    ujmie w swe żagle a ona pociągnie go wtedy w bezkresne krainy, gdzie słowa zbędnymi się
    stają a czucie jedynym pomiarem. A wtedy, gdy spojrzysz z góry na tę łez dolinę, dusza twoja
    nieraz zapłacze, że wśród braci wielu, tylko ona się ostała zwiewna.
    By żyć prawdziwie, Człowiekiem wpierw stać się musisz. Boś zamknięty siedmioma bramy-
    wrzucony w świat ułudy, co się stale powiększa wedle woli. Cała siła z ciebie buduje w tym
    labiryncie co dzień nowych korytarzy metry. Ten świat to labirynt. A kłamstwa to więzienia
    mury. Fałsz nowych korytarzy metry buduje co dnia. Stąpa się w nim po drogach, co z
    ludzkich sił są zbudowane, tych co je rozdawali w bezładnych ruchach. Siebie zaś panem jest
    ten, co ponad labiryntu wstaje mury i przenikać je może niczym nie związany. W kłamstwie
    jest dróg tysiące, a każda z nich do pustki wiedzie, tej co nią pójść trzeba nie zobaczysz, bo jej
    nie ma. Tak jak i kresu poszukiwań.
    W tajemnicach jest prawda ukryta i moc, co największe potęgi obala, jak miecz sprawiedliwy,
    światło pośród mroku. Głupiec oślepnie, lub się pokaleczy, tak, że nie dla każdych oczu to
    pismo. Stąpać drogą wąską, uważnie ale i odważnie trzeba. Wszędzie bowiem znaczenia są
    ukryte rzeczy, których człowiek zobaczyć nie chce lub nie potrafi. Ja w swych
    poszukiwaniach drogi nie wybierałem. A za mistrza radą słuchałem głosów dookoła i z nich
    treść biorąc, ziarno od plew oddzielałem”

    http://kundabufor.pl/wp-content/uploads/2013/10/Abraham-Abulafia.pdf

    • Ozyrys pisze:

      Free,czytając tekst z podanego przez Ciebie linku,olśniło mnie.
      Od dłuższego czasu słyszę zwrot …Wyspa Salomona.
      Abulafia to żyd.
      Jeżeli dostaje inf, od Istot Światła ,czy Stwórcy mianem wyspa określają …planety!
      Już jakiś czas temu się w tym połapałam.
      Wyspą Salomona ,określają …planetę ,tą z której pochodzi to wszeteczne zło ,dla naszego wszechświata i naszej wyspy czyli Ziemi!
      Gwiazdko,Free,Ktosiu…możecie to sprawdzić ?

      • Ktoś pisze:

        Z tamtej okolicy pochodzi ziemskie zło. Co do Kosmosu…. hm

        zakładając iż to co na ziemi to odzwierciedlenie tego co na niebie mniej więcej wiadomo gdzie ich szukać.

        Przepatrzę ..

      • Free pisze:

        on ich zdradził, pisze o sumieniu, coś jest na rzeczy

      • A58 pisze:

        Abulafia , to zapis Michała Anioła umieszczony na sklepieniu Sykstyny.Odkryty w czasie renowacji fresku w 1978 roku.Został usunięty .Nazwisko Żydowskiego kabalisty , który w czasach papieża Mikołaja III miał spisać traktat o milczeniu.Tekst miał zawierać informacje dotyczące tego co stało się z ciałem Jezusa po zdjęciu z krzyża.Niemiecki film dokumentalny , w którym omawiano to odkrycie też jakoś zniknął.

        • Gwiazdka na Niebie pisze:

          Kilka dni temu w jednej sesji odesłałam do Stwórcy istotę, która wydawała się być Archaniołem Michałem.
          W ogóle od pewnego okresu czasu miałam podejrzenia, że z tym Archaniołem, i nie tylko z nim, coś nie całkiem jest w porządku.

        • A58 pisze:

          Gwiazdeczko – chodzi o Michała Anioła Buonarrotiego Simone.To znany z centurii Nostradamusa „Mabus”.(i jego wysokie sfery)..Jest też uwidoczniony we fresku Leonarda „Ostatnia Wieczerza”.Wskazuje w górę patrząc na postać środkową .Przekaz jest jasny.Ten z góry zrobi z tym porządek.

        • siola pisze:

          Andrzejku chcialbym rzeby sie pospieszyl na tyle zebym mogl jeszcze zobaczyc miny klamcow ,zlodzieji i mordercow.Bo stoi przede mna wieksze ciecie a to roznie moze wyjsc.

        • A58 pisze:

          Odkodowałem Siolu informacje i przekazałem wiadomym osobom.Napisałem też ,że mogą z nich korzystać.Mają wskazaną ścieżkę wyjścia i dziw ,że tak się gramolą.

        • siola pisze:

          Moze czasami jest lepiej spieszyc sie powoli,by sie cieszyc z tego co dobrze wyszlo.Maly bialy domek na wzgorzu czeka.

        • Free pisze:

          Ano zrobi i to szybciej niż by się wydawało…

        • Free pisze:

          Andrzeju a może to nie te osoby???

        • Free pisze:

          My do tego dojdziemy prędzej lub później lepiej żeby prędzej..

        • A58 pisze:

          Tu Freejko nie ma miejsca na popełnianie błędów.Trzeba uważać na każde słowo ,żeby nie spalić projektu.Mowa jest srebrem a milczenie złotem.Tak jak zaznaczył Siola – dane słowo ma największą wartość.

        • Free pisze:

          Wiesz Andrzeju ja tam prosta kobita jestem, uważam jak będę wystarczająco głośno się drzeć w „wniebogłosy” to usłyszy ten co powinien, przecież powiedziane że powinien, no nie?

        • Ktoś pisze:

          „To znany z centurii Nostradamusa „Mabus””
          „Przekaz jest jasny.Ten z góry zrobi z tym porządek.”

          – jaka jest hierarchia postaci wymienionych u Nostradamusa?

        • A58 pisze:

          Najważniejszy jest Alfa…Sens zmian zawarty jest w tych informacjach:
          „I/81 Dziewięciu wybranych pośród ludzi.
          Wydzieleni do sądzenia i radzenia.
          Ich los ma być określony.
          Kappa , Theta , Lambda -rozdzieleni i wygnani.”

          „I/96 Mężczyzna będzie oskarżony o zniszczenie świątyń i sekt.
          Będzie to mit.
          On zaszkodzi skałom a nie życiu.
          Uszy pełne finezyjnych przemówień.”

          Prawdziwa demokracja Ktosiu.Bez wytworów tej wskazanej powyżej trójki.

        • Free pisze:

          Czyli koniec końców chodzi o demony…czy jak tam ich zwać..

        • A58 pisze:

          To nie demony Freejko a ludzie z krwi i kości.

        • Ozyrys pisze:

          A58 ,mam w związku z tą trójka pytanie…jakie dostałeś informacje?
          jak je zrozumiałeś – może tak…
          co należy zrobić ,żeby się ich pozbyć?
          W którym miejscu na Ziemi mieszkają – mają swoje siedziby?
          Takie bardzo proste pytania 🙂

        • Free pisze:

          Andrzeju nie zgadzam się z Tobą, na miano człowieka trzeba sobie zapracować, to demony tyle że w ludzkiej skórze.

        • A58 pisze:

          Od dłuższego czasu Ozyrysku nie robię nic innego , tylko wskazuje na źródła informacji.Centurie są jedną z wielu form ich dostarczania .Jest tego tak wiele ,że żeby to wszystko opisać potrzeba by napisać grubaśną książkę..Z resztą o książce opisującej „śmiertelną wojnę” wspominają też centurie.Zadam Ci pytanie.Co byś wybrała mając do wyboru.Totalne zniszczenie Ziemi w ramach nowego początku wraz ze wszystkimi potwornościami z tym związanymi czy też rozwiązanie polegające na pokojowym dokonaniu zmian.Żeby to było możliwe potrzeba było znaleźć prawidłowe rozwiązanie problemu i zidentyfikować tych ,którzy mają dziś możliwość naprawienia błędów przeszłości.Właśnie taką szansę dostali a plan zaakceptował ten najważniejszy.Dlatego tak wkurza mnie ,że marnotrawią czas .Jeśli podam ,kto to jest , to uniemożliwię im działanie.Dałem słowo ,że pozostaną w cieniu.Chyba warto?Nie uważasz?

        • Gwiazdka na Niebie pisze:

          Tak A58, wiem o tym. Komentarz zamieściłam nie w tym miejscu, co trzeba.
          To była taka dygresja.

        • Ozyrys pisze:

          Andrzeju ,nie badź taki tajemniczy ,tylko bardzo proszę wyłóż nam prosto kawę na ławę co wg Twoich odkryć wynika dla teraźniejszości .
          Jakieś konkrety 🙂
          Np. to było tak i tak ,a zapisane jest ,że teraz będzie tak i tak ,a potem będzie tak i tak…co ?
          może w ten sposób ? bo czytanie całych ksiąg teraz nie jest możliwie ,że względu na to co się dzieje.
          A może w taki sposób ,przedstawiłbyś nam swoją wersję odkrytych zapisków ?
          Być może ułatwiłoby nam to pracę .
          Ja już jestem czasami bardzo zmęczona.
          Jest dopiero 21;40 a mnie już się chce spać !

      • Gwiazdka na Niebie pisze:

        Ja z przyjaciółką zobaczę, co da się da zrobić.

    • Ozyrys pisze:

      „..Litera to znak runiczny, który kryje w sobie treść stosowaną do tego, w czyim sąsiedztwie jest ustawiona.
      Sama w sobie trzyma prawdę, a treścią mocna w siłę.
      Dźwięk mocą dźwięczy-to dla myśli do materii pomost”

      Sanskryt – pismo Boga !

      sama w sobie trzyma prawdę …zakodowali
      dźwięk mocą dźwięczy…zakodowali..

  7. siola pisze:

    chwasty wyrywal

  8. Ozyrys pisze:

    Czas walki dobiega końca,teraz musimy się skupić na kreowaniu naszej nowej rzeczywistości!
    przecież nie możemy się pewnego dnia ,zbudzić z ręką w nocniku…halo…tu pobojowisko…a ta piękna rzeczywistość w imię której tyle ostatnio pracowaliśmy to gdzie????
    Czas może nawet nie walki ,lecz uwalniania się i czyszczenia od tego co nas zaklinowało na eony lat.

  9. Ozyrys pisze:

    https://mistykabb.wordpress.com/2014/05/14/odzyskiwanie-wolnosci/comment-page-1/#comment-4579
    @ A 58 – tutaj odpowiadam ,gdyż tam jest za mało miejsca.
    Andrzeju ,tak ,już pisałeś ,że na temat zawartych tam drogowskazów ,można by napisać książkę. Tylko ,że zadałam Andrzeju bardzo proste pytania.
    Na to nie potrzeba pisania książki ,ale w kilku…nastu..dziesięciu zdaniach opisać.
    W trakcie opisywania przez wielu z nas ,przez ostatnie kilkanaście dni,zdarzeń i następujących po sobie sekwencji,można było napisać …co tych działaniach wspominają rękopisy ,manuskrypty czy centurie.
    Dałoby to nam światełko w tunelu.Być może byłoby łatwiej.

    Nastąpiły ogromne zmiany i następują w tempie niewyobrażalnym dzięki niestrudzonej i nieustannej pracy ,kilkorga osób pisujących i nie tylko na tej stronie,o innych ,wiem tylko ,że sa takie nieliczne grupki.
    Jak się zorientowałeś ,przez ostatnie 4 – 5 tygodni,nasza praca była ciężka, niebezpieczna ,wielokrotnie znajdowaliśmy się na granicy śmierci.
    Takie osoby jak Ty ,mające wgląd w odszyfrowane zapiski,powinni w jakiś sposób wspomagać tą drogę transformacji,nawet lakonicznymi podpowiedziami.
    zadałeś mi pytanie:
    „…Zadam Ci pytanie.Co byś wybrała mając do wyboru.Totalne zniszczenie Ziemi w ramach nowego początku wraz ze wszystkimi potwornościami z tym związanymi czy też rozwiązanie polegające na pokojowym dokonaniu zmian.”

    Po wielomiesięcznym czytaniu moich wpisów Andrzeju,powinieneś wiedzieć ,którą opcję wybrałam.

    „..Właśnie taką szansę dostali a plan zaakceptował ten najważniejszy.Dlatego tak wkurza mnie ,że marnotrawią czas .Jeśli podam ,kto to jest , to uniemożliwię im działanie.Dałem słowo ,że pozostaną w cieniu.Chyba warto?Nie uważasz?”

    Jest mi zupełnie obojętnie kim są ,ponieważ w żaden namacalny sposób do tej pory nie przyczynili do zmiany sytuacji.
    Zostaliśmy …grupka straceńców -sami bez pomocy tych osób ,więc albo źle je zidentyfikowałeś ,albo nie nadają się na to do czego zostali wybrani.
    Zawsze jest taka opcja,że należy skorzystać z planu B ,bowiem nigdy nie jest tak ,by do celu prowadziła tylko jedna droga.
    Daliśmy radę ,bez znajomości centurii i innych – całkiem możliwe ,że przydatnych podpowiedzi.

    Dlatego po raz kolejny proszę ,dostarcz nam jakieś informacje ,prosto ,bez pisania książki.

    Gwiazdka na Niebie ,dzisiaj ponownie napisała piękny tekst.
    I..jak napisała…nawet Stwórca ,jest zdziwiony tempem w jaki dokonaliśmy przewrotu.
    Nasza tytaniczna praca nie pozostaje bez echa i żadna osoba ,która ma zamiar podszyć się pod niezasłużone stanowisko ,niech nie liczy na laury.
    Idziemy z determinacja ,uporem …prosto do celu.Nikt i nic nas nie zatrzyma .Zaczęliśmy tworzyć nową historię ,ona już się zapisuje z annałach dziejów.
    W tej chwili zaczynamy tworzyć nową rzeczywistość,ponieważ nikt z nas nie ma zamiaru walczyć do usranej śmierci.
    Każde z nas rozpoczęło tą tytaniczną pracę z powodów ogólnie znanych.

    Spotkaliśmy się tutaj na tej stronie nie bez powodu.
    Stronka ma zaledwie 3 miesiące ,a statystyki wejść na nią rosną lawinowo.
    Dobro przyciąga dobro.
    Zadzierżgnęło się tutaj między czytelnikami i pisującymi na tej stronie wiele wspaniałych relacji.
    Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą nawzajem .Jesteśmy w stałym kontakcie.
    Tylko takie relacje mają rację bytu ,już w ten sposób tworzymy nasz nowy świat…nasz nowy dom.

    • Ozyrys pisze:

      A58- Hyperborea…my słyszeliśmy Kościół Koptyjski…Aleksandria , io to chodziło i to zrobiliśmy.
      Poza tym tam jest czakram Ziemi,zawalony jak sto pięćdziesiąt!

  10. Ozyrys pisze:

    Ten namiestnik szatana na Ziemi :
    http://innemedium.pl/wiadomosc/papiez-franciszek-oswiadczyl-ze-chetnie-ochrzcilby-obcego
    nie bez powodu wspomina o marsjanach,i o obcych .
    Wiele ostatnio na ten temat napisaliśmy …oto potwierdzenie jego chęci współpracy z kolonizatorami Marsa:
    „Jeśli jutro na przykład przyjedzie do mnie ekspedycja Marsjan i niektórzy przyjdą do nas i chociaż jeden z nich powie: Ja chce być ochrzczony, to co powinno się stać?” pytał retorycznie Papież Franciszek
    Ludzie nawet nie rozumieją tego co ten gnój przekazuje tym ,którzy go słuchają !
    To jest znak dla tych ,którzy z nim współpracują .
    Publicznie ,pod płaszczykiem treli moreli -przekazał innym …rozsianym na całym świecie …co mają zrobić !

    • siola pisze:

      Zalecam mu w noc swietojanska kapiel w Tybrze ,moze mu pomorze ,bo mordowania w kosmosie nie polecam ,i tak za duzo narozrabiali w cudzym imieniu.Oj zapomnialem jak Tyber wyglada jak KK to nici z tego.

      • Adrian pisze:

        Przypominają mi się powieści sf Hyperion, D.Simmonsa.
        Ekspansja pasożytniczych religii w kosmosie – to byłby koszmar i tragedia w jednym akcie. Wystarczy, że Ziemianie mają nimi problem. Swoją drogą jaki tupet trzeba mieć by twierdzić, że kosmici będą do nich przychodzić po chrzest 🙂 🙂

        • Free pisze:

          może po chrzest bojowy??? to by miało sens 🙂

        • Ozyrys pisze:

          Adrianie – ten tekst FR. oznacza zupełnie cos innego.
          Mianowicie:
          „Wzywam Was ..”marsjanie” czytaj kosmici ,którzy skolonizowali i doprowadzili do destrukcji Marsa,na pomoc.
          Wzywam Was do pomocy przy chrzcie ludzi.”
          Jak wiemy ,chrzest ,jest to pierwsze i nader ważne zarzucenie pierwszej kotwicy wszetecznego zła na ciało fizyczne ,energetyczne i transcedentalne .
          Pisałam o tym ,kiedy „sprzątałam” dziweczynke na dzień przed chrztem – jaka była czysta.
          I na drugi dzień ,kiedy „sprzątałam ” u chłopca ,tylko po tym jednym sakramencie- jak sie narobiłam!!!
          Wtedy zrozumiałam ,jak ważną sieć zarzucają na człowieka poprzez chrzest ,wzywając szatana ,by wszedł poprzez najwyższy /najważniejszy kanał energetyczny ,jakim jest czakra korony.
          Prawie wszyscy ludzie maja te kanały pootwierane i…hulaj dusza…piekła nie ma …wszystko już po akcie chrztu wpada w nas jak w masełko!!!
          To znaczyły słowa tego gnojka.
          Ajajaj…dzisiaj zaniemógł??
          jakoś nie jest mi przykro z tego powodu !
          Za kilka dni ,a może jutro dowiemy się o tajnych dokumentach ,które już wyszły na wierzch.
          Chodzi o…wykorzystywanie dzieci w rytuałach ,rodem z naszych opowieści ,które skrupulatnie tutaj były opisywane!!!
          Tak …mam nadzieję ,że to co widzieliśmy…to co opisaliśmy ,dla wielu sceptyków będzie miało namacalne podstawy !!!
          Dlatego ten gnój wzywał pobratymców na pomoc przy chrzcie!!!
          Bo juz wie ,że sam nie wiele może zdziałać w kwestii zgnębienia ludzi,jego moce idą się paść! i wszystkich jego kolegów pedofilów,rzezimieszków ,zwyrodnialców ,zwykłych bestii!

  11. A58 pisze:

    „Zostaliśmy …grupka straceńców -sami bez pomocy tych osób ,więc albo źle je zidentyfikowałeś ,albo nie nadają się na to do czego zostali wybrani.”
    Zastanawiam się Ozyrysku dlaczego właśnie „straceńcy” zajmują się tym problemem.Zadajesz pytania , na które nie mogę odpowiedzieć ponieważ zniweczyć mogą rzeczywisty plan .Jeśli chodzi o te osoby , to nie ma mowy o pomyłce.Dane pochodzą z samego źródła.Zobacz jak to się rozwija.Napisałaś ,że usłyszałaś słowo „Abulafia”.Podpowiedziałem Ci od razu z kim to jest związane.Jak to się stało ,że to słyszałaś?W źródłach , o których wspomniałem nie ma wersji walki straceńców ,dlatego nie mogę udzielić żadnej informacji.Napisałaś Ozyrysku , że nie chodzi w tym wszystkim o gadoidy a kogoś innego.Tyle pogoni za gadami i nagle to nie one?- w takim razie kto?Podpowiedziałem zgodnie z tym co wiem ,że chodzi o ludzi.Kim oni są.To czołówka tych , którzy dysponują środkami technicznymi pozwalającymi tworzyć iluzje , słyszeć głosy, tworzyć tzw objawienia i wiele innych zjawisk uważanych powszechnie jako nadprzyrodzone.Powiem Ci ,że od września zeszłego roku tematem zajmuje się ktoś bardzo ważny.(pierwszy)Ja dostaję tylko zakodowane informacje o tym co się aktualnie dzieje.Czekamy na podjęcie akcji.

    • Ozyrys pisze:

      Ależ A58 …te gady to nie wizje ,one były i jeszcze są jak najbardziej realne,tylko jak napisałam zostały wykorzystane jako broń przeciwko nam .
      Straceńców ???tak …bo nie patrzyliśmy na własne ego,na to co się z nami stanie ,ani nie patrzyliśmy zaszczytów ,tylko podjęliśmy walkę ,która doprowadziła nas do tych ,którzy wykorzystali Reptoidy.
      O tym ,że potrafią to tworzyć napisałam wczoraj ,albo przedwczoraj ,bo to po prostu zobaczyliśmy.
      I dalej…zostało wiele tych transponderów zniszczonych .tak jak napisałam jeden najważniejszy wczoraj około 17- tej !
      Cały czas są niszczone !
      a ten pierwszy przyda się w końcu do czegoś ?
      Niby jakie ma zadanie ?
      Tak od kilku tygodni słyszałam słowa…”wyspy Salomona” my już dotarliśmy do tego co to oznacza.
      Ale może nam pomożesz?
      Co wiesz o Wyspach Salomona?
      Z przekazów ,nie z tego co jest o nich w necie!

      • A58 pisze:

        Wyspy Salomona , to miejsce gdzie zaobserwowano duży ruch ufo.Były organizowane specjalne ekspedycje mające przebadać to zjawisko.Źródła nie mówią o wyspach Salomona nic .Jest za to mowa o Aqvilonie północnym i południowym.Jest o wybrzeżu Afryki.Jest o Hesperii.Jak usłyszycie te nazwy , to będzie prawdziwa ścieżka Ozyrysku.

        • Free pisze:

          Hesperia palona, afryka dzika zalewana….

        • Ozyrys pisze:

          A58 ….dla mnie Wyspy Salomona to znak ,że tam jest źródło czegos niezbyt dobrego ,tak to odbierałam gdy to słyszałam .Jednak nie miałam czasu się tym zając .
          Wczoraj powiedziałam o tym Free i Ktosiowi,dzisiaj zasypali mnie linkami ,których tez nie mam czasu tak do porządku przeczytać .
          Jednak powiem Ci…od dawna ,jak już Ci pisałam ,słyszę ,że obstawiłeś nie tą osobę co trzeba.
          Na dodatek ,po Twoim wczorajszym wpisie:
          https://mistykabb.wordpress.com/2014/05/14/odzyskiwanie-wolnosci/comment-page-1/#comment-4557
          poczułam silny niepokój ,i tu nie chodzi o słowa tam zawarte,tu chodzi o coś innego.
          O energię ,która została w jakiś sposób ujawniona.
          na dodatek,wyszłam na ogród ,by dopytać się co jest grane i usłyszałam słowo …efemeryda
          „..istota, rzecz lub zjawisko nietrwałe, przemijające szybko i bez śladu”
          Jakby tego było mało,wczoraj ,ale wcześniej niż to kiedy usłyszałam to słowo,Free mi mówiła o tym ,że te istoty są jednorazowe.
          Na to ja jej powiedziałam ,że w takim razie rozumiem bój o nasze dusze.
          Każda dusza przedłuża im o jakiś czas ich życie.
          Stąd te spętania naszych Dusz na przestrzeni dziejów.
          Stąd tyle miejsc ,w których dusze zmarłych zostały popieczętowane na zaś ,na przyszły czas ,jako żarełko.
          O tym tez pisaliśmy .
          Na dodatek teraz Free potwierdziła moje odczucia względem tego pierwszego…powiedziała…to czarny koń!

          Napisz do mnie na priv ,albo zadzwoń .Sprawa moim zdaniem jest poważna .
          Informacje dostaje nie ten ,który powinien…to efemeryda !!!!
          Wszystko dobrze odczytałeś ,ale wskazania ,okazały się albo pułapką ,albo zostałeś celowo w jakimś momencie zmylony…indukcja !

        • siola pisze:

          moze jetki albo zjawisko astronomiczne

        • Ozyrys pisze:

          Maryś …to jakaś ważna podpowiedź ,bo Free usłyszała w trakcie naszej rozmowy Margo,a tu na pewno chodzi o Wiedźmę Margo moim zdaniem ,a nie tą drugą .
          Muki z Wiedźmą jest bardzo związany ,ale na planie energetycznym ,bo to usłyszałam już 2 stycznia ,co mu zresztą w mailu napisałam 🙂
          Musiał to sprawdzić ,pewnie mu się jakoś to potwierdziło ,bo od tej pory jeszcze bardziej faworyzuje W.M.

        • siola pisze:

          tauchvogel und goldene apfel

        • Ozyrys pisze:

          A58 :
          Hesperia – http://pl.wikipedia.org/wiki/Wenus tam była kolonia – zajelismy sie tym ,pisaliśmy o tym.
          Hesperia – http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Hesperia_Planum&action=edit&redlink=1- zajeliśmy sie tym – pisaliśmy o tym !
          Hesperia – http://pl.wikipedia.org/wiki/Hesperia_(Kalifornia)- płonie !
          „Jest o wybrzeżu Afryki „- zajęliśmy się tym ,pisaliśmy!

      • Free pisze:

        Słownik Języka polskiego ► straceniec

        osoba, która wskutek rozpaczy lub z powodu znalezienia się w sytuacji ekstremalnej, skłonna jest do gwałtownych, czasem nieobliczalnych zachowań;

    • siola pisze:

      stoliczku nakryj sie

      • Free pisze:

        Ponieważ uważam ze geopoetyka tym bardziej ta śpiewana nniesie za sobą największe przesłanie , przesyłam te słowa M. Grechuty.

  12. Ozyrys pisze:

    Teraz Ktosiu mi przysłał :
    „Poza tym, że wiadomo, iż budują oni podstawowe szałasy z liści palm sagowych i innych materiałów, olbrzymi posiadają także bardzo rozległy system jaskiń, biegnący pod niemal całą długością gór, czyli przez ponad 200 kilometrów tej porośniętej tropikalną dżunglą wyspy. [chodzi o Guadalcanal – WB] Niektórzy z olbrzymów żyją w zorganizowanych społecznościach o złożonych strukturach społecznych, a ja sam spotkałem wielu mieszkańców wyspy, którzy wierzą, iż byliby w stanie przejść cały ten system jaskiń ze wschodu na zachód nie widząc ani razu światła dnia; wielu z nich uważa, iż populacja olbrzymów liczy tysiące osobników. […] Jedno z wejść do miasta olbrzymów z całą pewnością znajduje się w górze Tatuva. […] Jak rozumiem, istnieją trzy różne rodzaje czy typy tych olbrzymów. Największe i najczęściej widywane mają ponad 10 stóp wzrostu [ok. 3 metrów – WB], ale spotkałem się z licznymi opowieściami mieszkańców wysp, które świadczyłyby o tym, że owe olbrzymy mogą dorastać do jeszcze większych rozmiarów. Olbrzymy te posiadają bardzo długie, czarne, brązowe lub rudawe owłosienie lub też mieszaninę tych kolorów. […] Charakteryzują je także wystające łuki brwiowe, wyłupiaste, czerwone oczy i płaskie nosy oraz szerokie usta. […] Kolejne rodzaje czy typy olbrzymów są mniejsze i posiadają rzadsze owłosienie […]”.

    murzyńscy asurowie byli opisywani podbnie

    a i chyba w górach Ural tez jest ich baza
    kiedyś pisano o nich jako – siedlisku ludożerców

    to pewnie ci mityczni giganci jakich można pokonać odcinając od „ziemi”

    Ktosiu…a ja słyszę również od jakiegoś czasu ,nawet nie pamiętam czy tego samego co Wyspy Salomona ...Ural…góry Uralu!!!
    Tez się tym nie zajęłam ,bo były inne rzeczy do zrobienia !
    Ojej…znowu jakaś akcja się rozgrywa!!!

  13. Ozyrys pisze:

    Krzysiu napisał przed chwilą :
    „..Wczoraj widziałem Orła.
    Następnie coś jakby 2 siły nacierały na siebie i żadna nie mogła pokonać drugiej, a następnie zobaczyłem kręcącą się ziemie która zaczeła świecić mocnym jasnym światłem.
    Zobaczyłem też coś, co dla mnie jest bardzo dziwne:
    Medytując, mając zamknięte oczy nagle zobaczyłem jakbym te oczy otwierał, coś jakbym wstawał lub budził się ze snu…. Naprawdę bardzo to dziwne było…”

    • Ozyrys pisze:

      1)Wszystko prawda…na razie jest taka faza..równowaga sił ,po jednej i drugiej stronie.
      Kiedy więcej osób włączy się w to dzieło z czystym sercem ,Ziemia nabierze więcej sił ,i to światło ,które w poniedziałek z Minerałkiem włożyłyśmy w Ziemię ,nareszcie rozbłyśnie jak należy ,a to doda i Ziemi i nam sił.
      Zacznie się ..pokój.
      2)Widziałeś siebie jak się budzisz ze snu…coraz więcej będziesz widział i dostrzegał ,zarówno fizycznie jak i zmysłami.
      Brama stoi otworem ,wychodzisz z dziupli 🙂

      • Free pisze:

        i zapłaczesz ….

        • Krzyś pisze:

          Zapłacze ?

        • siola pisze:

          Czasami mozna plakac ze szczescia nie wiesz o tym ?

        • Krzyś pisze:

          wiem 🙂

        • Ozyrys pisze:

          Krzysiu ,wiem ,że dzielnie pracujesz ,mimo ogromnie sporych obciążeń codzienności.
          Pięknie Ci to wychodzi .
          Tylko…dziel się tutaj swoimi spostrzeżeniami ,co kilka głów to nie jedna 🙂
          Mówię o swojej 🙂 🙂 🙂
          Serdeczności !

        • Krzyś pisze:

          Odpowiedź zamiast pod twoim komentarzem jest nad ;).

          A nie lepiej tak jak teraz, że to co uważasz za ważniejsze po prostu wklejasz tutaj ? Nie chce pisać rzeczy które nic nie wniosą do Waszych dyskusji a wiele razy na pewno by tak było…

          Są tu ważniejsze rzeczy niż niektóre moje wizje które i tak muszę konsultować z Tobą 😉

          Pozdrawiam i dziękuję bo moja droga zaczęła się dzięki Wam

        • Ozyrys pisze:

          Dobrze Krzysiu,jak tak wolisz ,niech tak zostanie 🙂

  14. Free pisze:

    Ktoś, gdzie podawałeś rozmieszczenie czakr Ziemi , nie umię się dokopać???

  15. Free pisze:

    Mam dobrą wiadomość posłuchajmy…

    • Free pisze:

      Wiatr zmian ciepły i czuły
      i będe biegł po falach
      słońce i światło są w zgodzie za wiatrem
      wznosze się na skrzydłach marzeń

      Wiem gdzie żyja sny
      powinnam nauczyć cię latać
      wypełnie wszystkie moje pragnienia
      ale tylko musisz pamietać

      Wiatr zmian ciepły i czuły
      i będe biegł po falach
      słońce i światło są w zgodzie za wiatrem
      wznosze się na skrzydłach marzeń

      Nie mogę ci powiedzieć
      do czego tęsknia moje oczy
      moje łzy ocalą mnie od cierpienia
      ale jeśli będziesz pamiętał

      Wiatr zmian ciepły i czuły
      i będe biegł po falach
      słońce i światło są w zgodzie za wiatrem
      wznosze się na skrzydłach marzeń

      Wiatr zmian ciepły i czuły
      i będe biegł po falach
      słońce i światło są w zgodzie za wiatrem
      wznosze się na skrzydłach marzeń

  16. Free pisze:

    Amerykańskie lotnictwo oznajmiło, że do końca tego lata zdemontuje i na stałe zamknie instalację HAARP na Alasce. Instalacja, która od swojego powstania w 1993 roku HAARP przyciąga zwolenników teorii spiskowych – przypisywano jej moc kontroli pogody czy umysłów – nie jest już potrzebna.

    http://losyziemi.pl/usa-haarp-na-alasce-zostanie-rozebrany-skoncza-sie-teorie-spiskowe

  17. Free pisze:

    Problematyka fal kontroli umysłowej.
    Czym są wieże GWEN? Ostatnio zauważamy stawianie podobnych konstrukcji w Polsce, czy to tylko wieże GSM czy niestety coś więcej. Może warto się zastanowić nad tym żeby ich twórcy złożyli odpowiednie wyjaśnienia.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/problematyka-fal-kontroli-umyslowej-2013-10

    • Ozyrys pisze:

      Dobrze ,że to zamieściłaś Free- dzięki ,tylko….odkrywamy to co inni już wcześniej odkryli…to wszystko to barbarzyństwo!Znamienny cytat ! :

      „..Wszyscy zostaliśmy zniewoleni w niezliczony sposób i jesteśmy na progu utraty naszej wolności po raz pierwszy od tysiącleci.
      Nasz Złoty Wiek miał dać nam wiele aspektów wolności, jakich nigdy nie doświadczyliśmy, a zabrakło ich, bowiem nigdy nie byliśmy wolni.
      Przeszliśmy pranie mózgu, aby wpoić nam myślenie, że jesteśmy wolni, a mózg tworzy naszą rzeczywistość.
      Jak wiele ofiar metody MK Ultra, wielu z nas teraz się budzi się i zaczyna zdawać sobie sprawę, że musimy poustawiać rzeczy znowu na swoich miejscach….”

      • Free pisze:

        Dzisiaj upewniłam się w jednym :
        MAMY Prawo Konieczności Obrony !!!
        Więc tak subtelne wpajanie słów ” nie czyń drugiemu co tobie nie miłe” można o dupę roztrzaś.
        Więc w momencie gdy ktoś i to nie ważne kto próbuje w jakikolwiek sposób nas ograniczać czyt. sponiewierać czy zniewalać, trzeba odparować z siłą 10 razy większą , wtedy zachowujesz si ę moralnie.
        Morale to to co pozwala zachować godność i wolność
        Energia moralna – umiejętność rozróżnienia dobra i zła i ustawienia się po jednej ze stron.

  18. Free pisze:

    Wszystko zaplanowane, czekanie na powodz…a powodzi nie ma, oby Bóg miał nas w swojej opiece!!!
    O godzinie 9:00 w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa rozpoczęło się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. – Na razie nie ma bezpośredniego zagrożenia powodzią na południu kraju – poinformował wczoraj Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Rząd odrzuca zarzuty o stwarzanie uczucia zagrożenia na potrzeby prowadzonej przez PO kampanii wyborczej.

    http://niezalezna.pl/55321-kolejne-rzadowe-spotkanie-ws-powodzi-ktorej-nie-ma

  19. Ktoś pisze:

    Coś w tym jest….

  20. Ozyrys pisze:

    No i tak się dzieje na całym świecie.
    Kiedy piszemy tutaj o tym ,że to wszystko ,to poważne sprawy ,niejeden ma nas za szurniętych :
    http://ofsajd.onet.pl/plotki/mocz-wiszace-krzyze-i-czerwone-podeszwy/t141j

  21. Ozyrys pisze:

    No..po prostu”pięknie ” !
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/dzieci-w-klatce/2zjb5
    co tu można więcej napisać !!!

    • Ktoś pisze:

      Co tu dużo mówić, tora pada na umysł:

      „Żydowski gang zaangażowany w mordy dzieci i ‚snuff’-pornografię

      Jeśli 55% światowej porno dziecięcej produkowane jest w USA – jak mówi brytyjska organizacja charytatywna National Children’s Homes – 23% światowej porno dziecięcej jest produkowana w Rosji.

      To czy rosyjska porno dziecięca jest zdominowana przez rosyjskich Żydów jest sprawą niejasną. Jest duże prawdopodobieństwo, jeśli weźmie się pod uwagę iż istnieją wystarczające dowody zaangażowania rosyjskich Żydów w seks-handlu, porwaniach, pedofilii, a nawet mordach dzieci w produkcji filmów ‚snuff’-porno.

      Więcej o żydowskiej roli w tym przemyśle w przypisie 17.

      Poniżej artykuł opublikowany w październiku 2000. Umożliwi czytelnikowi poznać głebię deprawacji do której zejdą niektórzy pornografiści:

      ŻYDOWSCY GANGSTERZY NA FILMIE GWAŁCILI I ZABIJALI 2-LETNIE DZIECI

      JEWISH GANGSTERS RAPED, KILLED CHILDREN AS YOUNG AS TWO ON FILM

      Rzym, Italia – Pracując razem, włoska i rosyjska policja rozbiła grupę żydowskich gangsterów, którzy angażowali się w produkcję pornografii: gwałcenie dzieci i ‚snuff’.

      Aresztowano 3 rosyjskich i 8 włoskich Żydów, kiedy policja wykryła, że porywali nie-żydowskie dzieci w wieku 2-5 lat z rosyjskich sierocińców, gwałcili je, a następnie mordowali na filmie.

      Przeważnie nie-żydowscy klienci, w tym 1.700 w kraju, 600 w Italii, i nieznana liczba w USA, płacili aż $20.000 za film by oglądać gwałty i mordy małych dzieci.

      Żydowscy oficjele w głównej włoskiej agencji informacyjnej próbowali tuszować tę historię, ale przechytrzyli ich włoscy dziennikarze, którzy publikowali sceny z tych filmów na żywo w godzinach najlepszej oglądalności we włoskiej TV dla ponad 11.000.000 włoskich telewidzów. Po tym żydowscy oficjele zwolnili odpowiedzialnych za to pracowników, twierdząc, że szerzyli „paszkwile”.

      Mimo że zarówno AP jak i Reuters zajmowali się tym epizodem, amerykańskie media odmówiły mówienia o nich w wiadomościach TV, mówiąc że to uprzedzi Amerykanów do Żydów.

      Bo w mediach jest „zawsze prawda”, „koszerna prawda”. Jak ta o kijowskich nazistach palących żywcem cywili na Ukrainie, nazistach budujących kolejny issrael.

      całość
      http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pornografia-psyop-bron-myslowa-pacyfikacji-kontroli-brutalizacji-koncu-zniewolenia-mas-2014-05

      • Free pisze:

        TAK JEST !!!

      • Ktoś pisze:

        To tylko prawdziwa twarz żydowskiej biblijnej Bestii pozbawionej cynicznego świętoszkowatego uśmieszku wiecznie niewiedząc czemu krzywdzonego niewiniątka ….

        • Free pisze:

          To rak naszej Ziemi…wszystko się już sprzysięgło przeciw temu bestialstwu, dosłownie wszystko i wszyscy pora usunąć chorobę i zacząć żyć normalnie w zdrowiu i szczęściu

      • Ozyrys pisze:

        już rozumiem dlaczego Kalifornia płonie !
        dlaczego tam został pokazany wir Ognia Stwórcy !
        Gnojki …

  22. Ozyrys pisze:

    Wklejam ten link,tylko dla potwierdzenia naszych wizji ,nie po to ,byście się denerwowali.
    Dlatego cały czas nawołuje do pracy ,do oczyszczania i kreowania nowej rzeczywistości .Przede wszystkim tak jesteśmy w stanie zmienić to co nam zapodają ! :
    http://www.monitor-polski.pl/polscy-jasnowidze-ujawniaja-bron-biologiczna-z-izraela-brodawczak/#more-8656

  23. Free pisze:

    Przebywajmy jak najwięcej na słońcu, to ENERGIA życia!!! Nie używajmy „kremików ochronnych” tylko zdrowego rozsądku. Do ochrony można używać masła kakaowego czy cupuacu.
    Słońce i owszem zabija , ale nie NAS tylko cały ten syf co mamy wokoło.

    „Słońce to życiodajna siła. Nie bez kozery starożytni czcili naszą dzienną gwiazdę jako niemal istotę boską. Grupa naukowców ze szwedzkiego Instytutu Karolinska przeprowadziła serię badań, w których stwierdzono, że brak Słońca może nawet zabić. ”

    http://zmianysolarne.pl/wiadomosc/brak-promieni-slonecznych-moze-doprowadzic-nawet-smierci

  24. Free pisze:

    Dla nas słońce 🙂 Przewiduję piękne , ciepłe i długie lato 🙂 Co powiedzie na grecka pogodę? Zawsze mi się marzyło mieszkać w ciepłym kraju…

  25. Free pisze:

    Wyszło szydło z worka, ciekawe co jeszcze dowiemy sie o namiestnikach diabła?
    Reportaż jest straszny , tylko dla ludzi o mocnych nerwach…

    „Tego się nie przebacza!” czyli jak zabijano mieszkańców Odessy w Domu Związków Zawodowych ”
    http://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/05/09/tego-sie-nie-przebacza-czyli-jak-zabijano-mieszkancow-odessy-w-domu-zwiazkow-zawodowych/

  26. siola pisze:

    Oj chcial bym juz zobaczyc bardzo duzo swiatel na niebie ,oby pasożydom zabrano zabawke jaką gnebią ludzi .
    Mysle ze sobie juz zasluzyli tysiackrotnie na zycie w wiecznym potepieniu ,chociaż byl bym za tym by te bledne trojanskie programy skonczyly w ogniu .
    Lec ptaszku lec ,piesn o wolnosci ludziom nies.
    Wiec dla wszystkich dobra nies.

    Brzydkie kaczatko

    • Ktoś pisze:

      Ciekawostka

      1. na początek o geopolityce stosunków chińsko-rosyjskich czyli szczucia nazistowskiego ciąg dalszy

      http://kodczasu.pl/viewtopic.php?p=68981#68981

      2 i ciekawostka z tego materiału czyli jak Chińczycy widdzą Polskę:

      „fala orchidei – Polska, choć tu bądźmy samokrytyczni przy zmianie intonacji z Polski, czyli z „fali orchidei” może się zrobić „zniszczenie” czy „demolka”.

      o tak by kaczątka wiedziały gdzie latać ;p

    • Free pisze:

      Prorok Henoch kojarzył Plejady z Bogiem i Zbawieniem, a Oriona z siłami demonicznymi które powodują uwięzienie i spętanie świadomości.

      „Matka Amba jako Bogini Durga także ratuje świat przed inwazją demonicznych sił zła używając dziesięciu mitycznych niebiańskich broni, usuwając zło i ratując ludzkość przed zniewoleniem i masowym opętaniem przez złośliwe siły demoniczne. Gwiazda Matka Amba jako główna gwiazda Plejad czyli Alcyone jest zatem siłą uwalniająca i ratującą od wszelkiego złego w horoskopie człowieka, siłą usuwającą iluzje i opętania, zwiedzenia i pokuszenia.”
      Pojawiła się 17 maja, największy wpływ ma podczas heliakalnego wschodu .
      To błękitny olbrzym, gwiazda poczwórna o kilku składnikach, sam składnik Alkione A emituje około 1400 razy więcej energii niż Słońce, posiada masę 6 razy większą niż Słońce!
      Tylko głupcy są prowadzeni przez gwiazdy mądrzy korzystają z ich pomocy!!!

  27. anulka pisze:

    Chcę wolności…!

    Podejmijmy wewnętrzną decyzję o uwolnieniu. I już?

    • Free pisze:

      dotrwałam do 20 minuty…”wszyscy są dobrzy”…. „nic tak naprawdę nie jest złe”…. o czym ta miła pani gaworzy???

    • Ozyrys pisze:

      Tak i już ,tylko należy ją bardzo precyzyjnie wypowiedzieć ,dźwięk ma większą siłę niż myśl.
      Dlaczego precyzyjnie ?
      Im celniej i dokładniej nazwane ,tym szybciej i celniej zadziała.

  28. Adrian pisze:

    http://innemedium.pl/wideo/kobieta-aktywowana-sms-em-wpada-w-szal
    Program dziewczyny został aktywowany przez telefon. Ale takie „wypadki” albo inne zachowania dla was też chyba nie są zaskoczeniem.
    Czekałem kiedy coś takiego będzie wychodzić na światło dzienne z większą częstotliwością, no i bęc. Bynajmniej egzorcysta czy psychiatra na dużo tu się nie zda.

    • Ozyrys pisze:

      jak ściema Marysiu??
      myślisz ,że to tak nie działa ?

    • Adrian pisze:

      Ozyrys, chciałbym żeby tak to nie działało wtedy byłoby znacznie łatwiej.
      Może źle to wcześniej opisałem. Tu nie chodzi o samo aktywowanie osoby telefonem, czy nawet jakimkolwiek innym urządzeniem elektronicznym. To nie inwazja kosmitów, których można się ustrzec nakładając na głowę aluminiowe czapeczki. 🙂 Chodzi o samą możliwość dość szybkiego i niedostrzegalnego przejścia na program pasożyta, szczególnie jeśli człowiek lata myślami na niskich energiach.

      Osoba np. może zostać zaatakowana tak intensywnym natłokiem myśli, że nie odróżnia swoich własnych od narzuconych. Jakkolwiek atak energetyczny podczas snu, paraliże senne czy inne tego typu jest widoczną konfrontacją to taki atak nie pozostawia śladów. W takim sensie, że ofiara sądzi, że to przemęczenie, duży wytwór jej wyobraźni lub nawet problem z własną psychiką.

      W bardzo krótkim czasie można stworzyć całe widowisko myśli. Oni raczej tego nie kreują – nie mają takich umiejętności. Wybierają dogodne myślo kształty z pamięci, składają bardzo precyzyjnie po czym przedstawiają odbiorcy swoja wersję. Nawet subtelnie i nienachalnie tak by poczuł, że sam na to wpadł jeśli mają do czynienie ze spryciarzem. Nie muszę opisywać różnorodnych konsekwencji jakie do tego prowadzą. Z czym, że wybór ofiar nie jest przypadkowy, szczególnie jeśli systemowi nie pasuje ich działanie partyzanckie. Jeszcze mało biedy gdy człowiek posiada rozwiniętą intuicję i ma mocne połączenie ze swoim Prawdziwym wnętrzem.

      Chociaż ich atakami nie można tłumaczyć wszystkich takich pojedynczych lub zbiorowych zdarzeń to jednak jest to ich spora liczba, być może większość. Ale wy macie większa wiedzę w tym „fachu”, ja na razie początkujący.

      • Free pisze:

        Każde słowo niesie pewną energię, ile reklam leci przez telefony? To takie sobie powolne programowanie a potem enter i dupa.

  29. Ozyrys pisze:

    Ela Grad :
    „Spotkałam ostatnio ,,duszę,,proszącą bliskich o pomoc o uwolnienie jej pamięci z ziemskiej wędrówki.
    Dawała znać o swoim losie każdemu ,kto przebywał w jej ziemskim domu.Po nawiązaniu kontaktu, opowiedziała,że była ofiarą eksperymentów w czasie wojny .
    To były niewyobrażalne tortury dotyczące kobiet,Gwałcona, skrobana,sztucznie zapładniana,musiała rodzić a dzieci jakie urodziła zabierano jej a niektóre musiały umierać na jej oczach w okrutny sposób.
    Po wojnie ,żyła cały czas w koszmarach i chorobach.Smierć przyjęła z ulgą.
    Ale program ,,cierpienia, lęku,odrazy,, pozostał w jej duszy,
    Prosiła o uwolnienie z takiego programu ,bo jak mówiła nie chce nie może ponownie przyjść na świat bo ten program zacznie działać i to ,,ona,,by musiała zadać taki ból innym.Jej prośba, intencja wysłana przez grupę została przyjęta do realizacji.
    Mówiła,że bardzo wiele dusz ma taki dylemat,czekają i powstrzymują się od ponownych urodzeń na ziemi by nie uruchamiać ,,,tego programu śmierci i bólu,,Jej prośba i intencja wysłana została spełniona,Jednak nie przyjdzie ponownie tu ,chce odszukać radośc w sobie i beztroskę.Może kiedyś…”

    • Gwiazdka na Niebie pisze:

      Ozyrys, jak też mam informację, że wiele dusz wstrzymuje się z ponownym przybyciem na ziemię, ale nie tylko dlatego, iż jako zainfekowane w różny sposób nie chciałyby przyczyniać się do piekła tego świata.
      Jest wiele dusz, które czekają, aż ziemia osiągnie swój wyższy poziom wibracji,
      przypisany jej przez Stwórcę wszystkiego, co istnieje,
      gdyż od teraz pragną doświadczać na ziemi radości i szczęścia.
      Nasze wysiłki pomagają matce ziemi i nam samym, aby ten cel został osiągnięty.
      Mam już przeczucie, że na pewnym etapie jednym z naszych zadań będzie pomoc takim duszom w ich oczyszczeniu się, zgodnie z Planem Stwórcy wszystkiego, co istnieje.
      Słonecznie wszystkich pozdrawiam!

      • Ozyrys pisze:

        To prawda Gwiazdko .Jak wiem praca wre na wielu poziomach .
        Już wiele osób pracuje .
        Mam nieodparte wrażenie ,że teraz ,oprócz zadań związanych z Planetą Ziemia i wszystkim co jest w niej ,na niej i w przestrzeni międzyplanetarnej ,która bezpośrednio oddziałowuje na mieszkańców Ziemi ,należy się skupiać na oczyszczaniu własnego podwórka.
        Szeroko rozumianego.Czyli…domu ,roślin ogrodów ,podwórek ,placów zabaw ,oraz nas samych.Jest tego bardzo dużo.
        Przez eony lat ,na każdej osobie ,na każdym jestestwie transcedentalnym ,fizycznym i energetycznym nazbierało się mnóstwo kodów ,pieczęci, blokad ,inskrypcji ,symboli założonych sprzecznie z Prawem Boskim.
        Chwilami wydaje się ,że jest już wiele zrobione ,ale to pozwala spojrzeć na ukryte pod spodem warstwy.
        Wychodzą co rusz ,bardzo stare sprawy ,które rzucały się cieniem ,na naszą teraźniejszość.
        Jest zdecydowanie ,łatwiej pod względem pracy.
        Nie są to już stwory ,które atakują ,niemniej praca jest trudna ze względu na koszmar emocjonalny.

        • Free pisze:

          Ozyrys zauważyłaś ze nie ma smóg? Czyzby jakaś inspekcja? 🙂

        • siola pisze:

          U nas sypia ale moze u was w Polsce politycy pieniadze na opylanie ukradli z banku ,to by nie bylo nic nowego ,moze jednak czasami dobrze miec zlodzieji i sprzedawczykow na stanowiskach ONI nawet Bafometa okradna.

        • Ozyrys pisze:

          Tak Free,przecudne ,błękitne niebo ,błękitem dawno zapomnianym .
          Ani jednej rysy na szkle oprócz przepięknych białawych baranków .
          Jest cudnie ,letnio ,błogo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s