Myślenie bez myślenia.

myślenie

Myślenie bez myślenia- myśli sobie głowa…jak to możliwe ? wszakże czegoś takiego nie ma…

Umysł i myślenie (TO OBSZAR GŁOWY I JEGO CENTRÓW- ZASILANY ENERGIĄ EMOCJI Z BRZUCHA…)

Umysł posługuje się pewnymi algorytmami/kodami którymi operuje i które odnoszą się do pola operacji… problem jest tylko taki, że to pole operacji/zakres działania są ograniczone niczym dwuwymiarowa powierzchnia dla dwuwymiarowej istoty…

Jest jednak zupełnie inny rodzaj „myślenia” (zauważ że automatycznie to słowo kojarzy się z głową) – więc powiem „odczuwanie”…. i znowu kojarzymy to z „odczuciami” w sercu- takimi jak np smutek, radość, miłość… i to już jest bliższe temu do czego zmierzam

Pisałem wielokrotnie – że są pewne kody – „wzorce energii” odczuwane bezpośrednio – czyli po części właśnie te odczucia – jest ich o wiele więcej i przeciętny człowiek nawet nie wie, że one istnieją… ale z czasem można uzyskać do nich dostęp. Na przykład są wzorce które mógłbym nazwać „wirującą świetlistością radości” albo „płynnym spokojem ognia wpadającego do wody”… umysł nie widzi w tym co napisałem sensu? pewnie, że nie widzi – bo nie może.

Podobnie jak umysł korzysta z kodów, w postaci na przykłąd myśli, wyobrażeń geometrycznych i tego wszystkiego co nas otacza i czego on używa – będącego „alfabetem” wszelkich analiz dla umysłu, tak i nasza istota – poza umysłem – korzysta z KODÓW BĘDĄCYCH PODSTAWOWYMI WZORCAMI MANIFESTACJI…

Polecam ten temat jako uzupełnienie :

Odczuwanie Wszechświata

I to, CZYM jesteśmy, WJ – operuje wyłącznie poprzez te wzorce – w odróżnieniu od zaprogramowanych z zewnątrz wzorców operacyjnych umysłu – nasze centrum samo je wytwarza, zmienia, łączy…

UMYSŁ POTRZEBUJE CZASU ABY COŚ PRZEANALIZOWAĆ – CENTRUM, WJ ROBI TO NATYCHMIASTOWO…. Pisałem że wzorce energii się mieszają itd – więc czytając to z perspektywy dwuwymiarowej istoty posługującej się dwuwymiarowym umysłem, czytającej dwuwymiarowe słowa… wyobrażamy sobie, że to zajmuje jakiś „czas”….Ale tak nie jest…. w centrum nie ma czasu.

Jednak iluzja czasu – skutki tych połączeń MANIFESTUJĄ SIĘ W ZEWNĘTRZNYCH WARSTWACH DOŚWIADCZEŃ….. ODGAŁĘZIENIACH CENTRUM…

Czym jesteśmy

Każde odgałęzienie odgrywa – poprzez swój specyficznie zaprogramowany umysł – W CZASIE – to co jest NATYCHMIASTOWE W CENTRUM

To jak mieszanie rożnych kolorów w wodzie – które z bezbarwności tej wody się wyłaniają…falując, mieszając się… a potem wracają do tego co JEST…. świetlista powierzchnia krystalicznie czystej wody… i zapewne to co teraz piszę wyobrażasz sobie w głowie… jako obraz… Dla mnie ten „obraz” jest czuciem – wyłaniającym się odczuwania i odczuwanym bezpośrednio.

O ile ten obraz nie przeszkadza ani nie zakłóca TEGO CZUCIA SAMEGO W SOBIE – to centrum potrafi widzieć bez pośrednika jakim jest „patrzenie umysłu” (wszytko co sobie wyobrażamy w głowie jest „patrzeniem umysłu” – tak samo świat widziany „na zewnątrz”). Nie potrzebujesz „patrzeć” na rękę aby zbliżyć ją na milimetr do drugiej… możesz to zrobić z zamkniętymi oczami… aczkolwiek jest to marne porównanie – wręcz „dwuwymiarowe”.

http://czym-jestesmy.blogspot.com/2014/02/myslenie-bez-myslenia.html

Ozyrys.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii rozwój duchowy, umysł i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Myślenie bez myślenia.

  1. ozyrys pisze:

    I ja tak sobie myślę ile to różnych mądrości człowiek tworzy ,ile iluzji ,a potem szuka pomysłów jak z tego wyjść .
    I tak zastanawiając się nad tym wszystkim weszłam na blog Mukiego i odczytałam:

    „Jóź raz obliczyli, TSUNAMI 2006 ?
    A co to za wygłup z Twojej strony?
    Dobrze wyliczyli a nawet za dobrze na tydzień wcześniej wyliczyli bardzo poprawni i zwierzęta sygnalizowały nadejście katastrofy. Ale,…….ale to tak było że ci ci mieli prawo wydawać werdykty olali temat a ponaglani woleli bimbać i się zajmować duperelami, Stołki im pachniały i kasiora uciekała z rękawa. Uznali ze te prognozy od durni pochodzą więc można je spuścić po sznurku.

    A kiedy je spuścili po sznurku tysiące ciał i trupów zlały ich stanowiska.
    Tak samo będzie i tutaj.
    Zasygnalizują wam. Tyle samo co pozostałym, ….. rubta w spodnie i modły wzniosłe ślijcie w niebiosa, może się wam coś uda wyżebrać.

    I zdumiewa mnie treść przekazów i zdarzeń rzeczywiście je popierających. Jakby nie patrzeć z przestrzeni idzie zagląda, i dojdzie i spełni się przekaz. Przekaz nie jest wyśniony a urzeczywistniony. Już to było podobnie i nazywało się potopem.
    Bóg podobno przyrzekł ze potopu nie będzie – ale skłamał i ponowny potop będzie.

    Ludzie zostaną wybici co do nogi na tej planecie i sami to sobie uczynią w sile swego prymitywnego móżdżku, Atomowe piekło rozpuszczą głupcy nad głupcami. Staruchy zramolałe, stare zgorzkniałe wyzute ze wszystkiej moralności u schyłku swego starczego życia. Oni będą kreować się na Bogów i w atomowym piekle zniszczą całą tę planetę a stanie się to w 200 z hakiem lat ponad rok 3000.
    Nie wiem czy zostanie podniesionych 144 000 naznaczonych przed czy tuż po atomowym piekle. Gdyż te atomy tych idiotów zdemoralizowanych niebywale i nieprawdopodobnie zidiociałych jako przywódcy, rozerwą planetę w powietrznej przestrzeni nad głowami naszych dzieci na strzępy.
    I spowodują ze te które zostały w silosach atomówki zdetonują. A te 144 000 to wcale nie żadni żydzi.
    To 4 x po 36 000 z każdego koloru skóry przedstawicieli ludu prostego. Bo cztery rodzaje koloru ludzi żyły w przestrzeniach tego wszechświata w rożnych jego miejscach.
    Tego dokonają UFOLKI rasa humanoidów 2 metrowej wysokości szczupłych ponad miarę, długo czarno włosach istot. To oni grzebali w naszych genach przez eony tysiącleci.

    Ale ta bajka nie dla Was, a dla Waszych dzieci i Ich dzieci.”
    http://muki.salon24.pl/561279,szeptem-o-ciazeniu-slowo-jedno-w-widzeniu-zadnym#comment_8776574
    i przypomniało mi się ,jak parę dni temu pisałam ,by chronić dzieci …ponieważ są naszą przyszłością .
    Jednak Muki jest mistrzem wyraził to zdecydowanie bardziej obrazowo.

    i jeszcze napisał :
    „…Pierwszy przesiew do jakieś 65 – 70% już niezbyt długo.to o czym napisałem to przyszłościowe preludium przed kończącym finałem.

    Obecne zagajenie do sprzątania świata jest znacznie bliższe i określają to jako Antychryst.”

    http://muki.salon24.pl/561279,szeptem-o-ciazeniu-slowo-jedno-w-widzeniu-zadnym#comment_8776928

    no cóż ..cały czas proszę by każdy pracował jak umie,ale żeby pracował …a nie lenił się .
    ktoś może uznać to za obcesowe ,ale jak inaczej przekazać ,by dotarło?

    „…To będzie jakby wejście na nowy poziom nowej wiedzy nowego odczucia zrozumienia i widzenia.
    Ludzie poznają swe korzenie.

    To jakby nowa gęstość ——- zapowiadana nowego świata czy widzenia bądź zrozumienia. i w to nowum wejdzie tylko kilku na tym blogu, a po nich mnóstwo więcej, kolejno jeden za drugim
    .
    Jeden za drugim zostawią swych złodziei czasu i zaczną napawać się mądrością którą sami będą budować widząc to czego nie rozumieli w nowych barwach.

    I mnóstwo książek wydawanych na łeb na szyje przez osoby takie jak pan Jadczyk pójdą do kubła i na spalenie aby wstyd fałszu i zakłamania zmazać ze siebie nie będzie łatwo.
    Starego słuchać nie będą chcieli.
    a nowe dopiero będą sami budować. Zaś dla pobrudzonych mistrzów nie będzie już miejsca przy stole.i channelingi przestaną być wysypem bzdur rodem z SNN,.

    zapamiętaj bo będzie chyba warto.”
    http://muki.salon24.pl/561279,szeptem-o-ciazeniu-slowo-jedno-w-widzeniu-zadnym#comment_8777462

    Niedawno pisałam o tym na ś.p. innym blogu ,że zaczniemy pisać historię od nowa i co???
    jak wyprane mózgi zareagowały?
    Nie do śmiechu mi jak widzę to wszystko.
    Ufam ,że kiedy więcej osób się obudzi i zacznie pracować , bo zrobiłam matrycę na pracę ludzi zgodną z Prawami Boskimi i od razu wpoiłam we wszystkich i w cały nasz mikrokosmos.
    Ufam ,że zmienimy alternatywę ,bo zanim zaczęłam tu przed chwilą pisać …słyszałam : katastrofa…i zajęłam się tym aż zrobiła się głęboka noc.

    • Ktoś pisze:

      „Ludzie zostaną wybici co do nogi na tej planecie i sami to sobie uczynią w sile swego prymitywnego móżdżku, Atomowe piekło rozpuszczą głupcy nad głupcami.”

      – za tego pokolenia to będzie, może nawet i w tym roku. Ale faktycznie, nic nie przeżyje, nawet najmarniejsza bakteria. Wszystko będzie WYSTERYLIZOWANE i to jest ta jedyna prawdziwa obietnica. Wszystko spłonie w ogniu grzechu.

      „To 4 x po 36 000 z każdego koloru skóry przedstawicieli ludu prostego. Bo cztery rodzaje koloru ludzi żyły w przestrzeniach tego wszechświata w rożnych jego miejscach.”

      – wedle systemu 5 Buddów Medytacyjnych. Grzeszni już mogą zacząć wyć o litość nim papuga zatańczy im pożegnalny taniec.

      • ozyrys pisze:

        Ktosiu…pisałeś tyle razy….Madagaskar…
        „…Grzeszni już mogą zacząć wyć o litość nim papuga zatańczy im pożegnalny taniec…”
        Po kolei ,powolutku zaczynają w różnych miejscach wychodzić te same informacje.
        Niemniej każdy ma inny sposób przekazywania tej wiedzy,często wydaje się on być zbyt mocnym językiem napisany,ale jeżeli to jest powód do tego ,by z tego powodu krzyczeć w niebogłosy , to widać jak to się kończy…niczym…zupełnie niczym…
        Mimozy ,które byle tchnienie uraża …..niech się zastanowią ,gdzie będzie ich miejsce…
        Nie oznacza to bycia twardym jak stal ,a to wielu postrzega jako bezwględność .
        Nie – wewnętrzna równowaga to ..siła ,moc- harmonia ,delikatność uczuć ,a jednocześnie ,silny charakter,często wypracowany ,wbrew urodzeniowej konstrukcji ,a jednak nie zatracający swoich najlepszych cech.
        Popatrzeć na siebie z boku,ocenić ,bez pobłażania ,zobaczyć siebie okiem nieprzyjaciela…dlaczego tak ocenia ,wysunąć z tego wnioski.
        Zastanowić się czym i w jaki sposób sobie pomóc.
        Opisuję tutaj metodę przetrwania , bowiem zupełnie jestem nietechniczna i wielu wskazówek Mukiego ,być może nawet 90 % nie jestem w stanie, tak najnormalniej w świecie wdrożyć w życie.
        Staram się jak mogę najlepiej przygotować duchowo na ten Nowy świat.
        Jeżeli jest w planie Boskim ,że mam przetrwać taki kataklizm ,to przetrwam i godnie będę budować nowe.
        Jeżeli nie …to nie oznacza ,że moja Dusza będzie miała pod górkę w Nowym świecie 🙂
        Mogę nie przetrwać ze względów czysto technicznych,ale…jestem przygotowana na Nowe.
        Będzie mi łatwiej.
        To że umieramy ,nie oznacza ,że czegoś nie widzimy ,nie dostrzegamy ,nie wiemy..
        Tracąc nasze ciało fizyczne…nasze jestestwo traci tylko fizyczna powłokę potrzebną do życia na Ziemi.
        Reszta ma się ok.
        Stąd…wielu powtarza…obudź się …wiedzę masz w sobie…wydostań ją …
        Tak ..
        ponieważ przez te wszystkie tysiąclecia …nazbierało się w nas tej wiedzy i doświadczeń …należy sobie ję tylko przypomnieć .
        Ilekroć mamy….wrażenie ,że na pierwszy rzut oka kogoś nie cierpimy???
        Tak Dusza zapamiętała sytuacje z poprzednich wcieleń ,które doprowadziły do tego stanu rzeczy,zapamiętała co się wydarzyło..
        Dusze rozpoznają się energetycznie…po częstotliwościach…wibracjach..po polu elektrycznym..
        Dlatego tak wiele razy dochodzi do podbierania czyichś częstotliwości zanim się urodzimy w ciele fiz. na Ziemi .
        Są podbierane ,by nie można zidentyfikować danego gagatka ,lub tak jak opisywałam by korzystać z nienależnych sobie profitów wkradając sie w zmienionych częstotliwościach w czyjeś łaski 🙂
        Moje powtarzanie…” i między czasami..”
        ma sens właśnie z tego powodu ,iż bardzo wiele złego zadziewa się …zanim się wcielimy w ciało fizyczne…

  2. Teresa Pulsatilla pisze:

    Przypomnienie
    Myślenie nowe
    na niemyślenie wszystko gotowe
    można je wybrać
    można nim być
    można go doświadczyć
    a także nim żyć
    nowe myślenie nie jest skojarzeniowe
    tylko gotowe
    na brak dramatyzowania
    a także archiwizowania
    nie ma wzorców tam
    i żadnych sztywnych struktur mówię wam
    nie ma także wątpliwości
    które dopadają tak wielu gości
    tylko ja w pełnej miłości
    odmieni moje życie
    gdy odejdą wątpliwości
    będziesz czuł się znakomicie
    umysł odrzućcie
    i w otchłań nowego się rzućcie
    uruchomcie intuicję
    nie skazujcie jej na banicję
    wtedy bzdurne i nudne myśli starego
    przejdą w zaufanie do nowego
    nie myślcie i nie mówcie
    tylko poszerzajcie doświadczajcie i po prostu to róbcie.

    • ozyrys pisze:

      Tereniu…ja to się naprodukuje tych komentarzy ,a tu…w kilku wersach…cały sens tego wszystkiego 🙂

      „…uruchomcie intuicję
      nie skazujcie jej na banicję
      wtedy bzdurne i nudne myśli starego
      przejdą w zaufanie do nowego
      nie myślcie i nie mówcie
      tylko poszerzajcie doświadczajcie i po prostu to róbcie.

  3. Teresa Pulsatilla pisze:

    Stwórca jest wszystkim
    tym dalekim i tym bliskim
    jest życiem i tworzywem życia wszelkim
    dobrym duchem i wielkim
    nie potępia i nie osądza
    a w zyciu prawo przyczyny i skutku rozsądza
    w Boskiej rzeczywistości nie ma nakazów
    a tym bardziej zakazów
    rób to co wyraża Ciebie
    a inni niech wyrażają siebie
    nie mamy wymogów lecz możliwości
    więc niech radość i uśmiech zagości
    miłość i strach to główne myśli
    więc tylko tą pierwszą wysyłaj wyślij
    strach to energia która chowa wciąga gromadzi
    kurczy zamyka więzi czyli szkodzi
    miłość otwiera wysyła ofiarowuje
    goi uwalnia koi czyli miłuje
    decyduje myśl pierwsza
    z serca będzie najlepsza
    myśl ukryta pod inną to główna sprężyna
    nie da jej się usunąć wymazać i tak się zaczyna
    coś dodać wzbogacić można
    byleby przemyślana ostrożna
    przyciągasz to czego się lękasz
    i w obliczu niebezpieczeństwa po prostu wymiękasz
    lęk przed Bogiem lęk przed życiem rodzi
    i właśnie o to chodzi
    żeby strach jak magnes Cię nie ściągał
    tylko spokój wyciszenie miłość przyciągał
    przeobraź go
    a w co
    w miłość piękną i wielką
    do Stwórcy i wszystkiego stworzenia wszelką.

  4. ozyrys pisze:

    ” ,,Jesteś dobrocią, i łaską, współczuciem i zrozumieniem.
    Jesteś pokojem, radością i światłem, wybaczeniem i cierpliwością, siłą i odwagą, ratującym w potrzebie, pocieszycielem w smutku, uzdrowicielem w boleści, nauczycielem w godzinie zamętu. Jesteś najgłębszą mądrością i najwyższą prawdą, niebiańskim spokojem i najcudowniejszą miłością.
    Jesteś tym wszystkim.
    W wielu momentach mego życia czułeś się tym wszystkim.
    I teraz postanawiam by zawsze czuć się tym wszystkim ”.

    – Neale Donald Walsch ,,Rozmowy z Bogiem Księga 1

  5. ozyrys pisze:

    „..Mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia.Plan, co do którego wszyscy z ich kręgu zgodziliby się, że jest jak najbardziej realny. Byli najlepszymi przyjaciółmi, kochankami i bratnimi duszami i wszyscy uważali, że bycie razem jest ich przeznaczeniem. Ale tak się złożyło, że pewnego dnia przeznaczenie zmieniło zdanie….”Arwena Little Elf

    a kiedyś pisałam dlaczego tak się dzieje…działo…!

  6. Ozyrys pisze:

    “…Chcesz aby twój duch wzrastał?
    Odetnij się od manipulacji tobą … nikt nie musi narzucać tobie swoich myśli i systemu wrażliwości …kiedy masz płakać ,śmiać się i w co masz wierżyc ..Straszenie jest jednym z większych narzędzi manipulacji , jak torturowanie i dawanie ulgi w cierpieniu , Straszący tez ma swój cel , on chce być wybawicielem i dawać schronienia i ulgę ..Religie i polityka posługuje się tymi siłami …Jako papką przytępiająca umysł , przed obudzeniem świadomości , służy cała gama igrzysk i zawodów sportowych ,która jest pełna chciwości komercji … świat filmowy i muzyczny również nie jest wolny od programowego sterowania …Napisane jest ,”wyjdźcie z pośród nich „ nieczystego nie dotykajcie „ jakiż dział ma (oświecony) ,światłość z ciemnością?)..Odcinaj się na tyle ,na ile jest to tylko możliwe …Dwie siły : strach i miłość. rządzą naszym życiem ..iluzjoniści , którzy władają masami ludzkimi , zręcznie potrafią grac na uczuciach i zahipnotyzowaną miłość wykorzystywać do swoich celów …Zycie w miłości i zaufaniu Boskości eliminuje strach -strach wykrzywia i deprawuje rzeczywistość ….Nie oglądaj TV , nie słuchaj ciągle zmiennych i siejących strach i niepokój wiadomości …. nie czcij idoli i ‘gwiazd” przez to samego siebie (piękna istotę pomniejszasz ) a ich deprawujesz…. złych info , nie wchłaniaj , bo zatoniesz jak łódź która nabiera wody ..słuchaj harmonijnej muzyki ..czytaj pożyteczne książki ..
    obcuj z tymi co idą w tym samym kierunku ….pozbądź się pychy , rywalizacji , nienawiści i ducha zemsty , chciwość nie nigdy nie bierze góry w twoim działaniu ,raczej miła skromność…
    przebywaj na otwartych przestrzeniach zielonych … Tańcz w deszczu ..
    stan się szczery jak małe dziecko , nie krytykuj , nie osądzaj ..
    przebaczaj i sam poproś o przebaczenie..(tu chodzi o ciebie)
    pamiętaj ze te ciało jest świątynią Boga .. nie zanieczyszczaj ciała energią martwych zwierząt ,szanuj życie , nie bądź skażonym przez palenie i odurzanie się , nie przytępiaj umysłu .. nie udowadniaj swoich racji , bo i tak każdy bardziej kocha swoją..
    wyrzuć z głowy śmieciowe info , wszelkie techniczne nowinki i niusy medialne skutecznie przytępiają umysł …Wyciszaj się w kontemplacji i słodkiej medytacji …”

  7. Ozyrys pisze:

    „Zapytano kiedyś pewnego derwisza, dlaczego czci Boga przez taniec.
    – Ponieważ, czcić Boga oznacza odejście od naszego „ja”, taniec zabija własne „ja”.
    Gdy ono znika, wszystkie problemy znikają wraz z nim.
    Gdzie nie ma naszego „ja”, jest Miłość i jest Bóg”.
    Anthony De Mello

    • Ozyrys pisze:

      przesłuchuję teraz Roya Orbisona i jestem pod wrażeniem wspomnień ,jego głosu i linii melodycznych z tamtych lat 🙂

    • Mezamir pisze:

      „Czy istnieje związek – dociekała Joyce McDougall –pomiędzy trudnością w odpuszczeniu , ja
      w stanie pełnego czuwania a niechęcią czy niezdolnością do rozpuszczenia obrazu swojego ciała fizycznego i przyzwolenia na pojawienie się bardziej duchowego obrazu ciała?
      Czy chwytanie się obrazu ciała fizycznego może utrudnić odpuszczaenie ego?
      – Sądzę, że istnieje tu jakieś powiązanie, ponieważ nasze poczucie „ja”
      bardzo silnie łączy się z bytem cielesnym.
      Właściwie mówimy o dwojakim poczuciu „ja”: zwykłym i subtelnym.
      Zwykłe poczucie, ja” zasadzasię na naszej fizyczności.
      Ale gdy doświadczamy subtelnego „ja”, ciało fizyczne przestaje być ważne i lękprzed utratą, ja” zanika.

      Joan Halifax zauważyła, że istnienie różnych stanów implikuje jakieś przejściowe fazy pomiędzy nimi:
      – Wszystkie te stany wymagają chwilowego zawieszenia zwykłej świadomości, a zatem coś jak gdyby umiera. Czy odbywa się to na poziomie fizycznym czy subtelnym, zawsze pojawia się przerwa, szczelina, poza którą ciągłość się rekonstytuuje. Czy prawdą jest, że jednym z aspektów praktyki jest utrzymanie ciągłości umysłu wykraczającej poza poziom fizyczny czy nawet subtelny –a więc na poziomie ostatecznym? Utrzymanie ciągłości czegoś, co jest niczym?
      Wszyscy uśmialiśmy się nad jej wysiłkami sformułowania tej myśli.
      – W naszym języku nie ma na to odpowiednich określeń! – stwierdziła w końcu.
      – W pewnych stanach medytacyjnych – odparł Dalaj Lama – ma się po prostu poczucie pustki, a wówczas nie ma nawet subtelnego odczucia , ja”. Chociaż nie odczuwa się , ja”, nie znaczy to, że nie ma wtedy żadnego „ja”. Tybetański termin na określenie świadomości to sziepa (tyb. Szes Po), co dosłownie znaczy”wiedza” lub „świadomość czegoś”. Oznacza to zdawanie sobie sprawy z czegoś – i to definiuje świadomość na zwykłym poziomie. Jednak na poziomie subtelnym może nie być żadnego punktu zaczepienia dla świadomości. Jest to stan analogiczny do paradoksalnego „myślenia bez myśli”. To pojęciowy stan bycia świadomym, wolny od pewnego rodzaju myśli lub pewnych poziomów myślenia. „Bez myśli” nie oznacza jednak całkowitego braku myśli.”
      Sen,Śnienie,Umieranie-fragment
      http://www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=1003

      • Ozyrys pisze:

        „..”wiedza” lub “świadomość czegoś”. Oznacza to zdawanie sobie sprawy z czegoś – i to definiuje świadomość na zwykłym poziomie…
        Jest to stan analogiczny do paradoksalnego “myślenia bez myśli”.
        To pojęciowy stan bycia świadomym, wolny od pewnego rodzaju myśli lub pewnych poziomów myślenia. “Bez myśli” nie oznacza jednak całkowitego braku myśli.”..”

        to bardzo trafne sformułowanie.
        Wiele razy przydarza mi się brak zrozumienia przez inne osoby ,najprawdopodobniej z powodu braku umiejętności przekazania tej wiedzy i „świadomości czegoś ”
        W moim świecie energetycznym zupełnie nie funkcjonuję jako ciało fizyczne,jestem …duszą …?
        Postrzegam ciało fizyczne tylko w momencie uzdrawiania organizmu fizycznego ,kiedy to muszę obejrzeć sobie miejsca ,które wymagają ingerencji.
        Prace energetyczne odbywają się w zasadzie tylko na przestrzeni duchowej,astralnej ,mentalnej,eterycznej i to jest pewnie to subtelne ja 🙂
        Dopiero następnie są odczuwane na płaszczyźnie fizycznej.

        • Mezamir pisze:

          Tzn co,o jakim uzdrawianiu piszesz?
          Oglądasz ludziom aury,tak?:)
          Reiki itp,te klimaty?

        • Ozyrys pisze:

          Nie oglądam aury ,nie robię reiki ,a uzdrawianie należy zacząć od …pracy nad programami i…diety..
          ale jak dochodzi do bardziej szczegółowej pomocy ,to oglądam…narządy 🙂
          kości…mięśnie 🙂

        • zuzka pisze:

          To znaczy Ozyrysku,że jesteś bioenergoterapeutką. 🙂

        • Ozyrys pisze:

          można tak powiedzieć ,ale raczej..terapeutką medycyny naturalnej,chińskiej 🙂

        • Mezamir pisze:

          Szkoda…że nie oglądasz „aurur” 😀

          Mnie się pojawiają przed oczami jakieś kolorowe fraktale od pewnego czasu
          i chciałbym żeby ktoś doświadczony zerknął na moją aurę.
          Jestem ciekawy ile z tego co widzę,ma związek z moją aurą..i czakrami ;p

        • Ozyrys pisze:

          jak napisałeś o aurach…samo mi weszło w oczy…:
          masz na górze w okolicy czakry korony ,taki rozszerzający się u góry pas jasnożóltego koloru,bardzo łady i dosyć szeroki-rozszerza sie wysoko jak..trójkąt ,ku górze,po bokach w tej chwili masz zielone -bardziej pastelowa zieleń dosyć szerokie pasy
          kosmki aury sa do środka,
          od mniej więcej czakry splotu słonecznego widzę ciemne kolory ,przy tym zielonym jest tez trochę białego.
          Poczytaj o kolorach w necie co który przedstawia maj się tym nie zajmują chociaż widzę .
          Poza tym na forum nie będę robiła Ci ….opisu 🙂

          Pamiętać należy ,że aura potrafi się zmienić nawet kilka razy w ciągu dnia 🙂

        • Mezamir pisze:

          „aura potrafi się zmienić nawet kilka razy w ciągu dnia”

          To prawda 🙂 jednak aura ma warstwy(Szrek mi się przypomniał haha )
          i jest coś takiego jak aura emocjonalna
          czyli kolory adekwatne do naszego samopoczucia w danej chwili
          no i jest też coś takiego jak aura właściwa
          czyli kolorki określające nasz…naszą duchowość
          nasz potencjał energetyczny(np predyspozycje do bycia uzdrowicielem itp)

          Mnie właśnie interesuje ta głębsza aura
          aura duchowości,predyspozycji ,a nie tego co czuję w związku z wydarzeniami ostatnich 24 godzin 🙂

          Ciemne kolory?Ale ciemne w sensie czarne plamy jakieś,czy ciemny odcień zieleni?

        • Mezamir pisze:

          Wiesz co?Tak sobie pomyślałem,a mogłabyś zrobić schemat,szkic w Paincie ? 😀
          Jestem wzrokowcem i szybciej do mnie trafia gdy mam narysowane 😀

        • Ozyrys pisze:

          Mezamir…napisz do mnie na priv.
          Nie będę teraz roztrząsać tu ,na forum ,Twojej aury 🙂
          Napiszę Ci dużo więcej 🙂

        • Mezamir pisze:

          …ale ja nie wiem jak 😀

          To może Ty do mnie napisz,masz dostęp do mojego adresu?
          Kliknąłem na Twój nick i wyskoczyła mi jakaś strona z dużą ilością zakładek 😀

  8. Ozyrys pisze:

    „To nasze dusze czynią nas ludzkimi na Ziemi, lecz bez naszych ciał przestajemy zaliczać się do gatunku homo sapiens.
    Dusza posiada majestat wymykający się wszelkim opisom.”

    Michael Newton – „Przeznaczenie Dusz”

    • Ozyrys pisze:

      Tutaj umieszczam odpowiedź na post Ktosia :
      https://mistykabb.wordpress.com/2014/02/22/piastowie-do-boju/comment-page-1/#comment-803

      dzisiaj czytałam ten art.
      http://innemedium.pl/wiadomosc/opetanie-czy-choroba-psychiczna-odroznic

      Moje spostrzeżenia na ten temat są takie:
      wszystkie osoby przebywające w szpitalach psychiatrycznych to osoby
      1. z otwartym trzecim okiem…które widzą i słyszą ,ale…są nieprzygotowane na tego typu zjawiska i..najnormalniej cierpią ,ponieważ nie wiedzą z kim rozmawiają i dlaczego ?
      2. osoby opętane – osoby w których biopole wdarły się różnego rodzaju byty astralne,oczywiście demoniczne ,ponieważ Istoty światła nie doprowadzają do takich stanów ludzi z którymi się komunikują .
      Chociaż należy wykazać daleko idącą ostrożność w tym komunikowaniu z Istotami Światła ,ponieważ …bardzo często demoniczne byty ,ażeby uzyskać swobodny dostęp do danej energii ludzkiej..udają Istoty Światła.
      Zyskują sobie przychylność i zaufanie.
      Wówczas niepostrzeżenie zaczynają wywierać różne naciski,wkładają myśli do głowy ,wkładają słowa na usta,zaczynają rządzić .
      Jak można się zorientować ,że to już nie ja …a jakiś byt siedzi we mnie ?
      Po codziennym zachowaniu,jeżeli nagle zaczynają się cisnąc na usta słowa ,których na co dzień nie używamy ,a są bardzo…nieładne…
      jeżeli nasze zachowanie zaczyna bardzo odbiegać od naszego charakteru ,
      kiedy zaczynamy sie źle czuć ,
      kiedy nagle …wszystko nas drażni ,
      kiedy jeszcze…nie tak dawno,nawet by nie zwróciło to naszej uwagi.
      Dlatego tak często prosiłam…czyście się …bo te byty sa wokół nas .
      A zaczyna się niewinnie…od zagubionych i upadłych dusz ,których sa miliony na tym świecie,po prostu ..przyklejają sie do naszego biopola ,by mieć żywiciela.
      Te dusze często spędzają setki lat ,a czasami tysiące na tułaczce energetycznej
      w poszukiwaniu,”pożywienia „lub …uwolnienia.
      Takie dusze ,które umarły w ciężkich rytuałach…satanistycznych ,bo takimi należy nazwać opis ,który umieścił tutaj Ktoś ,wyjatkowo cierpią i nie potrafia z różnych powodów odnaleźć drogi do Światła.

      To następnie jest przyczyna naszych chorób fizycznych ,bo jesteśmy pokarmem dla nich ,co ograbia nas z naszej energii życiowej.
      To z kolei pogrąża nas w poszukiwaniu ratunku,dla wielu na samym początku sa narkotyki czy alkohol .
      Już kiedyś pisałam…one otwierają kolejna bramę energetyczna dla kolejnych tabunów pasożytów astralnych i demonów i…opętanie gotowe.

      Aby temu zapobiec wystarczy..wyczyścić i tego z otwartym 3 okiem,zamknąć mu je i pooczyszczać ,a tamtym ..zrobić porządną …pralnię 🙂
      Z tym ,że zanim człowiek się zorientuje w czyich jest szponach,następują poważne zmiany charakteru ,a tego.nie za bardzo da się wyleczyć ..to praca nad sobą ,a nie każdy ma na to ochotę .
      I tak..kółko się zamyka.
      K K nie chce brać na siebie tej odpowiedzialności ,stąd niechętne nastawienie ,chociaż KK zdaje sobie sprawy z ilości faktycznych opętań .
      Nie chce brać ,gdyż w większości przypadków są to osoby..opętane ..mówimy ..nawiedzone…poprzez działalność KK.
      Mieliśmy niedawno przykład nieadekwatnego zachowania z objawami psychozy maniakalnej ( tutaj piszę bez żartów i bez jakiejkolwiek ironii,czy złośliwości)
      na innym z blogów.
      Tak to wygląda…niby normalnie ,a nagle…sami widzieliśmy .
      I to nie są żarty ,to sa bardzo poważne sprawy ,które nawarstwiły się przez całe tysiąclecia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s