Hyde Park

Bardzo proszę o wpisywanie swoich bieżących przemyśleń , nie związanych z tematami w artykułach – w tym miejscu 🙂

„Największe osiągnięcia są najpierw uśpione.
W żołędziu drzemie dąb; z jajka wykluje się ptak.
A w najwznioślejszej wizji duszy budzi się anioł.
Marzenia są nasionami rzeczywistości.”

James Allen

hyde

Ozyrys .

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 955 odpowiedzi na „Hyde Park

  1. Mom pisze:

    Takie ładne mi się dzisiaj zdanie skleiło:
    „ludzie myślą, że ja słyszę to co oni myślą, że mówią”
    To tak dla „słyszących” 🙂

    Dziś rozsypała mi się w drobny mak bransoletka z bursztynów..

  2. Karolina pisze:

    czy to tylko u mnie dzisiaj ” TOTALNA JADKA” ?!

    • BasiaB pisze:

      Zdecydowanie NIE, ale ten proces rozpoczął się wczoraj i wcale mi się nie podoba.
      Dziś jest tak dziwnie, że nawet nie potrafię znaleźć punktu zaczepienia, by odnaleźć przyczynę.

      Nie jestem z tego zadowolona, nie podoba mi się to co odczuwam.
      Nie umiem się w tym odnaleźć.

      Idę poszperać po necie, może znajdę wskazówki co znowuż namajstrowane zostało.
      Miałam tez dziwny sen, który pamiętam, co jest dla mnie ewenementem, bo snów z reguły nie pamiętam , albo w ogóle ich nie mam.

      Znajomy z okolicy w której mieszkam przyszedł do nas i zapytał czy nie chcemy kupić od niego konia za 200.
      Tylko, że ja odebrałam to jako 200 tyś. wiec dziwiłam się tą kwotą, kiedy sam powiedział że nam się przyda do „koszenia” trawy.
      A potem zobaczyłam wielka kolejkę do „pociągu” stali tam całymi rodzinami i czekali by wsiąść do takiego pojazdu, który był czymś w rodzaju latającego pociągu-taksówki.
      Widziałam wszystkie rodziny z naszej okolicy, z jakimiś małymi swoimi majdanami, które zabrali ze sobą w tą podróż, z której nie ma powrotu.
      Tam gdzie mieli pojechać, to miejsce bez powrotu tutaj.

      Została tylko moja rodzina i żona nieżyjącego szwagra.
      Tu gdzie zostaliśmy było jasno, tam gdzie stała ta ogromna kolejka ludzi było ciemno.
      Wiedziałam, że już tu nie wrócą i mimo że znam kilka osób z tej kolejki to nie żałowałam.

      • Karolina pisze:

        aha… widzę ze motywy podobne
        U mnie cała rodzina niektórzy znajomi stanęli do walki obronnej, „krew się lała” najpierw walczyłam a później z dzieckiem uciekałam „gdzieś” się ukryć inni walczyli z wrogiem odciągając uwagę od nas.
        od dwóch tygodni byłam „gotowana” na dzisiaj…
        nie mogę jakoś namierzyć co się dzieje od tego czasu_jestem jakoś mocno przyblokowana któregoś dnia „wyrwali mi cześć” ale zaraz odbiłam co moje.
        miewam w tym czasie kłucie w lewym boku, wczoraj ucisk na mostek i kłucie w sercu
        dobrze ze Mom zapodała temat i jakoś wsiąkłam do drugiej na czytaniu inaczej pewnie miałabym „rewelacje”

        • BasiaB pisze:

          Czytałam – świetnie sobie radziłyście na Ukrytych Terapiach.

          W związku z sytuacja rodzinną właściwie nie mam czasu na jakieś większe udzielanie się tutaj.
          Musicie sobie radzić sami, ale mam podobnie, od 3 tygodni sytuacja w rodzinie się pogorszyła i latam jak z pieprzem, by wszystko ogarnąć i zająć się przewodnim tematem rodzinnym w obecnym czasie.
          Moim zdaniem to odciąganie mnie od naszych spraw, ale tak to bywa i tak jest póki co.
          Na razie mierzę się z nieukniknionym na obecny czas.
          I dlatego poprzysiągłam sobie, że im tego nie podaruję, tego w co nas uwikłano.
          I nic mojej decyzji nie zmieni.
          Im więcej kłód pod nogi, tym bardziej jestem zdeterminowana, bo nie godzę się na bestialstwo i nikczemność, tym bardziej że nawet drobne zdarzenia sa dla mnie znakiem i nie przechodzę obok nich bez zrozumienia, tak jak Mom z bransoletka bursztynową.

          To jest to o czym wspomniałam, że kiedy przyjdzie właściwy moment opisze to dokładnie.
          W tej chwili nie ma szans na artykuły pisane przeze mnie, bo to wymaga ode mnie sporo czasu i energii, może wkleję z innych źródeł jak mi coś sensownego w temacie wpadnie w ręce.

        • Karolina pisze:

          Nie poddawaj się Basiu jestem z Tobą ;*

      • Karolina pisze:

        zaczęło się jak napisałam w pewnym miejscu żeby się kobietki ogarnęły bo ich „słowianstwo” na manowce prowadzi a szkoda miłujących naiwnie… następnego ranka chciałam napisać coś na mistyce ale patrze… zmienili mi awatara! na takiego którego odczytałam „rozszarpiemy-wypatroszymy” no i zaczęło się kręcenie
        dodam ze wczoraj miałam wizytację u SET oprócz makabry nie pamiętam detali tego zajścia bo coś mi blokują zapamiętywanie.

        • BasiaB pisze:

          Póki co – wiecie jak sobie radzić, podałam sporo wskazówek, właśnie znalazłam ciekawy temat, ale już nie mam czasu go wklejać, może zrobię to później.
          Właśnie dziwił mnie Twój mroczny awatar i w ogóle nie potrafię zobaczyć co na nim jest.

          Obecnie propagowane słowiaństwo to lep na muchy, ja się trzymam od tego z daleka, bowiem słowianie to popłuczyny ARAN, mają z nami coś wspólnego, ale to już nie to.
          Na razie wklejam co ważniejsze inf. n/t słowiaństwa, bo to są też nasze podstawy,a pewne rzeczy należy wiedzieć, ale na tym koniec.

        • LETO pisze:

          Wczoraj przesuniecie w czasie o 1 dzien do przodu.Napierdalanka kawal nocy.Jest bojowo jakies nakladka ala nakrycie „gwiazdami”.Cos tu leci duzego nie do konca ogarniam czy swoj czy obcy.Dosc organiczny ale to tez moze byc wkret.

        • BasiaB pisze:

          Tak to widziałam Leto – dawno nie pisałeś.
          To nawet nie przesunięcie o jeden dzień, Ziemia znalazła się w innym wymiarze.

          Zgadza się – nie mogłam spać do 3 -ciej, taki był nawał dziadostwa. W końcu się wk..łam i jak zobaczyłam, że się temat ogarnia to zasnęłam.

          Nie wiem czy leci, czy to przesunięcie nie spowodowało czasem widzenia czegoś co było niewidoczne. Wklejam cytat z pewnego forum, do którego dotarłam kilka dni temu:

          ” Większość z Was słyszała zapewne o Atlantydzie. Jej koniec jest opisywany jako zatonięcie tego kontynentu.
          Badając to zagadnienie śmiem twierdzić, że wcale nie zatonęła. Jest ale jej nie widać. Podobnie jak w eksperymencie Filadefia – w skrócie powiem, że ów statek został przeniesiony do 5-go wymiaru dlatego znikł.(Można sobie posłuchać na ten temat np. Alfreda Bieleka, opisuje to dość przystępnie), podobnie zrobili atlantydzi. Dokładnie tak samo jest z wielkim labiryntem – też jest w 5-tym.
          Wracając do Atlantów, nim tego dokonali – dzieła zniszczenia, zbudowali na świecie punktu kontaktowe.
          Następnie zniszczyli Ariów, na początku niszcząc ich ośrodki i zabezpieczenia. W tym samym czasie wywołali u siebie wojnę domową. Bardzo nielicznej grupie udało się zbiec, przed tym zamieszaniem. Następnie przenieśli Atlantydę do 5-go wymiaru.
          Ten stan trwa po dziś dzień. Nadmienię, tylko, że dokonując tego przeniesienia zaburzyli naturalny stan rzeczy na ziemi, od nieba po głębiny, namieszali tak bardzo, że pokutujemy po dziś dzień. Mam tutaj na myśli nie tylko zmianę doby na ziemi, kąta nachylenia i etc, ale także ciągłe wojny i etc.
          Do dziś z tego 5-go wymiaru kontaktują się z grupą osób przekazując im „rozkazy” do wykonania w zamian za szekle 😉 lub coś podobnego.
          Wiadomo, że aby ten stan trwał, muszą mieć zasilanie tych urządzeń. Urządzenia są 3. „

          https://nowaziemia.com.pl/viewtopic.php?t=1118&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=e70edf43e78089c56723b2480ee84940

          Nie jestem jednak w tej chwili pewna, czy aby ich działania sa właściwe, chociaż bardzo dobrze odbieram większość tam piszących osób.

        • LETO pisze:

          O ja ten statek jako pradawnych jakis tydzien temu widzialem mialem wglad do niego.Moze Atlantow, a moze wkorwionych Naszych.Cos duzego wlecialo w sobote takiej burzy i wyladowan piorunami o takiej regularnosci jeszcze nie slyszalem.

        • Karolina pisze:

          Ten avatar chyba sobie tak pod wpływem ostatnich zajść zapodałam co by nie pisać pod „ichnim” długo szukałam, to „promień światełka” przez ciemne chmury.
          Z tym czasem to mam odczucie że trochę inaczej …. w poniedziałek przesunięcie na czwartek _ w poniedziałek przez cały dzień udało mi się tylko obiad ugotować i posprzątać po obiedzie co mnie bardzo zdziwiło a aura typowo na Pannę czyli przeskoczyło 2,5dnia

        • Karolina pisze:

          hm….temat Atlantydy miałam kilka dni temu_ statek-budynek wielopoziomowy_bardzo dużo ludzi na nim zgromadzonych_zaczęło się walićogólna panika_tłum podzielony kastowo w „swoich przedziałach” _wyrzucanie na pastwę wody tych z najniższych poziomów wzburzone może i ogromne fale zalewające najniższe pokłady.

  3. Mom pisze:

    Może to coś ma do rzeczy, może nie. Odebrałam to do siebie wobec „mojej” anginy a odpowiedzi na Ukrytych Terapiach są po prostu w punkt 🙂
    Otóż ok. tygodnia wstecz normalnie w dzień miałam taką rzeczywistą wizję, migawkę. Ok 2/3 sekundy. I to wyglądało jak lecący z dosyć dużym pędem olbrzymi minerał. Coś jak olbrzymi kawał malachitu, nieszlifowanego. Tylko moje wrażenie było takie, że to nie jest po prosty lecący kamień a a raczej, że to coś jest czymś lub kimś wypełnione.
    Natomiast w nocy z piątku na sobotę miałam bardzo rzeczywisty sen. Najpierw tak jakby w moim domu zobaczyłam różne formy świetlne w kolorze zielonym. Gęstniały i przybliżały się do mnie. Ja w tym śnie wiedziałam, że jest to zielona energia życia. Jak zbliżyła się do mnie tak bardzo blisko to miałam wrażenie, że to energia jakby małej dziewczynki, taka miła, dobra, kochana. I ona przekazała mi (po rosyjsku – co dziwne) chodź, pokażę ci coś. Przeniosłam się świadomością razem z nią. Znalazłyśmy się w pomieszczeniu gdzie było coś na kształt taśmy produkcyjnej i przy tej taśmie pracowała ta moja „dziewczynka” i inne. Wszystko wyglądało tak jakby to było zupełnie właściwe ale po chwili ta „moja dziewczynka” kiwnęła na mnie, żebym za nią poszła. Poszłyśmy do magazynu tej zielonej energii, ona tak jakby jedną wzięła i przed położeniem na taśmę produkcyjną włożyła do środka coś jakby taki mikro układ scalony, taką płytkę. Pokazała mi, że tak się dzieje i ona nie ma na to wpływu a musi tak robić. Całe nasze porozumiewanie się było w języku rosyjskim, którym ja nie władam.. Obudziłam się mocno zaniepokojona..

    Teraz czytając Wasze wpisy pomyślałam, że może ktoś z tego coś więcej wyczyta.
    Pozdrawiam serdecznie, lecę na Ukryte Terapie 🙂

    • Karolina pisze:

      Dla mnie to bardzo czytelna informacja…
      ok dwa tygodnie temu przeglądając to to to tamto trafiłam na artykuły który ujmowały sprawę „energii kobiecej” w takiej postaci…
      „kobieta nagrodą dla mężczyzny” „kobieta źródłem energii” itd. Jakoś tak mnie ruszyły te sformułowania _(nie to że mam coś przeciwko energii mężczyzny) jednak dobrze to wiem z własnej związkowej praktyki jak jest drenowana energia z mojej rodziny poprzez mojego męża i do puki ja pozwalałam na to dla tak zwanej „harmonii energii naszego związku” to zawsze zostawaliśmy na przysłowiowe 0 _ (dodam jeszcze że jak sprzeciwiłam się temu i zamknęłam „dokarmianie męża” do okazało się że w końcu on wziął się sam za siebie i nasza sytuacja się diametralnie odwróciła)
      ale wracając_napisałam co myślę o takich „ukrytych” przyzwoleniach zawoalowanych w „słowiańsko ruskich prawdach” no i że zwracam na ten aspekt uwagę co by się kobitki połapały że nie tędy droga!

    • Karolina pisze:

      Pojawił mi się dzisiaj kolejny „ruski” motyw … jestem na jakiś bezdrożach a tam w krzakach ukryte jest obozowisko_ w klatkach poupychane „oskubane orły” ogromne ptaki bez piór w stanie letargu_uśpione przyszykowane do „utylizacji” ci co to zrobili i pilnowali mówili po rosyjsku ich nie widziałam bo sytuacja była na „szpiega”

      • BasiaB pisze:

        dzisiaj myślałam o naszych smokach, pytałam gdzie się podziały ?
        No to już wiemy – dzięki dziewczyny.
        Codziennie mamy w spamie ok. 100 postów, trwa to mniej więcej od 2 miesięcy. Sprawdziłam IP – są z Moskwy i Petersburga.

      • Karolina pisze:

        „Koty” tez w nie lepszej sytuacji …

      • Mom pisze:

        czy to ma coś wspólnego??
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Orze%C5%82_(miasto)
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C4%99zienie_Orze%C5%82

        i do tego tekst piosenki „Płynie Oka”
        Szumi dokoła las,
        czy to jawa, czy sen?
        Co ci przypomina,
        co ci przypomina
        widok znajomy ten?

        Żółty wiślany piach,
        wioski słomiany dach,
        płynie, płynie Oka,
        jak Wisła szeroka,
        jak Wisła głęboka.

        Szumi, hej, szumi las,
        gdzieżeś rzuciła nas?
        Dolo, dolo nasza,
        hej, dolo tułacza,
        gdzieżeś rzuciła nas?

        Był już niejeden las,
        wiele przeszliśmy rzek,
        ale najpiękniejszy,
        ale najpiękniejszy
        jest naszej Wisły brzeg.

        Skrwawiony Wisły brzeg…
        jak to męczy, boli,
        żal nam serce ścisnął,
        Wisło, nasza Wisło
        w niemieckiej niewoli.

        Piękny jest Wisły brzeg,
        piękny jest Oki brzeg,
        jak szarża ułańska,
        od Wisły, do Gdańska

        • Karolina pisze:

          ooooo … Mom gdzieś ty to wynalazła ?? całkiem niedawno miałam taki motyw: _nie pisałam o nim bo myślałam że jest raczej osobisty, ale wygląda że nie….

          Zaczęło się że „ukradłam” mojemu przydupnemu trutniowi klucz do piwnicy, w tej piwnicy odnalazłam mój klucz oraz inne moje rzeczy_wszystko zabrałam_ w tej piwnicy były też inne kobiety ale one z przyjemnością tam pozostały, uciekałam „na powierzchnię” bardzo to trudno szło ale szło do góry…. i jestem w „szpitalu psychiatryku” czymś na kształt takowego gdzie robiono rożne eksperymenty na „nas” było nas więźniów więcej _jeden którego spotkałam chwalił się że przechodzi przez 5materiałów_przez metalowe drzwi przechodziliśmy nie otwierając ale tam było mnóstwo zabezpieczeń nie dało się wychodzić tak normalnie prze ściany i okna_szyby nawet były jakieś specjalne wielowarstwowe nie do przejścia „sposobami” _to zdjęcie z linku przypomina mi ten „zakład” to miejsce te budynki… mi udało się jakimś fortelem z stamtąd zbiec, pamiętam że cały czas „modliłam się” spokój, obserwacja_i mały myk_i na wolności 🙂

        • Mom pisze:

          no to teraz naprawdę robi się ciekawie..
          cały dzień to za mną chodziło, orzeł i więzienie, wyguglałam i tu, ot tak prosto w twarz jak to mówię 🙂
          A ciekawe jest, że piszesz o „kotach” bo w moim śnie niedawno, znalazłam się jakby na styku dwóch rzeczywistości. Tak jakbym sobie spacerowała gdzieś pośród zieleni, wysokich traw, wiedziałam że gdzieś jestem przy wodzie ale tej wody nie widziałam. I tak spacerując, zza zakrętu wyłonił się totalnie inny świat. Mroczny, ciężki, taki mocno przemysłowy. Gdy chciałam podejść bliżej to zagrodziły mi drogę coś jakby dwie pumy i one miały złowrogie, czerwone oczy. Pamiętam, że miałam chwilę zawachania ale wiedziałam, że nie mogę się ich wystraszyć i takim stanowczym głosem kazałam im zejść mi natychmiast z drogi a one potulnie jak kiciaczki wskoczyły w krzaki i odeszły. Reszty niestety nie pamiętam.

        • Karolina pisze:

          Mom bardzo Cię proszę sprawdź czy „Twojej cząstki” w tym wiezieniu „przypadkiem” też nie trzymają. pozdrawiam serdecznie :*

        • Mom pisze:

          No to „pracująca” nocka przede mną 🙂
          Dziękuję :*

  4. MateuszM pisze:

    Mam pytanie. Gdyby w ciele nie istniały „dodatki” w ciele, to jaki byłby prawidłowy przepływ energii życiowej w organizmie?

  5. jaga pisze:

    Jakby ktoś miał problem z kamieniem w czajniku to zapodaję, że znalazłam dodatkowe zastosowanie wit.C 🙂 …a było to tak…chciałam odkamienić garnek do gotowania wody.. gdyż po kolejnym rytualnym całopaleniu któregoś tam z rzędu czajnika 🙂 .. pierwszą rzeczą po kupnie czajnika jest wypieprzenie gwizdka, atawizm jakiś czy cóś… używam garka i niestety widzę 🙂 jak kamień się magazynuje. Normalnie stosowałam kwas jabłkowy, ale cały zużyłam więc co tu dać? Ocet mi śmierdzi, więc może witamina. Sypnęłam trzy łyżeczki i zagotowałam, trochę średnio przekonana co do efektu. Po godzinie pyrczenia na gazie wodę wylałam pod prysznic i umyłam garnek. No jak pięknie się kamień rozpuścił jestem zachwycona, więc się z Wami ludziska dzielę dobrą nowiną..jutro spróbuję na ulubionym starym żelazku..pozdrowionko

  6. Polka pisze:

    Fragment dyskusji nt. kościoła katolickiego. Telefon od słuchacza .https://www.youtube.com/watch?v=hVEwWzO0JwM&feature=share

  7. Janusz pisze:

    Ja w nieco innym temacie. Konstruuję moje drzewo genealogiczne i okazało się, że znalazło się w nim również i Pańskie nazwisko. Konkretnie chodzi o osobę Erazma Mrozińskiego, notariusza w Mostach Wielkich na Podolu, zmarłego w roku 1907. Ja jestem spokrewniony z jego żoną. Byłbym wdzięczny za ewentualne informacje na temat tej rodziny, o ile oczywiście uważa Pan, że zachodzi tu jakieś pokrewieństwo.

  8. Polka pisze:

    Trochę podróżowałam i przywiozłam z wojaży taką muzę. To dla Was z pozdrowieniami. Oczywiście czuwam cały czas 🙂
    .https://www.youtube.com/watch?v=Zq5S5sH1Ikk

  9. Andy pisze:

    Jeśli kogoś interesuje widok z satelity to można tutaj:
    https://pl.sat24.com/pl
    ,a jeśli prywatne opinie o pogodzie (plus zbiór aktualnych opisów kataklizmów to tutaj:

    http://krolowa-superstar.blog.pl/
    pozdrawiam

  10. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ps. Dziś prace w ogrodzie , ogrodnik posadził nowe drzewka i krzewy ( mam tak chciałem ) ale piszę z innego powodu mianowicie zapach , zapach ziemi mnie bardzo zdziwił i zapach popołudniowego powietrza ,jak go opisać , oj będzie trudne – zapach miły taki odczuwalnie przyjazny i na pewno bardzo intensywny takiiii bardzo wyraźny .
    Miłego wieczoru…https://www.youtube.com/watch?v=H7HPteEOndA
    aha co się tyczy programów są zawirusowane i to bardzo mocno !!! więc ….?/???

    • BasiaB pisze:

      ” co się tyczy programów są zawirusowane i to bardzo mocno ”
      dlatego o tym napisałam, bo dobrych się nie usuwa. To złe są przyczyną naszych problemów i nieszczęść czy chorób.

  11. Karolina pisze:

    Czy ktoś tutaj obecny ma w zastosowaniu maty ADR TEX ? czy jest ktoś kto te maty sprawdzał jak działają ? czy w ogóle działają korzystnie ? tak dopytuje bo chciałam się wstępnie przymierzyć do pomysłu zastosowania na ściany i podłogi mojego domku.

    • jaga pisze:

      Na ściany można specjalną farbę przeciw promieniowaniu e-m, a na podłogi maty. Ja sobie tak umyśliłam jak będę cośniecoś 🙂 budować. Małe ADR-y pod kubki i na telefony działają, więc duże maty też powinny..pozdrówko

      • Karolina pisze:

        ucieszyłam się jak znalazłam te maty przeciwko smogowi e-m i chciałam je zakupić ale coś mnie tknęło i podpytałam znajomego „widzącego inaczej” co on o tym myśli … a on że 3 dni temu sprawdzał u kogoś i że kit ten wynalazek.
        ale jestem podejrzliwa więc nadal pytam czy ktoś coś wie ?

        • Wojwit pisze:

          Tak na logikę. Wszystko, co ma metal w sobie, czy nawet magnesy w specjalnej konfiguracji będzie działało ale niekoniecznie antyelektrosmogowo. Jjeśli ma być rodzajem klatki Faradaya (ekranować od fal elektromagnetycznych), MUSI być UZIEMIONE (i to nie przez podłączenie do „0” w gniazdku ale faktycznie do gruntu).

  12. Wojwit pisze:

    https://www.monitor-polski.pl/skandal-przymus-szczepien-ekspresowo-przepychany-przez-sejm/comment-page-5/#comment-284943

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dalaj-lama-wezwal-przygotowan-przyjecie-kosmitow-2017-09

    „Dalaj Lama wezwał do przygotowań na przyjęcie kosmitów
    Wkrótce rozpocznie się apokaliptyczne przedstawienie…

    Uwaga Redakcji portalu http://www.3rm.info – Nie ma wątpliwości, że Dalaj Lama już się spotykał i obcował z „obcymi” (demonami). Dlatego on z takim przekonaniem ostrzega ludzi, że te piekielne humanoidy wyglądają niezwykle i strasznie. Pachołki Antychrysta przygotowują świat i ludzkość do ostatniego apokaliptycznego przedstawienia – najazdu „kosmitów”, o którym mówił Werner von Braun.”

    • Wojwit pisze:

      Ostatnie zdanie jest najważniejsze!!!

      Nie ma ŻADNYCH kosmitów!
      Pierwsza „zmyłą” jaką nas uraczyli „włatcy móch” (co zostało ujawnione w 1977 roku przez von Brauna) było lądowanie na Księżycu, drugą światowy terroryzm a ta jest trzecią – ostateczną. Niedługo po ich ujawnieniu von Braun rozstał się z życiem.

  13. Wojwit pisze:

    Na łamach Wolnej Polski zaczyna coraz mocniej pachnieć prowokacją… Poczytajcie dzisiaj publikowane arty. Smutne. Ale w końcu zasłony opadają.

    • BasiaB pisze:

      Wojwit cieszę się, że nareszcie znalazłeś chwilkę czasu, by nas ponownie odwiedzić, bo dawno nic nie pisałeś 🙂
      Z wolna Polska jest dziwna sytuacja – już jakiś czas temu przestałam ją czytać, po tym jak natrafiałam tam tylko na artykuły albo całkowicie destrukcyjnie wpływające na moja psyche, albo śmierdziało mi to jakimiś prowokacjami jak trafnie to nazwałeś.
      W sumie gdyby nie pewne podpowiedzi, nie trafiłabym ostatnio na ta stronę.

      Co do Polskiego Fb, obawiam się, że skończy jak NK, czyli po kilku latach, kiedy zbierze się odpowiednia ilość osób o odmiennych w tym przypadku poglądach na semitów, to zostanie odsprzedana jakiemuś FB 🙂
      Będą mieć wszystkich na tacy, w internecie się nie skryjemy, bo wszystko jest podane na tacy, coś ostatnio o tym wiem, kiedy w zeszłym tygodniu zadzwoniła do mnie pewna pani z Internet Plus zachęcając mnie do skorzystania z ich oferty pozycjonowania strony.
      Przedstawiła to w taki sposób, że oczy przez słuchawkę wyszły mi z orbit, kiedy operowała danymi dotyczącymi mojej strony internetowej, o ilości słów kluczy itd…
      zapytałam więc z ciekawości o strone mojej koleżanki, która kilka lat temu ukradła mi pomysł i nazwę strony oraz portal tak wiec jej strona nazywa się prawie identycznie jak moja oferując ten sam zakres informacji co ja.
      I co się okazało – ta kobieta z Internet plus wszystkie dane n/t tamtej strony mi podała: jaka jest poczytność, kiedy zaczęły spadać wyniki, od jakiego dnia, miesiąca i roku, ile ma słów kluczowych itd..

      Tak wiec jeżeli jakaś internetowa firma chce się czegoś dowiedzieć o Tobie to sie dowie, nie mówiąc o ukrytych firmach, czy hakerach pracujących na zlecenie robotów google 🙂

  14. Andrzej pisze:

    Mam pytanko – czy też czujecie te dziwne zapachy w swoim otoczeniu ( można żartować ale to nie jest moi celem ) od kilkunastu godzin czuję zapachy które nie potrafię określić ani sklasyfikować ????

  15. Andrzej pisze:

    lukajcie na rezonans
    Miłego dnia
    Aha jeszcze jeszcze jedno tu gdzie ja mieszkam od piątku brak na niebie białych linii -CIEKAWE ???

  16. Karolina pisze:

    Śledzę pewnego typa, bardo długo obserwuję gdzie zmierza i w jakich okolicznościach, jesteśmy w mieście_podziemia, wszystko jest tajne dla wtajemniczonych, wszystko dzieje się nocą_ klimaty „parszywego światka” no i proszę clou tematu_ dziura_studnia
    z tej studni wyłażą „pasożyty” do tej studni są prowadzone „sprzedajne dusze”
    usłyszałam jeszcze że ta studnia to komunikacja pomiędzy narodami_państwami_ miastami
    tak dzisiaj sobie jeszcze kliknęłam w googla i znalazłam to
    http://geoexplorer.blog.pl/2015/03/10/studnia-dusz/
    no i wiadomo gdzie to jest …

    • Ktoś pisze:

      I znowu WSZYSTKO na barkach A Michała

      co zaś tyczy się legendy
      –Celtowie to PRZENAZWANI KIELTOWIE czyli SAKOWIE lud jaki żył na terenach obecnego Kaliningradu (i pewnie wielki okolic) gdzie było owo MAGICZNE DRZEWO pod jakim Budda Sakjamuni doznał oświecenia i jakie chciał ściąć hitlerowiec Wojciech (Celtowie w Celtowni osiedli około 2200 pne po WYPRAWIE WOJENNEJ zapoczątkowanej na terenie LECHII…. wyprawie przeciwko kreaturom hitlerowqca abrahama)

      –ponieważ SAKOWIE to CHRZEŚCIJANIE to katole jacy przybyli i wyrżnęli mieszkańców tego miasteczka, tych pierwotnych są DEMONIMI SŁUGAMI.. sługami biblijnego węża abla

      –maszkarony nie są „antenami” ale były IKONĄ PRZEDSTAWIAJĄCĄ BOZIĘ UPADŁYCH… czyli jezuska, maryjke czy ich anioły… w innym ujęciu podobnie jak krzyże ZNACZĄ PODBITY i PODLEGŁY demonom teren….

      –sama zaś „STUDNIA” dusz może być echem 2 bajek
      —-jednej irlandzkiej (miejsce zestrzelenia z nieba hitlerowca abrahama czyli ateny czyli odyna) o wejściu do świata podziemi czyli ŚWIATA UPADŁYCH.. czyli wejścia do podziemnej/ wewnętrznej ziemii
      —-i druga o cytowanych tu już STATKACH UPADŁYCH w kształcie SŁUPA/ MACZUGI jakie się mogły kojarzyć ludziom ze studnią….. poprzez wodnisty klimat z nich capiący….. Dusze wtedy byłyby (o ile nie porywanymi dziewicami na smoczą/ reptyliańską przekąskę) to DUCHAMI wyłażącymi z owej wierzy czyli UPIORAMI jakich owy kościelny maszkaron byłby wodzem. UPIORAMI znanymi z mitów jako chociażby ACHAJOWIE…..

      • Karolina pisze:

        Ktosiu już jakiś czas temu miałam ochotę Cię zapytać (sądzę że będziesz bardzo dobrze informowany w tym temacie)
        czy „niebo” to statek w kształcie napominającym trójramienną rozgwiazdę (opływowa organiczna linia) koloru jasnego_białego albo czy taki statek jest z „niebem” jakoś powiązany i jak się do tego mają „złoci ludzie”
        będę niezmiernie wdzięczna

        • Karolina pisze:

          Widzę że zostałam „olana” z pytaniem … no chyba że moje pytanie jest kompletnie niedorzeczne albo wyjątkowo niewygodne. pozdrawiam

        • Ktoś pisze:

          Czy to NIEBO to nie wiem….. Nut jako NIEBO znaczeniowo migruje (znaczy kojarzy mi się) w kierunku określenia nacji a nie miejsca

          Trójkątne statki to dzieło armii uSSa, ta jak wiadomo współpracuje z szarakami czyli plejadanami czyli upadłymi. Czy takie jest przełożenie tego co widziałaś na rzeczywistość to nie wiem…. nie mam tez magicznych mocy ani szklanej kuli by o tym wyrokować. Biała maź za to kojarzy mi się strasznie negatywnie, podobnie jak i białe światło. Możliwe za to iż ten statek jest powiązany z Nibiru taką PLANETĄ jaką WSZETECZNE ZŁO podróżuje po kosmosie….. wtedy te statki byłyby ich „siłami zbrojnymi”….. Górnym zębem z ulubionego znaku nazistów….. bo dolny to „potępione dusze” żyjące pod ziemią……

          Złote zbroje zaś to ACHAJOWIE grecka nazwa na ZJAWY i UPIORY…… czyli to co nocami napadało na ludzi. Coś co się PRZYWALAŁO KAMIENIEM by nie wyłaziło z niego, ich groby odkopano w Rosji mniej więcej w miejscu skąd ostatniej zimy szły na Polskę fale przeraźliwego mrozu o jakich Natanek mówił że to INTELIGENTNE ZŁO….

        • Karolina pisze:

          Bardzo dziękuję za „naświetlenie” sprawy
          …to się wezmę za szklaną kulę

    • Wojwit pisze:

      Ciekawa legenda. Tylko że można połączyć różne punkty w mieście, tworząc różne figury, do czego da się dopasować (mniej lub bardziej tajemnicze) wyjaśnienia.
      Co do studni. Może to inna nazwa szybów (zejść) np. do podziemnych rzek czy tuneli (funkcja komunikacyjna), o których to rzekach nie tak dawno
      w jednym ze swych wywiadów napomknął dr Jerzy Jaśkowski?

      • Karolina pisze:

        Tak, w tej interpretacji autora są wyczuwalne naciągnięcia_w szczególności z tą madonną i „złotym diamentem” no i dopasowanie figury diamentu na planie miasta_ i cała konkluzja ochronna tych symboli no ale jakby na to wszystko spojrzeć inaczej to bardzo ciekawe zestawienie jak na takie zapyziałe miasteczko.

        • Mom pisze:

          Dziękuję Karolinko za link do tej strony. Mam co robić w najbliższym czasie 😉
          Bardzo ciekawie wygląda to miasteczko. W związku z legendą zastanawiam się czy ten „diabeł” to w końcu dobry czy zły? No i ta ikona.. czyżby to była nasza prawdziwa? Może one zostały zamienione? Ma jasną twarz, gładką i niepokiereszowaną.. Może to Ta powinna bronić Jasnego, częstochowającego się miasta? Ta z czarną twarzą może służy ciemnym mocom?
          Może tam Nasze Skarby, Nasze Dobro tym pentagramem zabezpieczone..
          Chyba trzeba jechać i poczuć..
          Pozdrawiam 🙂

        • Karolina pisze:

          Niezła kopalenka legend i takich miejsc na uboczu w które można trafić tylko „przypadkiem”
          ja tam trafiłam szukając studni z maszkaronami_ oficjalnie mają niby zło odstraszaćale takie gęby to mają ci co latają po nocy i spokojny sen psują więc postawiłabym raczej że znaczą swoje miejsca swoimi gębami.
          Co do ikony to dla mnie wszystkie okryte czarną szatą są podejrzane, ta ma wyjątkowo płaczliwy wyraz twarzy
          podobnie Bytomska_bardo podobne wizerunki.
          Ładnie Mom_ często chowające się miasto 🙂
          uwagę też zwraca ten niby śpiący rycerz_ może ma oczy zamknięte ale postawa ciała mówi że czuwa no i jest pośrodku tego pentagramu …

        • Mom pisze:

          Przyglądam się tej ikonie i przyglądam..zastanawia mnie, czy ten naszyjnik to ozdoba, czy może kajdan?
          https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200000787
          W linku sporo ciekawych informacji na temat kajdan, więzów itp.
          Czy to możliwe, że to np. miedziany kajdan, od szyi, poprzez ręce („bransolety”) aż do stóp? Może stąd ten bolesny wyraz twarzy i płaszcz przykrywający kajdan?
          Jakoś te Matki wielkie w stosunku do tych dzieciątek..
          Tak sobie gdybam..może te Matki to Amazonki ?

        • Karolina pisze:

          Rozmyślałam jeszcze o tej sprawie_ ten śpiący rycerz_ z koroną na głowie w odzieniu raczej codziennym ?! to symbol nie rycerza a króla_Pana jego postawa ewidentnie szukającego i to z latarnią ale przywarło że śpiący bo ma zamknięte oczy_ ja bym rzekła że to ichnie zabezpieczenie przed „naszym widzeniem” czyli w tym miejscu jest coś bardzo ważnego dla nich co chcą_chcieli ukryć _ta studnia_czeluść piekielna

        • Karolina pisze:

          wiesz Mom to bardzo ciekawe spostrzeżenie z tymi kajdanami pod szatą _ ale ten trapezik złoty nad ręką to brosza spinająca płaszcz_ wykończenie z drogocennych klejnotów zostało zdjęte tak samo jak gwiazdy złote z czarnego płaszcza ale… faktycznie te wykończenia na szyi mankietów i czerwona podszewka mogłoby wskazywać że tam jest jakieś ustrojstwo pod spodem zamontowane_dlatego te matki mają taki bolesny wyraz twarzy_ wskazywanie drogi (hodegatria) na dzieciątko ale drogi manipulowanej podstawionej …

        • Mom pisze:

          Waśnie Karolinko, „czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”.
          Polska w języku węgierskim to kraj Panów Aniołów: Lengyelország.
          Dla KK największym złem jest diabeł – upadły anioł. Co wyczynia od wieków KK? -holocaust Słowian, czyli walka z diobłem.
          Michał Anioł to pogromca „upadłych”, O Mieszku mówi się, że to od Michała (Misza, Miszek..). Mieszko dostał za żonę chrześcijańską Odę, która po jego śmierci – występując imionami swoich synów – oddała kraj po „opiekę” papieżowi…
          Mieszko-Mieczysław : miecz obosieczny
          Mam burzę 🙂 pytań w głowie mnóstwo.. zobaczymy gdzie to zaprowadzi..na pewno jest to miejsce wyjątkowe.
          Żal tych świętych gajów..
          Pozdrawiam serdecznie

        • BasiaB pisze:

          Dziewczyny, aż miło czytać wasze spostrzeżenia, myśli i analizę.
          Szczególnie wczoraj, dziś, będzie i jutro 😦

          W związku z moją obecną sytuacją rodzinną nie jestem w stanie pisać i zbyt wiele czytać, ale te słowa mnie bardzo ucieszyły 🙂
          I tak sobie pomyślałam : co by Wasze polonistki powiedziały o Waszej analizie wierszy lub rycin pod analizowanymi tekstami ? 🙂
          Byłyby pod wrażeniem Waszych umiejętności ! ❤

        • Karolina pisze:

          Chciałam jeszcze zauważyć a propos linku(bardo ciekawego poniekąd) który podałaś dotyczącego więzów _ wszędzie tam pojawia się wiąz MIEDZIANY albo organiczny a nie żelazny_a wytop żelaza był znany p.n.e. dlaczego pętano miedzią ? tyle mówi się o korzystnym wpływie miedzi na organizm człowieka a może pęta miedziane „pracują” nie tylko na materialnym planie bytu… ?? przypomniało mi się również że Magdarian pisał o ochronnym działaniu tlenków żelaza … a to jak z tym powiązać ?!
          Te Święte Gaje odrosną na nowo 🙂
          pozdrowienia dziewczyny

        • Karolina pisze:

          Mom w końcu dotarła do mnie Twoja wczorajsza informacja ___”zastanawiam się czy ten „diabeł” to w końcu dobry czy zły” …. tak mi dzisiaj krąży „zbuntowany anioł” :/ i teraz to uchwyciłam 🙂

        • Karolina pisze:

          Mom a co Ci przychodzi do głowy a propos „wiekuiste więzy”…

        • Mom pisze:

          Karolinko też mnie ta miedź zastanawia.. Miedź jest nam konieczna jednak..

          Przedawkowanie miedzi – czym skutkuje?
          Miedź w nadmiarze niestety szkodzi. Zbyt duża ilość miedzi skumulowana w organizmie wpływa niekorzystnie przede wszystkim na funkcjonowanie układu nerwowego. Dlaczego? Ponieważ pierwiastek ten odkłada się w neuronach i uszkadza je, prowadząc tym samym do niebezpiecznych zaburzeń psychicznych. Taki stan może powodować po prostu złe samopoczucie – kiepski nastrój, lęki, smutek, zdenerwowanie. Ale może też przerodzić się w depresję lub prowadzić do zaburzeń świadomości i postrzegania.

          Miedź jest jednak najlepszym lekarstwem na ospę.

          Biblia nie podaje dokładnie, jakie węże zesłał Jehowa. Hebrajskie wyrażenie przetłumaczone w Liczb 21:6 na „jadowite węże” (hannechaszím hasserafím) znaczy też „ogniste węże”, co być może nawiązuje do pieczenia lub stanu zapalnego wywołanego ich jadem.

          Czyżby błękitna krew – krew z pałeczką ropy błękitnej? (ospa)

          Czemu kopuły w kościołach są miedziane?
          Ciekawe 🙂

        • Wojwit pisze:

          Mom,
          podobno krew grupy 0 Rh- w warunkach niedotlenienia (np. niskie ciśnienie parcjalne tlenu w wysokich górach) zmienia kolor stając się w kolorze z lekka oliwkowa…
          Ciekawostka: u mięczaków przenoszenie tlenu przez krew jest oparte o związki miedzi a nie żelaza jak u pozostałych organizmów na ziemi.

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam
          https://www.youtube.com/watch?v=FWApjk8yHdw&t=2168s
          Piszcie swoje , bardzo chętnie poczytam.!!!

        • Mom pisze:

          Mam tu jeszcze jeden link dopełniający te węże i miedź. Dopiero teraz zauważyłam, że piszesz o miedziany więzach a nie wężach 🙂
          https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200001031

        • Mom pisze:

          Karolinko, zapytałaś z czym kojarzą mi się wiekuiste więzy..i jakoś przyszło do mnie coś co jest chyba niezwykle ważne – dzwon i jego serce. Dźwięk rodowy. Serce nam bije jak dzwon. Zabrano nam dzwony. Odlew jest chyba takim wiekuistym spoiwem..
          http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/nowa-sol/art/7847595,dzwon-to-bylo-serce-wsi-opowiada-pani-pelagia,id,t.html

        • Karolina pisze:

          Coś się dzieje…
          Mój maż opowiedział mi swój dzisiejszy sen jest najazd istot z głowami byka wybijają wieś bo jak mówią miasto samo padnie … mój mąż ochrania całą rodzinę i całą wieś i ma pewną broń i wszyscy są zaskoczeni że ją posiada _ zbiornik na energię plecak_i „pistolet” z którego wychodzi zielony okrąg_energia nakierowany wzrokiem na przeciwnika tłucze do cna.
          Ja dzisiaj byłam w mieście (to mi wygląda na RŚR) ludzie się tłoczą uciekają w popłochu jest najazd kosmitów, wszystko jest sparaliżowane, dom po domu wszyscy są utylizowani_uciekamy i kryjemy się _ludzie zamieniani są na „zoombi” hurtem każdy jak leci,bardzo dramatyczna sytuacja.
          Jak mówił mi o tej energii_to w ten sam moment przeczytałam Twój wpis o sercu

          „Odlew jest chyba takim wiekuistym spoiwem..” _proszę rozwiń tą myśl

        • Karolina pisze:

          Mom … ten „dzwon” może mieć coś wspólnego z opowieścią o sercu Dana Wintera ?! https://www.youtube.com/watch?v=Ob3oV7KWV40

        • Mom pisze:

          Ciężko mi ująć krótko to co sobie o tym wszystkim myślę 🙂
          Miałam kiedyś masaż kamertonami..coś niesamowitego. Po wszystkim czułam się taka lekka, oczyszczona, uśmiech mi z twarzy przez kilka dni nie schodził. Nieprawdopodobne co różne częstotliwości potrafią z nami robić 🙂 Jedne dźwięki drażniły inne koiły, ogólnie pełna harmonizacja. To były małe kamertonki.
          Mam w domu dwa dzwonki tybetańskie. Gdy tylko ktoś jest zdenerwowany, spięty, zapętlony wystarczy zadzwonić przy głowie i momentalnie następuje przyjemne otrzeźwienie.
          Co w takim razie można osiągnąć olbrzymim dzwonem, nastrojonym na odpowiednią częstotliwość? Albo jaką melodię wygrać kilkoma..
          Wielkie, ciężkie dzwony rozpędzały burze.
          Dźwięk ma ogromny wpływ na świadomość, spokój i zdrowie. Oddziaływuje magnetycznie.
          Gdzie mamy kolebkę metalurgii, wydobycie, ludwisarstwo.. 🙂
          To dla dzwonów budowało się świątynie.
          Ciekawym jest, że wimany wyglądają dokładnie jak latające dzwony a wzmianka o „pierwszej” kradzieży polskiego dzwonu jest tutaj:
          http://www.focus.pl/artykul/wiezien-specjalny-dzwon
          Jak dodamy to:
          http://niewyjasnione.blog.onet.pl/2007/11/29/hitlerowska-bron-v-7/
          Mnie daje to do myślenia..w jakiś dziwny sposób wyobrażam sobie księżyc jako taką misę tybetańską 😉

          Zastanowiło mnie też teraz czy taki płaszcz Maryjny to nie przypadkiem alchemiczny przepis na płaszcz wimany, oj grubo mnie niesie :))
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzwon_(instrument)

          I tu też ciekawe spostrzeżenie
          http://www.polskieradio.pl/9/5364/Artykul/1720492,Samolot-szybszy-od-dzwieku-i-predkosc-swiatla-w-wodzie

        • Mom pisze:

          ha ha idąc dalej, to może dzwon (odwrócony kielich) to święty graal?
          http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Dzwon_(instrument)

        • Karolina pisze:

          dziękuję Mom *** … aż nie mogłam dzisiaj spać tak mnie nosiły treści zapodane przez Ciebie. Tak mi się wydaje że zaczynamy „domykać” temat…
          zacznę od clou „wiekuiste więzy” _WIEKO
          NA NASZE DZWONY czyli WIBRACJE CZYSTEGO SERCA założono WIEKA
          o tych wibracjach mówił Dan Winter_to stary już materiał
          pamiętam jak dzisiaj jakie podekscytowanie wywołał wtedy we mnie kiedy oglądałam ten materiał_ https://www.youtube.com/watch?v=AG9fiO7e5bE
          być też może tan materiał przykryć próbowano tymi merkabami i innymi wynalazkami Nassima Harameina
          Teraz też kojarzę pewną sprawę_ jak byłam dzieckiem to notorycznie byłam straszona_ przychodziło do mnie to całe tałatajstwo i robiło mi wkładanie do „czarnej dziury” ta czarna dziura to było najokrutniejsze przekleństwo mojego dzieciństwa_ ale teraz przypomniałam sobie pewien motyw_ kładłam się spać i wsłuchiwałam się w odgłos swojego serca_ TO BYŁ SPECYFICZNY SZUM_ ale ja go wtedy zaczęłam kojarzyć negatywnie bo gdy tylko go usłyszałam pewne było że będzie wkładanie do „czarnej dziury” TO MOŻE BYĆ TO APOKALIPTYCZNE WTRĄCENIE DO CZELUŚCI oczywiście „diabła” który NA TEN MOMENT WYSZEDŁ Z NIEJ NA CHWILĘ…
          co może WIBRACJA CZYSTEGO SERCA a no to co opisałam co robił mój mąż w śnie_ tylko spojrzeniem nakierowanym SPALAŁ ZŁO
          ta energia ma też związek z kręgosłupem_myślę że naturalny jej przepływ wzdłuż kręgosłupa do głowy_blokowany KUNDALINIAMI i innymi tego typu robakami
          po „tym śnie” mój mąż wyrósł przez noc jakieś 3-5cm można się naprawdę zdziwić.
          co może jeszcze ta poruszona energia_ Dan mówił w tm materiale o PRZECHODZENIU przez WROTA _ mój mąż dopowiedział to jeszcze dzisiaj że mógł przechodzić przez wrota.
          teraz jeszcze związek frazeologiczny BÓG MA SKRZYNIĘ BEZ WIEKA, NAKARMI KAŻDEGO 🙂 spokojnej nocy

        • Karolina pisze:

          Jeszcze a propos dzwonów
          czy dzwon na wierzy kościelnej to nie przypadkiem „pomnik upamiętniający zawładnięcie naszym sercem” _ podstawione dodatkowo jako „serce społeczności” „serce jak dzwon” ale serce zmodyfikowane_ czy taki dzwon „zagłusza” odbiór naszego wewnętrznego serca_grala
          Dlaczego „polscy” ludwisarze najdoskonalsi _ bo potrafią stroić czaszę na wzór wewnętrznego serca _modyfikacja musi zatem leżeć w”sercu dzwonu” do czego odnosi się sformułowanie „skraść komuś serce”
          dlaczego przy zmianie opcji politycznej z ciąga się dzwony i przetapia …
          Co jest szczególnego w dzwonach Wawelskich że przetrwały czasy i nie poszły na przetapianie, dlaczego serce dzwonu Zygmunta pękło i dopiero zamienione rozbrzmiewa na „szczególne okazje” tak w ogóle to cały zespół dzwonów nieużywany.

        • Polka pisze:

          A pamietacie taki wierszyk?
          „Tam na wieży dzwonek woła
          chodźcie dzieci do kościoła.
          Do kościoła chodzić trzeba,
          żeby dostać się do nieba.

        • Karolina pisze:

          Tak Polko 🙂
          tyle że to „ichnie niebo” to mi się wydaje trochę inaczej_ (Ktoś zaserwował mi raczej anty-odpowiedz) ale temat mi brzmiał jakiś czas _wybrani do nieba są_miejsca są zajęte( czyżby 144 tys) wszyscy są naznaczeni i nie wiem czy tym znakiem na czole nie jest właśnie to https://www.youtube.com/watch?v=9iqGmf_B1i4
          jakie są kryteria doboru nie wiem ale w żadną stronę się nie wybieram 😉

        • Karolina pisze:

          temat mi jeszcze płynie…
          Wibracja czystego serca_ucho_szyszynka ?? czy czasem w uchu to wieko nie ma powiązań…
          i tak sobie myślę luźno dlaczego „diabeł” został wypuszczony na chwile po tysiącu lat z otchłani zanim do niej wróci na stałe 😉 Czyżbye brakowało „im” energii kreacji do urzeczywistnienia pewnych spraw tj kolonizacji przez OBCYCH na materialnym planie bytu ? czy może po to została wyprodukowana ANASTAZJA z syberii ??

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam Karolina,wklejam filmik …https://www.cda.pl/video/16064612e który pokazuje odpowiedzi na Twoje ( chociaż niektóre ) zawsze znajdą się istoty które będą chciały obudzić tego który za wszelką cenę sprawi że będą mieli moce , władze , nietykalność , pieniądze , panowanie nad nami itd. i będą mamiły tłumy że znają prawdę ,, tajemnice odkryją i zaprowadzą do „cudnego miejsca „, ba nawet uzdrowią z najcięższej choroby !!!!
          Miłego ciepłego, pogodnego dnia

        • Mom pisze:

          Tak sobie myślę o byku i znalazłam coś takiego:
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Byk_z_br%C4%85zu

          Może tam spoczywa ta maszyna, bądź to tam było miejsce kaźni?
          Tak patrzę na ten czarny płaszczyk i jakby go wywinąć na lewą to jak nic – płachta na byka 🙂
          Ta zielona energia..to za mną też chodzi. Ciągle przejawia i pojawia mi się malachit. Teraz wrzuciłam w wiki i proszę..
          Malachit występuje jako minerał wtórny, w strefach utleniania złóż kruszców miedzi, razem z azurytem i kuprytem. Barwi płomień na zielono.

          A tu jeszcze podrzucę Ci inne spojrzenie na ucho igielne.
          http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9160
          Pozdrawiam serdecznie

        • BasiaB pisze:

          dziewczyny jestem z Was dumna, a dlaczego ?
          przeczytacie niebawem ❤

        • jaga pisze:

          Karolinko dzięki wielkie za przypomnienie filmików Dana Wintera. Polecam mistykowiczom ponowne obejrzenie 12 części. Pierwsze są bardziej ,,techniczne”. Od 6 bardziej ,,rozciąga” tematy np. Templariusze nazywali tych co mogli wejść do Słońca SolArianami, pierwsze Annunaki mogli podróżować przez Słońce, potem się ,,schamili” czyli upadli, czyli przy podróżach zamiast materiału genetycznego używali 🙂 metalowego złomu i szprycowali się ormusem…a i używanie żarcia gmo tak w skrócie degraduje duszę, gdyż w miejsce harmonii wprowadza dysharmonię, bo ,,pewne punkty” 🙂 nie mogą się prawidłowo styknąć i jesteś człeku dosłownie uziemiony 😦 ale Dan to ,,trochę” lepiej tłumaczy 🙂 pooooooooolecaaaamm

        • Karolina pisze:

          Andrzeju_dziękuję za link, ale od jakiegoś czasu na takie obrazy patrzeć nie mogę, moja wewnętrzna estetyka jakoś się buntuje, co do reszty Twojego posta to w ogóle nie łapię co Ty do mnie napisałeś hmmmm :/
          Jaguś wtóruje a propos Dana też patrzę kiedy będę mogła włączyć sobie te filmy w ramach przypomnienia oczywiście też nowego spojrzenia na temat_ bo niecały rok na mistyce to powywracał kilka aspektów totalnie… zatem miłego oglądania
          Basieńko uściski **
          Mom_pamiętam dobrze Twój opis snu z malachitem jak dziewczynka pokazała Ci jak montują jakieś układy scalone do tej zielonej energii, on nadal pasuje mi do tej historyjki z „ruskim przebudzeniem” czyli całego prądu pro natura ale sterowanego niestety odgórnie jak w moim odczuciu_będę miała to na uwadze bo temat jest niezmiernie ciekawy
          „barwi płomień na zielono” mmm 🙂

  17. Andy pisze:

    Mam pytanie (może do Ktosia…) jaka jest rola „miecza wyjętego ze skały”) Excalibura.
    Czy to ma jakiś związek z „Klakinem” (ostatnim wcieleniem Sivy) który ma ponoć nadjechać na białym koniu z mieczem w dłoni ?
    Czy może chodzi o jakąś alegorię lub coś innego ,a nie o fizyczny miecz ze stali ?
    Ktoś coś wie lub przeczuwa ?

    • Ktoś pisze:

      Napiszę coś niecoś z niepoprawnej wiedzy

      1–po pierwsze musisz zrozumieć iż MIECZ w MITACH może być zarówno PRZEDMIOTEM jak i SYMBOLEM, MIECZ-PRZEDMIOT wcale nie oznacza iż masz do czynienia z tym co się popularnie „miecz” nazywa

      2–po drugie musisz zrozumieć sposób PISANIA MITÓW a dokładniej sposób ODWZOROWYWANIA WŁADZY królewskiej tam ukazany….

      3–po trzecie musisz zrozumieć iż „król nie sprawuje władzy” on „nią jest” a władze w jego imieniu „sprawuje coś co się ładnie nazywa jej EKSPRESJĄ na wrogów czy poddanych….

      4–po czwarte słowo KAMIEŃ tez jest wieloznaczne, może oznaczać zarówno kamień (polny) jak i coś o WYGLĄDZIE kamienia na opisanie czego ludziom brakowało słówek….

      Uzbrojony w tę wiedzę powinieneś także pamiętać o irlandzkich legendach o KAMIENIU NA JAKIEGO WEJŚCIE DAJE WŁADZĘ.

      bo „kamień z Excaliburem” to NOL a dokładniej (latająca) Wyspa Pani z Jeziora w której tkwił „miecz króla Ra Tura” czyli eskadry ANIOŁÓW znanych jako WALKIRIE (WALECZNE KIJE – patrz obraz Bitwa NOLI gdzie kije walczą z krzyżami (nazistami abla i jego prusacką (biblijną) szarańczą))

      czyli PROPAGACJA BOSKIEJ WŁADZY na teren pilnowany przez NAMASZCZONEGO przez Boga do sprawowania władzy królewskiej.

      samo zaś słowo EXCALIBUR pachnie zbitką eX-CALI-BUR gdzie środkowe CALI brzmi jak KALI czyli Kalkin…… Samo zaś X (możliwe iż) jest słynnym znakiem egipskim określającym bardzo wojownicze bóstwo z Sais (czy podobnie). BUR hmm.. słowo BUR może (ale nie musi) być tym co się zna jako przydomek Śhivy czyli RUDRA……. wtedy Excalibur by oznaczał LATAJĄCY WPIERDOL przez naprawdę duże W…..

      możliwe iż nawet taki jaki w swoich ostatnich filmikach pokazała TV Królewska…

      ale to MOJA WERSJA rzeczywistości, CENZUROWANA i WYKLĘTA

      • BasiaB pisze:

        Dobrze, że napisałeś co wiesz na ten temat, bo pytanie było przede wszystkim do Ciebie.

        Poza tym mój dzisiejszy, poprzedni post nie był od czapy, więc czytaj ze zrozumieniem.
        A to dotyczy tego wyciętego przeze mnie „wibracyjnego” fragmentu Twojego postu:
        „Widzę iż zostałeś olany z pytaniem więc ci napisze coś niecoś z niepoprawnej wiedzy”

      • Andy pisze:

        Dziękuje za odpowiedź. W moim pytaniem oczywiście się pomyliłem i napisałem „Klakinem” ,a powinienem Kalkinem.. Więc małe przepraszam ,ale nie ma tu możliwości autorskiej edycji..
        Co do samej kwestii, tak raczej też się skłaniam do interpretacji symbolicznej bardziej niż ,”rzeczywistej” czyli miecza jako miecza ze stali. Szczerze powiedziawszy to pytanie było nawiązaniem do mojego pierwszego pytania, z jakim się pojawiłem na forum – o człowieka „obrońcę narodu – „męża 40 i 4.”
        Wg mnie (tak to sobie „wyobrażam”) ale to tylko moje prywatne domysły ! Może zachodzić bardzo poważny związek i wszystkie te postacie mogą być jedną i tą samą osobą lub w jakiś sposób są ze sobą powiązane. Raczej nie sądzę by był to ktoś kto „spuszcza łomot” z królewskiego Nola. Raczej ktoś kto wywoła „opad szczeny” po całości choć nie mam pojęcia co zostanie zrobione. Związać ręce można komuś na wiele sposobów. Istniejemy w dobie internetu.. a ten „nadchodzący jak grom ze wschodu” to może być po prostu News który sparaliżuje wiele działań  i zmieni diametralnie układ sił. Prawdziwa wiadomość, której nie można ani zanegować. ani odrzucić , ani ignorować. I Wtedy (na przykład) „pieniądze są nic nie warte” więc znikają lokaje, „sługusy” i władza. Pozdrawiam

        • Ktoś pisze:

          MICHAŁ(*) – to po rozbiciu na sylaby -> CHAŁ.MI („CHWAŁA MI” vel „CHWAŁĄ MU”) ale też

          BONUS

          ŁACHIM — co z czasem zostało JOAHIMEM czyli „Joachim – imię męskie pochodzenia biblijnego. Pierwotne znaczenie: „Jahwe pocieszy, pokrzepi, wywyższy””

          ale

          ŁACHIM to też ŁACHMI —- jakoś tak trącącego „ŁASKĘ MI okaż Panie” kolejnej biblijnej wkrętki

          ŁACHMI to LACHMI po uproszczeniu „ogonków” a to nam daje LA(k)SZMI takie sobie hinduistyczne bóstwo „Lakszmi – w hinduizmie bogini szczęścia, bogactwa i piękna; żona Wisznu, matka Kamy. Uosabia wszelkie powodzenie – także materialne.”

          idąc tym tropem mamy iż arch Michał to hinduistyczne bóstwo Lakszmi czyli ŁADA….. (czyli ŁADA to nie Brahma albo Brahma to POJAZD Lakszmi)

          jeśli zaś arch Michał to Łada czyli Pani z Jeziora

          to odpowiedź na twoje pytanie masz w tym linku
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Lakszmi
          w kategorii mąż tej pani.

          Innymi słowy SPEKTAKULARNYM czynem jest OCALENIE ŚWIATA przez ZAGRAŻAJĄCYM MU DEMONEM czyli KOLEJNYM PRZEJAWIENIEM na tej planecie HITLEROWCA ABLA wraz z jego szarańczą prusaków, pluskwiaków, szaraków… i innych mantis… czyli tego co się zwie WYZNAWCY MARYI i jej kożlomordego dziecięcia jezus (jozue)….. etc….. WSZELCY WYZNAWCY stąd moje pisanie o NAWRÓCENIE….. zignorowane zresztą przez wszelakich niepełnomądrych uważających się za mądrzejszych od Ktosia 😀

          Ta WOJNA właśnie trwa na Niebie o czym mówi w swoich filmikach M.SZ. jak go tu zakodowano…. a

          (*) „Hebrajskie imię Mika’el znaczy któż jak Bóg. Według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i nakłonił do buntu 1/3 aniołów, Michał miał wystąpić jako pierwszy przeciwko niemu z okrzykiem: „Któż jak Bóg!”.

          W religii judaistycznej wymienia się Michała wśród siedmiu aniołów wyższego rzędu. Również w islamie Michał (Mika’il) jest jednym z ważniejszych aniołów.”

          1/3 ZBUNTOWANYCH aniołów to POTOMSTWO NAZISTY ABLA znanego też jako NOE czy ABRAHAM. To dzieci ABRAHAMA czyli CHAM, SEM i JAFED…… jednego z nich ZESTRZELONO nad Irlandią… zestrzelona GŁOWA czyli MEDUZA ATENA (ZEUS to NOE) to owa 1/3 pozostałe 2/3 wtedy biorące w walce to ziemskie dwunożne prowadzone przez atenę sojusznicze armie….. armia żółtych i czarnych skórnych ludzi….

          teraz spadnie z nieba 300% UPADŁYCH….. wraz ze wszelkimi wiernymi w dowolną odmianę tego upadłego judeohitleryzmu znanego jako judaizm (voodoo)

          PS.
          Michał to poszukiwana MM jaka aktualnie lata po niebie więc wszelkie ziemskie Marie Magdaleny zwyczajnie ŁZĄ ILE WLEZIE…..

        • Ktoś pisze:

          LUCYFER to ina nazwa na Arch Michała (czyli też Jerego) bo LUCY pochodzi od LUCK czyli SZCZĘŚCIE – patrz opis Lakszmi

          LUCYFER walczył z HITLEROWCEM ABLEM tendencyjnie wyciętym z bajki przez jego nazi fanów..

        • Mom pisze:

          @Ktoś, jeśli to tak jest..a jak teraz robię „swój ogląd” to wszystko mi pasuje..to My wszyscy tu wspólnymi siłami dokonaliśmy niesamowitego odkrycia 🙂

          prawdziwa szlachta – z Lacha, rycerze Lah/kszmi

          Piszesz Ktosiu, że król władzą jest..w takim razie nie może on piastować urzędu króla
          Piastowanie: opiekować się, troszczyć, dbać..
          Wygoniono naszą Panią Ładę a mamy podrzucone „kukułcze jajo” maryjkę i „dynastię” Piastów..

          Nieźle 🙂

        • Wojwit pisze:

          Ktosiu, a nie jest tak przypadkiem, zupełnym przypadkiem, że słowo/imię Lucyfer pochodzi od łacińskiego lux/lucis forus czyli światło niosący? A angielskie luck, co znaczy szczęście, można co prawda powiązać ze światłem ale bardzo BARDZO luźno… Tak naginając źródłosłów da się każde słowo wyprowadzić z innego zaprzeczając całkowicie logice znaczeniowej. To Lucyfer od luck jest dalsze od porównania kolejki do kasy z kolejką wąskotorową (bo tam i tu jeden stoi/jedzie za drugim) czy zamka w drzwiach i zamku obronnego (bo jeden i drugi chroni). Jest nawet jeszcze dalsze niż wywiedzenie słowa pokój (mieszkalny) od pokoju – spokoju. Bardziej przypomina wywód słowa zasłonić od słonia (bo już słoninę od słonia jakoś da się wywieść i to nawet dość logicznie) albo posłać łóżko od posłańca np. listonosza… Choć… scenarzyści (ba… nawet widzowie) filmów tzw. niskobudżetowych mogą i w nawet taki właśnie sposób te dwa ostatnie zwroty pokojarzyć 😉

        • Ktoś pisze:

          @MOM

          1.”My wszyscy tu wspólnymi siłami dokonaliśmy niesamowitego odkrycia”

          — i co z tego jak za 2-3 dni wszyscy o tym NIESAMOWITYM ODKRYCIU ZAPOMNĄ bo
          —nie zostanie spisane
          —nie zostanie rozpropagowane wśród lemingozy czyli zamieszczone w poczytnych miejscach
          —na YT pojawi się filmik z kontr-wiedzą jaka „wybitnie uinteligientnioną” część „lechickiej” populacji wprowadzi w tzw „poznawczy orgazm…..

          Ja od lat próbuje ludziom COŚ UZMYSŁOWIĆ i to jak „walenie głową w RADON”…. są mundrzejsi i kuniec… bo o ‚kolejny bolek” na yt zamieścił ‚odkrywczy filmik” do „niepokalanego wierzenia”.

          Pisałem iż białczyński to bolek mający wkręcić Polaków w wyniszczającą wojnę – potwierdziło się
          pisałem iż kudliński to bolek – potwierdza się
          pisałem iż jabłonowski jest lewy – potwierdza się
          pisałem iż potocki to judasz jaki już wziął szekle za SPRZEDAŻ POLAKÓW – potwierdza się

          ale CO Z TEGO jak i tak ludzie w nich NIEPOKALANIE WIERZĄ i są gotowi dla tych ZDRAJCÓW i podstawionych przez matrix meneli ODDAĆ ZYCIE…. bo „nakręcili filmiki na YT”.

          2.”Piszesz Ktosiu, że król władzą jest..w takim razie nie może on piastować urzędu króla
          Piastowanie: opiekować się, troszczyć, dbać..
          Wygoniono naszą Panią Ładę a mamy podrzucone „kukułcze jajo” maryjkę i „dynastię” Piastów..”

          -na tym polega rola króla, nie na władaniu i WYZYSKIWANIU a na PIASTOWANIU czyli OPIECE NAD TYMI CO PONIŻEJ JEGO… to było zapisane jako POWINNOŚCI KRÓLA w wedyjskim prawie… było ale przechrzty WSZYSTKO POZMIENIAŁY bo im władza i judaszowe szekle biblijnych nazistów zamąciły w głowach

          Król dawniej był EMANACJĄ BOGA na dany teren, miał POŚREDNICZYĆ w transferze energii by ona poprzez niego ZASILAŁA tych niżej….. co zostało szczątkowo w przysłowiu „pańskie oko konia tuczy”…..

          Sami zaś Piastowie w początkowej swojej historii tez tak mieli… potem była NIEUDANA KAMPANIA plus zdrada i „dynastia” się załamała….. najpierw nieodpowiedni (nieprzegotowani w pełni) ludzie pełnili w ramach niej władzę a potem począwszy od Mieszka PODSTAWIONO Polakom HITLEROWSKĄ ZNAJDĘ jako ich króla wcześniej MORDUJĄC I WYMAZUJĄC Z HISTORII PRAWDZIWEGO (bo „był ślepy” czyli NIEWIERZĄCY w pustynny judeohitleryzm)….

          i ponieważ HITLEROWSKA PRZYBŁĘDA Mieszko I był OBCY dla Polaków to musiał on PODBIJAĆ ZIEMIE swoich „piastowskich kuzynów” korzystając ze SZWABSKIEJ / HITLEROWSKIEJ/ FRANKOŃSKIEJ ciężkiej jazdy użyczonej mu przez ich wasala czyli Czechy.

          Koniec Piastów nastąpił wraz z MORDEM NA WANDZIE….. od tego momentu tylko nazwa pozostała…. i nic więcej…. Wtedy wraz z mordem Polacy stracili OPIEKĘ SWOJEGO BOGA….. a stracili ZDRADĄ i chęcią ZŁOŻENIA WANDY W OFIERZE w zamian za stołki i przywileje w hitlerowskim królestwie Franków….. wyrosłego zresztą z zestrzeleńców KRZYŻ-tofowego nola (to święty katolski św Krzysztof – jego prawdziwe znaczenie) czyli cynocefali twórców potęgi tzw „zachodniego stylu gospodarczego”……

  18. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ps. RUTEN-Ruthenia,od łacińskiego słowa będącego nazwą Rosji. Ruten ( ród ten -ten ród )

  19. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ps. Jeśli M SZ mówi to pociski były by bardzo twarde , właściwości Ru nie są poznane ale ma bardzo dużą twardość i jako stopy jest nadprzewodnikiem

  20. Polka pisze:

    To trzeba zobaczyć. Michalkiewicz: Cała ta Wielka Lechia to ubeckie rzygowiny. .https://www.youtube.com/watch?v=_sCg5bZJ7cA

  21. Ktoś pisze:

    @Wojwit

    1.Pierwsza ważna sprawa to taka pt CZEMU PISANIE SŁÓW (zwłaszcza imion czy nazw) MA SENS….

    ano związane jest to z tym iż Egipt SKĄD POCHODZĄ (jak i cały opis wydarzeń czyli TREŚĆ BIBLII) pisał od lewej do prawej czyli w SANSKRYCIE…

    potem został on napadnięty przez DZIECI HITLEROWCA ABLA czyli czarnych i ŻÓŁTYCH żydów…. i wraz z tymi wojskami po ich klęsce i zwarciu pokoju powędrował na wschód…

    żółci piszą LUSTRZANIE czyli z prawej do lewej zarówno w przy pionowym jak i poziomym piśmie….

    ale nie to jest ważne…a to iż wraz z kolejnym przejawieniem się na świecie HITLEROWCA ABLA wodza światowego PRZYMIERZA pederastów, pedałów, zoofilii, koprofili…. etc…. czyli SODOMITÓW i ZŁODZIEI (czyli SPOŁECZNYCH WYRZUTKÓW) owe pisane od tyłu pisma ponownie trafiły do Egiptu (i okolic) gdzie ponownie stały się „PISANE OD LEWEJ DO PRAWEJ)…

    W związku z powyższym….. jest jak powyżej. MISZMASZ w pisowni…. i wiele nazw na tą SAMĄ osobę…..

    „Ktosiu, a nie jest tak przypadkiem, zupełnym przypadkiem, że słowo/imię Lucyfer pochodzi od łacińskiego lux/lucis forus czyli światło niosący? A angielskie luck, co znaczy szczęście, można co prawda powiązać ze światłem ale bardzo BARDZO luźno… ”

    –jak się sięgnie do wiki to można zauważyć iż słowo Lucyfer jest zarówno powiązane z Wenus (kretynizm) jak i…

    „Pierwotnie Fosforos i Hesperos byli uważani za odrębne postacie, natomiast w późniejszym czasie – za jedno bóstwo”

    czyli czymś co zwą GWIAZDA PORANNA i GWIAZDA WIECZORNA…..

    Znaczenie tej 2 postaci oczywiście NIE MA ŻADNEGO związku z Wenus ani innymi KRETYNIZMAMI tworzonymi przez piewców judeohitleryzmu (w dowolnej odmianie)….

    za to jest związane z CYKLEM ŻYCIA CHRYSTUSA jaki tu kiedyś opisałem…..

    GWIAZDA PORANNA w owym cyklu znaczyła NARODZINY czyli CHRZEST
    GWIAZDA WIECZORNA w owym cyklu znaczyła śmierć czyli WNIEBOWZIĘCIE (u pobożnego)

    ale TO TEZ PRZYBLIŻENIE…. bo

    CHRYSTUS to przydomek CZERWONEJ LINII BUDDÓW…. jakiej znanym członkiem jest HORUS STARY (Hera – heraklici etc… Horki Rus )

    CHRYSTUS PANOWAŁ NAD ludem i lądem…..

    Jego panowania pilnowały opisane w biblii 2 DRZEWA bardziej znane jako 2 FILARY WŁADZY…. owe FILARY to owe GWIAZDY…. a właściwie JEDNA GWIAZDA ROZMNOŻONA WE DWIE….. (patrz wiki)

    Co jeśli lud BYŁ PODBITY czyli NIEWIERZĄCY w chrześcijanizm (nie mylić z katolstwem ani inni judeohitlerowskim satanizmem, chrześcijanizm to BUDDYZM MAHAJANY)

    Taki lud NALEŻAŁO NAWRÓCIĆ czyli OŚWIECIĆ, czuli ZANIEŚĆ IM WIEDZĘ czyli;i zanieść im ŚWIATŁO tej wiedzy…… czyli też WYZWOLIĆ Z NIEWIEDZY(okupacji/ wyzysku etc)…..

    Tym wedle biblii zajmował się św JAN….. JAN od JAŚNIEJĄCY….. tym też zajmuje się LUCYFER ale na znacznie WYŻSZYM POZIOMIE SKALI…. bo on WYZWALA LUDY z niewoli u ASURÓW.

    Znaczenie słowa Lucyfer od LUCK wynika z jego POWIĄZAŃ w winnych wierzeniach. Zbieżność nazwy jest POTWIERDZENIEM powyższych przesłanek a nie dowodem na nie.

    Św Jan dawał ŚWIATŁO czyli wstęp do PRAWDZIWIEJ WIARY wiary dającej KONTAKT z bogiem (do GNOZY)

    LUCYFER DAWAŁ ŚWIATŁO bo umożliwiał iż tacy Janowie mogli czynić swoje role…. czyli DAWAĆ ŚWIATŁOŚĆ MALUCZKIM….

    • Ktoś pisze:

      I jeszcze jeden niuans

      tak jak W MROKU tylko ŚWIATŁO LATARNI/ POCHODNI etc POKAZUJE DROGĘ… czyli miejsce do jakiego należy się kierować (iść) bo tam jest SCHRONIENIE (jakieś domostwo)

      tak

      ŚWIATŁO GWIAZDY ZARANNEJ/ LUCYFERA okazuje miejsce gdzie (SZTANDAR pod jakim) powinni się gromadzić ci jacy CHCĄ DO NIEBA….

      ŚWIATŁO jakie jest dla nich i DROGOWSKAZEM jak i OBROŃCĄ……

      LUCYFER jest WROGIEM UPADŁYCH, pogromca ich hitlerowca ABLA i za to go nienawidzą i za to mu zniszczyli renomę……

  22. Mom pisze:

    Mam pytanie szerokopasmowe”, „zahoryzontalne” 😉
    Czy jest szansa, że Jezus tu przekonwertowana Izyda?? Ktoś?, coś? 🙂

    • Ktoś pisze:

      O ile nie mylisz Izydy z ISIS to jezus na izydzie siedzi jej na kolanach w pozie „POŻRĘ CIĘ” albo bardziej niewinnej

      • Mom pisze:

        hahaha, delikatnie napisane 🙂
        na razie chyba się zapędziłam i nie umiem ubrać w słowa tego procesu myślowego ale przy okazji dotarłam do tego:
        https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%85tynia_Izis

        • Ktoś pisze:

          Ludzie NIE OGARNIAJĄ prostej sprawy… pt jak działa nazizm jego słudzy….

          1.weźmy sobie polityka jaki głosi WYWROTOWE ANTYSYSTEMOWE TREŚCI dopóki nie ma nim zainteresowania to i nikt się n im nie przejmuje ale jak tylko zyska SPOŁECZNĄ UWAGĘ bo np głosi PROSPOŁECZNE HASŁA to ZARAZ podklejają się do niego tzw ETATOWI CZŁONKOWIE…. taki SZLAM MATRIXOWY jaki na początek swoimi świńskimi twarzami ma za zadanie ODSTRASZAĆ od owego polityka ludzi… a w dalszym planie i ODSUNĄĆ GO OD WŁADZY i SCEDOWAĆ uzyskane poparcie do SZAMBA czyli UZNANEGO PRZEZ MATRIX polityka….

          W ten deseń starował Giertych, Kukiz, w ten deseń nadaje olszański, w ten deseń próbował bolczyć i białczyński i kudliński i wiele wiele innych twarzy jak potocki czy zięba (to tez cicha woda w jakiej potoniecie)….

          Jeśli zaś takiego politycznego ruchu NIE UDA SIĘ IM PRZEJĄC zaraz powstają RUCHY KLONY o głoszonych ZBIEŻNYCH POGLĄDACH by WPROWADZIĆ LUDZI w KOCIOKWIK pt „kogo poprzeć”….. co było widać na przykładzie Samoobrony i klonów papugujących jej postulaty.,

          2.w religii/ mitologii jest tak iż DOBRO wydaje na świat bohatera…. ów bohater RATUJE ŚWIAT PRZED ZŁEM prezentując mu mniej lub bardziej srogi wpierdol albo się przymierzając do niego.

          ZŁO po latach, jak już w pamięci ludzkiej zatrą się szczegóły z owego bohatera tworzy MULTUM BOHATERÓW KLONÓW o coraz to bardziej ZŁOśliwym usposobieniu, bohaterów coraz mniej DOBRYCH…..

          Po latach zmasowanej propagandy wybierają sobie jednego i robią ludziom KISIEL WMAWIAJĄC im iż ten jakiego O NI PAMIĘTAJĄ WCALE A WCALE DOBRY NIE BYŁ bo DOBRYM BYŁ TEN jakiego ZŁO POLECA….. Jak ludzie kupią tą nazistowską bajkę to ich bohater zamienia się w swojego wroga, tj w ZŁO Z JAKIM WALCZYŁ a ZŁO Z JAKIM WALCZYŁ PRZYJMUJE JEGO CECHY podszywa się pod niego)….

          Ten numer jest z IZIS i IZYDĄ….. fałszywa mata boska próbuje ze wszelkich sił uchodzić za tę prawdziwą.

          A ponieważ większość inteligentów jest ZAPROGRAMOWANA NA BEZKRYTYCZNĄ WIARĘ zwłaszcza tego co im FUNKCJONARIUSZ MATRIXA głosi… to kłamstwa zastępują Prawdę bo ludzie o Prawdzie NIE CHCĄ SŁUCHAĆ….

        • Mom pisze:

          Odwiedziłam Jasną 🙂
          W związku z tym mam już kilka spostrzeżeń..
          Dlaczego Władysław Opolczyk na obrazach w muzeum jest podpisany LADISLAUS? Z węg. LASZLO
          Tu coś niecoś o Wielkiej Szczęśliwej Pani
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitologia_w%C4%99gierska

          Pozdrawiam serdecznie

        • BasiaB pisze:

          No i dobrze Mom, że odwiedziłaś, bo właśnie Ktoś takie podaje nam informacje – zawsze z paradoksu kreteńskiego.
          Lawiruje i bazuje na tym, że nikt z nas nie miał możliwości ślęczenia przez 20 lat w dokumentach klechowskich, watykańskich czy jezuickich nie mówiac o wertowaniu wszystkich legend, podań czy mitów.
          Rozwałkowaniu ich, pospajaniu wg odpowiedniego klucza czasowo, logistycznie i znaczeniowo.
          I tym sposobem kręci informacjami jak babą w sądzie czyli nami.

        • Wojwit pisze:

          Bardzo dobry link, Momciu,
          warto przeczytać całość i to dokładnie (w tym fonetycznie na głos zwroty węgierskie, pamiętając, że węgierskie sz czyta się ja nasze s, natomiast s jak sz). Już samo to niesie to interesujące skojarzenia.

        • Mom pisze:

          Wojwit, sama się mocno zdziwiłam. Nigdy wcześniej nie pomyślałam nawet o mitologii węgierskiej 🙂 A tu takie kwiatki 🙂
          Warto przeczytać też o historii obrazu i twierdzy. Dodam, że i figurę miedzianą, pozłacaną takiej właśnie Szczęśliwej Pani też tam zobaczyłam. Co ciekawe, ona stała albo na szczycie bramy albo na dachu (nie pamiętam) i witała przybyłych, natomiast obecnie jest zdjęta i zastąpiona.

  23. LETO pisze:

    Platona wszyscy znamy. Uczymy się o nim w szkole. Oto Platon opsiuje, co powiedzieli Solonowi kapłani egipscy. Kapłani egipscy powiedzieli Solonowi, że jego cywilizacja (grecka) ani ich egipska nie są pierwszymi. Sumeryjska Lista Królów też opisuje, że królestwa trwały od dawnych czasów, np czytamy: „Pięć było wielkich miast. Królowie panowali przez 241 200 lat”. Ciężko zrozumieć jak Sumerowie liczyli czas, 240 000 lat wydaje się niewiarygodne, 24 000 lat też, może 2400 lat? Dlatego bezpieczniej to zostawić jako mit. No ale wyraźnie jest mowa, że COŚ było wcześniej. Sumerowie wymieniają 23 królów w czasach po Potopie, ale mówią o królach sprzed Potopu. Diodor Sycylijski: „Co mówią o liczbie lat, od kiedy kasta Chaldejczyków zajmuje się badaniem kosmosu, to z trudem udaje im się znaleźć kogoś, kto w to uwierzy, bo wedle ich wyliczenia do wyprawy Aleksandra upłynęło lat czterysta siedemdziesiąt trzy tysiące”. Maneton z Egiptu pisał: Pierwszym władcą Egiptu był Hefajstos. Po nim byli Chronos, Ozyrys, Tyfon, brat Ozyrysa, następnie Horus, syn Ozyrysa i Izydy. […] Ci pierwsi dzierżyli berło w Egipcie (bogowie z Heliopolis – Ra, Szu, Tefnut, Geb, Nut, Ozyrys, Izyda, Neftyda, Set). Później władza przechodziła z rąk do rąk w nieprzerwanej sukcesji przez 13900 lat. Po Bogach władzę przejęli Półbogowie i rządzili przez 1255 lat. Następna linia królów była u władzy przez 1790 lat. Po nich przyszło dziesięciu królów, którzy rządzili przez 350 lat. Później dalej władzęs sprawowanoprzez 5813 lat ” – razem 24925 lat.” Diodor: „Na początku, przez niemal 18000 lat, Egiptem władali bogowie i herosi, a ostatnim był Hermes (Horus) syn Izydy… Poczynając od Mojrisa ziemscy królowie władali Egiptem nie krócej niż 5000 lat do 180 olimpiady, w czasie której ja sam przybyłem do Egiptu […] – daje to 23100 r. pne. […] Kapłani egipscy obliczają czas od panowania boga Słońca po przejście Aleksandra do Azji na około 23000 lat”. Kapłani egipscy do Solona, zanotował Platon: „Wasze miasto jest o tysiąc lat starsze, bo otrzymało ono wasze nasienie od Ziemi i Hefaistosa. Nasze jest młodsze. Nasze Księgi Święte podają 8000 lat od chwili zorganizowania tego kraju. Zatem przedstawię ci pokrótce prawa waszych ziomków, którzy żyli przed 9000 lat… Miały bowiem miejsce w ciągu tych dziewięciu tysięcy lat liczne i okrutne potopy”. Diodor: „Grecy mylą się, przyjmując, że narodziny Heraklesa przypadają na jedno pokolenie przed wojną trojańską, gdyż stało się to w pierwszym okresie, gdy powstawali ludzie. Od tego czasu odliczono w Egipcie ponad dziesięć tysięcy lat, gdy tymczasem od wojny trojańskiej minęło ledwie tysiąc dwieście”

    Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raporty/raport-niewyjasnione/strona-glowna/news-to-nie-starozytni-egipcjanie-zbudowali-sfinksa-i-piramidy-w-,nId,2448742#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

  24. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ps. o 14 zaczęły się lamenty zobaczcie rezonans , może to przypadek ale lukajcie

  25. Anula pisze:

    .https://m.youtube.com/watch?v=aEzudwmyrcQ
    Obecna sytuacja, szturm na pałac Stwórcy
    Ps. Mój znajomy twierdzi że to pałac Indry

    • BasiaB pisze:

      Moim zdaniem przywiązywanie się do jakichkolwiek nazw, o których mało co wiemy nalezy sobie odpuścić, to nie jest nasze i wprowadza tylko zamęt informacyjny jak nam to już Ktoś zaprezentował latając po wszystkich przekazach, mitach i legendach.
      To należy powolutku, spójnie odczytywać, bo więcej z tego będzie pożytku niż chaosu 🙂

      Tego filmiku nie oglądałam, ale przekazano mi treść, to co tam zostało powiedziane jest bardzo ważne i pokrywa się z moja wiedzą.

  26. Mom pisze:

    Takie skojarzenie: TARPAN – T AR P AN – T AR PAN
    Bo aż mnie serce zabolało 😦
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tarpan_(ko%C5%84)

    • BasiaB pisze:

      Masz rację Mom z Tarpanem, już chyba kiedyś o tym pisałam bo dokładnie tak samo kołatało mi się to po głowie.
      O nie ! Chodziło wtedy o W Ar An.

      Teraz powrócę do waszego wątku, mniej więcej od tego momentu
      https://mistykabb.wordpress.com/2014/03/21/hyde-park/comment-page-6/#comment-42695
      Dziewczyny, nie wiem czy czytałyście na tej stronie co pisałam o merkabie i D. Melhizedeku, ale wczoraj moja przyjaciółka przypomniała mi to w kontekście Wintera, którego w ogóle nie znam, bo już tymi ścieżkami nie chodzę.

      Rozmawiałyśmy wieczorem na skypie:
      „Jaga przytacza do obejrzenia filmy Dana Wintera a on jest od Merkaby – na jej temat sporo pisałaś może ze 2 lata temu, on -Winter naucza tej Merkaby według wzorca Drunwalo Melhizedeka o nim tez pisałaś, ja jakoś to widzę nie halo, byłam na takim kursie Wintera 12 lat temu, wiem, jaką kasę trzepie, nic kompletnie po tym się nie dzieje oprócz podłączeń i mniej, dużo mniej pieniędzy w kieszeni.
      Może to sprawdzisz, może ja sie mylę i coś od ponad 10-ciu lat sie zmieniło, ale myslę, że nie.
      Winter jest jego przedstawicielem na Europę.
      Ja tych filmów nie widziałam, ale jak słysze nazwisko Winter, to mna troche trzęsie to tak samo ja Zaharia Sitchin-żyd od Annunaki-jego 12 książek, jest w nich połowa prawdy a druga połowa fałsz, trzeba jednak wyłapać co jest co a to wymaga czasu, którego już dzisiaj nikt nie ma. Winter jest słodziutki, jak miodzio, kobiety przyciaga jak lep, tak pieknie opowiada a wyglada jak gej-może i nim jest, nie wiem.”

      W związku z tą rozmową sprawdziłam jeszcze raz te ichnie merkaby !
      To są fałszywe algorytmy i logarytmy tworzące na nasz wzór i podobieństwo pole i trójkaty tzw. merkaby, ale wcześniej to pole było utworzone dla naszego RODU AR AN z DIAMENTU.
      To było pole DIAMENTOWE.

      Teraz poprzez działanie takich wymoczków demonicznych tamto pole zostało zniszczone poprzez utworzenie fałszywego sygnału opartego na fałszywej matematyce i fizyce, udającego nasze POLE, a będącego WIĘZIENIEM z którego mało kto może się wyrwać, chyba że zobaczy te fałszywe logarytmy tworzące tą merkabę i ją po prostu rozpierdoli wraz całym wnętrzem struktur matematyczno – logarytmicznych – algorytmicznych – fizycznych tworzących wewnętrzne pole merkaby.

      To bardzo złożona struktura, w sumie trudno żeby nia nie była jeżeli miała za zadanie naśladować nasze pole DIAMENTOWE, a jednocześnie miała je zniszczyć.

      To już chyba bezpieczniej słuchać i oglądać Sławka z dubeltówką pod ręką, jak to określiła Jaga, niż oglądać tą PUSTYNNĄ ZARAZĘ.

      • Karolina pisze:

        Dziękuję Basiu że czuwasz nad tym wszystkim *
        Dana kojarzyłam z sercem_gralem _błogością co mi pasuje do wątku o tych naszych dzwonach, ale faktycznie oglądając teraz jeszcze raz ten materiał to lampka może się zapalić bo Dan również przechodzi do „świętej geometrii” a tutaj zaczynają się podobieństwa do Drunwalo Melhizedeka i Nassima Harameina i merkaby i mamy „pustynna zarazę” może to nie od parady skojarzyło się z tematem „wiekuistych więzów” …

        • BasiaB pisze:

          I to jest strzał w dziesiątkę – WIEKUISTE WIĘZY !
          Nie przejmuj się Karolinko – oni zawsze działają na nas poprzez nasze uśpienie, czyli wywołanie letargu,a co za tym idzie błogości.
          OSTATNIO „DZIĘKI” POGRZEBOM BYŁAM 2 RAZY W KOŚCIELE I…MUSIAŁAM SIĘ BARDZO PILNOWAĆ, bo…zaczynało mi być …błogo.. tym samym już wiedziałam co się tam dzieje, tak działa program letargu, program pamięci komórkowej, to co zostało mi przez wieki wtłoczone, zaprogramowane jako DOGMAT, jako stała nie podlegająca dyskusji.

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam Karolina
          Wibracja czystego serca_ucho_szyszynka ?? czy czasem w uchu to wieko nie ma powiązań…
          i tak sobie myślę luźno dlaczego „diabeł” został wypuszczony na chwile po tysiącu lat z otchłani zanim do niej wróci na stałe 😉 Czyżby brakowało „im” energii kreacji do urzeczywistnienia pewnych spraw tj kolonizacji przez OBCYCH na materialnym planie bytu ?
          Tak napisałaś więc posłałem filmik który pokazuje pięknie o jakie energie chodzi i dlaczego zawsze znajdą się chętni uwolnić demona ( zapis powyżej )

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam Basię
          Współczuję i podziwiam ale ja nie mam takich sił i niedawno ( miesiąc temu z) zmarł mój brat ( 50 lat ) nie wszedłem nawet za furtkę tego przybytku , to samo moja córka zdecydowała o chrzcie nie poszedłem ( ale mam bardzo wyrozumiałych bliskich , co sobie myślą nie wiem ale uszanowano moje )
          https://www.youtube.com/watch?v=19nm5_nAwQg&t=2996s
          Miłego dnia wszystkim cudownym istotom .

        • Karolina pisze:

          Andrzeju teraz łapię, dzięki *

        • Mom pisze:

          Tak całkiem skojarzeniowo… gdzieś mi dzwoni ta róża, tak naprawdę czego to symbol?
          Mnie się kojarzy się z tą pustynną zarazą 🙂 Róża pustyni – pustynna zaraza.
          Jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób w ciąży jest właśnie róża – choroba zakaźna!
          Mamy też różę wiatrów i różę kompasową.. i idąc za wikipedią:

          W Księdze Proroka Zachariasza w rozdziale 6 wersecie 5 znajdziemy takie oto słowa: „I odpowiedział Anioł, a rzekł do mnie : Te są cztery wiatry niebieskie, wychodzące z miejsca gdzie stały, przed panującym nad wszystką ziemią”. Prorok Jeremiasz w rozdziale 49 werset 36 wypowiada takie oto słowa: ”A przywiodę przeciwko Elamczykom cztery wiatry ze czterech stron świata, i rozproszę ich na wszystkie one wiatry, tak, iż nie będzie narodu, do którego by się nie dostali wygnańcy z Elam”.
          https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5%BCa_wiatr%C3%B3w

          W kościele róża jest potężnym symbolem..

          Basieńko, to że w kościele robi się błogo to już dawno odkryłam, kiedyś nawet lubiłam chodzić ale nie ze względu na czczenie a na atmosferę.. odkąd zaczęłam w domku używać kadzideł i dzwonków zrozumiałam, że nasza dusza lubi właśnie to..i tym nami manipulują. Dają nam złudne poczucie błogości i wtedy lepi się do nas to co oni chcą.

          Pozdrawiam serdecznie 🙂

        • BasiaB pisze:

          Dzięki Mom – nawet nie skojarzyłam tego z kadzidłami, ale masz rację.
          Po drugie – na pewno Róża Wiatrów – bo to hasło i wizerunki Róży W. namiętnie wysyłał mi Lem z pozdrowieniami, a po tym draniu mogłam się jedynie spodziewać nikczemnych pułapek.
          Po trzecie – chyba jakieś towarzycho się na mnie uwzięło…właśnie kroi mi się 3 pogrzeb !!!!!!!!!

          Róża – jaka piękna taka kolczasta i raniąca moje dłonie…

        • Wojwit pisze:

          Basiu! Letarg = półsen – a w nim następuje zmiana częstotliwości pracy mózgu na taką, w której słuchający jest podatny na sugestie jak w hipnozie i na dodatek łatwo oddaje energię czerpiącemu/przekazującemu ją dla egregora ewentualnie czerpią ją ludzkie tzw. wampiry energetyczne jak to w tłumie.

        • BasiaB pisze:

          Masz rację Wojwit, dlatego narobiłam się po pachy na obydwu mszach.Chcieli przemienienie to mieli 😤 w myśl zasady stworzonej przez nich-wszystko na opak 😂

      • jaga pisze:

        Jednak myślę, że lepiej najpierw obejrzeć te filmiki z Winterem, te najwcześniejsze, które zapodała Karolina niż gadać w bok 🙂 . Ja się przemogłam do Sławka, więc można.. trzeba się tylko ,,nastawić ” na explorację zapodanych tematów zastosować zasieki i już. Tak sobie myślę, że ,,strawność” Sławka polega na tym, że obraca się w atmosferze dobrze nam znanej bo z niej wyrośliśmy i jest niejako oswojona, ale przez to łatwiej jej tak mimo chodem kotwiczyć na ,,starych śmieciach”…ale wracając do Wintera, nigdy za nim nie przepadałam bo wydawał mi się zakręcony w tych swoich rozważaniach. Teraz zaś jak zaczęłam podążać za tokiem jego rozumowania od pierwszego odcinka to ze zdziwieniem stwierdziłam, że rozumiem o czym nawija..hehe..parę lat nie poszło w las…I nie o merkaby i sitchiny akurat mi chodziło.. Ino o DNA i emocje jako klej do odpowiedniego jego splatania , ta tzw. techniczna część jest moim zdaniem ciekawa i samo stwierdzenie, że DNA jest mechanicznie połączone z falami dżwiękowymi serca już poszerza wewnętrzne postrzeganie.. Z resztą se oglądnijta i samodzielnie wyciągnijta wnioski 😀 przecież chyba wiadomo, że nie ma materiału bez manipulacji…jakoś nie patrzyłam na Wintera jak na mężczyznę 😀 zastanawiające… co innego Franc 😀 …a i jeszcze odnośnie uwięzienia w matrixie o ile pamiętam to Dan mówił, że pentagonalne struktury uwalniają/wypuszczają, a heksagonalne zamykają. Oczywiście miejmy na uwadze manipulacje wszelkiej maści …nie myślałam, że robienie merkab jeszcze w modzie. A wiecie, że Kiara tak pięknie pisze pod dyktando 🙂 trochę mnie to rozczarowało powiem szczerze, ale w sumie przyznała kiedyś, że jest SI..skończę filozoficznie: nic nie jest tym czym się wydaje..

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam Jaga
          Więc warto poszukać co tworzy struktury pentagonalne ??? i oczywiście kiedy ???

        • jaga pisze:

          🙂 na pewno szataństwo jakieś tworzy to ogólnie wiadomo, ale z właściwym sobie kierunkiem. Mają pentagram, który ich uwalnia..my tam raczej nie chcemy 🙂 pozdrówko

  27. Marcin pisze:

    Od miesiąca mam narastający problem z kupnem wody utlenionej. Kupowałem ją w aptece po ok. 8zł za 1l. Potem nastapiła zmiana na 12zł. Dzisiaj do apteki przyszła woda w cenie 31zł. Chyba chcą nam ukrócić ten tani lek. Perhydrol w aptece jest nieosiagalny (przynajmniej u mnie). Jak możecie zróbcie sobie zapas wody utlenionej a najlepiej perhydrolu, bo dłużej poleży.

    • Mom pisze:

      Dzięki Marcin, dawno nie kupowałam bo lubię mieć zapasy 🙂
      Przypomniała mi się historia sprzed dwóch lat..poszłam do apteki i poprosiłam o 10 buteleczek wody utl. a baba, jak ssman, zaraz wyskoczyła do mnie, że co ja zamierzam z tym robić??? Ona mi tyle nie sprzeda! Oczywiście sprzedała 🙂 ale normalnie chyba trzeba się z tym ukrywać jak z cukrem za komuny ))

      • Anula pisze:

        A do czego używacie wody utlenionej, oprócz oczyszczania ran?

      • BasiaB pisze:

        Dzięki Marcinie i Aniu za te informacje.
        Jakoś dziwnie mi się to nakłada na depopulację i eutanazję Polaków w świetle statystyk dotyczących zgonów.
        Dodam przy okazji jeszcze tą informację od pewnego czasu krążącą po necie:

        ” MAREK POSOBKIEWICZ WAŻNY CZŁOWIEK W PROCESIE UPOWSZECHNIENIA SZCZEPIEŃ W POLSCE

        Ten Pan na zdjęciu to Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny. Pan Marek ma WIELKI udział we wprowadzeniu w Polsce przymusowych szczepień.
        Teraz, ze wsparciem koncernów farmaceutycznych, szykuje ustawę o przymusowym szczepieniu dorosłych. Jeżeli ktoś wie coś o Panu Marku , to jesteśmy bardzo ciekawi jak żyją tacy ludzie, czy maja rodzinę , jakie mają zainteresowania i pasje, gdzie i jak mieszkają i jak układają sobie życie w społeczeństwie. Uważam że o ludziach którzy podejmują decyzje niezwykle ważne dla życia i zdrowia Polaków powinniśmy wiedzieć wszystko. Na pewno decydowanie o zdrowiu i życiu Polaków nie może być anonimowe.
        Z moich informacji wynika że Marek Posobkiewicz jest dobrym, zdyscyplinowanym żołnierzem, znanym ze swojej wojskowej natury.

        O wyborze na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego miały właśnie zdecydować żołnierskie umiejętności organizacyjne Pan Marka. Co ciekawego Pan Marek Posobkiewicz nie ma żadnego doświadczenia, dodatkowej wiedzy w zakresie wakcynologii, czy chorób zakaźnych, jest specjalistą organizacji ochrony zdrowia i medycyny hiperbarycznej, dlatego był przez lata lekarzem dywizjonu pomocniczych jednostek pływających, kierownikiem ambulatorium i szefem służby zdrowia w Komendzie Portu Wojennego 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.

        Swoje niewielkie doświadczenia w zakresie chorób zakaźnych i wakcynologii Pan Marek zebrał krótką pracując w areszcie oraz wojskowych obiektach sanatoryjno-wypoczynkowych.”
        .https://www.facebook.com/groups/187574341449831/permalink/762969257243667/

        • Anula pisze:

          Dzięki temu jest idealna osoba na to stanowisko. Można nim dowolnie manipulować a on będzie mówił to co mu każą mówić, nie będzie zadawał głupich pytań o szkodliwość szczepionek. Nawet jeżeli uda się go odwołać ze stanowiska petycjami obywateli, to wsadza następna niszcząca hybrydę. Trzeba by cały rząd wykurzyć, ale co potem jak nie ma mądrych i chętnych do rządzenia.
          Ps. Dzięki za info o wodzie utlenionej.

    • jaga pisze:

      Wnerwiają mnie te wiatry, może Cern chodzi na okrągło. Przecież to masowa produkcja huraganoow. Jakąś zaraze:) przywlekło nawet.

    • BasiaB pisze:

      http://telewizjarepublika.pl/panika-w-irlandii-zamknieto-wszystkie-szkoly,55249.html

      ” Cała Irlandia szykuje się na jeden z największych kataklizmów w historii. Żaden uczeń w Irlandii Północnej nie pójdzie dziś do szkoły. Ogromne problemy będą również z transportem publicznym.

      Już za parę godzin spodziewane jest uderzenie ex-huraganu Ophelia w wybrzeża Irlandii. Wiatr może wiać z prędkością nawet 130km/h. Stworzy to śmiertelne niebezpieczeństwo dla wszystkich mieszkańców. Zalecono, aby nie wychodzono z domów jeśli nie jest to konieczne. Władze Uniwersytetu Ulster zamknęły cały kampus aż do wtorku.

      W praktycznie we wszystkich większych miastach regionu mieszkańcy będą mieli problem z korzystaniem z komunikacji publicznej. Przewoźnicy przez cały weekend ostrzegali, że w każdej chwili są gotowi wycofać swoje pojazdy z tras, jeśli pogoda nie będzie pozwalać na bezpieczną jazdę – podaje BBC. Ophelia to huragan najbardziej wysunięty na wschód w historii pomiarów. Poprzedni rekord należał do Frances, która wiała w 1980 roku – poinformował Philip Klotzbach, meteorolog ze Stanowego Uniwersytetu Kolorado.”

      I mnie się to wiąże z tym co napisała dziś Aina:
      https://mistykabb.wordpress.com/2017/09/28/rytualy-atlantydzkie-cz-iii-ofiary-calopalne/comment-page-1/#comment-43218

  28. Joanna pisze:

    Dziwne jest to, że huragan Ophelia leci prosto na Irlandię dokładnie przez sam środek, jakby go coś tu przyciągało. Dookoła cały Atlantyk, obok Wielka Brytania…
    http://wyborcza.pl/7,75400,22502117,huragan-ofelia-pedzi-na-wyspy-brytyjskie-do-polski-przywieje.html?disableRedirects=true
    Już się zaczęło, wszystko pozamykane, ludzie w domach siedzą i czekają. Cisza przed burzą przerażająca. Trzymajcie kciuki 🙂

  29. Anula pisze:

    .https://m.youtube.com/watch?v=0cURHlHF_ww
    Cud na słońcu podczas różańca granic w Polsce
    http://www.tysol.pl/a12145-Wlochy-jak-Polska-oplecione-rozancem-Za-pieknym-przykladem-polskich-braci-
    A o włoskim dowiedziałam się wczoraj. Myślicie że wykorzystali energie z włoskiego różańca aby wytworzyć ten huragan Ofelię?

    • BasiaB pisze:

      Tak – kilka dni temu podałam tutaj link do informacji o włoskim różańcu.
      Oni wykorzystują wszystko, tym bardziej że jak mnie olśnił dziś mój znajomy rozdzielając słowo Ophelia.
      Off – zamknąć
      eli – bogów !
      I wszystko w temacie !

      • Anula pisze:

        Zla jestem na siebie, bo nie sprawdziłam i nic z tym nie zrobilam. Przy polskim różańcu byłam czujna i działałam, a przy tym nic. Mam nadzieję że konsekwencje mojego niebycia katastrofalne😔

        http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dwie-gwiazdy-zderzyly-sie-produkujac-ogromne-ilosci-zlota-i-powodujac-grawitacyjne
        http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/czerwone-slonce-i-pomaranczowe-niebo-jak-na-marsie-zszokowalo-mieszkancow-wysp-brytyjskich

        • BasiaB pisze:

          Anula – nie przesadzaj 🙂
          spokojnie nic nie jest katastrofą 😀
          Przez co najmniej ostatnie 3 dni widziałam jak słońce u mnie zachodziło na pomarańczowo, niebo przybierało takie kolory i niezmiennie od 3 dni przypominał mi się mój sen sprzed kilku laty, który nawet tu kiedyś opisałam ze 2 razy.
          Jestem w Gliwicach. Idę obecną ulicą Andersa, jest to jedna z większych ulic w tym mieście.
          Zachodzi ogromne Słonce mające kolor pomarańczowy, w związku z tym kolor w moim polu widzenia jest…pomarańczowy i to ogromne okrągłe Słońce.
          Idę tą ulicą, jestem sama,nikogo tylko ja.
          Gliwice są zniszczone, wyglądają jak z filmów dokumentalnych o zniszczonej Warszawie.
          Wszystko jak po kataklizmie lub bombardowaniu.
          Idę tą ulicą i szukam męża. Dziwne to teraz dla mnie, że nie szukałam dzieci tylko męża ?
          Wszystko zniszczone i skąpane w ciemnopomarańczowym świetle zachodzącego ogromnego Słońca.

          W miejscu parkingu Biedronki, gdzie skręciłam – znalazłam spotkałam swojego męża, chwyciłam za rękę.
          Wszystko bez słów.
          Dużo ciemno-pomrańczowego koloru wszystkiego, nawet ruin.
          Koniec snu.

          Ofelia miała nas zabić, chyba się jej nie uda 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s