Cudowny ocet jabłkowy

ocet
Oto przykład bardzo prostego i taniego naturalnego produktu-przyprawy, która leczy.Angielskie przysłowie mówi, że jeśli zjesz choć jedno jabłko dziennie, zapomnisz drogę do lekarza. Podobnie działa też ocet jabłkowy, gdyż wszystkie pożyteczne substancje, zawarte w tych owocach, przechodzą w ocet.Z Anglii pochodzi określenie octu jabłkowego jako eliksiru życia.

Inne powiedzenie mówi: Wypij dwa razy dziennie nieco octu jabłkowego, a większość chorób będzie się trzymała od ciebie z daleka.
Pozbędziesz się bowiem toksyn z organizmu, zapobiegniesz miażdżycy i cieszyć się będziesz zgrabną sylwetką.

Działanie lecznicze octu jabłkowego było znane już w dawnym Egipcie i wśród Rzymian. Rzymscy legioniści podobno zawsze nosili ze sobą ten specyfik. Znana jest też niezwykła żywotność i tężyzna rolników ze stanu Vermont w USA, którzy pijali codziennie rano szklaneczkę rozpuszczonego z miodem i wodą octu, który to zwyczaj przywieźli kiedyś zapewne ich przodkowie z Europy pamiętający rzymski zwyczaj.

W wielu potrawach ocet jabłkowy używany jest jako dodatek do sałatek i dań mięsnych. Przyspiesza trawienie, pobudza wydzielanie soków żołądkowych i syntezę enzymów trawiennych, usuwa złogi i pomaga rozszczepiać tłuszcze, a w rezultacie przyczynia się do obniżenie wagi.

Ocet pomaga spalić tłuszcz i oczyścić organizm z toksyn, a także jest znakomitym środkiem dietetycznym. I to nie tylko dlatego, że jest prawie bezkaloryczną przyprawą, która jako dodatek do sałatek może zastąpić majonez.  Jego kwaśny odczyn znacznie przyspiesza procesy trawienia i w ten sposób organizm jest w stanie spalić więcej kalorii i skutecznie pozbyć się nagromadzonych zapasów tłuszczów.

Ocet jabłkowy jest więc nie tylko dodatkiem smakowym, ale także lekiem.

Dostarcza wielu potrzebnych składników

Lekarze i naturoterapeuci rekomendują go jako naturalny środek o korzystnym działaniu, głównie ze względu na dużą zawartość potasu, wapnia, fosforu i sodu. W occie jabłkowym jest około 20 najważniejszych substancji mineralnych i mikroelementów, a także kwasy octowy, mlekowy i cytrynowy, cenne substancje balastowe, cały szereg fermentów i aminokwasów.

Główną rolę w powrocie organizmu do zdrowia odgrywa tu składnik octu jabłkowego pektyna. Jest to substancja balastowa, poprawiająca procesy trawienia i pełniąca szereg pożytecznych funkcji w organizmie: obniża poziom cholesterolu we krwi, poprawia stan naczyń krwionośnych, zapobiega miażdżycy, nadciśnieniu itp.

Ocet jabłkowy zawiera także witaminę E , uważaną za jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy, neutralizujących szkodliwe działania wolnych rodników, które mogą być przyczyną przedwczesnego starzenia się, zaburzeń systemu immunologicznego, chorób sercowo-naczyniowych, zaćmy i chorób onkologicznych.

Ocet z jabłek jest ważny dla systemu nerwowego i układu krążenia.
Wyrównuje on także równowagę zasadowo-kwasową organizmu. Wbrew pozorom służy odkwaszaniu organizmu.

W medycynie ludowej jest powszechnie stosowany ze względu na wysoką zawartość potasu, który jest niezbędny dla naszego organizmu. Niedobór tego pierwiastka można rozpoznać po takich objawach jak osłabienie pamięci, wrażliwość na zimno, podatność stóp na odciski, skłonność do zaparć, podatność na przeziębienia, psucie zębów, występowanie pryszczy, bezsenność, bóle w stawach. Potas jest też konieczny do prawidłowego wzrostu dzieci, opóźnia stwardnienie naczyń krwionośnych, a więc przeciwdziała procesom miażdżycowym.

Stosowanie wewnętrzne

Nie należy oczywiście pić go w dużych ilościach (wtedy byłoby to szkodliwe). W zupełności wystarczą dwie, trzy łyżeczki rozpuszczone w szklance przegotowanej wody. Pić należy 2 – 3 razy dziennie bezpośrednio przed posiłkami małymi łyczkami. Dla złagodzenia smaku można mieszać go także z sokami lub dodać miodu. Jeżeli natomiast chcemy zastosować ocet jako środek wspomagający odchudzanie, pierwszą porcje takiego koktajlu należy spożyć zaraz po przebudzeniu.

Ze względu a tyle korzystnych oddziaływań, ocet jabłkowy można zażywać profilaktycznie. Dorośli: dwa razy dziennie 2 łyżeczki octu z 2 łyżeczkami miodu na pół szklanki przegotowanej wody. Dzieci: 1 łyżeczka octu z dodatkiem 2 łyżeczek miodu rozpuszczonego w połowie szklance przegotowanej wody.

Szybsze trawienie i odchudzanie
Z pozbyciem się zbędnych kilogramów boryka się aż 40% ludzi. Większość z nich próbuje odchudzać się za pomocą cudownych diet czy głodówek. Ich efekty niestety nie są długotrwałe, gdyż w większości przypadków kończą się tzw. efektem jo-jo, który w znaczący sposób destrukcyjnie wpływa na psychikę osoby otyłej. W takich sytuacjach warto skorzystać z naturalnych, znanych od lat metod wspomagających odchudzanie, które powodują utratę zbędnych kilogramów bez stosowania drastycznych diet.

Osoby z nadwagą pragnące przeprowadzić kurację octową powinny go pić trzy razy dziennie (po dwie łyżki octu na pół szklanki przegotowanej wody): na czczo, przed obiadem i przed snem. Trzeba przy tym ograniczyć spożycie soli. Kuracja trwa długo, gdyż spalanie tłuszczu odbywa się powoli, za to bez szkody dla zdrowia.

Porcję octu powinny codziennie wypić też osoby cierpiące na anemię, gdyż pobudza on produkcję czerwonych krwinek.

Łyżeczka octu wlana do szklanki wody i wypijana regularnie obniża gorączkę i hamuje rozwój infekcji.

Uwaga! Nie wszyscy jednak mogą stosować ocet jabłkowy w czystej postaci (osoby z problemami żołądkowymi,  nie jest wskazany dla wrzodowców). W aptekach jest wiele dostępnych preparatów mających w swoim składzie ocet jabłkowy, który nie oddziałuje już negatywnie na żołądek.

Zastosowanie zewnętrzne

Już nasze prababcie zalecały płukanie jamy ustnej jego roztworem, gdy pojawiały się pleśniawki. Służyć może także do płukania gardła przy stanach zapalnych oraz zapaleniu krtani. Octowe okłady polecały też w przypadku skręcenia stawów i stłuczeniach.

Dermatolodzy utrzymują, że ma właściwości przeciwalergiczne. Nie rozcieńczony, stosowany bezpośrednio na skórę, leczy dolegliwości skórne. Używany do płukania włosów zapobiega ich wypadaniu. Płukanie włosów w słabym roztworze octu pozwala dokładnie usunąć resztki piany i mydła i zapobiega przetłuszczaniu się włosów sprawiając, że długo pozostają one świeże, pachnące i z połyskiem.
Kwas octowy to również doskonały antyseptyk. Rozcieńczony możemy użyć także do przemywania powierzchownych oparzeń, co zapobiegnie tworzeniu się blizn i uśmierzy ból.

Najlepszy domowej roboty

W sklepach nie brakuje najrozmaitszych rodzajów octu, ale najlepiej przygotować go osobiście w domu. To czynność łatwa, a za to mamy pewność, że produkt jest całkowicie naturalny.

Wybierz kilka ładnych jabłek, umyj i pokrój je wraz ze skórkami i gniazdami nasiennymi, na małe kawałki, można też zetrzeć. Umieść je w dużym słoiku i zalej posłodzoną przegotowaną wodą (jedna łyżka cukru na jedną szklankę wody).

Naczynie zatkaj obwiązując płótnem. Postaw w ciepłym miejscu, aby jabłka sfermentowały – na około 4 tygodnie. Od czasu do czasu  płyn zamieszać drewnianą łyżką. Gdy płyn przestanie się burzyć, przelej go do butelek, przecedzając przez gazę. Szczelnie zamknij i przechowuj w chłodnym miejscu.

książka

Podstawowa receptura

 Wieczorem rozpuścić w małej ilości ciepłej wody 2 łyżeczki octu jabłkowego i  2 łyżeczki miodu, wymieszać i odstawić. Rano zalać  ciepłą woda  (lub wodą mineralną niegazowaną) do objętości szklanki.
Pić naczczo na ok. 20 min przed śniadaniem.

 Ocet jabłkowy ma jeszcze wiele innych własności leczniczych,  przykładowe receptury/sposoby użycia np. na: przeziębienia – kuracja wzmacniająca, katar i flegma (śluz), katar zatoki czołowej , bóle gardła i chrypka, kaszel, gorączka, ból ucha, …znajdziecie np. na  http://www.mojadrogadozdrowia.com/Ocet%20Jablkowy.htm  (jest też wiele innych stron).

ocet jablkowy

 

Minerałek.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii zdrowie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „Cudowny ocet jabłkowy

  1. Ozyrys pisze:

    No i pięknie Minerałku za podrzucenie nam tego tekstu 🙂
    Od paru lat zamiast chemicznych toników do twarzy,używam właśnie octu jabłkowego ,własnej roboty.
    Mam ci ja go ..pod dostatkiem:)

  2. zuzka pisze:

    Wiem z własnego doświadczenia, że okład z octu jabłkowego jest bardzo pomocny przy stłuczeniach, obrzękach, ukąszeniach owadów, wysypkach skórnych. a także przy bolesnych haluksach.

  3. LECH pisze:

    Minerałku mam kamień w nerce wielkości 1cm jak go rozpuścić.

    • Ozyrys pisze:

      Minerałek ,pewnie da Ci inna receptę .
      Natomiast moja wiedza ,mówi o odkwaszaniu…odkwaszaniu ,odkwaszaniu…i akupunktura u Terapuety TCM – sa specjalne punkty na maridianach ,które służą rozpuszczaniu kamieni nerkowych ,inne sa na rozpuszczanie kamieni żółciowych inne na pozbycie się pasożytów ,wiec należy się udać na akupunkturę 🙂
      Tylko…nie do wietnamczyków ,którzy za parę groszy postawią Ci 100 igieł ,bo to tak nie działa ,tylko znajdź sobie, w swojej okolicy Lekarza -akupunkturzystę ,dobre efekty mają również rosjanie ,nie robią takiego zamętu jak wietnamczycy ,udający chińczyków.
      Zmienić dietę ,to w przypadku nerek – jest bardzo ważne!

    • mineralek pisze:

      Witaj Lech,
      oprócz tego co Ci doradziły osoby z forum, proponuje, żebys mocno ograniczył spozywanie soli, potraw mącznych. Pij duzo wody z sokiem z cytryny-rozpuszcza kamienie, świeże żurawiny sa super, teraz możesz je jedynie dostać mrożone,nic nie tracą ze swoich wartości, nać pietruszki, ziele nawłoci do zaparzania i picia naparu, woda mineralna ,,Jan,, Jeśli znajdziesz taki preparat ,,GINJAL,,sprowadzano go z Tajlnadii, poszukaj, bardzo skuteczny i szybki w działaniu, oprócz tego wejdź na stronkę http://rozanski.li/ , no i poczytaj o laserowym usuwaniu kamieni, jeśli bardzo cierpisz, to najszybciej tym go usuniesz.
      Pozdrawiam Minerałek

  4. LECH pisze:

    Bardzo dziękuję wzystkim za porady.Piję wodę z sokiem cytrynowym i octem jabłkowy oraz sok z brzozy to teraz najlepsza pora roku na jego pozyskianie.Na czerwiec mam termin rozbicia go laserem ale obawiam się czy po rozbiciu go nie wytworzą się mniejsze kawałki które trzeba będzie z bólem je wydalić….

    • mineralek pisze:

      Lech, nawet jesli zostanie po kamieniu piasek, to przy wydalaniu, tez troszkę będziesz czuł pieczenie. Dobrze by było, abyś troszke przed i zaraz po laserze pił lub jadł żurawiny, mrożone sa w duzych supermarketach, nie mogą byc suszone lub gotowane i koniecznie nawłoć, zrób napar i to pij, nie bedziesz miał żadnych komplikacji po zabiegu.

  5. mineraly2013 pisze:

    Moja opinia jest b.pozytywna, ponieważ to preparat ziołowy i mogą stosować go również kobiety ciężarne i małe dzieci. Nie wiem jednak, czy 1 opakowanie wystarczy , aby pozbyć się tak dużego kamyczka, ja bym spróbowała. Przeczytałeś o nim na jednym z forów wiec myślę, że poczytałeś też komentarze innych osób, decyzja należy do Ciebie.

  6. Ozyrys pisze:

    Kamienie biorą się ze złego jedzenia i z zakwaszenia organizmu ,które to kwasy tworzą takie kamienie ,zamiast je pod wpływem wody z organizmu -wypłukiwać .
    Kamienie nerkowe ,biorą się również ,ze złej jakości wody ,która upośledza funkcje nerek ,przez co zapychają się kanaliki ,a następnie robią złogi ,którymi właśnie są kamienie .
    Przyczynia się do tego zbyt ciężka praca ,która powoduje ,że Nerki jako narząd nie mają energii do prawidłowej pracy ,a osłabione wytwarzają kamienie ,złogi lub guzy na nadnerczach.
    Nadnercza są filtrem toksyn dla Nerek.

    • ostroda8 pisze:

      Polecam bardzo połączenie octu jabłkowego z tzw.WODĄ STRUKTORYZOWANĄ..W przyrodzie
      Spotyka się taka wodę w warzywach , owocach, ich sokach i roztopionym
      lodzie. Uczonych zainteresował fakt: dlaczego Jakuci , naród z północy
      Rosji, maja średnia długość życia ponad 100 lat. Jak się okazuje nie posiadają
      wodociągów ani studni , spożywają niewielka ilość warzyw i owoców, w ogóle
      bardzo skromnie się odżywiają i właściwie wcale nie chorują . rozwiązanie
      zagadki okazało się bardzo proste-przez wiele lat Jakuci korzystali z wody , tnąc
      lód na płyty. Co zostało stopione przez słońce to pili .
      ..:) zamrożona woda wytrąca wszelkie zanieczyszczenia jakie znajdują się w wodzie..można także mrozić wode mineralna,która tez ma wiele do życzenia..po rozmrożeniu na dnie pokaże się mniej badż więcej osadu i trzeba delikatnie przelać do naczynia .. woda jest bardzo dobra i można pić bez gotowania..sprawdzałam także radiestezyjnie ..:) NA ZDROWIE ..:) 🙂

      • ozyrys19 pisze:

        święta prawda 🙂
        zamrozić ,odlać osad z góry wypić resztę uważając na osad na dole.

        • Anna Nosewicz pisze:

          dziękuje 🙂 takkk ;ozyrys19; ja dodatkowo przepuszczam wodę przez węgiel/można kupić takie pojemniki.i woda jest superrr 🙂 taka woda nabiera właściwości pierwotnych..pijąc ją mówię KOCHAM CIĘ 🙂 🙂 …Pozdrawiam Cię Serdecznie 🙂 🙂

  7. bd866.pl@gmail.com pisze:

    Wcale go nie odczuwam jesienią miałem robione USG i niby wszystko było dobrze,mam nadzieję że go rozpuszczę jakoś nie mam zaufania do lekarzy.

  8. Alina pisze:

    W zeszłym roku zrobiłam ocet jabłkowy w trzech wersjach: na miodzie, cukrze trzcinowym i białym. Osobiście polecam na miodzie i papierówkach. Piłam w proporcji: 2 łyżki octu na szklankę przegotowanej i letniej wody 3 razy dziennie. Na początku dosładzałam miodem , a później woda z octem. Zdecydowałam się na picie octu jabłkowego ponieważ, miałam arytmię serca, która pojawiła się u mnie po 45 roku życia. Serce waliło mi jak oszalałe, ale jak, aż kołdra latała,a puls miałam w granicach 100-114. W chwilach zdenerwowania to już był koszmar.Byłam bardzo umęczona.Trwało to około 8 lat.Czasami brałam propranolol, ale pomagał na krótką chwilę.W moim przypadku, picie tej mikstury zaskutkowało już po tygodniu. To był dosłownie cud. Serce powróciło do normalnego rytmu. Zauważyłam, że w chwilach zdenerwowania dosłownie, nic się nie dzieje. Mój system nerwowy również się znormalizował, zaczęłam mieć nad sobą kontrolę. Wodę z octem piłam, jeszcze przez dwa miesiące I faktycznie zaczęłam chudnąć, ale skóra traciła wilgotność. Później mój organizm powiedział dość. Minął ponad rok i jest naprawdę super. Jeżeli chodzi o wagę, to po zaprzestaniu picia mikstury ,trochę przybrałam ciałka czyli efekt jo-jo występuje. Oczywiście drugim „królikiem doświadczalnym” był mój mąż, który 8 lat temu przeszedł zawał. W jego przypadku znacznie zmniejszyły się niekontrolowane skoki ciśnienia, przestał z byle powodu się denerwować( co u zawałowców jest niemal normą). Wodę z octem pił przez 4 miesiące i w czasie picia również chudł, ale w jego przypadku skóra nie wysychała. Natomiast po zaprzestaniu picia przybrał kilka kilogramów. Dzielę się swoimi doświadczeniami i męża dla zobrazowania końcowych efektów zarówno dla kobiety, jak i mężczyzny. Serdecznie Wszystkich pozdrawiam

    • ozyrys19 pisze:

      Bardzo wartościowy komentarz Alino – dziękuję serdecznie 🙂

    • maciej pisze:

      Serdecznie witam! Bardzo zainteresował mnie pani wpis,ponieważ od roku miewam arytmię,najczesciej w sytuacji,kiedy wypoczywam po pracy. Zacząłem stosować ocet jabłkowy,lecz ten ogólnodostepny(ze sklepu). Proszę o przesłanie przepisu na ocet, który zażywała pani z mężem.Nadmieniam ,iż zażywam również CONCOR 5 pół tabletki dziennie.Proszę napisać po jakim czasie ustąpiły objawy arytmii i jak obecnie pani i mąż czujecie się.

      • Alina pisze:

        Witam ,również serdecznie. Mówiąc szczerze, to już zapomniałam o swojej arytmii. Tak jak napisałam prawie rok temu, w moim przypadku, po tygodniu zażywania octu jabłkowego mój puls wrócił do normy. Czuję się doskonale. Mój mąż również, ma się dobrze. Od czasu do czasu pijemy ocet z woda i miodem lub bez miodu. Ocet jabłkowy robię w sposób następujący : 5 litrowy słój wypełniam pokrojonymi jabłkami wraz ze skórkami i gniazdkami nasiennymi. Wszystkie części robaczywe, podgniłe powykrawać. Gotuję wodę i odstawiam do ostudzenia. Na litr wody daję 10 łyżek miodu lub 6 łyżek cukru. Mieszam i zalewam jabłka. Proporcję przeliczamy do ilości zalewy. Przykrywam ściereczką i nakładam gumkę recepturkę / mam z apteki/ . Odstawiam w ciepłe miejsce na około od 3 do 4 tygodni. Codziennie potrząsam słojem. Po zakończonej fermentacji , ocet przelewam do butelek. Jest trochę mętny. Butelki odstawiam w chłodniejsze miejsce. I można już pić. Pozdrawiam.

        • veronika pisze:

          Witaj Alinko,
          Temat octu jabłkowego jak najbardziej na czasie, bo różne gatunki jabłek zaczynają dojrzewać 🙂 Mam pytanko, jak długo taki ocet jabłkowy domowego przetwórstwa nadaje się do spożycia?

        • Alina pisze:

          Veroniko, ocet miałam najdłużej 3 lata. Dłuższego okresu nie przetestowałam, ponieważ go zużyliśmy. Natomiast mogę powiedzieć, że w okresie tych trzech lat, bardzo ładnie się wyklarował i nabrał głębszego smaku i aromatu oraz pięknej barwy/ zwłaszcza robiony na miodzie/. Najważniejszą rzeczą jest, aby fermentacja przebiegła do końca/ poznamy po tym jak masa jabłkowa opadnie na dno słoja/ to jest naprawdę ważne. Miałam jedną partię ,, wybuchową” tzn. wszystkie butelki, gdzieś po miesiącu od napełnienia ich, popękały z hukiem. Dlatego trzeba być cierpliwym. No i smacznego.

        • Magda pisze:

          Dobry przepis znalazłam na forum bioslone:
          http://www.bioslone.pl/ocet-jablkowy

  9. Olaf pisze:

    Dzisiaj przecedziłem swoje pierwsze 2 litry octu, wyprodukowane wg. przepisu Minerałka. I jest wyśmienity! 🙂 Wielkie dzięki za przepisy! Zaraz też natrłem jabłek do dalszych 2 trzylitrowych słoików, będzie zapas 🙂

  10. basiabc pisze:

    Aby nie szukać tego wartościowego wpisu ,na moment odblokowałam opcję pisania komentarzy po tekstami wyłączonymi z tej opcji :

    Zwalczenie candidy nie jest wcale tak proste jak to przedstawiają niektórzy „magicy”.
    Ten grzyb nie jest podatny na tak niewielkie dawki stosowanych ziół.
    Jest go naprawdę trudno zwalczyć, co doświadczam na sobie.
    Wszystko zależy od tego gdzie candida się rozpleniła i jaki jest stan flory bakteryjnej.
    Być może niektórym środki typu paraprotex pomogą ale nie wszystkim.
    Na pewno pomocne są tu zioła immunostymulujące choć same nie wiele dadzą.
    Dzieje się tak dla tego bowiem nasz układ odpornościowy nie widzi często w candida albigens intruza. Wszystko zależy od miejsca gdzie ten drożdżak się namnożył.
    U mnie był to pewnie końcowy odcinek jelita cienkiego.

    A może nie tylko. I nic nie skutkowało.
    Resztę pasożytów pewnie wybiłem bowiem brałem olbrzymie ilości ziół.
    Z nią rady sobie nie dawałem.
    Nic w sumie nie pomagało.
    A nie stać mnie na to by się kurować jako że jak czegoś nie nazbieram to nie będzie.
    I mimo bólu jeździłem na zbiory.
    Ponadto po powrocie nie miałem siły na robienie lewatyw które są w przypadku kandydozy wskazane.
    Rok temu je robiłem i pomagała ale same nie są w stanie zwalczyć choroby.
    Szybko poprawa przyszła po wdrożeniu octów leczniczych.
    Piję je na czczo w stężeniu 0,5% i po powrocie.
    Piję też dodatkowo nalewki.
    Stosuję różne mieszanki jako że ocet z powoju i kielisznika trzeba dozować ostrożnie.
    Silnie działają na candidę ale bardzo mocno przeczyszczają.
    Przeczyszcza też ocet z trzmieliny.
    Obecnie dysponuję dość szerokim spektrum octów

    BYLICA DRAGANEK ziele kwas octowy Artemisia dracunculus L.
    BYLICA PIOŁUN ziele kwas octowy Artemisia absinthium L.
    BYLICA ZWYCZAJNA szczyty kwas octowy Artemisia vulgaris L.
    CZARNUSZKA SIEWNA owoc kwas octowy Nigella sativa L.
    CZĄBER GÓRSKI ziele kwas octowy Satureja montana L
    CZĄBER OGRODOWY ziele kwas octowy Satureja hortensis L
    CZYŚCIEC LEŚNY ziele kwas octowy Stachys sylvatica Li
    KIELISZNIK ZAROŚLOWY ziele kwas octowy Calystegia sepium (L.) R.Br
    KRWAWNIK POSPOLITY kwiat kwas octowy Achillea millefolium L.
    MYDLNICA LEKARSKA ziele kwas octowy Saponaria officinalis L.
    ORZECH WŁOSKI naowocnia kwas octowy Juglans regia L.
    POWÓJ POLNY ziele kwas octowy Convolvulus arvensis L.
    RDEST OSTROGORZKI ziele kwas octowy Polygonum hydropiper Li
    RDEST OSTROGORZKI ziele kwas mlekowy Polygonum hydropiper Li
    ROZMARNY LEKARSKI ziele kwas octowy Rosmarinus officinalis l
    RZEPIK POSPOLITY ziele kwas octowy Agrimonia eupatoria L.
    ŚNIEGULICZKA BIAŁA ziele kwas octowy Symphoricarpos albus (L.) S.F. Blake
    ŚWIERZBNICA POLNA ziele kwas octowy Knautia arvensis (L.) Coulte
    WROTYCZ POSPOLITY kwiat kwas mlekowy Tanacetum vulgare L.
    WROTYCZ POSPOLITY kwiat kwas octowy Tanacetum vulgare L.

    Dodaję też ocet z trzmieliny oraz od czasu do czasu z czeremchy /była ścinana wieczorem przed zmierzchem a Tokin twierdził iż najsilniej p.grzybicznie działa zbierana ok. 2 w nocy.

    TRZMIELINA POSPOLITA kora kwas octowy Euonymus europaeus L.
    CZEREMCHA zwyczajna kora kwas octowy Padus avium Mill.

    Jako uzupełnienie doskonale sprawdza się zestaw nalewek w składzie
    CZĄBER GÓRSKI Satureja montana L
    CZĄBER Satureja hortensis L
    CYNAMON cejloński Cinnamomum verum J. Presl
    BYLICA ESTRAGON Artemisia dracunculus L.
    KARDAMON zielony Elettaria cardamomum (L.) Mato
    PIEPRZ CZERWONY Schinus molle
    OREGANO Origanum vulgare L.
    TYMIANEK Thymus vulgaris L.
    MACIERZANKA Thymus serpyllum L.
    KOLENDRA Coriandrum sativum L
    GOŻDZIK Syzygium aromaticum (L.)

    Do octów dodaję po 5 ml nalewek z piołunu, wrotyczu, orzecha włoskiego oraz kropidła.
    Od czasu do czasu też omanu i berberysu.

    I w sumie po dwóch turach kuracji jest już prawie ok.
    Takie tury robię po 5 dni jako że są one połączone z braniem soli gorzkiej jako środka przeczyszczającego.
    Octy piję na czczo i po powrocie z lasu.
    Ból już nie występuje a wzdęcia są już znacznie mniejsze i zaraz ustępują po wzięciu nalewki z kropidła i orzecha włoskiego.
    Ponieważ u mnie taka kuracja przyniosła już prawie zwalczenie candidy myślę, że pomoże każdemu.
    Sądzę tak po dawkach ziół jakie brałem /mieszanki piołun, wrotycz i tak dalej/ nawet do 40 ml jednorazowo a do 200 ml dziennie. I prawie nic.

    Warto kurację wzbogacić braniem kwasu undecylenowego 2-3 razy dziennie po 500 mg oraz kwasów tłuszczowych nasyconych średniołańcuchowych tj

    KWAS KAPRONOWY
    KWAS ENANTOWY
    KWAS KAPRYLOWY
    KWAS PELARGONOWY
    KWAS KAPRYNOWY

    Bez trudu można dostać suplementy z kwasem kaprylowym. Dawka ta sama 2-3 razy dziennie po 500 mg.”

    http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1986.0

  11. anna pisze:

    Piłam ocet jabłkowy ponad pół roku. Znalazłam informacje o nim na interneecie. Nawet dobrze pamiętam, to było na tej stronie: http://www.biomedical.pl/uroda/otylosc-przyprawa-ktora-leczy-ocet-jablkowy-36.html

    Z tym, że borykalam się z problemami związanymi z ciśnieniem, zbyt wysokim cholesterolem, co przełożyło się także na dietę. Miałam poważne problemy z sercem. Wszystko powodwał u mnie stres, papierosy, kawa, mało ruchu. Doprowadziłam swój organizm do ciężkiego stanu, tyle lat mojego „poprzedniego” życia straciłam na wyniszczanie swojego zdrowia. Dopiero gdy było źle, wzięłam się za siebie. Piłam ocet jabłkowy rozcieńczony z wodą, 2 łyżeczki octu do przegotowanej wody. Co ciekawe w trakcie picia octu schudłam, ale to traktuje jako ciekawostkę. Zrzuciłam w pół roku 5 kilogramów. Problemy z sercem ustały. Cholesterol się unormował. Popawiło się krążenie krwi i inne problemy z którymi się męczyłam. Jednak po odstawieniu octu jabłkowego, zaczęłam z powrotem tyć. Boje się, że tamte problemy powrócą. Mija 2 miesiące, a mi wróciło prawie 5 kilogramów. Mam nadzieję, że nordic walking na ktore teraz się zdecydowałam pomoże mi uchronić się przed powrotem problemów. A jak nie to wrócę do octu. Mi bardzo pomógł i bardzo jestem zadowolona.

    • BasiaB pisze:

      Anno,profilaktyka zdrowia nie polega tylko na dostarczaniu do organizmu jednego produktu,mimo posiadanych wielu cennych właściwości.

      Organizm tyje z głodu,kiedy nie dostarczasz wszystkich niezbędnych składników odżywiających komórki.
      Każdy tzw. grubas i nie mówię tu o Tobie jest po prostu zagłodzony.
      Jego komórki,a szczególnie mitochondria,będące elektrownią każdej z nich,musi na czymś pracować.
      Bez odpowiedniej jakości paliwa,woła o to właściwe.Dopóty organizm tyje,dopóki ma wprowadzane ubogie ,złe i niedostatecznie skomponowane paliwo.
      Grubasy mają poczucie głodu,że względu na wołanie komórek o odpowiednie paliwo,kiedy zaczyna się dostarczanie niezbędnych składników,przestaje produkować odpady jakim jest tłuszcz,pompuje wszystko w odpowiednie miejsca w organizmie i przestaje sie tyć.Organizm już nie krzyczy: jestem głodny !
      Zaczyna się proces zrzucania wagi.
      Jednak ważnym jest odkwaszenie organizmu.Póki jest zakwaszony,będa się wytwarzać tłuszcze wewnętrzne,które się bardzo trudne do zutylizowania,ponieważ ich rola jest ochrona narządów przed spaleniem kwasami.
      Jeżeli za ubytkiem masy ciała nie idzie spalanie tłuszczów wewnętrznych,jest to najczęściej utrata masy mięśniowej,gdyż jest to proces najszybszy i najłatwiejszy przy obecnym trendzie dietetycznym,zawsze nastąpi efekt jojo.

      Posiłki szczególnie poranne powinny byż o jednej porze,a przede wszystkim muszą być ciepłe,by uruchomić po nocy sprawną pracę systemu Żołądek-Śledziona – Trzustka.
      Wszystkie diety oparte na zimnych potrawach w konsekwencji spowodują bardzo wyniszczający wpływ na te podstawowe narządy,które rozprowadzają następnie wszystkie wartości po kolejnych narządach,dostarczając do odpowiednich komórek.

      To jest najczęstszym powodem chorób Trzustki,na którą destrukcyjny wpływ ma dieta oparta na zbyt wielkiej ilosci cukru.
      Cukier to powód stanów zapalnych w organizmie.
      Walnięta Trzustka-Śledziona,doprowadza do ruiny wszystkie narządy,gdyż brak jest wówczas głównego podajnika tych składników do reszty narządów.
      Jedzenie zimne,w pospiechu, byle jakie czy przed TV ewentualnie komputerem powoduje destrukcję tego organu.

  12. Dominika pisze:

    Witam. Chciałabym zapytać, jak dokładnie wygląda dzienne dawkowanie octu jabłkowego ? W artykule napisane jest „Osoby z nadwagą pragnące przeprowadzić kurację octową powinny go pić trzy razy dziennie (po dwie łyżki octu na pół szklanki przegotowanej wody)” Czy to oznacza, że łącznie w ciągu dnia należy wypić 6 łyżek owego octu ? Czy miksturę z tych dwóch łyżek sączyć na trzy razy ?

    • BasiaB pisze:

      Należy zapoznać się z wykładami Jerzego Zięby.
      Jest tego mnóstwo na YT i nie tylko.
      Dawkowanie :
      2 łyżki stołowe octu jabłkowego na pół szklanki letniej wody, na 15 min. przed każdym posiłkiem.
      Główne posiłki powinny być 3-4 i tyle razy należy to zastosować.

      • hanjurgen.pl pisze:

        Witam bardzo jestem ciekawy ile lat pil ocet jablkowy jerzy zieba ocet jablkowy jest dobry ale dlugie stosowanie jego jest szkodliwe ja pilem ocet jablkowy z miodem ponad dwadziescia lat bardzo dobrze sie czulem wszystkie wyniki bardzo dobre bmi 25orginal ale po tych latach zaczelo mnie cos bolec z tylu po lewej stronie myslalem ze to nerka boli jak sie okazalo to trzustka !

        • BasiaB pisze:

          Wszystko w nadmiarze szkodzi, trzeba jak ze wszystkim – robić przerwy ! co najmniej 2 tygodniowe.
          Trzustka nie koniecznie mogła ucierpieć z powodu octu jabłkowego.
          Trzustka to inaczej Śledziona wg TCM czyli Matka, czyli wg 5 przemian : Ziemia !
          Późne chodzenie spać, zamartwianie się, rozmowa, czytanie lub oglądanie TV w trakcie jedzenia tez niszczy Śledzionę.

          Kolacje biznesowe których głównym celem jest załatwienie jakiegoś interesu, a więc bardzo wyczerpująca rozmowa to gwóźdź do trumny.
          Ale …tym martwię się najmniej, bo nasi nie robią interesów na takim poziomie, w ogóle cienko przędą, wiec ten aspekt akurat ich nie dotyczy 🙂

  13. Polka pisze:

    Papierówki są. Czas na ocet jabłkowy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s