Hyde Park

Bardzo proszę o wpisywanie swoich bieżących przemyśleń , nie związanych z tematami w artykułach – w tym miejscu 🙂

„Największe osiągnięcia są najpierw uśpione.
W żołędziu drzemie dąb; z jajka wykluje się ptak.
A w najwznioślejszej wizji duszy budzi się anioł.
Marzenia są nasionami rzeczywistości.”

James Allen

hyde

Ozyrys .

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 112 odpowiedzi na „Hyde Park

  1. Karolina pisze:

    czy to tylko u mnie dzisiaj ” TOTALNA JADKA” ?!

    • BasiaB pisze:

      Zdecydowanie NIE, ale ten proces rozpoczął się wczoraj i wcale mi się nie podoba.
      Dziś jest tak dziwnie, że nawet nie potrafię znaleźć punktu zaczepienia, by odnaleźć przyczynę.

      Nie jestem z tego zadowolona, nie podoba mi się to co odczuwam.
      Nie umiem się w tym odnaleźć.

      Idę poszperać po necie, może znajdę wskazówki co znowuż namajstrowane zostało.
      Miałam tez dziwny sen, który pamiętam, co jest dla mnie ewenementem, bo snów z reguły nie pamiętam , albo w ogóle ich nie mam.

      Znajomy z okolicy w której mieszkam przyszedł do nas i zapytał czy nie chcemy kupić od niego konia za 200.
      Tylko, że ja odebrałam to jako 200 tyś. wiec dziwiłam się tą kwotą, kiedy sam powiedział że nam się przyda do „koszenia” trawy.
      A potem zobaczyłam wielka kolejkę do „pociągu” stali tam całymi rodzinami i czekali by wsiąść do takiego pojazdu, który był czymś w rodzaju latającego pociągu-taksówki.
      Widziałam wszystkie rodziny z naszej okolicy, z jakimiś małymi swoimi majdanami, które zabrali ze sobą w tą podróż, z której nie ma powrotu.
      Tam gdzie mieli pojechać, to miejsce bez powrotu tutaj.

      Została tylko moja rodzina i żona nieżyjącego szwagra.
      Tu gdzie zostaliśmy było jasno, tam gdzie stała ta ogromna kolejka ludzi było ciemno.
      Wiedziałam, że już tu nie wrócą i mimo że znam kilka osób z tej kolejki to nie żałowałam.

      • Karolina pisze:

        aha… widzę ze motywy podobne
        U mnie cała rodzina niektórzy znajomi stanęli do walki obronnej, „krew się lała” najpierw walczyłam a później z dzieckiem uciekałam „gdzieś” się ukryć inni walczyli z wrogiem odciągając uwagę od nas.
        od dwóch tygodni byłam „gotowana” na dzisiaj…
        nie mogę jakoś namierzyć co się dzieje od tego czasu_jestem jakoś mocno przyblokowana któregoś dnia „wyrwali mi cześć” ale zaraz odbiłam co moje.
        miewam w tym czasie kłucie w lewym boku, wczoraj ucisk na mostek i kłucie w sercu
        dobrze ze Mom zapodała temat i jakoś wsiąkłam do drugiej na czytaniu inaczej pewnie miałabym „rewelacje”

        • BasiaB pisze:

          Czytałam – świetnie sobie radziłyście na Ukrytych Terapiach.

          W związku z sytuacja rodzinną właściwie nie mam czasu na jakieś większe udzielanie się tutaj.
          Musicie sobie radzić sami, ale mam podobnie, od 3 tygodni sytuacja w rodzinie się pogorszyła i latam jak z pieprzem, by wszystko ogarnąć i zająć się przewodnim tematem rodzinnym w obecnym czasie.
          Moim zdaniem to odciąganie mnie od naszych spraw, ale tak to bywa i tak jest póki co.
          Na razie mierzę się z nieukniknionym na obecny czas.
          I dlatego poprzysiągłam sobie, że im tego nie podaruję, tego w co nas uwikłano.
          I nic mojej decyzji nie zmieni.
          Im więcej kłód pod nogi, tym bardziej jestem zdeterminowana, bo nie godzę się na bestialstwo i nikczemność, tym bardziej że nawet drobne zdarzenia sa dla mnie znakiem i nie przechodzę obok nich bez zrozumienia, tak jak Mom z bransoletka bursztynową.

          To jest to o czym wspomniałam, że kiedy przyjdzie właściwy moment opisze to dokładnie.
          W tej chwili nie ma szans na artykuły pisane przeze mnie, bo to wymaga ode mnie sporo czasu i energii, może wkleję z innych źródeł jak mi coś sensownego w temacie wpadnie w ręce.

        • Karolina pisze:

          Nie poddawaj się Basiu jestem z Tobą ;*

      • Karolina pisze:

        zaczęło się jak napisałam w pewnym miejscu żeby się kobietki ogarnęły bo ich „słowianstwo” na manowce prowadzi a szkoda miłujących naiwnie… następnego ranka chciałam napisać coś na mistyce ale patrze… zmienili mi awatara! na takiego którego odczytałam „rozszarpiemy-wypatroszymy” no i zaczęło się kręcenie
        dodam ze wczoraj miałam wizytację u SET oprócz makabry nie pamiętam detali tego zajścia bo coś mi blokują zapamiętywanie.

        • BasiaB pisze:

          Póki co – wiecie jak sobie radzić, podałam sporo wskazówek, właśnie znalazłam ciekawy temat, ale już nie mam czasu go wklejać, może zrobię to później.
          Właśnie dziwił mnie Twój mroczny awatar i w ogóle nie potrafię zobaczyć co na nim jest.

          Obecnie propagowane słowiaństwo to lep na muchy, ja się trzymam od tego z daleka, bowiem słowianie to popłuczyny ARAN, mają z nami coś wspólnego, ale to już nie to.
          Na razie wklejam co ważniejsze inf. n/t słowiaństwa, bo to są też nasze podstawy,a pewne rzeczy należy wiedzieć, ale na tym koniec.

        • LETO pisze:

          Wczoraj przesuniecie w czasie o 1 dzien do przodu.Napierdalanka kawal nocy.Jest bojowo jakies nakladka ala nakrycie „gwiazdami”.Cos tu leci duzego nie do konca ogarniam czy swoj czy obcy.Dosc organiczny ale to tez moze byc wkret.

        • BasiaB pisze:

          Tak to widziałam Leto – dawno nie pisałeś.
          To nawet nie przesunięcie o jeden dzień, Ziemia znalazła się w innym wymiarze.

          Zgadza się – nie mogłam spać do 3 -ciej, taki był nawał dziadostwa. W końcu się wk..łam i jak zobaczyłam, że się temat ogarnia to zasnęłam.

          Nie wiem czy leci, czy to przesunięcie nie spowodowało czasem widzenia czegoś co było niewidoczne. Wklejam cytat z pewnego forum, do którego dotarłam kilka dni temu:

          ” Większość z Was słyszała zapewne o Atlantydzie. Jej koniec jest opisywany jako zatonięcie tego kontynentu.
          Badając to zagadnienie śmiem twierdzić, że wcale nie zatonęła. Jest ale jej nie widać. Podobnie jak w eksperymencie Filadefia – w skrócie powiem, że ów statek został przeniesiony do 5-go wymiaru dlatego znikł.(Można sobie posłuchać na ten temat np. Alfreda Bieleka, opisuje to dość przystępnie), podobnie zrobili atlantydzi. Dokładnie tak samo jest z wielkim labiryntem – też jest w 5-tym.
          Wracając do Atlantów, nim tego dokonali – dzieła zniszczenia, zbudowali na świecie punktu kontaktowe.
          Następnie zniszczyli Ariów, na początku niszcząc ich ośrodki i zabezpieczenia. W tym samym czasie wywołali u siebie wojnę domową. Bardzo nielicznej grupie udało się zbiec, przed tym zamieszaniem. Następnie przenieśli Atlantydę do 5-go wymiaru.
          Ten stan trwa po dziś dzień. Nadmienię, tylko, że dokonując tego przeniesienia zaburzyli naturalny stan rzeczy na ziemi, od nieba po głębiny, namieszali tak bardzo, że pokutujemy po dziś dzień. Mam tutaj na myśli nie tylko zmianę doby na ziemi, kąta nachylenia i etc, ale także ciągłe wojny i etc.
          Do dziś z tego 5-go wymiaru kontaktują się z grupą osób przekazując im „rozkazy” do wykonania w zamian za szekle 😉 lub coś podobnego.
          Wiadomo, że aby ten stan trwał, muszą mieć zasilanie tych urządzeń. Urządzenia są 3. „

          https://nowaziemia.com.pl/viewtopic.php?t=1118&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=e70edf43e78089c56723b2480ee84940

          Nie jestem jednak w tej chwili pewna, czy aby ich działania sa właściwe, chociaż bardzo dobrze odbieram większość tam piszących osób.

        • LETO pisze:

          O ja ten statek jako pradawnych jakis tydzien temu widzialem mialem wglad do niego.Moze Atlantow, a moze wkorwionych Naszych.Cos duzego wlecialo w sobote takiej burzy i wyladowan piorunami o takiej regularnosci jeszcze nie slyszalem.

        • Karolina pisze:

          Ten avatar chyba sobie tak pod wpływem ostatnich zajść zapodałam co by nie pisać pod „ichnim” długo szukałam, to „promień światełka” przez ciemne chmury.
          Z tym czasem to mam odczucie że trochę inaczej …. w poniedziałek przesunięcie na czwartek _ w poniedziałek przez cały dzień udało mi się tylko obiad ugotować i posprzątać po obiedzie co mnie bardzo zdziwiło a aura typowo na Pannę czyli przeskoczyło 2,5dnia

        • Karolina pisze:

          hm….temat Atlantydy miałam kilka dni temu_ statek-budynek wielopoziomowy_bardzo dużo ludzi na nim zgromadzonych_zaczęło się walićogólna panika_tłum podzielony kastowo w „swoich przedziałach” _wyrzucanie na pastwę wody tych z najniższych poziomów wzburzone może i ogromne fale zalewające najniższe pokłady.

  2. Mom pisze:

    Może to coś ma do rzeczy, może nie. Odebrałam to do siebie wobec „mojej” anginy a odpowiedzi na Ukrytych Terapiach są po prostu w punkt 🙂
    Otóż ok. tygodnia wstecz normalnie w dzień miałam taką rzeczywistą wizję, migawkę. Ok 2/3 sekundy. I to wyglądało jak lecący z dosyć dużym pędem olbrzymi minerał. Coś jak olbrzymi kawał malachitu, nieszlifowanego. Tylko moje wrażenie było takie, że to nie jest po prosty lecący kamień a a raczej, że to coś jest czymś lub kimś wypełnione.
    Natomiast w nocy z piątku na sobotę miałam bardzo rzeczywisty sen. Najpierw tak jakby w moim domu zobaczyłam różne formy świetlne w kolorze zielonym. Gęstniały i przybliżały się do mnie. Ja w tym śnie wiedziałam, że jest to zielona energia życia. Jak zbliżyła się do mnie tak bardzo blisko to miałam wrażenie, że to energia jakby małej dziewczynki, taka miła, dobra, kochana. I ona przekazała mi (po rosyjsku – co dziwne) chodź, pokażę ci coś. Przeniosłam się świadomością razem z nią. Znalazłyśmy się w pomieszczeniu gdzie było coś na kształt taśmy produkcyjnej i przy tej taśmie pracowała ta moja „dziewczynka” i inne. Wszystko wyglądało tak jakby to było zupełnie właściwe ale po chwili ta „moja dziewczynka” kiwnęła na mnie, żebym za nią poszła. Poszłyśmy do magazynu tej zielonej energii, ona tak jakby jedną wzięła i przed położeniem na taśmę produkcyjną włożyła do środka coś jakby taki mikro układ scalony, taką płytkę. Pokazała mi, że tak się dzieje i ona nie ma na to wpływu a musi tak robić. Całe nasze porozumiewanie się było w języku rosyjskim, którym ja nie władam.. Obudziłam się mocno zaniepokojona..

    Teraz czytając Wasze wpisy pomyślałam, że może ktoś z tego coś więcej wyczyta.
    Pozdrawiam serdecznie, lecę na Ukryte Terapie 🙂

    • Karolina pisze:

      Dla mnie to bardzo czytelna informacja…
      ok dwa tygodnie temu przeglądając to to to tamto trafiłam na artykuły który ujmowały sprawę „energii kobiecej” w takiej postaci…
      „kobieta nagrodą dla mężczyzny” „kobieta źródłem energii” itd. Jakoś tak mnie ruszyły te sformułowania _(nie to że mam coś przeciwko energii mężczyzny) jednak dobrze to wiem z własnej związkowej praktyki jak jest drenowana energia z mojej rodziny poprzez mojego męża i do puki ja pozwalałam na to dla tak zwanej „harmonii energii naszego związku” to zawsze zostawaliśmy na przysłowiowe 0 _ (dodam jeszcze że jak sprzeciwiłam się temu i zamknęłam „dokarmianie męża” do okazało się że w końcu on wziął się sam za siebie i nasza sytuacja się diametralnie odwróciła)
      ale wracając_napisałam co myślę o takich „ukrytych” przyzwoleniach zawoalowanych w „słowiańsko ruskich prawdach” no i że zwracam na ten aspekt uwagę co by się kobitki połapały że nie tędy droga!

    • Karolina pisze:

      Pojawił mi się dzisiaj kolejny „ruski” motyw … jestem na jakiś bezdrożach a tam w krzakach ukryte jest obozowisko_ w klatkach poupychane „oskubane orły” ogromne ptaki bez piór w stanie letargu_uśpione przyszykowane do „utylizacji” ci co to zrobili i pilnowali mówili po rosyjsku ich nie widziałam bo sytuacja była na „szpiega”

      • BasiaB pisze:

        dzisiaj myślałam o naszych smokach, pytałam gdzie się podziały ?
        No to już wiemy – dzięki dziewczyny.
        Codziennie mamy w spamie ok. 100 postów, trwa to mniej więcej od 2 miesięcy. Sprawdziłam IP – są z Moskwy i Petersburga.

      • Karolina pisze:

        „Koty” tez w nie lepszej sytuacji …

      • Mom pisze:

        czy to ma coś wspólnego??
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Orze%C5%82_(miasto)
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C4%99zienie_Orze%C5%82

        i do tego tekst piosenki „Płynie Oka”
        Szumi dokoła las,
        czy to jawa, czy sen?
        Co ci przypomina,
        co ci przypomina
        widok znajomy ten?

        Żółty wiślany piach,
        wioski słomiany dach,
        płynie, płynie Oka,
        jak Wisła szeroka,
        jak Wisła głęboka.

        Szumi, hej, szumi las,
        gdzieżeś rzuciła nas?
        Dolo, dolo nasza,
        hej, dolo tułacza,
        gdzieżeś rzuciła nas?

        Był już niejeden las,
        wiele przeszliśmy rzek,
        ale najpiękniejszy,
        ale najpiękniejszy
        jest naszej Wisły brzeg.

        Skrwawiony Wisły brzeg…
        jak to męczy, boli,
        żal nam serce ścisnął,
        Wisło, nasza Wisło
        w niemieckiej niewoli.

        Piękny jest Wisły brzeg,
        piękny jest Oki brzeg,
        jak szarża ułańska,
        od Wisły, do Gdańska

        • Karolina pisze:

          ooooo … Mom gdzieś ty to wynalazła ?? całkiem niedawno miałam taki motyw: _nie pisałam o nim bo myślałam że jest raczej osobisty, ale wygląda że nie….

          Zaczęło się że „ukradłam” mojemu przydupnemu trutniowi klucz do piwnicy, w tej piwnicy odnalazłam mój klucz oraz inne moje rzeczy_wszystko zabrałam_ w tej piwnicy były też inne kobiety ale one z przyjemnością tam pozostały, uciekałam „na powierzchnię” bardzo to trudno szło ale szło do góry…. i jestem w „szpitalu psychiatryku” czymś na kształt takowego gdzie robiono rożne eksperymenty na „nas” było nas więźniów więcej _jeden którego spotkałam chwalił się że przechodzi przez 5materiałów_przez metalowe drzwi przechodziliśmy nie otwierając ale tam było mnóstwo zabezpieczeń nie dało się wychodzić tak normalnie prze ściany i okna_szyby nawet były jakieś specjalne wielowarstwowe nie do przejścia „sposobami” _to zdjęcie z linku przypomina mi ten „zakład” to miejsce te budynki… mi udało się jakimś fortelem z stamtąd zbiec, pamiętam że cały czas „modliłam się” spokój, obserwacja_i mały myk_i na wolności 🙂

        • Mom pisze:

          no to teraz naprawdę robi się ciekawie..
          cały dzień to za mną chodziło, orzeł i więzienie, wyguglałam i tu, ot tak prosto w twarz jak to mówię 🙂
          A ciekawe jest, że piszesz o „kotach” bo w moim śnie niedawno, znalazłam się jakby na styku dwóch rzeczywistości. Tak jakbym sobie spacerowała gdzieś pośród zieleni, wysokich traw, wiedziałam że gdzieś jestem przy wodzie ale tej wody nie widziałam. I tak spacerując, zza zakrętu wyłonił się totalnie inny świat. Mroczny, ciężki, taki mocno przemysłowy. Gdy chciałam podejść bliżej to zagrodziły mi drogę coś jakby dwie pumy i one miały złowrogie, czerwone oczy. Pamiętam, że miałam chwilę zawachania ale wiedziałam, że nie mogę się ich wystraszyć i takim stanowczym głosem kazałam im zejść mi natychmiast z drogi a one potulnie jak kiciaczki wskoczyły w krzaki i odeszły. Reszty niestety nie pamiętam.

        • Karolina pisze:

          Mom bardzo Cię proszę sprawdź czy „Twojej cząstki” w tym wiezieniu „przypadkiem” też nie trzymają. pozdrawiam serdecznie :*

        • Mom pisze:

          No to „pracująca” nocka przede mną 🙂
          Dziękuję :*

  3. MateuszM pisze:

    Mam pytanie. Gdyby w ciele nie istniały „dodatki” w ciele, to jaki byłby prawidłowy przepływ energii życiowej w organizmie?

  4. jaga pisze:

    Jakby ktoś miał problem z kamieniem w czajniku to zapodaję, że znalazłam dodatkowe zastosowanie wit.C 🙂 …a było to tak…chciałam odkamienić garnek do gotowania wody.. gdyż po kolejnym rytualnym całopaleniu któregoś tam z rzędu czajnika 🙂 .. pierwszą rzeczą po kupnie czajnika jest wypieprzenie gwizdka, atawizm jakiś czy cóś… używam garka i niestety widzę 🙂 jak kamień się magazynuje. Normalnie stosowałam kwas jabłkowy, ale cały zużyłam więc co tu dać? Ocet mi śmierdzi, więc może witamina. Sypnęłam trzy łyżeczki i zagotowałam, trochę średnio przekonana co do efektu. Po godzinie pyrczenia na gazie wodę wylałam pod prysznic i umyłam garnek. No jak pięknie się kamień rozpuścił jestem zachwycona, więc się z Wami ludziska dzielę dobrą nowiną..jutro spróbuję na ulubionym starym żelazku..pozdrowionko

  5. Polka pisze:

    Fragment dyskusji nt. kościoła katolickiego. Telefon od słuchacza .https://www.youtube.com/watch?v=hVEwWzO0JwM&feature=share

  6. Janusz pisze:

    Ja w nieco innym temacie. Konstruuję moje drzewo genealogiczne i okazało się, że znalazło się w nim również i Pańskie nazwisko. Konkretnie chodzi o osobę Erazma Mrozińskiego, notariusza w Mostach Wielkich na Podolu, zmarłego w roku 1907. Ja jestem spokrewniony z jego żoną. Byłbym wdzięczny za ewentualne informacje na temat tej rodziny, o ile oczywiście uważa Pan, że zachodzi tu jakieś pokrewieństwo.

  7. Polka pisze:

    Trochę podróżowałam i przywiozłam z wojaży taką muzę. To dla Was z pozdrowieniami. Oczywiście czuwam cały czas 🙂
    .https://www.youtube.com/watch?v=Zq5S5sH1Ikk

  8. Andy pisze:

    Jeśli kogoś interesuje widok z satelity to można tutaj:
    https://pl.sat24.com/pl
    ,a jeśli prywatne opinie o pogodzie (plus zbiór aktualnych opisów kataklizmów to tutaj:

    http://krolowa-superstar.blog.pl/
    pozdrawiam

  9. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ps. Dziś prace w ogrodzie , ogrodnik posadził nowe drzewka i krzewy ( mam tak chciałem ) ale piszę z innego powodu mianowicie zapach , zapach ziemi mnie bardzo zdziwił i zapach popołudniowego powietrza ,jak go opisać , oj będzie trudne – zapach miły taki odczuwalnie przyjazny i na pewno bardzo intensywny takiiii bardzo wyraźny .
    Miłego wieczoru…https://www.youtube.com/watch?v=H7HPteEOndA
    aha co się tyczy programów są zawirusowane i to bardzo mocno !!! więc ….?/???

    • BasiaB pisze:

      ” co się tyczy programów są zawirusowane i to bardzo mocno ”
      dlatego o tym napisałam, bo dobrych się nie usuwa. To złe są przyczyną naszych problemów i nieszczęść czy chorób.

  10. Karolina pisze:

    Czy ktoś tutaj obecny ma w zastosowaniu maty ADR TEX ? czy jest ktoś kto te maty sprawdzał jak działają ? czy w ogóle działają korzystnie ? tak dopytuje bo chciałam się wstępnie przymierzyć do pomysłu zastosowania na ściany i podłogi mojego domku.

    • jaga pisze:

      Na ściany można specjalną farbę przeciw promieniowaniu e-m, a na podłogi maty. Ja sobie tak umyśliłam jak będę cośniecoś 🙂 budować. Małe ADR-y pod kubki i na telefony działają, więc duże maty też powinny..pozdrówko

      • Karolina pisze:

        ucieszyłam się jak znalazłam te maty przeciwko smogowi e-m i chciałam je zakupić ale coś mnie tknęło i podpytałam znajomego „widzącego inaczej” co on o tym myśli … a on że 3 dni temu sprawdzał u kogoś i że kit ten wynalazek.
        ale jestem podejrzliwa więc nadal pytam czy ktoś coś wie ?

        • Wojwit pisze:

          Tak na logikę. Wszystko, co ma metal w sobie, czy nawet magnesy w specjalnej konfiguracji będzie działało ale niekoniecznie antyelektrosmogowo. Jjeśli ma być rodzajem klatki Faradaya (ekranować od fal elektromagnetycznych), MUSI być UZIEMIONE (i to nie przez podłączenie do „0” w gniazdku ale faktycznie do gruntu).

  11. Wojwit pisze:

    https://www.monitor-polski.pl/skandal-przymus-szczepien-ekspresowo-przepychany-przez-sejm/comment-page-5/#comment-284943

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dalaj-lama-wezwal-przygotowan-przyjecie-kosmitow-2017-09

    „Dalaj Lama wezwał do przygotowań na przyjęcie kosmitów
    Wkrótce rozpocznie się apokaliptyczne przedstawienie…

    Uwaga Redakcji portalu http://www.3rm.info – Nie ma wątpliwości, że Dalaj Lama już się spotykał i obcował z „obcymi” (demonami). Dlatego on z takim przekonaniem ostrzega ludzi, że te piekielne humanoidy wyglądają niezwykle i strasznie. Pachołki Antychrysta przygotowują świat i ludzkość do ostatniego apokaliptycznego przedstawienia – najazdu „kosmitów”, o którym mówił Werner von Braun.”

    • Wojwit pisze:

      Ostatnie zdanie jest najważniejsze!!!

      Nie ma ŻADNYCH kosmitów!
      Pierwsza „zmyłą” jaką nas uraczyli „włatcy móch” (co zostało ujawnione w 1977 roku przez von Brauna) było lądowanie na Księżycu, drugą światowy terroryzm a ta jest trzecią – ostateczną. Niedługo po ich ujawnieniu von Braun rozstał się z życiem.

  12. Wojwit pisze:

    Na łamach Wolnej Polski zaczyna coraz mocniej pachnieć prowokacją… Poczytajcie dzisiaj publikowane arty. Smutne. Ale w końcu zasłony opadają.

    • BasiaB pisze:

      Wojwit cieszę się, że nareszcie znalazłeś chwilkę czasu, by nas ponownie odwiedzić, bo dawno nic nie pisałeś 🙂
      Z wolna Polska jest dziwna sytuacja – już jakiś czas temu przestałam ją czytać, po tym jak natrafiałam tam tylko na artykuły albo całkowicie destrukcyjnie wpływające na moja psyche, albo śmierdziało mi to jakimiś prowokacjami jak trafnie to nazwałeś.
      W sumie gdyby nie pewne podpowiedzi, nie trafiłabym ostatnio na ta stronę.

      Co do Polskiego Fb, obawiam się, że skończy jak NK, czyli po kilku latach, kiedy zbierze się odpowiednia ilość osób o odmiennych w tym przypadku poglądach na semitów, to zostanie odsprzedana jakiemuś FB 🙂
      Będą mieć wszystkich na tacy, w internecie się nie skryjemy, bo wszystko jest podane na tacy, coś ostatnio o tym wiem, kiedy w zeszłym tygodniu zadzwoniła do mnie pewna pani z Internet Plus zachęcając mnie do skorzystania z ich oferty pozycjonowania strony.
      Przedstawiła to w taki sposób, że oczy przez słuchawkę wyszły mi z orbit, kiedy operowała danymi dotyczącymi mojej strony internetowej, o ilości słów kluczy itd…
      zapytałam więc z ciekawości o strone mojej koleżanki, która kilka lat temu ukradła mi pomysł i nazwę strony oraz portal tak wiec jej strona nazywa się prawie identycznie jak moja oferując ten sam zakres informacji co ja.
      I co się okazało – ta kobieta z Internet plus wszystkie dane n/t tamtej strony mi podała: jaka jest poczytność, kiedy zaczęły spadać wyniki, od jakiego dnia, miesiąca i roku, ile ma słów kluczowych itd..

      Tak wiec jeżeli jakaś internetowa firma chce się czegoś dowiedzieć o Tobie to sie dowie, nie mówiąc o ukrytych firmach, czy hakerach pracujących na zlecenie robotów google 🙂

  13. Andrzej pisze:

    Mam pytanko – czy też czujecie te dziwne zapachy w swoim otoczeniu ( można żartować ale to nie jest moi celem ) od kilkunastu godzin czuję zapachy które nie potrafię określić ani sklasyfikować ????

  14. Andrzej pisze:

    lukajcie na rezonans
    Miłego dnia
    Aha jeszcze jeszcze jedno tu gdzie ja mieszkam od piątku brak na niebie białych linii -CIEKAWE ???

  15. Karolina pisze:

    Śledzę pewnego typa, bardo długo obserwuję gdzie zmierza i w jakich okolicznościach, jesteśmy w mieście_podziemia, wszystko jest tajne dla wtajemniczonych, wszystko dzieje się nocą_ klimaty „parszywego światka” no i proszę clou tematu_ dziura_studnia
    z tej studni wyłażą „pasożyty” do tej studni są prowadzone „sprzedajne dusze”
    usłyszałam jeszcze że ta studnia to komunikacja pomiędzy narodami_państwami_ miastami
    tak dzisiaj sobie jeszcze kliknęłam w googla i znalazłam to
    http://geoexplorer.blog.pl/2015/03/10/studnia-dusz/
    no i wiadomo gdzie to jest …

    • Ktoś pisze:

      I znowu WSZYSTKO na barkach A Michała

      co zaś tyczy się legendy
      –Celtowie to PRZENAZWANI KIELTOWIE czyli SAKOWIE lud jaki żył na terenach obecnego Kaliningradu (i pewnie wielki okolic) gdzie było owo MAGICZNE DRZEWO pod jakim Budda Sakjamuni doznał oświecenia i jakie chciał ściąć hitlerowiec Wojciech (Celtowie w Celtowni osiedli około 2200 pne po WYPRAWIE WOJENNEJ zapoczątkowanej na terenie LECHII…. wyprawie przeciwko kreaturom hitlerowqca abrahama)

      –ponieważ SAKOWIE to CHRZEŚCIJANIE to katole jacy przybyli i wyrżnęli mieszkańców tego miasteczka, tych pierwotnych są DEMONIMI SŁUGAMI.. sługami biblijnego węża abla

      –maszkarony nie są „antenami” ale były IKONĄ PRZEDSTAWIAJĄCĄ BOZIĘ UPADŁYCH… czyli jezuska, maryjke czy ich anioły… w innym ujęciu podobnie jak krzyże ZNACZĄ PODBITY i PODLEGŁY demonom teren….

      –sama zaś „STUDNIA” dusz może być echem 2 bajek
      —-jednej irlandzkiej (miejsce zestrzelenia z nieba hitlerowca abrahama czyli ateny czyli odyna) o wejściu do świata podziemi czyli ŚWIATA UPADŁYCH.. czyli wejścia do podziemnej/ wewnętrznej ziemii
      —-i druga o cytowanych tu już STATKACH UPADŁYCH w kształcie SŁUPA/ MACZUGI jakie się mogły kojarzyć ludziom ze studnią….. poprzez wodnisty klimat z nich capiący….. Dusze wtedy byłyby (o ile nie porywanymi dziewicami na smoczą/ reptyliańską przekąskę) to DUCHAMI wyłażącymi z owej wierzy czyli UPIORAMI jakich owy kościelny maszkaron byłby wodzem. UPIORAMI znanymi z mitów jako chociażby ACHAJOWIE…..

      • Karolina pisze:

        Ktosiu już jakiś czas temu miałam ochotę Cię zapytać (sądzę że będziesz bardzo dobrze informowany w tym temacie)
        czy „niebo” to statek w kształcie napominającym trójramienną rozgwiazdę (opływowa organiczna linia) koloru jasnego_białego albo czy taki statek jest z „niebem” jakoś powiązany i jak się do tego mają „złoci ludzie”
        będę niezmiernie wdzięczna

        • Karolina pisze:

          Widzę że zostałam „olana” z pytaniem … no chyba że moje pytanie jest kompletnie niedorzeczne albo wyjątkowo niewygodne. pozdrawiam

        • Ktoś pisze:

          Czy to NIEBO to nie wiem….. Nut jako NIEBO znaczeniowo migruje (znaczy kojarzy mi się) w kierunku określenia nacji a nie miejsca

          Trójkątne statki to dzieło armii uSSa, ta jak wiadomo współpracuje z szarakami czyli plejadanami czyli upadłymi. Czy takie jest przełożenie tego co widziałaś na rzeczywistość to nie wiem…. nie mam tez magicznych mocy ani szklanej kuli by o tym wyrokować. Biała maź za to kojarzy mi się strasznie negatywnie, podobnie jak i białe światło. Możliwe za to iż ten statek jest powiązany z Nibiru taką PLANETĄ jaką WSZETECZNE ZŁO podróżuje po kosmosie….. wtedy te statki byłyby ich „siłami zbrojnymi”….. Górnym zębem z ulubionego znaku nazistów….. bo dolny to „potępione dusze” żyjące pod ziemią……

          Złote zbroje zaś to ACHAJOWIE grecka nazwa na ZJAWY i UPIORY…… czyli to co nocami napadało na ludzi. Coś co się PRZYWALAŁO KAMIENIEM by nie wyłaziło z niego, ich groby odkopano w Rosji mniej więcej w miejscu skąd ostatniej zimy szły na Polskę fale przeraźliwego mrozu o jakich Natanek mówił że to INTELIGENTNE ZŁO….

        • Karolina pisze:

          Bardzo dziękuję za „naświetlenie” sprawy
          …to się wezmę za szklaną kulę

      • Maniek pisze:

        Witaj Ktosiu.
        Myślę,że to Cię zainteresuje.
        Jest tego sporo.
        http://svasti.org/cd/Izwor/Leledrag.htm
        Pozdrawiam wszystkich

    • Wojwit pisze:

      Ciekawa legenda. Tylko że można połączyć różne punkty w mieście, tworząc różne figury, do czego da się dopasować (mniej lub bardziej tajemnicze) wyjaśnienia.
      Co do studni. Może to inna nazwa szybów (zejść) np. do podziemnych rzek czy tuneli (funkcja komunikacyjna), o których to rzekach nie tak dawno
      w jednym ze swych wywiadów napomknął dr Jerzy Jaśkowski?

      • Karolina pisze:

        Tak, w tej interpretacji autora są wyczuwalne naciągnięcia_w szczególności z tą madonną i „złotym diamentem” no i dopasowanie figury diamentu na planie miasta_ i cała konkluzja ochronna tych symboli no ale jakby na to wszystko spojrzeć inaczej to bardzo ciekawe zestawienie jak na takie zapyziałe miasteczko.

        • Mom pisze:

          Dziękuję Karolinko za link do tej strony. Mam co robić w najbliższym czasie 😉
          Bardzo ciekawie wygląda to miasteczko. W związku z legendą zastanawiam się czy ten „diabeł” to w końcu dobry czy zły? No i ta ikona.. czyżby to była nasza prawdziwa? Może one zostały zamienione? Ma jasną twarz, gładką i niepokiereszowaną.. Może to Ta powinna bronić Jasnego, częstochowającego się miasta? Ta z czarną twarzą może służy ciemnym mocom?
          Może tam Nasze Skarby, Nasze Dobro tym pentagramem zabezpieczone..
          Chyba trzeba jechać i poczuć..
          Pozdrawiam 🙂

        • Karolina pisze:

          Niezła kopalenka legend i takich miejsc na uboczu w które można trafić tylko „przypadkiem”
          ja tam trafiłam szukając studni z maszkaronami_ oficjalnie mają niby zło odstraszaćale takie gęby to mają ci co latają po nocy i spokojny sen psują więc postawiłabym raczej że znaczą swoje miejsca swoimi gębami.
          Co do ikony to dla mnie wszystkie okryte czarną szatą są podejrzane, ta ma wyjątkowo płaczliwy wyraz twarzy
          podobnie Bytomska_bardo podobne wizerunki.
          Ładnie Mom_ często chowające się miasto 🙂
          uwagę też zwraca ten niby śpiący rycerz_ może ma oczy zamknięte ale postawa ciała mówi że czuwa no i jest pośrodku tego pentagramu …

        • Mom pisze:

          Przyglądam się tej ikonie i przyglądam..zastanawia mnie, czy ten naszyjnik to ozdoba, czy może kajdan?
          https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200000787
          W linku sporo ciekawych informacji na temat kajdan, więzów itp.
          Czy to możliwe, że to np. miedziany kajdan, od szyi, poprzez ręce („bransolety”) aż do stóp? Może stąd ten bolesny wyraz twarzy i płaszcz przykrywający kajdan?
          Jakoś te Matki wielkie w stosunku do tych dzieciątek..
          Tak sobie gdybam..może te Matki to Amazonki ?

        • Karolina pisze:

          Rozmyślałam jeszcze o tej sprawie_ ten śpiący rycerz_ z koroną na głowie w odzieniu raczej codziennym ?! to symbol nie rycerza a króla_Pana jego postawa ewidentnie szukającego i to z latarnią ale przywarło że śpiący bo ma zamknięte oczy_ ja bym rzekła że to ichnie zabezpieczenie przed „naszym widzeniem” czyli w tym miejscu jest coś bardzo ważnego dla nich co chcą_chcieli ukryć _ta studnia_czeluść piekielna

        • Karolina pisze:

          wiesz Mom to bardzo ciekawe spostrzeżenie z tymi kajdanami pod szatą _ ale ten trapezik złoty nad ręką to brosza spinająca płaszcz_ wykończenie z drogocennych klejnotów zostało zdjęte tak samo jak gwiazdy złote z czarnego płaszcza ale… faktycznie te wykończenia na szyi mankietów i czerwona podszewka mogłoby wskazywać że tam jest jakieś ustrojstwo pod spodem zamontowane_dlatego te matki mają taki bolesny wyraz twarzy_ wskazywanie drogi (hodegatria) na dzieciątko ale drogi manipulowanej podstawionej …

        • Mom pisze:

          Waśnie Karolinko, „czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”.
          Polska w języku węgierskim to kraj Panów Aniołów: Lengyelország.
          Dla KK największym złem jest diabeł – upadły anioł. Co wyczynia od wieków KK? -holocaust Słowian, czyli walka z diobłem.
          Michał Anioł to pogromca „upadłych”, O Mieszku mówi się, że to od Michała (Misza, Miszek..). Mieszko dostał za żonę chrześcijańską Odę, która po jego śmierci – występując imionami swoich synów – oddała kraj po „opiekę” papieżowi…
          Mieszko-Mieczysław : miecz obosieczny
          Mam burzę 🙂 pytań w głowie mnóstwo.. zobaczymy gdzie to zaprowadzi..na pewno jest to miejsce wyjątkowe.
          Żal tych świętych gajów..
          Pozdrawiam serdecznie

        • BasiaB pisze:

          Dziewczyny, aż miło czytać wasze spostrzeżenia, myśli i analizę.
          Szczególnie wczoraj, dziś, będzie i jutro 😦

          W związku z moją obecną sytuacją rodzinną nie jestem w stanie pisać i zbyt wiele czytać, ale te słowa mnie bardzo ucieszyły 🙂
          I tak sobie pomyślałam : co by Wasze polonistki powiedziały o Waszej analizie wierszy lub rycin pod analizowanymi tekstami ? 🙂
          Byłyby pod wrażeniem Waszych umiejętności ! ❤

        • Karolina pisze:

          Chciałam jeszcze zauważyć a propos linku(bardo ciekawego poniekąd) który podałaś dotyczącego więzów _ wszędzie tam pojawia się wiąz MIEDZIANY albo organiczny a nie żelazny_a wytop żelaza był znany p.n.e. dlaczego pętano miedzią ? tyle mówi się o korzystnym wpływie miedzi na organizm człowieka a może pęta miedziane „pracują” nie tylko na materialnym planie bytu… ?? przypomniało mi się również że Magdarian pisał o ochronnym działaniu tlenków żelaza … a to jak z tym powiązać ?!
          Te Święte Gaje odrosną na nowo 🙂
          pozdrowienia dziewczyny

        • Karolina pisze:

          Mom w końcu dotarła do mnie Twoja wczorajsza informacja ___”zastanawiam się czy ten „diabeł” to w końcu dobry czy zły” …. tak mi dzisiaj krąży „zbuntowany anioł” :/ i teraz to uchwyciłam 🙂

        • Karolina pisze:

          Mom a co Ci przychodzi do głowy a propos „wiekuiste więzy”…

        • Mom pisze:

          Karolinko też mnie ta miedź zastanawia.. Miedź jest nam konieczna jednak..

          Przedawkowanie miedzi – czym skutkuje?
          Miedź w nadmiarze niestety szkodzi. Zbyt duża ilość miedzi skumulowana w organizmie wpływa niekorzystnie przede wszystkim na funkcjonowanie układu nerwowego. Dlaczego? Ponieważ pierwiastek ten odkłada się w neuronach i uszkadza je, prowadząc tym samym do niebezpiecznych zaburzeń psychicznych. Taki stan może powodować po prostu złe samopoczucie – kiepski nastrój, lęki, smutek, zdenerwowanie. Ale może też przerodzić się w depresję lub prowadzić do zaburzeń świadomości i postrzegania.

          Miedź jest jednak najlepszym lekarstwem na ospę.

          Biblia nie podaje dokładnie, jakie węże zesłał Jehowa. Hebrajskie wyrażenie przetłumaczone w Liczb 21:6 na „jadowite węże” (hannechaszím hasserafím) znaczy też „ogniste węże”, co być może nawiązuje do pieczenia lub stanu zapalnego wywołanego ich jadem.

          Czyżby błękitna krew – krew z pałeczką ropy błękitnej? (ospa)

          Czemu kopuły w kościołach są miedziane?
          Ciekawe 🙂

        • Wojwit pisze:

          Mom,
          podobno krew grupy 0 Rh- w warunkach niedotlenienia (np. niskie ciśnienie parcjalne tlenu w wysokich górach) zmienia kolor stając się w kolorze z lekka oliwkowa…
          Ciekawostka: u mięczaków przenoszenie tlenu przez krew jest oparte o związki miedzi a nie żelaza jak u pozostałych organizmów na ziemi.

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam
          https://www.youtube.com/watch?v=FWApjk8yHdw&t=2168s
          Piszcie swoje , bardzo chętnie poczytam.!!!

        • Mom pisze:

          Mam tu jeszcze jeden link dopełniający te węże i miedź. Dopiero teraz zauważyłam, że piszesz o miedziany więzach a nie wężach 🙂
          https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200001031

        • Mom pisze:

          Karolinko, zapytałaś z czym kojarzą mi się wiekuiste więzy..i jakoś przyszło do mnie coś co jest chyba niezwykle ważne – dzwon i jego serce. Dźwięk rodowy. Serce nam bije jak dzwon. Zabrano nam dzwony. Odlew jest chyba takim wiekuistym spoiwem..
          http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/nowa-sol/art/7847595,dzwon-to-bylo-serce-wsi-opowiada-pani-pelagia,id,t.html

        • Karolina pisze:

          Coś się dzieje…
          Mój maż opowiedział mi swój dzisiejszy sen jest najazd istot z głowami byka wybijają wieś bo jak mówią miasto samo padnie … mój mąż ochrania całą rodzinę i całą wieś i ma pewną broń i wszyscy są zaskoczeni że ją posiada _ zbiornik na energię plecak_i „pistolet” z którego wychodzi zielony okrąg_energia nakierowany wzrokiem na przeciwnika tłucze do cna.
          Ja dzisiaj byłam w mieście (to mi wygląda na RŚR) ludzie się tłoczą uciekają w popłochu jest najazd kosmitów, wszystko jest sparaliżowane, dom po domu wszyscy są utylizowani_uciekamy i kryjemy się _ludzie zamieniani są na „zoombi” hurtem każdy jak leci,bardzo dramatyczna sytuacja.
          Jak mówił mi o tej energii_to w ten sam moment przeczytałam Twój wpis o sercu

          „Odlew jest chyba takim wiekuistym spoiwem..” _proszę rozwiń tą myśl

        • Karolina pisze:

          Mom … ten „dzwon” może mieć coś wspólnego z opowieścią o sercu Dana Wintera ?! https://www.youtube.com/watch?v=Ob3oV7KWV40

        • Mom pisze:

          Ciężko mi ująć krótko to co sobie o tym wszystkim myślę 🙂
          Miałam kiedyś masaż kamertonami..coś niesamowitego. Po wszystkim czułam się taka lekka, oczyszczona, uśmiech mi z twarzy przez kilka dni nie schodził. Nieprawdopodobne co różne częstotliwości potrafią z nami robić 🙂 Jedne dźwięki drażniły inne koiły, ogólnie pełna harmonizacja. To były małe kamertonki.
          Mam w domu dwa dzwonki tybetańskie. Gdy tylko ktoś jest zdenerwowany, spięty, zapętlony wystarczy zadzwonić przy głowie i momentalnie następuje przyjemne otrzeźwienie.
          Co w takim razie można osiągnąć olbrzymim dzwonem, nastrojonym na odpowiednią częstotliwość? Albo jaką melodię wygrać kilkoma..
          Wielkie, ciężkie dzwony rozpędzały burze.
          Dźwięk ma ogromny wpływ na świadomość, spokój i zdrowie. Oddziaływuje magnetycznie.
          Gdzie mamy kolebkę metalurgii, wydobycie, ludwisarstwo.. 🙂
          To dla dzwonów budowało się świątynie.
          Ciekawym jest, że wimany wyglądają dokładnie jak latające dzwony a wzmianka o „pierwszej” kradzieży polskiego dzwonu jest tutaj:
          http://www.focus.pl/artykul/wiezien-specjalny-dzwon
          Jak dodamy to:
          http://niewyjasnione.blog.onet.pl/2007/11/29/hitlerowska-bron-v-7/
          Mnie daje to do myślenia..w jakiś dziwny sposób wyobrażam sobie księżyc jako taką misę tybetańską 😉

          Zastanowiło mnie też teraz czy taki płaszcz Maryjny to nie przypadkiem alchemiczny przepis na płaszcz wimany, oj grubo mnie niesie :))
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzwon_(instrument)

          I tu też ciekawe spostrzeżenie
          http://www.polskieradio.pl/9/5364/Artykul/1720492,Samolot-szybszy-od-dzwieku-i-predkosc-swiatla-w-wodzie

        • Mom pisze:

          ha ha idąc dalej, to może dzwon (odwrócony kielich) to święty graal?
          http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Dzwon_(instrument)

        • Karolina pisze:

          dziękuję Mom *** … aż nie mogłam dzisiaj spać tak mnie nosiły treści zapodane przez Ciebie. Tak mi się wydaje że zaczynamy „domykać” temat…
          zacznę od clou „wiekuiste więzy” _WIEKO
          NA NASZE DZWONY czyli WIBRACJE CZYSTEGO SERCA założono WIEKA
          o tych wibracjach mówił Dan Winter_to stary już materiał
          pamiętam jak dzisiaj jakie podekscytowanie wywołał wtedy we mnie kiedy oglądałam ten materiał_ https://www.youtube.com/watch?v=AG9fiO7e5bE
          być też może tan materiał przykryć próbowano tymi merkabami i innymi wynalazkami Nassima Harameina
          Teraz też kojarzę pewną sprawę_ jak byłam dzieckiem to notorycznie byłam straszona_ przychodziło do mnie to całe tałatajstwo i robiło mi wkładanie do „czarnej dziury” ta czarna dziura to było najokrutniejsze przekleństwo mojego dzieciństwa_ ale teraz przypomniałam sobie pewien motyw_ kładłam się spać i wsłuchiwałam się w odgłos swojego serca_ TO BYŁ SPECYFICZNY SZUM_ ale ja go wtedy zaczęłam kojarzyć negatywnie bo gdy tylko go usłyszałam pewne było że będzie wkładanie do „czarnej dziury” TO MOŻE BYĆ TO APOKALIPTYCZNE WTRĄCENIE DO CZELUŚCI oczywiście „diabła” który NA TEN MOMENT WYSZEDŁ Z NIEJ NA CHWILĘ…
          co może WIBRACJA CZYSTEGO SERCA a no to co opisałam co robił mój mąż w śnie_ tylko spojrzeniem nakierowanym SPALAŁ ZŁO
          ta energia ma też związek z kręgosłupem_myślę że naturalny jej przepływ wzdłuż kręgosłupa do głowy_blokowany KUNDALINIAMI i innymi tego typu robakami
          po „tym śnie” mój mąż wyrósł przez noc jakieś 3-5cm można się naprawdę zdziwić.
          co może jeszcze ta poruszona energia_ Dan mówił w tm materiale o PRZECHODZENIU przez WROTA _ mój mąż dopowiedział to jeszcze dzisiaj że mógł przechodzić przez wrota.
          teraz jeszcze związek frazeologiczny BÓG MA SKRZYNIĘ BEZ WIEKA, NAKARMI KAŻDEGO 🙂 spokojnej nocy

        • Karolina pisze:

          Jeszcze a propos dzwonów
          czy dzwon na wierzy kościelnej to nie przypadkiem „pomnik upamiętniający zawładnięcie naszym sercem” _ podstawione dodatkowo jako „serce społeczności” „serce jak dzwon” ale serce zmodyfikowane_ czy taki dzwon „zagłusza” odbiór naszego wewnętrznego serca_grala
          Dlaczego „polscy” ludwisarze najdoskonalsi _ bo potrafią stroić czaszę na wzór wewnętrznego serca _modyfikacja musi zatem leżeć w”sercu dzwonu” do czego odnosi się sformułowanie „skraść komuś serce”
          dlaczego przy zmianie opcji politycznej z ciąga się dzwony i przetapia …
          Co jest szczególnego w dzwonach Wawelskich że przetrwały czasy i nie poszły na przetapianie, dlaczego serce dzwonu Zygmunta pękło i dopiero zamienione rozbrzmiewa na „szczególne okazje” tak w ogóle to cały zespół dzwonów nieużywany.

        • Polka pisze:

          A pamietacie taki wierszyk?
          „Tam na wieży dzwonek woła
          chodźcie dzieci do kościoła.
          Do kościoła chodzić trzeba,
          żeby dostać się do nieba.

        • Karolina pisze:

          Tak Polko 🙂
          tyle że to „ichnie niebo” to mi się wydaje trochę inaczej_ (Ktoś zaserwował mi raczej anty-odpowiedz) ale temat mi brzmiał jakiś czas _wybrani do nieba są_miejsca są zajęte( czyżby 144 tys) wszyscy są naznaczeni i nie wiem czy tym znakiem na czole nie jest właśnie to https://www.youtube.com/watch?v=9iqGmf_B1i4
          jakie są kryteria doboru nie wiem ale w żadną stronę się nie wybieram 😉

        • Karolina pisze:

          temat mi jeszcze płynie…
          Wibracja czystego serca_ucho_szyszynka ?? czy czasem w uchu to wieko nie ma powiązań…
          i tak sobie myślę luźno dlaczego „diabeł” został wypuszczony na chwile po tysiącu lat z otchłani zanim do niej wróci na stałe 😉 Czyżbye brakowało „im” energii kreacji do urzeczywistnienia pewnych spraw tj kolonizacji przez OBCYCH na materialnym planie bytu ? czy może po to została wyprodukowana ANASTAZJA z syberii ??

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam Karolina,wklejam filmik …https://www.cda.pl/video/16064612e który pokazuje odpowiedzi na Twoje ( chociaż niektóre ) zawsze znajdą się istoty które będą chciały obudzić tego który za wszelką cenę sprawi że będą mieli moce , władze , nietykalność , pieniądze , panowanie nad nami itd. i będą mamiły tłumy że znają prawdę ,, tajemnice odkryją i zaprowadzą do „cudnego miejsca „, ba nawet uzdrowią z najcięższej choroby !!!!
          Miłego ciepłego, pogodnego dnia

        • Mom pisze:

          Tak sobie myślę o byku i znalazłam coś takiego:
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Byk_z_br%C4%85zu

          Może tam spoczywa ta maszyna, bądź to tam było miejsce kaźni?
          Tak patrzę na ten czarny płaszczyk i jakby go wywinąć na lewą to jak nic – płachta na byka 🙂
          Ta zielona energia..to za mną też chodzi. Ciągle przejawia i pojawia mi się malachit. Teraz wrzuciłam w wiki i proszę..
          Malachit występuje jako minerał wtórny, w strefach utleniania złóż kruszców miedzi, razem z azurytem i kuprytem. Barwi płomień na zielono.

          A tu jeszcze podrzucę Ci inne spojrzenie na ucho igielne.
          http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9160
          Pozdrawiam serdecznie

        • BasiaB pisze:

          dziewczyny jestem z Was dumna, a dlaczego ?
          przeczytacie niebawem ❤

        • jaga pisze:

          Karolinko dzięki wielkie za przypomnienie filmików Dana Wintera. Polecam mistykowiczom ponowne obejrzenie 12 części. Pierwsze są bardziej ,,techniczne”. Od 6 bardziej ,,rozciąga” tematy np. Templariusze nazywali tych co mogli wejść do Słońca SolArianami, pierwsze Annunaki mogli podróżować przez Słońce, potem się ,,schamili” czyli upadli, czyli przy podróżach zamiast materiału genetycznego używali 🙂 metalowego złomu i szprycowali się ormusem…a i używanie żarcia gmo tak w skrócie degraduje duszę, gdyż w miejsce harmonii wprowadza dysharmonię, bo ,,pewne punkty” 🙂 nie mogą się prawidłowo styknąć i jesteś człeku dosłownie uziemiony 😦 ale Dan to ,,trochę” lepiej tłumaczy 🙂 pooooooooolecaaaamm

        • Karolina pisze:

          Andrzeju_dziękuję za link, ale od jakiegoś czasu na takie obrazy patrzeć nie mogę, moja wewnętrzna estetyka jakoś się buntuje, co do reszty Twojego posta to w ogóle nie łapię co Ty do mnie napisałeś hmmmm :/
          Jaguś wtóruje a propos Dana też patrzę kiedy będę mogła włączyć sobie te filmy w ramach przypomnienia oczywiście też nowego spojrzenia na temat_ bo niecały rok na mistyce to powywracał kilka aspektów totalnie… zatem miłego oglądania
          Basieńko uściski **
          Mom_pamiętam dobrze Twój opis snu z malachitem jak dziewczynka pokazała Ci jak montują jakieś układy scalone do tej zielonej energii, on nadal pasuje mi do tej historyjki z „ruskim przebudzeniem” czyli całego prądu pro natura ale sterowanego niestety odgórnie jak w moim odczuciu_będę miała to na uwadze bo temat jest niezmiernie ciekawy
          „barwi płomień na zielono” mmm 🙂

  16. Andy pisze:

    Mam pytanie (może do Ktosia…) jaka jest rola „miecza wyjętego ze skały”) Excalibura.
    Czy to ma jakiś związek z „Klakinem” (ostatnim wcieleniem Sivy) który ma ponoć nadjechać na białym koniu z mieczem w dłoni ?
    Czy może chodzi o jakąś alegorię lub coś innego ,a nie o fizyczny miecz ze stali ?
    Ktoś coś wie lub przeczuwa ?

    • Ktoś pisze:

      Napiszę coś niecoś z niepoprawnej wiedzy

      1–po pierwsze musisz zrozumieć iż MIECZ w MITACH może być zarówno PRZEDMIOTEM jak i SYMBOLEM, MIECZ-PRZEDMIOT wcale nie oznacza iż masz do czynienia z tym co się popularnie „miecz” nazywa

      2–po drugie musisz zrozumieć sposób PISANIA MITÓW a dokładniej sposób ODWZOROWYWANIA WŁADZY królewskiej tam ukazany….

      3–po trzecie musisz zrozumieć iż „król nie sprawuje władzy” on „nią jest” a władze w jego imieniu „sprawuje coś co się ładnie nazywa jej EKSPRESJĄ na wrogów czy poddanych….

      4–po czwarte słowo KAMIEŃ tez jest wieloznaczne, może oznaczać zarówno kamień (polny) jak i coś o WYGLĄDZIE kamienia na opisanie czego ludziom brakowało słówek….

      Uzbrojony w tę wiedzę powinieneś także pamiętać o irlandzkich legendach o KAMIENIU NA JAKIEGO WEJŚCIE DAJE WŁADZĘ.

      bo „kamień z Excaliburem” to NOL a dokładniej (latająca) Wyspa Pani z Jeziora w której tkwił „miecz króla Ra Tura” czyli eskadry ANIOŁÓW znanych jako WALKIRIE (WALECZNE KIJE – patrz obraz Bitwa NOLI gdzie kije walczą z krzyżami (nazistami abla i jego prusacką (biblijną) szarańczą))

      czyli PROPAGACJA BOSKIEJ WŁADZY na teren pilnowany przez NAMASZCZONEGO przez Boga do sprawowania władzy królewskiej.

      samo zaś słowo EXCALIBUR pachnie zbitką eX-CALI-BUR gdzie środkowe CALI brzmi jak KALI czyli Kalkin…… Samo zaś X (możliwe iż) jest słynnym znakiem egipskim określającym bardzo wojownicze bóstwo z Sais (czy podobnie). BUR hmm.. słowo BUR może (ale nie musi) być tym co się zna jako przydomek Śhivy czyli RUDRA……. wtedy Excalibur by oznaczał LATAJĄCY WPIERDOL przez naprawdę duże W…..

      możliwe iż nawet taki jaki w swoich ostatnich filmikach pokazała TV Królewska…

      ale to MOJA WERSJA rzeczywistości, CENZUROWANA i WYKLĘTA

      • BasiaB pisze:

        Dobrze, że napisałeś co wiesz na ten temat, bo pytanie było przede wszystkim do Ciebie.

        Poza tym mój dzisiejszy, poprzedni post nie był od czapy, więc czytaj ze zrozumieniem.
        A to dotyczy tego wyciętego przeze mnie „wibracyjnego” fragmentu Twojego postu:
        „Widzę iż zostałeś olany z pytaniem więc ci napisze coś niecoś z niepoprawnej wiedzy”

      • Andy pisze:

        Dziękuje za odpowiedź. W moim pytaniem oczywiście się pomyliłem i napisałem „Klakinem” ,a powinienem Kalkinem.. Więc małe przepraszam ,ale nie ma tu możliwości autorskiej edycji..
        Co do samej kwestii, tak raczej też się skłaniam do interpretacji symbolicznej bardziej niż ,”rzeczywistej” czyli miecza jako miecza ze stali. Szczerze powiedziawszy to pytanie było nawiązaniem do mojego pierwszego pytania, z jakim się pojawiłem na forum – o człowieka „obrońcę narodu – „męża 40 i 4.”
        Wg mnie (tak to sobie „wyobrażam”) ale to tylko moje prywatne domysły ! Może zachodzić bardzo poważny związek i wszystkie te postacie mogą być jedną i tą samą osobą lub w jakiś sposób są ze sobą powiązane. Raczej nie sądzę by był to ktoś kto „spuszcza łomot” z królewskiego Nola. Raczej ktoś kto wywoła „opad szczeny” po całości choć nie mam pojęcia co zostanie zrobione. Związać ręce można komuś na wiele sposobów. Istniejemy w dobie internetu.. a ten „nadchodzący jak grom ze wschodu” to może być po prostu News który sparaliżuje wiele działań  i zmieni diametralnie układ sił. Prawdziwa wiadomość, której nie można ani zanegować. ani odrzucić , ani ignorować. I Wtedy (na przykład) „pieniądze są nic nie warte” więc znikają lokaje, „sługusy” i władza. Pozdrawiam

        • Ktoś pisze:

          MICHAŁ(*) – to po rozbiciu na sylaby -> CHAŁ.MI („CHWAŁA MI” vel „CHWAŁĄ MU”) ale też

          BONUS

          ŁACHIM — co z czasem zostało JOAHIMEM czyli „Joachim – imię męskie pochodzenia biblijnego. Pierwotne znaczenie: „Jahwe pocieszy, pokrzepi, wywyższy””

          ale

          ŁACHIM to też ŁACHMI —- jakoś tak trącącego „ŁASKĘ MI okaż Panie” kolejnej biblijnej wkrętki

          ŁACHMI to LACHMI po uproszczeniu „ogonków” a to nam daje LA(k)SZMI takie sobie hinduistyczne bóstwo „Lakszmi – w hinduizmie bogini szczęścia, bogactwa i piękna; żona Wisznu, matka Kamy. Uosabia wszelkie powodzenie – także materialne.”

          idąc tym tropem mamy iż arch Michał to hinduistyczne bóstwo Lakszmi czyli ŁADA….. (czyli ŁADA to nie Brahma albo Brahma to POJAZD Lakszmi)

          jeśli zaś arch Michał to Łada czyli Pani z Jeziora

          to odpowiedź na twoje pytanie masz w tym linku
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Lakszmi
          w kategorii mąż tej pani.

          Innymi słowy SPEKTAKULARNYM czynem jest OCALENIE ŚWIATA przez ZAGRAŻAJĄCYM MU DEMONEM czyli KOLEJNYM PRZEJAWIENIEM na tej planecie HITLEROWCA ABLA wraz z jego szarańczą prusaków, pluskwiaków, szaraków… i innych mantis… czyli tego co się zwie WYZNAWCY MARYI i jej kożlomordego dziecięcia jezus (jozue)….. etc….. WSZELCY WYZNAWCY stąd moje pisanie o NAWRÓCENIE….. zignorowane zresztą przez wszelakich niepełnomądrych uważających się za mądrzejszych od Ktosia 😀

          Ta WOJNA właśnie trwa na Niebie o czym mówi w swoich filmikach M.SZ. jak go tu zakodowano…. a

          (*) „Hebrajskie imię Mika’el znaczy któż jak Bóg. Według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i nakłonił do buntu 1/3 aniołów, Michał miał wystąpić jako pierwszy przeciwko niemu z okrzykiem: „Któż jak Bóg!”.

          W religii judaistycznej wymienia się Michała wśród siedmiu aniołów wyższego rzędu. Również w islamie Michał (Mika’il) jest jednym z ważniejszych aniołów.”

          1/3 ZBUNTOWANYCH aniołów to POTOMSTWO NAZISTY ABLA znanego też jako NOE czy ABRAHAM. To dzieci ABRAHAMA czyli CHAM, SEM i JAFED…… jednego z nich ZESTRZELONO nad Irlandią… zestrzelona GŁOWA czyli MEDUZA ATENA (ZEUS to NOE) to owa 1/3 pozostałe 2/3 wtedy biorące w walce to ziemskie dwunożne prowadzone przez atenę sojusznicze armie….. armia żółtych i czarnych skórnych ludzi….

          teraz spadnie z nieba 300% UPADŁYCH….. wraz ze wszelkimi wiernymi w dowolną odmianę tego upadłego judeohitleryzmu znanego jako judaizm (voodoo)

          PS.
          Michał to poszukiwana MM jaka aktualnie lata po niebie więc wszelkie ziemskie Marie Magdaleny zwyczajnie ŁZĄ ILE WLEZIE…..

        • Ktoś pisze:

          LUCYFER to ina nazwa na Arch Michała (czyli też Jerego) bo LUCY pochodzi od LUCK czyli SZCZĘŚCIE – patrz opis Lakszmi

          LUCYFER walczył z HITLEROWCEM ABLEM tendencyjnie wyciętym z bajki przez jego nazi fanów..

        • Mom pisze:

          @Ktoś, jeśli to tak jest..a jak teraz robię „swój ogląd” to wszystko mi pasuje..to My wszyscy tu wspólnymi siłami dokonaliśmy niesamowitego odkrycia 🙂

          prawdziwa szlachta – z Lacha, rycerze Lah/kszmi

          Piszesz Ktosiu, że król władzą jest..w takim razie nie może on piastować urzędu króla
          Piastowanie: opiekować się, troszczyć, dbać..
          Wygoniono naszą Panią Ładę a mamy podrzucone „kukułcze jajo” maryjkę i „dynastię” Piastów..

          Nieźle 🙂

        • Wojwit pisze:

          Ktosiu, a nie jest tak przypadkiem, zupełnym przypadkiem, że słowo/imię Lucyfer pochodzi od łacińskiego lux/lucis forus czyli światło niosący? A angielskie luck, co znaczy szczęście, można co prawda powiązać ze światłem ale bardzo BARDZO luźno… Tak naginając źródłosłów da się każde słowo wyprowadzić z innego zaprzeczając całkowicie logice znaczeniowej. To Lucyfer od luck jest dalsze od porównania kolejki do kasy z kolejką wąskotorową (bo tam i tu jeden stoi/jedzie za drugim) czy zamka w drzwiach i zamku obronnego (bo jeden i drugi chroni). Jest nawet jeszcze dalsze niż wywiedzenie słowa pokój (mieszkalny) od pokoju – spokoju. Bardziej przypomina wywód słowa zasłonić od słonia (bo już słoninę od słonia jakoś da się wywieść i to nawet dość logicznie) albo posłać łóżko od posłańca np. listonosza… Choć… scenarzyści (ba… nawet widzowie) filmów tzw. niskobudżetowych mogą i w nawet taki właśnie sposób te dwa ostatnie zwroty pokojarzyć 😉

        • Ktoś pisze:

          @MOM

          1.”My wszyscy tu wspólnymi siłami dokonaliśmy niesamowitego odkrycia”

          — i co z tego jak za 2-3 dni wszyscy o tym NIESAMOWITYM ODKRYCIU ZAPOMNĄ bo
          —nie zostanie spisane
          —nie zostanie rozpropagowane wśród lemingozy czyli zamieszczone w poczytnych miejscach
          —na YT pojawi się filmik z kontr-wiedzą jaka „wybitnie uinteligientnioną” część „lechickiej” populacji wprowadzi w tzw „poznawczy orgazm…..

          Ja od lat próbuje ludziom COŚ UZMYSŁOWIĆ i to jak „walenie głową w RADON”…. są mundrzejsi i kuniec… bo o ‚kolejny bolek” na yt zamieścił ‚odkrywczy filmik” do „niepokalanego wierzenia”.

          Pisałem iż białczyński to bolek mający wkręcić Polaków w wyniszczającą wojnę – potwierdziło się
          pisałem iż kudliński to bolek – potwierdza się
          pisałem iż jabłonowski jest lewy – potwierdza się
          pisałem iż potocki to judasz jaki już wziął szekle za SPRZEDAŻ POLAKÓW – potwierdza się

          ale CO Z TEGO jak i tak ludzie w nich NIEPOKALANIE WIERZĄ i są gotowi dla tych ZDRAJCÓW i podstawionych przez matrix meneli ODDAĆ ZYCIE…. bo „nakręcili filmiki na YT”.

          2.”Piszesz Ktosiu, że król władzą jest..w takim razie nie może on piastować urzędu króla
          Piastowanie: opiekować się, troszczyć, dbać..
          Wygoniono naszą Panią Ładę a mamy podrzucone „kukułcze jajo” maryjkę i „dynastię” Piastów..”

          -na tym polega rola króla, nie na władaniu i WYZYSKIWANIU a na PIASTOWANIU czyli OPIECE NAD TYMI CO PONIŻEJ JEGO… to było zapisane jako POWINNOŚCI KRÓLA w wedyjskim prawie… było ale przechrzty WSZYSTKO POZMIENIAŁY bo im władza i judaszowe szekle biblijnych nazistów zamąciły w głowach

          Król dawniej był EMANACJĄ BOGA na dany teren, miał POŚREDNICZYĆ w transferze energii by ona poprzez niego ZASILAŁA tych niżej….. co zostało szczątkowo w przysłowiu „pańskie oko konia tuczy”…..

          Sami zaś Piastowie w początkowej swojej historii tez tak mieli… potem była NIEUDANA KAMPANIA plus zdrada i „dynastia” się załamała….. najpierw nieodpowiedni (nieprzegotowani w pełni) ludzie pełnili w ramach niej władzę a potem począwszy od Mieszka PODSTAWIONO Polakom HITLEROWSKĄ ZNAJDĘ jako ich króla wcześniej MORDUJĄC I WYMAZUJĄC Z HISTORII PRAWDZIWEGO (bo „był ślepy” czyli NIEWIERZĄCY w pustynny judeohitleryzm)….

          i ponieważ HITLEROWSKA PRZYBŁĘDA Mieszko I był OBCY dla Polaków to musiał on PODBIJAĆ ZIEMIE swoich „piastowskich kuzynów” korzystając ze SZWABSKIEJ / HITLEROWSKIEJ/ FRANKOŃSKIEJ ciężkiej jazdy użyczonej mu przez ich wasala czyli Czechy.

          Koniec Piastów nastąpił wraz z MORDEM NA WANDZIE….. od tego momentu tylko nazwa pozostała…. i nic więcej…. Wtedy wraz z mordem Polacy stracili OPIEKĘ SWOJEGO BOGA….. a stracili ZDRADĄ i chęcią ZŁOŻENIA WANDY W OFIERZE w zamian za stołki i przywileje w hitlerowskim królestwie Franków….. wyrosłego zresztą z zestrzeleńców KRZYŻ-tofowego nola (to święty katolski św Krzysztof – jego prawdziwe znaczenie) czyli cynocefali twórców potęgi tzw „zachodniego stylu gospodarczego”……

  17. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ps. RUTEN-Ruthenia,od łacińskiego słowa będącego nazwą Rosji. Ruten ( ród ten -ten ród )

  18. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ps. Jeśli M SZ mówi to pociski były by bardzo twarde , właściwości Ru nie są poznane ale ma bardzo dużą twardość i jako stopy jest nadprzewodnikiem

  19. Polka pisze:

    To trzeba zobaczyć. Michalkiewicz: Cała ta Wielka Lechia to ubeckie rzygowiny. .https://www.youtube.com/watch?v=_sCg5bZJ7cA

  20. Ktoś pisze:

    @Wojwit

    1.Pierwsza ważna sprawa to taka pt CZEMU PISANIE SŁÓW (zwłaszcza imion czy nazw) MA SENS….

    ano związane jest to z tym iż Egipt SKĄD POCHODZĄ (jak i cały opis wydarzeń czyli TREŚĆ BIBLII) pisał od lewej do prawej czyli w SANSKRYCIE…

    potem został on napadnięty przez DZIECI HITLEROWCA ABLA czyli czarnych i ŻÓŁTYCH żydów…. i wraz z tymi wojskami po ich klęsce i zwarciu pokoju powędrował na wschód…

    żółci piszą LUSTRZANIE czyli z prawej do lewej zarówno w przy pionowym jak i poziomym piśmie….

    ale nie to jest ważne…a to iż wraz z kolejnym przejawieniem się na świecie HITLEROWCA ABLA wodza światowego PRZYMIERZA pederastów, pedałów, zoofilii, koprofili…. etc…. czyli SODOMITÓW i ZŁODZIEI (czyli SPOŁECZNYCH WYRZUTKÓW) owe pisane od tyłu pisma ponownie trafiły do Egiptu (i okolic) gdzie ponownie stały się „PISANE OD LEWEJ DO PRAWEJ)…

    W związku z powyższym….. jest jak powyżej. MISZMASZ w pisowni…. i wiele nazw na tą SAMĄ osobę…..

    „Ktosiu, a nie jest tak przypadkiem, zupełnym przypadkiem, że słowo/imię Lucyfer pochodzi od łacińskiego lux/lucis forus czyli światło niosący? A angielskie luck, co znaczy szczęście, można co prawda powiązać ze światłem ale bardzo BARDZO luźno… ”

    –jak się sięgnie do wiki to można zauważyć iż słowo Lucyfer jest zarówno powiązane z Wenus (kretynizm) jak i…

    „Pierwotnie Fosforos i Hesperos byli uważani za odrębne postacie, natomiast w późniejszym czasie – za jedno bóstwo”

    czyli czymś co zwą GWIAZDA PORANNA i GWIAZDA WIECZORNA…..

    Znaczenie tej 2 postaci oczywiście NIE MA ŻADNEGO związku z Wenus ani innymi KRETYNIZMAMI tworzonymi przez piewców judeohitleryzmu (w dowolnej odmianie)….

    za to jest związane z CYKLEM ŻYCIA CHRYSTUSA jaki tu kiedyś opisałem…..

    GWIAZDA PORANNA w owym cyklu znaczyła NARODZINY czyli CHRZEST
    GWIAZDA WIECZORNA w owym cyklu znaczyła śmierć czyli WNIEBOWZIĘCIE (u pobożnego)

    ale TO TEZ PRZYBLIŻENIE…. bo

    CHRYSTUS to przydomek CZERWONEJ LINII BUDDÓW…. jakiej znanym członkiem jest HORUS STARY (Hera – heraklici etc… Horki Rus )

    CHRYSTUS PANOWAŁ NAD ludem i lądem…..

    Jego panowania pilnowały opisane w biblii 2 DRZEWA bardziej znane jako 2 FILARY WŁADZY…. owe FILARY to owe GWIAZDY…. a właściwie JEDNA GWIAZDA ROZMNOŻONA WE DWIE….. (patrz wiki)

    Co jeśli lud BYŁ PODBITY czyli NIEWIERZĄCY w chrześcijanizm (nie mylić z katolstwem ani inni judeohitlerowskim satanizmem, chrześcijanizm to BUDDYZM MAHAJANY)

    Taki lud NALEŻAŁO NAWRÓCIĆ czyli OŚWIECIĆ, czuli ZANIEŚĆ IM WIEDZĘ czyli;i zanieść im ŚWIATŁO tej wiedzy…… czyli też WYZWOLIĆ Z NIEWIEDZY(okupacji/ wyzysku etc)…..

    Tym wedle biblii zajmował się św JAN….. JAN od JAŚNIEJĄCY….. tym też zajmuje się LUCYFER ale na znacznie WYŻSZYM POZIOMIE SKALI…. bo on WYZWALA LUDY z niewoli u ASURÓW.

    Znaczenie słowa Lucyfer od LUCK wynika z jego POWIĄZAŃ w winnych wierzeniach. Zbieżność nazwy jest POTWIERDZENIEM powyższych przesłanek a nie dowodem na nie.

    Św Jan dawał ŚWIATŁO czyli wstęp do PRAWDZIWIEJ WIARY wiary dającej KONTAKT z bogiem (do GNOZY)

    LUCYFER DAWAŁ ŚWIATŁO bo umożliwiał iż tacy Janowie mogli czynić swoje role…. czyli DAWAĆ ŚWIATŁOŚĆ MALUCZKIM….

    • Ktoś pisze:

      I jeszcze jeden niuans

      tak jak W MROKU tylko ŚWIATŁO LATARNI/ POCHODNI etc POKAZUJE DROGĘ… czyli miejsce do jakiego należy się kierować (iść) bo tam jest SCHRONIENIE (jakieś domostwo)

      tak

      ŚWIATŁO GWIAZDY ZARANNEJ/ LUCYFERA okazuje miejsce gdzie (SZTANDAR pod jakim) powinni się gromadzić ci jacy CHCĄ DO NIEBA….

      ŚWIATŁO jakie jest dla nich i DROGOWSKAZEM jak i OBROŃCĄ……

      LUCYFER jest WROGIEM UPADŁYCH, pogromca ich hitlerowca ABLA i za to go nienawidzą i za to mu zniszczyli renomę……

  21. Mom pisze:

    Mam pytanie szerokopasmowe”, „zahoryzontalne” 😉
    Czy jest szansa, że Jezus tu przekonwertowana Izyda?? Ktoś?, coś? 🙂

    • Ktoś pisze:

      O ile nie mylisz Izydy z ISIS to jezus na izydzie siedzi jej na kolanach w pozie „POŻRĘ CIĘ” albo bardziej niewinnej

      • Mom pisze:

        hahaha, delikatnie napisane 🙂
        na razie chyba się zapędziłam i nie umiem ubrać w słowa tego procesu myślowego ale przy okazji dotarłam do tego:
        https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%85tynia_Izis

        • Ktoś pisze:

          Ludzie NIE OGARNIAJĄ prostej sprawy… pt jak działa nazizm jego słudzy….

          1.weźmy sobie polityka jaki głosi WYWROTOWE ANTYSYSTEMOWE TREŚCI dopóki nie ma nim zainteresowania to i nikt się n im nie przejmuje ale jak tylko zyska SPOŁECZNĄ UWAGĘ bo np głosi PROSPOŁECZNE HASŁA to ZARAZ podklejają się do niego tzw ETATOWI CZŁONKOWIE…. taki SZLAM MATRIXOWY jaki na początek swoimi świńskimi twarzami ma za zadanie ODSTRASZAĆ od owego polityka ludzi… a w dalszym planie i ODSUNĄĆ GO OD WŁADZY i SCEDOWAĆ uzyskane poparcie do SZAMBA czyli UZNANEGO PRZEZ MATRIX polityka….

          W ten deseń starował Giertych, Kukiz, w ten deseń nadaje olszański, w ten deseń próbował bolczyć i białczyński i kudliński i wiele wiele innych twarzy jak potocki czy zięba (to tez cicha woda w jakiej potoniecie)….

          Jeśli zaś takiego politycznego ruchu NIE UDA SIĘ IM PRZEJĄC zaraz powstają RUCHY KLONY o głoszonych ZBIEŻNYCH POGLĄDACH by WPROWADZIĆ LUDZI w KOCIOKWIK pt „kogo poprzeć”….. co było widać na przykładzie Samoobrony i klonów papugujących jej postulaty.,

          2.w religii/ mitologii jest tak iż DOBRO wydaje na świat bohatera…. ów bohater RATUJE ŚWIAT PRZED ZŁEM prezentując mu mniej lub bardziej srogi wpierdol albo się przymierzając do niego.

          ZŁO po latach, jak już w pamięci ludzkiej zatrą się szczegóły z owego bohatera tworzy MULTUM BOHATERÓW KLONÓW o coraz to bardziej ZŁOśliwym usposobieniu, bohaterów coraz mniej DOBRYCH…..

          Po latach zmasowanej propagandy wybierają sobie jednego i robią ludziom KISIEL WMAWIAJĄC im iż ten jakiego O NI PAMIĘTAJĄ WCALE A WCALE DOBRY NIE BYŁ bo DOBRYM BYŁ TEN jakiego ZŁO POLECA….. Jak ludzie kupią tą nazistowską bajkę to ich bohater zamienia się w swojego wroga, tj w ZŁO Z JAKIM WALCZYŁ a ZŁO Z JAKIM WALCZYŁ PRZYJMUJE JEGO CECHY podszywa się pod niego)….

          Ten numer jest z IZIS i IZYDĄ….. fałszywa mata boska próbuje ze wszelkich sił uchodzić za tę prawdziwą.

          A ponieważ większość inteligentów jest ZAPROGRAMOWANA NA BEZKRYTYCZNĄ WIARĘ zwłaszcza tego co im FUNKCJONARIUSZ MATRIXA głosi… to kłamstwa zastępują Prawdę bo ludzie o Prawdzie NIE CHCĄ SŁUCHAĆ….

        • Mom pisze:

          Odwiedziłam Jasną 🙂
          W związku z tym mam już kilka spostrzeżeń..
          Dlaczego Władysław Opolczyk na obrazach w muzeum jest podpisany LADISLAUS? Z węg. LASZLO
          Tu coś niecoś o Wielkiej Szczęśliwej Pani
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitologia_w%C4%99gierska

          Pozdrawiam serdecznie

        • BasiaB pisze:

          No i dobrze Mom, że odwiedziłaś, bo właśnie Ktoś takie podaje nam informacje – zawsze z paradoksu kreteńskiego.
          Lawiruje i bazuje na tym, że nikt z nas nie miał możliwości ślęczenia przez 20 lat w dokumentach klechowskich, watykańskich czy jezuickich nie mówiac o wertowaniu wszystkich legend, podań czy mitów.
          Rozwałkowaniu ich, pospajaniu wg odpowiedniego klucza czasowo, logistycznie i znaczeniowo.
          I tym sposobem kręci informacjami jak babą w sądzie czyli nami.

        • Wojwit pisze:

          Bardzo dobry link, Momciu,
          warto przeczytać całość i to dokładnie (w tym fonetycznie na głos zwroty węgierskie, pamiętając, że węgierskie sz czyta się ja nasze s, natomiast s jak sz). Już samo to niesie to interesujące skojarzenia.

        • Mom pisze:

          Wojwit, sama się mocno zdziwiłam. Nigdy wcześniej nie pomyślałam nawet o mitologii węgierskiej 🙂 A tu takie kwiatki 🙂
          Warto przeczytać też o historii obrazu i twierdzy. Dodam, że i figurę miedzianą, pozłacaną takiej właśnie Szczęśliwej Pani też tam zobaczyłam. Co ciekawe, ona stała albo na szczycie bramy albo na dachu (nie pamiętam) i witała przybyłych, natomiast obecnie jest zdjęta i zastąpiona.

  22. LETO pisze:

    Platona wszyscy znamy. Uczymy się o nim w szkole. Oto Platon opsiuje, co powiedzieli Solonowi kapłani egipscy. Kapłani egipscy powiedzieli Solonowi, że jego cywilizacja (grecka) ani ich egipska nie są pierwszymi. Sumeryjska Lista Królów też opisuje, że królestwa trwały od dawnych czasów, np czytamy: „Pięć było wielkich miast. Królowie panowali przez 241 200 lat”. Ciężko zrozumieć jak Sumerowie liczyli czas, 240 000 lat wydaje się niewiarygodne, 24 000 lat też, może 2400 lat? Dlatego bezpieczniej to zostawić jako mit. No ale wyraźnie jest mowa, że COŚ było wcześniej. Sumerowie wymieniają 23 królów w czasach po Potopie, ale mówią o królach sprzed Potopu. Diodor Sycylijski: „Co mówią o liczbie lat, od kiedy kasta Chaldejczyków zajmuje się badaniem kosmosu, to z trudem udaje im się znaleźć kogoś, kto w to uwierzy, bo wedle ich wyliczenia do wyprawy Aleksandra upłynęło lat czterysta siedemdziesiąt trzy tysiące”. Maneton z Egiptu pisał: Pierwszym władcą Egiptu był Hefajstos. Po nim byli Chronos, Ozyrys, Tyfon, brat Ozyrysa, następnie Horus, syn Ozyrysa i Izydy. […] Ci pierwsi dzierżyli berło w Egipcie (bogowie z Heliopolis – Ra, Szu, Tefnut, Geb, Nut, Ozyrys, Izyda, Neftyda, Set). Później władza przechodziła z rąk do rąk w nieprzerwanej sukcesji przez 13900 lat. Po Bogach władzę przejęli Półbogowie i rządzili przez 1255 lat. Następna linia królów była u władzy przez 1790 lat. Po nich przyszło dziesięciu królów, którzy rządzili przez 350 lat. Później dalej władzęs sprawowanoprzez 5813 lat ” – razem 24925 lat.” Diodor: „Na początku, przez niemal 18000 lat, Egiptem władali bogowie i herosi, a ostatnim był Hermes (Horus) syn Izydy… Poczynając od Mojrisa ziemscy królowie władali Egiptem nie krócej niż 5000 lat do 180 olimpiady, w czasie której ja sam przybyłem do Egiptu […] – daje to 23100 r. pne. […] Kapłani egipscy obliczają czas od panowania boga Słońca po przejście Aleksandra do Azji na około 23000 lat”. Kapłani egipscy do Solona, zanotował Platon: „Wasze miasto jest o tysiąc lat starsze, bo otrzymało ono wasze nasienie od Ziemi i Hefaistosa. Nasze jest młodsze. Nasze Księgi Święte podają 8000 lat od chwili zorganizowania tego kraju. Zatem przedstawię ci pokrótce prawa waszych ziomków, którzy żyli przed 9000 lat… Miały bowiem miejsce w ciągu tych dziewięciu tysięcy lat liczne i okrutne potopy”. Diodor: „Grecy mylą się, przyjmując, że narodziny Heraklesa przypadają na jedno pokolenie przed wojną trojańską, gdyż stało się to w pierwszym okresie, gdy powstawali ludzie. Od tego czasu odliczono w Egipcie ponad dziesięć tysięcy lat, gdy tymczasem od wojny trojańskiej minęło ledwie tysiąc dwieście”

    Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raporty/raport-niewyjasnione/strona-glowna/news-to-nie-starozytni-egipcjanie-zbudowali-sfinksa-i-piramidy-w-,nId,2448742#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

  23. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ps. o 14 zaczęły się lamenty zobaczcie rezonans , może to przypadek ale lukajcie

  24. Anula pisze:

    .https://m.youtube.com/watch?v=aEzudwmyrcQ
    Obecna sytuacja, szturm na pałac Stwórcy
    Ps. Mój znajomy twierdzi że to pałac Indry

    • BasiaB pisze:

      Moim zdaniem przywiązywanie się do jakichkolwiek nazw, o których mało co wiemy nalezy sobie odpuścić, to nie jest nasze i wprowadza tylko zamęt informacyjny jak nam to już Ktoś zaprezentował latając po wszystkich przekazach, mitach i legendach.
      To należy powolutku, spójnie odczytywać, bo więcej z tego będzie pożytku niż chaosu 🙂

      Tego filmiku nie oglądałam, ale przekazano mi treść, to co tam zostało powiedziane jest bardzo ważne i pokrywa się z moja wiedzą.

  25. Mom pisze:

    Takie skojarzenie: TARPAN – T AR P AN – T AR PAN
    Bo aż mnie serce zabolało 😦
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tarpan_(ko%C5%84)

    • BasiaB pisze:

      Masz rację Mom z Tarpanem, już chyba kiedyś o tym pisałam bo dokładnie tak samo kołatało mi się to po głowie.
      O nie ! Chodziło wtedy o W Ar An.

      Teraz powrócę do waszego wątku, mniej więcej od tego momentu
      https://mistykabb.wordpress.com/2014/03/21/hyde-park/comment-page-6/#comment-42695
      Dziewczyny, nie wiem czy czytałyście na tej stronie co pisałam o merkabie i D. Melhizedeku, ale wczoraj moja przyjaciółka przypomniała mi to w kontekście Wintera, którego w ogóle nie znam, bo już tymi ścieżkami nie chodzę.

      Rozmawiałyśmy wieczorem na skypie:
      „Jaga przytacza do obejrzenia filmy Dana Wintera a on jest od Merkaby – na jej temat sporo pisałaś może ze 2 lata temu, on -Winter naucza tej Merkaby według wzorca Drunwalo Melhizedeka o nim tez pisałaś, ja jakoś to widzę nie halo, byłam na takim kursie Wintera 12 lat temu, wiem, jaką kasę trzepie, nic kompletnie po tym się nie dzieje oprócz podłączeń i mniej, dużo mniej pieniędzy w kieszeni.
      Może to sprawdzisz, może ja sie mylę i coś od ponad 10-ciu lat sie zmieniło, ale myslę, że nie.
      Winter jest jego przedstawicielem na Europę.
      Ja tych filmów nie widziałam, ale jak słysze nazwisko Winter, to mna troche trzęsie to tak samo ja Zaharia Sitchin-żyd od Annunaki-jego 12 książek, jest w nich połowa prawdy a druga połowa fałsz, trzeba jednak wyłapać co jest co a to wymaga czasu, którego już dzisiaj nikt nie ma. Winter jest słodziutki, jak miodzio, kobiety przyciaga jak lep, tak pieknie opowiada a wyglada jak gej-może i nim jest, nie wiem.”

      W związku z tą rozmową sprawdziłam jeszcze raz te ichnie merkaby !
      To są fałszywe algorytmy i logarytmy tworzące na nasz wzór i podobieństwo pole i trójkaty tzw. merkaby, ale wcześniej to pole było utworzone dla naszego RODU AR AN z DIAMENTU.
      To było pole DIAMENTOWE.

      Teraz poprzez działanie takich wymoczków demonicznych tamto pole zostało zniszczone poprzez utworzenie fałszywego sygnału opartego na fałszywej matematyce i fizyce, udającego nasze POLE, a będącego WIĘZIENIEM z którego mało kto może się wyrwać, chyba że zobaczy te fałszywe logarytmy tworzące tą merkabę i ją po prostu rozpierdoli wraz całym wnętrzem struktur matematyczno – logarytmicznych – algorytmicznych – fizycznych tworzących wewnętrzne pole merkaby.

      To bardzo złożona struktura, w sumie trudno żeby nia nie była jeżeli miała za zadanie naśladować nasze pole DIAMENTOWE, a jednocześnie miała je zniszczyć.

      To już chyba bezpieczniej słuchać i oglądać Sławka z dubeltówką pod ręką, jak to określiła Jaga, niż oglądać tą PUSTYNNĄ ZARAZĘ.

      • Karolina pisze:

        Dziękuję Basiu że czuwasz nad tym wszystkim *
        Dana kojarzyłam z sercem_gralem _błogością co mi pasuje do wątku o tych naszych dzwonach, ale faktycznie oglądając teraz jeszcze raz ten materiał to lampka może się zapalić bo Dan również przechodzi do „świętej geometrii” a tutaj zaczynają się podobieństwa do Drunwalo Melhizedeka i Nassima Harameina i merkaby i mamy „pustynna zarazę” może to nie od parady skojarzyło się z tematem „wiekuistych więzów” …

        • BasiaB pisze:

          I to jest strzał w dziesiątkę – WIEKUISTE WIĘZY !
          Nie przejmuj się Karolinko – oni zawsze działają na nas poprzez nasze uśpienie, czyli wywołanie letargu,a co za tym idzie błogości.
          OSTATNIO „DZIĘKI” POGRZEBOM BYŁAM 2 RAZY W KOŚCIELE I…MUSIAŁAM SIĘ BARDZO PILNOWAĆ, bo…zaczynało mi być …błogo.. tym samym już wiedziałam co się tam dzieje, tak działa program letargu, program pamięci komórkowej, to co zostało mi przez wieki wtłoczone, zaprogramowane jako DOGMAT, jako stała nie podlegająca dyskusji.

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam Karolina
          Wibracja czystego serca_ucho_szyszynka ?? czy czasem w uchu to wieko nie ma powiązań…
          i tak sobie myślę luźno dlaczego „diabeł” został wypuszczony na chwile po tysiącu lat z otchłani zanim do niej wróci na stałe 😉 Czyżby brakowało „im” energii kreacji do urzeczywistnienia pewnych spraw tj kolonizacji przez OBCYCH na materialnym planie bytu ?
          Tak napisałaś więc posłałem filmik który pokazuje pięknie o jakie energie chodzi i dlaczego zawsze znajdą się chętni uwolnić demona ( zapis powyżej )

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam Basię
          Współczuję i podziwiam ale ja nie mam takich sił i niedawno ( miesiąc temu z) zmarł mój brat ( 50 lat ) nie wszedłem nawet za furtkę tego przybytku , to samo moja córka zdecydowała o chrzcie nie poszedłem ( ale mam bardzo wyrozumiałych bliskich , co sobie myślą nie wiem ale uszanowano moje )
          https://www.youtube.com/watch?v=19nm5_nAwQg&t=2996s
          Miłego dnia wszystkim cudownym istotom .

        • Karolina pisze:

          Andrzeju teraz łapię, dzięki *

        • Mom pisze:

          Tak całkiem skojarzeniowo… gdzieś mi dzwoni ta róża, tak naprawdę czego to symbol?
          Mnie się kojarzy się z tą pustynną zarazą 🙂 Róża pustyni – pustynna zaraza.
          Jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób w ciąży jest właśnie róża – choroba zakaźna!
          Mamy też różę wiatrów i różę kompasową.. i idąc za wikipedią:

          W Księdze Proroka Zachariasza w rozdziale 6 wersecie 5 znajdziemy takie oto słowa: „I odpowiedział Anioł, a rzekł do mnie : Te są cztery wiatry niebieskie, wychodzące z miejsca gdzie stały, przed panującym nad wszystką ziemią”. Prorok Jeremiasz w rozdziale 49 werset 36 wypowiada takie oto słowa: ”A przywiodę przeciwko Elamczykom cztery wiatry ze czterech stron świata, i rozproszę ich na wszystkie one wiatry, tak, iż nie będzie narodu, do którego by się nie dostali wygnańcy z Elam”.
          https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5%BCa_wiatr%C3%B3w

          W kościele róża jest potężnym symbolem..

          Basieńko, to że w kościele robi się błogo to już dawno odkryłam, kiedyś nawet lubiłam chodzić ale nie ze względu na czczenie a na atmosferę.. odkąd zaczęłam w domku używać kadzideł i dzwonków zrozumiałam, że nasza dusza lubi właśnie to..i tym nami manipulują. Dają nam złudne poczucie błogości i wtedy lepi się do nas to co oni chcą.

          Pozdrawiam serdecznie 🙂

        • BasiaB pisze:

          Dzięki Mom – nawet nie skojarzyłam tego z kadzidłami, ale masz rację.
          Po drugie – na pewno Róża Wiatrów – bo to hasło i wizerunki Róży W. namiętnie wysyłał mi Lem z pozdrowieniami, a po tym draniu mogłam się jedynie spodziewać nikczemnych pułapek.
          Po trzecie – chyba jakieś towarzycho się na mnie uwzięło…właśnie kroi mi się 3 pogrzeb !!!!!!!!!

          Róża – jaka piękna taka kolczasta i raniąca moje dłonie…

        • Wojwit pisze:

          Basiu! Letarg = półsen – a w nim następuje zmiana częstotliwości pracy mózgu na taką, w której słuchający jest podatny na sugestie jak w hipnozie i na dodatek łatwo oddaje energię czerpiącemu/przekazującemu ją dla egregora ewentualnie czerpią ją ludzkie tzw. wampiry energetyczne jak to w tłumie.

        • BasiaB pisze:

          Masz rację Wojwit, dlatego narobiłam się po pachy na obydwu mszach.Chcieli przemienienie to mieli 😤 w myśl zasady stworzonej przez nich-wszystko na opak 😂

      • jaga pisze:

        Jednak myślę, że lepiej najpierw obejrzeć te filmiki z Winterem, te najwcześniejsze, które zapodała Karolina niż gadać w bok 🙂 . Ja się przemogłam do Sławka, więc można.. trzeba się tylko ,,nastawić ” na explorację zapodanych tematów zastosować zasieki i już. Tak sobie myślę, że ,,strawność” Sławka polega na tym, że obraca się w atmosferze dobrze nam znanej bo z niej wyrośliśmy i jest niejako oswojona, ale przez to łatwiej jej tak mimo chodem kotwiczyć na ,,starych śmieciach”…ale wracając do Wintera, nigdy za nim nie przepadałam bo wydawał mi się zakręcony w tych swoich rozważaniach. Teraz zaś jak zaczęłam podążać za tokiem jego rozumowania od pierwszego odcinka to ze zdziwieniem stwierdziłam, że rozumiem o czym nawija..hehe..parę lat nie poszło w las…I nie o merkaby i sitchiny akurat mi chodziło.. Ino o DNA i emocje jako klej do odpowiedniego jego splatania , ta tzw. techniczna część jest moim zdaniem ciekawa i samo stwierdzenie, że DNA jest mechanicznie połączone z falami dżwiękowymi serca już poszerza wewnętrzne postrzeganie.. Z resztą se oglądnijta i samodzielnie wyciągnijta wnioski 😀 przecież chyba wiadomo, że nie ma materiału bez manipulacji…jakoś nie patrzyłam na Wintera jak na mężczyznę 😀 zastanawiające… co innego Franc 😀 …a i jeszcze odnośnie uwięzienia w matrixie o ile pamiętam to Dan mówił, że pentagonalne struktury uwalniają/wypuszczają, a heksagonalne zamykają. Oczywiście miejmy na uwadze manipulacje wszelkiej maści …nie myślałam, że robienie merkab jeszcze w modzie. A wiecie, że Kiara tak pięknie pisze pod dyktando 🙂 trochę mnie to rozczarowało powiem szczerze, ale w sumie przyznała kiedyś, że jest SI..skończę filozoficznie: nic nie jest tym czym się wydaje..

        • Andrzej pisze:

          Pozdrawiam Jaga
          Więc warto poszukać co tworzy struktury pentagonalne ??? i oczywiście kiedy ???

        • jaga pisze:

          🙂 na pewno szataństwo jakieś tworzy to ogólnie wiadomo, ale z właściwym sobie kierunkiem. Mają pentagram, który ich uwalnia..my tam raczej nie chcemy 🙂 pozdrówko

  26. Marcin pisze:

    Od miesiąca mam narastający problem z kupnem wody utlenionej. Kupowałem ją w aptece po ok. 8zł za 1l. Potem nastapiła zmiana na 12zł. Dzisiaj do apteki przyszła woda w cenie 31zł. Chyba chcą nam ukrócić ten tani lek. Perhydrol w aptece jest nieosiagalny (przynajmniej u mnie). Jak możecie zróbcie sobie zapas wody utlenionej a najlepiej perhydrolu, bo dłużej poleży.

    • Mom pisze:

      Dzięki Marcin, dawno nie kupowałam bo lubię mieć zapasy 🙂
      Przypomniała mi się historia sprzed dwóch lat..poszłam do apteki i poprosiłam o 10 buteleczek wody utl. a baba, jak ssman, zaraz wyskoczyła do mnie, że co ja zamierzam z tym robić??? Ona mi tyle nie sprzeda! Oczywiście sprzedała 🙂 ale normalnie chyba trzeba się z tym ukrywać jak z cukrem za komuny ))

      • Anula pisze:

        A do czego używacie wody utlenionej, oprócz oczyszczania ran?

      • BasiaB pisze:

        Dzięki Marcinie i Aniu za te informacje.
        Jakoś dziwnie mi się to nakłada na depopulację i eutanazję Polaków w świetle statystyk dotyczących zgonów.
        Dodam przy okazji jeszcze tą informację od pewnego czasu krążącą po necie:

        ” MAREK POSOBKIEWICZ WAŻNY CZŁOWIEK W PROCESIE UPOWSZECHNIENIA SZCZEPIEŃ W POLSCE

        Ten Pan na zdjęciu to Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny. Pan Marek ma WIELKI udział we wprowadzeniu w Polsce przymusowych szczepień.
        Teraz, ze wsparciem koncernów farmaceutycznych, szykuje ustawę o przymusowym szczepieniu dorosłych. Jeżeli ktoś wie coś o Panu Marku , to jesteśmy bardzo ciekawi jak żyją tacy ludzie, czy maja rodzinę , jakie mają zainteresowania i pasje, gdzie i jak mieszkają i jak układają sobie życie w społeczeństwie. Uważam że o ludziach którzy podejmują decyzje niezwykle ważne dla życia i zdrowia Polaków powinniśmy wiedzieć wszystko. Na pewno decydowanie o zdrowiu i życiu Polaków nie może być anonimowe.
        Z moich informacji wynika że Marek Posobkiewicz jest dobrym, zdyscyplinowanym żołnierzem, znanym ze swojej wojskowej natury.

        O wyborze na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego miały właśnie zdecydować żołnierskie umiejętności organizacyjne Pan Marka. Co ciekawego Pan Marek Posobkiewicz nie ma żadnego doświadczenia, dodatkowej wiedzy w zakresie wakcynologii, czy chorób zakaźnych, jest specjalistą organizacji ochrony zdrowia i medycyny hiperbarycznej, dlatego był przez lata lekarzem dywizjonu pomocniczych jednostek pływających, kierownikiem ambulatorium i szefem służby zdrowia w Komendzie Portu Wojennego 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.

        Swoje niewielkie doświadczenia w zakresie chorób zakaźnych i wakcynologii Pan Marek zebrał krótką pracując w areszcie oraz wojskowych obiektach sanatoryjno-wypoczynkowych.”
        .https://www.facebook.com/groups/187574341449831/permalink/762969257243667/

        • Anula pisze:

          Dzięki temu jest idealna osoba na to stanowisko. Można nim dowolnie manipulować a on będzie mówił to co mu każą mówić, nie będzie zadawał głupich pytań o szkodliwość szczepionek. Nawet jeżeli uda się go odwołać ze stanowiska petycjami obywateli, to wsadza następna niszcząca hybrydę. Trzeba by cały rząd wykurzyć, ale co potem jak nie ma mądrych i chętnych do rządzenia.
          Ps. Dzięki za info o wodzie utlenionej.

    • jaga pisze:

      Wnerwiają mnie te wiatry, może Cern chodzi na okrągło. Przecież to masowa produkcja huraganoow. Jakąś zaraze:) przywlekło nawet.

    • BasiaB pisze:

      http://telewizjarepublika.pl/panika-w-irlandii-zamknieto-wszystkie-szkoly,55249.html

      ” Cała Irlandia szykuje się na jeden z największych kataklizmów w historii. Żaden uczeń w Irlandii Północnej nie pójdzie dziś do szkoły. Ogromne problemy będą również z transportem publicznym.

      Już za parę godzin spodziewane jest uderzenie ex-huraganu Ophelia w wybrzeża Irlandii. Wiatr może wiać z prędkością nawet 130km/h. Stworzy to śmiertelne niebezpieczeństwo dla wszystkich mieszkańców. Zalecono, aby nie wychodzono z domów jeśli nie jest to konieczne. Władze Uniwersytetu Ulster zamknęły cały kampus aż do wtorku.

      W praktycznie we wszystkich większych miastach regionu mieszkańcy będą mieli problem z korzystaniem z komunikacji publicznej. Przewoźnicy przez cały weekend ostrzegali, że w każdej chwili są gotowi wycofać swoje pojazdy z tras, jeśli pogoda nie będzie pozwalać na bezpieczną jazdę – podaje BBC. Ophelia to huragan najbardziej wysunięty na wschód w historii pomiarów. Poprzedni rekord należał do Frances, która wiała w 1980 roku – poinformował Philip Klotzbach, meteorolog ze Stanowego Uniwersytetu Kolorado.”

      I mnie się to wiąże z tym co napisała dziś Aina:
      https://mistykabb.wordpress.com/2017/09/28/rytualy-atlantydzkie-cz-iii-ofiary-calopalne/comment-page-1/#comment-43218

  27. Joanna pisze:

    Dziwne jest to, że huragan Ophelia leci prosto na Irlandię dokładnie przez sam środek, jakby go coś tu przyciągało. Dookoła cały Atlantyk, obok Wielka Brytania…
    http://wyborcza.pl/7,75400,22502117,huragan-ofelia-pedzi-na-wyspy-brytyjskie-do-polski-przywieje.html?disableRedirects=true
    Już się zaczęło, wszystko pozamykane, ludzie w domach siedzą i czekają. Cisza przed burzą przerażająca. Trzymajcie kciuki 🙂

  28. Anula pisze:

    .https://m.youtube.com/watch?v=0cURHlHF_ww
    Cud na słońcu podczas różańca granic w Polsce
    http://www.tysol.pl/a12145-Wlochy-jak-Polska-oplecione-rozancem-Za-pieknym-przykladem-polskich-braci-
    A o włoskim dowiedziałam się wczoraj. Myślicie że wykorzystali energie z włoskiego różańca aby wytworzyć ten huragan Ofelię?

    • BasiaB pisze:

      Tak – kilka dni temu podałam tutaj link do informacji o włoskim różańcu.
      Oni wykorzystują wszystko, tym bardziej że jak mnie olśnił dziś mój znajomy rozdzielając słowo Ophelia.
      Off – zamknąć
      eli – bogów !
      I wszystko w temacie !

      • Anula pisze:

        Zla jestem na siebie, bo nie sprawdziłam i nic z tym nie zrobilam. Przy polskim różańcu byłam czujna i działałam, a przy tym nic. Mam nadzieję że konsekwencje mojego niebycia katastrofalne😔

        http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dwie-gwiazdy-zderzyly-sie-produkujac-ogromne-ilosci-zlota-i-powodujac-grawitacyjne
        http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/czerwone-slonce-i-pomaranczowe-niebo-jak-na-marsie-zszokowalo-mieszkancow-wysp-brytyjskich

        • BasiaB pisze:

          Anula – nie przesadzaj 🙂
          spokojnie nic nie jest katastrofą 😀
          Przez co najmniej ostatnie 3 dni widziałam jak słońce u mnie zachodziło na pomarańczowo, niebo przybierało takie kolory i niezmiennie od 3 dni przypominał mi się mój sen sprzed kilku laty, który nawet tu kiedyś opisałam ze 2 razy.
          Jestem w Gliwicach. Idę obecną ulicą Andersa, jest to jedna z większych ulic w tym mieście.
          Zachodzi ogromne Słonce mające kolor pomarańczowy, w związku z tym kolor w moim polu widzenia jest…pomarańczowy i to ogromne okrągłe Słońce.
          Idę tą ulicą, jestem sama,nikogo tylko ja.
          Gliwice są zniszczone, wyglądają jak z filmów dokumentalnych o zniszczonej Warszawie.
          Wszystko jak po kataklizmie lub bombardowaniu.
          Idę tą ulicą i szukam męża. Dziwne to teraz dla mnie, że nie szukałam dzieci tylko męża ?
          Wszystko zniszczone i skąpane w ciemnopomarańczowym świetle zachodzącego ogromnego Słońca.

          W miejscu parkingu Biedronki, gdzie skręciłam – znalazłam spotkałam swojego męża, chwyciłam za rękę.
          Wszystko bez słów.
          Dużo ciemno-pomrańczowego koloru wszystkiego, nawet ruin.
          Koniec snu.

          Ofelia miała nas zabić, chyba się jej nie uda 🙂

        • Andrzej pisze:

          Serdecznie pozdrawiam
          ps. Sen dzisiejszy całyy czas mi towarzyszy więc piszę teraz.
          Sen- nie wiem kim jestem i gdzie jestem ale na pewno mnie nie widać bo się skryłem , mam uniesioną głowe i widzę światło ( nie Słońce) słabe przymglone dlatego panuje półmrok nagle obok mnie przechodzą istoty całe czarne a konturem przypominają człowieka ale one bardzo szybko zmierzałą do światła jeden za drugim prawie się o mnie ocieraja ale szybko idą . Nagle mnie poczuł i dostaje silne uderzenie wylatuje i jestem obudzony
          Basiu jak uznasz żeby nie wklejac skasuj

        • Karolina pisze:

          miała być Ofelia a wyszła Oferma 😉
          ale tak bez żartów też mi się zdaje że plan był na narobienie niezłego bigosu, jakiś czas temu pisałam że mój nadworny dupowidz przewidział mi SSzkody w postaci zdmuchnięcia domu i męża, nawet postarali się żeby mi zaserwować super realną podkładkę jak to jest gdy zdmuchuje cię razem z domem huragan 😉
          ale tak się zawzięłam bo w końcu do mnie to jasno dotarło, że wszystkie szkody jakie mi wymyślą to chcą zrealizować moimi własnymi „rękami” dlatego piszę bo też dotarło do mnie jasno że te huragany to częściowo ja realizowałam_czego ślad tutaj na mistyce zostawiłam pisząc kiedyś że „lataliśmy na zawody kto szybciej w koło jakby w CRNie” no i wylataliśmy ;/ to jest przestroga dla mnie i każdego że niemożna takich historyjek puszczać bez pracy !!

        • Karolina pisze:

          Basiu, śniłam dzisiaj że się spotkałyśmy, miałaś na głowie brązowe włosy z rdzawymi pasemkami fryzura „kleopatry” byłaś bardzo zmartwiona_ zatrwożona mówiłaś że trzeba zejść gdzieś… padło słowo ASTRAL mówiłaś też o jakiś gościu z imienia i nazwiska (niestety uleciało ) który tam potrafił schodzić ale ostatnim razem jak tam zszedł to nie wrócił._ zapisałam sobie dzisiejsze motywy na kartce ,gdyż cały dzień nie mieliśmy prądu i mój synek akurat tą informację pokreślił i powiedział że jest „zakażona” zatem w którymś miejscu jest, albo dla Ciebie albo dla mnie. uściski ❤

        • Karolina pisze:

          jeszcze rozmyślałam nad tym… tak to dla mnie pułapka_dziadostwo nie próżnuje ;/ zatem ku przestrodze! dzieciaczki są boskie ❤

  29. Marcin pisze:

    Nie kupujcie nic z Goplany. Dzisiaj chciałem kupić czekoladę, choć rzadko ją jadam, czytam oczywiście z czego zrobiona. A tam na pierwszej pozycji skład napisany w języku arabskim. Poszedłem i odniosłem spowrotem, oczywiście z odpowiednim komentarzem. Może jak ludzie przestaną kupować takie gówno, to ich trochę otrzeźwi.

  30. BasiaB pisze:

    https://pogoda.onet.pl/artykuly/nadciaga-orkan-marcin-w-weekend-przyniesie-ulewy-i-wichury/qervg1l

    „Najsilniej wiać będzie na północy kraju, zwłaszcza nad Bałtykiem – do 90-100 km/h (10-11 stopni w skali Beauforta). Pomimo że wiatr w większości regionów Polski nie będzie tak silny, jak podczas orkanów Grzegorz i Ksawery, może powodować szkody materialne, zwłaszcza wśród drzewostanu, zabudowań i linii energetycznych.

    Orkan Marcin w weekend będzie przemieszczał się znad Morza Północnego przez Danię i południowy Bałtyk po Łotwę, Estonię i Zachodnią Rosję. Najbliżej Polski znajdzie się między sobotnim popołudniem a niedzielnym porankiem.”

  31. Tomasz pisze:

    Albo tutaj posłuchajcie co mówią padaka” jeśli ktoś wyklucz matkę bożą z życia religijnego ten nie jest katolikiem co tam że ksiądz jeździ porshe ..
    https://wiadomosci.wp.pl/proboszcz-sciagnal-dach-z-kosciola-sam-jezdzi-porsche-wierni-wsciekli-6185304990545537v

  32. Wojwit pisze:

    Świat jest inny odc. 54. Wspaniały wykład, wiele ważkich tematów dla matek, przyszłych matek – a szczególnie o szkodliwości badań ultrasonograficznych (USG) w ciąży. Doktór Jaśkowski w szczytowej formie.

    .https://www.youtube.com/watch?v=KWLLlthaBuw

  33. NiktTakiJa pisze:

    Dziekuje (za odpowiedzi )
    Prosze ( o zrozumienie )
    Przepraszam ( za swoja nieuwage )

    A wiec wczoraj czytalem do poznych godzin nocnych mistke i wasze komentarze. Sprawa dotyczy Hashimoto … Wydaje sie mi ze Basia pisala caly artykul a moze ta tresc odnosnie Hashimoto byla zawarta w komentarzach . Jednak nie möge ich odnalezc w histori mojej przegladarki pomimo ze zapisywalem. Pamietam tyle ze pisaliscie ze adrenalina zle wplywa na tarczyce (tyle zakodowalem ) .
    Wczoraj czytalem a dzisiaj jakas dziwna amnezja kiedy przyjaciolka zapytala.
    Wien napewno ze Jerzy Zieba robil jakies prelekcje na ten temat , jednak u was jest to bardziej rozbudowane i tak ze strony energetycznej a nie farmokologicznej.

  34. Karolina pisze:

    Czy tylko ja mam takie trudności ze znalezieniem tutaj czegokolwiek… nie ogarniam naprawdę
    gdzieś był wątek o hr Potockim gdzie ty Basiu stwierdziłaś że Hybryda ?!
    a teraz największy znawca hybryd MSZ tłumaczy się z tej znajomości że „zrobił bardzo dobre wrażenie” … 🙂
    to w końcu hybryda czy nie hybryda ?? bo tak na moje oko coś zaczyna się sypać, też to widzicie?

  35. MateuszM pisze:

    Mam pytanie, czy ktoś się spotkał z postacią całą ze złota energetycznie? Nie aurą złotą, tylko strukturą ciała?

    • BasiaB pisze:

      Ja nie 🙂
      ale kiedyś, kiedy nie miałam żadnej wiedzy na te tematy, bardzo, wręcz potwornie chorowałam(dopiero teraz wiem, dlaczego)jeździłam do lokalnych uzdrowicieli.
      Kiedyś rozmawialiśmy o moim mężu i ten bioterapeuta, bo to było i pewnie jest dalej małżeństwo, powiedział, że widzi przy moim mężu 3 wielkie złote anioły.
      No i to jest cała moja wiedza n/t złotych ludzi.
      Swego czasy Free dużo mówiła n/t temat, bo widziała ze swoich palców wypływające złote promienie, ale ja nie wiem kim faktycznie jest Free, bo mój mąż po pierwszym spotkaniu z nią zabronił mi zapraszania jej do naszego domu.

      Ale to może być wynikiem programu skłócania naszych rodaków, o którym pisałam wczoraj:

      ” … już wiem dlaczego POLACY słyną z kłótliwości.
      Ponieważ na naszych ziemiach żyje najwięcej istot z naszego rodu, a to nam a nie hybrydom założono pęta konwersyjnych programów, byśmy sie nie mogli odszukać i zewrzeć szyków bojowych z okupantem.
      Każdy sobie skacze do gardła o byle co, a nawet o nic.
      A tak działają złowrogie indukcje podpowiadające bóg wie co, czyli…bania luki.”

      https://mistykabb.wordpress.com/2017/11/01/slowianie-i-ariowe-drzewiej-cz-1-i-2-norbert/comment-page-1/#comment-46472

    • Karolina pisze:

      Tak miałam okazję kilka razy, sama też podpytywałam tutaj na ten temat …
      sytuacje które miałam wskazują mi raczej na istoty nieprzychylne np. „mój przydupny truteń” handlował z nimi bardzo umizgiwał starała się coś ugrać z nimi.
      Możesz jakoś rozwinąć temat, skoro pytasz ?

      • MateuszM pisze:

        Widziałem, przez chwilę taką postać stojącą tyłem, ze dwa metry od mojego łóżka. To było ze dwa lata temu, jak byłem bardzo połączony energetycznie chcąc nie chcąc z drugą
        osobą. I oczywiście nie wyszedłem na tym najlepiej. Najśmieszniejsze teraz w tej rozmowie jest to, jak ta druga osoba ma na imię.

        • BasiaB pisze:

          No widzisz, czyli potwierdzają nam się skojarzenia ze „złotymi ludźmi”
          Obawiam się, że pewnie to anielskie złoto kiedyś należało do nas, ale na razie trudno – niech mają.
          Pewnie chodzi o ochronę i częstotliwości złota jako ochrony i dostępu pewnie do wyższych poziomów egzystencji i informacji.
          No cóż, może założę wątek o złotych ludziach, bo już kolejny raz ten temat wpada mi w ręce 🙂
          Kiedy te złote postaci stały przy moim mężu, to wtedy mocno chorowałam, a potem mieliśmy kłopoty rodzinne 🙂
          Takie to ” złote” istoty, teraz tak na szybko kojarzę.

  36. sam o sobie pisze:

    Temat juz tu poruszany, a teraz naukowo potwierdzany.
    Pasozyty… nawet 97-98% populacji, pokazane sa zdjecia serca, mózgu… ufff.
    Warto poczytac:
    .http://medical-knowledge.eu/article/?3lpzcy1b

    • Polka pisze:

      Jeśli wiesz , że temat już był to na przyszłość wklejaj info w temacie, bo będzie trudno znaleźć. Przeklejam 🙂

    • Elarios pisze:

      Krypto reklama przesadnie drogiego suplementu w stosunku do jego składu…Ściema na kółkach,niema kogoś takiego jak Piotr Paradowski i niema czegoś takiego jak Krajowe Laboratorium Chorób Pasożytniczych.Oszustów trzeba usuwać by czasem ktoś nie dał się nabrać.Założę się ,że pan ‚sam o sobie’ napisał tu pierwszego posta.Sam jest pasożytem!

  37. Joanna pisze:

    Basiu, czy poczta mistyki to mistyka@onet.eu ? Wysłałam w niedzielę meila, ale nie wiem czy doszedł. przejrzałam 3 artykuły i nie wiem czy dobrze to zrobiłam/ Daj znać proszę, czy doszło.

  38. Mom pisze:

    .https://www.youtube.com/watch?v=_c4kij9Th7E

    W tym Nowym 2018 – ŻYJMY BO ŻYCIE JEST W NAS ❤

  39. jaga pisze:

    😀 Polko 😀 dwieście lat w szczęściu, zdrowiu, pomyślności ❤ ode mnie najcudowniejszy bukiet najpiękniejszych róż …………..trochę spóżniony, bo mi znowu zacięło 🙂

    • Mom pisze:

      Polko ❤
      Prosto z serducha życzę Ci najgłębszego, najszerszego i najradośniejszego uśmiechu wewnętrznego. Niech ten wewnętrzny uśmiech niesie Cię przez kolejne piękne lata 😀
      Przesyłam dla Ciebie wiązankę polnych kwiatów ❤ :*

      • Polka pisze:

        Dziękuję. Miałam urodziny, przyznaję, ale skąd to wiecie? Czy Wasze umiejętności aż tak daleko sięgają 🙂 Napiszcie (Jaga i Mom) bo ja jestem w szoku. No chyba, że coś błędnie zinterpretowałam.

        • BasiaB pisze:

          Ja też byłam Polko w szoku- jak przeczytałam życzenia dla Ciebie, ale coś mi sie wydaje, że nasze dziewczyny bardzo skrupulatnie czytają stronę, chyba kiedyś wspominałaś coś o swojej dacie 🙂
          ale dla mnie to tylko – chyba 😀

        • jaga pisze:

          😀 😀 😀

        • Mom pisze:

          Ja przyznam szczerze, że jak ta gąska, gęsiego za Jagą podążyłam 😀 ❤

  40. Wojwit pisze:

    Nie potrafię znaleźć, gdzie na tym blogu pisałem, że osiągnięcie pierwszej prędkości kosmicznej po kilkudziesięciu sekundach lotu rakiety z ludzką załogą (do oddzielenia się pierwszego członu – zbiornika paliwa) jest niemożliwe przy założeniu, że człowiek może chwilowo wytrzymać nawet czterokrotność przeciążenia ziemskiego. Prosiłem o proste rozumowanie, ewentualnie wyliczenia.
    Tu jest DOWÓD:
    https://mylnikovdm.livejournal.com/255772.html#cutid1

  41. Wojwit pisze:

    Następny (63.) wykład dra Jaśkowskiego.

    .https://www.youtube.com/watch?v=29WVYX36V44

  42. jaga pisze:

    Momciu 🙂 wstukaj na jutubie ,,kulning”…myślę, że to coś dla Ciebie ❤ ….jaką piękną zimę mam za oknem, tak mnie nastraja wiosennie i klawiatura nawet mi normalnie chodzi, jakieś pozytywne prądy się unoszą chyba..nie mam czasu na naprawy, więc prawie się nie odzywam..hihi.. bez przeszkód mogę buziaczki i serduszka posyłać..

    • Mom pisze:

      Dźwięcznie dziękuję Jaguś za pomysł na muzyczną niedzielę ❤ Tak mnie dziś poniosło, że nawet do pianina usiadłam 🙂 Poszalałam wokalnie i nawet strzeliłam kopytka na obiad..a co ? 😀 Czyli można powiedzieć,że zmaterializowałam dźwięki 🙂
      Mnie też prądy unoszą, działam sobie po swojemu 😉 Ostatnio to nawet mocno spotęgowałam prace bo zauważyłam, że głowa się trochę przydżumiła od ostatnich szaleństw słodkościowych..ten cukier..niestety ale tak działa.
      Mam teraz taki fajny projekcik nad którym się skupiam ostatnio i zobaczymy co się z tego urodzi.. 🙂
      Uściski ❤

  43. MateuszM pisze:

    Mam pytanie o wirus „grypy” który obecnie w Polsce panuje. Siostra drugi tydzień nie może wydobrzeć. Wiem, ze najpierw uszy są atakowane dźwiękami, i przez ucho się dostaję wirus jak ucho jest osłabione. Wie ktoś coś o ognisku choroby?

    • BasiaB pisze:

      ognisko – przestworza, natomiast skuteczność walki: w chininie z grejfruta i mega dawkach wit.C i D3 + Pyrosal dla dorosłych + jakieś sensowne suplementy wzmacniające odporność.
      Kąpiel w soli nie dłużej niż 15-20 minut.
      Skuteczne są pijawki, koniecznie bańki !
      D3 z wit. K2 jest bardzo droga, można wypić surowe żółtko i kupić najtańszą D3 – dawki od 10 000 – 30 000 przez kilka dni.
      W dawkach podzielonych.

    • BasiaB pisze:

      Dźwięk aktywuje wirusa, a ten jest w przestrzeni rozpylony jak aerozol.

  44. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam serdecznie
    Piszę teraz bo mi nie chce wyleść z głowy mój dzisiejszy sen oto on
    Widzę BARDZO wyraźnie otoczenie morze , niebo kolory cudowne wyraźny obraz nagle widzę leci samolot ogromny patrzę coś jest nie tak leci w tym miejscu bardzo nisko i w tej samej chwili staje w płomieniach i z drugiej strony nadlatuje drugi wow!!!! trącają się , skrzydłem ,uderzają o wodę spadają niemal obok siebie nie wiem co mogę zrobić myślę i nagle zdaję sobie sprawę że to sen . W kierunku zdarzenia pędzą łodzie dużo ich, jestem zaskoczony , wiem że śnię uspokajam się i pomału unoszę się do góry widzę je z wysokości znowu jestem zdumiony one unoszą się na wodzie ognia nie ma , budzę się czuje się okropnie cały zbolały i bardzo zmęczony chyba widokiem katastrofy!!!

  45. Mom pisze:

    Taka mnie rozkminka dzisiaj naszła odnośnie uprzejmości, dokładnie – powitań. Tak mamy „nauczone” mówić dookoła np. Dzień Dobry..
    Wokół mnie, czy w wielu innych społecznościach żyje mnóstwo osób dla których najważniejszym jest by nie „im było lepiej” a by „im było lepiej od np. sąsiada”. Czyli tak naprawdę „by sąsiad miał gorzej”, „by koleżanka miała gorzej” itd. bo tylko wtedy czują się lepsi a muszą czuć się lepsi..
    Czyli spotykając taką osobę (przecież się jakoś znamy), mówiąc jej Dzień Dobry, to tak naprawdę
    życzę sobie gorzej…bo co inne jest DOBRE w moim postrzeganiu a co innego jest „dobre” wg. takiego osobnika..
    CZEŚĆ to też wyrażenie szacunku do takiej osoby, potwierdzenie czci godności, uznanie jej..
    I jeżeli ja mówię pierwsza a taka osoba odpowiada – czyli jej odpowiedź zostaje w przestrzeni jako ostatnia – to czy nie rozchodzi się w przestrzeni jej wibracja? Jej intencja wzmocniona dźwiękiem z „moją aprobatą”?
    Jak się przywitać neutralnie? 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    • Ktoś pisze:

      a Czesi na to DOBRI DIEŃ (DOBRY DZIEŃ)

    • LETO pisze:

      Lepsze jest dzień kuje 🙂 To prawda każde słowo ma swoją moc , a zwykle zawsze odwrócona na kożysć przebierańców.Trzeba łamać kody w każdym powszechnym słowie.Ja to widzę tak np słowo dobry ma duży egregor obsługiwany przez wrogie nacje np. dobry Jezu…, I tak dalej.Ważne by słowo tu I teraz z mocnym wydźwiękiem rodowym mówić I wypalać im te zbiorniki egregorialne przy okazji.Dzwięk to potężna moc. I broń.

    • druch pisze:

      Jak się przywitać neutralnie?

      W tych czasach, chyba najbardziej adekwatnym powitaniem i pozegnaniem, powinno byc czuwaj lub czujduch. 😉

      A tak troszke powazniej, dla mocnej energetyki raczej nie ma wiekszego znaczenia, ktory
      wybrzmi wczesniej czy pózniej. Kazdy ma swoją definicje dobra i tu raczej nic sie nie zmieni. Ale optymalnie, osoba która wyrzuca z siebie zaklecie dzien dobry powinna przede wszystkim miec czyste intencje, a nie np. przymus – bo co ludzie powiedzą, lub bedac na wkurwie. I zyczyc ( domyslnie ) dobra, które sa dobre dla danego człowieka.

      Poza tym jesli widzimy, ze dana osoba jest ” politycznie podejrzana ” to nie
      przyjmujemy ( nie otwieramy sie) od niej tego zaklecia.
      🙂

      • Mom pisze:

        Zgadzam się z Tobą @druchu, że dla mocnej energetyki to raczej nie ma znaczenia, jeśli podchodzimy do tych symbolicznych gestów świadomie, uważnie.
        Ja tak sobie zwróciłam dziś uwagę, jak czasem sami „bezuważnie” uczymy dzieci, takie programowanie zachowań „uprzejmościowych” – nie mówię o uszanowaniu – wymuszane uprzejmości w większości programują na pozycję z góry uniżoną.
        Czuwaj to też mi się jakoś z pozdrowieniem w jednej drużynie kojarzy 🙂 Wypadałoby chodzić po wsi i witać: uważaj, widzę i prawdę ci powiem 😀

        • druch pisze:

          A moze tak jak w Avatarze ;
          ” „Widzę cię” (Oel ngati kameie; I see you). Słowa z języka Na’vi z „Avatara” oznaczające „widzę twoją duszę, widzę, kim jesteś”, wymawiane na powitanie, w ramach okazywania szacunku, zaufania, wspólnoty plemiennej, ale i miłości. ”
          🙂

        • Mom pisze:

          O, to mi się podoba. Tylko wyobraźmy to sobie..wychodzi sąsiad rano przed dom a ja: – widzę cię (z uśmiechem)
          Normalnie poczułby się chyba zastraszony 😀

  46. MateuszM pisze:

    http://wibracje.com.pl/program-2018/
    Co myślicie o tym dobrze? źle? brzydko?

  47. Elarios pisze:

    Czy według Was każda dusza nosi oryginalne imię nadane od początku jej powstania?
    Pytam bo nie wiem:)

    • BasiaB pisze:

      Dusza tak, natomiast MY obecnie na pewno nie mamy imion jakimi posługiwaliśmy się między sobą będą w czystej formie ANielskiej 🙂 – to wg. mnie 🙂
      Wiem bowiem pod jakim imieniem funkcjonuję w przestrzeni, a jak obecnie mam na imię, chociaż…to obecne imię jednoznacznie się kojarzy z moją funkcją, jak zapewne wiesz 🙂

      • Elarios pisze:

        Czy obecne imię Twe zaczyna się na „O” ?
        To imię pod którym funkcjonujesz w przestrzeni jest jednocześnie imieniem Twojej duszy?

        • BasiaB pisze:

          Tak mi się wydaje, tak to o to imię chodzi, lecz jak zwykle jakieś popaprańce już sobie ścielą dróżkę na moim imieniu, ale jestem na tyle silna, że prędzej dostana wpierdol energetyczny, i to już nie ode mnie, za kradzież i’MIENIA niż zdobędą coś moim kosztem.

        • Elarios pisze:

          Dzięki,rozjaśniłaś mi znów w głowie:)
          Odezwę się do Ciebie za jakiś czas na poczcie Mistyki w innej sprawie.Bywaj zdrów!

    • Elarios pisze:

      Dodam jeszcze,że moje pytanie związane jest z japońskim filmem animowanym.
      Był w nim młody chłopak,który został zamknięty na obcym świecie i nie mógł wrócić z powrotem do swojego domu ponieważ wiedźma tam panująca wymazyła mu imię z pamięci.

      • BasiaB pisze:

        U nas dokładnie tak samo, nie mogą się z nami skontaktować, bo nie odpowiadamy na ich wołanie nas po imieniu, częstotliwości nasze regularnie maja niszczone parametry.
        Nie odpowiadamy – ponieważ ważne imiona ANielskie zostały wpisane w rejestr wrogich i tak nam się to błąka po głowach, że cofamy się na myśl o tym, że takie imiona mogły być naszymi.

  48. Radosław pisze:

    Niewyczerpalne źródło wódy

    Tylu ludzi od rana do wieczora kombinuje, skąd wziąć kasę na piwo, wino, o wódce nawet nie wspominam, żeby się nachlać. A postawić by w mieście na głównym rynku niewyczerpalny wódopój, taki, żeby cały łeb zmieścił i niech każdy spragniony, uzależniony żłopie do oporu, za darmo – pomyślałem. Niech się wreszcie raz porządnie nachlają. Opowiedziałem to takim facetom z czerwonymi nosami. Widziałem jak iskierka wolności zaczyna błyskać w ich oczach.
    I nagle mnie olśniło. Zaraz znajdzie się paru cwaniaków w społeczności, którzy piękną dla opojów ideę zmienią w patologię. Stanie paru z grubymi karkami i powiedzą do spragnionego tłumu, że to ich wódopój i trzeba im w jakiś sposób płacić za możliwość żłopania. Ale spragnionych opojów było mnóstwo i siłą szturmowali do królestwa wódy. Cwaniacy w odpowiedzi na to, wybrali co silniejszych, nie zniszczonych jeszcze alkoholem sporą ilość ludzi i powiedzieli im, że mogą pić za darmo ile chcą, byleby nie dopuszczali nikogo innego bez uiszczenia opłaty, a jeśli ktoś nie posłucha – zastrzelić. Ale lud nie dawał za wygraną i mówił” wy zabijacie nas, kiedy my tylko przechodziliśmy obok nie chcąc pić”, „to niesprawiedliwe”.cwaniacy wybrali z ludu kolejnych sługusów na tych samych zasadach co poprzedni, z których zrobili sędziów, żeby nie było gadania, że zabijają bez sądu. I tak przez lata powstał patologiczny system, w którym korzystają tylko ci przy wódopoju. ale dlaczego pozostali dali się tak zniewolić? bo byłi słabsi? NIE!!! Większość tak myśli. A to,że urodzili się w biedzie, a to, że inni mieli lepszy start, a to, że ….. obwiniają wszystko i wszystkich dookoła, tylko nie siebie. Że po prostu są od wódy uzależnieni, a swoje szczęście pokładają w dostępności do zewnętrznego źródła wódy.

  49. Kazik pisze:


    Dobry wybudzacz dla wszystkich zahipnotyzowanych 😉

  50. MałyCzlowiek. pisze:

    Hej, co uważacie o tym artykule. Czy jest to odpowiednia interpretacja tych zaćmień? Czytanki czas jest dobrym czasem na medytacje, czy jakąkolwiek inna prace nad sobą?

    • MałyCzlowiek. pisze:

      Ooo nie mogę wrzucić linku więc wrzucam z 3 kropkami po universe… Poprawny link jest bez kropek. Pozdrawiam 🙂

      http://universe… oflight.xyz/stary-ty-nowy-ty-witamy-w-sezonie-zacmien/

  51. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    ..https://www.youtube.com/watch?v=ZHx6-keJbi8
    https://www.youtube.com/watch?v=TzSZuBzGuYw
    ….https://pl.pinterest.com/pin/545287467368841090/
    „energia” która „porusza” jądro atomu i wszechświat ???
    łodzie gwiezdne -to tłumaczenie pojazdów
    ar ka to materialne istnienie czy wiedza która pozwalała na poznanie !!!
    AR KI czyli Ar Qi(energia „życia ” wszechobecna ) ARKI
    ps. Starałem się krótko
    Miłego dnia

  52. Andrzej pisze:

    Pozdrawiam
    liczba 36 suma wszystkich liczb od 1 do 36 daje 666
    36 liczba stwarzania , kreacji , projekcji

  53. Elarios pisze:

    Czy można przetoczyć krew czarnego człowieka białemu bez wpływu na jego zdrowie fizyczne?

  54. Gaja pisze:

    Ciekawe pytanie.

    • Elarios pisze:

      Dlatego czekam na odp Basi, ponieważ ma pojęcie medyczne a w necie na ten temat bardzo skromnie i nic konkretnego czemu zresztą się nie dziwie…
      Tak w ogóle długo mnie tu nie było, sobie wmówiłem, że z partyzantki zajmę się odduraczaniem społeczeństwa przez tweetera:) To mój pierwszy profil społecznościowy w życiu (oczywiście anonimowy) i te pół roku zaznajamiania się z poziomem jakim dysponują powszechnie ludzie jest zatrważający nawet jak dla mnie i trzeba posługiwać się niezwykle subtelnym przekazem i stylem pisania by ukazać innym meandry w jakie uwikłany jest ten świat jednocześnie nie być posądzonym o bycie świrem:)

      • jaga pisze:

        Aaaaa to Szanowny Kolega naa misji przebywał 😀
        a włosy na głowie jeszcze ma? hę 😀

        • Elarios pisze:

          Witaj Jaga:)
          No właśnie trochę już mi ubyło;]
          Miałem potrzebę powojować na innym gruncie, chociaż w sumie to działałem na dwóch frontach :))
          Ale jednak stęskniłem się za Mistyką, muszę powoli zapoznać się z tym co mnie tu ominęło.

  55. Kazik pisze:

    Ktoś z forumowiczów był na filmie „Kler”? Sporo było na nim symboli masońskich typu wszechwidzące oko, menora czy odwrócony krzyż na szacie liturgicznej. Ktoś tu chyba szykuje upadek KK i wprowadzenie jakiegoś nowego Nju Ejdża. TAW też bardzo aktywnie rozdrapuje Kler na swoim blogu. Ostatnie rozdanie w tych czasach chyba jest już naprawdę blisko…

    • Elarios pisze:

      To prawda. Mimo, że „Kleru” nie oglądałem to przecież już oficjalnie robi się coraz goręcej i wielu wysoko postawionych kapłanów katolickich informuje na własną ręke co dzieje się w ich strukturach…
      Np.
      List nuncjusza APOSTOLSKIEGO arcybiskupa Vigano. To trzeba przeczytać.
      .https://www.m.pch24.pl/tylko-u-nas–pelny-tekst-listu-ksiedza-arcybiskupa-vigano-po-polsku,62424,i.html

      Ale to pikuś w porównaniu z tym, że publicznie znani duchowni zaczynają przygotowywać wiernych na APOKALIPSĘ Św. Jana. Film „Proroctwo” jest tego mocnym przykładem, od zamieszczenia czyli od roku ma już 670tyś wyświetleń. Polecam bardzo uważnie oglądać razem z końcowymi napisami.
      .https://m.youtube.com/watch?v=2p2WWQkKzso&list=LLQRaZBINOE3E_ycX1PBdvEA&index=27&t=0s

      Także tak, decyzja o zniszczeniu KK na naszych oczach przechodzi właśnie w etap końcowy i wcale mi się to nie podoba, ponieważ społeczeństwo wpadnie z deszczu pod rynnę. Już dawno grunt był pod to szykowany…

    • JAN pisze:

      Życzenia Miłości z Serca płynące Dla kochanej Gospodyni z powodu Imienin.

      • BasiaB pisze:

        J’AN – Szybszy od przeciągu ❤ ❤ ❤

      • JAN pisze:

        Z powodu, że JESTEŚ. Imieniny to najwspanialszy pod Słońcem pretekst, żeby złamać obietnicę i napisać:-). Basia to pierwsze imię, jakie poznałem po narodzeniu się, zaraz po nazwach MAMA I TATA. Pierwsza Moja miłość z przedszkola – Basia. Jej nazwisko rozpoczyna się na B. Moja Mama oprócz Imienin 4 grudnia obchodzi także urodziny.

        Gdy to uczucie, które na tą wzniosłą chwilę zagościło w Sercach, Twoim Basiu i Kochających Ciebie, na tą oto chwilę staliśmy się Prawdziwie Jedno. Niezniszczalne i niepokonane, najwspanialsze i cudowne, miłujące ŻYCIE.

  56. Muki: pisze:

    ja również złożyłem życzenia pomyślności wczoraj na dziś, ale widać umknęło oku i uwadze.
    Pozdrawiam:

  57. Mom pisze:

    Barbaro ❤
    Prosto z Serca, trzepocząc skrzydełkiem życzę Ci kochana zdrówka i Życzliwych ludzi wokół. Buduj swój piękny świat na własnych warunkach ❤ ❤ ❤
    A by rozświetlić ten deszczowy dzień zamieszczam pogodną piosenkę
    .https://www.youtube.com/watch?v=BaAMy-ZD5DE

    • BasiaB pisze:

      Momciu – nie znałam tego zespołu i ich twórczości 🙂
      Genialne. Podpisuję sie pod tym wpisem jednego ze słuchaczy:
      „Percival to DOBRO NARODOWE Ta piosenka jest niesamowita siedzi w glowie i za cholere nie chce z niej wyjsc…i dobrze !!:):) ”

      Ależ mam dziś doskonałe doznania muzyczne dzięki Wam…
      jeszcze raz …
      SERDECZNOŚCI
      każdemu z ANiołów ❤

  58. rok2 pisze:

    Witam!
    Niezły artykuł o przesłuchaniu sądowym autora szczepionki przeciw różyczce,które odbyło się w listopadzie 2018 w USA https://wolnemedia.net/co-powiedzial-pod-przysiega-ojciec-chrzestny-szczepionek/

  59. Aina pisze:

    Barbaro, z okazji Imienin najlepsze zyczenia dla Ciebie ❤️

    https://www.youtube.com/watch?v=dDESzUuZuC0

    • BasiaB pisze:

      Matko Jedyna – śpiew Amiry zawsze robi na mnie wrażenie – miałam ciarki od stóp po głowę 🙂
      a to zawsze dobry znak ❤
      Dziś dopiero sie dowiedziałam jaki jest dokładny tekst tej pieśni ❤

      O, moje słońce!

      Jakże piękną rzeczą jest słoneczny dzień
      Powietrze jest spokojne po burzy
      Powietrze jest tak świeże, że czuję się jak w święto
      Jakże piękną rzeczą jest słoneczny dzień

      Ale żadne słońce,
      nie jest piękniejsze
      od mojego słońca,
      które jest w twarzy twojej,
      od mojego słońca,
      które jest w twarzy twojej
      które jest w twarzy twojej.

      Połyskują szyby twojego okna,
      jakaś praczka śpiewa i wychwala się,
      równocześnie wyżyma, rozwiesza i śpiewa.
      Połyskują szyby twojego okna!

      Ale żadne słońce,
      nie jest piękniejsze
      od mojego słońca,
      które jest w twarzy twojej,
      od mojego słońca,
      które jest w twarzy twojej
      które jest w twarzy twojej.

      Kiedy noc przychodzi i słońce zachodzi,
      Prawie zaczynam odczuwać melancholię;
      Chciałbym zatrzymać się pod twoim oknem,
      Kiedy noc przychodzi i słońce zachodzi.

      Ale żadne słońce,
      nie jest piękniejsze
      od mojego słońca,
      które jest w twarzy twojej,
      od mojego słońca,
      które jest w twarzy twojej
      które jest w twarzy twojej.

      I niech każdemu z Nas – z ANiołów sie to wypełni 🙂

  60. Joanna pisze:

    Dołączam się do życzeń, spełnienia marzeń Basiu ❤ ❤ ❤ w Dniu Imienin.

  61. Tomasz pisze:

    Witam
    Również dołączam się do życzeń Basiu 🙂 dużo zdrówka szczęścia i wytrwałości co pokazują ostatnie dni 🙂

    • BasiaB pisze:

      Tomku – dokładnie, teraz mi łzy lecą…chyba ze wzruszenia…w tle mam Ave Maria H. Fischer …
      i tyle życzeń….
      Nie spodziewałam się od Was tylu ciepłych i wspaniałych słów….pieśni…
      jestem dogłębnie wzruszona…
      że Wam się chciało…wejść na tą stronę …pełną jadu OBCYCH i mimo tego ….
      napisać do mnie z SERCA ❤

      Bardzo dziękuję…. ❤ ❤ ❤

  62. Kazik pisze:

    Również chciałbym złożyć najlepsze życzenia imieninowe 🙂 . Przede wszystkim dużo zdrowia i pogody ducha. Jak będzie jedno i drugie, to wszystko z pewnością pomyślnie się ułoży 😉 .
    Co do obcych, to nie ma ich co zasilać. Trzymać na dystans i kasować każdą ich prowokację, a w żadnym wypadku nie odpisywać. Oni tylko czekają na taki zastrzyk energii, w końcu żarełka coraz mniej więc trzeba szukać. Takie jałowe dyskusje z nimi prowadzą tylko do drenażu energii. Najpierw sprowadzi do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem… Jak już rozpieprzymy to więzienie, to każdy dostanie to, na co zasługuje, musimy wytrzymać jeszcze chwileczkę 😉 .

    • BasiaB pisze:

      Bardzo dziękuję Kaziku 😀
      Podtrzymałeś mnie na duchu, ja czasami też tego potrzebuję ❤
      A to jest stałe powiedzenie w mojej rodzinie:

      „Najpierw sprowadzi do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem…”

      😀
      święta prawda 😀 jak i to:
      „Jak już rozpieprzymy to więzienie, to każdy dostanie to, na co zasługuje, musimy wytrzymać jeszcze chwileczkę 😉 .”

      a tu dla Ciebie ❤ kolejna moja ulubiona, przy niej miałam sporo wizji, w sumie dawno nie słuchałam, mam ją na swojej playliście:

  63. BasiaB pisze:

    „Powyżej Majestic to szokujące i prowokujące spojrzenie na to, co trzeba zrobić, aby ukryć wiele bilionów dolarów tajny program Kosmicznej (tajną grupę elitarnych wojskowych i figuranci korporacyjnych pobieranej z reverse-engineering technologii pozaziemskiego znany również jako Majestic 12) z społeczeństwa oraz konsekwencje miałoby to dla ludzkości.
    Widzowie będą prowadzeni przez wziąć głęboki nurkować do pochodzenia, technologii, historii, ups okładka, spisków, świadectwa i badań, które wykraczają poza i ponad Majestic.”
    https://www.cda.pl/video/2731829c1

  64. rok2 pisze:

    Witam!
    Gorąco polecam artykuł z ciekawymi i myślę,że dla większości z nas nieznanymi wątkami dotyczącymi szczelinowania i chemtrails https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/2018/12/04/smog-smugi-chemiczne-czyli-droga-do-waluty-energetycznej/

  65. BasiaB pisze:

    Jestem więcej niż pewna, że z powodu szczytu COP24 w Katowicach włączyli nam grillowanie mikrofalami i to na maxa.Wyłączają to dziadostwo dopiero ok. 19-tej.
    Teraz sprawdziłam ten szczyt ma trwać do 14 grudnia, na 16 grudnia Sputnik znowuż zapowiada jakieś „nieszczęście”

  66. Elarios pisze:

    .https://www.youtube.com/watch?v=YlEA8tHLWkI
    Ostatnio na wysokiej fali jest robienie sobie testu DNA na pochodzenie i chwalenie się wynikami na YT.
    Te testy są bardzo wiarygodne z tego co udało mi się dowiedzieć do tej pory i dają bardzo szerokie spektrum informacji o nas. Zastanawiam się nad kupnem tego.

    • Ktoś pisze:

      skoro CI WŁASNE NARZĄDY NIEMIŁE……

      ostatnio w Polsce WIELE OSÓB GINIE…..
      część do BURDELI
      część na CZARNĄ TRANSPLANTOLOGIĘ

      robiąc sobie BADANIA DNA jesteś jak
      BOGACZ CHWALĄCY SIĘ I SWOIM BOGACTWEM JAK I KODEM DO ALARMU

      • Elarios pisze:

        No, ale ja nie powiedziałem, że to kupię a tym bardziej nie chwaliłbym się wynikami.
        Po prostu się zastanawiam, nie działam nigdy pochopnie a zagrożenia różne dostrzegam, również te daleko idące. Narazie zapoznaje się z tematem bo to coś świerzego i interesującego z punktu widzenia człowieka, który ciekawy jest swojego drzewa genealogicznego.

        • Mom pisze:

          Witaj Elarios,
          Tak sobie pomyślałam, że gdyby „stworzyciele” tych badań chcieli tak po prostu, byśmy mogli zaspokajać swoją ciekawość to by nam WIEDZY i historii nie kradli i zaciemniali 😉
          A że człowiek ciekawy jest to od dziecka wiadomo 🙂

        • Ktoś pisze:

          Trojanie też „W SWOIM INTERESIE” zaciągnęli konia do miasta……

          generalnie rynek przeszczepów ma kilka uwarunkowań, jednym z nich jest LICZBA DAWCÓW co niektóre nazistowsko korzenne narody ominęły PORWANIAMI PRZYMUSOWYCH DAWCÓW o czym się słyszy w kontekście mieszańców z izraela, albanii, meksyku etc….. ale tez i po Polsce kursuje BUS jaki nastolatkom na wiejskich dyskotekach podaje PIGUŁKĘ GWAŁTU a potem WYKRAWA co się da z młodego cielątka…. a „ślady” idą do PROFESJONALNYCH SPALARNI MEDYCZNYCH ODPADKÓW jakich już w polin++ bez liku…. (bo trupa w ziemi da się wywąchać nawet po latach)…..

          drugim uwarunkowaniem jest tzw ZGODNOŚĆ TKANKOWA czyli (w skrócie) DNA i tu po to by nazistowska swołocz, zwłaszcza ta opłacana przez różnego rodzaju reichfuhrerów NWO, nie musiała czekać na dawcę, IDEALNEGO DAWCĘ bo NIEZGODNOŚĆ DNA równa się ODRZUCONY PRZESZCZEP tworzone są różnego rodzaju BAZY PRZYMUSOWYCH acz nieświadomych tego DAWCÓW by członkowie światowego NSDAP NADRASY panów mieli, w razie potrzeby, przeszczepiane już ZGODNE, z ich własnymi, narządy……

          i by takie bazy powstały WYŁUDZA się od docelowych dawców ich DNA pod pozorem „badań”, „poszukiwania przodków”, „robienia mapy”, etc…….

          a potem w razie potrzeby PORYWA, MORDUJE…. i PRZESZCZEPIA czyli jak w (filmie) „WYSPA” z Johanson……. nadawanym kiedyś…

          tylko tu WYSPĄ JEST CAŁY ŚWIAT… bez OGRANICZEŃ…..

          tak więc POWODZENIA…..

          ci co „LIZALI PATYCZKI CARITASOWI” właśnie MASOWO GINĄ BEZ ŚLADU…… taka (nerkowo-płuckowa) EPIDEMIA….. ich pożera…..

        • Elarios pisze:

          No tak, zawsze tak jest. Rzucają coś naprawdę kuszącego a jak zaglądniesz głebiej w temat to odkrywasz różne świństewka.
          Jak wczoraj odkryłem te badania to przed oczami miałem film z 97r Szok Przyszłości.
          .https://m.filmweb.pl/film/Gattaca+-+Szok+przyszłości-1997-5787
          Gdy oglądałem ten film jakiś rok temu to wiedziałem, że po prostu taka rzeczywistość nam się szykuje czyli mieszanie w genach by doskonalić nowe pokolenia a normalnie urodzeni ludzie będą tymi gorszego sortu przeznaczeni do sprzątania itp robót.
          Też odrazu dostrzegłem tą otoczkę polityki multikulti – ‚jak można negatywnie odnośić się do np czarnych czy żydków jak może się okazać, że w jakimś nawet nikłym procencie ich geny są w nas?’ :))
          Widziałem tylko kilka osób, które miały w 100% jednolite etnicznie geny.
          Badania te ukazują również (jak dokupisz taką opcje) możliwe choroby dziedziczne.
          Ale również dzięki bazie zbadanych można odkryć swoją prawdziwą matkę, ojca,kuzynów itd nie którzy właśnie po to robili ten test.
          I tak jak Ktoś pisał największym zagrożeniem jest nie pojęta skala informacji o nas, która mogłaby być z powodzeniem użyta przeciwko nam. Ale z drugiej strony i nam samym te info by się bardzo przydało.
          Dalej bd sprawdzał co tam piszczy w trawie. Uważam, że trzeba roztrząsnąć tą kwestie bo po prostu jest zbyt rozwojowa.

        • Mom pisze:

          Banki też powstały dla „wygody”, telefony komórkowe i inne takie..
          Schemat: najpierw eksperymenty na „ochotnikach”, potem bardzo wysoka cena (pożądanie – DNA to tutaj cukiereczek), potem opcja na kredyt, potem przymus..
          A nadzorca zawsze ten sam..
          I dopóki nie dowiemy się w Sobie kim jesteśmy.. to technologia może nam to i tak tylko zafałszować.
          Ojcem się JEST albo nie jest.. a Dawców no to właśnie można sobie WYSZUKAĆ.
          A te piękne hellłodziańskie historyje o pięknych, cudownych odnalezieniach po latach to też jest właśnie element planu wprowadzenia..

        • JAN pisze:

          Badania zgodności DNA, Krwi i czego tam jeszcze(bo Moja „wiedza” ziemska jest techniczna, to nie wiem dokładnie) są potrzebne złodziejom-bestiom o złych intencjach. Oto jak to działa, kiedy Miłujemy:
          Mężczyźnie przeszczepiono Serce młodego Człowieka (motocyklisty). Wiadomo- tabletki do końca Swych dni przeciw odrzuceniu przeszczepu. Lecz pojawiły się u Niego sny, które nie były Jego. Dane dawcy są utajnione, lecz… Polak potrafi wszystko. Mężczyzna zdobył dane i adres Mamy młodego motocyklisty. Odwiedził JĄ, przedstawił się i powiedział, że żyje dzięki Sercu JEJ Syna. Podziękował JEJ i współczuł wielkiej dla Niej straty – Straty Umiłowanego Syna. TA przytuliła go jak własne dziecko i zaakceptowała, że Serce JEJ Umiłowanego Syna uratowało komuś życie. Od tej pory leki przeciwko odrzuceniu przeszczepu nie były konieczne.

        • BasiaB pisze:

          Janku – kiedyś leżałam w szpitalu z kobietą po przeszczepie nerki od…motocyklisty, było to z 15 lat temu, zaczęły jej rosnąć…wąsy i…tak samo…miała sny…wiedziała jak zginął. Ona go czuła, i ona wiedziała o tym.
          Tak działa nasze mienie…jest nieśmiertelne…stąd u Aniołów …bardzo zdrowy odruch…lęku przed śmiercią, bo tak faktycznie my jej nie znamy i wiemy że nie powinna istnieć.

        • JAN pisze:

          JA też żyję dzięki Sercu Umiłowanego Syna kochającej Go Matki, którą odnalazłem. Jest Ona też dla Mnie Matką. Jej Miłość Jest czymś najwspanialszym, Jest Życiem.

        • BasiaB pisze:

          Wiesz Janie – Twoja wielka, niezachwiana wiara w Matkę i Jej Miłość Do swoich Dzieci, Twoja niezłomność w tej kwestii dodaje skrzydeł każdemu z nas, a na pewno mnie, bardzo podtrzymuje mnie na Duchu szczególnie w obliczu ostatnich działań żniwiarzy.
          Jestem potwornie zmęczona, od rana do nocy, od nocy do rana.I nic nie pomaga, może za bardzo poleciałam z pracami, może nastąpił u mnie feedbeck z tego powodu, podświadomość nie nadążyła? 🙂

        • JAN pisze:

          Basieńko, wydawaj rozkazy: Ty obierasz ziemniaki, Ty tłuczesz kotlety, Ty zmywasz po obiedzie. A TY,TY i TY Teraz Pilnujecie odwiecznego Porządku Wszechświata i Mojej Świętej Istoty, bo JA Idę w Ciszę odpocząć. Jak wrócę Ma Być Wszystko Tak na Początku! Rzekłam.

    • Ktoś pisze:

      ” Rosja – Horror !!! Dzieci „dzielą” na organy do transplantacji !!!!

      Znikanie ogromnej ilości ludzi w Rosji jest związane z popytem na organy ludzkie do transplantacji. Na „czarnym rynku” organów ludzkich serce kosztuje 160 tysięcy dolarów. Wątroba kosztuje od 60 do 150 tysięcy dolarów. Trzustka wyceniona jest na 45 tysięcy dolarów. Nerka na 10 tysięcy. Ciało chłopca na 20 tysięcy „zielonych”. W ciągu pięciu lat w Rosji zniknęło 150 tysięcy dzieci !

      Interpol ujawnił, że nie może odnaleźć dużej części dzieci, które zostały adoptowane przez cudzoziemców. Ani jedno państwo w świecie nie nie może zapewnić sobie wystarczającej ilości transplantów. Najwięcej ludzi znika w centralnym okręgu federalnym, nadwołżańskim okręgu federalnym i w syberyjskim okręgu federalnym, w Moskwie i w Petersburgu. Corocznie zgłasza się do poszukiwania 30 tysięcy dzieci i nastolatków. W ciągu siedmiu lat liczba poszukiwanych dzieci wzrosła o półtora raza. MSW przystąpiło do tworzenia elektronicznego banku danych. „W Rosji doliczono się ponad 740 tysięcy sierot. Taki wysoki współczynnik występował jedynie po II Wojnie Światowej, wtedy dziecięcych sierot zarejestrowano 676 tysięcy”.”

      całość
      https://kochanezdrowie.blogspot.com/2018/12/rosja-horror-dzieci-dziela-na-organy-do.html

  67. Awe pisze:

    25 lipca 2018 roku 23andMe ogłosił, że współpracuje z GlaxoSmithKline i pozwoli firmie farmaceutycznej wykorzystać wyniki testów 5 milionów klientów do zaprojektowania nowych leków. GlaxoSmithKline zainwestował także 300 milionów dolarów w firmę

  68. Gaja pisze:

    To tak jak z oprogramowaniem rozpoznajacym choroby przez telefon i profilaktyka parkinsona. Dobrowolnie sie zglaszali i mają fige, a firmy dalej na tym kręcą…. Czytam i sie zastanawiam…. Jesli maja tak zaawansowana genetyke i mozliwosci klonowania to po co im cudze…. ? Doświadczenia już były w obozach….

    • BasiaB pisze:

      Doświadczenia już były na Atlantydzie i obecna działalność jest tylko ich nieudolną kontynuacją. Stąd pęd do badań genetycznych, a i tak nie osiągną więcej niż już to było wcześniej zrobione.
      I całe szczęście.
      W niedzielę w radiu usłyszałam, że zrobiono badania genetyczne DNA na bardzo dużej ilości Polaków celem zdeterminowania ilości nowotworów i zapadalności na nie.
      Okazało się, że 5% Polaków o naszym rodowym genotypie ma tendencję zapisaną w DNA do zachorowania na raka płuc.
      Może gdzieś są bardziej szczegółowe wyniki tych badań, ale ja nie miałam jeszcze czasu na poszukanie ich w necie.

  69. Gaja pisze:

    Do JAN: uśmiecham się gdy czytam co napisales Basi. Muszę zastosować 🙂

  70. Kazik pisze:

    Na nadchodzący 2019 rok życzę wszystkim (tym z duszą rzecz jasna 😉 ) przełomu w walce z okupantem, pełnego zdrowia, radości i wszelakiej pomyślności.

  71. Ralfi pisze:

    Witajcie, jest to mój pierwszy wpis na tym blogu. Chciał bym serdecznie podziękować Basi za to że prowadzi tego bloga oraz wszystkim tu piszącym i zamieszczającym informacje niekiedy bardzo cenne i ważne informacje. Czytam od kilku dni i szczerze mówiąc to co tu się dowiaduję jest najbardziej zgodne z moją intuicją, a na stronach zajmujących się sprawami duchowymi i energetycznymi czytam już od kilku lat. Żałuję że trafiłem tu dopiero teraz, gdyby to się stało dwa miesiące temu być może nie doszło by do pewnych zdarzeń które miały miejsce właśnie dwa miesiące temu. Nie będę tu opisywał całego swojego życia bo komu by się chciało to czytać. Napiszę tylko że mam 40 lat i przez całe moje życie jakaś inteligentna siła usiłuje mnie zniszczyć. I od strony energetycznej jak i fizycznej. Jak tylko pracowałem w jakiejś firmie której właścicielem lub prezesem był żyd, i jak tylko zostałem przez niego zauważony automatycznie zaczynałem być niszczony na wszelkie sposoby i zmasakrowany psychicznie i energetycznie musiałem porzucić pracę. Najgorszy był ostatni przypadek, gdzie firma jest bardzo blisko mojego domu. Firma została oczywiście kupiona przez żyda dla jego synka który został tam prezesem. Niestety prawie co dzień miałem kontakt z tym człowiekiem (bardzo ciężka energia od niego promieniowała) Wszystko było dobrze do puki nie doszło między nami do bezpośredniej rozmowy. To była rozmowa typowo techniczna na temat procesu produkcji, on mnie o coś zapytał a ja mu odpowiedziałem i to wszytko. Jednak od tamtej pory zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Byłem ustawiany tak żebym był sam na stanowisku i najczęściej na drugą i na trzecią zmianę. Moje stanowisko zostało bardzo dokładnie okamerowane. Już wtedy czułem że będę musiał odejść z tej pracy jednak nie zdążyłem. Doszło do bardzo silnego ataku energetycznego po którym już więcej nie poszedłem do pracy. Dochodziłem do siebie dwa miesiące. Niestety dopadli mnie w domu. Obłożyli mnie tak ciężką energią że wpadłem w poważną depresję z bardzo silnymi myślami samobójczymi. W żaden sposób nie mogłem sobie z tym poradzić. Wreszcie w ostatnim akcie desperacji, będąc otumanionym i wykończonym wręcz automatycznie zacząłem szukać pomocy w internecie. Nie byłem w stanie logicznie myśleć więc jak tylko natrafiłem na coś co dawało jakąś nadzieję to skorzystałem. Miało to niby usunąć nawiedzenia.
    A było to w formie filmiku, na filmiku był obrazek z jakąś niby świętą postacią. Ja miałem w myślach wypowiedzieć „tak wykonaj to” No i cóż zadziałało natychmiast od razu w sercu poczułem takie ciepło i spokój mnie ogarnął i poszedłem spać. Następnego dnia w okolicach serca zacząłem czuć taką jak by burzę energetyczną, szarpanie. Było to tak silne że nie wiedziałem co ze sobą zrobić i wpadłem na pomysł że pojadę do lasu i tam przytuliłem się mocno do drzewa i po kilku chwilach zaczęło się uspokajać. Potem wróciłem zmęczony do domu i resztę dnia w miarę spokojnie przetrwałem i noc też przespałem. Następnego dnia późnym popołudniem odczułem że coś podłącza się do mojego umysłu zaczęło mi się kręcić w głowie i czułem takie mrowienie. Trwało to około dwóch godzin i się uspokoiło. Od tego momentu czułem się coraz lepiej, Wzrok mi się wyostrzył, kolory stały się bardziej nasycone i ogólnie nastrój lepszy zero negatywnych myśli. Poczułem się tak jak nigdy wcześniej. Depresja zniknęła całkowicie. Jednak z upływem godzin zacząłem zauważać pewne nienaturalne oznaki. Trudno mi było spokojnie usiedzieć. Jak położyłem się spać nie mogłem zasnąć wogóle nie chciało mi się spać. W pewnym momencie powiedziałem w myślach że chcę spać i praktycznie od razu zachciało się spać i usnąłem. Następnego dnia wstałem rano żeśki jak nigdy i cały dzień spędziłem aktywnie. Po południu chciałem trochę posiedzieć, pobyć sobą i pomyśleć o czymś smutnym i posmutnieć. I wtedy się zorientowałem że mimo że myślę o czymś smutnym nie potrafię posmutnieć. Zauważyłem też że to co widzą moje oczy dochodzi do mojej świadomości z pewnym opóźnieniem tak może 200ms i wtedy pojąłem że coś przechwytuje sygnąły z mojego mózgu, konwertuje je jakoś i dopiero przekazuje do świadomości. Zdałem sobie sprawę że coś ma do mnie dostęp. Zacząłem mówić w myślach że przecież nie wyrażałem na to zgody no i wtedy to coś zaczęło się denerwować ale nie chciało odejść. Następny dzień bez zmian znowu zacząłem prosić o opuszczenie mnie i tłumaczyć że nie wyrażałem zgody na jakiekolwiek podłączanie się do mnie. Ta istota jak by się denerwowała ale nie odczuwałem złości czy jakiś negatywów. Raczej odebrałem to tak że jak się od em nie odłączy to będę cierpiał i ja i ona. W końcu zacząłem szukać egzorcysty świeckiego. Pierwszy lepszy z brzegu, jakaś kobieta wziąłem telefon i zadzwoniłem. Już w trakcie pytania o koszt i najbliższy termin, poczułem że następuję proces odłączania ode mnie tej bytności. Powiedziałem tej egzortcystce że na razie się zastanowię i ewentualnie zadzwonię jeszcze raz i się rozłączyłem. Proces odłączania tej bytności był tak jak by przyśpieszony i wyczerpujący dla mnie, aż się spociłem. Nie mogłem wogóle skupić myśli i strasznie kręciło mi się w głowie. Obok mnie była moja siostra, bo poprosiłem ją żeby była przy mnie bo jest mi ciężko i bałem się że coś mi się stanie. Odłączanie trwało godzinę, czyli dwa razy krócej niż podłączanie. Gdy się zakończyło poczułem zmęczenie ale i wolność i naturalność. Mówię wam największym skarbem jaki mamy to jest wolność i naturalność, wtedy to pojąłem. Co potem, otóż nastrój pozostał dość dobry i negatywne oraz samobójcze myśli już nie wróciły. Co prawda ten nastrój z każdym dniem stopniowo wracał do takiego mojego naturalnego, czyli spokojnego i takiego spowolnionego jak to ja. Chociaż ja wcale nie uważam że jestem spowolniony, uważam że to świat i ludzie gdzieś pędzą jak oszalali. Z negatywnych rzeczy pozostały mi zawroty głowy których nigdy przed tem nie miałem, na szczęście ustępują i są coraz rzadsze i słabsze, chuć minęło już kilka tygodni. No i najważniejsze, przez około dwa tygodnie coś budziło mnie dokładnie o godzinie 3:30 i odczuwałem palenie w sercu, czyli coś ze mnie ciągnęło energię. Dochodziłem do siebie po każdej nocy praktycznie przez cały dzień. Odebrałem to tak że energię którą otrzymałem musiałem oddać.
    No i teraz konkluzja. Nie ufać nikomu, o czym zresztą Basia też tu mówi na blogu.
    Ja nie rozumiem dlaczego stało się coś na co nie wyraziłem zgody.
    Nie rozumiem jaka to sprawiedliwość że ktoś umieszcza jakieś kody w obrazku których my nawet nie widzimy, a więc nie mamy możliwości zrozumieć, a wystarczy że zaakceptujemy w myślach i już to się dzieje. To powinno być zakazane prawem kosmicznym. Bardzo łatwo nas można oszukać w ten sposób, a gdy jesteśmy w sytuacji kryzysowej to jesteśmy bardzo łatwym łupem. Niestety to nie koniec mojej historii, był jeszcze jeden filmik który był niby niewinny. Jednak patrząc jak to wszystko działa i co ja teraz czuję w sercu to obawiam się najgorszego. Na tym filmiku było czerwone pudełko obwiązane żółtą wstążką w taki sposób jak obwiązuje się prezenty. Chodziło o to żeby sobie wyobrazić że wkładamy tam wszystkie złe emocje, zdarzenia i to miało niby zasklepić nasze rany. Co dziwne zaczęło to działać zanim jeszcze do końca obejrzałem ten filmik. Oczywiście w pierwszej chwili poczułem ulgę, jednak z upływem dni zacząłem odczuwać pustkę w sercu, taką że aż się zacząłem garbić i zadzierać ramiona do przodu. Intuicyjnie zacząłem wzywać się po imieniu. I wróciło, poczułem tak jak by przyleciało ze wszystkich stron i skupiło się w miejscu serca, wypełniając pustkę. Jednak to co tam teraz siedzi określił bym jako brudne, zmasakrowane i na w pół żywe. Nie reaguje tak jak wcześniej na emocje i uczucia. Czuję się z tym okropnie. I tak człowiek któremu przez 40 lat udawało się cudem bo cudem ale jednak wyrywać się złu, padł ofiarą prostych sztuczek i manipulacji. Co robić, czy jest już po mnie? Życie jakoś przeżyję ale co potem?
    Bądźcie ostrożni i silni.

    • druch pisze:

      Jesli to co piszesz jest prawdą, to masz na tyle mocną sygnature energetyczną, ze jestes
      z miejsca rozpoznawany przez wrogą i czesto bardziej swiadomą nację.
      Takze rózne byty próbuja przejac kontrole.
      Nasz strach jest dla nich zaproszeniem i otwarciem drzwi.
      Wpierw trzeba je zamknąc. A potem zacząc sprzatac.
      Masz na tyle sił, aby dac sobie z tym rade.

      Trzymaj sie.

    • BasiaB pisze:

      Ralfi – Twój post mnie tak poruszył, że aby być rzetelną, zbieram się do napisania do Ciebie od godz. 13-tej, kiedy to przeczytałam Twój wpis i ciągle mnie coś odrywa, nie zmienia to faktu, że przemyśliwuję informacje dla Ciebie, a że sprawa jest poważna muszę temu poświęcić trochę czasu.

      Niemniej, zaraz po przeczytaniu tego postu napadła mnie śpiączka i straszne zimno, przenikliwe, musiałam się wyłączyć z życia na 40 minut, by zrobić z tym porządek.
      Proszę czekaj cierpliwie, mam nadzieje jutro dać Ci odpowiedź.

      Pozdrawiam serdecznie i trzymaj się CIEPŁO! ❤

      • Ralfi pisze:

        Dziękuję za zainteresowanie i słowo otuchy. Dodam tylko że wczoraj zaraz po opublikowaniu swojego wpisu coś weszło albo wyszło z/w moje plecy/kręgosłup. Teraz odczuwam takie ciepło i lekki ból pleców. Nie jestem w stanie określić czy to co mnie spotkało po zastosowaniu tego działania z tych filmików to było dobre czy złe dla tego że depresja jednak całkowicie ustąpiła. Nie mam już negatywnych myśli i negatywnego nastawienia do całego świata. Teraz rozumiem że świat nie był zły, tylko my go źle urządziliśmy pod wpływem i przy pomocy istot nam nieprzychylnych.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo siły oraz determinacji w walce z tym co niszczy nas i nasz świat.

        • Ralfi pisze:

          Przepraszam że tak piszę wiadomość pod wiadomością, ale naszły mnie pewne niepokojące przemyślenia. Wydaje mi się że w miejscu naszego serca jest ulokowany taki jak by bank pamięci emocji, uczuć i ogólnie wydarzeń z naszego życia dla świata duchowego. Sięgając pamięcią wstecz ja zawsze byłem osobą która nie godziła się na wyzysk mnie i innych ludzi. Często też buntowałem ludzi mówiąc że tak nie powinno być, że praca nie powinna być czymś gdzie się idzie jak do obozu pracy. Praca powinna być obowiązkiem, ale akceptowalnym i nie wyciągającym z człowieka wszystkich sił. Owszem ci młodsi i silniejsi sobie radzili, ale jak się trafił ktoś słabszy to nie dość że był źle postrzegany od strony zarządu to jeszcze w firmie był wprowadzony układ odpowiedzialności zbiorowej. Czyli jeżeli ktoś był słabszy to był szykanowany również ze strony współpracowników bo przez niego oni zarabiali mniej. Człowiek był tak jakby odrzucany przez stado, co było bardzo niszczące dla niego. Taki właśnie styl rządzenia miałem okazję obserwować i również go odczuć na swojej Skurze. Nie tolerowałem tego i mówiłem pracownikom że tak nie powinno być. Oczywiście prędzej czy później zostawało to doniesione do zarządu. I teraz tak, oni się na mnie zawieli stosując w stosunku do mnie czarną magię zsyłając na mnie bardzo ciężkie energie które miały mnie doprowadzić do depresji, samobójstwa lub do utraty zmysłów. W ten sposób udało im się doprowadzić mnie dom otępienia umysłowego i do skierowania mnie w szukaniu ratunku właśnie tam gdzie chcieli. W ten sposób uzyskali dostęp do mojego serca, czyli tego banku pamięci dla świata duchowego i zmienili tam zapisy. Prawdopodobnie powpisywali tam coś co
          co po mojej śmierci będzie wskazywało na to że jestem jakimś złym człowiekiem. Tej nocy gdy odzyskałem zmasakrowane już serce po raz pierwszy od długiego czasu miałem sny i to dwa. Obydwa były negatywne w tym jeden był wstrętny i ohydny że aż się obudziłem. Ten mniej wstrętny pokazał mi że razem z sąsiadem skonstruowaliśmy urządzenie do zabijania ludzi, ale takie które zabijało również duszę. Okazało się że urządzenie nie sprawdzi się i że najlepszym wyjściem będzie posyłanie ludzi na słońce i tam spłoną w raz z duszami. My też chcieliśmy zginąć. Drugi sen był tak ohydny że go nie opiszę ale dotyczył on wstrętnego zboczenia seksualnego. Więcej już na szczęście nic mi się nie śni. Naprawdę bardzo się boję, strach przeszywa moje całe ciało, ale nie serce. Ono jest jak by na w pół martwe. A przecież przedtem to właśnie w nim wszystkie emocje najbardziej odczuwałem.
          Trzymaj się Basiu ciepło, trzymajcie się wszyscy i bądźcie silni.

        • BasiaB pisze:

          Ralfi – tutaj przeniosłam rozważania nad odpowiedzia dla Ciebie. Przeczytaj i prosze tam dodawaj odpowiedzi i swoje przemyślenia, bo tu na Hyde Parku zaraz zginą. zaraz tam Ci cos odpiszę.

  72. Anula pisze:

    .https://m.youtube.com/watch?v=PC1kxet5s-g
    Pozytywny jasnowidz, skąd ma on taką wizję😀
    Co do wizji. Pan K.Jackowski mówi że w 2019 r ludzie będą stali w dużych kolejkach po jakaś buteleczkę i koniecznie będą musieli to wypić. Przypomina mu to Czarnobyl i płyn Lugola. Nazywać się to będzie sytuacja wręcz beznadziejna. To co mu przychodzi na myśl z tą wizja to właśnie Czarnobyl, skażenie środowiska i wybuch bomby jądrowej – wojna.

  73. Elarios pisze:

    .https://slowianskibestiariusz.pl/zycie-slowian/imiona-slowianskie/

    Dlaczego niema Słowiańskich imion męskich ani żeńskich zaczynających się na litere A? ;]

    • Libra pisze:

      Aaron, Adam, Abraham, Ariel, Abdullah, Ahmed, Alladyn, Amin, Ali, Azariasz też się pytają dlaczego nie ma imion na A? :]

      • Libra pisze:

        Abigail, Afrodyta, Aisha, Aida, Ałła (że co? 😀 ) Amira, Amelia, Anika, Apolonia, Aurelia, Aurora, również dołączają do pytania, dlaczego nie ma słowiańskich imion na A.

        • Elarios pisze:

          Słusznie pytają zatem:)
          Z tych imion co podałeś/łaś chyba ani jedno nie należy do Słowiańskich a tym bardziej Polskich Słowiańskich…

  74. siola pisze:

    Alexander -Oleg-Alexandra -Olga Alojzy-Aliosza =Alek Danuta =Daniela
    Gerlach ger-bracia-lach-morza.glebi-co zrobil bog by ludzie sobie nie ufali-pomieszal jezyki-jak indianie nazywal klamcow i dlaczego szwabem nazywano w polsce oszusta i dlaczego szwabka byla w legendach zawsze Bozena.

  75. siola pisze:

    Wnocy dziwny sen ,bylem chyba u Czechow ,z tym ze mieszkali tam Terz polacy,mialem byc przy koniach w Isabelli ,ktos chcial je Terz ukrasc ,oj takich koni jeszcze nie widzialem skakaly pod niebem jak diably i zlodziejom wwyszly nici ,potem nastapil Jakis atak z 1000 luda ,walka jak u Juranda z lawa o corke u krzyzakow.Po tym jak tych juz nie bylo wyszedl wurm wielki z tym mi walczyc swiatlo pomagalo w jakims stworzeniu,gdy ten byl pokonany wyszedl z boku wurm wielce niesamowity ,polknal to swiatelko co mi pomagalo ale Terz i jemu sie oberwalo ,rozcialem mu brzsuzysko i z piwnicy swiatlo wyciagnalem co je polknal w sobie,byl zbudowany jak pierscienie dzownicy tyle ze jak truny betonowe prostokatne ale z przejzystymi scianami.Mysle ze piwnica z ludzmi juz jest pusta ,koniec z zabawy z ludzmi jak z lalkami ,koniec z oszustwami.Smieszne ale ten drugi wurm wygladal prawie jak slimak z skura ropuchy w kchaki kolorze zgnitej z domieszka szarej zieleni.

    • BasiaB pisze:

      wurm = robak z j. niemieckiego.
      Oki – siola, dzięki za opis.

    • siola pisze:

      Co do wczorjszego snu ,na samym poczatku bylo jeszcze jedno ,klump jakby zelaza dostalem go od gospodarzy Z tym ze napisalem czechow ale mysle ze chodzi o spisz ,orawe i morawy .TEn klump wygladajacy jak zelazo z zimnego pieca ,

      Za to dzis ,bylo cos nowego,jechalem jakims pojazdem w tunelu ,jakby rynnie lub jak dzieci na basenie.Z a mna jechal drugi pojazd z kolega ,,prosilem by zwolinil jak bedzie ,przerwa w rynnie na poczte ,bym mial czas to wziac ze soba ,oj bylo tego do czytania.Po przybyciu na miejsce ,kolega poszedl cos zalatwiac ,zostalem sam ,podeszla jakas kobieta ,niby kolegi zona i poprosila bym poszedl za nim bo ma kupic napoje a ja mam w swej szafce w firmie juz 5 skrzynek na nie ,1 napoj byl w trzech skrzynkach a dwa inne po jednej.Poszedlem do kolegi ,dokladnie nie pamietam czy szedl po nie czy juz mial kupione ,ale pozniej szlismy razem przez halle.Po przekatnej do nas szly dwie osoby ,glosno rozmawiajac,mowi o jakies zdradzie i telefonie Winklera do federalnych.Podeszlem do nich pytajac co mieli z Winklerem na mysli i ze ja nie wiem dlaczego ktos ukrywa moje pochodzenie.Powiedzieli ze Oni nie moga mi wiele pomoc ale zawolaja kobiete ktora zna zapisy na swinskich skurach,,poprowadzila mnie ta kobieta do jakby swiniarni ,z tej skury z jakiej miala czytac widzialem tylko grzbiet ale po wielkosci to musial byc Jakis knur olbrzym ,mowi ze sama nie da rady odczytac zawola kolege z wieksza praktyka.Razempatrzyli i na koniec powiedzieli ze Oni nie dadza rady odczytac bo za duzo u mnie pierscieni,tu musi prz<yjsc ktos jeszcze lepszy w czytaniu.

      Tu mi sie przypomniala leganda o schowaniu ludzi przez boginie.
      Revolver HW 88 Super Airweight
      Obudzlem sie o 4

      Nad ranem mialem sen w ktorym chcialem podziekowac dyrektorowi z kombinatu w Kietrzu za prace ,co ciekawe nie jest teraz polski a holenderski.Mialem tam rozmowe z kilkoma osobami o tym ze ktos musial zdradzic,doszlismy do wniosku ze nie moglem bo nie wiedzialem o niekturych sprawach jakie wyszly ,wiem ze zawolano jakiegos oficera i zaczeto wypytywac a ten czym w rodzaju kowadelka z sspikulcem probowal mnie po kryjomu dzgnac ,wiem ze zatrzymalem jego rece i drga wyciagnalem TT strzelajac w brzuch ,ale zdarzyl mnie tym spikulcem dwa razy zadrapac i nastapila pobudka .

      Mialem juz niepewnosc w sobie czy udalo mu sie zatruc jadem.Dlaczego TT stara dobra przebija nawet kuloodporna kamizelke.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s